Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 36
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Pocz±tek
Rozpoczêcie przygody mojej bohaterki w uniwersum Harry'ego Pottera.
Ograniczenie wiekowe: b/o
Przeczytano 4602 razy.
Rozdzia³y: [1], [2].
Pocz±tek 2
Dzieñ na ulicy Pok±tnej



Alexis nie mog³a doczekaæ siê pojechania na Pok±tn±. Po urodzinach, nastêpnego dnia musia³a siedzieæ w domu razem z niezno¶n± siostr±, bo jej rodzice mieli wa¿ne sprawy w Ministerstwie Magii. Perly, jak to jej kochana siostra, ca³y czas stara³a siê jej przeszkadzaæ w czytaniu ksi±¿ek. W³±czy³a muzykê na ca³y regulator i ¶piewa³a razem z piosenkarzem. Alexis podtrzymywa³a tylko ta my¶l, ¿e jutro, czyli w niedzielê, bêdzie na ulicy Pok±tnej sama z rodzicami, bez siostry, która obra¿a j± na ka¿dym kroku.
Al wsta³a rano z wielkim u¶miechem. Gdy posz³a do kuchni aby przyszykowaæ ¶niadanie, jej rodzice siedzieli ju¿ przy stole. Perly, jak to ona, jeszcze spa³a.
- Hej! - powita³a ich z u¶miechem Alexis. Mama odwzajemni³a u¶miech.
- Dzieñ dobry, gotowa na wiele godzin chodzenia po sklepach? - Al wyci±gnê³a miskê i wla³a do niej mleko, a nastêpnie postawi³a na stó³.
- No jasne, ju¿ od wczoraj – wsypa³a p³atki do miski i wziê³a jedn± ³y¿kê do ust. - Jestem strasznie szczê¶liwa, ¿e jedziemy tam dzisiaj – tata spojrza³ na Al z pod gazety.
- Nie podgrzejesz? - spyta³.
- Tato, ja lubiê takie zimne i chrupi±ce – u¶miechnê³a siê i wziê³a kolejn± ³y¿kê.
- Kochanie, ale mo¿esz siê przeziêbiæ, a za tydzieñ wyje¿d¿asz do Hogwartu – martwi³a siê mama.
- No w³a¶nie, za tydzieñ – mama patrzy³a na ni± karc±cym wzrokiem. - Oj nic mi nie bêdzie! Po za tym to mleko wcale nie jest takie zimne i nie s³ysza³am jeszcze, by kto¶ od niego zachorowa³ – u¶miechnê³a siê szeroko.
- No dobrze. Wiêc wyruszamy o dziewi±tej? - da³a za wygran± mama, popijaj±c powoli kawê. Tata spojrza³ z nad gazety na godzinê. Zegar pokazywa³ ósm± trzydzie¶ci.
- Tak, mo¿e byæ. Muszê jeszcze tylko za³atwiæ jedn± sprawê i bêdziemy mogli jechaæ – wsta³ od sto³u i zaniós³ do kuchni brudne talerze, a nastêpnie poszed³ do swojego gabinetu.
- Kochanie, id¼ siê szykuj, a ja zmyjê po ¶niadaniu – powiedzia³a mama i wysz³a z jadalni przez drzwi kuchenne. Alexis wiêc posz³a do pokoju i zaczê³a przebieraæ swoje ciuchy.
Gdy Al by³a ju¿ gotowa zesz³a na dó³ i usiad³a na krze¶le w salonie. Po chwili us³ysza³a g³os mamy.
- Alexis, jeste¶ gotowa?! - krzyknê³a pani First z kuchni. Al posz³a do niej i zobaczy³a mamê maluj±c± paznokcie, a raczej lataj±cy pêdzelek, który je malowa³. Dziewczyna opar³a siê o framugê drzwi.
- Tak, ju¿ jestem. Mam pój¶æ po tatê? - wskaza³a rêk± górê. Matka pokrêci³a g³ow±.
- Nie trzeba. Ju¿ go wo³am. Jordan! Chod¼, ju¿ jeste¶my gotowe! - wyci±gnê³a rêce i zaczê³a nimi lekko machaæ, a za chwilê przesta³a.
- Dobrze, ju¿ wysch³y – zdziwi³o to Al, która zawsze swoje paznokcie suszy³a o wiele d³u¿ej, no ale có¿, to przecie¿ magia. - Dzi¶ jest ³adna pogoda, wiêc nie trzeba nam p³aszczów. Za³ó¿ buty i id¼ do samochodu, zaraz przyjdê do ciebie z tat±.
Al szybko za³o¿y³a buty i wysz³a na zewn±trz. Mocne s³oñce ¶wieci³o w oczy, a lekki wietrzyk dawa³ poczucie ¶wie¿o¶ci. Idealna pogoda na chodzenie po sklepach. Alexis wesz³a do samochodu i w³±czy³a sobie radio. Po kilku minutach z domu wyszli jej rodzice, a po chwili ju¿ byli w drodze na Pok±tn±.

W czasie drogi rodzice rozmawiali ze sob± o ich sprawach w pracy, a Alexis s³ucha³a muzyki z radia. Po dwudziestu minutach dotarli pod nieznany Al bar i weszli do niego. Ojciec powiedzia³ do paru mê¿czyzn "hej", a miêdzy innymi do barmana i doszli do czerwonego muru. Tata wyj±³ swoj± ró¿d¿kê i stukn±³ w parê cegie³. Alexis nie wiedzia³a w jaki sposób to ma pomóc im siê dostaæ na Pok±tn±. By³a tam osiem lat temu, gdy Perly skoñczy³a swoje jedena¶cie lat, lecz nie pamiêta³a jak tam wesz³a czy wysz³a. Pamiêta³a ten czerwony mur, lecz nie mia³a pojêcia co siê mia³o z nim staæ. Ku jej zaskoczeniu, ceg³y porozsuwa³y siê na boki i jej oczom ukaza³a siê szeroka ulica. Krz±ta³o siê po niej wielu ludzi w czarodziejskich kapeluszach i kolorowych pelerynach, g³ównie czarnych. Po obu bokach ulicy sta³y przeró¿ne sklepy czy bary. Jakie¶ dzieci patrzy³y siê przez szybê na najnowsze miot³y, a jaki¶ rozw¶cieczony mê¿czyzna gada³ z ko³atk± drzwi.
Alexis pamiêta³a to wszystko bardzo dobrze i nawet pamiêta³a gdzie jest jaki sklep. Patrzy³a siê na ulicê z du¿ymi oczami. Po chwili przemówi³a jej mama:
- No to zaczynamy zakupy – u¶miechnê³a siê do córki, a nastêpnie powiedzia³a do mê¿a:
- Jordan, id¼ mo¿e do baru, podobno mia³ byæ tam Phil Snake. Porozmawiaj z nim trochê, a my sobie poradzimy – poda³a mu parê galeonów i uca³owa³a w policzek, a po chwili ojciec znikn±³ za drzwiami baru. Mama spojrza³a na Alexis.
- No wiêc, do jakiego sklepu idziemy najpierw?
Al zastanowi³a siê przez chwilê. Pomy¶la³a, ¿e chyba chcia³aby kupiæ potrzebne ksi±¿ki do nauki i rzeczy takie jak pióro czy atrament. Powiedzia³a to mamie i uda³y siê do ksiêgarni. W sklepie mama od razu poprosi³a pani za lad± , aby da³a jej ksi±¿ki podane na li¶cie. W tym czasie Al przegl±da³a ró¿ne ciekawe ksi±¿ki i kupi³a jedn± przy okazji. Za kilka minut wysz³y z ksiêgarni, a mama Al wsadzi³a ksi±¿ki do swojej ma³ej torebki, zaczarowanej zaklêciem, aby nawet to co du¿e mog³o siê zmie¶ciæ.
- Wiedzia³am, ¿e siê przyda – powiedzia³a, zasuwaj±c torbê. - No to co, gdzie teraz?
Alexis z mam± obesz³y po kolei sklep ze zwierzêtami, gdzie kupi³a sobie ¶liczn± br±zow± sowê, sklep u pani Malkin, w którym ona zmierzy³a Al i dobra³a szatê uczniowsk± i bar, w którym zrobi³y sobie odpoczynek i wypi³y piwo kremowe. Nastêpne by³o kupowanie ró¿d¿ki. Al zostawi³a to na koniec, poniewa¿ najbardziej by³a w³a¶nie podekscytowana swoj± ró¿d¿k±, któr± kupi. Podobno ró¿d¿ka wybiera czarodzieja i bardzo by³a ciekawa, jaka to bêdzie. Czym prêdzej po wypiciu piwa kremowego posz³a z mam± do sklepu Ollivandera. Ich przyj¶cie oznajmi³y dzwoneczki nad drzwiami. Ko³o nich przesz³a jaka¶ kobieta z synem i wyszli ze sklepu. Za lad± sta³ trzydziestoletni mê¿czyzna z kozi± bródk±.
- Dzieñ dobry. Proszê, podejd¼cie! - u¶miechn±³ siê do nich mi³o. Gdy siê przybli¿y³y, zapyta³:
- Która rêka ma moc?
- Yyy prawa... - odpar³a Alexis, a mê¿czyzna zmierzy³ d³ugo¶æ rêki. Nastêpnie spyta³ siê o datê urodzenia i podskoczy³, jakby mia³ ol¶nienie. Podszed³ do pó³ki po prawej stronie i wyj±³ w±skie pude³ko. Podszed³ wolno do lady i otworzy³ je, wyjmuj±c z niego ró¿d¿kê.
- Spróbuj tê na pocz±tek – powiedzia³ i poda³ j± Al. Alexis nie wiedzia³a, co z ni± zrobiæ. Nigdy nie mia³a ¿adnej w rêkach i nie umia³a siê ni± pos³ugiwaæ. Dopiero po kilku sekundach mê¿czyzna powiedzia³ jej, ¿eby po prostu machnê³a ró¿d¿k±. TRZASK! Machnê³a, a stoj±ce naprzeciwko donice z kwiatami roztrzaska³y siê na kawa³ki. Alexis przera¿ona od³o¿y³a ró¿d¿kê na biurko.
- To raczej nie ta – skomentowa³ "kozia bródka" i schowa³ ró¿d¿kê do pude³ka. Na chwilê zrobi³ du¿e oczy i szybko pobieg³ za szafê z ró¿d¿kami. Wybieg³ zza niej z czarnym pude³kiem i wyj±³ z niego ró¿d¿kê. Poda³ j± Al, która machnê³a. Nad mê¿czyzn± pojawi³a siê têcza, a Alexis zrobi³o siê przyjemnie ciep³o. Ju¿ wiedzia³a. Wiedzia³a, ¿e ró¿d¿ka j± wybra³a.
- Doskonale! Ju¿ zapakowaæ? - u¶miechn±³ siê "kozia bródka" i zabra³ Al ró¿d¿kê z rêki, a nastêpnie po³o¿y³ do pude³ka.
- Tak, tak. Bardzo poproszê – odpowiedzia³a mama i w³o¿y³a pude³ko do torebki – I jeszcze jedno pytanie. Czy pracuje tutaj nadal pan Ollivander? - mê¿czyzna siê zasmuci³.
- Nie, na razie nie. Jest w domu, poniewa¿ choruje. Ja przej±³em interes, na razie. Mo¿e za parê miesiêcy mój ojciec bêdzie zdrowy, lecz jeszcze nic nie wiadomo – odpowiedzia³ mê¿czyzna i u¶miechn±³ siê smutno.
- A... To przeka¿ tacie pozdrowienia i ¿yczenia, aby wyzdrowia³ – powiedzia³a moja mama smutno. - No dobrze, to do widzenia proszê pana.
- Do widzenia – powiedzia³ "kozia bródka" i usiad³ za lad±.
Alexis z mam± wysz³y ze sklepu i uda³y siê do baru, gdzie mia³ byæ ojciec. Okaza³o siê, ¿e Phil niedawno wyszed³. Zjedli tam troje danie dnia i mama opowiedzia³a o tym, co kupi³y, a sowa w klatce na stoliku, jakby chcia³a co¶ jeszcze do tego powiedzieæ, pohukiwa³a co raz. Gdy mama opowiedzia³a o panu Ollivanderze wyszli z baru i udali siê przez ceglany mur do samochodu. Al wraca³a do domu z g³ow± pe³n± my¶li i wspomnieñ tego dnia. Wiedzia³a, ¿e nigdy go nie zapomni i ¿e koniecznie musi opowiedzieæ o tym wszystkim siostrze.
Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 03.03.2014 17:44
Podoba mi siê jak na razie sama idea tego opowiadania. Na razie wygl±da to na obyczaj, w którym powoli poznajemy ¶wiat czarodziejów wraz z g³ówn± bohaterk±, Alexis. Widaæ, ¿e wyobra¿asz sobie wszystko o czym piszesz i to jest naprawdê dobre i siê chwali ; )
Masz jednak problem ze sk³adaniem ³adnych zdañ. Piszesz dok³adnie to, co widzisz, a nie zawsze jest poprawne. Czasami siê zagmatwasz, czasami napiszesz co¶ w domy¶le (stara³am siê to poprawiaæ ) i to tak, ¿e jednak ciê¿ko siê domy¶liæ. Tworzysz te¿ stanowczo za d³ugie zdania. Mo¿esz takie tasiemce zdaniowe ci±æ bez lito¶ci! Wtedy siê ³atwiej czyta i jest czytelniej.
Ale a¿ serce mi siê raduje, ¿e tak ma³o by³o problemów z przecinkami. Przecinki chyba ka¿dego gnêbi± (nawet mnie - bez wyj±tku!), a jednak u Ciebie nie widaæ, by by³ to jaki¶ wielki problem. Brawo ;D
avatar
Prefix u¿ytkownikaAlette  dnia 03.03.2014 18:14
Nie przekona³a mnie specjalnie ta historia, ale to twoje pierwsze ff, wiêc nic nie szkodzi. Nie od razu Kraków zbudowano.

Na pewno masz niez³y styl pisania, chocia¿ oczywi¶cie w tym zakresie równie¿ trzeba siê trochê podszkoliæ. Dla mnie w ca³ej historii jest trochê za ma³o emocji, wszystko to takie proste i oczywiste. ¦niadanie, droga na Pok±tn± - wychodzi trochê bez wyrazu, a szkoda. Je¶li ju¿ decydujesz siê na przej¶cie tej samej drogi co Harry (¶niadanie, Dziurawy Kocio³, wej¶cie na Pok±tn±, wizyta u Olivandera), to zrób to w inny sposób, zwracaj uwagê na zupe³nie inne szczegó³y. Takie s± moje odczucia, chocia¿ oczywi¶cie s± one trochê niepouk³adane i chaotyczne. Pisz dalej ; )
avatar
Smierciojadek  dnia 03.03.2014 18:26
Sprawy interpunkcyjne:

Po urodzinach, nastêpnego dnia musia³a siedzieæ w domu razem z niezno¶n± siostr±, bo jej rodzice mieli wa¿ne sprawy w Ministerstwie Magii.


Wiem, ¿e tego przecinka wcze¶niej nie by³o. Wiêc do osoby poprawiaj±cej - nie powinno go byæ. Mo¿na by ewentualnie uznac to jako wtr±cenie i zamkn±æ... ,nastêpnego dnia,...

Oj, nic mi nie bêdzie!

Po oj jest przecinek.

-Tak, mo¿e byæ. Muszê jeszcze tylko za³atwiæ jedn± sprawê i bêdziemy mogli jechaæ. - Wsta³ od sto³u i zaniós³ do kuchni brudne talerze, a nastêpnie poszed³ do swojego gabinetu.

Kropka po jechaæ i wsta³ z du¿ej litery.

Gdy Al by³a ju¿ gotowa, zesz³a na dó³ i usiad³a na krze¶le w salonie.

Miêdzy gotowa a zesz³a - przecinek. S± dwa czasownika - by³a i zesz³a, wiêc trzeba to jako¶ rozdzieliæ.

Pamiêta³a ten czerwony mur, lecz nie mia³a pojêcia, co siê mia³o z nim staæ.

Brak przecinka. Ta sama sytuacja co wy¿ej.

I nawet pamiêta³a, gdzie jest jaki sklep.


To samo.

Aby nawet to, co du¿e, mog³o siê zmie¶ciæ.

Zamkniêcie w klamrê co du¿e - to uszczegó³owienie.

- Yyy, prawa.

Przecinek.

Inne spostrze¿enia:

Ojciec powiedzia³ do paru mê¿czyzn "hej", a miêdzy innymi do barmana i doszli do czerwonego muru.

Zdanie w ogóle nielogiczne. Ojciec powiedzia³ do paru mê¿czyzn hej - w tym miêdzy innymi do barmana. W tym momencie doszli do czerownego muru. Ja bym to tak zrobi³a.

By³a tam osiem lat temu, gdy Perly skoñczy³a swoje jedena¶cie lat.

Z tego, co pamiêtam, w poprzedniej czê¶ci napisa³a¶, ¿e Perly jest starsza od swojej siostry o trzy lata. Wiêc jakim cudem Alexis mog³a byæ osiem lat temu z ni± na Pok±tnej? jezyk


Sklep u pani Malkin, w którym ona zmierzy³a Al i dobra³a szatê uczniowsk±.

Te¿ nielogiczne. Obesz³y po kolei (...) sklep u pani Malkin, w którym w³a¶cicielka zmierzy³a Al i (na tej podstawie) dobra³a jej szatê uczniowsk±. To bym tak poprawi³a.


A... To przeka¿ tacie pozdrowienia i ¿yczenia, aby wyzdrowia³ - powiedzia³a moja mama smutno.

Twoja nieuwaga w tym zdaniu. Piszesz opowiadanie w trzeciej osobie, a wkrad³o ci siê, ¿e powiedzia³a moja mama.

Ogólnie:

Nie chcê, ¿eby¶ zrazi³a siê tym, ¿e wypisa³am wiêkszo¶æ b³êdów, które akurat wpad³y mi w oko. Mo¿e dziêki temu nastêpnym razem zwrócisz na to wiêksz± uwagê i ich nie pope³nisz. Ale nie bêdê ukrywaæ, ¿e poprzednia czê¶æ wysz³a Ci lepiej. Tutaj jest za du¿o powtórzeñ, zdania s± moim zdaniem zbyt proste, a nie zbyt z³o¿one. Czasami trudno siê to czyta. Masz dobry styl, tylko jednak gdzie¶ Ci siê to wszystko wymsknê³o spod kontroli. Pomys³ te¿ jest, dlatego wierzê, ¿e w trzecim rozdziale mnie pozytywnie zaskoczysz. Tej czê¶ci nie mogê oceniæ ani dobrze, ani ¼le. Jest spory potencja³, tylko musisz to wyæwiczyæ. Powodzenia. :)
avatar
Prefix u¿ytkownikaAlexandra111  dnia 03.03.2014 18:47
Tak, wiem i dziêkujê za wypowiedziane tu wszystkie b³êdy a co do siostry i ¿e Alexis by³a na Pok±tnej 8 lat temu - mia³o byæ ¿e by³a tam gdy mia³a 8 LAT, ale pewnie z powodu, ¿e napisa³am to zdanie zagmatwanie to Angelina Jonhson pewnie nie zrozumiala tego co chcia³am przekazaæ ;-) I to, ¿e ,,moja mama" - by³am ju¿ wtedy dosyæ zmêczona i po prostu jak to czyta³am nie zwróci³am na to uwagi. Wiêc bardzo pszepraszam za wszelkie b³êdy i postaram siê nastêpnym razem pisa
æ wyra¼niej i bêdê próbowa³a bardziej zwa¿aæ na b³êdy :-)
avatar
Smierciojadek  dnia 03.03.2014 19:01
Nie przepraszaj za b³êdy, bo ka¿dy je pope³nia. Wa¿ne, ¿eby¶ szlifowa³a swoje umiejêtno¶ci pisarskie, bo zawsze lepiej siê rozwijaæ, ni¿ staæ w miejscu. Trzymam kciuki. :)
avatar
Prefix u¿ytkownikaAlette  dnia 03.03.2014 19:52
Ach, jeszcze co¶, bo zapomnia³am dodaæ. ¬le zapisujesz dialogi. Chodzi mi o wielkie i ma³e litery. Zobacz sobie, jak to wygl±da w ksi±¿kach albo przeczytaj zasady w Internecie, bo szkoda siê marnowaæ na takiej drobnostce.

B³êdów wcale du¿o nie ma wbrew pozorom, wiêc siê nie przejmuj ; ) Ka¿demu zdarza siê pa¶æ na jakim¶ przecinku czy powtórzeniu, czasami to kwestia bardziej roztargnienia czy z³ego uderzenia w klawiaturê, a nie jakiej¶ niewiedzy. Bardziej skupi³abym siê na twoim miejscu na ³adnym opisywaniu obrazu i emocji, no i na fabule - ¿eby by³o ciekawiej ; )
avatar
Prefix u¿ytkownikaPenelope  dnia 05.03.2014 10:05
Opowiadanie ca³kiem ³adne. Mimo ¿e opisujesz "zwyk³y" dzieñ, jest to ciekawe i sprawia, ¿e chce siê czytaæ. Przez ca³± czê¶æ przebrnê³am lekko i przyjemnie. Pisz dalej, bo ciekawa jestem dalszych przygód Al :D

PS: Al kojarzy mi siê z Alette :D Tym bardziej lubiê to opowiadanie :D
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Wybitny! Wybitny! 100% [1 g³os]
Powy¿ej oczekiwañ Powy¿ej oczekiwañ 0% [0 g³osów]
Zadowalaj±cy Zadowalaj±cy 0% [0 g³osów]
Nêdzny Nêdzny 0% [0 g³osów]
Okropny Okropny 0% [0 g³osów]
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.25