Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 45
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Miracle with Severus Snape
Romansid³o z humorem i nuta pikanterii :) Ka¿dy oddech, ka¿dy ruch, ka¿dy dzieñ, ka¿de s³owo. Wszystko ci±gle od nowa bola³o tak samo. Wszystkie my¶li, rzeczy których nie zrobi³, a powinien. Rzeczy, które zrobi³, a wcale nie musia³...
Autor: Prefix u¿ytkownikaIva Coren
Gatunek: Romans
Ograniczenie wiekowe: +18
Przeczytano 11186 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5].
Prolog, Rozdzia³ 1. Sama? W tak± noc?
Zwyk³a historia o niezwyk³ym czarodzieju.
Prolog


Ka¿dy oddech, ka¿dy ruch, ka¿dy dzieñ, ka¿de s³owo. Wszystko, ci±gle od nowa bola³o tak samo. Wszystkie my¶li, rzeczy, których nie zrobi³, a powinien. Rzeczy, które zrobi³, a wcale nie musia³. Wraca³y wci±¿ od nowa i od nowa tn±c jego my¶li. Zawieszony miêdzy ¶wiatami, zawieszony miêdzy tym, co by³o, a tym co mog³o byæ gdyby...
A je¶li rzeczywi¶cie by³ tylko marnym ¦miercio¿erc±? Je¶li te wszystkie jego uczucia, ca³a walka ze sob± i z okrucieñstwem ¶wiatów nie znaczy³y wiêcej ni¿ ten papierowy kubek po kawie, który tak usilnie miêtoli³ w d³oni, siedz±c przy samotnym stoliku w najciemniejszym k±cie jakiej¶ londyñskiej kafeterii?
Jaka¶ kafeteria, na jakiej¶ ulicy, ciemnej , smutnej i zamglonej.
No wiêc je¶li nie znaczy³y nic, a on bêdzie znów i ci±gle sam...
I jak co wieczór rzuci na stolik kilka monet i nawet nie ¿egnaj±c siê wyjdzie na ulicê, by wtopiæ siê w mrok i ci±gle gêstniej±c± mg³ê. Czarnow³osy, czarnooki, tragiczny.

Severus zacisn±³ szczêki, nie pozwalaj±c nag³emu wzruszeniu wyp³yn±æ na twarz. Rozejrza³ siê dyskretnie. Nikt nawet nie zauwa¿y³ ³ez w jego oczach. Ciemny k±t, w którym zwyk³ siê zaszywaæ by³ bowiem naprawdê ciemny i doskonale spe³nia³ rolê bezpiecznego azylu.
Nago¶æ
W tej chwili Severus by³ nagi emocjonalnie, w tej w³a¶nie chwili jego emocje napiête jak struny wygrywa³y w sercu smutn± melodiê cz³owieka, który w swoim ¿yciu zazna³ wszystkiego prócz rado¶ci i który ju¿ chyba z niczego cieszyæ siê nie potrafi³.
Zrezygnowany wsta³ od stolika, rzuci³ na blat kilka monet i cicho wymkn±³ siê na ulicê.
Mleczna mg³a spowi³a go jak szal tkany z ksiê¿ycowego py³u. Miêkko, wilgotno.
Severus poprawi³ ko³nierz czarnego p³aszcza. Zimny wiatr znów przypomnia³ mu, ¿e to ju¿ jesieñ. Zreszt±, có¿ to za ró¿nica?
Wiosna, jesieñ czy lato. Wszystkie one by³y do siebie podobne, smutne, szare.
Wszystkie by³y zim±.
Poszed³ w mrok, we mg³ê i w ten ch³ód. Po chwili ju¿ nie by³o nawet ¶ladu po nim, tak jakby nigdy nie wyszed³ z jakiej¶ kawiarni na jedn± z ulic mglistego Londynu.


Rozdzia³ 1

Sama? W tak± noc?


Iva wraca³a ze sklepu okrê¿n± drog±, czyli przez park. Tak by³o ³adniej, chocia¿ o wiele bardziej niewygodnie. Nie mówi±c ju¿ o tym, ¿e park o tej porze by³ niezwykle mroczny, a droga miêdzy drzewami niebezpieczna. Iva jednak bardzo lubi³a robiæ na przekór i przewa¿nie tak, jakby nikt inny nie post±pi³. Lubi³a wiedzieæ swoje i dzia³aæ po swojemu. Nie, ¿eby nie mia³a cykora. Mia³a i to dosyæ wielkiego. To w³a¶nie by³o w tym wszystkim najlepsze. Przemkn±æ przez park miejski, rondo, a potem ko³o kêtrzyñskiego zamku, listopadow± noc±. Potem szybko w ulicê Rycersk± i prosto do domu.
Obcasy czarnych botków Ivy walecznie stuka³y o bruk, a nogawki obcis³ych, czarnych jeansów by³y ju¿ mokre prawie do kolan, poniewa¿ pada³ deszcz. Idealna pogoda na spacery, idealna pora na rezygnowanie z miejskich ¶rodków transportu na rzecz nocnych eskapad w pojedynkê, przez park. Iva poprawi³a paski od plecaka i mocniej naci±gnê³a na g³owê kaptur czarnej kurtki. Kosmyki w³osów, które nie zdo³a³y ukryæ siê przed deszczem pod kapturem teraz klei³y jej siê do twarzy. Maszerowa³a rytmicznie, widz±c ju¿ przed sob± koniec parkowej alei i wyj¶cie na lepiej o¶wietlon± ulicê. Korony drzew niemal¿e sklepia³y siê gdzie¶ w górze, wysoko nad jej g³ow±, tworz±c bardzo nieprzyjemne uczucie odciêcia od ca³ego ¶wiata. Iva przyspieszy³a kroku.
Mo¿e jednak ten maraton to nie by³ najlepszy pomys³?
Hmm
Iva otar³a wierzchem d³oni wilgotn± od deszczu twarz. Gdyby tak d³ugo nie siedzia³a w bibliotece, a potem nie zagada³a siê z Monik±, to pewnie ju¿ by³aby w domu i bezpiecznie zakopana w po¶cieli ogl±da³a sobie jaki¶ tkliwy melodramat albo, co bardziej prawdopodobne, swoje ulubione kroniki kryminalne.
Iva przypomnia³a sobie o kronikach i rozejrza³a siê badawczo wokó³.
Nerwowo prze³knê³a ¶linê.
Sceneria idealna do tego, by zostaæ okradzion± albo napadniêt± i zgwa³con±, albo i jeszcze gorzej...
W³a¶nie w chwili, gdy (pewnie pod wp³ywem nag³ej autosugestii) zaczê³o jej siê wydawaæ, ¿e kto¶ j± ¶ledzi i obserwuje, us³ysza³a nad g³ow± szelest, trzask ³amanych ga³êzi, a potem co¶ du¿ego i czarnego runê³o tu¿ pod jej stopy.
Odskoczy³a z g³o¶nym wrzaskiem. Serce tak jej dudni³o, ¿e s³ysza³a je, s³ysza³a bardzo wyra¼nie.
- Do stu tysiêcy gryfonów! - zawo³a³ jaki¶ mêski g³os, na dodatek po angielsku... z doskona³ym angielskim akcentem.
Iva oszo³omiona spojrza³a w górê, nie dowierzaj±c, szukaj±c wyt³umaczenia, a mo¿e sprawdzaj±c, czy tu¿ za pierwszym nie leci z góry kolejny zdenerwowany osobnik. Potem spojrza³a na podnosz±cego siê z ziemi mê¿czyznê, znów do góry i znów na mê¿czyznê. Zupe³nie nie zwracaj±c na ni± uwagi otrzepa³ swój czarny p³aszcz i niechlujnie przyg³adzi³ ciemne w³osy. Próbowa³a przyjrzeæ siê jego twarzy. Bezskutecznie. By³o zbyt ciemno. Jedyne, co zdo³a³a dostrzec, to b³yszcz±ce oczy.
- No co? - burkn±³ opryskliwie widz±c, ¿e wbija w niego usilnie wzrok.
- No faktycznie nic - odburknê³a równie opryskliwie. - Tylko nastêpnym razem jak pan bêdzie siedzia³ na drzewie, proszê ³askawie lepiej trzymaæ siê ga³êzi i nie straszyæ ludzi po nocy.
Jedynym wyt³umaczeniem ca³ej sytuacji by³o dla Ivy w tym momencie to, ¿e jaki¶ umys³owy dziwak, rozmi³owany w siedzeniu na drzewach, straci³ równowagê i spad³ jej pod nogi. A jedyn± s³uszn± reakcj± na te idiotyzmy by³o wyminiêcie go i ucieczka w stronê domu. Bo skoro facet lubi³ siedzieæ noc± na drzewach w parku, to znaczy³o, ¿e jest bardzo dziwny i lepiej trzymaæ siê od niego z daleka.
I to z bardzo du¿ego daleka.
- Nie przesiadujê na drzewach - odpar³ cierpko on, potem wyprostowa³ siê i sykn±³ z bólu.
By³ w¶ciek³y, bo hm, nie wiedzia³ gdzie jest. W³a¶ciwie to mia³ byæ kompletnie gdzie indziej i chocia¿ nie mia³ zielonego pojêcia gdzie siê przeniós³, wiedzia³, ¿e byæ tu nie powinien. Na dodatek chyba sobie z³ama³ nogê. Nie zamierza³ ani pytaæ tej kobiety gdzie jest, ani pokazywaæ, ¿e dozna³ jakiego¶ urazu. Zamierza³ odej¶æ i to jak najszybciej.
- Boli? - spyta³a ona z trosk± w g³osie.
No, skoro mówi³a w jego jêzyku, to znaczy po angielsku, to chyba by³ w Anglii.
- Nic mnie nie boli - zaprzeczy³ gwa³townie i, by to udowodniæ, ruszy³ jak gdyby nigdy nic przed siebie. Zaraz jednak przystan±³ przeszyty nag³ym bólem.
- Wiêc jednak boli - powiedzia³a Iva staj±c przy nim. - Trzeba do lekarza, albo to przynajmniej obejrzeæ. Gdzie pan mieszka?
Milcza³. Dyskretnie próbowa³ siê rozejrzeæ i po³apaæ w ca³ej sytuacji, i w terenie, rozpaczliwie szuka³ odpowiedzi.
- Ja....- zacz±³ powoli i urwa³.
- Jestem Iva Coren. - Iva odwa¿nie wyci±gnê³a d³oñ w jego kierunku. - Pan zapewne jest Anglikiem, wie pan od razu pozna³am po akcencie. Ja uczê tego jêzyka w szkole, wiêc...
- Nie tak szybko - przerwa³ jej ch³odno, nie racz±c nawet siê przedstawiæ i podejrzliwie zerkn±³ na jej d³oñ.
Je¶li o akcent chodzi³o, to jej nie by³ wcale dobry, teraz sobie to u¶wiadomi³. Czy to mo¿liwe, ¿e nie by³ w Anglii? A je¶li nie, to gdzie by³? Wystarczy³oby zapytaæ, ale takie pytanie póki co nawet nie wchodzi³o w grê. Niepewnie u¶cisn±³ jej drobn± d³oñ.
- Jak masz na imiê? - zapyta³a.
Nie przypomina³ sobie by przechodzi³ z ni± na "ty, zamierza³ od razu i na wstêpie to zaznaczyæ.
- Jestem profesor Snape - odpowiedzia³ dumnie unosz±c g³owê i dzielnie opanowuj±c kolejn± falê pulsuj±cego bólu.
"Có¿ za dumny, wynios³y i antypatyczny typ", pomy¶la³a Iva.
Profesor, te¿ co¶.
- No wiêc... profesorze - powiedzia³a z lekka ironicznie. - Gdzie mieszkasz? Gdzie ciê odprowadziæ?
Profesor Snape, który nadal trzyma³ d³oñ Ivy w swojej, zastanowi³ siê przez chwilê, a¿ w koñcu wybra³ swoim zdaniem najlepsza mo¿liw± odpowied¼.
- Nie pamiêtam - sk³ama³ g³adko. - To pewnie chwilowa amnezja po upadku - dorzuci³ i u¶miechn±³ siê kwa¶no.

***


Dopiero w domu, w ¶wietle Iva dok³adnie przyjrza³a siê profesorowi. Sta³ oparty o szafê u niej w przedpokoju, postawny, czarnow³osy, z nadêtym wyrazem twarzy. Blado¶æ jego twarzy niemi³o kontrastowa³a z ciemnymi, prawie czarnymi oczami i równie czarnym ubiorem. Wygl±da³ jak Dracula, który siê sfochowa³. Ca³y ciê¿ar cia³a przerzuci³ na nogê, która go nie bola³a. Du¿y, wydatny nos, przypomina³ kruczy dziób, czarny p³aszcz z³o¿one skrzyd³a, a dziwna pozycja sprawia³a, ¿e profesor przestawa³ przypominaæ ksiêcia ciemno¶ci, a bli¿ej mu by³o do nastroszonego, pokiereszowanego ptaszyska.
Iva zdjê³a kurtkê. Kaskada rudych w³osów siêgaj±cych ³opatek wyla³a siê nagle spod kaptura okalaj±c ³adn±, piegowat± twarz kobiety. Zielono-szare oczy badawczo taksowa³y Snape'a. Jego nozdrza zadr¿a³y leciutko, jakby ³api±c ulotny zapach jej w³osów, a usta wykrzywi³ kolejny grymas bólu. Jego dusza a¿ jêknê³a. Gdyby tylko móg³ bezkarnie u¿yæ jakiegokolwiek zaklêcia i ulotniæ siê, zrobi³by to bez wahania. Gdyby tylko móg³ sam siebie uleczyæ.
Iva tymczasem zrzuci³a z nóg przemoczone buty i w my¶lach pytaj±c sama siebie czemu zabra³a to dziwne straszyd³o do domu, poleci³a profesorowi wej¶æ do pokoju i usi±¶æ. Zrobi³ to bez s³owa. W sumie to nie wiedzia³a co ma z nim zrobiæ. Spad³ z nieba. To brzmia³o durnie, ale tak w³a¶nie by³o. Spad³ jej pod nogi, na dodatek twierdzi³, ¿e prawie nic nie pamiêta. Jego opryskliwe zachowanie by³o irytuj±ce, ubiór niecodzienny, a spojrzenie krêpuj±ce.
- Nastawiê wodê na herbatê i zaraz zajmiemy siê nog±. - Iva ¶mignê³a do kuchni, by po chwili wróciæ ze szklank± soku w d³oni. - Proszê - poda³a szklankê profesorowi.
Wygl±da³ na jakie¶ piêædziesi±t lat. W ka¿dym razie jego zgorzknia³y wyraz twarzy sprawia³, ¿e takie odnosi³a wra¿enie.
- Dziêkujê - wysili³ siê na delikatny u¶miech, poci±gn±³ ze szklanki ³yk soku i westchn±³. Ruda wygl±da³a dosyæ przyja¼nie i niegro¼nie. Musia³ teraz tylko sprawiæ, by nie przysz³o jej do g³owy zawiadamiaæ pogotowia ani innych s³u¿b tudzie¿ funkcjonariuszy i nie rozpowiadaæ, ¿e znalaz³a go¶cia, który spad³ z nieba, na dodatek siê po³ama³ i dozna³ czê¶ciowej amnezji.
Mo¿e i zna³ mnóstwo zaklêæ, ale zupe³nie nie zna³ siê na kobietach i nie umia³ uciszyæ ¿adnej inaczej jak tylko magi±, której w tym wypadku niestety nie móg³ u¿yæ.
- Jeste¶ u mnie w domu, bo potrzebujesz pomocy i zaprosi³am ciê tutaj tylko z tego powodu, chocia¿ jeste¶ bardzo dziwny i mam nadziejê, ¿e nie bêdê mia³a przez to ¿adnych problemów z tob± - powiedzia³a ona jakby w odpowiedzi na jego my¶li i znów bezlito¶nie "wal±c" mu na "ty".
A niech to szlag! Snape nie lubi³ zmniejszaæ dystansu miêdzy sob±, a innymi istotami o ile sytuacja tego nie wymaga³a. Dlatego wola³ byæ panem profesorem ni¿ Severusem, no ale...
- Oczywi¶cie, rozumiem - przytakn±³ uprzejmie. Chcia³ jeszcze dodaæ, ¿e za chwilê sobie pójdzie. Sytuacja jednak nie by³a taka prosta. Jego lewa noga, najpewniej z³amana, potrzebowa³a je¶li nie lekarza, to przynajmniej jakiej¶ dora¼nej pomocy. Po tym jak kilka minut wcze¶niej dostrzeg³ na ¶cianie kalendarz z dat± 2015, a na pó³kach ksi±¿ki, których znaczna czê¶æ nie nosi³a angielskich tytu³ów, wiedzia³ ju¿, ¿e przypadkiem pomyli³ miejsca, a jakim¶ paskudnym zrz±dzeniem losu tak¿e i czas...
Sytuacja patowa.
¯yciowy szach-mat.
Iva wskaza³a na kuchniê.
- Woda siê zagotowa³a, pójdê zaparzyæ herbatê, a potem zaraz zastanowimy siê co robiæ - powiedzia³a rozs±dnie, a on znów przytakn±³ z angielsk± pow¶ci±gliwo¶ci±.
- Severus... - powiedzia³, ukrywaj±c niechêæ.
- Co proszê? - Iva przystanê³a w drzwiach.
- Tak mam na imiê - wyja¶ni³ z grobowym wyrazem twarzy.

Komentarze
avatar
Prefix u¿ytkownikaBumSzakalaka  dnia 05.02.2016 21:11
Ju¿ mówi³am, ¿e bardzo podoba mi siê Twój styl pisania. Jednak znalaz³am kilka b³êdów, ale zdarzaj± siê one ka¿demu. Liczê, ¿e nastêpny rozdzia³, bêdzie tak fantastyczny jak pierwszy (a mo¿e nawet lepszy), lecz z mniejsz± ilo¶ci± b³êdów.
Czekam na wiêcej! Dobra robota. :)
avatar
Prefix u¿ytkownikaIva Coren  dnia 05.02.2016 21:32
Bum masz racjê , te b³êdy stale mi siê zdarzaj±. Pracujê nad sob±:) I dziêkujê za komentarz:)
A poniewa¿ komentarze powinny mieæ minimum trzy linijki, dodam , ¿e cieszê siê, i¿ w ogóle ktokolwiek to przeczyta³ :D
avatar
Angelina Johnson  dnia 06.02.2016 14:41
Ca³y tekst by³ pe³en lataj±cych przecinków, nadmiarowych spacji lub jej braków i ca³ego mnóstwo wielokropków. Pocz±tkowo my¶la³am, ¿e to bêdzie niedojrza³y tekst, gdy¿ w³a¶nie ogromna liczba b³êdów na to wskazywa³a. Jednak w miarê wczytywania i poprawiania tego, co uda³o mi siê zauwa¿yæ, zaczê³am doceniaæ to opowiadanie i obecnie bardzo mi siê podoba. Przeczyta³am je teraz jeszcze raz, gdy ju¿ nie lataj± mi przecinki i wielokropki, i jestem zachwycona. Masz bardzo ciekawy styl, wydaje siê byæ taki rozmarzony, nawet nieco poetycki. Twoje opisy s± interesuj±ce i bardzo emocjonalne, a przy tym wszystkim potrafisz zachowaæ umiar i nie robisz z tego ckliwej historii o zakochanej dziewczynie. Sam pomys³ równie¿ jest nietuzinkowy: zrozpaczony Severus przenosi siê w czasie i przestrzeni gdzie¶, nie wiadomo gdzie i spotyka szalon± dziewczynê. Iva musi byæ szalona, bo kto inny wpu¶ci³by to czarne ptaszysko do swojego mieszkania? ;D

Jestem bardzo ciekawa jak to dalej poci±gniesz ; ) Jednak prosi³abym Ciê o ograniczenie wielokropków do potrzebnego minimum. Przeczytaj ten tekst jeszcze raz i zobacz w jaki sposób je usunê³am i czym je zast±pi³am, tak wygl±da to teraz o wiele lepiej. Prosi³abym równie¿ by¶ pilnowa³a spacji, ona musi siê znale¼æ PO przecinku, a u Ciebie czêsto by³a te¿ przed, co jest niedopuszczalne. Znak zapytania i wykrzyknik piszemy pojedynczo, nigdy nie tak: ???. Staraj siê równie¿ nie u¿ywaæ takich podwórkowych przymiotników jak np. "mega". Postaraj siê nad tym popracowaæ proszê ;D
avatar
Prefix u¿ytkownikaEmilyWright  dnia 06.02.2016 19:08
Przez ten fick inaczej spojrza³am na Snape'a. Nigdy szczególnie nie przepada³am za t± postaci±, po prostu nie wyobra¿a³am sobie, ¿eby móg³ mieæ jakie¶ emocje. Poza tym znalaz³am tu kilka powtórzeñ i drobnych literówek, a przecinki chyba trochê wyrwa³y ci siê spod kontroli.
Na ogó³ te¿ nie lubiê romanside³, preferujê delikatnie wplecione w±tki mi³osne, ale wysz³o ci to ca³kiem zgrabnie. Iva jest lekko szalona, ale to bardzo pozytywna postaæ i fajnie, ¿e akcja rozgrywa siê w 2015, bo Severus w dwudziestym pierwszym wieku to mo¿e byæ co¶ :D
avatar
Prefix u¿ytkownikaIva Coren  dnia 06.02.2016 19:15
EmilyWright, co do przecinków, to najpierw by³o ich za ma³o, a teraz jest za du¿o. Ja czasami za du¿o chcê napisaæ i lecê z teksten przed siebie, zapominaj±c o interpunkcjiPrzepraszam. A potem przy poprawianiu mi siê dwoi i troi. St±d rozmno¿enie przecinkówCzarodziej
avatar
Prefix u¿ytkownikaAnimag37  dnia 07.02.2016 09:38
Styl pisania bardzo mi siê spodoba³, wci±gnê³o mnie jak nigdy. Temat romansu ze Snapem, szczerze mówi±c, nie obiecywa³ za wiele, jestem jednak ciekaw jak to rozegrasz dalej. Drobne b³êdy pojawia³y siê tylko sporadycznie. ¯yczê weny na nowe rozdzia³y. Wrozka
avatar
Prefix u¿ytkownikabatalion_88  dnia 08.02.2016 19:03
Na samym pocz±tku zaznaczam, ¿e romanse nie s± moim ulubionym gatunkiem. W ogóle wszelkie w±tki mi³osne to dla mnie przys³owiowa czarna magia. Dlatego tym bardziej jestem mile zaskoczony, bo spodoba³o mi siê od pierwszego ujrzenia.
Prolog mo¿e z pocz±tku wyda³ mi siê taki pesymistyczny i do³uj±cy, ¿e w zasadzie zabrak³o mi w nim tylko wzmianki o dementorach. Jednak znaj±c ¿ycie Severusa, to takiego pocz±tku nale¿a³o siê spodziewaæ. Cieszy mnie fakt, ¿e akcja rozgrywa siê w Polsce. W koñcu FF w pe³ni "patriotyczne" ^^ Czemu Snape nie mia³by siê znale¼æ w naszym piêknym kraju? Wielki plus za sam pomys³. Na razie wszystko siê rozja¶nia, wiêc czekam z niecierpliwo¶ci± na rozdzia³ nastêpny. Oceniam pracê na W, bo dawno ju¿ tak czego¶ dobrego nie czyta³em. I to piszê ja, nieuleczalnie chory na alergiê spowodowan± s³owem ROMANS ;) Pozostaje nadzieja, ¿e dalsze czê¶ci bêd± tak samo dobre, o ile jeszcze nie lepsze...

PS Okre¶lenie Snape'a jako "dziwne straszyd³o" na d³ugo pozostanie w mojej pamiêci xD
avatar
Prefix u¿ytkownikaNedelle  dnia 10.02.2016 08:59
Nie lubiê czytaæ fan fiction, jako¶ tak wolê moje ukochane ksi±¿ki papierowe. Tego te¿ bym nie przeczyta³a, ale co¶ mnie wziê³o i otworzy³am sobie twoja pracê. Moje ¶mia³o rzec, ¿e tak jak Batalion88 zakocha³am siê w Twoim arcydziele od pierwszego przeczytania. Smaków wydaje mi siê trochê inny ni¿ wykreowa³a go Rowling, ale chyba dlatego lepszy. W ogóle te¿ bardzo mi siê podoba pomys³ na fabu³ê, n czas i miejsce akcji, a ju¿ nie wspomnê o g³ównej bohaterce!
avatar
Prefix u¿ytkownikaAlette  dnia 13.02.2016 09:36
Chcia³a¶, ¿ebym przeczyta³a, to tak te¿ zrobiê, ale muszê ciê ostrzec, ¿e ja Severusa szczególnie nie lubiê, a w ff zazwyczaj nie lubiê go wcale.

Teraz przejdê do ff. Podoba mi siê sposób, w jaki piszesz. Potrafisz ³adnie wszystko zobrazowaæ, w tym sensie, ¿e ka¿d± scenê mo¿na ³atwo sobie wyobraziæ. Snape jak ptaszysko, Iva jest ruda, zapamiêta³am :D Przeszkadza mi tylko takie niedopracowanie jêzykowe, bo masz te¿ sporo g³upich zdañ wed³ug mnie, które niby s± poprawne, ale brzmi± jako¶ nieliteracko. Szczególnie zwróci³am uwagê na powtórzenia. By³o ich sporo.
Sama historia przypomina mi typowy romans, a ja lubiê romanse. Ona jest fajn± lask±, on dziwnym typem. Nie widzê w nim Severusa w ogóle. I mo¿e w³a¶nie dlatego nie mam nic do niego w tej historii, bo równie dobrze móg³by siê nazywaæ W³adys³aw i nie dostrzeg³abym podobieñstwa do Severusa. Tylko to na razie pierwsza czê¶æ.

W sumie tyle mam do powiedzenia ;p Weny ¿yczê!
avatar
Prefix u¿ytkownikaShilaSnape  dnia 15.02.2016 19:04
Jejku, kocham Twój styl pisania! Nie mo¿na siê oderwaæ:)
Uwielbiam Severusa i cieszê siê ¿e o nim piszesz w³a¶ne w takiej formie. Wiele osób ³±czy go z Potty'm, Hermion± albo Syriuszem, czego nie znoszê. Lubiê go w zestawieniu z jak±¶ ca³kiem now± postaci±- tak jak ty to zrobi³a¶.
Co do ortografii i interpunkcji nie bêdê siê czepiaæ bo sama siê nie znamCzarodziej
Idê do nexta:)
avatar
Prefix u¿ytkownika-lavender-  dnia 13.04.2016 15:37
Ja tak samo jak Alette nie przepadam za ksi±¿kowym i filmowym Severusem. Je¶li chodzi o ff z t± postaci±, to musi byæ naprawdê dobrze napisane ¿eby mi siê spodoba³o. Widzê, ¿e piszesz romans, wiêc chyba bêdzie z tego jaka¶ mi³o¶æ :D Ja nie przepadam za romansami ale ten fajnie mi siê czyta³o.
Przedstawienie bohaterów mi siê podoba, nie mam ¿adnych zastrze¿eñ. Severus pocz±tkowo by³ opryskliwy, niegodziwy i niemi³y, a pó¼niej by³ milszy, nie taki chamski... To ma chyba zwi±zek z tym, ¿e jest nauczycielem w Hogwarcie. Jak to powiedzia³a, a raczej napisa³a Emily, Severus w dwudziestym pierwszym wieku to mo¿e byæ co¶, wiêc mam nadziejê ¿e w³a¶nie tak bêdzie :D
To ten... Podsumowuj±c, fanfick mi siê spodoba³, i mam nadziejê, ¿e przeczytam jeszcze na stronie sporo ff takich jak ten. Oby tak dalej, i ¿yczê Ci weny do dalszego tworzenia :)
avatar
Only Dream  dnia 16.04.2016 15:16
Komentarz dedykujê batalionowi, bo nie ma drugich takich kontrolowanych, jak on niego Wrozka
A teraz przejd¼my do rzeczy. FF w sumie mi siê podoba³o. Sam pocz±tek jako¶ niezbyt do mnie przemówi³, ale gdy do akcji wkroczy³a Iva zrobi³o siê ciekawiej. Narracja wygl±da u ciebie ciekawie. Tak lekko siê to wszystko czyta. A napiêcie pomiêdzy postaciami jest niemal¿e namacalne.
Do ficków o Severusie nic nie mam, o ile nie jest to jakie¶ Sevmione lub inny, podobny parring. Wed³ug mnie Snape nigdy by nie zwi±za³ siê z jakim¶ swoim uczniem. Mo¿e nie jestem wielk± zwolenniczk± wersji 'Sev na ksiêdza', tak jak to g³osi w Hog moja Aylin, ale moim zdaniem jest to do¶æ powa¿na postaæ, niekiedy wroga wobec innych, a ty j± dobrze przedstawi³a¶. No mo¿e Twój Snape te¿ by³ momentami niestandardowy, czy wrêcz my¶lami rubaszny, ale nawet go polubi³am ;)
Zgadzam siê z Ang - pomys³ z przeniesieniem siê w czasie jest naprawdê interesuj±cy. Tak jak Al uwa¿am,¿e ³atwo sobie wyobraziæ opisane przez Ciebie sceny. Piszesz naprawdê ciekawie, co ju¿ chyba nawet wspomina³am :D
Uwielbiam te¿ sposób rozumowania Ivy :D To ptaszysko, jaki¶ dziwak na drzewie i wgl xD Chyba ju¿ nigdy nie spojrzê na postaæ Seva tak samo xD Dostajesz PO, poniewa¿ teks mo¿e nie jest najlepszy, ale uda³o Ci siê mnie rozbawiæ ;) Dobra robota ;)
avatar
Prefix u¿ytkownikaWioletta  dnia 20.08.2016 17:10
jak przeczyta³am, ¿e wyst±pi tutaj Severus to siê u¶miechnê³am. powszechnie wiadomo, ¿e go uwielbiam. opowiadanie dosyæ ciekawe. wprowadzona w³asna postaæ, ale nie przeszkadza³a. chwilami widzia³am jakie¶ b³êdy, ale ogólnie rzecz bior±c by³ to ca³kiem niez³y tekst. podoba³o mi siê. :D w wolnej chwili przeczytam reszte rozdzia³ów.
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Wybitny! Wybitny! 60% [3 g³osy]
Powy¿ej oczekiwañ Powy¿ej oczekiwañ 40% [2 g³osy]
Zadowalaj±cy Zadowalaj±cy 0% [0 g³osów]
Nêdzny Nêdzny 0% [0 g³osów]
Okropny Okropny 0% [0 g³osów]
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.26