Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Pracownik departamentu
12.06.2026 18:36
Padł dziś Facebook i nikt nie pamiętał, żeby tu wejść (*)

Pracownik departamentu
07.06.2026 20:58
Moje ma niecałe 12 lat

Pracownik departamentu
07.06.2026 20:56
Czesc

Wielki Mag
07.06.2026 10:25
no i jutro mi stuknie dekada na stronie...

Wielki Mag
07.06.2026 10:24
Sharllottka, technicznym? nikt. bo czy A. jeszcze o tej stronie pamięta... nie wiem. o Krico już nawet nie wspominając xD

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Drukuj temat
Czy można ufać dzisiejszej medycynie?
Smierciojadek
Ostatnio natknęłam się na ciekawy artykuł na temat kontrowersyjnego tematu, a mianowicie - dzisiejszej medycyny. A właściwie medycyny opartej na dowodach, która praktycznie już prawie nie istnieje. Miliony sfałszowanych badań naukowych, łapówki dla naukowców i lekarzy od firm farmaceutycznych, zakazane eksperymenty na ludziach, nieskuteczne leki, które mają leczyć, a tak naprawdę tylko szkodzą, czyli ogółem gra o wielkie pieniądze, a w samym centrum całej tej burzy jesteśmy MY. Traktowani jak króliki doświadczalne, oszukiwani i szprycowani lekami, które kosztują nas zdrowia i pieniędzy, bo w końcu nie od dziś wiadomo, że ceny leków są kosmiczne. Więc jak tu ufać dzisiejszej medycynie, lekarzom i naukowcom w których pokładamy nadzieje o powrót do zdrowia, lepsze życie, czy ucieczkę od śmierci? Czy można im W OGÓLE ufać, biorąc pod uwagę fakt, że większość opublikowanych przestępstw i skandali medycznych szokują i przerażają? Liczba osób, które ucierpiały na eksperymentach szalonych naukowców i pieniądze jakie pakują w swoje portfele w zamian za nasze zdrowie i życie jest ogromna. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że wszystkie skandale o których piszą brukowce i mówią media to tylko początek góry lodowej, bo jest tego dziesięć razy więcej, ale prawdopodobnie nigdy się o tym nie dowiemy.

Ciekawsze fragmenty:

Scott Reuben dowiódł, że substancje czynne celekoksyb i refekoksyb nadają się idealnie do wykorzystania w terapii przeciwbólowej. W 21 badaniach medycznych obie wypadły wyjątkowo dobrze. Działania uboczne? prawie żadnych. Reuben uchodził na świecie za wiodącego specjalistę od bólu, dlatego na podstawie przeprowadzonych przez niego testów preparaty zawierające te substancje zostały umieszczone w zaleceniach dotyczących terapii w szpitalach i zastosowano je u milionów osób. Kolejny dowód na to, jak pozytywne badania naukowe wpływają na techniki leczenia? Niestety nie. Wyniki 21 testów zostały sfałszowane! Tylko za sprawą przypadku latem 2008 roku jeden z pracowników Baystate Medical Center w Massachusetts odkrył podczas rutynowej kontroli pacjentów Reubena, że w dwóch badaniach brakowało formularzy. Po dokładniej analizie okazało się, że w przypadku wszystkich 21 badań nazwiska testowanych osób zostały zmyślone! Eksperci szacują, że koncern, który wynalazł obie substancje zarobił dzięki fałszowanym dokumentacjom i zaleceniom Reubena miliardy dolarów. Chodziło więc o ogromne pieniądze - i o niewygodne fakty, które mogłyby zrujnować interes. Prawdziwe badania środków przeciwbólowych wykazały, że substancje czynne miały poważne działania uboczne. W samym USA refekoksyb doprowadził nawet u 140 tys. ludzi do ciężkich uszkodzeń nauczyń wieńcowych. Celekoksyb z kolei podniósł liczbę zawałów serca. W wyniku sfałszowanych przez doktora Reubena badań recenzowane czasopismo medyczne 'Anesthesia & Analgesia' musiało wycofać 10 'naukowych' artykułów autorstwa Reubena. Londyński The Day podaje, że 21 artykułów napisanych przez doktora Reubena, które pojawiły się w czasopismach medycznych najwyraźniej zostały również sfabrykowane i muszą być wycofane. Po przyłapaniu na fabrykowaniu badań doktor Reuben - jak podano - podpisał zobowiązanie, które będzie wymagać od niego zwrotu 420.000 dolarów otrzymanych od firm farmaceutycznych. Grozi mu również kara do 10 lat więzienia oraz grzywna 250.000 dolarów. Został także zwolniony z pracy w Baystate Medical Center w Springfield w stanie Massachusetts, po wewnętrznym audycie, który wykazał, że doktor Reuben fałszował dane z badań przez 13 lat.



Tak naprawdę działania doktora Reubena nie są aż tak niezwykłe. Firmy farmaceutyczne rutynowo płacą łapówki naukowcom oraz lekarzom. Czasopisma medyczne regularnie publikują fałszywe, oszukańcze badania. Członkowie paneli certyfikujących FDA (Food and Drug Administration - federalna agencja dopuszczania żywności i lekarstw w USA) regularnie powołują się na sfałszowane badania w procesie podejmowania decyzji. Media w relacjach z badań naukowych też regularnie cytują sfałszowane wyniki.

Innymi słowy - sfałszowane wyniki są szeroko rozpowszechnione we współczesnej medycynie. Właściwie przemysł farmaceutyczny nie może bez tego funkcjonować. To właśnie sfałszowane badania dają mu najskuteczniejsze efekty rynkowe oraz najsilniejsze aprobaty FDA. Tacy szarlatani, jak doktor Scott Reuben, są ważną częścią farmaceutycznego mechanizmu do robienia zysków, ponieważ bez sfałszowanych badań, przekupstwa i korupcji ten sektor przemysłu miałby bardzo niewiele badań.


FBI ostrożnie szacuje, że tego typu oszustwa w branży medycznej kosztują samych amerykańskich podatników około 80 mld. dolarów rocznie, czyli mniej więcej 3/4 polskiego budżetu. Zaś największa kara zapłacona do tej pory przez koncern farmaceutyczny wynosiła "zaledwie" 3 mld. dolarów.


Kiedy badania dowiodły, że flekainid może łagodzić zakłócenia rytmu serca, zaczęto go stosować w wielu krajach u milionów pacjentów. Specjaliści nie podejrzewali jednego: Przy tak szeroko rozpowszechnionym stosowaniu preparatu jesteśmy zmuszeni założyć, że na całym świecie zmarło na skutek terapii tym lekiem więcej pacjentów niż Amerykanów podczas całej wojny w Wietnamie - twierdzi ekspert medyczny Thomas Moore. Naukowcy przeanalizowali 45 badań z udziałem ponad 12tys. pacjentów i odkryli, że substancje czynne, takie jak flekainid łagodzą wprawdzie zaburzenia rytmu serca, jednak poważnie szkodzą, jeśli są stosowane po zawale serca.


"Wit. C zapobiega przeziębieniom.", "Wit. C uzdrawia.", "Im więcej wit. C, tym mniejsze ryzyko zachorowania.". Setki badań wykazały, że witamina C jest substancją idealną do zapobiegania przeziębieniom i grypie. Jej pozytywne działanie wydaje się czymś w rodzaju niekwestionowanej przez nikogo reguły. Skutek: miliony sprzedanych kapsułek, tabletek, napojów i proszków.
Czy to prawda? Nie do końca.
Naukowcy z Cochrane Collaboration przeanalizowali niedawno 30 badań, w których uczestniczyło ponad 11tys. dorosłych i dzieci. Wynik: dzienna dawka witaminy C nie chroni przed przeziębieniami. Okazało się, że nawet u osób, które codziennie przyjmowały dodatkowo preparaty zawierające 200 miligramów tej witaminy (czyli 2x więcej, niż się zaleca), czas trwania przeziębienia skrócił się jedynie o 24h. Ponadto stwierdzono, że wit. C nie działa zapobiegawczo. Ale to nie wszystko. U osób chorujących na kamicę nerkową lub hemochromatozę dawki powyżej 500 miligramów dziennie mogą wywołać poważne problemy i powikłania zdrowotne.

media2.giphy.com/media/6qdkSaKx2MfMA/giphy.gif

Nie można zapłacić za coś, co nie ma ceny. Niektórzy twierdzą, że każda, absolutnie każda rzecz na świecie ma swoją cenę. To nieprawda. Są rzeczy, które ceny nie mają, są bezcenne. Najłatwiej poznać takie rzeczy po tym, że raz utracone, są utracone na zawsze.

66.media.tumblr.com/d139938a33b1b4a6e9d05302028f7545/tumblr_nwp9a04Ew81qdp7auo3_500.gif

Nie wiesz, co pamiętasz, dopóki nie spróbujesz tego opowiedzieć. I nie wiesz, co tak naprawdę sądzisz na dany temat, dopóki nie zaczniesz się o to z kimś kłócić. W samotności nie jesteś nawet świadomy swoich sprzeczności.

media.tumblr.com/3ad8106e3bbe79c5eb59d42068d27812/tumblr_inline_ncezf4w8z41spqcq1.gif

Pamiętaj. W śnie nie da się szeptać.

38.media.tumblr.com/aafd9a4ade7ecf23ca4f3335aeabfaf9/tumblr_n5nak092R91sai67qo1_500.gif

www.harry-potter.net.pl/images/articles/2021-wydarzenie1.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najadm2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najnick20202.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/pieko.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najlepszy_newsman.png
www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najoryginalniejszy_nick_jadek.png
www.harry-potter.net.pl/images/najoryginalniejszy_nick.png
 
Prefix użytkownikaAlette
Nawet nie wiem, co mam napisać, bo ten temat mnie przeraża.

Celem każdego skandalu jest wywołanie burzy. Media znajdą sobie konowała, zrobią z tego aferę, a potem opinia leci na wszystkich. Tyle się mówi na temat tych złych i niedobrych lekarzy, a może warto też wspomnieć o tych, którzy uratowali życie bliskim nam osobom? Tak łatwo o tym zapomnieć, bo ludzie z zasady wolą pamiętać o tym, co złe. A że człowiek musi przez 6 lat kuć dzień i noc, a potem jeszcze pracować i uczyć się po kilkanaście godzin dziennie, żeby komuś pomóc, to nikt nie powie.
Współczuję tym, którzy zostali skrzywdzeni przez złego lekarza. Tylko ten zły lekarz niczym nie różni się od złego prawnika, urzędnika, nauczyciela. Z tą różnicą że złych prawników czy urzędników jest o wiele więcej, niestety. Tylko lekarz decyduje o ludzkim życiu, taka profesja. Moje współczucie kieruję jednak również do lekarzy, którzy zamiast leczyć muszą wypełniać kilkadziesiąt papierów dziennie, a kiedy próbują pacjenta zbadać, to są straszeni pozwem.

A że przemysł farmaceutyczny to śmiech na sali - trudno. Takie życie, każdy szuka okazji, by zbijać kasę. Tylko z drugiej strony czy ktokolwiek z nas został tutaj skrzywdzony przez niesłusznie podane leki? Bo mi przeciwbólowe czy przeciwgorączkowe pomagają.
Tylko śmieszą mnie te badania - witamina c nie leczy. Fajnie, że działanie tej witamy udowodniły miliony badań, a teraz zespół kilkudziesięciu naukowców obaliło te tezę. Na pewno ma racje hehe
web.archive.org/web/20170527063436im_/http://i61.tinypic.com/n1qk3n.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najfanfick2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najffalette.jpgwww.harry-potter.net.pl/images/articles/fanfick.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/autor_najlepszego_fanficka.png
www.harry-potter.net.pl/images/najsympatyczniejszy_uytkownik.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_ff.png


66.media.tumblr.com/df7ff26a042721958add2f4d66811db3/tumblr_oc3zx5Nkcc1toyrsho3_1280.jpg

Kazui <3



78.media.tumblr.com/67e397cafbea681870d2cef222f21aa0/tumblr_os4igq7Fwu1s8gfjqo1_500.gif

W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój.

Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3



Za siedmioma górami, za siedmioma lasami
Żył sobie Racław z rycerzykami.
Wielu ich tam było, innej maści każdy,
Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny,
Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie,
Rozpalający serce niemal każdej kobiecie,
Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary,
Którą owładnęły miłości jego czary
I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą...
Ale koniec historii! Nie za to mi płacą.
Wracając do Lagary, żyła tam Liliana,
Która, chociaż nieporadnością owiana
I znana w otoczeniu z niechęci do koni,
Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni.
Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia.
Mając u swego boku Gaję, Aarona,
Fomę i Milana, a przed sobą zadanie,
Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie.
Jednak Racława niestety przy nich nie było,
A szkoda, bo to by się lepiej skończyło.
Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie
I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie,
Doprowadził ich całych do kapitana,
Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana,
Który miał przy sobie ogiera wspaniałego,
Nawet dla stajennych nieprzyjemnego,
Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało
Jedynie zgrabne, Racławowe ciało...

Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni?
I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni?
Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem?
Potwornym ogierem wraz z jego panem?
Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany?
Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy?

Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie.
Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie,
Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie
O Racławie i jego kochanej niewieście.


Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this...


33.media.tumblr.com/1c33d4f027d1b0dfece36f03d8cab05f/tumblr_inline_nnkxxyKWKP1sr52q2_500.gif

31.media.tumblr.com/c5f304c7b0c89ee52e80a0a90f79fd7e/tumblr_inline_nnkxz1zV0v1sr52q2_500.gif

33.media.tumblr.com/9c3599c6a8d5caa85da97df2b4273732/tumblr_inline_nnkxz3S5OW1sr52q2_500.gif

Lista ficków, które przeczytałam i polecam

Miniaturki
"Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter
"Czterdzieści pięć" Barloma
"Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce
"Przemyślenia" Wileny Romus
Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte
"Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest
"Glizdogon" Nieoryginalnej
"Las mnie wzywa" Klaudek884
"***" Zirael

Serie
"Trudny wybór" Penelope
"Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny
"Proszę, powiedz moje imię" Only Dream
"Między wierszami" Fuerte

Drabble
"Znalezisko" Ann
"Miłość" Wioletty
"Bogini" ulki_black_potter

Poezja
"Feniks" Wileny Romus
"Na chwałę! Na honor!" Ann
"Zwariował!" Wileny Romus
"Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann



38.media.tumblr.com/e7acb5a8e16d00b85b5d13f0579b1044/tumblr_inline_n8vl57qwvD1r1mylc.png


"Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon



49.media.tumblr.com/06faed4d6c3be0fab9fbd74bd1023201/tumblr_mxeds7ekEv1ru0os8o4_500.gif



Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki.

Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine
... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love


68.media.tumblr.com/f0cb94d96489a7af17c663e1007e68fd/tumblr_ornxp7GtDG1sccmwvo1_1280.jpg
 
Prefix użytkownikayersinia
U osób chorujących na kamicę nerkową lub hemochromatozę dawki powyżej 500 miligramów dziennie mogą wywołać poważne problemy i powikłania zdrowotne

Dobra, ale mówimy o osobach z chorymi nerkami. Nadmiar witaminy C jest wydalany z moczem, z tego co wiem zdrowy człowiek prawie nie ma możliwości jej przedawkować, więc to normalne, że jeśli ktoś ma chore nerki, to ma upośledzone wydalanie substancji. A tu jest napisane tak, jakby sama witamina C była szkodliwa, co jest oczywistą bzdurą.

"Wit. C zapobiega przeziębieniom.", "Wit. C uzdrawia.", "Im więcej wit. C, tym mniejsze ryzyko zachorowania.".

Znowu, bzdura oczywista, zwłaszcza co do ostatniego (patrz pierwszy akapit mojej wypowiedzi).

Tylko śmieszą mnie te badania - witamina c nie leczy.

Bo nie leczy. Może co najwyżej wspomagać układ odpornościowy (nie chce mi się teraz sprawdzać mechanizmu działania, więc nie mam pewności czy to robi).
Leczyć mogą antybiotyki zabijające bakterie, inne substancje czynne hamujące rozwój drobnoustrojów. Nie witaminy, one mogą co najwyżej wspomagać organizm, uzupełniać niedobory, dzięki czemu organizm jest silniejszy i lepiej radzi sobie z walką z patogenami. Ale sama witamina nie ma działania leczniczego.
Chyba że mamy do czynienia z chorobą niedoborową - wtedy rzeczywiście podanie konkretnej witaminy da efekt leczniczy. Ale przeziębienie do takich nie należy.
Edytowane przez Prefix użytkownikayersinia dnia 30.03.2014 16:13
 
Prefix użytkownikafuerte
Media znajdą sobie konowała, zrobią z tego aferę, a potem opinia leci na wszystkich. Tyle się mówi na temat tych złych i niedobrych lekarzy, a może warto też wspomnieć o tych, którzy uratowali życie bliskim nam osobom? Tak łatwo o tym zapomnieć, bo ludzie z zasady wolą pamiętać o tym, co złe. A że człowiek musi przez 6 lat kuć dzień i noc, a potem jeszcze pracować i uczyć się po kilkanaście godzin dziennie, żeby komuś pomóc, to nikt nie powie.
Współczuję tym, którzy zostali skrzywdzeni przez złego lekarza. Tylko ten zły lekarz niczym nie różni się od złego prawnika, urzędnika, nauczyciela. Z tą różnicą że złych prawników czy urzędników jest o wiele więcej, niestety. Tylko lekarz decyduje o ludzkim życiu, taka profesja. Moje współczucie kieruję jednak również do lekarzy, którzy zamiast leczyć muszą wypełniać kilkadziesiąt papierów dziennie, a kiedy próbują pacjenta zbadać, to są straszeni pozwem.


Wiadomo, że nie można generalizować i twierdzić, że większość lekarzy nie nadaje się do roboty albo pracuje nie z tego powodu, z którego powinna. I jasne, media nagłaśniają tylko te przykre sprawy, głównie dla sensacji. Natomiast takie wypadki często pokazują, jak wiele trzeba jeszcze zmienić w naszej służbie zdrowia. Wystarczy taki przykład, kiedy lekarze są na pełnych obrotach przez kilkadziesiąt grubych godzin, a bo to przychodnia, bo szpital, bo prywatna klinika. Bo trzeba zarabiać pieniądze. No jasne, trzeba, ale na tym cierpią pacjenci. Bo o ile zwiększa się szansa o błąd w sztuce u lekarza, który pracuje więcej godzin niż powinien. Który nie odpoczywa, bo lata z jednej placówki do drugiej. Nie wiem, na ile to jest realny problem, też się w tym momencie sugeruję mediami, które jakiś czas temu o tym trąbiły. Ale nie ma co ukrywać, że jeśli jakiś pacjent umiera, bo jego lekarz nie za bardzo kontaktował, kiedy go diagnozował, operował, cokolwiek, to jest to o jednego pacjenta za dużo.

zapodaj.net/images/d147bde5b4314.png


media.giphy.com/media/WS6ABEVwTwWew89CHo/giphy.gif



www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzab2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najart2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladrym2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najnewsfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladcarymowfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzabawniejfuer.jpg
 
http://lastfm.pl/user/justyskag
Prefix użytkownikaAlette
Bo nie leczy. Może co najwyżej wspomagać układ odpornościowy (nie chce mi się teraz sprawdzać mechanizmu działania, więc nie mam pewności czy to robi).


Posłużyłam się uproszczeniem. Chyba nikt o zdrowych zmysłach nie myśli, że wyleczy się z grypy witaminą c. Ale samo słowo "wyleczyć się" jest niejednoznaczne i można go używać na wiele sposobów. Wszystko zależy od tego, jaką interpretacją się posłużymy. Ja chciałam tylko zaznaczyć, o którą część wypowiedzi mi chodzi i tyle. Dlatego nie trzeba mi nic tłumaczyć, bo jakie jest działanie witaminy c o dziwo wiem ;p

Natomiast takie wypadki często pokazują, jak wiele trzeba jeszcze zmienić w naszej służbie zdrowia.


No z tym się zgadzam, ale tutaj wszystko rozbija się o kasę. Nie chcę tutaj pisać o zarobkach lekarzy, bo oni tutaj też wpadają w przesadę. Natomiast sama jakość ich leczenia to dla nich często droga przez mękę. Nie mogą zrobić nawet podstawowych badań pacjentowi, bo NFZ nie daje. A przecież z własnej kieszeni nie wyłożą. Papierkowa robota, limity no i właśnie atak pozwami z każdej strony.
Natomiast również uważam, że wiele lekarzy wpada w przesadę. Dlatego nie robią z nich poszkodowane owieczki, święte i w ogóle, ale znowu nie lubię zdań typu "nie możemy ufać lekarzom". No kurczę musimy, po to oni są.
Edytowane przez Prefix użytkownikaAlette dnia 30.03.2014 17:32
web.archive.org/web/20170527063436im_/http://i61.tinypic.com/n1qk3n.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najfanfick2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najffalette.jpgwww.harry-potter.net.pl/images/articles/fanfick.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/autor_najlepszego_fanficka.png
www.harry-potter.net.pl/images/najsympatyczniejszy_uytkownik.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_ff.png


66.media.tumblr.com/df7ff26a042721958add2f4d66811db3/tumblr_oc3zx5Nkcc1toyrsho3_1280.jpg

Kazui <3



78.media.tumblr.com/67e397cafbea681870d2cef222f21aa0/tumblr_os4igq7Fwu1s8gfjqo1_500.gif

W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój.

Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3



Za siedmioma górami, za siedmioma lasami
Żył sobie Racław z rycerzykami.
Wielu ich tam było, innej maści każdy,
Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny,
Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie,
Rozpalający serce niemal każdej kobiecie,
Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary,
Którą owładnęły miłości jego czary
I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą...
Ale koniec historii! Nie za to mi płacą.
Wracając do Lagary, żyła tam Liliana,
Która, chociaż nieporadnością owiana
I znana w otoczeniu z niechęci do koni,
Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni.
Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia.
Mając u swego boku Gaję, Aarona,
Fomę i Milana, a przed sobą zadanie,
Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie.
Jednak Racława niestety przy nich nie było,
A szkoda, bo to by się lepiej skończyło.
Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie
I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie,
Doprowadził ich całych do kapitana,
Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana,
Który miał przy sobie ogiera wspaniałego,
Nawet dla stajennych nieprzyjemnego,
Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało
Jedynie zgrabne, Racławowe ciało...

Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni?
I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni?
Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem?
Potwornym ogierem wraz z jego panem?
Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany?
Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy?

Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie.
Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie,
Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie
O Racławie i jego kochanej niewieście.


Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this...


33.media.tumblr.com/1c33d4f027d1b0dfece36f03d8cab05f/tumblr_inline_nnkxxyKWKP1sr52q2_500.gif

31.media.tumblr.com/c5f304c7b0c89ee52e80a0a90f79fd7e/tumblr_inline_nnkxz1zV0v1sr52q2_500.gif

33.media.tumblr.com/9c3599c6a8d5caa85da97df2b4273732/tumblr_inline_nnkxz3S5OW1sr52q2_500.gif

Lista ficków, które przeczytałam i polecam

Miniaturki
"Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter
"Czterdzieści pięć" Barloma
"Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce
"Przemyślenia" Wileny Romus
Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte
"Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest
"Glizdogon" Nieoryginalnej
"Las mnie wzywa" Klaudek884
"***" Zirael

Serie
"Trudny wybór" Penelope
"Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny
"Proszę, powiedz moje imię" Only Dream
"Między wierszami" Fuerte

Drabble
"Znalezisko" Ann
"Miłość" Wioletty
"Bogini" ulki_black_potter

Poezja
"Feniks" Wileny Romus
"Na chwałę! Na honor!" Ann
"Zwariował!" Wileny Romus
"Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann



38.media.tumblr.com/e7acb5a8e16d00b85b5d13f0579b1044/tumblr_inline_n8vl57qwvD1r1mylc.png


"Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon



49.media.tumblr.com/06faed4d6c3be0fab9fbd74bd1023201/tumblr_mxeds7ekEv1ru0os8o4_500.gif



Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki.

Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine
... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love


68.media.tumblr.com/f0cb94d96489a7af17c663e1007e68fd/tumblr_ornxp7GtDG1sccmwvo1_1280.jpg
 
Prefix użytkownikayersinia
Chyba nikt o zdrowych zmysłach nie myśli, że wyleczy się z grypy witaminą c.

A mnie by to nie zdziwiło, ludzie w różne rzeczy wierzą. Może nie w grypę, bez przesady, ale jakieś przeziębienia, katary i inne może tak.

Nie wiem ile jest interpretacji słowa "wyleczyć się", bo ja znam tylko jedną. Natomiast problem polega na tym, że oni operują skrótem myślowym mówiąc, że "witamina C uzdrawia" - jak już pisałam wyżej, może się przyczyniać, ale sama z siebie nie uzdrawia, natomiast człowiek niezorientowany przyczepi się tego jednego zdania i może uwierzyć, że witC ma jakieś tajne właściwości lecznicze. Nawet nie można tego nazwać wprowadzaniem w błąd, bo z takiego oskarżenia łatwo można wybrnąć powołując się na skrót myślowy.

I nie tyle Tobie cokolwiek tłumaczę, tylko wypowiadam się w dyskusji.
 
Prefix użytkownikaBarlom
Hmm, temat w sam raz dla mnie.
Sam nie wiem od czego zacząć bo pytań jest zbyt wiele.
Co do witamin to zgodzę się z yersiną. Są one niezbędne byśmy byli zdrowi i ich niedobór ma czasem opłakane skutki. Przedawkować można tylko 4 witaminy (A, D, E, K), no chyba że ktoś by się bardzo postarał to może i przedawkować inne witaminy. Wiadomo od dawna, że trzeba zachować odpowiedni balans.
Co do błędów w sztuce, to one się zdarzają. Owszem są czasem źli lekarze, którzy wybrali ten zawód ze względów na "tradycję rodzinną" i czasem współczuję takim ludziom.

Trzeba też pamiętać że lekarz to też człowiek i może się mu przydarzyć popełnić błąd. Problem tylko w tym, że błędy lekarza są o wiele poważniejsze niż na przykład prawnika, czy innego zawodu. W naszym kraju niestety istnieje czasem przekonanie, że lekarz nie ma prawa się pomylić, nie ma prawa mieć nałogów. Lekarz alkoholik w naszym kraju jest od razu pewnego rodzaju wyrzutkiem. Na zachodzie jest inaczej, tam normalnie idzie się na terapię i pracuje w zawodzie.
Powstaje też presja otoczenia, która jest nakładana na i tak odpowiedzialny zawód. To właśnie u lekarzy jest największy odsetek samobójstw.

Z drugiej strony często pacjenci stawiają lekarzom wymagania, a sami nie zachowują się adekwatnie do swoich oczekiwań. Oczekują że lekarz będzie wiedział jak ich wyleczyć, jednocześnie podważając jego zdanie (bo ja sprawdziłam w internecie) (bo ja oczekuje lekarstw a pan mi tu mówi żebym sobie lipę zaparzyła i postawiła bańki).
Niestety jeszcze gorsi są lekarze, którzy stają się pacjentami, ale to już temat rzeka.

Co do badań na ludziach. Przemysł farmaceutyczny to nadal przemysł, więc walka o patenty, sprytny marketing zawsze będą w to pisane. (ostatnio rozbawiła mnie reklama ibupromu "Teraz z inhibitorem COX" może zgadliście, że tym innowacyjnym inhibitorem jest właśnie ibuprofen, ale część ludzi się na to nabiera wierząc że otrzymają produkt bogatszy o coś rewolucyjnego)
Badania nowych leków teoretycznie przeprowadzane są pod ścisłą kontrolą. Jest jednak grupa ludzi, którzy zarabiają na życie biorąc udział w takich badaniach. Niby nic złego. W końcu półtora tysiąca za otrzymanie eksperymentalnego zastrzyku to ciekawa wersja dorobienia sobie. Niestety w takich badaniach nie powinno się brać udziału zbyt często (leki z różnych badań mogą źle ze sobą zadziałać, dać nieprzewidziane efekty) jednak są ludzie którzy biorą udział w jednych badaniach i zaraz po nich jadą do innej lokacji by i tam poddać się badaniom. Oczywiście są ankiety, w których jest pytanie, czy ostatnio nie brało się leków, ale któż by zaznaczył, że brał. Przecież tyle kasy nie może przejść koło nosa.

Sam nie wiem czy dobrze przedstawiłem swoje spojrzenie na te problemy, jednak będę się starał śledzić ten temat.
A i żeby nie było, nie mam na celu bronić środowiska lekarskiego. Sam widzę jego wady.
Mistrz opisów
Mistrz podpadania wszystkim
jeśli chcesz się na kimś zawieść pisz, a na pewno w czmś podpadnę

i62.tinypic.com/20tieex.jpg

i66.tinypic.com/jt44ed.jpg


i.imgur.com/71l0Tjd.jpg


img13.deviantart.net/0392/i/2015/216/d/8/collab_looking_for_raava_by_yamsgarden-d7csrah.png


fc01.deviantart.net/fs70/f/2013/300/f/4/avatar_state_by_dctb-d6s13wj.jpg

pre04.deviantart.net/cc2d/th/pre/i/2014/328/b/5/waterbending_in_the_sunset_by_koikii-d87jczh.pngpre04.deviantart.net/4c0d/th/pre/i/2014/020/3/9/korra_avatar_state_power_by_solkorra-d7303ro.jpg

38.media.tumblr.com/127aa12ab4392e6211c5638fe566d6fb/tumblr_nh84pjNQLi1te3e3io1_500.gif
 
Prefix użytkownikayersinia
Oczekują że lekarz będzie wiedział jak ich wyleczyć, jednocześnie podważając jego zdanie (bo ja sprawdziłam w internecie) (bo ja oczekuje lekarstw a pan mi tu mówi żebym sobie lipę zaparzyła i postawiła bańki).

Oooo, właśnie, zapomniałam wspomnieć o niepodważalnych diagnozach doktora Google.

Medycyna nie jest tym samym co naprawa samochodu, gdzie wiadomo który sprzęt jak się zachowa, jak to naprawić i raczej mało co potrafi zaskoczyć. W medycynie niestety są przypadki nieprzewidziane, indywidualna wrażliwość na niektóre leki, u jednych coś zadziała, u innych nie... leczenie dzieci to już w ogóle odmienna bajka... lekarze nie mają łatwo. Konowały też się zdarzają, ale ogólnie pacjenci nie doceniają czym jest ciało ludzkie i jak trudno się z nim obchodzić.

Eeee... ja chyba zeszłam z tematu. No trudno, niech już zostanie.
 
Prefix użytkownikaUpadly Aniol
A niech każdy się leczy jak mu się podoba. Jak uzna, że kąpiele błotne uchronią go przed miażdżycą, to niech się w błotku kąpie. Jak uzna, że lepiej się czuje po wypiciu dwóch litrów wina z czarnych porzeczek, to niech pije - byle za kierownicę potem nie wsiadał. Dajmy ludziom możliwość podejmowania decyzji - ich zdrowie, ich metody, ich wybór. Bo bombarduje się tylko tymi "straszakami" w postaci nowotworów, zawałów - bo nie biegasz, bo nie jadasz sałaty, bo coś tam...Ja cytryny i czosnek jadłem - i po dniu żadnego przeziębienia, organizm odporny, miód na kaszel - ciśnienie można zbijać też naturalnie - nie trzeba w ogóle tylu leków przyjmować. Na wszystko teraz tabletki, proszki...Ale koncerny farmaceutyczne muszą z czegoś żyć - to żyją...Nie pamiętam już kiedyś jakieś lekarstwo brałem, antybiotyk, cokolwiek...I zgodzę się, że każdy organizm inaczej reaguje. Jak wiem, że źle się mogę poczuć po wypiciu 2 kaw 'na szybko' to nie pijam. "Jak sobie pościelisz tak się wyśpisz" - jak się dba tak się ma - wolny rynek. Znałem faceta : lat 46, bogaty, prywatne klinki, zdrowy styl życia : jogurty naturalne, niegazowana woda, warzywka - nowotwór trzustki i koniec. Znam też drugiego : lat 78 - dzień w dzień wódka, salceson, tanie wina - dobrze się ma.
24.media.tumblr.com/tumblr_m8xhishKur1qhr8kmo1_400.gifauto.img.v4.skyrock.net/7396/7977396/pics/160621264.gif
 
Smierciojadek
A słyszeliście o aferze ze szczepieniami dla dzieci? Wszystko rozchodzi się o odczyn poszczepienny. Żeby nie komplikować, przytoczę kilki wypowiedzi rodziców.

Agnieszka Janicka-Kwiecień: 30 godzin po szczepieniu 6w1 Infarix Hexa (dziecko 2,5 m-ca) - utrata przytomności, brak kontaktu, wyprężenie prawej rączki i nóżki, natychmiast szpital, badania pod kątem padaczki, ale także ogólne. Po 3 dniowej obserwacji wypis do domu, po szpitalu jelitówka i miesiąc ciągnące się przeziębienia, kaszel, katar.... Niekompetentni lekarze, z którymi się spotkaliśmy, do tej pory nie zgłoszony niepożądany odczyn poszczepienny, ale walczymy.


Paulina Kuraś: U nas po Infanrix Hib Ipv 5w1 i Euvax B (podanych w 6 tygodniu życia), w drugiej dobie po szczepieniu wystąpił tzw. nieutulony płacz, który trwał dwa dni z krótka przerwą w nocy kiedy córka wyczerpana zasypiała. Potem okazało się, że ma problemy ze ssaniem piersi, co nigdy wcześniej nie miało miejsca. Kiedy próbowałam ją nakarmić wpadała w histerię. Podczas badania lekarka stwierdziła ponadto, że córeczka utraciła umiejętności, które zdążyła już nabyć po urodzeniu, zupełnie jakby cofnęła się w rozwoju. Nasiliła się asymetria ułożeniowa ciała i głowy, kręcz szyi, neurolog stwierdził obniżone napięcie mięśniowe i opóźnienie rozwoju ruchowego, przez co od dwóch miesięcy córka jest rehabilitowana. Poza tym potwierdzone przez lekarza atopowe zapalenie skóry, którego pierwsze objawy pojawiły się jakieś dwa tygodnie po szczepieniu.


W 3 dobie po podaniu syn stracił praktycznie kontakt ze światem na ok. 3 tygodnie. Napady epilepsji występujące jeden po drugim i w rezultacie stan padaczkowy zmusiły lekarzy do wprowadzenia dziecka w śpiączkę farmakologiczną i podłączenie go pod respirator na 7 dni. Badanie tomografem wykazało pojawienie się w mózgu ok. 1 cm wodniaków podtwardówkowych. Dodatkowo rozwinęło się zapalenie płuc.


Jedno z bardziej drastycznych:

Karolina Rojek: Śmierć po wycofanej szczepionce Euvax B. Historia zmarłej Zuzi opowiedziana przez jej mamę od 8 minuty w Łódzkiej telewizji. http://www.tvp.pl...3097" oraz Pytanie na śniadanie z jej udziałem: http://pytanienas...-szczepien
List matki: "Witam, jestem matką córeczki zaszczepionej szczepionką Euvax B z wycofanej serii. W pierwszym tygdoniu po szczepieniu zaczęły się problemy, córka przestawała jeść, zaczynała wymiotować. Zgłaszałam problemy lekarce na rejonie i pielęgniarce środowiskowej, która jeszcze do mnie przychodziła po porodzie - wszyscy pracownicy służby zdrowia mówili mi, że to "niemożliwe żeby było to związane ze szczepionką", wmawiali mi skazę białkową lub mówili, że "mleko z piersi jej nie smakuje". Nikt nie zgłosił tego jako NOP - ja również nie, bo nie zdążyłam. W dwa tygodnie od szczepionki córka trafiła na OIOM z ciężką niewydolnością serca - nie miała siły ssać - dlatego nie jadła!
2,5 miesiąca później zmarła w oczekiwaniu na przeszczep serca, w jeden dzień po skończeniu przez nią 4 miesięcy...
W czasie tej walki o jej zdrowie wielokrotnie kardiolodzy, kardiochirurdzy i inni lekarze ogólni informowali nas, że przyczyną jej stanu może być NOP, ponieważ mieli już tak ciężkie przypadki po szczepieniach - jednak nie mogą tego udowodnić. Zuzia miała wykonane wszelkie badania wykluczające wrodzone wady serca oraz wady spowodowane zapaleniem mięśnia sercowego - wszystko wskazywało na to, że w przeciągu 2 tygodni ze zdrowego dzieciątka, które po urodzeniu miało skalę Apgar 10/10 pkt zapadła na śmiertelną chorobę serca!
Czy nie ma w Polsce sprawiedliwości, czy rzeczywiście można legalnie pod egidą prawa, w myśl obowiązkowych szczepień mordować dzieci i być bezkarnym???
BŁAGAM O POMOC W WYTYCZENIU SPRAWIEDLIWOŚCI, KTOŚ MUSI ZA TO ODPOWIADAĆ, JAK DŁUGO POLSKIE DZIECI BĘDĄ POLIGONEM DOŚWIADCZALNYM KONCERNÓW FARMACEUTYCZNYCH!!!!"



Część szczepionek jest zanieczyszczona groźnymi wirusami odzwierzęcymi (np. małpią ospą, SV-40 itp. bądź nie w pełni zinaktywowanymi czynnikami, na które jest szczepionka) i nikt tak naprawdę nie wie, co znajduje się w danej fiolce szczepionki. Wirusy do szczepionki namnażane są w wielu wypadkach na zwierzęcych liniach komórkowych (np. z nerek małp), a nie ma technicznej możliwości usunięcia z nich wszystkich wirusów. Oprócz tego w niektórych dochodzi thimerosal, fosforan aluminium, antybiotyki, drożdże, związki boru i nie wiadomo co jeszcze.

Co z tym? Mnie aż trudno to jakoś skomentować.
media2.giphy.com/media/6qdkSaKx2MfMA/giphy.gif

Nie można zapłacić za coś, co nie ma ceny. Niektórzy twierdzą, że każda, absolutnie każda rzecz na świecie ma swoją cenę. To nieprawda. Są rzeczy, które ceny nie mają, są bezcenne. Najłatwiej poznać takie rzeczy po tym, że raz utracone, są utracone na zawsze.

66.media.tumblr.com/d139938a33b1b4a6e9d05302028f7545/tumblr_nwp9a04Ew81qdp7auo3_500.gif

Nie wiesz, co pamiętasz, dopóki nie spróbujesz tego opowiedzieć. I nie wiesz, co tak naprawdę sądzisz na dany temat, dopóki nie zaczniesz się o to z kimś kłócić. W samotności nie jesteś nawet świadomy swoich sprzeczności.

media.tumblr.com/3ad8106e3bbe79c5eb59d42068d27812/tumblr_inline_ncezf4w8z41spqcq1.gif

Pamiętaj. W śnie nie da się szeptać.

38.media.tumblr.com/aafd9a4ade7ecf23ca4f3335aeabfaf9/tumblr_n5nak092R91sai67qo1_500.gif

www.harry-potter.net.pl/images/articles/2021-wydarzenie1.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najadm2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najnick20202.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/pieko.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najlepszy_newsman.png
www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najoryginalniejszy_nick_jadek.png
www.harry-potter.net.pl/images/najoryginalniejszy_nick.png
 
Prefix użytkownikafuerte
Polacy są w europejskiej czołówce, jeżeli chodzi o zażywanie wszelkiej maści lekarstw, czy suplementów diety (które wbrew powszechnej opinii defacto również są lekarstwami, ale o tym w linku poniżej). Nie chciałam zakładać nowego wątku, dyskusja może sama wpisze się w temat.

Trafiłam na wywiad z Jerzym Vetulanim, psychofarmakologiem, neurologiem i biochemikiem, który opowiedział o stosunku Polaków do lekarstw, czym tak naprawdę są tzw. "suplementy diety" oraz o tym, że właściwie każdy z nas mógłby teraz wymyślić nowe schorzenie i wprowadzić na rynek nowe "lekarstwa". Poniżej wrzucam ciekawsze fragmenty i link do całego wywiadu.

W Krakowie była taka pani doktor, ortopeda dziecięcy, która miała zwyczaj siadywać w parku przy młodych matkach z chodzącymi już dziećmi, po czym mówiła: rJezus Maria, pani nie widzi, że to dziecko ma potworną subluksację? Jak tak dalej pójdzie, to ono nie będzie mogło chodzić. Niech pani przyjdzie do mojej kliniki, ja pani pomogęr1;. Po czym zdrowe właściwie dziecko było trzymane w gipsowym kaftaniku na biodrach, a potem wychodziło i nie miało subluksacji, bo nie miało jej również wcześniej. Niektórzy lekarze stosują takie metody indywidualnie, niektórzy producenci leków robią to na skalę globalną.

Ale czy to jest legalne? Czy gdybym zauważył, że wielu Polaków dajmy na to drapie się po policzkach, mógłbym nazwać to zjawisko rsyndromem wrażliwego policzkar1; i sprzedawać produkt łagodzący rzekomą dolegliwość?

Sądzę, że tak. Zwłaszcza jeżeli ten produkt nie byłby lekiem, ale na przykład kosmetykiem czy suplementem diety.

Jaka jest różnica?

To jest nic innego jak lek, ale sprzedawany bez recepty. Ale ponieważ ma tytuł suplementu diety, a nie leku, to producenta obowiązują znacznie mniejsze obostrzenia przy wprowadzaniu go na rynek. Efekt jest taki, że suplement można dostać niemal w każdym sklepie, bez recepty i w każdej ilości. A reklamy tego typu produktów są wszędzie.


Nie muszą, ale kiedy matka prosi o antybiotyk dla dziecka, to niejeden lekarz dla świętego spokoju go zaleci. Bo gdyby pojawiały się jakieś komplikacje, wówczas pacjent zawsze może oskarżyć lekarza o nieprzepisanie odpowiednich lekarstw. Nie wiem jak jest innych miastach, ale w Krakowie mówiono mi, że co tydzień do Izby Lekarskiej wpływa ponad 100 takich zażaleń. Niektóre z nich są uzasadnione, ale lekarze wolą unikać nawet tych bezzasadnych. Prowadzi to także do poważnego obciążenia systemu ochrony zdrowia, bo wiele ze zbędnie przepisywanych leków to leki refundowane.

Całość:

http://kulturalib...zufladzie/


Co sądzicie? Jaki jest Wasz stosunek do leków wszelkiej maści? Sięgacie po nie, kiedy tylko zaboli Was głowa? Radzicie sobie jakoś inaczej?

zapodaj.net/images/d147bde5b4314.png


media.giphy.com/media/WS6ABEVwTwWew89CHo/giphy.gif



www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzab2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najart2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladrym2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najnewsfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladcarymowfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzabawniejfuer.jpg
 
http://lastfm.pl/user/justyskag
Prefix użytkownikaAlette
Czytam ten wywiad to się wypowiem.

Ogólnie coś w tym jest, że Polacy biorą mnóstwo tych "suplementów diety". Ale warto tutaj zwrócić uwagę, że my tymi lekami bez recepty autentycznie się leczymy. Dlaczego? Bo komu się chce stać w kolejce do lekarza kilka godzin (kilka miesięcy?), żeby dostać receptę. Ja nie mam na to chęci i zamiast lecieć po antybiotyk wolę się faszerować przeciwbólowymi, na kaszel i witaminą c... i liczyć, że przejdzie.

Kiedy Polak wychodzi od lekarza bez przepisanego leku, to czuje się oszukany.


No i coś w tym jest, bo normalni pracujący ludzie traktują lekarza jako ostateczność i nie po to stoją w tych głupich kolejkach, żeby potem dostać radę typu "leżeć w łóżku i pić herbatę". Są też i ci nawiedzeni, którzy najchętniej z lekarzem widywaliby się codziennie, ale to już inna sprawa.

Ale my często sięgamy po leki nawet wtedy, gdy nie jesteśmy chorzy.


Tutaj faktycznie co w tym jest, bo często bierzemy leki na zaś. Ale jeśli wiem, że mam dużo pracy tego dnia, to zwyczajnie na ból głowy nie mam czasu. Bo szef nie będzie pytał pani Kasi, czy dzisiaj ma miesiączkę i bóle menstruacyjne. On będzie oczekiwał, że Kasia zacznie normalnie pracę.

Generalnie zaciekawił mnie ten fragment o reklamach leków i tutaj już zgadzam się w całości. Ostatnio widziałam reklamę leku na kaszel palacza i po prostu padliśmy w domu. Bo jeśli jakiś palacz ma problemy tego typu, to powinien zgłosić się do lekarza natychmiast, a nie kupić w aptece jakiś głupi lek. Ostatnio kupiłam sobie żurawinę w tabletkach i moje życie wcale się nie zmieniło... nic a nic.
Najgorsze chyba są te leki na odchudzanie bez recepty. Bo jak ktoś chce schudnąć kilka kilogramów, to powinien jeść zdrowo i się ruszać, a nie wciskać w siebie leki. A jeśli ktoś walczy z prawdziwą otyłością, to już wpada zgłosić się do dietetyka, a nie pani aptekarki.

Oczywiście myślę też, że w tym artykule trochę wpadli w przesadę, bo też nikomu nic się nie stanie, jak będzie sobie brał witaminę D, której przy dzisiejszych trybie życia mamy w zimę niedobór. Nikt też nie zabroni w zimne dni brać tran czy właśnie witaminę c. Po prostu nie ma co wpadać w przesadę, a już na pewno nie, jeśli idzie o dzieci. A teraz mnóstwo tych reklam leków dla maluchów i to jest dla mnie straszne.
web.archive.org/web/20170527063436im_/http://i61.tinypic.com/n1qk3n.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najfanfick2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najffalette.jpgwww.harry-potter.net.pl/images/articles/fanfick.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/autor_najlepszego_fanficka.png
www.harry-potter.net.pl/images/najsympatyczniejszy_uytkownik.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_ff.png


66.media.tumblr.com/df7ff26a042721958add2f4d66811db3/tumblr_oc3zx5Nkcc1toyrsho3_1280.jpg

Kazui <3



78.media.tumblr.com/67e397cafbea681870d2cef222f21aa0/tumblr_os4igq7Fwu1s8gfjqo1_500.gif

W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój.

Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3



Za siedmioma górami, za siedmioma lasami
Żył sobie Racław z rycerzykami.
Wielu ich tam było, innej maści każdy,
Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny,
Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie,
Rozpalający serce niemal każdej kobiecie,
Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary,
Którą owładnęły miłości jego czary
I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą...
Ale koniec historii! Nie za to mi płacą.
Wracając do Lagary, żyła tam Liliana,
Która, chociaż nieporadnością owiana
I znana w otoczeniu z niechęci do koni,
Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni.
Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia.
Mając u swego boku Gaję, Aarona,
Fomę i Milana, a przed sobą zadanie,
Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie.
Jednak Racława niestety przy nich nie było,
A szkoda, bo to by się lepiej skończyło.
Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie
I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie,
Doprowadził ich całych do kapitana,
Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana,
Który miał przy sobie ogiera wspaniałego,
Nawet dla stajennych nieprzyjemnego,
Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało
Jedynie zgrabne, Racławowe ciało...

Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni?
I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni?
Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem?
Potwornym ogierem wraz z jego panem?
Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany?
Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy?

Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie.
Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie,
Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie
O Racławie i jego kochanej niewieście.


Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this...


33.media.tumblr.com/1c33d4f027d1b0dfece36f03d8cab05f/tumblr_inline_nnkxxyKWKP1sr52q2_500.gif

31.media.tumblr.com/c5f304c7b0c89ee52e80a0a90f79fd7e/tumblr_inline_nnkxz1zV0v1sr52q2_500.gif

33.media.tumblr.com/9c3599c6a8d5caa85da97df2b4273732/tumblr_inline_nnkxz3S5OW1sr52q2_500.gif

Lista ficków, które przeczytałam i polecam

Miniaturki
"Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter
"Czterdzieści pięć" Barloma
"Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce
"Przemyślenia" Wileny Romus
Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte
"Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest
"Glizdogon" Nieoryginalnej
"Las mnie wzywa" Klaudek884
"***" Zirael

Serie
"Trudny wybór" Penelope
"Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny
"Proszę, powiedz moje imię" Only Dream
"Między wierszami" Fuerte

Drabble
"Znalezisko" Ann
"Miłość" Wioletty
"Bogini" ulki_black_potter

Poezja
"Feniks" Wileny Romus
"Na chwałę! Na honor!" Ann
"Zwariował!" Wileny Romus
"Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann



38.media.tumblr.com/e7acb5a8e16d00b85b5d13f0579b1044/tumblr_inline_n8vl57qwvD1r1mylc.png


"Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon



49.media.tumblr.com/06faed4d6c3be0fab9fbd74bd1023201/tumblr_mxeds7ekEv1ru0os8o4_500.gif



Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki.

Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine
... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love


68.media.tumblr.com/f0cb94d96489a7af17c663e1007e68fd/tumblr_ornxp7GtDG1sccmwvo1_1280.jpg
 
Prefix użytkownikafuerte
Dość interesująca jest kwestia tych całych suplementów diety, które są wypuszczane na rynek o wiele prościej niż lekarstwa. Mimo że jakaś część z nich działa jak normalny lek i spokojnie można to przedawkować. Nie wszystko oczywiście, bo była mowa o tych, które są wprowadzane na rynek w celu leczenia wyimaginowanych schorzeń.

No i kolejna sprawa jest taka, że my te suplementy łykamy właśnie bez żadnej wiedzy. Nawet to, co jest napisane w artykule: podczas wizyty u lekarza rzadko kiedy mówimy, że zażywamy jakiś suplement i nie mamy pojęcia, że jakaś dolegliwość może być spowodowana tym, że żremy jakieś tabletki dzień w dzień.

Reklamy to w ogóle tragedia. Z telewizora i radia ciągle zieje promocja tych wszystkich cudów. A już mistrzowskie są radiowe reklamy tabletek na erekcję. To wszystko jest tak prymitywne, że szkoda słów.

zapodaj.net/images/d147bde5b4314.png


media.giphy.com/media/WS6ABEVwTwWew89CHo/giphy.gif



www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzab2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najart2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladrym2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najnewsfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladcarymowfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzabawniejfuer.jpg
 
http://lastfm.pl/user/justyskag
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce
W ramach wczorajszej rozmowy o szczepieniach:


Lekarka nie wytrzymała i napisała co myśli na temat szczepionek.


Redakcja portalu Mums from London otrzymała list od polskiej lekarki którą poruszył jeden z zamieszczonych w tym portalu artykułów dotyczących szczepień. Oto jego treść:

Witam! Chciałam tylko w kilku słowach podziękować za artykuł o szczepieniach. Mało kto ma odwagę otwarcie mówić o faktach w czasach tak wielkiej kampanii antyszczepionkowej.

Jestem lekarzem pediatrą. Przestałam udzielać się w tym temacie w internecie jakiś czas temu, bo nic nie udało mi się osiągnąć. Lekarzy się już nie słucha. Obraża się nas i podejrzewa o siedzenie w kieszeni korporacji farmaceutycznych. Tolerowałam rodziców dzieci nieszczepionych w swojej praktyce przez 2 lata aż do piątku 21.03.2014 kiedy to w poczekalni w mojej praktyce usiadły koło siebie z córkami dwie mamy - dwuletniej Oli (mama podjęła decyzję o jej nieszczepieniu zaraz po urodzeniu) oraz trzytygodniowa Zuza (miała za sobą dopiero szczepionkę przeciw gruźlicy i WZW B - standard w pierwszej dobie życia).

Ola miała silny kaszel, więc mama przyszła po zwolnienie na jej opiekę, a że bardzo jej się spieszyło nie umówiła się w godzinach przyjęć dzieci chorych tylko po prostu usiadła w poczekalni. Zuza przyszła na swoją pierwszą wizytę w mojej praktyce. 11 dni później Zuza leżała już w szpitalu z ciężką niewydolnością oddechową w przebiegu krztuśca, choroby na którą nie zdążyła się jeszcze zaszczepić, a którą Ola sprezentowała jej w mojej poczekalni.

Dla Oli to był zwykły, choć męczący kaszel, dla Zuzi -noworodka - to było bliskie spotkanie ze śmiercią. Od tego czasu sukcesywnie wycofuję ze swojej bazy pacjentów, których rodzice podjęli decyzję o NIE szczepieniu. Zapraszam ich na rozmowę, podejmuję ostatnią próbę zmiany ich decyzji, po czym zachęcam do zmiany lekarza. Decyzja o nieszczepieniu owszem zależy od rodziców, ale nie mają oni bladego pojęcia, że ich chore dziecko jest chodzącym mordercą noworodków, dzieci przewlekle leczonych immunosupresyjnie, urodzonych z niedoborami odporności i wielu innych. Wszystkie te dzieci siedzą w mojej poczekalni. Ich życie jest ważniejsze od tego, co kto przeczytał w internecie lub usłyszał od koleżanki.

Cieszy mnie to, że słychać w internecie jeszcze głos rozsądku i mam nadzieję, że ta szalona moda na nieszczepienie w końcu się skończy, z jak najmniejszą liczbą ofiar śmiertelnych. Pozdrawiam



I dlatego ja wolę ufać lekarzom. Nie chcę nawet mówić co zrobiłabym matce tego nie szczepionego dziecka, gdyby przez jej ignorancje to moja córeczka omal nie umarła. I na miejscu lekarzy pediatrów też bym tak postąpiła jak ta lekarka ;)
Moja chrisowa TOP5 Love
1. Always&Forever Chris Wood
i.imgur.com/y6jpCsU.gif

2. Chris Hemsworth
i.imgur.com/8WsQeui.gif

3. Chris Evans
i.imgur.com/j1wiwO2.gif

4. Chris Pratt
i.imgur.com/HnITXik.gif

5. Chris Pine
i.imgur.com/hq2Slb8.gif


Maybe, you don't know Katherine at all.
Did it ever occur to you that you have no idea who I really am?

i.imgur.com/VgiX9PY.gif i.imgur.com/qBg6eY4.gif

florenceandthemachine.pl/wordpress/wp-content/uploads/2014/06/separator.png[/center]

i.imgur.com/jKG5o7X.jpg

Mam talenty różne, lecz nie należy do nich poezja
staram się klecić słowa aby była w tym finezja.
Obietnice złożyłam, więc spełnić ją należy
admin co nie dotrzymuje słowa? Kto mu uwierzy?
Z przeprosinami do Ciebie Kath pędze
aby nie popaść w wieczna nędzę.
Kiedy Mafia się z wielką pompą rozpoczęłą,
nie chciałam aby osoba z miasta zginęła.
Choć początkowo w mych oczach byłaś podejrzana,
wymówka z brakiem czasu, zdawała się odgrzewana.
Gdy zaś ufać zaczęłam w twe piękne słowa,
mafia nie pozwoliła, by lekka stała się ma głowa.
Rozkazali głosować wbrew mojej woli,
musiałam się pilnować aby nie wyjść z roli.
Swojego słowa bronić miałam zacięcie,
najlepiej tak aby wśród innych miało ono wzięcie.
Przepraszam najszczerzej, lecz nie cała moja jest wina,
głosu bym na Ciebie nie oddała, gdyby nie mafii kpina.
Grałaś zacnie, choć nie każdy to potrafił docenić,
szkoda, że losów miasta nie udało nam się zmienić.

Z najszerszymi przeprosinami, Tako.


Cóż to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa
I z dupy łzy śmiechu rozlewając rzęsiste
Wciąż sunie w dół siłą tyłków rozpędzone
Ciemność nagłą powitać co się jej nie spodziewa

To z trzech części całość misternie złożona
Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi
I bucha wciąż gdy w dół tak pokracznie złazi
Zielonym długim poddupcem połączona

A każdy człon tego przedziwnego bytu
Nie przez Boga do życia powołanego
Lecz przez wyobraźnie chore i łyki płynu czystego
Zdaje się niczym wobec wspaniałości swego odbytu

Bo piękny on niczym moszna na nieboskłonie
Mądry jak żadna ze stóp co na świat zrodzona
A zabawna tak, że aż strach
Oto jest Kath


Gne - Twoje przedtyłcze <3

Ołtarzyk uwielbienia Chrisa

i.imgur.com/BaZgQJY.jpg
Autorstwa pięknej i utalentowanej Gne <3

i.imgur.com/FYC58AY.gif i.imgur.com/ItxKXYK.gif


Chris to dupa jakich wiele,
Męski facet w fajnym ciele,
Serial o nim Kath ogląda,
Lecz na tyłek wciąż spogląda.
Na nic próby oderwania
Wzroku od słodkiego drania,
Uśmiech jego mówi wiele
Aż mam ciarki na całym ciele!

By Sam Quest


i.imgur.com/oRNUlDF.gif

i.imgur.com/yYIWd7f.gif

i.imgur.com/nZLkFvK.gif

i.imgur.com/bkpMkhj.gif


i.imgur.com/bNMFy91.gif

i.imgur.com/zjAUjeo.gif i.imgur.com/RxeMExN.gif


The wasted years, the wasted youth
The pretty lies, the ugly truth
And the day has come where I have died
Only to find, I've come alive

~Teen idle


i.imgur.com/1jQBv6y.png

I was angry with my friend;
I told my wrath, my wrath did end.
I was angry with my foe:
I told it not, my wrath did grow.

And I waterd it in fears,
Night & morning with my tears:
And I sunned it with smiles,
And with soft deceitful wiles.

And it grew both day and night.
Till it bore an apple bright.
And my foe beheld it shine,
And he knew that it was mine.

And into my garden stole,
When the night had veild the pole;
In the morning glad I see;
My foe outstretched beneath the tree.


Do hymnu!
Katherine jak ten kwiat wykwitła na stronie,
Katherine zostanie z nami po wsze czas.
Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwała,
bo serce jej ogromne niczym głowa Andrzeja.

Refren:
Chwała Ci nasza, Katherino!
Filmowcu najlepszy, kochana userko!
Znajomość TVD największą masz!
Chwała Ci, nasz pierniczku!

Twa sława się ciągnie za Tobą niczym smród.
Lecz nie martw się tym, bo oznacza on Twój trud.
Każdy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia.
Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Cię ktoś!

Refren.

Upijałaś się w Karczmie, szalałaś w Hogwarcie,
lecz byłaś w stanie pokonać Parchatego Trolla.
Dzielnie walczyłaś w konkursie literackim,
w redakcji Proroka zasiadłaś niczym król.


Refren x2
~ Pszemek - łosiek <3


www.harry-potter.net.pl/images/articles/najmar20202.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/wydarzenieroku1.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/najmarudakath.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/admin_gadula.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_gadua.png

i.imgur.com/MMUs8xt.png

i.imgur.com/wSAFrPI.png

i.imgur.com/wcX950I.png

i.imgur.com/ahcM1ve.png

www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najsympatyczniejszy_uzytkownik.png

www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najwiekszy_gawedziarz.png

i.imgur.com/ZWQLEsq.jpg
 
https://www.youtube.com/channel/UClbnb5X3J_Gh8r-AT
Angelina Johnson
Ja jestem za szczepieniem. A na niektóre choroby na pewno powinno być obowiązkowe szczepienie, dzięki temu obecnie nie mamy z nimi większych problemów. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że czasami może dojść do zarażenia, ale jest to naprawdę mały odsetek pacjentów, którzy zostali zarażeni na skutek szczepień. A ryzyko to jest warte podjęcia.

Wydaje mi się, że ludzie, którzy są przeciwko szczepieniom nie zdają sobie sprawy, że ich decyzja wpływa znacząco na całe społeczeństwo. Czasami ludzie są jedynie nosicielami choroby, bez objawów chorobowych i byciem rzeczywiście chorym, za to mogą zarażać wszystkie osoby, które po drodze napotkają. I to jest dużo większym ryzykiem niż fakt, że podczas szczepień może dojść do zarażenia.

Poza tym wystarczy prześledzić historię szczepionek. Dzięki nim nikt już nie słyszy o krwawych żniwach zbieranych przez czarną ospę. Odra, świnka, krztusiec też są obecnie na ostatniej prostej. To też są fakty, tak jak wspomniane wyżej fakty "przeciw" Adersa. Ale te fakty dotyczą dużo większej grupy osób, bo tak naprawdę wszystkich ludzi w społeczeństwach rozwiniętych ;D Dawno już także obalono "badania potwierdzające, że szczepionki powodują autyzm". Autor tych badań został przyłapany na manipulacji danymi (i na innych ciekawych rzeczach, poczytajcie sobie o Andrew Weakfield).

Ja sama, ponieważ odporność mam naprawdę kiepską, szczepię się na jesień na grypę i jak kiedyś co jesień byłam chora i odpadały mi zajęcia na co najmniej 2 tygodnie, bo nie byłam w stanie podnieść się z łóżka, tak od paru lat mam z tym spokój. Oczywiście to też świadczy, że mam dużo szczęścia, bo w mojej szczepionce nie ma wszystkich szczepów grypy, ale jak widać trafiam na takie, które tam są i nie leżę odłogiem dzięki temu w łóżku ;D


Jeżeli zaś chodzi o suplementy, to jestem im przeciwna. Znam ludzi, przeważnie starszych albo w średnim wieku, którzy łykają je jak cukierki. Nawet moja ciotka, która pracuje w służbie zdrowia, polecała mi wielokrotnie tabsy na włosy i paznokcie. Jednak ja jestem zdecydowanie zwolennikiem uzupełniania tych mikroelementów w diecie. W końcu po co mam brać skrzypovitę, kiedy mogę po prostu pić sobie skrzyp (i piję!) ;D W tych tabsach i proszkach nie ma niczego, czego nie bylibyśmy w stanie przyjąć w postaci pokarmu.
 
Prefix użytkownikablad logiczny
W związku z tym co przytoczył tutaj Aders. Są niebezpieczne choroby przeciw którym powinno się szczepić niemowlaki, np. polio, ale także mniej groźny krztusiec, bo ostatnio wraca. To nie budzi wątpliwości, że duża liczba zaszczepionych przerywa "łańcuch przenoszenia" takich chorób. To, że trafiają się przypadki lobbingu koncernów farmaceutycznych, nie oznacza iż trzeba wycofać wszystkie szczepionki, "bo wszystkie są niepotrzebne i złe".
Druga sprawa. Zauważyłem, iż przeciwnicy szczepień podają tylko część faktów i na dodatek starannie wyselekcjonowanych i wygodnych dla nich. Prawda jest taką, że każde szczepienie może wywołać powikłania u pewnego odsetka osób. Lekarze sami się nie szczepią przeciw grypie, to ich sprawa są dorośli i mają prawo. Przymusu szczepienia dzieci przeciw grypie też przecież nie ma.
To, że, w Polsce stosuje się starsze wersje szczepionek nie oznacza, że z dnia na dzień stały się one złe, ale tylko, że w Europie Zachodniej mają już "nowocześniejsze". Oznacza z pewnością, że koncerny które je sprzedają mają lepszy lobbing i potrafią przekonać decydentów do swojego preparatu, który może być tylko minimalnie lepszy. Często wszystko zależy od punktu widzenia czym jest ta nowoczesność i "lepszość".
Wreszcie ostatnia sprawa. Nikt nigdy nie udowodnił, że szczepienia wywołują autyzm, jest za to związek czasowy między zalecanym wiekiem prowadzenia niektórych szczepień, a wiekiem kiedy zauważane są pierwsze objawy zaburzeń autystycznych. Oczywiście powikłania poszczepienne mogą szybciej zwrócić uwagę rodziców, że coś jest nie tak z ich dziećmi. Taki "szok poszczepienny", też niewątpliwie przyczynia się do ujawnienia istniejących zaburzeń.
To jednak temat na odrębna dyskusję, w której miałbym "coś" do powiedzenia. Lekarze wcale nie są mądrzejsi, w tych sprawach, bo nie mają bezpośredniego dostępu do "tego świata". Dlatego wysnuwają takie teorie, tylko na podstawie zbieżności czasu.
Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni.
Nie lubię kuzynów.
Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy.
 
Prefix użytkownikabatalion_88
Przyznam się szczerze, że na medycynie znam się bardzo słabo. Do lekarzy chodzę jak na jakieś przedstawienie, a w szpitalu jak nie musiałem (przywiezienie karetką na sygnale) to nie leżałem <; Czy mam zaufanie do dzisiejszej medycyny? Na pewno mam zaufanie do Angeliny Johnson, więc tak jak ona jestem za szczepieniem. I także uważam, że na niektóre choroby powinna być ona obowiązkowa dla dzieci. Natomiast ja pragnąłbym zwrócić na coś innego uwagę, mam nadzieję, że nie zboczę zbytnio z głównego nurtu tematu.

Otóż o ten system jaki mamy w Polsce, w szpitalach, w przychodniach. Dziś w trasie dyskutowałem z kolegą, że lekarz obecnie równa się urzędnik. Taki, który ma przybić tylko kilka pieczątek, coś wypisać, coś wpisać, tu zaznaczyć, to w karcie wypisu wypełnić i napisać jakie leczenie zostało zastosowane. Takie doświadczenia mają moi bliscy. Nie ma pochylenia się nad pacjentem jako konkretnym człowiekiem, ale jako nad kolejnym przypadkiem takiego a nie innego schorzenia, choroby. Chodzi mi o to, że procedura leczenia przebiega tak samo. Najpierw jakieś skierowanie od lekarza rodzinnego na np. tomograf, USG, czy coś innego. No i czekanie kilka miesięcy zazwyczaj. Wyjdzie coś nie tak, jakiś guz, nowotwór. I co dalej? Przecież jest tak, że stosuję się chemię (nie?) przeważnie... A podobno i tak wszystko sprowadza się do tego, czy jest to wcześnie wykryte, jak bardzo duże, i od...organizmu konkretnego człowieka.

W służbie zdrowia wciąż mamy biurokrację, kolejki niemiłosierne, więc czasem człowiek już nawet nie ufa i nie wierzy też w jakiś "końcowy sukces". No, ale wracając, to ja na tyle ufam na ile muszę. Raczej nie będę się spierał z lekarzem, że ten lek jest zły, a tego nie wolno mi robić i zażywać w danej chwili. W tym miejscu przypomina mi się jak ze szpitala na Kraśnickiej wyszedłem sobie z sali podpięty do kroplówki na tym "stojaku" na papierosa. Czyli jednak nie ufałem na tyle, że to może zaszkodzić (podawany potas).

Wychodziłem raczej z założenia, że "na coś trzeba umrzeć", a medycyna częściej zgaduje i kalkuluje niż realnie pomaga. Tutaj podeprę się świadectwami ludzi uzdrowionych poprzez modlitwę wstawienniczą a nie lekarstwa. Sam znam takie osoby (z dziurami w sercu), które nie w szpitalu zostały wyrwane z więzów śmierci, a w kościele. Chyba tak to bym podsumował, że lekarz też człowiek, a dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Nie chodzi teraz o jakiś fanatyzm i unikanie lekarzy, ale zbyt wiele przypadków zostało potwierdzonych przez medycynę, z których jasno wynikało, że "nie rokowało na poprawę" a choroba z "niewyjaśnionych przyczyn cofnęła się".

Badania robię, jakoś tam dbam o siebie, leków żadnych nie zażywam, ciśnienie mam książkowe, no tak. Ufam na ile mi to potrzebne.

Zakończę takim fajnym zdaniem z filmu "Plan ucieczki".

"Lekarz przepisuje na chorobę, o której wie niewiele lek, o którym wie jeszcze mniej osobie, której nie zna."
i67.tinypic.com/2rdhw1i.png



m.popkey.co/ce2f16/X1Oxe_f-maxage-0_s-200x150.gifm.popkey.co/f3c2c0/YAAKy_f-maxage-0_s-200x150.gif
 
Prefix użytkownikablad logiczny
Batalion z tym potasem to przegiąłeś :D Nie wiem czy wiesz, że roztwór chlorku potasu jest używany, w dużych dawkach także jako jeden ze składników preparatu do wykonywania wyroków śmierci, w USA. Duża dawka i szybko podana silnie oddziałuje, a w konsekwencji doprowadza do zatrzymania akcji serca. Dlatego, w szpitalach tak bardzo powoli podają tę kroplówkę. Sąsiadka kiedyś poprosiła, aby nieco przyspieszyć podawanie, zaczęła tracić przytomność po kilku minutach.
Medycyna rzeczywiście wszystkiego nie wie o człowieku, a tym bardziej o organizmie konkretnej osoby. Dlatego może popełniać błędy. Człowiek to nie tylko zbiorowisko tkanek i organów. Jednak leczenie najczęściej przynajmniej trochę pomaga mimo, że lekarze "wszystkiego" nie wiedzą.
Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni.
Nie lubię kuzynów.
Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy.
 
Prefix użytkownikabatalion_88
Batalion z tym potasem to przegiąłeś :D


Ha ha ha, no wiem. Nawet jak mnie pielęgniarka zobaczyła na zewnątrz podłączonego do kroplówki i z papierosem zapytała tylko: "Czy pan oszalał?" xD A jakiś inny pacjent: "O, to mi się podoba, kroplówka, papierosek" - odparłem, że co się będę rozdrabniał ;d

Tak czy owak, to ja te 15 dni w szpitalu mile wspominam. Ładne i młode pielęgniarki, dowcipni lekarze, kaplica też ładna, tylko jedzenie... nie dają żadnych przypraw. Normalnie to ja schudłem jakieś 8 kilogramów na tym "szpitalnym jedzeniu". No i super było <; tyle leków ( z 70 kroplówek mi podano). Dlatego ja nie narzekam.

co innego kolejki i ta biurokracja. A leków nie biorę. Na nadciśnienie wolę np. naturalne sposoby jak czarne porzeczki, ząbek czosnku, natka z pietruszki, albo na cholesterol jest super sok z grejpfruta, na wątrobę bardzo dobry miód z letnią wodą do picia. Warzywa, owoce, ruch i sport - da się żyć. I zioła <3 też dobre ;d

a pod skalpel to się nie wybieram. jak już, to wolę na zwał umrzeć - ale taki rozległy i szybki, coby się zbytnio nie męczyć ;)
i67.tinypic.com/2rdhw1i.png



m.popkey.co/ce2f16/X1Oxe_f-maxage-0_s-200x150.gifm.popkey.co/f3c2c0/YAAKy_f-maxage-0_s-200x150.gif
 

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.30