Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 36
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Obudziæ przeznaczenie
Da siê polubiæ Wybran±? A mo¿e Wybraniec nie jest zbyt wa¿ny? Czy Hogwart na pewno jest najbezpieczniejszym miejscem na ¶wiecie? Kto mo¿e chodziæ do szko³y skoro prawnie ju¿ j± skoñczy³? I co do tego wszystkiego ma Godryk Gryffindor i wielki z³oty Gryf?
Autor: Prefix u¿ytkownikanati Black
Ograniczenie wiekowe: +7
Przeczytano 36523 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15].
Obudziæ przeznaczenie 6
Da siê polubiæ Wybran±? A mo¿e Wybraniec nie jest zbyt wa¿ny? Czy Hogwart na pewno jest najbezpieczniejszym miejscem na ¶wiecie? Kto mo¿e chodziæ do szko³y skoro prawnie ju¿ j± skoñczy³? I co do tego wszystkiego ma Godryk Gryffindor i wielki z³oty Gryf.
- Gdzie on jest?
- Harry nie denerwuj siê. Spó¼nia siê dopiero piêæ minut.
- O cztery za d³ugo. Emilii przecie¿ w tamtym roku na mnie czeka³.
- Bo mnie z tob± nie by³o - westchnê³a dziewczyna rozgl±daj±c siê po peronie. Wszyscy zd±¿yli ju¿ przej¶æ przez barierkê, tylko dwójka uczniów nadal czeka³a na kogo¶. Zniecierpliwiona Black sprawdza³a raz po raz godzinê, a¿ w koñcu westchnê³a zrezygnowana. - Dobra bracie, chyba musimy dostaæ siê sami do domu.
- ¯artujesz, prawda? Ej no powiedz, ¿e ¿artujesz.
- Wybacz Harry, ale nie. Przecie¿ nie pierwszy raz pojedziesz taksówk± - wymrucza³a Emilii, szukaj±c pieniêdzy mugoli w plecaku.
- Ale zawsze by³ ze mn± Syriusz. - Ch³opak nadal wydawa³ siê byæ nieprzekonany.
- A ze mn± nie. S³uchaj, wiem, co robiê, wiêc idziesz i nie marudzisz. - Dziewczyna z³apa³a swój wózek i znik³a za barierk±. Potter zrobi³ to samo, w koñcu nie mia³ wyj¶cia. Emilii ca³± podró¿ poci±giem by³a jakby nie obecna, a Harry nie móg³ zrozumieæ czemu. Nawet jak pojawi³ siê Malfoy to zamiast, jak to mia³a w zwyczaju, odpyskowaæ mu, dziewczyna po prostu zatrzasnê³a mu drzwi przed nosem. Bawi³a siê jakim¶ medalionem czytaj±c ksi±¿kê o Gryffindorze. Fakt, ¿e lubi czytaæ, ale jej zachowanie to ju¿ lekka przesada. A teraz jak gdyby nigdy nic znów zachowuje siê jak starsza siostra.
Podró¿ na Grimmauld Place minê³a spokojnie. Emilii z wiadomych przyczyn nie podawa³a adresu domu, do którego chcieli siê dostaæ. Trzynastka by³a niewidoczna dla mugoli i jak wiele razy Syriusz im wspomina³, pomy³ka bêdzie ich wiele kosztowaæ.
- Dziêki. - Emilii zap³aci³a taksówkarzowi i oci±gaj±c siê ruszyli w stronê domu. Kiedy samochód znikn±³ im z pola widzenia a woko³o nie by³o nikogo, ustawili siê miêdzy numerem dwunastym a czternastym. Po chwili pojawi³ siê jeszcze jeden budynek. Dom Syriusza Blacka. Jako, ¿e Emilii by³a pe³noletnia spokojnie mog³a wylewitowaæ baga¿e do przedpokoju.
- Syriusz! - krzykn±³ Harry, wchodz±c do kuchni. Zaraz jednak z niej wybieg³ i pogna³ na pierwsze piêtro. Emilii krêc±c g³ow± skierowa³a siê w stronê lodówki. Kiedy tylko j± otwar³a odruchowo zatka³a nos. Jakie¶ resztki z nie wiadomo czego, siedzia³y w tej lodówce od nie wiadomo, kiedy.
- Ja nie mogê, ale ohydztwo. - Dziewczyna trzasnê³a drzwiczkami i rozejrza³a siê po pomieszczeniu. Wygl±da³o jakby od dawna nikt w nim nie przebywa³.
- Emilii, nikogo nie ma. - Zdyszany Harry zbieg³ po schodach i opad³ na jedno z krzese³. - Sprawdzi³em wszystkie pokoje, ale tylko pe³no kurzu. Jakby nikt nie sprz±ta³, od kilku miesiêcy.
- Jest tylko jedno rozwi±zanie.
- Nie ma mowy. On mnie nie lubi.
- A mnie tak. Chyba mam co¶ z babki.
- Nie zrobisz mi tego. Przestanê siê do ciebie odzywaæ.
- Stworek!!!
- Bêdziesz co¶ chcia³a - mrukn±³ Harry i a¿ podskoczy³ na krze¶le, kiedy w pomieszczeniu z cichym trzaskiem pojawi³ siê skrzat.
- Panienka wzywa³a? - Uszy stwora zamiot³y pod³ogê, kiedy sk³oni³ siê przed dziewczyn±. - O pan Potter, mi³o widzieæ z powrotem w domu.
- Powiedz wiesz mo¿e gdzie jest Syriusz?
- Stworek nie widzia³ panicza w domu.
- No dobra, ale jak d³ugo go nie ma.
- Od dawna chodzi³ niespokojny, a potem, jaki¶ miesi±c temu znikn±³. Pani zawsze wiedzia³a, ¿e z panicza nic dobrego nie bêdzie. I siê doczeka³a.
- Tak, tak, rozumiem. - Emilii zaczê³a strzelaæ nerwowo palcami. - Nie mówi³, dok±d siê wybiera?
- Sk±d Stworek ma wiedzieæ. Panicz nigdy Stworka nie szanowa³.
- Mia³ ku temu powody - warkn±³ Harry, ale Emilii tylko skarci³a go wzrokiem.
- Czy od odej¶cia Syriusza pojawi³ siê tu kto¶? Szuka³ czego¶ po domu albo co¶? - Black spojrza³a pytaj±co na skrzata.
- Ten wilko³ak jeden, krêci³ siê tu niedawno. Stworek próbowa³ go wykurzyæ, ale stary Lunatyk ³atwo siê nie da³.
- Stworek!
- Panienka wybaczy, Stworek go nie lubi. Tylko pani stworka szanuje. I panienka.
- Dobrze ju¿. Mo¿esz wróciæ do swoich zajêæ, cokolwiek tam robi³e¶. A i Stworek nie ma tu czego¶ do jedzenia? - Dziewczyna z³apa³a siê za burcz±cy brzuch.
- Stworek poszuka. Stworek przyniesie - wymrucza³ skrzat i znik³.
- Widzisz, nie by³o tak ¼le. - Emilii zwróci³a siê do Harry’ego wygodnie siadaj±c na krze¶le.
- Nadal nie rozumiem, po co Syriusz trzyma tego skrzata. Powinien siê go pozbyæ ju¿ dawno. - M³ody Potter wci±¿ by³ obra¿ony na dziewczynê, ¿e ¶ci±gnê³a stwora.
- Przesadzasz. Stworek niekiedy jest po¿yteczny.
- Taa, jak przychodzi kogo¶ ¶ledziæ lub pod³o¿yæ mu nogê na schodach.
- Ej, ale przyznasz, ¿e pomys³ mia³ super. - ¦miech Emilii rozniós³ siê po ca³ym domu.
- Tego siniaka mia³em przez bite dwa tygodnie - warkn±³ Harry, ale po chwili te¿ siê u¶miechn±³. - A pamiêtasz urodziny Syriusza?
- Chodzi ci o te, kiedy Stworek rzuci³ tortem w wuja? - Dziewczyna przez chwilê dusi³a siê ze ¶miechu, po czym zdo³a³a wykrztusiæ.- Przez przypadek, celowa³ w tego paj±ka na ¶cianie.
- Albo jak przyklei³ mnie do ¶ciany i za nic nie chcia³ odczarowaæ. - Harry, co chwilê ociera³ oczy z ³ez tak siê ¶mia³.
- A jak przemalowa³ mój pokój na ró¿owo. Albo… - s³owa dziewczyny przerwa³ d¼wiêk otwieranych drzwi. Harry zamar³, a Emilii siêgnê³a po ró¿d¿kê. - Zostañ tu - szepnê³a do brata i powoli podnios³a siê z krzes³a. Z przedpokoju dochodzi³y przyt³umione d¼wiêki, jakby kto¶ czego¶ szuka³. Dziewczyna podesz³a tam ostro¿nie i opar³a siê o ¶cianê obok drzwi. Wziê³a g³êboki oddech i ju¿ mia³a uderzyæ, kiedy us³ysza³a dobrze znany g³os.
- Wróci³? Przecie¿ wie, ¿e to niebezpieczne.
- Remus? - Zdziwiona Emilii wyjrza³a zza drzwi. Przed ni± sta³ nie, kto inny jak obiekt jej m³odzieñczych westchnieñ, z których jeszcze chyba do koñca nie wyros³a. - Co ty tu robisz?
- W zasadzie mogê ciê spytaæ o to samo.
- Przecie¿ dzisiaj skoñczyli¶my Hogwart. W zasadzie to rano i no wiesz, wrócili¶my do domu.
- A no tak, szko³a - Lupin podrapa³ siê z zak³opotaniem po g³owie. - Chyba zapomnia³em.
- Spoko, nie ty jeden. Gdzie Syriusz?
- Wiesz, to trochê skomplikowane.
- Ale chyba nic mu nie jest? - Emilii z niepokojem zerknê³a w stronê kuchni.
- Harry jest? - Remus zauwa¿y³ zdenerwowanie dziewczyny i bezb³êdnie je odczyta³.
- Jest. Siedzi w kuchni. Powiesz nam…
- Pó¼niej. Harry nie powinien tego s³yszeæ. Jest za m³ody i w pewnym sensie dotyczy to jego - mê¿czyzna spojrza³ b³agalnie na Emilii.
- Czyli beznadzieja. Zreszt± jak zawsze - Black machnê³a zrezygnowana rêk± i zaprowadzi³a Lupina do pomieszczenia, w którym by³ Harry. Tylko, ¿e nie sam. Ch³opak patrzy³ spode ³ba na skrzata, który wyjmowa³ ró¿ne produkty z worka. - Ach Stworek w sam± porê, mamy go¶cia.
- Stworek widzi. Czy panienka ¿yczy sobie co¶ jeszcze, czy Stworek mo¿e ju¿ i¶æ?
- Id¼, id¼. Rób, co tam robi³e¶, sama co¶ ugotujê. - Skrzat sk³oni³ siê nisko i znikn±³. Dziewczyna westchnê³a ciê¿ko.
- Co? Têsknimy za Hogwartem? - spyta³ Harry z wielkim u¶miechem.
- Nienawidzê gotowaæ. Jeszcze jak sobie przypomnê, jak musia³am ³adowaæ w ciebie te wszystkie zupki to normalnie… Brrry. - Emilii spojrza³a gro¼nie na ch³opaka, który zwija³ siê ze ¶miechu na krze¶le. - Nie ja jedna tego nie lubi³am. Zniszczy³e¶ nowy p³aszcz Remusa.
- Serio? - zdziwiony Harry spojrza³ na mê¿czyznê.
- Niestety - westchn±³ Remus ciê¿ko. - Nie da³o siê go dopraæ.
- ¯artujesz? - Spyta³ Harry otwieraj±c szeroko oczy.
- Nie - westchnê³a Emilii z drugiego koñca sto³u. - Na dodatek poplami³e¶ kanapê.
- Dlatego jest w dwóch kolorach?
- No, Remus zmienia³ na szybko materac. A¿ dziw, ¿e Syriusz nic nie zauwa¿y³.
- Ju¿ nie ten wzrok, co kiedy¶ - mrukn±³ Harry i po chwili ca³a trójka zanosi³a siê ¶miechem. Ale jak to by³a nic nie trwa wiecznie. - To gdzie on teraz jest?
- Taa, Syriusz. W³a¶nie nic nie powiedzia³e¶. Gdzie nasz wuj? - Emilii spojrza³a z udawanym wyrzutem na Lupina.
- Eee, no ten tego. Jest na misji. Tak na misji z ministerstwa. Chodzi o jak±¶ grupê ¶miercio¿erców na zachodzie. Ro¿ne zamieszki, morderstwa i tego typu sprawy. Syriusz mia³ siê tym zaj±c.
- Dziwne, nic nie s³ysza³em o tym. - Harry zamy¶li³ siê na chwilê.
- Ja w sumie te¿ - powiedzia³a szybko Emilii, widz±c ponaglaj±ce spojrzenie Remusa. - Pewnie to jest ¶ci¶le tajne, albo zbyt masakrycznie by Prorok o tym pisa³.
- Mo¿e - mina Harry’ego wskazywa³a, ¿e jako¶ nie bardzo w to wierzy.
- Wiesz, mo¿e skoczysz i siê rozpakujesz? Przy okazji przewietrzysz pokój, bo pajêczyn to tu jest trochê. Zawo³am cie na obiad, dobra?
- No dobra. - Ch³opak podniós³ siê ciê¿ko z krzes³a. - Twojego nie tykaæ, co nie?
- Jak ty mnie dobrze znasz. - Emilii spojrza³a z u¶miechem na brata.
- Dobra idê, mam do¶æ mi³o¶ci w tym pokoju. - Ch³opak ze ¶miechem wypad³ z kuchni o cal mijaj±c siê z ziemniakiem.
- Utrapienie z nim, co nie? - spyta³ Remus ze ¶miechem. - A co do…
- S³uchaj, ju¿ mi przesz³o, nie wracajmy do tego. Dobra? - Emilii powiedzia³a wszystko na jednym wydechu, patrz±c siê na garnek przed sob±.
- No okej, ale mi chodzi³o o sprawê z Syriuszem.
- Aaa, Okej. Wiêc co siê dzieje?
- Dobrze wiesz, ¿e stra¿nikiem tajemnicy Potterów by³ Pettigrew, prawda?
- No tak. Wyda³ ich, Voldemortowi a potem gdzie¶ znikn±³.
- W³a¶nie, co za tym idzie Harry trafi³ do Syriusza, jako ¿e to jego ojciec chrzestny.
- No tak. Gdyby by³o inaczej, Harry trafi³by do ciotki. Tej dziwnej mugolki.
- Nawet teraz to jest mo¿liwe.
- Co?! - Nó¿ z brzdêkiem uderzy³ o stó³, kiedy Emilii podnios³a wzrok na Remusa. - O czym ty mówisz?!
- Pojawi³y siê plotki, ¿e to Syriusz by³ stra¿nikiem tajemnicy, nie Pettigrew. Do ministerstwa zaczê³y dop³ywaæ coraz to nowsze doniesienia o tym, ¿e Syriusz pracowa³ dla Voldemorta. Obecnie mamy urwanie g³owy, odno¶nie poszukiwañ Syriusza. - Mê¿czyzna wpatrywa³ siê uparcie w zszokowan± Emilii. - Rozumiesz? Syriusz jest oskar¿ony o wydanie Potterów Czarnemu Panu. Chc± odebraæ mu Harry’ego i na czas wakacji oddaæ do siostry jego matki. Ty jeste¶ ju¿ pe³noletnia, wiêc ci nic nie mog± zrobiæ, ale…
- Tu chodzi o Harry’ego - przerwa³a mu Emilii martwym g³osem. Spojrza³a na ¶cianê, a na jej twarzy pojawi³a siê w¶ciek³o¶æ. - Je¶li my¶l±, ¿e oddam Harry’ego jakiej¶ obcej babie to siê grubo myl±. By³am tak kiedy¶ i oni nie s± normaln± rodzin±! Jak ciocia Lili mog³a z ni± wytrzymaæ?! Czyli Syriusz siê ukrywa?
- Nie wiem gdzie dok³adnie, ale na pewno niedaleko.
- Czy ci z ministerstwa tu przyjd±?
- Nie znaj± dok³adnie adresu, je¶li im nie powiem.
- Nawet nie próbuj tego robiæ. - Dziewczyna spojrza³a na niego ostro, po czym zamar³a. - Nie wydasz nas prawda?
- Mo¿esz byæ spokojna, jeste¶my prawie jak rodzina. Harry dowie siê o tym prêdzej, czy pó¼niej. Sam wola³bym ¿eby to by³o pó¼niej, ale kto¶ musi mu to powiedzieæ.
- Nie martw siê pogadam z nim. Ale je¶li kto¶ po niego przyjdzie, zabijê. - Emilii z³apa³a nó¿ i wbi³a go w ziemniaka. - Ja nie ¿artujê Remus, po prostu nie dam skrzywdziæ Harry’ego, to mój brat.
- Wiem, zobaczê, co da siê dla was zrobiæ. Nawet Stworek musi byæ ostro¿ny. Nie wychod¼cie nigdzie na dwór, chyba, ¿e to konieczno¶æ. Albus powinien siê z tob± skontaktowaæ.
- Dyrektor? A po co?
- ¯eby wam pomóc. To nie jest taki z³y cz³owiek jak ci siê wydaje. - Lupin wsta³ i u¶cisn±³ krótko dziewczynê. - Muszê wraca do Ministerstwa. Wpadnê mo¿e jutro, ale nie jestem pewny mnie chyba te¿ ¶ledz±.
- Jasne.
- Wszystko w porz±dku?
- To tylko szok, ¿e wiesz, Syriusz… - Remus pokiwa³ g³ow± i opu¶ci³ kuchniê. Po chwili trzasnê³y drzwi wej¶ciowe, a Emilii wci±¿ sta³a przy stole i patrzy³a siê na przebitego ziemniaka. Najpierw Gryffindor, teraz to. - Ja nie mogê, ale bagno.
Komentarze
avatar
Prefix u¿ytkownikaBad wolf  dnia 29.12.2014 10:07
- Bêdziesz co¶ chcia³a - mrukn±³ Harry i a¿ podskoczy³ na krze¶le, kiedy w pomieszczeniu z cichym trzaskiem pojawi³ siê skrzat.

Haha, jakbym siebie s³ysza³a, te¿ zawsze tak mówiê gdy kto¶ robi co¶ nie po mojej my¶li.

By³am tak kiedy¶ i oni nie s± normaln± rodzin±!

Chyba powinno byæ 'tam'.

Jak ciocia Lili mog³a z ni± wytrzymaæ?!

Nie powinno byæ Lily?

Harry dowie siê o tym prêdzej, czy pó¼niej.

O ile kojarzê to bez przecinka, nie wiem, musia³abym sprawdziæ.

Nie martw siê pogadam z nim.

Za¶ tu po 'siê' przecinek.

Muszê wraca do Ministerstwa.

'Æ' zabrak³o.

Wpadnê mo¿e jutro, ale nie jestem pewny mnie chyba te¿ ¶ledz±.

Po 'pewny' te¿ przecinek.

Strasznie du¿o dialogów i strasznie ma³o opisów. Mimo to wbi³am siê w sytuacjê i by³am razem z Emily, Harrym, Stworkiem i Remusem w domu Syriusza. To pierwsza czê¶æ tego opowiadania jak± czytam, i przyznam, ¿e ¿a³ujê, bo strasznie mi siê spodoba³a. Czas nadrobiæ zaleg³o¶ci. ^^
Czekam na kolejn± czê¶æ. ;)
avatar
Prefix u¿ytkownikaAna_Black  dnia 29.12.2014 15:30
Hm... nie wiem co my¶leæ. Remus mówi, ¿e chc± zabraæ Harry'ego do mugolskiej ciotki, a pozwolili mu i Emilli samym wróciæ do domu z King's Cross. Nie bali siê, ¿e kto¶ z ministerstwa mo¿e stamt±d zabraæ Harry'ego? Nie wyobra¿am sobie, ¿eby Syriusz o tym nie pomy¶la³, wiedz±c ¿e chc± mu zabraæ Harry'ego. O jakie konkretnie plotki chodzi? Kto plotkowa³? Ministestwo Magii nigdy ¶wiête nie by³o (chocia¿ mam nadziejê, ¿e to siê zmieni³o, gdy ministrem zosta³ Kingsley), ale nawet taki Knot nie kierowa³by siê samymi plotkami. W koñcu najbardziej zale¿a³o mu na reputacji, a kierowanie siê plotkami na temat wydarzeñ sprzed dwunastu lat i ¶ciganie niewinnego (bo niewinnego, prawda? nie wybaczê ci jak zrobisz z Syriusza winnego Diabe³ ) cz³owieka, zamiast Glizdogona (którego przez lata jako¶ nie mog± albo nie chc± z³apaæ). Chwila, czy w twoim FF jest Parszywek? Pytam z ciekawo¶ci. xD Dziwi mnie adres domu Syriusza. Przecie¿ on nienawidzi³ swojego rodzinnego domu, wiêc jak mia³by zamieszkaæ w domu obok i jeszcze zabraæ ze sob± skrzata, którego nie potrafi³ lubiæ? I czemu 12 jest widoczna dla mugoli?
avatar
Prefix u¿ytkownikaAgata57647  dnia 29.12.2014 18:54
¦wietny pomys³, ale na pocz±tku nie mog³am siê po³apaæ...
Ale ju¿ zrozumia³am. Podoba mi siê. Gratulujê wyobra¼ni :)
avatar
Prefix u¿ytkownikaPenelope  dnia 31.12.2014 17:27
Trzynastka by³a niewidoczna dla mugoli i jak wiele razy Syriusz im wspomina³, pomy³ka bêdzie ich wiele kosztowaæ.
- Dziêki. - Emilii zap³aci³a taksówkarzowi i oci±gaj±c siê ruszyli w stronê domu. Kiedy samochód znikn±³ im z pola widzenia a woko³o nie by³o nikogo, ustawili siê miêdzy numerem dwunastym a czternastym. Po chwili pojawi³ siê jeszcze jeden budynek.


Syriusz mieszka³ pod 12. Sprawdzaj±c ff waha³am siê, czy to poprawiæ, czy nie, ale zdecydowa³am siê zostawiæ tak jak jest.


Ogólnie czê¶æ wydaje mi siê s³absza od poprzednich. Nie lecisz ju¿ tak z akcja, ale nie bardzo wiesz czym zape³niæ opowiadanie. (przynajmniej mam takie wra¿enie). Do tego wydarzenia w opowiadaniu przeplataj± siê z tymi w ksi±¿ce, le jednak nie do koñca i niestety nie wyja¶niasz tego dok³adnie, przez co czytelnik siê gubi. Pomy¶l o tym, ¿e my nie siedzimy w Twojej g³owie i musisz wszystko czarno na bia³ym nam przedstawiæ;]
avatar
Prefix u¿ytkownikaEmilyWright  dnia 31.12.2014 20:08
Fajne, ale zauwa¿y³am do¶æ du¿o b³êdów interpunkcyjnych, ale to pierwsze ff, wiêc nie musi byæ idealne. Za sam pomys³ dajê W i ¿yczê weny.
avatar
Prefix u¿ytkownikaIzka Potter  dnia 03.01.2015 21:39
Zar±bisty pomys³ z t± Wybran±!!Mnie b³êdy nie przeskadzaj±,bo przecie¿ one ka¿demu siê zdarzaj±.Dajê ci W.Czekam na kolejne czê¶ci tego opowiadania.Love:)CzarodziejLove
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Wybitny! Wybitny! 100% [2 g³osy]
Powy¿ej oczekiwañ Powy¿ej oczekiwañ 0% [0 g³osów]
Zadowalaj±cy Zadowalaj±cy 0% [0 g³osów]
Nêdzny Nêdzny 0% [0 g³osów]
Okropny Okropny 0% [0 g³osów]
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Emma Watson
Doda³: Prefix u¿ytkownikaAlette
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.48