Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Strona 2 z 2: 12
|
|
Najśmieszniejsze fragmenty
|
|
| Mishia |
Dodany dnia 31.12.2007 13:02
|
![]() Postów: 46 Dom: Brak przydziału Punkty: 76 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 22.08.07 |
Eh niektóre momenty doprowadzają mnie do łez, ze śmiechu. W HPiKP ''- Nie radzę teraz wchodzić do kuchni. Pełno w niej Flegmy. - Będę uważał, żeby się nie poślizgnąć.'' Albo w HPiZF po tom jak Harry całował się z Cho: Ron: No i co, jak było? Harry: Mokro... Albo potem: ''- No więc, oczywiście, czuje się bardzo przygnębiona z powodu śmierci Cedrika. Po drugie, czuje się zakłopotana bo lubiła Cadrika, a teraz lubi Harry'ego i nie potrafi odpowiedzieć sobie na pytanie, kogo bardziej. Po trzecie, czuje się winna, bo uważa, że całowanie się z Harrym jest obrazą pamięci Cedrika, a poza tym martwi ją, co powiedzą inni, jak zobaczą, że zaczyna chodzić z Harrym. No i prawdopodobnie jeszcze nie potrafi ocenić co właściwie czuje do Harry'ego bo Harry był z Cedrikim, kiedy Cedrik zginął, więc to wszystko jest splątane i bolesne. Och...i jeszcze się boi, że wyrzucą ją z drużyny Krukonów, bo ostatnio fatalnie lata na miotle. - Jedna osoba nie może czuć tego wszystkiego naraz boby eksplodowała. '' To jest debeściarskie ![]() Pani Weasley: Nie wierzę! Nie wierzę! Och, Ron, to cudownie! Prefekt! Jak każdy w tej rodzinie! George Weasley: A ja i Fred to co, jesteśmy tylko sąsiadami? Jest jeszcze więcej tych momentów i tekstów ale nie chce mi się pisać . A fajne też było jak Fred i George opuszczali szkołę . Edytowane przez Christina dnia 17.02.2014 23:31
|
|
|
|
Sonia Escarton |
Dodany dnia 01.01.2008 13:21
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 1 Postów: 77 Dom: GryffindorPunkty: 566 Ranga: Prefekt Gryffindoru Data rejestracji: 07.02.07 |
Przepraszam za "pomyłkę" ale znalazłam w ZF jeszcze coś takiego: (nie cytat) Syriusz: pomyślcie ile idzie energii na odłapywanie i odilozowanie trytonów, podczas gdy na wolności pozostają takie szmatławce jak Stworek... Przyrzekam, że się pokładam ze śmiechu. Edytowane przez Christina dnia 17.02.2014 23:29
|
|
|
|
| Liluchna |
Dodany dnia 09.08.2008 19:25
|
![]() Postów: 14 Dom: Brak przydziału Punkty: 98 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 09.08.08 |
Mi się podobało w piątej części jak Harry dostał szlaban u Umbrige to Minerwa do nie go mówi: ,,Weź sobie ciasteczko Potter '', a Harry na to: ,,Że co proszę?'' Albo jak w szóstej rozmawiają w domu Weasleyów (ferie świąteczne) ''Ale zostawmy już lewy pośladek, Freda'' ,,Że co proszę?'' Albo w siódemce jak Ron i Herma się całują, a Harry na to ,,Ej ,Jest Wojna!!''. Edytowane przez Christina dnia 17.02.2014 23:28
|
|
|
|
| Emkusia |
Dodany dnia 09.08.2008 22:41
|
![]() Postów: 3 Dom: Brak przydziału Punkty: 11 Ranga: Mugol Data rejestracji: 04.07.08 |
''-Jedna osoba nie może czuć tego wszystkiego naraz boby eksplodowała ! - Wiesz Ron, ty czujesz coś tylko po kremowym piwie ''Niezłe to jest. ''- To że twoja wrażliwość uczuciowa mieści się w łyżeczce do herbaty to nie znaczy, że wszyscy ludzie są tak upośledzeni'' Edytowane przez Christina dnia 17.02.2014 23:26
|
|
|
|
| severus malfoy |
Dodany dnia 17.08.2008 11:50
|
![]() Postów: 3 Dom: Brak przydziału Punkty: 12 Ranga: Mugol Data rejestracji: 10.08.08 |
Z tomu 6 : "Ron zdawał się chwilę zmagać ze sobą . Jednak po chwili powiedział głośno do Hermiony: - Proszę, pozwól mi pójść i przylać Percy'emu ! - Nie! - Powiedziała chwytając mocno jego rękę. - Poczuję się o wiele lepiej! "
|
|
|
|
Werka3481 |
Dodany dnia 15.07.2013 18:25
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 5 Postów: 73 Dom: SlytherinPunkty: 383 Ranga: Najsprytniejszy wsród Ślizgonów Data rejestracji: 02.01.12 |
Oczywiście wszystkie sceny z bliźniakami - jak Harry został wysłany do profesor McGonagall, z tym ciasteczkiem - podczas Mistrzostw Świata w Quidditchu, gdy Ron, Hermiona i Harry poszli po wodę, a ten staruszek w koszuli nocnej kłócił się z tym pracownikiem Ministerstwa Było bardzo dużo tych scen. Najśmieszniejsze jednak z Fredem i Georgem. Edytowane przez Christina dnia 17.02.2014 23:24
"Zagłuszanie bólu na jaki czas sprawia, że powraca ze zdwojoną siłą"
|
|
|
|
Najpoten |
Dodany dnia 28.07.2013 13:36
|
![]() Postów: 222 Dom: HufflepuffPunkty: 1228 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 25.07.13 |
Może to nie jest najśmieszniejszy fragment, ale mnie rozbawił: "Jak gdzieś jest raban o każdej porze wezwij Irytka będzie jeszcze gorzej." I oczywiście: "Na twoim nie ma litery. Chyba uważa, że nie zapominasz swojego imienia. Ale my nie jesteśmy tacy głupi. Wiemy, ze nazywamy się Gred i Forge." A także wiele innych scen z bliźniakami... ![]() Lately I've been, I've been losing sleep Dreaming about the things that we could be But baby I've been, I've been prayin' hard Said no more counting dollars We'll be, we'll be counting stars ![]() Kot z sumieniem to...to jak świnka morska - ani świnka, ani morska... Warto być kotem. Nie tylko masz dziewięć żyć, ale i teologia jest dużo prostsza. |
|
|
|
Margaret Riddle |
Dodany dnia 24.02.2014 18:38
|
![]() Postów: 3 Dom: GryffindorPunkty: 56 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 12.08.13 |
Mnie rozbawił także ten moment: (Harry wraz z Ronem odbywają dyskusję co mają zrobić by dostać się do Pokoju Wspólnego Slytherinu. Tom 2, rozdział pt. "Eliksir Wielosokowy" ![]() - Lepiej się zmywajmy - rzekł Harry, poluzowując sobie zegarek, który werżnął mu się w tłusty przegub. - Musimy jeszcze znaleźć salon Ślizgonów, przecież nigdy tam nie byliśmy... Może ktoś tam będzie szedł, to my za nim... Ron wpatrywał się w niego za zdumieniem. - Nie masz pojęcia jakie to uczucie widzieć Goyle'a myślącego. Edytowane przez Christina dnia 17.02.2014 23:23
|
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 24.02.2014 20:30
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Mnie rozbraja fragment jak Mapa Huncwotów obraża Snape'a: "- Pan Lunatyk przesyła wyrazy szacunku profesorowi Snape'owi i uprasza go, by zechciał nie wtykać swojego długiego nochala w sprawy innych ludzi. Snape zmarszczył czoło. Harry gapił się, oniemiały, na czarne litery. Ale mapa na tym nie poprzestała. Pojawiło się nowe zdanie. - Pan Rogacz zgadza się z panem Lunatykiem i pragnie dodać, że profesor Snape jest wrednym głupolem. Byłoby to bardzo śmieszne, gdyby sytuacja nie była tak poważna. A tu... nowe zdanie... - Pan Łapa pragnie wyrazić swoje zdumienie, jak taki kretyn mógł zostać profesorem. Harry zamknął oczy z przerażenia. Kiedy je otworzył, mapa wypowiedziała już wszystko, co miała do powiedzenia: - Pan Glizdogon życzy profesorowi Snape'owi miłego dnia i radzi mu umyć włosy, bo kleją się od łoju." I jeszcze to: "- JEST PAN ŻAŁOSNY! - krzyknął Harry. - NIE CHCE PAN NAWET ICH WYSŁUCHAĆ, BO ZROBILI Z PANA BALONA W SZKOLE!" Edytowane przez Christina dnia 24.02.2014 20:52
![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
_Kamyk_ |
Dodany dnia 24.02.2014 20:36
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 314 Dom: HufflepuffPunkty: 4043 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 23.07.13 |
Powiem szczerze, że najbardziej mnie rozbawił fragment... który napisała MARGARET RIDDLE. No dobra, no to dam może z filmu: "Nie przejmuj się jesteś tak samo normalny tak jak ja "~ Luna Ona?! Edytowane przez Christina dnia 24.02.2014 20:51
OTO NAJPRZYSTOJNIEJSZY HPNETOWICZ ![]() CUD! Toph? ![]() ![]() ![]() W Hufflepuffie możesz być kim chcesz, A nie kim musisz być. ![]() jestem Puchonem, więc jestem tylko sobą. Tyle w temacie. Czy to złe? Że jestem sobą? Że nikogo nie udaję? Jestem sobą, a to sztuka. ![]() ![]() "I got my feet kicked up and it's a quarter to four Nothin' to do so I just stare at the floor Well maybe I will try to sneak into the Ravenclaws' place for once 'Cause it seems like such fun and they're just so uptight and I could make excuses But the truth is they'd all probably just blow 'Cause after all I'm just a Hufflepuff, Just a Hufflepuff I try to keep a low profile during the war I'll leave the fighting up to the Gryffindors 'Cause man they sure like to be heroes But not me, you see 'Cause it don't seem like fun and it just seems crazy man, I could make excuses But the truth is they'd all probably just blow 'Cause after all I'm just a Hufflepuff Just a Hufflepuff It's hard to be the outside lookin' in through glass When everyone is praisin somebody else, some other class. And even though I may not have the brains or the brawn I'm loyal to the ones that matter to me, 'cause it's just the right thing and, it's just how I am and I won't make excuses, 'cause the truth is that I'll do just enough, 'cause after all I'm just a Hufflepuff. I am just a Hufflepuff" I nie mówcie jakiej jesteście płci kiedy nie chcecie pokazać swojej mordy ~ ulka_black_potterKurde...No coś na pewno umiesz UMIESZ NIC NIE UMIEĆ! ~ Mist_Kamyk_, chyba Ci zakosze zdjęcie z podpisu (do własnego podpisu :3)~ Syriusz32BLANCO, CHCĘ BYĆ MINISTRANTEM, ciul z tego, że jestem niewierząca. ~ Cookie Wykorzystywanie chłopca w łazience jest nie na miejscu ;< ~Alette [center]Kamyk = Amber Hufflepuff(żółć w godle)=Gold ~ Blanco _Kamyk_, szkoda mi Cię Przepraszam Mam podobno serce z kamienia, ale mi tak smutno :< Ale może to dlatego, że z kamienia^^~ gne Jestem dumny, że jestem Puchonem. You might belong in Hufflepuff, where they are just and loyal, those patient Hufflepuffs are true and unafraid of toil. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Ziemia, Ogień, Powietrze, Woda ![]() "Każdy ma jakąś fobie." Hufflepuff <3 ![]() |
|
|
|
Kruczek |
Dodany dnia 24.02.2014 20:40
|
![]() Postów: 4 Dom: RavenclawPunkty: 64 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 23.02.14 |
Najlepsze: Kiedy pani Weasley była zła na pana Weasleya i kazała mu skarcić synów za używanie auta, to Pan Weasley: I wszystko działało?! Yyy... To bardzo nieładnie chłopcy Edytowane przez Christina dnia 24.02.2014 20:49
Ravenclaw is pretty, clever and Lovely.
Kruczka |
|
|
|
Bankai |
Dodany dnia 24.02.2014 20:51
|
![]() Postów: 96 Dom: GryffindorPunkty: 750 Ranga: Bohater Hogwartu Data rejestracji: 02.01.14 |
Lubię tego typu humor ![]() "- Och, jesteś prefektem, Percy? - zdziwił się jeden z bliźniaków. - Dlaczego nam nie powiedziałeś? Nie mieliśmy pojęcia. - Daj spokój, przecież pamiętam, że cos o tym wspominał - powiedział drugi bliźniak. - Raz... -Albo dwa... -Chwilę temu... -Przez cale lato... "Kto ci podbił oko, Granger? Chcę mu posłać kwiaty." Draco do Hermiony |
|
|
|
Nessy |
Dodany dnia 25.08.2016 12:19
|
![]() Postów: 18 Dom: GryffindorPunkty: 36 Ranga: Charłak Data rejestracji: 24.08.16 |
Przede wszystkim teksty bliźniaków ![]() ,,Dla Freda i George'a był to jeszcze jeden powód do wygłupów. Zdarzało się, że szli przed Harrym korytarzami, wołając: Przejście dla dziedzica Slytherina, potężnego czarnoksiężnika! Percy był wyraźnie zgorszony takim zachowaniem. To wcale nie jest powód do śmiechu r11; skarcił ich za którymś razem. Zjeżdżaj, Percy r11; odpowiedział Fred. - Harry się spieszy. Tak, zasuwa do Komnaty Tajemnic na filiżankę herbaty ze swoim jadowitym sługą r11; dodał George, chichocąc.'' ,,Czemu Cię martwi Sam-Wiesz-Kto? Zatroszcz się lepiej o Q- PY- BLOK Powszechne zatwardzenie Ściskające siedzenie" ,,(...) Jest źle, więc po co jeszcze gnębić się nawzajem takimi wymysłami. Na przykład najnowszą pogłoską, że Sami-Wiecie-Kto potrafi zabić samym spojrzeniem. Tak zabija bazyliszek, drodzy słuchacze! Zalecam prosty test: sprawdźcie, czy to coś, co łypie na was ślepiami, ma nogi. Jeśli ma, możecie śmiało spojrzeć mu w te ślepia, chociaż jeśli to będzie naprawdę Sami-Wiecie-Kto, to będzie i tak ostatnia rzecz, jaką zrobicie w życiu. (...) A pogłoski o tym, że widziano go za granicą? - zapytał Lee. Ludzie, a kto by nie chciał trochę odsapnąć po takiej ciężkiej robocie, jaką on odwalił? Chodzi o to, żebyście nie dali się uwieść fałszywemu poczuciu bezpieczeństwa, myśląc, że nie ma go w kraju. Może jest, a może go nie ma, ale pozostaje faktem, że potrafi się poruszać szybciej niż Severus Snape, gdy mu się zagrozi szamponem (...)'' ,,No dobra, idziemy na górę i zabieramy się do roboty, bo pozajmują nam wszystkich dobrych śmierciożerców.'' Z Dursleyami też było dużo śmiesznych scen: Dudley do Harry'ego: Dlaczego tak się gapisz w ten żywopłot? Zastanawiam się, jakim zaklęciem go podpalić. ,,Harry znowu wyszczerzył zęby. Wiesz co, Dudasie? Ty wcale nie jesteś taki głupi, na jakiego wyglądasz. Bo gdybyś był, to nie mógłbyś jednocześnie iść i mówić. (...) Co, polecisz do swojego tatusia? I powiesz mu, że jego cudowny synalek, mistrz szlachetnego sportu, boi się brzydkiej różdżki Harry'ego?'' ,, - Pierwszą wysłano z Ministerstwa Magii z listem, w którym donoszą o wyrzuceniu mnie ze szkoły r11; odpowiedział spokojnie Harry. (...) Ministerstwo Magii?! - wrzasnął wuj Vernon. - Osobnicy twojego pokroju w RZĄDZIE? No tak, to by wszystko wyjaśniało... wszystko... Nic dziwnego, że ten kraj schodzi na psy...'' Z pozostałych: Tak, Quirrell to był świetny nauczyciel - powiedział głośno Harry. - Miał tylko jedna wadę: z tylu głowy wystawał mu Lord Voldemort. ,,(...) Znaleźli miecz Gryffindora. Baaardzo ładna sztuka r11; powiedział Greyback, biorąc miecz. - Naprawdę ładna. Wygląda mi na robotę goblinów. Skąd to masz, brzydalu? Od mojego ojca r11; skłamał Harry (...) - Wzięliśmy go, żeby narąbać drewna na ognisko...'' ,,Harry właśnie pomyślał, że jeszcze tego tylko brakuje, żeby ulubiony ptak Dumbledore'a wyzionął ducha, będąc z nim sam na sam w gabinecie, kiedy ptak nagle stanął w płomieniach. Harry krzyknął ze strachu i cofnął się gwałtownie, wpadając na biurko. Rozejrzał się gorączkowo w poszukiwaniu jakiegoś dzbanka z wodą lub wazonu, ale nic takiego nie spostrzegł. Tymczasem ptak zamienił się w kulę ognia, zaskrzeczał przeraźliwie i po chwili zniknął z żerdzi, a na podłodze pojawiła się kupka popiołu. Drzwi gabinetu otworzyły się. Wkroczył Dumbledore, a minę miał niezbyt wesołą. Panie profesorze r11; wyjąkał Harry r11; pana ptak... nie mogłem nic na to poradzić... on się właśnie spalił...'' ,,(...) a profesor Trelawney podczas wróżbiarstwa zaniosła się histerycznym szlochem i nie zwracając uwagi na oburzenie Umbridge, oznajmiła zdumionej klasie, że Harry'emu nie grozi jednak rychła śmierć, przeciwnie, dożyje sędziwego wieku, zostanie ministrem magii i będzie miał dwanaścioro dzieci." ,,Harry'emu przyśniło się, że znowu jest w pokoju GD. Cho oskarżała go, że zwabił ją tam pod fałszywym pretekstem, że obiecał jej sto pięćdziesiąt kart z czekoladowych żab, jeśli przyjdzie. Harry zaprotestował... Cho krzyknęła: ,,Cedrik dał mi mnóstwo kart z czekoladowych żab, zobacz!'' i wyciągnęła spod szaty pełne garście kart. Rzuciła je w powietrze, a potem zamieniła się w Hermionę, która powiedziała: ,,Obiecałeś jej, Harry, przecież o tym wiesz... Myślę, że powinieneś jej dać coś w zamian... Może Błyskawicę?'' Więc Harry zaczął ją przekonywać, że nie może dać Cho Błyskawicy, bo Umbridge ją skonfiskowała, a zresztą to przecież śmieszne, przyszedł do pokoju GD tylko po to, żeby powiesić kilka bombek w kształcie głowy Zgredka...'' ,,(...) wciąż recytowali (...) listę miejsc, w których kiedyś mieszkał lub które odwiedził. Sierociniec, w którym się urodził i wychował, Hogwart, gdzie zdobył wykształcenie, sklep Borgina i Burkesa, gdzie pracował po opuszczeniu szkoły, potem Albania, gdzie przez kilka lat przebywał na wygnaniu r11; te miejsca były podstawą ich spekulacji. - No jasne, walimy do Albanii. Przeszukanie całego kraju zajmie nam najwyżej jedno popołudnie - zadrwił Ron." ,,Po śniadaniu Hermiona poszła na numerologię, a Harry i Ron ruszyli za Parvati i Lavender do sali wejściowej, zmierzając na wróźbiarstwo. To nie idziemy do Wieży Północnej? - zdziwił się Ron, kiedy Parvati minęła marmurowe schody. Parvati spojrzała na niego pogardliwie przez ramię. A niby jak Firenzo miałby wejść po drabinie?'' ,,Hagrid spojrzał na swój parasol i pogładził brodę. Nie powinienem wychodzić z nerw r11; powiedział spokojnie r11; ale i tak nie podziałało. Chciałem go zamienić w prosiaka, ale chyba jest już taką świnią, że bardziej się nie dało.'' ,, - Wiecie, jak wybierają skład drużyny Gryfonów? - powiedział Malfoy (...). - Wybierają tych, którzy cierpią, bo czegoś nie mają. Na przykład taki Potter, nie ma rodziców... Weasleyowie nie mają pieniędzy... Ty, Longbottom, też powinieneś być w drużynie, bo nie masz rozumu.'' Syriusz o Stworku: "- Później go poszukam, na pewno znajdę go gdzieś na górze, wypłakującego sobie oczy nad starymi pantalonami mojej matki albo nad czymś podobnym. Oczywiście, mógł też wczołgać się do szybu wentylacyjnego i tam zdechnąć, ale to chyba złudna nadzieja" Oprócz tego słynne ciasteczko McGonagall, staruszek w koszuli nocnej, tekst bliźniaków o sąsiadach i wiele, wiele innych. |
|
|
|
Vestanaros |
Dodany dnia 22.09.2016 23:39
|
![]() Postów: 86 Dom: HufflepuffPunkty: 241 Ranga: Pomocna dłoń Data rejestracji: 17.09.16 |
Dosyć rozwalają mnie scenki z Durslejami np. gdy Hagrid przyszedł po Harry'ego. Kilka cytatów Hagrida dla przypomnienia tej pięknej chwili: "Chciałem go zamienić w prosiaka, ale chyba jest już taką świnią, że bardziej się nie dało." "Och, przymknij się, Dursley, ty wielka śliwko w occie." Dosyć śmieszne wg. mnie są również scenki z Irytkiem i te jego piosenki/rymowanki: "Jak gdzieś jest raban, to o każdej porze wezwij Irytka, będzie jeszcze gorzej!" "Wszyscy sobie myślą, że Potter to cham, Lecz prawda jest inna, powie Iryś wam: Potterek dostał świra i w tym cały kram" "Udało się, dostali w kość, niech żyje Potter nam! A Voldek gnije w piekle, z którym tęsknił sam" (jeden z moich ulubionych cytatów ). We live alone. We die alone. Everything else is just an illusion. ![]() |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 10.01.2017 12:30
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
Zazwyczaj wszyscy śmieją się z tych samych fragmentów w książkach, więc może nie będę ich tu przytacza. Chyba, że ktoś śmieje się ze śmierci Syriusza... Może napiszę o moich ulubionych (czyt. najśmieszniejszych) fragmentach w filmach. Zacznę od Księcia Półkrwi, bo uwielbiam tę filmową adaptację. Nie czaję czemu tak wielu osobom się nie podoba. Dobry jest ten moment kiedy Hermiona wali Harry'ego książką w głowę, kiedy on mówi "Ale ja jestem wybrańcem." To wtedy kiedy Romilda chce go potraktować eliksirem miłosnym. Uśmiałam się też jak Harry po Felixsie poszedł do zielarni i oczywiście pogrzeb Aragoga. W CO zawsze śmieję się na scenie kiedy Padma pyta Rona czy poprosi ją w ogóle do tańca, a ona z taką żałosną miną odpowiada, że nie. W sumie to tyle co pamiętam bo dawno nie oglądałam tak dokładnie wszystkich części. ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Rue Riddle |
Dodany dnia 17.05.2017 15:53
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 10 Postów: 990 Dom: RavenclawPunkty: 11291 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 24.08.15 |
No oczywiście wszystkie fragmenty z bliźniakami! ( Znaczy prawie wszystkie, wyjątki to śmierć Freda i ogólnie)Lubię też ragmenty kiedy Harry Feliks Felicis wypił (akurat te w filmie, no ale hej, Ulka piszę o filmie to ja też )Są też jeszcze pojedyncze śmieszne fragmenty ale nie chcę mi się ich pisać.#JestemLeniwa Sen też jest bardzo wartościowy, a na pewno bardziej niż edukacja zdalna ~ CoSieDzieje 16.04.2020 Moim domem na HPnecie jest Ravenclaw ale jestem pewna że w Hogwarcie trafiłabym Slytherinu. Szczerze jednak mówiąc, jestem hybrydą, mianowicie Krugonką ![]() Wprowadziłam emotkę " " zamiast słowa "poszło", odnośnie postów w Hogwarcie, co zrewolucjonizowało sb ![]() (No dobra, nie zrewolucjonizowało, ale i tak jestem z tego dumna )Moja HPnetowa twórczość Fanarty: Meropa Gaunt Trytonka Chiński Ogniomiot Molly Weasley Hagrid i Aragog Hagrid i Sfinks Fan ficki: Moja seria o Draco Malfoyu. Psychologiczne, trzy rozdziały. Moja seria o początkach Hogwartu. Przygodowe, jeden rozdział. Moje drabble o... A zresztą sami się przekonajcie ![]() Artykuły: Patriotycznie, czyli artykuł o Ravenclawie. Ten artykuł o Wiktorze Krumie pisałam razem z Lorką - pozdro! A w tym wydaniu Proroka odpowiadałam za rozrywkę W tym też ;pA tu są takie (nie)miłe rzeczy o mnie z sb ![]() Ostatnio przychodzę tu nie dla punktów, tylko aby z tobą pogadać ~ potterkking Oczywiście, że to naprawisz. Zdolna z ciebie dziewczyna ~ Nedelle Chociaż ja tam ubóstwiam twoją trytonkę i twierdzę, że jest najpiękniejsza ~ Bad wolf Witaj księżniczko rozrywki ~ Prorok Niecodzienny Biorę przykład z najlepszych (czyt. Ciebie) ~ AdersYooo Mówiłam Ci kiedyś, że mi przypominasz takiego hpnetowego kociaka? Taka spokojna, miła kulka puchu ~ ulka_black_potterOna jest ogólnie mistrzem dziwactwa, samokontroli i ciętych ripost, to z nią wszystko możliwe ~ Bad wolfJesteś świetną męską postacią ~ Angelina JohnsonUważaj przy Rue! To gramatyczny i ortograficzny strażnik HPneta! ~ Livka (Moja nowa fucha )Rue na władcę Hogwartu! ~ Angelina Johnson No chyba już widzę kto będzie miał Hogwardzkiego Awardsa ~ Roksolana Delakur(Nie miałam) ![]() Ale wiesz co? lubię Cię za ten Twój nieogar ~ gordian119Są tacy ludzie, którym się nie odmawia, a ty jesteś jedną z takowych ~ Roksolana DelakurAwwww <3 jesteś jak piwo kremowe na moje serce <3 ~ Livka Jeny, co to się zadziało, żeby ktoś poprawiał Rue Riddle ~ BumSzakalakaJesteś tak wyrodna, że ciotka Petunia już bardziej kochała Harry'ego niż ty swoje dzieci ~ MorfinGauntI mistrzowski tekst Adersa: Jak można nie pić, jak tu wchodzisz. Ja tego na trzeźwo nie zniosę... ~ AdersYoooA oto niezbity dowód na moją fajową fajowatość i śmieszność ![]() - Uwielbiam Cię - Za co? - Za twoje teksty ![]() By Shanti Black A to jest po prostu śmieszne Roksolana Delakur, Asen jest bardziej... mrrraśny. Taki ponury i nieociosany, męski... zostaw kluchę Neville'a i bierz Bułgara! ~ Angelina Johnson Nie sprowadzajcie Rue na złą drogę... może będą z niej ludzie! ~ ulka_black_potter ... Dzięki, ulka ![]() - Pff, Krukoni są wredni ~ Didi Malfoy - Nie. Tylko Rue ~ Lilyatte ![]() - Rue jest łatwa do wołania ~[color=#0000ff] Roksolana Delakur[/color]- Krzyczysz "obiaaaaaaad" i Rue pomimo bycia na drugim krańcu Polski reaguje ~ [color=#ffff00]CoSieDzieje[/color]Moja HPnetowa rodzinka ![]() Dobry Wujaszek (AdersYooo), Najlepsza Ciocia (Bad wolf), Dziadek Bat (batalion_88), Antybliźniaczka (Inga Clinton), Pomocna Lewa Dłoń (EmilyWright), Po Prostu Babcia (Ewa Potter), Babcia Chrzestna (Roksolana Delakur), Bogini Spisku Hogwardzkiego (BumSzakalaka). Może kiedyś też tu trafisz? :tanczy: ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 17.05.2017 19:56
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
rozaiestrange9, jak mnie już szczęśliwie zabraknie na stronce, to będziesz super następczynią w odszukiwaniu i odświeżaniu zapomnianych tematów na forum (nawet ja tu się NIE wypowiedziałem, a to jakiś cud ;d) Najśmieszniejsze momenty... fragmenty... Od razu napiszę, że na pewno nie te z bliźniakami, bo dla mnie ich dow**** nie były aż tak zabawne i doborowe, żeby boki zrywać. Ja będę oryginalny i napiszę, że... stypa po Aragogu ^^ Zawsze mam z tego ubaw jak czytam Księcia Półkrwi (a czytałem 11 razy), więc znam ją dość dobrze (na pamięć). Nie mogę powstrzymać uśmiechu jak Hagrid ze Slughornem się upili i śpiewają tę smętną pieśń, wznoszą coraz to wznioślejsze toasty Najlepsze jest to, że Horacy nieźle na tej stypie zarobił (ogon jednorożca, butla jadu po Aragogu) Bawili się tak wyśmienicie, że zasnęli przy stole. A ta przemowa ^^ No i w ogóle to jest komiczne przedstawienie tego bądź co bądź smutnego wydarzenia (może nie dla Rona). Ale też lekcja teleportacji - jak Ernie McMillan z Hufflepuffu wykonał piruet i niby, że udała mu się teleportacja, na co Dean Thomas ryknął śmiechem hahhahah W VI tomie jest chyba najwięcej takich momentów: O.O. jak Fleur na Boże Narodzenie zaczęła naśladować Celestynę Warbeck A wcześniej pytała czy to już koniec ; ) Lupin, który pyta Harry'ego o tego Księcia: czy to przydomek o którym marzysz? Myślałby kto, że Wybraniec powinien ci wystarczyć, czy coś takiego ;d I Snape na początku jak Potter przez Malfoya się spóźnił mówi do niego z tym sarkazmem i ironią: "Tym razem nie miałeś do dyspozycji latającego samochodu, więc postanowiłeś pojawić się w środku uczty" dobre <3 ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
kospirre |
Dodany dnia 12.06.2017 06:15
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 652 Dom: SlytherinPunkty: 5045 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 18.04.16 |
- Może jest chory! - szepnął Ron z nadzieją. - Może sam odszedł - mruknął Harry - bo znowu nie dali mu obrony przed czarną magią! - Albo może go wylali! - zawołał Ron. - Przecież nikt go nie znosi, więc... - A może - rozległ się lodowaty głos tuż za nimi - czeka, żeby usłyszeć, dlaczego wy dwaj nie przyjechaliście pociągiem razem z innymi. Uwielbiam ten cytat, jak i całą sytuację. Ron z Harrym bardzo przejęci i pełni nadziei dyskutują na temat Severusa Snape, podczas gdy ten czaił się za ich plecami. Mówiąc szczerze, w hp nie było ani jednego fragmentu, bym zaczęła się śmiać z danej sytuacji, ale ta była wyjątkowo zabawna Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, jeśli nie wiesz, gdzie jest jego mózg. ![]() ![]() ![]() infj|aquarius|xvii|ravenclaw ~~~ there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life ~~~ ![]() ![]() Natka Potter, Lilyatte Chciałam również podziękować wszystkim kochanym Ślizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3 ![]() |
|
|
|
AwesomeJulia |
Dodany dnia 29.08.2017 12:41
|
![]() Postów: 4 Dom: GryffindorPunkty: 512 Ranga: Prefekt Gryffindoru Data rejestracji: 15.08.17 |
-Zostaniesz tu do soboty. W tym czasie masz się nie nadwyrężać. -Chcę znaleźć McLaggena i go zabić! -Uważam, że to podpada pod kategorię "nadwyrężenia" Przepraszam za ewentualne niedociągnięcia, ale nie mam HP przy sobie
|
|
|
|
Klaudia Lind |
Dodany dnia 06.05.2018 13:52
|
![]() Pochwały: 13 Postów: 1044 Dom: HufflepuffPunkty: 34220 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 31.01.17 |
Musze przyznać, że nie było wiele scen, które mnie jakoś mega rozśmieszyły, ale już otwieram swój notesik, bo dwie sceny mnie autentycznie rozbawiły![]() Scena, kiedy Snape robi awanturę Harry'emu, o to, że widziano go w Hogsmeade: " Możesz mi powiedzieć Potter, co twoja głowa robiła w Hogsmeade? - zapytał łagodnie Snape. - Twojej głowie nie wolno przebywać w Hogsmeade. Żadna część twojego ciała nie ma pozwolenia na przebywanie w Hogsmeade." Druga scena, to mecz pomiędzy Gryffindorem a Slytherinem i szalona profesor McGonagall: " Profesor McGonagall nawet go nie upomniała. Wymachiwała pięścią w kierunku Malfoya, kapelusz jej spadł i sama wrzeszczał ile sił w płucach" Niestety potem już nie zapisywałam cytatów i nie umiem sobie nic innego przypomnieć :/ ![]() ![]() ![]() O tym zawsze pogadam ![]() *rysowanie*książki*anime*wiedza ezoteryczna*Saga o Ludziach Lodu Znajdziesz mnie na: blogu:https://sagaoludz...gspot.com/ instagramie:http://www.pictam...5597626476 mrauuuu Ulubione anime - Noragami![]() Ulubione filmy - seria Jurrasic ![]() [color=#ffff00]Ukochane bajki ![]() ![]() Dzięki za odwiedziny ^^[/color] |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
Strona 2 z 2: 12
| Przejdź do forum: |


Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 






Gryffindor

Slytherin
Hufflepuff



























































































































~ 












Ravenclaw
). 





( Znaczy prawie wszystkie, wyjątki to śmierć Freda i ogólnie)
" zamiast słowa "poszło", odnośnie postów w Hogwarcie, co zrewolucjonizowało sb 


~ 
~ 





















