Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 42
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
Noc Duchów
Podstawowe informacje:
Autor: Prefix u¿ytkownikaZireael
Gatunek: Miniaturka
Ograniczenie wiekowe: b/o
Przeczytano 3944 razy.
Pozostaj±c w klimacie Halloween..

Noc duchów.
Dla Hogwartu jest to szczególnie wa¿ny dzieñ. Wszyscy uczniowie zbieraj± siê wraz z profesorami na uroczystej uczcie, po której rozpoczyna siê organizowane przez duchy przedstawienie.
Dla Harry’ego Pottera znaczy to jednak co¶ wiêcej. Ten dzieñ by³ od zawsze w pewnym sensie przeklêty.
Wtedy w³a¶nie zginêli jego rodzice.
Wtedy troll dosta³ siê do szko³y, kiedy by³ na pierwszym roku.
Wtedy Komnata Tajemnic zosta³a otwarta.
Wtedy Syriusz Black zaatakowa³.
Wtedy Harry zosta³ wybrany jako czwarty uczestnik Turnieju Trójmagicznego.
Zdaniem samego Harry’ego to nie móg³ byæ zwyczajny przypadek, dlatego nawet po zakoñczeniu szko³y wykazywa³ siê w tym dniu szczególn± ostro¿no¶ci±. Swoje dzieci te¿ przed tym przestrzega³, co roku przypomina³ im, by by³y ostro¿ne i nie pakowa³y siê w ¿adne k³opoty.
Nie móg³ ich jednak obroniæ przed wszystkim.

- Lily, chod¼ w koñcu! – jêkn±³ Albus, czaj±c siê za jednym z p³otów. Dziewczynka ledwie mog³a nad±¿yæ za dwójk± starszych braci. – Bo nic dla nas nie zostanie!
- Ale ja nie umiem tak szybko! – Lily zrobi³a minkê, jakby zaraz mia³a siê rozp³akaæ. Wcale to nie pomaga³o jej wizerunkowi wied¼my, z któr± siê przebra³a. – Gdzie¶ ju¿ zgubi³am jeden batonik..
- Oj, nie marud¼. – James przewróci³ oczami, poprawiaj±c swoj± pelerynê. – Powinna¶ siê cieszyæ, ¿e w ogóle ciê ze sob± wziêli¶my.
- W³a¶nie! – popar³ brata Albus, krzy¿uj±c na piersi zawiniête w papier toaletowy ramiona.
- Je¶li co¶ ci siê stanie, rodzice nas zabij±... Poza tym to spotkanie jest tylko dla starszych!
- Ale ja te¿ chcê i¶æ! – zaprotestowa³a Lily i tupnê³a nog±. – To jest du¿o ciekawsze od siedzenia w domu!
- Wiêc siê zachowuj i s³uchaj, co mówiê – sykn±³ jeszcze James i przeskoczy³ przez p³ot. Pu¶ci³ siê pêdem przez ogródek i dopad³ do drzwi niewielkiej szopy, która sta³a w cieniu. Przez d³ugi czas odpowiada³a mu jedynie cisza. Dopiero po d³u¿szym czasie drzwi siê uchyli³y i da³o siê s³yszeæ zza nich dzieciêcy g³osik.
- Podaj has³o.
- Cukierek albo kl±twa!
- ¬le!
- G³upku, to nie tak by³o! – skarci³ go Albus, który w³a¶nie dobieg³ do brata. – S³odycz albo ¿aba.
- ¬le!
- U³omny jeste¶? Wszystko pomiesza³e¶! – James warkn±³ na m³odszego, co tylko go rozsierdzi³o.
- Ja pomiesza³em? Mówi³em, ¿eby to zapisaæ!
Podczas kiedy ch³opcy k³ócili siê w najlepsze, pomiêdzy nimi przesz³a Lily i stanê³a przy drzwiach. Z wnêtrza szopy ponownie doby³ siê g³os.
- Podaj has³o.
- Cukierek albo psikus – powiedzia³a z u¶miechem, ¶ciskaj±c w rêce zdecydowanie zbyt du¿± miot³ê, któr± taszczy³a ze sob± od wyj¶cia z domu.
- Has³o poprawne. – Drzwi otworzy³y siê szerzej i oczom ca³ej trójki ukaza³ siê prawie bezzêbny ch³opiec. U¶miecha³ siê do nich i gestem zaprasza³, by weszli.
Ca³e to zgromadzenie nie by³o w ¿adnym razie przypadkowe. Wszyscy, którzy znajdowali siê wewn±trz szopy, byli czarodziejami. Pouciekali z domów, wiêkszo¶æ bez wiedzy rodziców, by wspólnie siê spotkaæ i pobawiæ we w³asnym gronie jak zwyczajne mugolskie dzieci. Osoby tutaj nie mia³y powy¿ej osiemnastego roku ¿ycia, a ca³y klimat by³ lepszy, ni¿ mo¿na by siê spodziewaæ. Zawieszone przy suficie lampki i nietoperze, dynie w ró¿nych k±tach ogromnego pomieszczenia, wszyscy poprzebierani za najdziwniejsze potwory i straszyd³a. Taka forma obchodów Nocy Duchów w ¶wiecie czarodziejów jest raczej obca. W mugolskim ¶wiecie jest to zdecydowanie bardziej celebrowane ¶wiêto, mo¿na w gronie przyjació³ zrobiæ co¶ zupe³nie odbiegaj±cego od codzienno¶ci. Niby nic, a daje ogromn± rado¶æ.
- Tu jest ob³êdnie. – Na twarzy Albusa pojawi³ siê szeroki u¶miech, kiedy jedna z dziewczynek, przebrana za wró¿kê, zawiesza³a pod sufitem ostatnie lampiony. – Nie rozumiem, dlaczego tata nam na to nie pozwala.
- W³a¶nie! – popar³a brata Lily, skacz±c w miejscu z ekscytacji. – Tatu¶ te¿ powinien przyj¶æ siê z nami pobawiæ!
Jedynie James milcza³, po raz pierwszy jakby trac±c energiê. On jako jedyny z rodzeñstwa wiedzia³, co oznacza dla Harry’ego ten dzieñ. Rozumia³ te¿, ¿e zwyczajnie siê o nich martwi. Nie mia³ jednak zamiaru przez to przegapiæ tak rzadkiej okazji do wyrwania siê z domu. Skoro jego brat i siostra mogli, to przecie¿ on te¿!
- Nie przejmujcie siê tym teraz – zby³ jedynie ich uwagê i ruszy³ w g³±b szopy. – Teraz idziemy siê bawiæ jak nigdy!
Ca³a trójka ze ¶miechem ruszy³a przed siebie, szukaj±c wszelkich rzeczy, które przyku³yby ich uwagê. I tak ka¿de z nich bawi³o siê w co innego.
Lily od razu poch³onê³a siê organizowanym w k±cie szopy wy³awianiem jab³ek z wody bez u¿ycia r±k, czyli – w domy¶le – bez u¿ycia magii. Niesamowicie j± to zainteresowa³o, wiêc przepchnê³a siê miêdzy dzieæmi i w³o¿y³a twarz do wiadra z wod±, staraj±c siê dosiêgn±æ owoców zêbami.
Albus wda³ siê w ¿arliw± dyskusjê z organizatork± „sabatu czarownic”. Tak nazywa³a siê gra, która polega³a na tym, ¿e wszyscy na miot³ach latali nad dzielnic±, starali siê z³apaæ siebie po ciemku i jednocze¶nie nie zostaæ zauwa¿onym przez mugoli. Albus uwa¿a³, ¿e jest ju¿ na tyle du¿y, by móc braæ w tym udzia³, starsza dziewczyna jednak nie chcia³a siê na to zgodziæ.
James natomiast przy³±czy³ siê do gry w kalambury. W³a¶nie jeden ch³opak wypina³ dumnie pier¶ i patrzy³ na wszystkich z góry, jednocze¶nie wypinaj±c siê i chodz±c dooko³a jak kaczka.
- Minister Magii! – krzykn±³ kto¶ z t³umu. Co starsi wybuchli zgodnie gromkim ¶miechem, a m³odsi wpatrywali siê w nich jak w swoje wzory do na¶ladowania.

W ten sposób utworzy³a siê pomiêdzy nimi wszystkimi pewna wiê¼, odrêbna spo³eczno¶æ, której cz³onkowie wspieraj± siê wzajemnie i próbuj± sobie pomagaæ. Na zabawach up³ynê³a im wiêkszo¶æ nocy. Dopiero w okolicy pó³nocy grupa starszych dzieciaków pozgasza³a niemal wszystkie ¶wiat³a, co wywo³a³o powszechn± panikê.
- Spokojnie! – Starsza dziewczyna stanê³a w jedynym snopie ¶wiat³a i powiod³a po zdziwionych dzieciakach pewne siebie spojrzenie. – Zebrali¶my siê tutaj, ¿eby ¶wiêtowaæ Noc Duchów. A co to by by³a za impreza bez strasznych opowie¶ci...
- Straszne opowie¶ci? – powtórzy³a szeptem Lily, mocniej wtulaj±c siê w ramiê stoj±cego obok niej Jamesa.
- Pos³uchajcie uwa¿nie, bo to co opowiem, wydarzy³o siê naprawdê.
Wszyscy zamilkli, wpatrzeni w dziewczynê, która zaczê³a swoj± opowie¶æ.

Dawno, dawno temu ¿y³ pewien potê¿ny czarodziej. By³ wtedy jeszcze m³ody, mia³ zaledwie kilkana¶cie lat. Trafi³ do sierociñca, gdzie by³ poni¿any i wyzywany od dziwol±gów. Nie hamowa³ siê wiêc z czynieniem im krzywdy. Dzieci wi³y siê z bólu na jedno jego ¿yczenie, a on che³pi³ siê tym widokiem, choæ nie przyznawa³ siê do tego. Z czasem trafi³ do jednej z magicznych szkó³. Czarowa³ wszystkich swoim niesamowitym talentem, w szczególno¶ci nauczycieli. Sk±d mogli wiedzieæ, ¿e pó¼niej stanie siê.. morderc±.

James rozejrza³ siê po zebranych dzieciach. Wszyscy s³uchali z trwog± niektórzy nawet z przera¿eniem wypisanym na twarzach. Nie wiedzieli, o kim ta dziewczyna mówi. Albus i Lily równie¿. I lepiej by by³o, gdyby tak pozosta³o. Najstarszy z rodzeñstwa zmarszczy³ brwi, ale siê nie odezwa³. S³ucha³ dalej, coraz bardziej przekonany o tym, ¿e nie powinno ich tu byæ.

Mê¿czyzna, gdy dorós³, sta³ siê najbardziej przera¿aj±cym czarnoksiê¿nikiem w dziejach. Pewniej Nocy Duchów, takiej jak ta, stan±³ pod domem rodziny potê¿nych czarodziejów. W czarnej szacie, z kapturem na g³owie sta³ i d³ugo przygl±da³ siê przez okno matce z synkiem na rêkach. Widzia³, jak siê u¶miecha³a i sam równie¿ paskudnie siê u¶miechn±³. Podszed³ do drzwi bardzo wolnym krokiem i zapuka³, dok³adnie trzy razy..

Nagle rozbrzmia³o pukanie do drzwi szopy, dono¶ne i nios±ce siê dooko³a echem. Jedno, drugie, trzecie.. I potem ju¿ tylko cisza.
- Ja chcê do mamy... – odezwa³o siê jedno z mniejszych dzieci. I nie tylko ono pewnie tak pomy¶la³o, po szopie przeszed³ szmer wielu przera¿onych i w±tpi±cych szeptów, ale nikt nie odezwa³ siê na g³os, ¿eby nie wyj¶æ na tchórza. Dziewczyna kontynuowa³a.

Drzwi otworzy³ mu mê¿czyzna, g³owa rodziny. U¶miechn±³ siê i zaproponowa³ spêdzenie nocy w ich domu. Czarodziej równie¿ siê u¶miechn±³. Odrzuci³ propozycjê, od razu zmieniaj±c temat.
- S³ysza³em, ¿e jeste¶cie bardzo potê¿nymi czarodziejami, pañstwo Potter – odezwa³ siê spokojnym g³osem, przek³adaj±c ró¿d¿kê z jednej rêki do drugiej. – Jestem sk³onny zaproponowaæ wam co¶... nie do odrzucenia.
Mê¿czyzna zmarszczy³ brwi i cofn±³ siê o krok. Uprzejmie odmówi³ i próbowa³ szybko zamkn±æ drzwi. Czarnoksiê¿nik by³ jednak szybszy. B³yskawicznie rzuci³ siê w jego stronê, wpadaj±c do wnêtrza domu. Mê¿czyzna upad³ na ziemiê, siêgn±³ po ró¿d¿kê. Czarnoksiê¿nik za¶mia³ siê jedynie.
Z góry dobieg³ g³os kobiety. Pyta³a mê¿a, czy wszystko w porz±dku. Ten kaza³ jej schowaæ siê z synem i nie wychodziæ. To jeszcze bardziej roz¶mieszy³o napastnika. W momencie, kiedy mê¿czyzna wsta³ z ziemi, gotowy do walki, czarnoksiê¿nik ju¿ wypowiada³ s³owa morderczego zaklêcia. Po kilku chwilach da³o siê s³yszeæ ³oskot upadaj±cego na ziemiê martwego cia³a.


Gdzie¶ zza dziewczyny dobieg³ podobny huk, jakby kto¶ przewróci³ stó³. Po szopie rozleg³o siê kilka wrzasków, a nawet cichy p³acz. James poczu³ w ¿o³±dku ucisk. Zna³ tê historiê. Nie chcia³ jej s³uchaæ kolejny raz, nie dzisiaj. Mimo to milcza³.

Czarnoksiê¿nik przeszed³ obojêtnie ko³o cia³a mê¿czyzny, kieruj±c siê na piêtro. Chcia³ dokoñczyæ to, co zacz±³. Podszed³ do drzwi sypialni i jednym ruchem ró¿d¿ki wywa¿y³ zaryglowane drzwi. Kobieta krzyknê³a. Przyciska³a do piersi ma³ego synka, jakby chcia³a go za wszelk± cenê uchroniæ przed z³em, które teraz sta³o tu¿ nad ni±. Nagle wpad³a na pomys³. Wsta³a z ziemi i odwróci³a siê do mê¿czyzny, chowaj±c za sob± swoje dziecko. Spojrza³a ¶mierci w twarz, czuj±c sp³ywaj±ce po policzkach ³zy. Powiedzia³a, ¿e pozwoli mu siê zabiæ, je¶li ten obieca zachowaæ jej synka przy ¿yciu. Czarnoksiê¿nik za¶mia³ siê cicho, posêpnie, ale przyj±³ jej ofertê. Z satysfakcj± wypowiedzia³ s³owa zaklêcia i patrzy³, jak kobieta opada na ziemiê z wrzaskiem na ustach. Kolejny g³uchy ³oskot. Potem ciszê przerywa³ jedynie szybki oddech przera¿onego, ma³ego dziecka. Czarnoksiê¿nik zbli¿y³ siê do niego, wyszczerzaj±c ostro zakoñczone zêby z u¶miechu. Uniós³ ró¿d¿kê w powietrze i wypowiedzia³ s³owa..

- Do¶æ!
Dziewczyna umilk³a i pod±¿y³a za spojrzeniem wszystkich, wbijaj±c je w Jamesa. Ch³opak sta³ z zaci¶niêtym piê¶ciami, chowaj±c za sob± przera¿one rodzeñstwo. Nie chcia³ wiêcej s³uchaæ, nie chcia³, by inni s³uchali.
- Proszê?
- Nie mów o czym¶, o czym nie masz pojêcia! – wrzasn±³ i chwyci³ d³onie brata i siostry. – Chod¼cie, wracamy do domu.
Nie protestowali. Nikt te¿ ich nie zatrzymywa³. Zwyczajnie wyszli z szopy i milczeli w ca³ej drodze powrotnej. Lily wci±¿ cicho szlocha³a, uczepiona ramienia Albusa. W koñcu dotarli do domu i weszli do jednego z pokoi, w którym specjalnie zostawili otwarte okno. Wkradli siê do domu i nastawili uszu. S³yszeli jedynie trzaskanie kominka, które dobiega³o gdzie¶ z g³êbi korytarza. James zmarszczy³ brwi i ruszy³ tam jako pierwszy, rodzeñstwo zaraz za nim. Wyszli na korytarz, gdzie na fragment ¶ciany pada³o ¶wiat³o z salonu. Niepewnie wyjrzeli zza rogu. Kominek ponuro trzaska³, jakby nie dawa³ ciep³a, tylko jeszcze bardziej mrozi³ serce. Przed nim sta³ ich ojciec, zgarbiony, wpatrzony w ogieñ.
- Noc Duchów nigdy nie by³a dobrym czasem. – Jego g³os zdawa³ siê dochodziæ z oddali, jakby by³ przyt³umiony. – Zawsze siê co¶ wtedy dzia³o.
Zamilkn±³ na chwilê, nie patrzy³ na nich. Po plecach Jamesa przebieg³ dreszcz.
W koñcu Harry odwróci³ twarz ku nim, wolno, bez po¶piechu. Wykrzywi³ twarz w u¶miechu, ukazuj±c spi³owane, ostro zakoñczone zêby.


- Chcecie siê zabawiæ?





Ciszê nocn± rozdar³ krzyk wyrwanego z koszmaru dziecka.


Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 08.11.2017 17:00
¦wietny pomys³ na takie przedstawienie Halloween. To ca³kiem mo¿liwe, ¿e dzieci czarodziejów mog³yby chcieæ chocia¿ raz spróbowaæ spêdziæ czas jak dzieci mugoli - podobnie jak mugole marz± o byciu czarodziejami. Ca³kiem zgrabnie poprowadzone wprowadzenie. Moment, gdy Lily z³apa³a brata za rêkê uwa¿am za bardzo uroczy. W fan fickach o III pokoleniu brakuje niemal zawsze pokazania ciep³ych, rodzinnych uczuæ miêdzy rodzeñstwem Potterów. Cieszê siê, ¿e Ty o tym nie zapomnia³a¶. U Ciebie rzeczywi¶cie widaæ, ¿e jest to rodzeñstwo.

Trochê mi siê jednak gryz³ ¶rodek, szczególnie ta opowie¶æ. Przecie¿ to wcale nie wydarzy³o siê tak dawno, by dzieci opowiada³y sobie tê historiê jako jakie¶ mityczne opowiadanie. Poza tym przecie¿ chyba wiedzia³y, ¿e mówi± o ojcu i dziadkach Jamesa, Albusa i Lily. Nie widzê wiêc podstaw, by starsza dziewczynka straszy³a wszystkie dzieci akurat ca³kiem niedawno minionym koszmarem. To tak jakby¶my my nagle mieli straszyæ siê nawzajem Hitlerem. Nie s³ysza³am, by dzieci sobie opowiada³y historyjki o nim na Halloween, to po prostu... nie pasuje, jest zbyt prawdziwe.

Koñcówka jednak naprawia ten zgrzyt. Muszê jeszcze pochwaliæ to wyliczanie co z³ego sta³o siê Harry'emu w Noc Duchów, lubiê takie statystyki brawo
avatar
Prefix u¿ytkownikaViolet-Horde  dnia 08.11.2017 17:17
Bardzo mi siê podoba. W sumie nigdy nie umiem skomentowaæ ficków, ale tego a¿ ¿al nie komentowaæ... Zgadzam siê z Ang co do tej opowie¶ci. No bo przecie¿ raczej te dzieci wiedzia³y, ¿e zaprosi³y do chatki Potter'ów i te historie zostawic dla siebie. Co do koñcówki to dreszcz mi po plecach przeszed³, nie ma co... Oprócz tego nie wy³apa³am ¿adnych b³êdów, opisy s± ³adne, ciekawe. Dla mnie W
avatar
Prefix u¿ytkownikaRue Riddle  dnia 08.11.2017 17:32
Jako¶ dzisiaj nie my¶lê, ale postaram siê napisaæ sensowny komentarz. Wiêc... W sumie to fajne. Podoba mi siê pomys³ i ogólnie opowiadanie, jednak zgadzam siê z Ang, ¿e to opowiadanie z lekka nie na miejscu. W zasadzie to przeczuwa³am, ¿e na koñcu bêdzie co¶ strasznego i niespodziewanego, ale ten Harry z zêbami to... Emmm... W sumie nie wiem jak to skomentowaæ. Szkoda tylko, ¿e to jedynie koszmar.
Tak czy inaczej masz ode mnie WLove
avatar
Prefix u¿ytkownikaEmi MP  dnia 10.11.2017 12:37
Super. Bardzo mi siê podoba. Najbardziej podoba³a mi siê ta opowie¶æ. By³a taka tajemnicza. Fajnie zmieni³a¶ t± historie. Tylko jedna rzecz mi siê nie zgadza. Bo przecie¿ ta dziewczyna która opowiada³a historiê to chyba wiedzia³a ¿e James,Albus i Lily maj± nazwisko Potter. Wiêc czemu opowiada³a jak zgineli ich dziadkowie?
avatar
Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind  dnia 13.11.2017 09:14
Uwielbiam takie mroczne, halloweenowe klimaty! Chocia¿ mia³am nadziejê na wiêcej strachu, z³a i mroku, ale tak te¿ nie jest ¼le:)
Ogólnie bardzo podoba mi siê sam pomys³, aczkolwiek zgodzê siê z Ang, ¿e historia zamordowania rodziców Harry'ego ¶rednio mi pasuje na straszn± historiê na halloween. Mimo to uwa¿am ten ff za bardzo dobry, bo ³adnie napisany i z pomys³em. Koñcówka te¿ ciekawa. Mam nadzieje, ¿e napiszesz co¶ jeszcze w takich klimatach:)
avatar
Takoizu  dnia 25.01.2019 12:36
Nie spodziewa³am siê takiego zakoñczenia! Bardzo fajnie to wymy¶lone, ¿eby wszystko przedstawiæ jako sen. Podobnie jak Ang ta "straszna" historia mi trochê nie le¿y ale spe³nia swoj± rolê i wszystko uk³ada siê w przyjemn± spójn± ca³o¶æ.
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Wybitny! Wybitny! 100% [2 g³osy]
Powy¿ej oczekiwañ Powy¿ej oczekiwañ 0% [0 g³osów]
Zadowalaj±cy Zadowalaj±cy 0% [0 g³osów]
Nêdzny Nêdzny 0% [0 g³osów]
Okropny Okropny 0% [0 g³osów]
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Harry
Doda³: Prefix u¿ytkownikaChristina
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.28