Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 42
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
Rozdzia³ 7. Hogsmeade
Podstawowe informacje:
Gatunek: Romans
Ograniczenie wiekowe: b/o
Parring: James Potter/Lily Evans
Przeczytano 2112 razy.
Podczas zimy, trzeba daæ uczniom trochê wolnego. Jak zakoñczy siê z pozoru spokojny wypad do Hogsmeade?
Wrzesieñ przemin±³, a jego miejsce zaj±³ deszczowy i zimny pa¼dziernik. Uczniowie niechêtnie wychodzili z zamku, aby udaæ siê na Zielarstwo, czy te¿ Opiekê nad Magicznymi Stworzeniami.
Coraz czê¶ciej mo¿na by³o dostrzec szósto- i siódmoklasistów ¶lêcz±cych w bibliotece do pó¼nych godzin. Nauczyciele ich nie oszczêdzali i zadawali ogrom prac domowych.
James siedzia³ zmêczony w Pokoju Wspólnym wolno kartkuj±c opas³y tom opatrzony tytu³em „Eliksiry i mikstury magiczne".
„Dlaczego muszê chodziæ na ten g³upi przedmiot?” - rozmy¶la³ zgnêbiony Rogacz po raz kolejny czytaj±c informacje dotycz±ce Eliksiru powoduj±cego znikanie drobnych rzeczy.
Sama receptura by³a dla niego trudna do zrozumienia, co dopiero kolejne fazy powstawania tego wywaru.
Ch³opak zerkn±³ na dziewczynê siedz±c± przy stoliku pod oknem. Rude kosmyki opada³y jej na twarz, natomiast wzrokiem ¶ledzi³a tekst znajduj±cy siê w ksi±¿ce le¿±cej naprzeciwko niej.
Potter westchn±³ zrezygnowany i wsta³ ze swojego miejsca. Bezszelestnie podszed³ do stoika, gdzie siedzia³a Evans. Dziewczyna nie od razu zauwa¿y³a, ¿e kto¶ siê jej przygl±da. James odchrz±kn±³, aby zwróciæ na siebie jej uwagê. Lily unios³a wzrok znad ksi±¿ki i wbi³a go ch³opaka.
- Tak? - zapyta³a sil±c siê na uprzejmo¶æ. „Je¿eli on znowu zaproponuje randkê to go uderzê” - przemknê³o jej przez g³owê.
Potter u¶miechn±³ siê niepewnie.
- Mam problem z wypracowaniem - wyzna³, drapi±c siê po karku. - Tym z Eliksirów i pomy¶la³em, ¿e mo¿e zechcia³aby¶ mi pomóc?
Evans unios³a wysoko brwi, poniewa¿ jego stwierdzenie przypomina³o bardziej pytanie. Wolno zamknê³a ksi±¿kê, wcze¶niej wsuwaj±c zak³adkê miêdzy kartki.
- My¶lê, ¿e mogê spróbowaæ Ci pomóc - odpar³a.
Ch³opak u¶miechn±³ siê szeroko i poprowadzi³ dziewczynê w stronê kanapy, gdzie le¿a³y jego rzeczy.
- Eliksir znikania - mruknê³a do siebie rudow³osa, bior±c z kanapy podrêcznik Jamesa.
- Niewiele rozumiem z tego, co tam jest napisane - wyzna³ ch³opak przygl±daj±c siê jak Lily przebiega wzrokiem po recepturze. - A to jest za karê.
- O czym dok³adnie musisz napisaæ? - zagadnê³a dziewczyna, zerkaj±c na niego i odgarniaj±c przy tym w³osy do ty³u.
- Mam przeanalizowaæ ca³y przepis i napisaæ do czego s³u¿y jaki sk³adnik.
- To nie jest takie straszne. - Potter prychn±³ na stwierdzenie dziewczyny i odchyli³ g³owê na oparciu kanapy.
- Nie przechwalaj siê! - burkn±³. - Eliksiry to dla mnie... jak dla Ciebie Quidditch.
- Po co je kontynuujesz? - zapyta³a zdziwiona. Nie rozumia³a, po co James siê tak mêczy.
- S± wymagane przy testach na Aurora - westchn±³. - Ale wracajmy do tego referatu, wiesz o co chodzi?
Lily u¶miechnê³a siê delikatnie, widz±c zapa³ ch³opaka do nauki.
- We¼ co¶ do robienia notatek - poinstruowa³a go. - Powiem Ci co masz napisaæ, a potem sam to sobie ³adnie u³o¿ysz.
- Jestem gotowy.
- Mhm - Lily u¶miechnê³a siê pod nosem i zaczê³a mówiæ. - Aby dobrze uwarzyæ eliksir znikania, musisz rozumieæ recepturê. Pocz±tek nie jest skomplikowany, dodajesz po kolei sk³adniki i mieszasz. - Evans zaczerpnê³a powietrza. - Schody zaczynaj± siê dopiero jak musisz dodaæ korzeñ ³opianu.
- Dlaczego? - zainteresowa³ siê James, podnosz±c g³owê znad pergaminu, na którym notowa³ s³owa dziewczyny.
- Poniewa¿ musisz odczekaæ od 2 do 3 minut zanim go dodasz. W innym wypadku ca³y wywar Ci wyparuje - wyja¶ni³a Lily opieraj±c nogi na stoliku. - Dodajesz ten korzeñ i mieszasz, pó¼niej trzeba wrzuciæ oczy traszki. Pamiêtaj, ¿e wrzucasz je pojedynczo! Inaczej zepsujesz konsystencjê - brunet pokiwa³ g³ow± i zawziêcie skroba³ dalej. - Odstawiasz na chwilê kocio³ek i siekasz drobno li¶cie mandragory, dodajesz je do wywaru. Wa¿ne jest aby je posiekaæ wzd³u¿. Inaczej nie zadzia³aj± jak trzeba.
- Wszystkie na raz?- zapyta³ ch³opak przeczesuj±c d³oni± w³osy.
Lily pokrêci³a g³ow±.
- Nie, dodajesz trochê i mieszasz. Je¶li wywar nie przybra³ koloru zielonego, to dodajesz jeszcze trochê i mieszasz.
- Okej - mrukn±³ Potter podkre¶laj±c na swoim pergaminie jaki¶ wyraz. - A jak jest ju¿ zielony?
- Wtedy dodajesz kilka kropel soku z ¿uka - powiedzia³a Gryfonka. - Jednak musisz obserwowaæ wywar, ¿eby go nie zepsuæ. Kiedy minimalnie siê rozja¶ni wtedy bêdzie gotowy.
- Dlaczego nie pisze tak w ksi±¿ce? - zdenerwowa³ siê James odk³adaj±c na stó³ pióro i pergamin. - Nie napisali o tych przerwach i obserwowaniu.
- Ja robiê eliksiry na wyczucie. - odpar³a dziewczyna. - Czytam recepturê i po prostu wiem co robiæ.
- To takie pogmatwane - mrukn±³ okularnik zamykaj±c oczy. - Nigdy ich nie zdam.
- Wystarczy, ¿e zamiast w³óczyæ siê z Blackiem spêdzisz trochê czasu w bibliotece - odpar³a dziewczyna wstaj±c.
- Taa - mrukn±³ James i zachichota³. - Chyba jednak tak nie zrobiê.
- Twój wybór Potter - powiedzia³a Lily, po czym ruszy³a w stronê dormitorium

~*~


Dla Dorcas ranek zacz±³ siê stanowczo za szybko. Brunetka uwielbia³a spaæ. Mia³o to zwi±zek z tym, ¿e k³ad³a siê bardzo pó¼no, poniewa¿ zawsze mia³a co¶ do zrobienia. Dziewczyna uchyli³a nieznacznie powieki i spojrza³a na zegarek stoj±cy na jej szafce nocnej. By³a 8 rano, a to znaczy, ¿e do ¶niadania pozosta³a godzina. Gryfonka przeci±gnê³a siê i wyda³a siê siebie przeci±g³y d¼wiêk.
Dzi¶ niedziela, przypomnia³o jej siê nagle, czyli wyj¶cie do Hogsmeade! Z nag³ym o¿ywieniem dziewczyna przyst±pi³a do budzenia przyjació³ek.
Kiedy ju¿ wszystkie siê wyszykowa³y Anna zapyta³a:
- Z kim idziecie?
- Ja z Jeremy'm, ale jak zawsze o 14 spotykamy siê same w 3 Miot³ach dziewczyny - powiedzia³a Lily zeskakuj±c z dwóch ostatnich schodków.
- Ja idê z Emmelin± - odpar³a Laura. - Poprosi³a mnie o pomoc przy wyborze prezentu dla brata.
- Ja mam randkê - wyzna³a Anna bardzo podekscytowana. - Z Ivem!
- Crossem? - zdziwi³a siê Lily.
My¶la³a, ¿e Anna gustuje w nieco innych ch³opcach.
- Dok³adnie z tym! - Berns cieszy³a siê z tego, jak± reakcjê wywo³a³a jej nowina u przyjació³ek.
Uwielbia³a byæ w centrum uwagi.
- Te¿ chcia³bym mieæ randkê! - marudzi³a Dorcas, kiedy wchodzi³y do Wielkiej Sali na ¶niadanie. - A idê z Fel.
- Ona jest jedyna normalna z ca³ej tej Trójcy - przyzna³a Laura, która bardzo rzadko ¼le wypowiada³a siê o innych.
- Ale jednak to nie przystojny facet - westchnê³a Meadowes.

~*~

Lily i Jeremy szli ramiê w ramiê, a ich d³onie co jaki¶ czas ociera³y siê o siebie . To by³o ich 3 spotkanie od pamiêtnej randki, któr± przerwa³ Potter i rudow³osa mia³a szczer± nadziejê, ¿e Jerr dzi¶ j± poca³uje. Bardzo go polubi³a. Nigdy nie brakowa³o im tematów do rozmów, a on potrafi³ zawsze j± roz¶mieszyæ. Czu³a siê przy nim bardzo dobrze, nie musia³a uwa¿aæ na to, co mówi, poniewa¿ nawet jak mieli inne zdanie, to blondyn by³ chêtny do dyskusji.
Gdy przechodzili przez wysok± bramê zamku, Lily k±tem oka dostrzeg³a znajom±, rozczochran± g³owê. Zerknê³a w tamt± stronê i poczu³a nag³y u¶cisk w ¿o³±dku. Niedaleko od nich szed³ nie kto inny jak James Potter. Jednak to widok jego partnerki zdziwi³ dziewczynê. Marlena McKinnon, rok m³odsza Gryfonka, któr± Lily szczerze lubi³a. Jej widok sprawi³, ¿e Lily poczu³a, jak zasycha jej w gardle. Przecie¿ ona nawet go nie lubi! Zasze jak rozmawia³y, nazywa³a go s³odkim idiot±!
Potter zorientowa³ siê, ¿e kto¶ na niego patrzy i spojrzenie jego i Evans skrzy¿owa³o siê. Ch³opak wyszczerzy do niej zêby w u¶miechu i kiwn±³ g³ow±. Rudow³osa unios³a lekko ku górze k±ciki ust i odwróci³a siê w stronê swojego partnera.
- Gdzie najpierw? - zagadnê³a do swojego partnera.
Blondyn spojrza³ na ni± z u¶miechem i chwyci³ jej d³oñ.
- Mo¿e do tej ma³ej kawiarni na koñcu ulicy? - zaproponowa³.
Dziewczyna z entuzjazmem pokiwa³a g³ow± i ju¿ po chwili dwoje uczniów siedzia³o w kafejce przy jednym ze stolików pod ¶cian±. ¦ciany pomieszczenia utrzymane by³y w ciep³ej, be¿owej tonacji, stoliki zrobione by³y z ciemnego drewna, a krzes³a zosta³y obite materia³em w kwiaty.
- Z góry chcia³am Ciê przeprosiæ - zaczê³a dziewczyna ze skruszon± min±. - Ale mam czas tylko do 14. Co wypad do wioski spotykamy siê z dziewczynami o tej porze.
- Nie ma problemu - stwierdzi³ Jeremy podaj±c dziewczynie kartê. - Wa¿ne, ¿e mamy dla siebie te kilka godzin.
Lily przebieg³a wzrokiem pozycje w menu i zdecydowa³a siê na gor±c±, gorzk± czekoladê.
Kiedy pierwszy ³yk p³ynu dosta³ siê do jej prze³yku u¶miechnê³a siê zadowolona.
- Smakuje Ci? - zainteresowa³ siê Jeremy znad swojego kubka z kaw±. Lily pokiwa³a g³ow±.
- Uwielbiam to! -wyzna³a dziewczyna. - Jestem fank± gorzkiej i bia³ej czekolady. Innej nie uznaje.
Ch³opak roze¶mia³ siê na g³os.
- To ju¿ znam Twoj± s³abo¶æ.
- Och, cholerka - zachichota³a Lily. - Wystawi³am siê.
Czas p³yn±³ im bardzo mi³o i zanim siê obejrzeli by³a godzina 13:30. Evans westchnê³a i siêgnê³a po swoj± kurtkê, wisz±c± na porêczy krzes³a.
- Muszê siê ju¿ zbieraæ - powiedzia³a cicho. Jeremy szybko siê podniós³ i równie¿ zacz±³ siê ubieraæ.
- Odprowadzê Ciê, dobrze? - zapyta³ zamieraj±c nagle w pó³ kroku, jakby siê ba³, ¿e dziewczyna odmówi.
- Jasne! - zgodzi³a siê rudow³osa zapinaj±c zamek kurtki. - Chod¼my!
Ulice miasteczka by³o zat³oczone, dlatego Lily i Jeremy szli bardzo wolno trzymaj±c siê za rêce. Dziewczyna opowiada³a ch³opakowi o tym, czego ucz± siê Mugole w szko³ach, a on s³ucha³ jej z lekko rozchylonymi ustami. Evans zatrzyma³a siê kilka kroków od wej¶cia do Trzech Miote³ i stanê³a twarz± do blondyna.
- To, z kim dok³adnie siê spotykasz? - zagadn±³ nie puszczaj±c jej rêki.
- Z Laur±, Dor i Ann - powiedzia³a z u¶miechem, po czym mina jej, zrzêd³a kiedy doda³a - I zapewne przyjd± te¿, Huncwoci.
- Czyli bêdzie tam Potter? - jego g³os przybra³ ostry ton, który bardzo nie spodoba³ siê Lily.
- Nie wiem. Mo¿liwe, ¿e tak.
- On... - zacz±³ Nelson. - Ja nie za bardzo go lubiê.
Lily roze¶mia³a siê g³o¶no i cmoknê³a ch³opaka w policzek, na co ten siê zaczerwieni³.
- Ja te¿ przez wiêkszo¶æ, czasu go nie lubiê - stwierdzi³a. - Nie mam nic do niego jak nie zachowuje siê jak kretyn i nie puszy siê, jaki to on nie jest wspania³y, a jak wiesz zdarza siê to bardzo rzadko. Jerry u¶miechn±³ siê jednym k±cikiem ust i mrukn±³.
- Nawet nie wiesz jak mnie to cieszy - szepn±³ nie patrzeæ jej w oczy. Zerkn±³ na zegarek i westchn±³. - Musisz ju¿ i¶æ.
- Rzeczywi¶cie na mnie ju¿ czas - Rudow³osa objê³a krukona ramionami i przytuli³a go mocno, rozkoszuj±c siê zapachem jego perfum. - Zobaczymy siê pewnie jutro - powiedzia³a mu do ucha.
Nelson odsun±³ j± na odleg³o¶æ ramion i spojrza³ g³êboko w oczy. Lily zabrak³o na chwilê tchu, po czym u¶miechnê³a siê do ch³opaka delikatnie, stanê³a na palcach i poca³owa³a go szybko w ustach. - Pa - mruknê³a odsuwaj±c siê od niego i szybkim krokiem wesz³a do baru.
Jeremy sta³ jeszcze chwilê w miejscu z wyrazem niedowierzania na twarzy.

~*~


O¶mioosobowa grupka siedzia³a ¶ci¶niêta przy szcze¶cioosobowym stoliku. ¦miali siê w g³os zwracaj±c w ten sposób na siebie uwagê go¶ci baru, jednak nic sobie z tego nie robili. Widaæ by³o, ¿e ¶wietnie bawi± siê w swoim towarzystwie i s± ze sob± z¿yci.
- Syriusz przestañ - zachichota³a Dorcas po kolejnym dowcipie Blacka. - Brzuch mnie ju¿ boli!
- A ja siê a¿ pop³aka³am ze ¶miechu! - powiedzia³a Anna udaj±c oskar¿ycielski ton g³osu. - Pewnie ca³a siê rozmaza³am.
- Nie ca³a - powiedzia³a ¿artobliwie Lily obracaj±c w swoj± stronê twarz blondynki. - Tylko trochê tusz Ci siê rozp³yn±³.
Berns szybko zaczê³a wycieraæ ciemne smugi spod oczu, co wywo³a³o kolejn± falê ¶miechów. Laura przeci±gnê³a siê na krze¶le i spojrza³a na zegarek.
- Musimy siê zbieraæ. - poinformowa³a ze smutkiem.
Z jêkami zawodu Gryfoni zaczêli siê zbieraæ ze swoich miejsc. James i Syriusz odstawili dwa po¿yczone krzes³a do s±siednich stolików i ca³a grupa ju¿ po chwili by³a na zewn±trz.
Wolnym krokiem ruszyli do zamku, dziel±c siê na ma³e grupki. Dorcas, Anna i Syriusz szli na samym przodzie, wyg³upiaj±c siê i ¶miej±c g³o¶no. Laura i Remus szeptali o czym¶ zawziêcie, a Peter znajduj±cy siê obok nich wyjada³ resztki cukierków. Lily z lekkim niezadowoleniem stwierdzi³a, ¿e obok niej znajduje siê James, który zerka na ni±, co jaki¶ czas.
- Evaaaaans - zagadn±³ podchodz±c bli¿ej. - Umówisz siê...
- Nie! - powiedzia³a g³o¶no dziewczyna. - Po tylu latach powiniene¶ znaæ odpowied¼.
- No wiesz... - niespeszony jej odpowiedzi± James ci±gle siê u¶miecha³. - Kto pyta, nie b³±dzi.
Rudow³osa dziewczyna z westchnieniem pokrêci³a g³ow±, Ju¿ mia³a co¶ powiedzieæ, kiedy us³ysza³a g³o¶ny ¶wist i budynek obok niej stan±³ w p³omieniach. Lily krzyknê³a cicho i odskoczy³a od ognia, który bardzo szybko znalaz³a siê niedaleko niej i Pottera.
Z wnêtrza domu dobieg³y ich krzyki i p³acz dziecka. Lily spojrza³a przera¿ona na Jamesa, który bez zastanowienia wbieg³ do budynku. Evans us³ysza³a kolejne huki i krzyki. Odwróci³a siê stronê, z której dobiega³y te odg³osy i zamar³a.
Kilkana¶cie metrów od niej sta³o kilka postaci w czarnych szatach i maskach na twarzach. Gdy jeden z nich obróci³ twarz w jej stronê, z budynku wyszed³ James podtrzymuj±c rêk± starsz± kobietê, a na rêkach nios±c dziecko. Kiedy by³ ju¿ przy niej, zamaskowana postaæ unios³a ró¿d¿kê i wycelowa³a w plecy ch³opaka. Przera¿ona Lily nie mog³a wydusiæ z siebie s³owa, wiêc zrobi³a jedyn± rzecz, jaka przysz³a jej do g³owy. Pchnê³a ch³opaka z ca³ej si³y na ziemiê i zamknê³a oczy widz±c zmierzaj±cy w jej stronê czerwony promieñ.
Komentarze
avatar
Prefix u¿ytkownikaSarahis  dnia 08.08.2018 23:19
Dobra, widzê, ¿e jest to typowe Jilly, przy czym ten parring mi akurat pasuje, wiêc ok. Co do samego rozdzia³u. Piszesz dobrze, wiesz o tym, dynamicznie, ale. No w³a¶nie. Za du¿o jest okre¶leñ dotycz±cych koloru w³osów - musisz znale¼æ inne substytuty, bo to bardzo nieprzyjemnie wygl±da i obni¿a warto¶æ tekstu. Za ma³o jest te¿ opisów. Koñcówka, która by³a dosyæ dramatyczna i zachêcaj±ca do przeczytania nastêpnego rozdzia³u by³aby jeszcze lepsza, gdyby ten opis ubogaciæ. I teraz tak, b³êdy edytorskie, jest ich sporo, np:


Lily unios³a wzrok znad ksi±¿ki i wbi³a go ch³opaka.


Brak "w". Ale ot tam, literówka. Natomiast ca³e to zdanie jest ¶rednie.

- To nie jest takie straszne. - Potter prychn±³ na stwierdzenie dziewczyny i odchyli³ g³owê na oparciu kanapy.

Tu wygl±da jakby to James powiedzia³, a tak nie jest.

- Smakuje Ci? - zainteresowa³ siê Jeremy


Dlaczego "ci" z du¿ej litery w opowiadaniu? :D niepotrzebnie kompletnie


Przecie¿ ona nawet go nie lubi! Zasze jak rozmawia³y, nazywa³a go s³odkim idiot±!


Pomijaj±c literówkê, to chyba s³odki idiota to do¶æ pozytywne okre¶lenie? : D

Fajny fick, bardzo podoba mi siê jak opisujesz relacjê Lily i Jamesa, tak mog³abym j± sobie wyobra¿aæ - wysz³o bardzo naturalnie, a to nie lada wyczyn. Natomiast tak jak pisa³am wcze¶niej, brakuje mi trochê opisów i wiêkszej ró¿norodno¶ci w nazywaniu postaci (brunet jak dla mnie odpada).
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Brak ocen. Mo¿e czas dodaæ swoj±?
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.26