Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Snape...
|
|
UsagiTsukino |
Dodany dnia 14.07.2014 11:20
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 221 Dom: GryffindorPunkty: 4515 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 02.07.14 |
Dokładnie tak samo myślę jak Lilliana. Strasznie denerwowało mnie jak odejmował Gryfkom punkty za nic ale w IŚ zachował się szlachenie. Podsumowując lubie tę postać ale nie jest moją ulubioną ;> Może w Gryffindorze, Gdzie kwitnie męstwa cnota, Gdzie króluje odwaga I do wyczynów ochota. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 15.07.2014 00:10
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Czyli co? Mógł faworyzować Slytherin, bo to jego Dom? McGonagall jakoś nie faworyzowała Gryfonów, Sprout Puchonów, a Flitwick Krukonów. Nawet Slughorn nie faworyzował Węży, choć też był ich Opiekunem. Przynajmniej nie tych, którzy nie byli w Klubie Ślimaka. Taka jego rola? A nie wydaje ci się, że rolą nauczyciela jest nauczenie czegoś uczniów, że powinien być sprawiedliwy? Jakim cudem Harry dostał P na SUMach z eliksirów, skoro nigdy, według Snape'a, nie uwarzył dobrego eliksiru?: Odpowiedź: na egzaminie nie było Severusa... On zwyczajnie znęcał się psychicznie nad Bogu ducha winnych uczniach. Jako dorosły facet był bardziej niedojrzały niż James i Syriusz kiedykolwiek. ![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
harry7potter |
Dodany dnia 15.07.2014 07:36
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 303 Dom: SlytherinPunkty: 3877 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 13.06.13 |
A czy McGonagal dała kiedys punkty slytherinowi???bo mnie sie wydaje że nie ma ani jednej przesłanki w książce(hmmmm tak niby sprawiedliwa kobieta podawana często jako wzór a jednak jej niechęć jest mocno zawoalowana). Ale Ana dałabyś sobie już spokój z rozpoczynaniem sporu na nowo!To juz jest niesmaczne. Pottermore - dom:Gryffindor, różdżka: głóg, włos jednorożca,14.5 cala, względnie giętka
http://www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najwiekszy_potteromaniak_harry7potter.png ![]() "Dotknij mnie tylko, to cię zabiję do krówki nędzy" "Bo widzisz, Harry, to nasze wybory ukazują, kim naprawdę jesteśmy, o wiele bardziej niż nasze zdolności." "Im więcej ludzi pokochasz tym będziesz słabsza" "Nigdy nie zapominaj o tym, kim jesteś, bo świat na pewno o tym nie zapomni. Uczyń z tego swoją siłę, a wtedy przestanie to być twoim słabym punktem. Zrób z tego swoją zbroję, a nikt nie użyje tego przeciwko tobie." "-Emocje, kaprysy, fascynacja i gra. Uczucia i ich brak...Dary, których nie wolno przyjąć...Kłamstwo i prawda. Czym jest prawda? Zaprzeczeniem kłamstwa? Czy stwierdzeniem faktu? A jeżeli fakt jest kłamstwem, czym jest wówczas prawda?Kto jest pełen uczuć, które nim targają a kto pustą skorupą zimnego czerepu?Kto? Co jest prawdą, Geralt?Czym jest prawda? - Nie wiem, Yen. Powiedz mi! - Nie- powiedziała i spuściła oczy. Po raz pierwszy. Nigdy przedtem nie widział, by to robiła. Nigdy. -Nie- powtórzyła, -Nie mogę Geralt. Nie mogę ci tego powiedzieć. Powie ci to ten ptak, zrodzony z dotknięcia twojej dłoni. Ptaku? Czym jest prawda? - Prawda - powiedziała pustułka- jest okruchem lodu. |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 15.07.2014 10:08
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
A ile w książce było przedstawionych lekcji transmutacji a ile eliksirów? Tak, McGonagall wkurzyła się jak w WA Ślizgoni udawali dementorów, ale tak to zawsze upominała Lee Jordana, gdy okazywał swoją stronniczość. Czy Snape dał kiedyś szlaban Ślizgonowi? Nie. McGonagall jakoś nie miała oporów przed dawaniem szlabanu Gryfonom, jeśli na to zasłużyli. Tak, czuje niechęć do gościa, który za punkt honoru wybrał sobie gnębienie jej uczniów (a i pewnie Puchoni i Krukoni nie mieli z nim lekko). Zbrodnia. A co do punktów, to jeszcze trzeba zauważyć, że jakoś nie odnosiłam wrażenia, żeby Ślizgoni garnęli się do nauki. No dobra, Gryfoni też nie, ale oni mieli Hermionę, więc... I wcale nie rozpoczynam sporu na nowo. ![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
blue light |
Dodany dnia 15.07.2014 10:23
|
![]() Postów: 1 Dom: HufflepuffPunkty: 7 Ranga: Mugol Data rejestracji: 06.07.14 |
Osobiście uważam że Snape był dobrym człowiekiem faworyzowanie ślizgonów było jego tarczą. Nie chciał pokazać swojego dobrego oblicza więc odejmował punkty innym domom wyraźnie faworyzując swój. " Nie żałuj umarłych Harry ... żałuj żywych, a szczególnie tych, którzy żyją bez miłości."
~ Albus Percival Wulfryk Brian Dumbledore ![]() |
|
|
|
harry7potter |
Dodany dnia 15.07.2014 20:55
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 303 Dom: SlytherinPunkty: 3877 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 13.06.13 |
15 tomów by brakło na opisy wszystkich sytuacji na każdych lekcjach. Słizgoni może byli dokuczliwi, skarkastyczni, nieprzyjemni ale nie łamali w większości przypadków regulaminu więc za co niby można było im te punkty odjąć. Zbrodnia???A gdzie tu masz zbrodnie?Nikogo ze szkoły nie zamordował ani nikt z jego powodu nie targnął się na swoje życie! Eeeeee czekaj powiedziałaś że gryfoni mieli Hermionę? Zartujesz prawda? Jedna na wszystkich gryfonów??? blue light zgadzam się że jego zachowanie mogło byc jego jakąś tarczą, w końcu rolę jaką miał do odegrania, wgląd jaki miał Voldek w jego świadomość(było gdzieś napisane że voldi uzywa wobec niego legilimencji ale jego umiejętność oklumencji pozwala na podsuniecie mu z pozoru istotnych informacji a zataic te najważniejsze) więc nie wyobrażam sobie gdyby Voldi zobaczył że Snape jest grzecznym wspaniałym nauczycielem kochajacym wszystkich uczniów wszystkich domów a może jeszcze faworyzującego harry'ego!hahahhahaha- kurcze musze czyścić monitor! **** Pottermore - dom:Gryffindor, różdżka: głóg, włos jednorożca,14.5 cala, względnie giętka
http://www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najwiekszy_potteromaniak_harry7potter.png ![]() "Dotknij mnie tylko, to cię zabiję do krówki nędzy" "Bo widzisz, Harry, to nasze wybory ukazują, kim naprawdę jesteśmy, o wiele bardziej niż nasze zdolności." "Im więcej ludzi pokochasz tym będziesz słabsza" "Nigdy nie zapominaj o tym, kim jesteś, bo świat na pewno o tym nie zapomni. Uczyń z tego swoją siłę, a wtedy przestanie to być twoim słabym punktem. Zrób z tego swoją zbroję, a nikt nie użyje tego przeciwko tobie." "-Emocje, kaprysy, fascynacja i gra. Uczucia i ich brak...Dary, których nie wolno przyjąć...Kłamstwo i prawda. Czym jest prawda? Zaprzeczeniem kłamstwa? Czy stwierdzeniem faktu? A jeżeli fakt jest kłamstwem, czym jest wówczas prawda?Kto jest pełen uczuć, które nim targają a kto pustą skorupą zimnego czerepu?Kto? Co jest prawdą, Geralt?Czym jest prawda? - Nie wiem, Yen. Powiedz mi! - Nie- powiedziała i spuściła oczy. Po raz pierwszy. Nigdy przedtem nie widział, by to robiła. Nigdy. -Nie- powtórzyła, -Nie mogę Geralt. Nie mogę ci tego powiedzieć. Powie ci to ten ptak, zrodzony z dotknięcia twojej dłoni. Ptaku? Czym jest prawda? - Prawda - powiedziała pustułka- jest okruchem lodu. |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 15.07.2014 21:14
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Słizgoni może byli dokuczliwi, skarkastyczni, nieprzyjemni ale nie łamali w większości przypadków regulaminu więc za co niby można było im te punkty odjąć. Nie, wcale nie łamali. Przebieranie się za dementorów na meczu qudditcha jest przecież zgodne z regulaminem. Malfoy wcale nie łaził nocą po Hogwarcie. Nie prowokował pojedynków z Trójcą. No po prostu Ślizgoni tacy grzeczni. ZbrodniaPytanie?A gdzie tu masz zbrodnie?Nikogo ze szkoły nie zamordował ani nikt z jego powodu nie targnął się na swoje życie! Ktoś tu chyba nie wyczuwa sarkazmu... Tak nawiasem mówiąc, to piszesz o Snapie? Bo jak tak, to pragnę ci przypomnieć, że zamordował kogoś ze szkoły. Na polecenie Dumbledore'a, ale jednak go zabił. I co, że nikt z powodu Snape'a nie targnął się na swoje życie (chyba że o czymś nie wiemy)? Czyli co? Może gnębić uczniów, bo żadnego nie doprowadził do samobójstwa? A co jeśliby trafił się słabszy psychicznie uczeń? więc nie wyobrażam sobie gdyby Voldi zobaczył że Snape jest grzecznym wspaniałym nauczycielem kochajacym wszystkich uczniów wszystkich domów a może jeszcze faworyzującego harry'ego!hahah Nikt nie mówi o tym, żeby faworyzował Harry'ego, czy też był super grzecznym i wspaniałym nauczycielem. Tylko o zwykłe sprawiedliwe traktowanie. Jakoś nie wierzę, żeby Voldi posądziłby Snape'a o zdradę tylko dlatego, że zachował się fair i odjął punkty Slytherinowi, gdy jego uczniowie coś przeskrobali. Ja myślę, że zachowanie Snape'a wobec Harry'ego i Neville'a nie ma związku z jego rolą szpiega. W pierwszym przypadku nie może znieść, że chłopak jest podobny do Jamesa (niezły powód, żeby nienawidzić ucznia, zwłaszcza że on nawet nie znał swojego ojca). No a Longbottoma dlatego, że to jego mogła dotyczyć przepowiednia. O czym on nigdy się nie dowiedział. ![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
Regulus_Black |
Dodany dnia 16.07.2014 11:19
|
![]() Postów: 32 Dom: RavenclawPunkty: 94 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 05.07.14 |
Takie te rozważania o Snape w internecie a w powieściach przecież jasno została sprezentowana ta postać. W młodości zafascynowany czarną magią, przyłączył się do śmierciożerców, służył Voldemortowi-był złą postacią. Potem pod wpływem śmierci wobec Lilly zmienił front. I tyle. Te jakieś odejmowanie punktów tym a innym nie, każda postać musi mieć jakieś swoje odpały inaczej byłaby nierealistyczna. Ogólnie irytują mnie jedynie częste porównania do James'a Potter'a, że niby ten drugi to taki zły chłopak był, a przecież po za kretyńskimi zagrywkami uratował życie Snape'owi, bronił swojego przyjaciela wilkołaka, był w Zakonie więc walczył z Voldemortem i jego ludźmi. A te rozważania wynikają pośrednio mi się wydaje z filmów. Tam nie ma sceny gdy Snape zostaje śmierciożercą, albo gdy nazywa Lily szlamą. Są tylko komiczne sceny z zajęć eliksirów, poniżenie przez James'a, wspomniania o Lily. I fani mają taką właśnie bardziej filmową wizję Snape. |
|
|
|
olciam111 |
Dodany dnia 15.08.2014 12:55
|
![]() Postów: 13 Dom: RavenclawPunkty: 281 Ranga: Chodząca biblioteka Data rejestracji: 03.08.14 |
Średnio go lubiałam. Szczerze? Dobrze,że nazwał Lily ,,Szlamą'' i dołączył do śmierciożerców. Za to mu dziękuje. Dzięki temu Lily była z Jamesem <3 (Jily FOREVER) Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie.
W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni. |
|
|
|
love-lapa241 |
Dodany dnia 07.07.2015 20:12
|
![]() Postów: 15 Dom: RavenclawPunkty: 145 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 29.06.15 |
Witam, chciałabym porozmawiać o Severusie Snnapie, postaci dość charakterystycznej. A konkretnie o dwóch rzeczach, które jej dotyczą: Po pierwsze: parring Snape-Hermiona Granger, czyli coś, co wzbudziło we mnie w najlepszym wypadku konsternację,w najgorszym - spory niesmak. Rozumiem, że tacy fanfikciarze czy blogerzy mogą sobie wymyślić wszystko, ale...to jest po prostu dziwne. Po drugie: dojrzałość emocjonalna Snape'a, czyli coś, co powala na kolana. Rozumiem, że jako nastolatek doznał wiele krzywd od Huncwotów, ale naprawdę - traktować podle Harry'ego tylko dlatego, że jego ojciec nabijał się z niego w szkole (ze Snape'a znaczy się)? Że nie wspomnę o wydarzeniach we Wrzeszczącej Chacie i na Grimmauld Place. Szczyt wszystkiego. A poza tym nie wiem jak wam, ale mnie to jego wiecznotrwałe uczucie do Lily Potter wydaje się trochę naciągane. Rozumiem, że gdy byli w szkole, mogła mu się podobać, ale bez przesady! On ją śmiertelnie obraził, ona go olała ("Ty wybrałeś swoją drogę, ja wybrałam swoją), potem umarła a on ją dalej kochał? Bez przesady - zawód miłosny czy strata przyjaciela to nic przyjemnego (wiem coś o tym), ale po czymś takim się zapomina, zamula rozdział i tak dalej, a nie opłakuje i tęskni jak za żoną. Znaczy chyba... Cóż, takie jest moje zdanie. Jeżeli inaczej - cóż, bardzo przepraszam, ale to forum ma służyć między innymi wymianie opinii, a ja chciałabym poznać wasze ![]() Post przeniosłam, bo temat o tej postaci już istnieje. Następnym razem lepiej się zorientować przed założeniem tematu ; ) Al. Edytowane przez Alette dnia 07.07.2015 20:12
|
|
|
|
Niaja |
Dodany dnia 07.07.2015 21:07
|
![]() Postów: 61 Dom: SlytherinPunkty: 1676 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 16.12.14 |
Jak mam być szczera, nie lubię tej postaci. Cudownie, był gotowy na poświęcenie i trwał w swoich postanowieniach... jak jeszcze wielu. Dla mnie jest tylko kolejną ofiarą wojny. Nie można go nazwać negatywną postacią, ale też nie wolno pozytywną. W końcu ma na swoim koncie dobry uczynek, ale ma też BARDZO dużo złych. O ile przy czytaniu IŚ byłam w stanie wybaczyć jemu w jakimś stopniu, to gdy pomyślę o pozostałych częściach to mnie szlak trafia i mam ochotę go nienawidzić. Potter mu nie odebrał dziewczyny. Najpierw ją nazwał szlamą, a dopiero potem Lily zaczęła chodzić z Jamesem. A nawet jeśli... Jakim prawem on traktował tak Harry'ego. Tak na marginesie. W ostatnim tekście z Pottermore pojawiła się informacja, że ukrycie miecza na dnie jeziora, było jedynie złośliwością z strony Snape'a Nie podoba mi się wątek Lily&Snape. No nie. Lily i James są razem, a inne rozwiązanie mnie obrzydza, zwłaszcza, że bardzo lubię Lily. Koniec końców nie czuję aż takiej antypatii do niego jak przez 95% książek, ale nie zmienia to faktu, że nie lubię go. |
|
|
|
Lily_Snape |
Dodany dnia 07.07.2015 21:11
|
![]() Postów: 14 Dom: RavenclawPunkty: 355 Ranga: Chodząca biblioteka Data rejestracji: 03.06.15 |
Ooo i tu trafiła kosa na kamień! Ale to cudownie, uwielbiam dyskutować. Otóż ja jestem zdania, że Lily i Snape powinni być razem (nie trzeba daleko iść, żeby przekonać się jak bardzo podoba mi się ta idea - mój podpis wystarczy ). Jestem wielką romantyczką, a nieszczęśliwa miłość to w moim pojęciu jedna z najgorszych rzeczy jaka może się człowiekowi przytrafić. To pewnie dlatego tak bardzo współczuję Snape'owi, zwłaszcza, że kiedy pierwszy raz skończyłam całą serię, byłam pod jego urokiem i pod tym urokiem jestem chyba do dziś Dużo też chyba dało, że nie lubię Jamesa. Nie znoszę takich typków jak on, nie rozumiem jak może bawić kogoś, dręczenie innych.Matko, jaki długi post. Ale lecimy dalej. Snape i Lily byli przyjaciółmi i jestem zdania, że między nimi mogłoby się coś zadziać, gdyby nie James. Snape jest od niego inteligentniejszy (proszę Was, okiwał samego Voldemorta!), jest wrażliwy, czyta i... dobra, przystojniejszy nie jest, ale liczy się przecież charakter, a nie sam wygląd. Co do nienawiści do Harrego. Fakt, było to niedojrzałe, ale uważam, że należy mu się zrozumienie, zważywszy na jego sytuację i przeszłość. A co do "Ty wybrałeś swoją drogę, ja wybrałam swoją), potem umarła a on ją dalej kochał?" to chciałabym powiedzieć, że prawdziwa, ta jedyna miłość nie ustaje tylko dlatego, że ktoś odszedł ( a już zwłaszcza, że Snape nie był duszą towarzystwa i wątpię, by miał gdzie poznać inną dziewczynę). Pozostał do końca wierny Lily, nie mogąc wybaczyć sobie, że nazwał ją "szlamą" i dopuścił do jej śmierci. To jest moja opinia i ja również zapraszam do dalszej dyskusji "Do tych, którzy mogą mnie usłyszeć, mówię - nie traćcie nadziei. Źródłem naszego nieszczęścia jest chciwość, zgorzkniałość tych, którzy boją się postępu humanizmu. Nienawiść przeminie, dyktatorzy umrą, a władza, którą zawłaszczyli, powróci do ludzi. Tak długo jak ludzie oddają życie za wolność, ona nigdy nie zginie. (...) Nie oddawajcie swych dusz tym wynaturzeńcom, ludziom-maszynom o maszynowych umysłach i maszynowych sercach! Nie jesteście maszynami! Nie jesteście bydłem! Jesteście ludźmi! Wy, ludzie, posiadacie moc, by uczynić to życie wolnym i pięknym, by było ono cudowną przygodą . (...) Pozwólcie użyć nam tej mocy- pozwólcie nam się zjednoczyć(...)!
I wzniesiemy się Ponad miłość Ponad nienawiść Przez to żelazne niebo, które szybko staje się naszym umysłem Ponad strach i prosto do wolności "Iron Sky" Paolo Nutini ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 07.07.2015 21:49
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Coby podtrzymać płomień dyskusji, dorzucę swoje trzy grosze ![]() Po pierwsze: parring Snape-Hermiona Granger Wszelkie niekanoniczne parringi są z kosmosu i to nie tyczy się tylko Snape-Hermiona, ale również Snape-Harry, Snape-Draco, Snape-inne osoby, bo każdy parring z Severusem nie trzyma się kupy ;p Już gdzieś napisałam, że Jamesa uwielbiam i serio nie wiem, jak można powiedzieć, że Snape był od niego bardziej inteligentny. Bo fajnie, że prawie 40-letni Severus był mądrzejszy od 16-letniego Pottera, ale czy to nie jest hm... oczywiste? Jeśli chcemy ich ze sobą zestawić, to porównajmy ich na tym samym poziomie emocjonalnym, a wtedy Snape wcale mądry się nie wydaje. Może w wieku nastoletnim nie był tak durny jak James, ale za to nadrobił w przyszłości, bo znowuż po szkole Potter kroczył ścieżką dobra i światłości, a Snape osiągnął dno. Poza tym miłość nie wybiera, sam fakt że Severus miał fioła na punkcie Lily wcale nie zobowiązuje jej, żeby to uczucie odwzajemnić. Nawet gdyby James był głupszy, brzydszy, mniejszy, słabszy etc. etc. etc. od Snape'a, to Lily miała pełne prawo kochać go z całego serca, bo to jej wybór. Warto też zwrócić uwagę, że w związkach nie wybiera się osoby, która jest lepsza, ale która po prostu lepiej do nas pasuje - najczęściej będzie to ktoś, kto nas uzupełni albo podzieli naszą wizję świata. Serce Jamesa i Lily było wbrew wszystkiemu dość podobne, bo obydwoje brzydzili się czarną magią, chcieli walczyć ku chwale dobra i byli w stanie poświęcić się dla rodziny. Małżeństwo to nie jest instytucja charytatywna, gdzie przez całe życie próbujemy zmienić serce drugiej osoby. Jeśli ktoś chce być Matką Teresą to i proszę bardzo, takie osoby też są. Ja natomiast Lily rozumiem, bo też bym wybrała uśmiechniętego, odważnego, oddanego przyjaciołom i rodzinie Jamesa, który zapewniłby mi (gdyby miał taką możliwość) dużo szczęścia i ciepła. Pozostał do końca wierny Lily, nie mogąc wybaczyć sobie, że nazwał ją "szlamą" i dopuścił do jej śmierci. On nie dopuścił do jej śmierci, ale pośrednio ją wywołał. Nie zapominajmy, że to Snape przekazał treść przepowiedni Voldemortowi, która skazała rodzinę Lily na zagładę. Na jego miejscu też bym sobie tego nie wybaczyła... ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 07.07.2015 22:14
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Członek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
Snape i Lily byli przyjaciółmi i jestem zdania, że między nimi mogłoby się coś zadziać, gdyby nie James. eee... nieee? Lily traktowała Snape jak przyjaciela, nigdy nie widziała w nim chłopaka, nawet kiedy nienawidziła Jamesa. Dla niej to zawsze było platoniczne uczucie. Snape jest od niego inteligentniejszy (proszę Was, okiwał samego Voldemorta!), jest wrażliwy, czyta i... A skąd Wiesz, że James nie dałby rady okiwać Voldemorta? No i nie wiesz kto w szkole był inteligentniejszy. Ogólnie było dość jasno powiedziane, że James i Syriusz mieli świetne stopnie itd. No i co z tym "czyta" to jest jakiś argument? I znów, skąd wiesz, że James nie czytał? ![]() Ogólnie masz prawo do swojej opinii, ale zauważ, że miłość nie zawsze jest odwzajemniona. Choć ja wyznaję zasadę, że ta JEDYNA miłość zawsze jest odwzajemniona, to moim zdaniem Snape tak lubił się nad sobą udręczać, że nigdy nawet nie pomyśl, że może Lily nie była tą jedyną, skoro nie kochała go w ten sam sposób co on ją... no ale to Snape on kocha życie w udręce Moja chrisowa TOP5 ![]() 1. Always&Forever Chris Wood ![]() 2. Chris Hemsworth ![]() 3. Chris Evans ![]() 4. Chris Pratt ![]() 5. Chris Pine ![]() Maybe, you don't know Katherine at all. Did it ever occur to you that you have no idea who I really am? [/center]![]() Mam talenty różne, lecz nie należy do nich poezja staram się klecić słowa aby była w tym finezja. Obietnice złożyłam, więc spełnić ją należy admin co nie dotrzymuje słowa? Kto mu uwierzy? Z przeprosinami do Ciebie Kath pędze aby nie popaść w wieczna nędzę. Kiedy Mafia się z wielką pompą rozpoczęłą, nie chciałam aby osoba z miasta zginęła. Choć początkowo w mych oczach byłaś podejrzana, wymówka z brakiem czasu, zdawała się odgrzewana. Gdy zaś ufać zaczęłam w twe piękne słowa, mafia nie pozwoliła, by lekka stała się ma głowa. Rozkazali głosować wbrew mojej woli, musiałam się pilnować aby nie wyjść z roli. Swojego słowa bronić miałam zacięcie, najlepiej tak aby wśród innych miało ono wzięcie. Przepraszam najszczerzej, lecz nie cała moja jest wina, głosu bym na Ciebie nie oddała, gdyby nie mafii kpina. Grałaś zacnie, choć nie każdy to potrafił docenić, szkoda, że losów miasta nie udało nam się zmienić. Z najszerszymi przeprosinami, Tako. Cóż to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa I z dupy łzy śmiechu rozlewając rzęsiste Wciąż sunie w dół siłą tyłków rozpędzone Ciemność nagłą powitać co się jej nie spodziewa To z trzech części całość misternie złożona Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi I bucha wciąż gdy w dół tak pokracznie złazi Zielonym długim poddupcem połączona A każdy człon tego przedziwnego bytu Nie przez Boga do życia powołanego Lecz przez wyobraźnie chore i łyki płynu czystego Zdaje się niczym wobec wspaniałości swego odbytu Bo piękny on niczym moszna na nieboskłonie Mądry jak żadna ze stóp co na świat zrodzona A zabawna tak, że aż strach Oto jest Kath Gne - Twoje przedtyłcze <3 Ołtarzyk uwielbienia Chrisa ![]() Autorstwa pięknej i utalentowanej Gne <3 Chris to dupa jakich wiele, Męski facet w fajnym ciele, Serial o nim Kath ogląda, Lecz na tyłek wciąż spogląda. Na nic próby oderwania Wzroku od słodkiego drania, Uśmiech jego mówi wiele Aż mam ciarki na całym ciele! By Sam Quest ![]() The wasted years, the wasted youth The pretty lies, the ugly truth And the day has come where I have died Only to find, I've come alive ~Teen idle ![]() I was angry with my friend; I told my wrath, my wrath did end. I was angry with my foe: I told it not, my wrath did grow. And I waterd it in fears, Night & morning with my tears: And I sunned it with smiles, And with soft deceitful wiles. And it grew both day and night. Till it bore an apple bright. And my foe beheld it shine, And he knew that it was mine. And into my garden stole, When the night had veild the pole; In the morning glad I see; My foe outstretched beneath the tree. Do hymnu! Katherine jak ten kwiat wykwitła na stronie, Katherine zostanie z nami po wsze czas. Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwała, bo serce jej ogromne niczym głowa Andrzeja. Refren: Chwała Ci nasza, Katherino! Filmowcu najlepszy, kochana userko! Znajomość TVD największą masz! Chwała Ci, nasz pierniczku! Twa sława się ciągnie za Tobą niczym smród. Lecz nie martw się tym, bo oznacza on Twój trud. Każdy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia. Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Cię ktoś! Refren. Upijałaś się w Karczmie, szalałaś w Hogwarcie, lecz byłaś w stanie pokonać Parchatego Trolla. Dzielnie walczyłaś w konkursie literackim, w redakcji Proroka zasiadłaś niczym król. Refren x2 ~ Pszemek - łosiek <3 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Niaja |
Dodany dnia 09.07.2015 17:12
|
![]() Postów: 61 Dom: SlytherinPunkty: 1676 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 16.12.14 |
Lily_Snape napisał(a): Nie znoszę takich typków jak on, nie rozumiem jak może bawić kogoś, dręczenie innych. Matko, jaki długi post. Ale lecimy dalej. Snape i Lily byli przyjaciółmi i jestem zdania, że między nimi mogłoby się coś zadziać, gdyby nie James. Snape jest od niego inteligentniejszy (proszę Was, okiwał samego Voldemorta!), jest wrażliwy ![]() Dręczenie innych może bawić, takie jest przynajmniej zdanie Snape'a, co udowadnia na swoich lekcjach. Rowling potwierdziła, że Lily była gotowa kochać go miłością romantyczną, ale jego zamiłowanie do czarnej magii w tym przeszkodziło. Potem nazwał ją szlamą i dopiero ROK PÓŹNIEJ pojawił się James. Snape jest wrażliwy? Wybacz, ale ja nie przypominam sobie takiego momentu w książce - może się mylę, a przynajmniej on został przeze mnie zapamiętany jako wredny gościu, nieznoszący wszystkich w około. Co do inteligencji Jamesa, nie można o niej specjalnie dużo powiedzieć. Ale uchodził za zdolnego czarodzieja i współtwórcę Mapy Huncwotów. |
|
|
|
Keira Karkarow |
Dodany dnia 09.07.2015 19:39
|
![]() Postów: 697 Dom: GryffindorPunkty: 1813 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 07.07.15 |
Snape to chyba najciekawsza postać w całym HP. Rowling świetnie go wykreowała. Stworzyła z niego postać, którą większość czytelników znienawidziła od samego początku, a która później okazała się najbardziej szlachetną osobą, która od początku wspierała Harry'ego, choć robiła to w bardzo dziwaczny sposób. Ja Snape'a ani lubię ani nie lubię, ale uważam, że to bardzo ciekawa postać i bez niego książka byłaby nudna. "Someone let the doors open,
Who left me outside? I'm bent I'm not broken, Come live in my life. All the worlds left unspoken All the pages I write On my knees and I'm hoping That someone holds me tonight. Hold me tonight..." |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 06.08.2015 18:26
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Należę do tej grupy czytelników, która nie znosi, gdy Snape'a się wybiela albo gada głupoty o tym, że niesprawiedliwość była maską, która miała zakryć jego prawdziwe oblicze. Żeby nie produkować się bez sensu, przytoczę wam sytuację, którą sobie przypomniałam, czytając Więźnia Azkabanu i przygotowujac się do quizu: Snape widział, że Neville ma ogromne problemy z przygotowaniem eliksiru i powiedział, że pod koniec lekcji poda napój Teodorze. Wyraźnie zaznaczył, że ropucha zdechnie, jeśli eliksir będzie nieudany. Severus Snape był gotów zabić zwierzątko trzynastoletniego chłopca NA JEGO OCZACH. To jest zwykłe okrucieństwo i nie ma na to żadnego usprawiedliwienia, bo Neville był całkowicie niewinny i jego przewinieniem było to, że Voldemort nie zabił mu rodziców. Snape jest podłym gnojem i okrutnikiem. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Kasjopea |
Dodany dnia 06.08.2015 18:36
|
![]() Postów: 45 Dom: GryffindorPunkty: 176 Ranga: Pogromca chochlików Data rejestracji: 05.08.15 |
Ja mimo tego, że Snape okazuje się naprawdę dobrym człowiekiem, nadal zbytnio go nie lubię. Tak jak pisała Mikasa - Snape jest podłym gnojem i okrutnikiem. Nie będę pisać tego co pisała osoba powyżej, no ale to z tym Neville'm było chamskie! Panowie Lunatyk, Glizdogon, Łapa i Rogacz przedstawiają... profil Kasjopei!
Może i długo tu nie jestem, ale mam tu parę osób, które wprost uwielbiam. NOW_OR_NEVER Shanti Black Lilyatte julietta115 |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 06.08.2015 18:57
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Ja tak surowo Snape'a nie oceniam jak poprzedniczki. Nie bronię go, że na lekcjach robił terror, ale w czym lepsza była taka Umbridge? Mi się wydaje, że Neville "podpadł" mu tym, że przepowiednia nie dotyczyła jego, a syna kobiety, którą bezgranicznie kochał (nawet chyba patronusa miał jak matka Pottera, łania bodajże). Nie ma żadnych wątpliwości, że był odważnym i utalentowanym czarodziejem, którego dzieciństwo najdelikatniej mówiąc nie było udane. Bieda, ojciec-mugol, któremu wszystko przeszkadzało... A w szkole? No każdy z nas zna chyba jego najgorsze wspomnienie? Fascynował się czarną magią, poszedł w złą stronę, ale koniec końców w dużej mierze przyczynił się do klęski Czarnego Pana. Taki Albus, który jest "krystalicznie dobry" oszukiwał Harry'ego nie mówiąc mu o tym, że ma zginąć, bo jest chyba jednym z horkruksów (być może coś mylę). Na eliksirach był niesprawiedliwy, to fakt. Jednak to przecież on chronił syna Lily na każdym kroku... ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 06.08.2015 19:32
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Żal mi Severusa jako osoby, bo miał życiowego pecha. Najpierw w domu, potem trafił na Huncwotów i kolegów przyszłych śmierciożerców. Stracił jedyną przyjaciółkę, na własne życzenie. Był bardzo zdolny, ale doceniał to, chyba tylko Horacy Slughorn. Kolegom mógł zaimponować tylko znajomością czarnej magii. Nie zmienia to faktu, że był draniem. Rozumiem jeszcze, jego zachowanie wobec Harrego. Tylko co był mu winien Neville ? Przykład który podała Mikasa, nie jest jednostkowym przypadkiem. Potem jeszcze dał mu szlaban, w czasie którego musiał patroszyć, rogate ropuchy. Wrócił w stanie szoku. Mnie to wygląda na perfidne i przemyślane dręczenie. Aż dziw, że ten "wspaniały Albus" nie interweniował. Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubię kuzynów. Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |






Christina


Gryffindor








Faworyzował Slytherin, w końcu to był jego dom 


















































































































Slytherin

Hufflepuff
Ravenclaw




























































