Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Wiktor Krum

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaFilius Flitwick

Artykuł o ścigającym drużyny bułgarskiej, uczniu Durmstrangu.
>> Czytaj Więcej

Ślizgoni

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaTakoizu

Ślizgoni - uczniowie, którzy podczas Ceremonii Przydzialu w Szkole Magii i Czarodziejstwa w Hogwa...
>> Czytaj Więcej

Jessie Cave

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Aktorka brytyjskiego pochodzenia, w Harrym Potterze wciela się w rolę Lavender Brown.
>> Czytaj Więcej

Back to Black, czyli...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaLivka

Rozwiążcie test wiedzy o Syriuszu Blacku!
>> Czytaj Więcej

Ranking najokrutniej...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Ranking najokrutniejszych złoczyńców według użytkownika Mugglenet.
>> Czytaj Więcej

J.K. Rowling o Zbrod...

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikafuerte

J.K. Rowling ujawnia istotne fakty na temat Fantastycznych zwierząt: Zbrodni Grindelwalda.
>> Czytaj Więcej

Harry Potter jako ho...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Postacie z Harry'ego Pottera przypasowane do roli w horrorach.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Ostoja

Tytuł: Ostoja
Seria: Czekając na Księżyc
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaBumSzakalaka

Koniec powieści o Sonei Lupin.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 1

Tytuł: Rozdział 1
Seria: Tańcząca z cieniami
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaNymeria

Brak wolności, bezsilność, łzy, nienawiść do siebie, opuszczenie, a w tle niedozwolona miłość jej...
>> Czytaj Więcej

[NZ][ GDZIE TAK GNA...

Tytuł: [ GDZIE TAK GNASZ? ]
Seria: To tylko szlaban!
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaViolet-Horde

Seria publikowana również na wattpadzie pod tą samą nazwą, na koncie @poruta. Link: https://www....
>> Czytaj Więcej

[NZ][ POSZUKUJĘ... ]

Tytuł: [ POSZUKUJĘ... ]
Seria: To tylko szlaban!
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaViolet-Horde

Seria publikowana również na wattpadzie pod tą samą nazwą, na koncie @poruta. Link: https://www....
>> Czytaj Więcej

[NZ]Sprawa sprzed lat

Tytuł: Sprawa sprzed lat
Seria: Dziewczyna z porcelany
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaAlette

Przedmiot w jego dłoni naprawdę nie wyglądał ciekawie. Gdyby ktoś wrzucił go do kupki żwiru, pewn...
>> Czytaj Więcej

Historia z Litt...

Tytuł: Historia z Little Hangleton
Gatunek: Miniaturka
Autor: PaulaSmith

Bieg zrobił swoje i wkrótce rozluźniona przemierzała drogę wzdłuż jeziora.
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdz. IV część 14
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Hermiona i Severus idą na spacer, podczas którego są obserwowani
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 41
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 7 osoby
Prefix użytkownikaania919 (Pogromca Parchatego Trolla )
Prefix użytkownikafuerte (Pan Śmierci)
Prefix użytkownikaViolet-Horde (Wielki mag)
Prefix użytkownikamonciakund (Uciekam na Hogs)
Prefix użytkownikaScarllet (Królowa Balu)
Prefix użytkownikagordian119 (Wielki mag)
Prefix użytkownikaRazorBMW (Świetny czarodziej)
Łącznie na portalu jest
42,951 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 216
Było: 20.06.2018 14:06:28
Napisanych artykułów: 1,009
Dodanych newsów: 9,467
Zdjęć w galerii: 20,430
Tematów na forum: 3,440
Postów na forum: 309,469
Komentarzy do materiałów: 215,463
Rozdanych pochwał: 3,071
Wlepionych ostrzeżeń: 4,137
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  RAVENCLAW!

Gryffindor
Punktów: 2356
uczniów: 3058
Hufflepuff
Punktów: 1224
uczniów: 2842
Ravenclaw
Punktów: 3168
uczniów: 3773
Slytherin
Punktów: 768
uczniów: 3046

Ankieta
Jak podobał Ci się film "Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda"?

Był fantastyczny jak zwierzęta w tytule
30% [3 głosy]

Jestem usatysfakcjonowany. Poleciłbym ten film nawet mugolom
40% [4 głosy]

Liczyłem, że będę jarać się jak Hogwart w 1998 r., ale skończyło się na podpalonej szacie Snape'a - niby się zapaliło, ale kiełbaski by się na tym nie usmażyło
0% [0 głosów]

Dobrze mi się spało. Na Historii Magii zawsze się dobrze śpi
0% [0 głosów]

Co to miało być? Zbrodnią Grindenwalda jest wyłudzanie pieniędzy za bilet na to COŚ
10% [1 głos]

Nie zamierzam oglądać filmu w kinie; poczekam, aż film będzie dostępny na DVD
10% [1 głos]

Fantastyczne Zwierzęta? Nie będę tego oglądać, to sztuczne podtrzymywanie przy życiu umierającego świata dla kilku galeonów. Czas odłączyć respirator
10% [1 głos]

Ogółem głosów: 10
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 17.11.18

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
SlytherinNicholas Nikiforov ostatnio widziano 17.11.2018 o godzinie 12:03 w VII piętro
Ravenclaw[P]Spike Rees ostatnio widziano 17.11.2018 o godzinie 11:33 w VII piętro
SlytherinNicholas Nikiforov ostatnio widziano 17.11.2018 o godzinie 10:17 w VII piętro
Ravenclaw[P]Spike Rees ostatnio widziano 17.11.2018 o godzinie 09:09 w VII piętro
GryffindorLiv O'Sullivan ostatnio widziano 17.11.2018 o godzinie 01:41 w Wieża Zachodnia
SlytherinNicholas Nikiforov ostatnio widziano 17.11.2018 o godzinie 01:41 w VII piętro
[NZ] Draco Malfoy - Prawdziwe oblicze
Od zostania Śmierciożercą do Bitwy o Hogwart... Jak wyglądały poszczególne ważne momenty życia Dracona Malfoya z jego perspektywy?
Autor: Prefix użytkownikaRue Riddle
Ograniczenie wiekowe: +7
Przeczytano 3173 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3].
Strach
Rozdział przejściowy, o odczuciach Dracona.
Dwór Malfoyów.

Usłyszałem dźwięk, który niemalże rozerwał mi czaszkę od środka. Nie wiedziałem gdzie jestem, co się stało i dlaczego się tak źle czuję. Spróbowałem otworzyć oczy, ale powieki miałem jak z ołowiu. Po kilku minutach udało mi się je uchylić i zorientowałem się, że jestem we własnym pokoju, a ten hałas to dźwięk otwieranego okna, gdyż powiew wiatru omiótł mi twarz, a gdy wychodziłem ostatnio, z całą pewnością było zamknięte. W tejże chwili ujrzałem nad moją głową jasną plamę barw, po kilku sekundach dostrzegłem rozmazaną twarz mojej matki, patrzącą na mnie z lekkim niepokojem.
- No, nareszcie się obudziłeś - powiedziała z ulgą. - Ale ja mam teraz do załatwienia pewną... sprawę. Może nie być mnie przez kilka godzin. - Głos lekko jej drżał, ale gdy kiwnąłem głową, ułożyła z ust coś w rodzaju krzywego uśmiechu i wyszła z pokoju. Chwilę potem usłyszałem szczęk zamka i cichy trzask, świadczący o tym, że matka się deportowała.
Leżałem z zamkniętymi oczami, a przez mój umysł zaczęły przepływać wspomnienia zeszłego wieczoru Zeszłego... A może minęło więcej czasu?
Zobaczyłem ponownie płaską twarz z czerwonymi oczami, krąg Śmierciożerców, inicjację, ból, morderstwo... Stop - nakazałem sobie. Teraz trzeba obmyślić plan... Plan morderstwa... Morderstwa... Na wydźwięk tego słowa w mojej głowie zrobiło mi się niedobrze i ucieszyłem się w duchu, że nic nie jadłem - zresztą i tak nie byłbym w stanie nic przełknąć. Mając wielką gulę w gardle, wygramoliłem się z pod koców i postawiłem stopy na podłodze. Próbowałem stanąć, ale nogi odmówiły mi posłuszeństwa. Po kilku próbach udało mi się i ruszyłem chwiejnym krokiem po schodach w dół, do salonu. Gdy się tam znalazłem, mój wzrok przyciągnął jakiś ruch, odwróciłem się przerażony, co wywołało zawroty głowy i ujrzałem, że to po prostu fotografia ślubna rodziców. Była nieco zakurzona. Przetarłem ją z grubsza i uśmiechnąłem się smutno. Matka wyglądała prawie tak jak zawsze. Wyniosła i dumna, jednak na jej twarzy nie gościł smutek, przygnębienie, lęk czy strach, tylko subtelny uśmiech, wyrażający radość. Na twarzy ojca również można było wyczuć zadowolenie, chociaż nie aż tak jak u matki. No i wyglądał znacznie młodziej. Przyjrzałem się innym fotografiom na kominku i moją uwagę przyciągnęła ta, która została wykonana w dniu mojego przyjęcia do Hogwartu. Mały blondyn machał listem do aparatu ze szczęściem wypisanym na twarzy, jasnowłosa kobieta trzymała mu dłoń na ramieniu z wyniosłym uśmiechem, a wysoki mężczyzna stał nieco z tyłu, sprawiając wrażenie zadowolonego opiekuna lub stróża. W niczym nie przypominali rodziny, którą znałem z ostatnich miesięcy. Matka nie miała zmartwionego i wystraszonego wyrazu twarzy, ojciec nie wydawał się skurczony w sobie i napięty, a na mnie... Na mnie nie wisiała konieczność morderstwa... Morderstwa... Znów to słowo. W tej chwili zdjęcie zaczęło się zmieniać. Twarz ojca stała się wychudzona, brudna, wykrzywiona bólem, a oczodoły puste... Matka była krwawiąca, przerażona, krzycząca z bólu. Cruciatus... "Zobaczysz konających w męczarniach rodziców". Mały Draco chciał im pomóc, jednak w tym momencie między nimi wyrosła ściana ognia i dał się słyszeć śmiech Czarnego Pana... Fotografię rozświetliło zielone światło i rodzice spadli bez życia w ciemną otchłań... Wokół chłopca zaczął się zacieśniać krąg ognia, po chwili płomienie zaczęły trawić jego ciało... Moje ciało - uświadomiłem sobie. Pożoga pochłonęła całą fotografię, a na pierwszym planie widniały czarne, zwęglone szczątki małego chłopca, który już nie istnieje. Który zginął dawno temu...
Zamknąłem oczy i spojrzałem ponownie na ramkę. Zdjęcie wyglądało jak zawsze, szczęśliwa rodzina bez Czarnego Pana i groźby śmierci. Żadnych śladów wypalenia. Wariuję... Ja naprawdę wariuję - pomyślałem z przerażeniem. Dotknąłem swojej twarzy i poczułem na niej łzy. To się stanie naprawdę, jeśli nie wypełnię zadania... To przepowiednia... - uświadomiłem sobie, ale w głębi duszy wiedziałem, że projekcja mojego mózgu nie była nawet w połowie tak okrutna, jak ewentualna przyszłość. Ewentualna... Zobaczyłem Dumbledora trawionego ogniem, tak jak ja na fotografii, tylko zamiast śmiechu Voldemorta, brzmiał tam mój śmiech... Zacząłem płakać.
Muszę to zrobić... Muszę go... Z-Zabić... Muszę. Zrobię to.
- Ja. Zabiję. Zabiję Dumbledore'a - powiedziałem na głos, aby uczynić to bardziej prawdziwym. Żeby to do mnie dotarło. Nagle uderzyła mnie fala dziwnego uczucia i zacząłem się chorobliwie śmiać. Był to śmiech szaleńca. Nienaturalny. Przerażający. Śmiech urwał się tak nagle jak się zaczął, ale nadal wypełniała mnie dziwna euforia. Już wiedziałem co zrobić.

***


Otworzyłem oczy. Zegar na ścianie wskazywał pierwszą w nocy. Czyli matka spała. A ja miałem niepowtarzalną okazję, aby zrobić to, co miałem zrobić. Wysunąłem się z łóżka, cicho podszedłem do drzwi pokoju i uchyliłem je. Na szczęście otworzyły się bezgłośnie. Na korytarzu o tej porze było trochę strasznie. Meble rzucały długie cienie, a plamy księżycowego światła wyglądały jak rozchlapana krew... Przestań. To Ci w niczym nie pomoże. Przechodząc koło sypialni matki, usłyszałem niespokojny oddech. Przypomniał mi jej głos, jej wieczne przypominanie i zakazy. Miałem ochotę zawrócić, ale nie mogłem. Już podjąłem decyzję. Skręciłem i zobaczyłem majaczące w końcu korytarza drzwi. Wzdrygnąłem się. To były zakazane drzwi. Czułem, że za nimi jest to, czego szukam. Podszedłem do niech jak w transie. Wyciągnąłem rękę ku klamce, ale nie ośmieliłem się jej dotknąć. Weź się w garść. To tylko parę cali. Wziąłem kilka głębokich wdechów i przesunąłem dłoń. Opadła na klamkę.

Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaZireael  dnia 07.12.2017 23:17
Na wstępie powiem, że strasznie krótkie. Niby zwykle długość tekstu w niczym mi nie przeszkadza, ale tutaj właśnie odczułam, że nic jakby się nie stało.
Druga sprawa to taka, że ogólnie całokształt nie jest w moim guście. Uwielbiam opowiadania, w których można w każdym detalu poczuć uczucia bohatera, tutaj niestety chyba tego nie zauważyłam.

Bardzo podoba mi się wyobrażenie podczas patrzenia na fotografię. To jakby było takie oderwanie, coś nowego, takie swoiste wow. Za to jest plusik.

Nie było żadnych rzucających się w oczy błędów, ja w każdym razie niczego nie widziałam. Tylko fajnie by było, gdybyś po czynnościach dawała jedno albo dwa zdania takich jego wewnętrznych przemyśleń, a nie tak jak tutaj:

Mając wielką gulę w gardle, wygramoliłem się z pod koców i postawiłem stopy na podłodze. Próbowałem stanąć, ale nogi odmówiły mi posłuszeństwa. Po kilku próbach udało mi się i ruszyłem chwiejnym krokiem po schodach w dół, do salonu. Gdy się tam znalazłem,


W moim odczuciu po prostu źle się to czyta ;)

Poza tym jednak historia mi się podoba, odważnie podjęłaś się zadania opisania jego uczuć, bo to do łatwych jednak nie należy Love
avatar
Prefix użytkownikaBad wolf  dnia 10.12.2017 21:48
Po kilku minutach udało mi się je uchylić i zorientowałem się, że jestem we własnym pokoju, a ten hałas to dźwięk otwieranego okna, gdyż powiew wiatru omiótł mi twarz, a gdy wychodziłem ostatnio, z całą pewnością było zamknięte.


Co to takie długie? xD

- No, nareszcie się obudziłeś - powiedziała z ulgą. - Ale ja mam teraz do załatwienia pewną... sprawę. Może nie być mnie przez kilka godzin.


Nie pasuje mi to do Narcyzy. Draco był dla niej całym światem, nie zostawiłaby go raczej bez upewnienia się, że wszystko w porządku, a zostawiła go dosłownie sekundę po tym, jak się obudził. Mam wrażenie, że gdyby tego nie zrobił, to i tak by go zostawiła.

Nie podoba mi się moment, w którym zakończyłaś opowiadanie. Normalnie byłabym wniebowzięta, ale na kolejną część będę czekać wieczność, a jestem ciekawa co to za wyjątkowy przedmiot kryje się za drzwiami :(

No i długość. Ogólnie lubię krótkie i konkretnie fanficki, ale akurat twój styl lubię i preferuję dłuższe teksty więc kolejna część ma sięgać minimalnie do końca listy najaktywniejszych xD

I widać, że kochasz Dracona. Naprawdę świetnie opisałaś jego postać, naprawdę mógłby być to Rowlingowski Malfoy. Bardzo mi się podoba Love
avatar
Prefix użytkownikaania919  dnia 12.12.2017 10:03
Nie podoba mi się moment, w którym zakończyłaś opowiadanie. Normalnie byłabym wniebowzięta, ale na kolejną część będę czekać wieczność, a jestem ciekawa co to za wyjątkowy przedmiot kryje się za drzwiami :(

Właśnie dobry moment wybrałaś na zakończenie, wszyscy będą z niecierpliwością czekać na kolejny rozdział. Na początku byłam pewna, że chodzi o szafkę zniknięć, ale jedna była w Hogwarcie, a druga w sklepie więc chyba jednak nie. Ehhh, teraz ja też jestem ciekawa o jaki przedmiot chodzi.

Mi się ten rozdział podoba, bardzo fajnie piszesz o młodym Malfoyu i jego emocjach, rozdział jest krótki, ale ja osobiście takie lubię bo jestem leniwa i nie chce mi się dużo czytać. Pod koniec rzuciła mi się w oczy jakaś literówka. Czekam na twój kolejny rozdział:)
avatar
Prefix użytkownikaKrnabrny  dnia 15.12.2017 20:34
Na początku pragnę zgodzić z Bad, nie pasuje mi Narcyza - zawsze zależało jej na Malfoyu, a tu wychodzi zaraz po tym jak się ocknął. Co do Malfoya ciężko go rozgryźć, chociaż czytając miałem wrażenie, że ta wizja to początek jakieś psychozy, która ma zadziałać jak mechanizm obronny, częściowo zrzucić z niego odpowiedzialność przed sobą samym. To mój odbiór, ale właśnie dlatego nawet mi się spodobało - coś poczułem, jakoś to mogę zinterpretować, nie jest mi obojętne. A może to właśnie wizja wizualizacja tytułowego strachu? Ta niejednoznaczność także jest ciekawa, z utęsknieniem i paluszkami słonymi czekam na ciąg dalsz.
avatar
Prefix użytkownikagordian119  dnia 16.12.2017 20:48
No no, długo kazałaś nam czekać na kolejny rozdział xD Ale już dobra, nie wypominam, bo jeszcze mi odbijesz piłeczkę xD Co do samego rozdziału, to bardzo adekwatny do opisu- rozdział przejściowy. Fajnie, że napisałaś nam tu trochę o uczuciach Dracona, zawsze wolałem takie wątki "psychologiczne" od przesytu akcji. Zgadzam się z przedmówcami co do niezbyt udanej postaci Narcyzy, ale to jedyny uszczerbek. Tak to całkiem mi się podoba- krótko, zwięźle i na temat :D Pewnie Bad urwie mi za to głowę, ale postawię Ci P :D
avatar
Prefix użytkownikaViolet-Horde  dnia 28.12.2017 18:54
całkiem zgrabne opisy, jednakże strasznie krótki ten rozdział i niestety zgodzę się z moimi poprzednikami - nie wnosi on nic nowego. rozumiem, iż jest to rozdział przejściowy, ale pozostawia wg. mojego skromnego zdania dużo do życzenia, pod tym względem. co do plusów, podoba mi się jak opisujesz odczucia draco. można dzięki temu wczuć się w klimat co jest bardzo ważne dla czytelnika. może i niektóre zdania mi zgrzytały, ale ostatecznie postawię ci P.
avatar
Prefix użytkownikaKlaudia Lind  dnia 28.12.2017 23:33
Przeczytałam ten rozdział tak dawno temu, że musiałam go odświeżyć, wybacz zwłokę^^
Rozdział jest dość krótki i nie wiele w nim konkretnej akcji, jednak nie to jest dla mnie najważniejsze. Podoba mi się opis uczuć Draco, jego wątpliwości, strach i ogólnie cała gama różnych uczuć, to wewnętrzne rozdarcie. Ładnie piszesz i miło się czyta, a to chyba najważniejsze, jednak mam nadzieję, że kolejny rozdział będzie już bardziej dynamiczny:)
avatar
Prefix użytkownikaTalia Filtch  dnia 01.02.2018 22:28
Fantastyczne! Świetnie zbudowałaś napięcie, a uczucia ukazałaś bardzo realistycznie. Nie wydaje mi się, by rozdział był za krótki, myślę, że wyczerpałaś myśl do ostatniej kropli Czarodziej Lubię szczegółowe opisy, a tu ich nie brakuje.

Narcyza nie wydaje mi się nieprawdziwa, możliwe, że musiała załatwić coś naprawdę ważnego i nie mogła poświęcić zbyt wiele czasu na czułości, gdyż w przeciwnym razie naraziłaby siebie i rodzinę na czyjś gniew...Także postacie uważam za wiernie odwzorowane ;)

No cóż, czekam na kolejny rozdział razem z innymi czytelnikami i stawiam mocne P Serce
avatar
Prefix użytkownikaAdersYooo  dnia 05.03.2018 00:34
Mi też się to źle czyta, podobnie jak Zireael, jak już pisałem pod poprzednim rozdziałem brak w tym jakiejś iskry,strasznie to jałowe. Nie utożsamiam się z bohaterem, bo się po prostu nie da, przez takie a nie inne opisy. W ogóle mógłbym się podpisać pod tym, co już tu napisała Izrael. I dodać do tego, że na początku są straszne przydługie zdania. Jedyne co mnie zaciekawiło, to, to, co jest za tymi drzwiami. No i jeszcze inna sprawa, dziwne, żeby Draco tak od razu po przebudzeniu już myślał, jak zabić Albusa, jak jakiś automat, a nie myśli w ogóle, jak od tego uciec, to nierealne przecież. Strasznie surowy jestem, ale mi się to po prostu ciężko czyta...

#karczma2018
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 0% [0 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 100% [4 głosy]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Żywa legenda
17.11.2018 12:55
kalendarz to zawsze dobry prezent jeszcze xD

Świetny czarodziej
17.11.2018 12:54
>międzynarodowy dzień wcześniaka

<sad llama is sad>

Uciekam na Hogs
17.11.2018 12:52
Zawsze do usług!

Pan Śmierci
17.11.2018 12:51
Ale dzięki za propozycje, jestescie super!

Pan Śmierci
17.11.2018 12:50
O chyba ze coś o jakimś sportowcu. Tylko ze mój tata oglada wszystko wiec nawet nie wiem, jaki jest jego ulubiony sportowiec xD

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 56353 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 45171 punktów.

3) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 41177 punktów.

4) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 33363 punktów.

5) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 32646 punktów.

6) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

7) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 31649 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 30824 punktów.

9) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 29449 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.17