Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 43
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
Nie¶wiadoma
Podstawowe informacje:
Gatunek: Romans
Ograniczenie wiekowe: +13
Przeczytano 3415 razy.
¦wiêta z perspektywy Kath.
Bohaterowie: w³asna postaæ.

- Czujesz te ¶wiêta? Ju¿ nie mogê siê doczekaæ! – rozleg³ siê podekscytowany g³os Marie.
- Daj ju¿ spokój… - odpowiedzia³am zirytowana.
Tak bardzo nienawidzê ¶wi±t, tej ca³ej fa³szywo¶ci, tych ¿yczeñ, które nigdy nie mia³y siê spe³niæ. Ach.. jak bardzo chcia³abym, ¿eby to wszystko skoñczy³o siê w jeden dzieñ. Gdzie tam w jeden dzieñ! W jedn± sekundê.
- Co kupi³a¶ Borysowi? Mam nadziejê, ¿e t± pelerynê na któr± mia³ chrapkê w sklepie Gladraga. Jak my¶lisz, czy Victoria wziê³a pod uwagê to, ¿e nie mogê je¶æ czekolady? S³ysza³am, ¿e zamierza mi kupiæ jakie¶ s³odycze… - Marie bez przerwy co¶ mówi. Czasami potrafi nawet sama sobie odpowiadaæ na pytania, które do mnie kieruje. Niew±tpliwie jest denerwuj±c± towarzyszk± dla kogo¶ takiego jak ja, ale jedyn±, która chce ze mn± przebywaæ.
- Kath, s³uchasz mnie w ogóle? – Dziewczyna wpatrywa³a siê we mnie swoimi oliwkowymi, radosnymi oczami.
- Mhm – mruknê³am, wygl±daj±c przez okno jad±cego z niebywa³± prêdko¶ci± poci±gu. Wraca³y¶my do domu. Nareszcie. Marie postanowi³a kontynuowaæ swoje weso³e terkotanie, wystrzeliwuj±c s³owa jak z karabinu maszynowego. Z trudem nad±¿a³am, a mo¿e nawet nie chcia³am.
Ju¿ za godzinê mia³y¶my rozstaæ siê na kilka tygodni. W sumie to bêdzie mi brakowa³o ci±g³ej obecno¶ci Marie i jej piskliwego g³osu, w którym zawsze mo¿na wyczuæ nutkê podekscytowania. ¦wiêta w moim domu wygl±da³y za ka¿dym razem tak samo. Napiêta atmosfera miêdzy ciotk± Alin±, a jej przyrodni± siostr± Ester±. Ci±g³e ¿arty moich braci, Borysa i Erniego. Nie mo¿na zapomnieæ o czu³o¶ciach, na które by³am nara¿ona ze strony babci i mamy. A w tym wszystkim ja. Cicha myszka, lubi±ca oddaliæ siê my¶lami od rzeczywisto¶ci.

Kto¶ zapuka³ z ca³ej si³y do naszego przedzia³u. Drzwi odsunê³y siê z du¿± prêdko¶ci±, a do ¶rodka wparowa³o dwóch ¦lizgonów, widaæ nie zdjêli jeszcze szkolnych mundurków. Od razu rozpozna³am w nich mojego prze¶ladowcê, Erica Foley’a.
- Witaj Kath – rzuci³ z szyderczym u¶miechem rozk³adaj±c siê na wolnym miejscu obok Marie. Nigdy mu siê to nie znudzi. Jego kolega postanowi³ usi±¶æ obok mnie.
- Jak siê miewasz? – zapyta³ Eric niby to zatroskanym tonem. Jakby to go w ogóle obchodzi³o. Postanowi³am siê nie odzywaæ.
- Nie odpowiesz mi? Och… przykro mi z tego powodu. Mia³em nadziejê, ¿e us³yszê twój g³os - powiedzia³ wykrzywiaj±c swoje usta w obrzydliwy grymas. – Tak dawno nie rozmawiali¶my.
Nie daj siê sprowokowaæ, powtarza³am te s³owa jak mantrê.
Moja przyjació³ka zawsze w jego obecno¶ci milknie. Tylko ja wiem dlaczego. Jest do szaleñstwa zakochana w Foley’u. Nie mam zielonego pojêcia, co ona w nim widzi. Swoim zachowaniem eliminuje urodê, której matka natura mu nie ¿a³owa³a.
- Masz ¶liczne oczy. – Eric wysun±³ siê w moj± stronê i opar³ ³okcie na udach. Nie wiedzieæ czemu czu³am jak siê czerwieniê, zacisnê³am piê¶ci. By³am na siebie z³a. Jego towarzysz wybuchn±³ ¶miechem, a Marie odwróci³a wzrok w stronê okna czerwieni±c siê ze z³o¶ci. Za ka¿dym razem gdy wypowiada³ tego typu s³owa, moja przyjació³ka pó¼niej by³a na mnie w¶ciek³a. Nie rozumia³am jej, przecie¿ to nie moja wina.
Mój drêczyciel wpatrywa³ siê we mnie z szerokim u¶miechem na ustach.
- Oj, no nie b±d¼ taka! Porozmawiaj ze mn±, s³yszysz?! Odezwij siê! – Eric zacz±³ wrzeszczeæ stopniowo prostuj±c swoje dotychczas zgarbione plecy, na jego twarzy malowa³a siê z³o¶æ.
Swoim zachowaniem wystraszy³ nie tylko mnie, ale i swojego kolegê. Marie pozosta³a nie wzruszona, jakby w ogóle jej nie obchodzi³o, ¿e za chwilê „wspania³y” Eric mo¿e mnie zaatakowaæ. Postanowi³am jako¶ zareagowaæ.
- Opanuj siê. – W³o¿y³am w te dwa s³owa tyle jadu, ile tylko mog³am. Przynajmniej tak mi siê wydawa³o. Mój prze¶ladowca wyra¼nie siê rozchmurzy³, na jego twarzy zago¶ci³a ulga, ale nie na d³ugo. Uldze ust±pi³ szyderczy u¶miech. U¶miech, który ¶ni³ mi siê po nocach, jako mój najgorszy koszmar.
- Moje gratulacje, robisz postêpy! – wykrzycza³ uradowany i zacz±³ biæ brawa, a jego kolega szybko siê do niego przy³±czy³. Traktowa³ mnie jak jakie¶ dziecko, które dopiero uczy siê mówiæ.
- Przestañ siê ze mnie nabijaæ – wysycza³am przez zaci¶niête zêby, wzrok wbi³am w siedzenie naprzeciwko mnie, które by³o zajête przez Marie. Nie mia³am odwagi spojrzeæ mu prosto w oczy.
- Ale¿ ja siê z ciebie nie nabijam. Przecie¿ wiesz jak bardzo ciê lubiê. - Nie by³am pewna, ale wydawa³o mi siê, ¿e na chwilê spowa¿nia³. – Darzê ciê takim samym uczuciem jak ty swojego pluszowego misia. – Rzeczywi¶cie, wydawa³o mi siê. A wiêc o to mu chodzi³o. Nie pozwala³ mi zapomnieæ moich pierwszych dni w Hogwarcie. By³am tak przestraszona nowym ¶rodowiskiem, ¿e przez pierwszy tydzieñ nie rozstawa³am siê z moj± maskotk±. Eric jak widaæ zapamiêta³ to na d³ugo i raczej prêdko mi tego nie zapomni. Na szczê¶cie za rok opuszczê Hogwart.
Wyjrza³am przez okno z niecierpliwo¶ci± wyczekuj±c, a¿ w koñcu dotrzemy na stacjê. Stara³am siê ignorowaæ Erica i jego przeszywaj±cy mnie wzrok. Skoro ju¿ wyjawi³, o co mu tym razem chodzi, wiem jak± muszê przyj±æ linie obrony. Marie nadal jest nieobecna, jak zauwa¿y³am. Ciekawe o czym my¶li.
Nareszcie! Wje¿d¿ali¶my na peron.
- Marie, wysiadamy – zwróci³am siê do mojej przyjació³ki, ale ona mnie zignorowa³a. Dobrze, chce, niech tu zostanie. Podnios³am siê i skierowa³am swoje kroki w stronê drzwi. Eric jednym zwinnym ruchem zagrodzi³ mi drogê.
- Chcê wyj¶æ – o¶wiadczy³am staraj±c siê przybraæ neutralny ton. Zamiast tego mój g³os zadr¿a³. ¦lizgon od razu to zauwa¿y³.
- Nie bój siê mnie. Nie zrobiê ci krzywdy.
Robisz mi krzywdê za ka¿dym razem, kiedy siê pojawiasz, pomy¶la³am. Eric nachyli³ siê nade mn± i poci±gn±³ nosem. – £adnie pachniesz. Okres godowy dzików?– za¿artowa³, na powrót przybieraj±c swój obrzydliwy grymas.
- Odsuñ siê kretynie! – krzyknê³am i z ca³ej si³y pchnê³am go na siedzenie. Uderzy³ plecami o oparcie, a jego twarz przybra³a odcieñ szkar³atu. Nie wiedzia³am, ¿e mam tyle si³y. Otworzy³am gwa³townie drzwiczki i wybieg³am. Korytarze nie by³y jeszcze pe³ne ludzi, bo poci±g wci±¿ sun±³ po torach, jednak ze znacznie mniejsz± prêdko¶ci±. Brak ¶wiadków by³ dla mnie jednocze¶nie dobry i z³y. Dobry, bo u³atwia³o mi to przemieszczenie siê w szybszym tempie, a gorszy, bo Foley móg³ zrobiæ mi krzywdê bez pó¼niejszych konsekwencji. Ka¿dy siê go ba³, dziewczyny do niego wzdycha³y, stanê³yby w jego obronie nawet gdyby nie wiedzia³y w czym rzecz. Chocia¿ on traktowa³ je jak ostanie ¶cierwa.

Nie mia³am czasu obejrzeæ siê za siebie, czy aby czasem Eric mnie nie goni. Poci±g siê wreszcie zatrzyma³, a z przedzia³ów wychodzili m³odzi czarodzieje i czarownice. Wybieg³am przez drzwi poci±gu, które otworzy³y siê gdy do nich dotar³am. Zbawienie losu! Och nie… baga¿. Zosta³ tam, w przedziale. Marie pewnie go nie we¼mie. Prawdê mówi±c, wszystkie cenne rzeczy mia³am przy sobie, w baga¿u by³y tylko ubrania. Uspokoi³am siê. Zwolni³am odrobinê, aby móc zorientowaæ siê gdzie jest ³azienka dla dziewczyn. Po kilku minutach j± znalaz³am. Peron by³ ju¿ pe³en ludzi. W ³azience natomiast by³o pusto. Podesz³am do lustra, odgarniaj±c pobie¿nie kosmyki w³osów, które przyklei³y siê na mokre od potu czo³o. Nie zauwa¿y³am, ¿e kto¶ wszed³ do ¶rodka, dopóki nie pojawi³ siê w lustrze. Zadr¿a³am na widok intruza. Eric. Wyci±gnê³am ró¿d¿kê w po¶piechu i wycelowa³am j± w m³odego czarodzieja.
- Zabijesz mnie? – zapyta³ z lekka przestraszony.
- Je¶li bêdzie trzeba – wycedzi³am.
- Uwa¿am, ¿e nie bêdzie takiej konieczno¶ci. – Jego twarz nie wyra¿a³a ¿adnych uczuæ, które zwiastowa³yby atak. Jedynie zrobi³ dwa kroki w moim kierunku, ja natomiast odsunê³am siê do ty³u tak, ¿e by³am teraz przyci¶niêta do ¶ciany. Eric podszed³ bli¿ej o kolejne dwa kroki.
- Schowaj tê ró¿d¿kê – powiedzia³ z u¶miechem na twarzy. Nie by³ to u¶miech z moich koszmarów. Ten, który w³a¶nie prezentowa³, zapewne by³ zarezerwowany dla jego wielbicielek.
- Odsuñ siê ode mnie. – Odzyska³am na chwilê spokój, ¿eby opanowaæ dr¿±ce d³onie. Eric jednym szybkim ruchem z³apa³ za moj± rêkê, w której trzyma³am ró¿yczkê i skierowa³ j± w posadzkê. Drug± rêk± podniós³ moj± g³owê do góry tak, ¿e mog³am teraz patrzeæ w jego oczy. Nigdy nie zwraca³am uwagi na ich kolor, by³y szmaragdowe. Co on wyprawia?! Stara³am siê go jako¶ odepchn±æ, ale jedyne co uda³o mi siê zrobiæ, to rozlu¼niæ trochê jego u¶cisk.
- Przepraszam – wyszepta³, po czym pochyli³ siê. Nasze twarze dzieli³o teraz kilka centymetrów. Nie wiedzieæ czemu, nie chcia³am go powstrzymaæ przed tym, co zamierza zrobiæ. Zbli¿y³ swoje wargi do moich, czekaj±c na moj± reakcjê. Nie poruszy³am siê, wstrzyma³am oddech, a moje serce zaczê³o szybciej biæ. Co siê ze mn± dzia³o? Eric, pewien ju¿, ¿e nie zamierzam go odtr±ciæ, poca³owa³ mnie. Najpierw lekko, staraj±c siê nie zrobiæ mi ¿adnej krzywdy, pó¼niej zg³êbi³ poca³unek. Nasze serca bi³y teraz w tym samym, oszala³ym tempie. Skarci³am siê, ¿e sprawia³o mi to ogromn± przyjemno¶æ. Zorientowa³am siê, ¿e nagle czujê siê przy nim bezpiecznie. Niemo¿liwe, pomy¶la³am. To nie jest ten sam Eric, którego zna³am. Mój prze¶ladowca odsun±³ siê ode mnie delikatnie, patrz±c w moje oczy. Oszo³omiona ca³ym zaj¶ciem, dopiero po dziesiêciu sekundach odzyska³am mowê.
- I… i co dalej? – wyj±ka³am. Zna³am odpowied¼ na to pytanie. Wiedzia³am, co dalej. Stracê Marie, ale zyskam Erica. Pod³a wymiana. Albo sobie ze mnie ¿artowa³ albo po prostu ¼le go oceni³am.

***


- Marie! Zaczekaj! – Bieg³am w jej stronê, wymachuj±c rêkami. Udawa³a, ¿e mnie nie s³yszy. W koñcu do niej dotar³am.
- Zostaw mnie. Ju¿ o tym rozmawia³y¶my. – oznajmi³a ze spokojem.
- Nie s±dzê, ¿eby to, co wczoraj miêdzy nami zasz³o, by³o rozmow± – powiedzia³am staraj±c siê powstrzymaæ ³zy.
- Ale ja tak. Daj mi spokój. – Odwróci³a siê na piêcie i ruszy³a do Wielkiej Sali. A ja sta³am jak wyryta, kolejny raz zraniona jej s³owami. Po tym co zasz³o przed ¶wiêtami nie chcia³a mnie znaæ. Nie dziwiê siê jej. W koñcu odbi³am jej ch³opaka. Co ja sobie wyobra¿a³am? ¯e mi to wybaczy?
- Witaj Kath – us³ysza³am znajomy aksamitny g³os za sob±. Eric podszed³ i mnie przytuli³. Zauwa¿y³, ¿e znowu jestem przygnêbiona.
– Próbowa³a¶ rozmawiaæ z Marie, tak?
- Ona nie chce ze mn± gadaæ. Obrazi³a siê na mnie, na zawsze. – Po policzku pop³ynê³y mi ³zy. Mój ukochany opuszkami palców delikatnie je wytar³. Wtuli³am siê w niego z ca³ych si³y.
Chocia¿ jego nie chcia³am straciæ.

Komentarze
avatar
Prefix u¿ytkownikaAnimag37  dnia 06.01.2016 22:27
Ogó³em bardzo fajnie siê czyta, dialogi s± OK. Tym do czego mogê siê przyczepiæ jest fabu³a tego fragmentu (bo napiszesz wiêcej ;) ) która nie zapowiada czego¶ niezwyk³ego. Wiêc niech nastêpna czê¶æ bêdzie nieco bardziej wartka i ¿yczê ciekawych pomys³ów :).
avatar
Prefix u¿ytkownikaIva Coren  dnia 22.02.2016 21:08
Bumszakalaka!Du¿e oczyDu¿e oczyDu¿e oczy Woow ! Ju¿ rozumiem czemu Ty lubisz mój FF. Na tej samej zasadzie , na której ja w³a¶nie polubi³am Twój :D Pasja, uczucia, konflikt duszy, serca i rozumu, mi³o¶æ, mi³o¶æ, mi³o¶æ i jeszcze raz miii³ooo¶æ Serce Akcja ma super tempo. Opisy prze¿yæ bohaterki ¶wietne, dialogi rozk³adaj± mnie na ³opaty. I ju¿ lubiê Erica :D Niby pod³y , a jednak ma uczucia. Och...jakie¿ on w sobie ma emocje i my¶li , to woow :D Pisz dalej, pisz, szybciutko. Co dzieñ bêdê teraz Ciê nêkaæ :)
avatar
Prefix u¿ytkownikaSam Quest  dnia 12.03.2016 19:26
Szczerze mówi±c, Twoja pierwsza miniaturka bardziej mnie urzek³a bo pomys³ by³ bardziej oryginalny.
Tutaj pomys³ nie jest z³y, ale jak na miniaturkê za szybko rozwiniêty. Wiem co chcia³a¶ pokazaæ, ale nie czu³am tego romansu, dla mnie brak tu logiki fabularnej.
Jednak¿e podoba mi siê Twój styl bo bardzo przyjemnie siê czyta, wiêc proszê Ciê Bum pisz wiêcej miniaturek, pisz serie a ja bêdê czyta³a i czeka³a.
Bo mnie intrygujesz i wyczuwam w Tobie potencja³ Bum Bum.
Wiêc Ty pisz, a ja bêdê czeka³a :D
avatar
Prefix u¿ytkownikaElizabeth_  dnia 15.03.2016 01:02
Czyta³o mi siê szybko i wci±gaj±co. Pod wzglêdem stylistycznym ³adnie, zazgrzyta³y mi mo¿e dwa, trzy zdania. Podoba mi siê pomys³, ale zabrak³o rozwiniêcia relacji przyjació³ek po podej¶ciu decyzji o byciu z Ericiem. Mo¿e zostawi³a¶ tu otwarte drzwi dla czytelnika, ale ja chcia³abym wiedzieæ, jak to sobie wyobra¿asz.

Weny!
avatar
Prefix u¿ytkownikaDavidd  dnia 02.07.2016 15:57
Podoba mi siê ten rozdzia³. Szybko siê czyta, super opisujesz prze¿ycia bohaterki. :D Ciekaw jestem co bêdzie dalej z Kath i Eric'iem. Trochê przeszkadza mi postawa Marie, ale poza tym to ¶wietne FF :**
avatar
Prefix u¿ytkownikaWioletta  dnia 26.08.2016 14:06
zazwyczaj nie lubiê czytaæ FF o w³asnych postaciach. nie wiem dlaczego. trafi³am na t± miniaturkê przypadkiem, i zachêci³a mnie jej d³ugo¶æ wiêc stwierdzi³am, ¿e zaryzykuje. dobrze zrobi³am! naprawdê. pomys³ dosyæ ciekawy, sam tekst równie¿. chwilami mo¿e co¶ mi nie gra³o, ale ca³okszta³t w porz±dku. ;)
avatar
Prefix u¿ytkownikaBumSzakalaka  dnia 02.10.2018 15:01
Jest mi bardzo mi³o, ¿e to FF spotka³o siê z waszym uznaniem. Nigdy bym nie s±dzi³a, ¿e komu¶ siê to mo¿e spodobaæ.
Równie¿ sama czytaj±c je po 3 latach jestem zaskoczona, ¿e je ciekawe napisa³am. Teraz bym tego w ten sposób nie zrobi³a. Mo¿liwe, ¿e trochê bardziej nudno bym to wszystko opisywa³a.
Ale oprócz tych kilku s³ów chwa³y to mam te¿ trochê krytyki. Przede wszystkim ten pomys³ jest banalny i opcykany xD Dodatkowo za du¿o tutaj pomieszanej akcji i za szybko przeskakuje w inn±.
avatar
Prefix u¿ytkownikaAlette  dnia 04.10.2018 10:01
Mam mieszane uczucia co do tego ff, wydaje mi siê siê, ¿e Bum potrafi pisaæ lepiej. Przede wszystkim chyba po prostu nie trafia do mnie ca³a akcja. Przez ca³e ff Eric zachowuje siê, jak przyk³ad patologicznego ucznia, który molestuje swoje kole¿anki. I to nie jest tak, ¿e bohaterka tylko tak to odbiera, ja naprawdê bym go gdzie¶ zg³osi³a. A potem na koñcu, totalnie bez uzasadnienia, okazuje siê, ¿e ch³opak jednak jest spoko. ¬le go oceni³a, bo przecie¿ j± poca³owa³. Jest super. I jest przystojny. Nie ogarniam. Bohaterka wychodzi na przysz³± ofiarê przemocy domowej. Mo¿e taki by³ cel autorki xp
Jêzykowo przyzwoicie, ale widzê problem z interpunkcji±. Przecinków brakuje w wielu miejscach, a niektóre znaki mi nie pasowa³y.
Ale jest dobrze na start. Pracuje nad sob± dalej Bum :)
avatar
Prefix u¿ytkownikaAneta02  dnia 06.10.2018 00:22
Do mnie równie¿ nie trafia to fanfiction. Styl pisania jest ca³kiem przyjemny i ciekawy, ale za to fabu³a nie przyci±ga. Teraz w internecie kr±¿y mnóstwo opowiadañ o "bad boyach" i nie mówiê tu ju¿ o uniwersum Harry'ego Pottera. Akcja rozwinê³a siê zbyt szybko i po prostu przyda³oby siê j± rozbudowaæ, ale wtedy niestety nie zalicza³oby siê to pod miniaturkê. Z chêci± przeczyta³abym ca³± seriê o przygodach Kath. O tym, jak Eric dokucza³ jej w Howagrcie, jak powoli rozwija³o siê uczucie miêdzy nimi...
avatar
Prefix u¿ytkownikaScarllet  dnia 06.10.2018 16:59
A mi siê podoba :D Lubie kiedy ch³opak, który wzglêdnie jest dupkiem okazuje siê byæ dobrym ch³opakiem xD Ale przyznam szczerze, ¿e czyta³o mi siê ciê¿ko, opowiadanie d³u¿y³o mi siê. Mimo wszystko nie jest z³e :D
avatar
Prefix u¿ytkownikaRoksolana Delakur  dnia 07.10.2018 13:12
Dialogi mi siê mega podobaj±, wcale nie dlatego, ¿e ja sama nie potrafiê ich wprowadzaæ. Mi siê nie d³u¿y³o, ale rozumiem, i¿ nie jest a¿ tak bardzo g³adki i lekki. No i pomys³ jest prze ¶wietny i szacuneczek za wenê. Pisz dalej, bo ¶wietnie ci to wychodzi.
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Wybitny! Wybitny! 100% [1 g³os]
Powy¿ej oczekiwañ Powy¿ej oczekiwañ 0% [0 g³osów]
Zadowalaj±cy Zadowalaj±cy 0% [0 g³osów]
Nêdzny Nêdzny 0% [0 g³osów]
Okropny Okropny 0% [0 g³osów]
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.22