Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje napra...

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór±...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym ...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz...

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ dec...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz...

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ dec...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej noc...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej noc...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêc...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêc...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 41
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Fanowski ósmy tom przygód Harry'ego Pottera, bezpo¶rednia kontynuacja Insygniów ¦mierci. Hermiona Granger wraca na ostatni rok nauki w Hogwarcie. Harry i Ron podejmuj± pracê w Ministerstwie Magii.
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93
Gatunek: Przygodowe
Ograniczenie wiekowe: +13
Przeczytano 155546 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16], [17], [18], [19].
Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i poznaje nowych nauczycieli.
– Dobrze, tyle tytu³em wstêpu, pora przej¶æ do tematu dzisiejszych zajêæ – kontynuowa³ Clarke, wskazuj±c na tablicê. – Transmutacja ludzka! Z tego, co wiem, na poprzednim roku zaczêli¶cie przerabiaæ ju¿ ten temat, jednak na razie skupiali¶cie siê na podstawach, takich jak choæby zmiana koloru w³asnych brwi, itp. Zgadza siê?

– Tak, panie profesorze – odpowiedzia³a chórem klasa.

– Cieszê siê – u¶miechn±³ siê profesor Clarke, po czym kontynuowa³. – W tym semestrze zajmiemy siê jednak ju¿ bardziej konkretnymi elementami transmutacji ludzkiej. Oczywi¶cie nie bêdziemy siê zajmowaæ animagi±, ale spróbujemy transmutacji czê¶ciowej ludzkiego cia³a. Pozostanie ca³kowitym animagiem, jest sporo trudniejsze, ale przekonacie siê, ¿e nawet czê¶ciowa przemiana swojego cia³a, nie nale¿y do ³atwych, a im wiêksze zmiany, tym jest to trudniejsze. Natomiast w drugim semestrze zajmiemy siê zaklêciami wyczarowuj±cymi, które nale¿± do najtrudniejszych. Jakie¶ pytania? – zapyta³, zachêcaj±c ich do udzielania siê.

– Czy trudno jest zostaæ animagiem? – zapyta³a z zainteresowaniem Natalie, podnosz±c rêkê.

– Tak, jest to umiejêtno¶æ, któr± tak naprawdê wyæwiczy³o w doskona³ym stopniu niewielu, w tym miêdzy innymi wasza nowa pani dyrektor, jak zapewne wiecie – odpowiedzia³ Clarke, rozgl±daj±c siê po sali w poszukiwaniu innych uczniów, którzy równie¿ chcieliby o co¶ zapytaæ. – A czy ka¿dy mo¿e w dowolnej chwili pozostaæ animagiem? – Tym razem rêka Hermiony wystrzeli³a w górê. Profesor Clarke zachêci³ do udzielenia odpowiedzi. – Tak panno… – tutaj popatrzy³ w listê obecno¶ci. – …Granger?

– Nie do koñca, gdy¿ ministerstwo prowadzi Rejestr Animagów ze spisem nazwisk czarodziejów, którzy posiadaj± tê umiejêtno¶æ oraz z dok³adnym wyszczególnieniem, w jakie zwierzê mog± siê zmieniæ.

– Bardzo dobrze, piêæ punktów dla Gryffindoru – powiedzia³ profesor Clarke. – Dzisiaj na pocz±tek zajmiemy siê transmutacj± waszych twarzy. Tak jak siedzicie w parach, spróbujecie transformowaæ twarz swojej kole¿anki lub kolegi, by nie przypomina³a siebie. Mo¿liwo¶ci s± dowolne od zmiany w³osów po transmutacjê profilu twarzy. Najlepsza para zarobi dwadzie¶cia punktów na koniec zajêæ – oznajmi³. – Skorzystamy z zaklêcia Metamorsis, w ten sposób…

Profesor Clarke rzuci³ zaklêcie na niespodziewaj±cego siê tego ucznia, siedz±cego tu¿ przed nim. Jego w³osy szybko siê wyd³u¿y³y i zmieni³y kolor z br±zowego na czarny.

– Dacie sobie radê? – spyta³, po czym cofn±³ swoje zaklêcie, jednym ruchem ró¿d¿ki. – Samo wypowiedzenie formu³y nie wystarczy, potrzeba du¿o silnej woli i skupieniu siê na tym, co faktycznie chcecie zmieniæ. Przekonacie siê, ¿e to du¿o trudniejsze ni¿ wydaje siê w teorii. Jeszcze jakie¶ pytania? Nie...? To dobieramy siê w pary, najlepiej tak jak siedzicie i zaczynamy. Ja bêdê kr±¿y³ po sali i pomaga³ wam w razie potrzeby. Na koniec ocenimy rezultaty.

W klasie momentalnie spokojna i cicha atmosfera, pe³na skupienia na s³uchaniu tego, co nauczyciel ma do powiedzenia, zmieni³a siê w ha³as i rozmowy pomiêdzy uczniami, którzy na gor±co komentowali zadanie, jakie przed nimi postawiono. Hermiona i Ginny równie¿ wspólnie zaczê³y dzia³aæ w swojej ³awce. Ta pierwsza znajdowa³a siê w lepszej sytuacji, gdy¿ ju¿ sama próbowa³a tak zaawansowanej transmutacji podczas jej wyprawy wraz z Harrym i Ronem w poszukiwaniu horkruksów. Musia³a wtedy transmutowaæ swojego ch³opaka, by by³ nie do poznania w celu w³amania siê do Banku Gringotta. Mimo ¿e finalne rezultaty nie do koñca spe³ni³y jej oczekiwania, to efekt by³ do¶æ zadowalaj±cy. Teraz zaczê³a od podzielenia siê swoimi do¶wiadczeniami z m³odsz± przyjació³k± i pozwoli³a jej spróbowaæ pierwszej.

– Panie Fletchley, proszê bardziej skupiæ siê na swoich zamiarach – us³ysza³y g³os profesora Clarke'a, który w³a¶nie sprawdza³ jak radzi sobie Justyn i jego kole¿anka z Hufflepuffu.

– Dobra, Ginny, zaczynaj – oznajmi³a Hermiona, obserwuj±c ich nauczyciela. Wola³a, by dostrzeg³ pierwsze efekty ich pracy, kiedy ju¿ podejdzie do ich ³awki.

Lekcja up³ywa³a bardzo szybko i s³owa profesora Clarke'a okaza³y siê prorocze. Mimo jego nieustannej chêci do pomocy ka¿demu, rezultaty w ca³ej klasie by³y do¶æ mizerne. Pod koniec lekcji ma³o komu uda³o siê wykonaæ do¶æ dobrze powierzone zadanie i w wiêkszo¶ci osoby by³y nadal ³atwe do rozpoznania. W trakcie zajêæ Raphael Clarke kilka razy przechodzi³ obok ³awki Ginny i Hermiony i wyra¿a³ swoje zadowolenie z ich pracy, co znalaz³o odzwierciedlenie na koniec, kiedy nagrodzi³ obie Gryfonki dwudziestoma punktami, g³ównie za to, jak Hermiona poradzi³a sobie z transmutacj± Ginny.

– Tak, naprawdê bardzo dobrze sobie poradzi³y¶cie, dziewczyny. Dobry pocz±tek. Panno Granger czy mia³a pani do czynienia ju¿ z tym zaklêciem? – zapyta³ z zainteresowaniem Clarke.

– Tak, raz – przyzna³a Hermiona, choæ nie chcia³a wdawaæ siê w szczegó³y, kiedy to by³o.

– Rozumiem, no có¿, widaæ by³o to dzisiaj. Jeszcze raz gratulujê – u¶miechn±³ siê do niej profesor Clarke, po czym doda³ na koniec ju¿ do ca³ej klasy. – Zaklêcie Metamorsis z pewno¶ci± pojawi siê na Owutemach, wiêc bêdziemy nad nim pracowaæ przez ca³y pierwszy semestr. Nie zra¿ajcie siê za szybko, jak na pocz±tek by³o dosyæ obiecuj±co. Chcia³bym, aby¶cie na nastêpne zajêcia przygotowali wypracowania na temat najczêstszych b³êdów pope³nianych przy rzucaniu tego zaklêcia. A na dzisiaj bardzo wam dziêkujê i do zobaczenia.

Uczniowie zaczêli szybko pakowaæ swoje rzeczy i opuszczaæ salê transmutacji. Hermiona, Ginny, Natalie i Cornelia by³y jednymi z ostatnich, które opu¶ci³y pomieszczenie. Hermiona wychodz±c z sali, zerknê³a na profesora Clarke'a i dostrzeg³a jego ciep³y u¶miech, który prawdopodobnie mia³ byæ uznaniem, w zwi±zku z tym, jak poradzi³a sobie na dzisiejszej lekcji. Kiedy znalaz³y siê na korytarzu, Hermiona wraz z Natalie po¿egna³y siê z Ginny i Corneli±, które mia³y za chwilê mieæ zajêcia z wró¿biarstwa. One same mia³y teraz wolny czas przed dwugodzinn± lekcj± z Obrony Przed Czarn± Magi±. Obie uzna³y, ¿e warto udaæ siê do biblioteki i od razu zabraæ siê za wypracowanie, zadane przez profesora Clarke'a. Hermiona dosz³a do wniosku, ¿e to mi³a odmiana, gdy kto¶ inny poza ni± równie¿ do¶æ sumiennie podchodzi do nauki, a jak wstêpnie zauwa¿y³a, taka by³a Natalie. Nim jednak dotar³y do biblioteki, na korytarzu wiod±cym do niej, spotka³y Patriciê Edwards i Xaviera Walkera, dwójkê ¦lizgonów z ich roku.

– A wiêc to jest ta ca³a Granger? – spyta³ ch³opak, nie mog±c siê powstrzymaæ. – Patricia w³a¶nie opowiada³a mi, jak z Michaelem mieli z wami ma³± utarczkê w poci±gu. Nie uczyli ciê Granger, ¿e nie wtyka siê nosa w nie swoje sprawy?

– To zrób, to samo i daj nam spokój – odwarknê³a Natalie, która zna³a ich du¿o lepiej. – Spytaj siê swojej przyjació³eczki, jaka by³a odwa¿na, gdy dowiedzia³a siê, ze Hermiona jest prefektem naczelnym?

– Serio, Patricia? Dostali¶cie cykora na widok prefekta? – Xavier spojrza³ z wyrzutem na Patriciê, która w tym momencie wpatrywa³a siê w¶ciek³a w Natalie. – Prefekt czy nie, czy to co¶ zmienia? Jeszcze raz powtarzam, na przysz³o¶æ nie mieszaj siê do tego, je¶li nie chcesz mieæ z nami k³opotów jak one – doda³, tym razem zwracaj±c siê bezpo¶rednio do Hermiony, a wskazuj±c na jej blondw³os± towarzyszkê.

– Ju¿ siê ciebie boi! – prychnê³a Swan pod nosem.

– Chod¼, Natalie, idziemy, szkoda na nich czasu – stwierdzi³a Hermiona, nawet nie zaszczycaj±c ¦lizgonów spojrzeniem. Kiedy zajê³y ju¿ jednak stolik dla siebie w bibliotece, doda³a. – Na razie widzê, ¿e potrafi± tylko straszyæ – stwierdzi³a, wyjmuj±c z torby pióro i kawa³ek pergaminu.

– Och, uwierz, jak chc±, to potrafi± byæ te¿ nieprzyjemni, choæ przewa¿nie koñczy siê tylko na s³owach – przyzna³a Natalie, równie¿ wyjmuj±c swoje rzeczy. – Ty jednak tym bardziej nie masz co siê martwiæ. Choæby nie wiem, jak siê odgra¿ali, bêd± bali siê zaczynaæ z prefektem naczelnym. Mo¿e dziêki temu i my w tym roku bêdziemy mia³y z nimi wiêkszy spokój?

– Nie mam nic przeciwko – westchnê³a Hermiona. W bibliotece jak na razie nie by³o zbyt wiele innych osób. Wiêkszo¶æ uczniów by³a na zajêciach, a pozosta³a czê¶æ nie zawraca³a sobie g³owy bibliotek± ju¿ w pierwszym dniu szko³y. – Dlaczego nie zdecydowa³a¶ siê na wró¿biarstwo? – zapyta³a nagle Granger, odrywaj±c siê na chwilê od swojego wypracowania, chc±c lepiej poznaæ swoj± now± kole¿ankê.

– Hmm, w sumie jako¶ nie bardzo mnie to ca³e wró¿biarstwo poci±ga – przyzna³a Swan, równie¿ odk³adaj±c pióro chwilowo na bok. – Wola³am wybraæ inny przedmiot, numerologia jest du¿o ciekawsza.

– Tu siê z tob± zdecydowanie zgodzê.

– A ty? Spodziewa³am siê, ¿e bêdziesz uczêszcza³a na wiêkszo¶æ dostêpnych przedmiotów? – spyta³a Natalie.

– Chodzi³am na trzecim roku na wró¿biarstwo, ale bardzo krótko. Zrezygnowa³am szybko, jak tylko dostrzeg³am jak± oszustk± jest profesor Trelawney i ¿e to ca³e wró¿biarstwo jest oparte g³ównie na zgadywaniu – odpowiedzia³a bez ogródek Hermiona, po czym opowiedzia³a jej bardziej szczegó³owo ca³± historiê, jak tak¿e to, ¿e po trzecim roku zrezygnowa³a równie¿ z mugoloznastwa, gdy¿ stwierdzi³a wtedy, ¿e wziê³a sobie za du¿o na g³owê.

Nim siê spostrzeg³y, ich czas wolny nieub³aganie zbli¿a³ siê do koñca. Skoñczy³y rozmowê, schowa³y do torebek swoje rozpoczête wypracowania, które, mimo ¿e nieskoñczone, by³y ju¿ do¶æ okaza³e i stwierdzi³y, ¿e pora udaæ siê na ich kolejne zajêcia tego dnia, czyli obronê przed czarn± magi±. Gdy tylko uda³y siê na trzecie piêtro, przed drzwiami klasy zaczê³a ustawiaæ siê ju¿ grupka uczniów, w¶ród której dostrzeg³y Ginny i Corneliê.

– Gdzie by³y¶cie, ¿e przychodzicie tak pó¼no? – zapyta³a ich Ginny.

– W bibliotece – odpowiedzia³a Hermiona, na co Cornelia spojrza³a wymownie w sufit.

– No co? – spyta³a Natalie, gdy dostrzeg³a gest przyjació³ki. – Przynajmniej bêdziemy mia³y spokój, kiedy wy dopiero bêdziecie mêczyæ siê z tym wypracowaniem dla Clarke'a. Hughes siê jeszcze nie pokaza³? – doda³a, maj±c na my¶li ich nowego nauczyciela obrony przed czarn± magi±.

– Nie, jeszcze… – Nie skoñczy³a swojej odpowiedzi Cornelia, bo w³a¶nie w tym momencie zza za³omu korytarza wy³oni³a siê sylwetka wysokiego mê¿czyzny, o krótko przystrzy¿onych, ciemnych w³osach, i równie zadbanej, do¶æ krótkiej brodzie. Szed³ powoli i dostojnie, a jego mina sprawia³a wra¿enie, ¿e wola³by byæ teraz wszêdzie indziej, tylko nie tutaj. – O wilku mowa – szeptem wyrzuci³a z siebie jeszcze te trzy s³owa dziewczyna.

Eric Hughes obrzuci³ uczniów stoj±cych przed drzwiami swojej klasy ch³odnym spojrzeniem, a nastêpnie siêgn±³ do kieszeni swojego p³aszcza w poszukiwaniu klucza. Hermiona szybko odnios³a wra¿enie, ¿e mê¿czyzna rzeczywi¶cie musia³ wiele przej¶æ jako auror, pracuj±c dla Ministerstwa Magii. Stara³ siê okazywaæ dumê i ch³ód oraz wzbudzaæ powa¿anie, a tak¿e delikatny strach. Jednocze¶nie, gdy kto¶ bardziej mu siê przyjrza³, jak Granger w tym momencie, móg³ dostrzec równie¿ ewidentne oznaki zmêczenia ¿yciem. Gdy tylko Hughes otworzy³ drzwi, szybkim gestem d³oni zaprosi³ ich do ¶rodka. Uczniowie zaczêli zajmowaæ swoje miejsca, Hermiona ponownie usiad³a z Ginny, przed sob± mia³y Corneliê i Natalie.

Szybko mo¿na by³o dostrzec, ¿e klasa jak zwykle, kiedy obejmowa³ j± nowy nauczyciel, przesz³a kolejn± przemianê. Hermionie najbardziej przypomina³a t±, gdy nauczycielem tego przedmiotu by³ podszywaj±cy siê pod Alastora Moody'ego, ¶miercio¿erca – Bartemiusz Junior Crouch. W klasie znów mo¿na by³o dostrzec wiele urz±dzeñ wykrywaj±cych Czarn± Magiê, w tym np. fa³szoskopy, ale nie brakowa³o podobnie jak za kadencji Severusa Snape'a, wielu obrazów przedstawiaj±cych walkê z ciemnymi mocami, a tak¿e skutki zaklêæ niewybaczalnych oraz innych uroków.

Eric Hughes usiad³ za swoim biurkiem, roz³o¿y³ swoje przybory na biurku, w tym ró¿d¿kê oraz zwój swoich papierów, a nastêpnie rozejrza³ siê po ca³ej sali i sprawdzi³ listê obecno¶ci, porównuj±c j± z arkuszem, który zapewne otrzyma³ od dyrektorstwa szko³y.

– Witam was na ostatnim roku nauczania obrony przed czarn± magi±. Nazywam siê Eric Hughes i to ja bêdê was w tym roku naucza³ tego przedmiotu. – O¶wiadczy³ krótko i dobitnie, jego g³os nie by³ zbyt zachêcaj±cy. – Przez ten rok, bêdê chcia³ podzieliæ siê z wami swoim do¶wiadczeniem z lat spêdzonych na stanowisku aurora, aby¶cie nie tylko zdali egzaminy, ale równie¿ wynie¶li co¶ z tych zajêæ. Zak³adam… – tu spojrza³ na nich surowo i wymagaj±co. – … ¿e skoro znale¼li¶cie siê na ostatnim roku, to wyka¿ecie siê odpowiedni± wiedz± i umiejêtno¶ciami, ni¿ zdolno¶æ rzucenia kilku prostych zaklêæ. Na swoich zajêciach wymagam skupienia, ciê¿kiej pracy i sumienno¶ci. Nie ma tu miejsca dla leni i obiboków, je¶li kto¶ z was widzi siê w takiej roli, to ju¿ teraz sobie podziêkujmy! – O¶wiadczy³ surowo, wskazuj±c na drzwi. Nikt jednak tego nie zrobi³ i wszyscy patrzyli siê w niego uwa¿nie, s³uchaj±c jak na ma³o których zajêciach.

– Dzi¶ chcia³bym siê na pocz±tek zaznajomiæ z wasz± wiedz±, jak± posiadacie tu¿ przed przyst±pieniem do zdawania Owutemu z tego przedmiotu. W tym celu… – doda³. – … przygotowa³em na dzisiaj do¶æ obszerny test, który da mi odpowied¼ na to, czego mogê siê po was spodziewaæ i jak wiele pracy jeszcze przed wami.

W sali mo¿na by³o us³yszeæ bardzo ciche, pojedyncze pomruki, gdy¿ wiêkszo¶æ by³a zbyt przestraszona perspektyw± sprawdzianu ju¿ pierwszego dnia szko³y, a ju¿ sama postaæ ich nowego nauczyciela nie zachêca³a do wyra¿ania sprzeciwu. Hermiona momentalnie wyprostowa³a siê na swoim krze¶le i zaczê³a siê zastanawiaæ, jakie pytania mog± siê za chwilê pojawiæ przed jej oczami. Eric Hughes machn±³ ró¿d¿k± na stos pergaminów le¿±cych na jego biurku, które natychmiast pod±¿y³y w stronê ka¿dego z uczniów. Nim siê obejrzeli, przed ka¿dym, z nich le¿a³a odwrócona karta z pytaniami.

– Dobrze, macie dwie godziny i ani minuty d³u¿ej, czas, start – oznajmi³ Hughes, samemu siadaj±c za biurkiem, podczas gdy grupa uczniów jak najszybciej zaczê³a zaznajamiaæ siê z pytaniami, a niektórzy ju¿ zaczêli skrobaæ piórami po pergaminach.

Hermiona spojrza³a na le¿±cy przed ni± arkusz. S³owo „test" nie do koñca oddawa³o formê sprawdzianu, jakim podda³ ich profesor Hughes. Nie brakowa³o pytañ otwartych, a wszystkich by³o piêædziesi±t. W¶ród nich mo¿na by³o znale¼æ takie jak: opisz sposób pozbycia siê bogina, wymieñ zaklêcia niewybaczalne i opisz ich skutki, na czym polegaj± zaklêcia niewerbalne i wiele innych. By³y to pytania, z których wiêkszo¶æ ju¿ nieraz pojawia³a siê przy egzaminach koñcowych lub podczas zdawania SUM–ów. Hermionie nie sprawi³y wiêkszych trudno¶ci. Mog³a siê jednak tylko domy¶laæ, ¿e sporo innych osób bêdzie mia³o jednak wiêksze trudno¶ci. W koñcu nie ka¿dy uczestniczy³ w zajêciach Gwardii Dumbledore'a czy bra³ udzia³ w poszukiwaniu horkruksów. A co mo¿e daæ wiêcej praktycznej wiedzy i umiejêtno¶ci ni¿ sytuacje, które dziej± siê w rzeczywisto¶ci, kiedy trzeba sobie z nimi poradziæ i wtedy umiejêtnie wykorzystaæ znane przez siebie uroki i przeciwzaklêcia? Hermiona by³a ju¿ przy trzydziestym trzecim pytaniu, które brzmia³o: wymieñ najbardziej znane i przydatne zaklêcia defensywne, gdy dyskretnie rozejrza³a siê po klasie, jak sobie radz± inni. Wiêkszo¶æ uczniów, w tym siedz±ca obok niej Ginny, by³a bardzo poch³oniêta prac±, jednak na twarzach niektórych osób mo¿na by³o dostrzec, ¿e maj± do¶æ spore problemy z niektórymi pytaniami. Profesor Hughes ju¿ dobre kilkadziesi±t minut temu wsta³ od swojego biurka i teraz z surow± min±, chodzi³ pomiêdzy ³awkami, obserwuj±c, jak im idzie oraz czy w ¿aden sposób nie oszukuj±.

– Pozosta³o wam jeszcze trzydzie¶ci minut – o¶wiadczy³ oschle w pewnym momencie.

Wywo³a³o to jeszcze wiêksze skupienie, zw³aszcza tych osób, które pozostawa³y daleko w tyle z pytaniami. Hermiona, która ju¿ koñczy³a swoje odpowiedzi, mia³a zamiar na spokojnie jeszcze raz je przejrzeæ. By³a wyj±tkowo spokojna o wynik, gdy¿ pytania nie sprawi³y jej wiêkszych problemów. Da³aby wiele, aby podobne o takim stopniu trudno¶ci pojawi³y siê pod koniec roku przy zdawaniu Owutemów.

Gdy czas dobieg³ koñca, profesor Hughes zarz±dzi³, by od³o¿yli swoje pióra i pozostawili pergaminy na swoich ³awkach. Jednym machniêciem ró¿d¿ki sprawi³, ¿e ka¿dy arkusz wyl±dowa³ w jego rêkach, po czym zaniós³ je na swoje biurko.

– Wyniki podam wam na kolejnych zajêciach – oznajmi³. – Mam nadziejê, ¿e bêd± zadowalaj±ce. W innym wypadku ciê¿ko mi sobie wyobraziæ, by takie osoby mia³y co szukaæ na poziomie Owutemów – zasugerowa³ surowo. – Na kolejnej lekcji zajmiemy siê ju¿ zagadnieniami, które mamy omawiaæ w tym roku. To wszystko na dzisiaj – po¿egna³ siê z nimi. Uczniowie zaczêli do¶æ pospiesznie siê pakowaæ i opuszczaæ salê.

Hermiona wraz z Ginny, Natalie i Corneli± od razu skierowa³y siê w kierunku Wielkich Schodów, by udaæ siê do Wielkiej Sali na obiad. Gdy tylko znalaz³y siê w odpowiedniej odleg³o¶ci od klasy obrony przed czarn± magi±, Cornelia nie mog±c siê powstrzymaæ, wyrazi³a swoj± opiniê o zakoñczonych przed chwil± zajêciach.

– Czy on jest powa¿ny? Sprawdzian i to ju¿ na pierwszych zajêciach? Przecie¿ jeste¶my ¶wie¿o po wakacjach – o¶wiadczy³a oburzona. – I co to za sugerowanie, ¿e mo¿emy siê nie nadawaæ na poziom Owutemów?

– Wiesz, jest nowy, pewnie chcia³ siê zapoznaæ z poziomem naszej wiedzy – zasugerowa³a delikatnie Hermiona. – Poza tym sam test nie by³ a¿ tak trudny, raczej odnosi³ siê do podstawowej wiedzy z tego przedmiotu.

– Podstawowej? – spyta³a z ironi± Rose. – Mów za siebie, ja na co dzieñ nie mam do czynienia z druzgotkami czy czerwonymi kapturkami, by pamiêtaæ, czym siê ró¿ni±.

– Dziewczyny, mamy to za sob±, tak? – spróbowa³a uci±æ t± dyskusjê Ginny. – I tak nied³ugo dowiemy siê, jak nam posz³o. Cieszmy siê, ¿e ju¿ po wszystkim i mamy ju¿ dzisiaj dzieñ wolny, chod¼my lepiej na obiad.

Na obiedzie jak to zwykle bywa, skrzaty domowe znów stanê³y na wysoko¶ci zadania. W¶ród wielu dañ, zw³aszcza kotlety jagniêce smakowa³y dzisiaj wybornie. Hermiona spojrza³a na stó³ nauczycielski i dostrzeg³a opuszczaj±cych go kilku nauczycieli, w tym profesor McGonagall. Od razu przypomnia³a sobie o spotkaniu prefektów, które mia³o siê obyæ dzisiaj po zajêciach. Dostrzeg³a równie¿ zbli¿aj±c± siê do sto³u Gryfonów profesor Babbling, która skierowa³a siê w stronê Monici McDonald i Shane'a Morgana.

– Dziewczyny, bêdê musia³a was przeprosiæ – powiedzia³a Hermiona, nie spuszczaj±c wzroku z opiekunki Gryffindoru.

– A no tak, spotkanie prefektów z nauczycielami – szybko zrozumia³a swoj± przyjació³kê Ginny, pod±¿aj±c za jej oczami i przypominaj±c sobie, ¿e Hermiona wcze¶niej im o tym wspomina³a.

– Zobaczymy siê pó¼niej – po¿egna³a siê z nimi Granger, wstaj±c, po czym skierowa³a siê w stronê profesor Babbling. – Dzieñ dobry, pani profesor.

– Dzieñ dobry, panno Granger – odpowiedzia³a profesor staro¿ytnych run. – W³a¶nie rozmawia³am z pann± McDonald i panem Morganem, spotkanie odbêdzie siê za chwilê na drugim piêtrze w nieu¿ywanej sali obok kamiennego gargulca.

– Wiem, gdzie to jest – oznajmi³a Hermiona.

– Cieszê siê, panno Granger, wiêc za chwilkê siê tam wszyscy spotkamy. Proszê siê niczym nie przejmowaæ, omówimy tylko z wami wszystkimi szybko najwa¿niejsze sprawy – doda³a jej otuchy profesor Babbling.

Tak jak siê spodziewa³a, na spotkaniu obecni byli wszyscy prefekci domów, jak i prefekci naczelni, natomiast po drugiej stronie znajdowali siê opiekunowie domów, a tak¿e nowa pani dyrektor. Prefekci zajêli wolne miejsca w nieu¿ywanych od lat ³awkach, natomiast nauczyciele stanêli na przodzie sali przed nimi. Podczas krótkiego spotkania, które trwa³o nie d³u¿ej ni¿ dwadzie¶cia minut, ma³a grupka nauczycieli, jeszcze raz przypomnia³a im o ich prawach i obowi±zkach zwi±zanych z bycia prefektem domu i szko³y. Podali im has³o do ³azienki prefektów, z której mogli teraz do woli korzystaæ. Przede wszystkim jednak przypominali im o reagowaniu na nieodpowiednie zachowania innych uczniów, mo¿liwo¶ci karania takiego zachowania punktami, jednocze¶nie zaznaczaj±c, by nie nadu¿ywali swojej pozycji. Wspomnieli równie¿, o codziennym, dwugodzinnym patrolowaniu korytarza, tu¿ po ciszy nocnej, a tak¿e pomocy nauczycielom przy sprawach zwi±zanych z funkcjonowaniem szko³y czy odbywaj±cymi siê w niej uroczysto¶ciami. To drugie zajêcie skierowane by³o g³ównie do prefektów naczelnych: Hermiony i Lucasa Jonesa. Gdy wiêkszo¶æ spraw zosta³a omówiona, profesor Mcgonagall pozwoli³a prefektom domów opu¶ciæ salê, natomiast poprosi³a Hermionê i Lucasa, by jeszcze przez chwilê zostali.

– Przepraszam was, ¿e zostawiamy was tu jeszcze przez chwilê, ale chcemy przekazaæ wam jeszcze kilka rzeczy na osobno¶ci – oznajmi³a profesor McGonagall. – Przede wszystkim od waszej dwójki wymagam, aby¶cie wspierali pozosta³ych prefektów domów, zw³aszcza ¿e oboje byli¶cie na ich miejscu, wiêc wiecie, z jakimi obowi±zkami siê to wi±¿e – poczeka³a, a¿ oboje kiwn± g³owami. – Poza tym, jak widzicie, jako prefekci naczelni w du¿ej mierze jeste¶cie tutaj po to, by wspieraæ i nadzorowaæ prace pozosta³ych prefektów, a tak¿e by¶cie pomagali nam przy podejmowaniu decyzji i organizowaniu ró¿nych uroczysto¶ci w Hogwarcie, czy to zwi±zanych z dekorowaniem szko³y na czas ¶wi±t, a tak¿e innych, czêsto nieplanowanych. Poza tym bardzo chêtnie ujrzymy wasz± inicjatywê, gdyby¶cie mieli jakie¶ ciekawe propozycje w tych sprawach czy nawet w kwestii codziennego funkcjonowania szko³y, to chêtnie was wys³uchamy – zachêca³a ich dyrektor. – Na koniec jeszcze jednak kwestia. Nie ma potrzeby, by¶cie oboje patrolowali korytarze nocami, kiedy reszta prefektów te¿ to bêdzie czyniæ. Mo¿ecie ¶mia³o siê zmieniaæ, wystarczy, ¿e jedno z was bêdzie nadzorowaæ resztê. Dacie radê sami podzieliæ siê obowi±zkami? – spyta³a, patrz±c na nich z uwag±.

– My¶lê, ¿e tak… – odpowiedzia³a Hermiona, patrz±c na Lucasa, który odwzajemni³ spojrzenie.

– Proszê siê nie martwiæ, na pewno oboje sobie poradzimy, nie bêdzie z tym problemu – u¶miechn±³ siê Krukon.

– Cieszê siê – odpowiedzia³a McGonagall. – Nie ukrywam, ¿e wybrali¶my was miêdzy innymi z tego powodu, ¿e mieli¶my nadziejê, ¿e bêdzie wam siê wspólnie do¶æ dobrze wspó³pracowaæ. – No, ale nie trzymamy was d³u¿ej, bo na pewno chcecie odpocz±æ po tym pierwszym dniu, jeste¶cie wolni.

– Do widzenia – po¿egnali siê z nauczycielami, Hermiona i Lucas.

– To jak? My¶lisz, ¿e bêdzie nam siê dobrze wspó³pracowaæ i dzieliæ obowi±zkami? – spyta³ przekornie Krukon.

– Hmm, nie wyobra¿am sobie innej mo¿liwo¶ci – odpowiedzia³a z u¶miechem Hermiona.

– To w takim razie, ja dzisiaj biorê na siebie patrolowanie korytarzy – zacz±³ Lucas, a kiedy dostrzeg³, ¿e Hermiona chcia³a siê wtr±ciæ, doda³. – I nie przyjmujê ¿adnego sprzeciwu – o¶wiadczy³, bêd±c w dobrym humorze.

– Ok, w takim razie ja biorê dy¿ur jutro – zgodzi³a siê dziewczyna, po czym po krótkiej pogawêdce ka¿de z nich uda³o siê w stronê swojego pokoju wspólnego.
Komentarze
avatar
Prefix u¿ytkownikaNicram_93  dnia 03.11.2025 08:33
Zainteresowanych dalszym ci±giem fanfika odsy³am tutaj: https://www.fanfi...o-Hogwartu.

Niestety na ten moment ruchu na hpnecie nie ma prawie wcale, wiêc wstawianie kolejnych rozdzia³ów odbywa siê tutaj z bardzo du¿ym opó¼nieniem. Jednocze¶nie fanfik jest publikowany pod powy¿szym linkiem, gdzie zamieszczanie kolejnych rozdzia³ów odbywa siê du¿o szybciej. Mimo to je¶li mo¿liwo¶ci w przysz³o¶ci pozwol±, to dalej bêdê stara³ siê kontynuowaæ fanfik zarówno tutaj jak i tam.
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Brak ocen. Mo¿e czas dodaæ swoj±?
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.18