Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 36
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Morderca po¶ród nas
Harry Potter rozwodzi siê ze swoj± ¿on± i przeprowadza siê do Nowego Yorku z rozkazu MM pilnowaæ postaci z bajek i ba¶ni. Dedykujê ten FF wszystkim, którzy pomagali mi w pisaniu wszystkim tego co zaraz [prawdopodobnie] przeczytacie.
Autor: Prefix u¿ytkownikaPortugas
Gatunek: Krymina³
Ograniczenie wiekowe: +16
Przeczytano 8210 razy.
Rozdzia³y: [1], [2].
Morderca po¶ród nas 1
Harry Potter rozwodzi siê ze swoj± ¿on± i przeprowadza siê do Nowego Yorku z rozkazu MM pilnowaæ postaci z bajek i ba¶ni.

Dedykujê ten FF wszystkim, którzy pomagali mi w pisaniu wszystkim tego co zaraz [prawdopodobnie] przeczytacie.
Rozdzia³ zawiera du¿o przekleñstw

Fan fick jest inspirowany gr± komputerow± Wolf Among Us - w jej fabule zosta³ osadzony ¶wiat Harry'ego Pottera


Dawno, dawno temu, w mie¶cie znanym jako Nowy Jork,
¿y³a spo³eczno¶æ czarodziejów. Pewnego dnia spokój spo³eczno¶ci zosta³ zak³ócony, gdy¿ ze swoich ¶wiatów zosta³y wygnane postacie z bajek i ba¶ni.
Szybko oni siê wmieszali w magiczn± spo³eczno¶æ.
U¿ywaj±c magicznego zaklêcia, zwanego Urod± Maskuj±c±,
ukrywa³y swoj± naturê i wygl±d przed mugolami.
Szeryf Harry Potter czuwa, aby tak pozosta³o.


Ksiêga I: Ja¶min
Rozdzia³ I: Zak³ócanie spokoju


Harry wszed³ do kamienicy, a w ¶rodku zasta³ ¿abê stoj±c± na schodach. Nie by³a to ma³a ¿abka, jak± mo¿na spotkaæ w stawie czy gdzie indziej, by³a to metrowa, ubrana w dres, mówi±ca ¿aba. - Panie Ropuch...
K*rwa - Wyszepta³ Ropuch. - Harry, pos³uchaj. Wiem, ¿e nie wygl±dam jak cz³owiek. Rozumiem, to k³opot, ale wyszed³em z mieszkania tylko na sekundê, ¿eby zobaczyæ jakie szkody wyrz±dzi³ ten ochlajtus. Odpu¶æ mi tym razem, dobra? Z samego rana za³atwiê Urodê Maskuj±c±.
- Mam ju¿ do¶æ twoich wymówek, Ropuch. Je¶li nie staæ ciê na ludzki wygl±d, to jedziesz na farmê.
- Nie mo¿esz mnie wys³aæ do tych zwierz±t... - Harry zmierzy³ ¿abê wzrokiem. - Wiesz o co mi chodzi. Wied¼my oga³acaj± mnie z pieniêdzy! Jako¶æ zaklêcia spada, a koszty rosn±! Masz mo¿e pojêcie ile kosztuje zapewnienie tego cholernego zaklêcia dla ca³ej rodziny?! - Wykrzykn±³ Ropuch.
- Przykro mi, ale to nie ja ustalam zasady - odpowiedzia³ Harry z nut± uspokajaj±cego wspó³czucia w g³osie.
- Racja, racja... - Po tych s³owach z okna na pierwszym piêtrze wypad³ telewizor, l±duj±c na masce samochodu Ropucha.
- Chuj by to strzeli³! Widzisz? Dlatego ciê wezwa³em, Szeryfie. Zrób co¶ zanim kompletnie rozwali to miejsce! - krzykn±³ Ropuch ³api±c siê za g³owê.
- Co go tak wkurzy³o? - rzek³ rzeczowo Potter, nie wracaj±c uwagi na zniszczenia wyrz±dzone przez mugolski wynalazek.
- Kto wie co tym razem? Facet jest porywczy. Unikam go na ile to mo¿liwe.
- Kiedy zacz±³ piæ?
- A w ogóle przesta³? - Nagle z góry dobieg³ kobiecy krzyk. Harry s³ysz±c to pobieg³ na górê. Gdy znalaz³ odpowiednie drzwi, uniós³ ró¿d¿kê na wysoko¶æ zamka i wypowiedzia³ zaklêcie "Alohomora". Kiedy drzwi siê otworzy³y, szeryf ujrza³ obskurne mieszkanie, w którym zielona tapeta schodzi³a ze ¶cian. £ó¿ko pod lew± ¶cian±, przy którym sta³a lampa i szafka na ksi±¿ki, nie mia³o materaca, a zlew, zwykle bêd±cy na ¶cianie przeciwleg³ej do ³ó¿ka, teraz le¿a³ w kawa³kach na ma³ym stoliczku z przyborami higienicznymi. W takim w³a¶nie mieszkaniu zobaczy³ Drwala policzkuj±cego sk±po ubran±, ¶redniego wzrostu, czarnow³os± kobietê ca³± w siniakach. Harry odruchowo podbieg³ do niego i przygniót³ go do ¶ciany.
- Masz co¶ na twarzy - powiedzia³a kobieta pochodz±c do Drwala.
- O czym ty kurwa gada... - Kobieta oplu³a twarz Drwala, a Harry zada³ pytanie:
- Dobra, co tu siê dzieje?
Jedyn± odpowiedzi±, jak± otrzyma³, by³ cios g³ow± Drwala skierowany w jego stronê. Uderzenie by³o tak silne, ¿e Harry przewróci³ siê na ziemiê, upuszczaj±c tym samym swoj± ró¿d¿kê, która poturla³a siê pod ³ó¿ko. Szeryf szybko wsta³ na nogi i zacz±³ gor±czkowo rozgl±daæ siê za swoj± broni±.
- I co teraz, kurwa, zrobisz? - zapyta³ Drwal.
- Rozjebiê ci czachê go³ymi rêkami - odpowiedzia³, cedz±c gniewnie przez zêby, Harry.
- Czy¿by?
- Jak najbardziej.
- Masz chujow± pamiêæ, Potter. Inaczej siê to potoczy³o ostatnim razem.
- By³o minê³o. - Drwal uniós³ piê¶æ, ale szeryf szybko zrobi³ unik i kopn±³ go w brzuch. Mia³ ju¿ wprawê w bójkach bez ró¿d¿ek, gdy¿ ostatnio wola³ w³a¶nie tak za³atwiaæ konflikty. Drwal podszed³ do stoliczka obok urwanego zlewu i podniós³ brzytwê. Harry szybko unikn±³ serii ataków, ale potkn±³ siê o jedn± z butelek. Drwal podniós³ go i wzi±³ zamach, ale Harry by³ szybszy i wymierzy³ mu cios w podbródek. Korzystaj±c z okazji, kiedy przeciwnik z³apa³ siê za niego, Harry popchn±³ go na szafê, niszcz±c spróchnia³y mebel.
- Nie zbli¿aj siê, dupku - powiedzia³a bita przez niego wcze¶niej kobieta, a Drwal, nie zwracaj±c na ni± uwagi, wzi±³ do rêki lampê i uderzy³ ni± Harry'ego. Szeryf po raz kolejny upad³ na pod³ogê, wzniecaj±c wokó³ tumany kurzu niesprz±tanego chyba od lat, przekrêci³ g³owê w lewo i ujrza³ swoj± ró¿d¿kê. Szybko j± chwyci³, wycelowa³ w Drwala siêgaj±cego po swoj± siekierê i trafi³ go Drêtwot±. Mê¿czyzna upad³ na pod³ogê, a Harry wsta³ i podszed³ do kobiety.
- Powinna¶ st±d ju¿ i¶æ - powiedzia³.
- Nie pójdê, dopóki nie odzyskam tego, co moje.
- Nic nie dostaniesz, dziwko - powiedzia³ Drwal.
- B±d¼ mi³y, albo poczekasz na zewn±trz - zagrozi³ Harry.
- Jebany chuju. Z³ama³e¶ mi szczêkê - odpowiedzia³ mu Drwal, próbuj±c wstaæ.
- A mimo to gadasz - wyszepta³ Harry. - Co siê sta³o? - powiedzia³ do kobiety.
- Ma³e nieporozumienie, które przerodzi³o siê w rozpierduchê. Nie przejmuj siê. Najlepsze ciê nie ominê³o - odpowiedzia³a, przegl±daj±c siê w lusterku kosmetyczki.
- Nie pokaza³em wszystkiego, dziewczynko - wtr±ci³ Drwal.
- Daj sobie spokój - powiedzia³ do Drwala, a nastêpnie do nieznajomej. - Wszystko w porz±dku?
- Wy¶mienicie. Dziêki, ¿e pytasz.
- Dlaczego ciê bi³?
- Sam powiniene¶ go o to spytaæ.
- Najpierw pytam ciebie - odpowiedzia³ poirytowany Harry, a kobieta, widz±c to, zaczê³a mówiæ do rzeczy.
- Zapyta³ mnie, czy go rozpoznajê... Czy wiem, kim by³. Odpowiedzia³am, ¿e nie. Zacz±³ mnie biæ, pojawi³e¶ siê ty i skoczy³e¶ na niego z piê¶ciami. Chcesz co¶ dodaæ, s³onko? - powiedzia³a kobieta patrz±c z u¶miechem na Drwala i jego nieudolne próby wstania z pod³ogi.
- Jestem bohaterem, dziwko... Uratowa³em Czerwonego Kapturka z r±k wilka... Rozpru³em skurwiela i nape³ni³em jego brzuch... kamieniami. A potem wrzuci³em go do pierdolonej rzeki - powiedzia³ dumnie Drwal stoj±c ju¿ na nogach i nastawiaj±c sobie szczêkê.
- Tak, wszyscy znamy te historiê Drwalu - powiedzia³ Harry. Te s³owa tak zdenerwowa³y osi³ka, ¿e podbieg³ do niego i wyrzuci³ go przez okno, a Harry poci±gn±³ go za sob±. Szeryf upad³ na auto Ropucha, a Drwal le¿a³ tu¿ za samochodem, na którym le¿a³ Harry. Szeryf otworzy³ oczy i obróci³ g³ow±, zobaczy³ Ropucha ³api±cego siê za g³owê.
- Cze¶æ, Ropuch.
- Mój samochód...
- Tak, daj mi chwilê...
- Jasne, ¶mia³o. Nie ¶piesz siê.
- Przepraszam za samochód...
- Nie mogê byæ na ciebie z³y... Zadzwoni³em po ciebie i przyszed³e¶ pomóc... Nie mogê byæ na ciebie z³y... - powtarza³ w¶ciekle Ropuch. - Nawet je¶li próbujesz pomóc... wprowadzasz jeszcze wiêksze zamieszanie. - Metrowa ¿aba obróci³a g³owê i powiedzia³a szyderczo:
- Przynajmniej ciê nie zajeba³.


Harry natychmiast podniós³ g³owê i ujrza³ do¶æ mocno poobijanego Drwala ³api±cego go za nogê. Harry próbowa³ siê broniæ, ale mê¿czyzna by³ za silny i zaci±gn±³ go do przystanku autobusowego, znajduj±cego siê kilka kroków dalej, po czym przypar³ do jego ¶cianki i zacz±³ dusiæ. Szeryf próbowa³ siê wyswobodziæ z u¶cisku Drwala, ale dla niego by³o to niemo¿liwe. Kiedy Harry'emu zaczê³o brakowaæ powietrza, zacz±³ my¶leæ, ¿e to koniec, ¿e zostanie zabity przez pijanego si³acza, a jego jedyn± nadziej± teraz by³ Ropuch. W tej w³a¶nie chwili kto¶ wbi³ Drwalowi jego siekierê w g³owê, po czym ten upad³ na asfalt. Ku zdziwieniu g³ównego bohatera jego wybawc± nie by³ Ropuch, a prostytutka z mieszkania Drwala.
- Dziêki - powiedzia³ Harry, a kobieta podesz³a do mê¿czyzny z siekier± w g³owie, przykucnê³a i zaczê³a przeszukiwaæ jego kieszenie.
- Nie ma sprawy. Po prostu zabieram co moje - powiedzia³a, t³umacz±c to, co robi³a. Po sprawdzeniu wszystkich kieszeni mia³a w rêce tylko 25 centów. - ¦wietnie. - Zdenerwowana rzuci³a garstk± monet o ziemiê, wsta³a i zaczê³a kopaæ Drwala.
- Kole¶ dosta³ siekier± w g³owê. Nawet tego nie czuje.
- Ale mnie ul¿y. Jemu nic nie bêdzie.
- Zabijê ciê, jebana dziwko - powiedzia³ Drwal, nadal le¿±c na ziemi. Niedziwne by³o, ¿e Drwal nadal ¿yje, postacie z ba¶ni nazywane ba¶niowcami lub ba¶niami by³y bardzo wytrzyma³e je¶li chodzi o odnoszone przez nich obra¿enia. Jednym s³owem, mogli dostaæ seriê strza³ów w g³owê z pistoletu maszynowego, a oni nadal by ¿yli. Szczê¶liwie, dla nich proces leczenia ran trwa³ znacznie krócej ni¿ dla mugoli.
- Pozwól, ¿e pomogê - powiedzia³a nieznajoma nastêpuj±c na siekierê, wdeptuj±c j± jeszcze g³êbiej w czaszkê mê¿czyzny, tym samym powoduj±c, ¿e z jego g³owy zaczê³y laæ siê strumienie krwi. Harry z³apa³ j± za ramiê mówi±c:
- Ma ju¿ do¶æ.
- Jest Ba¶niowcem... skurwysyn wytrzyma wiêcej! - Prostytutka podesz³a do wej¶cia kamienicy i usiad³a na schodach, po czym zaczê³a grzebaæ w swojej ró¿owej torebce. Harry z niema³ym wysi³kiem wyj±³ siekierê z g³owy Drwala i rzuci³ j± na przeciwn± stronê ulicy, po tym podszed³ do kobiety. Nieznajoma próbowa³a zapaliæ papierosa, ale jej zapalniczka odmówi³a jej pos³uszeñstwa, wiêc Harry po¿yczy³ jej swoj±. Ostatnio du¿o pali³, dlatego mia³ zapalniczkê.
- Dziêki...
- Dla kogo tak naprawdê pracujesz? - Kobieta od razu posmutnia³a i odpowiedzia³a mu tonem pe³nym ¿alu:
- Te usta milcz± jak grób... Przykro mi. - Prostytutka spojrza³a na Harry'ego. - Podoba ci siê moja wst±¿ka? - spyta³a, wskazuj±c rêk± ró¿ow± wst±¿kê zawi±zan± na szyi.
- Nie zmieniaj tematu. Je¶li nie odpowiesz na moje pytania, nie bêdê móg³ ci pomóc.
- Odpowiadam najlepiej, jak mogê - powiedzia³a przygnêbiona kobieta.
- Mam wra¿enie, ¿e ciê znam...
- W pewnym sensie du¿o osób mnie zna, w koñcu jestem ba¶ni±...
- No tak... - Harry odwróci³ siê i w miejscu, którym le¿a³ Drwal, by³a ju¿ tylko plama krwi. Harry chcia³ tam podej¶æ, ale nieznajoma go zatrzyma³a.
- Stój. Nie chcemy robiæ z tego jeszcze wiêkszej afery.
- Nie mogê pozwoliæ mu biegaæ po mie¶cie w takim stanie.
- Dobrze, bo zaczyna³am siê martwiæ, ¿e chodzi tu tylko o mnie - powiedzia³a ¿artobliwie.
- Nie to mam na my¶li. - Po s³owach Harry'ego spu¶ci³a g³owê w dó³ i ujrza³a, ¿e trzyma go za rêkê. Natychmiast go pu¶ci³a i odwróci³a siê w przeciwn± stronê kontynuuj±c palenie papierosa. - Ile by³ ci winny? - spyta³, ¿eby przerwaæ niezrêczn± ciszê.
- Stówê...
- I pewnie ¼le by siê to dla ciebie skoñczy³o, gdyby¶ wróci³a z pustymi rêkami?
- Dam sobie radê - odpowiedzia³a kobieta rzucaj±c papieros na chodnik i przydeptuj±c go butem.
- Zobaczmy ile mam... - powiedzia³ Harry, grzebi±c w kieszeniach spodni. - 20, 40... 58. To wszystko, co mam. We¼ je.
- W porz±dku, poradzê sobie. I tak du¿o ju¿ dla mnie zrobi³e¶.
- Po prostu je we¼, dobra?
- Wyci±gn±³e¶ mnie z niez³ych tarapatów. Dziêki - powiedzia³a kobieta wk³adaj±c pieni±dze do torebki.
- Bêdziesz musia³a z³o¿yæ zeznania.
- Muszê tylko i¶æ w jedno miejsce...
- W takim razie spotkajmy siê w moim biurze.
- Trochê na to za pó¼no, Szeryfie. Odwiedzê ciê w domu.
- Sk±d wiesz, gdzie...
- Mieszkasz w najmniejszym mieszkaniu w Woodlands - przerwa³a mu prostytutka. - Wszyscy to wiedz±.
- Dobrze wiedzieæ.
- Doprowad¼ siê do porz±dku. Marnie wygl±dasz. Mówiê powa¿nie. Niektóre rany wygl±daj± do¶æ kiepsko... - powiedzia³a troskliwie, dok³adnie przygl±daj±c siê twarzy Harry'ego. Mia³a racjê. Po bójce z takim kim¶ jak Drwal, upadku z piêtra na samochód, a potem próbie jego uduszenia, ka¿dy wygl±da³ by kiepsko.
- Do wesela siê zagoi.
- Uwierzê jak zobaczê. - Ponownie nasta³a cisza, któr± przerwa³ jad±cy ulic± motor. Kobieta poczeka³a a¿ odjedzie i zaczê³a mówiæ. - Hej... Muszê ci co¶ powiedzieæ.
- O co chodzi? - Nieznajoma podesz³a do Harry'ego i powiedzia³a mu na ucho.
- Nie jeste¶ taki z³y, jak mówi±. - Po tych s³owach poca³owa³a go w policzek na po¿egnanie i odesz³a mówi±c:
- Do zobaczenia... Potter.
Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 18.08.2014 14:48
O ³aa³. Brakuje mi s³ów, szczerze mówi±c. To jest... jedna z dziwniejszych rzeczy, jakie czyta³am. I szczerze mówi±c, wci±gnê³o mnie.
Ogólnie uwielbiam czytaæ opowiadania w których s± postacie przemieszane z ró¿nych ksi±¿ek i bajek. Harry po¶rodku tego wygl±da zupe³nie przekomicznie, zmieni³e¶ te¿ totalnie jego charakter. Ale nie przeszkadza mi to, o dziwo.
Jedynie trochê za du¿o jak dla mnie jest przekleñstw. Ale rozumiem, ¿e Drwal po prostu mia³ byæ takim chamem i prostakiem. Tylko nie wiem czemu nazwa³e¶ go Drwalem, w mojej wersji bajki o Czerwonym Kapturku, Kapturka i babciê uratowa³ my¶liwy. Nie pasuje mi te¿ do tego wszystkiego postaæ prostytutki. W ogóle prostytutka, bajki i Harry Potter mi siê nie ³±cz± i nieco przeszkadza mi ta bohaterka. Mimo ¿e podobno jest Ba¶niowcem...

Masz te¿ ogromny problem z dialogami. Nie wiem, czy kto¶ Ci pomaga³ je poprawnie zapisaæ, ale je¶li tak, to zrobi³ to ¼le. Ty dla odmiany wszystkie dialogi koñczy³e¶ kropk± i zaczyna³e¶ zdanie od wielkiej litery. Tak siê robi tylko w przypadku, gdy zdanie po wypowiedzeniu dialogu nie odnosi siê typowo do mówienia. Czyli przy takich s³owach jak "rzek³, krzykn±³, powiedzia³, odpowiedzia³, zawo³a³, wycedzi³" itd. nie koñczysz dialogu kropk± i nie zaczynasz tych s³ów od wielkich liter.

Ale ogólnie jestem niesamowicie ciekawa dalszej czê¶ci. Ma³o który ff mnie tak wci±gn±³ ;D
avatar
Prefix u¿ytkownikaBarlom  dnia 18.08.2014 14:59
Ja te¿ jestem pod wra¿eniem twojego pomys³u i jego wykonania. Mo¿e i ca³e emocje zwi±zane z pierwszym czytaniem ju¿ opad³y, to nadal s±dzê, ¿e jest to dobry fick.

Tutaj muszê siê przyznaæ, ¿e nie dopilnowa³em dialogów, bo sam te¿ nie do koñca je jeszcze ogarniam. Moje niedopatrzenie plus niewiedza. Przepraszam.

Mimo to nadal czekam na dalsz± czê¶æ, bo autentycznie zaciekawi³ mnie ten fick i nie mogê siê doczekaæ kontynuacji krymina³u o ba¶niowcach.
Pisz dalej Port. :)
avatar
Prefix u¿ytkownikadozorca  dnia 18.08.2014 15:13
Muszê przyznaæ, ¿e ¶wietne ff, chocia¿ po wstêpie my¶la³em, ¿e bêdzie s³abe i w tonie ba¶niowym. Jednak kategoria i oznaczenie trafne. Trochê mi nie pasuje, ¿e nie doda³e¶ czego¶, ¿e Harry tez by³ wytrzymalszy, bo jednak nawet jak na aurora pojedynek bez ró¿d¿ki, spadek z okna i duszenie, a wydawa³ siê poza tym co ui¶ci³e¶ w opisach w ¶wietnej formie. Mo¿e chcesz daæ du¿o akcji i potrzebny ci taki Potter wiêc siê nie czepiam. W
avatar
Prefix u¿ytkownikaFinnigan  dnia 18.08.2014 15:40
Nietypowy ff, a mimo to zupe³nie co¶ oryginalnego, jeden z lepszych pomys³ów na tej stronie, samo to ¿e zmiesza³e¶ animacjê z fantastyk± jest ¶wietne,Ta prostytutka jak wspomnia³a Angelina, nie przeszkadza w mojej ocenie, wprost przeciwnie, to ciekawe ubarwienie, które dodaje trochê smaku ca³ej historii. Ciekawe jak bêdzie w kolejnej czê¶ci. Ode mnie W.
avatar
Prefix u¿ytkownikaLossiril  dnia 18.08.2014 16:28
Pomys³ jest niew±tpliwie bardzo oryginalny i ca³o¶æ do¶æ wci±gaj±ca. Dra¿ni mnie jednak, ¿e jedyna rzecz, jaka nawi±zuje do serii HP to imiê g³ównego bohatera, bo jego charakter i otoczenie s± zupe³nie inne.
No i fakt, tak jak wspomnia³a Angelina, trochê za du¿o tu przekleñstw, mimo wszystko. Niektóre zdaj± siê strasznie wymuszone ;P
Niemniej jednak z chêci± przeczytam kontynuacjê tego fan ficka, bo jest to dopiero wstêp do twojej opowie¶ci, a naprawdê du¿o siê tu dzieje, nie mo¿na narzekaæ na nudê. ;D
avatar
Prefix u¿ytkownikaZireael  dnia 18.08.2014 16:51
Niegdy nie spodziewa³am siê, ¿e znajdê tu taki ff. Bardzo mi siê spodoba³o. Niecodzienny fan fick, mi³a odmiana. Co do tre¶ci, nie zawiod³am siê. Ciekawie rozwiniêta akcja, poch³ania³am tekst z zawrotn± prêdko¶ci±. Ze zniecierpliwieniem czekam na dalsz± czê¶æ i ¿yczê powodzenia w pisaniu ;)
avatar
Prefix u¿ytkownika_Kamyk_  dnia 18.08.2014 17:52
Portugas, jestem z cb taki dumny! Kluski dziêkuj± ci za zdobyte pkt! Okej, do rzeczy. Naprawdê odmienne to FF. Dreszcz emocji by³ co chwilê. Trudno mi by³o wczuæ siê w ten klimat. Nie wyobra¿a³em sobie tych sytuacji. Te ba¶nie. ¦wietny pomys³, ale co¶ ciê¿ko do mnie docieraj±...jak ca³e FF. Nie mówiê, ¿e jest okropne, ale od razu do mnie nie wchodzi. Jestem ciekaw co bêdzie dalej, wiêc Porti pisz, poniewa¿ masz superowy pomys³! Przejad³y mi siê te Dramione, to co¶ innego! Mo¿na, by powiedzieæ, ¿e tworzysz now± erê. Aha, ... Ksiêga... ja ksiêgê ¶ci±gn±³em z Avatara, a ty od mojego FF... To ja mia³em byæ ten "oryginalny"...Przez ciebie juz nie jestem dziêki xD

PS: Ch³opie... Masz talent, bo pierwszy FF i Wybitne? PISZ PORTI PISZ! ; D
avatar
Prefix u¿ytkownikaAlette  dnia 19.08.2014 14:26
Dobra, obieca³am Barlomowi, to czytam xD

Na samym pocz±tku pomys³ bardzo kojarzy mi siê ze Shreckiem. To nie ¿adna ujma, po prostu tak te¿ by³y pokazane postacie z bajek, które w tym ¶wiecie ogra musia³y znale¼æ swoje miejsce.

K*rwa - Wyszepta³ Ropuch. - Harry, pos³uchaj. Wiem, ¿e nie wygl±dam jak cz³owiek.


Na samym pocz±tku wspomnê, ¿e co¶ jest nie tego z dialogami. No i absolutnie nie jestem za tym, aby przekleñstwa by³y z gwiazdk±. Je¶li decydujesz siê, aby ich u¿ywaæ, musisz mieæ napisane wprost "kur.wa" *bez kropki, ale cenzura) a nie "k*urwa. Dalej ju¿ tego nie ma raczej, ale i tak.

kto¶ wbi³ Drwalowi jego siekierê w g³owê, po czym ten upad³ na asfalt. Ku zdziwieniu g³ównego bohatera jego wybawc± nie by³ Ropuch, a prostytutka z mieszkania Drwala.
- Dziêki - powiedzia³ Harry


Nie nos spoko. Laska morduje z zimn± krwi± faceta, a on mówi dziêki, jakby nic siê nie sta³o.

Co mi przeszkadza³o tak bardzo bardzo. Raz - przekleñstwa. Ich tutaj jest na serio przesyt i czujê, jakby by³y wciskane na si³ê. Jeden bohater mo¿e mieæ maniê na punkcie przeklinania, ale ka¿dy? Dwa - szeryf. W ogóle to s³owo mi nie pasuje do aurora, ale pisanie tego w kó³ko po prostu dra¿ni. Trzy to dialogi i chaos - masz tutaj mnóstwo s³ów, które mieszaj± siê ze sob± i tworz± tak± papkê, przez co nie mo¿na czytaæ lekko, bez wiêkszych problemów.

A teraz, co mi siê podoba³o. Raz to sama koncepcja - mo¿e i pomys³ kojarzy mi siê z czym¶ konkretnym, ale wykonanie o wiele mniej. Sam Ropuch, prostytutka, Drwal... du¿o tutaj okre¶leñ, które wydaj± siê ¿ywcem wyjête z ba¶ni. Dwa - szybka akcja. Zacz±³e¶ od razu z moc±, a nie jakie¶ nêdzne wprowadzenia.

Nie jestem jednak przekonana, czy zostanê twoj± fank±, bo mój umys³ nie ogarnie Harry'ego po rozwodzie z Ginny. Mimo to ¿yczê powodzenia i pisz dalej, bo wychodzi ci to ³adnie.
avatar
Prefix u¿ytkownikaHeresy  dnia 21.08.2014 14:43
Wspania³e, epickie, cudowne!
Serio siê postara³e¶, normalnie spad³am z krzes³a, a to prawdziwy wyczyn! Zazwyczaj FF nie wzbudzaj± we mnie takich emocji! Nie mogê siê doczekaæ kolejnej czê¶ci. :3

Dajê ci ocenê 100 na 10. Pisz dalej!
avatar
Smierciojadek  dnia 24.08.2014 11:43
Czy to krymina³... Mo¿e i bêdzie, je¶li uznaæ, ¿e z pewno¶ci± po³±czony z parodi±. Bo na razie zbyt du¿o tu przejaskrawienia, choæ nie przeczê, ¿e sam pomys³ jest do¶æ oryginalny, niebanalny. Co prawda kojarzy mi siê ze Shrekiem - szczególnie to przenikanie dwóch ¶wiatów. Ciekawa jestem, jak bêdziesz kreowa³ postacie wziête z HP i czy bêd± one zachowywaæ minimum swoich prawdziwych charakterów.

B³êdów trochê jest, najczê¶ciej szwankuje styl. Momentami piszesz tak, jak w sb, a musisz trochê nad tym panowaæ, to w koñcu opowiadanie. Generalnie przekleñstwa by mi nie wadzi³y, gdyby nie to, ¿e u¿ywane s± przez wiêcej ni¿ jedn± postaæ. Niemo¿liwe, ¿eby wszyscy byli tacy wulgarni - w powie¶ciach zazwyczaj jest to jedna osoba, ewentualnie jaka¶ okre¶lona grupa. Pilnuj tego, bo inaczej Twoi bohaterowie nie bêd± siê niczym wyró¿niaæ.

Pisz dalej i szybko wysy³aj nastêpn± czê¶æ. ;)
avatar
Prefix u¿ytkownikaTeodora  dnia 04.09.2014 16:33
Oooooo mamusiu....!
To jest co¶... co¶ dziwnego :)
Podoba³o mi siê, nawet bardzo! Uwagi mam dok³adnie ptakie jak w opiniach Angeliny i Alette.
Wiem, ¿e przekleñstwami charakretyzowa³e¶ i oddawa³e¶ obraz bohaterów (czy raczej "antybohaterów" ale mimo zaznaczenia opcji +18 musisz wzi±æ pod uwagê przecietny wiek czytelników, których ograniczenie wiekowe tylko zacheci do przeczytania;)
avatar
Prefix u¿ytkownikaPenelope  dnia 16.09.2014 22:18
Yyyy... Trochê jestem w szoku jezyk Do tego ja bym to do Humoru przydzieli³a, przynajmniej ja nie¼le siê u¶mia³am jezyk
Zgadzam siê co do dialogów, piszesz je ¼le, ale nie martw siê, prawie ka¿dy ma z tym problem (ja te¿ jezyk)

Za du¿o przekleñstw, nawet jak na drwala... Ogólnie masz ciekawy pomys³, co samo w sobie przyci±ga. Nie wiem co jeszcze powiedzieæ, wiêc idê czytaæ druga czê¶æ :D
avatar
Prefix u¿ytkownikaMistkey250  dnia 27.09.2014 19:49
No brawo, Porti! Na pocz±tku nie chcia³o mi siê czytaæ, ale teraz nie mogê siê doczekaæ, kiedy skoñczê pisaæ tego koma i przejdê do nastêpnej czê¶ci. W ogóle sorry, ¿e tak pó¼no. Tak wiêc.. Bardzo mnie to wci±gnê³o. Strasznie dziwne to twoje FF, ale to chyba tylko dodaje mu uroku. Wulgaryzmy... Na pocz±tku my¶la³em: Pewnie Porti nawali gdzie tylko siê da, bo... tak... A tu one nadawa³y charakter temu fickowi! Brawo! W!
avatar
Prefix u¿ytkownikaChristina  dnia 16.10.2014 20:40
Hmm, nie do koñca wiem co mam tu napisaæ.
Pamiêtam, ¿e kiedy¶ ju¿ to czyta³am, ale przerwa³am w po³owie bo nat³ok wulgaryzmów i agresji mnie przerós³. Teraz przeczyta³am i... tu nadal jest za du¿o agresji ;).
Ja rozumiem, ¿e to Drwal, taka postaæ, taki ma charakter, ale przeszkadza mi to nieco.
Aczkolwiek pomys³ na to masz, inny ni¿ wiêkszo¶æ.
Co do Harry'ego... co¶ ty z niego zrobi³ hahah. Twoja wyobra¼nia Ciê ponios³a. Potter nie ma nic wspólnego z samym sob±. Ale czy mi to przeszkadza? Nie, i tak go nigdy nie lubi³am ;D
avatar
Prefix u¿ytkownikaAna_Black  dnia 24.10.2014 22:41
Pomys³ wprowadzenia ba¶niowych postaci do ¶wiata HP bardzo mi siê podoba, bo to jest takie oryginalne, no i w sumie za du¿o tego ¶wiata HP nie ma, bo jest tylko Harry. Ten Harry zdecydowanie ró¿ni siê od ksi±¿kowej wersji. Ten ksi±¿kowy nie wda³by siê raczej w krwaw± bójkê na piê¶ci, no i raczej tak by siê nie odzywa³. Choæ mo¿e po prostu zmieni³o go to, przez co przyjecha³ do Nowego Yorku. Niemniej jednak jest co¶ co ³±czy tego Harry'ego z rowlingowskim. Harry nie zostawi³by nikogo w potrzebie, niewa¿ne kto to i tu Harry te¿ tego nie zrobi³am. Nie wiem tylko z jakiej ba¶ni wytrzasn±³e¶ Prostytutkê. xD Moje wra¿enia po przeczytaniu s± bardzo dobre, chocia¿ uwielbiam pairing Harry'ego i Ginny, i trochê szkoda, ¿e ich rozwiod³e¶. Podoba mi siê pomys³ osadzenia krymina³u w¶ród ba¶ni. Choæ w mojej wersji Czerwonego Kapturka by³ My¶liwy, nie Drwal, no i w sumie ty przedstawi³e¶ go jako taki trochê czarny charakter.
avatar
Prefix u¿ytkownikaNajpoten  dnia 03.12.2014 18:18
Do¶æ ciekawy pomys³...chocia¿ mia³am wra¿enie "Co ja w³a¶nie przeczyta³am?". W fabule za nic siê nie mogê po³apaæ, nie wiem czy to wada czy zaleta, ale mój rozumek za nic nie ogarnia.xD W sumie nie mam wiêcej uwag, gdy¿ nie chcê powtarzaæ tylko s³ów innych. Ogólnie oceniê na PO, gdy¿ sam pomys³ jest ciekawy i niezwykle oryginalny.
avatar
Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce  dnia 26.01.2015 16:56
Moj± opiniê ogólnie znasz po walce, ale jeszcze tu krótko napiszê xD
Poryty pomys³ xD Pozytywnie siê to czyta. Taki misz masz nie jest ³atwy do ogarniêcia wiêc jestem ciekawa jak to dalej poci±gniesz ;)
avatar
Prefix u¿ytkownikaKrnabrny  dnia 15.02.2015 10:36
Co to ma byæ? Dziwiê siê, ¿e to w ogóle przyjêli. Ropuch nie ma urody maskuj±cej i o to Harry siê czepia, ale wylatuj±cy oknem telewizor, ogromna postaæ drwala, który z siekier± w g³owie jest przytomny i lataj±ca siekiera nie zwracaj± uwagi mugoli. Widzê jak na razie pomys³ na t³o, ale na to widzê pomys³u. Wykonanie jedynie ujdzie.
avatar
Prefix u¿ytkownikabatalion_88  dnia 11.12.2015 18:21
Co tu du¿o pisaæ... Nie przepadam za tego typu fickami. Szczerze powiedziawszy, to w ogóle wszystko co poza kanonem nie przekonuje mnie. Harry Potter jako szeryf? Jako¶ to mi zupe³nie nie pasuje. Ca³a historia bardzo dziwna i zawik³ana. Drwal, Ropuch i te przekleñstwa bez ustanku, dialogi na bardzo niskim poziomie. Ta historia mnie nie urzek³a ju¿ na samym pocz±tku, ale wypada³o dokoñczyæ po prostu czytanie. Niestety, ale dalej te¿ lepiej nie by³o...

Dodam jeszcze na koniec, ¿e tytu³ sugerowa³ krymina³ a tu niemi³a niespodzianka.
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Wybitny! Wybitny! 70% [7 g³osów]
Powy¿ej oczekiwañ Powy¿ej oczekiwañ 20% [2 g³osy]
Zadowalaj±cy Zadowalaj±cy 0% [0 g³osów]
Nêdzny Nêdzny 10% [1 g³os]
Okropny Okropny 0% [0 g³osów]
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.36