Logowanie
Facebook
Shoutbox
Wspó³praca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjêcie
Zobacz temat
|
Fan fiction vs. pisarz - aspekty prawne/moralne/inne
|
|
Safia |
Dodany dnia 21.03.2016 19:43
|
![]() Postów: 33 Dom: SlytherinPunkty: 1463 Ranga: Doros³y czarodziej Data rejestracji: 28.11.15 |
Z racji tego, ¿e na shoutboxie zosta³ poruszony temat stosunku JKR do fan fiction i w zwi±zku z tym wywi±za³a siê dyskusja, zak³adam specjalny temat za b³ogos³awieñstwem Alette ![]() Bêd±c ciekawa opinii J.K. Rowling, którego¶ razu przeszuka³am sieæ i natrafi³am na dwa artyku³y ze wzmiankami, jak autorka sagi Harry Potter postrzega ideê fanfiction http://ohnotheydi...32629.html, https://en.wikipe...on#Authors Z obu tekstów wynika, ¿e Jo jest bardziej otwarta na pomys³y fanów w odró¿nieniu od pozosta³ych znanych autorów (m.in. Stephanie Meyer czy Anne Rice, które w skrócie -s± raczej anty ff), jednak z zastrze¿eniem, ¿e maj± nie byæ poruszane kontrowersyjne tematy (g³ównie seks, rasizm) oraz teksty nie mog± byæ wykorzystywane do celów komercyjnych (to zrozumia³e, rzecz jasna). A jakie jest Wasze zdanie na ten temat kwestii prawnej/moralnej fan fiction? Zapraszam do dyskusji Edytowane przez Alette dnia 21.03.2016 20:50
|
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 22.03.2016 09:26
|
![]() Pochwa³y: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Poczyta³am trochê w Internecie i sprawa jest dosyæ skomplikowana, a jednak sprowadzaj±ca siê pewnie do poziomu nawiedzenia autora. Chodzi chyba g³ównie o to, ¿e nie do koñca wiadomo czy Fan Fiction to utwór inspirowany czy zale¿ny (pozdro prawo autorskie), bo miêdzy tymi dwoma pojêciami mamy dosyæ p³ynn± granicê. Utwór zale¿ny to najczê¶ciej t³umaczenia, ale chodzi tutaj g³ównie o to wykorzystanie w du¿ym zakresie tych najwa¿niejszych czê¶ci ksi±¿ki. Utwór inspirowany to bardziej twórcze wykorzystanie tej ksi±¿ki, jako bazy... co¶ na tej zasadzie. Czyli w praktyce zalicza siê co¶tam do utworu zale¿nego czy tam inspirowanego na podstawie "wk³adu twórczego", jak wiele da od siebie autor. Niby pierdo³a, a jednak na publikacje (nawet za darmo) utworów zale¿nych wymagaj± zgody autora, a te inspirowane ju¿ nie. Natomiast jestem strasznie rozczarowana nastawieniem pisarzy, prawdê powiedziawszy jestem zszokowana ich argumentacj±. Straty finansowe? Niby jakie? FF co najwy¿ej sprawia, ¿e ich twórczo¶æ jest bardziej popularna, pog³êbia przywi±zanie do ksi±¿ki i bohaterów. To s± zyski. No i to nie jest tak, ¿e teraz ka¿dy pisarz powinien kochaæ ff, jak najbardziej NIE. Chocia¿ ja pewnie bym zdech³a z mi³o¶ci, gdyby kto¶ pisa³ ff na podstawie tego, co ja napisa³am. No ale rozumiem, ¿e mo¿na tego nie lubiæ, bo dzieci. Takie emocjonalne przywi±zanie do w³asnych bohaterów jak najbardziej rozumiem. Ale bycie przeciw? Oni chyba nie do koñca rozumiej± ideê Fan Fiction. Autor ff z góry pisze, ¿e jego historia to fikcja, nie jest kanonem, a jedynie lu¼n± interpretacj±. Pisarzom chyba wydaje siê, ¿e oni próbuj± co¶ wciskaæ do ich kochanego ¶wiata, a to nie jest prawda. FF to ff, pisarz powinien to rozumieæ, bo sam przecie¿ równie¿ tworzy fikcjê na podstawie otaczaj±cego nas ¶wiata. Wykorzystuje do¶wiadczenia, spotykanych ludzi, krajobrazy. No ale jak widaæ nie rozumiej± i t mnie smuci. KONIEC Edytowane przez Alette dnia 19.06.2021 10:28
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwiæ w s³odkiej niewiedzy. Umiejêtno¶æ braku my¶lenia i brak odczuwania tego braku, w po³±czeniu z brakiem my¶lenia o my¶leniu i przekonaniem, ¿e siê wszystko dobrze przemy¶la³o jest darem, który posiadaj± tylko wybrani. Im wiêcej wiesz, tym mniej rozumiesz, wiêc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieæ i mieæ ¶wiêty spokój. Dziêkujê Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami ¯y³ sobie Rac³aw z rycerzykami. Wielu ich tam by³o, innej ma¶ci ka¿dy, Jednak ka¿dy spo¶ród nich by³ bardzo odwa¿ny, Choæ nie tak jak Rac³aw - m±¿ najlepszy w ¶wiecie, Rozpalaj±cy serce niemal ka¿dej kobiecie, Lecz kochaj±c jedn±, tê spoza Lagary, Któr± ow³adnê³y mi³o¶ci jego czary I wyczekuje tylko kiedy siê zobacz±... Ale koniec historii! Nie za to mi p³ac±. Wracaj±c do Lagary, ¿y³a tam Liliana, Która, chocia¿ nieporadno¶ci± owiana I znana w otoczeniu z niechêci do koni, Nie ba³a siê prawie dzier¿yæ w rêku broni. Gdy tylko nadszed³ rozkaz, wskoczy³a na konia. Maj±c u swego boku Gajê, Aarona, Fomê i Milana, a przed sob± zadanie, Ruszy³a, nie bacz±c, czy co¶ jej siê stanie. Jednak Rac³awa niestety przy nich nie by³o, A szkoda, bo to by siê lepiej skoñczy³o. Zamiast niego, Nadar przewodzi³ tej grupie I chocia¿ zdawa³o siê, ¿e ma wszystko w dupie, Doprowadzi³ ich ca³ych do kapitana, Nie maj±cego nic z Narni± wspólnego - Kasjana, Który mia³ przy sobie ogiera wspania³ego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piêkn± grzyw± i gracj±, jakiej wiêcej mia³o Jedynie zgrabne, Rac³awowe cia³o... Co by³o z Aaronem? Z ostrzem w jego d³oni? I Lilian±? Jak z jej podej¶ciem do koni? Co z zaciêt± Gaj±? Co z nadêtym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fom±? Jak ¿yje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieæ siê mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena sp³ynie. Mo¿e nigdy, mo¿e jutro, mo¿e w czarnej godzinie, Byle, jak to nast±pi, napisa³a wreszcie O Rac³awie i jego kochanej niewie¶cie. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczyta³am i polecam Miniaturki "Nieszczê¶liwa historia" ulki_black_potter "Czterdzie¶ci piêæ" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemy¶lenia" Wileny Romus Przyjacio³om, których ju¿ nie ma Fuerte "Zazdro¶æ wed³ug Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszê, powiedz moje imiê" Only Dream "Miêdzy wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Mi³o¶æ" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwa³ê! Na honor!" Ann "Zwariowa³!" Wileny Romus "Wspania³y i Staro¿ytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na cz³owieka tak wielki wp³yw jak pierwsza ksi±¿ka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa s³ów, choæ wydaj± siê pozostawaæ gdzie¶ daleko za nami, towarzysz± nam przez ca³e ¿ycie i wznosz± w pamiêci pa³ac, do którego, wcze¶niej czy pó¼niej... i nie wa¿ne, ile w tym czasie przeczytali¶my ksi±¿ek, ile nowych ¶wiatów odkryli¶my, ile siê nauczyli¶my i ile zd±¿yli¶my zapomnieæ... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Ogl±dam chiñskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubiê surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmi³am, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubiê gotowaæ dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu ¶mierdz± (gotowane!) jajka. Pijê herbatê ko³o kibla z Ang, o mi³o¶ci rozmawiam z Pene, ¶piê na pod³odze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistê od ³owienia smerfów Katherine ... a kie³basa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Wilena Romus |
Dodany dnia 22.03.2016 11:33
|
![]() Postów: 396 Dom: GryffindorPunkty: 5873 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 07.12.14 |
wow, nawet trochê zgadzam siê z Alette.
Prawn± stron± siê zajmowaæ nie bêdê, od tego mamy HPnetowych prawników, ale wypowiedzi autorów mnie zainteresowa³y. Nie dziwiê siê, ¿e pisarze czasami nie s± zadowoleni z ingerowania w ich postacie, szczególnie jak s± one "dzieæmi". To tak jakby wypu¶ci³o siê syna z domu. Ma³o kto siê cieszy, jak towarzystwo naprowadza potomka na niew³a¶ciwe (niewybrane przez rodzica) tory, ale z tym siê trzeba liczyæ, je¿eli wprowadza siê go w szeroki ¶wiat. Normalne wydaje mi siê niezadowolenie, ale ¿eby przez takie co¶ byæ przeciw, to ju¿ trochê przesada. Nie gracie w co¶ na moich zasadach, wiêc foch! Ogólnie to brzmi jakby ci autorzy podchodzili cholernie powa¿nie do tematu. Nie znam zbyt wiele ff, które na siebie zarabiaj± i s± znane (teraz przychodzi mi do g³owy tylko Uniwersum Metra, ale to jest chyba promowane przez samego autora). Bo je¿eli kto¶ chce wydaæ ficka, zbieraæ hajsy i "psuæ" opiniê autorowi, to siê nie dziwiê sprzeciwowi, ale ile jest takich przypadków? Takie opowiadania powstaj± g³ównie na stornach typu ta tutaj. I s± pisane g³ównie dla zabawy. ¯e niby autorzy ff trac± czas i talent na pisaniu tego albo id± na ³atwiznê? Nie ka¿dy ma talent do tworzenia ¶wiatów, nie ka¿dy zamierza swoje wypociny wydawaæ, nie ka¿demu siê chce, ale niektórzy po prostu chc± siê pobawiæ albo potrenowaæ na czym¶ niewymagaj±cym. Z tego co poczyta³am w sieci to niektórzy autorzy maj± wra¿enie, ¿e kto¶ tylko czyha na ich wspania³e postacie i ¶wiaty, ¿eby tylko zgarn±æ z tego kasê i zostawiæ autora z niczym. Mo¿e i tacy s±, ale wiêkszo¶æ z nas jest po prostu zainteresowana dan± postaci±/tematem/¶wiatem i tyle. Czasami nawet autorzy ff chc± oddaæ swego rodzaju ho³d pisarzowi. I znowu zgodzê siê z Alette, ¿e niektóre opinie autorów psuj± im opiniê bardziej ni¿ niektóre ficki. Zainteresowa³am siê tematem i poczyta³am w internetach. Zawsze uwa¿a³am, ¿e pisarze... w ogóle arty¶ci uwa¿aj± swoje dzia³a za przyjemno¶æ, ale jak czytam "nie bêdziecie pisaæ o moich postaciach, bo s± moje i to s± moje pieni±dze" i co druga wypowied¼ dotyczy kasy, to mi siê smutno robi. Mo¿na powiedzieæ, ¿e to ¶ci±gnê³o mnie na ziemiê. Wydawa³o mi siê, ¿e pieni±dze s± przyjemnym dodatkiem, ewentualnie czym¶ co zmusza do pisania badziewia, ale takich reakcji ze strony a¿ tylu autorów to siê nie spodziewa³am, szczególnie ¿e ff nie wydaj± siê takim zagro¿eniem dla finansów. Te¿ bym siê ucieszy³a je¿eli kto¶ chcia³by napisaæ ff mojej powie¶ci. Widaæ wtedy, ¿e co¶ siê osi±ga i ma siê fanów. Przecie¿ jak kto¶ nie lubi danej ksi±¿ki, nie zainteresowa³a go, to nie bêdzie traci³ czasu na pisanie. Sama czasami popisujê sobie ficki, bo to ciekawe i wcale nie takie ³atwe. Ma siê ju¿ fundamenty i pisanie zgodnie z nimi jest czêsto wyzwaniem. Nie mo¿na wymy¶laæ sobie wszystkiego co siê chce, mo¿na pobawiæ siê w jakie¶ analizy bohaterów, dopisywaæ ich historie... wbrew pozorom to twórcze zajêcie. Alette Chocia¿ ja pewnie bym zdech³a z mi³o¶ci, gdyby kto¶ pisa³ ff na podstawie tego, co ja napisa³am No chyba, ¿e kto¶ wymy¶li brzydki herb dla Twojej postaci ![]() |
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 22.03.2016 12:05
|
![]() Pochwa³y: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Nie dziwiê siê Rowling i innym pisarzom, ¿e nie ¿ycz± sobie bardo kontrowersyjnych tre¶ci, w utworach które wprost nawi±zuj± do stworzonych przez nich postaci. W³a¶nie tak jak napisa³a Alette, chodzi o owo psucie wizerunku orygina³u. Tylko jak dok³adnie wyznaczyæ granicê, której autorzy ff nie powinni przekraczaæ. Tu mo¿na bardzo siê ró¿niæ. Ale i tak nie da siê zablokowaæ wszystkich autorów, którzy maj± nazwijmy to "bardzo niestandardowe pomys³y". W razie czego przecie¿ mog± siê t³umaczyæ, ze tworzyli parodiê, albo na koñcu napisaæ formu³kê. "Nagle X. Y. obudzi³ siê ze snu". Moim zdaniem nie ma ¿adnego sposobu, aby to powstrzymaæ. Tu potrzebne jest "wyczucie smaku", a z tym bywa ró¿nie. Najpro¶ciej jest jednak jak twórcy wymy¶laj± sobie w³asne postacie i osadz± je w ¶wiecie którego inspiracjê zaczerpnêli z tych ksi±¿ek. Edytowane przez blad logiczny dnia 23.03.2016 09:21
B³±d mam zawsze przed sob±.
Wszelkie b³êdy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubiê kuzynów. Uwa¿am, ¿e nale¿y wypêdziæ b³endy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 22.03.2016 18:09
|
![]() Pochwa³y: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan ¦mierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Ja w pe³ni rozumiem i uto¿samiam siê z pisarzami, którzy maj± jakie¶ obiekcje wobec ff. Sam na pewno bym nie chcia³, ¿eby literackie postacie stworzone przeze mnie by³y potem do czegokolwiek wykorzystywane. Tak jak Sherlock Holmes czy Wilhelm z Baskerville byli kim byli, tak i Harry Potter. Jestem chyba jednym z nielicznych, których fan fiction mêcz±, i staram siê je omijaæ szerokim ³ukiem. Oczywi¶cie zdarzaj± siê naprawdê ¶wietne i wci±gaj±ce, ale ogólnie nie s± najdelikatniej pisz±c moim hobby ;p Dochodzi niekiedy wrêcz do "profanacji" bohaterów z HP - np. takiego Snape'a, z którego robi siê pedofila obcuj±cego p³ciowo z pijanym, nastoletnim Potterem. Temu jestem stanowczo przeciwny, bo uwa¿am, ¿e niestworzone przez nas postacie i bohaterowie magicznego ¶wiata Rowling nie powinny nam s³u¿yæ do swojego widzimisiê. Zgodzê siê te¿ niejako z tym co wcze¶niej zosta³o napisane - ¿e to psuje oryginaln± postaæ, szpeci j±. Bogu dziêki ¿aden fan fick chocia¿ nie wiem jak dobry nie dorówna nigdy orygina³owi Jo. Nie dorówna przede wszystkim dlatego, ¿e ka¿dy fan mimo wszystko jest przywi±zany do fabu³y. Dla wielu wszelkiej ma¶ci Snarry czy Dramione s± po prostu na tyle dziwne i niedorzeczne, ¿e nie zaprz±taj± sobie nimi g³owy... ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Safia |
Dodany dnia 22.03.2016 19:31
|
![]() Postów: 33 Dom: SlytherinPunkty: 1463 Ranga: Doros³y czarodziej Data rejestracji: 28.11.15 |
Je¶li chodzi o moje stanowisko w tej kwestii, to tak naprawdê medal ma dwie strony. Jedna dotyka pojêcia jakim jest w³asno¶æ intelektualna danego twórcy i w³o¿ony w ni± wysi³ek. Taki autor spêdzi³ nieraz i wiele lat, kreuj±c ¶wiat, postacie, pracuj±c nad fabu³±, a potem przychodzi sobie taki kto¶ i wykorzystuje niejako ju¿ ten gotowy ¶wiat. No na pierwszy rzut oka nie brzmi to fair wobec pisarza. ALE! Je¿eli fanowska twórczo¶æ nie zarabia na sobie w ¿aden sposób, b±d¼ nie stawia w niekorzystnym ¶wietle bohaterów powie¶ci oraz samej powie¶ci ogó³em to w³a¶ciwie czemu nie? Przecie¿ mo¿na pisaæ jedynie dla przyjemno¶ci w³asnej, dla innych fanów, aby zape³niæ pustkê po skoñczonej serii etc... i nie dzia³aæ nikomu na szkodê, a w szczególno¶ci samemu autorowi orygina³u. Przecie¿ to oczywiste, jak tu batalion_88 trafnie okre¶li³, ¿e choæby nie wiadomo jak ff by³o ¶wietne to i tak nie przebije kanonu i wizji pisarza, który w ka¿dym przypadku ma pierwsze s³owo. S±dzê, ¿e mo¿na znale¼æ tzw. z³oty ¶rodek pomiêdzy uszanowaniem woli twórcy (jak w przypadku preferencji Rowling) a wyobra¼ni± fanów. Tak na marginesie, to jeszcze ca³kiem do niedawna, bo do wakacji ubieg³ego roku sama by³am wyznawczyni± jedynie kanonu, a wszelk± pisarsk± twórczo¶æ fanowsk± uznawa³am za bzdury, którymi sobie nawet g³owy nie zawraca³am. Mia³am wtedy mnóstwo czasu ze wzglêdu na przerwê pomiêdzy I a II stopniem studiów, by³am tak¿e na etapie poszukiwania pracy. Postanowi³am sobie wiêc od¶wie¿yæ po raz n-ty siedmioksi±g potterowski. Obejrza³am tak¿e (równie¿ po raz wtóry) wszystkie lec±ce wówczas na TVN czê¶ci HP no i poczu³am tak±... pustkê. I wtedy za namow± kole¿anki, bez przekonania zreszt±, siêgnê³am po to nieszczêsne fan fiction. Chyba by³a to "Trylogia Enahmy", je¶li siê nie mylê - bardzo dobre SmH tak swoj± drog±. Potem ju¿ siê tak wci±gnê³am, ¿e szuka³am nastêpnych i nastêpnych, oczywi¶cie na pewnym poziomie... Có¿, jest to dla mnie po prostu jedna z wielu odskoczni od tej totalnie "mugolskiej" rzeczywisto¶ci Edytowane przez Safia dnia 22.03.2016 20:38
|
|
|
|
CANTARIS |
Dodany dnia 23.03.2016 00:57
|
![]() Postów: 12 Dom: HufflepuffPunkty: 890 Ranga: Wzór do na¶ladowania Data rejestracji: 12.12.08 |
Od momentu stworzenia tego w±tku uwa¿nie czytam, co piszecie na ff i prawa autorskiego w kontek¶cie cyklu powie¶ciowego. Prawdê mówi±c nawet dobrze, ¿e ten w±tek powsta³, poniewa¿ mogê podzieliæ siê moimi postrze¿eniami na temat aspektu prawnego w kontek¶cie twórczo¶ci fanowskiej, który wed³ug mnie (prawdopodobnie) zawiera lukê prawn±. Mówiê prawdopodobnie, poniewa¿ w obecnych realiach, i przy ogó³u tylu tytu³ów, i dzie³ wszelakich, oraz nastawieniu (podej¶ciu) ludzi (syndrom alergiczny), co do twórczo¶ci (w fandomach), nie mam ca³kowitej pewno¶ci, co do potwierdzenia tezy, która wymaga³a by tak¿e pomocy ze strony ewentualnie zainteresowanych tym faktem. Nie mniej jednak zak³adaj±c, ¿e moje przypuszczenie, co do luki w prawie autorskim, jest prawdziwe, mo¿na stworzyæ fanfiction, który ³amie prawo autorskie co prawda, jednak¿e twórca nie musi siê obawiaæ sankcji prawnych, gdy¿ sam ff reprezentuje gatunek twórczo¶ci, nie maj±cy statusu prawnego tzn. nie istniej±cego w ewidencji twórczej, i w ogólnej klasyfikacji, przez co autor tekstu fanowskiego bêdzie móg³ pos³u¿yæ siê prawem patentowym, maj±cym (prawdopodobnie) wy¿szo¶æ nad prawem autorskim. Gdy¿ zasadniczy problem takiego ff polegaæ bêdzie na tym, ¿e wed³ug patentu, jest now± form± twórczo¶ci (i w tym przypadku nie jest dzie³em fanowskim), a wed³ug prawa autorskiego jest ff zgodnie z definicj± fanfiction. Przy tym trzeba odró¿niæ samo uto¿samianie pojêcia s³owa fanfiction, od definicji o gatunkowo¶ci danego dzie³a (w tym przypadku fanowskiego). Samo pojêcie ff jest prawid³owe (jak wspomnia³em), jednak¿e ludzie myl± j± z klasyfikacj± gatunkow± (dok³adnie z rzeczywistym statusem gatunkowym), gdy¿ wed³ug mnie ff ma jeszcze jedn± w³a¶ciwo¶æ, która nie jest ujêta w definicji fanfiction: 1) Otó¿ termin fanfiction z formalnego punktu widzenia jest tak¿e form± synkretyzmu gatunkowego, gdy¿ tak, jak np.: esej nie podlega podzia³owi na komiks, lirykê, epikê, czy dramat, poniewa¿ dzie³a pisane przez fanów mog± mieæ charakter wy¿ej wymienionych utworów. Termin ten jest zatem w tym przypadku te¿, jak ju¿ wspomnia³em pojêciem szerszym od klasyfikacji gatunkowej uwzglêdniaj±cej podzia³ na lirykê, epikê, komiks, czy dramat. 2) Klasyfikacja gatunkowa dzie³a natomiast opisuje miejsce stworzonego utworu tzn.: czy jest on komiksem, wierszem, dramatem, albo powie¶ci±. Nie definiuje charakteru utworu, w taki sposób, jak fanfiction, lecz tylko systematyzuje (porz±dkuje, grupuje) go odpowiednio do okre¶lonego typu twórczo¶ci, a nie co do (sposobu) powstania. Pojecie to znaczeniowo jest wê¿sze, ni¿ termin fanfiction i nie jest okre¶leniem formy synkretycznej. Przytoczone (i sprecyzowane) przez zemnie te dwa terminy s± do¶æ istotne w kontek¶cie (prawdopodobnego) istnienia luki w prawie autorskim, która ma charakter ponad gatunkowy (obejmuje komiksy (mangi), ksi±¿ki), i ponadpañstwowy, a co za tym idzie nie ogranicza siê tylko do cyklu powie¶ciowego (czy innych utworów J.K.Rowling). Oczywi¶cie jak ju¿ wspomnia³em, przypuszczam, ¿e w prawie autorskim jest luka prawna. Nie bêdê pisa³, czy udowadnia³ jej istnienie, zw³aszcza ze wzglêdu na tzw. syndrom alergiczny, który sprawia, i¿ jestem bezradny, (i mam zwi±zane rêce), by na innych utworach (fanfiction) nawet z elementami potterowskimi udowadniaæ t± tezê (a takich ff jest od groma). Edytowane przez CANTARIS dnia 23.03.2016 14:07
![]() Le¿ê na trawie, wspominaj±c ciebie. M± jutrzniê porann± i t± wieczorn±. Twój zapach i oddech, czy oczy zielone. Tw± g³adk± twarz i w³osy krêcone. £agodny u¶miech, i usta czerwone. Och Jutrzenko, Jutrzenko, Asmurska Jutrzenko. Czemu mi zgas³a¶, odesz³a¶ tak nagle. Moja opoko, i serce (ty moje) najdro¿sze. Wodo gasn±ca pragnienie, na pustyni szaro¶ci i beznadziejno¶ci. Mój piêkny kwiecie, zdeptany przez ¶mieræ (tak) okrutnie. Moje serce cierpi katusze p³acz±c za twoj± utracon± duszê. Teraz grasz pewnie w¶ród anielskich chórów, Na niebialskich skrzypcach. Ja tymczasem w dalszym ci±gu le¿ê, na Hogwarckich b³oniach. I patrz±c na niebo, dalej my¶lê o tobie. Jimmy Sendlers dla Wanessy Wendy Wesley, zmar³ej roku pañskiego 2001. |
|
|
|
| Takoizu |
Dodany dnia 01.06.2021 21:03
|
![]() Pochwa³y: 7 Postów: 1014 Dom: SlytherinPunkty: 9614 Ranga: Praktykant w ¦w Mungu Data rejestracji: 10.11.15 |
Otwieram Tydzieñ z Tematem J.K Rowling w licznych swoich wypowiedziach wskazywa³a, ¿e jest otwarta na fan fiction, a co Wy o tym my¶licie? Czy uwa¿acie, ¿e zapo¿yczanie ¶wiata i bohaterów stworzonych przez kogo¶ innego jest czym¶ w porz±dku? A mo¿e idea pisania fan fiction jest dla was ca³kiem niezrozumia³a? Zapraszam do dyskusji. ![]() |
|
|
|
| Anastazja Schubert |
Dodany dnia 02.06.2021 00:31
|
![]() Pochwa³y: 6 Postów: 342 Dom: RavenclawPunkty: 9789 Ranga: Pracownik departamentu Data rejestracji: 11.04.20 |
Lubiê czasem poczytaæ fanfiction. Przyznam, ¿e kiedy¶ robi³am to czê¶ciej, pó¼niej mia³am kilkuletni± przerwê, a ostatnio trochê do tego wracam. Dawniej nawet zdarza³o mi siê co¶ samej naskrobaæ, ostatnio pisa³am tylko dla Turnieju FF tu na stronie. Dlaczego uwa¿am, ¿e fanfiction jest ciekawe? Bo fani potrafi± pokazaæ zupe³nie nowe perspektywy, na które autor nawet by nie wpad³. Bo takie opowie¶ci czêsto uzupe³niaj± to, co w kanonie by³o niedopowiedziane albo czego wszystkim brakowa³o przy czytaniu ksi±¿ki. Czasem za to s± po prostu absurdalne i w tym wszystkim interesuj±ce. Oczywi¶cie, jest ca³a masa z³ych fanficków, z pewno¶ci± o wiele wiêcej ni¿ z³ych ksi±¿ek. Ale w tym przypadku ka¿dy ma prawo wrzuciæ do internetu i opublikowaæ co uwa¿a, nie musi byæ to wybitnie dobre. Ale zdarzaj± siê pere³ki i my¶lê, ¿e dla nich warto grzebaæ w dzia³ach z FF. Ciekawe jakie s± tak popularne i uwa¿ane za tak dobre przez czytaj±cych, ¿e nadawa³yby siê do publikacji w druku, gdyby nie to, ¿e by³by to plagiat ca³ego uniwersum. ![]() ![]() Czasem co¶ piszê Artyku³y: Historia pod skór± zapisana Fan-fiction Drugie ¿ycie Gilderoy'a Lockharta Podanie o przyjêcie do Hogwartu |
|
|
|
Zgredziak |
Dodany dnia 02.06.2021 16:12
|
![]() Pochwa³y: 1 Postów: 17 Dom: GryffindorPunkty: 749 Ranga: Prefekt Gryffindoru Data rejestracji: 21.04.21 |
Je¶li o mnie chodzi to te¿ uwa¿am ¿e fanficton nie s± z³± rzecz±, czêsto poruszaj± one tematy które w ksi±¿ce nie zosta³y przez autora dostatecznie rozwiniête lub ca³kowicie pominiête, czê¶ciowo zapychaj±c lukê historii która nie zosta³a opowiedziana w ca³o¶ci lub ma w sobie wiele niewiadomych i niedopowiedzeñ. Niektóre fanfiction potrafi± byæ naprawdê ciekawymi, interesuj±cymi i wci±gaj±cymi opowie¶ciami które ¶mia³o mog³yby siê znale¼æ w oficjalnym uniwersum danej serii np. Gwiezdnych wojen lub innych, ze wzglêdu na ciekawie opowiedzian± historiê która jest uzupe³nieniem rzeczy której w oficjalnym kanonie zabrak³o. Prawd± jest to co pisze Anastazja ¿e z³ych fanficków jest bardzo du¿o w internecie ale w¶ród nich zdarzaj± siê pere³ki warte uwagi i to naprawdê dobre pere³ki które ¶mia³o mo¿na by dodaæ do oficjalnych uniwersów. Ja te¿ mam w planach w przysz³o¶ci napisaæ w³asnego fanficka, jak tylko bêdê mia³ czas, si±dê nad nim i postaram siê napisaæ co¶ sensownego. Nie widzê nic z³ego w pisaniu fanficków, je¶li tylko kto¶ ma ciekawy pomys³ no opowiedzenie danej historii w interesuj±cy sposób to nie mam nic przeciwko, w koñcu ka¿dy mo¿e napisaæ swojego fanficka i podzieliæ siê z innymi swoj± pomys³owo¶ci± na dany temat w wybranym przez siebie uniwersum. |
|
|
|
ania919 |
Dodany dnia 07.06.2021 13:14
|
![]() Pochwa³y: 11 Postów: 1231 Dom: RavenclawPunkty: 39464 Ranga: Harrych ¶wi±t! Data rejestracji: 09.10.15 |
Fan ficki to fajna sprawa. Oczywi¶cie dopóki kto¶ na tym nie zarabia bez zgody autora pierwotnej ksi±¿ki oraz nie psuje wizerunku czyjej¶ ksi±¿ki. Autorzy ff w ten sposób wprawiaj± siê w pisaniu, a czasem wychodzi z tego naprawdê fajne uzupe³nienie ksi±¿ki lub alternatywna wersja wydarzeñ. Zwyk³e ff pisane przez szarego cz³owieczka raczej w ¿aden sposób nie uderzaj± w autora pierwotnej ksi±¿ki, bo niby w jaki sposób? Ba, nawet trochê promuj± ksi±¿kê, sprawiaj±, ¿e dane uniwersum staje siê bardziej popularne. Tylko trzeba zachowaæ umiar - jak ze wszystkim zreszt±. Kto ma olej w g³owie, temu do¶æ po s³owie. W Ravenclawie tylko ci, których umys³ piêknem l¶ni. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Anastazja Schubert |
Dodany dnia 07.06.2021 18:49
|
![]() Pochwa³y: 6 Postów: 342 Dom: RavenclawPunkty: 9789 Ranga: Pracownik departamentu Data rejestracji: 11.04.20 |
Jak zobaczy³am tu w pierwszym po¶cie informacje o tym, ¿e Stephanie Meyer nie przepada za fanfiction to zaczê³am sobie o tym trochê wiêcej szukaæ. No i ostatnio ju¿ siê nie wypowiada³a tak negatywnie, chocia¿ wci±¿ nie podobaj± jej siê powi±zania miêdzy Zmierzchem, a 50 twarzami Grey'a. Mimo wszystko, nie ma ¿alu do autorki 50 twarzy. Twierdzi³a tylko, ¿e autorzy ficków mog± siê wypaliæ na pisaniu czego¶ fandomowego, a mogliby wydaæ w tym czasie swoj± ksi±¿kê. I tak siê nad tym zastanawiam. Czy faktycznie mo¿na sobie æwiczyæ na pisaniu ficków czy raczej wypaliæ i nie zostanie nam si³y na napisanie w³asnej ksi±¿ki? ![]() ![]() Czasem co¶ piszê Artyku³y: Historia pod skór± zapisana Fan-fiction Drugie ¿ycie Gilderoy'a Lockharta Podanie o przyjêcie do Hogwartu |
|
|
|
monciakund |
Dodany dnia 10.06.2021 10:00
|
![]() Pochwa³y: 31 Postów: 2334 Dom: GryffindorPunkty: 43236 Ranga: halo, regulamin! Data rejestracji: 11.03.13 |
Czy faktycznie mo¿na sobie æwiczyæ na pisaniu ficków czy raczej wypaliæ i nie zostanie nam si³y na napisanie w³asnej ksi±¿ki? To ja bym zaczê³a od tego, ¿e napisanie ksi±¿ki jest bardzo z³o¿onym procesem i naprawdê nie jest dla wszystkich. I w sumie trochê mnie irytuje, ¿e jak tylko kto¶ "lepiej" piszê to od razu pojawia siê presja by to wyda³ ![]() Wiêkszo¶æ zna moje zdanie odno¶nie ff. Nie przepadam za nimi, ale czasem co¶ tam przeczytam czy napiszê (nawet bra³am udzia³ w turnieju, tfu). Uwa¿am, ¿e dopóki nasza twórczo¶æ nie ³amie praw autorskich i nie szkodzi oryginalnemu dzie³u to nie ma w tym nic z³ego. Jednak¿e gdy kto¶ "po¿ycza" postacie, wk³ada je w inne historiê, ale bazuje na znanej nam serii i czerpie z tego korzy¶ci maj±tkowe to sorki. Ja bym siê pru³a o ka¿dy grosz ![]() - - - The human life is made up of choices. Yes or no. In or out. Up or down. And then there are the choices that matter. Love or hate. To be a hero or to be a coward. To fight or to give in. Live or die. - - - ![]() - - - Don't let what he wants eclipse what you need. He's very dreamy but he's not the sun, you are. - - - ![]() --- Nad przepa¶ci±, tego¿ roku ¯yraf masa siê w amoku Rodzi. Pamiêæ ludzka jest Zawodna, mimo tego fiest Tysi±ce, z tej okazji, Ku jej chwale od Abchazji A¿ po Nordkapp wspominacie. "Czyjej chwale?", siê spytacie. Jak to czyjej? Monci* naszej. Gryfa córce, redakcyjnej Na tym ¶wiecie ambitniejszej Od niej nie ma. Tu rysunek, Tam malunek i do tego Social media. Wizerunek Hp-neta tam kreuje, ego Strony reperuje. Szczerze, Bardzo, bardzo szczerze mówi±c Cz³ek orkiestra, ¿ywa gwiazda. ¯yj nam wiecznie, twórz i kreuj. Koniec, basta - taki mus i ¯yraf pasta. --- ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
louise60 |
Dodany dnia 11.06.2021 20:10
|
![]() Pochwa³y: 2 Postów: 75 Dom: HufflepuffPunkty: 2679 Ranga: Pasjonat Opieki Nad Magicznymi Stworzeniami Data rejestracji: 18.11.19 |
W sumie ciê¿ko cokolwiek nowego dodaæ w tym temacie, bo wszystkie moje my¶li wypisali¶cie wy¿ej, wiêc ograniczê siê do odpowiedzi na pytania. 1. FF jest super, przeczyta³am kilka poleconych, które by³y naprawdê w porz±dku, fajnie napisane i szybko siê je czyta³o. Styl pisania nawet przypomina³ oryginalny, by³o du¿o rozdzia³ów i by³y takimi mini-tasiemcami. By³o to takie "spojrzenie" na seriê z trochê innej strony. Czasem podczas czytania ksi±¿ek bywa³o, ¿e cz³owiek siê zastanawia³ "Kurde, chcia³bym/chcia³abym zobaczyæ t± sytuacjê oczami Goyle'a" i cyk, bywa, ¿e uda siê trafiæ na twórczo¶æ, w której kto¶ opisuje t± sytuacjê oczami konkretnej postaci albo tworzy ca³kiem now±. Proszê mnie wybaczyæ je¶li siê mylê, nie wiem czy FF mo¿e zapo¿yczaæ sceny rodem z ksi±¿ek, czy tylko ma bazowaæ na ¶wiecie stworzonym w serii i wymy¶laæ co¶ w³asnego. 2. Zapo¿yczanie jest w porz±dku, dopóki kto¶ nie czerpie korzy¶ci maj±tkowych. Z tego co widzê, wszyscy tu jeste¶my jednomy¶lni 3. Jak dla mnie ka¿dy przejaw twórczo¶ci jest jak najbardziej zrozumia³y, choæ nie zawsze udany. Bywaj± FF naprawdê ciekawe, a inne takie, przez które nie idzie przebrn±æ. Nie ka¿dy ma talent do pisania i byæ mo¿e nie do koñca jest tego ¶wiadom, ale koniec koñców przecie¿ nikomu tym nie szkodz±, wiêc niech sobie tworz±, co chc± ![]() Mam takie pytanie, czy autor ksi±¿ki ma prawo oficjalnie zabroniæ pisania FF na podstawie swojej twórczo¶ci? |
|
|
|
| Podziel siê z innymi: |
|
| Przejd¼ do forum: |




Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku 



Safia

Slytherin


Hufflepuff















Gryffindor

Ravenclaw




















