Logowanie
Facebook
Shoutbox
Wspó³praca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjêcie
Zobacz temat
|
Kto po zabiciu Voldemorta bêdzie najgro¼niejszym czarodziejem na ¶wiecie?
|
|
|
Dodany dnia 18.05.2016 19:58
|
|
![]() You have an error in your SQL syntax; check the manual that corresponds to your MariaDB server version for the right syntax to use near '' at line 1You have an error in your SQL syntax; check the manual that corresponds to your MariaDB server version for the right syntax to use near '' at line 1 Postów: Dom: Brak przydzia³u Punkty: You have an error in your SQL syntax; check the manual that corresponds to your MariaDB server version for the right syntax to use near '' at line 10 Ranga: Mugol Data rejestracji: 01.01.70 |
Harry jest znany przez przypadek, bo prze¿y³ atak najgro¼niejszego czarodzieja. :v Bo jego matka u¿y³a zaklêcia ochronnego. W³a¶ciwie to sta³ siê s³awny, bo pewien idiota rzuci³ matkê Toma Ridle'a. W ogóle gdyby nie jaki¶ Salazar S. akcji ksi±¿ki, by nie by³o. Wiem, ¿e to bezsensowne pisanie, ale Harry jest wyj±tkowym przypadkiem, bo kto¶ pomy¶la³ i nie da³ zabiæ w³asnego syna. Je¿eli bêdzie siê zastanawiaæ jeszcze g³êbiej wyjdzie, ¿e Voldemorta zabi³a Lily, a nie Harry. Harry w OPCM nie mia³ sobie równych. Wnioskujesz to z tego, ¿e wszyscy nauczyciele OPCM go kochali, czy z tego, ¿e Voldemort okaza³ siê idiot±? Gdyby Voldemort siê nie zastanawia³ zabi³by Harry'ego w pierwszym tomie. Ale nie móg³, bo to nie Voldziu-Mordziu my¶la³, tylko JO, to nie Harry zabi³ Voldemorta, zrobi³a to JO. Syriusza nie zabi³a zas³ona, a JO. Ta dyskusja jest bez sensu, bo magiczny ¶wiat koñczy siê na epilogu siódmego tomu. |
|
|
|
Animag37 |
Dodany dnia 18.05.2016 20:18
|
![]() Postów: 212 Dom: RavenclawPunkty: 3149 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 22.04.15 |
Wiem, ¿e to bezsensowne pisanie, ale Harry jest wyj±tkowym przypadkiem, bo kto¶ pomy¶la³ i nie da³ zabiæ w³asnego syna. To nie wymaga³o wielkiej inteligencji...To by³ po prostu swoisty obowi±zek matki. Wnioskujesz to z tego, ¿e wszyscy nauczyciele OPCM go kochali, czy z tego, ¿e Voldemort okaza³ siê idiot±? Z ocen, faktów? :o Gdyby Voldemort siê nie zastanawia³ zabi³by Harry'ego w pierwszym tomie. Ale nie móg³, bo to nie Voldziu-Mordziu my¶la³, tylko JO, to nie Harry zabi³ Voldemorta, zrobi³a to JO. No i? Rona te¿ tak mo¿na porównaæ i on TE¯ by zgin±³, wiêc nie wiem, czemu traktujesz to jako argument s³abo¶ci Harry'ego. Potter zmiót³by Rona, on jest wybitnie utalentowany pod wzglêdem pojedynków, by³ najlepszy ze swojego roku, je¶li nie z ca³ej szko³y. Ta dyskusja jest bez sensu, bo magiczny ¶wiat koñczy siê na epilogu siódmego tomu. A to jest forum fanowskie, w którym typujemy nowego najgro¼niejszego, gdybamy, wskazuj±c w³asnych kandydatów. Gdyby tak popatrzeæ, wiêksza czê¶æ forum traci sens, bo Jo w wiêkszo¶ci przypadków nie wyja¶ni tutejszych zagadnieñ. Sens jest w gdybaniu x) ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
askaeddie |
Dodany dnia 19.05.2016 15:59
|
![]() Ostrze¿enia: 1 Pochwa³y: 3 Postów: 1058 Dom: SlytherinPunkty: 6070 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 10.01.15 |
Animag37 napisa³(a): No i? Rona te¿ tak mo¿na porównaæ i on TE¯ by zgin±³, wiêc nie wiem, czemu traktujesz to jako argument s³abo¶ci Harry'ego. Potter zmiót³by Rona, on jest wybitnie utalentowany pod wzglêdem pojedynków, by³ najlepszy ze swojego roku, je¶li nie z ca³ej szko³y. Serio? Zacznê od tego, ¿e Harry mia³ wady i zalety - to jest plus i na tym koniec. Jo w tomach bardzo pomija³a minusy Harry'ego, wiemy: ci±gle mia³ pomoc, sam nigdy nie "pokona³by" Voldemorta. Co do plusów... ¶wietnie, ¿e by³ tak dobrym szukaj±cym, w szkole by³ wed³ug ksi±¿ek chyba najlepszym. Pojedynki? By³ dobry/bardzo dobry ale nie przesadzajmy.Mówi±c szczerze to ja rozumiem, ¿e autorka musia³a wybielaæ g³ówna postaæ, nadawaæ wiêcej "najlepszych" cech/umiejêtno¶ci, ale skoro potrafi³a tak ¶wietnie dzieliæ na zalety i wady, to powinna te¿ potrafiæ nadaæ im odpowiedni ton/si³ê. Harry by³ tym ch³opem, który nie do¶æ, ¿e mia³ szczê¶cie to jeszcze na dodatek by³ taki - odwa¿ny, waleczny, mia³ tyle szczê¶cia, jesli chodzi o jego w³±sne ¿ycie i ratowanie ty³ka. Irytuje mnie to bo robi³a to kosztem Draco, z którego zrobi³a tchórza i jakiego¶ nieporadnego dzieciaka. Nie twierdzê, ¿e Malfoy wad nie mia³, ale jego kosztem krystalizowa³a Potter'a. Klejny przyk³adem jest Ron. Mo¿na wiele o nim mówiæ, bo by³ ciamajda momentami, wieloma; mia³ swoje schizy i czu³y punkt "biednego" dziecka z biednej rodziny, ale nie by³ g³upim idiot±. A Jo czêsto wybiela³a Harry'ego tak¿e kosztem najm³odszego z synów Weasley. To nie jest sprawiedliwe ani chwalebne. Harry nie by³ ¿adnym "najlepszym" w szkole z pojedynków, czy chocia¿by na roku. Dorównywa³a mu Hermiona, która za to nie bardzo chcia³a siê pojedynkowaæ, ale gdyby mia³a do tego wiêksze chêci to by zmiot³a swego drogiego przyjaciela, poza tym nawet bez tego by³a lepsza. I Draco, ten te¿ by³ w tym bardzo dobry, gdyby tylko Jo nie przekre¶la³a go by grub± kresk± pod¶wietliæ wyj±tkowo¶æ Wybrañca. Ginny - ona w pojedynkach by³a bardzo dobra, mia³a zadatki na bycie ¶wietn±, ale jej postaæ by³a czêsto odstawiana. Jednak wiemy, ¿e mia³a do tego dryg. Nawi±zuj±c bezpo¶rednio do tematu - je¶li Harry mia³by byæ "najgro¼niejszym" czarodziejem po ¶mierci Voldemorta, to odejmiemy mu to ca³e szczê¶cie, dziêki któremu nie zosta³ trupem, i odejmijmy chocia¿by Ron'owi przypisane mu ci±g³e s³owa gapiostwa, a obaj panowie bêd± mogli spokojnie konkurowaæ. Choæ je¶li (z tych wymienionych przeze mnie) mia³abym typowaæ to pierwsze miejsce przypad³oby Hermionie, zaraz za ni± Ginny i Draco. Powiedzmy, ¿e ten ostatni (z tego co mamy w tomach) móg³y jeszcze siê pojedynkowaæ z panami: Potter i Weasley Ron. Animag37 napisa³(a): A to jest forum fanowskie, w którym typujemy nowego najgro¼niejszego, gdybamy, wskazuj±c w³asnych kandydatów. Gdyby tak popatrzeæ, wiêksza czê¶æ forum traci sens, bo Jo w wiêkszo¶ci przypadków nie wyja¶ni tutejszych zagadnieñ. Sens jest w gdybaniu x) Typowaæ mo¿na, gdybaæ mo¿na, ale warto jest robiæ to tymi samymi kryteriami, inaczej tym trudniej bêdzie doj¶æ do jakichkolwiek wspólnych uwag w tym temacie. Jo napisa³a co napisa³a, to je ksi±¿ki wiêc mia³a prawo pisaæ wedle swoich upodobañ, a my mo¿emy jej to wytykaæ jako fani czy nie fani. ![]() |
|
|
|
Animag37 |
Dodany dnia 19.05.2016 16:46
|
![]() Postów: 212 Dom: RavenclawPunkty: 3149 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 22.04.15 |
Irytuje mnie to bo robi³a to kosztem Draco, z którego zrobi³a tchórza i jakiego¶ nieporadnego dzieciaka. Nie twierdzê, ¿e Malfoy wad nie mia³, ale jego kosztem krystalizowa³a Potter'a. A potem piszesz, ¿e to ksi±¿ki Jo, jej rozwi±zanie. Wiêc mo¿e jej rozwi±zaniem by³o ukazaæ Draco jako nieporadnego tchórza? Skoro tak napisa³a, to tak jest. Pewnie lubisz Draco, wszystkie jego cyniczne, z³o¶liwe, dbaj±ce o czyst± krew czyny... ;_; Klejny przyk³adem jest Ron. Mo¿na wiele o nim mówiæ, bo by³ ciamajda momentami, wieloma; mia³ swoje schizy i czu³y punkt "biednego" dziecka z biednej rodziny, ale nie by³ g³upim idiot±. A Jo czêsto wybiela³a Harry'ego tak¿e kosztem najm³odszego z synów Weasley. To nie jest sprawiedliwe ani chwalebne. Masz racjê, by³ ciamajd±, ale nie by³ g³upim idiot±. No ale co to zmienia? Potter i tak go zmiecie. Harry jest po prostu bardziej utalentowany, nie róbmy z Weasleya jakiej¶ przygaszonej przez Wybrañca gwiazdy... Harry nie by³ ¿adnym "najlepszym" w szkole z pojedynków, czy chocia¿by na roku. Dorównywa³a mu Hermiona, która za to nie bardzo chcia³a siê pojedynkowaæ, ale gdyby mia³a do tego wiêksze chêci to by zmiot³a swego drogiego przyjaciela, poza tym nawet bez tego by³a lepsza. Mia³ W na rok, wyszed³ z wielu nieciekawych sytuacji ca³o. Z tych, w których nie mia³ szczê¶cia. Hermiona umia³a g³ównie teoriê, nie by³a takim prymusem w praktyce. Nawi±zuj±c bezpo¶rednio do tematu - je¶li Harry mia³by byæ "najgro¼niejszym" czarodziejem po ¶mierci Voldemorta, to odejmiemy mu to ca³e szczê¶cie, dziêki któremu nie zosta³ trupem, i odejmijmy chocia¿by Ron'owi przypisane mu ci±g³e s³owa gapiostwa, a obaj panowie bêd± mogli spokojnie konkurowaæ. Ale Ron by³ gapowaty. To nie tylko pog³oski. Wiêc na pewno nie Ron. x) ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
kospirre |
Dodany dnia 19.05.2016 19:32
|
![]() Pochwa³y: 3 Postów: 652 Dom: SlytherinPunkty: 5045 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 18.04.16 |
A ja dodam tutaj swoje piêæ groszy. Jak dla mnie Harry, by³ dobry. Mo¿na rzec wybitny z OPCM, i tutaj nie ma o czym dystkutowaæ. Jednak, przyznajmy. Mia³ mnóstwo szczê¶cia, i zapewne gdyby nie ono i pomoc jego wiernych przyjació³, nie uda³oby mu siê pokonaæ Voldemorta. Potter by³ dobry, zna³ siê dobrze na magii, by³ jednym z lepszych uczniów, ale czy najlepszym? Tutaj mo¿na by zrobiæ chyba osobny temat, jest naprawdê wiele innych osób, które mog³yby spokojnie stan±æ do pojedynku z naszym wybrañcem. Hermiona umia³a g³ównie teoriê, nie by³a takim prymusem w praktyce. Tutaj mo¿na by siê posprzeczaæ. Moim zdaniem, Hermiona mia³a ogromne zdolno¶ci. Gdyby tylko je wykorzysta³a w praktyce, by³aby naprawdê godnym przeciwnikiem. Spójrzmy tylko na jej wiedzê, wszystko co przeczyta³a, nauczy³a siê... Nie chce mi siê wierzyæ, ¿e robi³a to tylko i wy³±cznie dla dobrych ocen. Jej zachowanie jest do¶æ tajemnicze. Zauwa¿ycie, ¿e gdy tylko musi stan±æ w obronie, lub wypowiedzieæ zaklêcie, zawsze jej siê to udawa³o. Gdyby tylko Hermiona by zechcia³a, mog³aby zostaæ kim¶ wiêcej, uwierzcie mi. Co do Rona. Ale Ron by³ gapowaty. To nie tylko pog³oski. Tutaj nie mam prawa siê wyk³ócaæ, bo by³. Na pewno nie sta³ na takim poziomie co Harry czy Hermiona, ale nie nale¿a³ do najgorszych. Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, je¶li nie wiesz, gdzie jest jego mózg. ![]() ![]() ![]() infj|aquarius|xvii|ravenclaw ~~~ there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life ~~~ ![]() ![]() Natka Potter, Lilyatte Chcia³am równie¿ podziêkowaæ wszystkim kochanym ¦lizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3 ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 19.05.2016 19:47
|
![]() Pochwa³y: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Przyszed³ czas na mnie Co do Harry'ego, to zgadzam siê z Szakal±, ¿e nie trzeba byæ z³ym, ¿eby okazaæ siê najgro¼niejszym. Chyba nawet sk³aniam siê ku my¶li, ¿e Potter móg³by staæ siê kim¶ takim. Przede wszystkim jego ¿ycie pcha go ku kolejnym wyzwaniom walki z czarn± magi±. Ju¿ od pierwszej klasy ci±gle musia³ siê z czym¶ zmierzyæ, a fakt, ¿e zosta³ aurorem tylko potwierdza, ¿e facet siê z tego nie wyleczy³. Nie mo¿na oceniaæ jego mo¿liwo¶ci po tym, co pokaza³ w wieku 17 lat ;p To jeszcze dzieciak. Ja te¿ nie jestem zwolenniczk± twierdzeñ, jakoby najgro¼niejszym czarodziejem móg³ zostaæ tylko prymus. Umiejêtno¶æ uczenia siê to jedno, ale potêga wymaga czego¶ wiêcej. Charakteru, jakiego¶ zaplecza, pos³uchu, szczê¶cia, jakiej¶ takiej si³y magicznej. Nie wierzê w teoriê dotycz±c± Albusa Severusa Przede wszystkim o tym dzieciaku nie mo¿na nic powiedzieæ. Kospirre napisa³a, ¿e jego zainteresowanie jest inne ni¿ rodzeñstwie, ale hm... gdzie siê to objawia? Tak samo uwa¿am, ¿e taki schemat dziecka bohatera, który staje siê czarnym charakterem jest mocno przesadzony, zw³aszcza je¶li nie ma uzasadnienia. Po prostu nie wyobra¿am sobie, by kto¶ wychowuj±cy siê w normalnej rodzinie móg³ byæ z³y. My¶lê, ¿e prêdzej czy pó¼niej pojawi siê jaki¶ czarnoksiê¿nik na poziomie Vodemorta, ale raczej nie w pokoleniu Harry'ego. ¯e ¶wirów na ¶wiecie nie brakuje to jedno, ale po prostu nie widzê nikogo, kto by Pottera pokona³. Bo mówcie sobie, co chcecie, ale on ma niesamowity mur z ludzi, którzy w niego wierz±. Taki kto¶ raz ¿e sam musi byæ silny, a dwa ¿e po prostu jest jeszcze silniejszy, bo moc przyja¼ni ;p ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwiæ w s³odkiej niewiedzy. Umiejêtno¶æ braku my¶lenia i brak odczuwania tego braku, w po³±czeniu z brakiem my¶lenia o my¶leniu i przekonaniem, ¿e siê wszystko dobrze przemy¶la³o jest darem, który posiadaj± tylko wybrani. Im wiêcej wiesz, tym mniej rozumiesz, wiêc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieæ i mieæ ¶wiêty spokój. Dziêkujê Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami ¯y³ sobie Rac³aw z rycerzykami. Wielu ich tam by³o, innej ma¶ci ka¿dy, Jednak ka¿dy spo¶ród nich by³ bardzo odwa¿ny, Choæ nie tak jak Rac³aw - m±¿ najlepszy w ¶wiecie, Rozpalaj±cy serce niemal ka¿dej kobiecie, Lecz kochaj±c jedn±, tê spoza Lagary, Któr± ow³adnê³y mi³o¶ci jego czary I wyczekuje tylko kiedy siê zobacz±... Ale koniec historii! Nie za to mi p³ac±. Wracaj±c do Lagary, ¿y³a tam Liliana, Która, chocia¿ nieporadno¶ci± owiana I znana w otoczeniu z niechêci do koni, Nie ba³a siê prawie dzier¿yæ w rêku broni. Gdy tylko nadszed³ rozkaz, wskoczy³a na konia. Maj±c u swego boku Gajê, Aarona, Fomê i Milana, a przed sob± zadanie, Ruszy³a, nie bacz±c, czy co¶ jej siê stanie. Jednak Rac³awa niestety przy nich nie by³o, A szkoda, bo to by siê lepiej skoñczy³o. Zamiast niego, Nadar przewodzi³ tej grupie I chocia¿ zdawa³o siê, ¿e ma wszystko w dupie, Doprowadzi³ ich ca³ych do kapitana, Nie maj±cego nic z Narni± wspólnego - Kasjana, Który mia³ przy sobie ogiera wspania³ego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piêkn± grzyw± i gracj±, jakiej wiêcej mia³o Jedynie zgrabne, Rac³awowe cia³o... Co by³o z Aaronem? Z ostrzem w jego d³oni? I Lilian±? Jak z jej podej¶ciem do koni? Co z zaciêt± Gaj±? Co z nadêtym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fom±? Jak ¿yje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieæ siê mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena sp³ynie. Mo¿e nigdy, mo¿e jutro, mo¿e w czarnej godzinie, Byle, jak to nast±pi, napisa³a wreszcie O Rac³awie i jego kochanej niewie¶cie. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczyta³am i polecam Miniaturki "Nieszczê¶liwa historia" ulki_black_potter "Czterdzie¶ci piêæ" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemy¶lenia" Wileny Romus Przyjacio³om, których ju¿ nie ma Fuerte "Zazdro¶æ wed³ug Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszê, powiedz moje imiê" Only Dream "Miêdzy wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Mi³o¶æ" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwa³ê! Na honor!" Ann "Zwariowa³!" Wileny Romus "Wspania³y i Staro¿ytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na cz³owieka tak wielki wp³yw jak pierwsza ksi±¿ka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa s³ów, choæ wydaj± siê pozostawaæ gdzie¶ daleko za nami, towarzysz± nam przez ca³e ¿ycie i wznosz± w pamiêci pa³ac, do którego, wcze¶niej czy pó¼niej... i nie wa¿ne, ile w tym czasie przeczytali¶my ksi±¿ek, ile nowych ¶wiatów odkryli¶my, ile siê nauczyli¶my i ile zd±¿yli¶my zapomnieæ... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Ogl±dam chiñskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubiê surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmi³am, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubiê gotowaæ dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu ¶mierdz± (gotowane!) jajka. Pijê herbatê ko³o kibla z Ang, o mi³o¶ci rozmawiam z Pene, ¶piê na pod³odze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistê od ³owienia smerfów Katherine ... a kie³basa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
kospirre |
Dodany dnia 19.05.2016 23:00
|
![]() Pochwa³y: 3 Postów: 652 Dom: SlytherinPunkty: 5045 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 18.04.16 |
Nie wierzê w teoriê dotycz±c± Albusa Severusa Przede wszystkim o tym dzieciaku nie mo¿na nic powiedzieæ. Kospirre napisa³a, ¿e jego zainteresowanie jest inne ni¿ rodzeñstwie, ale hm... gdzie siê to objawia? Tak samo uwa¿am, ¿e taki schemat dziecka bohatera, który staje siê czarnym charakterem jest mocno przesadzony, zw³aszcza je¶li nie ma uzasadnienia. Po prostu nie wyobra¿am sobie, by kto¶ wychowuj±cy siê w normalnej rodzinie móg³ byæ z³y. Moim zdaniem Albus jest dobrym przyk³adem na czarny charakterek. Ma wspania³ych rodziców, którzy od niego wiele oczekuj±. Dzia³a pod ich naciskiem, jakby ¿y³ pod kloszem, dos³ownie zmuszany do bycia "dobrym" Potterem. Chce zainponowaæ ojcu, wykazaæ siê... Gdyby nasz m³odzik trafi³ do Slytherinu, to w ogóle. Z ksi±¿ki mo¿na wywnioskowaæ, ¿e przejmuje siê zdaniem innych, chyba jako¶ tak to sz³o: "A co je¶li trafiê do Slytherinu?" O, w³a¶nie. A co je¶li? Albus boi siê, ¿e zrobi z³y ruch, poci±gnie z³± kartê, zawiedzie. To wszystko mo¿e w nim skê potem skumulowaæ. Zauwa¿y³am, ¿e wiêkszo¶æ czarnych charakterów, nie tylko w Harrym Potterze, lecz ogólnie albo ma okropnych rodziców, którzy siê nim w ogóle nie interesuj± lub z pozoru cudownych, kochaj±cych opiekunów. Nie mówiê tutaj, ¿e Harry i Ginny s± ¼li. Po prostu, m³odemu Potterowi, za bardzo bêdzie zale¿eæ. Po prostu nie wyobra¿am sobie, by kto¶ wychowuj±cy siê w normalnej rodzinie móg³ byæ z³y. Normalna rodzina? Ojciec - uwa¿any za najwiêkszego wspó³czesnego czarodzieja, matka która walczy³a w bitwie o Hogwart. To nie jest taka "normalna" rodzinka. Za du¿o zobowi±zañ, kryterii wymagañ. Emocje w koñcu nie wytrzymaj±, bêdzie mia³ do¶æ brania przyk³adu z ojca, bêdzie chcia³ daæ co¶ od siebie... ¯±daæ w³adzy. A co innego mo¿e daæ tyle potêgi i w³adzy co zapanowanie nad wszystkim woko³o? Oczywi¶cie, to tylko moja opinia. Dlatego proszê siê nie rzucaæ "Tak nie by³o w kanonie!", bo to nie ma przysz³o¶ci. Wyra¿am swoje zdanie na ten temat, gdybam i tyle. Chêtnie poznam wasze opinie Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, je¶li nie wiesz, gdzie jest jego mózg. ![]() ![]() ![]() infj|aquarius|xvii|ravenclaw ~~~ there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life ~~~ ![]() ![]() Natka Potter, Lilyatte Chcia³am równie¿ podziêkowaæ wszystkim kochanym ¦lizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3 ![]() |
|
|
|
Animag37 |
Dodany dnia 20.05.2016 09:02
|
![]() Postów: 212 Dom: RavenclawPunkty: 3149 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 22.04.15 |
My¶lê, ¿e wyczerpa³a¶ informacje na temat Albusa i teraz bierzesz jego cechy za pasuj±cego nowego gro¼nego. No trochê ju¿ to by³o - ojciec ratuje ¶wiat, syn go niszczy. Ale mo¿e siê mylê i masz racjê.A pa³eczkê lidera, jak to jest napisane w pierwszym po¶cie tego tematu, nie mo¿e przej±æ Potter, chocia¿by dlatego, ¿e sam zniszczy³by to, na co nara¿a³ ¿ycie swoje i przyjació³, walcz±c z Voldemortem, szukaj±c horkruksów. I on teraz ma zrobiæ to, z czym kilkana¶cie lat temu walczy³? Bezsensu, zwalczy³ Czarnego Pana, by samemu po latach siê nim staæ x) A je¶li chodzi o miano najgro¼niejszego, to Potter póki nie jest z³y, jest co najwy¿ej najpotê¿niejszy, (choæ i tutaj pojawi³y siê g³osy, ¿e Potter nie jest znów taki mocny) do nikogo nie ma z³ych zamiarów, wiêc nikt siê go nie boi. A je¶li nikt siê nie boi, nie jest to cz³owiek nieobliczalny, najgro¼niejszy, jak ju¿ kto¶ pisa³. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 20.05.2016 09:12
|
![]() Pochwa³y: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Kospirre, zgadzam siê, ¿e rodzina Albusa tak ca³kiem normalna nie by³a. ¬le siê wyrazi³am. Chodzi³o mi bardziej o pewne podstawy moralne, które siê wpaja dziecku. Wspomnia³a¶, ¿e czarny charakter zazwyczaj ma kiepskich rodziców. Nie uwa¿am, ¿e Harry i Ginny mogliby zapomnieæ o czuwaniu nad swoimi pociechami (zw³aszcza ¿e Harry nigdy rodziny nie mia³, on pewnie te swoje dzieci kocha nad ¿ycie). Jedak nawet gdyby to moim zdaniem ta twoja zale¿no¶æ nie dotyczy wybrania z³ej drogi na podstawie kiepskich rodziców, ale samotno¶ci w ogóle. A Albus ma nie tylko rodziców, ale te¿ starszego brata, dziadka, mnóstwo wujków. Ciê¿ko by³oby zrobiæ tak, ¿eby nikt, totalnie nikt nie zauwa¿y³ w nim poci±gu do czarnej magii. Dlatego faktycznie mo¿e byæ tak, ¿e Albus pójdzie w³asn± drog±, zacznie kombinowaæ magicznie i stanie siê silny. Ale jako czarny charakter go nie widzê. Animag, z tob± równie¿ siê nie zgadzam (a jak¿e! ). Nie boisz siê tylko i wy³±cznie osób, które maj± wobec ciebie z³e zamiary. Albus by³ uwa¿any za najpotê¿niejszego czarodzieja, a by³ tym dobrym. Po prostu ludzie wiedzieli, ¿e mu nie podskocz±. Dlatego Harry mo¿e chcieæ dla ¶wiata pokoju, pewnie. To nie ma znaczenia, bo mog± siê go baæ. Nie twierdzê, ¿e on bêdzie wzbudza³ jaki¶ strach. Ale ma³o kto mu podskoczy ;p ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwiæ w s³odkiej niewiedzy. Umiejêtno¶æ braku my¶lenia i brak odczuwania tego braku, w po³±czeniu z brakiem my¶lenia o my¶leniu i przekonaniem, ¿e siê wszystko dobrze przemy¶la³o jest darem, który posiadaj± tylko wybrani. Im wiêcej wiesz, tym mniej rozumiesz, wiêc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieæ i mieæ ¶wiêty spokój. Dziêkujê Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami ¯y³ sobie Rac³aw z rycerzykami. Wielu ich tam by³o, innej ma¶ci ka¿dy, Jednak ka¿dy spo¶ród nich by³ bardzo odwa¿ny, Choæ nie tak jak Rac³aw - m±¿ najlepszy w ¶wiecie, Rozpalaj±cy serce niemal ka¿dej kobiecie, Lecz kochaj±c jedn±, tê spoza Lagary, Któr± ow³adnê³y mi³o¶ci jego czary I wyczekuje tylko kiedy siê zobacz±... Ale koniec historii! Nie za to mi p³ac±. Wracaj±c do Lagary, ¿y³a tam Liliana, Która, chocia¿ nieporadno¶ci± owiana I znana w otoczeniu z niechêci do koni, Nie ba³a siê prawie dzier¿yæ w rêku broni. Gdy tylko nadszed³ rozkaz, wskoczy³a na konia. Maj±c u swego boku Gajê, Aarona, Fomê i Milana, a przed sob± zadanie, Ruszy³a, nie bacz±c, czy co¶ jej siê stanie. Jednak Rac³awa niestety przy nich nie by³o, A szkoda, bo to by siê lepiej skoñczy³o. Zamiast niego, Nadar przewodzi³ tej grupie I chocia¿ zdawa³o siê, ¿e ma wszystko w dupie, Doprowadzi³ ich ca³ych do kapitana, Nie maj±cego nic z Narni± wspólnego - Kasjana, Który mia³ przy sobie ogiera wspania³ego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piêkn± grzyw± i gracj±, jakiej wiêcej mia³o Jedynie zgrabne, Rac³awowe cia³o... Co by³o z Aaronem? Z ostrzem w jego d³oni? I Lilian±? Jak z jej podej¶ciem do koni? Co z zaciêt± Gaj±? Co z nadêtym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fom±? Jak ¿yje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieæ siê mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena sp³ynie. Mo¿e nigdy, mo¿e jutro, mo¿e w czarnej godzinie, Byle, jak to nast±pi, napisa³a wreszcie O Rac³awie i jego kochanej niewie¶cie. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczyta³am i polecam Miniaturki "Nieszczê¶liwa historia" ulki_black_potter "Czterdzie¶ci piêæ" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemy¶lenia" Wileny Romus Przyjacio³om, których ju¿ nie ma Fuerte "Zazdro¶æ wed³ug Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszê, powiedz moje imiê" Only Dream "Miêdzy wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Mi³o¶æ" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwa³ê! Na honor!" Ann "Zwariowa³!" Wileny Romus "Wspania³y i Staro¿ytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na cz³owieka tak wielki wp³yw jak pierwsza ksi±¿ka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa s³ów, choæ wydaj± siê pozostawaæ gdzie¶ daleko za nami, towarzysz± nam przez ca³e ¿ycie i wznosz± w pamiêci pa³ac, do którego, wcze¶niej czy pó¼niej... i nie wa¿ne, ile w tym czasie przeczytali¶my ksi±¿ek, ile nowych ¶wiatów odkryli¶my, ile siê nauczyli¶my i ile zd±¿yli¶my zapomnieæ... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Ogl±dam chiñskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubiê surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmi³am, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubiê gotowaæ dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu ¶mierdz± (gotowane!) jajka. Pijê herbatê ko³o kibla z Ang, o mi³o¶ci rozmawiam z Pene, ¶piê na pod³odze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistê od ³owienia smerfów Katherine ... a kie³basa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 20.05.2016 09:19
|
![]() Pochwa³y: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Co to w ogóle za pomys³, ¿e Harry móg³by staæ siê podobny do Voldemorta ? To jest absurd, wspominaj±c jak ciê¿ko prze¿ywa³ ¶mieræ ka¿dego kto zgin±³ w bitwie o Hogwart. Nawet ze wzglêdu na pamiêæ o Syriuszu i Lupinie jest to wykluczone. A przecie¿ jeszcze zastêpowa³ ojca Teddy'emu. Z podobnych wzglêdów wykluczam Albusa Severusa, oraz dzieci innych g³ównych bohaterów. Malfoyom te¿ ¶miercio¿erstwo skutecznie wywietrza³o z g³ów, bo musieli zaj±æ siê odzyskiwaniem dobrego imienia i maj±tku. B³±d mam zawsze przed sob±.
Wszelkie b³êdy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubiê kuzynów. Uwa¿am, ¿e nale¿y wypêdziæ b³endy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
kospirre |
Dodany dnia 20.05.2016 13:05
|
![]() Pochwa³y: 3 Postów: 652 Dom: SlytherinPunkty: 5045 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 18.04.16 |
Ciê¿ko by³oby zrobiæ tak, ¿eby nikt, totalnie nikt nie zauwa¿y³ w nim poci±gu do czarnej magii. Nie zgodzê siê Dobrze mówi³a¶, rodzice dbali by o niego i szczerze kochali ale przecie¿ Albus nie by³by na tyle g³upi. Poci±gu do czarnej magii na pewno by nie poczu³ w wieku dzieciêcym ale 14+? Móg³by przecie¿ uciec z da³a od rzeczywisto¶ci, znale¶æ jakie¶ miejsce, które zna tylko on. Wiadomo, pewnie teraz ka¿dy sobie pomy¶li "Harry by go znalaz³ bo magia bla bla bla!" Ale popatrzmy na to od innej strony. Czy wybraniec by³by a¿ tak przewra¿liwiony na punkcie syna, aby go ¶ledziæ? Szczerze w±tpiê, chocia¿ wszystko jest mo¿liwe, nie wolno niczego wykluczaæ. Moim skromnym zdaniem, Albus by³by jednym z najlepszych kandydatów na czarnoksiê¿nika. Mo¿e Albus bêdzie mia³ do¶æ ¿ycia pod nakazem, pod okiem rodziców, za du¿o zobowi±zañ, kryterium. Ka¿dy bêdzie od niego wiele oczekiwa³, w koñcu jest gwiazd±...czy nie najlepsz± ucieczk± od rzeczywisto¶ci by³aby czarna magia? Co to w ogóle za pomys³, ¿e Harry móg³by staæ siê podobny do Voldemorta ? To jest absurd, wspominaj±c jak ciê¿ko prze¿ywa³ ¶mieræ ka¿dego kto zgin±³ w bitwie o Hogwart. Zgadzam siê, nie widzê Harrego w roli mordercy, czarnoksiê¿nika. To jest nie do strawienia jak dla mnie. Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, je¶li nie wiesz, gdzie jest jego mózg. ![]() ![]() ![]() infj|aquarius|xvii|ravenclaw ~~~ there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life ~~~ ![]() ![]() Natka Potter, Lilyatte Chcia³am równie¿ podziêkowaæ wszystkim kochanym ¦lizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3 ![]() |
|
|
|
Animag37 |
Dodany dnia 20.05.2016 13:13
|
![]() Postów: 212 Dom: RavenclawPunkty: 3149 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 22.04.15 |
Mo¿e Albus bêdzie mia³ do¶æ ¿ycia pod nakazem, pod okiem rodziców, za du¿o zobowi±zañ, kryterium. Ka¿dy bêdzie od niego wiele oczekiwa³, On nie ma ¿ycia pod nakazem, okiem rodziców, nie ma zobowi±zañ ani kryteriów. Nikt nie bêdzie od niego niczego oczekiwa³, w koñcu to jego ¿ycie i on mo¿e je spêdziæ na swój sposób. Czego bêd± oczekiwali? ¯e jak ojciec uratuje ¶wiat? Nie ma czego od niego oczekiwaæ. czy nie najlepsz± ucieczk± od rzeczywisto¶ci by³aby czarna magia? Nie. Jaka z tego ucieczka? Musia³em ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
kospirre |
Dodany dnia 20.05.2016 13:20
|
![]() Pochwa³y: 3 Postów: 652 Dom: SlytherinPunkty: 5045 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 18.04.16 |
On nie ma ¿ycia pod nakazem, okiem rodziców, nie ma zobowi±zañ ani kryteriów. Nikt nie bêdzie od niego niczego oczekiwa³, w koñcu to jego ¿ycie i on mo¿e je spêdziæ na swój sposób. Czego bêd± oczekiwali? ¯e jak ojciec uratuje ¶wiat? Nie ma czego od niego oczekiwaæ. Nie jego ojciec. Wszystko w okó³ niego. Spójrzmy na dzieci s³awnych ludzi, ka¿dy oczekuje od nich tego co poczynili rodzice, bliscy. Nie chce mi siê wierzyæ, ¿e bêd± traktowaæ Albusa na równi z innymi. Nie ka¿dy rozumie, ¿e wszyscy s± inni, mimo pokrewieñstw. Ale jak mówi³am, to tylko moje zdanie wiêêêêc... Nie. Jaka z tego ucieczka? A no taka, ¿e nikt ci nie mówi jak masz ¿yæ, co robiæ... To wcale nie jest takie g³upie rozwi±zanie. A cz³owiek, musi byæ naprawdê silny aby móc siê nie prze³amaæ takim pokusom. Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, je¶li nie wiesz, gdzie jest jego mózg. ![]() ![]() ![]() infj|aquarius|xvii|ravenclaw ~~~ there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life ~~~ ![]() ![]() Natka Potter, Lilyatte Chcia³am równie¿ podziêkowaæ wszystkim kochanym ¦lizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3 ![]() |
|
|
|
Animag37 |
Dodany dnia 20.05.2016 13:44
|
![]() Postów: 212 Dom: RavenclawPunkty: 3149 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 22.04.15 |
Spójrzmy na dzieci s³awnych ludzi, ka¿dy oczekuje od nich tego co poczynili rodzice, bliscy. Tak, to prawda. Ale czego mo¿na oczekiwaæ od Albusa? Harry zas³yn±³ dziêki bli¼nie i pokonaniu Voldzia. To czym on ma siê ws³awiæ? CZEGO bêd± od niego oczekiwaæ? Nie chce mi siê wierzyæ, ¿e bêd± traktowaæ Albusa na równi z innymi. Nie ka¿dy rozumie, ¿e wszyscy s± inni, mimo pokrewieñstw. To na plus dla Albusa, wszyscy go bêd± lubiæ. Ci prawdziwi i ci mniej przyjaciele. Tutaj nie dzia³a zasada "dziecko z dobrego domu", bo Potterowie wcale nie utrzymuj± swojego rodu jako jakich¶ ksi±¿±t.A no taka, ¿e nikt ci nie mówi jak masz ¿yæ, co robiæ... To wcale nie jest takie g³upie rozwi±zanie. A cz³owiek, musi byæ naprawdê silny aby móc siê nie prze³amaæ takim pokusom. Gdy jeste¶ dobry, te¿ nikt ci nie mówi jak masz ¿yæ. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
kospirre |
Dodany dnia 20.05.2016 13:49
|
![]() Pochwa³y: 3 Postów: 652 Dom: SlytherinPunkty: 5045 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 18.04.16 |
Tak, to prawda. Ale czego mo¿na oczekiwaæ od Albusa? Harry zas³yn±³ dziêki bli¼nie i pokonaniu Voldzia. To czym on ma siê ws³awiæ? CZEGO bêd± od niego oczekiwaæ? Ja ci chêtnie powiem czego. Ludzie, maj± w zwyczaju oczekiwaæ czasem zbyt wiele. Pomy¶l sobie tylko, co by siê sta³o gdyby Albus dosta³ chocia¿by z³± ocenê z OPCM. Nie chodzi o to, ¿e ma pokonaæ Voldemorta, mieæ bliznê... Inni bêd± o¶ niego oczekiwaæ rzeczy ponad jego mo¿liwo¶ci, nie czu³by¶ jakiego¶ dyskomfortu? Bo ja tak. Gdy jeste¶ dobry, te¿ nikt ci nie mówi jak masz ¿yæ. To dzia³a na innej zasadzie. Gdy jeste¶ dobry, masz pewne obowi±zki. Nie mo¿esz my¶leæ tylko o sobie. Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, je¶li nie wiesz, gdzie jest jego mózg. ![]() ![]() ![]() infj|aquarius|xvii|ravenclaw ~~~ there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life ~~~ ![]() ![]() Natka Potter, Lilyatte Chcia³am równie¿ podziêkowaæ wszystkim kochanym ¦lizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3 ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 20.05.2016 13:57
|
![]() Pochwa³y: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Jak co¶, ¿eby nie by³o w±tpliwo¶ci - nigdzie nie napisa³am, ¿e Harry mia³by zostaæ czarnoksiê¿nikiem. Po prostu rozpatrujê bycie najgro¼niejszym trochê szerzej ni¿ bycie z³ym ;p Móg³by przecie¿ uciec z da³a od rzeczywisto¶ci, znale¶æ jakie¶ miejsce, które zna tylko on. Wiadomo, pewnie teraz ka¿dy sobie pomy¶li "Harry by go znalaz³ bo magia bla bla bla!" Ale popatrzmy na to od innej strony. Czy wybraniec by³by a¿ tak przewra¿liwiony na punkcie syna, aby go ¶ledziæ? Szczerze w±tpiê, chocia¿ wszystko jest mo¿liwe, nie wolno niczego wykluczaæ. Tak, tylko daj mi powód, ¿eby on mia³ chcieæ uciec. Same oczekiwania nie zrobiê z ciebie psychopaty. To by znaczy³o, ¿e Albus ma dramatycznie s³aby charakter i tym samym czyni³o go najbardziej ¿a³osnym czarnoksiê¿nikiem na ¶wiecie ;p No ale oczywi¶cie, ja tego nie wykluczam. Po prostu to by³oby s³abe ;p Ale a propos tych oczekiwañ, to zgadzam siê. Albus to kropka w kropkê Harry, pewnie ka¿dy od niego oczekuje, ¿e bêdzie jak Harry, a jeszcze do tego nosi imiê po wiadomo kim. On móg³by na z³o¶æ chcieæ byæ inny. Ale inny nie znaczy z³y. Bo pierwiastek z³a nie rozwija siê od samych oczekiwañ spo³eczeñstwa. To za ma³o. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwiæ w s³odkiej niewiedzy. Umiejêtno¶æ braku my¶lenia i brak odczuwania tego braku, w po³±czeniu z brakiem my¶lenia o my¶leniu i przekonaniem, ¿e siê wszystko dobrze przemy¶la³o jest darem, który posiadaj± tylko wybrani. Im wiêcej wiesz, tym mniej rozumiesz, wiêc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieæ i mieæ ¶wiêty spokój. Dziêkujê Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami ¯y³ sobie Rac³aw z rycerzykami. Wielu ich tam by³o, innej ma¶ci ka¿dy, Jednak ka¿dy spo¶ród nich by³ bardzo odwa¿ny, Choæ nie tak jak Rac³aw - m±¿ najlepszy w ¶wiecie, Rozpalaj±cy serce niemal ka¿dej kobiecie, Lecz kochaj±c jedn±, tê spoza Lagary, Któr± ow³adnê³y mi³o¶ci jego czary I wyczekuje tylko kiedy siê zobacz±... Ale koniec historii! Nie za to mi p³ac±. Wracaj±c do Lagary, ¿y³a tam Liliana, Która, chocia¿ nieporadno¶ci± owiana I znana w otoczeniu z niechêci do koni, Nie ba³a siê prawie dzier¿yæ w rêku broni. Gdy tylko nadszed³ rozkaz, wskoczy³a na konia. Maj±c u swego boku Gajê, Aarona, Fomê i Milana, a przed sob± zadanie, Ruszy³a, nie bacz±c, czy co¶ jej siê stanie. Jednak Rac³awa niestety przy nich nie by³o, A szkoda, bo to by siê lepiej skoñczy³o. Zamiast niego, Nadar przewodzi³ tej grupie I chocia¿ zdawa³o siê, ¿e ma wszystko w dupie, Doprowadzi³ ich ca³ych do kapitana, Nie maj±cego nic z Narni± wspólnego - Kasjana, Który mia³ przy sobie ogiera wspania³ego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piêkn± grzyw± i gracj±, jakiej wiêcej mia³o Jedynie zgrabne, Rac³awowe cia³o... Co by³o z Aaronem? Z ostrzem w jego d³oni? I Lilian±? Jak z jej podej¶ciem do koni? Co z zaciêt± Gaj±? Co z nadêtym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fom±? Jak ¿yje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieæ siê mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena sp³ynie. Mo¿e nigdy, mo¿e jutro, mo¿e w czarnej godzinie, Byle, jak to nast±pi, napisa³a wreszcie O Rac³awie i jego kochanej niewie¶cie. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczyta³am i polecam Miniaturki "Nieszczê¶liwa historia" ulki_black_potter "Czterdzie¶ci piêæ" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemy¶lenia" Wileny Romus Przyjacio³om, których ju¿ nie ma Fuerte "Zazdro¶æ wed³ug Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszê, powiedz moje imiê" Only Dream "Miêdzy wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Mi³o¶æ" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwa³ê! Na honor!" Ann "Zwariowa³!" Wileny Romus "Wspania³y i Staro¿ytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na cz³owieka tak wielki wp³yw jak pierwsza ksi±¿ka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa s³ów, choæ wydaj± siê pozostawaæ gdzie¶ daleko za nami, towarzysz± nam przez ca³e ¿ycie i wznosz± w pamiêci pa³ac, do którego, wcze¶niej czy pó¼niej... i nie wa¿ne, ile w tym czasie przeczytali¶my ksi±¿ek, ile nowych ¶wiatów odkryli¶my, ile siê nauczyli¶my i ile zd±¿yli¶my zapomnieæ... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Ogl±dam chiñskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubiê surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmi³am, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubiê gotowaæ dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu ¶mierdz± (gotowane!) jajka. Pijê herbatê ko³o kibla z Ang, o mi³o¶ci rozmawiam z Pene, ¶piê na pod³odze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistê od ³owienia smerfów Katherine ... a kie³basa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Animag37 |
Dodany dnia 20.05.2016 14:02
|
![]() Postów: 212 Dom: RavenclawPunkty: 3149 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 22.04.15 |
Pomy¶l sobie tylko, co by siê sta³o gdyby Albus dosta³ chocia¿by z³± ocenê z OPCM. Nie chodzi o to, ¿e ma pokonaæ Voldemorta, mieæ bliznê... Inni bêd± o¶ niego oczekiwaæ rzeczy ponad jego mo¿liwo¶ci, nie czu³by¶ jakiego¶ dyskomfortu? Bo ja tak. Zalecia³o Hermion±. I prawdziwi przyjaciele porzuc± go, bo dostanie z³± ocenê... A inni bêd± obgadywaæ. Powód do stania siê nastêpc± Czarnego Pana. x) A ci m±drzejsi zrozumiej±, ¿e nie trzeba byæ identycznym jak znana rodzina, i w³a¶nie w¶ród nich (i tak do¶æ licznej grupy, bo Potter) bêdzie siê obraca³, z dala od zadatków na czarn± magiê. c: To dzia³a na innej zasadzie. Gdy jeste¶ dobry, masz pewne obowi±zki. Nie mo¿esz my¶leæ tylko o sobie. Jakie? Co taki McLaggen czy Percy Weasley, postacie pozytywne, ale nie bohaterskie, maj± za obowi±zki? ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
kospirre |
Dodany dnia 20.05.2016 14:16
|
![]() Pochwa³y: 3 Postów: 652 Dom: SlytherinPunkty: 5045 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 18.04.16 |
I prawdziwi przyjaciele porzuc± go, bo dostanie z³± ocenê... A inni bêd± obgadywaæ. Powód do stania siê nastêpc± Czarnego Pana. x) A ci m±drzejsi zrozumiej±, ¿e nie trzeba byæ identycznym jak znana rodzina, i w³a¶nie w¶ród nich (i tak do¶æ licznej grupy, bo Potter) bêdzie siê obraca³, z dala od zadatków na czarn± magiê. c: W sumie masz tutaj racjê... Ale spójrz, wiêkszo¶æ jego przyjació³ mo¿e lubiæ go tylko za wiêzy krwii. Czy¿ nie? Ludzie bywaj± okrutni. Zalecia³o Hermion±. Na brodê Merlina, ze mn± dzieje siê co¶ z³ego Haha Jakie? Co taki McLaggen czy Percy Weasley, postacie pozytywne, ale nie bohaterskie, maj± za obowi±zki? Percy jako postaæ pozytywna? *chrz±kniêcie* Nie powiedzia³abym. Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, je¶li nie wiesz, gdzie jest jego mózg. ![]() ![]() ![]() infj|aquarius|xvii|ravenclaw ~~~ there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life ~~~ ![]() ![]() Natka Potter, Lilyatte Chcia³am równie¿ podziêkowaæ wszystkim kochanym ¦lizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3 ![]() |
|
|
|
Animag37 |
Dodany dnia 20.05.2016 14:30
|
![]() Postów: 212 Dom: RavenclawPunkty: 3149 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 22.04.15 |
W sumie masz tutaj racjê... Ale spójrz, wiêkszo¶æ jego przyjació³ mo¿e lubiæ go tylko za wiêzy krwii. Czy¿ nie? Ludzie bywaj± okrutni. Napisa³a¶ wiêkszo¶æ. No ale jest te¿ grupa prawdziwa, która lubi go prawdziwie, nie za nazwisko. Bêd± broniæ przed popularnymi teraz hejtami x) Percy jako postaæ pozytywna? *chrz±kniêcie* Nie powiedzia³abym. Nawróci³ siê, wiêc moim zdaniem tak. Ale chodzi³o mi tu o g³ównie ma³o znacz±ce postacie, które nie s± z³e, i w mojej opinii nie maj± ¿adnych obowi±zków (?) o których wspomina³a¶. Wiêc to raczej nie mo¿e byæ argument przemawiaj±cy za wybraniem czarnej magii. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
kospirre |
Dodany dnia 20.05.2016 15:06
|
![]() Pochwa³y: 3 Postów: 652 Dom: SlytherinPunkty: 5045 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 18.04.16 |
Nawróci³ siê, wiêc moim zdaniem tak. Ale chodzi³o mi tu o g³ównie ma³o znacz±ce postacie, które nie s± z³e, i w mojej opinii nie maj± ¿adnych obowi±zków (?) o których wspomina³a¶. Wiêc to raczej nie mo¿e byæ argument przemawiaj±cy za wybraniem czarnej magii. Ja mu tego nigdy nie wybaczê, ale dobra... Mniejsza o to. Masz u mnie racjê Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, je¶li nie wiesz, gdzie jest jego mózg. ![]() ![]() ![]() infj|aquarius|xvii|ravenclaw ~~~ there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life ~~~ ![]() ![]() Natka Potter, Lilyatte Chcia³am równie¿ podziêkowaæ wszystkim kochanym ¦lizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3 ![]() |
|
|
|
| Podziel siê z innymi: |
|
| Przejd¼ do forum: |




Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku 






Ravenclaw
askaeddie
Slytherin
Zacznê od tego, ¿e Harry mia³ wady i zalety - to jest plus i na tym koniec. Jo w tomach bardzo pomija³a minusy Harry'ego, wiemy: ci±gle mia³ pomoc, sam nigdy nie "pokona³by" Voldemorta. Co do plusów... ¶wietnie, ¿e by³ tak dobrym szukaj±cym, w szkole by³ wed³ug ksi±¿ek chyba najlepszym. Pojedynki? By³ dobry/bardzo dobry ale nie przesadzajmy.
Jo napisa³a co napisa³a, to je ksi±¿ki wiêc mia³a prawo pisaæ wedle swoich upodobañ, a my mo¿emy jej to wytykaæ jako fani czy nie fani. 





Hufflepuff
Przede wszystkim o tym dzieciaku nie mo¿na nic powiedzieæ. Kospirre napisa³a, ¿e jego zainteresowanie jest inne ni¿ rodzeñstwie, ale hm... gdzie siê to objawia? 













