Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 38
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Potomkowie Pocz±tku
Wstêp do ca³kiem nowej historii, która, mam nadziejê, Was zainteresuje. (Rozgrywa siê prawie 50 lat po Harrym Potterze). Ci, którzy czytali dotychczas mój FF "Serce Nie S³uga" musz± wiedzieæ, ¿e chwilowo mam zastój, wiêc je odstawiam.
Autor: U¿ytkownik nieaktywny
Gatunek: Przygodowe
Ograniczenie wiekowe: +7
Przeczytano 6943 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3].
Potomkowie Pocz±tku 2/?
Wiara jest podstaw± ka¿dego dzia³ania.

***


Ruchliwe ulice Hogsmeade zaczynaj± mnie denerwowaæ, wiêc kierujê siê z powrotem do Hogwartu. Nie mam nastroju na to wszystko. Rado¶æ, ¶miechy, chichy... Mam raczej ochotê zalaæ siê ³zami. Wydarzenia minionych dni da³y mi siê nie¼le we znaki. Po bitwie z Baltazarem ca³y czas odczuwam jakie¶ dziwne bóle w g³owie. Nie mam pojêcia co siê dzieje, nie wiem, co robiæ. Nie chcê martwiæ Lily ani moich przyjació³. Swoj± drog± powinnam im chyba podziêkowaæ. Nie, z pewno¶ci± powinnam im podziêkowaæ. Po tym wszystkim dali mi czas na zastanowienie siê co dalej. Do dzisiaj nie wa³kuj± tematu. Pozwalaj± mi posiedzieæ w samotno¶ci. Dlatego tak strasznie z¿era mnie poczucie winy. Oni na mnie polegaj±, a ja nie mogê nic wymy¶liæ. Zastanawiam siê, czy na pewno dokona³am s³usznego wyboru. Du¿o ³atwiej by³oby po prostu przej¶æ na drug± stronê. Ale co wtedy zrobiliby David i Rora? Oni nie daliby sobie rady. Wzdycham i spogl±dam w niebo spowite szarymi chmurami. Pocz±tki zimy. Nied³ugo powinien spa¶æ ¶nieg.

- Mia³e¶ mi pomagaæ, Marku. Dlaczego mi nie pomagasz? - pytam cicho. Ostatnio nie widzê go w snach. A to w³a¶nie teraz najbardziej go potrzebujê. To teraz potrzebujê jego wsparcia.
- Jeszcze ci pomo¿e. Zobaczysz - s³yszê. Odwracam siê gwa³townie, ale widzê tylko Lily. Patrzy na mnie spokojnym, wrêcz matczynym wzrokiem. Nagle czujê w sobie jeszcze wiêksz± pustkê ni¿ zwykle.
- Tylko kiedy to nast±pi? - pytam cicho.
- Nied³ugo - zapewnia kobieta i podchodzi do mnie. Jej d³oñ l±duje delikatnie na moim ramieniu. - Za du¿o na siebie wziê³a¶, Aur. Jeste¶ obarczona zbyt wielk± odpowiedzialno¶ci±. Dziwiê siê, ¿e jeszcze siê nie podda³a¶.
Odsuwam siê gwa³townie, bardzo dotkniêta znaczeniem tych s³ów.
- Nie jestem taka jak Sarah - mówiê nieco ostrzej, ni¿ zamierzam. Lily robi krok w ty³, wyra¼nie zaskoczona i zmieszana.
- Tak, wiem. Przepraszam Aur, nie chcia³am, ¿eby to tak zabrzmia³o - duka cicho. Wzdycham ciê¿ko i krêcê g³ow±.
- Nie, to ja przepraszam, Lily. Przechodzê... trudny okres... po prostu muszê zostaæ teraz sama. Przepraszam.
Odwracam siê i odchodzê najszybciej, jak tylko potrafiê. Nie potrafiê z ni± teraz rozmawiaæ. Nie w ten sposób. Teraz czujê siê po prostu podle. Moje s³owa musia³y j± zraniæ. Ale... to, co ona powiedzia³a dotknê³o mnie do ¿ywego. Wie, ¿e nie jestem taka, jak Sarah. ¯e chcê siê za wszelk± cenê odci±æ od przesz³o¶ci. Od tego, co robi³a moja matka. Od tego, co robi³am ja. Ci±gle usi³ujê zapomnieæ o tym, co siê przez ni± sta³o z moim ojcem i ze mn±. Ha! Ojciec. Przecie¿ wcale go nie pozna³am. Sarah ju¿ na wstêpie odebra³a mi wszystko. Pamiêtam, ¿e kiedy¶ chcia³am siê dowiedzieæ od niej czego¶ o naszych przodkach. Znam historiê Roweny i jej córki, wiêc sk±d u nas jej nazwisko? Powiedzia³a mi, ¿e nie wie. Podobno mój ojciec wiedzia³. Ale jedyne, co o nim wiem, to to, ¿e zgin±³ przez Sarah. Przez jej cholern± g³upotê. A ona teraz nawet nie pamiêta jego imienia! Zdecydowanie nie jest warta tego ca³ego po¶wiêcenia. Powinnam pozwoliæ jej siê zaszyæ wtedy w tamtej dziurze i tam zdechn±æ, zamiast znów wyci±gaæ j± z tego bagna.

- Aur, s³onko, co u ciebie? - s³yszê tu¿ obok siebie g³os Grace. Niemy jêk rozdziera mnie od ¶rodka. Po Hogwarcie krêci siê tylu ludzi, a musia³am siê natkn±æ akurat na ni±! Przybieram jednak na twarz wyraz niejakiego zadowolenia i patrzê na ni±.
- Dobrze, a co u ciebie? - pytam z czystej uprzejmo¶ci. Jest dziewczyn± Davida, wolê jej do siebie nie zra¿aæ. Na razie mam dosyæ wszelkich k³ótni. Jeszcze tego mi brakuje, ¿eby kolejne osoby siê ode mnie odwraca³y.
- Och, wspaniale! David ostatnio jest taki romantyczny! Ju¿ dawno po walentynkach, a on dzisiaj urz±dzi³ mi romantyczne spotkanie w przeuroczej kawiarence... - zaczyna Grace, a ja usi³ujê chocia¿ udawaæ, ¿e mnie te bzdety interesuj±. Prawie wchodzê na schody prowadz±ce do Sali Wej¶ciowej, gdy na moim ramieniu l±duje do¶æ zmaltretowana sowa p³omykówka. Marszczê brwi, zabieraj±c od niej li¶cik. Chcê zanie¶æ j± do sowiarni i nakarmiæ, ale ptak od razu odlatuje. Zaskoczona delikatnie wykrêcam siê z rozmowy i zaszywam siê na jednym z parapetów. Otwieram kopertê, chocia¿ dok³adnie wiem ju¿ o czym jest tre¶æ listu. Jestem w¶ciek³a, ale wiem, ¿e nie mam wyboru. Muszê tam pojechaæ.

***


Wysiadam z B³êdnego Rycerza, czuj±c straszne zawroty g³owy, ale i tak od razu rzuca mi siê w oczy zaniedbany dom. Brudne firanki zwisaj± z nieotwieranego od co najmniej kilku miesiêcy okna, ¶ciany s± zniszczone i a¿ krzycz±, ¿e potrzebuj± remontu. Dooko³a budynku walaj± siê kêpki czego¶, co zapewne kiedy¶ by³o ro¶linno¶ci±, a nawet kwiatami (je¶li wierzyæ legendom). Otwieram drzwi, które g³o¶no skrzypi±, krzywi±c siê przy tym lekko. Ze ¶rodka dobiega mnie smród, którego nawet nie potrafiê okre¶liæ. Po pod³odze walaj± siê butelki po Ognistej Whisky, wszystko jest w op³akanym stanie. Krzywi±c siê niemi³osiernie wchodzê do salonu, gdzie na stercie brudnych prze¶cierade³, które le¿± na czym¶, co wygl±da na nêdzn± imitacjê ³ó¿ka, zauwa¿am nisk± osobniczkê o br±zowych w³osach (chyba s± br±zowe, o ile pamiêtam). Krzy¿ujê rêce na piersiach.

- Gadaj, czego znowu chcesz - mówiê ostro. Ten ton g³osu zarezerwowany jest tylko i wy³±cznie dla niej. Kobieta unosi g³owê i u¶miecha siê.
- Aurora! Kochanie! - wykrzykuje nieco zachrypniêtym g³osem. Odsuwam siê, marszcz±c gro¼nie brwi.
- Ju¿ ci mówi³am, ¿e nie masz tak do mnie mówiæ. Gadaj, w co ty siê znowu wpakowa³a¶ - warczê niczym w¶ciek³y pies.
- Aur, czy ja muszê co¶ przeskrobaæ, ¿eby móc ciê zobaczyæ? - pyta niewinnym tonem t³ustow³osa. A przynajmniej czym¶, co wed³ug niej ma przypominaæ g³os kogo¶ niewinnego.
- Owszem. Jak dot±d zawsze tak by³o - odpowiadam, czuj±c, jak buzuje we mnie w¶ciek³o¶æ. Nie dam jej siê znowu oszukaæ. Nie ma mowy. Ona wzdycha, co tylko utwierdza mnie w moim przekonaniu, ¿e znowu wpakowa³a siê w jakie¶ k³opoty i teraz chce, ¿ebym j± z nich wyci±ga³a.
- Chcia³am podkra¶æ kilka galeonów ze skrytki jednego czarodzieja. Prawie mi siê uda³o. Mia³am jego klucz i tak dalej... ale na miejscu okaza³o siê, ¿e facet jest z ministerstwa i zg³osi³ kradzie¿. Ledwo im uciek³am...
- Kobieto, czy¶ ty oszala³a?! - wrzeszczê. - Nie pamiêtasz ju¿ tamtej sytuacji z Samem Linkottem?!
- Pamiêtam, ale my¶la³am, ¿e tym razem...
- Nie! Ty nie my¶la³a¶! Zreszt± jak zwykle! I co, mam znowu wzi±æ ca³± winê na siebie?! Albo wkrêciæ w to kogo¶ innego?! Mam znowu TO zrobiæ?! - wykrzykujê, czuj±c ju¿ nie tylko w¶ciek³o¶æ, ale te¿ i ³zy w oczach. W przesz³o¶ci posuwa³am siê ju¿ do tylu strasznych rzeczy, ¿eby tylko jej pomóc... Nie, nie zamierzam wracaæ do tego koszmaru. - Rób sobie, co chcesz, mam to gdzie¶! Zostaw mnie ju¿ w spokoju! Mam du¿o wa¿niejsze problemy na g³owie od ciebie!
- Nie pomo¿esz w³asnej matce?! - oburza siê Sarah i a¿ siê podrywa z miejsca. Obdarowujê j± lodowatym spojrzeniem.
- Nie. Nie pomogê. Rad¼ sobie sama - mówiê i wychodzê, trzaskaj±c drzwiami. Niech tu zdechnie, niech j± z³api±, mam to gdzie¶. Za du¿o ju¿ dla niej po¶wiêci³am. Niech nauczy siê dbaæ sama o siebie. Wychodzê z domu i wzywam B³êdnego Rycerza. S³yszê jeszcze za sob± jaki¶ niewyra¼ny be³kot Sarah. Nie obchodzi mnie to. I tak nie rozumiem, co usi³uje mi przekazaæ.
- Nie pokazuj mi siê tu! Ja ju¿ nie mam córki! - s³yszê chwilê przed zamkniêciem siê drzwi. Mimo woli czujê ucisk w ¿o³±dku. A wiêc to tak. Po tym wszystkim ona siê mnie wypiera. Boli mnie to, chocia¿ to ja wypar³am siê jej pierwsza. Siadam na wolnym miejscu i wbijam wzrok w pod³ogê. Jestem w¶ciek³a, a jednocze¶nie chce mi siê p³akaæ. Tym razem tracê j± ju¿ na zawsze. Trudno. Za to, co ze mn± robi³a nie jest warta ani jednej ³zy. To przez ni± tata nie ¿yje. To przez ni± nie wiem, kim jestem. David, Rora, Baltazar... nie maj± pojêcia, jak im zazdroszczê tego, co maj±. Kochaj±ce rodziny, które opowiedzia³y im chocia¿ odrobinê tego, co dzia³o siê z ich rodem przez te wszystkie lata. A ja? Ja nie mam nic.

Wysiadam z czarodziejskiego autobusu i bez s³owa kierujê siê w stronê zamku. Chyba mam dzisiaj jakiego¶ pecha, bo ni st±d ni zow±d pojawiaj± siê przy mnie moi towarzysze - David i Rora.
- Aur, tu jeste¶, wszêdzie ciê szukali¶my! - wykrzykuje Rora, a ja patrzê na ni± nieco obojêtnym spojrzeniem. Dziwne. Zawsze na ich widok miêknê. Tym razem nie mam ochoty na pogaduszki. Na pewno nie z nimi. Blondynka chyba te¿ to zauwa¿a, bo milknie i patrzy na mnie niepewnie. David robi to samo. Oboje s± wyra¼nie zdezorientowani.
- Aur, co siê sta³o? - pyta ch³opak, a ja tylko wzruszam ramionami.
- Nic - mówiê tonem, który nawet mi wydaje siê dziwny. Trudno. Chcê zostaæ sama.
- Aur, przecie¿ widzimy - wtr±ca Rora. - S³uchaj, wiem, ¿e przez Baltazara wszystko siê posypa³o...
- Nie chodzi o Baltazara - przerywam jej. Nie wiem dlaczego, ale to, co przez tyle lat ukrywa³am, nagle ci¶nie mi siê na usta, ¿eby wykrzyczeæ. Nie chcê, nie potrafiê tego d³u¿ej gnie¶æ w sobie.
- Wiêc o co? - dziwi siê David. Wzdycham.
- To d³uga historia. Opowiem wam w zamku - odpowiadam i ruszam w jego stronê. Mo¿e oni pomog± mi przez to przej¶æ. Pomog± uwierzyæ w siebie. W to, ¿e jeszcze jestem w stanie ich poprowadziæ. Teraz k³êbi siê we mnie tylko strach i smutek. Wiem, ¿e mog± mnie przez to odtr±ciæ. Sama czujê do siebie obrzydzenie. Nie wiem, jak to zniosê, ale muszê spróbowaæ. Za du¿o tego.

Bez s³owa wchodzimy do szko³y. Prowadzê ich na Wie¿ê Astronomiczn±. Tam, gdzie ostatnio ich odrzuci³am. Teraz muszê stan±æ z nimi twarz± w twarz i powiedzieæ wszystko. Nie wiem, czy jestem na to gotowa, ale muszê. Najwy¿szy czas uwierzyæ.
Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 10.02.2015 17:27
Bardzo lubiê rozdzia³y, w których co¶ siê dzieje i nie jest to tylko u³amek chwili z ¿ycia bohatera. U Ciebie oni rozmawiaj±, gdzie¶ chodz±, co¶ prze¿ywaj± i nie rozci±gasz tego sztucznie na milion rozdzia³ów. To siê naprawdê bardzo chwali.

Jednak nie umiem siê przekonaæ do tej narracji. Mo¿e to kwestia tego, ¿e po prostu nie przepadam za ni± i rzadko podobaj± mi siê historie opowiedziane w ten sposób. Na plus jest to, ¿e przy takiej narracji ³atwiej Ci pisaæ o uczuciach i emocjach bohaterki, bo to siê po prostu samo tutaj ci¶nie, ¿e siê tak wyra¿ê. Jednocze¶nie jednak na moje czasami trochê przesadzasz i wyolbrzymiasz. Takie zdania typu:
Nie wiem, jak to zniosê, ale muszê spróbowaæ. Za du¿o tego.
i
Nie wiem, czy jestem na to gotowa, ale muszê. Najwy¿szy czas uwierzyæ.
s± okej, ale... bez przesady. Za czêsto u¿ywasz tego typu zabiegów, przez co ca³o¶æ wydaje mi siê sztucznie patetyczna, a bohaterkê kreujesz na istn± mêczennicê. Musisz trochê hamowaæ siê w tym. ;)
avatar
Prefix u¿ytkownikaLumos123  dnia 10.02.2015 19:00
Rozdzia³ fajny, jednak trochê za ma³o siê dzieje wed³ug mnie. Czekam na jak±¶ akcjê, gdzie bêdzie mo¿na poczuæ wiêksze emocje. Bohaterka trochê za du¿o narzeka i u¿ala siê nad sob±. Mam nadziejê ¿e nie przesadzisz z jej negatywnymi emocjami, bo jeszcze przestanê lubiæ g³ówna bohaterkê jezyk. Mimo tego podoba mi siê i czekam na kolejne rozdzia³y.
avatar
Prefix u¿ytkownikaPenelope  dnia 10.02.2015 22:37
A mi siê narracja pierwszoosobowa bardzo podoba ;] Do tego ¶wietnie Ci to wychodzi. W Twoim ficku s± nie tylko odczucia, tajemnice, zdrady i przeznaczenie, ale jeszcze podwójne znaczenie pewnych spraw.

W sumie to dopiero druga czê¶æ i jeszcze nie za bardzo wiadomo o co chodzi, ale co¶ mi siê wydaje, ¿e to bêdzie piêkna historia. Pisz wiêc dalej i proszê do koñca xD
avatar
Prefix u¿ytkownikaWilena Romus  dnia 10.02.2015 23:49
Pene ma racjê, bardzo dobrze wychodzi Ci ta narracja. Nie zauwa¿y³am specjalnych b³êdów, ani jakiej¶ przesady. Wydaje mi siê, ¿e wszystko jest na swoim miejscu. Fajnie opisane przemy¶lenia, chocia¿ w ca³ej tej historii przyda³oby siê co¶ weselszego. To dopiero pocz±tek opowie¶ci wiêc, mam nadziejê, ¿e dalej wszystko siê rozkrêci. Podoba mi siê, ¿e nie stawiasz wszystkiego jasno. Dajesz nam chyba wszystkie informacje jakie s± potrzebne ¿eby nad±¿yæ za rozdzia³em, ale jest te¿ du¿o rzeczy nad którymi mo¿emy siê zastanawiaæ. Jak na razie masz w tym wyczucie, ale nie przesad¼ :D.
Muszê jeszcze powiedzieæ, ¿e jest du¿a ró¿nica miêdzy t± czê¶ci± i poprzedni±. Mniej b³êdów, wszystko jako¶ bardziej sk³adne, od razu lepiej siê czyta. Du¿y plus za postêpy, mam nadziejê, ¿e bêdzie coraz lepiej :)
avatar
Prefix u¿ytkownikaAna_Black  dnia 12.02.2015 13:58
Równie¿ zgadzam siê z Pene, ¿e bardzo dobrze wychodzi ci narracja pierwszoosobowa, co nie jest ³atwe. Ogólnie rozdzia³ mi siê podoba, widaæ ¿e co¶ siê dzieje, jest ci±g³y ruch. Ale ¿eby nie by³o tak s³odko, nie podoba mi siê ¿e robisz z Aurory mêczennicê. Ok, mog± targaæ ni± negatywne uczucia, ale te¿ bez przesady. Jakie¶ pozytywne emocje by nie zaszkodzi³y.
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Wybitny! Wybitny! 100% [1 g³os]
Powy¿ej oczekiwañ Powy¿ej oczekiwañ 0% [0 g³osów]
Zadowalaj±cy Zadowalaj±cy 0% [0 g³osów]
Nêdzny Nêdzny 0% [0 g³osów]
Okropny Okropny 0% [0 g³osów]
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.29