Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Miotły Harry'ego Pot...

Kategoria: Quidditch
Autor: Prefix użytkownikaErudieth

Garść informacji o miotłach, na których latał Harry Potter.
>> Czytaj Więcej

Gryfek

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaania919

Artykuł zawiera najważniejsze informacje na temat Gryfka - jednego z goblinów
>> Czytaj Więcej

Luna Lovegood

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikakospirre

Prawdziwa przyjaciółka, uczennica Ravenclaw, urodzona marzycielka oraz artystka.
>> Czytaj Więcej

Filmowe błędy i różn...

Kategoria: Recenzje
Autor: Prefix użytkownikaLivka

Pierwszy artykuł z serii Błędy w filmach i różnice w adaptacjach.
>> Czytaj Więcej

Zwiastun drugiej czę...

Kategoria: Filmy
Autor: Prefix użytkownikaBad wolf

Opracowanie klatka po klatce zwiastuna drugiej części Fantastycznych zwierząt.
>> Czytaj Więcej

Bazyliszek

Kategoria: Stworzenia
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Opis jednego z najgroźniejszych stworzeń z uniwersum Harry'ego Pottera. Potocznie zwanego "Królem...
>> Czytaj Więcej

Przepowiednia

Kategoria: Świat magii
Autor: Prefix użytkownikaViolet-Horde

Wypowiedź o wydarzeniach, które mają nastąpić w przyszłości.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdział II - 10
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy c...
>> Czytaj Więcej

Ron w opałach

Tytuł: Ron w opałach
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaErudieth

Zaskoczenie, dezorientacja i jedno, tajemnicze zdanie, czyli właśnie Ron w opałach.
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdział II - 9
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy c...
>> Czytaj Więcej

Zniewolony

Tytuł: Zniewolony
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Gdy już brak nadziei...
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdział II - 8
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy c...
>> Czytaj Więcej

Czarno-biała

Tytuł: Czarno-biała
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaErudieth

Kilka słów o Narcyzie Malfoy.
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdział II - 7
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy c...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 35
Administratorzy online: 1
Aktualnie online: 3 osoby
Prefix użytkownikaAneta02 (Łowca czarnoksiężników)
Prefix użytkownikaBad wolf (Sklepikarz na Pokątnej)
Prefix użytkownikaNquus (Prefekt Naczelny Gryffindoru)
Łącznie na portalu jest
42,710 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 216
Było: 20.06.2018 14:06:28
Napisanych artykułów: 987
Dodanych newsów: 9,312
Zdjęć w galerii: 20,180
Tematów na forum: 3,362
Postów na forum: 304,971
Komentarzy do materiałów: 213,494
Rozdanych pochwał: 3,021
Wlepionych ostrzeżeń: 4,135
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 3230
uczniów: 3018
Hufflepuff
Punktów: 969
uczniów: 2791
Ravenclaw
Punktów: 1581
uczniów: 3741
Slytherin
Punktów: 2981
uczniów: 2960

Ankieta
O NIE! Galeonów brak, a rodzice sypnąć monetą nie chcą! Musisz poszukać wakacyjnej pracy... Co wybierasz?

Miodowe Królestwo, chyba nie będą mi odciągać z pensji to, co podjem w godzinach pracy, prawda?
8% [9 głosów]

Gospodę pod świńskim Łbem - nareszcie nikt mi nie będzie smęcił, że mam posprzątać (kocham Cię mamo!)
8% [9 głosów]

Sklep Zonka - będę mieć dostęp do nowości zanim inni je poznają. Dowcipów, jakie będę robić w nowym roku szkolnym, nie powstydziliby się bliźniacy Weasley
4% [4 głosy]

Esy i Floresy - książki... Książki... KSIĄŻKI!!!
39% [42 głosy]

Bank Gringotta - gobliny to takie urocze stworzenia, a spędzanie przerw na stosie złotych monet to moje nowe hobby
5% [5 głosów]

Magiczne Dowcipy Weasleyów - muhahahaha nauczę się żartów od samych Mistrzów i może podwędzę trochę eliksiru miłosnego?
27% [29 głosów]

Magiczna Menażeria - kocham zwierzęta, szczególnie te magiczne. Ciekawe czy mają tam smoki!
10% [11 głosów]

Ogółem głosów: 109
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 18.07.18

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
SlytherinNicholas Nikiforov ostatnio widziano 20.08.2018 o godzinie 00:13 w Londyn
HufflepuffLiliana Williams ostatnio widziano 19.08.2018 o godzinie 17:25 w Dziurawy Kocioł
RavenclawSpike Rees ostatnio widziano 19.08.2018 o godzinie 15:19 w Londyn
SlytherinNicholas Nikiforov ostatnio widziano 19.08.2018 o godzinie 15:13 w Londyn
RavenclawSpike Rees ostatnio widziano 19.08.2018 o godzinie 15:07 w Londyn
SlytherinNicholas Nikiforov ostatnio widziano 19.08.2018 o godzinie 14:55 w Londyn
[NZ] Draco Malfoy - Prawdziwe oblicze
Od zostania Śmierciożercą do Bitwy o Hogwart... Jak wyglądały poszczególne ważne momenty życia Dracona Malfoya z jego perspektywy?
Autor: Prefix użytkownikaRue Riddle
Ograniczenie wiekowe: +7
Przeczytano 2756 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3].
Strach
Rozdział przejściowy, o odczuciach Dracona.
Dwór Malfoyów.

Usłyszałem dźwięk, który niemalże rozerwał mi czaszkę od środka. Nie wiedziałem gdzie jestem, co się stało i dlaczego się tak źle czuję. Spróbowałem otworzyć oczy, ale powieki miałem jak z ołowiu. Po kilku minutach udało mi się je uchylić i zorientowałem się, że jestem we własnym pokoju, a ten hałas to dźwięk otwieranego okna, gdyż powiew wiatru omiótł mi twarz, a gdy wychodziłem ostatnio, z całą pewnością było zamknięte. W tejże chwili ujrzałem nad moją głową jasną plamę barw, po kilku sekundach dostrzegłem rozmazaną twarz mojej matki, patrzącą na mnie z lekkim niepokojem.
- No, nareszcie się obudziłeś - powiedziała z ulgą. - Ale ja mam teraz do załatwienia pewną... sprawę. Może nie być mnie przez kilka godzin. - Głos lekko jej drżał, ale gdy kiwnąłem głową, ułożyła z ust coś w rodzaju krzywego uśmiechu i wyszła z pokoju. Chwilę potem usłyszałem szczęk zamka i cichy trzask, świadczący o tym, że matka się deportowała.
Leżałem z zamkniętymi oczami, a przez mój umysł zaczęły przepływać wspomnienia zeszłego wieczoru Zeszłego... A może minęło więcej czasu?
Zobaczyłem ponownie płaską twarz z czerwonymi oczami, krąg Śmierciożerców, inicjację, ból, morderstwo... Stop - nakazałem sobie. Teraz trzeba obmyślić plan... Plan morderstwa... Morderstwa... Na wydźwięk tego słowa w mojej głowie zrobiło mi się niedobrze i ucieszyłem się w duchu, że nic nie jadłem - zresztą i tak nie byłbym w stanie nic przełknąć. Mając wielką gulę w gardle, wygramoliłem się z pod koców i postawiłem stopy na podłodze. Próbowałem stanąć, ale nogi odmówiły mi posłuszeństwa. Po kilku próbach udało mi się i ruszyłem chwiejnym krokiem po schodach w dół, do salonu. Gdy się tam znalazłem, mój wzrok przyciągnął jakiś ruch, odwróciłem się przerażony, co wywołało zawroty głowy i ujrzałem, że to po prostu fotografia ślubna rodziców. Była nieco zakurzona. Przetarłem ją z grubsza i uśmiechnąłem się smutno. Matka wyglądała prawie tak jak zawsze. Wyniosła i dumna, jednak na jej twarzy nie gościł smutek, przygnębienie, lęk czy strach, tylko subtelny uśmiech, wyrażający radość. Na twarzy ojca również można było wyczuć zadowolenie, chociaż nie aż tak jak u matki. No i wyglądał znacznie młodziej. Przyjrzałem się innym fotografiom na kominku i moją uwagę przyciągnęła ta, która została wykonana w dniu mojego przyjęcia do Hogwartu. Mały blondyn machał listem do aparatu ze szczęściem wypisanym na twarzy, jasnowłosa kobieta trzymała mu dłoń na ramieniu z wyniosłym uśmiechem, a wysoki mężczyzna stał nieco z tyłu, sprawiając wrażenie zadowolonego opiekuna lub stróża. W niczym nie przypominali rodziny, którą znałem z ostatnich miesięcy. Matka nie miała zmartwionego i wystraszonego wyrazu twarzy, ojciec nie wydawał się skurczony w sobie i napięty, a na mnie... Na mnie nie wisiała konieczność morderstwa... Morderstwa... Znów to słowo. W tej chwili zdjęcie zaczęło się zmieniać. Twarz ojca stała się wychudzona, brudna, wykrzywiona bólem, a oczodoły puste... Matka była krwawiąca, przerażona, krzycząca z bólu. Cruciatus... "Zobaczysz konających w męczarniach rodziców". Mały Draco chciał im pomóc, jednak w tym momencie między nimi wyrosła ściana ognia i dał się słyszeć śmiech Czarnego Pana... Fotografię rozświetliło zielone światło i rodzice spadli bez życia w ciemną otchłań... Wokół chłopca zaczął się zacieśniać krąg ognia, po chwili płomienie zaczęły trawić jego ciało... Moje ciało - uświadomiłem sobie. Pożoga pochłonęła całą fotografię, a na pierwszym planie widniały czarne, zwęglone szczątki małego chłopca, który już nie istnieje. Który zginął dawno temu...
Zamknąłem oczy i spojrzałem ponownie na ramkę. Zdjęcie wyglądało jak zawsze, szczęśliwa rodzina bez Czarnego Pana i groźby śmierci. Żadnych śladów wypalenia. Wariuję... Ja naprawdę wariuję - pomyślałem z przerażeniem. Dotknąłem swojej twarzy i poczułem na niej łzy. To się stanie naprawdę, jeśli nie wypełnię zadania... To przepowiednia... - uświadomiłem sobie, ale w głębi duszy wiedziałem, że projekcja mojego mózgu nie była nawet w połowie tak okrutna, jak ewentualna przyszłość. Ewentualna... Zobaczyłem Dumbledora trawionego ogniem, tak jak ja na fotografii, tylko zamiast śmiechu Voldemorta, brzmiał tam mój śmiech... Zacząłem płakać.
Muszę to zrobić... Muszę go... Z-Zabić... Muszę. Zrobię to.
- Ja. Zabiję. Zabiję Dumbledore'a - powiedziałem na głos, aby uczynić to bardziej prawdziwym. Żeby to do mnie dotarło. Nagle uderzyła mnie fala dziwnego uczucia i zacząłem się chorobliwie śmiać. Był to śmiech szaleńca. Nienaturalny. Przerażający. Śmiech urwał się tak nagle jak się zaczął, ale nadal wypełniała mnie dziwna euforia. Już wiedziałem co zrobić.

***


Otworzyłem oczy. Zegar na ścianie wskazywał pierwszą w nocy. Czyli matka spała. A ja miałem niepowtarzalną okazję, aby zrobić to, co miałem zrobić. Wysunąłem się z łóżka, cicho podszedłem do drzwi pokoju i uchyliłem je. Na szczęście otworzyły się bezgłośnie. Na korytarzu o tej porze było trochę strasznie. Meble rzucały długie cienie, a plamy księżycowego światła wyglądały jak rozchlapana krew... Przestań. To Ci w niczym nie pomoże. Przechodząc koło sypialni matki, usłyszałem niespokojny oddech. Przypomniał mi jej głos, jej wieczne przypominanie i zakazy. Miałem ochotę zawrócić, ale nie mogłem. Już podjąłem decyzję. Skręciłem i zobaczyłem majaczące w końcu korytarza drzwi. Wzdrygnąłem się. To były zakazane drzwi. Czułem, że za nimi jest to, czego szukam. Podszedłem do niech jak w transie. Wyciągnąłem rękę ku klamce, ale nie ośmieliłem się jej dotknąć. Weź się w garść. To tylko parę cali. Wziąłem kilka głębokich wdechów i przesunąłem dłoń. Opadła na klamkę.

Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaZireael  dnia 07.12.2017 23:17
Na wstępie powiem, że strasznie krótkie. Niby zwykle długość tekstu w niczym mi nie przeszkadza, ale tutaj właśnie odczułam, że nic jakby się nie stało.
Druga sprawa to taka, że ogólnie całokształt nie jest w moim guście. Uwielbiam opowiadania, w których można w każdym detalu poczuć uczucia bohatera, tutaj niestety chyba tego nie zauważyłam.

Bardzo podoba mi się wyobrażenie podczas patrzenia na fotografię. To jakby było takie oderwanie, coś nowego, takie swoiste wow. Za to jest plusik.

Nie było żadnych rzucających się w oczy błędów, ja w każdym razie niczego nie widziałam. Tylko fajnie by było, gdybyś po czynnościach dawała jedno albo dwa zdania takich jego wewnętrznych przemyśleń, a nie tak jak tutaj:

Mając wielką gulę w gardle, wygramoliłem się z pod koców i postawiłem stopy na podłodze. Próbowałem stanąć, ale nogi odmówiły mi posłuszeństwa. Po kilku próbach udało mi się i ruszyłem chwiejnym krokiem po schodach w dół, do salonu. Gdy się tam znalazłem,


W moim odczuciu po prostu źle się to czyta ;)

Poza tym jednak historia mi się podoba, odważnie podjęłaś się zadania opisania jego uczuć, bo to do łatwych jednak nie należy Love
avatar
Prefix użytkownikaBad wolf  dnia 10.12.2017 21:48
Po kilku minutach udało mi się je uchylić i zorientowałem się, że jestem we własnym pokoju, a ten hałas to dźwięk otwieranego okna, gdyż powiew wiatru omiótł mi twarz, a gdy wychodziłem ostatnio, z całą pewnością było zamknięte.


Co to takie długie? xD

- No, nareszcie się obudziłeś - powiedziała z ulgą. - Ale ja mam teraz do załatwienia pewną... sprawę. Może nie być mnie przez kilka godzin.


Nie pasuje mi to do Narcyzy. Draco był dla niej całym światem, nie zostawiłaby go raczej bez upewnienia się, że wszystko w porządku, a zostawiła go dosłownie sekundę po tym, jak się obudził. Mam wrażenie, że gdyby tego nie zrobił, to i tak by go zostawiła.

Nie podoba mi się moment, w którym zakończyłaś opowiadanie. Normalnie byłabym wniebowzięta, ale na kolejną część będę czekać wieczność, a jestem ciekawa co to za wyjątkowy przedmiot kryje się za drzwiami :(

No i długość. Ogólnie lubię krótkie i konkretnie fanficki, ale akurat twój styl lubię i preferuję dłuższe teksty więc kolejna część ma sięgać minimalnie do końca listy najaktywniejszych xD

I widać, że kochasz Dracona. Naprawdę świetnie opisałaś jego postać, naprawdę mógłby być to Rowlingowski Malfoy. Bardzo mi się podoba Love
avatar
Prefix użytkownikaania919  dnia 12.12.2017 10:03
Nie podoba mi się moment, w którym zakończyłaś opowiadanie. Normalnie byłabym wniebowzięta, ale na kolejną część będę czekać wieczność, a jestem ciekawa co to za wyjątkowy przedmiot kryje się za drzwiami :(

Właśnie dobry moment wybrałaś na zakończenie, wszyscy będą z niecierpliwością czekać na kolejny rozdział. Na początku byłam pewna, że chodzi o szafkę zniknięć, ale jedna była w Hogwarcie, a druga w sklepie więc chyba jednak nie. Ehhh, teraz ja też jestem ciekawa o jaki przedmiot chodzi.

Mi się ten rozdział podoba, bardzo fajnie piszesz o młodym Malfoyu i jego emocjach, rozdział jest krótki, ale ja osobiście takie lubię bo jestem leniwa i nie chce mi się dużo czytać. Pod koniec rzuciła mi się w oczy jakaś literówka. Czekam na twój kolejny rozdział:)
avatar
Prefix użytkownikaKrnabrny  dnia 15.12.2017 20:34
Na początku pragnę zgodzić z Bad, nie pasuje mi Narcyza - zawsze zależało jej na Malfoyu, a tu wychodzi zaraz po tym jak się ocknął. Co do Malfoya ciężko go rozgryźć, chociaż czytając miałem wrażenie, że ta wizja to początek jakieś psychozy, która ma zadziałać jak mechanizm obronny, częściowo zrzucić z niego odpowiedzialność przed sobą samym. To mój odbiór, ale właśnie dlatego nawet mi się spodobało - coś poczułem, jakoś to mogę zinterpretować, nie jest mi obojętne. A może to właśnie wizja wizualizacja tytułowego strachu? Ta niejednoznaczność także jest ciekawa, z utęsknieniem i paluszkami słonymi czekam na ciąg dalsz.
avatar
Prefix użytkownikagordian119  dnia 16.12.2017 20:48
No no, długo kazałaś nam czekać na kolejny rozdział xD Ale już dobra, nie wypominam, bo jeszcze mi odbijesz piłeczkę xD Co do samego rozdziału, to bardzo adekwatny do opisu- rozdział przejściowy. Fajnie, że napisałaś nam tu trochę o uczuciach Dracona, zawsze wolałem takie wątki "psychologiczne" od przesytu akcji. Zgadzam się z przedmówcami co do niezbyt udanej postaci Narcyzy, ale to jedyny uszczerbek. Tak to całkiem mi się podoba- krótko, zwięźle i na temat :D Pewnie Bad urwie mi za to głowę, ale postawię Ci P :D
avatar
Prefix użytkownikaViolet-Horde  dnia 28.12.2017 18:54
całkiem zgrabne opisy, jednakże strasznie krótki ten rozdział i niestety zgodzę się z moimi poprzednikami - nie wnosi on nic nowego. rozumiem, iż jest to rozdział przejściowy, ale pozostawia wg. mojego skromnego zdania dużo do życzenia, pod tym względem. co do plusów, podoba mi się jak opisujesz odczucia draco. można dzięki temu wczuć się w klimat co jest bardzo ważne dla czytelnika. może i niektóre zdania mi zgrzytały, ale ostatecznie postawię ci P.
avatar
Prefix użytkownikaKlaudia Lind  dnia 28.12.2017 23:33
Przeczytałam ten rozdział tak dawno temu, że musiałam go odświeżyć, wybacz zwłokę^^
Rozdział jest dość krótki i nie wiele w nim konkretnej akcji, jednak nie to jest dla mnie najważniejsze. Podoba mi się opis uczuć Draco, jego wątpliwości, strach i ogólnie cała gama różnych uczuć, to wewnętrzne rozdarcie. Ładnie piszesz i miło się czyta, a to chyba najważniejsze, jednak mam nadzieję, że kolejny rozdział będzie już bardziej dynamiczny:)
avatar
Prefix użytkownikaTalia Filtch  dnia 01.02.2018 22:28
Fantastyczne! Świetnie zbudowałaś napięcie, a uczucia ukazałaś bardzo realistycznie. Nie wydaje mi się, by rozdział był za krótki, myślę, że wyczerpałaś myśl do ostatniej kropli Czarodziej Lubię szczegółowe opisy, a tu ich nie brakuje.

Narcyza nie wydaje mi się nieprawdziwa, możliwe, że musiała załatwić coś naprawdę ważnego i nie mogła poświęcić zbyt wiele czasu na czułości, gdyż w przeciwnym razie naraziłaby siebie i rodzinę na czyjś gniew...Także postacie uważam za wiernie odwzorowane ;)

No cóż, czekam na kolejny rozdział razem z innymi czytelnikami i stawiam mocne P Serce
avatar
Prefix użytkownikaAdersYooo  dnia 05.03.2018 00:34
Mi też się to źle czyta, podobnie jak Zireael, jak już pisałem pod poprzednim rozdziałem brak w tym jakiejś iskry,strasznie to jałowe. Nie utożsamiam się z bohaterem, bo się po prostu nie da, przez takie a nie inne opisy. W ogóle mógłbym się podpisać pod tym, co już tu napisała Izrael. I dodać do tego, że na początku są straszne przydługie zdania. Jedyne co mnie zaciekawiło, to, to, co jest za tymi drzwiami. No i jeszcze inna sprawa, dziwne, żeby Draco tak od razu po przebudzeniu już myślał, jak zabić Albusa, jak jakiś automat, a nie myśli w ogóle, jak od tego uciec, to nierealne przecież. Strasznie surowy jestem, ale mi się to po prostu ciężko czyta...

#karczma2018
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 0% [0 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 100% [4 głosy]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Fotoaparatka
20.08.2018 15:24
ulka_black_potter,
nooo co Ty tam robisz....

Żywa legenda
20.08.2018 15:18
Spiacy2

Pan Śmierci
20.08.2018 15:16
Co ja tobie tu u u Sesja

White Canary
20.08.2018 15:03
kurde pisałam posta i wysłałam nie widząc Adersa i teraz już nic nie wiem

Szef Biura Aurorów
20.08.2018 14:51
Elizabeth_, A ja zaraz sobie idę Motylki

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 54835 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 41508 punktów.

3) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 40471 punktów.

4) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 33003 punktów.

5) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 32477 punktów.

6) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

7) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 30536 punktów.

8) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

9) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 29057 punktów.

10) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 28926 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.17