Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 41
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Fanowski ósmy tom przygód Harry'ego Pottera, bezpo¶rednia kontynuacja Insygniów ¦mierci. Hermiona Granger wraca na ostatni rok nauki w Hogwarcie. Harry i Ron podejmuj± pracê w Ministerstwie Magii.
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93
Gatunek: Przygodowe
Ograniczenie wiekowe: +13
Przeczytano 155352 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16], [17], [18], [19].
Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy. Czy spotka j± jaka¶ niespodzianka?
Nastêpnego ranka Hermiona ze zniecierpliwieniem czeka³a na porann± sowi± pocztê. Mia³a nadziejê, ¿e Ron nie karze jej d³ugo czekaæ na odpowied¼. Wspólnie z przyjació³kami jad³a ¶niadanie w Wielkiej Sali. Hermiona spojrza³a na swój plan zajêæ. Z samego rana czeka³a j± dwugodzinna lekcja eliksirów, a pó¼niej zaklêcia. Po obiedzie mia³a mieæ jeszcze zajêcia ze staro¿ytnych run. Jej wzrok nie odrywa³ siê od okien Wielkiej Sali znajduj±cych siê tu¿ pod jej sklepieniem, przez które zawsze wlatywa³y sowy przynosz±ce listy i przesy³ki do swoich adresatów. Jakby z oddali dobiega³ jej uszu g³os Ginny, któr± poch³onê³a rozmowa z Natalie i Corneli± na temat quidditcha.

Ginny Weasley, nowa kapitan Gryfonów opowiada³a w³a¶nie swoim przyjació³kom o planach wobec dru¿yny na obecny sezon quidditcha. Widaæ by³o, ¿e jest bardzo podekscytowana swoj± now± rol±.

– Rozmawia³am ju¿ z profesor Babbling, ¿e chcia³abym jak najszybciej przeprowadziæ sprawdziany dla wszystkich Gryfonów, chc±cych graæ w tym roku w dru¿ynie – o¶wiadczy³a Ginny swoim przyjació³kom. – Wed³ug mnie im szybciej wybierzemy ca³y sk³ad i zaczniemy mocno trenowaæ, tym wiêksze szanse na to, ¿e na koniec roku siêgniemy po puchar.

– Ginny, to na pewno ty? – u¶miechnê³a siê Hermiona, odwracaj±c swój wzrok na chwilê od okien Wielkiej Sali. – Mam wra¿enie, ¿e chyba siedzi obok mnie Oliver Wood.

– Przestañ Hermiono, po prostu nie chcê, aby zapamiêtano mnie jako kapitan najs³abszej dru¿yny Gryfonów od wielu lat, a zwyciêstwa wymagaj± ciê¿kiej pracy.

– Oj, Ginny, mia³am nadziejê, ¿e po Harrym i Ronie, którzy nie widzieli ¶wiata poza quidditchem, w tym roku czeka mnie, chocia¿ ma³a odmiana – westchnê³a Granger.

– Nie w tym wypadku, Hermiono – stwierdzi³a Ginny, wzruszaj±c ramionami.

– Masz ju¿ jakie¶ pomys³y, kogo widzia³aby¶ w dru¿ynie? – spyta³a Cornelia.

– Hmm, chyba wezmê w tym przypadku przyk³ad z Harry'ego, kiedy on by³ kapitanem – oznajmi³a, zatapiaj±c siê my¶lami w tym okresie. – To chyba najbardziej sprawiedliwe, by daæ szansê wszystkim. Chocia¿ nie ukrywam, ¿e chêtnie widzia³abym w zespole zarówno Demelzê Robins, Ritchiego Coote'a i Jimmy'ego Peekesa. Mo¿e jednak oka¿e siê, ¿e jest kto¶ lepszy?

– Masz dobre podej¶cie – pochwali³a swoj± przyjació³kê Hermiona.

– Wiecie… – zaczê³a niepewnie Natalie. – … w sumie to zastanawia³am siê czy nie wzi±æ udzia³u w sprawdzianach – dokoñczy³a, patrz±c na nich niepewnie.

– Mówisz serio? – zapyta³a podekscytowana Ginny.

– No, tak – odpowiedzia³a Natalie.

– My¶la³a¶ o jakiej¶ konkretnej pozycji? – spyta³a nowa kapitan Gryfonów.

– Najbardziej widzê siê w roli ¶cigaj±cej – stwierdzi³a Swan.

– W sumie, nawet bior±c pod uwagê, ¿e Demelza by zosta³a, ja równie¿ mam zamiar w tym roku graæ na tej pozycji, to dalej jednego ¶cigaj±cego by nam brakowa³o. Bardzo siê cieszê i trzymam ciê za s³owo, ¿e siê teraz nie rozmy¶lisz. – Ginny rzuci³a jej ostrzegawcze spojrzenie.

– Obiecujê, ale kto powiedzia³, ¿e nie bêdzie lepszych na moje miejsce? – spyta³a Natalie.

– Nikt, ale masz w³a¶nie na boisku pokazaæ, ¿e mam nawet nie braæ pod uwagê innych mo¿liwo¶ci – zachêca³a j± Ginny.

– Dobrze, ale ty te¿ musisz mi co¶ obiecaæ – odpowiedzia³a Swan, patrz±c siê przyjació³ce w oczy. – Bez wzglêdu na wszystko, bêdziesz wobec mnie obiektywna, je¶li bêdzie kto¶ lepszy, to wybierzesz jego. Nie chcê graæ w zespole tylko ze wzglêdu na fakt, ¿e siê przyja¼nimy.

– Masz moje s³owo – przyrzek³a Weasley. – Nie martw siê, nie bêdê ciê faworyzowaæ. Chocia¿ nie bêdê ukrywaæ, ¿e mam nadziejê, ¿e oka¿esz siê najlepsza.

– Zobaczymy – u¶miechnê³a siê Natalie, której bardzo ul¿y³o na sercu, ¿e przyjació³ki przyjê³y jej pomys³ pozytywnie, a jej nie wy¶mia³y.

Gdy tak rozmawia³y o quidditchu, w koñcu do Wielkiej Sali wlecia³a gromada sów z dzisiejsz± poczt±. Hermiona natychmiast wypatrzy³a tê, któr± wczoraj wys³a³a z listem do Rona. Zadowolona z tego, ¿e jej ch³opak nie kaza³ jej d³ugo czekaæ, wpatrywa³a siê w sowê z niecierpliwo¶ci±. Gdy tylko wyl±dowa³a, zdjê³a z jej nó¿ki kopertê i szybko j± rozerwa³a. Natychmiast rozpozna³a charakterystyczne pismo Rona.

Kochana Hermiono,
Cieszê siê bardzo, ¿e pomimo naszej nieobecno¶ci z Harrym, uczta powitalna by³a dla Ciebie ponownie bardzo pozytywnym wydarzeniem. ¯a³ujê, ¿e nie byli¶my tam z Tob±.
Mam nadziejê, ¿e pomimo obaw, zajêcia z nowymi nauczycielami nie by³y takie z³e. Nawet z profesorem Hughesem. Chyba ¿e to rzeczywi¶cie nowe oblicze Severusa Snape'a?
Przejdê jednak do spraw, które jak podejrzewam, interesuj± ciê najbardziej. Tak, Prorok Codzienny ma dobre informacje. Rzeczywi¶cie uda³o nam siê z³apaæ Traversa. Byli¶my przy tym razem z Harrym. Powiem Ci tyle, ile na ten moment mogê, jednak proszê Ciê, by¶ nie rozg³asza³a tego zbyt wielu osobom.
Jak w ogóle uda³o nam siê go z³apaæ? Trafili¶my na jego trop dziêki zg³oszeniu pewnego czarodzieja z s±siedztwa, gdzie siê ukrywa³. Którego¶ dnia go zauwa¿y³ i podejrzewa³, ¿e to mo¿e byæ on, dlatego zawiadomi³ ministerstwo. Od razu oddelegowano oddzia³, razem ze mn± i Harrym by¶my to sprawdzili. Facet mia³ racjê, rzeczywi¶cie w budynku, który nam wskaza³, znale¼li¶my Traversa, do¶æ mocno wynêdznia³ego i zrezygnowanego. Nawet nie stawia³ oporu. Nie chcia³ nic mówiæ. Zaprowadzili¶my go do Azkabanu, oficjalny proces i przes³uchanie odbêdzie siê na dniach. Wszystko jednak wskazuje na to, ¿e nie bêdzie zbyt sk³onny do dyskusji. Pytanie, czy w ogóle co¶ wie, patrz±c na stan, w jakim go znale¼li¶my. Gdy tylko siê czego¶ dowiemy, a bêdê móg³ Ci o tym napisaæ, niezw³ocznie Ciê poinformujê.
Cieszê siê, ¿e napisa³a¶ i têskniê bardzo za Tob±. ¯yczê Ci udanego dnia.
Ron


– To od Rona? – zapyta³a Ginny, kiedy Hermiona skoñczy³a czytaæ.

– Tak – odpowiedzia³a Granger.

– I co? Wie co¶ wiêcej?

– W zasadzie za wiele siê nie dowiedzia³am – stwierdzi³a Hermiona, wzruszaj±c ramionami. – Rzeczywi¶cie, zarówno Harry, jak i Ron brali udzia³ w zatrzymaniu Traversa – opowiada³a teraz ju¿ równie¿ Natalie i Cornelii, które chêtnie przy³±czy³y siê do rozmowy. – Kto¶ zg³osi³, ¿e go widzia³ i na miejscu okaza³o siê, ¿e to prawda. Podobno nawet siê nie broni³, jednak na razie nie chce z nikim rozmawiaæ, wiêc nie uda³o im siê uzyskaæ od niego ¿adnych informacji. Oficjalne przes³uchanie ma siê jednak dopiero odbyæ.

– Czyli tak naprawdê, na razie nic nowego nie wiadomo? Patrzmy jednak na to z drugiej strony, przynajmniej uda³o siê z³apaæ w koñcu kogo¶ z zaginionych ¶miercio¿erców – doda³a Ginny, próbuj±c znale¼æ pozytywne aspekty tej sprawy.

– Pewnie masz racjê, liczy³am jednak, ¿e to u³atwi bardziej poszukiwanie nastêpnych – stwierdzi³a Hermiona.

– Z tego, co mówicie, to jeszcze sprawa nie jest zakoñczona, przes³uchanie, proces, itd. Kto wie, jak to siê jeszcze skoñczy? – przy³±czy³a siê do tej wymiany zdañ Natalie. – Nie chcê was poganiaæ, ale chyba musimy i¶æ na eliksiry, zaraz siê zaczn± – doda³a.

– Tak, masz racjê – przyzna³a Granger, po czym ca³a czwórka wysz³a z Wielkiej Sali i ruszy³a w kierunku lochów. Nim jednak do nich zeszli, spotkali po drodze Krukonów z ich roku, w¶ród których by³ Lucas. – Cze¶æ – przywita³a siê z nim Hermiona.

– Mi³o ciê widzieæ – odpowiedzia³ z u¶miechem Jones, przystaj±c na chwilê, by pogadaæ z dziewczyn±.

– Zaraz was dogoniê – powiedzia³a szybko Hermiona swoim przyjació³kom. – Jak tam by³o wczoraj wieczorem? – doda³a, zwracaj±c siê ju¿ bezpo¶rednio do Krukona.

– Nie mogê narzekaæ, by³o dosyæ spokojnie, byæ mo¿e dlatego, ¿e to by³ pierwszy dzieñ szko³y, wiêc wszyscy woleli siedzieæ w dormitoriach i pokojach wspólnych, ni¿ w³óczyæ siê noc± po zamku.

– Pewnie masz racjê. Wiêc próbujesz mnie pocieszyæ, ¿e dzisiaj równie¿ nie bêdê mieæ tak ¼le?

– Je¶li chcesz, to chêtnie ci potowarzyszê – zaproponowa³ Lucas.

– Dziêki, dam sobie radê. Te¿ musisz odpocz±æ – odpowiedzia³a Hermiona, która nie chcia³a, by ch³opak bra³ na siebie wiêcej obowi±zków. – S³uchaj, muszê lecieæ, zaraz zaczynaj± siê eliksiry. Mi³o by³o ciê spotkaæ – po¿egna³a siê z nim szybko.

– Ciebie równie¿, do zobaczenia.

Hermiona zerknê³a na zegarek i widz±c, ¿e ju¿ jest odrobinê spó¼niona, pogna³a szybko w kierunku lochów. W tej czê¶ci zamku jak zwykle by³o du¿o bardziej ch³odno i wilgotno ni¿ gdzie indziej. Granger szybko dostrzeg³a, ¿e przed drzwiami sali nikt ju¿ nie stoi; wiêc by³a rzeczywi¶cie spó¼niona. Zapuka³a szybko i wesz³a do ¶rodka. Wszyscy siedzieli ju¿ na miejscach, a profesor Slughorn przygotowywa³ co¶ na swoim biurku.

– Dzieñ dobry, przepraszam za spó¼nienie – wyszepta³a odrobinê zawstydzona.

– Witamy, panno Granger – odpowiedzia³, u¶miechniêty Horacy Slughorn – Nic siê nie sta³o, niech pani zajmie miejsce, jeszcze nie zaczêli¶my.

Hermiona wiedzia³a, ¿e gdyby spó¼ni³a siê na jakiekolwiek inne zajêcia, prawdopodobnie nie usz³oby jej to p³azem i bez straty paru punktów dla swojego domu, by siê nie obesz³o. Dojrza³a swoje przyjació³ki i szybko ruszy³a w ich kierunku. Ginny spojrza³a na ni± z min±, która by³a bardzo wymowna.

– No, no, kto jak kto, ale po tobie Hermiono nie spodziewa³abym siê, ¿e spó¼nisz siê na zajêcia ju¿ pierwszego tygodnia szko³y – stwierdzi³a, przygotowuj±c swój kocio³ek. – Co¶ nie mog³a¶ siê rozstaæ z tym Lucasem?

– Oj, przestañ, po prostu siê trochê zagadali¶my i nie zerknê³am na zegarek – odpowiedzia³a Hermiona. – Ka¿demu mo¿e siê zdarzyæ.

– Ka¿demu, ale nie tobie… – Hermiona spojrza³a na ni± wyzywaj±co, wiêc Ginny postanowi³a odpu¶ciæ.

– No moi drodzy, proszê o ciszê. – To Horacy Slughorn wsta³ od swojego biurka i rozejrza³ siê po sali. – Mi³o mi was ponownie widzieæ. Dodajmy, ¿e na waszym ostatnim roku. ¯a³ujê, ¿e tak ma³o osób wyrazi³o chêæ do studiowania na tym roku alchemii. Niestety chêtnych by³o za ma³o i wspólnie z pani± dyrektor postanowili¶my, ¿e nie bêdziemy nauczaæ w tym roku tego przedmiotu.

– Zapomnijmy jednak na chwilê o alchemii i skupmy siê na eliksirach – doda³, machaj±c rêk±, jakby rzeczywi¶cie dodatkowy przedmiot nie by³ w tym momencie istotny. – Na koniec tego roku szkolnego bêdziecie zdawaæ OWUTEMY. W tym roku podejmiemy siê nauki przygotowywania najtrudniejszych eliksirów, a tak¿e wielu antidotów. Dzisiejszych zajêæ nie chcia³bym jednak zaczynaæ od czego¶ zbyt trudnego. Otwórzcie podrêczniki na stronie dziesi±tej.

– Eliksir wyostrzaj±cy my¶lenie – przeczyta³a na g³os jedna z uczennic, siedz±ca z przodu klasy.

– Tak, macie godzinê, sk³adniki oraz ingrediencje wypiszê wam tutaj dodatkowo na tablicy. Kto uwarzy najlepszy eliksir, zarobi dziesiêæ punktów dla swojego domu. Wszystkie potrzebne wam sk³adniki znajdziecie tu, na stoliku znajduj±cym siê obok mojego biurka. Zaczynamy – doda³, zachêcaj±cym tonem i machn±³ ró¿d¿k± w stronê tablicy, na której pojawi³y siê uwagi co do sporz±dzenia eliksiru.

Niektórzy z uczniów ju¿ spieszyli do sto³u ze sk³adnikami. Hermiona otworzy³a swój podrêcznik i rozstawi³a kocio³ek, po czym wpatrzy³a siê w uwagi zawarte na tablicy:

1. Zagotuj wodê w kocio³ku,
2. Dodaj odrobinê ¿ó³ci pancernika, a¿ eliksir nabierze jaskrawo¿ó³tego koloru,
3. Posiekaj na drobno skarabeusze i dodaj je do roztworu, a¿ eliksir zacznie siê pieniæ,
4. Zanurz korzeñ imbiru i wymieszaj ca³o¶æ; eliksir powinien staæ siê fioletowy,
5. Dodaj wiêcej ¿ó³ci pancernika; eliksir ma mieæ po³yskliw±, pomarañczow± barwê,
6. Zmniejsz temperaturê i mieszaj ca³o¶æ zgodnie z ruchem wskazówek zegara, a¿ eliksir stanie siê przezroczysty o mocnej ¿ó³tej barwie.


Hermiona wraz z dziewczynami równie¿ przynios³y wszystkie potrzebne sk³adniki do swojej ³awki i zabra³y siê do pracy. Profesor Slughorn przechadza³ siê po klasie, obserwuj±c, jak sobie radz±. W pomieszczeniu zrobi³o siê bardzo gor±co od ¿aru buchaj±cego spod kilkunastu kocio³ków. Wszyscy pracowali w pocie czo³a, by zdobyæ pierwsze punkty dla swojego domu. Kiedy Hermiona dodawa³a ¿ó³æ pancernika do swojego eliksiru, profesor Slughorn zatrzyma³ siê przy ich stoliku.

– Jak wam idzie, moje panie? – zagadn±³ je, obserwuj±c ich kocio³ki. – Wygl±da to obiecuj±co – doda³, zerkaj±c na roztwór Hermiony.

– Dziêkujê panie profesorze – odpowiedzia³a Hermiona, poch³oniêta prac±.

– Panno Granger, pani Weasley – zwróci³ siê do nich profesor Slughorn, ignoruj±c Natalie i Corneliê. – W tym roku równie¿ chcia³bym prowadziæ spotkania Klubu ¦limaka. Mam nadziejê, ¿e mimo wielu obowi±zków i nauki, obie zechcecie zaszczyciæ mnie swoj± obecno¶ci±?

– Tak, oczywi¶cie, panie profesorze, bêdzie nam bardzo mi³o – odpowiedzia³a Ginny, zerkaj±c wcze¶niej na Hermionê, która nieznacznie skinê³a jej g³ow±.

– Bardzo siê cieszê – odpar³ uradowany Horacy Slughorn. – Powiedzcie mi, dlaczego Harry nie zdecydowa³ siê na dokoñczenie nauki? Nie ukrywam, ¿e to wielka strata dla Hogwartu, jak i ja bardzo ¿a³ujê, ¿e brakuje tak znakomitego mistrza eliksirów.

– Hmm, sama go namawia³am – stwierdzi³a zgodnie z prawd± Hermiona. – Jednak on uwa¿a³, ¿e po tym, co siê tu niedawno wydarzy³o, nie by³by w stanie wróciæ tutaj jak gdyby nigdy nic. Poza tym zawsze poci±ga³a go kariera aurora, a skoro taka okazja siê przydarzy³a, to chcia³ realnie pomóc w schwytaniu pozosta³ych na wolno¶ci ¶miercio¿erów. – Hermiona próbowa³a dzieliæ swoj± uwagê zarówno na rozmowê z profesorem Slughornem, jak i na sporz±dzaniu eliksiru, jednak musia³a sama przed sob± przyznaæ, ¿e nie by³o to wcale ³atwe. Jej skarabeusze nie by³y zbyt idealnie pociête i chc±c nie chc±c, musia³a teraz poprawiaæ efekt swoich prac.

– Rozumiem go, panno Granger, niesamowity ch³opak. Na pewno ¶wietnie sobie poradzi – chwali³ Pottera, zafascynowany nim profesor Slughorn. – Có¿, gdyby potrzebowa³ pomocy, to niech do mnie napisze, znam kilka osób w ministerstwie, na pewno wspar³yby go teraz na pocz±tku. Mimo wszystko szkoda, ¿e ju¿ go tutaj z nami nie ma. Mia³ siódmy zmys³ do eliksirów – doda³, wspominaj±c, jak Harry Potter potrafi³ go pozytywnie zaskakiwaæ na jego zajêciach. Odszed³ jednak od dziewczyn i uda³ siê do kolejnych ³awek.

– Trochê mi go ¿al, Slughorn nie ma bladego pojêcia o tym, sk±d bra³ siê ten geniusz Harry'ego do eliksirów – stwierdzi³a z przek±sem Hermiona, ¶miej±c siê pod nosem.

– No có¿, wiele go to potem kosztowa³o – zauwa¿y³a s³usznie Ginny, maj±c na my¶li zaklêcie „Sectumsempra".

Gdy tylko profesor Slughorn poszed³ sprawdziæ, jak sobie radz± pozostali uczniowie, Hermiona ponownie mog³a skupiæ siê na wykonywanym zadaniu. Ca³a klasa by³a spowita we mgle ob³oków unosz±cych siê z kocio³ków. Mieszanina ró¿nych zapachów dochodz±cych od ka¿dego z kipi±cych w kot³ach eliksirów powodowa³a, ¿e nie mo¿na by³o okre¶liæ, jaki zapach dok³adnie przypomina.

Hermiona na dziesiêæ minut przed koñcem zajêæ, zadowolona od³o¿y³a chochlê i spojrza³a na swój eliksir. Co prawda w podrêczniku wspominano, ¿e eliksir powinien mieæ bardziej jaskraw± barwê, ale i tak wygl±da³ bardzo obiecuj±co. Dumna z siebie czeka³a na koniec zajêæ, kiedy inni równie¿ skoñcz± swoj± pracê.

Profesor Slughorn po paru minutach zarz±dzi³, by skoñczyæ, przygotowywaæ eliksir i usi±¶æ spokojnie w ³awkach. Sam zacz±³ przechadzaæ siê powoli wzd³u¿ ³awek i oceniaæ poszczególne prace. Przy kocio³kach dziewczyn zatrzyma³ siê trochê na d³u¿ej. Co prawda wywar Cornelii skwitowa³, krzywi±c siê do¶æ znacznie na twarzy, a na widok eliksiru Ginny, pokiwa³ niepewnie g³ow±, oceniaj±c go zapewne jako poprawny; tak w stosunku do pracy Natalie wyrazi³ swoje zadowolenie, potwierdzaj±c je szczerym u¶miechem. Jednak to przy eliksirze Hermiony zatrzyma³ siê na d³u¿ej i wyrazi³ szczery zachwyt.

– Znakomicie panno Granger! – krzykn±³ uradowany na widok jej kocio³ka. – Prawie idealny – doda³, pokazuj±c gestem dwa palce, które prawie z³±czy³. Mo¿e byæ pani z siebie dumna. Punkty trafiaj± zdecydowanie do pani i na konto Gryffindoru – u¶miechn±³ siê, wypinaj±c swoj± pier¶ i poprawiaj±c guzik, który rozpi±³ siê na jego do¶æ okaza³ym brzuchu.

– Dziêkujê, panie profesorze – odpowiedzia³a, pokra¶nia³a z zadowolenia Hermiona.

– No, my¶lê, ¿e to tyle na dzisiaj, posprz±tajcie wszystko, popakujcie siê i widzimy siê na nastêpnych zajêciach. Do zobaczenia – po¿egna³ siê z nimi profesor Slughorn, po czym sam zacz±³ zbieraæ swoje rzeczy z biurka.
Komentarze
Brak komentarzy. Mo¿e czas dodaæ swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Brak ocen. Mo¿e czas dodaæ swoj±?
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
szklanka
Album: Inne
Doda³: Prefix u¿ytkownikaSixth Gun
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.18