Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 39
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Ju¿ nic nie bêdzie takie samo
Po 5 latach od ¶mierci Voldemorta i 4 latach od skoñczenia szko³y, Hermiona wraca do Hogwartu w roli nauczycielki
Autor: Prefix u¿ytkownika_raven_
Gatunek: Romans
Ograniczenie wiekowe: +13
Przeczytano 12996 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5].
Ju¿ nic nie bêdzie takie samo 3/?
Hermiona wraca do Hogwartu. Pierwszego wrze¶nia, tu¿ po przekroczeniu bramy, spotyka dawnego znajomego. Kto nim jest?
Uwaga! Brak zgodno¶ci z kanonem, szczególnie dotyczy to ostatniej czê¶ci Harry'ego Pottera!

Pierwszego wrze¶nia o ¶wicie Hermiona zesz³a do kuchni w domu rodziców. Ciê¿ko jej by³o ¿egnaæ to miejsce kolejny raz. Czu³a, jakby cofnê³a siê w czasie o kilkana¶cie lat. Jak wtedy, kiedy pierwszy raz jecha³a w nieznane, do zamku, w którym mieli j± uczyæ magii. Wiedzia³a, ¿e teraz bêdzie inaczej, ale byæ mo¿e dlatego towarzyszy³ jej taki stres. Ugryz³a zaledwie dwa kêsy przygotowanego przez mamê tosta, wiêcej nie by³a w stanie. Po¿egna³a siê z rodzicami, by po chwili deportowaæ siê z rodzinnego domu i aportowaæ przed bram± zamku, w którym ju¿ drugi raz mia³a rozpocz±æ nowe ¿ycie.

Uchyli³a ciê¿kie wrota, chwyci³a w d³onie wielkie kufry i ruszy³a w drogê ku zamkowi. Sz³a powoli, ¿a³uj±c, ¿e nie ma przy niej kogo¶, kto wyrêczy³by j± w d¼wiganiu baga¿y. W sumie mog³a spakowaæ mniej podrêczników, rodzice mogliby je podes³aæ przez kominek. Poza tym zawsze mo¿na by³o zamówiæ je w ksiêgarni z dostaw± do Hogwartu. Jaka szkoda, ¿e nie pomy¶la³a o tym wcze¶niej, teraz musi tachaæ ciê¿ary, a do zamku jeszcze taki kawa³ drogi...

- Zapomnia³a¶ ró¿d¿ki, Granger, czy bawienie siê w mugolkê sprawia ci przyjemno¶æ? - Z niemego biadolenia nad w³asn± bezmy¶lno¶ci± wyrwa³ j± znajomy, kpi±cy g³os. Zza jej pleców wy³oni³a siê ubrana na czarno postaæ, lewituj±ca przed sob± dwa kufry.
- Dzieñ dobry, panie profesorze - powiedzia³a Hermiona, czuj±c jak jej policzki czerwieni± siê ze wstydu. Odstawi³a kufry na ziemiê, by wyj±æ ró¿d¿kê z kieszeni.
- Nie wysilaj siê, Granger - odpar³ profesor Snape i machn±³ ró¿d¿k±. Kufry Hermiony podskoczy³y i do³±czy³y do dwóch pakunków, znajduj±cych siê ju¿ w powietrzu. Gdy cztery baga¿e w równym rzêdzie szybowa³y przed Snape'em, Hermiona stara³a siê zas³oniæ w³osami wielkie rumieñce na policzkach, id±c pó³ kroku za swoim by³ym nauczycielem. ¯e te¿ nie pomy¶la³a o u¿yciu ró¿d¿ki! Przez siedem lat uczy³a siê magii tylko po to, by na terenie magicznego zamku zachowywaæ siê jak najwiêksza mugolka na ¶wiecie! No i akurat Snape musia³ siê na to natkn±æ...

Sz³a za nim w milczeniu, podczas gdy przez g³owê przebiega³y jej tysi±ce my¶li. Widzia³a Snape'a pierwszy raz od upadku Voldemorta. Wtedy Mistrz Eliksirów by³ na granicy ¿ycia i ¶mierci - gdyby nie b³yskawiczna pomoc Hermiony, jej wiedza, umiejêtno¶ci i odrobina Felix Felicis, nie by³oby go tutaj. Przez prawie rok dochodzi³ do siebie pod czujnym okiem uzdrowicieli ze ¦wiêtego Munga. S³ysza³a, ¿e wróci³ do szko³y po dwóch latach przerwy, na wyra¼n± pro¶bê McGonagall. Zosta³ oczyszczony ze wszystkich zarzutów, zrehabilitowany w oczach cz³onków Zakonu Feniksa, ale tylko cztery osoby wiedzia³y, kim naprawdê by³ ten cz³owiek. Cztery osoby widzia³y wspomnienia, które Snape przekaza³ Harry'emu, bêd±c przekonany, ¿e to jego ostatnie chwile. Hermiona, Harry i Ron ¿a³owali, ¿e weszli do nich razem. Pewnie by tego nie zrobili, gdyby wiedzieli, ¿e Severus prze¿yje atak Nagini. Ale przecie¿ uzdrowiciele tylko krêcili g³owami, staraj±c siê przywróciæ funkcje ¿yciowe poranionemu cia³u. Gdyby trójka przyjació³ domy¶li³a siê, czego wspomnienia mog± dotyczyæ, nie ogl±daliby ich w razem, Harry zrobi³by to sam. Ale zobaczyli je, Hermiona wiedzia³a, co to oznacza dla nauczyciela Obrony Przed Czarn± Magi±. Trójka dzieciaków pozna³a jego sekret, a on musi ¿yæ ze ¶wiadomo¶ci±, ¿e teraz ka¿dy mo¿e przez przypadek dowiedzieæ siê prawdy o jego przesz³o¶ci, o jego uczuciu. I ¿e oni - Granger, Potter i Weasley ju¿ zawsze bêd± na niego patrzeæ przez pryzmat tego, co zobaczyli w my¶lodsiewni. Nagle Hermiona poczu³a wielki ¿al. Zrobi³o jej siê szkoda cz³owieka, który szed³ przed ni±. Przez chwilê zapragnê³a go dotkn±æ, powiedzieæ co¶, co sprawi, ¿e on nabierze pewno¶ci, ¿e nikt wiêcej nie pozna jego sekretu. Wspólnie z³o¿yli przecie¿ Przysiêgê Wieczyst±, ¿e to, co widzieli, zostanie miêdzy nimi. Chcia³a mu to teraz powiedzieæ, ale z jej ust nie by³ w stanie wydobyæ siê ¿aden d¼wiêk. Sz³a wiêc w ciszy, czuj±c coraz wiêkszy ciê¿ar z ka¿dym krokiem, który zbli¿a³ j± do zamku, który jeszcze kilka godzin wcze¶niej wydawa³ jej siê wybawieniem. Zaczê³a obserwowaæ czubki swoich butów, by nie musieæ patrzeæ na Snape'a. Przypomnia³a sobie bezbronne, poranione, blade cia³o profesora, le¿±ce bez ¿ycia na pod³odze Wrzeszcz±cej Chaty. Zosta³a z nim sama, Harry i Ron pobiegli do zamku po pomoc. Snape wygl±da³ zupe³nie inaczej ni¿ sobie wyobra¿a³a - by³ co prawda przera¼liwie blady, ale jego miê¶nie, drgaj±ce pod wp³ywem jadu Nagini i zaklêæ szeptanych przez Hermionê, w niczym nie przypomina³y tego, co sobie wyobra¿a³a. Zawsze my¶la³a, ¿e pod szatami Snape'a kryje siê wychudzone, w±t³e cia³o. Tymczasem Severus by³ dobrze zbudowanym mê¿czyzn±, jego miê¶nie z pewno¶ci± mog³y budziæ podziw uczennic Hogwartu, gdyby tylko potrafi³ i chcia³ podkre¶liæ swoje atuty. No w³a¶nie, chcia³... Hermiona wiedzia³a, dlaczego Severus chowa³ siê przed ¶wiatem za kurtyn± czarnych, t³ustych w³osów i szerokimi szatami. Wiedzia³a, dlaczego jest taki zgorzknia³y i nieprzystêpny. Wiedzia³a i by³o jej z tym zdecydowanie ¼le. Teraz sz³a za nim, rozmy¶laj±c i czuj±c, ¿e co¶ dziwnego dzieje siê z jej ¿o³±dkiem. Nagle uderzy³a w co¶... w kogo¶. Podnios³a wzrok i zobaczy³a postaæ Snape'a... tu¿ przed swoim nosem. Dotarli ju¿ do zamku, a ona nie zauwa¿y³a, ¿e profesor zatrzyma³ siê przed wrotami i wpad³a na niego. Spojrza³a z przera¿eniem w jego twarz, wyszepta³a "przepraszam", zaklêciem niewerbalnym otworzy³a drzwi wej¶ciowe, chwyci³a swoje kufry i, mrucz±c "dziêkujê", czym prêdzej wesz³a do zamku. Pierwsze kroki skierowa³a do gabinetu McGonagall, by ta wskaza³a jej komnaty, które mog³a zaj±æ.

- Dobrze, ¿e ju¿ jeste¶. Tu masz plan swoich zajêæ. Zajmiesz gabinet nale¿±cy do tej pory do Horacego, na drugim piêtrze. Nauczyciel eliksirów zazwyczaj zajmowa³ pomieszczenia w lochach, obok sali eliksirów, ale Severus prosi³, by móg³ tam nadal mieszkaæ. Zreszt± tobie te¿ bêdzie lepiej na drugim piêtrze. Tym bardziej, ¿e w tym samym korytarzu jest gabinet Longbottoma. Uczta powitalna zacznie siê tradycyjnie o pi±tej. Oczekujê, ¿e kwadrans wcze¶niej pojawisz siê w Wielkiej Sali. Profesor Flitwick przyprowadzi pierwszorocznych, reszta nauczycieli bêdzie czekaæ przy stole. Mo¿esz oczywi¶cie zje¶æ wcze¶niej posi³ki w Wielkiej Sali, skrzaty przygotowuj± je dla nauczycieli od rana. Gdyby¶ czego¶ potrzebowa³a, zawsze mo¿esz zwróciæ siê do nich albo do któregokolwiek z pracowników Hogwartu. Przyjmujemy zasadê, ¿e zwracamy siê do siebie po imieniu. Nie krêpuj siê wiêc zwracaæ siê tak do swoich by³ych nauczycieli. Oczywi¶cie nic na si³ê, ale to u³atwia pokonywanie barier i stwarza bardziej serdeczne, powiedzia³abym - rodzinne, stosunki. Jakie¶ pytania?
- Nie, pani profesor.
- Minervo. Naprawdê wystarczy Minervo. Dobrze, mo¿esz teraz pój¶æ odpocz±æ i siê rozpakowaæ.
- Dziêkujê - powiedzia³a Hermiona, ¶ciskaj±c w d³oni swój plan i odwracaj±c siê w stronê drzwi.
- Jeszcze jedno - powiedzia³a profesor McGonagall, kiedy Hermiona chwyci³a za klamkê. Dziewczyna odwróci³a siê w stronê dyrektorki i pytaj±co unios³a brwi. - Naprawdê cieszê siê, ¿e do nas do³±czy³a¶.

*****

Pokój, który przysz³o jej zaj±æ, by³ bardzo przytulny. To by³y te same pomieszczenia, w których kiedy¶ mieszkali nauczyciele obrony przed czarn± magi± - Lupin, Crouch pod postaci± Moody'ego i Umbridge. Ka¿dy z nich urz±dza³ pokój we w³asnym stylu. Teraz by³y tu najpotrzebniejsze sprzêty - biurko, komoda, szafa, rega³ na ksi±¿ki, stolik i fotele. W kominku p³on±³ ogieñ, który sprawi³, ¿e na napiête cia³o dziewczyny sp³ynê³o mi³e ciep³o. Usiad³a w fotelu naprzeciw kominka i wpatrywa³a siê w p³on±ce drewno. To przez ten kominek Harry próbowa³ skontaktowaæ siê z Syriuszem. To w tym gabinecie Umbridge próbowa³a zmusiæ ich do przyznania siê do szpiegowania i ukrywania Syriusza. Hermiona wzdrygnê³a siê na sam± my¶l o tamtych wydarzeniach. Nie ma ju¿ ani Syriusza, ani Lupina, który zajmowa³ ten gabinet na trzecim roku jej nauki, nie ma Moody'ego, który by³ tu przetrzymywany przez ca³y kolejny rok. Czuj±c, ¿e przygnêbienie bierze górê nad wszystkimi innymi uczuciami, Hermiona wsta³a z fotela i otworzy³a drzwi do sypialni. Jednym ruchem ró¿d¿ki rozpakowa³a kufry - ubrania zawis³y w szafie i u³o¿y³y siê schludnie w szufladach komody. Ksi±¿ki ustawi³y siê na pó³kach. Ramki ze zdjêciami, le¿±ce na dnie kufra, Hermiona wyjê³a rêcznie. Na szafce przy ³ó¿ku ustawi³a fotografiê rodziców, zdjêcie z jednego ze spotkañ Gwardii Dumbledore'a znalaz³o siê na ¶cianie. Hermiona wziê³a do rêki obrazek, na którym porusza³y siê trzy znajome twarze. Po lewej Harry drapa³ siê po nosie, w ¶rodku Hermiona mia³a naburmuszon± minê. Ron u¶miecha³ siê szeroko, pokazuj±c wszystkie zêby.

- Masz racjê, Ron. Ju¿ nic nie bêdzie takie samo - powiedzia³a na g³os, po czym ustawi³a zdjêcie na biurku. Wziê³a do rêki podrêczniki do eliksirów, po czym opu¶ci³a swoje nowe mieszkanie, staraj±c siê za wszelk± cenê nie dopuszczaæ do siebie ponurych my¶li.
Komentarze
avatar
Prefix u¿ytkownikaAlette  dnia 28.04.2014 08:44
Pisa³am ci ju¿, ¿e styl pisania masz dobry? Je¶li nie to - styl pisania masz dobry... ale co siê z tob± dzieje? ;p

W sumie mog³a spakowaæ mniej podrêczników, rodzice mogliby je podes³aæ przez kominek. Poza tym zawsze mo¿na by³o zamówiæ je w ksiêgarni z dostaw± do Hogwartu


mog³a->mogliby->mo¿na. No wiesz co ;p

by wyj±æ ró¿d¿kê z kieszeni.
- Nie wysilaj siê, Granger - odpar³ profesor Snape i machn±³ ró¿d¿k±.


ró¿d¿kê->ró¿d¿k±.

Odnoszê wra¿enie (popraw mnie, je¶li siê mylê), ¿e ciê¿ko by³o ci zacz±æ ten rozdzia³, bo jako¶ na pocz±tku dosyæ s³abo siê czyta³o, a z ka¿dym kolejnym zdaniem by³o ju¿ tylko lepiej.
Tyle ode mnie je¶li chodzi o jêzyk i takie tam... i tak siê nie znam.

Teraz kilka s³ów o historii ;p

Tak pisa³a¶ na sb, ¿e stracisz czytelników nananana, a mnie taka wizja jako¶ nie przeszkadza. Harry zszed³ tutaj na dalszy plan i o ile nie masz zamiaru bezcze¶ciæ pamiêæ po Syriuszu i Jamesie, to ja jestem nastawiona pozytywnie. Zwi±zek Hermiony nigdy nie by³ dla mnie istotny, w ogóle Granger ¶rednio mnie interesowa³a w ksi±¿ce - by³a nazbyt idealna.
Dziwny by³ tylko ten fragment o super boskim ciele Severusa - bo ja jestem w stanie uwierzyæ, ¿e on mo¿e siê podobaæ, ale nie ma co robiæ z niego seksi ciacha. Niechaj bêdzie sobie zapuszczonym Snape'm, który porywa wszystkich sarkazmem i tajemniczo¶ci±, a nie swoj± aparycj±.
Tak w ogóle, kiedy czyta³am o niezgodno¶ci z ksi±¿k± i o tym, ¿e Severus ¿yje, to ju¿ mia³am nadziejê, ¿e w ogóle zlikwidujesz te wspomnienia i banaln± mi³o¶æ do Lily. Szkoda, ¿e tego nie zrobi³a¶, truuuudno ;p przetrwam haha

Ogólnie czyta³o siê bardzo szybko i w ogóle siê nie d³u¿y³o. Niby taki obyczaj, a jednak wydarzenia nie wydaj± siê tak jasne i oczywiste. Zastanawiam siê, jak± nauczycielk± bêdzie Hermiona.

Dlatego czekam na kolejna, powodzenia ; )
avatar
Smierciojadek  dnia 28.04.2014 12:40
Ja te¿ po tych zapowiedziach w sb spodziewa³am siê, ¿e zrobisz co¶ naprawdê niekanonicznego. Mnie to tak czy siak by w ogóle nie przeszkadza³o, no ale mimo wszystko - tutaj tego nawet nie zauwa¿y³am. No u¶mierci³a¶ Snape'a, w porz±dku, mnie to na rêkê. Ale zastanawia mnie, jak chcesz wykorzystaæ tê postaæ. Skoro to docelowo ma byæ romans, to...? To tylko takie moje lu¼ne przemy¶lenie.

Ogólnie wszystko super. Masz naprawdê wci±gaj±cy styl pisania; wszystko jest takie p³ynne, przemy¶lane i pouk³adane. Zobaczymy, jak Hermiona sprawdzi siê w roli nauczycielki. ;)
avatar
Prefix u¿ytkownikadobrosia1  dnia 28.04.2014 16:15
We wstêpie chcia³am napisaæ, ¿e bardzo lubiê czytaæ twoje opowiadania. Piszesz tak p³ynnie, ¿e a¿ nie mogê siê oderwaæ. Jednak ta czê¶æ wysz³a ci, niestety jak dla mnie, najgorzej. Lubiê, jak w opowiadaniu jest du¿o dialogów, a tu tylko suchy opis. S± drobne b³êdy, w wiêkszo¶ci powtórzenia, ale to nie ma wed³ug mnie nic do rzeczy. Nie powiem, ¿e z trudem przebrnê³am, ale ciê¿ko mi siê czyta³o akurat t± czê¶æ. Ale nie przejmuj siê mn±, cholernie mnie dzisiaj boli g³owa, to pewnie przez to. Podoba mi siê, ¿e nie u¶mierci³a¶ Snape'a, to dodaje jakiej¶ takiej oryginalno¶ci twojemu opowiadaniu. Nikt wcze¶niej na to nie wpad³. Có¿ wiêcej napisaæ? Powodzenia w pisaniu i czekam na kolejn± czê¶æ;)
avatar
Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter  dnia 28.04.2014 22:38
Najpierw siê przyczepiê. Minerva McGonagall nigdy w ¿yciu nie pozwoli³aby mówiæ do siebie po imieniu takiej m³odej cziksie! Wiem, ¿e ten ff jest nie kanoniczny, ale nie. Ona by na to nie przysta³a. Drug± rzecz±, która mnie boli jest ten wielki blok tekstu. Prawie jakbym czyta³a post Any_Black:x Nie lubiê jak nie ma akapitów.

Ogólnie to rozdzia³ zgrabnie napisany i mnie siê podoba³. Je¶li dobrze my¶lê to Snape - melancholijny romantyk spiknie sie s Hermion±, któa czerwieni siê na jego widok:D
avatar
Prefix u¿ytkownika_raven_  dnia 29.04.2014 00:05
No dobra, czas na mnie.


mog³a->mogliby->mo¿na. No wiesz co ;p
(...)
ró¿d¿kê->ró¿d¿k±.

Oj, nooo... Przepraszam


Odnoszê wra¿enie (popraw mnie, je¶li siê mylê), ¿e ciê¿ko by³o ci zacz±æ ten rozdzia³, bo jako¶ na pocz±tku dosyæ s³abo siê czyta³o, a z ka¿dym kolejnym zdaniem by³o ju¿ tylko lepiej.

No to Ciê muszê poprawiæ. Tzn byæ mo¿e czyta siê gorzej ni¿ wcze¶niejsze, ale nie jest tak, ¿e zaczyna³o mi siê to trudniej, bo ja ca³o¶æ piszê jako jeden tekst, bez podzia³u jakiego¶ i potem po prostu go dzielê na mniejsze fragmenty. Byæ mo¿e mia³am jaki¶ tam moment zawahania i móg³ on wp³yn±æ na jako¶æ, ale to by³o z rok temu, wiêc szczerze mówi±c - nie pamiêtam ju¿ tego. Ale jakby mi siê jako¶ bardzo ¼le pisa³o, to pewnie bym utknê³a na d³u¿ej, a takiej sytuacji nie by³o.

o ile nie masz zamiaru bezcze¶ciæ pamiêæ po Syriuszu i Jamesie, to ja jestem nastawiona pozytywnie

Nie zamierzam. Zmartwychwstania te¿ nie bêdzie.

Niechaj bêdzie sobie zapuszczonym Snape'm, który porywa wszystkich sarkazmem i tajemniczo¶ci±, a nie swoj± aparycj±.

Ale¿ przecie¿ jest! Hermiona mia³a okazjê siê przekonaæ, ¿e Severus wygl±da dobrze bez szat (;) ), ale to nie oznacza, ¿e on teraz bêdzie paradowa³ po zamku w obcis³ej koszulce na rami±czkach.



Zastanawiam siê, jak± nauczycielk± bêdzie Hermiona.

Zobaczymy, jak Hermiona sprawdzi siê w roli nauczycielki. Oczko

No i to jest g³ówny problem. Bo ja nie mam zupe³nie pomys³u na tê czê¶æ historii. Ba, nawet konsultowa³am siê z moj± pierwsz± czytelniczk± i ona powiedzia³a "no to ogranicz to do minimum, zgrabnie pomijaj lekcje". No to teraz mam zagwozdkê, serio :(

Jednak ta czê¶æ wysz³a ci, niestety jak dla mnie, najgorzej. Lubiê, jak w opowiadaniu jest du¿o dialogów, a tu tylko suchy opis.

O :) wyt³umaczê siê. Po pierwsze - zawsze staram siê ograniczaæ dialogi, bo ja nie lubiê, gdy jest ich du¿o. Tworzy siê je du¿o ³atwiej ni¿ opis i dlatego moim zdaniem jest to takie pój¶cie na ³atwiznê. Chocia¿ fakt, w ¿adn± stronê nie mo¿na przesadzaæ. Tutaj jest ich wyj±tkowo ma³o, bo po prostu Hermiona nie mia³a z kim rozmawiaæ. Mo¿na by³o dorzuciæ dialog w domu, ale nie wniós³by kompletnie nic do opowiadania i pewnie wysz³oby to sztucznie. Potem, z Severusem - o czym mia³aby rozmawiaæ? Nie piszê ka¿dej czê¶ci oddzielnie, st±d ten nierówny podzia³, je¿eli poskleja siê to wszystko w ca³o¶æ, to miêdzy dialogami i opisami jest nieco wiêcej równowagi.

Najpierw siê przyczepiê. Minerva McGonagall nigdy w ¿yciu nie pozwoli³aby mówiæ do siebie po imieniu takiej m³odej cziksie!

Oj tam, oj tam... Zasugerowa³am siê tym, ¿e np Snape, chyba najm³odszy z grona pedagogicznego, te¿ do wszystkich mówi³ na Ty. My¶lê, ¿e to by³o do¶æ naturalne, ¿e Minerwa od razu zaproponowa³a Hermionie tê wersjê. G³upio by³oby wykluczaæ trójkê najm³odszych nauczycieli. Chocia¿ s±dzê, ¿e Hermiona nie skorzysta z tej moliwo¶ci, przynajmniej nie na pocz±tku.

Drug± rzecz±, która mnie boli jest ten wielki blok tekstu. Prawie jakbym czyta³a post Any_Black:x Nie lubiê jak nie ma akapitów.

No przecie¿ ju¿ poodziela³am enterami poszczególne czê¶ci, noooo :(


Dziêkujê bardzo za wszystkie opinie. I bardzo mnie cieszy, ¿e zmartwychwsta³y Snape nie zniechêca Was do dalszego czytania :)
avatar
Angelina Johnson  dnia 29.04.2014 14:01
Mi siê ogólnie podoba³o. Z dialogami masz lekkie problemy, bo czasami nie wiesz, kiedy po dialogu daæ wielk±, a kiedy daæ ma³± literê i czy wtedy daæ kropkê czy nie. Wy¶lê Ci na PW wyja¶nienie i bêdzie cacy, to jest naprawdê ³atwe do zapamiêtania. ; )

Czasami Twoje opisy s± toporne. Przynajmniej w tej czê¶ci. Byæ mo¿e bierze siê to u mnie z tego, ¿e opisujesz wszystko oczami Hermiony, za któr± w ksi±¿ce nie przepada³am i Twoja niestety w sporym stopniu j± przypomina.
My¶lê te¿, ¿e za szybko wspomnia³a¶ o Snape. Chodzi mi o moment, w którym Hermiona zauwa¿y³a, ¿e on jest przystojny. Od razu wprowadzasz Severusa, t³umaczysz sk±d siê wzi±³ (za to ogroomny plus), pokazujesz, ¿e Hermionie jest go trochê szkoda i... na tym powinna¶ przestaæ. W tej czê¶ci. Bez ¿adnego "widzia³am go bez szat i ma mêskie cia³o o jakie go nie podejrzewa³am", ani nic w tym stylu. Niepotrzebnie siê po¶pieszy³a¶.

Mi siê Minerva podoba, chocia¿ dziwnie bêdê siê czu³a, czytaj±c jak Hermiona zwraca siê do swoich by³ych nauczycieli po nazwisku. ;D
avatar
Prefix u¿ytkownikaAlette  dnia 29.04.2014 17:54
No to Ciê muszê poprawiæ. Tzn byæ mo¿e czyta siê gorzej ni¿ wcze¶niejsze, ale nie jest tak, ¿e zaczyna³o mi siê to trudniej, bo ja ca³o¶æ piszê jako jeden tekst, bez podzia³u jakiego¶ i potem po prostu go dzielê na mniejsze fragmenty.


No to w takim razie problem pewnie le¿y po mojej stronie ;p

to nie oznacza, ¿e on teraz bêdzie paradowa³ po zamku w obcis³ej koszulce na rami±czkach.


Tak, ale mo¿e w³a¶nie podpiszê siê pod Ang, ¿e za szybko z tym wyskoczy³a¶ ;p

Tworzy siê je du¿o ³atwiej ni¿ opis i dlatego moim zdaniem jest to takie pój¶cie na ³atwiznê.


Zgadzam siê i nie zgadzam jednocze¶nie, dlatego a¿ muszê napisaæ (i po to w³a¶ciwie jest ten komentarz). W opowiadaniu/ksi±¿ce/ff (niepotrzebne skre¶liæ) w ogóle nie powinno byæ takiego czego¶ jak za du¿o dialogów, za du¿o opisów - wszystko winno byæ w sam raz. Wbrew pozorom stworzenie dialogu wcale ³atwe nie jest - ca³o¶æ musi wypadaæ naturalnie, czytelnik musi odczuæ te emocje. Wiele osób tego nie rozumie i dlatego wali te konwersacje w ogóle niepotrzebnie, czêsto w³a¶nie id±c przez to na ³atwiznê. Ale nie jest to wina samych dialogów, tylko po prostu kiepskiego ich pisania. To samo tyczy siê opisów, wiêc nie bêdê siê powtarzaæ.

To takie rozwa¿ania ogólne i nie odnoszê siê bezpo¶rednio do twojego tekstu, bo jak dla mnie ilo¶æ dialogów i opisów jest bardzo w porz±dku.

Ba, nawet konsultowa³am siê z moj± pierwsz± czytelniczk± i ona powiedzia³a "no to ogranicz to do minimum, zgrabnie pomijaj lekcje".


No ja siê zastanawiam jak siê odnajdzie jako nauczycielka, a nie jak bêdzie prowadziæ lekcje ;p A tego omin±æ nie mo¿esz haha

I ot p
avatar
Prefix u¿ytkownika_raven_  dnia 29.04.2014 19:39
My¶lê te¿, ¿e za szybko wspomnia³a¶ o Snape.

Chcia³am co¶ napisaæ na swoje usprawiedliwienie. Ale chyba nie wiem co :(

Mi siê Minerva podoba, chocia¿ dziwnie bêdê siê czu³a, czytaj±c jak Hermiona zwraca siê do swoich by³ych nauczycieli po nazwisku. ;D

Nie s±dzê (tylko "nie s±dzê", bo czê¶æ ff zwi±zana z prac± i kontaktami z innymi nauczycielami ni¿ Neville i Cho jeszcze nie powsta³a) ¿eby zwraca³a siê po nazwisku do swoich by³ych nauczycieli. Przynajmniej nie od razu i nie do wszystkich. Ale uzna³am, ¿e McGonagall po prostu powinna to zaproponowaæ, nawet je¶li nie spodziewa siê, by Hermiona z tego korzysta³a.

No to w takim razie problem pewnie le¿y po mojej stronie ;p

Nie, le¿y po mojej, ale nie ma zwi±zku z zaczynaniem tego rozdzia³u. D³u¿sz± przerwê zrobi³am dopiero w trakcie ceremonii przydzia³u i jako¶ nadal nie uda³o mi siê jej skoñczyæ :(

Co do dialogów. Ich nadmiar kojarzy mi siê w³a¶nie z takim prostym
- bla bla - powiedzia³ x
- ble ble - odpowiedzia³ y
- plepleple - wtr±ci³ siê z, robi±c co¶tam.
Powstaje milion stron tekstu, który w³a¶ciwie jest ci±g³ym zapisem rozmów. Czêsto w³a¶nie z czym¶ takim siê spotykam i bardzo tego nie lubiê. Poza tym bêdê siê upieraæ, ¿e dialogi s± jednak ³atwiejsze. Du¿o ³atwiej, kiedy w rozmowie bohater mówi o swoich uczuciach, ni¿ je jako¶ zgrabnie opisaæ w postaci narracji. Zgadzam siê, ¿e wszystkiego powinno byæ w sam raz, staram siê ¿eby tak by³o, choæ to nie zawsze wychodzi.

No ja siê zastanawiam jak siê odnajdzie jako nauczycielka, a nie jak bêdzie prowadziæ lekcje ;p A tego omin±æ nie mo¿esz haha

Ech... a ja siê na romansie planowa³am skupiæ, a nie nauczaniu...
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Wybitny! Wybitny! 50% [1 g³os]
Powy¿ej oczekiwañ Powy¿ej oczekiwañ 50% [1 g³os]
Zadowalaj±cy Zadowalaj±cy 0% [0 g³osów]
Nêdzny Nêdzny 0% [0 g³osów]
Okropny Okropny 0% [0 g³osów]
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Cho Chang
Doda³: Prefix u¿ytkownikaErudieth
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.26