Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje napra...

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór±...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym ...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz...

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ dec...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz...

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ dec...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej noc...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej noc...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêc...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêc...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 45
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[Z] Poszukuj±c szczê¶cia
Bitwa o Hogwart i upadek Voldemorta z zupe³nie innej perspektywy.
Autor: Prefix u¿ytkownikaZireael
Gatunek: Dramat
Ograniczenie wiekowe: b/o
Przeczytano 27604 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15].
Poszukuj±c szczê¶cia 13
K³amstwo zawsze wyjdzie na jaw - prêdzej lub pó¼niej...

Zbiegamy po schodach w kierunku Lochów. Cole ci±gnie mnie za rêkê, zaraz za nami pod±¿aj± Jace i Rosallie.
- Co chcesz tym osi±gn±æ? – pyta wyra¼nie w¶ciek³a Puchonka, staj±c w miejscu. Cole nawet na ni± nie spogl±da.
- Muszê was ukryæ – mówi twardo, mocniej ¶ciskaj±c mój nadgarstek. – Nie rozumiesz? Zaraz rozpocznie siê ostateczna bitwa. Potter sprowadzi³ na nas wszystkich zag³adê. Wróci³ do Hogwartu, ¶ci±gaj±c nam na g³owê samego Voldemorta!
Patrzê na ch³opak z niedowierzaniem i staram siê przyci±gn±æ jego wzrok.
- Nie wymawiaj tego imienia – warczy Jace, staj±c po stronie dziewczyny. – Mo¿esz sobie my¶leæ, co chcesz, ale…
- W cholerê z imieniem! – Cole do reszty straci³ nad sob± panowanie. – I tak wszyscy zaraz zginiecie.
- Przynajmniej umrzemy na polu bitwy, a nie w ukryciu, kul±c siê jak tchórze – stwierdza Rosie i ¶ciska d³oñ na ramieniu Jace’a. – My chcemy walczyæ. Oddaæ ¿ycie za bliskich, za rodzinê, za ludzi, których kochamy.
- Którzy i tak prêdzej czy pó¼niej zgin± – warczy Cole i gwa³townie odwraca siê w ich kierunku. – Czy wy nic nie rozumiecie? Przegrali¶my!
- Jeszcze nie! – krzyczy Jace i zaczyna wchodziæ po schodach z powrotem w kierunku Sali Wej¶ciowej. – Mo¿e dla ciebie to koniec. My nadal siê nie poddali¶my. I wygramy, z twoj± pomoc± czy bez.
Po chwili razem z Rosallie znikaj± nam z oczu. Wzdycham cicho. Sta³o siê to, czego obawia³am siê najbardziej. Ten ¶wiat nas podzieli³.
- Te¿ tak uwa¿asz?
Spogl±dam na Cole’a, który wbija we mnie b³agalny wzrok, odej¶cie Jace’a bardzo go zrani³o. U¶miecham siê delikatnie.
- Pamiêtaj, ¿e ja zawsze bêdê po twojej stronie. Nawet je¶li inni siê odwróc±.
Nawet je¶li ja sama siê od siebie odwrócê.
Na twarzy ch³opaka pojawia siê wyra¼na ulga. Zale¿y mu na mnie. Nie zdawa³am sobie sprawy, ¿e a¿ tak bardzo. Ostro¿nie puszcza moj± rêkê, jakby siê ba³, ¿e zaraz ucieknê.
- Musisz siê schowaæ – mówi cicho i zwiesza g³owê. – Musisz byæ bezpieczna. Musisz…
- Muszê byæ tam, na dole – przerywam mu i delikatnie chwytam jego twarz w d³onie. – Ty równie¿. Wiesz doskonale, ¿e nic nie zdzia³amy, siedz±c tutaj. Mo¿emy jeszcze odwróciæ losy tej wojny. Musisz mi w tym pomóc.
Ch³opak patrzy mi w oczy. Wiem, ¿e mu ciê¿ko. Bije siê z w³asnymi my¶lami, a ja modlê siê, by wybra³ s³usznie. W koñcu jego twarz roz¶wietla siê w nie¶mia³ym u¶miechu.
- Mo¿e i masz racjê… Ale kiedy zrobi siê niebezpiecznie, przyjdziesz tutaj ze mn±, dobrze?
Zgadzam siê bez wahania. Nie dopuszczê do tego, by co¶ siê sta³o. Dopilnujê, ¿eby wszyscy wyszli z tego cali i zdrowi.
Wspólnie z Cole’m wbiegam do Wielkiej Sali. W ¶rodku nadal krêci siê paru uczniów, którzy nie bardzo wiedz±, co ze sob± zrobiæ. Osobi¶cie mnie to nie dziwi. Sama jestem kompletnie zdezorientowana.
- Dumbledore!
Po raz pierwszy kto¶ zwraca siê do mnie moim prawdziwym nazwiskiem. Po plecach przechodzi mi nieprzyjemny dreszcz. Odwracam siê w kierunku, z którego dochodzi podniesiony g³os profesor McGonagall. Na twarzy nauczycielki wymalowane jest zw±tpienie. Nawet ona nie ma pojêcia, jak to siê skoñczy.
- S³ucham, pani profesor?
- Aurorzy i starsi uczniowie zajêli ju¿ wiêkszo¶æ wyznaczonych im miejsc. Górne piêtra s± ju¿ obsadzone. Potrzebujemy was tutaj. Bariera nie utrzyma siê d³ugo, ¦miercio¿ercy w ka¿dej chwili mog± wedrzeæ siê do ¶rodka. Jeste¶cie w stanie walczyæ?
Cole odzywa siê, zanim zd±¿ê cokolwiek powiedzieæ.
- Oczywi¶cie, ¿e tak. Zajmiemy siê dziedziñcem. Je¶li prze³ami± pierwsz± liniê obrony, natkn± siê na nas.
Czy¿by jego nastawianie do tej wojny zmieni³o siê w ci±gu kilku sekund?
- Liczê na was – mówi profesor, patrz±c to na mnie, to na Cole’a. – Uwa¿ajcie na siebie.
- Nie pozwolê, by co¶ jej siê sta³o – zapewnia Gryfon i znów chwyta moj± d³oñ. Ten drobny gest dodaje mi odwagi.
Razem wybiegamy na dziedziniec, a ja a¿ stajê ze zdziwienia. Wokó³ ca³ego zamku rozci±ga siê magiczna kopu³a, chroni±ca przed bod¼cami z zewn±trz. Dostrzegam za ni± rozmazane czarne cienie – Dementorzy. G³o¶no prze³ykam ¶linê i przenoszê przera¿one spojrzenie na ch³opaka. Patrzy na mnie z u¶miechem i ¶ciska moj± rêkê.
- Obieca³em, ¿e bêdê ciê chroni³ – mówi uspokajaj±co i powoli do mnie podchodzi. – Nie martw siê. W razie czego uciekniemy do lochów. Zobaczysz, wszystko bêdzie dobrze.
Mocno przytulam siê do cia³a ch³opaka. Chowam twarz w fa³dach jego szaty i wdycham jego cudowny zapach. Jest taki ciep³y i spokojny, s³yszê miarowe bicie jego serca. Przera¿a mnie fakt, ¿e wraz ze wschodem s³oñca mogê go ju¿ nigdy wiêcej nie us³yszeæ.
Mo¿e zastygn±æ, na zawsze znikn±æ z tego ¶wiata.
Mo¿e byæ martwy.
Powoli odsuwam siê od niego, pragn±c móc ju¿ nigdy go nie puszczaæ.
Nagle woko³o roztacza siê przera¿aj±cy krzyk. Zerkam na Cole’a ze strachem. Oboje wiem, co siê zaraz stanie.
Bariera zaczyna siê powoli rozpadaæ. Tworz± siê w niej dziury, powiêkszaj±ce siê z sekundy na sekundê. Przera¿enie odbiera mi zdolno¶æ jasnego my¶lenia. Od ¦miercio¿erców oddziela nas jedynie kamienna armia rycerzy, którzy s± niczym w porównaniu z potêg± Czarnego Pana.
W powietrze wzbijaj± siê setki rozmazanych smug, które l±duj± wokó³ w k³êbach czarnego dymu. Do moich uszu dochodz± pierwsze krzyki i trzaski zaklêæ. Czujê, jak d³oñ, w której trzymam ró¿d¿kê zaczyna mi dr¿eæ.
- Spokojnie – s³yszê g³os Cole’a tu¿ obok mnie. – Nie masz siê czego baæ. Pamiêtaj, ¿e przy mnie nic ci nie grozi.
Zmuszam siê do stania w miejscu. Najchêtniej uciek³abym teraz i schowa³a siê w lochach razem z Cole’m i…
W³a¶nie! Gdzie¶ tam s± Jace i Rosallie, zdani sami na siebie. Je¶li zostan± ranni podczas tej bitwy, nigdy sobie tego nie wybaczê.
Naprzeciw mnie l±duje jeden z czarnoksiê¿ników. Jak przez mg³ê zauwa¿am, ¿e wyci±ga ró¿d¿kê w moim kierunku. Oczami wyobra¼ni widzê zielone ¶wiat³o.
- Expelliarmus!
¦miercio¿erca leci w ty³, odepchniêty zaklêciem Cole’a. Spogl±dam na niego, a nogi zmieniaj± mi siê w k³êbki waty.
- Nie… - zaczynam, ale zdanie nie chce mi przej¶æ przez gard³o. Prze³ykam ¶linê i znów zaczynam – Nie mogê…
Tyle mu wystarcza. Rzuca jeszcze kilka zaklêæ, po czym ¶ciska mocno moje ramiê i razem zaczynamy biec w kierunku lochów.
Przepraszam Rosallie.
Przepraszam Jace.
Przepraszam profesor McGonagall.
Przepraszam tato.
Zawiod³am was wszystkich. Uciek³am, choæ powinnam walczyæ. Jestem beznadziejna.
- Schyl siê! – wrzeszczy Cole, kiedy wbiegamy do Sali Wej¶ciowej, a tu¿ obok nas przemyka zielony promieñ.
- Expelliarmus! – Kolejny ¦miercio¿erca zosta³ unieszkodliwiony. Gdyby nie Cole, ju¿ dawno le¿a³abym martwa.
- Chod¼ – pospiesza mnie i razem zbiegamy po schodach. Echo niesie odg³os naszych kroków w g³±b lochów. – Musimy ciê ukryæ i wtedy…
- I wtedy co?
Oboje zatrzymujemy siê na d¼wiêk tego g³osu. Przera¿enie nagle znika. Jestem zbyt zdziwiona, ¿eby siê baæ. Ostatni raz s³ysza³am ten g³os kilka lat temu. Kiedy odwracam siê, by zobaczyæ, kto wbieg³ za nami do lochów, Cole b³yskawicznie chowa mnie za sob±. Nie jestem w stanie powstrzymaæ okrzyku zdumienia, gdy spojrzenia moje i tamtego ch³opaka siê krzy¿uj±.
Jest wy¿szy ni¿ kiedy¶. Zdecydowanie wy¿szy. Zielone oczy chowaj± siê za zbyt d³ug± grzywk± bia³ych w³osów. Delikatny zarost sprawia, ¿e wydaje siê o wiele starszy ni¿ jest w rzeczywisto¶ci. Do tego czarna szata kompletnie zmienia wizerunek ch³opaka, którego znam.
Którego kiedy¶ zna³am.
- Chris… - wyrywa mi siê, a po policzkach ciekn± mi ³zy. – Christopher…
Ch³opak u¶miecha siê z chor± satysfakcj±.
- Pamiêtasz mnie! To dobrze, szybciej za³atwimy sprawê.
- Nic nie za³atwimy – warczy Cole. – Nie tkniesz jej. Nie pozwolê ci na to.
D¼wiêczny ¶miech Christophera roztacza siê woko³o.
- Patrzcie pañstwo! Komu¶ zebra³o siê na zgrywanie bohatera. Mo¿esz udawaæ, ¿e nie jeste¶ tym, kim kiedy¶ by³e¶, ale uwierz mi: ludzie nigdy siê nie zmieniaj±, Cole.
Zaciskam d³onie na szacie Cole’a, patrz±c na mojego brata niepewnie. Znaj± siê? Ale to przecie¿ niemo¿liwe!
- Zmieniaj± siê – odpowiada Cole i robi krok naprzód. – Mo¿esz zabraæ sobie Mroczny Znak i wszystko, co mnie kiedy¶ z wami ³±czy³o. Ju¿ was nie potrzebujê.
Oczy rozszerzaj± mi siê w przera¿eniu. Nie powiedzia³ tego. Nie powiedzia³. Nie, nie, nie. Przes³ysza³am siê, to jedyne wyja¶nienie.
Robiê kilka kroków w ty³ i wbijam wzrok w twarz Cole’a.
- Cole… - g³os mi siê ³amie. Co tu siê dzieje? Dlaczego? Dlaczego wszystko tak gna do przodu? – O czym ty mówisz?
Ch³opak odwraca siê do mnie przodem, a na jego twarzy maluje siê ból. Tymczasem Chris znowu zaczyna siê ¶miaæ.
- Nie domy¶li³a¶ siê? Naprawdê jeste¶ tak têpa jak kiedy¶. Powied¼ jej, heroju.
Cole milczy. Ja równie¿. ¯adne z nas nie chce tego powiedzieæ.
Moje ¿ycie rozpada siê w jednej sekundzie.
Moje serce razem z nim.
Prawda niszczy ca³± mnie od ¶rodka.
Zapominam o wszystkim innym.
Teraz liczy siê tylko jeden fakt.
Jedno cierpienie.
Jedno k³amstwo.



Cole jest ¦miercio¿erc±.


Komentarze
avatar
Prefix u¿ytkownikaVictoria Owl  dnia 10.10.2015 16:10
Jeju, ¶wietny rozdzia³. Naprawde, z rozdzialu na rozdzia³ coraz lepsze. Koñcówka mnie naprawdê rozwalila. I ciesze sie, ¿e inni maj± wlasne zdanie. Tylko troche g³upio, ¿e tak szybko opu¶cili teren walki ale i tak ¶wietnie. Naprawdê, brawa "D
Czekam na nastêpne ^^
avatar
Prefix u¿ytkownikaLiliana2194  dnia 10.10.2015 16:41
Cole jest ¦miercio¿erc±? Nie, to nie mo¿e byæ prawda... ;( Bêdê siê teraz g³owiæ, czy Ari wybaczy mu, czy go znienawidzi. Osobi¶cie nie mam pojêcia, co bym zrobi³a na jej miejscu...

Robi siê coraz ciekawiej, widaæ, ¿e nie brakuje ci pomys³ów. :D Mam nadziejê, ¿e szybko dodasz kolejn± czê¶æ, bo chcê siê dowiedzieæ, jak siê to dalej potoczy. :D
avatar
Angelina Johnson  dnia 13.10.2015 11:34
Domy¶la³am siê tego po tym, jak on tak dziwnie zacz±³ siê zachowywaæ. Ach ten Cole, ten s³odki, niegrzeczny Cole ;> Jestem ciekawa jak to teraz bêdzie. I w ogóle ¦miercio¿ercy powinni przede wszystkim rzucaæ siê na niego, zdrajcê Czarnego Pana, a nie na Ari, która po prostu jest uczniem.

Bardzo spodoba³o mi siê pokazanie tej pokracznej walki, a tak naprawdê ucieczki Ari. W prawie ka¿dym opowiadaniu bohaterowie s± odwa¿ni, chêtni do walki, zabijaj± w imiê wolno¶ci i dobra... a prawda jest taka, ¿e ma³o który, zwyczajny cz³owiek by³by w stanie nagle stan±æ i bez ¿adnego przygotowania zabiæ drugiego cz³owieka. Zabicie jest podobno bardzo trudne i ty nam tutaj to ³adnie przedstawi³a¶. Ari chcia³a walczyæ, chcia³a broniæ Hogwart i przyjació³, ale nie by³a w stanie walczyæ z tymi kreaturami, które nie znaj± lito¶ci. I dobrze ;D
avatar
Prefix u¿ytkownikaChristina  dnia 13.10.2015 18:56
A mi siê w³a¶nie nie podoba to, ¿e ona tak szybko zwia³a. Angelina ma racje, wiêkszo¶æ ludzi w obliczu takiego zagro¿enia by uciek³a, ale... No kurcze, nie piszemy opowiadañ o s³abych ludziach, bo to by by³o nudne ;p

Co do Cole'a... Hmm... Nie by³o to dla mnie zaskoczeniem, ale to mi³e uczucie. Ja mam s³abo¶æ do m³odych ¦miercio¿erców. S± tacy niepokorni Cwaniak

Czekam na kolejn± czê¶æ i jaki¶ emocjonuj±cy poca³unek ;p
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Wybitny! Wybitny! 100% [1 g³os]
Powy¿ej oczekiwañ Powy¿ej oczekiwañ 0% [0 g³osów]
Zadowalaj±cy Zadowalaj±cy 0% [0 g³osów]
Nêdzny Nêdzny 0% [0 g³osów]
Okropny Okropny 0% [0 g³osów]
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.20