Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 42
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Fanowski ósmy tom przygód Harry'ego Pottera, bezpo¶rednia kontynuacja Insygniów ¦mierci. Hermiona Granger wraca na ostatni rok nauki w Hogwarcie. Harry i Ron podejmuj± pracê w Ministerstwie Magii.
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93
Gatunek: Przygodowe
Ograniczenie wiekowe: +13
Przeczytano 155356 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16], [17], [18], [19].
Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy. Czy spotka j± jaka¶ niespodzianka?
Hermiona, wraz z Ginny, Natalie i Corneli±, szybko opu¶ci³y klasê eliksirów i uda³y siê na górê, by opu¶ciæ w koñcu, zimne i ponure lochy zamku. Nie mia³y jednak czasu na to, by odpocz±æ po dwugodzinnych zajêciach z profesorem Slughornem, poniewa¿ ju¿ za kilkana¶cie minut mia³y zaczynaæ lekcje z zaklêæ.

Profesor Flitwick podobnie jak wiêkszo¶æ nauczycieli rozpocz±³ swoje zajêcia od przypomnienia im, ¿e w³a¶nie rozpoczynaj± swój ostatni rok w Hogwarcie i za kilka miesiêcy przyjdzie im zdawaæ Owutemy, wiêc bêdzie wymaga³ od nich wyj±tkowo du¿o pracy i sumienno¶ci. Podkre¶li³ równie¿, ¿e na tegorocznych zajêciach oczekuje od wszystkich, by u¿ywali zaklêæ niewerbalnych, które bêd± jednym z g³ównych punktów egzaminów.

– Przez pierwszy miesi±c, chcia³bym, aby¶cie zapoznali siê dok³adnie z zaklêciem b±blog³owy. Kto mo¿e mi powiedzieæ, na czym to zaklêcie polega? – zapyta³ piskliwym g³osem. – Proszê, panno Granger – zwróci³ siê do Hermiony, widz±c jej uniesion± rêkê.

– Zaklêcie b±blog³owy wytwarza wokó³ twarzy rzucaj±cego czar b±bel wype³niony powietrzem, dziêki czemu mo¿na oddychaæ w pomieszczeniach lub pod wod±, gdzie nie jest to mo¿liwe – odpowiedzia³a jednych tchem Hermiona.

– ¦wietna odpowied¼, panno Granger, piêæ punktów dla Gryffindoru. Byæ mo¿e niektórzy z was pamiêtaj±, ¿e tego zaklêcia u¿y³o parê lat temu dwoje uczestników Turnieju Trójmagicznego, który odby³ siê tutaj w Hogwarcie? – przypomnia³ im nauczyciel zaklêæ. – Mam nadziejê, ¿e po kilku godzinach æwiczeñ, wy równie¿ bêdziecie w stanie rzucaæ tak skutecznie to zaklêcie i to rzucaj±c je niewerbalnie.

Tak wiêc æwiczyli przez ca³e zajêcia. Na pocz±tek próbuj±c rzuciæ je werbalnie. Mimo wielu prób i pomocy ze strony profesora Flitwicka tylko Hermionie, Natalie i jednemu Krukonowi uda³o siê rzuciæ czar w ten sposób, by pojawi³ siê niewielki b±bel wokó³ ich twarzy, za co dostali pochwa³ê. Mimo to nie uchroni³o ich to, przed zadaniem im pracy domowej, podobnie jak pozosta³ym uczniom, polegaj±cej na æwiczeniu zaklêcia w wolnym czasie. W koñcu jednak lekcja dobieg³a koñca i wszyscy mogli udaæ siê na zas³u¿on± przerwê i obiad do Wielkiej Sali.

– Czy wy rozumiecie, ¿e to dopiero drugi dzieñ – ¿ali³a siê Cornelia, gdy ju¿ siedzieli przy stole Gryfonów w Wielkiej Sali. – … a my bêdziemy ju¿ zarywaæ nocki, ¿eby móc wyrobiæ siê z tymi wszystkimi zadanym pracami?

– Mo¿na by³o przewidzieæ, ¿e tak bêdzie – stwierdzi³a beztrosko Ginny. – W koñcu nauczyciele zachowywali siê podobnie przed zdawaniem SUMów.

– Macie dzisiaj jeszcze jakie¶ zajêcia? – zwróci³a siê do reszty dziewczyn Hermiona, któr± czeka³a dzisiaj jeszcze godzinna lekcja staro¿ytnych run.

– Tak, mamy jeszcze opiekê nad magicznymi stworzeniami – stwierdzi³a Ginny, zerkaj±c równie¿ na Natalie i Corneliê.

– Pozdrów ode mnie Hagrida – poprosi³a j± Granger, zajadaj±c siê w miêdzyczasie klopsikami w sosie pomidorowym. – Swoj± drog±, muszê go w koñcu odwiedziæ – doda³a. By³a pewna, ¿e Hagrid bardzo ucieszy³by siê z takich odwiedzin.

– Nie ma sprawy, na pewno go pozdrowiê w twoim imieniu – odpowiedzia³a Ginny, która rozgl±da³a siê po innych sto³ach.

– Szukasz kogo¶? – zdziwi³a siê Hermiona, gdy dostrzeg³a, co przyjació³ka robi.

– Tak, mam drobn± sprawê do Luny, ale niestety nigdzie jej nie widzê – stwierdzi³a niezadowolona z tego faktu Weasley.

– Zauwa¿y³y¶cie, ¿e Hughes nie cieszy siê zbyt wielk± popularno¶ci± nawet w¶ród nauczycieli? – spyta³a Natalie, która obserwowa³a stó³ nauczycielski. Mia³a racjê, inni cz³onkowie cia³a pedagogicznego prowadzili ze sob± o¿ywione rozmowy, natomiast Eric Hughes siedzia³ samotnie na krañcu sto³u i obserwowa³ z ponur± min± uczniów.

– Mo¿e to on sam stroni od rozmów z nimi? – zauwa¿y³a Hermiona, patrz±c na niego. – Pewnie taki ma charakter – doda³a.

– Ciê¿ko zacz±æ darzyæ go sympati± – stwierdzi³a Cornelia. – No, idziemy do chatki Hagrida.

– To co, zobaczymy siê ju¿ po zajêciach? – spyta³a Hermiona.

– Tak, pewnie spotkamy siê w salonie, do zobaczenia Hermiono – po¿egna³a siê z ni± Ginny i razem z pozosta³± dwójk± dziewczyn uda³a siê na zajêcia. Hermionie nie pozosta³o nic innego, jak wzi±æ z nich przyk³ad i samej równie¿ udaæ siê do sali staro¿ytnych run.

Gdy tylko tam dotar³a, szybko przekona³a siê, ¿e zajêcia Gryfoni bêd± odbywaæ razem z Krukonami. Ju¿ z daleka dostrzeg³a stoj±c± w kolejce przed klas± Lunê, a niedaleko za ni± Lucasa Jonesa. Hermiona ucieszy³a siê w duchu na my¶l, ¿e mimo tego, i¿ reszta jej przyjació³ek z roku, nie uczêszcza na ten przedmiot, to jednak nie bêdzie osamotniona. Obdarzy³a Lucasa szczerym u¶miechem i skierowa³a siê do Luny Lovegood, która sta³a g³êboko zamy¶lona.

– Hej, Luna – przywita³a siê z ni±. – Nie wiedzia³am, ¿e te¿ chodzisz na staro¿ytne runy.

– Mi³o ciê widzieæ, Hermiono – dopowiedzia³a Luna swoim marzycielskim g³osem. – Tak, bardzo lubiê ten przedmiot.

– Wiesz, ¿e Ginny szuka³a ciê podczas obiadu? – spyta³a Granger.

– By³am w naszym pokoju wspólnym, potrzebowa³am wyciszenia, ale dziêkujê ci, znajdê j± po zajêciach.

– To co¶ wa¿nego?

– Och, nie – odpowiedzia³a Luna. – Obieca³a mi pomóc z niektórymi z moich kolegów z roku. Pochowali mi gdzie¶ ostatnio moje podrêczniki. Jak zwykle mogê na ni± liczyæ, ale to nic pilnego. Pewnie zaraz same siê znajd±.

– Luna, gdyby¶ potrzebowa³a mojej pomocy, to jestem, pamiêtaj – powiedzia³a Hermiona, patrz±c na ni±. Zrobi³o jej siê ¿al dziewczyny, która mimo tego, ¿e walczy³a parê miesiêcy temu w obronie zamku, dalej musia³a siê mierzyæ z takimi nieprzyjemno¶ciami ze strony rówie¶ników.

– Dziêki Hermiono. Masz jednak teraz sporo obowi±zków, nie chcê ci zawracaæ g³owy drobnostkami.

– To ¿aden problem.

– Dziêkujê, to bardzo mi³e – Luna obdarzy³a Hermionê szczerym u¶miechem. W miêdzyczasie pojawi³a siê profesor Babbling.

– Dzieñ dobry, zapraszam was do sali. – Profesor Babbling otworzy³a drzwi i zaprosi³a uczniów gestem do ¶rodka.

– Mi³o mi was znowu widzieæ – przywita³a siê z nimi, kiedy wszyscy rozgo¶cili siê w klasie i pozajmowali swoje miejsca. – Cieszê siê, ¿e w¶ród was jest paru Gryfonów, choæ ¿a³ujê, ¿e skoro jestem teraz wasz± opiekunk±, to nie mogê mieæ was wszystkich pod skrzyd³ami. Natomiast jestem bardzo dumna, ¿e tylu Krukonów kontynuuje nasz przedmiot – doda³a, patrz±c na uczniów domu Ravenclaw, których by³o prawie dwukrotnie wiêcej. Nastêpnie profesor Babbling, ponownie jak inni nauczyciele przypomnia³a im, ¿e to ostatni rok i czeka ich zdawanie Owutemów, przez co powinni spodziewaæ siê du¿o ciê¿szej pracy ni¿ dotychczas. – Dlatego w tym roku skupimy siê g³ównie na runach najstarszych cywilizacji. W pocz±tkowych miesi±cach zajmiemy siê runami staro¿ytnych egipskich czarodziejów, a w kolejnym okresie przejdziemy do staro¿ytnych Rzymian, Greków oraz czarodziejów z dalekiego wschodu.

S³owa profesor Babbling szybko znalaz³y odzwierciedlenie w rzeczywisto¶ci. Mimo ¿e mieli ju¿ do czynienia z podstawowymi runami staro¿ytnych Egipcjan, to szybko przekonali siê, ¿e bardziej zaawansowane runy s± du¿o trudniejsze w t³umaczeniu. Profesor Babbling nie rzuca³a s³ów na wiatr. Czeka³a ich w tym roku naprawdê ciê¿ka praca. Pod koniec zajêæ, nawet Hermionie uda³o siê przet³umaczyæ opracowywany fragment raptem w po³owie. Nikogo zatem nie dziwi³o, ¿e profesor Babbling zada³a im jako pracê domow± przet³umaczenie pozosta³ej czê¶ci tekstu zapisanej staro¿ytnymi runami. Wiêksza czê¶æ klasy zareagowa³a na to polecenie z dezaprobat±, maj±c w ¶wiadomo¶ci, jak wiele ju¿ pracy na nich czeka³o. Mimo to, ich nauczycielka nie zmieni³a zdania, uwa¿aj±c, ¿e tylko w ten sposób mog± siê nale¿ycie przygotowaæ do egzaminów koñcowych. Po opuszczeniu klasy Hermiona po¿egna³a siê szybko z Lun± i Lucasem, po czym uda³a siê do pokoju wspólnego Gryffindoru, wiedz±c, ¿e nie ma co odwlekaæ tak du¿ej góry prac domowych na pó¼niej.

Gdy tylko minê³a przej¶cie za portretem Grubej Damy, szybko stwierdzi³a, ¿e wiêkszo¶æ uczniów jest jeszcze na zajêciach lub spêdza czas na b³oniach oraz w Wielkiej Sali. Poza dwoma osobami ca³y salon Gryfonów by³ do jej dyspozycji, co niezmiernie j± cieszy³o. Cisza i spokój to by³y dwie rzeczy, których teraz zdecydowanie potrzebowa³a. Usiad³a przy wolnym stoliku znajduj±cym siê na wprost okna wie¿y i nim siê zorientowa³a, na jej kolanach wyl±dowa³ Krzywo³ap.

– Cze¶æ, Krzywo³apku, stêskni³e¶ siê za pani±? – spyta³a, drapi±c go za uszami.

Ze wzglêdu na to, ¿e dziewczyn jeszcze nie by³o, dosz³a do wniosku, ¿e najlepiej bêdzie dokoñczyæ t³umaczenie tekstu, którym jeszcze przed chwil± zajmowa³a siê na zajêciach ze staro¿ytnych run. Wyjê³a rozpoczêty tekst t³umaczenia, a tak¿e Sylabariusz Spellmana i zabra³a siê do pracy.

Po kilkudziesiêciu minutach do pokoju wspólnego zaczê³o siê schodziæ coraz wiêcej uczniów, po jeszcze d³u¿szym czasie, Hermiona w koñcu dostrzeg³a Ginny, Natalie i Corneliê.

– No, w koñcu ciê znalaz³y¶my – rzuci³a Ginny w jej stronê, siadaj±c naprzeciwko. – Hmm… chyba nie powinnam byæ zaskoczona, widz±c ciê przed stosem ksi±¿ek? – dopyta³a, unosz±c brwi. Natalie i Cornelia usiad³y na wolnych miejscach na kanapie.

– Postanowi³am, ¿e lepiej nie odk³adaæ tego na pó¼niej, zw³aszcza ¿e jeszcze przed chwil± by³o tu do¶æ ma³o osób – stwierdzi³a Hermiona, koñcz±c swoj± pracê i odk³adaj±c pióro na bok. – Gdzie by³y¶cie tyle czasu?

– Wiesz, po zajêciach mi³o by³o spêdziæ trochê czasu na b³oniach. Naprawdê, Hermiono, nie przemêczaj siê ju¿ od pierwszego dnia – doradzi³a Ginny swojej przyjació³ce.

– Dziêki za troskê, ale lubiê mieæ wszystko zrobione na bie¿±co – stwierdzi³a Granger i przyjrza³a siê dopiero teraz uwa¿niej siedz±cej przed ni± dziewczynie. – Swoj± drog±, wygl±dasz na bardzo zadowolon±? – spyta³a.

– W sumie tak… Widzia³am siê z profesor McGonagall, pozwoli³a mi zorganizowaæ sprawdziany do dru¿yny Gryfonów w przysz³ym tygodniu. Dok³adnie we wtorek. Mam ju¿ zarezerwowane boisko – opowiada³a uradowana.

– Cieszê siê, poradzisz sobie – doda³a jej otuchy Hermiona. – Natalie pewnie te¿ jest zadowolona?

– Chyba tak, aczkolwiek na pewno trochê siê stresuje – uzna³a Ginny, zerkaj±c w stronê Natalie. – Chcia³abym, by siê za³apa³a do dru¿yny, ale bêdê fair, nie bêdê jej faworyzowaæ.

– M±dra decyzja – przyzna³a Hermiona.

– No có¿, chyba powinnam, chocia¿ w pewnym stopniu wzi±æ z ciebie przyk³ad i te¿ siê zabraæ za jak±¶ pracê domow± – westchnê³a Ginny z niechêci±. – Kiedy zaczniemy treningi, bêdê mia³a jeszcze mniej czasu – stwierdzi³a i mimo ewidentnego braku chêci, wyjê³a podrêczniki ze swojej torby i przy³±czy³a siê do Hermiony.

Czas mija³ bardzo szybko i zbli¿a³ siê ju¿ wieczór. Gwar w salonie Gryfonów by³ coraz wiêkszy. Jedni jak Hermiona oraz Ginny zajmowali siê odrabianiem prac domowych, podczas gdy inni uczniowie grali w szachy, eksploduj±cego durnia, wspominali o swoich wakacjach przyjacio³om, a niektórzy demonstrowali ró¿ne sztuczki za pomoc± przedmiotów kupionych w Magicznych Dowcipach Weasleyów. Natalie wraz z Corneli± æwiczy³y wspólnie zaklêcie b±blog³owy, a poniewa¿ Hermionie uda³o siê je do¶æ skutecznie zastosowaæ ju¿ na zajêciach, skoñczy³a w miêdzyczasie wypracowanie dla profesora Clarke'a.

Gdy od³o¿y³a wszystkie swoje rzeczy, spojrza³a na zegarek i stwierdzi³a, ¿e musi jak najszybciej udaæ siê na patrol korytarzy, gdy¿ zbli¿a³a siê godzina, kiedy pozostali uczniowie powinni byæ ju¿ w swoich pokojach wspólnych i dormitoriach.

– Idziesz ju¿? – spyta³a zmêczona Ginny, koñcz±ca swój esej, kiedy spojrza³a na zbieraj±c± swoje rzeczy przyjació³kê.

– Tak, muszê i¶æ na patrol, zaniosê tylko rzeczy na górê – odpowiedzia³a Hermiona, wstaj±c od stolika.

– W porz±dku, mam nadziejê, ¿e bêdzie spokojnie. Zobaczymy siê rano – doda³a Weasley, wiedz±c, ¿e nim Hermiona wróci do dormitorium, ona sama na pewno bêdzie ju¿ spa³a g³êbokim snem.

– Dziêki, mi³ego wieczoru – po¿egna³a siê z ni± Granger, po czym posz³a odnie¶æ swoje rzeczy na górê.

Hermiona nawet nie zorientowa³a siê, kiedy up³ynê³a jej pierwsza godzina dy¿uru. Zapowiada³a siê wyj±tkowo spokojna noc, bez ¿adnych niespodzianek. Na ka¿dym piêtrze, korytarzu czy te¿ na Wielkich Schodach mo¿na by³o odczuæ niczym niezm±con± ciszê. Hermionie zdarza³o siê tylko od czasu do czasu mijaæ na korytarzach niektórych nauczycieli lub którego¶ z innych prefektów – oprócz niej patrol pe³nili jeszcze dzisiaj Monica MacDonald z Gryffindoru oraz Kevin Davies z Hufflepuffu. Poza tym przechodz±c korytarzami, mo¿na by³o dostrzec, ¿e postacie na portretach porozwieszanych na murach, równie¿ poma³u k³ad± siê do snu.

– Wszystko w porz±dku, panno Granger? – Hermiona wzdrygnê³a siê mimowolnie, s³ysz±c to pytanie. Nawet nie zauwa¿y³a ani tym bardziej nie us³ysza³a, kiedy za jej plecami znalaz³a siê profesor Sprout.

– Taaak… pani profesor – odpowiedzia³a, kiedy ju¿ dosz³a do siebie. – Ja sama nie widzia³am nic niepokoj±cego. Monica i Kevin równie¿ mi niczego nie zg³aszali. W³a¶nie idê jeszcze sprawdziæ lochy, nim wrócê do wie¿y Gryffindoru.

– Dobrze, panno Granger, cieszê siê, ¿e wszystko w porz±dku. W takim razie ¿yczê pani dobrej nocy – po¿egna³a j± profesor Sprout.

– Wzajemnie, pani profesor – odpowiedzia³a Hermiona i skierowa³a siê na dó³ w kierunku lochów.

Dla Hermiony lochy zawsze by³y jedn± z najmniej lubianych przez ni± czê¶ci zamku. Panuj±cy dooko³a ch³ód oraz wilgoæ, a równie¿ wspomnienia tak wielu lekcji eliksirów z profesorem Snapem powodowa³y, ¿e nie mia³a zbyt du¿ej ochoty na to, by i¶æ tam dzisiejszej nocy na patrol. Jednak poczucie obowi±zku, które na niej ci±¿y³o (w koñcu by³a prefektem naczelnym), zdecydowanie przewa¿y³o i chc±c nie chc±c znalaz³a siê na korytarzach ci±gn±cych siê pod Hogwartem.

Je¶li wcze¶niej Hermiona mog³a oceniæ, ¿e w zamku panuje tej nocy wyj±tkowa cisza i spokój, to by³o to niczym z atmosfer±, jaka panowa³a tutaj. Przez chwilê dziewczyna mia³a wra¿enie, ¿e znalaz³a siê w pró¿ni, bo do jej uszu nie dochodzi³ ¿aden d¼wiêk. Ten trochê niepokoj±cy i niekomfortowy krajobraz poprawia³y odrobinê nieliczne pochodnie tl±ce siê do¶æ rzadko na murach lochów.

Hermiona ruszy³a powoli tymi ch³odnymi i ma³o przyjemnymi korytarzami. Jej samej nieraz zdarza³o siê wraz z Ronem i Harrym spacerowaæ nocami po zamku w ró¿nych celach, wiêc dobrze wiedzia³a, ¿e je¶li s± uczniowie, którzy niezbyt przejmowali siê przestrzeganiem regulaminu szkolnego, to równie dobrze mo¿na bêdzie spotkaæ ich równie¿ tutaj w lochach. Mia³a ¶wiadomo¶æ, ¿e wyobra¼nia i nag³e „potrzeby" uczniów t³umacz±cych takie eskapady nie mia³y granic. Sama wiele razy je stosowa³a.

Mia³a ju¿ wracaæ na górê, kiedy w oddali dostrzeg³a samotn± postaæ przemieszczaj±c± siê powoli korytarzem. Jednak to, ¿e siê porusza³a, by³o niczym w stosunku do pozosta³ego zachowania. Postaæ co jaki¶ czas sprawdza³a co¶ na murach, to z jednej, to z drugiej strony lochu. Hermiona nagle zda³a sobie sprawê, ¿e wêdruj±c tymi zimnymi i wilgotnymi pomieszczeniami, zbli¿y³a siê bardzo blisko do miejsca, które wskaza³a jej profesor McGonagall, w którym spoczê³o cia³o Lorda Voldemorta. Mimowolnie poczu³a niepokój, czego ten kto¶ tutaj szuka? Nie mog³a oprzeæ siê wra¿eniu, ¿e byæ mo¿e w³a¶nie miejsca pochówku Czarnego Pana.

Staraj±c siê nie robiæ ¿adnego ha³asu, bardzo powoli zaczê³a siê zbli¿aæ w kierunku tej tajemniczej postaci. Mog³a ju¿ dostrzec, ¿e nie jest to ¿aden uczeñ, osoba wygl±da³a na starsz±. Dyskretnie posuwa³a siê do przodu, chowaj±c siê za filarami i za³omami ¶cian. Gdy zbli¿y³a siê na tyle, ¿e mog³a dostrzec wyra¼nie postaæ przed ni±, zamar³a. Przed ni± znajdowa³ siê nie kto inny jak profesor Eric Hughes. Hermiona poczu³a mocne bicie swego serca. „Przecie¿ to nie mo¿liwe, tylko mi siê tak wydaje" – próbowa³a przekonaæ sam± siebie. Jednak Hughes w dalszym ci±gu s±dzi³, ¿e nikt go nie obserwuje, zbli¿y³ siê do jednej ze ¶cian i zacz±³ j± delikatnie ostukiwaæ. Nastêpnie wyci±gn±³ zza pazuchy ró¿d¿kê i zacz±³ mruczeæ pod nosem jakie¶ zaklêcia.

Sama obecno¶æ nauczyciela noc± na korytarzach czy w lochach nie by³a niczym nowym. W koñcu oni równie¿ patrolowali zamek, pilnuj±c, by uczniowie nie szwendali siê noc± po Hogwarcie. Jednak to, co niepokoi³o Hermionê, to zachowanie nauczyciela obrony przed czarn± magi±, który najwyra¼niej czego¶ tu szuka³, a dziewczyna wiedzia³a, ¿e poza miejscem pochówku Voldemorta, o którym Hughes nie mia³ prawa wiedzieæ, nic innego siê tutaj nie znajduje, poza paroma pustymi salami lub schowkami.

Hughes pokrêci³ g³ow± zniecierpliwiony i uda³ siê dalej w g³±b korytarza, skrêcaj±c za pobliskim za³omem. Hermiona pe³na obaw, postanowi³a pój¶æ za nim. Podesz³a do za³omu i wychyli³a delikatnie g³owê. Zd±¿y³a tylko rzuciæ okiem na Hughesa, gdy kto¶ z³apa³ j± nagle za ramiê. Hermiona w ostatniej chwili zakry³a sobie usta d³oni±, gdy¿ ze strachu prawie krzyknê³a. Odwróci³a siê szybko… przed ni± sta³ profesor Clarke.

– Ale mnie pan przestraszy³, profesorze – ledwo zdo³a³a wykrztusiæ z siebie te s³owa.

– Co pani tu robi, panno Granger? – zapyta³ zaskoczony profesor transmutacji.

– Och, ja tylko chcia³am sprawdziæ korytarze w lochach przed powrotem do wie¿y Gryffindoru – odpowiedzia³a speszona. – Nagle dostrzeg³am jak±¶ postaæ na koñcu korytarza, ale w koñcu stwierdzi³am, ¿e to tylko profesor Hughes – doda³a, nie patrz±c Clarke'owi w oczy.

– W takim razie mo¿e pani spokojnie wracaæ do dormitorium – stwierdzi³ Raphael Clarke, samemu wychylaj±c siê za za³om korytarza i sprawdzaj±c, czy dziewczyna mówi prawdê. – Rzeczywi¶cie, to tylko profesor Hughes, przepraszam w takim razie, ¿e pani± przestraszy³em, po prostu zaskoczy³o mnie, czemu pani a¿ tak siê skrada.

– Nie szkodzi – wyj±ka³a Hermiona. – Ja te¿ przepraszam, po prostu by³am zaskoczona widokiem kogo¶ w lochach i chyba trochê spanikowa³am – próbowa³a siê usprawiedliwiæ. Mia³a wielk± ochotê powiedzieæ Clarke'owi o dziwnym zachowaniu Hughesa, ale bior±c pod uwagê, ¿e stoj±cy przed ni± nauczyciel nie mia³ pojêcia, kto jest pochowany w pobliskim murach, stwierdzi³a, ¿e nie by³by to najlepszy pomys³. – Dobranoc, profesorze – doda³a na koniec, po czym skierowa³a siê z powrotem na górê, by udaæ siê do wie¿y Gryffindoru.

Nawet nie zauwa¿y³a, kiedy znalaz³a siê w dormitorium. Ponure my¶li ani na moment jej nie opuszcza³y. Co robi³ Hughes? Dlaczego tak dziwnie siê zachowywa³? Czy czego¶ szuka³, a je¶li tak to czego? Hermiona mog³a mieæ tylko nadzieje, ¿e nie jest to, to, o czym my¶li. Zdjê³a szatê, narzuci³a na siebie pi¿amê i po³o¿y³a siê do ³ó¿ka. Ginny, Natalie i Cornelia ju¿ mocno spa³y, jednak ona sama tej nocy jeszcze d³ugo nie zasnê³a. D³ugo zastanawia³a siê nad tym, co dzisiaj zobaczy³a. W koñcu sen j± zmorzy³ i nie wiedz±c nawet, kiedy zasnê³a.
Komentarze
Brak komentarzy. Mo¿e czas dodaæ swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Brak ocen. Mo¿e czas dodaæ swoj±?
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.23