Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Pogadajmy o Hufflepuffie i Ravenclawie
|
|
Narcissa |
Dodany dnia 01.07.2013 13:59
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 647 Dom: SlytherinPunkty: 8673 Ranga: Praktykant w Św Mungu Data rejestracji: 29.06.13 |
Ostatnio pogadaliśmy o ślizgonach, czas na Hufflepuff i Ravenclaw. Co sądzicie o tych domach? O ich postaciach, lubicie je czy nie? Czekam na dyskusję ![]() Pozdrawiam kluseczki i kujonów ) Od cnót Gryfonów kretynizmu Puchonów i wiedzy-o-własnej-wszechwiedzy Krukonów chroń nas Slytherinie
**** ![]() |
|
|
|
Cordiale |
Dodany dnia 01.07.2013 14:04
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 1254 Dom: SlytherinPunkty: 9381 Ranga: Dystrybutor słodyczy Weasleyów Data rejestracji: 11.04.13 |
Krukoni - sama marzyłam aby się dostać do ich grona. Do nich mam tolerancję i szacunek choć sama nie wiem czym mnie do siebie przyciągnęli. Byli inteligentni i pomocni. Denerwuję mnie obojętność Rowling w stosunku do tego domu. Puchoni? Wolę nie mówić, bo mnie Ula zabije czy ktoś ;x To znaczy ja mogę napisać ale serio co do tego domu to mam trochę dziwne zdanie. Niby jest spoko ale również Rowling nie przedstawiła go (jak dla mnie) w najlepszym świetle. Oni po prostu nie żyli. Nic się z nimi nie działo. Tylko Tonks i Cedrik cokolwiek robili z tego domu... No i Sprout ale to już mało ważne. Nic kompletnie - brak życia. Połączyłam posty. YS Edytowane przez YourSmile dnia 15.11.2013 10:58
"Dobra, marudo, nie marudź już tak, bo zamarudzisz mnie na śmierć." ![]() http://www.youtube.com/watch?v=dLhFDYQHDQY |
|
|
|
Lapa15 |
Dodany dnia 01.07.2013 14:09
|
![]() Pochwały: 19 Postów: 2670 Dom: GryffindorPunkty: 20150 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 01.12.12 |
Hufflepuff jest bardzo fajnym domem, tak jak jego mieszkańcy. Puchoni zawsze byli pomocni. Weźmy taką Tonks - była troszkę niezdarna, ale z dobrymi chęciami. Ravenclaw też jest fajny. Denerwuję mnie obojętność Rowling w stosunku do tego domu. Tak, mnie trochę też. Ale Luna mi trochę do Krukonów nie pasuje. Według mnie powinna byc w Hufflepuffie. Lubie postacie z obu domów. Edytowane przez Lapa15 dnia 01.07.2013 14:15
|
|
|
|
Narcissa |
Dodany dnia 01.07.2013 14:22
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 647 Dom: SlytherinPunkty: 8673 Ranga: Praktykant w Św Mungu Data rejestracji: 29.06.13 |
Ja to widzę trochę inaczej.Do Puchonów szedł uczeń który nie nadawał się z jakiś powodów do innych domów. Takie przykłady. do Slytheriniu - brak czystości krwi do Gryfindoru - brak odwagi do Ravenclaw - no nie grzeszył inteligencja. No to musiał być dom dla zwykłych czarodziej którzy mówili, ze cenią sobie pomoc przyjaciół.Ale czy Gryfoni i Krukoni nie pomagali sobie nawzajem? Aaaa za 3, 2, 1 ... Atakujemy! Od cnót Gryfonów kretynizmu Puchonów i wiedzy-o-własnej-wszechwiedzy Krukonów chroń nas Slytherinie
**** ![]() |
|
|
|
| Angelina Johnson |
Dodany dnia 01.07.2013 14:23
|
![]() Pochwały: 23 Postów: 8024 Dom: SlytherinPunkty: 32803 Ranga: Komentuj FF, to się uśmiechnę Data rejestracji: 13.05.07 |
Krukoni byli dla mnie tacy trochę obojętni. Choć nie powiem, podziwiam ludzi którzy lubią się uczyć. Ja lubię wiedzieć, ale z nauką i zapamiętywaniem mam już lekki problem. Mogłabym mieć tą cechę Krukonów, choć raczej nie chciałabym tam należeć. Wydaje mi się, że byli oni po prostu nieco nudni. I nie dawajcie mi tu przykładów Luny, bo ona była jedna. A przecież Ravenclawn nie charakteryzował się wyobraźnią, ale właśnie mądrością. To nawet nie inteligencja, tylko wiedza. Choć oczywiście, wiedza jest ważna. Ale nie chciałabym się skupiać na nauce, nudzi mnie to ;D Hufflepuff. Ciężko w ogóle cokolwiek o nim napisać. By znać ich cechy musiałam zajrzeć na HP wiki. Oto co znalazłam: wierność, sprawiedliwość, pracowitość, lojalność, uczciwość, koleżeńskość, cierpliwosć, schludnosć i pokojowe nastawienie oraz dokładność. Wierność, ale czego? Albo komu? Pracowici to dla mnie są bardziej Krukoni. Reszta to po prostu cechy, którymi charakteryzuje się raczej większość ludzi. Każdy powinien być uczciwy (i wierzę, że tacy jesteście), koleżeński. Jedynie ja akurat potrzebowałabym być bardziej cierpliwa. Ale skoro byli tacy lojalni i wierni to dlaczego nic o nich nie było? Przecież podczas wojny między Voldemortem a całym światem Ci "dobrzy" potrzebowali ludzi wiernych i lojalnych ideałom. A o kluskach z tego co pamiętam nic takiego nie było. Oczywiście to wina Rowling, nie zaprzeczam. Ale Cedric też raczej nie był nie wiadomo jaką och ach ech postacią. Dlatego ciężko mi cokolwiek o nich powiedzieć. Byli, bo byli. I tyle. Jak po raz pierwszy się nad tym zastanawiałam, a to było kilka lat temu, to była moja pierwsza myśl: Do Puchonów szedł uczeń który nie nadawał się z jakiś powodów do innych domów. I nic na to nie poradzę Pamiętaj chemiku młody, komentuj ficki lub zmień się w odchody made by Mikasa, Butelka 31.07.2020r. ![]() ![]() ![]() ![]() Slytherin! Sss.. Nigdy nie pozwoliłem aby szkoła przeszkadzała mi w edukacji. Zawsze miałam szczęście. I znów będę je mieć. Krew na twoich rękach, Falka, Krew na twej sukience Płoń, płoń, Falka, za twe zbrodnie Spłoń i skonaj w męce! Trochę wstyd, ale cóż, zasłużyłam ;D ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Narcissa |
Dodany dnia 01.07.2013 14:28
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 647 Dom: SlytherinPunkty: 8673 Ranga: Praktykant w Św Mungu Data rejestracji: 29.06.13 |
Angelina Johnson Napisałam to co ty ale krótko. Przedstawiłaś cechy Puchonów. Wierność, sprawiedliwość, pracowitość, lojalność, uczciwość, koleżeńskość, cierpliwość, schludnść i pokojowe nastawienie oraz dokładność. Wierność właśnie komu? Domowi? Ludziom? Pracowitość? Jakby byli pracowici, to by dobrze się uczyli i wygrywali Puchar Domów. Dokładność - to co po wyżej. Koleżeńskość - każdy na_pewno sobie pomagał. Gryfoni, Krukoni myślę że i Ślizgoni. Edytowane przez Christina dnia 03.07.2014 17:39
Od cnót Gryfonów kretynizmu Puchonów i wiedzy-o-własnej-wszechwiedzy Krukonów chroń nas Slytherinie
**** ![]() |
|
|
|
Lily050 |
Dodany dnia 22.08.2013 10:36
|
![]() Postów: 103 Dom: GryffindorPunkty: 429 Ranga: Nieustraszony Gryfon Data rejestracji: 25.07.13 |
Krukoni - Lubię Krukonów, są inteligentni i pracowici. Luna mi nie pasuje do tego domu. Ona buja w obłokach, a inni Krukoni stąpają twardo po ziemi. :-D Puchoni - Puchoni są koleżeńscy i mili, więc szanuję ten Dom. Tacy jak Voldemort tam nie trafiają. Puchonów więc też lubię, ale moim ulubionym Domem jest Gryffindor (to chyba nic dziwnego, w końcu jestem Gryfonką ; ] ). Edytowane przez Christina dnia 03.07.2014 17:40
|
|
|
|
Elaine |
Dodany dnia 22.08.2013 11:57
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 179 Dom: RavenclawPunkty: 6744 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 17.02.10 |
Ja osobiście długo zastanawiałam się, co powiedzieć Tiarze Przydziału: Hufflepuff, czy Ravenclaw? Osobiście uwielbiam Dom Borsuka. Że nie są odważni? Ale są w stanie poświęcić wszystko dla swojego domu i swoich przyjaciół. Przebiegli i przemądrzali? Uczciwą i ciężka pracą są w stanie osiągnąć swoje cele. A przecież mądrość to nie tylko oceny i Puchar Domów :< I wybrałam Ravenclaw, bo chyba nie jestem wystarczająco dobra, żeby być Kluseczką. Krukoni to takie troszkę... zadufane w sobie, przekonane o własnej wszechwiedzy dupki, ale i tak ich kocham ^^ WHATEVER. Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie. W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
_Kamyk_ |
Dodany dnia 22.08.2013 13:33
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 314 Dom: HufflepuffPunkty: 4043 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 23.07.13 |
Puchoni- to moja ojczyzna. Mój ulubiony dom.Może dlatego że w nim jestem. Ja ze wszystkich cech puchonów cenię u siebie pracowitość i lojalność. Może dlatego ze w klasie miałem pod koniec roku plakietkę najmilszy uczeń ^_^ A co do krukonów jesteście ok Cenie w tym domu mądrość do waszego dormitorium dostać się nie jest łatwo...Proszę nie koloruj tak postów. Aż oczy bolą. xp YS Edytowane przez YourSmile dnia 15.11.2013 11:00
OTO NAJPRZYSTOJNIEJSZY HPNETOWICZ ![]() CUD! Toph? ![]() ![]() ![]() W Hufflepuffie możesz być kim chcesz, A nie kim musisz być. ![]() jestem Puchonem, więc jestem tylko sobą. Tyle w temacie. Czy to złe? Że jestem sobą? Że nikogo nie udaję? Jestem sobą, a to sztuka. ![]() ![]() "I got my feet kicked up and it's a quarter to four Nothin' to do so I just stare at the floor Well maybe I will try to sneak into the Ravenclaws' place for once 'Cause it seems like such fun and they're just so uptight and I could make excuses But the truth is they'd all probably just blow 'Cause after all I'm just a Hufflepuff, Just a Hufflepuff I try to keep a low profile during the war I'll leave the fighting up to the Gryffindors 'Cause man they sure like to be heroes But not me, you see 'Cause it don't seem like fun and it just seems crazy man, I could make excuses But the truth is they'd all probably just blow 'Cause after all I'm just a Hufflepuff Just a Hufflepuff It's hard to be the outside lookin' in through glass When everyone is praisin somebody else, some other class. And even though I may not have the brains or the brawn I'm loyal to the ones that matter to me, 'cause it's just the right thing and, it's just how I am and I won't make excuses, 'cause the truth is that I'll do just enough, 'cause after all I'm just a Hufflepuff. I am just a Hufflepuff" I nie mówcie jakiej jesteście płci kiedy nie chcecie pokazać swojej mordy ~ ulka_black_potterKurde...No coś na pewno umiesz UMIESZ NIC NIE UMIEĆ! ~ Mist_Kamyk_, chyba Ci zakosze zdjęcie z podpisu (do własnego podpisu :3)~ Syriusz32BLANCO, CHCĘ BYĆ MINISTRANTEM, ciul z tego, że jestem niewierząca. ~ Cookie Wykorzystywanie chłopca w łazience jest nie na miejscu ;< ~Alette [center]Kamyk = Amber Hufflepuff(żółć w godle)=Gold ~ Blanco _Kamyk_, szkoda mi Cię Przepraszam Mam podobno serce z kamienia, ale mi tak smutno :< Ale może to dlatego, że z kamienia^^~ gne Jestem dumny, że jestem Puchonem. You might belong in Hufflepuff, where they are just and loyal, those patient Hufflepuffs are true and unafraid of toil. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Ziemia, Ogień, Powietrze, Woda ![]() "Każdy ma jakąś fobie." Hufflepuff <3 ![]() |
|
|
|
Anciol |
Dodany dnia 22.08.2013 13:34
|
![]() Pochwały: 10 Postów: 1288 Dom: RavenclawPunkty: 21527 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 11.08.13 |
Elaine napisał(a): Ja osobiście długo zastanawiałam się, co powiedzieć Tiarze Przydziału: Hufflepuff, czy Ravenclaw? Osobiście uwielbiam Dom Borsuka. Że nie są odważni? Ale są w stanie poświęcić wszystko dla swojego domu i swoich przyjaciół. Przebiegli i przemądrzali? Uczciwą i ciężka pracą są w stanie osiągnąć swoje cele. A przecież mądrość to nie tylko oceny i Puchar Domów :< I wybrałam Ravenclaw, bo chyba nie jestem wystarczająco dobra, żeby być Kluseczką. Krukoni to takie troszkę... zadufane w sobie, przekonane o własnej wszechwiedzy dupki, ale i tak ich kocham ^^ Nie mylcie domów! To puchoni są pracowici nie krukoni! Krukoni są inteligentni, takie bystrzaki, większość z nich lubi czytać książki ale na pewno nie wszyscy! Poza tym to, że ktoś lubi czytać nie znaczy, że jest pracowity. Myślę, że wręcz przeciwnie, krukoni to bystrzaki więc często olewali naukę a i tak sobie radzili inteligencją.To pewnie dlatego nie wygrywali pucharu domów. Bo nie chciało im się tyrać. Oczywiście, że puchoni są bardzo odważni! Nawet odważniejsi od krukonów moim zdaniem. To oni wstali zaraz po gryfonach aby załonić Harry'ego w 7 części. Generalnie nigdzie nie opisali krukona jako ,,dupka" przekonanego o własnej wszechwiedzy. Nie przypominam sobie ani jednego przykładu. Nie była taka ani Luna, ani Cho. To jakieś własne domysły. Jeg elsker Seferyn fordi han også elsker norsk ^^ <3 Wiersz autorstwa łośka <3 Anciolu, piękny i wspaniały, kimże ja przy Tobie jestem, taki niedojrzały... Spójrz w oczy me, jak lekki wiatr, pieszczą Cię. Odpowiedz na to pytanie, czy życie razem nam dane? Oddaj mnie rentę swę*, a szepnę Ci do ucha, Kocham Cię! *rentę swę - użyte tu celowo ,,Twój artykuł został odrzucony przez administratora Sann dnia 22.01.2014 16:43. Powód odrzucenia: Nie będę tego sprawdzać. I ch*j! ;D" ![]() ![]() |
|
|
|
yersinia |
Dodany dnia 22.08.2013 14:11
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 328 Dom: GryffindorPunkty: 3481 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 29.07.11 |
Przecież podczas wojny między Voldemortem a całym światem Ci "dobrzy" potrzebowali ludzi wiernych i lojalnych ideałom Właśnie podczas bitwy o Hogwart, Hufflepuff był drugi (po Gryffindorze) co do liczebności, jeśli chodzi o ludzi, którzy postanowili zostać i walczyć. Ktoś pytał o wierność - chodzi o wierność swoim przyjaciołom, rodzinie, ogólnie "swoim" Puchoni stają murem za sobą. To po prostu wspaniali przyjaciele - wg tego, co pisze Rowling.Reszta to po prostu cechy, którymi charakteryzuje się raczej większość ludzi Nie, to cechy, którymi ludzie powinni się charakteryzować. Przykłady? Pracowitość - a ilu ludzi znasz, którzy rzeczywiście są pracowici, bo ja słyszę wokół o takich, którzy sami siebie nazywają leniami. Uczciwość? A ilu ludzi, kiedy przekona się, że w sklepie wydali mu za dużo, odda tę część pieniędzy? (ile razy słyszałam po tym, że jestem głupia i "ja bym się nie odzywała" ). Pokojowe nastawienie? A te wszystkie zjadliwe komentarze pod adresem znanych ludzi, nawet tutaj na stronie odnośnie aktorów? A to, co robi Pudelek i ludzie komentujący pod tamtymi artykułami? A te pojazdy na tych wszystkich Bieberów i inne Łan Dajrekszyn na kwejkach, kłótnie i obrażanie się nawzajem za inne poglądy, nie tylko muzyczne? To całe krytykowanie innych, ta ma taką suknię, a ta wygląda beznadziejnie, a ten co na siebie założył... Wystarczy wejść na jakąkolwiek stronę internetową, forum, obojętnie i poczytać komentarze pod spodem. Przykładów można mnożyć i mnożyć. Nie, ja uważam, że to są cechy, które nie u każdego są na wysokim poziomie na drabinie moralnej. Nie mówię, że tylko Puchoni oddaliby nadwyżkę groszaków w sklepie. Nie twierdzę, że Gryfoni nie byli uczciwi, a Krukoni sprawiedliwi, tak samo jak nie twierdzę, że Puchoni byli tchórzami i kretynami. Po prostu uważam, że w tym domu większość ludzi przejawiało właśnie te cechy - i nie np. "trochę uczciwi", tylko uczciwi w pełnym tego słowa znaczeniu. Na pottermore przydzieliło mnie do Hufflepuffu i przez pierwsze 3 dni miałam co najmniej "depresję poprzydziałową" - dopóki nie przeczytałam, co o tym domu mówi prefekt i zmieniłam zdanie, uważam ten dom za swój i do żadnego innego nie chcę. Puchoni są przede wszystkim "loyal and trustworthy" - czyli cechy, które dla mnie są bardzo ważne, ważniejsze niż odwaga, ambicja czy jakiś wyższy stopień inteligencji niż przeciętni ludzie. Sama się dziwię, że wcześniej nie identyfikowałam się z Hufflepuffem, pewnie głównie dlatego, że Rowling doceniła ich dopiero na pottermore (koleżanka za to wcale się nie zdziwiła tym, gdzie trafiłam i podsumowała mnie słowami: "Ty masz słowo 'Hufflepuff' wypisane na czole!" )Przeczytajcie na pottermore słowa prefekta Hufflepuffu o tym domu, ja zmieniłam swoje nastawienie o 180*. |
|
|
|
Elaine |
Dodany dnia 22.08.2013 14:16
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 179 Dom: RavenclawPunkty: 6744 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 17.02.10 |
Ann Mia napisał(a): Nie mylcie domów! To puchoni są pracowici nie krukoni! Krukoni są inteligentni, takie bystrzaki, większość z nich lubi czytać książki ale na pewno nie wszyscy! Poza tym to, że ktoś lubi czytać nie znaczy, że jest pracowity. Myślę, że wręcz przeciwnie, krukoni to bystrzaki więc często olewali naukę a i tak sobie radzili inteligencją.To pewnie dlatego nie wygrywali pucharu domów. Bo nie chciało im się tyrać. Oczywiście, że puchoni są bardzo odważni! Nawet odważniejsi od krukonów moim zdaniem. To oni wstali zaraz po gryfonach aby załonić Harry'ego w 7 części. Generalnie nigdzie nie opisali krukona jako ,,dupka" przekonanego o własnej wszechwiedzy. Nie przypominam sobie ani jednego przykładu. Nie była taka ani Luna, ani Cho. To jakieś własne domysły.Nie pomyliłam domów. Moja wypowiedź w większości tyczy się Puchonów - Domu Borsuka, nie Krukonów. Mam rozkminę, czy ja nie umiem pisać, czy Ty nie umiesz czytać. Tak, to moje własne domysły. Zabronisz mi? Edit: jako że to "mój" dom, uważam to za wprost pieszczotliwe ( ) określenie (które między innymi dotyczy mnie samej). Nigdy nie napisałabym tak o innym domu. Edytowane przez Elaine dnia 22.08.2013 14:49
WHATEVER. Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie. W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Anciol |
Dodany dnia 22.08.2013 15:35
|
![]() Pochwały: 10 Postów: 1288 Dom: RavenclawPunkty: 21527 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 11.08.13 |
Lily050 napisał(a): Krukoni - Lubię krukonów, są inteligentni i pracowici. Luna mi nie pasuje do tego domu. Ona buja w obłokach, a inni krukoni stąpają twardo po ziemi. :-D Puchoni - Puchoni są koleżeńscy i mili, więc szanuję ten dom. Tacy jak Voldemort tam nie trafiają. Puchonów więc też lubię, ale moim ulubionym domem jest Gryffindor (to chyba nic dziwnego, w końcu jestem gryfonką ; ] ). Elaine, bardziej chodziło mi o wypowiedzi wcześniejsze nie Twoją. Np. tu masz wyraźnie czarno na białym, że Krukoni są pracowici. Ciebie zacytowałam z innych względów. Skoro to są Twoje domysły to po co snuć teorię, która może nie być prawdziwa? Na tej zasadzie to ja się mogę domyślać, że jutro będzie padało i głosić to jakbym przeczytała w prognozie pogody. Edytowane przez Christina dnia 03.07.2014 17:42
Jeg elsker Seferyn fordi han også elsker norsk ^^ <3 Wiersz autorstwa łośka <3 Anciolu, piękny i wspaniały, kimże ja przy Tobie jestem, taki niedojrzały... Spójrz w oczy me, jak lekki wiatr, pieszczą Cię. Odpowiedz na to pytanie, czy życie razem nam dane? Oddaj mnie rentę swę*, a szepnę Ci do ucha, Kocham Cię! *rentę swę - użyte tu celowo ,,Twój artykuł został odrzucony przez administratora Sann dnia 22.01.2014 16:43. Powód odrzucenia: Nie będę tego sprawdzać. I ch*j! ;D" ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 22.08.2013 19:04
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Najpierw zacznę od cytowania, potem wyrażę swoje zdanie ;p Oni po prostu nie żyli. Nic się z nimi nie działo. Nie zgadzam się z tym do końca. Oni nie tyle, co nie żyli. Po prostu ten dom był najdalej do Pottera, nikogo ciekawego tam nie poznał. Takie przykłady. do Slytheriniu - brak czystości krwi do Gryfindoru - brak odwagi do Ravenclaw - no nie grzeszył inteligencja. Ja zgadzam się z tym tylko w części. Oni nie tyle, co tych cech nie posiadali, ale się nimi nie wyróżniali. Wystarczy spojrzeć na Erniego, który miał bardzo czystą krew, ale nie uznawał tego za wyznacznika w swoim życiu. Tak samo Susan Bones też na pewno była mądra, ale być może jej cech to były taki misz-masz. Cedric na pewno był odważny, ale nie cechowała go brawura, bardzo charakterystyczna dla Gryfonów. Hufflepuff. Ciężko w ogóle cokolwiek o nim napisać. By znać ich cechy musiałam zajrzeć na HP wiki. Oto co znalazłam: wierność, sprawiedliwość, pracowitość, lojalność, uczciwość, koleżeńskość, cierpliwosć, schludnosć i pokojowe nastawienie oraz dokładność. Zastanawiam się, na jakiej podstawie powstała ta strona z wiki. Bo niby gdzie tak naprawdę było powiedziane, że Puchonów cechowała cierpliwość? Dlatego chciałabym, byście nie cytowali tej strony, która nie jest dla mnie żadnym wyznacznikiem. No i teraz moje zdanie ; ) Dla mnie te wszystkie wzniosłe cechy, którymi rzekomo mieli się odznaczać Puchoni to same bzdury. Wystarczy spojrzeć na Zachariasza, który był zwykłym dupkiem. Ernie również strasznie się wynosił i był bardzo podatny na gadki innych. Cały dom Hufflepuff obraził się na Pottera, że dostał się do turnieju trójmagicznego, chociaż dla takiego dzieciaka to masakra. Nie wybielałabym więc Puchonów. Co nie przeczy temu, że dla mnie Hufflepuff posiada coś, czego nie mają inne domy. I nie piszę tego dlatego, że sama trafiłam do tego domu (tutaj, b na pottermore jestem w Gryffindorze). Po prostu Huff jako jedyny posiada taką wolność, nie jest absolutnie ograniczony żadnymi cechami. Tiara sama zaśpiewała, że Helga przyjmowała wszystkich, bez wyjątków. Dlatego Puchoni nie musieli się niczym wyróżniać, po prostu byli, jacy byli i mogli się spokojnie rozwijać w takim kierunku, jacy sami chcieli. Co do Krukonów... ktoś mi powiedział, że to taki dom ładnych dziewczyn ;p I chyba tak mi się kojarzy. A z przykładów złych krukonów to chociażby Marietta ;p Co nie przeczy temu, że w tym domu byli ludzie w miarę poukładani. Nie mam w sumie zdania ;p ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Sheeby |
Dodany dnia 22.08.2013 20:25
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 512 Dom: HufflepuffPunkty: 5239 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 24.02.13 |
Dla mnie Puchoni, to przegrana sprawa. Rowling nie opisała ich jakoś rozlegle, w przeciwieństwie do innych domów. Gryffindor, oczywiście był najbardziej opisany, bo główny bohater w nim był. Slytherin opisany został jako ten zły. Ravenclaw to ten mądry, ale chociaż ma dwóch poważniejszych uczniów. Cho pojawiła się w Sadze od czwartej części i do ostatniej się o niej mogliśmy dowiadywać. O kolejnej uczennicy - Lunie, dowiadywaliśmy się od piątej części i to sporo. W końcu należała do grona przyjaciół Pottera. Oprócz tych dziewczyn nie rzuca mi się na myśl inna osoba, która może być istotna. A ile Puchonów my znamy? Tonks, Diggory, Sprout, i kto? Ile się o nich mogliśmy dowiedzieć? ![]() Julia part smart ![]() |
|
|
|
Horcrux12 |
Dodany dnia 05.10.2013 13:21
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 13 Dom: SlytherinPunkty: 410 Ranga: Najsprytniejszy wsród Ślizgonów Data rejestracji: 12.07.13 |
W Hufflepuffie znalazłyby się osoby lojalne, przyjacielskie wierne. Na pewno były osoby czystej krwi, ale takie które nie miały cech odpowiednich dla Ślizgonów, a nie były tak odważne jak Gryfoni. A należy pamiętać, że w Ravenclawie nie wszyscy byli inteligentni np. Lockhart ) Edytowane przez Christina dnia 03.07.2014 17:42
" - Harry, takie cierpienie dowodzi, że wciąż jesteś człowiekiem! Taki ból jest częścią człowieczeństwa...
- A WIĘC... JA... NIE... CHCĘ... BYĆ... CZŁOWIEKIEM! " ![]() "She's ordinary and you're special." ![]() Miłość jest najpotężniejszym rodzajem magii. ![]() |
|
|
|
Misteria |
Dodany dnia 03.07.2014 17:43
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 9 Dom: RavenclawPunkty: 83 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 08.10.13 |
Myślę, że znalazłabym dużo przyjaciół w Hufflepuffie - może nawet więcej niż w Gryffindorze i Slytherinie. Oddani, przyjaźni, rozumiejący, to fantastyczni przyjaciele. Co do Ravenclawu... trudno nie zgadnąć mojego zdania na ich temat, prawda? Uwielbiam ten dom. Stawiają na wyobraźnię, inteligencję i wiedzę. Są otwarci na dziwactwa, bo nie zamykają się w ciasnych ramach, mają otwarte, lotne umysły. Mam też wrażenie, że są trochę na uboczu, naśmiewając się z reszty, bo i tak wiedzą, że reszta przejmuje się mniej ważnymi wartościami. Edytowane przez Christina dnia 03.07.2014 17:43
![]() |
|
|
|
UsagiTsukino |
Dodany dnia 03.07.2014 18:14
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 221 Dom: GryffindorPunkty: 4515 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 02.07.14 |
Osobiście wolę Ravenclaw od Hufflepuffu... Krukoni są inteligentni co bardzo cenię. Co do Puchonów... Nie przepadam. Jedynie Tonks i Cedrika lubię, ponieważ wybili się jako jedyni z tego domu. Szczerze mówiąc wolę Slytherin od Hufflepuffu. ( moja odpowiedź jest trochę zagmatwana....) Może w Gryffindorze, Gdzie kwitnie męstwa cnota, Gdzie króluje odwaga I do wyczynów ochota. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 03.07.2014 18:28
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Ja lubię Hufflepuff. Szkoda, że Rowling mało skupiła się na tym Domie, właściwie to najmniej. Gryffindor i Slytherin to wiadomo, że opisała je najbardziej. Ravenclaw - wiemy jak wygląda jego Pokój Wspólny, no i Luna i Cho były dość istotnymi postaciami. Tonks i Cedrik, którzy byli w Huffie niby też, ale poza nimi mało wiemy o tym Domu. Justin, Hanna, Susan i Ernie nie zostali bliżej przedstawieni, wiemy tylko, że opiekunką Puchonów była Pomona Sprout, a wejście do ich Pokoju Wspólnego wyglądało jak beczka i było w pobliżu kuchni (przy czym tego nie było w książkach). Hufflepuff jest taki trochę pokrzywdzony na tle innych Domów. A jak jeszcze dodamy teorię, że trafiają tam same niezdary (w przypadku Tonks to akurat prawda )... ![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
dobrosia1 |
Dodany dnia 03.07.2014 20:58
|
![]() Postów: 764 Dom: SlytherinPunkty: 9768 Ranga: Praktykant w Św Mungu Data rejestracji: 07.03.14 |
Co ja mam tu napisać? Hm, okej: Krukoni. Mądrzy, spragnieni wiedzy, inteligentni. Co jeszcze o nich wiemy? Raczej niewiele. Zakładam, że mogliby być wynalazcami. W końcu tacy mądrzy. Myślę, że Krukoni i Puchoni powinni mieć podobne cechy domów. A dlatego, że wiedza ----> wynalazki -----> które służą ludziom, pomagają. Może się mylę, ale Krukoni zawsze kojarzyli mi się z samolubnymi kujonami, którzy nie chcą się podzielić wiedzą z innymi. (Chodzi mi o to, że zachowują ją dla siebie, nie konstruują nic dla ludzkości). Jednak za bardzo odwołuję się do ich wynalazków. Mogło być zupełnie inaczej. Moje zdanie o tym domu nie jest jednomyślne i jednoznaczne. Szanuję ich, może troszkę podziwiam ich pęd do wiedzy. Jednak wydaje mi się, że za bardzo skupiamy się na cechach mądrość oraz pojęciu nauka. Może, gdyby Rowilng dokładniej ich opisała, doszłyby też inne cechy i nie kojarzylibyśmy ich wyłącznie z mądrością. Puchoni. Jak ja lubię Kluski! Ale moje zdanie wyrobione jest tylko przez obraz HPnetowiczów. W sensie, wszyscy twierdzą, że Puchoni są mili, pracowici, pomocni. Bez obrazy dla Klusek, ale to zdanie nie naświetla wcale sytuacji. Skupię się na Puchonach Hogwarckich, opisanych przez Rowilng. A więc: wydaje mi się, iż rzeczywiście są pracowici i mili. Ale poza tym, zawsze kojarzyli się z niezdarnością, niechlujstwem. Taka Tonks. Wszystko przewraca itd. Poza tym, wiemy jeszcze o Cedriku. Dzielny, może nie do końca mądry, odważny, męski. I tyle. Na podstawie tych cech, twierdzę, że powinien być w Gryffindorze. To czemu jest w Hufflepuffie? Z całą pewnością, twierdzę, że Puchoni są przyjaźni i łagodni.. Ale co znaczy łagodni? Jak dla mnie bardzo ufni, nie agresywni. Jedyną ich wadą jest (co oczywiście jest moim subiektywnym odczuciem), że dużo między sobą obgadują innych i nie mają zbyt własnego zdania, kierują się tłumem i za krzykiem. Tak, to z całą pewnością jest moje subiektywne odczucie. Na koniec. Opisane wyżej moje zdanie opiera się tylko i wyłącznie na zdaniu szanownej pani Rowlin oraz moich domysłach i wnioskach. ![]() MÓJ RUDZIELEC! [img] ![]() [/img] Slytherin górą! ^^ ![]() ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię 

Narcissa


Slytherin




Gryffindor






















Ravenclaw


Hufflepuff





~ 














)



















































































































































