Logowanie
Facebook
Shoutbox
Wspó³praca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjêcie
Zobacz temat
|
Aborcja i eutanazja
|
|
Sam Quest |
Dodany dnia 09.02.2021 11:59
|
![]() Pochwa³y: 35 Postów: 3698 Dom: RavenclawPunkty: 45365 Ranga: Specjalista ds. sprzeda¿y Data rejestracji: 09.04.15 |
Ja ca³ym serduszkiem popieram "strajk kobiet", ale fizycznie nie pojawiam siê na protestach. Czujê z tego powodu wyrzuty sumienia, ale pozostaje mi wirtualnie wspieraæ protestuj±cych i odpowiednie organizacje. U mnie nast±pi³a du¿a zmiana w sposobie my¶lenia o aborcji, poczyta³am du¿o w poprzednim roku, poedukowa³am siê i tak jak wcze¶niej uwa¿a³am, ¿e kompromis, który by³, by³ ok, tak teraz uwa¿am, ¿e aborcja bez podawania przyczyny to jedyna dobra droga. Nie ma co siê oszukiwaæ, ¿e w Polsce aborcje by³y tylko przy tych trzech przypadkach, bo Polki abortowa³y p³ody wielokrotnie wiêcej razy ni¿ podaj± to statystyki, tylko robi³y to za granic± lub "na czarnym rynku". Uwa¿am te¿, ¿e je¿eli kto¶ nie popiera aborcji to powinien jej nie robiæ, ale jej prawne zakazywanie przynosi wiêcej szkody ni¿ po¿ytku. I szczerze mówi±c, jak s³yszê, ¿e aborcja jest stosowana jako ¶rodek antykoncepcji to normalnie karuzela ¶miechu nie ma koñca. Przecie¿ lepiej i¶æ zrobiæ zabieg, który wi±¿e siê z kosztami/ewentualnymi powik³aniami, a do tego dyskomfortem, ni¿ kupiæ paczkê prezerwatyw za 10 z³. I jasne wiêksza ¶wiadomo¶æ odno¶nie antykoncepcji i jej prawid³owego u¿ywania zmniejszy³aby ilo¶æ niechcianych ci±¿, ale ta sama ideologia, która stoi za zakazem aborcji, stoi te¿ za zakazem antykoncepcji i tylko kalendarzyk ma³¿eñski jest s³uszny. Wiêc mo¿e ogólnie zaka¿my ludziom seksu, je¿eli nie ma on na celu prokreacji i naka¿my urodzenia dziecka jakie by nie by³o. ![]() ¦ciana uznania i mi³o¶ci ![]() Daniel Radclffe to mój crush Nie k³am, ¿e go nie znasz Harry'ego Pottera zagra³ niektórych nawet nabra³, ¿e ma oczy koloru zielonego a tak naprawdê s± niebieskiego "Tak jak Ron" - wo³a Ulica dziewczyna piêknego lica. Potteromaniak z niej na schwa³ i nie jest to ¿aden wa³. Daniel Radcliffe to mój crush Wiesz dlaczego je¿eli oczy masz Z zarostem mu do twarzy O takim Danie ka¿da Samica marzy. ![]() Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Czy to s³oñce, czy to deszcz W moich my¶lach on wci±¿ jest My¶lê o nim nieustannie Nawet gdy siê k±piê w wannie Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nie wiem jak siê to zaczê³o Lecz gdy serce moje drgnê³o Ca³a by³am zakochana I tak kocham tego Dana Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nigdy o nim nie zapomnê Nawet je¶li spotkam bombê Jest to mi³o¶æ jednostronna Ale ¼le to nie wygl±da Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana wiersz by Elizabeth_ ![]() ![]() ¦ciana chwa³y ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 09.02.2021 12:58
|
![]() Pochwa³y: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych ¶wi±t! Data rejestracji: 15.07.07 |
Jestem za prawem do aborcji, za prawem do eutanazji, za wolnym wyborem. Argumenty, które powo³uj± osoby identyfikuj±ce siê jako "pro life" s± dla mnie kompletnie nie do obrony z bardzo wielu wzglêdów. Po pierwsze nie zgadzam siê, ¿e postulaty OSK s± radykalne - radykalny by³by nakaz aborcji albo wprowadzanie polityki ograniczaj±cej dzietno¶æ. Prawo do decydowania o w³asnym ciele nie jest radykalnym postulatem, jest postulatem humanitarnym. Po drugie, nie zgadzam siê, ¿e w Polsce nadal powinien obowi±zywaæ kompromis; nie do¶æ, ¿e ¶rodowiska zwi±zane i napêdzane przez Ordo Iuris d±¿± ju¿ teraz do tego, ¿eby zakazaæ pozosta³ych dwóch przes³anek z tego tzw. "kompromisu", to jeszcze nie do koñca rozumiem, dla kogo by³ ten kompromis. Bo przez kogo zosta³ ustanowiony, to chyba wszyscy dobrze wiemy. Kompromis nie interesowa³ kobiet, które by³o staæ na to, ¿eby wyjechaæ z kraju i dokonaæ aborcji. Krzywdê za to robi³ tym, których na to nie staæ. Po trzecie, argumenty Kai Godek i jej podobnych nie s± do obrony z tego prostego wzglêdu, ¿e kobietom, które maj± rodziæ dzieci z tak powa¿nymi uszkodzeniami nie oferuje siê ¿adnej pomocy. Do sza³u mnie doprowadza wycieranie sobie gêby "¿yciem poczêtym", p³odem po prostu, a zostawianie rodziców ciê¿ko chorych dzieci, które najpewniej umr± nied³ugo po porodzie. A je¿eli nie umr±, to bêd± prowadziæ wegetatywne "¿ycie". Czy kto¶ w tym wszystkim widzi godno¶æ tych rodziców i tych dzieci? Nie wydaje mi siê. Z tych w³a¶nie wzglêdów, moim zdaniem, na tym etapie nie ma ju¿ o czym dyskutowaæ. Nie ma powodu dyskutowaæ o kompromisie, poniewa¿ kompromis zosta³ wprowadzony DWADZIE¦CIA OSIEM LAT TEMU i przez DWADZIE¦CIA OSIEM LAT nikt nie wpad³ na to, ¿eby stworzyæ jak±kolwiek infrastrukturê, system pomocy finansowej (godnej) i psychologicznej. Prawica ma w dupie dzieci z niepe³nosprawno¶ciami. Prawica ma w dupie ¿ycie poczête, które potem, ojej, bêdzie homoseksualne. Gdzie pieni±dze na psychiatriê dzieciêc±? W jaki sposób ten rz±d i poprzednie walczy³y z zatrwa¿aj±c± liczb± samobójstw w¶ród nastolatków? Dlatego ¿adnych kompromisów. Kompromis nie dzia³a. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 24.02.2021 10:20
|
![]() Pochwa³y: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Chcia³abym siê do czego¶ odnie¶æ Prawo do decydowania o w³asnym ciele nie jest radykalnym postulatem, jest postulatem humanitarnym. Ja akurat nie zgadzam siê ze sprowadzaniem aborcji do decydowania o w³asnym ciele, tak samo jak pozbawianiem p³odu podmiotowo¶ci (na zasadzie - to zlepek komórek, a nie cz³owiek). Wydaje mi siê zreszt±, ¿e te okre¶lenia skutkuj± ogóln± niechêci± do propozycji legalizacji aborcji, bo p³ód to nie wyrostek robaczkowy i te¿ nie powsta³ bez przyczyny, ¿eby jego "usuniêcie" sprowadzaæ do ot takiej decyzji o ciele. To nawet nie ma wiele wspólnego z wiar±, na mnie ten ca³y proces rozwoju cz³owieka w macicy robi ogromne wra¿enie i po prostu nie rozumiem uznawania tego za takie "nic". No i dlatego te¿ moje poparcie dla strajku kobiet obecnie spad³o do poziomu niemal zerowego. Ja po prostu nie identyfikujê siê z form± tego protestu (wulgarne has³a, niszczenie Ko¶cio³ów, tañce i klubowa muzyka). Wiem, ¿e to jest t³um i nie ma co tu wymagaæ jakiego¶ zjazdu profesorów, ale ja siê po prostu z tym nie identyfikujê. Poza tym ci "czo³owi" dzia³acze tego strajku to jaka¶ banda gamoni i nie da siê ich s³uchaæ. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwiæ w s³odkiej niewiedzy. Umiejêtno¶æ braku my¶lenia i brak odczuwania tego braku, w po³±czeniu z brakiem my¶lenia o my¶leniu i przekonaniem, ¿e siê wszystko dobrze przemy¶la³o jest darem, który posiadaj± tylko wybrani. Im wiêcej wiesz, tym mniej rozumiesz, wiêc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieæ i mieæ ¶wiêty spokój. Dziêkujê Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami ¯y³ sobie Rac³aw z rycerzykami. Wielu ich tam by³o, innej ma¶ci ka¿dy, Jednak ka¿dy spo¶ród nich by³ bardzo odwa¿ny, Choæ nie tak jak Rac³aw - m±¿ najlepszy w ¶wiecie, Rozpalaj±cy serce niemal ka¿dej kobiecie, Lecz kochaj±c jedn±, tê spoza Lagary, Któr± ow³adnê³y mi³o¶ci jego czary I wyczekuje tylko kiedy siê zobacz±... Ale koniec historii! Nie za to mi p³ac±. Wracaj±c do Lagary, ¿y³a tam Liliana, Która, chocia¿ nieporadno¶ci± owiana I znana w otoczeniu z niechêci do koni, Nie ba³a siê prawie dzier¿yæ w rêku broni. Gdy tylko nadszed³ rozkaz, wskoczy³a na konia. Maj±c u swego boku Gajê, Aarona, Fomê i Milana, a przed sob± zadanie, Ruszy³a, nie bacz±c, czy co¶ jej siê stanie. Jednak Rac³awa niestety przy nich nie by³o, A szkoda, bo to by siê lepiej skoñczy³o. Zamiast niego, Nadar przewodzi³ tej grupie I chocia¿ zdawa³o siê, ¿e ma wszystko w dupie, Doprowadzi³ ich ca³ych do kapitana, Nie maj±cego nic z Narni± wspólnego - Kasjana, Który mia³ przy sobie ogiera wspania³ego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piêkn± grzyw± i gracj±, jakiej wiêcej mia³o Jedynie zgrabne, Rac³awowe cia³o... Co by³o z Aaronem? Z ostrzem w jego d³oni? I Lilian±? Jak z jej podej¶ciem do koni? Co z zaciêt± Gaj±? Co z nadêtym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fom±? Jak ¿yje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieæ siê mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena sp³ynie. Mo¿e nigdy, mo¿e jutro, mo¿e w czarnej godzinie, Byle, jak to nast±pi, napisa³a wreszcie O Rac³awie i jego kochanej niewie¶cie. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczyta³am i polecam Miniaturki "Nieszczê¶liwa historia" ulki_black_potter "Czterdzie¶ci piêæ" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemy¶lenia" Wileny Romus Przyjacio³om, których ju¿ nie ma Fuerte "Zazdro¶æ wed³ug Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszê, powiedz moje imiê" Only Dream "Miêdzy wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Mi³o¶æ" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwa³ê! Na honor!" Ann "Zwariowa³!" Wileny Romus "Wspania³y i Staro¿ytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na cz³owieka tak wielki wp³yw jak pierwsza ksi±¿ka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa s³ów, choæ wydaj± siê pozostawaæ gdzie¶ daleko za nami, towarzysz± nam przez ca³e ¿ycie i wznosz± w pamiêci pa³ac, do którego, wcze¶niej czy pó¼niej... i nie wa¿ne, ile w tym czasie przeczytali¶my ksi±¿ek, ile nowych ¶wiatów odkryli¶my, ile siê nauczyli¶my i ile zd±¿yli¶my zapomnieæ... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Ogl±dam chiñskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubiê surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmi³am, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubiê gotowaæ dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu ¶mierdz± (gotowane!) jajka. Pijê herbatê ko³o kibla z Ang, o mi³o¶ci rozmawiam z Pene, ¶piê na pod³odze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistê od ³owienia smerfów Katherine ... a kie³basa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Sarahis |
Dodany dnia 25.02.2021 18:39
|
![]() Pochwa³y: 5 Postów: 1187 Dom: SlytherinPunkty: 5756 Ranga: Szatan w lesie Data rejestracji: 05.01.09 |
Ja akurat nie zgadzam siê ze sprowadzaniem aborcji do decydowania o w³asnym ciele, tak samo jak pozbawianiem p³odu podmiotowo¶ci (na zasadzie - to zlepek komórek, a nie cz³owiek). Wydaje mi siê zreszt±, ¿e te okre¶lenia skutkuj± ogóln± niechêci± do propozycji legalizacji aborcji, bo p³ód to nie wyrostek robaczkowy i te¿ nie powsta³ bez przyczyny, ¿eby jego "usuniêcie" sprowadzaæ do ot takiej decyzji o ciele. No dobra, ale wyobra¼ sobie, ¿e gdyby twoje urodzone, np 5 letnie dziecko mia³o wypadek i potrzebowa³oby krwi (zak³adaj±c, ¿e nie ma na stanie), to NIKT nie ma prawa ciê zmusiæ, aby oddaæ mu krew. Nikt. Ono mo¿e sobie umieraæ, ale nikt nie zmusi ciê do oddania krwi lub narz±du w³asnemu dziecku. Tak samo sprawa ma siê z aborcj±. Póki p³ód nie mo¿e prze¿yæ poza organizmem kobiety, jest od niej zale¿ny i "wypo¿ycza" twój narz±d jakim jest macica. Dlaczego wiêc '¿ywe', urodzone dziecko mo¿e umrzeæ jak nie wyrazisz zgody na oddanie mu organu, bo autonomia cia³a, a p³ód masz trzymaæ w sobie, bo tak? Jak jeste¶ w ci±¿y, to ju¿ nie masz prawa nagle decydowaæ o swoim ciele? >>>*<<< ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ this world is a school no one expects to stay in school forever >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() ![]() ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() ![]() >>>*<<< I just decided by the grace of the God Poseidon that you're so dead to me I dug a hole for you to lie in >>>*<<< whatever feeds your fear is closer than you think ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< <3 ;___; ![]() ![]() |
|
|
|
gordian119 |
Dodany dnia 26.02.2021 13:06
|
![]() Pochwa³y: 3 Postów: 3594 Dom: SlytherinPunkty: 14123 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 08.06.16 |
Zasadniczo zgadzam siê z tym, co napisa³a Alette (o dziwo ). Zw³aszcza podoba mi siê to jej porównanie do wyrostka robaczkowego, bo to wydaje mi siê byæ sednem sprawy. Oczywi¶cie, w sytuacji, w której kobieta zostaje zgwa³cona, ona sama nie uczestniczy³a w "procesie decyzyjnym", który w konsekwencji móg³ doprowadziæ do ci±¿y, i z tym siê nie spieram, ale to nie jest sytuacja normalna, a my tu raczej rozmawiamy o normalnej. W niej oboje potencjalnych rodziców podejmuje decyzjê o pój¶ciu ze sob± do ³ó¿ka, a wówczas powinni byæ ¶wiadomi tego, ¿e to siê wi±¿ê z takim czy innym ryzykiem, a jak nie s±... no to có¿, ignorancja szkodzi, a za swoje czyny musimy ponosiæ odpowiedzialno¶æ. Nie chcê siê wypowiadaæ na temat prawa aborcyjnego, bo pewnie zalejecie mnie miliardem danych i statystyk pokazuj±cych, ¿e w pañstwach o pe³nym dostêpie do aborcji wcale nie jest to ¶rodek stosowany powszechnie jako "antykoncepcja" - okej, byæ mo¿e tak jest, nie chcê zabieraæ g³osu w tej sprawie, bo to s± decyzje, które musz± podj±æ ludzie o wiele m±drzejsi ode mnie, i to nie pod wp³ywem emocji. Uwa¿am jednak, ¿e zaostrzanie prawa aborcyjnego to najgorsza mo¿liwa droga, jak± mog± pój¶æ przeciwnicy aborcji (z którymi, zreszt±, siê uto¿samiam). Zakazami nic siê nie zdzia³a, je¶li spo³eczeñstwo nie jest przekonane co do ich s³uszno¶ci (co aktualna epidemia pokazuje nam bardzo dobitnie). Bardziej bym stawia³ na dzia³ania d³ugofalowe, jak edukacja seksualna (wobec której sprzeciw jest rzecz±, która mnie najbardziej wpienia w prawicy), ogólnie u¶wiadamianie ludzi, ¿e jak ju¿ id± w seks, to niech siê zabezpieczaj±, albo przynajmniej wiedz±, na co siê pisz±. Niestety, wyrok TK z 22 pa¼dziernika chyba by³ ju¿ ostatnim gwo¼dziem do trumny marzeñ o zdroworozs±dkowym podej¶ciu do sprawy, o spo³ecznym dialogu - obie strony zdaj± siê byæ ju¿ tak bardzo radykalne, ¿e o ¿adnych rozmowach i kompromisach s³yszeæ nie chc±. Zreszt± m³odzie¿ zawsze by³a radykalna i bezkompromisowa...Je¶li chodzi o moje prywatne zdanie na temat aborcji, to zasadniczo jestem przeciw, choæ rozumiem jej zwolenników (przynajmniej tych mniej radykalnych, tych, którzy rozumiej±, ¿e mamy do czynienia z cz³owiekiem, a nie "zlepkiem komórek", który mo¿na usun±æ jak wyrostek robaczkowy), jak i nie zamierzam nikogo za specjalnie przekonywaæ do swoich racji, bo ju¿ dawno pogodzi³em siê z tym, ¿e (prawie) wszyscy ludzie blisko mojego wieku my¶l± emocjami, a nie rozumem, my¶l± tylko o sobie i zamykaj± siê w swojej bañce informacyjnej, a jak kto¶ ma inne zdanie, to od razu go obrzuc± b³otem. Niemniej, je¶li w moim najbli¿szym otoczeniu zdarzy³by siê przypadek, ¿e kto¶ mia³by dokonaæ aborcji, gdyby to dotyczy³o np. której¶ z moich sióstr albo potencjalnej partnerki, to zdecydowanie by³bym przeciwny, mo¿e poza wypadkiem, gdyby ci±¿a zagra¿a³a jej ¿yciu - wtedy tak, by³aby to trudna decyzja, ale nie by³oby wyj¶cia. W ka¿dym innym przypadku namawia³bym j± do tego, ¿eby to dziecko urodzi³a. Gdyby to mia³o byæ te¿ moje dziecko, to ju¿ zw³aszcza: gdyby urodzi³o siê chore - trudno, kocha³bym je tak samo i wychowa³bym je najlepiej, jak potrafiê; gdyby by³o wynikiem gwa³tu - znalaz³bym tego skur...czybyka nawet na koñcu ¶wiata i urwa³bym mu narzêdzie zbrodni, ale dziecko bym kocha³ i wychowa³ jak swoje; gdybym by³ biedny (...to bym siê trzy razy zastanowi³ nad tym, czy chcê mieæ dziecko, ale gdyby ju¿ by³o...), trudno - ¿y³bym tak, ¿eby przetrwaæ i ¿eby zapewniæ mojemu dziecku najlepsze warunki, na jakie tylko mnie staæ. I tak± w³a¶nie postawê chcia³bym widzieæ u ludzi, a nie "a co tam, róbmy co chcemy, a jak siê zdarzy wpadka, to zawsze pozostaje aborcja". Co do eutanazji, to zanim siê na jej temat wypowiem, bo tu mam zdanie do¶æ jasne i konkretne, to zacznê od tego, ¿e trzeba rozró¿niaæ dwa pojêcia, które s± w tej sprawie mylone na potêgê: czym innym jest eutanazja, a czym innym zaniechanie tzw. terapii uporczywej. Eutanazja jest dzia³aniem wprost zmierzaj±cym do pozbawienia ¿ycia drugiego cz³owieka. Terapia uporczywa jest takim "na si³ê" przed³u¿aniem komu¶ umierania. I ow± terapiê uporczyw± nie uwa¿am za co¶ dobrego - je¶li jasne jest, ¿e kto¶ umrze, nale¿y pozwoliæ mu umrzeæ i nie przed³u¿aæ mu cierpienia. Ale pozwoliæ komu¶ umrzeæ to co innego, ni¿ kogo¶ zabiæ, czyli podj±æ samodzielnie dzia³anie zmierzaj±ce do czyjej¶ ¶mierci. Bo niby jakie my mamy prawo decydowaæ o tym, czy kto¶ ma ¿yæ, czy nie? Kto¶ jest nieuleczalnie chory? Có¿, medycyna siê rozwija, a i w niej zdarzaj± siê cuda (lub, po prostu, rzeczy, których my sami o naszym ciele nie wiemy). I nie ma co udawaæ, ¿e to dla "jego dobra", bo tak naprawdê eutanazja ma s³u¿yæ tylko naszej wygodzie, sprawiæ, ¿e nie bêdziemy musieli siê tak± osob± zajmowaæ. Osoba nieuleczalnie chora sama mo¿e podj±æ decyzjê np. o niepodejmowaniu leczenia, je¶li bêdzie chcia³a umrzeæ. Ale zabijanie ludzi jest dla mnie czym¶ nie do pomy¶lenia. Witam was, moi drodzy, w krainie czarów! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() A je¶li chcecie zdobyæ Druhów gotowych na wiele, To czeka was Slytherin, Gdzie ceni± sobie fortele. Posycz sobie, ma³a ¿mijko Wij siê, ¿mijko, wij B±d¼ milutka dla Gordiana Bo ciê przybije do drzwi! ![]() Od Hermionki78 na Halloweeeeeeeeeen ![]() Order Dobrego Ucznia za 3. miejsce w konkursie na najaktywniejszego ucznia Hogwartu (2017/2018) ![]() ![]() W Hogwarcie: Gordian Stella (4.07-2016-8.07.2018) Prefekt Slytherinu 2017/2018 Bruno Boccanegra (od 8.07.2018) |
|
|
|
Sarahis |
Dodany dnia 28.02.2021 11:51
|
![]() Pochwa³y: 5 Postów: 1187 Dom: SlytherinPunkty: 5756 Ranga: Szatan w lesie Data rejestracji: 05.01.09 |
I tak± w³a¶nie postawê chcia³bym widzieæ u ludzi, a nie "a co tam, róbmy co chcemy, a jak siê zdarzy wpadka, to zawsze pozostaje aborcja". Serio?... Znasz kogo¶ kto ma tak± postawê? My¶lisz, ¿e aborcja to takie hop siup? To jest ZABIEG. Je¿eli jest przeprowadzona farmakologicznie w domu, wi±¿e siê z ogromnym bólem (skurcze). Kolejna sprawa - pieni±dze. Trzeba przecie¿ zap³aciæ. I my¶lisz, ¿e to takie fajne jechaæ na S³owacjê, w strachu i niesamowitym pok³adzie w±tpliwo¶ci? Wydajê mi siê, ¿e wiele ludzi (tak jak gordian) nie ma pojêcia o temacie i uwa¿a, ¿e aborcja to taka tam zachcianka. Przecie¿ to takie fajne poroniæ sobie w ³azience, baæ siê czy macica wydali³a wszystko, bo jak nie to trzeba i¶æ do szpitala na ³y¿eczkowanie :v. £y¿eczkowanie w ogóle jest super, zazwyczaj w znieczuleniu ogólnym (co jest kolejnym zagro¿eniem) wsadzaj± ci narzêdzia do.. wiesz gdzie .Same przyjemno¶ci. Ju¿ pomijam kwestiê psychiki, bo to gruby temat. Tak¿e we¼cie siê zastanówcie czasem. >>>*<<< ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ this world is a school no one expects to stay in school forever >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() ![]() ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() ![]() >>>*<<< I just decided by the grace of the God Poseidon that you're so dead to me I dug a hole for you to lie in >>>*<<< whatever feeds your fear is closer than you think ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< <3 ;___; ![]() ![]() |
|
|
|
gordian119 |
Dodany dnia 28.02.2021 12:59
|
![]() Pochwa³y: 3 Postów: 3594 Dom: SlytherinPunkty: 14123 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 08.06.16 |
A sk±d stwierdzenie, ¿e ja nie wiem, co mówiê? Napisa³em wyra¼nie, ¿e nie chcê siê wypowiadaæ na temat prawa aborcyjnego, bo to musz± stworzyæ osoby o wiele m±drzejsze ode mnie. Nigdy nie twierdzi³em, ¿e decyzja o poddaniu siê aborcji jest ³atw± decyzj±. Wyra¿am tylko swoje obawy wobec tego, do czego mo¿e doprowadziæ my¶lenie o aborcji jako o czym¶ "normalnym", co zawsze jest dostêpne i co zawsze mo¿na zrobiæ, a co wynika raczej z postawy ludzi, z zaniku odpowiedzialno¶ci i takich warto¶ci, jak mi³o¶æ czy rodzina, które s± uznawane za relikty przesz³o¶ci. I tylko o to mi chodzi - gdyby¶my ¿yli w taki sposób, dyskusje takie, jak ta, w ogóle nie mia³yby racji bytu. No ale có¿, w idealnym ¶wiecie nie ¿yjemy... Witam was, moi drodzy, w krainie czarów! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() A je¶li chcecie zdobyæ Druhów gotowych na wiele, To czeka was Slytherin, Gdzie ceni± sobie fortele. Posycz sobie, ma³a ¿mijko Wij siê, ¿mijko, wij B±d¼ milutka dla Gordiana Bo ciê przybije do drzwi! ![]() Od Hermionki78 na Halloweeeeeeeeeen ![]() Order Dobrego Ucznia za 3. miejsce w konkursie na najaktywniejszego ucznia Hogwartu (2017/2018) ![]() ![]() W Hogwarcie: Gordian Stella (4.07-2016-8.07.2018) Prefekt Slytherinu 2017/2018 Bruno Boccanegra (od 8.07.2018) |
|
|
|
| Takoizu |
Dodany dnia 01.03.2021 15:15
|
![]() Pochwa³y: 7 Postów: 1014 Dom: SlytherinPunkty: 9614 Ranga: Praktykant w ¦w Mungu Data rejestracji: 10.11.15 |
Wypowiem siê najpierw o eutanazji. Co do zasady jestem jej przeciwna, ale je¿eli osoba starsza lub nieuleczalnie chora, nad któr± wisi wyrok ¶mierci zdecyduje po rozmowie z psychologiem/psychiatr± ¿e chce odej¶æ to dla mnie okej. Tak samo w sytuacji kiedy lekarze stwierdz± ¶mieræ mózgu a funkcje ¿yciowe s± podtrzymywane przez maszyny, to najbli¿sze osoby powinny móc podj±æ decyzjê o od³±czeniu ( ale nie wiem czy to siê podpisuje pod eutanazje). Co do aborcji, jestem za w trzech przypadkach które do niedawna widnia³y w ustawie. Moim zdaniem powinna jeszcze zostaæ przywrócona przes³anka ekonomiczna, która zak³ada³aby, ¿e aborcji mog± dokonaæ osoby w bardzo trudnej sytuacji ¿yciowej i materialnej - po wcze¶niejszym dok³adnym sprawdzeniu czy to bêdzie zasadne. Nie jestem zwolennikiem aborcji na ¿yczenie "bo tak". Bo nie chce dziecka. Bo jednak o ile nie dotyczy to osoby bardzo m³odej np. 15 latki ( ale tutaj bym pod³±czy³a pod przes³ankê ekonomiczn± o której pisa³am) to jednak osoba decyduj±ca siê na wspó³¿ycie powinna byæ te¿ na tyle dojrza³a ¿eby zdawaæ sobie sprawê z konsekwencji takiego dzia³ania oraz wiedzieæ w jaki sposób zapobiegaæ ewentualnej ci±¿y. Moja postawa wynika g³ównie z tego, ¿e ja bym nie potrafi³a dokonaæ czego¶ takiego. Ale je¿eli s± kobiety, które s± na tyle silne psychiczne ¿e poradz± sobie z tym to ja ich nie oceniam i nie potêpiam, bo zdaje sobie sprawê ¿e czêsto jest to jest decyzja bardzo ciê¿ka. Moim zdaniem zamiast zabraniaæ aborcji z przyczyn eugenicznych niech siê wezm± na powa¿nie za pomoc tym chorym dzieciom i ich rodzicom. Zamiast groziæ ca³kowitym zakazem aborcji niech dadz± powszechniejszy dostêp do antykoncepcji. Prowadziæ normalne zajêcia z Edukacji Seksualnej. ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 02.03.2021 21:15
|
![]() Pochwa³y: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
No dobra, ale wyobra¼ sobie, ¿e gdyby twoje urodzone, np 5 letnie dziecko mia³o wypadek i potrzebowa³oby krwi (zak³adaj±c, ¿e nie ma na stanie), to NIKT nie ma prawa ciê zmusiæ, aby oddaæ mu krew. Nikt. Ono mo¿e sobie umieraæ, ale nikt nie zmusi ciê do oddania krwi lub narz±du w³asnemu dziecku. Te¿ mogê podaæ przyk³ad na tym poziomie. Noworodki s± niesamodzielne i po¿yczaj± sobie twoje ¿ycie, ¿eby przetrwaæ. To mo¿e w takim razie zezwólmy na porzucanie niemowlaków w lesie albo lepiej - na ¶mietnikach. Ostatecznie opieka nad dzieckiem te¿ odbija siê na zdrowiu rodziców. Nie ma dziecka, nie ma problemu. Dlaczego wiêc '¿ywe', urodzone dziecko mo¿e umrzeæ jak nie wyrazisz zgody na oddanie mu organu, bo autonomia cia³a, a p³ód masz trzymaæ w sobie, bo tak? Jak jeste¶ w ci±¿y, to ju¿ nie masz prawa nagle decydowaæ o swoim ciele? Je¶li ci±¿a powoduje zagro¿enie dla twojego zdrowia, aborcja wci±¿ jest legalna. Zagro¿enie dla zdrowia to chocia¿by to "oddanie organu", dlatego nie rozumiem porównania. Póki p³ód nie mo¿e prze¿yæ poza organizmem kobiety, jest od niej zale¿ny i "wypo¿ycza" twój narz±d jakim jest macica. To tak jakby¶ porwa³a i uwiêzi³a w piwnicy cz³owieka, a potem powiedzia³a, ¿e ma byæ ci wdziêczny za lokum i jedzenie. Moim zdaniem powinna jeszcze zostaæ przywrócona przes³anka ekonomiczna, która zak³ada³aby, ¿e aborcji mog± dokonaæ osoby w bardzo trudnej sytuacji ¿yciowej i materialnej - po wcze¶niejszym dok³adnym sprawdzeniu czy to bêdzie zasadne. Moim zdaniem ta przes³anka nie ma racji bytu. Bo je¶li podstaw± zakazu aborcji jest ochrona ¿ycia, to ochrona sytuacji materialnej jest zawsze poziom ni¿ej. Tym bardziej, je¶li masz mo¿liwo¶æ oddania dziecka po urodzeniu. Nie wiem, czy dobrze siê wyrazi³am. Po prostu je¶li uznajesz, ¿e p³ód to cz³owiek, to trudno uznaæ za dopuszczalne zabicie go z powodu biedy (chyba, ¿e powodu tej biedy faktycznie nie by³oby czym dziecka nakarmiæ, co jednak obecnie nie przejdzie, bo przecie¿ dziecko mo¿na oddaæ). A je¶li uznajesz, ¿e p³ód cz³owiekiem nie jest, to tym bardziej przes³anka ekonomiczna nie ma sensu, bo po prostu aborcja powinna byæ dozwolona. Ja z aborcj± akurat mam du¿y problem, bo po prostu emocjonalnie nie mogê jej zaakceptowaæ, chyba ¿e dotyczy naprawdê szczególnych sytuacji (jak nieuleczalna choroba dziecka, ci±¿a w wyniku czynu zabronionego, zagro¿enie dla ¿ycia i zdrowia matki). Natomiast z drugiej strony ka¿dy ma w³asne sumienie i niech sam siê z niego rozlicza. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwiæ w s³odkiej niewiedzy. Umiejêtno¶æ braku my¶lenia i brak odczuwania tego braku, w po³±czeniu z brakiem my¶lenia o my¶leniu i przekonaniem, ¿e siê wszystko dobrze przemy¶la³o jest darem, który posiadaj± tylko wybrani. Im wiêcej wiesz, tym mniej rozumiesz, wiêc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieæ i mieæ ¶wiêty spokój. Dziêkujê Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami ¯y³ sobie Rac³aw z rycerzykami. Wielu ich tam by³o, innej ma¶ci ka¿dy, Jednak ka¿dy spo¶ród nich by³ bardzo odwa¿ny, Choæ nie tak jak Rac³aw - m±¿ najlepszy w ¶wiecie, Rozpalaj±cy serce niemal ka¿dej kobiecie, Lecz kochaj±c jedn±, tê spoza Lagary, Któr± ow³adnê³y mi³o¶ci jego czary I wyczekuje tylko kiedy siê zobacz±... Ale koniec historii! Nie za to mi p³ac±. Wracaj±c do Lagary, ¿y³a tam Liliana, Która, chocia¿ nieporadno¶ci± owiana I znana w otoczeniu z niechêci do koni, Nie ba³a siê prawie dzier¿yæ w rêku broni. Gdy tylko nadszed³ rozkaz, wskoczy³a na konia. Maj±c u swego boku Gajê, Aarona, Fomê i Milana, a przed sob± zadanie, Ruszy³a, nie bacz±c, czy co¶ jej siê stanie. Jednak Rac³awa niestety przy nich nie by³o, A szkoda, bo to by siê lepiej skoñczy³o. Zamiast niego, Nadar przewodzi³ tej grupie I chocia¿ zdawa³o siê, ¿e ma wszystko w dupie, Doprowadzi³ ich ca³ych do kapitana, Nie maj±cego nic z Narni± wspólnego - Kasjana, Który mia³ przy sobie ogiera wspania³ego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piêkn± grzyw± i gracj±, jakiej wiêcej mia³o Jedynie zgrabne, Rac³awowe cia³o... Co by³o z Aaronem? Z ostrzem w jego d³oni? I Lilian±? Jak z jej podej¶ciem do koni? Co z zaciêt± Gaj±? Co z nadêtym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fom±? Jak ¿yje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieæ siê mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena sp³ynie. Mo¿e nigdy, mo¿e jutro, mo¿e w czarnej godzinie, Byle, jak to nast±pi, napisa³a wreszcie O Rac³awie i jego kochanej niewie¶cie. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczyta³am i polecam Miniaturki "Nieszczê¶liwa historia" ulki_black_potter "Czterdzie¶ci piêæ" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemy¶lenia" Wileny Romus Przyjacio³om, których ju¿ nie ma Fuerte "Zazdro¶æ wed³ug Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszê, powiedz moje imiê" Only Dream "Miêdzy wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Mi³o¶æ" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwa³ê! Na honor!" Ann "Zwariowa³!" Wileny Romus "Wspania³y i Staro¿ytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na cz³owieka tak wielki wp³yw jak pierwsza ksi±¿ka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa s³ów, choæ wydaj± siê pozostawaæ gdzie¶ daleko za nami, towarzysz± nam przez ca³e ¿ycie i wznosz± w pamiêci pa³ac, do którego, wcze¶niej czy pó¼niej... i nie wa¿ne, ile w tym czasie przeczytali¶my ksi±¿ek, ile nowych ¶wiatów odkryli¶my, ile siê nauczyli¶my i ile zd±¿yli¶my zapomnieæ... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Ogl±dam chiñskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubiê surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmi³am, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubiê gotowaæ dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu ¶mierdz± (gotowane!) jajka. Pijê herbatê ko³o kibla z Ang, o mi³o¶ci rozmawiam z Pene, ¶piê na pod³odze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistê od ³owienia smerfów Katherine ... a kie³basa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Sarahis |
Dodany dnia 06.03.2021 13:14
|
![]() Pochwa³y: 5 Postów: 1187 Dom: SlytherinPunkty: 5756 Ranga: Szatan w lesie Data rejestracji: 05.01.09 |
Jezu. Alette wygra³a¶ w dziedzinie najbardziej bzdurnej i nieadekwatnej argumentacji. Powa¿nie, jestem w szoku. Ale nie obra¿aj siê, po prostu bardzo mnie zaskoczy³y twoje wypowiedzi, wygl±daj± jakby by³y odpowiedzi± na co¶ kompletnie innego, a nie na moje s³owa. No dobra, ale wyobra¼ sobie, ¿e gdyby twoje urodzone, np 5 letnie dziecko mia³o wypadek i potrzebowa³oby krwi (zak³adaj±c, ¿e nie ma na stanie), to NIKT nie ma prawa ciê zmusiæ, aby oddaæ mu krew. Nikt. Ono mo¿e sobie umieraæ, ale nikt nie zmusi ciê do oddania krwi lub narz±du w³asnemu dziecku. Te¿ mogê podaæ przyk³ad na tym poziomie. Noworodki s± niesamodzielne i po¿yczaj± sobie twoje ¿ycie, ¿eby przetrwaæ. To mo¿e w takim razie zezwólmy na porzucanie niemowlaków w lesie albo lepiej - na ¶mietnikach. Ostatecznie opieka nad dzieckiem te¿ odbija siê na zdrowiu rodziców. Nie ma dziecka, nie ma problemu. To jest kompletnie od czapy. Ja mówiê, o autonomii cia³a cz³owieka i PRAWIE. Nie ma mo¿liwo¶ci LEGALNIE zmusiæ kogo¶ do oddania narz±du. A porzucanie noworodków jest nielegalne. To jest tak ogromna ró¿nica, ¿e szkoda szczempiæ ryja. Dlaczego wiêc '¿ywe', urodzone dziecko mo¿e umrzeæ jak nie wyrazisz zgody na oddanie mu organu, bo autonomia cia³a, a p³ód masz trzymaæ w sobie, bo tak? Jak jeste¶ w ci±¿y, to ju¿ nie masz prawa nagle decydowaæ o swoim ciele? Je¶li ci±¿a powoduje zagro¿enie dla twojego zdrowia, aborcja wci±¿ jest legalna. Zagro¿enie dla zdrowia to chocia¿by to "oddanie organu", dlatego nie rozumiem porównania. Nawet nie wspomnia³am o zagro¿eniu zdrowia... I nie wiem co to ma do "oddania organu". Mój przyk³ad by³ kompletnie inny. Póki p³ód nie mo¿e prze¿yæ poza organizmem kobiety, jest od niej zale¿ny i "wypo¿ycza" twój narz±d jakim jest macica. To tak jakby¶ porwa³a i uwiêzi³a w piwnicy cz³owieka, a potem powiedzia³a, ¿e ma byæ ci wdziêczny za lokum i jedzenie. CO XD. Kuhwa alette ty jeste¶ inteligentn± dziewczyn±. Co tu siê odjaniepawli³o XD. Jest o g r o m n a ró¿nica miêdzy porwaniem, wbrew woli cz³owieka, który jest urodzony, jest samodzielnym bytem a ci±¿± XD. Ja naprawdê nie wiem sk±d to porównanie. Tak jakby¶ w ogóle nie odnosi³a siê do mojej wypowiedzi. Nie jestem zwolennikiem aborcji na ¿yczenie "bo tak". Bo nie chce Serio my¶lisz, ¿e kto¶ bez ¿adnych przes³anek po prostu idzie sobie na zabieg/bierze tabletki? Bo tak? Bo jednak o ile nie dotyczy to osoby bardzo m³odej np. 15 latki ( ale tutaj bym pod³±czy³a pod przes³ankê ekonomiczn± o której pisa³am) to jednak osoba decyduj±ca siê na wspó³¿ycie powinna byæ te¿ na tyle dojrza³a ¿eby zdawaæ sobie sprawê z konsekwencji takiego dzia³ania oraz wiedzieæ w jaki sposób zapobiegaæ ewentualnej ci±¿y. Akurat jak pracowa³am na ginekologicznym, to wiêkszo¶æ dziewczynek w podobnym wieku mia³o aborcjê farmakologiczn± z marszu. A w dokumentacji nie ma konkretnie zabiegu, jest tylko nazwa leku. Zazwyczaj tak zabazgrana, ¿e tylko lekarz lub farmaceuta siê rozczyta XD. Moim zdaniem powinna jeszcze zostaæ przywrócona przes³anka ekonomiczna, która zak³ada³aby, ¿e aborcji mog± dokonaæ osoby w bardzo trudnej sytuacji ¿yciowej i materialnej - po wcze¶niejszym dok³adnym sprawdzeniu czy to bêdzie zasadne. Hmm jestem na tak i na nie. Bo to bez sensu sprawdzaæ maj±tek osoby i decydowaæ czy mo¿na dokonaæ aborcji je¶li nie spe³nia absolutnego minimum egzystencji. Jakby nie by³o s± zasi³ki dla bidoków i dzieciorobów, wiêc jak to siê doliczy, to wyjdzie, ¿e da siê tam jako¶ dziecko uchowaæ. Zapomnia³am jak lubiê to forum XD. >>>*<<< ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ this world is a school no one expects to stay in school forever >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() ![]() ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() ![]() >>>*<<< I just decided by the grace of the God Poseidon that you're so dead to me I dug a hole for you to lie in >>>*<<< whatever feeds your fear is closer than you think ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< <3 ;___; ![]() ![]() |
|
|
|
kkinga123 |
Dodany dnia 06.03.2021 17:48
|
![]() Pochwa³y: 15 Postów: 546 Dom: RavenclawPunkty: 17957 Ranga: ¯ywa legenda Data rejestracji: 02.07.09 |
My¶lê ¿e temat jest wa¿ny. Jestem zwolenniczk± aborcji ogólnodostêpnej dla ka¿dej kobiety. W ka¿dy wypadku. Kropka. Jak to ³adnie ujê³a Alette Natomiast z drugiej strony ka¿dy ma w³asne sumienie i niech sam siê z niego rozlicza. Tak¿e tego. Pañstwo nie powinno mieæ tu nic do gadania i regulowaæ indywidualnych wyborów kobiety skoro jeste¶my samodzielnie my¶l±cymi jednostkami oraz "mamy w³asne sumienie". Dlatego ja osobi¶cie wychodzi³am na ulice i protestowa³am. I to nie, ¿e za kompromisem, tylko za wolno¶ci± wyboru. Sama nie chce mieæ dzieci wiêc ¶wietnie wiem co robiæ kiedy zasz³abym w nieplanowan± ci±¿e. To nie tak, ¿e tego nie zrobiê bo pañstwo mi utrudnia. Gorzej z kobietami/dziewczynami które nie do koñca wiedz± ( lub ich nie staæ) i bêd± podejmowaæ drastyczne ¶rodki ¿eby siê tej ci±¿y pozbyæ. Choæby my¶l±c o ich ¿yciu i zdrowiu nikt nie powinien utrudniaæ tylko pozostawiaæ to jeszcze raz zacytujê - sumieniu osoby decyduj±cej siê na aborcjê. Fajnie jakby osoby które samy nie zrobi³yby aborcji nie podejmowa³y decyzji za ca³± resztê. PS. z argumentem "to niech osoba podejmuj±ca siê aborcji nie podejmuje decyzji za dziecko" nie bêdê dyskutowaæ bo wchodzimy na to co ju¿ ³adnie wyja¶nia³a saharis - jest ró¿nica miêdzy ci±¿±, zarodkiem, a urodzonym cz³owiekiem - samodzielnym bytem. Nawet je¶li Ty tak nie uwa¿asz - znowu nie narzucaj swojego ¶wiatopogl±du innym. Bo chc±c nie chc±c ca³a ta dyskusja tym w³a¶nie jest - ¶wiatopogl±dem. Nie narzucaj komu¶ swojego. Nikt nie szed³ na strajki z has³em - zmuszajmy kobiety do aborcji. Nikt nie narzuca³ naszego spojrzenia na sprawê. Nadal je¶li jeste¶ przeciwna to jak najbardziej nie powinna¶ tej aborcji robiæ. Tak¿e kwituj±c moje pogl±dy: Twoje cia³o - Twoja sprawa. Last letter of Sehzade Mustafa to Sultan Suleiman Hunkarim, you will most likely never get the opportunity to read this letter that I will be carrying on my heart. I am writing this letter on the off chance that I fall into a fate that I hope will never happen. This is my wish. But if my wish does not happen, and this letter does indeed reach your hands, that would mean that you have executed me. Oh Hunkarim, oh my dear father. Since you are reading these sentences, you have cut out your own heart, and I have passed away from this planet of lies. Please know that your hands have been mixed with blood, and know that you have taken an innocent life. We made a promise to each other. I promised you that I would never rebel against you. And you swore that you would not execute me. I kept my promise, father, and I definitely did not rebel against you. I swear on my son Mehmet life, and I swear on my daughter Nergizsah life that I did not betray you! I will never. However, you, you went back on your word. You did the thing that you said you would never do! I am leaving this cruel worlld in where a father can kill his own son. Instead of living like an oppresor who, for the sake of his good fortune and for the power that the throne brings, has targeted his father's life, I would rather die like someone who was wronged and appressed. Maybe my name won't be written into the golden pages of history and nobody will speak of my victories, nor will I have a throne to preside over. Furthermore, people will write that i was a Sehzade who was a traitor. So be it. Let them write things that way. Let them hide the truth that Allah knows. One day will come where the stories of the oppressed will also be told... Maybe in a few years, or maybe in a hundreds of years, someone will tell my story. Someone will hear me and will learn the truth. And on that day justice will return to the oppressed. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 06.03.2021 21:22
|
![]() Pochwa³y: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Sarahis, nie wiem, dlaczego uwa¿asz, ¿e twoje spojrzenie na ¶wiat jest lepsze ni¿ ka¿de inne. Co¶ jest bzdur±, bo siê z tym nie zgadzasz. Fajnie. Ale w sumie spoko ¿e jeste¶ ¶wiecie przekonana o wy¿szo¶ci w³asnej racji. Na pewno jest ci z tym ³atwiej w ¿yciu. Je¶li chodzi o mój przyk³ad, to oczywi¶cie, ¿e on nie oddaje problemu aborcji - tak samo jak twój. Bo nie da siê zestawiæ dwóch zupe³nie innych sytuacji tylko dlatego, ¿e maj± podobne cechy. Poza tym musisz siê zdecydowaæ - bo niby piszesz o PRAWIE, a totalnie pomijasz, ¿e w PRAWIE jest zakaz aborcji. Tak¿e albo gadamy o tym jak jest albo o tym jak powinno byæ. Tak¿e oczywi¶cie porzucanie dzieci jest nielegalne. Aborcja te¿. Mo¿emy rozmawiaæ zalegalizowaniu aborcji z tego czy innego powodu i mo¿emy rozmawiaæ o zalegalizowaniu porzucania noworodków z tego czy innego powodu. Nawet nie wspomnia³am o zagro¿eniu zdrowia... I nie wiem co to ma do "oddania organu". Mój przyk³ad by³ kompletnie inny. Ale jak kompletnie inny? Piszesz, ¿e nie ma legalnej mo¿liwo¶ci zmuszenia rodzica do oddania organu umieraj±cemu dziecku. A ja ci piszê, ¿e nie ma legalnej mo¿liwo¶ci zmuszenia kobiety w ci±¿y, ¿eby odda³a organ dziecku w macicy i to jest przyk³ad legalnej aborcji. Je¶li w twoim przyk³adzie chodzi o co¶ jeszcze innego, to serio - o co? Jest o g r o m n a ró¿nica miêdzy porwaniem, wbrew woli cz³owieka, który jest urodzony, jest samodzielnym bytem a ci±¿± No nie jestem specjalist±, ale wydawa³o mi siê, ¿e dziecko nie nawiedza kobiety podczas snu ze s³owem "chcê zaj±æ twoj± macicê, id¼ i kopuluj". A tak ju¿ bardziej konkretnie - co to w ogóle za tekst "wypo¿ycza" sobie macicê? Co najmniej jakby faktycznie to dziecko mia³o jakikolwiek wybór ni¿ w tej macicy siedzieæ i jakby samo siê sprowadzi³o na ten ¶wiat i wcale nie powsta³o (totalnie poza swoj± wol±) przez w³a¶nie tê "w³a¶cicielkê macicy" i jej partnera seksualnego. No i oczywi¶cie, ¿e jest ogromna ró¿nica miêdzy cz³owiekiem przed i po urodzeniu. Jest te¿ ró¿nica miêdzy niemowlakiem a nastolatkiem (równie¿ ogromna). I? PS. z argumentem "to niech osoba podejmuj±ca siê aborcji nie podejmuje decyzji za dziecko" nie bêdê dyskutowaæ bo wchodzimy na to co ju¿ ³adnie wyja¶nia³a saharis - jest ró¿nica miêdzy ci±¿±, zarodkiem, a urodzonym cz³owiekiem - samodzielnym bytem. Ja akurat siê z tym nie zgadzam, bo rozmawianie z aborcji z wy³±czeniem jej g³ównego problemu nie ma w zasadzie sensu. To takie przerzucanie siê ³ajnem po prostu. Znaczy zawsze fanie porzucaæ w siebie ³ajnem, ale tylko na HPnecie w sumie i tylko na forum ![]() Mogê siê myliæ (ale nikt na razie mnie z tego b³êdu nie wyprowadzi³), ale ca³y problem aborcji sprowadza siê do tego, kiedy uznajemy, ¿e jest cz³owiek, a kiedy jeszcze nie. No i dlaczego akurat ten moment jest w³a¶ciwy. Tutaj wiele osób jest przekonanych, ¿e ma dostêp do "prawdy", ale to jest dziwne. Bo problemy etyczne maj± to do siebie, ¿e nie ma na nie "oczywistej" odpowiedzi. I ze wzglêdu na brak odpowiedzi jestem za legaln± aborcj±. Ale nie podpisujê siê pod has³ami "p³ód to nie cz³owiek" ani "twoje cia³o, twoja sprawa". No i wiadomo, ¿e moje zdanie nie ma tu wielkiego znaczenia, bo racja jest jak dupa i ka¿dy ma swoj±. Ale skoro kto¶ mo¿e uwa¿aæ, ¿e p³ód to taki tam sobie zarodek to w gruncie rzeczy kto¶ mo¿e uwa¿aæ, ¿e aborcja to zbrodnia. Edytowane przez Alette dnia 06.03.2021 22:27
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwiæ w s³odkiej niewiedzy. Umiejêtno¶æ braku my¶lenia i brak odczuwania tego braku, w po³±czeniu z brakiem my¶lenia o my¶leniu i przekonaniem, ¿e siê wszystko dobrze przemy¶la³o jest darem, który posiadaj± tylko wybrani. Im wiêcej wiesz, tym mniej rozumiesz, wiêc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieæ i mieæ ¶wiêty spokój. Dziêkujê Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami ¯y³ sobie Rac³aw z rycerzykami. Wielu ich tam by³o, innej ma¶ci ka¿dy, Jednak ka¿dy spo¶ród nich by³ bardzo odwa¿ny, Choæ nie tak jak Rac³aw - m±¿ najlepszy w ¶wiecie, Rozpalaj±cy serce niemal ka¿dej kobiecie, Lecz kochaj±c jedn±, tê spoza Lagary, Któr± ow³adnê³y mi³o¶ci jego czary I wyczekuje tylko kiedy siê zobacz±... Ale koniec historii! Nie za to mi p³ac±. Wracaj±c do Lagary, ¿y³a tam Liliana, Która, chocia¿ nieporadno¶ci± owiana I znana w otoczeniu z niechêci do koni, Nie ba³a siê prawie dzier¿yæ w rêku broni. Gdy tylko nadszed³ rozkaz, wskoczy³a na konia. Maj±c u swego boku Gajê, Aarona, Fomê i Milana, a przed sob± zadanie, Ruszy³a, nie bacz±c, czy co¶ jej siê stanie. Jednak Rac³awa niestety przy nich nie by³o, A szkoda, bo to by siê lepiej skoñczy³o. Zamiast niego, Nadar przewodzi³ tej grupie I chocia¿ zdawa³o siê, ¿e ma wszystko w dupie, Doprowadzi³ ich ca³ych do kapitana, Nie maj±cego nic z Narni± wspólnego - Kasjana, Który mia³ przy sobie ogiera wspania³ego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piêkn± grzyw± i gracj±, jakiej wiêcej mia³o Jedynie zgrabne, Rac³awowe cia³o... Co by³o z Aaronem? Z ostrzem w jego d³oni? I Lilian±? Jak z jej podej¶ciem do koni? Co z zaciêt± Gaj±? Co z nadêtym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fom±? Jak ¿yje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieæ siê mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena sp³ynie. Mo¿e nigdy, mo¿e jutro, mo¿e w czarnej godzinie, Byle, jak to nast±pi, napisa³a wreszcie O Rac³awie i jego kochanej niewie¶cie. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczyta³am i polecam Miniaturki "Nieszczê¶liwa historia" ulki_black_potter "Czterdzie¶ci piêæ" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemy¶lenia" Wileny Romus Przyjacio³om, których ju¿ nie ma Fuerte "Zazdro¶æ wed³ug Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszê, powiedz moje imiê" Only Dream "Miêdzy wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Mi³o¶æ" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwa³ê! Na honor!" Ann "Zwariowa³!" Wileny Romus "Wspania³y i Staro¿ytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na cz³owieka tak wielki wp³yw jak pierwsza ksi±¿ka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa s³ów, choæ wydaj± siê pozostawaæ gdzie¶ daleko za nami, towarzysz± nam przez ca³e ¿ycie i wznosz± w pamiêci pa³ac, do którego, wcze¶niej czy pó¼niej... i nie wa¿ne, ile w tym czasie przeczytali¶my ksi±¿ek, ile nowych ¶wiatów odkryli¶my, ile siê nauczyli¶my i ile zd±¿yli¶my zapomnieæ... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Ogl±dam chiñskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubiê surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmi³am, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubiê gotowaæ dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu ¶mierdz± (gotowane!) jajka. Pijê herbatê ko³o kibla z Ang, o mi³o¶ci rozmawiam z Pene, ¶piê na pod³odze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistê od ³owienia smerfów Katherine ... a kie³basa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
kkinga123 |
Dodany dnia 06.03.2021 22:52
|
![]() Pochwa³y: 15 Postów: 546 Dom: RavenclawPunkty: 17957 Ranga: ¯ywa legenda Data rejestracji: 02.07.09 |
PS. z argumentem "to niech osoba podejmuj±ca siê aborcji nie podejmuje decyzji za dziecko" nie bêdê dyskutowaæ bo wchodzimy na to co ju¿ ³adnie wyja¶nia³a saharis - jest ró¿nica miêdzy ci±¿±, zarodkiem, a urodzonym cz³owiekiem - samodzielnym bytem. Ja akurat siê z tym nie zgadzam, bo rozmawianie z aborcji z wy³±czeniem jej g³ównego problemu nie ma w zasadzie sensu. To takie przerzucanie siê ³ajnem po prostu. Znaczy zawsze fanie porzucaæ w siebie ³ajnem, ale tylko na HPnecie w sumie i tylko na forum ![]() Mogê siê myliæ (ale nikt na razie mnie z tego b³êdu nie wyprowadzi³), ale ca³y problem aborcji sprowadza siê do tego, kiedy uznajemy, ¿e jest cz³owiek, a kiedy jeszcze nie. No i dlaczego akurat ten moment jest w³a¶ciwy. Tutaj wiele osób jest przekonanych, ¿e ma dostêp do "prawdy", ale to jest dziwne. Bo problemy etyczne maj± to do siebie, ¿e nie ma na nie "oczywistej" odpowiedzi. Ale ja go nie wy³±czam w³a¶nie mówiê, ¿e jest to kwestia ¶wiatopogl±du. I je¶li kto¶ uwa¿a, ¿e jego racja jest jedyna i niepodwa¿alna bo odnalaz³ jedyn± prawid³ow± odpowied¼, to nie ma sensu. Bo wiadomo, nikt zdania nie zmieni wiêc bêdzie to ja³owe. Wiec nie chcia³am siê tu k³óciæ z osobistymi pogl±dami osoby, czy i kiedy p³ód zaczyna byæ dzieckiem, albo czy aborcja jest dobra czy z³a w odczuciu jednostki, tylko ¿e pañstwo nie powinno nic nam tutaj narzucaæ, bo to nasza indywidualna decyzja. Last letter of Sehzade Mustafa to Sultan Suleiman Hunkarim, you will most likely never get the opportunity to read this letter that I will be carrying on my heart. I am writing this letter on the off chance that I fall into a fate that I hope will never happen. This is my wish. But if my wish does not happen, and this letter does indeed reach your hands, that would mean that you have executed me. Oh Hunkarim, oh my dear father. Since you are reading these sentences, you have cut out your own heart, and I have passed away from this planet of lies. Please know that your hands have been mixed with blood, and know that you have taken an innocent life. We made a promise to each other. I promised you that I would never rebel against you. And you swore that you would not execute me. I kept my promise, father, and I definitely did not rebel against you. I swear on my son Mehmet life, and I swear on my daughter Nergizsah life that I did not betray you! I will never. However, you, you went back on your word. You did the thing that you said you would never do! I am leaving this cruel worlld in where a father can kill his own son. Instead of living like an oppresor who, for the sake of his good fortune and for the power that the throne brings, has targeted his father's life, I would rather die like someone who was wronged and appressed. Maybe my name won't be written into the golden pages of history and nobody will speak of my victories, nor will I have a throne to preside over. Furthermore, people will write that i was a Sehzade who was a traitor. So be it. Let them write things that way. Let them hide the truth that Allah knows. One day will come where the stories of the oppressed will also be told... Maybe in a few years, or maybe in a hundreds of years, someone will tell my story. Someone will hear me and will learn the truth. And on that day justice will return to the oppressed. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Keira Karkarow |
Dodany dnia 10.03.2021 00:09
|
![]() Postów: 697 Dom: GryffindorPunkty: 1813 Ranga: ¦wietny czarodziej Data rejestracji: 07.07.15 |
Wiecie co? Ja przez lata uwa¿a³am, ¿e tzw. Kompromis aborcyjny by³ ok. Dalej uwa¿am, ¿e to jest absolutnie minimum, jakie powinno byæ zagwarantowane kobietom, a tymczasem nasz rz±d postanowi³ odebraæ nam jedno z naszych praw i na si³ê zrobiæ z nas mêczennice. Niedawno urodzi³am drugie dziecko i by³am przeszczê¶liwa, ¿e gdyby z p³odem by³o co¶ nie tak to mia³abym wybór. Jestem pewna, ¿e chorego dziecka bym nie urodzi³a i koniec. Nie i ju¿. Porody to by³a dla mnie masakra, to jak po nich wygl±dam te¿ pozostawia wiele do ¿yczenia, to jak siê czujê równie¿ (problemy z rpodwoziemr1; i nasilone problemy z krêgos³upem, prawdopodobnie czeka mnie operacja). Nie wyobra¿am sobie znosiæ tego ca³ego po¶wiêcenia, bólu, trudu i swojego cia³a, aby urodziæ dziecko, którego wychowywaæ bym nie chcia³a. Jednak to jeszcze jest optymistyczny scenariusz, ¿e by³oby co wychowywaæ, bo wiele z wad jest letaln±, takie p³ody nie maj± nawet najmniejszych szans na prze¿ycie, a ka¿dy uszkodzony p³ód stanowi ryzyko dla matki. Zastanawiam siê czy rz±d w ogóle my¶la³ o psychice tych biednych kobiet, które pozostan± bez wyboru. Czy my¶la³ o tych, które ju¿ by³y umówione na aborcjê i zosta³o to odwo³ane? Czy my¶la³ o personelu szpitali, o hospicjach i innych placówkach, które bêd± niezbêdne, aby porody takich zmasakrowanych dzieci przyjmowaæ? W±tpiê. Szczerze? Gdyby nie to, ¿e dos³ownie za pierwszym razem siê uda³o, to teraz nie zasz³abym w ci±¿ê. Wracaj±c do pocz±tku mojej wypowiedzi. Kiedy¶ uwa¿a³am, ¿e kompromis aborcyjny wystarczy, ale zmieni³am zdanie i jestem za aborcj± na ¿yczenie. Dlaczego? Bo krótko po porodzie zdarzy³ mi siê wypadek przy pracy - prezerwatywa pêk³a, polecia³am po Ella One, ale ca³y czas ba³am siê, ¿e tabletka mog³a nie zadzia³aæ. Zrobi³am masê testów ci±¿owych i by³am ju¿ dos³ownie spakowana, na wypadek, gdyby czeka³a mnie wycieczka za granicê w celu usuniêcia ci±¿y. Absolutnie nie by³am gotowa na kolejne dziecko, ba! Nie chcê mieæ kolejnego dziecka, bo uwa¿am, ¿e nie mam na to warunków, pomimo tego, ¿e mam dom 130m2, ale nie mam ¿adnego wolnego pokoju. Nie wiem jak ludzie mog± siê cisn±æ na 35m2 w 5 osób, ale to temat na inn± rozmowê. Tak¿e tak, aborcja powinna byæ legalna, tak samo jak podwi±zanie jajowodów. Nie mówiê, ¿e w przypadku braku wskazañ medycznych czy innych (np. Gwa³t) powinna byæ refundowana, ale powinna byæ mo¿liwa. "Someone let the doors open,
Who left me outside? I'm bent I'm not broken, Come live in my life. All the worlds left unspoken All the pages I write On my knees and I'm hoping That someone holds me tonight. Hold me tonight..." |
|
|
|
Keira Karkarow |
Dodany dnia 10.03.2021 00:09
|
![]() Postów: 697 Dom: GryffindorPunkty: 1813 Ranga: ¦wietny czarodziej Data rejestracji: 07.07.15 |
Wiecie co? Ja przez lata uwa¿a³am, ¿e tzw. Kompromis aborcyjny by³ ok. Dalej uwa¿am, ¿e to jest absolutnie minimum, jakie powinno byæ zagwarantowane kobietom, a tymczasem nasz rz±d postanowi³ odebraæ nam jedno z naszych praw i na si³ê zrobiæ z nas mêczennice. Niedawno urodzi³am drugie dziecko i by³am przeszczê¶liwa, ¿e gdyby z p³odem by³o co¶ nie tak to mia³abym wybór. Jestem pewna, ¿e chorego dziecka bym nie urodzi³a i koniec. Nie i ju¿. Porody to by³a dla mnie masakra, to jak po nich wygl±dam te¿ pozostawia wiele do ¿yczenia, to jak siê czujê równie¿ (problemy z rpodwoziemr1; i nasilone problemy z krêgos³upem, prawdopodobnie czeka mnie operacja). Nie wyobra¿am sobie znosiæ tego ca³ego po¶wiêcenia, bólu, trudu i swojego cia³a, aby urodziæ dziecko, którego wychowywaæ bym nie chcia³a. Jednak to jeszcze jest optymistyczny scenariusz, ¿e by³oby co wychowywaæ, bo wiele z wad jest letaln±, takie p³ody nie maj± nawet najmniejszych szans na prze¿ycie, a ka¿dy uszkodzony p³ód stanowi ryzyko dla matki. Zastanawiam siê czy rz±d w ogóle my¶la³ o psychice tych biednych kobiet, które pozostan± bez wyboru. Czy my¶la³ o tych, które ju¿ by³y umówione na aborcjê i zosta³o to odwo³ane? Czy my¶la³ o personelu szpitali, o hospicjach i innych placówkach, które bêd± niezbêdne, aby porody takich zmasakrowanych dzieci przyjmowaæ? W±tpiê. Szczerze? Gdyby nie to, ¿e dos³ownie za pierwszym razem siê uda³o, to teraz nie zasz³abym w ci±¿ê. Wracaj±c do pocz±tku mojej wypowiedzi. Kiedy¶ uwa¿a³am, ¿e kompromis aborcyjny wystarczy, ale zmieni³am zdanie i jestem za aborcj± na ¿yczenie. Dlaczego? Bo krótko po porodzie zdarzy³ mi siê wypadek przy pracy - prezerwatywa pêk³a, polecia³am po Ella One, ale ca³y czas ba³am siê, ¿e tabletka mog³a nie zadzia³aæ. Zrobi³am masê testów ci±¿owych i by³am ju¿ dos³ownie spakowana, na wypadek, gdyby czeka³a mnie wycieczka za granicê w celu usuniêcia ci±¿y. Absolutnie nie by³am gotowa na kolejne dziecko, ba! Nie chcê mieæ kolejnego dziecka, bo uwa¿am, ¿e nie mam na to warunków, pomimo tego, ¿e mam dom 130m2, ale nie mam ¿adnego wolnego pokoju. Nie wiem jak ludzie mog± siê cisn±æ na 35m2 w 5 osób, ale to temat na inn± rozmowê. Tak¿e tak, aborcja powinna byæ legalna, tak samo jak podwi±zanie jajowodów. Nie mówiê, ¿e w przypadku braku wskazañ medycznych czy innych (np. Gwa³t) powinna byæ refundowana, ale powinna byæ mo¿liwa. "Someone let the doors open,
Who left me outside? I'm bent I'm not broken, Come live in my life. All the worlds left unspoken All the pages I write On my knees and I'm hoping That someone holds me tonight. Hold me tonight..." |
|
|
|
Keira Karkarow |
Dodany dnia 10.03.2021 00:09
|
![]() Postów: 697 Dom: GryffindorPunkty: 1813 Ranga: ¦wietny czarodziej Data rejestracji: 07.07.15 |
Wiecie co? Ja przez lata uwa¿a³am, ¿e tzw. Kompromis aborcyjny by³ ok. Dalej uwa¿am, ¿e to jest absolutnie minimum, jakie powinno byæ zagwarantowane kobietom, a tymczasem nasz rz±d postanowi³ odebraæ nam jedno z naszych praw i na si³ê zrobiæ z nas mêczennice. Niedawno urodzi³am drugie dziecko i by³am przeszczê¶liwa, ¿e gdyby z p³odem by³o co¶ nie tak to mia³abym wybór. Jestem pewna, ¿e chorego dziecka bym nie urodzi³a i koniec. Nie i ju¿. Porody to by³a dla mnie masakra, to jak po nich wygl±dam te¿ pozostawia wiele do ¿yczenia, to jak siê czujê równie¿ (problemy z rpodwoziemr1; i nasilone problemy z krêgos³upem, prawdopodobnie czeka mnie operacja). Nie wyobra¿am sobie znosiæ tego ca³ego po¶wiêcenia, bólu, trudu i swojego cia³a, aby urodziæ dziecko, którego wychowywaæ bym nie chcia³a. Jednak to jeszcze jest optymistyczny scenariusz, ¿e by³oby co wychowywaæ, bo wiele z wad jest letaln±, takie p³ody nie maj± nawet najmniejszych szans na prze¿ycie, a ka¿dy uszkodzony p³ód stanowi ryzyko dla matki. Zastanawiam siê czy rz±d w ogóle my¶la³ o psychice tych biednych kobiet, które pozostan± bez wyboru. Czy my¶la³ o tych, które ju¿ by³y umówione na aborcjê i zosta³o to odwo³ane? Czy my¶la³ o personelu szpitali, o hospicjach i innych placówkach, które bêd± niezbêdne, aby porody takich zmasakrowanych dzieci przyjmowaæ? W±tpiê. Szczerze? Gdyby nie to, ¿e dos³ownie za pierwszym razem siê uda³o, to teraz nie zasz³abym w ci±¿ê. Wracaj±c do pocz±tku mojej wypowiedzi. Kiedy¶ uwa¿a³am, ¿e kompromis aborcyjny wystarczy, ale zmieni³am zdanie i jestem za aborcj± na ¿yczenie. Dlaczego? Bo krótko po porodzie zdarzy³ mi siê wypadek przy pracy - prezerwatywa pêk³a, polecia³am po Ella One, ale ca³y czas ba³am siê, ¿e tabletka mog³a nie zadzia³aæ. Zrobi³am masê testów ci±¿owych i by³am ju¿ dos³ownie spakowana, na wypadek, gdyby czeka³a mnie wycieczka za granicê w celu usuniêcia ci±¿y. Absolutnie nie by³am gotowa na kolejne dziecko, ba! Nie chcê mieæ kolejnego dziecka, bo uwa¿am, ¿e nie mam na to warunków, pomimo tego, ¿e mam dom 130m2, ale nie mam ¿adnego wolnego pokoju. Nie wiem jak ludzie mog± siê cisn±æ na 35m2 w 5 osób, ale to temat na inn± rozmowê. Tak¿e tak, aborcja powinna byæ legalna, tak samo jak podwi±zanie jajowodów. Nie mówiê, ¿e w przypadku braku wskazañ medycznych czy innych (np. Gwa³t) powinna byæ refundowana, ale powinna byæ mo¿liwa. "Someone let the doors open,
Who left me outside? I'm bent I'm not broken, Come live in my life. All the worlds left unspoken All the pages I write On my knees and I'm hoping That someone holds me tonight. Hold me tonight..." |
|
|
|
Sarahis |
Dodany dnia 12.03.2021 18:39
|
![]() Pochwa³y: 5 Postów: 1187 Dom: SlytherinPunkty: 5756 Ranga: Szatan w lesie Data rejestracji: 05.01.09 |
Sarahis, nie wiem, dlaczego uwa¿asz, ¿e twoje spojrzenie na ¶wiat jest lepsze ni¿ ka¿de inne. Co¶ jest bzdur±, bo siê z tym nie zgadzasz. Fajnie. Ale w sumie spoko ¿e jeste¶ ¶wiecie przekonana o wy¿szo¶ci w³asnej racji. Na pewno jest ci z tym ³atwiej w ¿yciu. Nie wiem jak to wydedukowa³a¶, ale akurat ty powinna¶ wiedzieæ, czy co¶ jest legalne czy nie :D. >>>*<<< ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ this world is a school no one expects to stay in school forever >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() ![]() ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() ![]() >>>*<<< I just decided by the grace of the God Poseidon that you're so dead to me I dug a hole for you to lie in >>>*<<< whatever feeds your fear is closer than you think ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< <3 ;___; ![]() ![]() |
|
|
|
| Podziel siê z innymi: |
|
| Przejd¼ do forum: |




Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku 





Ravenclaw

























Hufflepuff














Sarahis
Slytherin
























































Gryffindor