Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 36
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
B³êdy i niekonsekwencje
Dzisiaj chcia³abym siê pochyliæ nad kilkoma kwestiami, które w ci±gu wielu lat spêdzonych z Harrym Potterem, wzbudza³y we mnie wiêksze lub mniejsze w±tpliwo¶ci. Na wstêpie chcê zaznaczyæ, ¿e wielu z Was mo¿e uznaæ moje dywagacje za trywialne, powiedzieæ, ¿e szukam dziury w ca³ym. Wobec tego zdecydowanie podkre¶lam, ¿e poruszone tutaj problemy s± wy³±cznie rezultatem osobistych rozmy¶lañ i nie maj± wp³ywu na moj± szczer± mi³o¶æ do ¶wiata czarodziejów.


Wszyscy Weasley'owie - do karmienia kurczaków marsz!

Pierwsz± rozbie¿no¶ci±, która przyku³a moj± uwagê ju¿ wiele lat temu, by³ zegar w domu Weasley'ów. W Norze spotykamy siê po raz pierwszy latem 1992 roku (Komnata Tajemnic). Wówczas Harry jest pod ogromnym wra¿eniem domu czarodziejów. Zwraca tak¿e szczególn± uwagê na nietypowy zegar, który zdaje siê byæ bardziej osobistym asystentem Molly, bowiem zawiera listê zadañ gospodarskich, takich jak parzenie herbaty czy karmienie kurczaków. Ponadto, urz±dzenie to ma JEDN¡ wskazówkê.
W kolejnych czê¶ciach, gdy Harry zerka na magiczny zegar, okazuje siê, ¿e widnieje na nim dziewiêæ strza³ek, a ka¿da odpowiada jednemu domownikowi, okre¶laj±c jednocze¶nie jego po³o¿enie (w domu, w podró¿y, itp.). Czasomierz poznany w drugiej czê¶ci ju¿ nigdy nie zostaje wspomniany, co oznacza ni mniej, ni wiêcej, tylko niekonsekwencjê autorki w pe³nieniu funkcji czarodziejskiego dekoratora wnêtrz.

Kalendarze s± dla plebsu

Inn±, niesamowicie zastanawiaj±c± mnie rzecz± jest ca³kowite pominiêcie logiki czasowej. O co chodzi? Otó¿ ka¿dy rok szkolny zaczyna siê 1 wrze¶nia, ale jednocze¶nie ka¿dy zaczyna siê w poniedzia³ek - zawsze musi min±æ pe³ny cykl pierwszych lekcji, by uczniowie w koñcu doczekali siê upragnionego weekendu. Jest to ca³kowicie sprzeczne z rzeczywisto¶ci±. Ponadto, w Czarze Ognia ostatnim dniem wakacji jest niedziela (jest to wspomniane w opisie tego przedpo³udnia, kiedy Hermiona czyta podrêcznik, Harry czy¶ci miot³ê, ka¿dy zajmuje siê swoimi sprawami), natomiast pierwszy dzieñ lekcji wypada w poniedzia³ek (mo¿na to wywnioskowaæ z faktu, ¿e minê³y trzy dni do pierwszych zajêæ z Moodym, które by³y zapisane w czwartkowym planie). Có¿ siê sta³o z dniem po¶wiêconym na dotarcie do szko³y i ucztê powitaln±? Nie wiadomo.

Kucharki

Kolejny powód do dumania da³a mi pewna wypowied¼ Albusa Dumbledore'a. Zabicie kilkusetletniego potwora pe³zaj±cego po szkole pe³nej nastolatków jest bez w±tpienia powodem do ¶wiêtowania. Dyrektor Hogwartu to wielki mêdrzec, dlatego te¿ zarz±dza stypê po bazyliszku i m³odziutkich mandragorach - ca³onocne pi¿ama party dla podniesienia wszystkich na duchu i uczczenia powracaj±cego do zamku spokoju. Wykonawc± rozkazu Dumbledore'a jest profesor McGonagall, która dostaje polecenie obudzenia kucharek. Dzi¶ ju¿ jednak wiemy, ¿e hogwarck± kuchni± opiekuj± siê wy³±cznie skrzaty domowe. Ta niekonsekwencja wskazuje na zdecydowanie pó¼niejsz± datê narodzin pomys³u autorki, prawdopodobnie wynikaj±cego z chêci rozwiniêcia w±tku obsesji Hermiony na punkcie walki o prawa ma³ych czarodziejskich braci.

Czysto¶æ to potêga

Wiem, ¿e ten temat by³ ju¿ poruszany wielokrotnie i wzbudza³ niema³e kontrowersje. Ja jednak muszê tutaj zaznaczyæ karygodny brak ³azienek w ¿yciu przeciêtnego czarodzieja. Nie chcê przez to powiedzieæ, ¿e Hogwart by³ pe³en brudu. Nie chodzi mi tak¿e o przesadne skupianie siê na czynno¶ciach higienicznych. Nie oczekujê szczegó³owych opisów k±pieli. Jednak¿e ca³kowite pominiêcie tej sfery ¿ycia wydaje mi siê bardzo nienaturalne. Rowling z upodobaniem relacjonuje posi³ki, mecze, pogodê, wygl±d szkolnych korytarzy i ubiór bohaterów. Dziêki tym detalom mo¿emy wyra¼niej zobaczyæ wizjê autorki. To, czego mi brakuje, to zwyczajne wzmianki na temat dbania o czysto¶æ. Zauwa¿my, jak czêsto Harry koñczy odrabianie lekcji, idzie prosto spaæ, a rano kieruje siê od razu do Wielkiej Sali. Innym przyk³adem jest sytuacja z Ksiêcia Pó³krwi. Harry przybywa do Nory pó¼no w nocy i wiemy, ¿e Molly odprowadza go z kuchni do sypialni. Dalej czytamy: Powiedzia³ pani Weasley dobranoc, na³o¿y³ pi¿amê i wszed³ do ³ó¿ka. Nastêpnego ranka po rozmowach z przyjació³mi, ch³opak równie¿ nie zawraca sobie g³owy k±piel±: Ale kiedy Harry zszed³ na dó³ dziesiêæ minut pó¼niej, ju¿ ubrany, z pust± tac± po ¶niadaniu, znalaz³ Hermionê siedz±c± przy kuchennym stole. Powtórzê - nie jestem rozczarowana brakiem opisu fizjologii bohaterów, ale przy zami³owaniu Jo Rowling do szczegó³ów, zignorowanie tak istotnego elementu codzienno¶ci a¿ zanadto rzuca siê w oczy.

Wielko¶æ ma znaczenie?

Kolejna sprawa - ilustracje postaci z ró¿d¿kami. Zastanawiam siê, dlaczego na ok³adce Ksiêcia Pó³krwi, Harry trzyma ró¿d¿kê w lewej d³oni. Jest to niepoprawne. Pomy¶la³am sobie: mo¿e po prostu trzyma j± tak chwilowo, potrzebuj±c swojej prawej rêki, ale chyba takiego momentu nikt by nie uwieczni³ w tak strategicznym miejscu... Ponadto, zauwa¿cie, ¿e ilustracja widniej±ca przy okazji rozdzia³u pod tytu³em Jedyny, którego zawsze siê ba³ (Zakon Feniksa), jest zadziwiaj±co nieproporcjonalna. Wynika z niej, ¿e dwaj potê¿ni czarodzieje maj± bardzo d³ugie ró¿d¿ki, równe prawie po³owie wysoko¶ci cia³a.

Ostatki

Na koniec chcia³abym wspomnieæ o dwóch drobnych niezgodno¶ciach. Pierwsz± jest u¿ycie proszku Fiuu. Kiedy Harry u¿ywa sieci po raz pierwszy, zarówno on, jak i Weasleyowie musz± kolejno wrzucaæ nowe porcje proszku do kominka. Inaczej jest w Czarze Ognia, gdy Artur z synami zabieraj± Pottera z Privet Drive. Wówczas pan Weasley ciska w ogieñ jedn± gar¶æ magicznej substancji i to wystarcza na przetransportowanie ca³ej grupy do Nory.

Ostatnia kwestia - Standardowe Umiejêtno¶ci Magiczne. Pod koniec trzeciej czê¶ci dowiadujemy siê, ¿e Fred i George zgarnêli po kilka sumów. Jest to równoczesne z wynikami egzaminów m³odszych uczniów, które znane s± ju¿ w czerwcu. Kiedy jednak w pi±tej klasie Hermiona pyta profesor McGonagall o sposób og³oszenia ocen, dowiaduje siê, ¿e odpowiedni list dostanie dopiero w lipcu. Jest to pomys³ zdecydowanie bardziej oddaj±cy powagê sumów, jednak¿e Jo wpad³a na niego trochê za pó¼no.
A mo¿e po prostu bli¼niacy napisali tak ma³o, ¿e ich arkusze zd±¿ono sprawdziæ jeszcze przed wakacjami?

Podziel siê z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo
Facebook - Lubiê To:


Komentarze
avatar
Prefix u¿ytkownikaLossiril  dnia 29.10.2013 19:07
W sumie ze wszystkim siê zgadzam. Nie widzia³am wcze¶niej tych b³êdów, tylko cieszy³am siê ksi±¿kami [chocia¿ te kucharki rzeczywi¶cie zwróci³y moj± uwagê ju¿ wcze¶niej]. Nie poruszy³a¶ jednej kwestii, która mnie cholernie ciekawi, czyli jak ojciec i matka Hagrida w ogóle zabrali siê do rzeczy? Poza tym olbrzymy przedstawiono jako stworzenia o ilorazie inteligencji ro¶liny, wiêc pierwsza sprawa to: jak to zrobili z racji znacznej ró¿nicy wielko¶ci
a druga: jak ktokolwiek móg³ zakochaæ siê w stworzeniu tak g³upim i brzydkim?
avatar
Angelina Johnson  dnia 29.10.2013 19:50
Hmm, no nie wiem. Dla mnie ogólnie to jest takie szukanie dziury w ca³ym. Z tego co kojarzê, Rowling pisa³a pierwsze czê¶ci tak to, czyli np. w przez dwie pierwsze czê¶ci stwierdzi³a, ¿e skoro kuchnia to musz± byæ kucharki. Dopiero potem wpad³a na pomys³ skrzatów. To nie musi byæ b³êdem. Mo¿na sobie za³o¿yæ, ¿e po prostu wtedy by³y kucharki, a teraz s± ju¿ skrzaty i tyle. Albo, ¿e skrzaty ze wzglêdu na bazyliszka dosta³y urlopy i zatrudniono kucharki. Jak kto¶ ma wyobra¼niê i mu przeszkadzaj± takie duperele, proszê bardzo. Dopóki nie jest to ra¿±cy b³±d, niech sobie dopowiada. Po to s± ksi±¿ki, by kszta³towaæ i rozwijaæ wyobra¼niê i wychodzenie z za³o¿eñ.
Z zegarem mo¿e byæ podobnie. Mieli inni, kupili nowy. Gdyby Rowling napisa³a "Harry zauwa¿y³ nowy zegar w kuchni Weasley'ów", w ogóle nie by³oby mowy o b³êdzie. Trochê ¶miesznie, ¿e wymagacie od ksi±¿ek takiej dok³adno¶ci, ja osobi¶cie wolê sobie dopowiadaæ ró¿ne kwestie. O czysto¶ci by³ ju¿ temat i tu siê zgadzam, powinna czê¶ciej o tym wspominaæ. Kalendarz mi zupe³nie nie przeszkadza, bo nawet wygodniej jest czytaæ, ¿e rok szkolny zacz±³ siê w poniedzia³ek. Ilustracje to sprawa indywidualna, artysta mia³ takie zamierzenie, zosta³o to zaakceptowane. Nie wiem, ¿e w ogóle w ilustracjach, obrazach mo¿na mówiæ o b³êdzie typu "ró¿d¿ka by³a za d³uga", bo mo¿e takie by³o zamierzenie, by to wyolbrzymiæ. Jedynymi b³êdami mo¿e byæ kolor w³osów, brak okularów, lub jak wspomnia³a¶, ró¿d¿ka w lewej d³oni.
Fiuu pewnie te¿ zosta³o potem u¿yte dla wygody, by nie opisywaæ ka¿dego przej¶cia, co mnie szczerze mówi±c równie¿ cieszy. Jedynie co do SUMów, to jest to co¶ nowego, nie spotka³am siê by kto¶ inny to zauwa¿y³ i chyba jako jedyne wymaga ode mnie zastanowienia, by mieæ jakie¶ zdanie na ten temat.

Ogólnie trochê czepialstwa tu jest, tym bardziej, ¿e w ksi±¿kach tego typu JA (inni sobie mog±, proszê bardzo ;D) nie wymagam, by pilnowaæ siê z kalendarzem i pisaæ, ¿e skoro w pierwszej czê¶ci by³y kucharki, to w siódmej te¿ musz± byæ, bo tak i ju¿.

Nag³ówki mi siê podobaj±, przykuwaj± uwagê.
avatar
Prefix u¿ytkownikaSann  dnia 29.10.2013 20:06
Choæ na niektóre z wymienionych przez Ciebie elementów rzeczywi¶cie zwróci³am uwagê podczas czytania (np. zegar i kucharki) i mo¿e nie by³o tu nic zbytnio odkrywczego, to jednak przeczyta³am artyku³ z wiêksz± przyjemno¶ci±, ni¿ inne tego typu. Prawdopodobnie powodem jest to, ¿e artyku³ jest dobry stylistycznie i pod wzglêdem estetyki - lubiê, gdy wszystko ma swoje miejsce i jest rozs±dnie, widocznie podzielone.

Mo¿e to ju¿ by³o, mo¿e nie, ale mnie zainteresowa³o bardziej, ni¿ wcze¶niejsze wynurzenia niektórych pisz±cych. No, i temat do dyskusji zawsze na czasie, bo co do b³êdów i nie-b³êdów mo¿na pewnie sprzeczaæ siê o nie w nieskoñczono¶æ :)
avatar
Prefix u¿ytkownikafuerte  dnia 29.10.2013 20:32
Mnie te¿ kiedy¶ zastanawia³a sprawa z zegarem i szczerze mówi±c, do¶æ mocno mnie to razi³o. Nie mam teraz przed nosem ksi±¿ki, ale wydaje mi siê, ¿e w pó¼niejszych czê¶ciach Rowling mówi³a o tym samym zegarze. W sensie - Harry w my¶lach opisywa³ ten sam zegar, który widzia³ za pierwszym razem w Norze, ale tym razem ju¿ w inny sposób. Wiêc akurat to podci±gnê³abym pod b³±d, bo jestem prawie pewna, ¿e chodzi³o ca³y czas o ten sam zegar, wiêc raczej nie mog³o byæ mowy o tym, ¿e Weasleyowie kupili nowy.

O ³azience siê mo¿e nie bêdê wypowiadaæ, bo temat na forum by³ bardzo rozwiniêty pod tym wzglêdem xD. Mogê napisaæ tyle, ¿e te¿ odczu³am brak tej dba³o¶ci o higienê d;

Co do innych rzeczy, to mnie te¿ najbardziej fascynowa³a jedna kwestia - ta, o której wspomnia³a Lossiril. Jakim cudem, do cholery, tata Hagrida sp³odzi³ go z olbrzymk±? Bior±c pod uwagê fakt, ¿e mam nadal przed oczami rysunek jednego z rozdzia³ów, gdzie ojciec siedzi Hagridowi na ramieniu. Takie maleñstwo.
Mo¿e kto¶ ma jaki¶ pomys³ na rozwi±zanie zagadki? : D
avatar
Prefix u¿ytkownikaAnciol  dnia 29.10.2013 21:24
My¶lê, ze to jest tak samo logiczne jak dzieci os³a i smoczycy w Shreku ;p
A artyku³ na prawdê Ci siê uda³. Jest ¶wietny :)
avatar
Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter  dnia 29.10.2013 21:50
Hmm, ja bym doda³a jeszcze jedn± g³upotê wymy¶lon± przez Jo. Mo¿e nie jest to b³êdem, ale debilstwem z jej strony. PO cholerê, do jasnej ciasnej wszystkie dzieciaki z ca³ej Wielkiej Brytanii je¿dzi³y do Londynu na King's Cross? Dlaczego nie mo¿na by³o wsi±¶æ na jakiej¶ innej stacji. Ktos kto mieszka³ 50 km od Hogwartu musia³ zapierdzielaæ do Londynu, ¿eby siê t³uc kilkana¶cie godzin poci±giem. Masakra.

Co do higieny, to jako ponowna prowokatorka tego tematu na forum, nie bêdê siê wypowiadaæ.

Kucharki - zawsze sobie wyobra¿a³am, ¿e po prostu skrzatki by³y kucharkami;p

A pañstwo Hagridowie? Podobno nie liczy siê wielko¶æ xD I olbrzymy nie by³y a¿ tak têpê, mylisz je z trollami, Losii.
avatar
Prefix u¿ytkownikalosiek13  dnia 29.10.2013 22:55
Hym, hym, hym... to mo¿e po kolei...

Czasomierz poznany w drugiej czê¶ci ju¿ nigdy nie zostaje wspomniany, co oznacza ni mniej, ni wiêcej, tylko niekonsekwencjê autorki w pe³nieniu funkcji czarodziejskiego dekoratora wnêtrz.
Hola, hola! Autorko, Ty równie¿ jeste¶ w tym momencie niekonsekwentna! Zegar pojawia siê pó¼niej w serii jeszcze kilka razy! Na pewno wspomina o nim Dumbledore w ZF, po tym jak Artur zosta³ zaatakowany, ¿e Molly na pewno ju¿ wie o tym co siê sta³o w MM. Z kolei w KP, kiedy Harry dociera do domu Weasleyów jest mowa, ¿e Molly lata wszêdzie z zegarkiem i jest nawet dok³adnie opisane jak wskazówka Artura przesuwa siê z "praca" na "w podró¿y" (pomijaj±c fakt, ¿e wszystkie pozosta³e wskazówki wskazuj± na ¶miertelne niebezpieczeñstwo). Owszem, w tomie drugim jest mowa o jednej wskazówce, co nale¿y uznaæ za zwyczajn± zmianê wizji autorki na ten przedmiot.

Z kalendarzem siê nie k³ócê, je¶li kiedykolwiek przyku³o to moj± uwagê, to t³umaczy³em to sobie tym, ¿e 1 wrze¶nia uczniowie jechali do zamku niezale¿nie od dnia, a 2 mieli ju¿ zajêcia. Dalej tego nie rozkminia³em, nawet w przypadku jak z 4 tomu. Widocznie umknê³o to mojej uwadze.

Na kucharki te¿ zwróci³em uwagê, ale je¶li o skrzatach mówi³o siê tak bezp³ciowo - jak w przypadku Diggory'ego - to ja odbiera³em to wcze¶niejsze okre¶lenie, jako inne, ogólne ujêcie skrzatów ;d Mi to nie zgrzyta.

Czysto¶æ - borze, ³osiu, zachowaj cierpliwo¶æ - a czy o sraniu, myciu mo¿na napisaæ co¶ ciekawego? Nie wydaje mi siê. Nawet pogaduch z kibla nie mo¿na opisaæ, bo jak by to brzmia³o? "Harry wyci±gn±³ fujarê i robi³ siku, a Ron siedzia³ na kiblu i prawili w najlepsze...". Przy odrabianiu prac domowych, obiadach, ¶niadaniach mo¿na normalnie prowadziæ akcjê, z dialogami i innymi pierdo³ami, a w ³azience raczej siê tego nie da zrobiæ. Wed³ug mnie i tak tych ³azienek za du¿o w tej serii (gotowanie eliksiru, Komnata Tajemnic, zagdaka i jajo, Harry z wizj± Voldemorta morduj±cego rodzinê jakich¶ Niemców) - dobra, wiem, to nie jest przeznaczenie ³azienki, ale one naprawdê siê tam przewijaj±, wiêc mo¿na siê domy¶liæ, ¿e potrzeby tam za³atwiali.
Ale kiedy Harry zszed³ na dó³ dziesiêæ minut pó¼niej, ju¿ ubrany, z pust± tac± po ¶niadaniu, znalaz³ Hermionê siedz±c± przy kuchennym stole.
Sorry, ale w dziesiêæ minut to ka¿dy facet za³atwi w kiblu wszystko. £±cznie z fizjologi± i prysznicem.

Odno¶nie ilustracji zgadzam siê z Angelin±. Zreszt± to wizja GrandPre, a nie Jo, która i tak jest wed³ug mnie najlepsza. Zw³aszcza je¶li spojrzy siê na ok³adki z innych krajów...

Co do proszku, masz racjê, jednak mi to siê nigdy nie rzuci³o w oczy. Uzasadnienie Ang znowu wydaje siê najbli¿sze prawdy.
Natomiast to z SUMami bli¼niaków te¿ mnie zawsze zastanawia³o, ale niekoniecznie ka¿dego roku musieli czekaæ na wyniki tak d³ugo. Tak przynajmniej mo¿na zak³adaæ. Zw³aszcza je¶li pod uwagê we¼mie siê to, ¿e na drugim roku ODWO£ANO egzaminy! To dopiero jest co¶ xp

Zagadki stosunków ludzko-olbrzymich wyja¶niaæ nie bêdê... chocia¿. Jak kto¶ mo¿e to robiæ z psem, czy koniem, to czemu nie z olbrzymk±? xD

Poniewa¿ artyku³ jest poprawnie napisany i sk³ania do w³asnych przemy¶leñ, ode mnie masz WYBITNY! ; )
avatar
Prefix u¿ytkownikaLossiril  dnia 29.10.2013 23:00
Te¿ mnie zastanawia³a ta sprawa z poci±giem. Mo¿e jaka¶ kwestia bezpieczeñstwa, czy co¶. ³otewa.

Lol, Ulka. ;P
Nie pomyli³am, ale mo¿e trochê przesadzi³am. Hiperbola to jeden z moich ulubionych ¶rodków stylistycznych ;D No, w ka¿dym razie nie by³y zbyt rozgarniête i daleko im z inteligencj± do ludzi.
avatar
Prefix u¿ytkownikaMikasa  dnia 29.10.2013 23:22
Losiu, ja jak najbardziej jestem konsekwentna, co sam potwierdzasz w swoim komentarzu :D Zegar sie zmienil raz na zawsze, kazde kolejne wspomnienie jest juz uwzglednieniem dziewieciu wskazowek.

Edit.
A poza tym, losiu, do Ciebie kompletnie nie dociera, ze jest cos pomiedzy kompletnym pominieciem tematu lazienek a opisywaniem czynnosci fizjologicznych, to mnie troche w Tobie irytuje. Specjalnie, miedzy innymi ze wzgledu na Ciebie, wyraznie zaznaczylam, ze nie chodzi mi o detale,a uwzglednienie teego w opisach codziennosci, bo to cos zupelnie normalnego, tak jak sprawdzanie pogody za oknem i nalewanie sobie kawy.
avatar
Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter  dnia 30.10.2013 00:24
Czysto¶æ - borze, ³osiu, zachowaj cierpliwo¶æ - a czy o sraniu, myciu mo¿na napisaæ co¶ ciekawego? Nie wydaje mi siê. Nawet pogaduch z kibla nie mo¿na opisaæ, bo jak by to brzmia³o? "Harry wyci±gn±³ fujarê i robi³ siku, a Ron siedzia³ na kiblu i prawili w najlepsze...". Przy odrabianiu prac domowych, obiadach, ¶niadaniach mo¿na normalnie prowadziæ akcjê, z dialogami i innymi pierdo³ami, a w ³azience raczej siê tego nie da zrobiæ. Wed³ug mnie i tak tych ³azienek za du¿o w tej serii (gotowanie eliksiru, Komnata Tajemnic, zagdaka i jajo, Harry z wizj± Voldemorta morduj±cego rodzinê jakich¶ Niemców) - dobra, wiem, to nie jest przeznaczenie ³azienki, ale one naprawdê siê tam przewijaj±, wiêc mo¿na siê domy¶liæ, ¿e potrzeby tam za³atwiali.
Ale kiedy Harry zszed³ na dó³ dziesiêæ minut pó¼niej, ju¿ ubrany, z pust± tac± po ¶niadaniu, znalaz³ Hermionê siedz±c± przy kuchennym stole.
Sorry, ale w dziesiêæ minut to ka¿dy facet za³atwi w kiblu wszystko. £±cznie z fizjologi± i prysznicem.

Cholera mnie bierze jak to czytam, serio. Jednak nie bêdê t³umaczy³a po raz milionowy o co mi chodzi. Zacytujê mo¿e klasyka, poprawcie mnie je¶li co¶ pomylê: "MASZ OGRANICZONY UMYS£" w tej kwestii, ³o¶ku i chyba nikt nie bêdzie siê wdawa³ tu w dyskusjê na ten temat. Jednak ja musia³am siê odezwaæ, bo dostajê sza³u jak widzê co piszesz w kwestii tej higieny. NO.
avatar
Prefix u¿ytkownikalosiek13  dnia 30.10.2013 13:04
Losiu, ja jak najbardziej jestem konsekwentna, co sam potwierdzasz w swoim komentarzu Szczerzy zêby Zegar sie zmienil raz na zawsze, kazde kolejne wspomnienie jest juz uwzglednieniem dziewieciu wskazowek.
Faktycznie to mi jako¶ umknê³o ;p

A poza tym, losiu, do Ciebie kompletnie nie dociera, ze jest cos pomiedzy kompletnym pominieciem tematu lazienek a opisywaniem czynnosci fizjologicznych, to mnie troche w Tobie irytuje.
Do mnie nie dociera, bo jak powtórzê po raz setny - mi ten brak nie przeszkadza, nie razi mnie, nie wydaje siê istotny.

Ulka, ja równie¿ dostajê sza³u, gdy kto¶ porusza temat higieny. Bo do cholery, co to wgl za temat?
avatar
Prefix u¿ytkownikafuerte  dnia 30.10.2013 16:28
No s±dzê, ¿e temat higieny jest do¶æ istotny tak ogólnie. Nikt nie ¿±da tutaj opisów oddawania moczu, ani ca³ego rytua³u "wyci±gania fujary ze spodni", ale chodzi o detale, co ju¿ i my i Mikasa powtarzamy setny raz d;
Jo napisa³a siedem tomów i na ich przestrzeni tych wzmianek nie ma prawie w ogóle. Skoro mog³a opisywaæ rozmowy podczas ¿arcia, kiedy Ron plu³ na wszystkich owsiank± i sepleni³, bo mia³ gêbê pe³n± jedzenia, to mog³a równie dobrze napomkn±æ o myciu zêbów.
avatar
Prefix u¿ytkownikalosiek13  dnia 30.10.2013 16:47
Ale po cholerê mia³a pisaæ o myciu zêbów, jak czarodzieje nie musieli tego robiæ? Przecie¿ oni nawet nie wiedzieli co to dentysta. Jak Hermiona powiedzia³a Slughornowi, ¿e jej rodzice s± dentystami to postawi³ ga³y i nie wiedzia³ o co kaman. A wzmianki o braniu prysznica s± i to nie jednokrotnie, trudno tylko ¿eby pisa³a o tym co rano.
avatar
Prefix u¿ytkownikafuerte  dnia 30.10.2013 19:59
Kurna, no nie wiem, czy nie dbali o higienê jamy ustnej. Je¶li nie myli zêbów w tradycyjny sposób, to by³o napisaæ w jaki d;
No ja tych czêstych wzmianek nie kojarzê, sorry.
avatar
Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter  dnia 30.10.2013 21:53
Ta dyskusja nie ma sensu. £osiek bêdzie upiera³ siê przy swoim, dziewczyny przy swoim i ¿adna strona nie przekona drugiej, o czym mieli¶my okazjê przekonaæ siê ju¿ na forum. Mo¿e zajmijmy siê innymi kwestiami zwi±zanymi z artem Mikasy? jezyk
avatar
Prefix u¿ytkownikapytia89  dnia 31.10.2013 15:37
Co do mycia zêbów to w Insygniach ¦mierci jest wzmianka o szczoteczce do zêbów kiedy to Hermiona pyta siê Harry'ego czy chce swoj± szczoteczkê i przerywa wizjê Harry'ego.

Mnie zawsze bardziej zastanawia³a postaæ samej Hermiony jak zareagowa³a kiedy dowiedzi³a siê ¿e jest czarownic±, jak dosta³a siê na ulicê Pok±tn± jak jej rodzice t³umaczyli jej znikniêcie ze normalnej szko³y. O ile Jo opisuje tutaj bardzo dok³adnie co dzia³o siê z Harrym to nigdy nie wspomnia³a nic o Hermionie.
avatar
Prefix u¿ytkownikaMikasa  dnia 31.10.2013 16:27
Pytia, to bardzo ciekawa kwestia! Wiemy,ze to mugolakow wysylano przedstawicieli ministerstwa lub Hogwartu, by mogli wszystko wytlumaczyc,zarowno dzieciom,jak i rodzicom. Ciekawe,kto poszedl do Hermiony i jak to wszystko wygladalo.
avatar
Prefix u¿ytkownikakurczak  dnia 31.10.2013 20:12
O TYM proszku FIUU mo¿e na niego zosta³o rzucone zaklêcie.
fizliogia to prawda w³a¶nie
zegar trochê to dziwne.
ilustracjê prawda, nie zwróci³em uwagi.
SUMY zgadzam siê z tobom
avatar
Prefix u¿ytkownikaAna_Black  dnia 07.11.2013 21:36
Kucharki - mo¿e Dumbledore'owi chodzi³o o skrzatki? Wtedy by³oby poprawnie.
Fizjologia - fakt, Harry my³ siê raz w CO, ¿eby odgadn±æ zagadkê z³otego jaja
Na ilustracjê z Ksiêcia Pó³krwi nigdy nie zwraca³am uwagi, a z Zakonu Feniksa nie widzia³am, bo nie mam tej czê¶ci.
avatar
Prefix u¿ytkownikaMonteQiu  dnia 14.11.2013 07:22
Nie zgadzam siê z t± higien±. Przecie¿, skoro by³y ³azienki prefektów, to musia³y i byæ ³azienki dla uczniów, gdzie mog± siê k±paæ itp. Ale z innymi kwestiami siê zgadzam.
avatar
Prefix u¿ytkownikaH4sh1  dnia 18.11.2013 20:12
Wiêc tak co do tych przemy¶leñ autora artyku³ na W ale ten temat ³azienek by³ ju¿ chyba wa³kowany miliony razy. Postaram siê to jako¶ wyja¶niæ i mam nadziejê , ¿e wiêkszo¶æ siê ze mn± zgodzi.Mamy nasz piêkny du¿y Hogwart mamy w nim uczniów,nauczycieli i magiczne stworzenia taka wielka rodzina. Wiemy ¿e w Hogawarcie sa ³azienki to wiemy na pewno , a teraz buuuum ile jest uczniów i nauczycieli razem no masa prawda. A teraz nagle oni wszyscy rano id± siê myæ i za³atwiaæ swoje potrzeby a teraz na logikê ile by trzeba by³o ³azienek no masa jako¶ nie wydaje mi siê ¿e kto¶ z was preferuje mycie masowe czy np. tak jak jest w wiêzieniach.
Z tym na prawdê ciê¿ko siê uporaæ bo wypada³oby zrobiæ ³azienki dla ka¿dej klasy albo np dla klas 1-3 i klas 4-7. £azienki dla dziewczyn i facetów, ³azienki dla nauczycieli które z kolej te¿ by musia³y byæ osobne dla ka¿dej p³ci.
Ka¿dy chcia³by mieæ swój prysznic.
No ludzie proszê was jakby to wgl. wygl±da³o "a teraz wszyscy uczniowie i nauczyciele id± siê myæ" i ju¿ widzê jak ka¿dy sobie wyobra¿a dos³ownie masê dzieciaków i ludzi ju¿ doros³ych którzy zmierzaj± w stronê ³azienek.
Ani to nie magiczne ani to nie porywaj±ce.
I s±dzê ¿e Pani Rowling sama do koñca nie wiedzia³a jak t± kwestie rozwin±æ. Mo¿ecie siê jeszcze uczepiæ ale na wakacjach u Dursleyów Harry móg³ siê myæ? Prawda ale co naglê jedzie do Hogwartu i przestajê.
Gdyby mycie siê by³o w Hogwarciê opisane to by¶my mieli wiêcej ³azienek ni¿ sal lekcyjnych.
Wtedy by by³o jeszcze wiêcej b³êdów.
Uwa¿am , ¿e Rowling bardzo dobrze to wymy¶li³a i ju¿ i mnie to nie razi i mam nadziejê ,¿e przestanie i was a je¿eli nie to mo¿e zorganizujemy konkurs na ³azienki w Hogwarcie oczywi¶cie opisane + ilustrowane bo na filmie musia³by siê pojawiæ bo wtedy to by by³o "a w ksi±¿ce by³y ³azienki a w filmie nie ma ;( "Mo¿e wszyscy myli siê w jeziorze a Rowling o tym nie wspomnia³a bo tyci by by³o takie dziwne xD.

Co do zegara mo¿e kupili sobie nowy "ale rodzina Rona nie mi³a du¿o kasy" w naszym ¶wiecie zegarki na ¶cianê nie s± drogie wiêc u nich mo¿e te¿.

Co do kopulacji ludzi i olbrzymów no to Rowling polecia³a po ca³o¶ci ju¿ widzê jak tato Hagrida i mama ¿e tak powiem siê przytulali "nie chce pisaæ ¿e uprawiali sex bo za³o¿ê siê , ¿e kto¶ siê przyczepi , ¿e tutaj s± osoby niepe³noletnie i tak nie wypada i bla bla bla a trzeba o tym mówiæ a nie" no wiêc jak oni tak siê przytulali to chyba *uwaga je¿eli nie masz +18 nie czytaj*chyba wchodzi³ ca³y bo inaczej sobie tego a¿ nie chce wyobra¿aæ*koniec uwagi i tak wiem ¿e przeczyta³e¶*

Proszek Fiu to nie jest ¿aden b³±d tak jak z tym zegarkiem.
Wychodzi nowy proszek Fiu i po sprawie a nie widzê to w ksi±¿ce tak "no wyszed³ nowy proszek Fiu mo¿e przenosiæ parê osób" no proszê co mnie to interesuje. Co innego z miot³ami bo Harry lata ale taki proszek eee tam lepsza teleportacja i miot³a.

Co do tego kalendarza to ju¿ wgl. totalne szukanie ¿eby siê doczepiæ nie komentuje tego nawet.

A kucharki by³y ale zdecydowa³y ¿e lepiej pracowaæ w hmmm Ministerstwie Magii i tam gotowaæ a co tam .

I na koniec tylko pytanie do Losia dlaczego nie ma Bellatrix na avatarze bo z tego co pamiêtam kiedy¶ mia³e¶
avatar
Prefix u¿ytkownikaMikasa  dnia 20.11.2013 14:03
PROSZÊ ADMINÓW O NIEKASOWANIE KOMENTARZY POD MOIM W£ASNYM ARTYKU£EM.

W odpowiedzi na powy¿sze komentarze, napisa³am,¿e wcale nie jest w artykule powiedziane,¿e w Hogwarcie nie by³o ³azienek, po prostu zwracam uwagê na ich brak w opisach dnia codziennego.
avatar
Prefix u¿ytkownikaH4sh1  dnia 20.11.2013 14:32
Mikasa no to w³a¶nie o to mi chodzi , ka¿dy kolejny dzieñ ¿ycia czarodziejów by¶my mieli "Harry wsta³ rano zaspany znowu bola³a go blizna. Za³o¿y³ okulary bla bla bla po schodach spotka³ Prawie Bez G³owego Nicka który bla bla bla . Harry ju¿ przed przyj¶cie na piêtro ³azienkowe s³ysza³ g³o¶ne g³osy bla bla bla po 2 godzinach czekania w kolejce na woln± kabinê w koñcu siê umy³ i pomy¶la³ jedno u Dursleyów sa lepsze na pewno ³azienki "
I po cholerê nam to wiedzieæ czy mycie siê ma jaki¶ zwi±zek z fabu³a mo¿e napiszemy ¿e Harrego zabola³a blizna gdy siê my³.
avatar
Prefix u¿ytkownikaMikasa  dnia 20.11.2013 15:36
H4sh1,widzê,¿e nadal nie zrozumiale¶ dok³adnie, o co mi chodzi. Na wszystkie Twoje zarzuty odpowiadam w tek¶cie.
avatar
Prefix u¿ytkownikaH4sh1  dnia 20.11.2013 16:51
Mikasa przeczyta³em tekst dwa razy i nic nikomu nie zarzucam tylko staram siê wyja¶niæ. Mo¿e dla Rowling mycie siê by³o spraw± oczywist± .Wiem te¿ , ¿e chodzi Ci o to ¿e nie ma nic o myciu i tak dalej , Harry my³ siê w jednej czê¶ci a mianowicie w 4 mia³o to zwi±zek z otworzeniem jaja pod wod± jak ka¿dy wie. To pokazujê , ¿e po prostu co o takim myciu mo¿na napisaæ ciekawego.
avatar
Prefix u¿ytkownikaMikasa  dnia 04.01.2014 15:51
I'm covering my ears like a kid
When your words mean nothing, I go la la la
I'm turning up the volume when you speak
Cause if my heart can't stop it, I'll find a way to block it, I go

Na na, la la la la la, na na na na na,
La la, na na, la la la la la, na na na na na,
I'll find a way to block it, I go
La la, na na, la la la la la, na na na na na,
La la, na na, la la la la la, na na na na na.
avatar
Prefix u¿ytkownikaDobby-House-Elf  dnia 17.02.2014 12:36
Kod ¼ród³owy
Mnie zawsze bardziej zastanawia³a postaæ samej Hermiony jak zareagowa³a kiedy dowiedzi³a siê ¿e jest czarownic±, jak dosta³a siê na ulicê Pok±tn± jak jej rodzice t³umaczyli jej znikniêcie ze normalnej szko³y. O ile Jo opisuje tutaj bardzo dok³adnie co dzia³o siê z Harrym to nigdy nie wspomnia³a nic o Hermionie.




pytia89 jesli chodzi o szkole Hermiony to nie wyjasnienie jest proste, w wieku11 lat w wielkiej Brytanii dziciaki koncza szkole podstawowa a zaczynaja gimnazjum wiec Hermina mogla pojsc do jakies szkoly dla dziewczat w internacie. W pierwszej czesci jest o tym wspomniane w zwiazku ze zmiana szkoly Harrego i Dudleya.
Mnie rowniez interesuje zycie Hermiony i jej rodzicow,zanim ona trafila do Hogwartu.

Co do pomylek i niedopowiedzen w ksiazkach, tez je dostrzegam ale nie przeszkadzaja mi i zwykle znajde dla nch wytlumaczenie. Artykulfajnie napisany, milo sie czyta nawet jesli nie do konca sie z nim zgadzamy
avatar
Prefix u¿ytkownikaUpadly Aniol  dnia 31.03.2014 13:05
Ja te¿ odnios³em wra¿enie, ¿e z tych czarodziejów to brudasy cuchn±ce. Rowling potrafi opisaæ co jad³ Ron czy Harry na ¶niadanie, a ju¿ o tym, ¿e idzie do ³azienki, to nie...K±piel w ³azience Prefektów - ale wiadomo : zadanie, jajo, turniej. A kucharki...No tak - b³±d jak dla mnie. Dopowiadaæ sobie nie zamierzam niczego. Skoro stoi jak wó³ kucharki...to kucharki, a nie skrzaty. No i czemu skrzaty mia³y byæ na urlopie ? Bo Bazyliszek...On mugolaków ¶ciga³, a nie skrzaty...Jest tych b³êdów, jest...I nie ma co na si³ê broniæ tezy, ¿e Rowling siê nie myli³a - bo robi³a to...
avatar
Prefix u¿ytkownikaBellatrix_Black-Lestrange  dnia 25.07.2014 23:58
No z t± higien± to rzeczywi¶cie nie fajnie wysz³o. To wygl±da³o tak jakby oni w ogóle siê nie myli. Wszystko mo¿na by³o opisaæ, ale higieny to ju¿ nie ?
Ten zegar to rzeczywi¶cie dziwna sprawa. Raz jest taki, a pó¼niej raptownie robi siê inny. Nie mo¿na by³o tego wyt³umaczyæ ?
Kucharki ? No to by³ ewidentny b³±d. Albo Jo zapomnia³a o tym co napisa³a, albo ja nie wiem.
Jak dla mnie w obrazkach te¿ powinno byæ trochê konsekwencji i wszystko powinno byæ proporcjonalne, a nie jakie¶ takie....
Z tymi kominkami, to rzeczywi¶cie mi to nie pasowa³o. No, bo o co tu chodzi ? Raz przenosz± siê po kolei, a pó¼niej raptownie mog± wszyscy naraz. A mo¿e Jo chcia³a po prostu zaoszczêdziæ czas i nie opisywaæ wszystkiego pojedynczo, to opisa³a naraz ?
Czas....to by³o ju¿ kompletnym szaleñstwem. Ka¿dy rok szkolny zaczyna siê 1, w poniedzia³ek. Przecie¿ to nie jest mo¿liwe. Nie ma tu ¿adnej logiki i chyba nie da siê tego w ¿aden sposób wyt³umaczyæ, wiêc ja ju¿ chyba nie bêdê nawet próbowa³a...
avatar
Prefix u¿ytkownikaPenelope  dnia 04.11.2014 11:36
To ja te¿ co¶ napiszê :D
Jak dla mnie w tak d³ugim tek¶cie jest niemal niemo¿liwe nie pojawienie siê b³êdu. Aczkolwiek faktycznie niektórych z nich mo¿na by³o unikn±æ. Kwestia mycia siê mog³aby byæ bardziej zaznaczona, chocia¿ mi osobi¶cie to nie przeszkadza.
Zegar Weasley'ów przyku³ moj± uwagê podczas czytania i uwa¿am to za b³±d.
Co do rysunków to raczej wizja autora, a nie b³±d.
Skrzaty domowe w kuchni te¿ s± do¶æ dziwn± spraw±, choæ ja my¶lê, ¿e Dumbledore nie chcia³ po prostu o nich mówiæ i powiedzia³ ogólnikowo kucharki.
Ode mnie tyle.
avatar
Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce  dnia 26.11.2014 20:08
Te kucharki to niekoniecznie musi byæ b³±d. Móg³ po prostu skrzaty nazwaæ kucharzami i tyle. Bo w tej chwili mia³y gotowaæ... proste.
Zegar, tak te¿ zwróci³am na to uwagê.
Co do kalendarza, to mo¿e dla wygody po prostu autorka tak wybra³a?
Nie poruszy³a¶ jednej kwestii, która mnie cholernie ciekawi, czyli jak ojciec i matka Hagrida w ogóle zabrali siê do rzeczy? Poza tym olbrzymy przedstawiono jako stworzenia o ilorazie inteligencji ro¶liny, wiêc pierwsza sprawa to: jak to zrobili z racji znacznej ró¿nicy wielko¶ci
a druga: jak ktokolwiek móg³ zakochaæ siê w stworzeniu tak g³upim i brzydkim?

Bo¿e czytasz mi w my¶lach. Od jakiego¶ czasu zadajê sobie to pytanie :D to tam piku¶, ale jak Hagrid pyta³ siê tej Maxime "kto u niej" znaczy to ¿e mo¿e byæ tak ¿e to babka zachodzi w ci±¿e z olbrzymem i to ju¿ w ogóle wykracza poza moj± wyobra¼niê... toæ by j± rozsadzi³ jezyk

A, temat ³azienki, no fakt. Nikt nie wymaga opisu k±pieli, ale jakby zamiast "zmêczony poszed³ spaæ" napisaæ "zmêczony powlók³ siê do ³azienki, nastêpnie poszed³ spaæ" czy co¶ takiego, to rozwi±za³oby problem :D a mo¿e machali ró¿d¿kami i byli czy¶ci? :D
avatar
Prefix u¿ytkownikaEwa Potter  dnia 31.07.2015 19:32
Zgadzam siê ze wszystkim... poza krytyk± rysunku (d³ugo¶ci ró¿d¿ek). Nie mia³y one przedstawiaæ dok³adnego wygl±du postaci, s± to tylko mini karykaturki wprowadzaj±ce do rozdzia³u ;)
avatar
Prefix u¿ytkownikaShanti Black  dnia 31.07.2015 21:55
To ja zacznê od kucharek, mo¿e to byæ niedopatrzenie, czy te¿ pomy³ka autora. Co do reszty ca³kowicie siê ze wszystkim zgadzam, ¿e Jo tego nie dopracowa³a. A z k±piel±... Harry raz siê k±pa³ w Czarze Ognia, mo¿e mu wystarczy³o? Przecie¿ niektórzy królowie k±pali siê raz w ¿yciu...
A z tym zegarem... Nie wiem, tak mi siê nasunê³o, ¿e mo¿e po prostu wszystkie wskazówki by³y na jednym miejscu i dlatego Harry'emu wydaje siê, ¿e jest tylko jedna... A mo¿e zegar by³ uszkodzony i pozosta³e wskazówki wypad³y xD
avatar
Prefix u¿ytkownikabatalion_88  dnia 16.08.2015 22:09
Kucharki to dla mnie oczywisty b³±d. Po prostu Rowling pisz±c KT nie my¶la³a, ¿e w CO najdzie j± my¶l, ¿eby w kuchni umie¶ciæ skrzaty. No a Filch, który banda¿owa³ nogê Severusowi w I tomie po spotkaniu tego drugiego z Puszkiem? Snape zna³ przecie¿ zaklêcia na rany - Malfoya tak ocali³ w VI czê¶ci... I na Boga. Mcgonagall z latark±? Pierwsze dwa tomy s± za mugolskie jak na Hogwart xD
avatar
Prefix u¿ytkownikaania919  dnia 12.05.2016 20:40
Bardzo interesuj±cy artyku³. Na kilka kwestii wcze¶niej nie zwróci³am w ogóle uwagi. Np z tym kalendarzem. Dziwne to trochê. Co do zegara i tych kucharek to pewnie niedopatrzenie autorki. Co do proszku fiu to mo¿e faktycznie wyszed³ jaki¶ nowy rodzaj. A co do sumów mo¿e wtedy wyniki by³y wcze¶niej. Kwestia higieny by³a trochê pominiêta w ksi±¿kach, ale dla mnie jest oczywiste, ¿e siê myli i po prostu Rowling nie opisywa³a tego dok³adnie. Fakt trochê zaniedbany temat, ale nie przeszkadza mi to. Te wszystkie sprawy, o których piszesz nie maj± w³a¶ciwie znaczenia na przebieg akcji, takie tam drobnostki, ale plus dla ciebie, ¿e to wy³apa³a¶ i w ciekawy sposób przedstawi³a¶.

Ale po cholerê mia³a pisaæ o myciu zêbów, jak czarodzieje nie musieli tego robiæ? Przecie¿ oni nawet nie wiedzieli co to dentysta.

A sk±d wiadomo, ¿e nie musieli tego robiæ? By³y zdaje siê wzmianki na ten temat (np. w b³êdnym rycerzu Stan oferowa³ szczoteczkê do zêbów w wybranym kolorze, by³o to w trzecim tomie). To, ¿e nie wiedzieli kto to dentysta nie znaczy, ¿e nie musieli myæ zêbów, po prostu zamiast chodziæ do dentysty blombowaæ ubytki mieli na to jakie¶ eliksiry.
avatar
Prefix u¿ytkownikaaskaeddie  dnia 13.05.2016 22:32
Kilka interesuj±cych szczegó³ów na które nie zwróci³am do tej pory uwagi. Rowling nie by³a idealna i nieomylna w pisaniu, b³êdy by³y. Doceniam, ¿e nie zrobi³a ich wiêcej, choæ wielu rzeczy tez mi brakuje.
Zgadzam siê co do czysto¶ci, mania jest chora sama w sobie, ale Jo pominê³a ten aspekt ¿ycia, jak zreszt± nie tylko to.

Artyku³ oceniam na Z.
avatar
Prefix u¿ytkownikaAnnie Potter  dnia 17.07.2016 11:00
Bardzo logiczne przemyslenia. Masz racjê. Te b³êdy albo zosta³y zrobione specjalnie., albo J.K. Rowling wiedzia³a co robi ( osobi¶cie sklaniam sie do tej drugiej wersji).
avatar
Prefix u¿ytkownikaHuncwot90  dnia 23.07.2016 01:43
Je¶li kto¶ s±dzi, ¿e zwyk³y mê¿czyzna nie mo¿e mieæ dzieci z olbrzymk±, to niezawodny znak, ¿e jest mugolem :-)
A tak na powa¿nie to zauwa¿y³am jedn± kluczow± rzecz. Nie jest to mo¿e b³±d ale nie daje mi spokoju i zacmiewa moja mozgownice.
ZMIENIACZ CZASU. Wiem, ¿e o istnieniu tego przedmiotu dowiedzieli¶my siê dopiero w 3 czê¶ci ( prawdopodobnie autorka wymy¶li³a go pisz±c trzeci tom ). Wiem, ze trzeba by³o miec pozwolenie z ministerstwa magii aby moc korzystac z niego, podejrzewam ze takich gadzetow nie bylo wiele, ale na pewno ¿aden uczony czarodziej nie wynalaz³ tego cudeñka tak specjalnie dla Hermiony, znakiem tego, ¿e istnial juz od wielu lat. Czemu wiêc nikt nie u¿y³ zmieniacza czasu w trakcie pierwszej wojny z Voldemortem ? Czemu Albus nie cofn±³ siê do czasów kiedy zabiera³ m³odego Toma z sierocinca? No chyba, ¿e mia³ jakie¶ ograniczenia czasowe. Wiem, ze w 3 czê¶ci ¶wietnie pasowa³a ta historia z cofnieciem siê czasie, ale czemu tego nie wykorzystano pó¼niej przy ¶mierci Cedrika ? Albo po to ¿eby uniemo¿liwiæ odrodzenie siê czarnego Pana ? Wiem ze wtedy by³oby ju¿ po przygodzie z HP ale moim zdaniem niepotrzebnie pojawi³ siê ten zmieniacz czasu. Bo czemu raz mozna by³o z niego skorzystaæ, a w innych czê¶ciach ju¿ nie ?
Z drugiej strony te niejasno¶ci sprawiaj± ¿e jeszcze bardziej ci±gnie nas do tej fantastycznej powie¶ci :-) ka¿de pytanie, ka¿da my¶l sprawia, ¿e ta powie¶æ jest i bêdzie wiecznie ¿ywa w naszych wspomnieniach :-)
avatar
Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce  dnia 23.07.2016 13:56
Czemu Albus nie cofn±³ siê do czasów kiedy zabiera³ m³odego Toma z sierocinca? No chyba, ¿e mia³ jakie¶ ograniczenia czasowe. Wiem, ze w 3 czê¶ci ¶wietnie pasowa³a ta historia z cofnieciem siê czasie, ale czemu tego nie wykorzystano pó¼niej przy ¶mierci Cedrika ? Albo po to ¿eby uniemo¿liwiæ odrodzenie siê czarnego Pana ? Wiem ze wtedy by³oby ju¿ po przygodzie z HP ale moim zdaniem niepotrzebnie pojawi³ siê ten zmieniacz czasu. Bo czemu raz mozna by³o z niego skorzystaæ, a w innych czê¶ciach ju¿ nie ?

By³o ograniczenie czasowe, cofanie o kilka lat nie by³o mo¿liwe.
Nie mo¿na te¿ by³o zmieniaæ tego co siê sta³o. W III nie pisano ¿e kto¶ widzi ¶mieræ Dziobka, a fakt, ¿e Albus wpad³ na ten pomys³ wskazywa³ na to, i¿ wierzy³ ¿e to siê uda - czyli ¿e by³ ju¿ ¶wiadkiem ucieczki Hardodzioba.
avatar
Prefix u¿ytkownikaShanti Black  dnia 01.01.2017 22:50
Trochê to zagmatwane i dziwne. Bo wed³ug mnie to takie szukanie b³êdów na si³ê. I z tego co czytam wychodzi na to, ¿e Rowling siê po prostu pomyli³a, albo stwierdzi³a ¿e w pewnych momentach wystrój wnêtrz du¿o zmieni. Wiem, ¿e to trochê naci±gane, ale ja tak to widzê xD
avatar
Prefix u¿ytkownikaSofia Romano  dnia 24.06.2019 15:39
Na wstêpie spodoba³ mi siê Twój styl wypowiedzi. Wy¿ej wspomnianych b³êdów wcze¶niej nie przyuwa¿y³am. W ¿aden sposób nie unieprzyjemni³y mi lektury. Jednak spostrze¿enia s± jak najbardziej s³uszne i wzmacniaj± moj± s³uszno¶æ. Zmusza mnie do przywi±zywania uwagi do szczegó³ów. Artyku³owi przyznajê mocne Powy¿ej Oczekiwañ!
avatar
Prefix u¿ytkownikaEmilia44  dnia 18.09.2019 15:23
Zgadzam siê z ka¿d± kwesti±. Nurtuje mnie jednak kwestia Hagrida... Co z nim nie tak? A mianowicie... To jak powsta³. Olbrzymy by³y przedstawiane jako istoty g³upie i o ma³ym ilorazie inteligencji i przede wszystkim jako stworzenia OGROMNE. Co za tym idzie... Jak... No wiecie... Matka Hagrida zabra³a siê do tego z ojcem mê¿czyzny? Ciekawe... Co za tym idzie trudno zakochaæ siê w tak... G³upim, brzydkim i... DU¯YM mê¿czy¼nie. Ale ok, ok... Nadal kocham HP
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny - B³±d
Nie mo¿esz oceniaæ artyku³u póki go nie skomentujesz.
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.26