By³ kwiecieñ 2000 roku. Na pó³kach polskich ksiêgarni i bibliotek pojawi³a siê ksi±¿ka - pozornie, jak ka¿da inna, z fabu³±, bohaterami dobrymi i z³ymi...A jednak zaczarowa³a wszystkich. Pamiêtam, ¿e w bibliotece by³y kilku albo i kilkunastotygodniowe kolejki oczekuj±cych na to, by dostaæ w swoje rêce najnowsze dzie³o. Trzeba by³o ¶ci¶le trzymaæ siê terminu - nie d³u¿ej ni¿ tydzieñ! - bo inaczej grozi³y do¶æ srogie kary. Tak, to Harry Potter zaszczyci³ Polskê.
Dwa lata pó¼niej ukaza³a siê pierwsza ekranizacja - Harry Potter i Kamieñ Filozoficzny - zachwycaj±ca magi± i niewinno¶ci±. A potem byli¶my ¶wiadkami dorastania bohaterów - w ksi±¿ce i filmie. Widzieli¶my jak dojrzewaj± aktorzy kreuj±cy nasze ulubione postaci, jak fabu³a robi siê coraz mroczniejsza wraz z wzrastaniem w si³ê Lorda Voldemorta. Zafascynowani ¶ledzili¶my kolejne rozdzia³y wci±gaj±cej powie¶ci, ogl±dali¶my kolejne ekranizacje, ciekawi tego, jak twórcy postarali siê tym razem.
Wielu z nas dorasta³o z Harrym Potterem i jego przyjació³mi. Wielu, po przeczytaniu pierwszych czê¶ci, ju¿ czeka³o na nastêpne i z zapartym tchem gna³o do ksiêgarni w dniu premiery kolejnej ksi±¿ki autorstwa J.K. Rowling. Kolejki w ksiêgarniach, nieprawdopodobne, magiczne wrêcz, nocne premiery, po brzegi zape³nione kina. Niektórzy widywani przez obs³ugê kilkukrotnie na tym samym filmie...
Przez ca³y ten czas wszyscy stawiali¶my tezy na temat dalszego ci±gu ksi±¿ek, pisali¶my opowiadania oparte na fabule Harry'ego Pottera, rysowali¶my, malowali¶my, dyskutowali¶my o wszystkim, co tylko zwi±zane z ukochan± seri±. Niektórzy zgromadzili poka¼ne kolekcje gad¿etów zwi±zanych z ksi±¿kami i filmami, inni ograniczali siê czytania newsów, kartkowania ksi±¿ek raz po raz, czytania ulubionych rozdzia³ów czy po prostu nagminnego ogl±dania filmów. Ilu fanów, tyle sposobów na czekanie...
I nadszed³ rok 2008, styczeñ. Noc przed salonami Empik w ca³ej Polsce. Harry Potter i Insygnia ¦mierci ju¿ na pó³kach. Masa ksi±¿ek czekaj±ca na swoich nabywców. Otwarcie drzwi, tupot stóp, przera¿enie w oczach pracowników, gdy setki osób wpadaj± do ¶rodka, chwytaj± za ksi±¿kê i ustawiaj± siê w kolejce do kasy. Có¿ to by³y za kolejki! Potem czekanie na nocny autobus, pierwsze strony czytane w ¶wietle ulicznej lampy...Ju¿ nied³ugo znali¶my zakoñczenie.
A teraz mamy rok 2011. Jeste¶my po pierwszej czê¶ci Insygniów ¦mierci, niecierpliwie czekaj±c na finaln± ekranizacjê. Ale czy tylko niecierpliwie? Nie...jest w nas te¿ melancholia, sentyment, mo¿e i odrobina smutku, choæ wiemy, ¿e wszystko dobrze siê skoñczy. No w³a¶nie, skoñczy siê co¶, z czym wielu z nas dorasta³o. I a¿ ³za siê w oku krêci, ¿e nie bêdzie wiêcej przygód czarodziejów z Hogwartu, choæ pewnie chêtnie dowiedzieliby¶my siê, co u Luny, Neville'a, Teddy'ego Lupina i innych tak dobrze znanych nam postaci.
Pozostaje nam tylko czekaæ, a potem wzi±æ tonê chusteczek do kina i ryczeæ, a¿ ludzie bêd± siê na nas g³upio patrzeæ, wróciæ do domu, w³±czyæ ¶cie¿kê d¼wiêkow± z ulubionej czê¶ci i s³uchaæ. A potem pewnie ogl±daæ film co jaki¶ czas i czytaæ ksi±¿ki po raz setny...


Nicram_93



[P]Louise Lainey
Sann
zdolna czarownica
Snapethebravestwizardever
B)
Gdy mia³am 11 lat przeczyta³am pierwsz± czê¶æ. Nawet sobie nie wyobra¿acie jaka by³am zawiedziona gdy nie dosta³am listu z Hogwartu
Mam nadziejê ¿e na drugiej czê¶ci ostatniego filmu nie bêdê a¿ tak ryczeæ, w koñcu chce widzieæ ekran. Dla pocieszenia my¶lê ¿e historia Harrego Pottera nigdy siê nie skoñczy. Przynajmniej do puki bêd± osoby które bêd± powracaæ do ksi±¿ki z zapartym tchem
Dziwnie mi, oj dziwnie.
Artyku³ ¶wietny, dajê W.
Artyku³ jest schludny i dobrze napisany! Stawiam W. Wed³ug mnie Harry jest jak kameleon (if you know what I mean)


Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku
A.
Och, oni tak s³odko wygl±dali w pierwszej czê¶ci. Nie wiem jak to jest siê wychowaæ na Harrym Potterze, bo po raz pierwszy czyta³am go pó³ roku temu, ale i tak jest