Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Strona 2 z 2: 12
|
|
Czy Harry dobrze zrobił, biorąc ślub z Ginny?
|
|
Niaja |
Dodany dnia 06.07.2015 18:51
|
![]() Postów: 61 Dom: SlytherinPunkty: 1676 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 16.12.14 |
Bruja napisał(a): ania potter napisał(a): Pisze ten temat ponieważ nie którzy mówią że nie powinnien związać się z Hermioną,jeszcze inni że dobrze zrobił,a jeszcze inni że z Hermioną miałby ładniejsze dzieci.Więc chciałabym was zapytać: Ten argument o ładniejszych dziciach jest świetny ![]() Na serio, najpoważniejszym problemem pary Harry & Ginny jest to, że Rowling pisanie tego wątku romantycznego nie wyszło. Chodzi o to, że mięskiem każdego dobrego romansu są interakcje pomiędzy bohaterami, a scen z Harrym i Ginny w całym cyklu jest tyle, co kot napłakał. Nic więc dziwnego, że ludzie uparcie parują go z Hermioną, czyli dziewczyną, z którą Harry ma zdecydowanie więcej scen niż z jakąkolwiek inną. A czy dobrze zrobił, to nie wiem. W sumie oni, w przeciwieństwie do Rona i Hermiony, mieli wspólne hobby - sport, więc może i dobrze. Moim zdaniem to właśnie było świetne posunięcie ze strony Rowling. Nie zrobiła z "Harry'ego" romansidła - tak jak to się stało w przypadku filmu - i został zachowany klimat mroczny. Tymczasem gdyby sparingowała go z Hermioną musielibyśmy znosić ich związek jeszcze przez całe IŚ! Ginny jest idealna dla Harry'ego. Natomiast Hermiona stanowczo zbyt często irytowała jego... i mnie. |
|
|
|
Katniss_Evans |
Dodany dnia 06.07.2015 19:09
|
![]() Postów: 58 Dom: GryffindorPunkty: 595 Ranga: Prefekt Gryffindoru Data rejestracji: 07.08.14 |
Alette napisał(a): Dla mnie Harry i Ginny to idealna para (co nie znaczy, że oni sami byli idealni). Harry był człowiekiem niezwykle wrażliwym, o czystym sercu, jednak niezłomnym... trochę też zarażonym obsesją na puncie ratowania innych (życiowa misja, wiecznie na służbie). Ginny z kolei należała do osób silnych, które wiedzą czego chcą i potrafią postawić na swoim. Myślę, że ona właśnie szukała mężczyzny, z którego będzie mogła być dumna, a on kobiety, która zniesie jego popapraną osobowość... będzie też swego rodzaju oparciem, takim promyczkiem w ciemności. Nie wyobrażam sobie związku Harry-Hermiona, po prosty wydaje mi się wręcz karykaturalny. Potter w swoim życiu potrzebował kogoś, kto pomoże mu być szczęśliwym. Hermiona w tym aspekcie jest nawet trochę do niego podobna, bo oni obydwoje podchodzili do życia do przesady poważnie. Ich związek byłby pozbawiony emocji, jakiś taki aseksualny, dla mnie odrzucający. Szczera prawda. Harry i Hermiona byli tylko przyjaciółmi, no i nie widzę ich jakoś razem. Nasz Wybraniec by się po prostu przy niej zmarnował. No i kto powiedział, że z Mioną miałby ładniejsze dzieci?! Ginny również była piękna, nawet ładniejsza od Granger, tyle, że w filmie może tak tego nie widać. Ja jestem za parringiem Hinny. A oto profil Katniss_Evans
! ! Gryfonka na medal ![]() Piszę opowiadanie autorskie, więc jeśli jesteś ciekawy to zapraszam http://zatoka-snu...,,Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie pokonany'' |
|
|
|
Bruja |
Dodany dnia 06.07.2015 21:31
|
![]() Postów: 99 Dom: RavenclawPunkty: 207 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 12.09.14 |
Niaja napisał(a): Moim zdaniem to właśnie było świetne posunięcie ze strony Rowling. Nie zrobiła z "Harry'ego" romansidła - tak jak to się stało w przypadku filmu - i został zachowany klimat mroczny. Tymczasem gdyby sparingowała go z Hermioną musielibyśmy znosić ich związek jeszcze przez całe IŚ! Ginny jest idealna dla Harry'ego. Natomiast Hermiona stanowczo zbyt często irytowała jego... i mnie. Nie chodzi mi o zmienienie Harry'ego w romansidło, tylko o to, że skoro już się Rowling zdecydowała na wprowadzenie wątku romantycznego, to pokazanie dwóch scen na krzyż to zbyt mało. Jak nie wiedziała jak to zrównoważyć i wpleść w resztę, to już lepiej by było jakby po prostu zrezygnowała z niego całkowicie. |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 06.07.2015 21:41
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Na serio, najpoważniejszym problemem pary Harry & Ginny jest to, że Rowling pisanie tego wątku romantycznego nie wyszło. Chodzi o to, że mięskiem każdego dobrego romansu są interakcje pomiędzy bohaterami, a scen z Harrym i Ginny w całym cyklu jest tyle, co kot napłakał. Nic więc dziwnego, że ludzie uparcie parują go z Hermioną, czyli dziewczyną, z którą Harry ma zdecydowanie więcej scen niż z jakąkolwiek inną. Tylko gdyby JKR połączyła Harry'ego z Hermioną, to okazałoby się, że "Harry Potter" to książka nie o przyjaźni, poświęceniu etc. tylko o miłości. Nie mam nic do romansów, czytuję je czasami, ale w tej książce akurat nie o to chodziło. Ludzie naprawdę nie muszą spędzić ze sobą miliona godzin na oczach czytelnika, żeby potem mieć dzieci ;p Zakochanie stanowiło jedynie dodatek w całej książce, jakiś taki mniej istotny wątek, który pozostawiał spore pole do wyobraźni i bardzo dobrze. Poza tym wcale nie uważam, że Ginny i Harry mieli mało "wspólnych momentów". Przecież cała szósta cześć skupia się na tym, że Potter cośtam zaczyna czuć do rudej i nie wie, co ma z tym zrobić - takie szczeniackie zakochanie w osobie, która nie pojawiła się znikąd, a stanowiła jakąś część jego życia od pierwszego tomu. Ich pocałunek po meczu był niesamowicie pozytywną sceną, w "Insygniach śmierci" nawet wyczułam napięcie. Gdyby w książkach JKt umieściła więcej Harry'ego z Ginny to odczułabym przesyt, nadmiar, a przecież najlepsze jest to, co pozostawia nam pole do wyobraźni. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Bruja |
Dodany dnia 06.07.2015 23:15
|
![]() Postów: 99 Dom: RavenclawPunkty: 207 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 12.09.14 |
Tylko, że mi się para Harry&Hermiona nie podoba, jak dla mnie to Rowling mogła Harry'ego z nikim nie parować i tylko dać do zrozumienia, że znalazł sobie kogoś albo, że zszedł się z Ginny X lat po zakończeniu. Rozumiem po prostu czemu ludzi uparcie parują go z Hermioną i w momencie, gdy Rowling wprowadza wątek romantyczny z głównym bohaterem, ale traktuje go po macoszemu, to trudno się dziwić. A to czy książka przygodowa zamieni się w romans zależy od tego, czy autor ma pomysł na wplecenie takiego wątku i zrównoważeniu go z całą resztą tak, żeby nie przyćmił całości. Nie zgadzam się też, że było dużo wspólnych momentów z Harrym i Ginny. Przez większość 6 tomu to Harry tylko wzdycha do Ginny, a tego interakcją nazwać nie można, bo interakcja jest z samej definicji dwustronna. Wzdychanie do drugiej osoby jest jednostronne. |
|
|
|
| Syriusz32 |
Dodany dnia 07.07.2015 10:21
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 17 Postów: 1120 Dom: GryffindorPunkty: 15213 Ranga: Potęga Krwistego Steka! Data rejestracji: 30.06.14 |
A ja się zgadzam z.... Z nikim się nie zgadzam, ponieważ najlepszym rozwiązaniem był by parring... Henny (tak to się pisze) czyli Hermiona i Ginny dla niewtajemniczonych ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() "Syriusz przejmujesz się mniej swoją maturą niż ślizgoni wygraniem Pucharu, a to jest jakieś osiągnięcie " ~ Anton |
|
|
|
lilcia |
Dodany dnia 07.07.2015 10:25
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 191 Dom: SlytherinPunkty: 665 Ranga: Prefekt Slytherinu Data rejestracji: 22.01.15 |
Syriusz32 napisał(a): A ja się zgadzam z.... Z nikim się nie zgadzam, ponieważ najlepszym rozwiązaniem był by parring... Henny (tak to się pisze) czyli Hermiona i Ginny dla niewtajemniczonych ![]() Rozumiem, że wolisz parring homo. Jak dla mnie Harry dobrze zrobił biorąc ślub z Ginny. I w ogóle nie trafia do mnie argument: Z Hermioną miałby ładniejsze dzieci. Co to za argument? Więc jak już wcześniej wspomniałam cieszę się, że JKR ich połączyła .
|
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 17.08.2015 04:20
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Mi się ta para jak najbardziej podoba. Nie mam nic przeciw. Moim zdaniem Rowling bardzo dobrze uczyniła łącząc tych dwoje w związek. Mieli się ku sobie, to dawało się wyczuć. Ja przynajmniej nie jestem sobie w stanie z perspektywy czasu wyobrazić kogoś innego u boku Pottera jak pannę Weasley. No bo kogo? Hermionę? Dajcie spokój... Cho Chang? Niewypał do kwadratu. A może tę Romildę Vane czy jak jej tam... Nie, nie, nie. Dobrze jest jak jest, i mi się podoba. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
BlueAri |
Dodany dnia 17.08.2015 18:38
|
![]() Postów: 83 Dom: RavenclawPunkty: 417 Ranga: Chodząca biblioteka Data rejestracji: 16.08.15 |
Harry i Ginny to mój OTP (a właściwie jeden z nich). On nie mógłby być z Hermioną, ewentualnie mógłby ożenić się z Luną. Tylko szkoda, że w książce jest tak mało romantycznych scen. Przecież ja cieszyłam się, jak była chociaż mała wzmianka o ich pocałunku w "Księciu Półkrwi". NIE dla Harry'ego i Hermiony! Oni nijak do siebie nie pasują, bo przecież są przyjaciółmi. Jeżeli to od początku nie miałoby fundamentu miłości, to przecież nie pojawiłby się on tak znikąd. A Ginny od zawsze kochała się w Potterze! I według mnie, pasują do siebie. |
|
|
|
Felice |
Dodany dnia 21.10.2015 18:31
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 175 Dom: SlytherinPunkty: 2698 Ranga: Pomocnik Filcha Data rejestracji: 21.10.15 |
Myślę, że związek Harrego i Hermiony byłby nudny i przewidywalny. Oni są przyjaciółmi i jakoś nie widzę ich razem w związku. Ginny była silną i zdecydowaną dziewczyną, pasowała do Harrego. Może było trochę za mało tych wspólnych scen, ale dzięki temu nie byli nudni , nie zanudzali swoimi buziaczkami i wspólnymi chwilami. Ja jestem w pełni zadowolona z tego, co między nimi stworzyła Rowling. Edytowane przez Felice dnia 21.10.2015 18:44
Noce Węży![]() Elizabeth Prince x Emily Takoizu x Felice Nixon x Keira Foley Mam zielone oczy z charakteru... .![]() Skoro Ty jesteś dziwna i ja jestem dziwny, to się wspaniale składa, razem zadziwmy świat. ![]() |
|
|
|
Bruja |
Dodany dnia 22.10.2015 10:47
|
![]() Postów: 99 Dom: RavenclawPunkty: 207 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 12.09.14 |
Felice napisał(a): Myślę, że związek Harrego i Hermiony byłby nudny i przewidywalny. Oni są przyjaciółmi i jakoś nie widzę ich razem w związku. Ginny była silną i zdecydowaną dziewczyną, pasowała do Harrego. Może było trochę za mało tych wspólnych scen, ale dzięki temu nie byli nudni , nie zanudzali swoimi buziaczkami i wspólnymi chwilami. Ja jestem w pełni zadowolona z tego, co między nimi stworzyła Rowling. Sceny przedstawiające relacje pomiędzy bohaterami wcale nie muszą być nudne. To zależy od autora, czy ciekawie potrafi pokazać coś takiego czy nie. Ale fakt, że nie każdy może być pisarzem tego kalibru co np. Jane Austen. |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
Strona 2 z 2: 12
| Przejdź do forum: |







Niaja

Slytherin
Gryffindor
! ! 
Ravenclaw
Hufflepuff





















.





