Jak donosi portal Wirtualna Polska, sąd pozytywnie rozpatrzył sprawę J.K. Rowling, która pozwała Steve'a Vandera Arka, fana, który naruszył prawa autorskie publikując The Harry Potter Lexicon. Przypomnijmy, że proces przeciw wydawcy RDR Books - Steve Vandera Arki rozpoczął się w październiku ubiegłego roku. J.K. Rowling uznała, że autor książki zapożyczył zbyt wiele fragmentów z jej powieści i wykorzystał je w swej pracy. Pisarka nazwała tę sytuację "hurtową kradzieżą siedemnastu lat jej ciężkiej pracy". Jak czytamy na WP:
Sędzia Robert Patterson uznał, że taka publikacja w niepowetowany sposób naruszyła prawa J.K. Rowling jako autorki powieści, które stały się podstawą dla publikacji Stever'a Vandera Arka.
Przypomnijmy: sprawa dotyczy niewielkiego wydawnictwa RDR Books z Michigan. Wydawnictwo opublikowało książkę poświęconą małemu czarodziejowi na podstawie strony internetowej prowadzonej przez fana książki. Steven Vander Ark jest szkolnym bibliotekarzem i miłośnikiem powieści pióra J.K. Rowling. Jego strona internetowa przyciągała miliony czytelników. (...)
Sędzia uznał, że RDR Books powinno wstrzymać publikację leksykonu.
Hermiona1334dnia 09/09/2008 19:06 No i bardzo dobrze!Popieram wyrok!Od początku byłam po stronie Jo.Wyobrażcie sobei,że piszecie jakąś książkę przez wiele lat,wiele nocy,myślicie nad detalami i rozdziałami...aż pewnego dnia ktoś chce bezszczelnie Wam to ukraść!Gratulacje dla JO po raz kolejny pokazała,że potrafi walczyć o swoje
Venlydnia 09/09/2008 20:24 A ja nie wiem, czy tak dobrze. Na pewno ten jeden fan się od niej odwrócił. I nie tylko on.Co prawda było to naruszenie praw autorskich w jakimś tam stopniu, ale bez przesady. Mogła chociaż kazać usunąć cytaty i prosić o pewne modyfikacje, a nie od razu zakazać wydawania...
I dziwne mam wrażenie, że ZNÓW wszystko rozbija się o kasę. ONA chce wydać ten leksykon, ONA chce na tym zarobić. I nie ważne, czy deklaruje, że odda na cele charytatywne, czy nie. I bez tej jednej książki ma dość kasy, żeby wspomóc charytatywność. No cóż, wstrzymuję się od głosu...
Limonkadnia 09/09/2008 20:41 Smutneeee. Chociaż to było do przewidzenia, że wygra ten, kto ma więcej pieniędzy i wpływów. W końcu Rowling ciągle jest wybierana najbardziej wpływową osobą, nic dziwnego, że bez trudu "pokonała" zwykłego bibliotekarza. =P
Robotekdnia 10/09/2008 09:38 zgadzam się z Hermiona 1334 ktoś pisze to kilkanaście lat a inna osoba bierze pomysły z jej książki i kończy w jakieś 1 2 lat albo nawet wogóle roku i w dodatku zarabia za sprzedaż!To skandal!Dobrze że wygrała.
NicaToriadnia 19/11/2008 16:54 Też uważam, że to dobrze. Ja koleś chce, to niech napisze książkę ale dla wlasnego użytku. Skoro książka Jo okazała się wielkim sukcesem, to odrazu wszyscy chcą się pod nią podpisać. Jak dla mnie tak to wygląda.
Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter