Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Strona 1 z 2: 12
|
|
Telefony!
|
|
Portugas |
Dodany dnia 27.10.2013 18:09
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 6 Postów: 1255 Dom: HufflepuffPunkty: 6535 Ranga: Pomocnik Filcha Data rejestracji: 08.03.13 |
![]() ![]() ![]() Chyba większość ludzi tutaj posiada swojego rodzaju telefon, może się pochwalicie? Zaszpanujecie przed HPnetowymi kuplami/psiapsiółkami? Lubicie telefony? Uważacie, że są przydatne czy zbędne? Typujecie fony dotykowe czy zwyczajne (te takie klawiszowe)? Co myślicie o 'typowych nastolatkach', którzy przez całe dnie siedzą na czterech literach i gadają z byle kim? Macie może pomysł na swój idealny telefon? Opiszcie go! (może dzięki temu ten temat się rozrusza...)Edytowane przez gne dnia 25.10.2013 15:37
kocham juliettę115 Przez pomyłkę zrobiłem to specjalnie. ![]() Ach, ta Łapka ![]() ![]() ![]() Portugas - jedyny użytkownik, na którego ma oko nawet Krico ![]() Wszyscy jesteśmy żyrafami, które urodziły się nad przepaścią :zyrafa: ~ Nior ^^ ![]() ![]() |
|
|
|
yersinia |
Dodany dnia 27.10.2013 18:21
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 328 Dom: GryffindorPunkty: 3481 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 29.07.11 |
Wg mnie telefon powinien: 1) dzwonić, 2) mieć funkcję budzika, 3) odbierać i wysyłać smsy. Nie jestem fanką dotykowych gadżetów, sama mam telefon z normalnymi klawiszami. Nie będę się nim chwalić, bo nie ma czym, telefon jak telefon. Zanim go kupiłam, przez siedem lat miałam starego alcatela z malutkim wyświetlaczem i bez dzwonków polifonicznych - rewelacyjny telefon, który potrafił przeżyć upadki z różnych wysokości i na różne powierzchnie, mogłam go nawet celowo upuścić na ziemię bez obawy, że coś mu się stanie - czy ktoś z Was może tak powiedzieć o swoim? (ja o swoim obecnym niestety nie mogę). Jedyne, co mogłam mu zarzucić, to nie odbierał mmsów (o wysyłaniu nie wspomnę - nie miał aparatu). Ale mogłam mu to wybaczyć. Teraz mam telefon, który jakieś tam bajery ma, ale z większości w ogóle nie korzystam, bo nie są mi potrzebne. A odpowiadając na pytania: 1) czy lubię telefony?... nie wiem, po prostu mam jeden i tyle. 2) Jak najbardziej są przydatne, bardzo ułatwiają życie (nawet w prostych sytuacjach jak jesteś w sklepie i zapomnisz, co jeszcze miałaś kupić - dzwonisz do domu i już wiesz, nie musisz się potem wracać). 3) Zwyczajne, nie cierpię wszystkiego, co bezdotykowe. 4) Typowe nastolatki niech się za naukę wezmą. A na spotkania ze znajomymi niech się umawiają, zamiast wszystko przegadać przez telefon i potem nie mieć o czym gadać w cztery oczy. 5) Idealny telefon? Wystarczy, jak będzie tak nieziemsko wytrzymały jak mój stary alcatel, a pokocham go od razu. O ile nie będzie bezdotykowy. |
|
|
|
Lapa15 |
Dodany dnia 27.10.2013 18:30
|
![]() Pochwały: 19 Postów: 2670 Dom: GryffindorPunkty: 20150 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 01.12.12 |
Ja mam Samsunga Galaxy S cośtam z Androidem <3 Mam do niego taki fajny biały pokrowiec z gumy xP Uważam, że telefon to przydatne urządzenie. Dzięki niemu może porozumiewać się na odległość, co jest raczej każdemu potrzebne. Kocham telefony, zwłaszcza dotykowe. Choć strasznie podobają mi się takie stare, z 1,5cm szerokością ekraniku i długością jego jakieś 2,5 - 3cm ![]() Co myślicie o 'typowych nastolatkach', którzy przez całe dnie siedzą na czterech literach i gadają z byle kim? Ja po prostu myślę, że takim dziewczynom po miesiącu wysiadnie dotyk w telefonie... ;P Uważam, że po prostu przesadzają ;p Mój idealny telefon... Pozwolę ponieść się wyobraźni. Taki telefon powinien sam (na moje polecenie ;p) zmieniać wielkość, żeby mógł mi wejść do każdej kieszeni. Powinien ze mną gadać, wiedzieć wszystko, miec nie skończoną pamięć i nie zacinać się. No, i oczywiście mieć duuuużo fajnych gadżetów. Oraz żeby spełniał każde moje życzenie (Boże... )Yersinia, mój 2 telefon, mianowicie samsung z odsówaną klapką też mógł wytrzymać każdy upadek. Kiedyś jakaś dziewczyna go kopnęła - wytrzymał. Ależ w tedy na nią nawrzeszczałam ;DD ![]() *** Moje wewnętrzne oko tu cierpi *** |
|
|
|
gne |
Dodany dnia 27.10.2013 18:43
|
![]() Pochwały: 24 Postów: 3001 Dom: RavenclawPunkty: 23582 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 29.08.07 |
5) Idealny telefon? Wystarczy, jak będzie tak nieziemsko wytrzymały jak mój stary alcatel, a pokocham go od razu. Hahaha, wychodzę z podobnego założenia. Tęsknię, za moimi starymi SE, które niestety zepsuły się z różnych przyczyn - żadną z nich nie było tysiąckrotne upuszczenie na ziemie. Teraz mam jakąś nokie po wujku i boję się kupić nowy telefon, bo tak naprawdę to ja potrzebuję telefonu pancernego z kilkoma drobnymi bajerami (aparat, odtwarzacz mp3, radio), a teraz już takich nie znajdę. Chcę telefon, który wytrzyma kilka lat, tak jak mój poprzedni, który liczył sobie chyba 4-5 lat. ![]() |
|
|
|
Lossiril |
Dodany dnia 27.10.2013 18:55
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 1040 Dom: SlytherinPunkty: 9322 Ranga: Żywy worek treningowy Data rejestracji: 30.04.13 |
Ja w zeszłym roku kupiłam smartfona i psuł się niemal od samego początku. Zacinał, wyłączał, dwa razy oddawałam go do serwisu, aż miesiąc temu zdechł zupełnie. Nie czyta mi karty SIM i teraz służy jedynie do słuchania muzyki, chociaż jest to średnio wygodne z racji tego, że wejście od słuchawek jest dziwnie poluzowane i wciąż włącza się komunikat, że Nie znaleziono odpowiedników. Nokia zeszła na psy totalnie. Teraz mam jakiś zabytek, ale działa. Co najdziwniejsze telefon, który dostałam na 11 urodziny wciąż działa bez zarzutu, a te nowe psują się zaraz po wyjęciu z pudełka. Te wszystkie bajery zepchnęły jakość gdzieś na bok. "You could be great, you know, and Slytherin will help you on the way to greatness, no doubt about that." ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() tumblr klik 'We must take a hard road, a road unforeseen. There lies our hope, if hope it be.' 'The world is indeed full of peril, and in it there are many dark places; but still there is much that is fair, and though in all lands love is now mingled with grief, it grows perhaps the greater.' ![]() 'Deserves it! I daresay he does. Many that live deserve death. And some that die deserve life. Can you give it to them? Then do not be too eager to deal out death in judgment. For even the very wise cannot see all ends.' ![]() It is not our part here to take thought only for a season, or for a few lives of Men, or for a passing age of the world. We should seek a final end of this menace, even if we do not hope to make one. ![]() |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 27.10.2013 20:56
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
W swoim długim juz życiu miałam 4 telefony. Pierwszy dostałam gdy byłam w pierwszej gimnazjum bodajże. Wspaniały czerwoniutki Sony Ericson coś tam, coś tam. Lubiłam go strasznie, ale miał głupi joystick, no wiecie taką pałeczkę i niestety po jakims czasie padła. Następnie dostałam moje ukochane LG. Był to najlepszy telefon swiata i choć juz nie działa to mam go na stoliku nocnym do tej pory - love. Kolejny był dotykowy Samsung - kompletnie nie mogłam się znim zgać i przez prawie rok nie pisałam esemesów, bo nie potrafiłam na dotykowym. Teraz mam jakis szajs z androidem, który ciągle mi się wyłącza, zacina i gówno wie co jeszcze:< btw. pamiętam, że jak ja zaczynałam "przygodę" z telefonem to zawsze się pytało kogoś kto dostał czy ich telefon ma aparat, ile ma megapikseli, czy ma kolorowy wyświetlacz i jakie ma tapety ![]() Ach, jeszcze jakies pytania tam były. Telefon jest potrzebny, nie wiem czy go lubię. Nie cierpię dotykowych klawiatur dlatego teraz mam qwerty. Idealny tel, to taki, który się nie psuje. W dupie mam nastolatki piszące esy cały bozy dzień. Zapewne gdyby moje dzieci tak robiły to bym nie miała tego w dupie, ale teraz mam. ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Anciol |
Dodany dnia 27.10.2013 21:01
|
![]() Pochwały: 10 Postów: 1288 Dom: RavenclawPunkty: 21527 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 11.08.13 |
Ja mam lumie 900. Uwielbiam go ale mógłby być jeszcze lepszy. Jestem.z.tych osób które idą za technologia i dają rade. Smsów pisze masę, nawet w tej chwili pisze z telefonu jesli nie.radzicie sobie z androidem to wind. Jest dla was całkiem bezpieczny Jeg elsker Seferyn fordi han også elsker norsk ^^ <3 Wiersz autorstwa łośka <3 Anciolu, piękny i wspaniały, kimże ja przy Tobie jestem, taki niedojrzały... Spójrz w oczy me, jak lekki wiatr, pieszczą Cię. Odpowiedz na to pytanie, czy życie razem nam dane? Oddaj mnie rentę swę*, a szepnę Ci do ucha, Kocham Cię! *rentę swę - użyte tu celowo ,,Twój artykuł został odrzucony przez administratora Sann dnia 22.01.2014 16:43. Powód odrzucenia: Nie będę tego sprawdzać. I ch*j! ;D" ![]() ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 27.10.2013 21:08
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Ach, pamiętam te czasy, kiedy miałam drugą w kolejności niezniszczalną Nokię 3510i - kolorowy wyświetlacz, dzwonki polifoniczne, magia : D. Mój pierwszy telefon, czwarta klasa podstawówki, aż do jej końca. Łza się w oku kręci. Później miałam dwa SE, jeden do dupy, drugi bardzo fajny, do dzisiaj gdzieś tam w szufladzie się chowa. Później był Iphone - cudo najlepsze, ale był tak stary, że ledwo zipał. Teraz mam Samsunga Galaxy IIIS i jest fajnie, chociaż IOS jest sto razy lepszy od Androida. I właściwie mam na odwrót niż większość osób tutaj, bo najczęściej używam telefonu do przeglądania czegoś w internecie, szczególnie przydatna opcja na uczelni d; Smsów pisałam sporo, ale ostatnio głównie kontakt przez facebooka. Z dzwonieniem różnie, właściwie rzadko się z kimś kontaktuję w ten sposób. No i nie wiem, chyba tyle na ten temat. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Padida |
Dodany dnia 21.11.2013 09:31
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 412 Dom: GryffindorPunkty: 7287 Ranga: Żywy worek treningowy Data rejestracji: 13.07.13 |
Mój pierwszy telefon... była jakaś stara rozsuwana Nokia po mamie, ekranik malutki jak... nie wiem co, potem się popsuł. Ale oczywiście miałam nadzwyczajną zacirsz, bo to był telefon! Potem dostałam trochę starą, poczciwą Nokię C2-01. Mam ją już od kilku lat, ale nadal całkiem ładna, sms'y pisze się bardzo szybko, upadki przeżywa... W sieci plus na abonament. Zachciało mi się sms'ów do koleżanek i dotykowego telenu, ale nie mogłam kupić tylko karty, bo mama musiała mieć nadal darmowe rozmowy ze mną. Kupiłam więc Nokię Ashę 311. Tak się cieszyłam, bo dotykowy telefon. Teraz leży rozładowana bo bez pieniędzy na koncie nie mam co robić.A mogłam wybrać ładny, czarny Sony Tipo z androidem :< W mojej rodzinie trwa Nokia. Tylko raz siostra miała SE a mama daaawno Sagema, ![]() hej |
|
|
|
Sann |
Dodany dnia 21.11.2013 09:45
|
![]() Pochwały: 5 Postów: 843 Dom: RavenclawPunkty: 16701 Ranga: Żywa legenda Data rejestracji: 12.11.10 |
Kiedyś miałam świetną Nokię, nie podam teraz modelu, bo po prostu nie pamiętam - ale nie była to jedna z klasycznych, niezniszczalnych cegieł, tylko coś trochę nowszego (metalowa obudowa, kolorowy wyświetlacz, aparat, radio, mp3 itd.). No i, głupia ja!, wymieniłam ten telefon na jakiś szajs, czego do dzisiaj żałuję. Teraz mam Samsuga Galaxy Ace - na początku było świetnie, ale po jakimś czasie zaczął się zacinać, wyłączać wtedy, kiedy nie powinien itd., więc nie mogę się doczekać, kiedy zadzwonią do mnie przed końcem umowy, żeby mi coś zaproponować No i kiedyś mi spadł ekranem do dołu - szybka była do wymiany, a że na gwarancję tego nie wzięli, musiałabym zabulić prawie 300 zł za nową (ale znalazłam taniej poza serwisem).Jeżeli chodzi o telefony, to szczerze - nie wyjdę z domu bez. Jeśli nie dlatego, że ktoś może do mnie zadzwonić z czymś ważnym, to dlatego, że po prostu mój telefon służy mi jako odtwarzacz mp3 (normalny jest tak do kitu, że nie wiem, po co go kupiłam). Wymarzony telefon? Niezniszczalny i niezacinający się - to chyba najważniejsze British English & The Lord of the Rings - moje dwie największe miłości <3 "All that is gold does not glitter, Not all those who wander are lost; The old that is strong does not wither, Deep roots are not reached by the frost. From the ashes fire shall be woken, A light from the shadows shall spring; Renewed shall be blade that was broken, The crownless again shall be king." ~ J.R.R. Tolkien "All we have to decide is what to do with the time that is given to us..." ![]() "Tłumaczenia są jak kobiety: te wierne nie są piękne, a te piękne nie są wierne." "Moja Mistrzyni Tłumaczeń" ~ Łoś :* "Moja Guru angielskiego" ~ Sef :* ![]() ![]() "Kasia została rozjechana walcem na drodze, czy jej rodzinie przysługuje roszczenie o naprawienie szkody?" - czyli jak wytłumaczyć laikowi, co to są kazusy. ~ Alette :* Do Heleny "Przebiegasz palcami po stronach, Co niosą oświaty kaganek. Spoczynek Ci obcy jest nocą, Twój wieczór to dla innych ranek. Boleśnie odrywasz głowę, Znad ksiąg w pozłacanych ramach. I wiesz, że jest jedna odpowiedz, Na wszystko co masz dziś w planach. I chociaż chcesz się zatrzymać, Nie możesz, gdy już go posiadasz, I chociaż stroisz nim głowę, Na nic nie odpowiadasz. Czy możesz być lepsza od innych? Jak dorównać ideałowi? Dlaczego nikt nie dostrzega, Tego rodzaju niedoli? Jak masz się czuć dumna, Gdy czujesz się gorsza lub inna. Jak dusza Twa dużo słabsza, Ma zostać ciągle niewinna? Czy można Ci wybaczyć Że kochasz to co nie Twoje? Choć masz ogromną urodę Nie nią chcesz czynić podboje. Słabość do przedmiotów, Tak dobrze wszystkim jest znana. Lecz ciągle nosi piętno, Dla wielu jest zakazana. Porzuć więc swoje marzenia, Gdy jeszcze nie jest za późno. Kochaj to co masz od losu, Nikt nie dał Ci nic na próżno." ~ Anciol z dedykacją dla mnie <3 ![]() |
|
|
|
losiek13 |
Dodany dnia 21.11.2013 11:10
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 33 Postów: 2832 Dom: RavenclawPunkty: 34217 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 19.06.08 |
Zacznę od tego, że w dzisiejszych czasach powinno się odejść od nazwy telefon odnośnie tego całego szajsu, który wypuszczają na rynek. Telefonem można nazwać coś co dzwoni i odbiera smsy, ale nic poza tym... Ale dobra. Mój pierwszy telefon, jakaś tam nokia, głównie dzwoniła i odbierała smsy, chociaż miała tam też jakiś dziadowski aparat, którym i tak nie szło zdjęcia zrobić, no ale go miała! Przetrwała ze mną chyba ze 4 lata, ale pod koniec posypał się jej głośnik i mikrofon. Biedaczka. Później miałem dotykowego LG. Początki pisania smsów na tym telefonie były straszne, do tego stopnia, że wolałem zadzwonić niż produkować się z wystukiwaniem znaków. Miał jednak całkiem fajny aparat i nie jedną imprezę uwiecznił ;D Przeżył też wyrzucenie przez okno z 1 piętra, więc taki straszny nie był. Koniec końców, oddałem go dla brata, który w zamian oddał mi swoją nokię, jeden ze starszych modeli, którego nie miałem zbyt długo. Obecnie mam półdotykową nokię ashe300 bodajże. Nie wyobrażałem sobie męki z telefonem w całości dotykowym, nie znoszę klawiatury QWERTY, więc wydawała się idealnym wyborem. Oh, jak bardzo się myliłem. Ten telefon ma takie głupie schizy, że potrafi usunąć mi wszystkie kontakty z pamięci telefonu, a w dodatku z karty! Usuwa niektóre smsy zanim je przeczytam, a później cudownie się pojawiają jako przeczytane, pod zupełnie innym numerem. Co chwilę przypadkowo łączy się z internetem, bo posypał się klawisz od blokady... Po prosty złoty telefon, który po nowym roku wyląduje w koszu i ja naprawdę nie wiem z czego będę dzwonił. Mój idealny telefon to taki, który nie gubi zasięgu, może upaść milion razy, a i tak nic mu się nie stanie, dzwoni i pisze smsy. Na dokładkę mógłby mieć spory wyświetlacz do czytania mbooków i niezły aparat, żeby uwieczniać nim imprezy! Jak znajdziecie taki, to dajcie mi znać! ![]() Always ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 21.11.2013 19:02
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
to może ja ;p Wg mnie telefon powinien: 1) dzwonić, 2) mieć funkcję budzika, 3) odbierać i wysyłać smsy. Dla mnie musi mieć jeszcze kalendarz i kalkulator ;p Wtedy jest telefon na poziomie ;p mogłam go nawet celowo upuścić na ziemię bez obawy, że coś mu się stanie - czy ktoś z Was może tak powiedzieć o swoim? No raczej - mój pierwszy telefon latał po całym pokoju. Obecny może nie aż tak, ale też non stop zalicza upadek na ziemię. btw. pamiętam, że jak ja zaczynałam "przygodę" z telefonem to zawsze się pytało kogoś kto dostał czy ich telefon ma aparat, ile ma megapikseli, czy ma kolorowy wyświetlacz i jakie ma tapety ![]() No i jakie ma dzwonki... ;p Ach, pamiętam te czasy, kiedy miałam drugą w kolejności niezniszczalną Nokię 3510i - kolorowy wyświetlacz, dzwonki polifoniczne, magia : D. Mój pierwszy telefon, czwarta klasa podstawówki, aż do jej końca. Łza się w oku kręci. Pamiętam ten telefon - moja mama go miała. W ogóle wygląda tak bardzo fajnie, można było się nim pochwalić. I te dzwonki <3 Ale jeśli dobrze kojarzę nie miał tak fajnego wężyka (albo w ogóle nie miał) jak Nokia3310... tam to godziny leciały ;p Przeżył też wyrzucenie przez okno z 1 piętra, więc taki straszny nie był. Koniec końców, oddałem go dla brata, który w zamian oddał mi swoją nokię, jeden ze starszych modeli, którego nie miałem zbyt długo. Rzucić telefonem przez pokój mi się zdarzało, ale przez okno - gratulacje, jestem pod wrażeniem. Co do historii moim telefonów, to trochę ich miałam - gdzieś 5. Pierwszy z nich działa do tej pory i czasami mi nawet służy. Był bardzo fajny, bo wyjątkowo damski - taki mały i bardzo wygodny. Jednak miał taką wadę, że, podobnie jak większość sprzętów wokół mnie, żył własnym życiem. Nie docierały sms-y, nawet połączenia No ja miałam to gdzieś i chyba też w ten sposób nauczyłam się nie przywiązywać w ogóle do telefonu w przeciwieństwie do moich znajomych. Drugi i trzeci miałam krótko. Jeden się zepsuł bez powodu, a drugi wpadł mi do kibla - wiem, straszne. Zazwyczaj nie biegam do toalety z telefonem, bo nie jest mi tam potrzebny, ale wtedy sprzątałam w domu i tak sobie pomyślałam, że zaleję sobie łazienkę domestosem... no i chlup. Za karę potem posługiwałam się bardzo długo moim pierwszym telefonem. No aż w końcu dostałam bardzo fajny telefon, który świetnie mi służył. To była nokia, ale nie pamiętam jaka. Miała totalnie świetny odtwarzać muzyki - super dźwięk, świetne wyszukiwanie i w ogólnie mogłam sobie nawet krótkie filmiki oglądać. Dość szybko szło mi pisanie, więc to był okres w moim życiu, kiedy odpisywałam na sms-y (bo ja po prostu nie znoszę tego robić). No ale tak się stało, że ktoś mi włożył rączkę do torebki i telefon straciłam. Strasznie się wściekłam, bo serio o niego dbałam i pilnowałam, a tu dupa. Postanowiłam, że więcej nie chcę mieć tylu pieniędzy w torebce. No i znowu wróciłam do pierwszego telefonu. Teraz mam jakiegoś samsunga i nie narzekam - ma te opcje, które opisałam na samym początku. Nie martwię się, że ktoś mi go ukradnie - kto by go chciał. Zdazyło mi się go kilka razu zostawić na uczelni w jakimś magicznym miejscu i po godzinie znaleźć ;p I tyle ;p ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Sixth Gun |
Dodany dnia 21.11.2013 19:59
|
![]() Pochwały: 5 Postów: 1071 Dom: RavenclawPunkty: 15461 Ranga: Żywa legenda Data rejestracji: 24.07.13 |
Mam Xperie J od maja. To, co się z nią dzieje w tym momencie przechodzi ludzkie pojęcie. Mój pierwszy telefon dostałam rok temu, od razy smartfon (SE X8) Teraz to już trochę cegiełka i nie cierpię go, ale co tam. Nawet zdarza mu się samemu włączać, raz do mnie zadzwonił. Serio, mój własny numer na ekranie, pozdrowienia z podłogi. Dzwonić się nie niego da, ale jak jest niski procent baterii to nie ma pana we wsi, nie zadzwonisz. Zatnie się, wyłączy, wymusi zamknięcie albo jeszcze cholera wie co. Nie należę do osób, które cały dzień siedzą z nosem w telefonie. Nawet z nikim nie piszę smsów, bo nie mam Orange a wiecznie oni nie mają nic na koncie i tylko między sobą - fuck logic. Tylko robię zdjęcia, słucham muzyki ale rzadko, bo za dużo pierdzielenia z dotykowym ekranem, ewentualnie pobawię się wirtualną perkusją albo pianinkiem i to tyle. Ogólnie przy telefonie spędzam bardzo mało czasu Glanek, jopro - jak zwał, tak zawał ![]() Jeżeli jesteś amatorem (lub amatorką) twórczości Borszewicza, to możemy się ożenić |
|
|
|
| Smierciojadek |
Dodany dnia 23.03.2014 16:44
|
![]() Pochwały: 14 Postów: 6913 Dom: GryffindorPunkty: 60618 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 22.04.07 |
Ja mam trochę inne podejście co do użyteczności telefonu. A to dlatego, że dla mnie telefon jest drugim komputerem. W zasadzie 3/4 czasu w internecie spędzam właśnie z telefonu. Dlatego musi być możliwość podłączenia się do sieci, musi być czuły ekran, żeby dało się szybko pisać. Sporo też notuję w telefonie, więc i tego typu programy nie są mi obce. Z tego powodu moim jedynym typem, jak na razie, jest IPhone i nie sądzę, żeby się szybko zmieniło. Mały, lekki, poręczny, w sumie minilaptop. Rzadko dzwonię, rzadko piszę smsmy, wszystko się w sumie teraz dzieje w sieci... ![]() Nie można zapłacić za coś, co nie ma ceny. Niektórzy twierdzą, że każda, absolutnie każda rzecz na świecie ma swoją cenę. To nieprawda. Są rzeczy, które ceny nie mają, są bezcenne. Najłatwiej poznać takie rzeczy po tym, że raz utracone, są utracone na zawsze. ![]() Nie wiesz, co pamiętasz, dopóki nie spróbujesz tego opowiedzieć. I nie wiesz, co tak naprawdę sądzisz na dany temat, dopóki nie zaczniesz się o to z kimś kłócić. W samotności nie jesteś nawet świadomy swoich sprzeczności. ![]() Pamiętaj. W śnie nie da się szeptać. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Malwkaaa |
Dodany dnia 23.03.2014 16:54
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 412 Dom: SlytherinPunkty: 6376 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 15.07.13 |
Ja mam sobie Nokię 3303i classic chyba (nie wiem czy classic, czy nie bo z bratem się zamieniliśmy, a ja i tak nie wiedziałam, jaką nazwę ma mój telefon ) Niedotykowa, bo po co mi kruchy telefon, który nie mieści mi się w kieszeni? Póki się nie zepsuje, to nie mam co kupować nowej komórki raczej. Nie piszę dużo, bo nie mam z kim (część "przyjaciół" się odwróciła i cóż). Z rozmowami podobnie. No chyba, że z Lolą. Jak raz gadałyśmy 2 godziny, to później obie byłyśmy zdziwione, że wzięło z telefonu jej mamy 50 zł, chociaż miała darmowe minuty. Ale w końcu odzyskała kasę. ;P "Ten, któremu starczy odwagi i wytrwałości, by przez całe życie wpatrywać się w mrok, pierwszy dojrzy w nim przebłysk światła."
Slytherin przyjmuje takich, Co mają czystą krew. Co mają więcej sprytu Od uczniów domów trzech. ![]() Sé onr sverdar sitja hvass! |
|
|
|
monciakund |
Dodany dnia 23.03.2014 18:40
|
![]() Pochwały: 31 Postów: 2334 Dom: GryffindorPunkty: 43236 Ranga: halo, regulamin! Data rejestracji: 11.03.13 |
To ja mam super Samsunga. Jest niezniszczalny (jak to moi rodzice mówią : ''dziecioodporny'' ). Zaliczył upadek do kałuży, pozostawienie w śniegu an dłuższy czas oraz przejechanie przez samochód. Nie ma w nim internetu, ale trudno. Da się korzystać. Niedługo pewnie będę miała nowy, dotykowy z internetem, ale nie wiem po co. Dotykowe są mniej wytrzymałe i ze mną nie przeżyją dłużej niż 2 miesiące ![]() - - - The human life is made up of choices. Yes or no. In or out. Up or down. And then there are the choices that matter. Love or hate. To be a hero or to be a coward. To fight or to give in. Live or die. - - - ![]() - - - Don't let what he wants eclipse what you need. He's very dreamy but he's not the sun, you are. - - - ![]() --- Nad przepaścią, tegoż roku Żyraf masa się w amoku Rodzi. Pamięć ludzka jest Zawodna, mimo tego fiest Tysiące, z tej okazji, Ku jej chwale od Abchazji Aż po Nordkapp wspominacie. "Czyjej chwale?", się spytacie. Jak to czyjej? Monci* naszej. Gryfa córce, redakcyjnej Na tym świecie ambitniejszej Od niej nie ma. Tu rysunek, Tam malunek i do tego Social media. Wizerunek Hp-neta tam kreuje, ego Strony reperuje. Szczerze, Bardzo, bardzo szczerze mówiąc Człek orkiestra, żywa gwiazda. Żyj nam wiecznie, twórz i kreuj. Koniec, basta - taki mus i Żyraf pasta. --- ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Smierciojadek |
Dodany dnia 23.03.2014 19:49
|
![]() Pochwały: 14 Postów: 6913 Dom: GryffindorPunkty: 60618 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 22.04.07 |
Dotykowe są mniej wytrzymałe i ze mną nie przeżyją dłużej niż 2 miesiące ![]() No to właśnie kwestia tego, jak kto dba o telefon, a może bardziej - jaki ma do niego stosunek. Ja na swój dmucham i chucham, spadł mi tylko raz i ma niewielkie odpryśnięcie (zleciał akurat na kant, na którym nie ma obudowy). Dlatego nie przeszkadza mi to, że dotykowe są mniej wytrzymałe. ![]() Nie można zapłacić za coś, co nie ma ceny. Niektórzy twierdzą, że każda, absolutnie każda rzecz na świecie ma swoją cenę. To nieprawda. Są rzeczy, które ceny nie mają, są bezcenne. Najłatwiej poznać takie rzeczy po tym, że raz utracone, są utracone na zawsze. ![]() Nie wiesz, co pamiętasz, dopóki nie spróbujesz tego opowiedzieć. I nie wiesz, co tak naprawdę sądzisz na dany temat, dopóki nie zaczniesz się o to z kimś kłócić. W samotności nie jesteś nawet świadomy swoich sprzeczności. ![]() Pamiętaj. W śnie nie da się szeptać. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
monciakund |
Dodany dnia 23.03.2014 19:53
|
![]() Pochwały: 31 Postów: 2334 Dom: GryffindorPunkty: 43236 Ranga: halo, regulamin! Data rejestracji: 11.03.13 |
No to właśnie kwestia tego, jak kto dba o telefon, a może bardziej - jaki ma do niego stosunek. Ja ogólnie bardzo dbam o rzeczy, ale mam strasznie aktywny tryb życia. Zawsze w ruchu, więc czasem mi wypadnie z kieszeni ![]() - - - The human life is made up of choices. Yes or no. In or out. Up or down. And then there are the choices that matter. Love or hate. To be a hero or to be a coward. To fight or to give in. Live or die. - - - ![]() - - - Don't let what he wants eclipse what you need. He's very dreamy but he's not the sun, you are. - - - ![]() --- Nad przepaścią, tegoż roku Żyraf masa się w amoku Rodzi. Pamięć ludzka jest Zawodna, mimo tego fiest Tysiące, z tej okazji, Ku jej chwale od Abchazji Aż po Nordkapp wspominacie. "Czyjej chwale?", się spytacie. Jak to czyjej? Monci* naszej. Gryfa córce, redakcyjnej Na tym świecie ambitniejszej Od niej nie ma. Tu rysunek, Tam malunek i do tego Social media. Wizerunek Hp-neta tam kreuje, ego Strony reperuje. Szczerze, Bardzo, bardzo szczerze mówiąc Człek orkiestra, żywa gwiazda. Żyj nam wiecznie, twórz i kreuj. Koniec, basta - taki mus i Żyraf pasta. --- ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
TenKtoregoNickuPisacNieMozna |
Dodany dnia 23.03.2014 19:55
|
![]() Postów: 154 Dom: HufflepuffPunkty: 4141 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 04.05.11 |
Ja obecnie mam Samsunga dotykowego i w sumie nie wyobrażam sobie powrotu do zwykłego telefonu. Raz że pisanie smsów jest szybsze, co swego czasu było bardzo przydatne, dwa to zwiększona funkcjonalność, chociaż jak dany operator wciśnie czasem jakiś bubel do swojego softu, to szkoda słów. Jedyna bolączka jest ten nieszczęsny Android, który czasem miewa takie odchyły, że mam ochotę wyrzucić go przez okno. Czy jest wytrzymały? Obudowa porysowana, ekran w lepszej formie. Przy upadku zwykle rozpada się na mniejsze części ale cóż... to już nie te czasy kiedy telefony były nieśmiertelne i duże jak cegły. Ale jak dobrze się nim ciśnie to i dziurę w ścianie zrobi. "Nie ma nic bardziej złudnego niż zdjęcie: zdaje nam się, że na zawsze utrwalamy jakiś szczęśliwy moment, podczas gdy stwarzamy tylko powód do tęsknoty. Naciskamy migawkę i hop, po sekundzie ta chwila znika."
Kiedy najbliższa Ci kiedyś osoba staje się obcą, to chyba jedna z najokrutniejszych kar od życia. |
|
|
|
Portugas |
Dodany dnia 23.02.2015 14:25
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 6 Postów: 1255 Dom: HufflepuffPunkty: 6535 Ranga: Pomocnik Filcha Data rejestracji: 08.03.13 |
A ja się pochwalę swoim nowym fonikiem - Kazam 4.5, który jest bardzo fajny, nie jest za ciężki, ma ładny kolorek (czarny <3), dobrze leży w dłoni, no i ogólnie jest fajny d; Lubię go też dlatego, że ma bardzo ciasne wejście na baterię przez co kiedy mi telefon upadnie, bateria prawdopodobnie nie wypadnie, bo poprzednio w taki sposób zgubiłem baterię i potrzebowałem nowego telefonu dx (Nawet mi nie mówcie o kupowaniu baterii do telefonu w sklepie czy gdzie innej, bo podobno podróbki bardzo szybko się rozładowują d; ) Dopowiem, że bardzo magicznie brzmi nazwa marki: Kazam. To brzmi jak zaklęcie wymawiane przez iluzjonistę podczas wykonywania sztuczki xp No i jeszcze ta malutka gwiazdka w logo, nad nazwą producenta ![]() Tak mniej więcej wygląda: ![]() (zdjęcie z gugla) kocham juliettę115 Przez pomyłkę zrobiłem to specjalnie. ![]() Ach, ta Łapka ![]() ![]() ![]() Portugas - jedyny użytkownik, na którego ma oko nawet Krico ![]() Wszyscy jesteśmy żyrafami, które urodziły się nad przepaścią :zyrafa: ~ Nior ^^ ![]() ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
Strona 1 z 2: 12
| Przejdź do forum: |


Krnabrny




Hufflepuff











Gryffindor
(Boże... 

Ravenclaw
Slytherin



































































