Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 43
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Miracle with Severus Snape
Romansid³o z humorem i nuta pikanterii :) Ka¿dy oddech, ka¿dy ruch, ka¿dy dzieñ, ka¿de s³owo. Wszystko ci±gle od nowa bola³o tak samo. Wszystkie my¶li, rzeczy których nie zrobi³, a powinien. Rzeczy, które zrobi³, a wcale nie musia³...
Autor: Prefix u¿ytkownikaIva Coren
Gatunek: Romans
Ograniczenie wiekowe: +18
Przeczytano 11185 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5].
Rozdzia³ 5. Knedlickova
Na scenê wkracza agent specjalny Natalia K.
Do opowiadania zosta³y wprowadzone trzy nowe postacie :
Natalia Knedlickova - w tej roli Nedelle
Ma³gorzata Kowalska - w tej roli Debbie
Roselyne Kowalski - w tej roli Loony5





Zanim u¶wiadomi³a sobie, ¿e jest naga a rêcznik, którym by³a owiniêta poprzedniego wieczora le¿y gdzie¶ przy jednej z nóg ³ó¿ka, poczu³a intensywne k³ucie w skroniach. Obudzi³a siê, bo bola³a j± g³owa. Lekki kac da³ o sobie znaæ.
- Moje usta to pustynia - mruknê³a sama do siebie. Rozpaczliwe szukanie szklanki z wod± na nocnej szafce nie przynios³o ¿adnych rezultatów. Iva usiad³a, a potem znów owiniêta tylko w rêcznik przemknê³a do kuchni. Pamiêta³a wszystko to, co siê wydarzy³o poprzedniego wieczora. Nie by³a z siebie dumna, oj nie by³a. Jak ona mu teraz spojrzy w oczy po tym wystêpie w rêczniku? Dobry Bo¿e... Iva spojrza³a na sufit tak, jakby tam chcia³a dostrzec Boga albo odpowied¼ na swoje rozterki.

Potem wróci³a do pokoju, zerknê³a na zegarek. Dochodzi³a dziewi±ta. Na biurku ³adnie pouk³adane le¿a³y kartki i zeszyty. Severus sprawdzi³ wszystko. Na dodatek oceni³. Jednym s³owem wykona³ za ni± wiêksz± czê¶æ roboty.
"Cudownie!" - pomy¶la³a. A ona w tym czasie pod¶piewywa³a podpita, a na koniec polecia³a do niego z dziobem i zmusi³a do poca³unku. Co za wstyd! Cicho przemknê³a przez korytarz i zajrza³a do pokoju Severusa. By³a przekonana, ¿e jeszcze ¶pi. Myli³a siê. Sta³ do niej plecami i wygl±da³ przez okno. Chcia³a wycofaæ siê po cichutku. Zrobi³a jeden, ma³y kroczek w ty³, potem drugi ma³y kroczek...
- Jak spa³a¶? - us³ysza³a nagle jego g³os.
- Jako¶... - westchnê³a, a wtedy on odwróci³ siê twarz± do niej. Nie wyczyta³a zupe³nie nic z jego miny. ¦wiadomo¶æ tego, ¿e znów stoi przed nim w rêczniku, by³a okropna.
- Sprawdzi³em...- zacz±³.
- Wiem - wesz³a mu w s³owo.
- Aha - mrukn±³.
- Chcia³am... - zapragnê³a wyt³umaczyæ siê z wczorajszego zachowania.
- Wiem. - Teraz to on przerwa³ jej. Iva machnê³a rêk± z rezygnacj±.
- Tak te¿ my¶la³am. - Nie by³o siê co ³udziæ. Snape dok³adnie j± sobie przejrza³. Przecie¿ umia³ czytaæ jej w my¶lach.
- To nie do koñca tak jak ci siê wydaje. - Snape niezdarnie zbli¿y³ siê do niej o krok.

Iva wiedzia³a ju¿, ¿e sprawy bardzo szybko posz³y za daleko. Zna³a go dopiero trzeci dzieñ, a ju¿ zd±¿y³a siê do niego przywi±zaæ. I do tego jego specyficznego sposobu zachowania! On natomiast czyta³ z niej jak z otwartej ksiêgi, sprawi³, ¿e zesch³e badyle kwit³y, a kartkówki same siê sprawdza³y.
Patrzy³ na ni± znów tak, ¿e nie wiedzia³a co oznacza ten wzrok. Zawsze siê tak na ni± spogl±da³, jakby mia³ na twarzy maskê.
- Có¿ mam powiedzieæ? - spyta³ nagle.
- Wszystko - poprosi³a. - Skoro ju¿ zrobi³am z siebie idiotkê, ca³owa³am ciê i pozwoli³am by¶ zacz±³ znaczyæ dla mnie wiêcej ni¿ du¿o, to powiedz mi wszystko. Pewnie i tak wypadniesz lepiej ode mnie.
- To zbyt trudne, by zrozumieæ. - Severus poczu³ siê nagle zmêczony wiecznym ukrywaniem emocji i my¶li. - Wiem, co czujesz, Ivo. - Zrobi³ nieokre¶lony ruch rêk±. - To przenika mnie jak fala ciep³a, ale zapewniam ciê, gdyby¶ wiedzia³a jaki naprawdê jestem, twoje uczucia uleg³yby zmianie - zawiesi³ g³os.
- Zmianie? - Iva poprawi³a opadaj±cy rêcznik.
- Na gorsze. - Severus u¶miechn±³ siê ze smutkiem,
- Pozwól, ¿e sama zdecydujê - powiedzia³a stanowczo. - Czy ciê znienawidziæ czy...
Urwa³a. Oj, czemu zawsze za bardzo ¶wierzbi³ j± jêzyk? Severus u¶miechn±³ siê kpi±co. Jeszcze tego brakowa³o, ¿eby jej siê teraz spowiada³ ze swojego marnego ¿ycia.
- Och, mam paskudny charakter... i... nie wiem, co sobie my¶lisz, ale nie nadajê siê ani do przyja¼ni, ani do zwi±zków. - Snape wcale nie chcia³ tego powiedzieæ, wyrwa³o mu siê. Nie wiedzia³ ju¿ czy chce siê ukryæ, czy chce byæ odnaleziony. Zamkn±æ siê w swojej skorupie czy pokazaæ poranione wnêtrze.
- Wszystko jedno. - Iva poczu³a ³zy nap³ywaj±ce do oczu. - Obieca³e¶ mi wyja¶niæ kilka kwestii. - Odwróci³a siê na piêcie i wysz³a z pokoju.
W ³azience opanowa³a chêæ rozp³akania siê. Beksa! Beksa lala! Nie bêdzie beks±. I jak najszybciej pójdzie po rozum do g³owy. Jest doros³± kobiet±. Pora skoñczyæ z tymi wszystkimi fifa-rafa, pogodziæ siê z tym, ¿e na ¶wiecie nie ma mê¿czyzny dla niej i kupiæ sobie kota. A nawet dwa takie futrzaki. Sowê te¿. Zostanie czarownic±! Iva w¶ciek³e szarpa³a w³osy szczotk±. O ile koty nie stanowi³y wiêkszego problemu, to zdobycie sowy graniczy³o w jej przypadku niemal z cudem.

***


Severus sta³ przez chwilê jak ko³ek na ¶rodku pokoju. Potem opad³ bezsilnie na fotel. To zaczyna³o go przerastaæ, ta ca³a sytuacja. Iva i jej rozbuchana emocjonalno¶æ, póki co jeszcze opanowywana, ale Snape czu³, ¿e ju¿ nied³ugo sprawy mog± przybraæ inny obrót. O! Jak¿e chcia³ znale¼æ siê w Londynie. Uciec, skryæ siê we mgle, w jakiej¶ ciasnej uliczce. O! Jak¿e têskni³ za Lochami Hogwartu... Têskni³ za mrokiem, za wilgoci±. Chcia³ jak szczur wcisn±æ siê w swoj± kryjówkê i przeczekaæ. Iva zmusza³a go do odczuwania. A on tak bardzo tego nie chcia³. Nie chcia³ uczuæ. ¯adnych! A ju¿ na pewno nie chcia³ nik³ej, nawet najmniejszej nadziei na to, by zakochaæ siê i byæ szczê¶liwym. Bo to nie mog³o siê udaæ, ca³e jego ¿ycie by³o tylko pasmem bólu. Nie chcia³ wierzyæ w to, ¿e teraz mog³oby byæ inaczej.

Snape mo¿e i nie by³ idealny. Bywa³ niesprawiedliwie z³o¶liwy, bardzo pamiêtliwy. Nienawidzi³ niektórych ju¿ za samo ich pochodzenie. Ale do Ivy nie mia³ pretensji absolutnie o nic. By³ raczej wdziêczny, ¿e go przygarnê³a. Dlatego teraz, mimo i¿ bardzo nie chcia³ siê do tego przyznaæ nawet przed samym sob±, by³o mu ¿al, bo jej by³o przykro.

Siedzia³ i duma³ a¿ do chwili, gdy Iva znów nie stanê³a w drzwiach pokoju.
W niczym ju¿ nie przypomina³a artystycznie rozczochranej, zielonookiej kocicy owiniêtej w rêcznik. By³a uczesana, a w³osy mia³a upiête. Wygl±da³a tak, jakby uporz±dkowa³a nie tylko swój wygl±d, ale tak¿e emocje. Snape zdecydowanie wola³ tê poprzedni± wersjê.
- Zrobi³am ci ¶niadanie - powiedzia³a beznamiêtnie. Znów foch? Malutki, ale jednak. "Zrobi³am ci ¶niadanie", "kupi³am ci", "po¶cieli³am ci", to by³o takie naturalne, ale dla Severusa zupe³nie niecodzienne.
Postawi³a przed nim talerz z ogromn± gór± kanapek.
- I ja mam to wszystko zje¶æ? - próbowa³ za¿artowaæ. Iva wysz³a z pokoju, po chwili wróci³a z dzbankiem kawy.
- Rób co chcesz - odpar³a ch³odno. O dziwo, ten ch³odny ton uspokaja³ go, by³ taki niezobowi±zuj±cy. W takim ch³odzie czu³ siê najlepiej. ¯yczliwo¶æ parzy³a go i onie¶miela³a. Spokojnie nala³ sobie kawy, stara³ siê nie zwa¿aæ na Ivê i uspokoiæ wewnêtrznie. Wtedy spojrza³ w jej oczy. Ta czynno¶æ wesz³a mu ju¿ w krew. £y¿eczka, któr± miesza³ kawê zawis³a na chwilê nad cukierniczk±. Ciemny, trzydniowy ju¿ zarost wyra¼nie odznacza³ siê na jego jasnej skórze. Pasiasta pi¿ama i kapcie dope³nia³y ca³o¶ci. Gdyby sam móg³ w tej chwili siebie widzieæ na pewno by nie by³ zadowolony. Iva jednak uwa¿a³a, ¿e jest najbardziej interesuj±cym i najprzystojniejszym mê¿czyzn± jakiego w ¿yciu pozna³a.
- Zjesz ze mn±? - spyta³. Próbowa³ byæ mi³y. Ma³e pêkniêcie w jego emocjonalnym pancerzu powiêkszy³o siê nagle, ukazuj±c wra¿liwe, pulsuj±ce wnêtrze.
- Po co? Przecie¿ i tak tego nie chcesz - przypomnia³a.
- Nigdy nie mówi³em, ¿e nie chcê. - Zupe³nie bezwiednie chwyci³ j± za rêkê. - Ja te¿ ciê ca³owa³em...
- Co?
- Te¿ ciê ca³owa³em - wyrzuci³ z siebie i nagle poczu³ ulgê jakiej nawet siê nie spodziewa³. - A przecie¿ mog³em do tego nie dopu¶ciæ - doda³ i pu¶ci³ jej d³oñ. - Mog³em wszystko, a nie zrobi³em nic...

Iva usiad³a. Mo¿e nie wszystko jeszcze stracone? Mo¿e potrzebowa³ o wiele wiêcej czasu i cierpliwo¶ci? Morza, wrêcz oceanu cierpliwo¶ci.
- Opowiedz mi o sobie - poprosi³a. Nale¿a³o bowiem kuæ ¿elazo póki gor±ce i wykorzystaæ to, ¿e chocia¿ na moment zrzuci³ maskê.
- Iva, Iva, Iva - powiedzia³ powoli po raz pierwszy nazywaj±c j± po imieniu. - Czy na prawdê chcesz wiedzieæ jaki jestem okropny?
Na d¼wiêk swojego imienia w jego ustach poczu³a uk³ucie w sercu. Mia³ jaki¶ taki dziwny styl bycia, dziwny sposób mówienia. Bardzo wynios³y, jaki¶ taki... dumny, a jednocze¶nie elegancki. Czasem wydawa³ siê wrêcz dystyngowany. Nie przeszkadza³a mu w tym nawet pi¿ama w paski!
- Nie jeste¶ okropny, jeste¶... - chcia³a jako¶ ubraæ w s³owa to, co czu³a, ale nie zd±¿y³a.
- Dawno, dawno temu - wszed³ jej w s³owo Severus - by³ sobie ch³opiec inny ni¿ wszyscy. Mia³ mamê i... ojca. Okropnego ojca.

***


Dochodzi³a dwunasta w po³udnie. Dzbanek, w którym by³a kawa ¶wieci³ pustkami, a Snape skoñczy³ swoj± opowie¶æ. Stara³ siê opisaæ siebie naprawdê podle. Najgorzej jak potrafi³. W miarê jak Iva dowiadywa³a siê o Hogwarcie, Potterze i Voldemorcie, Severus by³ w stanie wyczuæ jakie to robi³o na niej wra¿enie. Zagl±da³ w jej my¶li. Kilka razy zamajaczy³ mu obraz kaftana bezpieczeñstwa. Na pocz±tku mia³a go za wariata. Potem uwierzy³a. Ten kaftan mia³ byæ dla Snape'a rzecz jasna.
- Szalenie surowy jeste¶ dla siebie Severusie. - Ivie bardzo zale¿a³o na tym, by zachowaæ fason, nie sp³oszyæ go i pokazaæ, ¿e wierzy w ka¿de jego s³owo.
- Jestem tylko sprawiedliwy, nic ponad to. Mam mroczn± duszê, jestem ¦miercio¿erc± - powtórzy³ ju¿ po raz kolejny.
- A gdybym ja za³o¿y³a Tiarê Przydzia³u w jakim Domu bym siê znalaz³a? - Iva zadaj±c to pytanie mia³a mieszane uczucia. Przed chwil± uwierzy³a w opowie¶æ Snape'a, która brzmia³a jak bajka dla troszkê starszych dzieci, a teraz jeszcze na dodatek sama zaczê³a bzikowaæ.
- Ty? - Severus uniós³ wysoko swoje ³adne, czarne brwi. - Ooo, ty wszystko zawsze wiesz najlepiej, na dodatek jeste¶ altruistk±. W¶ród ¦lizgonów nie przetrwa³aby¶ nawet jednego dnia! Ale w Ravenclaw przyjêto by ciê z otwartymi ramionami.

Nareszcie móg³ mówiæ o swoim ¶wiecie. To zdecydowanie u³atwia³o mu wszelkie konwersacje. Severus czu³, ¿e uwierzy³a. Na dowód mia³a kwitn±ce kaktusy. Teraz wszystko uk³ada³o jej siê w sensown± ca³o¶æ. Patrzy³a na niego. Profesor eliksirów Severus Snape... Ciekawe jakie eliksiry potrafi³ wyczarowaæ.
- Nie jeste¶ z³y, tylko zwyczajnie mia³e¶ ciê¿kie ¿ycie. - Dziewczyna westchnê³a, potem wsta³a z fotela, podesz³a do niego i dotknê³a d³oni± jego nieogolonego policzka. - Przyszykujê ci k±piel, zdejmiesz banda¿, szynê i zrelaksujesz siê w wannie. Dobrze ci to zrobi.

Iva dostrzeg³a cieñ szansy w fakcie, ¿e kobieta, któr± dawno temu pokocha³ Snape te¿ by³a tak jak ona rudow³osa. Mi³o¶æ Snape'a by³a jego sacrum. Tego Iva mog³a byæ pewna, ale równocze¶nie z t± pewno¶ci± przychodzi³a refleksja, ¿e jego serce mo¿na zdobyæ, je¶li siê go tylko zrozumie i nie bêdzie konkurowaæ z Lily Evans. Nale¿a³o raczej braæ z niej przyk³ad, pozostaj±c przy tym sob±. To nie by³o ³atwe, ale wykonalne. Uklêk³a przy siedz±cym w fotelu Severusie. Pod mask± jego spokoju zobaczy³a targaj±ce nim napiêcie. Bardzo powoli po³o¿y³ d³oñ na jej w³osach, potem rozpi±³ mosiê¿n± klamrê, któr± by³y spiête i wplót³ w nie palce.
- Och, gdybym ja wiedzia³ co robiæ - westchn±³ bole¶nie. - Gdybym wiedzia³ jak siebie uleczyæ...

Nie chodzi³o mu w tym momencie o nogê, ale o swoje serce, my¶li i uczucia.
Snape pochyli³ siê w stronê Ivy. Jego d³oñ, wci±¿ b³±dz±ca gdzie¶ w jej w³osach, w okolicach szyi, przesunê³a siê teraz nieco ni¿ej, na kark.
- Mogê? - spyta³ i nie czekaj±c na odpowied¼ odszuka³ jej usta. Zamkn±³ oczy. Lekko, ciep³o, miêkko... stara³ siê byæ delikatny.
Jeszcze nigdy w ¿yciu tak delikatny nie by³! Iva przysunê³a siê do niego, a on zsun±³ d³onie na jej taliê. W uszach czu³ pulsuj±c± falê, co niemal go og³uszy³o. Fala pulsowa³a w rytm uderzeñ jego serca. Snape przytula³ Ivê, czu³ jej zapach. Mia³ j± w roztañczonej z emocji krwi. Jeszcze chwila, a...

G³o¶ne pukanie do drzwi sprawi³o, ¿e odskoczyli od siebie jak oparzeni. Iva poprawiaj±c w³osy zerwa³a siê z miejsca. Policzki mia³a zarumienione.
- Pójdê otworzyæ - powiedzia³a i niemal¿e wybieg³a z pokoju. Niespodziewanym go¶ciem by³ nie kto inny jak Natalia Knedlickova. Natalia uczy³a technologii ¿ywienia w tej samej szkole, w której Iva naucza³a jêzyka angielskiego.
- No witam, witam! - zawo³a³a, widz±c Ivê stoj±c± w drzwiach. Natalia by³a pulchn± osóbk± o ciemno blond w³osach i niebiesko-szarych oczach, które teraz patrzy³y na Ivê badawczo zza niebiesko-czerwonych okularów.
- Och, cze¶æ. - Iva zastanawia³a siê, czy widaæ po niej jakie¶ emocje. Natalia dyskretnie próbowa³a zajrzeæ do ¶rodka mieszkania.
- Wiesz co? Upiek³am ciasto czekoladowe, a ty takie lubisz, prawda? - Poda³a Ivie tortownicê
- To¿ to ca³e ciasto - zdziwi³a siê Iva. - Dajesz mi ca³e ciasto?
- Eee... - Natalia bardziej zajêta ukradkowym zerkaniem za plecy Ivy ni¿ ciastem, szuka³a jakiej¶ sensownej odpowiedzi. - No ca³e, ca³e - zachichota³a. - Upiek³am dwa i pomy¶la³am sobie, ¿e nie bêdê taka przebrzyd³a i jedno dam tobie.
Iva skapitulowa³a. Natalia chyba chcia³a wej¶æ, pewnie przysz³a na przeszpiegi. Z ca³± pewno¶ci± rozmawia³a z Monik±, rudow³osa mog³a siê o to za³o¿yæ.
- Mo¿e wejdziesz do ¶rodka?- spyta³a Iva, bo có¿ by³o robiæ? Dobrze wiedzia³a, ¿e Natalia jak siê uprze to wszystko zrobi, by swój plan wprowadziæ w ¿ycie.

Knedlickova b³yskawicznie znalaz³a siê w przedpokoju. Oczywi¶cie potknê³a siê o stoj±ce tam buty, ale szybko wyprostowa³a siê i udaj±c, ¿e nic siê nie sta³o spojrza³a na Ivê.
- Nie mam czasu - powiedzia³a przy tym ob³udnie pulchna dziewczyna. - No ale na moment mogê wej¶æ.
- Rozmawia³a¶ z Monik±? - spyta³a Iva, ci±gn±c za sob± biedn± Knedlickov± si³± do kuchni.
- Nie... no sk±d¿e. - Natalia nie patrzy³a Ivie w oczy, a jej rozbiegane spojrzenie ¶wiadczy³o o tym, ¿e k³amie.
- Na pewno? - Iva bêbni³a palcami w blat kuchennego sto³u.
Na ¶licznej, pulchnej buzi Natalii odmalowa³ siê wyraz rezygnacji.
- Oj no dobra nooo, Monika mi kaza³a. Powiedzia³a, ¿e nie odbierasz telefonów i ¿e przygarnê³a¶ jakie¶ dziwad³o. Ba³y¶my siê o ciebie - ¶ciszy³a g³os do konspiracyjnego szeptu.
Iva spojrza³a na ni± b³agalnie.
- Obie robicie mi obciach. Ona po¶rednio, a ty bezpo¶rednio - wyszepta³a.
- Martwimy siê - wyja¶ni³a Natalia. - Przynajmniej mi go poka¿, umieram z ciekawo¶ci.

Ojciec Knedlickowej pochodzi³ z Kaszub i by³ znanym cukiernikiem. Iva czêsto chodzi³a do nich na obiady. Mama Natalii ¶wietnie gotowa³a. By³a starsz± wersj± swojej córki. Pulchna i zawsze roze¶miana, robi³a najlepsze knedle w Ketrzynie. Kiedy¶ pracowa³a w restauracji "Pod Zamkiem", która mie¶ci³a siê dok³adnie ko³o kêtrzyñskiego zamku, ale po kuchennych "rewolucjach" Magdy Gessler i wprowadzeniu przez restauratora p±czków ze s³onin±, postanowi³a za³o¿yæ w³asny biznes.
W taki wiêc sposób mama Natalii sta³a siê w³a¶cicielk± restauracji "Knedlowa Kraina", a Nataliê zaczêto nazywaæ Nedelle b±d¼ te¿ Knedlem.
- Nedelle - odezwa³a siê pieszczotliwie Iva. - Poka¿ê ci go, ale obiecaj, ¿e nie wywiniesz mi ¿adnego numeru!
- S³owo Harcerki! - Natalia niemal bi³a siê w piersi. Od nastolatki by³a harcerk± i do dzisiaj uwa¿a³a, ¿e do nich nale¿y. Ponoæ mia³a gdzie¶ mundur na swoim strychu. Nie mog³a siê z nim rozstaæ. - Czy ja kiedykolwiek ciê zawiod³am? No powiedz, zawiod³am?
- I pójdziesz sobie potem? - upewnia³a siê Iva.
- Jak bonie dydy, ¿e tak - obieca³a Natalia u¶miechaj±c siê przymilnie.
Nie by³o wyj¶cia. Iva zaprowadzi³a Nataliê do pokoju i przedstawi³a jej Severusa.
- O³³³³ - westchnê³a Natalia, chyba nie tego siê spodziewa³a. Facet mia³ ogromny nos, jakie¶ piêædziesi±t lat, a w jego czarnych w³osach dostrzeg³a srebrne nitki. By³ podobny do Alana Rickmana, ale z jego oczu wcale nie wydobywa³o siê dobro. Mówi³ tylko po angielsku, w dodatku bardzo ma³o. Ogólnie Snape zrobi³ na niej niemi³e wra¿enie. Ten zarost, ta pi¿ama... No mo¿e i nie by³ brzydki, ale cholernie antypatyczny. Gdyby siê chocia¿ u¶miechn±³. Raz przynajmniej. Tymczasem patrzy³ na Nataliê jak na wroga publicznego numer jeden.
- Co ja mu zrobi³am, ¿e tak na mnie patrzy? - spyta³a Knedlickova, zanim jeszcze opu¶ci³a mieszkanie Ivy.
- On tak zawsze patrzy. - Iva u¶miechnê³a siê przepraszaj±co.
- Na ciebie jednak patrzy nieco inaczej, mo¿e i nosze okulary, ale ¶lepa nie jestem. Mam nadziejê, ¿e jutro w pracy wszystko mi opowiesz. - Knedlickova poprawi³a okulary na nosie. Potem po¿egna³a siê grzecznie i wysz³a na klatkê schodow±. W czasie oczekiwania na windê zadzwoni³a oczywi¶cie do Ma³gorzaty Kowalskiej, równie¿ wielce zaniepokojonej losem Ivy. Knedlickowa, Monika, Ma³gorzata i Iva by³y bowiem najlepszymi przyjació³kami. Ma³gosia uczy³a polskiego w technikum, a dodatkowo razem ze swym mê¿em wychowywa³a jeszcze bratanicê Roselyne. Dziewczynka przysz³a na ¶wiat w Anglii, ale po stracie obojga rodziców przenios³a siê do Polski.
- Hello, it's me - zanuci³a ¿artem Natalia, gdy us³ysza³a g³os Ma³gorzaty.- Misja pod kryptonimem "czekolada" zakoñczona sukcesem.
- W takim razie raportuj - odpar³a Kowalska. - Zamieniam siê w s³uch.
Natalia wsiad³a do windy.
- Powiem krótko. - Knedlickova a¿ przewróci³a oczami. - Sza³u nie ma, kupra mi nie urwa³o - podsumowa³a, troszkê tajemniczo.
- Czyli ¿e co ? - zniecierpliwi³a siê Ma³gorzata - Mów ja¶niej!
- Ponury, mroczny i mrukliwy. W³osy t³uste, nochal wielki jak u kruka - Natalia szuka³a s³ów, aby jak najlepiej zobrazowaæ Severusa.
- Czyli ¿aden Ralph Fiennes? - nuta rozczarowania zabrzmia³a w g³osie Kowalskiej.
- ¯e jak? - Natalia nie rozumia³a.
- Podobno jest piêkny jak Fiennes za m³odu - emocjonowa³a siê Kowalska.
- Hahaha - za¶mia³a siê Knedlickova. - No raczej niekoniecznie. Facet ma z piêædziesi±t lat i raczej nie wygl±da jak Fiennes. Kto ci naopowiada³, ¿e jest piêkny?
- Monika, podobno Iva powiedzia³a, ¿e jest piêkny...
- No, dla Ivy mo¿e sobie byæ piêkny, wygl±da jak farbowany na czarno Rickman z tym wielkim nochalem i dziwnym spojrzeniem. Moim zdaniem ma wzrok psychopaty i trzeba opracowaæ plan by, oczywi¶cie dla dobra Ivy, pozbyæ siê tego pana! Jakem Knedlickova, ocalê przyjació³kê przed tym ciemnym typem!


Komentarze
avatar
Prefix u¿ytkownikaShilaSnape  dnia 22.02.2016 21:55
Wspania³e:D hahaha :)
Genialnie Ci ten rozdzial wyszed³ :)
Na pocz±tek muszê pochwaliæ Ciê za to, ¿e czytaj±c wyra¼nie da siê wyczuæ jakimi uczuciami darz± siê bohaterzy. Sev i Iv rozmawiaj± ze sob± powa¿nie i doro¶le, mo¿na powiedzieæ, ¿e nawet oficjalnie(od razu widaæ, ¿e do siebie pasuj±) Za to dialogi, które prowadz± kole¿anki g³ównej bohaterki s± naszpikowane zwrotami potocznymi i ró¿nymi powiedzonkami- widaæ, ¿e siê lubi± i dobrze znaj±:)
Po drugie, boska scena poca³unku!!! Jestem zachwyconaShuffelin nie pasowa³ mi tylko fragment o "falach ciep³a" :)
Po trzecie, wspomnienie AlanaLove Dobrze i kreatywnie wykorzystane.
Podsumowuj±c, DAJÊ WYBITNY!!! :D
avatar
Prefix u¿ytkownikaNedelle  dnia 22.02.2016 23:08
Ja naprawdê jestem bohaterk± fan ficka, które nie jest mojego autorstwa! Ojejku, ojejku! Ale super! Love

A teraz do rzeczy. Opisujesz to wszystko bardzo piêknie, serio. Podziwiam ciê za ten je¿yk. Wydaje siê normalny - nie jest za oficjalny, ale te¿ nie zbyt lu¼ny. No i wysz³am tutaj naprawdê jak ja Love
avatar
Prefix u¿ytkownikaIva Coren  dnia 22.02.2016 23:13
No i wysz³am tutaj naprawdê jak ja Love

dziêkujê, ale to , ¿e wysz³a¶ jak Ty , jest w znacznej mierze Twoj± zas³ug±Hug
Za to dialogi, które prowadz± kole¿anki g³ównej bohaterki s± naszpikowane zwrotami potocznymi i ró¿nymi powiedzonkami- widaæ, ¿e siê lubi± i dobrze znaj±:)


Nedelle to jedna z najs³odszych istot jakie tutaj pozna³amLove
avatar
Prefix u¿ytkownikaBumSzakalaka  dnia 23.02.2016 14:52
Plujê sobie w brodê, ¿e dopiero dzisiaj to przeczyta³am. Ale z drugiej strony twoje FF s± dobre na pocz±tek dnia. :D Bardzo siê cieszê, ¿e kolejny rozdzia³ jest d³u¿szy, dobra robota. By³o bardzo du¿o humoru! I jeszcze wspomnia³a¶ o NASZEJ DU¯EJ POLSKIEJ DUMIE - Magdzie Gessler. Widzê wiêcej ca³uj±cego siê Snape'a i coraz bardziej zakochanej w nim Ivy. Love Pojawi³y siê bardzo ciekawe postacie. A przyjació³ki Ivy s± niebywale szalone (jak na ich wiek), podobnie zreszt± jak i sama Iva. Doskonale, ¿e zachowujesz równowagê miêdzy prawdziwym Snape'm, a tym z Twojego Fan Ficka.
Najwierniejsza fanka daje WYBITNY!
avatar
Prefix u¿ytkownikaPomyloony  dnia 23.02.2016 20:59
Yaaay, jestem tu! Love
Cieszê siê, ¿e rozdzia³ jest nieco d³u¿szy, jak dla mnie im wiêcej, tym lepiej!
Bardzo podoba mi siê fragment przedstawienia Nedelle, gêba sama mi siê cieszy³a do monitora :D
Oczywi¶cie wiem, ¿e to romans, chocia¿ wcale nie typowy, wiêc decyduj±c siê na czytanie spodziewa³am siê elementów romantyczno¶ci, ale muszê powiedzieæ, ¿e romantyczno¶ci po prostu nie lubiê xD
To znaczy, szczerze mówi±c, nie wyobra¿am sobie, ¿eby Snape ca³owa³ kobietê, znaj±c j± zaledwie trzy dni. No, ale jak ju¿ mówi³am, to Twój Severus, wiêc nie czepiam siê go, bo i tak podoba mi siê bardziej ni¿ ten ksi±¿kowy. :D
Rozdzia³ ogó³em super, niczego mi tu nie zabrak³o, niczego nie by³o za du¿o.
Ci±gle nie mogê wyj¶æ z podziwu dla Twoich opisów, s± cudowne. :D

Czekam na kolejny rozdzia³! Love
avatar
Prefix u¿ytkownikaania919  dnia 23.02.2016 21:11
No i kolejny bardzo dobry rozdzia³. Widzê, ¿e rozbudowujesz akcjê, wprowadzasz nowe w±tki, wiêc pewnie nale¿y siê spodziewaæ jeszcze wielu odcinków. To chyba dobrze bo masz naprawdê znakomite pomys³y i bardzo ciekawie piszesz. ¯yczê weny i dajê W.
avatar
Prefix u¿ytkownikabatalion_88  dnia 23.02.2016 21:27
Naprawdê jestem pod mega-kosmicznym wra¿eniem ^.^ Wprowadzenie nowych postaci by³o strza³em w przys³owiow± dziesi±tkê. Bardzo mi siê podoba³o, szczególnie jak Severus w koñcu zdecydowa³ siê opowiedzieæ o swoim ¿yciu, ¶wiecie magii i innych czarodziejach (Harry, Voldemort). Kolejny raz Snape okre¶lony jako "dziwad³o" poprawi³o mi humor. Dociekliwa i chc±ca wszystko wiedzieæ Knedlickova doda³a smaczku do ca³ego rozdzia³u. Naprawdê ju¿ dawno nie spêdza³em tak dobrze wolnego czasu na czytaniu... I to ff! Jednak naprawdê dobrego i wci±gaj±cego :) Pi±tka z du¿ym plusem, bo do szóstki zabrak³o tam mnie ;) ¯artujê, Wybitny jak st±d do Gdañska ^^.

No i restauracja po kuchennych rewolucjach Magdy Gessler mnie uszczê¶liwi³a jak maleñkiego ch³opca w weso³ym miasteczku : ) Oby tak dalej, i jeszcze dalej...
avatar
Prefix u¿ytkownikaEmilyWright  dnia 03.03.2016 19:26
Masz bardzo ³adny styl pisania, serio :D Akcja nie nudzi i nie lecisz z ni± za szybko. ma równomierne tempo, a to siê ceni, wiêc masz za to plusa ;D
D³ugo¶æ te¿ przyzwoita, a postacie masz bardzo ciekawe i kolorowe, wiêc na razie jest spoko :D Tylko ten Snape wci±¿ mi nie pasuje, bo "westchn±³ bole¶nie" i zachowuje siê strasznie romantycznie, a ja nie przepadam za czym¶ takim, ju¿ szczególnie u Severusa. Ale tego ju¿ siê wcze¶niej czepia³am (i pewnie czepiaæ siê bêdê), wiêc na tym zakoñczê mój komentarz.

¯yczê weny! Wrozka
avatar
Prefix u¿ytkownikaSafia  dnia 17.03.2016 20:38
Jak zwykle nie przepadam za autorskimi postaciami wprowadzanymi do ff, to tutaj jestem mile zaskoczona. Iva budzi moj± sympatiê, choæ na pocz±tku odnosi³am wra¿enie, ¿e jest trochê naiwna :) Jej psiapsió³y - có¿ - w koñcu typowe psiapsió³y. Knuj±, plotkuj±... a¿ strach pomy¶leæ, w co mog± wpl±taæ Snape'a. A Severus, no có¿... Mo¿e po prostu czuje siê nieswojo, znajduj±c siê w takiej sytuacji? Nie do¶æ, ¿e podró¿ w czasie, inny kraj, to jeszcze towarzystwo tak temperamentnej kobiety, jak Iva? Mniemam, ¿e nawet takiego twardziela jak on by to przeros³o :D Czekam na dalszy rozwój wypadków.
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Wybitny! Wybitny! 100% [8 g³osów]
Powy¿ej oczekiwañ Powy¿ej oczekiwañ 0% [0 g³osów]
Zadowalaj±cy Zadowalaj±cy 0% [0 g³osów]
Nêdzny Nêdzny 0% [0 g³osów]
Okropny Okropny 0% [0 g³osów]
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.27