Logowanie
Facebook
Shoutbox
Wspó³praca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjêcie
Zobacz temat
Strona 1 z 2: 12
|
|
Syriusz i Azkaban, dlaczego?
|
|
Stara Czarownica |
Dodany dnia 20.01.2016 20:11
|
![]() Postów: 15 Dom: RavenclawPunkty: 50 Ranga: Uczeñ Hogwartu Data rejestracji: 16.09.15 |
Nie wiem, czy ten temat nie pojawi³ siê ju¿ ale dlaczego Syriusz przesiedzia³ tyle lat w Azkabanie? By³ przecie¿ cz³onkiem Zakonu Feniksa, czemu Dumbledor nie spotka³ siê z Syriuszem w wiêzieniu i nie poprosi³ o wyja¶nienia. Przecie¿ nie uwierzy³, ¿e wujek Voldemorda zabi³ Riddlów to czemu nie da³ ¿adnej szansy na wyja¶nienie swojemu b±d¿ co b±d¿ podw³adnemu, je¿eli po kilkunastu latach (trzecia czê¶æ) Syriusz przekona³ Go o swojej niewinno¶ci w pó³ godziny. No i dlaczego Syriusz nie uciek³ wcze¶niej (przecie¿ móg³). Pozdrawiam, Stara Czarownica Edytowane przez Smierciojadek dnia 21.01.2016 21:31 |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 20.01.2016 21:32
|
![]() Pochwa³y: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan ¦mierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Ka¿dy my¶la³, ¿e Glizdogon nie ¿yje, ka¿dy prócz samego Petera i Syriusza w³a¶nie. W dodatku Albus by³ przekonany, ¿e Syriusz by³ Stra¿nikiem Tajemnicy i zdradzi³ miejsce pobytu Lily i Jamesa. Do tego dochodz± zeznania kilkudziesiêciu naocznych ¶wiadków. Czy komukolwiek z nas chcia³oby siê stan±æ twarz z kim¶ takim - kim¶ kto wed³ug wszelkich zeznañ, relacji, Ministerstwa Magii i ca³ej reszty czarodziejskiej spo³eczno¶ci jest prawie tak samo równym w bezwzglêdno¶ci czarnoksiê¿nikiem jak Czarny Pan? Ja na pewno bym mia³ w±tpliwo¶ci. No i przede wszystkim nie wiem czy móg³bym siê prze³amaæ. To przecie¿ nó¿ w plecy, bolesny cios, po którym blizny nigdy siê nie zagoj±. Dumbledore ufa³ Wybrañcowi, Hermionie równie¿ - nie zawiód³ siê na nich nigdy. Oni potwierdzili wersjê Blacka, i dyrektor postanowi³ ratowaæ niewinnego ojca chrzestnego Pottera. Dumbledore sam jak wielokrotnie wspomina³ pope³nia³ b³êdy. Takich tematów i pytañ w zasadzie mo¿na mno¿yæ w nieskoñczono¶æ. Dlaczego Dumbledore nie rozpozna³, ¿e Alastor Moody, to tak naprawdê Barty Crouch Jr? Te¿ wszyscy byli przekonani, ¿e nie ¿yje... Takie moje zdanie. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Stara Czarownica |
Dodany dnia 21.01.2016 21:22
|
![]() Postów: 15 Dom: RavenclawPunkty: 50 Ranga: Uczeñ Hogwartu Data rejestracji: 16.09.15 |
Tak, to by³ b³±d Albusa. Chocia¿ formalnie powinien z nim porozmawiaæ, by³ cz³onkiem za³o¿onej przez Niego organizacji no i nie mia³ procesu! Z Bartym jun. trudno mówiæ o b³êdzie, by³ pod dzia³aniem eliksiru wielosokowego, by³ nie do odró¿nienia |
|
|
|
ania919 |
Dodany dnia 05.06.2017 12:50
|
![]() Pochwa³y: 11 Postów: 1231 Dom: RavenclawPunkty: 39464 Ranga: Harrych ¶wi±t! Data rejestracji: 09.10.15 |
Jednak my¶lê, ¿e powinien mieæ jakie¶ prawo do obrony, adwokata. Przecie¿ nie mia³ wypalonego mrocznego znaku wiêc jasne by by³o, ¿e nie by³ ¶miercio¿erc±, przemawia³oby to na jego korzy¶æ. Mo¿e nie uda³o by mu siê ca³kowicie udowodniæ swojej niewinno¶ci, ale Dumbledore jakby pozna³ jego argumenty wcze¶niej mo¿e by siê tym zainteresowa³ i próbowa³ co¶ zdzia³aæ. No có¿, po prostu w ¶wiecie czarodziejów prawo jest ¼le skonstruowane, ka¿dy powinien mieæ prawo siê broniæ, przedstawiæ swoje argumenty nim zostanie wydany wyrok. Kto ma olej w g³owie, temu do¶æ po s³owie. W Ravenclawie tylko ci, których umys³ piêknem l¶ni. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 15.09.2017 19:53
|
![]() Pochwa³y: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Otwieram tydzieñ z tematem. My¶lê, ¿e ju¿ za³o¿ycielka tematu podjê³a ciekaw± kwestiê, wiêc zapraszam do zapoznania siê z jej postem. Natomiast ode mnie w standardzie kilka pytañ: My¶licie, ¿e Syriusz w ogóle próbowa³ udowadniaæ swoj± niewinno¶æ? Bo ja siê zastanawiam, czy on przypadkiem nie przemilcza³ tego faktu ze wzglêdu na poczucie winy. To aresztowanie Syriusza to by³o ogromne "wydarzenie" w magicznej spo³eczno¶ci. Czy gdyby¶cie byli szarymi obywatelami, kwestionowaliby¶cie wsadzenie Syriusza do Azkabanu? Bawcie siê dobrze! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwiæ w s³odkiej niewiedzy. Umiejêtno¶æ braku my¶lenia i brak odczuwania tego braku, w po³±czeniu z brakiem my¶lenia o my¶leniu i przekonaniem, ¿e siê wszystko dobrze przemy¶la³o jest darem, który posiadaj± tylko wybrani. Im wiêcej wiesz, tym mniej rozumiesz, wiêc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieæ i mieæ ¶wiêty spokój. Dziêkujê Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami ¯y³ sobie Rac³aw z rycerzykami. Wielu ich tam by³o, innej ma¶ci ka¿dy, Jednak ka¿dy spo¶ród nich by³ bardzo odwa¿ny, Choæ nie tak jak Rac³aw - m±¿ najlepszy w ¶wiecie, Rozpalaj±cy serce niemal ka¿dej kobiecie, Lecz kochaj±c jedn±, tê spoza Lagary, Któr± ow³adnê³y mi³o¶ci jego czary I wyczekuje tylko kiedy siê zobacz±... Ale koniec historii! Nie za to mi p³ac±. Wracaj±c do Lagary, ¿y³a tam Liliana, Która, chocia¿ nieporadno¶ci± owiana I znana w otoczeniu z niechêci do koni, Nie ba³a siê prawie dzier¿yæ w rêku broni. Gdy tylko nadszed³ rozkaz, wskoczy³a na konia. Maj±c u swego boku Gajê, Aarona, Fomê i Milana, a przed sob± zadanie, Ruszy³a, nie bacz±c, czy co¶ jej siê stanie. Jednak Rac³awa niestety przy nich nie by³o, A szkoda, bo to by siê lepiej skoñczy³o. Zamiast niego, Nadar przewodzi³ tej grupie I chocia¿ zdawa³o siê, ¿e ma wszystko w dupie, Doprowadzi³ ich ca³ych do kapitana, Nie maj±cego nic z Narni± wspólnego - Kasjana, Który mia³ przy sobie ogiera wspania³ego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piêkn± grzyw± i gracj±, jakiej wiêcej mia³o Jedynie zgrabne, Rac³awowe cia³o... Co by³o z Aaronem? Z ostrzem w jego d³oni? I Lilian±? Jak z jej podej¶ciem do koni? Co z zaciêt± Gaj±? Co z nadêtym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fom±? Jak ¿yje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieæ siê mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena sp³ynie. Mo¿e nigdy, mo¿e jutro, mo¿e w czarnej godzinie, Byle, jak to nast±pi, napisa³a wreszcie O Rac³awie i jego kochanej niewie¶cie. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczyta³am i polecam Miniaturki "Nieszczê¶liwa historia" ulki_black_potter "Czterdzie¶ci piêæ" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemy¶lenia" Wileny Romus Przyjacio³om, których ju¿ nie ma Fuerte "Zazdro¶æ wed³ug Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszê, powiedz moje imiê" Only Dream "Miêdzy wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Mi³o¶æ" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwa³ê! Na honor!" Ann "Zwariowa³!" Wileny Romus "Wspania³y i Staro¿ytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na cz³owieka tak wielki wp³yw jak pierwsza ksi±¿ka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa s³ów, choæ wydaj± siê pozostawaæ gdzie¶ daleko za nami, towarzysz± nam przez ca³e ¿ycie i wznosz± w pamiêci pa³ac, do którego, wcze¶niej czy pó¼niej... i nie wa¿ne, ile w tym czasie przeczytali¶my ksi±¿ek, ile nowych ¶wiatów odkryli¶my, ile siê nauczyli¶my i ile zd±¿yli¶my zapomnieæ... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Ogl±dam chiñskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubiê surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmi³am, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubiê gotowaæ dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu ¶mierdz± (gotowane!) jajka. Pijê herbatê ko³o kibla z Ang, o mi³o¶ci rozmawiam z Pene, ¶piê na pod³odze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistê od ³owienia smerfów Katherine ... a kie³basa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Sam Quest |
Dodany dnia 15.09.2017 20:56
|
![]() Pochwa³y: 35 Postów: 3698 Dom: RavenclawPunkty: 45365 Ranga: Specjalista ds. sprzeda¿y Data rejestracji: 09.04.15 |
My¶licie, ¿e Syriusz w ogóle próbowa³ udowadniaæ swoj± niewinno¶æ? Bo ja siê zastanawiam, czy on przypadkiem nie przemilcza³ tego faktu ze wzglêdu na poczucie winy. Wydaje mi siê, ¿e trafi³a¶ w punkt. Ostatnio czyta³am ponownie Wiê¼nia i tam gdy Harry oskar¿y³ Syriusza o to, ¿e jest winny ¶mierci jego rodziców, to Black przytakn±³. Powiedzia³ co¶ w stylu "Tak jakby ich zabi³em". To on namówi³ Potterów do wybrania na Stra¿nika Petera, wiêc to on wpadaj±c na ten plan by³ poniek±d winny ich ¶mierci. Mo¿e siê ¼le wyrazi³am, ale my¶lê, ¿e mia³ poczucie winy i móg³ gdzie¶ sobie wmówiæ, ¿e zas³u¿y³ na Azkaban. Co do kwestii poruszonych przez Star± Czarownicê to te kwestie te¿ mnie wtedy zastanowi³y. Dlaczego Dumbledore, który chyba wiedzia³ o tej zamianie, pozwoli³ by Syriusz siedzia³ w wiêzieniu. W sensie mi siê zawsze wydawa³o, ¿e Albus wiedzia³ o tym, ale z Wiê¼nia to nie wynika, a nie pamiêtam czy w kolejnych czê¶ciach by³o to powiedziane. Wiecie jak to jest? No a co do kwestii dlaczego Syriusz wcze¶niej nie zwia³, to my¶lê, ¿e nie mia³ motywacji. Mo¿e pogr±¿y³ siê w depresji i nie widzia³ sensu w ucieczce? Zdjêcie w "Proroku" by³o dla niego impulsem, który popchn±³ go do dzialania. Da³ poczucie celu ![]() ¦ciana uznania i mi³o¶ci ![]() Daniel Radclffe to mój crush Nie k³am, ¿e go nie znasz Harry'ego Pottera zagra³ niektórych nawet nabra³, ¿e ma oczy koloru zielonego a tak naprawdê s± niebieskiego "Tak jak Ron" - wo³a Ulica dziewczyna piêknego lica. Potteromaniak z niej na schwa³ i nie jest to ¿aden wa³. Daniel Radcliffe to mój crush Wiesz dlaczego je¿eli oczy masz Z zarostem mu do twarzy O takim Danie ka¿da Samica marzy. ![]() Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Czy to s³oñce, czy to deszcz W moich my¶lach on wci±¿ jest My¶lê o nim nieustannie Nawet gdy siê k±piê w wannie Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nie wiem jak siê to zaczê³o Lecz gdy serce moje drgnê³o Ca³a by³am zakochana I tak kocham tego Dana Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nigdy o nim nie zapomnê Nawet je¶li spotkam bombê Jest to mi³o¶æ jednostronna Ale ¼le to nie wygl±da Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana wiersz by Elizabeth_ ![]() ![]() ¦ciana chwa³y ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
ania919 |
Dodany dnia 15.09.2017 21:39
|
![]() Pochwa³y: 11 Postów: 1231 Dom: RavenclawPunkty: 39464 Ranga: Harrych ¶wi±t! Data rejestracji: 09.10.15 |
My¶licie, ¿e Syriusz w ogóle próbowa³ udowadniaæ swoj± niewinno¶æ? Bo ja siê zastanawiam, czy on przypadkiem nie przemilcza³ tego faktu ze wzglêdu na poczucie winy. My¶lê, ¿e nikt nie pozwoli³ mu siê broniæ, nikogo nie interesowa³y jego argumenty. Syriusz zosta³ skazany bez procesu. Komu w azkabanie mia³by udowadniaæ swoj± niewinno¶æ, dementorom? My¶lê, ¿e jakby dosta³ szansê to przedstawi³by swoje argumenty. To aresztowanie Syriusza to by³o ogromne "wydarzenie" w magicznej spo³eczno¶ci. Czy gdyby¶cie byli szarymi obywatelami, kwestionowaliby¶cie wsadzenie Syriusza do Azkabanu? Nie Dlaczego Dumbledore, który chyba wiedzia³ o tej zamianie, pozwoli³ by Syriusz siedzia³ w wiêzieniu. W sensie mi siê zawsze wydawa³o, ¿e Albus wiedzia³ o tym, ale z Wiê¼nia to nie wynika, a nie pamiêtam czy w kolejnych czê¶ciach by³o to powiedziane. Wiecie jak to jest? Dumbledore nie wiedzia³ o zamianie. Syriusz faktycznie mia³ poczucie winy, to on namówi³ Potterów do zamiany, ale my¶lê, ¿e nie siedzia³by w azkabanie gdyby mia³ mo¿liwo¶æ udowodniæ swoj± niewinno¶æ. Pewnie stara³by siê wynagrodziæ Harry'emu to co siê sta³o. Wola³by na pewno troszczyæ siê o niego, wspieraæ go ni¿ siedzieæ w azkabanie. Po prostu nie mia³ szansy ¿eby komu¶ przedstawiæ swoje argumenty. Wszystko wskazywa³o na to, ¿e Syriusz zdradzi³ i nikomu nie przysz³o do g³owy ¿eby chocia¿ go wys³uchaæ. Kto ma olej w g³owie, temu do¶æ po s³owie. W Ravenclawie tylko ci, których umys³ piêknem l¶ni. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
PaulaSmith |
Dodany dnia 15.09.2017 22:04
|
![]() Pochwa³y: 23 Postów: 2775 Dom: HufflepuffPunkty: 23034 Ranga: Niezwyciê¿ony mag Data rejestracji: 05.01.17 |
Zgadzam siê z Sam. My¶lê, ¿e poczucie winy Syriusza sprawi³o, ¿e siê nie broni³. Co wiêcej, my¶lê, ¿e uwa¿a³, ¿e zas³u¿y³ na karê i przyj±³ Azkaban, jako co¶, co w pewnien sposób dawa³o mu spokój sumienia. Oczywi¶cie nie dos³ownie, bo wiemy, ¿e mia³ depresjê,ale my¶lê, ¿e nawet siê cieszy³, ¿e tam by³. St±d uwa¿am, ¿e wcale siê nie broni³ przed oskar¿eniami, które mu zarzucono. Co do Dumbledore'a to wiemy, ¿e nie by³ nieomylny. W tym przypadku równie¿. Widaæ nie docieka³ prawy, bo wszystko wydawa³o siê takie jakim zosta³o przedstawione. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Sarahis ![]() |
|
|
|
Sam Quest |
Dodany dnia 15.09.2017 22:14
|
![]() Pochwa³y: 35 Postów: 3698 Dom: RavenclawPunkty: 45365 Ranga: Specjalista ds. sprzeda¿y Data rejestracji: 09.04.15 |
No a kto w takim razie rzuci³ zaklêciu Fideliusa? Filitwick mówi³, ¿e to bardzo z³o¿one zaklêcie, wiêc zak³adam, ¿e nie ka¿dy móg³ go u¿yæ. Czy w takim razie jedna ze stron rzuci³a ten czar? Czy Syriusz by³ przy rzucaniu tego zaklêcia? Jako¶ zawsze wydawa³o mi siê oczywiste, ¿e to Dumbledore by³ przy tym obecny i ¿e Dumbledore wiedzia³ o tej zamianie, ale pewnie zasugerowa³am siê tym, ¿e Albus by³ Stra¿nikiem przy Kwaterze G³ównej. Co do Dumbledore'a to wiemy, ¿e nie by³ nieomylny. W tym przypadku równie¿. Widaæ nie docieka³ prawy, bo wszystko wydawa³o siê takie jakim zosta³o przedstawione. A dla mnie to jest nie w jego stylu. Przy docieraniu do przesz³o¶ci Voldemorta nie zak³ada³, ¿e wszystko jest takie jak siê innym wydaje. My¶lê, ¿e fakt i¿ ola³ to, ¿e jego podw³adny okaza³ siê zdrajcom jest nie w stylu Dumbledore'a. Ja chcia³abym sobie z nim pogadaæ, zapytaæ dlaczego to zrobi³. Przecie¿ Dumbledore go zna³, uwierzy³ mu od razu gdy ten opowiedzia³ co siê wydarzy³o, wiêc dlaczego nie spróbowa³ z nim porozmawiaæ wcze¶niej? Jako¶ za Sznejpem siê wstawi³, wiêc gdyby wys³uchal Syriusza móg³by pomóc tak¿e jemu. ![]() ¦ciana uznania i mi³o¶ci ![]() Daniel Radclffe to mój crush Nie k³am, ¿e go nie znasz Harry'ego Pottera zagra³ niektórych nawet nabra³, ¿e ma oczy koloru zielonego a tak naprawdê s± niebieskiego "Tak jak Ron" - wo³a Ulica dziewczyna piêknego lica. Potteromaniak z niej na schwa³ i nie jest to ¿aden wa³. Daniel Radcliffe to mój crush Wiesz dlaczego je¿eli oczy masz Z zarostem mu do twarzy O takim Danie ka¿da Samica marzy. ![]() Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Czy to s³oñce, czy to deszcz W moich my¶lach on wci±¿ jest My¶lê o nim nieustannie Nawet gdy siê k±piê w wannie Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nie wiem jak siê to zaczê³o Lecz gdy serce moje drgnê³o Ca³a by³am zakochana I tak kocham tego Dana Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nigdy o nim nie zapomnê Nawet je¶li spotkam bombê Jest to mi³o¶æ jednostronna Ale ¼le to nie wygl±da Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana wiersz by Elizabeth_ ![]() ![]() ¦ciana chwa³y ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
PaulaSmith |
Dodany dnia 15.09.2017 22:19
|
![]() Pochwa³y: 23 Postów: 2775 Dom: HufflepuffPunkty: 23034 Ranga: Niezwyciê¿ony mag Data rejestracji: 05.01.17 |
No mi te¿ to do niego nie pasuje, no, ale jak widaæ co¶ posz³o nie tak. A mo¿e jednak rozmawia³ z Syriuszem? Z Syriuszem, który mia³ depresjê,który siedzia³ w Azkabanie, jak uwa¿a³ sprawiedliwie, wiêc mo¿e Syriusz sam mu siê przyzna³? W sensie powiedzia³: " ja ich zabi³em", bo tak w³a¶nie uwa¿a³. Mog³o tak byæ... ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Sarahis ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 16.09.2017 11:22
|
![]() Pochwa³y: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Nie wiem do koñca jak dzia³a to zaklêcie, ale to przypadkiem nie stra¿nik tajemnicy je rzuca? To by mia³o wiêcej sensu moim zdaniem, ale tak naprawdê nie ma co siê oszukiwaæ - ten w±tek ma pe³no dziur. Wystarczy wspomnieæ o mielonej chyba ju¿ na tym forum kwestii sensu wyboru stra¿nika tajemnicy. Bo skoro w muszelce móg³ to byæ Bill a w Norze Artur, to ku chwale czego w domu Potterów wybrali kogo¶ z zewn±trz? Mo¿na oczywi¶cie my¶leæ, ¿e zrobili g³upio najzwyczajniej na ¶wiecie, ale w ksi±¿ce nikt ich decyzji nie kwestionowa³ ;p A to tylko jeden przyk³ad ;p Co do poczucia winy, to z tego co pamiêtam, po ucieczce Petera i ¶mierci tych mugoli Syriusz siê ¶mia³ i podda³. Pó¼niej wiedzia³, ¿e to Crouch go zes³a³ do Azkabanu bez procesu, odwiedzi³ go Knot. Wiêc mia³ przed kim siê broniæ, ale z jednej strony mamy t± potrzebê ukarania, a z drugiej moim zdaniem Syriusz wiedzia³, ¿e to by³a farsa. Swoj± drog± je¶li chodzi o Albusa, to ja uwa¿am, ¿e on Syriusza mia³ w g³êbokim powa¿aniu. W ogóle Dumbledore chocia¿ widzia³ du¿o, to nie mia³ w sobie zbyt wiele wspó³czucia i empatii, w du¿ej mierze pos³ugiwa³ siê lud¼mi. Mo¿e dla szczytnego celu, ale jednak. Dziwnie siê czu³am, jak tu¿ po ¶mierci Potterów, no ludzi których zna³ i których obieca³ chroniæ, on pyta zdziwiony Minerwy, dlaczego nie posz³a na tuzin imprez po drodze. Nigdy te¿ nie odczu³am, ¿eby Syriusza darzy³ jak±kolwiek sympati±. Na moje to on lubi³ tylko Harry'ego (i to te¿ po czasie) i Snape'a ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwiæ w s³odkiej niewiedzy. Umiejêtno¶æ braku my¶lenia i brak odczuwania tego braku, w po³±czeniu z brakiem my¶lenia o my¶leniu i przekonaniem, ¿e siê wszystko dobrze przemy¶la³o jest darem, który posiadaj± tylko wybrani. Im wiêcej wiesz, tym mniej rozumiesz, wiêc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieæ i mieæ ¶wiêty spokój. Dziêkujê Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami ¯y³ sobie Rac³aw z rycerzykami. Wielu ich tam by³o, innej ma¶ci ka¿dy, Jednak ka¿dy spo¶ród nich by³ bardzo odwa¿ny, Choæ nie tak jak Rac³aw - m±¿ najlepszy w ¶wiecie, Rozpalaj±cy serce niemal ka¿dej kobiecie, Lecz kochaj±c jedn±, tê spoza Lagary, Któr± ow³adnê³y mi³o¶ci jego czary I wyczekuje tylko kiedy siê zobacz±... Ale koniec historii! Nie za to mi p³ac±. Wracaj±c do Lagary, ¿y³a tam Liliana, Która, chocia¿ nieporadno¶ci± owiana I znana w otoczeniu z niechêci do koni, Nie ba³a siê prawie dzier¿yæ w rêku broni. Gdy tylko nadszed³ rozkaz, wskoczy³a na konia. Maj±c u swego boku Gajê, Aarona, Fomê i Milana, a przed sob± zadanie, Ruszy³a, nie bacz±c, czy co¶ jej siê stanie. Jednak Rac³awa niestety przy nich nie by³o, A szkoda, bo to by siê lepiej skoñczy³o. Zamiast niego, Nadar przewodzi³ tej grupie I chocia¿ zdawa³o siê, ¿e ma wszystko w dupie, Doprowadzi³ ich ca³ych do kapitana, Nie maj±cego nic z Narni± wspólnego - Kasjana, Który mia³ przy sobie ogiera wspania³ego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piêkn± grzyw± i gracj±, jakiej wiêcej mia³o Jedynie zgrabne, Rac³awowe cia³o... Co by³o z Aaronem? Z ostrzem w jego d³oni? I Lilian±? Jak z jej podej¶ciem do koni? Co z zaciêt± Gaj±? Co z nadêtym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fom±? Jak ¿yje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieæ siê mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena sp³ynie. Mo¿e nigdy, mo¿e jutro, mo¿e w czarnej godzinie, Byle, jak to nast±pi, napisa³a wreszcie O Rac³awie i jego kochanej niewie¶cie. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczyta³am i polecam Miniaturki "Nieszczê¶liwa historia" ulki_black_potter "Czterdzie¶ci piêæ" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemy¶lenia" Wileny Romus Przyjacio³om, których ju¿ nie ma Fuerte "Zazdro¶æ wed³ug Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszê, powiedz moje imiê" Only Dream "Miêdzy wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Mi³o¶æ" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwa³ê! Na honor!" Ann "Zwariowa³!" Wileny Romus "Wspania³y i Staro¿ytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na cz³owieka tak wielki wp³yw jak pierwsza ksi±¿ka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa s³ów, choæ wydaj± siê pozostawaæ gdzie¶ daleko za nami, towarzysz± nam przez ca³e ¿ycie i wznosz± w pamiêci pa³ac, do którego, wcze¶niej czy pó¼niej... i nie wa¿ne, ile w tym czasie przeczytali¶my ksi±¿ek, ile nowych ¶wiatów odkryli¶my, ile siê nauczyli¶my i ile zd±¿yli¶my zapomnieæ... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Ogl±dam chiñskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubiê surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmi³am, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubiê gotowaæ dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu ¶mierdz± (gotowane!) jajka. Pijê herbatê ko³o kibla z Ang, o mi³o¶ci rozmawiam z Pene, ¶piê na pod³odze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistê od ³owienia smerfów Katherine ... a kie³basa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Sam Quest |
Dodany dnia 17.09.2017 13:17
|
![]() Pochwa³y: 35 Postów: 3698 Dom: RavenclawPunkty: 45365 Ranga: Specjalista ds. sprzeda¿y Data rejestracji: 09.04.15 |
A to jest ciekawa kwestia Al, w sensie dlaczego Potterowie wziêli osobê trzeci± na Stra¿nika. Ale wracaj±c do kwestii Syriusza to chyba faktycznie by³o tak jak piszesz, wiedzia³, ¿e nie ma przed kim siê broniæ bo i tak nikt go nie us³yszy. Jeszcze wracaj±c do kwestii braku wcze¶niejszej ucieczki z Azkabanu, to wiem, ¿e wcze¶niej napisa³am, ¿e brakowa³o mu motywacji, ale rozkminia³am to dzisiaj i dosz³am do wniosku, ¿e gdyby Syriusz uciek³ wcze¶niej to nie zmieni³oby to faktu, ¿e wszyscy uznawali go za winnego. Mo¿e w³a¶nie dlatego by³ tam te wszystkie lata? Bo wiedzia³, ¿e poza Azkabanem i tak bêdzie musia³ siê ukrywaæ. No, ale kurczê chyba ka¿dy wola³by na jego miejscu zwiaæ gdzie¶ poza Angliê i ukrywaæ siê z dala od Azkabanu ni¿ katowaæ siê w¶ród dementorów. ![]() ¦ciana uznania i mi³o¶ci ![]() Daniel Radclffe to mój crush Nie k³am, ¿e go nie znasz Harry'ego Pottera zagra³ niektórych nawet nabra³, ¿e ma oczy koloru zielonego a tak naprawdê s± niebieskiego "Tak jak Ron" - wo³a Ulica dziewczyna piêknego lica. Potteromaniak z niej na schwa³ i nie jest to ¿aden wa³. Daniel Radcliffe to mój crush Wiesz dlaczego je¿eli oczy masz Z zarostem mu do twarzy O takim Danie ka¿da Samica marzy. ![]() Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Czy to s³oñce, czy to deszcz W moich my¶lach on wci±¿ jest My¶lê o nim nieustannie Nawet gdy siê k±piê w wannie Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nie wiem jak siê to zaczê³o Lecz gdy serce moje drgnê³o Ca³a by³am zakochana I tak kocham tego Dana Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nigdy o nim nie zapomnê Nawet je¶li spotkam bombê Jest to mi³o¶æ jednostronna Ale ¼le to nie wygl±da Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana wiersz by Elizabeth_ ![]() ![]() ¦ciana chwa³y ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Wioletta |
Dodany dnia 17.09.2017 13:32
|
![]() Pochwa³y: 26 Postów: 3204 Dom: GryffindorPunkty: 33447 Ranga: Pan ¦mierci Data rejestracji: 06.07.16 |
Nie wiem co tu wcze¶niej napisali¶cie, ale nie mam jak nadrobiæ. Z góry za b³êdy wybaczcie, ale telefon. Pó¼niej przejrze i ewentualnie poprawiê. Co do Syriusza w Azkabanie. Ja my¶lê, ¿e gdy zgin±³ James to Syriusz siê po prostu za³ama³. By³ on jego jedyn± rodzina. Poza nim nie mia³ tak naprawdê ju¿ nikogo. Poza tym dobrze wiemy, ¿e czu³ siê winny ¶mierci jego oraz Lily. Peter uciek³, a ka¿dy wini³ jego. Nie mia³ szansy udowodniæ, ¿e tego nie zrobi³. Pewnie zabrak³o mu nawet si³y. Pó¼niej to co innego. Uciek³ z obawy o Harry'ego. Zauwa¿y³ obok niego Petera, i pewnie nie chcia³ by zgin±³ i on. Chcia³ uratowaæ cz±stkê jego przyjaciela. My¶lê, ¿e to da³o mu si³ê. Nie ma co go oceniaæ. Zawali³ mu siê ¶wiat. Co¶ dodam po pracy. ![]() Severusie, jak mog³e¶.. ![]() WYMOWNA - 26.07.2016 Przewodnicz±ca Karczmy Pod Parchatym Trollem - 22.09.2016 - 14.04.2017 (09.04) Cz³onek Redakcji: 14.06.2017! <3 25.09.2021.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Na zamówienie, i z ¿ywej sympatii do mnie! Seksi Sznejp w rêczniku na g³owie. <3 - od wspania³ej Matki Karczmy, Alette! ![]() Dla mnie, o Sznejpie utalentowana Alette. <3 [img][/img] Z dedykacj± dla mnie od Ewy! ![]() ![]() Z dedykacj± dla mnie od ulki kulki! ![]() Od Klaudka! <3 ![]() ![]() Od Julki! Izrael! ![]() Wcze¶niej: w Hogwarcie: Wioletta Elbren Escher ró¿d¿ka: 18 cali, sosna, pióro feniksa czarodziej: pó³krwi. Quidditch: Obroñca Gryffindoru oraz Zastêpca Kapitana Pottermore: wiolcis dom: Gryffindor ró¿d¿ka: heban, 12¼ cala, w³os jednoro¿ca. |
|
|
|
ania919 |
Dodany dnia 17.09.2017 15:05
|
![]() Pochwa³y: 11 Postów: 1231 Dom: RavenclawPunkty: 39464 Ranga: Harrych ¶wi±t! Data rejestracji: 09.10.15 |
Nie wiem do koñca jak dzia³a to zaklêcie, ale to przypadkiem nie stra¿nik tajemnicy je rzuca? To by mia³o wiêcej sensu moim zdaniem, ale tak naprawdê nie ma co siê oszukiwaæ - ten w±tek ma pe³no dziur. Wystarczy wspomnieæ o mielonej chyba ju¿ na tym forum kwestii sensu wyboru stra¿nika tajemnicy. Bo skoro w muszelce móg³ to byæ Bill a w Norze Artur, to ku chwale czego w domu Potterów wybrali kogo¶ z zewn±trz? Mo¿na oczywi¶cie my¶leæ, ¿e zrobili g³upio najzwyczajniej na ¶wiecie, ale w ksi±¿ce nikt ich decyzji nie kwestionowa³ ;p Inaczej by ksi±¿ki nie by³o te¿ uwa¿am, ¿e zrobili g³upio, wiedzieli, ¿e w ich najbli¿szym otoczeniu jest zdrajca, a mimo to na stra¿nika tajemnicy wziêli Glizdogona, mimo ¿e nie mogli mieæ pewno¶ci co do jego uczciwo¶ci, ryzykowali ¿yciem Harry'ego tylko dlatego, ¿e chcieli by ich stra¿nikiem tajemnicy by³ który¶ z przyjació³ zamiast Dumbledore'a. Ale dziêki temu temu powsta³a ta ca³a historia o Harrym Potterze.Swoj± drog± je¶li chodzi o Albusa, to ja uwa¿am, ¿e on Syriusza mia³ w g³êbokim powa¿aniu. W ogóle Dumbledore chocia¿ widzia³ du¿o, to nie mia³ w sobie zbyt wiele wspó³czucia i empatii, w du¿ej mierze pos³ugiwa³ siê lud¼mi. Mo¿e dla szczytnego celu, ale jednak. Dziwnie siê czu³am, jak tu¿ po ¶mierci Potterów, no ludzi których zna³ i których obieca³ chroniæ, on pyta zdziwiony Minerwy, dlaczego nie posz³a na tuzin imprez po drodze. Nigdy te¿ nie odczu³am, ¿eby Syriusza darzy³ jak±kolwiek sympati±. Na moje to on lubi³ tylko Harry'ego (i to te¿ po czasie) i Snape'a ![]() W sumie racja, celem Dumbledore'a by³o zniszczenie Voldemorta, a nie troszczenie siê o innych ludzi. Potrafi³ wczuæ siê w uczucia innych, ale wykorzystywa³ to do swoich celów (w³a¶ciwie to tak jak Voldemort). I dlaczego uwa¿asz, ¿e on lubi³ Snape'a? Przecie¿ jego uczuciami te¿ tak w³a¶ciwie siê nie troszczy³. Na pocz±tku mu wmówi³, ¿e ma mu pomóc chroniæ Harry'ego by ¶mieræ Lily nie posz³a na marne, a na koniec mu oznajmi³, ¿e Harry musi umrzeæ. Tak w³a¶ciwie to Dumbledore go oszuka³, manipulowa³ nim by ten robi³ po jego my¶li. To, ¿e by³ mi³y dla Harry'ego i Snape'a nie znaczy, ¿e ich lubi³. Syriuszem te¿ siê pewnie zbytnio nie przejmowa³, ale bez przesady, nie chcia³by by niewinny cz³owiek siedzia³ w azkabanie. Gdyby mia³ jakie¶ przes³anki ¶wiadcz±ce o tym, ¿e jest niewinny to na pewno stara³by siê dowiedzieæ prawdy i go uwolniæ. A dla mnie to jest nie w jego stylu. Przy docieraniu do przesz³o¶ci Voldemorta nie zak³ada³, ¿e wszystko jest takie jak siê innym wydaje. My¶lê, ¿e fakt i¿ ola³ to, ¿e jego podw³adny okaza³ siê zdrajcom jest nie w stylu Dumbledore'a. No, ale siê pomyli³ po prostu. Mo¿e badaj±c przesz³o¶æ Voldemorta by³ ju¿ bogatszy w do¶wiadczenia i nie chcia³ pope³niæ kolejny raz tego samego b³êdu. Mo¿e w³a¶nie na sprawie Syriusza przekona³ siê ¿e nie zawsze wszystko jest takie jak siê wydaje i nastêpne sprawy ju¿ bada³ dok³adniej. Kto ma olej w g³owie, temu do¶æ po s³owie. W Ravenclawie tylko ci, których umys³ piêknem l¶ni. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 17.09.2017 16:25
|
![]() Pochwa³y: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych ¶wi±t! Data rejestracji: 15.07.07 |
Nie wiem, czy Syriusz próbowa³ dowodziæ swojej niewinno¶ci, skoro nawet nie mia³ okazji. Poza tym, nawet gdyby by³ jaki¶ proces, to nie wiem, czy ktokolwiek chcia³by mu uwierzyæ. Oni wszyscy byli niezarejestrowanymi animagami, a to dzia³a³o na niekorzy¶æ historii z wielu wzglêdów.
A to, ¿e siedzia³ tyle lat w Azkabanie i nie próbowa³ uciekaæ, to te¿ siê chyba zgadzam, ¿e nie mia³ motywacji i dodatkowo z¿era³o go poczucie winy. Tylko chêæ zemsty trzyma³a go jeszcze przy ¿yciu, bo stawiam, ¿e w³a¶nie dlatego wcze¶niej ze sob± nie skoñczy³. Wiêc jak zobaczy³ to zdjêcie z Egiptu z Parszywkiem, to pojawi³a siê nadzieja, ¿e w koñcu bêdzie móg³ siê zem¶ciæ. No i te¿ jest kwestia tego, ¿e mimo up³ywu 12, czy nawet 13 lat, Syriusz nie chcia³ siê m¶ciæ za to, ¿e siedzia³ w Azkabanie, tylko za ¶mieræ przyjació³. Co te¿ ¶wiadczy o tym, ¿e on siê o swoje w³asne ¿ycie przesta³ troszczyæ z dniem ¶mierci Jamesa i Lily. Co do kontestowania takiego aresztowania w ¶wiecie mugoli - no ja nie s±dzê, ¿eby ktokolwiek z zewn±trz mia³ podstawy, ¿eby go broniæ albo wpadaæ na jakie¶ inne wersje wydarzeñ. Zbrodni w naszym ¶wiecie nie brakuje i po przedstawieniu sprawy przez media - niewa¿ne, czy wersja jest prawdziwa, czy nie - nikt siê nie rozczula nad gwa³cicielami, zabójcami czy pedofilami. A apropos luk w rozumowaniu odno¶nie stra¿nika tajemnicy, to mnie te¿ zastanawiaj± te bezsensowne dziury, je¶li chodzi o wymiar kary w Azkabanie. Nawet odno¶nie Syriusza - uznali, ¿e facet zabi³ trzyna¶cie osób, a nie zafundowali mu poca³unku dementora, po czym chcieli go pozbawiæ duszy, jak uciek³ z Azkabanu, no lol. Podobnie by³o z Bartym Crouchem Juniorem - by³ ¶miercio¿erc±, torturowa³ Longbottomów, a oni go wsadzili do kicia i nawet nie pomy¶leli o tym poca³unku dementora, po czym X lat pó¼niej wpadli na tak± karê, bo siê zorientowali, ¿e kole¶ uciek³ z Azkabanu. Nie kumam tej logiki totalnie. |
|
|
|
Yashenah |
Dodany dnia 17.09.2017 17:16
|
![]() Postów: 100 Dom: GryffindorPunkty: 1105 Ranga: Prefekt Naczelny Gryffindoru Data rejestracji: 28.06.17 |
Albo we¼my zmieniacz czasu. Hermiona go u¿ywa³a do tego, aby móc byæ na wszystkich lekcjach, cofnê³a z Harrym siê w czasie, aby uratowaæ Syriusza i Hardodzioba, ale nie.. nie mo¿na u¿yæ zmieniacza czasu, aby uratowaæ James'a i Lily, a Syriusz by nie wyl±dowa³ w Azkabanie i nie wini³by siê o ich ¶mieræ, ale có¿... Inaczej nie by³oby historii... Jest kilka dróg, ale to od Ciebie zale¿y, któr± wybierzesz.
truth, freedom, hope and faith Nothing is true. Everything is permitted. |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 18.09.2017 11:06
|
![]() Pochwa³y: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
te¿ uwa¿am, ¿e zrobili g³upio, wiedzieli, ¿e w ich najbli¿szym otoczeniu jest zdrajca, a mimo to na stra¿nika tajemnicy wziêli Glizdogona, mimo ¿e nie mogli mieæ pewno¶ci co do jego uczciwo¶ci, ryzykowali ¿yciem Harry'ego tylko dlatego, ¿e chcieli by ich stra¿nikiem tajemnicy by³ który¶ z przyjació³ zamiast Dumbledore'a. Ale dziêki temu temu powsta³a ta ca³a historia o Harrym Potterze. Wiesz, mi nawet nie chodzi o Albusa, ale o to, ¿e nie wybrali na stra¿nika samych siebie. To by³oby najbezpieczniejsze, skoro i tak siedzieli w domu. Moim zdaniem w trzeciej czê¶ci JKR mia³a po prostu totalnie inne wyobra¿enie na to zaklêcie i to nie do koñca dopasowuje siê do tego, co pó¼niej. Ale dlaczego wybrali Petera a nie Albusa, to my¶lê, ¿e mo¿na ³atwo uzasadniæ. Bo nam ³atwo jest oceniaæ to teraz, kiedy znamy ksi±¿kê, czyny i motywacje Dumbledore'a. Ale jak mogli siê w tym czuæ Potterowie? Jak ju¿ wcze¶niej napisa³am, Albus wykorzystywa³ ludzi, nie wyja¶nia³ im, dlaczego postêpuje tak a nie inaczej. Harry te¿ w pewnym momencie mia³ w±tpliwo¶ci, co do uczciwo¶ci dyrektora. Nie w aspekcie, czy by³ po stronie dobra, ale bardziej, czy on sam nie oka¿e siê jedynie ¶rodkiem do celu. James i Lily te¿ mogli siê tak poczuæ. Oczywi¶cie w tym wszystkim byli nieco naiwni, bo James nawet nie bra³ pod uwagê, ¿e wieloletni przyjaciel mo¿e go zdradziæ. Chocia¿ z drugiej strony - czy podejrzewanie przyjació³ nie jest zaprzeczeniem przyja¼ni? Dla mnie Syriusz i James pope³nili b³±d, kiedy postanowili zadawaæ siê z tak± mend± jak Peter. I dlaczego uwa¿asz, ¿e on lubi³ Snape'a? Przecie¿ jego uczuciami te¿ tak w³a¶ciwie siê nie troszczy³. Na pocz±tku mu wmówi³, ¿e ma mu pomóc chroniæ Harry'ego by ¶mieræ Lily nie posz³a na marne, a na koniec mu oznajmi³, ¿e Harry musi umrzeæ. Uwa¿am, ¿e polubi³ go tak samo jak Harry'ego - po latach. Na pocz±tku faktycznie chcia³ jedynie wykorzystaæ Severusa, jak pozosta³ych, ale potem zacz±³ byæ mu bli¿szy ni¿ inni. Zaufa³ mu, powiedzia³ prawdê, na koniec w jego rêkach pozostawi³ dokoñczenie dzie³a. Dla mnie to wiêcej, ni¿ okazywa³ innym Poza tym, nawet gdyby by³ jaki¶ proces, to nie wiem, czy ktokolwiek chcia³by mu uwierzyæ. Oni wszyscy byli niezarejestrowanymi animagami, a to dzia³a³o na niekorzy¶æ historii z wielu wzglêdów. My¶lê, ¿e mieli sporo sposobów, ¿eby dociec prawdy. Oczywi¶cie zgadzam siê, ¿e ludno¶æ przy zwyrodnialcach raczej nie szuka usprawiedliwienia. Ale w³adza ju¿ tak. Nawet hitlerowscy zbrodniarze mieli procesy ;p A tak raz ¿e mogli u¿yæ eliksiru prawdy na Syriuszu. Dwa, ¿e powinni sprawdziæ jego ró¿d¿kê, gdzie nie by³o zaklêcia, którym rzekomo zabi³ tych mugoli. Oczywi¶cie to mog³o niewiele daæ, ale nikt nawet nie próbowa³ ;p Nawet odno¶nie Syriusza - uznali, ¿e facet zabi³ trzyna¶cie osób, a nie zafundowali mu poca³unku dementora, po czym chcieli go pozbawiæ duszy, jak uciek³ z Azkabanu, no lol. Podobnie by³o z Bartym Crouchem Juniorem - by³ ¶miercio¿erc±, torturowa³ Longbottomów, a oni go wsadzili do kicia i nawet nie pomy¶leli o tym poca³unku dementora, po czym X lat pó¼niej wpadli na tak± karê, bo siê zorientowali, ¿e kole¶ uciek³ z Azkabanu. Nie kumam tej logiki totalnie. A tutaj ju¿ uzasadni³abym to tym, ¿e w³adza siê zmieni³a. Kiedy do Azkabanu trafi³ Syriusz czy Bella, departamentem prawa rz±dzi³ Crouch, a on by³ bezwzglêdny ale te¿ nieg³upi. Przy tym wszystkim wszyscy ¿yli w przekonaniu, ¿e z Azkabanu nie da siê uciec. A potem po latach zwia³ Syriusz, czyli jednak to nie taka bezpieczna opcja. Co wiêcej, Knot to najwiêkszy imbecyl w ksi±¿ce, wiêc on nie przejawia³ my¶lenia przyczynowo-skutkowego ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwiæ w s³odkiej niewiedzy. Umiejêtno¶æ braku my¶lenia i brak odczuwania tego braku, w po³±czeniu z brakiem my¶lenia o my¶leniu i przekonaniem, ¿e siê wszystko dobrze przemy¶la³o jest darem, który posiadaj± tylko wybrani. Im wiêcej wiesz, tym mniej rozumiesz, wiêc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieæ i mieæ ¶wiêty spokój. Dziêkujê Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami ¯y³ sobie Rac³aw z rycerzykami. Wielu ich tam by³o, innej ma¶ci ka¿dy, Jednak ka¿dy spo¶ród nich by³ bardzo odwa¿ny, Choæ nie tak jak Rac³aw - m±¿ najlepszy w ¶wiecie, Rozpalaj±cy serce niemal ka¿dej kobiecie, Lecz kochaj±c jedn±, tê spoza Lagary, Któr± ow³adnê³y mi³o¶ci jego czary I wyczekuje tylko kiedy siê zobacz±... Ale koniec historii! Nie za to mi p³ac±. Wracaj±c do Lagary, ¿y³a tam Liliana, Która, chocia¿ nieporadno¶ci± owiana I znana w otoczeniu z niechêci do koni, Nie ba³a siê prawie dzier¿yæ w rêku broni. Gdy tylko nadszed³ rozkaz, wskoczy³a na konia. Maj±c u swego boku Gajê, Aarona, Fomê i Milana, a przed sob± zadanie, Ruszy³a, nie bacz±c, czy co¶ jej siê stanie. Jednak Rac³awa niestety przy nich nie by³o, A szkoda, bo to by siê lepiej skoñczy³o. Zamiast niego, Nadar przewodzi³ tej grupie I chocia¿ zdawa³o siê, ¿e ma wszystko w dupie, Doprowadzi³ ich ca³ych do kapitana, Nie maj±cego nic z Narni± wspólnego - Kasjana, Który mia³ przy sobie ogiera wspania³ego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piêkn± grzyw± i gracj±, jakiej wiêcej mia³o Jedynie zgrabne, Rac³awowe cia³o... Co by³o z Aaronem? Z ostrzem w jego d³oni? I Lilian±? Jak z jej podej¶ciem do koni? Co z zaciêt± Gaj±? Co z nadêtym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fom±? Jak ¿yje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieæ siê mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena sp³ynie. Mo¿e nigdy, mo¿e jutro, mo¿e w czarnej godzinie, Byle, jak to nast±pi, napisa³a wreszcie O Rac³awie i jego kochanej niewie¶cie. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczyta³am i polecam Miniaturki "Nieszczê¶liwa historia" ulki_black_potter "Czterdzie¶ci piêæ" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemy¶lenia" Wileny Romus Przyjacio³om, których ju¿ nie ma Fuerte "Zazdro¶æ wed³ug Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszê, powiedz moje imiê" Only Dream "Miêdzy wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Mi³o¶æ" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwa³ê! Na honor!" Ann "Zwariowa³!" Wileny Romus "Wspania³y i Staro¿ytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na cz³owieka tak wielki wp³yw jak pierwsza ksi±¿ka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa s³ów, choæ wydaj± siê pozostawaæ gdzie¶ daleko za nami, towarzysz± nam przez ca³e ¿ycie i wznosz± w pamiêci pa³ac, do którego, wcze¶niej czy pó¼niej... i nie wa¿ne, ile w tym czasie przeczytali¶my ksi±¿ek, ile nowych ¶wiatów odkryli¶my, ile siê nauczyli¶my i ile zd±¿yli¶my zapomnieæ... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Ogl±dam chiñskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubiê surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmi³am, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubiê gotowaæ dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu ¶mierdz± (gotowane!) jajka. Pijê herbatê ko³o kibla z Ang, o mi³o¶ci rozmawiam z Pene, ¶piê na pod³odze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistê od ³owienia smerfów Katherine ... a kie³basa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 18.09.2017 11:37
|
![]() Pochwa³y: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych ¶wi±t! Data rejestracji: 15.07.07 |
No mnie siê wydaje, ¿e przy Blacku to w³adza nie mia³a za du¿ej motywacji ani powodów, ¿eby szukaæ usprawiedliwienia. To nie by³ - ani on, ani Glizdogon - facet pokroju hitlerowców, wiêc to te¿ trochê inny kaliber. Chocia¿ te¿ nie rozumiem, co to za pomys³, ¿eby skazywaæ kogo¶ bez procesu. Nie wiem, co na to ONZ
. I my¶lê, ¿e ten brak procesu jest tutaj w³a¶nie kluczowy, bo jak bez tego próbowaæ chocia¿ przedstawiæ swoj± wersjê wydarzeñ? Kto mia³ go wys³uchaæ? Kto mia³ mu pomóc, kiedy nawet jego przyjaciele uwierzyli, ¿e zabi³ tych mugoli. Co do tego wymiaru kary, to masz racjê. My¶lê, ¿e Crouchowi siê nawet wydawa³o, ¿e skazanie kogo¶ na poca³unek dementora, to bêdzie w jaki¶ sposób uwolnienie od winy. Bo przecie¿ Azkaban z dementorami jako stra¿nikami, to by³o paskudne miejsce, które wysysa³o z cz³owieka ca³± rado¶æ i zjada³o go bardzo powoli, powoduj±c, ¿e mocno cierpia³. I to bez znaczenia, czy ten wiêzieñ kogo¶ zamordowa³, czy siedzia³ za trzymanie niebezpiecznych stworzeñ, jak Hagrid. Knot z kolei by³ g³upi, dlatego wybiera³ takie proste rozwi±zania - poca³unek dementora wszystko za³atwia³, nie trzeba by³o siê martwiæ innymi wersjami wydarzeñ, nie trzeba by³o prowadziæ ¶ledztwa, niczego. |
|
|
|
ania919 |
Dodany dnia 22.09.2017 18:08
|
![]() Pochwa³y: 11 Postów: 1231 Dom: RavenclawPunkty: 39464 Ranga: Harrych ¶wi±t! Data rejestracji: 09.10.15 |
Uwa¿am, ¿e polubi³ go tak samo jak Harry'ego - po latach. Na pocz±tku faktycznie chcia³ jedynie wykorzystaæ Severusa, jak pozosta³ych, ale potem zacz±³ byæ mu bli¿szy ni¿ inni. Zaufa³ mu, powiedzia³ prawdê, na koniec w jego rêkach pozostawi³ dokoñczenie dzie³a. Dla mnie to wiêcej, ni¿ okazywa³ innym Nie mówi³ mu wszystkiego, nie powiedzia³ o horkruksach, ani o tym, ¿e Harry prawdopodobnie prze¿yje, Dumbledore nikomu wszystkiego nie powiedzia³. Zdradza³ tylko to co niezbêdne. Mia³ umrzeæ to musia³ to komu¶ powiedzieæ, inaczej plan by nie wyszed³. Nie s±dzê, ¿e to by³ dowód, na to ¿e Snape'a lubi³, po prostu go zna³ i wiedzia³, ¿e wywi±¿e siê z tego. A tak raz ¿e mogli u¿yæ eliksiru prawdy na Syriuszu. Dwa, ¿e powinni sprawdziæ jego ró¿d¿kê, gdzie nie by³o zaklêcia, którym rzekomo zabi³ tych mugoli. Oczywi¶cie to mog³o niewiele daæ, ale nikt nawet nie próbowa³ ;p Eliksir prawdy by³ nielegalny, nie mogli raczej u¿ywaæ nielegalnych ¶rodków. A ró¿d¿ka to tak w³a¶ciwie ¿aden dowód, do zabójstwa mo¿na u¿yæ cudzej ró¿d¿ki i j± potem wyrzuciæ, niemniej jednak powinni to sprawdziæ. Powinni wytoczyæ mu normalny proces. Nawet je¶li tu¿ po zabójstwie nie by³o na to czasu to potem przecie¿ spokojnie mogli to naprawiæ i ka¿demu pozwoliæ przedstawiæ swoje argumenty. Jakby ministerstwo siê dowiedzia³o, ¿e Peter by³ animagiem mo¿e uda³oby siê im go znale¼æ. Kto ma olej w g³owie, temu do¶æ po s³owie. W Ravenclawie tylko ci, których umys³ piêknem l¶ni. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 22.09.2017 18:21
|
![]() Pochwa³y: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
No mnie siê wydaje, ¿e przy Blacku to w³adza nie mia³a za du¿ej motywacji ani powodów, ¿eby szukaæ usprawiedliwienia. To na pewno, w koñcu Syriusz nie zachowywa³ siê jak niewinny. Pomijam kwestie Potterów, bo po prawdzie on nie za to siedzia³. Jednak biegnie za Peterem, ginie 12 mugoli i znajduj± palec. A on sobie stoi i siê ¶mieje. My¶lê, ¿e on wtedy wiedzia³, ¿e ma przer±bane, ale i tak - ¿adnego szoku, smutku. Nie mówi³ mu wszystkiego, nie powiedzia³ o horkruksach, ani o tym, ¿e Harry prawdopodobnie prze¿yje, Dumbledore nikomu wszystkiego nie powiedzia³. Zdradza³ tylko to co niezbêdne. Mia³ umrzeæ to musia³ to komu¶ powiedzieæ, inaczej plan by nie wyszed³. Nie s±dzê, ¿e to by³ dowód, na to ¿e Snape'a lubi³, po prostu go zna³ i wiedzia³, ¿e wywi±¿e siê z tego. My¶lê, ¿e mo¿esz mieæ w tym du¿o racji, po prostu Snape by³ bli¿ej Albusa ni¿ ktokolwiek. No ale to te¿ nie temat na tê dyskusjê ![]() Eliksir prawdy by³ nielegalny, nie mogli raczej u¿ywaæ nielegalnych ¶rodków. A ró¿d¿ka to tak w³a¶ciwie ¿aden dowód, do zabójstwa mo¿na u¿yæ cudzej ró¿d¿ki i j± potem wyrzuciæ, niemniej jednak powinni to sprawdziæ. Powinni wytoczyæ mu normalny proces. Nawet je¶li tu¿ po zabójstwie nie by³o na to czasu to potem przecie¿ spokojnie mogli to naprawiæ i ka¿demu pozwoliæ przedstawiæ swoje argumenty. Jakby ministerstwo siê dowiedzia³o, ¿e Peter by³ animagiem mo¿e uda³oby siê im go znale¼æ. Dlaczego mia³by byæ nielegalny? Przecie¿ stosowa³a go Umbridge na Harrym. Ja s±dzi³am, ¿e z eliksirem prawdy by³ bardziej taki problem, ¿e garstka osób potrafi³a go zrobiæ, a i tak nikt nie dawa³ gwarancji, ¿e zadzia³a. Co do ró¿d¿ki to oczywi¶cie zgadza siê, tylko znowu "ale" - znale¼li Syriusza ¶miej±cego siê z jego ró¿d¿k±, nie obc±. By³o ponoæ mnóstwo naocznych ¶wiadków i raczej by dostrzegli, ¿e Syriusz zabiera Peterowi ró¿d¿kê, ¿eby pozabijaæ wszystkich wokó³. W ogóle motyw z tym palcem te¿ daje sporo do my¶lenia - no bo nikt siê nie zastanowi³, dlaczego po wybuchu zostaje tylko palec? W dodatku odciêty? Skoro to by³ wybuch, to nie powinni szukaæ po Peterze plamy krwi, a je¶li mia³oby go zmieniæ w proch, to dlaczego palec zosta³? Nie zbadali natury tego zaklêcia? ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwiæ w s³odkiej niewiedzy. Umiejêtno¶æ braku my¶lenia i brak odczuwania tego braku, w po³±czeniu z brakiem my¶lenia o my¶leniu i przekonaniem, ¿e siê wszystko dobrze przemy¶la³o jest darem, który posiadaj± tylko wybrani. Im wiêcej wiesz, tym mniej rozumiesz, wiêc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieæ i mieæ ¶wiêty spokój. Dziêkujê Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami ¯y³ sobie Rac³aw z rycerzykami. Wielu ich tam by³o, innej ma¶ci ka¿dy, Jednak ka¿dy spo¶ród nich by³ bardzo odwa¿ny, Choæ nie tak jak Rac³aw - m±¿ najlepszy w ¶wiecie, Rozpalaj±cy serce niemal ka¿dej kobiecie, Lecz kochaj±c jedn±, tê spoza Lagary, Któr± ow³adnê³y mi³o¶ci jego czary I wyczekuje tylko kiedy siê zobacz±... Ale koniec historii! Nie za to mi p³ac±. Wracaj±c do Lagary, ¿y³a tam Liliana, Która, chocia¿ nieporadno¶ci± owiana I znana w otoczeniu z niechêci do koni, Nie ba³a siê prawie dzier¿yæ w rêku broni. Gdy tylko nadszed³ rozkaz, wskoczy³a na konia. Maj±c u swego boku Gajê, Aarona, Fomê i Milana, a przed sob± zadanie, Ruszy³a, nie bacz±c, czy co¶ jej siê stanie. Jednak Rac³awa niestety przy nich nie by³o, A szkoda, bo to by siê lepiej skoñczy³o. Zamiast niego, Nadar przewodzi³ tej grupie I chocia¿ zdawa³o siê, ¿e ma wszystko w dupie, Doprowadzi³ ich ca³ych do kapitana, Nie maj±cego nic z Narni± wspólnego - Kasjana, Który mia³ przy sobie ogiera wspania³ego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piêkn± grzyw± i gracj±, jakiej wiêcej mia³o Jedynie zgrabne, Rac³awowe cia³o... Co by³o z Aaronem? Z ostrzem w jego d³oni? I Lilian±? Jak z jej podej¶ciem do koni? Co z zaciêt± Gaj±? Co z nadêtym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fom±? Jak ¿yje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieæ siê mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena sp³ynie. Mo¿e nigdy, mo¿e jutro, mo¿e w czarnej godzinie, Byle, jak to nast±pi, napisa³a wreszcie O Rac³awie i jego kochanej niewie¶cie. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczyta³am i polecam Miniaturki "Nieszczê¶liwa historia" ulki_black_potter "Czterdzie¶ci piêæ" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemy¶lenia" Wileny Romus Przyjacio³om, których ju¿ nie ma Fuerte "Zazdro¶æ wed³ug Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszê, powiedz moje imiê" Only Dream "Miêdzy wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Mi³o¶æ" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwa³ê! Na honor!" Ann "Zwariowa³!" Wileny Romus "Wspania³y i Staro¿ytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na cz³owieka tak wielki wp³yw jak pierwsza ksi±¿ka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa s³ów, choæ wydaj± siê pozostawaæ gdzie¶ daleko za nami, towarzysz± nam przez ca³e ¿ycie i wznosz± w pamiêci pa³ac, do którego, wcze¶niej czy pó¼niej... i nie wa¿ne, ile w tym czasie przeczytali¶my ksi±¿ek, ile nowych ¶wiatów odkryli¶my, ile siê nauczyli¶my i ile zd±¿yli¶my zapomnieæ... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Ogl±dam chiñskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubiê surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmi³am, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubiê gotowaæ dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu ¶mierdz± (gotowane!) jajka. Pijê herbatê ko³o kibla z Ang, o mi³o¶ci rozmawiam z Pene, ¶piê na pod³odze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistê od ³owienia smerfów Katherine ... a kie³basa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
| Podziel siê z innymi: |
|
Strona 1 z 2: 12
| Przejd¼ do forum: |




Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku 


Christina


Ravenclaw
Gryffindor








Hufflepuff




















































te¿ uwa¿am, ¿e zrobili g³upio, wiedzieli, ¿e w ich najbli¿szym otoczeniu jest zdrajca, a mimo to na stra¿nika tajemnicy wziêli Glizdogona, mimo ¿e nie mogli mieæ pewno¶ci co do jego uczciwo¶ci, ryzykowali ¿yciem Harry'ego tylko dlatego, ¿e chcieli by ich stra¿nikiem tajemnicy by³ który¶ z przyjació³ zamiast Dumbledore'a. Ale dziêki temu temu powsta³a ta ca³a historia o Harrym Potterze.
