Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 42
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
Szko³a Magii i Czarodziejstwa Ilvermorny
Artyku³ jest tylko t³umaczeniem tekstu zamieszczonego na Pottermore.


Szko³a Magii i Czarodziejstwa Ilvermorny
Napisane przez J.K. Rowling
T³umaczenie by: losiek13


http://www.harry-potter.net.pl/images/articles/ilve1.jpg


Wspania³a, pó³nocnoamerykañska szko³a magii zosta³a za³o¿ona w siedemnastym wieku. Znajduje siê ona na najwy¿szym wzniesieniu Mount Greylock, gdzie ukryto j± przed spojrzeniami osób niemagicznych za pomoc± wielu silnych zaklêæ, które czasami ujawniaj± siê w postaci k³êbów mg³y.

Irlandzkie korzenie
Isolt Sayre urodzi³a siê oko³o roku 1603 i spêdzi³a swoje dzieciêce lata w dolinie Coomloughra, w Hrabstwie Kerry w Irlandii. Jej rodzice pochodzili z dwóch czarodziejskich rodów czystej krwi.

http://www.harry-potter.net.pl/images/articles/ilve2.jpg


Jej ojciec, William Sayre, by³ bezpo¶rednim potomkiem s³ynnej irlandzkiej czarownicy Morrigany, znanej animag, która przeistacza³a siê we wronê. William nazwa³ swoj± córkê na cze¶æ Morrigany, ze wzglêdu na jej poci±g do wszelkich naturalnych rzeczy, kiedy by³a jeszcze malutka. Jej wczesne dzieciñstwo by³o idylliczne. Mia³a kochaj±cych rodziców, którzy skrycie pomagali swoim mugolskim s±siadom, tworz±c magiczne lekarstwa dla ludzi i ich zwierz±t.

Niestety, kiedy Isolt mia³a piêæ lat, mia³ miejsce straszliwy atak na jej rodzinny dom, podczas którego zginêli jej rodzice. Dziewczynka zosta³a "uratowana" z p³omieni przez siostrê jej matki, która zawsze pozostawa³a w odosobnieniu - Gormlaith Gaunt. Kobieta zabra³a j± do pobliskiej doliny w Coomcallee, nazywanej te¿ "Dolin± Wied¼my", gdzie zajê³a siê jej wychowaniem.

http://www.harry-potter.net.pl/images/articles/ilve3.jpg


W trakcie dorastania, Isolt zorientowa³a siê, ¿e jej wybawicielka tak naprawdê porwa³a j±, a wcze¶niej zamordowa³a jej rodziców. Niezrównowa¿ona i okrutna Gormlaith by³a fanatyczk± czystej krwi, która wierzy³a, ¿e bliskie relacje i pomoc mugolom ze strony matki Isolt doprowadz± do zwi±zku i ¶lubu jej córki z niemagicznym mê¿czyzn±. Gormlaith uwa¿a³a, ¿e tylko poprzez porwanie dziecka mo¿e sprowadziæ je na "w³a¶ciw± drogê" - wychowaæ j± w przekonaniu, i¿ jako potomkini Morrigany i Salazara Slytherina powinna zadawaæ siê wy³±cznie z czarodziejami czystej krwi.

Gormlaith uwa¿a³a siê za wzór do na¶ladowania dla Isolt, dlatego zmusza³a dziewczynkê do patrzenia na rzucanie kl±tw i uroków na wszystkich mugoli i zwierzêta, które zanadto zbli¿y³y siê do jej chatki. Okoliczna spo³eczno¶æ wkrótce nauczy³a siê, ¿e nale¿y unikaæ miejsca, w którym mieszka³a Gormlaith. Od tamtej pory kontakty Isolt z jej znajomymi mieszkañcami z wioski ograniczy³y siê do obrzucania jej kamieniami przez ch³opców, podczas gdy bawi³a siê w ogródku.

Gormlaith nie zgodzi³a siê by Isolt zajê³a nale¿ne jej miejsce w Hogwarcie, gdy dotar³ do niej list. Czarownica by³a przekonana, ¿e Isolt nauczy siê wiêcej w domu ni¿ w szkole rz±dzonej przez zwolenników równego traktowania i pe³nej Szlam. Jakkolwiek, sama Gormlaith uczêszcza³a do Hogwartu i opowiedzia³a o nim sporo historii swojej siostrzenicy. Jednak g³ównie po to by oczerniæ to miejsce i rozpaczaæ, ¿e plan oczyszczenia rasy czarodziejów Salazara Slytherina nie powiód³ siê. Dla Isolt, która zosta³a odizolowana i by³a ¼le traktowana przez oszala³± ciotkê, Hogwart wydawa³ siê czym¶ w rodzaju raju i spêdzi³a wiêkszo¶æ nastoletniego ¿ycia na fantazjowaniu o nim.

Przez dwana¶cie lat Gormlaith zmusza³a Isolt do pozostania z ni± i wspó³pracy za pomoc± silnej, czarnej magii. W koñcu jednak m³oda kobieta rozwinê³a wystarczaj±ce umiejêtno¶ci i nabra³a odwagi by uciec. Ukrad³a wtedy ró¿d¿kê ciotki, jako ¿e nigdy nie otrzyma³a w³asnej. Jedynym, innym obiektem, który Isolt wziê³a ze sob±, by³a z³ota broszka w kszta³cie Wêz³a Gordyjskiego, niegdy¶ nale¿±ca do jej matki. Isolt zdecydowa³a, ¿e opu¶ci kraj.

W obawie przed zemst± Gormlaith i jej niesamowitymi zdolno¶ciami namierzania Isolt uciek³a najpierw do Anglii, jednak Gormlaith ju¿ by³a na jej tropie. Z pe³n± determinacj±, by jej przyszywana matka nigdy jej nie odnalaz³a, Isolt ¶ciê³a w³osy. Przebrana za mugolskiego ch³opca o imieniu Elias Story ruszy³a w rejs w kierunku nowego ¶wiata na statku Mayflower w roku 1620.

Isolt dotar³a do Ameryki wraz z pierwszymi mugolskimi osadnikami (mugole s± nazywani w¶ród amerykañskiej spo³eczno¶ci nomagami, od "No Magic"). Nied³ugo potem, zniknê³a w pobliskich górach, zostawiaj±c swoich towarzyszy podró¿y w przekonaniu, ¿e Elias Story zgin±³ z powodu ciê¿kiej zimy, tak jak wielu innych. Isolt opu¶ci³a now± koloniê, poniewa¿ ba³a siê, ¿e Gormlaith dopadnie j± nawet na innymi kontynencie, ale tak¿e dlatego ¿e podró¿ na pok³adzie Mayflower u¶wiadomi³a jej, ¿e czarownica nie znajdzie zbyt wielu przyjació³ w¶ród Purytanów.

Isolt by³a teraz sama na nieprzyjemnym, obcym l±dzie. Jedyn± czarownic±, jak by³a przekonana, w obrêbie setek, je¶li nie tysiêcy mil - jej niepe³na edukacja ze strony Gormlaith nie zawiera³a ¿adnych informacji o rdzennych amerykañskich czarodziejach. Jednak po kilku tygodniach spêdzonych samotnie w górach, dziewczyna spotka³a dwie magiczne istoty, których istnienia dotychczas nie by³a ¶wiadoma.

Skrywacze [Hidebehind* (Skryj-siê-za)* t³um. brak oficjalnego t³umaczenia, stworzenie z amerykañskiego folkloru] to nocne, ¿yj±ce w lasach widma, które ¿eruj± na humanoidalnych stworzeniach. Jak sugeruje nazwa, mog± one wykrzywiaæ siê dowolnie, by skryæ siê za prawie ka¿dym obiektem i ukryæ przed potencjalnymi ³owcami lub ofiarami. Ich istnienie zosta³o zauwa¿one przez nie magów, którym brakuje ¶rodków do walki z nimi. Tylko czarownica lub czarodziej mo¿e przetrwaæ atak Skrywacza.

Ostrodrzewce [Pukwudgie* nazwa oryginalna] równie¿ nale¿± do rdzennych istot z ameryki - stworzenia te maj± szare twarze, s± niskie i d³ugouche, to dalecy krewni europejskich goblinów. Bardzo niezale¿ne, chytre i niezbyt przepadaj±ce za lud¼mi (nie wa¿ne czy to czarodziejami, czy mugolami) stworzenia, posiadaj±ce w³asn± i siln± magiê. Ostrodrzewce poluj± za pomoc± ¶miertelnych, zatrutych strza³ i lubi± p³ataæ figle ludziom.

Te dwa stworzenia spotka³y siê w lesie. Skrywacz o wyj±tkowych rozmiarach oraz sile nie tylko zdo³a³ pochwyciæ m³odego i niedo¶wiadczonego Ostrodrzewca, ale mia³ te¿ go zaraz wypatroszyæ. Wtem pojawi³a siê Isolt, która rzuci³a zaklêcie i przegoni³a Skrywacza. Nie¶wiadoma, i¿ Ostrodrzewce s± wyj±tkowo niebezpieczne dla ludzi, Isolt zabra³a go do swojej tymczasowej kryjówki, by zaj±æ siê nim do czasu wyzdrowienia.

Ostrodrzewiec zadeklarowa³ swój obowi±zek s³u¿enia Isolt do czasu, gdy bêdzie mia³ sposobno¶æ sp³acenia swojego d³ugu. Uwa¿a³ za wielkie upokorzenie bycie przywi±zanym do m³odej i nieodpowiedzialnej czarownicy, który samotnie b³±ka³a siê po obcym kraju, gdzie Ostrodrzewce i Skrywacze mog³y zaatakowaæ j± w ka¿dej chwili. Od tej pory jej dni by³y przepe³nione gderaniem Ostrodrzewca, który b³±ka³ siê u jej stóp.

Pomimo niewdziêczno¶ci Ostrodrzewca, Isolt uwa¿a³a go za pocieszne stworzenie i cieszy³a siê jego towarzystwem. Z czasem, nawi±za³a siê miêdzy nimi przyja¼ñ, która by³a wyj±tkowa w historii istnienie ich odrêbnych gatunków. Wierny przes±dom swojego rodzaju, Ostrodrzewiec nie poda³ dziewczynie swojego prawdziwego imienia, dlatego nazwa³a go po swoim ojcu Williamem.



W±¿ rogaty

William zacz±³ nauczaæ Isolt o znanych mu magicznych stworzeniach. Wspólnie wybierali siê na wycieczki by obserwowaæ poluj±ce ¿abiog³owe Taczkowce [Hodags* nazwa oryginalna]; walczyli z Gadzinoptakami [Snallygaster* stworzenia przypominaj±ce smoki]; ogl±dali nowonarodzone kociêta Wampusów [w oryginale - Wampus* t³um. stworzenia przypominaj±ce kuguary/pantery] bawi±ce siê o ¶wicie.

Jednak dla Isolt najbardziej fascynuj±cym stworzeniem by³ olbrzymi, rogaty w±¿ rzeczny ze znajduj±cym siê na jego ³bie klejnotem. W±¿ ¿y³ w pobliskim strumieniu. Nawet przewodnik - Ostrodrzewiec ba³ siê tej bestii, Ku jego zdumieniu, W±¿ rogaty zdawa³ siê lubiæ Isolt. Jednak bardziej przerazi³o Williama wyznanie dziewczyny, i¿ rozumie to co mówi do niej W±¿.

Isolt nauczy³a siê by nie mówiæ Williamowi o jej dziwnym uczuciu przywi±zania do wê¿a ani o tym, ¿e próbowa³ on z ni± rozmawiaæ. Dziewczyna zaczê³a odwiedzaæ strumieñ sama, nigdy nie mówi±c Ostrodrzewcowi o tym, gdzie by³a. Wiadomo¶æ od wê¿a zawsze brzmia³a tak samo: "Dopóki jestem czê¶ci± twojej rodziny, jest ona przeklêta.".

Isolt nie mia³a ¿adnej rodziny, je¶li nie liczyæ Gormlaith znajduj±cej siê w Irlandii. Nie mog³a zrozumieæ zaszyfrowanej wiadomo¶ci Wê¿a rogatego ani te¿ stwierdziæ, czy nie wyobra¿a³a sobie jêzyka, którym do niej przemawia³.


Webster i Chadwick Bootowie
Isolt ponownie spotka³a siê z lud¼mi swojego rodzaju w tragicznych okoliczno¶ciach. Podczas jednej z le¶nych wêdrówek z Williamem przera¿aj±cy ha³as z niedaleka spowodowa³, ¿e jej towarzysz kaza³ jej pozostaæ na miejscu, podczas gdy sam ruszy³ pomiêdzy gêstwiny z zatrut± strza³± przygotowan± do wystrza³u.

Oczywi¶cie Isolt nie pos³ucha³a jego instrukcji i gdy po chwili znalaz³a siê na ma³ej polance, ujrza³a przera¿aj±c± scenê. Ten sam Skrywacz, który uprzednio próbowa³ zabiæ Williama, mia³ tym razem bardziej udane ³owy w postaci dwójki naiwnych ludzi, którzy le¿eli martwi na ziemi. Jednak co gorsza, dwaj mali ch³opcy le¿eli nieopodal ciê¿ko ranni, czekaj±c na swoj± kolej, podczas gdy Skrywacz szykowa³ siê do rozprucia ich rodziców.

Ostrodrzewiec i Isolt wspólnie pokonali Skrywacza, który tym razem zosta³ unicestwiony. Zachwycony, swoj± popo³udniow± robot±, Ostrodrzewiec kontynuowa³ zbieranie je¿yn, ignoruj±c s³abe jêki dzieci le¿±cych na ziemi. Kiedy w¶ciek³a Isolt poinstruowa³a go by pomóg³ jej zanie¶æ ma³ych ch³opców do domu, William wpad³ w furiê. Ma³ym ch³opcom, powiedzia³, bêdzie dobrze, kiedy ju¿ bêd± martwi. Pomoc ludziom by³a wbrew wierzeniom jego gatunku, a Isolt by³a nieszczê¶liwym wyj±tkiem od regu³y, poniewa¿ uratowa³a mu ¿ycie.

Rozw¶cieczona bezduszno¶ci± Ostrodrzewca Isolt powiedzia³a mu, ¿e zaakceptuje ratunek dla jednego z ch³opców jako sp³atê jego d³ugu wobec niej. Malcy byli tak poranieni, ¿e dziewczyna obawia³a siê skorzystania z Aportacji, jednak nalega³a by zabraæ ich do domu. Ostrodrzewiec niechêtnie zgodzi³ siê ponie¶æ starszego z ch³opców, który mia³ na imiê Chadwick, podczas gdy Isolt nios³a m³odszego Webstera.

Gdy dotarli do swojego schronienia, rozw¶cieczona Isolt powiedzia³a Williamowi, ¿e ju¿ go nie bêdzie potrzebowa³a. Ostrodrzewiec spiorunowa³ j± spojrzeniem, po czym znikn±³.



Ch³opcy Boot i James Steward

Isolt po¶wiêci³a jedynego przyjaciela dla dwóch ma³ych ch³opców, którzy mogli nie przetrwaæ. Na szczê¶cie obaj prze¿yli, a Isolt ku swojemu zdziwieniu i zachwytowi zauwa¿y³a, ¿e obaj przejawiaj± magiê.

Rodzice Chadwicka i Webstera, bêd±cy czarodziejami, zabrali ich do Ameryki w poszukiwaniu niesamowitych przygód. Skoñczy³o siê to tragedi±, kiedy rodzina wêdruj±ca przez las natknê³a siê na Skrywacza. Niezaznani z natur± stworzenia wziêli go za zwyk³ego lub ogrodowego bogina. Pan Boot próbowa³ u¿yæ na nim zaklêcia Riddiculus, co mia³o straszliwe konsekwencje.

Ch³opcy byli tak ciê¿ko poranieni, ¿e przez kilka pierwszych tygodni Isolt nie o¶mieli³a siê ich opuszczaæ. Jednak nie dawa³o jej spokoju, ¿e w po¶piechu zwi±zanym z ratowaniem ch³opców nie mia³a mo¿liwo¶ci nale¿ytego pochowania cia³ ich rodziców. Kiedy w koñcu Chadwick i Webster byli w wystarczaj±co dobrym stanie, by mog³a zostawiæ ich na kilka godzin, Isolt wróci³a do lasu z zamiarem sporz±dzenia grobów, które ch³opcy mogliby pewnego dnia odwiedziæ.
Ku jej zaskoczeniu, kiedy znalaz³a siê na polanie, spostrzeg³a m³odego mê¿czyznê o imieniu James Steward. On równie¿ pochodzi³ z osady Plymouth. Z têsknoty za rodzin± wyruszy³ w podró¿ do Ameryki, a nastêpnie uda³ siê do lasu na poszukiwania.

Isolt obserwowa³a, jak James koñczy oznaczaæ groby, które wykopa³ w³asnymi rêkami. Nastêpnie podniós³ dwie z³amane ró¿d¿ki, które le¿a³y przy grobach rodziców Bootów i zacz±³ im siê przygl±daæ. Marszcz±c brwi obserwowa³ b³yszcz±ce w³ókno smoczego serca, które wystawa³o z ró¿d¿ki pana Boota. W koñcu machn±³ ró¿d¿k± i sta³o siê to, co dzieje siê zawsze, gdy niemag machnie ró¿d¿k± - zbuntowa³a siê. James wylecia³ w powietrze nad polan± i uderzy³ plecami o jedno z drzew, po czym zemdla³.

Obudzi³ siê w ma³ym schronieniu zrobionym z li¶ci i skór zwierz±t, po czym zauwa¿y³, ¿e jest opatrywany przez Isolt. Nie mog³a ukryæ przed nim swojej magii w tak ograniczonej przestrzeni, kiedy przygotowywa³a eliksiry maj±ce pomóc Bootom doj¶æ do zdrowia, czy te¿ poluj±c na zwierzêta przy u¿yciu ró¿d¿ki. Isolt zamierza³a rzuciæ na Jamesa zaklêcie zapomnienia kiedy tylko wydobrzeje, po czym odes³aæ go do kolonii w Plymouth.

W miêdzyczasie, mo¿liwo¶æ rozmowy z innym doros³ym by³a czym¶ wspania³ym. Szczególnie z doros³ym, który by³ czu³y dla dwójki ma³ych ch³opców i zapewnia³ im rozrywki w trakcie powrotu do zdrowia po magicznych urazach. James pomóg³ nawet w konstrukcji ma³ego, kamiennego domku na najwy¿szym wzniesieniu Greylock, zapewniaj±c go w u¿yteczn± przestrzeñ. Mê¿czyzna pracowa³ w Anglii jako kamieniarz, co Isolt uzmys³owi³a sobie w trakcie pewnego popo³udnia. Dziewczyna nazwa³a swój nowy dom "Ilvermorny" na pami±tkê wiejskiego domku, w którym przysz³a na ¶wiat i który zosta³ zniszczony przez Gormlaith.



Ka¿dego dnia Isolt przysiêga³a sobie, ¿e rzuci na Jamesa zaklêcie Obliviate. Tymczasem z ka¿dym dniem jego strach wobec magii zmniejsza³ siê, a¿ w koñcu najbardziej w³a¶ciwym by³o przyznanie siê, ¿e siê w sobie zakochali. Nastêpnie siê pobrali i jako¶ siê z tym pogodzili.


Cztery Domy
Isolt i James uznali ch³opców Boot za swoich adoptowanych synów. Isolt opowiada³a im historie o Hogwarcie, które zas³ysza³a od ciotki Gormlaith. Obaj bardzo chcieli pój¶æ do szko³y, dlatego czêsto pytali, czemu nie mog± wszyscy razem powróciæ do Irlandii, gdzie mogliby czekaæ na swoje listy. Isolt nie chcia³a straszyæ ch³opców opowie¶ci± o ciotce Gormlaith. Zamiast tego, obieca³a im, ¿e kiedy bêd± mieli po jedena¶cie lat, w jaki¶ sposób znajdzie dla nich ró¿d¿ki (ró¿d¿ki ich rodziców nie nadawa³y siê do naprawy) i zaczn± now± szko³ê w ich w³asnej chatce.

Ten pomys³ poruszy³ wyobra¼niê Chadwicka i Webstera. Ich koncepcje na temat wygl±du magicznej szko³y opiera³y siê praktycznie w ca³o¶ci na Hogwarcie, dlatego nalegali, ¿e szko³a powinna mieæ cztery Domy. Pomys³ by nazwaæ Domy na cze¶æ ich samych jako za³o¿ycieli zosta³ szybko porzucony, poniewa¿ Webster stwierdzi, ¿e Dom o nazwie "Webster Boot" nigdy nie mia³by szans na wygran± w czymkolwiek. W zamian zaproponowa³ by ka¿dy wybra³ ulubione magiczne stworzenie. Dla Chadwicka, inteligentnego ale temperamentnego ch³opca, by³ to Grzmotoptak [orygina³: Thunderbird*], który w trakcie lotu wytwarza burze. Dla lubi±cego dyskusje, ale bardzo lojalnego Webstera by³ to Wampus, magiczny, podobny do pantery stwór, który by³ tak szybki, ¿e prawie niemo¿liwym by³o zabicie go. Dla Isolt, by³ to oczywi¶cie W±¿ rogaty, którego wci±¿ odwiedza³a i z którym wci±¿ czu³a dziwn± wiê¼.

Kiedy zapytali Jamesa o jego ulubione magiczne stworzenie, nie wiedzia³ co powiedzieæ. Jedyny niemag w rodzinie nie by³ w stanie zdecydowaæ siê na jedno ze stworzeñ, które pozostali znali tak dobrze. W koñcu wymieni³ Ostrodrzewca, poniewa¿ opowie¶ci jego ¿ony o zrzêdliwym Williamie zawsze go roz¶miesza³y.

W ten sposób powsta³y cztery Domy Ilvermorny i chocia¿ ich za³o¿yciele jeszcze o tym nie wiedzieli, sporo z ich charakterów przeniknê³o do Domów, które tak lekkodusznie nazwali.


Sen
Jedenaste urodziny Chadwicka by³y coraz bli¿ej, a Isolt nadal nie mia³a pojêcia sk±d wzi±æ ró¿d¿ki, które obieca³a ch³opcom. O ile wiedzia³a, ró¿d¿ka któr± ukrad³a Gormlaith by³a jedyn± w ca³ej Ameryce. Nie o¶mieli³a siê na zbadanie jej wnikliwiej, by dowiedzieæ siê z czego jest zrobiona. Z kolei obejrzenie ró¿d¿ek rodziców ch³opców doprowadzi³o j± tylko do wniosku, ¿e zawiera³y w³ókno smoczego serca i w³os z ogona jednoro¿ca, które od czasu ich ¶mierci zd±¿y³y wyschn±æ i obumrzeæ.

W przeddzieñ urodzin Chadwicka, Isolt mia³a sen, w którym posz³a w dó³ strumienia do Wê¿a rogatego, który uniós³ siê z wody i pochyli³ przed ni± g³owê, by mog³a od³upaæ d³ugi fragment z jego rogu. Nagle obudzi³a siê w ciemno¶ciach i ruszy³a w kierunku strumienia.

W±¿ rogaty czeka³ tam na ni±. Opu¶ci³ g³owê, dok³adnie tak jak w jej ¶nie, wziê³a kawa³ek jego rogu, podziêkowa³a i wróci³a do domu. Nastêpnie obudzi³a Jamesa, którego umiejêtno¶æ obróbki kamienia i drewna upiêkszy³a ich rodzinny domek.
Kiedy Chadwick obudzi³ siê nastêpnego dnia, znalaz³ piêkne wyrze¼bion± ró¿d¿kê z jesionu kolczastego zawieraj±c± rdzeñ z rogu wê¿a. W ten sposób Isolt i James stworzyli ró¿d¿kê o wyj±tkowej mocy.

http://www.harry-potter.net.pl/images/articles/ilve5.jpg


Za³o¿enie szko³y Ilvermorny
Zanim Webster skoñczy³ jedena¶cie lat reputacja ma³ej, rodzinnej szko³y roznios³a siê. Dwóch nowych ch³opców z plemienia Wampanoag oraz matka i jej dwie córki z plemienia Narragansett wyrazi³o zainteresowanie nauk± uprawiania magii za pomoc± ró¿d¿kê w zamian za podzielenie siê w³asnymi naukami o magii. Wszyscy dostali ró¿d¿ki zrobione przez Isolt i Jamesa. Jednak jaki¶ instynkt bezpieczeñstwa podpowiedzia³ Isolt, ¿e powinna oszczêdziæ rdzeñ z rogu Wê¿a rogatego wy³±cznie dla swoich adoptowanych synów. Dlatego ona i James nauczyli siê u¿ywania innego rodzaju materia³ów do wytwarzania rdzeni, a w tym: w³osa Wampusa, w³ókna z serca Gadzinoptaka i poro¿a Zaj±ca rogatego [orygina³: Jackalope*].

Do roku 1634 domowa szko³a rozros³a siê poza naj¶mielsze marzenia rodziny Isolt. Dom rozrasta³ siê z ka¿dym rokiem. Pojawia³o siê coraz wiêcej uczniów, podczas gdy szko³a by³a wci±¿ zbyt ma³a. Studentów by³o tak wielu, ¿e uda³o siê spe³niæ marzenie Webstera o miêdzydomowych rozgrywkach. Jednak s³awa szko³y nie wysz³a dotychczas poza granice i wiedzieli o niej tylko rdzenni mieszkañcy ameryki oraz europejscy osadnicy. Jedynymi osobami, które nocowa³y w Ilvermorny byli nadal: Isolt, James, Chadwick, Websster oraz dwie bli¼niaczki, które w³a¶nie urodzi³a Isolt. Nada³a im imiona Martha - po zmar³ej matce Jamesa i Rionach - na cze¶æ w³asnej.


Zemsta Gormlaith
Szczê¶liwa i zapracowana rodzina nie mia³a pojêcia o ¶miertelnym zagro¿eniu, które nadci±ga³o ku nim z daleka. Wiadomo¶æ o nowej szkole po³o¿onej w Massachusetts szybko dotar³a do starego kraju. Plotki g³osi³y, ¿e jej dyrektorkê nazywa siê Morrigan, na cze¶æ s³ynnej Irlandzkiej czarownicy. Jednak dopiero kiedy Gormlaith us³ysza³a nazwê szko³y "Ilvermorny", uwierzy³a, ¿e Isolt zdo³a³a dotrzeæ skrycie do Ameryki i po¶lubiæ nie tyle mugolaka, ale zwyk³ego mugola, a w dodatku otworzy³a szko³ê, w której uczy³a magii ka¿dego.

Gormlaith kupi³a ró¿d¿kê u Ollivandera, którym gardzi³a, jednak musia³a zast±piæ czym¶ bezcenn± ró¿d¿kê, któr± przekazywano z pokolenia na pokolenie. Zdeterminowana by siostrzenica nie wiedzia³a o jej przybyciu zanim bêdzie ju¿ za pó¼no, nie¶wiadomie skopiowa³a zachowanie Isolt i przebra³a siê za mê¿czyznê, by przebyæ drogê do Ameryki na pok³adzie statku Bonaventure. Przewrotnie, podró¿owa³a pod imieniem Williama Sayre, zabitego ojca Isolt. Gormlaith zesz³a na l±d w Virginii i ruszy³a w kierunku Massachusetts, a konkretnie Mount Greylock, gdzie dotar³a pewnej zimowej nocy. Zamierza³a po³o¿yæ kres drugiemu Ilvermorny; zamordowaæ rodziców, którzy udaremnili jej ambitne plany posiadania rodziny czystej krwi oraz porwaæ i zabraæ do Doliny Wied¼my córki jej siostrzenicy, które jako ostatnie nosi³y krew znakomitego rodu.

Na widok du¿ego, granitowego budynku wznosz±cego siê w ciemno¶ci na szczycie Mount Greylock, Gormlaith pos³a³a w kierunku domu potê¿n± kl±twê zawieraj±c± imiona Isolt i Jamesa, która sprawi³a, ¿e zapadli w g³êboki, zaklêty sen.

Nastêpnie wypowiedzia³a jedno ¶wiszcz±ce s³owo w Parseltongue, mowie wê¿y. Ró¿d¿ka, która s³u¿y³a Isolt wiernie przez wiele lat, zadr¿a³a raz na szafce tu¿ obok jej ³ó¿ka i sta³a siê bezu¿yteczna. Przez te wszystkie lata korzystania z ró¿d¿ki, Isolt nigdy nie wiedzia³a, ¿e trzyma³a w d³oni ró¿d¿kê Salazara Slytherina, jednego z za³o¿ycieli Hogwartu, oraz i¿ zawiera³a ona fragment rogu magicznego wê¿a, w tym przypadku - bazyliszka. Ró¿d¿ka zosta³a nauczona przez swojego stwórcê "zasypiaæ", gdy jej tak rozkaza³ i ten sekret tak¿e przekazywano z pokolenia na pokolenie kolejnym cz³onkom rodu Slytherina, którzy mieli j± posi±¶æ.

Gormlaith nie wiedzia³a jednak, ¿e w domu s± dwie osoby, którym nie nakaza³a zasn±æ, bowiem kobieta nigdy nie s³ysza³a o szesnastoletnim Chadwicku ani o czternastoletnim Websterze. Kolejna rzecz, której nie by³a ¶wiadoma, to to z czego wykonano rdzenie ich ró¿d¿ek - róg wê¿a rzecznego. Te dwie ró¿d¿ki nie tylko nie sta³y siê nieaktywne kiedy Gormlaith wypowiedzia³a s³owo w mowie wê¿y, ale ich magiczne rdzenie zawibrowa³y na melodiê staro¿ytnego jêzyka, wyczuwaj±c zagro¿enie dla swoich w³a¶cicieli. Zaczê³y emitowaæ nisk± muzyczn± melodiê, dok³adnie imituj±c± d¼wiêk jaki wydaje W±¿ rogaty w chwili zagro¿enia.

Bracia Boot obudzili siê i wyskoczyli z ³ó¿ek. Chadwick instynktownie wyjrza³ przez okno. Zobaczy³ skradaj±c± siê w kierunku domu pomiêdzy drzewami sylwetkê Gormlaith Gaunt.

Jak wszystkie dzieci, Chadwick s³ysza³ i rozumia³ wiêcej, ni¿ wydawa³o siê jego adopcyjnym rodzicom. Mogli my¶leæ, ¿e uchronili go od wiedzy o morderczyni Gormlaith, ale byli w b³êdzie. Jeszcze jako ma³y ch³opiec, Chadwick pods³ucha³, jak Isolt opowiada³a o powodach ucieczki z Irlandii. Chocia¿ Isolt i James nie zdawali sobie z tego sprawy, Chadwicka czêsto prze¶ladowa³y sny o starej wied¼mie, która skrada siê w¶ród drzew w kierunku Ilvermorny. Teraz jego koszmar sta³ siê rzeczywisto¶ci±.

Chadwick poleci³ Websterowi ostrzec rodziców, a sam popêdzi³ schodami na dó³ i zrobi³ jedyn± rzecz, która wydawa³a mu siê sensowna w tej sytuacji. Wybieg³ z domu by stawiæ czo³a Gormlaith i powstrzymaæ j± od wej¶cia do domu, w którym spa³a jego rodzina.

Gormlaith nie spodziewa³a siê spotkania z nastoletnim czarodziejem i w pierwszej chwili go nie doceni³a. Chadwick sparowa³ jej kl±twê po mistrzowsku i zaczêli siê pojedynkowaæ. W ci±gu kilku minut, pomimo ¿e Gormlaith by³a o wiele potê¿niejsza ni¿ Chadwick, by³a zmuszona przyznaæ, ¿e utalentowany ch³opak zosta³ ¶wietnie wyszkolony. Mimo, ¿e posy³a³a kl±twy celuj±c w jego g³owê, by go sobie podporz±dkowaæ i odes³aæ z powrotem do domu, zaproponowa³a mu, ¿e go przygarnie, gdy¿ nie chce zabiæ kogo¶ czystej krwi z takim talentem.

http://www.harry-potter.net.pl/images/articles/ilve6.jpg


W tym samym czasie Webster próbowa³ obudziæ rodziców, jednak zaklêcie by³o tak mocne, ¿e nawet krzyki Gormlaith i odg³os kl±tw uderzaj±cych w dom nie by³ w stanie ich rozbudziæ. W koñcu Webster postanowi³ zbiec na dó³ i do³±czyæ do pojedynku, który w tej chwili rozgrywa³ siê tu¿ pod domem.

Dwóch przeciwko jednej, utrudni³o jej zadanie. Co wiêcej bli¼niacze rdzenie ró¿d¿ek Bootów u¿yte razem przeciwko wspólnemu wrogowi zwiêkszy³y swoj± moc dziesiêciokrotnie. Pomimo tego, potê¿na czarna magia, której u¿ywa³a Gormlaith wystarczy³a by móc im dorównaæ. W tej chwili pojedynek osi±gn±³ niesamowity poziom, Gormlaith wci±¿ ¶mia³a siê i obiecywa³a ch³opcom ³askê, je¶li bêd± w stanie udowodniæ czysto¶æ swojej krwi. Jednak Chadwick i Webster byli zdeterminowani by powstrzymaæ j± przed atakiem na ich rodzinê. Bracia byli zmuszeni cofn±æ siê do ¶rodka Ilvermorny. ¦ciany zaczê³y pêkaæ, okna siê roztrzaska³y, ale Isolt i James nadal nie mogli siê obudziæ. Do czasu a¿ dziewczynki ¶pi±ce na górnym piêtrze nie obudzi³y siê i nie zaczê³y krzyczeæ ze strachu.

To w³a¶nie ten d¼wiêk by³ w stanie prze³amaæ kl±twê, która dzia³a³a na Isolt i Jamesa. Gniew i magia nie mog³y ich obudziæ, ale krzyki przera¿onych córek z³ama³y zaklêcie Gormlait, które podobnie jak ona sama, nie zdawa³o sobie sprawy z potêgi mi³o¶ci. Isolt krzyknê³a do Jamesa by szed³ do dziewczynek, podczas gdy sama pobieg³a pomóc swoim adoptowanym synom, z ró¿d¿k± Slytherina w d³oni.

Dopiero gdy podnios³a j± do ataku na znienawidzon± ciotkê, zda³a sobie sprawê, ¿e nie jest w stanie nic z ni± zrobiæ. Równie dobrze mog³aby trzymaæ w rêku zamiast u¶pionej ró¿d¿ki patyk, który znalaz³a na ziemi. Triumfuj±ca Gromlaith zepchnê³a Issolt, Chadwicka i Webstera w kierunku schodów, zmuszaj±c ich do wchodzenia na górê, do miejsca, z którego dochodzi³y krzyki przera¿onych i p³acz±cych córek Isolt. W koñcu uda³o jej siê wysadziæ drzwi wiod±ce do ich sypialni, gdzie James sta³ przed ³ó¿eczkami córek, gotów oddaæ za nie ¿ycie. To by³ koniec. Isolt wrzasnê³a, ledwie zdaj±c sobie sprawê z tego co mówi, wypowiedzia³a imiê zamordowanego ojca.

Rozleg³ siê g³o¶ny trzask i ¶wiat³o ksiê¿yca nagle przesta³o wpadaæ do pokoju, bowiem w jednym z okien pojawi³ siê William Ostrodrzewiec. Zanim Gormlaith zorientowa³a siê co siê sta³o, be³t zatrutej strza³y przebi³ jej serce. Wyda³a z siebie nieludzki okrzyk, który s³ychaæ by³o w obrêbie kilku mil. Stara wied¼ma próbowa³a na wszystkie znane jej sposoby wzmocniæ siê czarn± magi±, by staæ siê niepokonan± i teraz wszystkie te kl±twy w po³±czeniu z trucizn± Ostrodrzewca sprawi³y, ¿e sta³a siê krucha i twarda jak wêgiel, zanim rozpad³a siê na tysi±c maleñkich kawa³eczków. Ró¿d¿ka od Ollivandera spad³a na ziemiê i pêk³a. Wszystko co zosta³o z Gormlaith Gaunt to kupka dymi±cego kurzu, z³amany patyk i zwêglone w³ókno ze smoczego serca.

William ocali³ rodzinê Isolt. W zamian za ich wyrazy wdziêczno¶ci ledwie mrukn±³, ¿e Isolt nie k³opota³a siê z wymienianiem jego imienia przez dekadê i i¿ czuje siê obra¿ony, bo wezwa³a go dopiero w chwili, gdy by³a pewna swojej ¶mierci. Isolt by³a zbyt taktowna, by wyja¶niæ my, ¿e wzywa³a wtedy innego Williama. James by³ zachwycony spotkaniem z Ostrodrzewcem, o którym tak wiele s³ysza³. Do tego stopnia, ¿e zapomnia³, i¿ nienawidz± one wiêkszo¶ci ludzi i u¶cisn±³ sztywn± d³oñ Ostrodrzewca. Po czym powiedzia³, ¿e cieszy siê, i¿ nazwa³ jeden z Domów Ilvermorny na jego cze¶æ.

Powszechnie wierzy siê, ¿e to ten komplement zmiêkczy³ serce Williama, poniewa¿ nastêpnego dnia przeprowadzi³ siê do Ilvermorny ze swoj± rodzin± Ostrodrzewców. Przy czym narzeka³ jak zawsze, podczas pomocy w naprawie szkód, które wyrz±dzi³a Gormlaith. Pó¼niej stwierdzi³, ¿e czarodzieje s± zbyt ograniczeni by móc siê broniæ i wynegocjowa³ solidn± zap³atê w z³ocie w zamian za posadê szkolnego ochroniarza/konserwatora.


Dziedzictwo Slytherina
Ró¿d¿ka Slytherina pozosta³a w u¶pieniu po komendzie wydanej jej przez Gormlaith w mowie wê¿y. Isolt nie potrafi³a mówiæ w tym jêzyku, ale i tak nie zamierza³a dotykaæ ró¿d¿ki, która by³a ostatnim reliktem przypominaj±cym jej o nieszczê¶liwym dzieciñstwie. Wspólnie z Jamesem zakopali j± na terenach szko³y.
Rok pó¼niej z miejsca, w którym zakopali ró¿d¿kê wyrós³ nieznany gatunek wê¿owego drzewa. Opiera³o siê ono wszelkim próbom wyplenienia, czy zniszczenia. Po kilku latach okaza³o siê jednak, ¿e jego li¶cie maj± silne w³a¶ciwo¶ci lecznicze. To drzewo stanowi³o testament tego, ¿e ró¿d¿ka Slytherina, podobnie jak jej posiadacze na przestrzeni wieków, s³u¿y³a zarówno temu co szlachetne, jak i temu co niecne. To co by³o w nim najlepsze emigrowa³o do Ameryki.


Rozwój Szko³y
Reputacja Ilvermorny wzrasta³a w kolejnych latach. Granitowy dom rozrós³ siê rozmiarami na kszta³t zamku. Zatrudniono wiêksz± liczbê nauczycieli, by sprostaæ zwiêkszaj±cym siê wymaganiom. Od tamtego czasu ka¿de magiczne dziecko z Ameryki Pó³nocnej by³o wysy³ane do Ilvermorny by pobieraæ nauki, dlatego uczniowie zaczêli tam mieszkaæ. Do dziewiêtnastego wieku Ilvermorny zdoby³o miêdzynarodow± s³awê, któr± cieszy siê do dzi¶.

Przez wiele lat Isolt i James byli jednocze¶nie Dyrektork± i Dyrektorem szko³y, przywi±zani do kolejnych generacji uczniów, jak do cz³onków w³asnej rodziny.
Chadwick zosta³ ¶wietnie wyszkolonym czarodziejem, który odby³ mnóstwo podró¿y. Napisa³ podrêcznik Zaklêcia Chadwicka tomy I-VII, które s³u¿± jako podstawa do nauczania w Ilvermorny. Po¶lubi³ Meksykañsk± Uzdrowicielkê - Josefinê Calderon i tak ród Calderon-Boot sta³ siê jedn± z najbardziej znamienitych czarodziejskich rodzin w Ameryce.

Przed utworzeniem MACUSA (Magiczny Kongres Stanów Zjednoczonych Ameryki) Nowy ¦wiat nie posiada³ ¿adnych praw dotycz±cych czarodziejstwa. Webster Boot zosta³ kim¶, kogo w dzisiejszych czasach nazywa siê Aurorem do wynajêcia. W trakcie transportu wyj±tkowo zawziêtego Czarnoksiê¿nika do Londynu Webster spotka³ i zakocha³ siê w m³odej szkockiej czarownicy, która pracowa³a w Ministerstwie Magii. W ten sposób rodzina Bootów wróci³a do rodzinnego kraju, a potomkowie Webstera pobierali nauki w Hogwarcie.

Martha, starsza z bli¼niaczych córek Jamesa i Isolt by³a char³aczk±. Pomimo, ¿e by³a mocno kochana przez rodziców, jak i adopcyjnych braci, Martha bardzo prze¿ywa³a swój brak magii w trakcie dorastania w Ilvermorny. W koñcu po¶lubi³a niemagicznego brata przyjaciela z plemienia Pocomtuc i ¿y³a od tej pory jako niemag.

Rionach, najm³odsza z córek Jamesa i Isolt uczy³a w Ilvermorny przez wiele lat Obrony Przed Czarn± Magi±. Nigdy nie wysz³a za m±¿. Swego czasu kr±¿y³y pog³oski, niepotwierdzone przez jej rodzinê, ¿e Rionach w przeciwieñstwie do siostry urodzi³a siê ze zdolno¶ci± mowy wê¿y i nie chcia³a przekazywaæ dalszemu pokoleniu dziedzictwa Slytherina (amerykañska ga³±¼ rodziny by³a nie¶wiadoma, ¿e Gormlaith nie by³a ostatni± z Gauntów i ¿e linia ma kontynuacjê w Anglii).
Isolt i James do¿yli ponad stu lat. Widzieli jak domek Ilvermorny przeobra¿a siê w granitowy zamek i umierali wiedz±c, ¿e ich szko³a jest tak s³awna, i¿ rodziny z ca³ej Ameryki Pó³nocnej chcia³y w niej kszta³ciæ swoje dzieci. To oni zatrudnili now± kadrê, dobudowali dormitoria i ukryli szko³ê przed nomagami za pomoc± sprytnych zaklêæ. W skrócie - dziewczyna, która marzy³a o uczêszczaniu do Hogwartu pomog³a za³o¿yæ jego pó³nocnoamerykañski odpowiednik.


Dzisiejsze Ilvermorny
Jak mo¿na siê spodziewaæ po szkole za³o¿onej w czê¶ci przez niemaga, Ilvermorny uchodzi za jedn± z najbardziej demokratycznych, najmniej elitarystycznych wielkich szkó³ magii.

Marmurowe statuy Isolt i Jamesa zdobi± g³ówne wej¶cie do zamku Ilvermorny. Drzwi otwieraj± siê do wnêtrza kolistego pomieszczenia zwieñczonego szklan± kopu³±. Drewniany balkon otacza pokój jedno piêtro wy¿ej. Reszta przestrzeni jest pusta, z wyj±tkiem czterech drewnianych rze¼b reprezentuj±cych Domy: W±¿ rogaty, Pantera Wampus, Grzmotoptak i Ostrodrzewiec.

Podczas gdy reszta szko³y przygl±da siê z balkonu na pierwszym piêtrze, nowi studenci wype³niaj± przestrzeñ okr±g³ego pomieszczenia. Stoj± przy ¶cianie, a nastêpnie ka¿dy jest kolejno wywo³ywany na ¶rodek Sali, by stan±æ na symbolu Wêz³a Gordyjskiego, który wkomponowano w ¶rodek kamiennej pod³ogi. Ca³a szko³a w ciszy oczekuje na reakcjê zaczarowanych rze¼b. Je¶li W±¿ rogaty chce ucznia w swoim domu, kryszta³ na jego g³owie zaczyna ¶wieciæ. Je¶li to Wampus chce ucznia, jego figura ryczy. Grzmotoptak wyra¿a swoje zainteresowanie studentem biciem skrzyd³ami, a Ostrodrzewiec unosi swoj± strza³ê w powietrze.
Je¶li wiêcej ni¿ jedna figura wyrazi zainteresowanie uczniem, wybór nale¿y do niego. Bardzo rzadko, byæ mo¿e raz na dekadê uczeñ dostajê propozycjê wyboru czterech Domów. Seraphina Picquery, prezydent MACUSA w latach 1920-1928, by³a jedyn± czarownic± w jej pokoleniu, która dost±pi³a takiego honoru i wybra³a dom Wê¿a rogatego.

Jedni mówi±, ¿e domy Ilvermorny reprezentuj± ca³o¶æ czarodzieja b±d¼ czarownicy: W±¿ rogaty reprezentuje umsy³; cia³o - Wampus; serce - Ostrodrzewiec; duszê - Grzmotoptak. Inni twierdz±, ¿e Dom Wê¿a rogatego ceni uczonych, Wampusa wojowników, Ostrodrzewca uzdrowicieli, a Grzmotoptaka podró¿ników.

Ceremonia przydzia³u to nie jedyne co ró¿ni Hogwart od Ilvermorny (chocia¿ te szko³y s± do siebie podobne na wiele sposobów). Kiedy uczniowie zostaj± przydzieleni do Domów, nastêpnie s± zabierani do du¿ej sali, w której wybieraj± (lub s± wybierani przez) ró¿d¿ki. Do roku 1965 kiedy uchylono Prawo Rappaporta, które nak³ada³o bardzo rygorystyczne zasady Statutu Tajno¶ci, ¿adne dziecko nie mog³o posiadaæ ró¿d¿ki przed przyjazdem do Ilvermorny. Co wiêcej, uczniowie musieli zostawiaæ ró¿d¿ki w szkole w trakcie wakacji, gdy¿ dopiero w wieku siedemnastu lat studenci zyskiwali prawo legalnego posiadania ró¿d¿ki poza Ilvermorny.

Szaty w Ilvermorny s± koloru niebieskiego i ¿urawinowego. Barwy te honoruj± Isolt i Jamesa. Niebieski by³ ulubionym kolorem Isolt, gdy¿ jako dziecko chcia³a nale¿eæ do Ravenclawu; ¿urawinowy poniewa¿ James uwielbia³ ¿urawinowe ciasto. Wszystkie szaty uczniów Ilvermorny s± przepasane z³otym sznurem z wêz³em gordyjskim, który upamiêtnia broszkê znalezion± przez Isolt w ruinach jej pierwszego domku Ilvermorny.

Pewna liczba Ostrodrzewców nadal pracuje w szkole. Wszystkie równie dono¶nie narzekaj± i wyra¿aj± niechêæ pozostawania w zamku, a jednak co roku s± tam nadal obecne. W¶ród nich znajduje siê jeden, wyj±tkowo stary stwór, który reaguje na imiê "William". ¦mieje siê, gdy kto¶ mówi, ¿e jest tym Williamem, który uratowa³ Isolt o James, s³usznie wskazuj±c, ¿e musia³by mieæ 300 lat, by nim byæ. Jakkolwiek, nikt nigdy nie dowiód³ jak d³ugo ¿yj± Ostrodrzewce. William zabrania komukolwiek innemu ni¿ on sam, polerowania marmurowej figury Isolt u wej¶cia do szko³y. Ponadto, w ka¿d± rocznicê jej ¶mierci mo¿na zobaczyæ jak sk³ada kwiecie majowe na jej grobie. Jest to co¶, co wprawia go w szczególnie z³y nastrój, je¶li komu¶ na tyle brak taktu, by o tym wspomnieæ.

¬ród³o: Pottermore

Podziel siê z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo
Facebook - Lubiê To:


Komentarze
avatar
Prefix u¿ytkownikaSam Quest  dnia 29.06.2016 09:09
Bardzo mi sie podoba ten tekst, jestem mile zaskoczona tym tekstem, nei wiem czy to bardziej zas³uga loska czy Jo, ale czyta³am z zapartym tchem i bardzo mnie zaciekawi³a ta historia, zrobi³am sobie przydzia³, najpierw trafi³am do SLytherinu (pierwszy raz :D) a potem zrobi³am przydzia³ z Ilvermorny i trafi³am do Grzmotoptak/Thunderbird. Taki chyba trochê odpowiednik Ravu, wiêc mi pasuje :D
Jestem mile zaskoczona i chêtnie poczyta³abym jeszcze wiêcej o tej szkole. :D Postaæ Wiliama by³aby ¶wietna w ff, mo¿e kto¶ to napisze? xD
Bardzo dobrze mi siê czyta³o i daje W :D
avatar
Prefix u¿ytkownikaBarlom  dnia 29.06.2016 09:37
Bardzo przyjemny tekst, który poch³on±³em w mgnieniu oka. Trochê szkoda, ¿e znów cztery domy, ale chocia¿ porz±dnie przez Rowling wyja¶nione. Cieszê siê ¿e w koñcu kolejna szko³a magii wzbogaci³a siê o ca³kiem wyczerpuj±c± historiê powstania. Mam nadziejê, ¿e pozosta³e szko³y, które kiedy¶ zosta³y wymienione, tak¿e doczekaj± . Tymczasem chyba a¿ zobaczê jaki dom w Ilvermorny mnie wybierze.
No i brawa dla £o¶ka za t³umaczenie. Fajnie, ¿e poda³e¶ nazwy tych stworzeñ tak¿e w oryginale. ;)
avatar
Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce  dnia 29.06.2016 13:11
Merlinie, ten tekst jest fenomenalny. Brawa dla £o¶ka za tak szybkie, sprawne i ¶wietne t³umaczenie Love
Historia jest mega ciekawa, nawet fajniejsza ni¿ historia Hogwartu :D Szkoda, ¿e powsta³ ju¿ ten tekst w takiej formie, bo ju¿ wiemy, jak siê skoñczy, a to by by³ super materia³ na ksi±¿kê. P. Rowling powinna siê skupiaæ na czym¶ takim a nie na Przeklêtych Dzieciakach.

Dajê W
avatar
Prefix u¿ytkownikagne  dnia 29.06.2016 14:28
Podziwiam za chêci tak szybkiego przet³umaczenia tego tekstu, szczególnie ¿e do krótkich to on nie nale¿a³.

Historia ciekawa, chocia¿ by³ tam taki moment, z którego cisnê³am. Tylko nie mogê go teraz znale¼æ Przepraszam Za to ten motyw z drzewem, które wyros³o z ró¿d¿ki super. Zabrak³o mi w tej historii opisu tego jak szko³a siê rozbudowywali szko³ê dla nowych uczniów, bo lubiê takie pierdo³y czytaæ.

Co do t³umaczenia, to jest bardzo dobre, ¶wietnie siê czyta (no pomijaj±c ¿e to takie d³ugie, a historia mnie miejscami nudzi³a, ale akurat na moj± niecierpliwo¶æ t³umacz wp³ywu nie mia³). Jeszcze raz gratsy za tak szybkie i dobre t³umaczenie.
Podoba mi siê nazwa Ostrodrzewiec, ³adnie brzmi w naszym jêzyku. Za to Grzmotoptak ju¿ mi wadzi, ale nie mam na to lepszego zamiennika. Jaki¶ ptaszogrzmot by³by fajniejszy xD


Hah, no i w koñcu siê Rowling postara³a.
No i ta animacja od pottermore jest cudowna. Chcê rozszerzon± wersjê.
avatar
Prefix u¿ytkownikaUsagiTsukino  dnia 29.06.2016 14:38
Ahh, uwielbiam Pottermore. Dziêki temu, ¿e dodaje nowe teksty, artyku³y i ciekawostki, ma siê wra¿enie, ¿e przygoda z Harrym Potterem dalej trwa. Historia innej szko³y by³a niezwykle ciekawa i czyta³am z zapartym tchem. Wielkie podziêkowania nale¿± siê £o¶kowi za tak dok³adne i szybkie przet³umaczenie! Na pottermore jestem w Slytherinie, z czym siê troszeczkê zgadzam, ale czas zrobiæ test szko³y Ilvermorny :D

Równie¿ dajê W
avatar
Prefix u¿ytkownikaSafia  dnia 29.06.2016 17:16
Tekst bardzo spójny i czytelny. Brawo za kapitalne t³umaczenie ;) Wydaje mi siê, ze póki co, ciê¿ko zestawiaæ domy z Ilvermorny z tymi hogwarckimi. Na Pottermore przydzielono mnie do Slytherinu i do Horned Serpent. To drugie, wbrew pozorom wcale nie jest odpowiednikiem S. , jakie by siê wydawa³o na pierwszy rzut oka. Mniemam, ¿e jest to odpowiednik Ravenclavu z domieszk± Slytherinu, s±dz±c po warto¶ciach jakie sobie ten dom ceni (czyli wiedza i intelekt).
avatar
Prefix u¿ytkownikaaskaeddie  dnia 29.06.2016 19:00
Super! ¦wietny artyku³, uwielbiam czytaæ o innych szko³ach, nawet je¶li czasami co¶ wydaje mi siê absurdalne. W tym przypadku ta ca³a walka tzw. dobra ze z³em zakrawa na ironiê. Jakby "mi³o¶æ" mia³a wszystko za³atwiæ, co nie znaczy, ¿e ca³o¶æ siê sk³ada - poza tym "dziwnym" pojedynkiem. ;)
avatar
Prefix u¿ytkownikablad logiczny  dnia 29.06.2016 20:13
To jeden z najwiêkszych artyku³ów od lat. Bardzo ciekawy, choæ mam trochê mieszanych uczuæ. Tak przypuszcza³em, ¿e szko³ê za³o¿y³a uciekinierka z Europy, bo....... ach to kopiowanie Hogwartu. Oczywi¶cie nawet do g³owy mi nie przysz³o, ¿e mo¿e byæ tak blisko spokrewniona z S. Slytherinem, a tym bardziej i¿ nie by³a nigdy, w Hogwarcie. Pomys³y z t± jego ró¿d¿k± i drzewem które z niej wyros³o, uwa¿am za ca³kiem dobre. Dziwi mnie tylko, ¿e nie by³a wê¿oustna, a tylko rozumia³a ten jêzyk. Jest jeszcze du¿o innych ciekawostek, ale jeszcze muszê sobie pouk³adaæ.

Artyku³ jest ogromny, wiêc tak szybkie t³umaczenie budzi najwy¿szy podziw. Przek³ad bardzo mi siê podoba, "chropowato¶ci" praktycznie nie ma, no mo¿e co¶ tam o tej "strzale przygotowanej do wystrza³u", oraz zbêdna jedna litera na koñcu wyrazu.
Nie wadzi mi natomiast "Grzmotoptak", równie dobrze móg³by byæ "Gromoptak". Zawsze to pro¶ciej i zgrabniej ni¿ popularne, w polskich t³umaczeniach "Ptak Gromu". Gratulacje, podziêkowania i Wybitny.
avatar
Prefix u¿ytkownikafuerte  dnia 29.06.2016 21:09
Wczoraj zmarnowa³am trochê czasu przeznaczonego na naukê, ¿eby ten tekst przeczytaæ i muszê przyznaæ, ¿e nie ¿a³owa³am. Zastanawia³am siê tylko, czy kto¶ siê we¼mie za t³umaczenie, bo wiedzia³am, ¿e warto. To pierwszy tekst od bardzo dawna, który co¶ ciekawego wnosi do samego ¶wiata magii, a historia naprawdê wci±ga. Dlatego wielkie brawa dla ³ososia i dziêki, ¿e tak szybko siê uwin±³e¶.

Historia momentami podobna do tego, co spotka³o Harry'ego; morderstwo rodziców, z³a postaæ czyhaj±ca na ¿ycie dziecka. No i kurna, Rowling mog³a chocia¿ temu mê¿owi Isolt wymy¶liæ jakie¶ inne imiê xD.

Poza tymi oczywisto¶ciami jednak ca³o¶æ jest super. Podoba³y mi siê tez wstawki o postaciach, które pojawi± siê w FZ, podobnie jak wspominki o Hogwarcie. Nazwy domów trochê g³upie, no ale pewnie kwestia przyzwyczajenia. Fajnie te¿ czyta³o siê o powstawaniu szko³y, czy o tym, ¿e Isolt i James sami tworzyli ró¿d¿ki. Chadwick i Webster to by³y chyba spoko ch³opaki i o ich pó¼niejszym ¿yciu te¿ ca³kiem nie¼le mi siê czyta³o.

Ogólnie, my¶lê, ¿e du¿y plus za inwencjê przy nowych stworzeniach, bo one g³ównie robi³y klimat historii. William maruda to dla mnie spirit animal i ogólnie na Pottermore, trafi³am w³a¶nie do jego domu, haha.
avatar
Prefix u¿ytkownikalosiek13  dnia 29.06.2016 22:39
Dziêki zza wszystkie komentarze ;> Dla mnie tekst jest fenomenalny. Jeden z lepszych jakie kiedykolwiek pojawi³y siê na Pottermore. Zgadzam siê, ¿e to materia³ na ksi±¿kê i wielka szkoda, ¿e Jo nie bierze siê za takie projekty. Przecie¿ jej ¶wiat jest tak ogromny, ¿e takich historii mo¿na wymy¶liæ miliard. Ja bym chêtnie czyta³...

Je¶li chodzi o jako¶æ t³umaczenia, to dla mnie jest s³abe ;D Tak, robi³em je w po¶piechu, ¿eby jak najszybciej skoñczyæ, a mam teraz na g³owie milion innych spraw, wiêc nie mia³em czasu na "dopieszczenie" tekstu. Dziêki za mi³e komentarze, ale postaram siê jeszcze dopie¶ciæ sk³adniowo tê historiê, bo w moich oczach jest ona daleka od idea³u ;>
avatar
Prefix u¿ytkownikaKHZP  dnia 30.06.2016 02:04
T³umaczem nie jestem, wiêc tu nic nie powiem, ale patrz±c na powy¿sze komentarze, sk³adam ci losiek gratulacje za tak szybkie i dobre t³umaczenie. Jednak co do samej szko³y, to uwa¿am, ¿e dobrze Jo rozwija Potter'owskie uniwersum. Takie co¶ na pewno zainteresuje (o ile ju¿ tego nie zrobi³o) wielu ludzi, którzy chc± braæ udzia³ w ¿yciu HP, jak FF czy sam Hogwart. My¶lê, ¿e w nied³ugim czasie posypi± siê liczne i ciekawe prace nawi±zuj±ce do tej szko³y. Ciekawe co jeszcze nasz Rowling wymy¶li.
Choæ mimo wszystko ja zostanê w przytulnym pokoju wspólnym Klusek w moim ukochanym Hogwarcie.

Pozdro, Puchon KHZP
avatar
Prefix u¿ytkownikaDragonfly  dnia 06.07.2016 10:50
Ju¿ na pocz±tku powiem: brawo dla lo¶ka za ¶wietne t³umaczenie. Z racji, ¿e tekst jest d³ugi, bardzo ³atwo by³o o b³±d, a ja nie znalaz³am ani jednego. Ta praca zdecydowanie zas³uguje na wybitny.

Co do samej tre¶ci, to podoba mi siê to, jak Jo rozwija uniwersum ¶wiata Pottera. Poszerzy³a horyzonty o kolejny kontynent, a to ju¿ co¶ :D
Opis historii Ilvermorny jest bardzo dopracowany, co zdecydowanie jest na plus. Stworzenia, które zosta³y tu wprowadzone, równie¿ przyci±gaj± uwagê. Je¶li chodzi o sam± szko³ê, to oczywi¶cie s± pewne podobieñstwa do Hogwartu, jak na przyk³ad cztery domy, jednak one akurat niezbyt mi zawadzaj±. ¯a³ujê tylko, ¿e cechy tych czterech domów nie zosta³y opisane bardziej szczegó³owo. Ostatnio zrobi³am na Pottermore przydzia³ i wyszed³ mi dom Thunderbird, a w³a¶ciwie nic o nim nie wiem prócz tego, ¿e ma zwi±zek z dusz± i podró¿nikami (chyba, ¿e co¶ mi umknê³o jezyk). Mimo tego, uwa¿am, ¿e Rowling wykona³a bardzo dobr± robotê i skrycie g³osujê na rozwiniêcie tej opowie¶ci w postaci ksi±¿ek :D
avatar
Prefix u¿ytkownikaodpzm213  dnia 11.07.2016 11:37
Interesuj±ca historia :) No tak mnie to zastanowi³o czy s± tylko 3 szko³y magii , oraz czy czarodzieje z ca³ego ¶wiata maj± wybór tylko nich bo dla nie których szko³y s± po³o¿one do¶æ daleko. Historia jest do¶æ d³uga i fajnie rozwiniêta. Po za tym co dla mnie jest ciekawe wiemy co siê sta³o z ró¿d¿k± Silytherina i z czego by³a wykonana. Podoba³ mi siê równie¿ przebieg ceremonii przydzia³u. Zgadzam siê równie¿ z komentarzami po wy¿ej ¿e to materia³ na ¶wietn± ksi±¿kê :D
avatar
Prefix u¿ytkownikaAndi Miller  dnia 15.07.2016 12:48
O matko! Nie mia³am pojêcia, ¿e taka szko³a istnieje. Ogólnie to kiedy¶ my¶la³am, ¿e istniej± tylko trzy szko³y, ale podobno jest ich 11. Brawo, odkry³am czwart± xD ;)
Co do tekstu:
Jak na co¶, czego nie by³o w ksi±¿ce, znajduje siê tu bardzo du¿o informacji. Wszystko jest interesuj±ce.
T³umaczenie jest genialne! Dajê Wybitny, bez zastanowienia.
avatar
Prefix u¿ytkownikaNatka Potter  dnia 15.07.2016 12:56
Nareszcie pani Rowling siê postara³a i napisa³a jaki¶ solidny tekst. Momentami bardziej przypomina³o to opowiadanie ni¿ notatkê. Wiedzia³am, ¿e taka szko³a istnieje, lecz artyku³ naprawdê obszernie opisuje ten temat. Zdjêcia ¶wietnie dobrane, a historia powstania szko³y jest naprawdê ciekawa.
T³umaczenie bardzo dobre. Dajê W!
avatar
Prefix u¿ytkownikaania919  dnia 15.07.2016 18:58
Bardzo ciekawy tekst i znakomite t³umaczenie. Dobrze siê to czyta. Dzieje tej szko³y s± naprawdê interesuj±ce. Fajnie, ¿e taki artyku³ powsta³. Historia tej szko³y jest naprawdê dopracowana przez Rowling i ciekawa. A i zdjêcia s± dobrze dobrane przez co ten artyku³ jest jeszcze lepszy. Dajê bez wahania W.
avatar
Prefix u¿ytkownikaNeterin  dnia 16.07.2016 14:22
Bardzo wci±gaj±cy artyku³. Samo t³umaczenie jak zwykle ¶wietne ;p
Historia jest ciekawa. Trochê dra¿ni³y mnie podobieñstwa do Hogwartu, ale mo¿na to wybaczyæ. Ca³o¶æ wypada na plus.
My¶la³em, ¿e po przyje¼dzie Isolt do Ameryki i uratowaniu ch³opców historia zrobi siê zbyt cukierkowa, ale na szczê¶cie Gormlaith nie zawiod³a. ¦mieszy³ mnie jej pojedynek z ch³opcami xD i przegra³a (co by³o oczywiste), ale co napsu³a im krwi to jej ;D
avatar
Prefix u¿ytkownikaEwa Potter  dnia 16.07.2016 19:19
Wow jestem pod wielkim wra¿eniem . Bardzo wci±gaj±cy artyku³, trzeba by³o w³o¿yæ wiele pracy ¿eby to przet³umaczyæ. Wielki szacunek. Cieszê siê, ¿e s± takie osoby, którym chce siê co¶ takiego zrobiæ dla innych. Mo¿na siê du¿o dowiedzieæ.Nie wiedzia³am nawet o istnieniu tej szko³y... niestety.
avatar
Prefix u¿ytkownikaMarcus Clinton  dnia 17.07.2016 18:09
Uwielbiam czytaæ artyku³y z informacjami o innych szko³ach, oraz ich legendach. Tekst jest fantastyczny, dobrze ¿e istnieje co¶ takiego jak Pottermore. Podziwiam t³umacza artyku³u, bo osobi¶cie sam jestem s³aby z jêzyków i ka¿dego kto sobie z nimi radzi podziwiam. Jestem molem ksi±¿kowym ciekawym ¶wiata, a tym bardziej ¶wiata HP i mogê ten artyku³ oceniæ jako wybitny.
avatar
Prefix u¿ytkownikablad logiczny  dnia 17.07.2016 23:30
Zgonie z obietnic± przeczyta³em ten artyku³ ponownie i ponownie przemy¶la³em sobie wiele z zawartych tu rewelacji.
Pierwszy wniosek to ten, ¿e Rowling napisa³a tak rozbudowan± historiê jako swoista reklamówkê nadchodz±cej serii filmów. To dobrze wró¿y filmom, ale jest niezbyt optymistyczne odno¶nie koniecznych uzupe³nieñ dotycz±cych bohaterów serii HP. S³owem g³ówna akcja "emigruje" do Ameryki, a w Europie pozostaj± och³apy w postaci "Przeklêtego dziecka".
Chyba pora porzuciæ Hogwart i przenie¶æ siê do Ilvermorny :D.

Mo¿e piszê z³o¶liwie, ale to tam Jo szykuje nam przysz³o¶æ magicznego ¶wiata. Szko³a ma piêkn± historiê, ale znów brak bli¿szych konkretów o bardziej wspó³czesnych uczniach. Sposób wyboru uczniów, w porównaniu z "Magiczna Czapk±" to ju¿ zupe³nie jaki¶ nijaki. Trochê to okropne, bo jak na razie to owe tamtejsze "Domy" nie budz± mojego zachwytu, bo niby có¿ z tego przydzia³u wynika. Nale¿eæ do domu "duchowych podró¿ników",( a¿ tyle wywnioskowa³em) to mo¿e i zaszczyt, ale na razie nic konkretnego.
avatar
Prefix u¿ytkownikaFelice  dnia 20.07.2016 10:40
Po pierwsze, podziwiam Ciê za przet³umaczenie tak du¿ego tekstu i to w tak dobrym stylu. :) Informacje o innych szko³ach niezwykle mnie interesuj±. Szko³a Ilvermorny bardzo przypad³a mi do gustu. Ta historia to dobry materia³ na ksi±¿kê! Najbardziej podoba mi siê postaæ Wiliama - marudy, który mimo wszystko jest sympatyczny. :)
Dajê W! :)
avatar
Prefix u¿ytkownikaSky Draconis  dnia 02.08.2016 22:55
Kocham ten artyku³! Mog³abym go czytaæ na okr±g³o. Bardzo podoba mi siê wizja takiej szko³y. Mam nadziejê, ¿e Rowling napisze o niej jeszcze wiêcej, a my bêdziemy mieli mo¿liwo¶æ poznania wiêkszej ilo¶ci ciekawych szczegó³ów. d84;
avatar
Prefix u¿ytkownikaWioletta  dnia 04.10.2016 18:30
powiem szczerze, ¿e ju¿ dawno o niej s³ysza³am, ale dopiero dzi¶ mnie natchnê³o aby przeczytaæ ten artyku³. wstyd mi, ¿e dopiero teraz, bo tyle czasu jest dostêpny, ale co siê dziwiæ jak dopiero chyba tydzieñ temu robi³am sobie przydzia³ do tej szko³y na Pottermore. przepiêknie przet³umaczone. widaæ, ¿e znasz siê na tym. wszystko takie p³ynne co jest nie oszukujmy siê zas³ug± t³umacza. co do samego artyku³u to równie¿ bardzo ciekawy! jestem pod wra¿eniem.
avatar
Prefix u¿ytkownikaMajka11  dnia 19.10.2016 16:31
Super artyku³, wci±gaj±cy, a do tego szybko siê go czyta. ¦wietnie przet³umaczony, nie zauwa¿y³am ani jednego b³êdu. Sama tre¶æ jest bardzo ciekawa, czekam na wiêcej informacji zwi±zanych s tym tematem. Dajê W.
avatar
Prefix u¿ytkownikaBumSzakalaka  dnia 18.10.2018 18:08
Fantastyczna i wci±gaj±ca historia. Przewija³y mi siê gdzieniegdzie ma³e zgrzyty, ale przypuszczam, ¿e to wina mojego braku dostatecznego skupienia. Ogólem ca³y artyku³ naprawdê fajnie siê czyta³o. Przyznam szczerze, ¿e nie by³am ¶wiadoma o istnieniu takiej szko³y.
T³umaczenie bardzo dobre i rzetelne.
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny - B³±d
Nie mo¿esz oceniaæ artyku³u póki go nie skomentujesz.
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.18