Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 40
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[Z] W Zamkniêtym ¦wiecie
Pradawna czarownica opanowa³a Sally... i co teraz? Czy uda siê j± pokonaæ? Czy istnieje co¶ silniejszego od zwyk³ej magii? Jaki¶ sposób na uratowanie dziewczyny z r±k wied¼my?
Gatunek: Dramat
Ograniczenie wiekowe: +13
Przeczytano 22598 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10].
W Zamkniêtym ¦wiecie 1
Sally to m³oda, ca³kiem ³adna dziewczyna. Niedawno skoñczy³a naukê w Hogwarcie, ale jej ¿ycie nie przedstawia siê zbyt kolorowo...
Sally Crowboard usiad³a na fotelu z ponur± min±. Kolejny dzieñ do bani, delikatnie mówi±c. Po co w ogóle istnia³o co¶ takiego jak magia?! Spiorunowa³a wzrokiem zas³oniête przez zas³onê okno, jakby to wszystko by³o jego win±.

Wsta³a i ruszy³a w stronê kuchni. Jej wzrok pad³ po drodze na fotografiê jej rodziców wisz±c± na ¶cianie. Jasnow³osa, dumnie wyprostowana kobieta i wysoki, czarnow³osy mê¿czyzna. Oboje ubrani w zielone szaty patrzyli na ni± z wy¿szo¶ci±. Zawsze tak robili. Poczu³a, jak nabiera w niej z³o¶æ. To wszystko ich wina! Gdyby nie byli tym, kim byli, mo¿e jej ¿ycie przedstawia³oby siê inaczej. Byæ mo¿e siedzia³aby teraz gdzie¶ z przyjació³mi, a nie w¶cieka³a siê na przypadkowe przedmioty w domu.

- To zaszczyt mieæ takich rodziców jak my. Powinna¶ siê wstydziæ, ¿e tego nie zauwa¿asz - powtarzali w kó³ko przy ka¿dej mo¿liwej okazji. Dlatego jej nigdy nie by³o w domu. Na ¶wiêta zostawa³a w Hogwarcie, a w wakacje ca³e dnie spêdza³a w parku lub w mie¶cie. Za¶ po ukoñczeniu szko³y za oszczêdzane przez lata pieni±dze kupi³a sobie ten dom na obrze¿ach Londynu. Nie odzywa³a siê do rodziców, ale zdjêcie musia³a powiesiæ tam ze wzglêdu na tradycjê rodzinn±, któr± b±d¼ co b±d¼ szanowa³a.
Wesz³a do kuchni i rozejrza³a siê. Dêbowy stó³, takie same krzes³a, ciemne meble i lodówka, do której siê skierowa³a. Chwyci³a kawa³ek kie³basy i ¿uj±c go, skierowa³a siê do swojego pokoju. Nie lubi³a takich sytuacji jak ta. W ca³ym domu panowa³a ponura cisza i nic nie wskazywa³o na to, ¿e kiedy¶ bêdzie inaczej. Spojrza³a ponuro na ciemne ¶ciany. By³y puste. ¯adnych obrazów, portretów, zdjêæ... Ca³kowicie wystarczy³o jej to jedno przedstawiaj±ce dwoje tak znienawidzonych przez ni± ludzi.
W koñcu otworzy³a drzwi swojego pokoju. By³ urz±dzony w ciemnych barwach, tak jak reszta domu. Pod ¶cian± sta³y ciemnobr±zowe meble z mahoniu, naprzeciwko nich znajdowa³o siê ca³kiem spore ³ó¿ko z granatow± po¶ciel±. Obok niego by³a elegancka, czarna szafka nocna, a na niej sta³ szary wazon ze sztucznymi kwiatami. W pobli¿u zas³oniêtego firanami okna by³o bia³o-czarne biurko z ciemnobr±zowym krzes³em. Nad blatem wisia³o spore lustro, przy którym Sally czêsto wyrzuca³a swoje ¿ale. U¶miechnê³a siê ironicznie.

Jej przyjacielem by³o lustro. Chyba w³a¶nie zwariowa³a do reszty. Usiad³a na krze¶le i spojrza³a na swoje odbicie. Idealnie bia³a twarz, na której w ¿aden sposób nie da³o siê namalowaæ rumieñców, kontrastowa³a z czarniejszymi od nocy w³osami do ³okci, które akurat opada³y idealnie prost± liniê wzd³u¿ jej r±k. Tego samego koloru mia³a tak¿e idealnie wykrojone brwi, d³ugie rzêsy i oczy. O tak, oczy mia³a zdecydowanie wyj±tkowe. Dalej widnia³ ma³y nosek i usta, które zawsze by³y czerwone niczym krew. W ogóle ca³a jej twarz by³a ma³a i delikatnie zaokr±glona.
Sally by³a nisk± dziewczyn±. Mia³a zaledwie 161 cm wzrostu i by³a do¶æ chuda. Nie licz±c oczywi¶cie okr±g³ych bioder i tego, na co zwykli patrzeæ ch³opcy.

Westchnê³a. W gruncie rzeczy by³a bardzo ³adn± dziewczyn±, ale nikt tego nie zauwa¿a³. Wszyscy widzieli tylko rodziców ¦miercio¿erców cudem wymijaj±cych siê od Azkabanu i to, ¿e Sally jest ¦lizgonk±. Ale nie byle jak±. Przez swoich szalonych opiekunów czarn± magiê mia³a w ma³ym paluszku. Potrafi³a perfekcyjnie uwarzyæ ka¿dy, nawet najtrudniejszy i najbardziej skomplikowany eliksir. A na dodatek bardzo dobrze radzi³a sobie z wró¿biarstwem. Inni uczniowie zawsze j± odpychali. Nie lubili jej, bo jej rodzice byli... no, bez owijania w bawe³nê, byli zwyk³ymi mordercami. A ludzie uwa¿ali, ¿e ona jest taka sama. A to nieprawda! Sally by³a w Slytherinie tylko dlatego, ¿e prawie ca³a jej rodzina to ¦miercio¿ercy, a ona ma du¿y potencja³ magiczny. Poza tym nie mia³a ¿adnych cech ¦lizgonki. To Tiara Przydzia³u siê pomyli³a, a ona na tym cierpia³a! Przykry³a twarz d³oñmi.

Wtedy zadzwoni³ dzwonek do drzwi.
Sally unios³a g³owê, sprawdzaj±c czy siê przypadkiem nie przes³ysza³a, ale gdy wysoki d¼wiêk siê powtórzy³, wsta³a i skierowa³a siê ku wyj¶ciu. Ciekawi³o j±, kto jednak zdecydowa³ siê tu przyj¶æ.
W koñcu chwyci³a klamkê i otworzy³a drzwi. Ze zdziwieniem odkry³a, ¿e sta³ za nimi Peter - wysoki, ciemnow³osy ch³opak, którego zna³a ze szko³y. Nale¿a³ do Slytherinu i wraz z ni± niedawno ukoñczy³ szko³ê. W pi±tej klasie siê w nim podkochiwa³a, ale to oczywi¶cie by³o uczucie bez przysz³o¶ci. Nie s±dzi³a, ¿e on kiedy¶ zapuka do drzwi jej domu.
- Cze¶æ Sally - powiedzia³. Nieco zdziwi³o j± to, ze on zna jej imiê, ale nie da³a tego po sobie poznaæ. Ju¿ przyzwyczai³a siê do odgrywania uczuæ, które tak naprawdê w niej nie go¶ci³y.
- Cze¶æ Peter. Co ciê tu sprowadza? - spyta³a rzeczowo. Na pewno nie wpad³ do niej w odwiedziny. Nie wierzy³a w cuda. Ch³opak chrz±kn±³ cicho.
- Co¶ wa¿nego. I nie chcia³bym o tym tutaj rozmawiaæ.
- Wiêc wejd¼ do ¶rodka. - Dziewczyna odsunê³a siê, aby zrobiæ mu przej¶cie. Wszed³, ale przedtem rozejrza³ siê, jakby ba³ siê, ¿e kto¶ go na tym nakryje. No tak. W koñcu wchodzi do JEJ domu. Nieco siê skrzywi³a, ale zamknê³a drzwi i poprowadzi³a go do salonu.

Po chwili oboje mieli w rêkach po kubku z herbat±. On siedzia³ na ciemnej kanapie, ona na fotelu. Przez chwilê panowa³a dziwna dziwna, któr± ona w koñcu zdecydowa³a siê przerwaæ.
- No wiêc co ciê do mnie sprowadza? - spyta³a. Peter zawaha³ siê chwilê, po czym zapyta³:
- Sally, ty znasz siê na czarnomagicznych przedmiotach, prawda?
- Owszem. - Dziewczyna spiorunowa³a go wzrokiem. Zawsze tak reagowa³a, gdy kto¶ pyta³ j± o czarn± magiê. Peter siêgn±³ do kieszeni p³aszcza le¿±cego obok niego i wyj±³ stamt±d jakie¶ dziwne, ma³e zawini±tko.
- Mog³aby¶ rzuciæ na to okiem? - Poda³ jej przedmiot, a ona wziê³a go i delikatnie rozwinê³a materia³y, aby zobaczyæ co jest w ¶rodku.
W koñcu jej oczom ukaza³a siê czarna per³a. Czarna zupe³nie jak jej w³osy i oczy. Wstrzyma³a oddech ze zdziwienia.
- Sk±d to masz? - spyta³a nieco ostrzej ni¿ zamierza³a.
- Kupi³em i Borgina i Bourgse'a - wyja¶ni³ nieco dr¿±cym g³osem. - Sprzedawca mówi³ mi, ¿e jest bardzo niebezpieczna, ale go zignorowa³em. No bo co mo¿e byæ z³ego w zwyk³ej perle?
- I co dalej? - spyta³a. Jako¶ wyczu³a, ¿e ta opowie¶æ musi mieæ jaki¶ ci±g dalszy. Inaczej by tu nie przychodzi³.
- Kiedy trzyma³em, a przynajmniej usi³owa³em trzymaæ j± go³± rêk±, ona zrobi³a siê gor±ca. Zerwa³ siê wiatr, miota³y b³yskawice i czu³em, jak co¶ rozsadza mi czaszkê od ¶rodka. Tylko moja si³a umys³u sprawi³a, ¿e nie oszala³em - powiedzia³. Sally przez chwilê milcza³a, wpatruj±c siê w czarn± per³ê. Wiedzia³a, ¿e Peter oczekuje na jak±¶ odpowied¼, ale nie wiedzia³a, jak powiedzieæ to, co k³êbi³o siê w jej g³owie.
- Nie powiniene¶ by³ w ogóle jej kupowaæ, Peter - powiedzia³a w koñcu.
- Jak to? - Zdziwi³ siê ch³opak. Sally spojrza³a na niego, marszcz±c brwi. Naprawdê by³ taki g³upi, czy tylko udawa³?! Postanowi³a mu powiedzieæ to, co wiedzia³a. Wszystko.
- Widzisz, czyta³am kiedy¶ w rodzinnych kronikach pewn± legendê. Podobno tysi±c lat temu ¿y³a pewna kobieta, która mia³a ogromn± moc. Potrafi³a zapanowaæ nad ¿ywio³ami i w³ada³a tak± magi±, jakiej nikt nie jest w stanie sobie wyobraziæ. Jej rodzice byli czarodziejami czystej krwi i byli dumni z tego, jak siln± maj± córkê. Dziewczyna jednak czu³a, ¿e chc± zakoñczyæ to, co robi³a ze ¶wiatem. Wiêc stworzy³a t± czarn± per³ê. W niej zamknê³a ca³± swoj± moc i cz±stkê swojej duszy. Powiedzia³a, ¿e za tysi±c lat bêdzie dziewczyna, jej imienniczka, z jej rodu, o podobnej mocy, i ¿e to w³a¶nie ona i tylko ona bêdzie w stanie dotkn±æ per³y. A gdy to zrobi, cz±stka duszy czarownicy z³±czy siê w jedno z dusz± dziewczyny. Wyostrzy wszystkie jej z³e cechy. Bêdzie sterowaæ jej cia³em i w ten sposób zniszczy ¶wiat, aby móc go potem zbudowaæ na nowo i zaw³adn±æ. Je¶li dziewczyna nie bêdzie chcia³a dotkn±æ per³y, ona j± do tego zmusi. Bêdzie kusiæ i k³amaæ... - powiedzia³a.
- No i co? Przecie¿ to tylko legenda - powiedzia³ Peter.
- Te¿ tak s±dzi³am - potwierdzi³a dziewczyna. - Ale widzisz, ta potê¿na czarownica... Ona... Ona nazywa³a siê Sally Crowboard.
Komentarze
avatar
Smierciojadek  dnia 21.02.2014 18:13
To dziwne, ale nie wiem, co napisaæ. Nie jestem w stanie powiedzieæ, czy mi siê to podoba, czy te¿ nie. Nie mogê siê do niczego doczepiæ, ale mimo wszystko czujê pewien niedosyt.

Jak zazwyczaj jest za ma³o opisów, tak teraz odnios³am wra¿enie, ¿e u Ciebie jest ich za du¿o. Szczególnie je¶li chodzi o zwracanie uwagi na kolorystykê danych przedmiotów.

Po drugie - równie¿ ¼le konstruujesz dialogi.
- Harry, podejd¼ do mnie - powiedzia³ Ron.
Po mnie nie ma kropki, a powiedzia³ jest z ma³ej litery. Kilka poprawi³am, ale reszta jest tak, jak zrobi³a¶ to Ty. Nastêpnym razem zwróæ na to uwagê.

Przed i generalnie nie stawiamy przecinków, chyba ¿e jest to wyliczenie enumeracyjne. I Harry, i Ron, i Hermiona.

Tre¶æ mnie jako¶ bardzo nie wci±gnê³a, ale czyta siê to w miarê dobrze, wiêc z chêci± zerknê do nastêpnej czê¶ci. Powodzenia. ;)
avatar
Prefix u¿ytkownikaPenelope  dnia 21.02.2014 18:24
O ciekawa historia. Zaintrygowa³a¶ mnie. Mam nadziejê, ¿e szybko dodasz kolejn± cze¶æ, bo ca³o¶æ zapowiada siê bardzo ciekawie.

Co do b³êdów znalaz³am do¶æ sporo literówek, ale to da siê jako¶ prze¿yæ. Za to ten fragment mnie roz¶mieszy³:
Przez chwilê panowa³a dziwna dziwna, któr± ona w koñcu zdecydowa³a siê przerwaæ.


Podejrzewam, ¿e mia³o byæ dziwna atmosfera jezyk
avatar
Prefix u¿ytkownikaHermiona Jean Granger  dnia 21.02.2014 18:44
Wiem, zauwa¿y³am to i sama przez chwilê wpatrywa³am siê w te dwa wyrazy z szeroko otwartymi oczami :)

Zapewniam, ¿e w kolejnych czê¶ciach nie bêdê ju¿ pope³niaæ takich b³êdów.
(A przynajmniej siê postaram) ;)
avatar
Prefix u¿ytkownikaBarlom  dnia 21.02.2014 18:59
Opowie¶æ wydaje siê ca³kiem ciekawa. Lubiê jak w grê wchodz± jakie¶ legendy. Mo¿liwe, ¿e jakie¶ opêtanie nas czeka. :)
Na pewno mo¿na przyczepiæ siê do opisów. S± mêcz±ce. Nie powiem, ¿e d³ugie, bo wiem, ¿e opisy mog± zajmowaæ nawet kilka stron i nie nu¿±. Tutaj zabrak³o czego¶ porywaj±cego w opisach. (¶ciany by³y czarne, biurko niebieskie, a obok sta³o szare pude³ko, na którym ...)
Nie uwa¿am, siê za specjalistê od opisów, ale czasem mniej równa siê wiêcej. Nie opisuj dok³adnie ka¿dego szczegó³u. Zarysuj ogólny wygl±d, atmosferê jaka panuje, resztê pozostawiaj±c czytelnikowi i jego wyobra¼ni. :)

Piszesz dobrze i na pewno bêdê czeka³ na dalsze czê¶ci. ;)
avatar
Prefix u¿ytkownikaPenelope  dnia 21.02.2014 19:56
Nie uwa¿am, siê za specjalistê od opisów, ale czasem mniej równa siê wiêcej.


Hehehe Barlom jeste¶ specjalist± od opisów i spokojnie mo¿esz siê za takiego uwa¿aæ. Twoje opisy s± po prostu ¶wietne :D

Przepraszam, musia³am to napisaæ ;]
avatar
Prefix u¿ytkownika_Kamyk_  dnia 21.02.2014 20:10
Nawet fajna. Nie jaka¶ taka dobra jak powie¶ci Mickiewicza, i nie tak z³e jak piosenki Biebera. Po prostu sam sztrza³ w dziesi±tkê.

Przez chwilê panowa³a dziwna dziwna, któr± ona w koñcu zdecydowa³a siê przerwaæ.


To co napisa³a Penelope. Atmosfera xD Ale FF dajê na PO :-)
avatar
Prefix u¿ytkownikaAlette  dnia 24.02.2014 11:07
Jeny... okej... jeszcze raz... od pocz±tku ;p

Po pierwsze nie tak ³atwo jest przyj±æ perspektywê bohatera. Serio. Ja sama zazwyczaj decydujê siê na takow± i wiem, ¿e nie ma lekko. Trzeba siê skupiaæ o wiele bardziej na emocjach a o wiele mniej na opisach miejsc. Ju¿ na samym pocz±tku zauwa¿y³am, ¿e jest tutaj co¶, co pojawia siê niemal¿e w ka¿dym opowiadaniu pisanym w³a¶nie z perspektywy bohatera. Nie jest to mo¿e jaka¶ wada, ale mam powtórkê z rozrywki. O co mi chodzi... hm... chyba po prostu o ten wstêp sfrustrowanego g³ównego bohatera. "Dzieñ do bani" i takie tam.

Westchnê³a. W gruncie rzeczy by³a bardzo ³adn± dziewczyn±, ale nikt tego nie zauwa¿a³.


To te¿ ma miejsce zawsze. Dziewczyna jest po prostu piêkna, ale oczywi¶cie nikt tego nie widzi. Wcale a wcale. A nie do¶æ, ¿e jest drobna, szczup³a, ma kobiece kszta³ty, wyj±tkowe oczy, czerwone usta, d³ugie w³osy, ³adne rzêsy, porcelanow± cerê... nieeee... to o niczym nie ¶wiadczy.
Nie mam nic do tego, ¿e g³ówna bohaterka jest ³adna. Ale musisz siê zdecydowaæ na jedn± z trzech opcji
1)Opisujesz jej wygl±d pobie¿nie, trochê tylko o jaki¶ cechach charakterystycznych, wtedy mo¿esz ¶mia³o omin±æ wady -> to mo¿esz ju¿ wykre¶liæ, bo opisa³a¶ jej wygl±d mega dok³adnie
2) Opisujesz wygl±d mega dok³adnie, ale oprócz na tych jej piêknych oczach piszesz te¿ o jaki¶ wadach... nie wiem - zakrzywiony nos, palce jak serdelki czy cokolwiek. No i wtedy mo¿esz na koñcu dodaæ - ¿e w gruncie rzeczy by³a ³adna
3)Opisujesz bardzo dok³adnie, wypisujesz same zalety. Ale wtedy nie ma miejsca na "w gruncie rzeczy by³a ³adna". miejsce jest tylko na albo nic albo "by³a mega piêkna, a wszyscy umierali z mi³o¶ci an jej widok".

Inaczej postaæ wydaje siê nieprawdziwa.

Wszyscy widzieli tylko rodziców ¦miercio¿erców cudem wymijaj±cych siê od Azkabanu i to, ¿e Sally jest ¦lizgonk±. Ale nie byle jak±. Przez swoich szalonych opiekunów czarn± magiê mia³a w ma³ym paluszku.


No i znowu dla mnie trochê dziwne to. Ona jest tylko biedn±, nielubian± ¦lizgonk±, a to ¿e ma czarn± magiê w ma³ym palcu nic nie znaczy.

Jeszcze jedna uwaga - Sally nawet nie dotknê³a tej per³y, nawet jej nie obejrza³a i ju¿ za³o¿y³a, ¿e to jaka¶ legendarna per³a.

To moje przytyki w stronê tego ff, bo poza tym opowiadanie jest dobre pod wzglêdem technicznym, czy nawet pomys³u. Pisz dalej, ale nie twórz takich naiwnych tekstów, jak zwróci³am uwagê wcze¶niej. Mam nadziejê, ¿e wszystko siê jako¶ fajnie rozwinie.
avatar
Prefix u¿ytkownikaChristina  dnia 24.02.2014 18:10
Hmm...
Po pierwsze muszê siê doczepiæ do "¶lizgoñskich" rzeczy. Który ¦lizgon nie jest dumny z przynale¿no¶ci do tego Domu? Oni wrêcz emanuj± pewno¶ci± siebie i s± wielce szczê¶liwi mog±c nosiæ wê¿a na piersi. Tiara Przydzia³u siê nie myli i nie przydziela "bo rodzice byli w tym Domu". Co to, to nie.
To samo co zauwa¿y³a Al, same cudowne cechy, po czym "w sumie to by³a ³adna''. No co¶ tu nie gra.
Nie podchodzi mi te¿ ten Peter. Podkochiwa³a siê w nim w szkole, on jej nie zauwa¿a³ i nagle zjawia siê u niej w domu. Trochê to naiwne.
Zauwa¿y³am te¿ kilka drobnych b³êdów, które mog³aby¶ wyeliminowaæ albo zatrudniaj±c betê, albo czytaj±c sama tekst kilka razy.
Jak na razie sama historia mnie nie wci±gnê³a, ale przeczytam kolejn± czê¶æ ;)
avatar
Prefix u¿ytkownika_raven_  dnia 18.03.2014 23:23
zas³oniête przez zas³onê okno

Tu mi zgrzytnê³o. Zas³oniête przez zas³onê - powtórzenie, to raz. A dwa, ¿e jak okno by³o zas³oniête, to nie mog³a go spiorunowaæ wzrokiem. Co najwy¿ej zas³onê.

jak nabiera w niej z³o¶æ

Wzbiera w niej z³o¶æ, nie nabiera.

wymijaj±cych siê od Azkabanu

Oni siê nie wymijali, tylko wymigali.

stworzy³a t± czarn± per³ê

Tê, a nie t±. Jako¶ mnie zawsze dra¿ni ten b³±d ;)

Ale, ale. Jedno mi przychodzi do g³owy: WOW. Fajna historia! Tzn fajny wstêp do historii. B³êdów kilka jest, ale nie przeszkadzaj± w odbiorze ca³o¶ci, fajnie i szybko siê czyta i w sumie biegnê do drugiej czê¶ci, zobaczê, czy te¿ zrobi na mnie takie wra¿enie :)
avatar
Prefix u¿ytkownikafuerte  dnia 20.03.2014 12:39
Faktycznie, b³êdów trochê jest. G³ównie ze zdaniami i dialogami, ale to ju¿ zosta³o wypisane powy¿ej, wiêc nie bêdê pisaæ pi±ty raz tego samego. Przyczepiê siê do tych opisów - zachowuj jakie¶ proporcje. Najpierw przez 3/4 opowiadania lec± w³a¶ciwie same opisy, a reszta to dialogi, w³a¶ciwie nie przerywane niczym konkretnym. Trochê trzeba to równowa¿yæ.

No i o ile wiêkszo¶æ czê¶ci w³a¶ciwie skupia³a siê na tych wszystkich pierdo³ach, które s± w pomieszczeniach, to koñcówka mnie bardzo zaciekawi³a i uwa¿am, ¿e to ¶wietny pomys³, o ile bêdzie potrafi³a go dobrze rozwin±æ.

No i jeszcze jedno - pamiêtam Twoje poprzednie prace i muszê przyznaæ, ¿e poczyni³a¶ spore postêpy i gdyby nie Twój nick, to pewnie nie powiedzia³abym, ¿e ten rozdzia³ zosta³ napisany przez Ciebie. Moje gratulacje (:
avatar
Prefix u¿ytkownikapistacja13  dnia 29.03.2014 19:23
Nie bêdê oceniaæ poprawno¶ci interpunkcyjnej czy ortograficznej, bo ka¿demu mo¿e siê zdarzyæ b³±d, a poza tym nie potrafiê tego wy³apaæ. Za to chcê powiedzieæ, ¿e bardzo podoba mi siê twój styl pisarski. Jest bardzo podobny do Rowling. Ca³a opowie¶æ mnie wci±gnê³a i mam ochotê natychmiast przeczytaæ ci±g dalszy ;)
avatar
Prefix u¿ytkownikaHermiona Jean Granger  dnia 30.03.2014 14:24
Bardzo wam wszystkim dziêkujê. Na pewno postaram siê w przysz³o¶ci pracowaæ nad interpunkcj± i ortografi±. Nie gwarantujê jednak, ¿e zawsze mi siê to uda.

Pistacjo, dziêkujê ci bardzo. To ogromny zaszczyt byæ porównanym do naszej kochanej Rowling (h). Obiecujê, ¿e bêdê siê staraæ nie zniszczyæ Twojej opinii o moim FF.

Jeszcze raz baaardzo wszystkim Wam dziêkujê za wszystkie pochwa³y, a w szczególno¶ci za krytykê, dziêki której mogê doskonaliæ swoje umiejêtno¶ci i kolejne wpisy, aby mi³o siê je czyta³o ;)
avatar
Prefix u¿ytkownikaLunatyczka  dnia 19.04.2014 23:46
Wiêc tak....
Zgodzê siê z innymi, ¿e jest, a¿ nadto opisów, jednak my¶lê, ¿e s± one bardzo dobrze skonstruowane. Odczuwam jaki¶ podziw do ciebie, bo sama chcia³abym umieæ to tak robiæ i mimo wszystko lubiê je czytaæ.

Nie wiem dlaczego, ale kojarzy³am przez ca³y czas Sally z Hermion±, mo¿e to przez to "czyta³am kiedy¶...".
Bardzo szczegó³owo j± przedstawi³a¶, ale nie mog³am jej sobie tak do koñca wyobraziæ. Po pierwsze, to jej pochodzenie - zdziwi³am siê tym, ¿e nie popiera ona wyboru tiary, aczkolwiek zrodzi³ mi siê tutaj jaki¶ ciekawy w±tek. Rodzice ¶miercio¿ercy mogliby byæ nawet czym¶ imponuj±cym dla innych ¶lizgonów, ale mniejsza. Po drugie, jej wygl±d. Niby idealna, a jednak "w gruncie rzeczy by³a bardzo ³adn± dziewczyn±", to mnie jako¶ zmyli³o.

I pojawienie siê tego ch³opaka, który zwraca siê akurat do niej. W³a¶ciwie, gdy zobaczy³am s³owo Peter, pierwsze co mi przysz³o na my¶l to Parszywek, mo¿e dlatego nie skojarzy³ mi siê zbyt dobrze.

Podoba mi siê w±tek z legend±, chocia¿ trochê jej nie rozumiem i gdy Sally j± opowiada³a, mia³am wra¿enie, ¿e zrobi³a to jednym tchem. Wyja¶ni³a mu wszystko tak dog³êbnie. I o co chodzi z tym "Naprawdê by³ taki g³upi, czy tylko udawa³?!" Nie wiem dlaczego tak pomy¶la³a skoro to jaka¶ legenda, móg³ o niej nie s³yszeæ.

Koñcówka jeszcze bardziej mnie wci±ga.
Zastanawiam siê jak to siê rozwinie, jaki zwi±zek ma legenda z Sally i co z ni± bêdzie.
Z przyjemno¶ci± przeczytam dalsze czê¶æi!
avatar
Prefix u¿ytkownikaLiliana2194  dnia 26.10.2014 18:46
Bardzo ciekawe FF, chêtnie przeczytam nastêpn± czê¶æ :D Parê rzeczy tu nie gra, choæby fakt, ¿e tiara nie mog³a siê pomyliæ. Podobno zawsze przydziela³a uczniów do odpowiednich domów, wiêc Sally nie mog³a tam nie pasowaæ. Ale najwa¿niejsze, ¿e przyjemnie mi siê czyta³o ;D
avatar
Prefix u¿ytkownikaNiaja  dnia 06.07.2015 09:04
S± literówki, ok, da siê prze¿yæ. Bardzo podoba mi siê historia, a¿ siê zdziwi³am, ¿e wcze¶niej jej nie zauwa¿y³am i nie przeczyta³am. Lecê do nastêpnego rozdzia³u. Mam tylko drobn± uwagê. Podoba mi siê ilo¶æ opisów, ale mam wra¿enie, ¿e s± one w nieodpowiednich miejscach. Nie opisuj mebli, chyba ¿e dwie linijki dalej, kto¶ ich u¿yje, albo w nastêpnych rozdzia³ach kto¶ je rozwali. ¯eby mia³y one jakie¶ znaczenie. Pozdrawiam :)
P.S. By³o w jednym tek¶cie, a mo¿e w dwóch, z Pottermore. Tiarze zdarzaj± siê b³êdy, ale nigdy siê do nich nie przyznaje. Choæby np. Glizdogon.
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Wybitny! Wybitny! 17% [1 g³os]
Powy¿ej oczekiwañ Powy¿ej oczekiwañ 83% [5 g³osów]
Zadowalaj±cy Zadowalaj±cy 0% [0 g³osów]
Nêdzny Nêdzny 0% [0 g³osów]
Okropny Okropny 0% [0 g³osów]
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.42