Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 44
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
¦miertelne urodziny Wybrañca
Podstawowe informacje:
Autor: Prefix u¿ytkownikaKHZP
Gatunek: Humor
Ograniczenie wiekowe: +7
Przeczytano 3091 razy.
FanFick dedykowany uczestnikom V Turnieju FanFiction przez zacne JURY!
Jest to specjalny prezent od jury w sk³adzie: KHZP (przedstawciel Karczmy pod Parchatym Trollem), Sam Quest i Angelina Johnson. Autorem tre¶ci jest KHZP, reszta jedynie podpisuje siê pod ¿yczeniami i ¿yczy mi³ego czytania!

Od nas dla Was, uczestnicy V Turnieju Fan Fiction



Harry przetar³ oczy. Ziewn±³ dono¶nie i usiad³ na brzegu ³ó¿ka. Przeci±gn±³ siê i siêgn±³ po okulary le¿±ce na szafce nocnej. U³o¿y³ je na swoim nosie, podrapa³ siê i wsta³. Zauwa¿y³, ¿e obok miejsca, sk±d zabra³ okulary, le¿a³a jaka¶ koperta. Ods³oni³ okno zakryte grubymi zas³onami, podniós³ list i roztarga³ krawêd¼, aby wydobyæ zawarto¶æ.
Na jego rêkê wysunê³a siê karteczka. Roz³o¿y³ j± i odczyta³.
- Wiesz, jaki dzi¶ dzieñ? Lepsza jajecznica czy tort?
Przetar³ jeszcze raz oczy i odpowiedzia³ ziewaj±c:
- Jajecznica. Tort zostawiê go¶ciom.
Za¶mia³ siê sam do siebie.
Od³o¿y³ kartkê z kopert± na ³ó¿ko i stan±³ przed lustrem, równym jego wysoko¶ci. Przejecha³ d³oni± po w³osach. Nie przeszkadza³ mu nie³ad na g³owie, jednak chcia³ siê ³adnie ubraæ na urodzinowe ¶niadanie.
Zrzuci³ z siebie koszulê nocn± i bokserki. Zerkn±³ na lustro i, po kilku wyj±tkowo oryginalnych pozach oraz wymownym mruganiu do odbicia, ubra³ siê jak na aurora przysta³o.

Sztruksowe spodnie do kostek, rozci±gniête skarpety i bia³a koszula zapiêta na nagim torsie nie spotka³y siê z aprobat± ¿ony. Mimo to, zobaczywszy Harry'ego w drzwiach, podesz³a do niego z dzbankiem pe³nym gor±cej kawy w jednej i no¿em kuchennym w drugiej rêce.
- Witaj przystoj... - Ginny potknê³a siê na w³asnej nodze.
Harry przeci±gaj±c siê sztucznie, aby obj±æ ukochan±, w ostatniej chwili z³apa³ j± w pasie i obróci³ w rêkach. Nó¿ wyl±dowa³ na pod³odze, jednak dzbanek tkwi³ w nieustêpliwym u¶cisku Ginny.
- Dziêki!
Kobieta objê³a woln± rêk± mê¿a za szyjê i próbowa³a siê na niej podci±gn±æ, by go poca³owaæ, jednak widok jego purpurowej twarzy zatrzyma³ j± w po³owie drogi.
Harry zacisn±³ zêby i wstrzyma³, jak na mê¿czyznê przysta³o, wszystkie d¼wiêki, jakie próbowa³y wyrwaæ siê z jego gard³a. Od kolana a¿ do pod³ogi oblany by³ gor±cym napojem. Zacisn±³ wargi, pomóg³ ¿onie stan±æ prosto, resztkami si³ podniós³ z pod³ogi nó¿ i od³o¿y³ go na blat.
- Ojej! Wszystko w porz±dku? - Ginny wyrazi³a swe zaniepokojenie, jednak Harry bez s³owa uda³ siê prosto do ³azienki, by ostudziæ obola³± koñczynê zimn± wod±.
Kiedy tylko znikn±³ w drzwiach, Ginny zaczê³a ¶cieraæ kawê, nie kryj±c d³u¿ej u¶miechu wywo³anego sukcesem misji pod kryptonimem "Potterowie ubior± siê przyzwoicie".
S³ysz±c st³umione jêki mê¿a, na³o¿y³a gotowe ¶niadanie na talerze, wrzuci³a patelniê do zlewu, aby ta sama siê wymy³a i wysz³a na zewn±trz domu zawo³aæ dzieci, które od ¶witu biega³y, wspina³y siê na drzewa, a czasami nawet z nich spada³y.

Gdy tylko otworzy³a drzwi frontowe, stan±³ przed ni± nie kto inny jak sam, wielki i olbrzymi oraz kolosalnych rozmiarów Rubeus Hagrid, który mia³ dzi¶ wyj±tkowo ³adnie rozmierzwion± brodê oraz dwóch kompanów siedz±cych mu równolegle na ramionach.
- Ch³opcy! Do kuchni! Migiem! - Ginny krzyknê³a na synów, którzy pos³usznie, dok³adnie jak kaza³a mama, schowali siê pod sto³em, by po kryjomu robiæ sobie kuksañce.
Kobieta spojrza³a na radosnego przybysza przepraszaj±cym wzrokiem, jednak ten rozgl±da³ siê za niesfornymi m³odzianami i nie zwróci³ na ni± wiêkszej uwagi.
- Witaj, Hagridzie!
Mê¿czyzna zagarn±³ j± wielk± rêk± i przytuli³.
- Cze¶æ, Ginny! Ale¿ ja Ciê dawno nie widzia³em, cholibka! Jak siê wam z Harry'm wiedzie? - zapyta³ rozpromieniony pó³olbrzym wyswabadzaj±c kobietê z u¶cisku.
- Wejd¼, proszê!
Ginny zaprosi³a go gestem do ¶rodka domu.
Wszystkie pomieszczenia by³y na tyle du¿e, ¿e kolos móg³ poruszaæ siê w nich swobodnie.
- Wszystko dobrze. Harry'emu czasem doskwiera nuda, bo nie mo¿e znale¼æ sobie sta³ego zajêcia, ale James i Albus nieustannie wyrywaj± go z tego letargu. Ostatnio podj±³ siê tworzenia lataj±cych miote³, jednak zabroni³am mu tego kiedy jedna z nich samoistnie przelecia³a mi tu¿ obok g³owy.
- Ha ha! A to urwis! Na pewno masz przy nich du¿o pracy - powiedzia³ Hagrid przygl±daj±c siê jej nieco uwa¿niej ni¿ dotychczas.
- A czwarte dziecko w drodze. Jak ja sobie z nimi poradzê? - za¶mia³a siê.
- Cholibka! Ale¿ ten czas leci...
Rozleg³o siê pukanie do drzwi. Ginny podsunê³a Hagridowi miskê z ciasteczkami i pobieg³a otworzyæ.
Gdy tylko w przej¶ciu pojawi³a siê szczelina, drzwi wyrwa³y siê jej z r±k, a przed ni± eksplodowa³a armatka konfetti.
- Niespodzianka!
- Cze¶æ, siostra!
- Gdzie Harry?
- Mamy dla niego kilka wyj±tkowych...
- ... prezentów naszej roboty!
Bli¼niacy Weasley wtargnêli do domu ignoruj±c zszokowan± siostrê i udali siê ze wszystkimi przyniesionymi pakunkami do salonu, w którym Hagrid wpatrywa³ siê w pust± miskê.
- Witaj, Hagridzie! - krzyknêli jednocze¶nie.
Przed nimi, w magiczny sposób, pojawili siê James i Albus, których wbite w przybyszów oczka mieni³y siê ¿±dz± psikusów.
- A panowie Potterowie byli grzeczni?
- Bo mamy co¶, na co tylko prawdziwe ³otrzyki zas³uguj±!
Dzieci energicznie zaczê³y kiwaæ g³owami, a Fred wyj±³ z krwisto czerwonej torby dwie kolorowe tuby.
- Strzelcie tym tatusiowy prosto w twarz.
- Byle z zaskoczenia!
Magiczne zabawki zniknê³y wraz z dzieæmi, które wybieg³y z zawrotn± prêdko¶ci±, by spotkaæ siê z kochanym, niczego nie ¶wiadomym tatkiem.
Ginny sta³a w przej¶ciu opieraj±c siê o ¶cianê i nie chc±c wiedzieæ w jakim stanie zobaczy Harry'ego. Postanowi³a wiêc pój¶æ ubraæ mê¿a w co¶ od¶wiêtnego.

Drzwi frontowe nie zosta³y zamkniête. Z tego powodu Hermiona wesz³a powoli i rozejrza³a siê za gospodarzami. Za ni± szed³ Ron nios±cy siatkê z kilkoma butelkami Ognistej Whisky i z entuzjazmem opowiada³ Neville'owi o swoich najciekawszych klientach w Magicznych Dowcipach. Jego kompan jednak milcza³, skupiony na tym, co trzyma³ w zaci¶niêtych razem d³oniach.
- Dzieñ dobry? - Hermiona powita³a obecnych przekraczaj±c próg salonu.
- Mia³e¶ go nie przyprowadzaæ!
Ron wparowa³ do pomieszczenia rzucaj±c siê George'owi do gard³a.
Fred odci±gn±³ go si³± i usadowi³ w fotelu.
- Co tak nerwowo?! Powiniene¶ zdawaæ sobie sprawê z tego, ¿e nie przepuszczê takiej okazji jak urodziny Harry'ego.
- Z reszt±... - zacz±³ George. - I tak musieliby¶my kiedy¶ im powiedzieæ.
- CO POWIEDZIEÆ?! - wrzasnê³a Hermiona, przez któr± Neville cofn±³ siê kilka kroków i schowa³ za ¶cian±.
- Razem z Ronem postanowili¶my przywróciæ Freda do ¿ywych - odpowiedzia³ z doz± obojêtno¶ci jednouchy bli¼niak, drapi±c siê po g³owie w miejscu z blizn±.
Hermiona zblad³a, usiad³a na oparciu kanapy i b³agalnie spojrza³a na Hagrida.
- Hagrid...? A ty nic nie powiesz?
Pó³olbrzym zwróci³ g³owê w jej kierunku.
- Ale o co chodzi? Hyp! - Mê¿czyzna czkn±³ dono¶nie. - To bardzo ³adnie, ¿e jeste¶my wszyscy razem.
- Hagridzie... - zacz±³ Ron. - Gdzie jest ta beczka Mózgotrzepa, któr± obieca³e¶ przynie¶æ?
- By³a ciê¿ka. - Otworzy³ szeroko oczy. - I my¶la³em, ¿e jak wypijê, bêdzie l¿ejsza. Hyp! Ale nie by³a...
Brodacz spu¶ci³ wzrok.
- Wypi³em wszystko, ¿eby siê nie zmarnowa³o, a beczkê zostawi³em... Hyp!
- Och! - Ron podniós³ siê momentalnie na nogi i z³apa³ rêkami za g³owê.
- Nie ma siê czym przejmowaæ - rozleg³ siê znajomy g³os, dobiegaj±cy znik±d. - Potter i tak ma s³ab± g³owê. Chocia¿ mo¿e, gdyby szybko zasn±³, nie musia³bym tu d³ugo tkwiæ...
Hermiona, Hagrid i Fred zaczêli siê rozgl±daæ. Neville zbli¿y³ siê do drzwi wej¶ciowych, w celu wyj¶cia.
- Co jest?! S³yszeli¶cie Snape'a?! - pisnê³a Hermiona.
- Panno... Pani Weasley, stojê tu ca³y i prawie ¿ywy - powiedzia³ Severus, którego wci±¿ nikt nigdzie nie widzia³.
- Spokojnie Hermiono - próbowa³ uspokoiæ j± m±¿. - Kiedy próbowali¶my wskrzesiæ Freda, napotkali¶my na pewne trudno¶ci i...
- Nie wierzê...
- I wskrzesili¶my Snape'a.
- Tylko ¿e, jak na kretynów przysta³o, zapomnieli zapewniæ mi cia³o i stojê tu ca³y i niewidoczny, uwiêziony w pobli¿u Weasleya... Eya... Eya... - doda³ Severus udaj±c echo.
Hermiona wlepi³a przepe³nione ob³êdem spojrzenie w pod³ogê, jednak zerwa³a siê na d¼wiêk t³uczonych talerzy.
Ginny upu¶ci³a tacê z poczêstunkiem i patrzy³a to na Rona, to na Hermionê, to na ¶cianê, w pobli¿u której prawdopodobnie sta³ Snape oraz na Neville'a, który kuli³ siê pod drzwiami dalej trzymaj±c zaci¶niête rêce.
Harry z ¿on± stali zszokowani w korytarzu naprzeciw salonu.
- Eee... S³yszeli¶cie wszystko? - zapyta³ Ron, który wsta³ by móc czym prêdzej powierzyæ gospodarzowi przyniesiony alkohol.
Harry kiwn±³ g³ow±, a Ron przewiesi³ siatkê z trunkami przez jego znieruchomia³e ramiê.
Niespodziewanie, zza pleców rodziców wyskoczyli Albus i James wyekwipowani w magiczne tuby, którymi wystrzelili prosto w od¶wiêtnie ubranych ma³¿onków.
Garnitur, krawat, sukienka, buty, a nawet skarpetki i rajstopy - ca³e ich odzienie zaczê³o zmieniaæ kolory, to z jaskrawo ró¿owego na pistacjowy zielony i wiele innych mêcz±cych oczy odcieni, aby ostatecznie ka¿da z barw znalaz³a swoj± ulubion± czê¶æ garderoby i pozosta³a na niej ju¿ na zawsze.

- Przepraszam! - rozleg³ siê g³os z daleka. - Czy wszystko w porz±dku skarbeczku? Harry, wygl±dasz jak ¶ciana! Bardzo kolorowa ¶ciana... - doda³a Pani Weasley, matka wszystkich przyby³ych rudzielców.
Za ni± sta³a ca³a reszta rodziny Weasley, która do tej pory nie przysz³a oraz trzymaj±ca Billa za rêkê Fleur.
Neville podszed³ do Harry'ego i z przera¿eniem w oczach zacz±³ powoli swoje przemówienie.
- Je-jestem... szczê¶liwy... bêd±c twoim... przyjacielem. - Mê¿czyzna rozejrza³ siê, ale widz±c spojrzenia wszystkich skierowane teraz na niego, skupi³ siê na jubilacie. - Chcê okazaæ ci... Eee... Wy... - przerwa³, ca³y spocony i energicznie wysun±³ zaci¶niête rêce w kierunku Harry'ego, zahaczaj±c o jeden z guzików garnituru, który odpad³ pod wp³ywem si³y.
Guzik upad³ wydaj±c cichy stukot, wyj±tkowo g³o¶ny w tej chwili.
- Neville? - Harry zwróci³ siê do przyjaciela niepewnie.
- Mam nadziejê, ¿e... - mê¿czyzna podj±³ siê kontynuacji. - ¯e zwierz±tko domowe nie bêdzie dla ciebie trudno¶ci±, a wspomnieniem o przyjacielu!
Nieustêpliwie zaci¶niête rêce rozwar³y siê delikatnie, aby ukazaæ ¶wiatu piêkno natury, które zosta³o powierzone jubilatowi.

Ma³a ropucha, która poczu³a ¶wie¿e powietrze, zaczê³a siê ruszaæ. Czasy ciemno¶ci i mroku, jakie prze¿y³a, okaza³y siê byæ niczym, w porównaniu do tego, co j± czeka³o. Gdy poczu³a do¶æ si³, odwróci³a siê w stronê Harry'ego i wskoczy³a mu na g³owê.
Dzieci, przygl±daj±ce siê ca³emu zaj¶ciu z bliska, zaczê³y siê ¶miaæ.
Harry upu¶ci³ ostatni talerz z przek±skami, który nie zosta³ jeszcze zbity, próbuj±c pochwyciæ zwierz±tko, które dozna³o chwili wolno¶ci.
Ropucha odbi³a siê od grzbietu jego d³oni.
Neville zemdla³ z powodu zbyt du¿ego stresu i zacz±³ upadaæ na plecy, gdy p³az pofrun±³ za niego, gwarantuj±c mê¿czy¼nie miêkkie l±dowanie.
Spod g³owy nieprzytomnego zaczê³a wyp³ywaæ krew.
- Za zmar³± ¿abê! - wydar³ siê g³os Severusa.
Jedna z trzech butelek, które Snape zawin±³ Ronowi, unios³a siê w powietrze, aby jej zawarto¶æ sta³a siê równie niewidzialna, jak bezcielesny czarodziej.
Hagrid ponownie czkn±³, przez co zgromadzeni w salonie zauwa¿yli, ¿e zacz±³ flirtowaæ ze stoj±cym nieopodal barku wieszakiem.
- Barek!
Harry i Ron pomy¶leli jednocze¶nie o tym samym. Wymienili spojrzenia, jednak by³o ju¿ za pó¼no.
Kto¶ wykrzykn±³ "Accio alkohol", a butelki, kieliszki, flaszki, a nawet puszki zaczê³y lataæ po ca³ym domu.
George i Fred zaczêli polowaæ na co lepsze napitki. Artur Weasley stan±³ na stoliku pod ¶cian±, podniós³ d³ugopis i zacz±³ adorowaæ mugolsk± pomys³owo¶æ. Wszyscy rudzielcy rozeszli siê po domu, aby znale¼æ sobie jakie¶ zajêcie. Harry i Ginny wymienili wymowne spojrzenia. Hagrid zrzuci³ z siebie marynarkê, która wyl±dowa³a na g³owie Hermiony, z której zacz±³ ¶miaæ siê Ron. Pijany Severus zacz±³ miotaæ na lewo i prawo losowymi kl±twami. Bill zacz±³ wyæ i drapaæ ¶ciany paznokciami.
Na ¶rodku pomieszczenia wyl±dowa³ Zgredek z pasiast± skarpetk± na g³owie.
- Harry Potter! - skrzat rzuci³ siê na jubilata z u¶ciskami i pocz±³ ca³owaæ jego d³onie.
Ron spojrza³ na przyjaciela przepraszaj±cym wzrokiem i zacz±³ odci±gaæ niespodziewanego go¶cia si³±, jednak ten zacz±³ gry¼æ go po palcach.
- Na NA! Lala la! - Hagrid wy¶piewywa³ melodiê tylko jemu znanej piosenki, tañcz±c w jej rytm z wcze¶niej poznanym wieszakiem, a¿ do momentu, gdy jedna z butelek uderzy³a go w g³owê i zemdla³.
- Absynt! - wykrzyknêli jednocze¶nie bli¼niacy, widz±c winn± ataku na Rubeusa butelkê.
Rzucili siê w kierunku zielonego szk³a, po czym wyskoczyli przez okno ze swoj± zdobycz±.



Mo¿ecie tutaj znale¼æ ró¿ne szalone pomys³y pobrane z prac turniejowych, których autorami byli nasi uczestnicy V TFF. Mam nadziejê, ¿e taka satyra wywo³a³a u Was nostalgiczny u¶mieszek!

Komentarze
avatar
Prefix u¿ytkownikaSarahis  dnia 22.08.2018 11:45
- Na NA! Lala la! - Hagrid wy¶piewywa³ melodiê tylko jemu znanej piosenki, tañcz±c w jej rytm z wcze¶niej poznanym wieszakiem, a¿ do momentu, gdy jedna z butelek uderzy³a go w g³owê i zemdla³.


Wyobrazi³am to sobie, hahahahahha, genialne xD. Koñcówka ¶wietna!
Natomiast nie brakuje niedoci±gniêæ. Szczególnie to jak budujesz zdania jest co najmniej dziwne (tzn. bardzo niepoprawne, "sztuczne" ).* Podrzucam przyk³ady, ale tego jest multum, chocia¿ to krótki tekst.

Neville zbli¿y³ siê do drzwi wej¶ciowych, w celu wyj¶cia.


Hagrid zrzuci³ z siebie marynarkê, która wyl±dowa³a na g³owie Hermiony, z której zacz±³ ¶miaæ siê Ron.


stan±³ przed ni± nie kto inny jak sam, wielki i olbrzymi oraz kolosalnych rozmiarów Rubeus Hagrid


podniós³ list i roztarga³ krawêd¼


To jest jaka¶ gwara? Pytam z ciekawo¶ci, nie z³o¶liwie :D.


Mia³e¶ go nie przyprowadzaæ!
Ron wparowa³ do pomieszczenia rzucaj±c siê George'owi do gard³a.
Fred odci±gn±³ go si³± i usadowi³ w fotelu.
- Co tak nerwowo?! Powiniene¶ zdawaæ sobie sprawê z tego, ¿e nie przepuszczê takiej okazji jak urodziny Harry'ego.
- Z reszt±... - zacz±³ George. - I tak musieliby¶my kiedy¶ im powiedzieæ.
- CO POWIEDZIEÆ?! - wrzasnê³a Hermiona, przez któr± Neville cofn±³ siê kilka kroków i schowa³ za ¶cian±.
- Razem z Ronem postanowili¶my przywróciæ Freda do ¿ywych - odpowiedzia³ z doz± obojêtno¶ci jednouchy bli¼niak, drapi±c siê po g³owie w miejscu z blizn±.


Dlaczego wcze¶niej nikogo nie zdziwi³ zmartwychwsta³y Fred? Do tego momentu my¶la³am, ¿e przyj±³e¶ po prostu, ¿e ¿yje :v.


Ginny upu¶ci³a tacê z poczêstunkiem i patrzy³a to na Rona, to na Hermionê, to na ¶cianê, w pobli¿u której prawdopodobnie sta³ Snape oraz na Neville'a, który kuli³ siê pod drzwiami dalej trzymaj±c zaci¶niête rêce.
Harry z ¿on± stali zszokowani w korytarzu naprzeciw salonu.


Dwie Ginny? ;x

Podsumowuj±c, momentami ciê¿ko by³o siê po³apaæ kto, co i gdzie, bo dosyæ chaotycznie te dialogi by³y (ale to w koñcu impreza, mog± byæ chaotyczne :D), ale ogólnie ca³kiem nie¼le to wysz³o. Chocia¿ mog³e¶ daæ komu¶ do zbetowania, ¿eby tak strasznie nie zgrzyta³o miejscami. Fajnie, ¿e zostawi³e¶ hpnetowi tak± pami±tkê po Turnieju. PO

*Z ciekawo¶ci przeczyta³am fragment twojego FF Stan Umys³u, bo nie wiedzia³am, czy ty masz ogólnie problem z konstrukcj± zdañ, czy tylko tutaj to tak kulawo wysz³o i dosz³am do wniosku, ¿e ty po prostu tworzysz za d³ugie zdania i zaczynasz siê w tym gubiæ. Bo piszesz dobrze, po tamtym ficku to widaæ, ale za du¿o niepotrzebnych s³ów próbujesz wple¶æ, co wcale nie dodaje jako¶ci pracy.
avatar
Takoizu  dnia 22.08.2018 12:25
Opowiadanie jak najbardziej na plus - chocia¿ du¿o osób i du¿o wydarzeñ na stosunkowo ma³± ilo¶æ tekstu.
Zgadzam siê z Sarahis, ¿e niektóre zdania by³y za d³ugie i za bardzo wymy¶lne. Czasami lepiej napisaæ co¶ w sposób prosty, bez zbêdnego koloryzowania!

Ca³a historia ¶wietna! Niemal ca³y czas czytaj±c j± mia³am u¶miech na twarzy. Super pomys³ na takie po¿egnanie z turniejem!
avatar
Prefix u¿ytkownikaBumSzakalaka  dnia 26.08.2018 15:17
Ciê¿ko by³o mi przebrn±æ przez ca³± tre¶æ, naprawdê. Momentami to a¿ chcia³am pomin±æ niektóre akapity. Ca³y tekst nie wywo³a³ u mnie u¶miechu, wbrew nadziejom autora, jedynie za¿enowanie, haha. Wskrzeszenia, ma³e niedorzeczno¶ci i nagle, nie wiadomo sk±d wziête sytuacje. Doskonale rozumiem, ¿e wcale nie jest ³atwo po³±czyæ kilka sytuacji wziêtych z innych g³ów w jedn±. Jednak to w ogóle mi nie podesz³o jezyk
avatar
Prefix u¿ytkownikaAlette  dnia 02.10.2018 15:03
A ja tam siê kilka razy u¶miechnê³am :) nie jest to mo¿e tekst wysokich lotów, ale gdyby znalaz³ siê w turnieju, pewnie bym odda³a na niego g³os. Niekoniecznie tej najwy¿ej punktowany, ale jednak. Podoba³o mi siê to echo Severusa i to wskrzeszenie Freda, bo fajnie doda³e¶ charakter bli¼niaków. O wiele mniej przemawiali do mnie pozostali. Mo¿e to przez to, ¿e tekst widaæ, ¿e w za³o¿eniu mia³ bawiæ i osobowo¶ci zosta³y jednak wykrzywione (jestem fank± komedii, gdzie osobowo¶æ jest szczególnie widoczna).
Ale i tak pozytywne zaskoczenie. Fajne podsumowanie albo raczej przypomnieniem o turnieju
avatar
Prefix u¿ytkownikaLivka  dnia 02.10.2018 15:18
Mi siê podoba³o :) Zw³aszcza, ¿e równie¿ pisa³am na ten temat i có¿... nie by³o to proste zadanie :D u¶miechnê³a siê kilka razy.
Zgadzam siê z Alette, ¿e niektóre cechy s± przerysowane, ale w sumie to takie trochê krzywe zwierciad³o. W ka¿dym razie podoba³o mi siê.
avatar
Prefix u¿ytkownikaAneta02  dnia 04.10.2018 16:46
Bardzo, bardzo ciê¿ko by³o mi przebrn±æ przez ten tekst i tak naprawdê nie doczyta³am go do koñca, przepraszam. Nie mówiê, ¿e styl pisanie jest z³y czy co¶, ale taka tematyka po prostu bardzo mi nie odpowiada, mimo tego, ¿e przecie¿ by³am ¶wiadkiem Turnieju Fanfiction. Widok tej liczby dialogów ju¿ mnie odstraszy³...
Jednak sk³adam gratulacje za chêæ i po¶wiêcenie czasu, by ta praca powsta³a.
avatar
Prefix u¿ytkownikaScarllet  dnia 06.10.2018 16:08
Mi równie¿ nie ³atwo by³o dobrn±æ do koñca, poniewa¿ tekst by³ lekko mêcz±cy. Aczkolwiek podoba³a mi siê koñcówka i postaæ Snape tu wygra³a i skrad³a moje serce! Ale jednak tekst by³ w moim odczuciu po prostu ciê¿ki. Mimo wszystko brawo za chêæ.
avatar
Prefix u¿ytkownikaRoksolana Delakur  dnia 07.10.2018 11:46
D³ugo mi siê to czyta³o. Zgadzam siê z innymi, ¿e siê d³u¿y, ale ja sama ni jestem mistrzyni± prozy, tak wiêc i tak szanujê za chêci i za pomys³. Na pewno wszystkim uczestnikom tego turnieju siê spodoba³o. Ja niestety nie uczestniczy³am, mo¿e w nastêpnym, jednak nic nie obiecujê. Ogólnie wydaje mi siê, ¿e praca chod¼ lekko mêcz±ca jest bardzo fajna i pomijaj±c niektóre frazy mo¿na by powiedzieæ, ¿e przyjemnie siê czyta.
avatar
Prefix u¿ytkownikaLilyatte  dnia 06.12.2018 23:41
Podoba mi siê wprowadzenie Hagrida i innych postaci. Za to strasznie boli mnie kilka rzeczy. Ortografia, odmiana imion, mêcz±ce i d³ugie opisy. Ciê¿ko mi by³o przez to przebrn±æ, ale jednak siê uda³o. Sam fick nie jest najgorszym, wystarczy tylko nieco nad nim popracowaæ.
avatar
Prefix u¿ytkownikaHanix082  dnia 28.03.2021 13:19
Super historyjka! U¶mia³am siê kiedy to czyta³am. Naj¶mieszniejszy Severus, który siê nachla³. To wskrzeszanie super pomys³ i teraz ju¿ George nie bêdzie sam. Harry poparzony biedak. Gratulujê pomys³u na historyjkê. Genialna! Da³am wybitny! :)¦miechHarry
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Wybitny! Wybitny! 50% [1 g³os]
Powy¿ej oczekiwañ Powy¿ej oczekiwañ 50% [1 g³os]
Zadowalaj±cy Zadowalaj±cy 0% [0 g³osów]
Nêdzny Nêdzny 0% [0 g³osów]
Okropny Okropny 0% [0 g³osów]
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.25