Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Alberta Toothill

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaViolet-Horde

Informacje o zwyciężczyni Ogólno-angielskiego Pojedynkowania Czarodziejów
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Czternaste wydanie najlepszej HPnetowej gazetki. Ten numer nie powstałby bez Wileny Romus,Klaud...
>> Czytaj Więcej

Hogsmeade

Kategoria: Magiczne miejsca
Autor: Prefix użytkownikaErudieth

Parę słów o jedynej w wiosce w Wielkiej Brytanii, którą zamieszkują wyłącznie czarodzieje.
>> Czytaj Więcej

Harry Potter i Komna...

Kategoria: Streszczenia
Autor: Prefix użytkownikagordian119

Streszczenie drugiej części przygód młodego czarodzieja.
>> Czytaj Więcej

Harry Potter i Czara...

Kategoria: Streszczenia
Autor: Prefix użytkownikaShanti Black

Streszczenie czwartej części przygód Harry'ego.
>> Czytaj Więcej

Hufflepuff

Kategoria: Hogwart
Autor: Prefix użytkownikaViolet-Horde

Jeden z czterech domów w Szkole Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie, założony przez Helgę Huflepuff.
>> Czytaj Więcej

Lily Luna Potter

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaViolet-Horde

Opis jedynej córki Ginny i Harry'ego Potterów.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Anioł

Tytuł: Anioł
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaScarllet

To moje pierwsze Drabble, także proszę o wyrozumiałość :>
>> Czytaj Więcej

[NZ]Strach

Tytuł: Strach
Seria: Draco Malfoy - Prawdziwe oblicze
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaRue Riddle

Rozdział przejściowy, o odczuciach Dracona.
>> Czytaj Więcej

***

Tytuł: ***
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaZireael

Święta, święta. Odmów, prześwięć, zapamiętaj.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział IV

Tytuł: Rozdział IV
Seria: Tam, gdzie śpiewają umarli
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaZireael

Podczas rozgrywającego się w Hogwarcie Turnieju Trójmagicznego kilkoro uczniów wybiera się poza t...
>> Czytaj Więcej

Wybacz..

Tytuł: Wybacz..
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaZireael

Gdyby George miał szansę powiedzieć Fredowi, co czuje.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Obraz, który ra...

Tytuł: Obraz, który razem tworzymy
Seria: Dziesięć sekund szczęścia
Gatunek: Romans
Autor: Alette

Ich kolejne koleżeńskie spotkanie zakończyło się wielkim rozstaniem. Przynajmniej dla niej. Bo ta...
>> Czytaj Więcej

Dytyramb dla sk...

Tytuł: Dytyramb dla skarpetki
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaErudieth

A więc to miało być coś na kształt dytyrambu, pisanego przez Zgredka dla skarpetki, dzięki której...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 43
Administratorzy online: 1
Aktualnie online: 1 osoba
Prefix użytkownikaSarahis (Widzi przyszłość)
Łącznie na portalu jest
41,952 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 53
Było: 10.12.2017 16:41:17
Napisanych artykułów: 957
Dodanych newsów: 8,945
Zdjęć w galerii: 19,829
Tematów na forum: 3,202
Postów na forum: 297,148
Komentarzy do materiałów: 209,365
Rozdanych pochwał: 2,980
Wlepionych ostrzeżeń: 4,131
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 4050
uczniów: 2561
Hufflepuff
Punktów: 2684
uczniów: 2650
Ravenclaw
Punktów: 3180
uczniów: 3720
Slytherin
Punktów: 1950
uczniów: 2924

Ankieta
W Wigilię o północy zwierzęta przemawiają ludzkim głosem. Z kim chciałbyś porozmawiać?

Z Kłem, zawsze byłem ciekawy czy to ślinienie się jest celowe, czy może nie panuje nad tym?
6% [3 głosy]

z Puszkiem, ciekawe która z jego głów jest najbardziej uprzejma
19% [10 głosów]

z Norbertem, powspominalibyśmy Hogwart i czasy, gdy był jajkiem
10% [5 głosów]

z Hardodziobem, pogratulowałbym mu zranienia Draco Malfoya, a potem wyśmialibyśmy jego głupią fryzurę
27% [14 głosy]

z ropuchą Neville'a, może zna jakieś pikantne plotki na temat Longbottoma
6% [3 głosy]

z Krzywołapem, na pewno odkrył jakieś tajemne przejścia w Hogwarcie, muszę je poznać!
33% [17 głosów]

Ogółem głosów: 52
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 04.12.17

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P] Violet Horde ostatnio widziano 12.12.2017 o godzinie 08:42 w Stany Zjednoczone Ameryki
GryffindorJulia Ferras ostatnio widziano 11.12.2017 o godzinie 21:06 w Stany Zjednoczone Ameryki
Hufflepuff[P] Violet Horde ostatnio widziano 11.12.2017 o godzinie 19:57 w Stany Zjednoczone Ameryki
Gryffindor[PN] Scarllet Amine Jefferson ostatnio widziano 11.12.2017 o godzinie 18:51 w Stadion Quidditcha
GryffindorJulia Ferras ostatnio widziano 11.12.2017 o godzinie 17:34 w Stadion Quidditcha
GryffindorWioletta Elbren Escher ostatnio widziano 11.12.2017 o godzinie 17:20 w Stadion Quidditcha
[NZ] Draco Malfoy - Prawdziwe oblicze
Od zostania Śmierciożercą do Bitwy o Hogwart... Jak wyglądały poszczególne ważne momenty życia Dracona Malfoya z jego perspektywy?
Autor: Prefix użytkownikaRue Riddle
Ograniczenie wiekowe: +7
Przeczytano 886 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3].
Strach
Rozdział przejściowy, o odczuciach Dracona.
Dwór Malfoyów.

Usłyszałem dźwięk, który niemalże rozerwał mi czaszkę od środka. Nie wiedziałem gdzie jestem, co się stało i dlaczego się tak źle czuję. Spróbowałem otworzyć oczy, ale powieki miałem jak z ołowiu. Po kilku minutach udało mi się je uchylić i zorientowałem się, że jestem we własnym pokoju, a ten hałas to dźwięk otwieranego okna, gdyż powiew wiatru omiótł mi twarz, a gdy wychodziłem ostatnio, z całą pewnością było zamknięte. W tejże chwili ujrzałem nad moją głową jasną plamę barw, po kilku sekundach dostrzegłem rozmazaną twarz mojej matki, patrzącą na mnie z lekkim niepokojem.
- No, nareszcie się obudziłeś - powiedziała z ulgą. - Ale ja mam teraz do załatwienia pewną... sprawę. Może nie być mnie przez kilka godzin. - Głos lekko jej drżał, ale gdy kiwnąłem głową, ułożyła z ust coś w rodzaju krzywego uśmiechu i wyszła z pokoju. Chwilę potem usłyszałem szczęk zamka i cichy trzask, świadczący o tym, że matka się deportowała.
Leżałem z zamkniętymi oczami, a przez mój umysł zaczęły przepływać wspomnienia zeszłego wieczoru Zeszłego... A może minęło więcej czasu?
Zobaczyłem ponownie płaską twarz z czerwonymi oczami, krąg Śmierciożerców, inicjację, ból, morderstwo... Stop - nakazałem sobie. Teraz trzeba obmyślić plan... Plan morderstwa... Morderstwa... Na wydźwięk tego słowa w mojej głowie zrobiło mi się niedobrze i ucieszyłem się w duchu, że nic nie jadłem - zresztą i tak nie byłbym w stanie nic przełknąć. Mając wielką gulę w gardle, wygramoliłem się z pod koców i postawiłem stopy na podłodze. Próbowałem stanąć, ale nogi odmówiły mi posłuszeństwa. Po kilku próbach udało mi się i ruszyłem chwiejnym krokiem po schodach w dół, do salonu. Gdy się tam znalazłem, mój wzrok przyciągnął jakiś ruch, odwróciłem się przerażony, co wywołało zawroty głowy i ujrzałem, że to po prostu fotografia ślubna rodziców. Była nieco zakurzona. Przetarłem ją z grubsza i uśmiechnąłem się smutno. Matka wyglądała prawie tak jak zawsze. Wyniosła i dumna, jednak na jej twarzy nie gościł smutek, przygnębienie, lęk czy strach, tylko subtelny uśmiech, wyrażający radość. Na twarzy ojca również można było wyczuć zadowolenie, chociaż nie aż tak jak u matki. No i wyglądał znacznie młodziej. Przyjrzałem się innym fotografiom na kominku i moją uwagę przyciągnęła ta, która została wykonana w dniu mojego przyjęcia do Hogwartu. Mały blondyn machał listem do aparatu ze szczęściem wypisanym na twarzy, jasnowłosa kobieta trzymała mu dłoń na ramieniu z wyniosłym uśmiechem, a wysoki mężczyzna stał nieco z tyłu, sprawiając wrażenie zadowolonego opiekuna lub stróża. W niczym nie przypominali rodziny, którą znałem z ostatnich miesięcy. Matka nie miała zmartwionego i wystraszonego wyrazu twarzy, ojciec nie wydawał się skurczony w sobie i napięty, a na mnie... Na mnie nie wisiała konieczność morderstwa... Morderstwa... Znów to słowo. W tej chwili zdjęcie zaczęło się zmieniać. Twarz ojca stała się wychudzona, brudna, wykrzywiona bólem, a oczodoły puste... Matka była krwawiąca, przerażona, krzycząca z bólu. Cruciatus... "Zobaczysz konających w męczarniach rodziców". Mały Draco chciał im pomóc, jednak w tym momencie między nimi wyrosła ściana ognia i dał się słyszeć śmiech Czarnego Pana... Fotografię rozświetliło zielone światło i rodzice spadli bez życia w ciemną otchłań... Wokół chłopca zaczął się zacieśniać krąg ognia, po chwili płomienie zaczęły trawić jego ciało... Moje ciało - uświadomiłem sobie. Pożoga pochłonęła całą fotografię, a na pierwszym planie widniały czarne, zwęglone szczątki małego chłopca, który już nie istnieje. Który zginął dawno temu...
Zamknąłem oczy i spojrzałem ponownie na ramkę. Zdjęcie wyglądało jak zawsze, szczęśliwa rodzina bez Czarnego Pana i groźby śmierci. Żadnych śladów wypalenia. Wariuję... Ja naprawdę wariuję - pomyślałem z przerażeniem. Dotknąłem swojej twarzy i poczułem na niej łzy. To się stanie naprawdę, jeśli nie wypełnię zadania... To przepowiednia... - uświadomiłem sobie, ale w głębi duszy wiedziałem, że projekcja mojego mózgu nie była nawet w połowie tak okrutna, jak ewentualna przyszłość. Ewentualna... Zobaczyłem Dumbledora trawionego ogniem, tak jak ja na fotografii, tylko zamiast śmiechu Voldemorta, brzmiał tam mój śmiech... Zacząłem płakać.
Muszę to zrobić... Muszę go... Z-Zabić... Muszę. Zrobię to.
- Ja. Zabiję. Zabiję Dumbledore'a - powiedziałem na głos, aby uczynić to bardziej prawdziwym. Żeby to do mnie dotarło. Nagle uderzyła mnie fala dziwnego uczucia i zacząłem się chorobliwie śmiać. Był to śmiech szaleńca. Nienaturalny. Przerażający. Śmiech urwał się tak nagle jak się zaczął, ale nadal wypełniała mnie dziwna euforia. Już wiedziałem co zrobić.

***


Otworzyłem oczy. Zegar na ścianie wskazywał pierwszą w nocy. Czyli matka spała. A ja miałem niepowtarzalną okazję, aby zrobić to, co miałem zrobić. Wysunąłem się z łóżka, cicho podszedłem do drzwi pokoju i uchyliłem je. Na szczęście otworzyły się bezgłośnie. Na korytarzu o tej porze było trochę strasznie. Meble rzucały długie cienie, a plamy księżycowego światła wyglądały jak rozchlapana krew... Przestań. To Ci w niczym nie pomoże. Przechodząc koło sypialni matki, usłyszałem niespokojny oddech. Przypomniał mi jej głos, jej wieczne przypominanie i zakazy. Miałem ochotę zawrócić, ale nie mogłem. Już podjąłem decyzję. Skręciłem i zobaczyłem majaczące w końcu korytarza drzwi. Wzdrygnąłem się. To były zakazane drzwi. Czułem, że za nimi jest to, czego szukam. Podszedłem do niech jak w transie. Wyciągnąłem rękę ku klamce, ale nie ośmieliłem się jej dotknąć. Weź się w garść. To tylko parę cali. Wziąłem kilka głębokich wdechów i przesunąłem dłoń. Opadła na klamkę.

Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaZireael  dnia 07.12.2017 23:17
Na wstępie powiem, że strasznie krótkie. Niby zwykle długość tekstu w niczym mi nie przeszkadza, ale tutaj właśnie odczułam, że nic jakby się nie stało.
Druga sprawa to taka, że ogólnie całokształt nie jest w moim guście. Uwielbiam opowiadania, w których można w każdym detalu poczuć uczucia bohatera, tutaj niestety chyba tego nie zauważyłam.

Bardzo podoba mi się wyobrażenie podczas patrzenia na fotografię. To jakby było takie oderwanie, coś nowego, takie swoiste wow. Za to jest plusik.

Nie było żadnych rzucających się w oczy błędów, ja w każdym razie niczego nie widziałam. Tylko fajnie by było, gdybyś po czynnościach dawała jedno albo dwa zdania takich jego wewnętrznych przemyśleń, a nie tak jak tutaj:

Mając wielką gulę w gardle, wygramoliłem się z pod koców i postawiłem stopy na podłodze. Próbowałem stanąć, ale nogi odmówiły mi posłuszeństwa. Po kilku próbach udało mi się i ruszyłem chwiejnym krokiem po schodach w dół, do salonu. Gdy się tam znalazłem,


W moim odczuciu po prostu źle się to czyta ;)

Poza tym jednak historia mi się podoba, odważnie podjęłaś się zadania opisania jego uczuć, bo to do łatwych jednak nie należy Love
avatar
Prefix użytkownikaBad wolf  dnia 10.12.2017 21:48
Po kilku minutach udało mi się je uchylić i zorientowałem się, że jestem we własnym pokoju, a ten hałas to dźwięk otwieranego okna, gdyż powiew wiatru omiótł mi twarz, a gdy wychodziłem ostatnio, z całą pewnością było zamknięte.


Co to takie długie? xD

- No, nareszcie się obudziłeś - powiedziała z ulgą. - Ale ja mam teraz do załatwienia pewną... sprawę. Może nie być mnie przez kilka godzin.


Nie pasuje mi to do Narcyzy. Draco był dla niej całym światem, nie zostawiłaby go raczej bez upewnienia się, że wszystko w porządku, a zostawiła go dosłownie sekundę po tym, jak się obudził. Mam wrażenie, że gdyby tego nie zrobił, to i tak by go zostawiła.

Nie podoba mi się moment, w którym zakończyłaś opowiadanie. Normalnie byłabym wniebowzięta, ale na kolejną część będę czekać wieczność, a jestem ciekawa co to za wyjątkowy przedmiot kryje się za drzwiami :(

No i długość. Ogólnie lubię krótkie i konkretnie fanficki, ale akurat twój styl lubię i preferuję dłuższe teksty więc kolejna część ma sięgać minimalnie do końca listy najaktywniejszych xD

I widać, że kochasz Dracona. Naprawdę świetnie opisałaś jego postać, naprawdę mógłby być to Rowlingowski Malfoy. Bardzo mi się podoba Love
avatar
Prefix użytkownikaania919  dnia 12.12.2017 10:03
Nie podoba mi się moment, w którym zakończyłaś opowiadanie. Normalnie byłabym wniebowzięta, ale na kolejną część będę czekać wieczność, a jestem ciekawa co to za wyjątkowy przedmiot kryje się za drzwiami :(

Właśnie dobry moment wybrałaś na zakończenie, wszyscy będą z niecierpliwością czekać na kolejny rozdział. Na początku byłam pewna, że chodzi o szafkę zniknięć, ale jedna była w Hogwarcie, a druga w sklepie więc chyba jednak nie. Ehhh, teraz ja też jestem ciekawa o jaki przedmiot chodzi.

Mi się ten rozdział podoba, bardzo fajnie piszesz o młodym Malfoyu i jego emocjach, rozdział jest krótki, ale ja osobiście takie lubię bo jestem leniwa i nie chce mi się dużo czytać. Pod koniec rzuciła mi się w oczy jakaś literówka. Czekam na twój kolejny rozdział:)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Pan Śmierci
12.12.2017 12:29
no ej, mi zostalo do 30 5 lat i 2 msc, to dużo

Żywa legenda
12.12.2017 12:28
ulka_black_potter,
teraz 30 lat to już nie taka odległa kosmiczna perspektywa ;d

Widzi przyszłość
12.12.2017 12:28
ulka_black_potter,
no mnie tam perspektywa 30 urodzin przeraża, dobrze że jeszcze trochę czasu mi zostało xD

Pan Śmierci
12.12.2017 12:26
Klaudia Lind, rób rysunek, będziemy się pojedynkowac jezyk

Pan Śmierci
12.12.2017 12:26
Czy to znaczy,. że po 30 m też odejdziemy w niebyt? :<

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 37281 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 35407 punktów.

3) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

4) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 31769 punktów.

5) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 31115 punktów.

6) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

7) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 29424 punktów.

8) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 28184 punktów.

9) Limonka

Avatar

Posiada 28147 punktów.

10) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 26260 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.52