Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 43
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Ju¿ nic nie bêdzie takie samo
Po 5 latach od ¶mierci Voldemorta i 4 latach od skoñczenia szko³y, Hermiona wraca do Hogwartu w roli nauczycielki
Autor: Prefix u¿ytkownika_raven_
Gatunek: Romans
Ograniczenie wiekowe: +13
Przeczytano 12998 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5].
Ju¿ nic nie bêdzie takie samo 1/?
Po 5 latach od ¶mierci Voldemorta i 4 latach od skoñczenia szko³y, Hermiona wraca do Hogwartu w roli nauczycielki
Br±zowow³osa dziewczyna siedzia³a na ³ó¿ku w niewielkim, schludnie urz±dzonym pokoju i, podpieraj±c brodê o splecione d³onie, wpatrywa³a siê w bia³± sukniê, wisz±c± na drzwiach szafy. W kalendarzu wisz±cym obok, na czerwono zakre¶lona by³a data – przedostatni dzieñ sierpnia. Dziewczyna westchnê³a, wysz³a z pokoju i zbieg³a po schodach do salonu. W fotelu siedzia³a kobieta w ¶rednim wieku. Kobieta podnios³a wzrok znad gazety i z napiêciem wpatrywa³a siê w córkê.
– Hermiono, jeste¶ pewna, ¿e tego chcesz? – zapyta³a z trosk±.
– Tak. Rozmawia³am z Ronem, wspólnie doszli¶my do wniosku, ¿e to siê nie mo¿e udaæ.
– Nie za szybko dali¶cie sobie z tym spokój?
– Mamo, 6 lat byli¶my razem i mieli¶my sporo czasu by siê poznaæ i stwierdziæ, ¿e wolimy ¿yæ osobno. Za bardzo ceniê tê przyja¼ñ, by z niej rezygnowaæ.
– No dobrze, ze ¶lubem mo¿ecie siê wstrzymaæ, od pocz±tku s±dzi³am, ¿e jeste¶cie zbyt m³odzi, ale mo¿e to nie powód, ¿eby ca³kiem rezygnowaæ z Rona? I z tego wszystkiego – pracy, mieszkania tutaj z nami? Albo mo¿e mog³aby¶ co¶ wynaj±æ w Londynie, mieszka³aby¶ blisko pracy i przyjació³… –Kobieta wsta³a i z trosk± po³o¿y³a rêkê na ramieniu córki.
– Praca w Ministerstwie jest fajna, ale chcê od tego odpocz±æ. A Hogwart… Wiesz, jak bardzo chcia³am tam wróciæ. Jestem umówiona z profesor McGonagall o trzeciej. Mamo, to nie koniec ¶wiata. Wiem, ¿e siê martwisz, ale zupe³nie niepotrzebnie. Bêdê was odwiedzaæ. – Hermiona u¶miechnê³a siê pokrzepiaj±co. – I to czê¶ciej ni¿ wtedy, kiedy siê tam uczy³am. Wtedy wam nie przeszkadza³o, ¿e jestem tak daleko.
– Jeste¶ pewna, ¿e dasz sobie radê? Tyle ciê z Ronem ³±czy³o, nie by³oby dobrze, gdyby¶ podjê³a jak±¶ pochopn± decyzjê…
– Nadal du¿o mnie z nim ³±czy. Jest moim przyjacielem, jednym z najlepszych, to siê nie zmieni. To, ¿e siê rozstali¶my, nie oznacza, ¿e nie bêdziemy siê przyja¼niæ. Naprawdê. Dam sobie z tym radê. To nasza wspólna decyzja, a powrót do szko³y jest teraz najlepsz± rzecz±, jak± mogê zrobiæ. Ok, mamu¶, lecê, nie wypada siê spó¼niæ. Wpadnê jeszcze po drodze do Hagrida. – Hermiona cmoknê³a mamê w policzek i podesz³a do kominka. Ró¿d¿k± rozpali³a ogieñ, rzuci³a do niego gar¶æ fioletowego proszku z pojemnika stoj±cego na gzymsie i wkroczy³a w p³omienie ze s³owami „Chata Hagrida na skraju Zakazanego Lasu, Hogwart” na ustach.
Po chwili sta³a ju¿ przed paleniskiem w chatce gajowego Hogwartu. Pierwszy na jej obecno¶æ zareagowa³ Kie³, który skoczy³ na ni± z rado¶ci i tradycyjnie ob¶lini³ jej ubranie. Dopiero po chwili do gospodarza, siedz±cego przy stole, dotar³o, co widzi.
– Hermiona?! To naprawdê ty?!
– Przepraszam, ¿e tak bez zapowiedzi… – dopiero teraz Hermiona zda³a sobie sprawê, jaki nietakt pope³ni³a, wyskakuj±c nagle z czyjego¶ kominka.
– Ale¿ to wspania³a niespodzianka! – wykrzykn±³ olbrzym, ¶ciskaj±c dziewczynê tak, ¿e poczu³a jak jej ko¶ci niebezpiecznie skrzypi±. – Siadaj, napijemy siê herbatki, wszystko mi opowiesz. By³ tu Harry z Ginny na pocz±tku wakacji, mówili o ¶lubie twoim i Rona, ale min±³ ju¿ miesi±c, pewnie masz nowe wie¶ci. No siadaj, siadaj.
Hermiona zerknê³a na zegarek. Mia³a jeszcze nieco ponad godzinê na wyja¶nienie, ¿e ¿adnego ¶lubu nie bêdzie, wiêc usiad³a, czuj±c dziwn± ulgê i rado¶æ z powrotu w to miejsce.

Przed trzeci± Hagrid odprowadza³ Hermionê przez B³onia do zamku. Nie dociera³y do nich ¿adne d¼wiêki poza szumem drzew z Zakazanego Lasu. Hermiona pomy¶la³a, ¿e bardzo dziwna, wrêcz z³owieszcza jest ta cisza wokó³ nich. Ale od Bitwy o Hogwart i upadku Voldemorta minê³o ju¿ ponad 5 lat, 4 – od momentu, kiedy by³a tu ostatni raz. Po wydarzeniach z tamtego czasu nie ma ju¿ ¶ladu, zamek zosta³ odbudowany. Wygl±da dok³adnie tak, jak wtedy, kiedy przyby³a tu pierwszy raz. Jedyn± ró¿nicê stanowi³ bia³y nagrobek, w którym odbija³o siê ¶wiat³o padaj±ce z sierpniowego s³oñca. Hermiona szybko odwróci³a od niego g³owê, nie chc±c rozklejaæ siê na chwilê przed swoj± rozmow± kwalifikacyjn±. Wesz³a po schodach i zatrzyma³a siê w progu. Zaczerpnê³a powietrza i rozejrza³a siê po Sali Wej¶ciowej. Tu te¿ wszystko wygl±da³o tak jak przed laty. ¯adnych zmian. Jakby bitwy nie by³o, jakby zamek nie by³ ¶wiadkiem i ofiar± wojny czarodziejów.
– Psor McGonagall jest w swoim gabinecie – z zamy¶lenia wyrwa³ j± g³os Hagrida. – Poradzisz sobie?
– Tak, dziêkujê – odpar³a Hermiona, ¶cieraj±c ³zê, która sp³ywa³a jej po policzku. – Tak tu… dziwnie.
– Ano – westchn±³ Hagrid. – Jak dzieciaki przyjad±, bêdzie normalnie. Co roku s± takie same, nie pamiêta tak o tym wszystkim, jak one przyje¿d¿aj±. No wiadomo, ¿e ³za siê w oku krêci, jak siê my¶li o Fredzie, tym ma³ym Creevey’u i tych wszystkich… ale jak dzieciaki przyjad±, bêdzie lepij, zobaczysz. – Gajowy u¶miechn±³ siê pokrzepiaj±co, niezdarnie klepi±c Hermionê po ramieniu. B³ysk w jego oczach zdradzi³ jednak, ¿e sam potrzebuje pocieszenia. Odwróci³ siê szybko i poszed³ w stronê schodów, prowadz±cych do gabinetu wo¼nego, mrucz±c co¶ o potrzebie zobaczenia siê z Filchem. Hermiona po d³u¿szej chwili ruszy³a w przed siebie, omijaj±c wej¶cie do Wielkiej Sali. Po jakim¶ czasie stanê³a przed gargulcami strzeg±cymi wej¶cia do gabinetu dyrektora. Wtedy zda³a sobie sprawê, ¿e nie zna has³a. Zaczê³a zastanawiaæ siê, czy lepiej wróciæ po Hagrida, czy poszukaæ Filcha, kiedy gargulce odsunê³y siê z ³oskotem. Tu¿ za nimi Hermiona ujrza³a twarz swojej dawnej profesorki transmutacji – trochê starsz± i bardziej zmêczon± ni¿ parê lat temu, ale pogodn±.
– Granger, dobrze, ¿e jeste¶ – powiedzia³a na powitanie i wskaza³a dziewczynie rêk±, ¿e ma wej¶æ na górê, do gabinetu. Hermiona pos³usznie wesz³a do okr±g³ego pomieszczenia i zajê³a krzes³o naprzeciwko biurka. Nie mia³a odwagi, by rozejrzeæ siê po gabinecie, ale siedzia³a na wprost portretu Albusa Dumbledore’a, wiêc jej wzrok pad³ na obraz, którego jej zdaniem nie powinno tam byæ. Od kiedy pozna³a prawdê na temat jego ¶mierci, przesta³a o ni± obwiniaæ Snape’a, ale nadal ciê¿ko jej by³o pogodziæ siê z faktami. Wielki Dumbledore, który w mniemaniu uczniów by³ kim¶ wyj±tkowym i nie¶miertelnym, odszed³ i zosta³ po nim tylko bia³y nagrobek i ten obraz, w który teraz siê wpatrywa³a. Twarz dyrektora na obrazie by³a pogodna, a w oku by³ ten sam figlarny b³ysk, który wielokrotnie widzia³a na ¿ywo.
– Co siê sta³o, ¿e zmieni³a¶ zdanie? – zapyta³a sucho McGonagall, siadaj±c po przeciwnej stronie biurka. Hermiona wzdrygnê³a siê na d¼wiêk g³osu dyrektorki. Spodziewa³a siê chyba nieco cieplejszego powitania. Z odpowiedzi na swój list wywnioskowa³a, ¿e jest tu mile widziana i oczekiwana, tymczasem ton, jakim pani profesor w³a¶nie siê do niej zwróci³a, sprawi³, ¿e poczu³a siê raczej jak intruz. Hermiona zaczerwieni³a siê i zaj±knê³a, jakby co¶ przeskroba³a i nie wiedzia³a, jak wyznaæ zawstydzaj±c± prawdê.
– My-my¶lê, ¿e tu czu³abym siê lepiej ni¿ w Ministerstwie Magii… A pani profesor kiedy¶ mówi³a, ¿e chêtnie widzia³aby mnie w roli nauczycielki transmutacji… – zaczê³a, pomijaj±c temat swojego odwo³anego ¶lubu i chêci oderwania siê od obecnego ¿ycia.
– Tak, to prawda. Ale obawiam siê, ¿e moja oferta sprzed 4 lat jest nieaktualna. – Minerva spojrza³a na Hermionê, na której twarzy malowa³ siê prawdziwy zawód. – Wtedy jeszcze prowadzi³am zajêcia z transmutacji, ale 2 lata temu musia³am definitywnie zrezygnowaæ z nauczania. Nie dawa³am ju¿ rady ³±czyæ obowi±zków dyrektora z nauczycielskimi, a nie mogli¶my czekaæ, nie wiedz±c, czy zdecydujesz siê do nas do³±czyæ. Przyjê³am do pracy Cho Chang.
– Cho? – Hermiona by³a w szoku. Od bitwy nie widzia³a Cho, nie mia³a te¿ od niej ¿adnych wie¶ci. S³ysza³a kiedy¶, ¿e wyjecha³a z Wielkiej Brytanii, ale nie zna³a ¿adnych szczegó³ów.
– Tak, pamiêtasz j±? Tu¿ po szkole wyjecha³a za granicê, ale wróci³a do nas 2 lata temu. Rok temu wziê³a ¶lub z mugolem, mieszkaj± w Liverpoolu.
– Tak, oczywi¶cie, ¿e pamiêtam. Nie mia³am pojêcia co u niej, cieszê siê, ¿e u³o¿y³a sobie ¿ycie. No có¿, w takim razie dziêkujê za czas, jaki mi pani po¶wiêci³a – powiedzia³a Hermiona, wstaj±c. – Jednak zostaje mi Ministerstwo – doda³a z u¶miechem, staraj±c siê ukryæ rozczarowanie.
– Ju¿ wychodzisz? Nie przysz³a¶ tu czasem w sprawie pracy?
– Tak, ale sama pani powiedzia³a, ¿e Cho… ¯e nie ma dla mnie tutaj miejsca.
– Nie, nie, moja droga. Powiedzia³am, ¿e moja oferta sprzed 4 lat jest nieaktualna. Miejsca jest tu pod dostatkiem, przecie¿ to taki wielki zamek – odpar³a dyrektorka z figlarnym u¶miechem. – Je¶li jeste¶ zainteresowana, to w³a¶nie zwalnia siê etat nauczyciela eliksirów. Nie uda³o mi siê przekonaæ profesora Slughorna, ¿eby zosta³ kolejny rok. Powiedzia³, ¿e ju¿ nie ma nie tylko si³, ale i serca do edukacji, bo talenty takie jak Evans, Snape i Potter zdarzaj± siê raz na 20 lat, a do kolejnego ucznia tego pokroju zwyczajnie nie do¿yje.
Hermiona usiad³a, zbita z tropu. Nauczyciel eliksirów? Nie o takiej przysz³o¶ci dla siebie my¶la³a, ale czemu by nie spróbowaæ?
– Dobra, biorê – odpowiedzia³a, czuj±c jak napiêcie z niej schodzi. Wraca do Hogwartu!
– Doskonale. Pan Longbottom bêdzie zapewne wniebowziêty, maj±c w¶ród wspó³pracowników kolejn± kole¿ankê ze szko³y. Do zobaczenia we wrze¶niu, panno Granger. – Minerva McGonagall poda³a by³ej uczennicy rêkê na po¿egnanie.
Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 11.03.2014 14:13
Hm. Na razie pocz±tek wydaje mi siê byæ do¶æ suchy. Chcia³abym, by¶ bardziej skupi³a siê na emocjach, bo nie wierzê, ¿e podczas rozmowy z Matk±, Hermiona by³a taka wyluzowana. Zerwanie z Ronem i to przed planowanym ¶lubem z pewno¶ci± by³o dla niej ciê¿kie, a tutaj tego nie widaæ. Nic nie napisa³a¶ te¿ o tym, jak zareagowali na to Harry i Ginny, i czy nadal Hermiona przyja¼ni siê z nimi.
Usadzenie bohaterki w roli nauczycielki eliksirów mo¿e byæ bardzo ciekawym posuniêciem. Szczerze mówi±c, moim zdaniem Granger mog³abym nauczaæ wszystkiego, poza wró¿biarstwem i w³a¶nie eliksirami. Zupe³nie mi tam nie pasuje, co mnie cieszy, bo dziêki temu Twój fan fick robi siê ciekawszy.
Trochê siê jednak pogubi³am w humorkach McGonagall. Wita j± mi³o, potem mówi sucho, a na koñcu znowu jest mi³a. Rozumiem, o co chodzi³o, ale zabieg jednak nie do koñca udany (je¶li chodzi o autentyczno¶æ).

Jednak wy³±czaj±c te zgrzyty, podoba mi siê Twój pomys³ i z pewno¶ci± zachêcasz do oczekiwana na kolejn± czê¶æ. Jestem bardzo ciekawa spotkania z Nevillem, poniewa¿ bardzo rzadko siê on pojawia w Waszych fickach, a szkoda ;D
avatar
Prefix u¿ytkownikaAnciol  dnia 11.03.2014 14:46
Bardzo mi siê podoba. Wcale siê nie zgadzam, ¿e pocz±tek jest suchy. Jest w nim bardzo du¿o informacji i czyta siê jak prawdziw± ksi±¿kê. Ja jestem zachwycona, to chyba teraz moje ulubione FF. Czekam na kolejn± cze¶æ :D
avatar
Prefix u¿ytkownikaCzarna Wdowa  dnia 11.03.2014 15:28
Bardzo ciekawie napisane. Hermiona nauczycielk±?Ju¿ siê nie mogê doczekaæ :)Z utêsknieniem czekam na kolejn± czê¶æ. Daje oczywi¶cie W!
avatar
Prefix u¿ytkownika_raven_  dnia 11.03.2014 15:38
Buhahahaha :D poczekam jeszcze na krytykê Alette i potem ustosunkujê siê do wszystkich wypowiedzi, bo na razie jest za s³odko ;) i czemu nikt nie wytyka b³êdów, skoro ju¿ nawet ja znalaz³am 2?!
avatar
Prefix u¿ytkownikaAlette  dnia 11.03.2014 16:06
A ja w sumie przeczyta³am to ju¿ rano, wiêc nie pamiêtam, co mia³a skrytykowaæ ;p
Zgadzam siê z Ang, ¿e jest trochê sucho. Mo¿e nie jako¶ bardzo, ale jednak nie rozumia³am poczynañ Hermiony. Koñczy zwi±zek, który trwa³ przez wiele lat i w ogóle nie odnosi siê do tego emocjonalnie.
Na plus sama akcja, bo szybko i lekko siê czyta³o. Nie mam w sumie nic wiêcej do powiedzenia, czekam na kolejn± czê¶æ ; )
avatar
Prefix u¿ytkownika_raven_  dnia 11.03.2014 23:27
nie wierzê, ¿e podczas rozmowy z Matk±, Hermiona by³a taka wyluzowana. Zerwanie z Ronem i to przed planowanym ¶lubem z pewno¶ci± by³o dla niej ciê¿kie, a tutaj tego nie widaæ.

Koñczy zwi±zek, który trwa³ przez wiele lat i w ogóle nie odnosi siê do tego emocjonalnie.

Akcja ff zaczyna siê dos³ownie chwilê wcze¶niej, Hermiona ju¿ wcze¶niej musia³a przeprowadziæ rozmowê z rodzicami i z Ronem, zapewne by³y one bardzo emocjonalne. Tu ju¿ mamy osobê, która podjê³a jak±¶ decyzjê, pozby³a siê ciê¿aru i zaczyna nowe ¿ycie. Mama tylko upewnia siê, czy ostateczna decyzja zapad³a.

Nic nie napisa³a¶ te¿ o tym, jak zareagowali na to Harry i Ginny, i czy nadal Hermiona przyja¼ni siê z nimi

Ej, no, spokojnie. Ona dopiero jedzie na rozmowê w sprawie pracy, a to nie jest miniaturka. Cierpliwo¶ci.

Trochê siê jednak pogubi³am w humorkach McGonagall. Wita j± mi³o, potem mówi sucho, a na koñcu znowu jest mi³a. Rozumiem, o co chodzi³o, ale zabieg jednak nie do koñca udany (je¶li chodzi o autentyczno¶æ).

Faktycznie, mo¿e za du¿o emocji nastêpuje po sobie, ale mam wyt³umaczenie. McGonagall mia³a dobry humor, st±d ta pogodna mina i mi³e przywitanie. Potem powróci³a do swojego zwyczajowego zachowania, w my¶l zasady "za du¿o s³odyczy szkodzi", po prostu Minerwa ksi±¿kowa zazwyczaj by³a tak± surow±, raczej wzbudzaj±c± szacunek i dystans ni¿ sympatiê, nauczycielk±. Ale ¿eby na koniec zatrzeæ to nieprzyjemne wra¿enie, które wywar³a na Hermionie, chcia³a jako¶ milej zakoñczyæ to spotkanie. My¶lê, ¿e nie wysz³o to jako¶ bardzo ¼le, chocia¿ mogê siê myliæ :)

A ¿e sucho? Nie jestem dobra w tworzeniu portretów psychologicznych :( ale siê staram! ;)
avatar
Smierciojadek  dnia 12.03.2014 18:05
A mnie siê to bardzo podoba i nie mam w zasadzie jakich¶ wiêkszych zastrze¿eñ. Na pewno nie powiedzia³abym, ¿e jest za sucho. To po prostu spokojny, u³o¿ony opis. Piszesz naprawdê zgrabnie, wiêc nie rozumiem, dlaczego ju¿ od pierwszego rozdzia³u maj± dziaæ siê nie-wiadomo-jakie rzeczy. To w pewnym sensie wprowadzenie i zaznajomienie czytelnika z tym, czego mo¿e siê ewentualnie spodziewaæ. Jestem tylko pod wra¿eniem tej przyja¼ni Hermiony i Rona po ich rozstaniu. To siê mimo wszystko chyba rzadko zdarza? jezyk

Cieszy mnie te¿ to, ¿e masz rozbudowane zdania, przez co to wszystko sprawia wra¿enie bardziej realnego. Raz mi tylko dialog zazgrzyta³:
- Granger, dobrze, ¿e jeste¶ - powiedzia³a na powitanie (...)

Móg³by byæ trochê bardziej trafiony zapis. Mo¿e co¶ w stylu:
- Granger! Dobrze, ¿e ju¿ jeste¶.

Poza tym raczej okej. W bodaj¿e jednym miejscu przecinek za du¿o, gdzie¶ dalej za ma³o, ale to tak tylko mówiê, ¿eby podtrzymaæ tradycjê. Bo w tym opowiadaniu nie mia³o to ¿adnego wp³ywu. Czekam na nastêpn± czê¶æ, któr±, mam nadziejê, jednak dodasz. I to szybko. jezyk
avatar
Prefix u¿ytkownika_raven_  dnia 13.03.2014 00:38
Jestem tylko pod wra¿eniem tej przyja¼ni Hermiony i Rona po ich rozstaniu. To siê mimo wszystko chyba rzadko zdarza?

No, mo¿e i rzadko, ale nie mia³am pomys³u na pozbycie siê Rona z fabu³y, jest tam w zasadzie zbêdny, to niech ju¿ sobie jest gdzie¶ tam, w tle, jako element Trójcy. Nie chcê ich k³óciæ, bo dramat rozstaniowy rozstroi³by Hermionê, a chcia³am ¿eby wróci³a do Hogwartu jako osoba w miarê stabilna emocjonalnie i pozbawiona baga¿u. Przy okazji jednak nowa praca mia³a byæ kropk± nad i w szeregu zmian, jakie zasz³y w jej ¿yciu.
Chocia¿ tak mi wczoraj za¶wita³o, ¿e Ron (poza nastêpn± czê¶ci±, w której na pewno bêdzie, a nawet ju¿ jest) gdzie¶ tam siê jeszcze pojawi i trochê siê poburzy w przysz³o¶ci. W sumie pomys³ na koñcówkê jest do¶æ mglisty, niech ¿yje radosna twórczo¶æ ;)

Móg³by byæ trochê bardziej trafiony zapis. Mo¿e co¶ w stylu:
- Granger! Dobrze, ¿e ju¿ jeste¶.

Jestem za :)

W bodaj¿e jednym miejscu przecinek za du¿o, gdzie¶ dalej za ma³o

Tak, interpunkcja to mój problem od zawsze i na zawsze.

Czekam na nastêpn± czê¶æ, któr±, mam nadziejê, jednak dodasz.

Ekhm... siê zobaczy, je¶li tak, to raczej nie szybko. Chyba, ¿e mo¿na dodawaæ fanfiki z zastrze¿eniem, ¿e punktów dla Domu ma nie byæ jezyk
avatar
Prefix u¿ytkownikaPenelope  dnia 13.03.2014 11:28
Pocz±tek ca³kiem zgrabny :D Jak dla mnie te¿ za ma³o tu opisanych uczuæ, ale mam nadziejê, ¿e jeszcze nam opiszesz to ca³e rozstanie i to co siê z tym wi±¿e. Masz ciekawy pomys³, nauczycielka eliksirów, jako¶ nie mogê sobie wyobraziæ Hermiony w tej roli. Tym bardziej zaciekawia, jak Ty to widzisz.

Ekhm... siê zobaczy, je¶li tak, to raczej nie szybko. Chyba, ¿e mo¿na dodawaæ fanfiki z zastrze¿eniem, ¿e punktów dla Domu ma nie byæ Jêzor


Dlaczego nie chcesz punktów dla domu?
avatar
Prefix u¿ytkownikalosiek13  dnia 14.03.2014 00:48
Jak dla mnie jest super! Masz bardzo fajny styl i genialny pomys³. Ju¿ po samym opisie wiedzia³em, ¿e muszê przeczytaæ to do koñca, bo w sumie jeszcze nigdy nie trafi³em na dobry ff, który dotyczy³by losów kogo¶ z Trójcy po Bitwie. Sam mam ochotê lizn±æ ten temat, ale to piekielnie trudne. U¶wiadomi³em to sobie w momencie, kiedy opisywa³a¶ wej¶cie Hermiony do zamku, tutaj pojawia siê, jak dla mnie jedyny, zgrzyt, który mi siê nie podoba. ¯adnego upamiêtnienia Bitwy? Nic? Nie tak to sobie wyobra¿a³em, wiêc mi to nie pasuje. To tak jakby zamietli wszystko pod dywan. Jasne, sam zamek sta³ siê symbolem, ale ten brak ¶ladów...
Sam bym nie wiedzia³ co z tym zrobiæ. Jak mówiê, tematyka ff zahaczaj±ca o okres po Bitwie, jest wed³ug mnie mega trudna. St±d mój szacun, który jak najbardziej siê nale¿y.
Oczywi¶cie Wybitny.
avatar
Prefix u¿ytkownika_raven_  dnia 14.03.2014 01:06
Ale Wy jeste¶cie paskudy! Chcecie wszystkiego tego, co jest ju¿ opisane w kolejnych 2 czê¶ciach jezyk Angelina chce Rona, Harry'ego i Ginny (bêd±), £osiek upamiêtnienia bitwy (bêdzie). Uczucia te¿ bêd±, w koñcu to romans! ;) no, ale zanim dojdzie do romansu (o ile do niego dojdzie, bo jako¶ marnie mi idzie pisanie Ceremonii Przydzia³u), to pewnie Wam siê odechce czytania tego :(
avatar
Prefix u¿ytkownikafuerte  dnia 15.03.2014 18:53
Przeczyta³am wczoraj i zapomnia³am skomentowaæ : (.

Mnie raczej przekona³o wszystko: zachowanie Hermiony po rozstaniu z Ronem te¿, nie uwa¿am, ¿e musi teraz o nim ka¿demu opowiadaæ z p³aczem. Je¶li chodzi o tê przyja¼ñ miêdzy nimi, to w odniesieniu akurat do ich postaci jestem w stanie w to uwierzyæ, ale tak ca³kowicie ¿yciowo, to ju¿ nie za bardzo.

McGonagall te¿ w moim odczuciu jest przekonuj±ca i nie odbiega jako¶ szczególnie od kanonicznej.

O b³êdach ju¿ pisaæ nie bêdê, bo zrobili to w jakim¶ stopniu moi poprzednicy. W ka¿dym razie, zaciekawi³o mnie to opowiadanie i chêtnie przeczytam o dalszych losach Granger d;
avatar
Prefix u¿ytkownikaHermiona Jean Granger  dnia 31.03.2014 16:51
Bardzo zainteresowa³a mnie ta historia. Nie zauwa¿y³am ¿adnych b³êdów, ale je¿eli jakie¶ by³y, na pewno wypisali je moi poprzednicy, wiec nie bêdê siê powtarzaæ ;)

Z wielk± niecierpliwo¶ci± oczekujê nastêpnej czê¶ci.
Pozdrawiam i ¿yczê du¿o pomys³ów.
avatar
Prefix u¿ytkownikaBarlom  dnia 25.07.2014 20:13
Pocz±tek jest trochê zbyt szybki. Kolejne zdania mówi± tylko o tym jak± kolejn± czynno¶æ robi Hermiona.
Zdanie wypowiedziane przez Hermionê "-Dobra, biorê" kompletnie mi do niej nie pasuje.

Tyle z rzeczy, które mi przeszkadza³y. Opowie¶æ zapowiada siê ciekawie. Z chêci± zobaczê Hermionê jako nauczycielkê eliksirów. Wzmianka o tym, ¿e Slughorn jako talenty eliksirów wymieni³ Harry'ego by³a mega fajna. Tutaj uda³o ci siê oddaæ postaæ Horacego.
Ciekawi mnie te¿ czemu zerwa³a z Ronem, szczególnie po tym jak dowiedzia³em siê, (od Hagrida) ¿e wkrótce mia³ byæ ju¿ ¶lub.
No i Neville ciesz±cy siê z kole¿anki w kadrze profesorskiej. :3
Ogólnie to widzê tu potencjalne trzy, mo¿e cztery w±tki, co do których jestem ciekawy jak siê rozwin±. :)
avatar
Prefix u¿ytkownikaNedelle  dnia 31.12.2014 21:42
Zgodzê siê, ¿e pocz±tek jest trochê za szybki, ale mnie to a¿ tak nie przeszkadza.
r11; Dobra, biorê
Nie pasuje mi to do Hermiony.
Co do samej fabu³y - jest po prostu ¶wietna. Zaciekawi³a¶ mnie tym, ¿e Granger bêdzie nauczycielk± eliksirów. Nie pozostaje mi nic innego, jak przeczytaæ kolejn± czê¶æ, aby dowiedzieæ siê, co bêdzie dalej.
avatar
Prefix u¿ytkownikaKrnabrny  dnia 20.02.2015 18:54
Najbardziej uj±³ mnie Hagrid próbuj±cy pocieszyæ Hermionê - jak dzieciaki przyjad± bêdzie lepiej. Wyda³ mi siê taki prawdziwy, Rowlingowski. Nie jest ¼le, pocz±tek trochê suchy, ale dalej jest ok. Zachêci³o mnie to opowiadanie do przeczytania dalszych czê¶ci, a to niew±tpliwy plus
avatar
Prefix u¿ytkownikaWioletta  dnia 27.09.2016 12:43
szczerze mówi±c nie wiem co ostatnio siê ze mn± dzieje. nigdy nie wzrusza³a mnie ¶mieræ Freda, a tutaj na tym fragmencie co w sumie zosta³ tylko wspomniany zaszkli³y mi siê oczy. mam dziwne uczucia po przeczytaniu tego teksty. nie wiem jakie zaj±æ stanowisko. przyznam, ¿e opisy mnie trochê mêczy³y, natomiast dialogi by³y bardzo przyjemne. tekst zwraca na siebie uwagê. tylko jestem zaskoczona faktem, ze Cho i transmutacja? Hermiona i eliksiry? no jako¶ ona pasuje do wszystkiego poza tym chyba. xD
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Wybitny! Wybitny! 100% [6 g³osów]
Powy¿ej oczekiwañ Powy¿ej oczekiwañ 0% [0 g³osów]
Zadowalaj±cy Zadowalaj±cy 0% [0 g³osów]
Nêdzny Nêdzny 0% [0 g³osów]
Okropny Okropny 0% [0 g³osów]
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.28