Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Strona 1 z 2: 12
|
|
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy
|
|
Alette |
Dodany dnia 15.01.2014 15:39
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
... czyli co to za wojna. Wielki finał mamy już za sobą, za sobą mamy też całe akcje związane z kolejną zbiórką. No i znowu się zaczęło - WOŚP chowa swoje fundusze, a Owsiak jest zbyt bogaty, a nie dajemy Owsiakowi, bo to zło tak naprawdę, które nas mami itd. Powstała nawet specjalna strona -> http://wzzw.wordp...-punktach/ Coś ze strony przeciwnej -> http://www.wykop....z-faktami/ Co myślicie na ten temat? Sama może wypowiem się potem, ale? Dajecie coś z siebie na WOŚP? A może uważacie, że lepiej wybrać inną fundację albo w ogóle nie dawać żadnej fundacji? Co myślicie o działalności charytatywnej samej w sobie? ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Penelope |
Dodany dnia 15.01.2014 18:11
|
![]() Pochwały: 13 Postów: 1729 Dom: RavenclawPunkty: 17625 Ranga: Poraniona Data rejestracji: 27.02.08 |
Jak dla mnie WOŚP robi dużo dobrej roboty. Często w szpitalach widzi się sprzęt zakupiony właśnie dzięki Orkiestrze. To są dowody na to, że pieniądze są wydawane na dobre cele. Co do Woodstocku, nadawanie na niego to zwykła propaganda. W tak wielkim zbiorowisku ludzi nie wszyscy będą "grzeczni", a porządek jest tam pilnowany. Co do porównania WOŚP i Caritas - są to dwie zupełnie inaczej działające fundacje, więc ciężko tu cokolwiek porównywać. ![]() ![]() W kategorii Najlepsza Seria Obyczajowa, wygrywa Penelope - Trudny Wybór ![]() Wiersz mojej ulubionej poetki i to jeszcze o mnie ![]() Sonet Dziękczynno-pochwalny Jest taka osoba, co pięknie słowa plecie. Entuzjazmu pełna, w każdej chwili miła, Z potoku błahych słów się przy mnie wynurzyła I pomaga mi przetrwać w liter srogim świecie. Któż to taki? To Pene! Wszyscy dobrze wiecie! Cóż ja bym kochana bez Ciebie zrobiła? Co tu dużo gadać... Pewnie wciąż bym żyła. Ale żyłabym tutaj jak zgubione dziecię. Bezczynnie bym siedziała w beznamiętnej toni. Czy cokolwiek bym zrobiła gdyby nie Twa głowa? Czy cokolwiek bym stworzyła bez Twej boskiej dłoni. Więc dziękuję Ci Królowo, za Twe wielkie słowa, Że jesteś tutaj, że piszesz, chociaż czas Cię goni, I że dzięki Tobie, znowu zaczęłam od nowa... I love Smaug ![]() ![]() ![]() - O czym marzysz?- zapytał w końcu. - Marzę o lepszym życiu. O tym, by ludziom bardziej zależało na ludziach, niż na pieniądzach, by mieli honor i nie łamali obietnic. Marzę o tym, by przyjaźń była prawdziwa, a miłość nie bolała. - Odpowiedziała bez zastanowienia. - A jeśli ci powiem, że mogę ci to dać, pójdziesz ze mną? - Wyraz jego twarzy nie zdradzał uczuć, ale w oczach tliła się iskierka nadziei. - Pójdę. Dlatego, że będę chciała uwierzyć w to, że mówisz prawdę. Szkoda tylko, że taki świat nie istnieje. - Istnieje, a ja ci go pokażę, jeżeli tylko zechcesz otworzyć oczy. - Nieznajomy wyciągnął do niej rękę, a ona ją ujęła, po raz pierwszy wierząc, że może być szczęśliwa.[/color] Dedykacja dla mnie od pewnej bardzo sympatycznej osoby ;] Jest takie miejsce na oceanie, gdzie pewna wyspa się mieści, nierzadko kto się na niej pojawia, bo zwą ją wyspą boleści. Zamek potężny na niej góruje, co w dawnych czasach wzniesiony przez władcę wyspy Odysa, dla Penelopy - żony. Wiele już lat w domu nie bywał, a ona tęskni wciąż szczerze, co dzień wychodzi w bezkres spoglądać, czy wraca na swej galerze. Smutek w jej sercu, samotność w duszy, kiedy to wreszcie ustanie, rozmyśla nieustannie czy jeszcze szansa będzie ujrzeć go w żywym stanie. Odys na krańcach lądów przebywa, tułaczka go bowiem czekała na długie lata, przez boską karę ta sytuacja się stała. Wspomnienie żony cierniem mu w sercu się stało, ach jakże trudne bez niej życie być musiało. ![]() ![]() Nie ma zbyt wiele czasu, by być szczęśliwym. Dni przemijają szybko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpisujemy marzenia, a jakaś niewidzialna ręka nam je przekreśla. Nie mamy wtedy żadnego wyboru. Jeżeli nie jesteśmy szczęśliwi dziś, jak potrafimy być nimi jutro? Wykorzystaj ten dzień dzisiejszy. Obiema rękoma obejmij go. Przyjmij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, powietrze i życie, jego uśmiech, płacz, i cały cud tego dnia. Wyjdź mu naprzeciw. Wiersz Anciol, mój ulubiony ![]() Syrenka z łazienki prefektów Pośród szklanej toni, Uśmiecham się skromnie. Stoję tu na straży, Wielu ludzkich wspomnień. O czym chcesz bym śpiewała? Znam historii wiele. Wiem czym jest wierność, I kim są przyjaciele. Potrafię powiedzieć, O morskich przygodach. Strasznych wodnych stworach, Walecznych załogach. Do skarbów sekretnych, Jedyne znam drogi. Do wysp tych magicznych, I przełęczy trwogi. Poproś mnie o słowa, Od dawna tu czekam... Nie znam swoich braci, I serce mam człowieka. Nie zapominaj o mnie! Nie chcę być tu sama! Utrwalona na szkle... A całkiem zapomniana... Robak gne ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
TheWarsaw1920 |
Dodany dnia 15.01.2014 18:19
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 4 Postów: 134 Dom: SlytherinPunkty: 1850 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 06.06.13 |
Mnie kiedyś jakaś babcia pod kościołem zdzieliła za to, że im 5 złotych do puszki wrzucam ![]() Nie rozumiem tego całego atakowania WOŚPu, nam siostra opowiadała, że KK temu to tak atakuje, bo oni to rozgłaszają na cały świat, a Kościół nie rozgłasza swojej pomocy i nie reklamuje się. Edytowane przez TheWarsaw1920 dnia 15.01.2014 18:37
"Pamiętajcie o ogrodach - Czy tak trudno być poetą? W żar epoki nie użyczy wam chłodu Żaden schron, żaden beton!" ~ Jonasz Kofta ![]() "Świecie nasz - daj nam, Daj nam wreszcie zgodę, Spokój daj - zgubę weź, Zabierz ją, odprowadź." ~ Marek Grechuta ![]() "Tak nas Panie obdarzasz, wżdy nam zawsze mało - Za nic mamy - co mamy, więcej by się chciało." ~ Jacek Kaczmarski |
|
|
|
Malwkaaa |
Dodany dnia 15.01.2014 18:21
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 412 Dom: SlytherinPunkty: 6376 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 15.07.13 |
Jak dla mnie WOŚP to taka tradycja. Idziesz i cieszysz się z tego, że pieniądze, które wydałeś idą na jakiś dobry cel. I czuje się takie ciepełko w brzuchu "Ten, któremu starczy odwagi i wytrwałości, by przez całe życie wpatrywać się w mrok, pierwszy dojrzy w nim przebłysk światła."
Slytherin przyjmuje takich, Co mają czystą krew. Co mają więcej sprytu Od uczniów domów trzech. ![]() Sé onr sverdar sitja hvass! |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 15.01.2014 18:37
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Ja tam nie rozumiem tej nagonki na WOŚP. Ok, na Woodstocku może nie wszyscy są idealni, ale trudno żeby wszyscy zachowywali się jak należy. Organizatorzy tylu ludzi naraz nie upilnują. Ja wolę dać do puszki WOŚP i dostać serduszko (niestety w tym roku u mnie zabrakło i nie dostałam ) niż wysyłać SMSy typu "pomoc" dla fundacji TVN czy Polsat. Nie twierdzę, że te fundacje nie pomagają, ale gdy daję do puszki WOŚP przynajmniej mam pewność, że idzie to na dobre cele. Edytowane przez Christina dnia 30.01.2014 18:53
![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
Lapa15 |
Dodany dnia 15.01.2014 18:42
|
![]() Pochwały: 19 Postów: 2670 Dom: GryffindorPunkty: 20150 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 01.12.12 |
W mojej miejscowości finał WOŚP był organizowany drugi lub trzeci raz, ale raczej drugi. Rok temu byłam, i było naprawdę fajnie. Harcerze zbierali do puszek pieniążki, była muzyczka na żywo, którą grali uczniowie, nawet ja coś śpiewałam i grałam. Było to w szkole, na 'terenie' gimnazjum. Dałam im sporo pieniążków wtedy. ;-) W tym roku było tak samo, ale nie śpiewałam i nie grałam, anie nie byłam w szkole, ale dałam, choć tylko dychę. Akurat byłam w kościele na 12, i jak wychodziłam wrzuciłam do puszki papierek z cyferką 10. ;] Uważam, że to dobry pomysł. Zawsze coś tam dam. ;-] Edytowane przez Christina dnia 30.01.2014 18:53
![]() *** Moje wewnętrzne oko tu cierpi *** |
|
|
|
yersinia |
Dodany dnia 15.01.2014 19:31
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 328 Dom: GryffindorPunkty: 3481 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 29.07.11 |
Mam zdjęcie przed tą "Wielką hacjendą Jurka Owsiaka", bo byłam tam kilka lat temu na biwaku (budynek stoi w miasteczku niedaleko mojej rodzinnej miejscowości, szliśmy tam z buta), także potwierdzam, Jurek tam nie mieszka Co do Woodstocku - byłam w 2008 roku, było świetnie, mnóstwo przemiłych ludzi, rewelacyjna atmosfera. Polecam. Poza tym, o ile dobrze pamiętam, Woodstocku jest organizowany z odsetek, a nie z pieniędzy WOŚPu, artyści grają za darmo (tylko opłaca im się bilet), w ruch idą też sponsorzy. Koleżanka na praktykach w szpitalu widziała cały oddział z aparaturą obklejoną serduszkami, więc te pieniądze są wydawane na ten cel, na który są zbierane. Moim zdaniem nawet jeśli Owsiak dostaje mnóstwo kasy za pracę przy tej organizacji, to i tak mu się to należy. Funduje zakupy, które powinien fundować NFZ, robi świetną imprezę i wciąga w to mnóstwo Polaków. Jeśli ktoś ma z tym problem, to ja się wolę nie wypowiadać na temat jego inteligencji. |
|
|
|
Majka11 |
Dodany dnia 15.01.2014 21:09
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 131 Dom: RavenclawPunkty: 1830 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 24.06.13 |
Słyszałam audycję w radiu jak Owsiak wszedł na stół i szukał słoika pieniędzy, który ,,schował" nieźle się na niego uwzięli. Edytowane przez Christina dnia 30.01.2014 18:54
,,Somewhere, between the sacred silence and sleep, Disorder, disorder, disorder." -System of a Down ,,Toxicity" ![]() |
|
|
|
zipi78 |
Dodany dnia 16.01.2014 16:19
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 110 Dom: SlytherinPunkty: 4680 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 24.04.13 |
Też nie rozumiem najazdu na Owsiaka. Gość wyszedł ze świetną inicjatywą, zrobił wiele dobrego, ale ludzie i tak zawsze będą się czegoś doszukiwać. Jestem wolontariuszką wośp już 6 rok. Kilka razy zostaliśmy zwyzywani na ulicy, że "kradniemy pieniądze", lub jeszcze miała miejsce taka sytuacja. Idą dwie panie, jedna wyciąga portfel i chce coś wrzucić, a ta druga do niej "Przestań, chyba nie chcesz dać pieniędzy tym pajacom?!" itd. Takie zachowania jest baaardzo irytujące. Nie chcesz dawać, nie dawaj, ale nie wyzywaj ludzi, którzy to robią. Co do księży to różnie bywa. Jedni wrzucają do puszki (dość sporo nawet), inni mają pretensję, że stoimy obok kościoła "cały dzień tu siedzą, a na mszy niedzielnej to już pewnie nie byli". No ale chodzi też na pewno o to, że ludzie zamiast na tece księdzu wrzucają do puszki wośp. Edytowane przez Christina dnia 30.01.2014 18:55
LUNATYCZKA |
|
|
|
| Smierciojadek |
Dodany dnia 18.01.2014 22:43
|
![]() Pochwały: 14 Postów: 6913 Dom: GryffindorPunkty: 60618 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 22.04.07 |
W sumie nie obchodzi mnie to, jak dokładnie rozkładają się te koszty. Prawdopodobnie nigdy nie dostaniemy rzetelnego spisu, ile, na co, kiedy poszło. Kto chce, to wrzuca, to raczej też nie są jakieś horrendalne kwoty - raczej kilka, kilkanaście złotych. Wśród tej całej nagonki przewinęły mi się kilkakrotnie komentarze rodziców - "moje dziecko żyje dzięki WOŚP, na zawsze będę to wspierać, nie życzę nikomu, żeby kiedyś musiał skorzystać z tego sprzętu". Mnie tyle wystarczy, żeby wrzucić coś do puszki. ![]() Nie można zapłacić za coś, co nie ma ceny. Niektórzy twierdzą, że każda, absolutnie każda rzecz na świecie ma swoją cenę. To nieprawda. Są rzeczy, które ceny nie mają, są bezcenne. Najłatwiej poznać takie rzeczy po tym, że raz utracone, są utracone na zawsze. ![]() Nie wiesz, co pamiętasz, dopóki nie spróbujesz tego opowiedzieć. I nie wiesz, co tak naprawdę sądzisz na dany temat, dopóki nie zaczniesz się o to z kimś kłócić. W samotności nie jesteś nawet świadomy swoich sprzeczności. ![]() Pamiętaj. W śnie nie da się szeptać. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Elaine |
Dodany dnia 19.01.2014 09:59
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 179 Dom: RavenclawPunkty: 6744 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 17.02.10 |
Także no. Jestem prawie że pigułą, i na praktykach w szpitalu przekonałam się, że sprzęcior jest, i ratuje dzieciakom życie i zdrowie. Gdy widzi się takiego dzieciaczka który waży 700 g w inkubatorze z serduszkiem orkiestry, podłączonego do miliona kabelków... serio serio, daje to do myślenia. Przedtem nie przykładałam wagi do WOŚP-u - rzuciło się złocisza lub dwa, ale jakoś tak bez entuzjazmu. Teraz wiem, jak bardzo to jest potrzebne, i co roku staram się wrzucić przynajmniej dyszkę, i przekonać do orkiestry jak największą liczbę osób. Ponadto chore jest to, że państwo nie potrafi zapewnić wymaganej opieki zdrowotnej. I bez orkiestry... po prostu wiele dzieci by dziś nie żyło. WHATEVER. Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie. W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
yersinia |
Dodany dnia 19.01.2014 15:47
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 328 Dom: GryffindorPunkty: 3481 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 29.07.11 |
Rozwala mnie to, że Polacy wszędzie dopatrują się teorii spiskowych. Orkiestra to coś, z czego nasz kraj może być naprawdę dumny, bo idea jest rewelacyjna i mnóstwo osób angażuje się w to, a naród podchodzi do tego w sposób co najmniej karygodny. |
|
|
|
kkinga123 |
Dodany dnia 19.01.2014 17:25
|
![]() Pochwały: 15 Postów: 546 Dom: RavenclawPunkty: 17957 Ranga: Żywa legenda Data rejestracji: 02.07.09 |
Dobra, w sumie mogę się wypowiedzieć co mi tam Jestem wolontariuszką WOŚP-u, jestem z tego dumna i poza samym "staniem z puszką" i angażowaniem się w różne akcje podczas finału, zawsze pamiętam żeby jednak coś do tej puszki wrzucić. Niestety postawa niektórych ludzi, ich komentarze i jawna krytyka kierowana bezpośrednio do mnie, jak i do WOŚP-u ogólnie, ich często bezmyślne, acz niezbyt przyjemne słowa sprawiają, że mi się odechciewa. Oczywiście nie bycia wolontariuszką, ani pomocy, ale rozmowy z nimi, przyznawania się, że jestem wolontariuszką, bądź próby jakichkolwiek rozmów na ten temat. Jestem po prostu strasznie zmęczona, gdy muszę wysłuchiwać komentarzy ile to złego nie robię, do kościoła bym poszła zamiast z puszką stać i czy ja mam w ogóle świadomość tego co robię. Więc owszem mam. Często mówią to ludzie młodzi z mojego otoczenia, co przeraża mnie możliwie jeszcze bardziej. Gdyż ich znam, wiem jak zachowują się na co dzień, jak daleko im do świętości, poza oczywiście świętym oburzeniem na Owsiaka. To z narzekań na społeczeństwo.Ale trzeba też ludzi pochwalić. Bo takie bycie wolontariuszem to naprawdę niesamowite doświadczenie, gdy z dość dużymi pieniędzmi przychodzą ludzie i mówią, że to dzięki orkiestrze, ich syn/córka ktoś z rodziny żyje. A i z drugiej strony gody przychodzą ludzie biedni, starsi i wrzucają ten symboliczny grosik, ostatnie pieniądze wierząc w to co robimy. W mojej pamięci wyrył się na przykład obraz starszego pana, który rozmawiał z nami chwilę, bardzo ciepło, po czym drżącymi rękami wyciągnął zniszczony portfelik martwił się tylko "że nie może więcej". Oczywiście jest więcej niezwykłych przypadków. Osobiście bardzo lubię wchodzić w integrację z małymi dziećmi, niezwykle zaskoczonymi, że mogą sobie wziąć więcej serduszek, ale jakimi zadowolonymi, wracającymi z serduszkami dla mamy, taty, rodzeństwa. Zbierające serduszka na lodówkę i na zeszyt. Naprawdę spotkania z wszystkimi tymi ludźmi, którzy okazują nam sympatię są niezwykłe i zawsze bardzo dobrze wspominam każdy finał. Nie wiem jak można zareagować na te moje wywody, z doświadczenia wiem, że też pewnie krytycznie, ale trudno "powiedziałam,co wiedziałam".
|
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 19.01.2014 17:42
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Myślałam, że pojawi się jakiś głos przeciw, a tu zonk. Sami dobrzy ludzie ;p No to może kilka słów ode mnie, skoro już sama założyłam ten temat. Nie dam sobie ręki uciąć za fundację Owsiaka. W ogóle nie jestem przekonana do fundacji, zawsze kojarzyły się dla mnie w pralną brudnych pieniędzy. Nie oskarżam samego Owsiaka, bo ten człowiek wydaje mi się wręcz niesamowicie pozytywnie nakręcony, ale przecież nie wiadomo, co za jego plecami robią inni. Co jednak nie zmienia faktu, że takie wątpliwości dotyczą tak samo WOŚP jak i Caritasu, Czerwonego Krzyża itd. W tym problem, że ja nie mogę sobie pozwolić na indywidualną pomoc. Niestety nie jestem w stanie dać z siebie więcej niż kilka złotych. Może jestem chytruską, ale dopóki sama na siebie nie zarabiam, nie chcę szastać ciężko zarobionymi pieniędzmi moim rodziców. Dlatego wrzucam do tych puszek głęboko wierząc, że chociaż część tych pieniędzy trafi do potrzebujących. Nie wybrzydzam jednak i jest mi obojętne, jaka do fundacja czy organizacja. Jeśli celem jest pomoc, to ja mówię tak dla każdego, kto takie coś organizuje. Jednak WOŚP ma dla mnie znaczenie szczególne i to nie tylko ze względu na tę szeroko rozumianą pomoc. Orkiestra to dla mnie niemalże święto narodowe. Czas kiedy wszyscy są pozytywnie nastawieni do pomocy innym. Stoimy sobie na tym placu, oglądamy fajerwerki i kij z tym, że na to też idzie sporo kasy. Ty zdajesz sobie sprawę, że bawisz się naprawdę super, a oprócz tego ta twoja zabawa to wcale nie jest jakieś totalne marnotrawstwo - część z tych twoich złotówek trafi do chorych. Padają takie argumenty, że to państwo powinno zapewnić sprzęt, a nie my. Tylko właśnie państwo nie zapewnia... idąc tym tropem moglibyśmy napisać, że państwo powinno też zapewnić wszystkim dom i posiłek, a jednak nikt nic do fundacji zajmującymi się walką z głodem nie ma. Nie podoba mi się ta fala krytyki. Bo jeśli ktoś nie chce dawać na WOŚP, to zawsze może po prostu sobie odpuścić. To nie jest tak, że wolontariusz przykłada ci puszkę do nosa i wrzeszczy - wyskakuj z kasy! Ktoś tam się wypowiedział "że w związku z odmową spotkałam się z negatywnym zachowaniem, została obrażona". Dla mnie to bzdura wyssana z palca, bo nie wyobrażam sobie aż tak nielogicznego zachowania wolontariusza. Przecież jeśli ktoś nie wrzuca do puszki, to równie dobrze może być tak, że gdzieś już wcześniej wrzucił. Jeśli wolontariusz kogoś obraził, to pewnie w odpowiedzi na wcześniejsze obraźliwe zachowanie. Ale o tym już się nie mówi, bo kto sobie strzeli w kolano. No i zazdroszczę wam, że mogliście być wolontariuszami i zobaczyć tyle cudownych rzeczy. Ja na WOŚP nie pracowałam, ale spędziłam trochę czasu w innych miejscach i wiem, jak ogromną satysfakcję to daje. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 19.01.2014 19:35
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Padają takie argumenty, że to państwo powinno zapewnić sprzęt, a nie my. Ogólnie nie rozumiem tego, co kogo obchodzi, na co ktoś wydaje swoje pieniądze. Skoro tak jęczą, że Owsiak zgarnia same pochwały, a taki Caritas już mniejsze, to niech się wezmą do roboty i zrobią coś, żeby Caritas działał na taką samą skalę, skoro jest taki cudowny i jedynie słuszny. Już w ogóle mnie rozbraja, jak te teksty lecą od osób, które się deklarują jako głęboko wierzące (posłanka Pawłowicz, prawicowi dziennikarze). Takie jest właśnie niesienie pomocy w ich przekonaniu, żałosne. Sama co roku staram się coś wrzucić, w tym roku nie wyszło, no ale... I uważam, że WOŚP robi dużo dobrego i nie czuję się oszukana, że nie znam sprawozdań z działalności w 100%. Nie wiem, chyba każdy, kto wrzuca jakąś kasę, powinien mieć świadomość, że Orkiestra się sama nie zorganizuje i jakaś część kasy na to pójdzie. Więc nie wiem, po co później marudzić, że Owsiak kogoś oszukał, skoro to bzdura wyssana z palca. W każdym razie, jeszcze raz, uważam, że Wielka Orkiestra to świetna inicjatywa, która, mimo wszystko, bardziej jednoczy niż dzieli. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
gne |
Dodany dnia 25.01.2014 15:17
|
![]() Pochwały: 24 Postów: 3001 Dom: RavenclawPunkty: 23582 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 29.08.07 |
Odchodząc trochę od głównego tematu... Owsiak ma ogromne jaja i silny charakter. Obiły mi się ostatnio o uszy jakieś oskarżenia w stronę Owsiaka dotyczące jego mieszkania, kasy i takich tam bzdur. W sumie nie zagłębiałam się w temat, ale rozwaliło mnie to, co Jurek postanowił w tej sytuacji zrobić - pokazał wszystkim jak mieszka. http://owsiaknet....o/84945426 Mieszkanie wypasione, ale chyba nie do przesady. ; ) ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 30.01.2014 17:04
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Widziałam to Gne ;p Mieszkanie faktycznie super, ale z tego co czytałam Owsiak sam mówił, że kiedyś gdzieś tam prowadził firmę i pracował w tv i mógł spokojnie sobie na to zapracować. W sumie co to w ogóle za podejście - jeśli pomagasz innym to masz mieszkać w szałasie. To chyba dobrze, że w całym tym swoim dobrobycie on jeszcze znajduje czas na innych. W sumie to fajnie się Owsiak wypowiadał w 20m Łukasza -> orkiestra to fenomen na naprawdę dużą skalę, bo jak to jest, że tyle ludzi zbiera się w te zimne, styczniowe dni? Dla miłośników spisków itd. polecam odcinek Maxa Kolonko (ale od 2:20) -> http://www.youtub...BM0IYsTMyg Oczywiście do wszystkiego, co ten pan mówi, trzeba mieć sporo dystansu, ale myślę, że w tym przypadku trafił w sendo, jeśli chodzi o awanturę o WOŚP. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Upadly Aniol |
Dodany dnia 11.01.2015 16:00
|
![]() Ostrzeżenia: 3 Postów: 641 Dom: HufflepuffPunkty: 4098 Ranga: Sprzedawca prac domowych Data rejestracji: 10.03.14 |
Prosta prawicowa zasada :"Chcącemu krzywda się nie dzieje". Nie chcesz wrzucać i wspierać ? Nie wrzucaj. Chcesz wrzucać ? Proszę bardzo. Taka prosta sprawa, ale my Polacy ( i nie tylko ) kochamy z igły widły zrobić. Wiadomo, że Caritas się nie reklamuje, nie ma go wśród fleszy aparatów, podsuwanych mikrofonów, kamer telewizyjnych - z prostego powodu. Trzeba by 365 razy codziennie pokazywać co dobrego robi a czego nie. WOŚP mamy raz do roku. Owsiak dla mnie żadnym autorytetem moralnym nie jest. Idea jest piękna, szlachetna, jak najbardziej na TAK. Nikt nie jest gorszym człowiekiem dlatego, że nie wspiera i nie wrzuca do puszek. Nikt nie jest gorszy, bo nie ma w tym dniu czerwonego serduszka na kurtce, czapce, czole. Wrzucenie 5zł. do puszki nie jest wyznacznikiem dobroci. Nikt nie jest w stanie z ręką na sercu powiedzieć, że w takiej puszce nie ma pieniędzy, które pochodzą z kradzieży, handlu narkotykami czy bronią, wynagrodzeniu za zlikwidowanie człowieka. My Polacy potrafimy się jednoczyć tylko w jednym dniu - nagłośnionym i jakże "hucznym" - wielkie granie. Mamy ku temu okazję. I chwała Bogu, że chociaż raz w roku. O tym, że ktoś po "cichu" wspiera Dom Samotnej Matki, Domy Dziecka, Okienka Życia, noclegownie i jadłodajnie św. Brata Alberta raczej się nie powie. Dobro działa tak naprawdę w ukryciu. Bo być miłosiernym za cudze pieniądze to żadna sztuka. Ja wspieram - jak zobaczę wolontariuszy, to zawsze wesprę. Głęboko wierzę, że idzie to na ten szczytny cel - potrzebujących. Nie na Woodstock, bo czemu mamy niby sponsorować komuś dobrą zabawę ? Gdzie te pieniądze trafią, to już nie mój problem. Ja mam czyste sumienie i czyste kieszenie . Kiedyś jakieś wolontariuszki zaczepiły, żebym wrzucił. Odparłem zgonie z prawdą, że już dziś wrzuciłem ( jakieś 120zł, tyle przy sobie miałem wtedy - a serduszko dałem młodszej siostrze ). Nie noszę tego na sobie, bo te naklejki są dla mnie brzydkie i tandetne - nie lubię też czerwieni. I te panienki tekst zapuszczają : "To proszę pokazać" - szczyt bezczelności. Ja mam udowadniać jakimś gówniarom, że wrzuciłem do innej puszki w innym miejscu miasta kilka banknotów. Bo nie mam głupiej naklejki, to 'znak', że jeszcze tego dnia nie miałem okazji wspomóc WOŚP. Powinno się częściej w miarę możliwości pomagać i wspierać różne dzieła. Czy to WOŚP czy Szlachetną Paczkę. Pomagać należy. Ja Owsiakowi w kieszeń nie zaglądam - ale według wielu już osób niepotrzebnie te popisy robi. Piszczy tym zachrypniętym głosem, włazi na stół, szuka słoika. Po co taka błazenada. Z krytyką trzeba się liczyć. Nawet tą bez dowodów i głupią. Rozumiem, że emocje biorą górę - ale przecież to nie pierwsza WOŚP. Powinien przywyknąć, że są ludzie, którym zawsze coś się będzie nie podobać. ![]() ![]() |
|
|
|
Blanco |
Dodany dnia 11.01.2015 17:22
|
![]() Postów: 278 Dom: RavenclawPunkty: 341 Ranga: Chodząca biblioteka Data rejestracji: 03.01.15 |
Ja nie rozumiem ludzi,którzy w jakiś sposób chcą zniszczyć to co Owsiak robi. Jak się komuś to nie podoba to niech nie wrzucają tych pieniędzy do puszki. Gość robi przyjemne z pożytecznym s ludzie się go czepiają. A argumenty takie,że lepiej włpacić te pieniądze na fundację to z tym się zgodzę tylko,że ludzie tego nie robią dlatego powstała WOŚP. Hogwart : Jese Blanco, ścigający w drużynie Krukonów GTA V : Blanco 6996 Ś.P (*) e-potter (*) lumos. "Nie jestem ideałem, nie próbuje nim być ale nikt nie będzie mówił mi jak i gdzie mam iść..." "Nie szukam ani realności, ani nierealności, ale raczej nieświadomości...." "Tak, tak! Hasztag - nowy Syzyf! Każdy z nas goni ten blask. Złoty znicz, quidditch." |
|
|
|
Ann Weasley |
Dodany dnia 11.01.2015 18:12
|
![]() Postów: 116 Dom: SlytherinPunkty: 468 Ranga: Najsprytniejszy wsród Ślizgonów Data rejestracji: 08.09.14 |
Nigdy nie lubiłam fundacji telewizyjnych. Nie mamy pewności, co dokładnie robimy. A najbardziej irytują mnie takie reklamy tego z gwiazdami, np. Anna Ibisz. Idiotyczne. Już bardziej do strawienia jest wtedy, gdy w "Uwaga!" mówią to na końcu programu. Ale i tak tego nie lubię. Upadly Aniol napisał(a): Dobro działa tak naprawdę w ukryciu. Bo być miłosiernym za cudze pieniądze to żadna sztuka. Uwielbiam WOŚP. Jakoś zawsze te naklejki mnie cieszyły, a gdy byłam mała, to choćby połowa takiego serduszka rozweselała. To jedyna fundacja, której w pełni ufam i jestem przekonana o jej dobroczynności. Sam Owsiak wydaje się być fajnym człowiekiem. Widać w nim dużo ambicji, wierzy, że się uda. A takich ludzi w Polsce nie ma tak dużo. Albo to ja jestem ślepa i przewrażliwiona. Orkiestra to coś, z czego nasz kraj może być naprawdę dumny, bo idea jest rewelacyjna i mnóstwo osób angażuje się w to. Nie uważam, że Ci ludzie "kradną" pieniądze. Oni są bardzo ambitni. Byłam dziś na basenie, i widziałam te naklejki u moich sióstr, mamy i innych ludzi. Magia jakaś. WOŚP działa od 23 lat. Gdyby nie była odpowiednia, nie działałaby do dziś. Bezgranicznie jej ufam. ![]() Do boju, Slytherin do boju! - Czasem trzeba się poświęcić. Bez względu na to, co może z tego wyniknąć. I to tylko po to, by wywołać malutki uśmieszek na kogoś twarzy. - Nie żałuj umarłych, Harry. Żałuj żywych. I to tych, którzy żyją bez miłości. - Prawda to cudowna i starszliwa rzecz, więc trzeba się z nią obchodzić ostrożnie. - Jeśli chcesz poznać człowieka patrz, jak traktuje podwładnych, a nie równych sobie. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
Strona 1 z 2: 12
| Przejdź do forum: |



spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię 




Hufflepuff















Ravenclaw










TheWarsaw1920
Slytherin

Gryffindor
) niż wysyłać SMSy typu "pomoc" dla fundacji TVN czy Polsat. Nie twierdzę, że te fundacje nie pomagają, ale gdy daję do puszki WOŚP przynajmniej mam pewność, że idzie to na dobre cele. 





































































































































Jestem wolontariuszką WOŚP-u, jestem z tego dumna i poza samym "staniem z puszką" i angażowaniem się w różne akcje podczas finału, zawsze pamiętam żeby jednak coś do tej puszki wrzucić. Niestety postawa niektórych ludzi, ich komentarze i jawna krytyka kierowana bezpośrednio do mnie, jak i do WOŚP-u ogólnie, ich często bezmyślne, acz niezbyt przyjemne słowa sprawiają, że mi się odechciewa. Oczywiście nie bycia wolontariuszką, ani pomocy, ale rozmowy z nimi, przyznawania się, że jestem wolontariuszką, bądź próby jakichkolwiek rozmów na ten temat. Jestem po prostu strasznie zmęczona, gdy muszę wysłuchiwać komentarzy ile to złego nie robię, do kościoła bym poszła zamiast z puszką stać i czy ja mam w ogóle świadomość tego co robię. Więc owszem mam. Często mówią to ludzie młodzi z mojego otoczenia, co przeraża mnie możliwie jeszcze bardziej. Gdyż ich znam, wiem jak zachowują się na co dzień, jak daleko im do świętości, poza oczywiście świętym oburzeniem na Owsiaka. To z narzekań na społeczeństwo.














