Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Imperio
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 11.08.2013 11:12
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
Tak się zastanawiam nad działaniem zaklęcia Imperio. Pamiętacie jak Lucjusz kręcił się w pobliżu Departamentu Tajemnic kiedy Harry miał przesłuchanie? Na pewno pamiętacie. No więc Hermiona wymyśliła po jakimś czasie, że Malfoy rzucił Imperiusa na Strugisa Podmore chociaż go nie widział bo tamten był pod peleryną niewidką. O co mi chodzi? O to jak Malfoy mógł wpływać na działanie Podmore skoro nie wiedział, że rzucił na niego zaklęcie? Tzn, ja myślałam, że cały czas trzeba "nakazywać" osobie pod wpływem tego zaklęcia, a nie że raz się walnie i tamta osoba już wie co robić. Bo Podmore chciał się włamać do Departamentu Tajemnic, no nie? Wytłumaczy mi ktoś jak to jest z tym zaklęciem? Trzeba cały czas mieć kogoś pod kontrolą czy wystarczy raz coś nakazać, a to osoba cały czas będzie wiedziała co robić? ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Sixth Gun |
Dodany dnia 11.08.2013 11:16
|
![]() Pochwały: 5 Postów: 1071 Dom: RavenclawPunkty: 15461 Ranga: Żywa legenda Data rejestracji: 24.07.13 |
Mi się wydaje że trzeba ciągle kierować tą osobą, skąd ona ma wiedzieć, co ma robić potem? Jest trochę jak zombi, a zombi nie myślą, trzeba nią kierować cały czas. Tak myślałam od samego początku, ale trochę mi się teraz namieszało w głowie ?? |
|
|
|
Xeri |
Dodany dnia 11.08.2013 11:33
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 1380 Dom: SlytherinPunkty: 9223 Ranga: Dystrybutor słodyczy Weasleyów Data rejestracji: 26.05.13 |
Wydaje mi się, że w książce raz było napisane, że trzeba kierować osobą, np. jak Harry w IŚ rzucił Imperiusa na tego goblina to chyba mu na bieżąco wydawał polecenia. Nie dam sobie ręki uciąć, bo dawno to czytałam. Ale przecież Voldemort "trzymał na sznurku" wielu ludzi pod działaniem Imperio i ciężko byłoby gdyby każdemu co chwila wydawał jakieś polecenie, żeby wyglądali na normalnych... Też mnie ta kwestia zastanawia. ![]() Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się? Tu zawisł ten, co troje zginęło z jego mocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się? Choć trup ze mnie już, uwolnię cię od przemocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się? Tu do mnie miałaś zbiec, żeby uniknąć przemocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się też? W naszyjniku ze sznura u boku mego nie czekaj pomocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Zukachi |
Dodany dnia 24.07.2014 21:11
|
![]() Postów: 11 Dom: RavenclawPunkty: 32 Ranga: Charłak Data rejestracji: 23.07.14 |
Rzeczywiście masz rację musiało mi to umknąć bo dość dawno nie czytałem tego tomu, a tu mam cytat: "To stało się bardzo szybko. Mój pan rzucił na ojca zaklęcie Imperius. Teraz ojciec był więźniem, poddanym pod czyjąś kontrolę. Mój pan zmusił go do chodzenia do pracy, jak zwykle, do zachowywaniu się tak, jakby nic się nie stało." |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 12.08.2015 19:17
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Pojęcia nie mam... Średnio kojarzę co tam Moody tłumaczył na czwartym roku im o tym zaklęciu. Nie wiem, no jak mógł Draco tą Rosmertą kierować cały czas? Dla mnie kosmos totalny. O ile dwa pierwsze niewybaczalne zaklęcia skomplikowane nie są, to tu pomysłu brak. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 03.09.2017 12:42
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Czas na podjęcie tematu zaklęcia Imperio, otwiera m TZT Na pewno problem podjęty przez Ulkę jest szczególnie ciekawy, dlatego powiedzcie - jak wedle was działa to specyficzne zaklęcie? Dodatkowo - czy słusznie zostało uznane za niewybaczalne? Naprawdę, waszym zdaniem, jest aż tak okropne w porównaniu do innych zaklęć? Jakie skutki mogłoby wywołać dla psychiki dłuższe stosowanie tego zaklęcia? ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Shanti Black |
Dodany dnia 03.09.2017 12:57
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 3240 Dom: GryffindorPunkty: 44242 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 20.07.14 |
Mnie się wydawało, że osoba pod wpływem Imperium wymaga kierowania cały czas. Jak sim. Musisz jej wszystko mówić, bo jest pod twoją władzą. Ale niedawno czytałam KP i tam Draco rzucił to zaklęcie na Rosmerte i faktycznie nie miał kiedy kierować nią cały czas. Chyba, że kazał jej to robić ze wszystkimi szczegółami i nie musiał już później nic dopowiadać. Wydaje mi się, że to zaklęcie niesłusznie jest traktowane jako niewybaczalne, bo poniekąd jego skutki nie są tak straszne jak pozostałych dwóch. No chyba, że używa go ktoś zły. ![]() ![]() W Hogwarcie Cynthia Lynwood. Nikt ważny, ale lubi przypały, prefekt Hogwartu. Na stronie: - prefekt Gryffindoru (14 edycja; 27.07.2015 - 11.11.2015) - przewodnicząca Karczmy pod Parchatym Trollem (31.08.2015 - 21.11.2015) - Redaktor Naczelna Proroka Niecodziennego (Wydanie 4 - Halloween), (Wydanie 5 - Nowy Rok, (Wydanie 15 Walentynki), (Wydanie 16 (Huncwoci)) - Prefekt Hogwartu (27.08.2017-) ![]() Bo mogę ![]() ![]() Sim Shanti w wykonaniu EmilyWright ![]() ![]() Magiczna siódemka ![]() Magiczna siódemka part II ![]() Ciekawa liczba punkcików ![]() ![]() |
|
|
|
Yashenah |
Dodany dnia 03.09.2017 13:18
|
![]() Postów: 100 Dom: GryffindorPunkty: 1105 Ranga: Prefekt Naczelny Gryffindoru Data rejestracji: 28.06.17 |
Moim zdaniem jestem Imperius może być jako zaklęcie niewybaczalne. Bo wykorzystywany jest dla niezbyt zacnych celów. Jeśli nawet mamy dobre zamiary, to i tak czyny nie są ładne. A tym bardziej, jeśli chodzi o wykorzystywanie Imperiusa przez wujka Voldzia oraz jego ludzi. Jest kilka dróg, ale to od Ciebie zależy, którą wybierzesz.
truth, freedom, hope and faith Nothing is true. Everything is permitted. |
|
|
|
gordian119 |
Dodany dnia 03.09.2017 13:27
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 3594 Dom: SlytherinPunkty: 14123 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 08.06.16 |
No właśnie, to jest dość ciekawe. Działanie tego zaklęcia opisane w Czarze Ognia każe nad przypuszczać, że osoba je rzucająca musi cały czas skupiać się na swojej ofierze, przynajmniej tak to wyglądało na przykładzie zaklęcia rzuconego przez Moody'ego (no dobra, przez Croucha Jr w skórze Moody'ego) na Harry'ego. Ale nie sądzę jednak, żeby Malfoy cały czas "myślał" o tym co ma robić Rosmerta, No chyba że wyglądało to tak, że Malfoy rzucał na nią zaklęcie Imperius tylko kiedy jej potrzebował, a tego nie można wykluczyć. A z perspektywy rzucającego mieliśmy opisane to zaklęcie w Insygnach Śmierci, gdzie Harry użył je na goblinie w banku, ale tak szczerze to tego nie pamiętam, a nie mam teraz pod ręką książki haha No cóż, osoba na którą rzucono to zaklęcie jest jednak cały czas świadoma, tyle tylko że ma pustkę w głowie i słyszy tylko rozkazy napastnika i o niczym innym nie myśli, dlatego je wykonuje. Ale w sytuacji, w których nie ma żadnych rozkazów, chyba może cały czas działać normalnie... Słowem, wydaje mi się, że jeśli atakujący coś od niej chce, to ofiara musi to zrobić, ale poza tym zachowuje się normalnie. W każdym razie nie jest to w książkach aż tak dobrze opisane... Czy słusznie niewybaczalne? Chyba tak, bo jest niemniej niebezpieczne niż pozostałe dwa, a może nawet jeszcze gorsze, bo kto z nas chciałby być przez kogoś absolutnie kontrolowany? Chyba nie jeden wolałby żeby go torturowano albo zabito... Ale w którejś książce było to powiedziane, że każdy przypadek rozpatrywany jest indywidualnie, bo nie skażą na Azkaban kogoś kto używa czarnej magii by pozbyć się szkodników w ogrodzie... Witam was, moi drodzy, w krainie czarów! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() A jeśli chcecie zdobyć Druhów gotowych na wiele, To czeka was Slytherin, Gdzie cenią sobie fortele. Posycz sobie, mała żmijko Wij się, żmijko, wij Bądź milutka dla Gordiana Bo cię przybije do drzwi! ![]() Od Hermionki78 na Halloweeeeeeeeeen ![]() Order Dobrego Ucznia za 3. miejsce w konkursie na najaktywniejszego ucznia Hogwartu (2017/2018) ![]() ![]() W Hogwarcie: Gordian Stella (4.07-2016-8.07.2018) Prefekt Slytherinu 2017/2018 Bruno Boccanegra (od 8.07.2018) |
|
|
|
Yashenah |
Dodany dnia 03.09.2017 13:38
|
![]() Postów: 100 Dom: GryffindorPunkty: 1105 Ranga: Prefekt Naczelny Gryffindoru Data rejestracji: 28.06.17 |
Och, Crouch Jr to w filmowej wersji, nieźle dopasowali Aktora do postaci, z resztą, jak każdego innego. Przyznam, że ten bohater był nieziemsko przebiegły, skoro z początku udało się wrobić Dumbledore'a, iż to Moody jest. A wracając jeszcze do tematu, to chcę jeszcze nadmienić, iż jest to temat bardzo różnorodny tzn. że zdania mogą być podzielone. Jest kilka dróg, ale to od Ciebie zależy, którą wybierzesz.
truth, freedom, hope and faith Nothing is true. Everything is permitted. |
|
|
|
Bellatrix L |
Dodany dnia 03.09.2017 17:03
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 299 Dom: RavenclawPunkty: 7101 Ranga: Morderca Pająków Data rejestracji: 18.04.15 |
Zgadzam się z gordianem co do tych szkodników Imperius może być niewybaczalny, ale wcale nie musi. Wszystko zależy od okoliczności, osoby, która go użyła oraz w jakim celu. Z pewnością bycie ofiarą tej klątwy nie jest przyjemne, ale to w końcu nie śmierć ani nie ból. Jeśli matka zmusi nią dziecko do zjedzenia obrzydliwej owsianki, to raczej nie ześlą jej do Azkabanu. Co najwyżej mogą jej ograniczyć prawa rodzicielskie Myślę też, że status zaklęcia jako "niewybaczalnego" jest już wpisany w kulturę czarodziejów. Dla nich jest to już reguła, normalność i nikt nie zastanawia się nad tym, czy może to jest jednak dobre... Niewybaczalne i już. Co do kontroli ofiary, to to rzeczywiście jest zastanawiające. Może to zwykłe niedociągnięcie w książkach Rowling. Ja jednak uważam, podobnie jak gordian, że Impreius mógł być rzucany tylko w razie potrzeby. To w sumie nie do końca ma sens, bo ofiara po zdjęciu klątwy mogła o tym komuś powiedzieć... Przecież Harry w CO słyszał rozkazy w głowie i pamiętał, że mu rozkazywano, gdy już nie był pod wpływem zaklęcia. Może więc chodzi o coś innego... Może w jakiś magiczny (nomen omen) sposób ofiara była cały czas pod wpływem, ale momentami bardziej ღ ღ ღ ![]() ღ ღ ღ ![]() ღ ღ ღ W Hogwarcie Ellen Ripley. Od 27.07.2015 (14. edycja) dumna pani prefekt Ravenclawu Redaktorka w 3. numerze Proroka Niecodziennego, wakacje 2015 Korektor w 13. numerze Proroka Niecodziennego, wakacje 2017 |
|
|
|
Shanti Black |
Dodany dnia 04.09.2017 10:10
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 3240 Dom: GryffindorPunkty: 44242 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 20.07.14 |
No ale nie wydaje wam się, że musiało być dużo przypadków uwalniania się spod kontroli Imperiusa, skoro dokonał tego czternastolatek? Wydaje mi się, że to kwestia silnej woli i świadomości. Jeśli komuś poddanemu zaklęciu wydaje się, że ten głos prosi o jakiś absurd ;D No i ciekawa jestem, czy faktycznie był rzucany w razie potrzeby i czy zakochane czarownice nie używały go na swoich wybrankach, haha ![]() ![]() W Hogwarcie Cynthia Lynwood. Nikt ważny, ale lubi przypały, prefekt Hogwartu. Na stronie: - prefekt Gryffindoru (14 edycja; 27.07.2015 - 11.11.2015) - przewodnicząca Karczmy pod Parchatym Trollem (31.08.2015 - 21.11.2015) - Redaktor Naczelna Proroka Niecodziennego (Wydanie 4 - Halloween), (Wydanie 5 - Nowy Rok, (Wydanie 15 Walentynki), (Wydanie 16 (Huncwoci)) - Prefekt Hogwartu (27.08.2017-) ![]() Bo mogę ![]() ![]() Sim Shanti w wykonaniu EmilyWright ![]() ![]() Magiczna siódemka ![]() Magiczna siódemka part II ![]() Ciekawa liczba punkcików ![]() ![]() |
|
|
|
ania919 |
Dodany dnia 04.09.2017 13:23
|
![]() Pochwały: 11 Postów: 1231 Dom: RavenclawPunkty: 39464 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 09.10.15 |
Na pewno problem podjęty przez Ulkę jest szczególnie ciekawy, dlatego powiedzcie - jak wedle was działa to specyficzne zaklęcie? No jak ktoś rzuci na kogoś to zaklęcie to może mu rozkazywać, a ta osoba musi robić co mu każe. Jeśli nie wydaje poleceń to ofiara zachowuje się normalnie, ale w każdej chwili można jej coś kazać zrobić. Ale niedawno czytałam KP i tam Draco rzucił to zaklęcie na Rosmerte i faktycznie nie miał kiedy kierować nią cały czas. Chyba, że kazał jej to robić ze wszystkimi szczegółami i nie musiał już później nic dopowiadać. Tak właśnie mogło być Dodatkowo - czy słusznie zostało uznane za niewybaczalne? Naprawdę, waszym zdaniem, jest aż tak okropne w porównaniu do innych zaklęć? Myślę, że jak najbardziej słusznie, chyba nikt z nas nie chciałby znaleźć się pod działaniem takiego zaklęcia i być zmuszanym robienia różnych rzeczy. To zaklęcie może być bardzo groźne, można np kazać komuś rzucić się pod pociąg albo skoczyć z mostu lub kogoś zabić. A nawet jakby ktoś nie wydawał aż tak groźnych poleceń to in tak stosowanie tego zaklęcia jest złe, stosując je odbieramy wolność drugiemu człowiekowi i jak najbardziej powinno to być karalne. Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie. W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Shanti Black |
Dodany dnia 05.09.2017 15:04
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 3240 Dom: GryffindorPunkty: 44242 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 20.07.14 |
Mnie się zawsze wydawało, że skoro czternastolatek może przezwyciężyć to zaklęcie, to albo a) jest zdolny b) rzucający to łajza c) czarodzieje to łajzy no bo czarodzieje jako tako raczej nie przezwyciężali tego zaklęcia, tak? Ale Harry'emu się udało. No i ja rozumiem, że to Potter, że cudowny, że w ogóle, ale nie pasuje mi to. No bo wśród czarodziejów wiele bardzo mądrych osobowości było pod wpływem Imperiusa, a nie potrafili tego przezwyciężyć. Co o tym myślicie? Bo ja już nie wiem, chyba się pogubiłam. ![]() ![]() W Hogwarcie Cynthia Lynwood. Nikt ważny, ale lubi przypały, prefekt Hogwartu. Na stronie: - prefekt Gryffindoru (14 edycja; 27.07.2015 - 11.11.2015) - przewodnicząca Karczmy pod Parchatym Trollem (31.08.2015 - 21.11.2015) - Redaktor Naczelna Proroka Niecodziennego (Wydanie 4 - Halloween), (Wydanie 5 - Nowy Rok, (Wydanie 15 Walentynki), (Wydanie 16 (Huncwoci)) - Prefekt Hogwartu (27.08.2017-) ![]() Bo mogę ![]() ![]() Sim Shanti w wykonaniu EmilyWright ![]() ![]() Magiczna siódemka ![]() Magiczna siódemka part II ![]() Ciekawa liczba punkcików ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 05.09.2017 15:21
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Wkraczam do dyskusji Ktoś porównał imperio do gry w simsy i ja chyba też bym tutaj to zestawiła, tylko że to taka gra bez wyłączania wolnej woli. Czyli jak ktoś czegoś chce, to druga osoba musi, ale poza tym funkcjonuje na normalnych zasadach, kieruje nią instynkt. Przy czym moim zdaniem to zaklęcie na dłuższą metę musiało byc cholernie trudne. Bo przecież czarodziej zawsze słyszał jakiś głos, czyli mimo tego błogiego stanu nieświadomości, dziwnie się zachowywał. Barty chociażby musiał kontrolować ojca w taki sposób, żeby jego zachowanie nie budziło podejrzeń, a przecież jakiekolwiek pozostawienie pola do działania to ryzyko, że cała akcja się wyda. No i tutaj dochodzę do tego, że to jedno z najgorszych zaklęć. Bo stracić życie to jedno, ale ludzie bardzo cenię chociażby honor. Inaczej umiera się jako bohater w promieniu avady a inaczej jako śmieć i zdrajca. Imperio to jednak mieszanie w głowie i wątpię, żeby to było takie hop siup. Nie ogarniam, jakim cudem Harry ogarnął taką robotę. Crouch tym bardziej. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 09.09.2017 21:08
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Mnie się w ogóle wydaje, że to zaklęcie było chyba najtrudniejsze do opanowania ze wszystkich niewybaczalnych. Żeby rzucić skuteczną Avadę oprócz podstawowych umiejętności magicznych trzeba było bardzo chcieć śmierci danej osoby. Żeby rzucić Cruciatusa, trzeba było bardzo mocno chcieć zadać komuś cierpienie - pamiętamy, jak Harry rzucał klątwę na Bellatrix. No, a przy Imperiusie... Wydaje mi się, że chęć kontroli nie jest aż tak silnym... nie wiem, pragnieniem? Przy poprzednich dwóch zaklęciach w grę wchodzą silne emocje, a tutaj właściwie bardzo chcemy kogoś kontrolować, no ale nie do końca czaję, jak to działa. Większe znaczenie mają chyba w tym wypadku umiejętności magiczne niż sama chęć, czy silne emocje.
A co do tego, czy trzeba było kontrolować swoją ofiarę cały czas, to nie wiem. Crouch Junior rzucał na zajęciach Imperiusa na Harry'ego, który się zaklęciu nie poddał i trwało to zaledwie moment. Berta Jorkins była tak długo poddawana zaklęciu, że postradała zmysły, ze starym Crouchem też zaczynało dziać się podobnie. Wydaje mi się, że jeśli ktoś był długo pod wpływem zaklęcia, to po prostu na tyle mieszało mu się w głowie, że nie był w stanie sensownie komuś przekazać, że ktoś go kontroluje. Harry po spotkaniu Croucha w Zakazanym Lesie nie rozumiał kompletnie, co stary ma mu do przekazania. I tak ogólnie, odnosząc do reszty niewybaczalnych, to myślę, że Imperius nie tylko zasługuje na to, żeby się w tej grupie znaleźć, ale też sądzę, że to chyba najgorsze z tych zaklęć. Niby fizycznie nie wyrządza żadnej krzywdy, nie pozbawia też ofiary życia, ale jednak mieszanie komuś w mózgu jest straszne i nawet na przykładzie niektórych postaci z HP widać, że ci ludzie już nigdy później nie byli tacy sami i zmiany były nieodwracalne. |
|
|
|
Shanti Black |
Dodany dnia 09.09.2017 21:59
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 3240 Dom: GryffindorPunkty: 44242 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 20.07.14 |
Niby fizycznie nie wyrządza żadnej krzywdy, nie pozbawia też ofiary życia, ale jednak mieszanie komuś w mózgu jest straszne i nawet na przykładzie niektórych postaci z HP widać, że ci ludzie już nigdy później nie byli tacy sami i zmiany były nieodwracalne. prawie jak po Cruciatusie (Longbottomowie) W sumie, tak sobie przemyślałam trochę i myślę, że Imperius to bardzo potężne zaklęcie. CO do kontroli to doszłam do wniosku, że po prostu człowiek pod wpływem tego zaklęcia nie widzi różnicy i wydaje mu się wszystko normalne. Takie jakby błogie zaćmienie. A potem głosik w głowie nakazuje mu robić różne rzeczy i już nie jest tak fajnie. Na pewno jest to paskudne zaklęcie. I trzeba być bardzo skupionym, żeby je przezwyciężyć. ![]() ![]() W Hogwarcie Cynthia Lynwood. Nikt ważny, ale lubi przypały, prefekt Hogwartu. Na stronie: - prefekt Gryffindoru (14 edycja; 27.07.2015 - 11.11.2015) - przewodnicząca Karczmy pod Parchatym Trollem (31.08.2015 - 21.11.2015) - Redaktor Naczelna Proroka Niecodziennego (Wydanie 4 - Halloween), (Wydanie 5 - Nowy Rok, (Wydanie 15 Walentynki), (Wydanie 16 (Huncwoci)) - Prefekt Hogwartu (27.08.2017-) ![]() Bo mogę ![]() ![]() Sim Shanti w wykonaniu EmilyWright ![]() ![]() Magiczna siódemka ![]() Magiczna siódemka part II ![]() Ciekawa liczba punkcików ![]() ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |






Christina


Hufflepuff




Ravenclaw
Slytherin




Gryffindor












































