Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Strona 1 z 2: 12
|
| Czy uważasz, że Severus Snape ma w sobie cechy romantycznego kochanka? | ||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||
|
Severus Snape, kochanek romantyczny?
|
|
Iva Coren |
Dodany dnia 20.02.2016 12:05
|
![]() Postów: 128 Dom: RavenclawPunkty: 1499 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 29.01.16 |
Uważam , że Severus ma wiele cech nieszczęśliwego , romantycznego kochanka. Czemu powieściowy Heathcliff, z Wichrowych Wzgórz Emily Brontë, postrzegany jest romantycznie, buntowniczo....? Wszak, gdy jego ukochana wzgardziła nim, poślubiając innego zemścił się srogo na całej jej rodzinie, a była to także jego przyszywana rodzina( adoptowano go jako małego chłopca). Ukarał niejako "swoich". Swoją nielojalna ukochaną doprowadził do obłędu, uwiódł i porwał jej córkę, zmusił ją do ślubu ze swym chorym na gruźlicę synem. Wcześniej za żonę wziął sobie siostrę męża swej ukochanej. Znęcał się nad nią.Wszystko to podyktowane było zawodem miłosnym i całym bólem, jaki się z tym wiązał. Jak widać można czynić źle "przez miłość". Postępowanie Snape'a, bardzo często przypomina mi czyny Heathcliff'a. Ta sama pasja, ta sama miłość aż po grób. Ta sama niechęć, którą obaj żywili do potomstwa swoich niespełnionych miłości. i ta sama o nie, dziwna troska, ocierająca się nawet o sadyzm. Kto czytał powieść/oglądał film ( ten z Juliette Binoche ) , ten powinien skojarzyć. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() I nawet jak upadnę, to wstanę. A wtedy Ty masz przechlapane! ![]() ![]() Ołtarzyk dla Batalion_88 ![]() O Batalionie, tak ładnie zawsze komentujesz, mój uśmiech wywołujesz..... ![]() |
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 20.02.2016 12:49
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Jeśli masz na myśli sposób, w jaki portretowano takich bohaterów, w "Okresie Romantyzmu". To zgadzam się w całej rozciągłości. Dla mnie taki romantyzm jest jednak "klinicznym" opisem typowych patologii i dewiacji. Nie ma czym się wzruszać, nic tylko kląć i współczuć. Ale najpierw kląć, w kaftanik i zamykać, w "zakładzie" . Historia Severusa Snape na szczęście jest prostsza i dużo bardziej racjonalna. I dlatego tak mnie nie razi. Okropnie nie znosiłem literatury romantycznej, w szkole. Z wyjątkiem Słowackiego. Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubię kuzynów. Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
Pomyloony |
Dodany dnia 20.02.2016 13:04
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 120 Dom: RavenclawPunkty: 6308 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 10.01.15 |
Szczerze mówiąc, to nie czytałam ani nie oglądałam "Wichrowych Wzgórz", ale po Twojej relacji, co robił bohater "z miłości", odnoszę wrażenie, że był to zwyczajnie człowiek chory psychicznie, a z miłością nie ma to absolutnie nic wspólnego. Czy miłość polega na wyniszczeniu drugiego człowieka? Mi tu bardziej pasuje określenie obłęd, ślepe pożądanie. Ale na pewno nie miłość. Dlatego też Severus jakoś niespecjalnie mi tu pasuje, ponieważ on - wydaje mi się - darzył Lily czymś więcej niż tylko chęć posiadania. Jak już mówiłam, książki nie czytałam, więc może się mylę - oceniam jedynie po Twojej relacji. ![]() "Lunatykuję, dlatego śpię w butach." ![]() "Zawsze uważałem, że my z Fredem powinniśmy dostać ze wszystkiego P, bo sam fakt, że pojawiliśmy się na egzaminach, był powyżej oczekiwań" ![]() "Może jest, a może go nie ma, ale pozostaje faktem, że potrafi się poruszać szybciej niż Severus Snape, gdy mu się zagrozi szamponem" ![]() 'Wit beyond measure is man's greatest treasure' "[...] bezinteresowność i odwaga nie tak bardzo się różnią." ![]() |
|
|
|
Iva Coren |
Dodany dnia 20.02.2016 13:05
|
![]() Postów: 128 Dom: RavenclawPunkty: 1499 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 29.01.16 |
Jeśli masz na myśli sposób, w jaki portretowano takich bohaterów, w "Okresie Romantyzmu". To zgadzam się w całej rozciągłości. Właśnie to mam na myśli, chociaż nie do końca ![]() Nie ma czym się wzruszać, nic tylko kląć i współczuć. Ale najpierw kląć, w kaftanik i zamykać, w "zakładzie" Stereotypowy obraz mdłego , romantycznego kochanka a la Romeo, czy tam Werter narzucony przez świętoszkowatych autorów, zepchnął zwyczajnie buntowniczych, romantycznych kochanków, na jakieś wyboiste pobocze ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() I nawet jak upadnę, to wstanę. A wtedy Ty masz przechlapane! ![]() ![]() Ołtarzyk dla Batalion_88 ![]() O Batalionie, tak ładnie zawsze komentujesz, mój uśmiech wywołujesz..... ![]() |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 20.02.2016 13:12
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
Snape nie był romantykiem... Czy każdy kto jest zakochany musi nim być? To, że Heathcliffa określono takim mianem, nie znaczy, że Snape taki był. Severus był ciekawą postacią i go lubiłam, jednak to, że kochał Lily taką miłością nawet po jej śmierci, po 15 latach jest chore. normalny człowiek pogodziłby się z tym i potrafiłby znaleźć sobie kogoś innego. A to jego słynne "Always" jest patologiczne. Nie, nie ma co przyrównywać historii Severusa do Wichrowych Wzgórz, w końcu to nie on znęcał się nad rodziną tylko on a nad nim. Nie ma co również dodawać mu jakichś niestworzonych romantycznych cech. ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Iva Coren |
Dodany dnia 20.02.2016 14:17
|
![]() Postów: 128 Dom: RavenclawPunkty: 1499 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 29.01.16 |
Nie, nie ma co przyrównywać historii Severusa do Wichrowych Wzgórz, w końcu to nie on znęcał się nad rodziną tylko on a nad nim. Nie ma co również dodawać mu jakichś niestworzonych romantycznych cech. Ojczym Heathcliffa bardzo go kochał, Kathy tak samo, tylko przybrany brat się znęcał. Heathcliff potem za to się zemścił. Chyba niedokładnie czytałaś Zarówno młodość Severusa jak i Heathcliffa łatwa nie była. A potem u jednego i drugiego wielki zawód miłosny , po którym i jeden i drugi stał się zgorzkniały itd ![]() "Always" jest patologiczne. Możliwe, że trzeba się wznieść na wyżyny uczuć wyższych by to Always zrozumieć ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() I nawet jak upadnę, to wstanę. A wtedy Ty masz przechlapane! ![]() ![]() Ołtarzyk dla Batalion_88 ![]() O Batalionie, tak ładnie zawsze komentujesz, mój uśmiech wywołujesz..... ![]() |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 20.02.2016 14:24
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Ja w ogóle Wichrowych Wzgórz nie znam, nie mam nawet najmniejszego pojęcia z czym to się je, i o co tam właściwe kaman. Dlatego wspomnianą w pierwszym poście lekturą się nie podeprę, bo jej najzwyczajniej nie znam. Severus mógł być jak najbardziej romantykiem, tylko ja go pod tym kątem jakoś nie widziałem. Co prawda lepiej pasuje mi on jako romantyk niż Syriusz, Remus czy James chociażby. Skryty, tajemniczy, a w sercu ta przepełniona cierpieniem miłość i pamięć o miłości do kobiety, którą naprawdę kochał, do Lily Evans. Wcale nie uważam, że należałoby go zamykać w szpitalu psychiatrycznym, i że jego uczucie było chore. Niektórzy są tak wrażliwymi ludźmi, że kochają raz, a po tragicznej stracie ukochanej osoby nie są po prostu sobie w stanie znaleźć kogoś innego, byle tylko nie być samemu. Takie osoby nadal żyją tym wspomnieniem właśnie... Może nie okazywał, że jest romantykiem - bo to do niego nie pasowało... I myślę, że stąd ta maska groźnego, milczącego, pozbawionego wszelkich uczuć i emocji czarodzieja w dalszym ciągu zafascynowanego czarną magią i okrywanego tajemnicą, o której wiedział raptem sam Dumbledore. Romantyzm wszak niejedno ma oblicze, tak jak niejedno miał Książę Półkrwi. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 20.02.2016 14:26
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Możliwe, że trzeba się wznieść na wyżyny uczuć wyższych by to Always zrozumieć Nie podoba mi się Iva to, że wywyższasz się przez swoją miłość do Seva. Możesz go lubić, możesz nawet w nim wiedzieć wielkiego romantyka, ale uznawanie się przez to za lepszą/bardziej wrażliwą/dokładniej czytającą jest dla mnie trochę nie tego. Nie wiem, jak można bronić takiego wariata jak Heathcliff, równie dobrze możemy się pokusić o obronę Hitlera, bo on przecież też miał ciężkie dzieciństwo. Powiem więcej - spora część psychopatów była źle traktowana w młodości, ale czy to usprawiedliwia ich podłe czyny? Może tylko w książkach, bo gdyby taki jeden zamordował ze szczególnym okrucieństwem bliską dla ciebie osobę, od razu priorytety trochę by się zmieniły. Miłość Severusa do Lily nie usprawiedliwia w żaden sposób tego, w jaki sposób traktował Neville'a czy Harry'ego czy Hermionę czy innych uczniów. To było po prostu podłe, szczeniackie i na najniższym poziomie. Przenoszenie własnych życiowych frustracji na niewinnych to po prostu cios poniżej pasa i cecha tchórzy. Oczywiście doceniam poświęcenie Severusa dla sprawy Zakonu Feniksa, zmazał swoją winę, którą było doniesienie o przepowiedni Voldemortowi (tym samym skazanie nieznanego mu noworodka na śmierć, kochany Sev). ALE to nie zmienia faktu, że Snape'a i Lily nie łączyła żadna miłość romantyczna, oni byli tylko przyjaciółmi. Nawet się nie pocałowali, nie byli w żadnym związku, a ich relacja trwała w latach dziecięcych i wczesnych nastoletnich. Jeśli nie potrafimy się pogodzić ze stratą chłopaka, w którym podkochiwaliśmy się w gimnazjum, to trochę słabo. Dlatego to "always" było kiepskie, bo chociaż brzmiało patetycznie, to pokazywało, że Snape wciąż nie wyleczył się ze szkolnego zauroczenia. A ja bym chciała wierzyć, że on walczył dla sprawy, a Harry'ego chronił, żeby zmazać własne winy. A nie dlatego, że kochał Lily. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 20.02.2016 14:28
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Członek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
Jak ja nie lubię osób, które najpierw zakładają temat do dyskusji, a potem obrażają osoby, które mają inne zdanie niż one. Iva, świat jest tak skonstruowany, że nie każdy będzie miał takie zdanie jak Ty i przydało by się to uszanować. Możliwe, że trzeba się wznieść na wyżyny uczuć wyższych no to jest najgłupsze zdanie jakie czytałam, sorki. Nie krzywdzie Snape robiąc z niego romantyka. Ja nie mam nic do jego postaci, wręcz przeciwnie do momentu aż wyszła na jaw jego miłość do Lily to o uwielbiałam. Potem trochę przestałam. Przez to uczucie z czarnego charakteru z charakterkiem stał się kolejnym wymemłanym jęczydupą. Snape bardziej kochał myśl o swojej miłości (nieszczęśliwej) niż samą Lily. Jeśli człowiek kogoś tak naprawdę kocha to go nie rani. Gdyby naprawdę był takim romantykiem to nigdy nie przyłączyłby się do bandy morderców polujących na takich jak "miłość jego życia". Gdyby naprawdę ją kochał to nie upokarzałby jej syna tylko dlatego, że wygląda tak a nie inaczej. Uwielbiam Wichrowe Wzgórza, ale gardziłam Heathcliffem tak samo jak zaczęłam gardzić Snapem kiedy się okazało, że kochał Lily, a jednak traktował Harry'ego tak jak traktował. W przypadku jednego i drugiego świadczyło to o słabości charakteru, o byciu osobami wyżywającymi się na niewinnych dzieciach bo nie potrafią sobie poradzić z własnym cierpieniem. Edytowane przez Katherine_Pierce dnia 20.02.2016 14:34
Moja chrisowa TOP5 ![]() 1. Always&Forever Chris Wood ![]() 2. Chris Hemsworth ![]() 3. Chris Evans ![]() 4. Chris Pratt ![]() 5. Chris Pine ![]() Maybe, you don't know Katherine at all. Did it ever occur to you that you have no idea who I really am? [/center]![]() Mam talenty różne, lecz nie należy do nich poezja staram się klecić słowa aby była w tym finezja. Obietnice złożyłam, więc spełnić ją należy admin co nie dotrzymuje słowa? Kto mu uwierzy? Z przeprosinami do Ciebie Kath pędze aby nie popaść w wieczna nędzę. Kiedy Mafia się z wielką pompą rozpoczęłą, nie chciałam aby osoba z miasta zginęła. Choć początkowo w mych oczach byłaś podejrzana, wymówka z brakiem czasu, zdawała się odgrzewana. Gdy zaś ufać zaczęłam w twe piękne słowa, mafia nie pozwoliła, by lekka stała się ma głowa. Rozkazali głosować wbrew mojej woli, musiałam się pilnować aby nie wyjść z roli. Swojego słowa bronić miałam zacięcie, najlepiej tak aby wśród innych miało ono wzięcie. Przepraszam najszczerzej, lecz nie cała moja jest wina, głosu bym na Ciebie nie oddała, gdyby nie mafii kpina. Grałaś zacnie, choć nie każdy to potrafił docenić, szkoda, że losów miasta nie udało nam się zmienić. Z najszerszymi przeprosinami, Tako. Cóż to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa I z dupy łzy śmiechu rozlewając rzęsiste Wciąż sunie w dół siłą tyłków rozpędzone Ciemność nagłą powitać co się jej nie spodziewa To z trzech części całość misternie złożona Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi I bucha wciąż gdy w dół tak pokracznie złazi Zielonym długim poddupcem połączona A każdy człon tego przedziwnego bytu Nie przez Boga do życia powołanego Lecz przez wyobraźnie chore i łyki płynu czystego Zdaje się niczym wobec wspaniałości swego odbytu Bo piękny on niczym moszna na nieboskłonie Mądry jak żadna ze stóp co na świat zrodzona A zabawna tak, że aż strach Oto jest Kath Gne - Twoje przedtyłcze <3 Ołtarzyk uwielbienia Chrisa ![]() Autorstwa pięknej i utalentowanej Gne <3 Chris to dupa jakich wiele, Męski facet w fajnym ciele, Serial o nim Kath ogląda, Lecz na tyłek wciąż spogląda. Na nic próby oderwania Wzroku od słodkiego drania, Uśmiech jego mówi wiele Aż mam ciarki na całym ciele! By Sam Quest ![]() The wasted years, the wasted youth The pretty lies, the ugly truth And the day has come where I have died Only to find, I've come alive ~Teen idle ![]() I was angry with my friend; I told my wrath, my wrath did end. I was angry with my foe: I told it not, my wrath did grow. And I waterd it in fears, Night & morning with my tears: And I sunned it with smiles, And with soft deceitful wiles. And it grew both day and night. Till it bore an apple bright. And my foe beheld it shine, And he knew that it was mine. And into my garden stole, When the night had veild the pole; In the morning glad I see; My foe outstretched beneath the tree. Do hymnu! Katherine jak ten kwiat wykwitła na stronie, Katherine zostanie z nami po wsze czas. Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwała, bo serce jej ogromne niczym głowa Andrzeja. Refren: Chwała Ci nasza, Katherino! Filmowcu najlepszy, kochana userko! Znajomość TVD największą masz! Chwała Ci, nasz pierniczku! Twa sława się ciągnie za Tobą niczym smród. Lecz nie martw się tym, bo oznacza on Twój trud. Każdy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia. Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Cię ktoś! Refren. Upijałaś się w Karczmie, szalałaś w Hogwarcie, lecz byłaś w stanie pokonać Parchatego Trolla. Dzielnie walczyłaś w konkursie literackim, w redakcji Proroka zasiadłaś niczym król. Refren x2 ~ Pszemek - łosiek <3 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Iva Coren |
Dodany dnia 20.02.2016 14:36
|
![]() Postów: 128 Dom: RavenclawPunkty: 1499 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 29.01.16 |
Nie podoba mi się Iva to, że wywyższasz się przez swoją miłość do Seva. Możesz go lubić, możesz nawet w nim wiedzieć wielkiego romantyka, ale uznawanie się przez to za lepszą/bardziej wrażliwą/dokładniej czytającą jest dla mnie trochę nie tego. I tu lekki błąd moja Droga, bo ja nie wskazywałam na siebie. raczej chodziło mi o ogól ludzi, którzy potrafią kochać "always". Nie wiem, jak można bronić takiego wariata jak Heathcliff, równie dobrze możemy się pokusić o obronę Hitlera, bo on przecież też miał ciężkie dzieciństwo. Powiem więcej - spora część psychopatów była źle traktowana w młodości, ale czy to usprawiedliwia ich podłe czyny? Może tylko w książkach, bo gdyby taki jeden zamordował ze szczególnym okrucieństwem bliską dla ciebie osobę, od razu priorytety trochę by się zmieniły. Porównanie Heathlifa do Hitlera jest jak strzelanie kulą w płot. Gdzie,jak, kto i co? hahaha ( humor mi się poprawił). I nie trzeba być w związku, żeby prawdziwie i romantycznie kochać. Dlatego to "always" było kiepskie, bo chociaż brzmiało patetycznie, to pokazywało, że Snape wciąż nie wyleczył się ze szkolnego zauroczenia. A ja bym chciała wierzyć, że on walczył dla sprawy, a Harry'ego chronił, żeby zmazać własne winy. A nie dlatego, że kochał Lily. "bo z Allette nigdy nie ma negocjacji, ona ma rację,a ja nie mam racji" ![]() A tak na poważnie...jeśli zauroczenie przeszło w miłość, a tak było, to Severus pokazał jak ta miłość potrafi dojrzeć i trwać. Myślę , że za dużo bierzesz na logikę i na poprawność , a za mało na uczucia, które są ponad logikę i ponad poprawność ![]() [quoteJak ja nie lubię osób, które najpierw zakładają temat do dyskusji, a potem obrażają osoby, które mają inne zdanie niż one. Iva, świat jest tak skonstruowany, że nie każdy będzie miał takie zdanie jak Ty i przydało by się to uszanować. ][/quote] Za bardzo odniosłaś to do siebie. Absolutnie nie miało to na celu obrażanie. To było skomentowanie Twego komentarza, a nie Ciebie i tu jest różnica. Edytowane przez Iva Coren dnia 20.02.2016 14:51
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() I nawet jak upadnę, to wstanę. A wtedy Ty masz przechlapane! ![]() ![]() Ołtarzyk dla Batalion_88 ![]() O Batalionie, tak ładnie zawsze komentujesz, mój uśmiech wywołujesz..... ![]() |
|
|
|
Sam Quest |
Dodany dnia 20.02.2016 14:57
|
![]() Pochwały: 35 Postów: 3698 Dom: RavenclawPunkty: 45365 Ranga: Specjalista ds. sprzedaży Data rejestracji: 09.04.15 |
Iva, okej miłość, wielkie uczucie... skoro był romantykiem to czemu sobie nie strzelił w łeb jak Werter? No spory, ale on nie jest bohaterem romantycznym, a człowiekiem z uposledzieniem emocjonalnym. I nie kochanie kogoś Always nie jest romantyczne tylko chore. Na prawdę. Bo mówienie ze życie bez kogoś nie ma sensu czy robię wszystko z miłości do niej/niego jest przerażające i zakrawa pod chorobę psychiczna. Idealnie oddała to Al, pisząc ze gdyby Snape robił wszystko dla sprawy byłoby okej, a gdy jego motywem jest miłość ze szkoły to już lekko nie halo. I ten tekst z ze Al ma zawsze rację to nieudana próba stwierdzenia, że argumenty Al są bez poparcia. Chciałabym zauważyć, że najsłabsze argumenty Masz właśnie Ty Iva. Soory, ale takie są fakty. A pisanie, że uczucia są ponad logika są troszeczkę z nosa... Bo może ludzie zakochani bywają nyeracjonalni, ale Snape jest starym facetem, który rozpamietuje kobietę która go nie kochała i która była ofiarą takich jak on. Śmierciożerców. ![]() Ściana uznania i miłości ![]() Daniel Radclffe to mój crush Nie kłam, że go nie znasz Harry'ego Pottera zagrał niektórych nawet nabrał, że ma oczy koloru zielonego a tak naprawdę są niebieskiego "Tak jak Ron" - woła Ulica dziewczyna pięknego lica. Potteromaniak z niej na schwał i nie jest to żaden wał. Daniel Radcliffe to mój crush Wiesz dlaczego jeżeli oczy masz Z zarostem mu do twarzy O takim Danie każda Samica marzy. ![]() Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Czy to słońce, czy to deszcz W moich myślach on wciąż jest Myślę o nim nieustannie Nawet gdy się kąpię w wannie Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nie wiem jak się to zaczęło Lecz gdy serce moje drgnęło Cała byłam zakochana I tak kocham tego Dana Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nigdy o nim nie zapomnę Nawet jeśli spotkam bombę Jest to miłość jednostronna Ale źle to nie wygląda Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana wiersz by Elizabeth_ ![]() ![]() Ściana chwały ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 20.02.2016 14:58
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
I tu lekki błąd moja Droga, bo ja nie wskazywałam na siebie. raczej chodziło mi o ogól ludzi, którzy potrafią kochać "always". No to na jedno wychodzi. Ty jesteś w grupie lepszych, a reszta, która się z tobą nie zgadza, jest gorsza. Nie uważasz, że to trochę brak szacunku dla rozmówcy? Poza tym argument typu "musisz być jak ja, żeby zrozumieć" to argument kiepski. Porównanie Heathlifa do Hitlera jest jak strzelanie kulą w płot. Gdzie,jak, kto i co? hahaha ( humor mi się poprawił). Przeczytaj jeszcze raz to, co napisałam, serio. Bronisz faceta, który znęcał się nad swoją przybraną rodziną, bo miał za sobą zawód miłosny. Idąc tym tokiem rozumowania, Hitlera też możesz bronić. Hitler od tego twojego romantyka różnił się tym, że jego wariactwo miało większą skalę, ale przyczyny też leżały w dzieciństwie. I nie trzeba być w związku, żeby prawdziwie i romantycznie kochać. Boże, Iva, oni mieli 15 lat. Kurde, no 15 lat. Pamiętasz siebie w wieku 15 lat? W tym wieku to nawet nie ma mowy o jakimś poważnym związku. A tak na poważnie...jeśli zauroczenie przeszło w miłość, a tak było, to Severus pokazał jak ta miłość potrafi dojrzeć i trwać. Ale miłość do czego? On nawet Lily nie znał. Bo człowiek w wieku 15 lat, a człowiek w wieku 20 lat to zupełnie dwie różne osoby. A ich przyjaźń definitywnie zakończyła się w piątek klasie. Co on o niej wiedział? Za co ją kochał? Bo chyba w wieku 35 lat nie rozpamiętywał 14-letniej dziewczynki, co? jednak na tym dyskusję kończę, bo nic z niej nie wyniosę, nie lubię, jak ktoś w ogóle nie czyta tego, co pisze i zamiast się skupić na moim słowach, robi to na mojej osobie. Czytałam "Erystykę", wiem, co to oznacza. Pozdrawiam! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Iva Coren |
Dodany dnia 20.02.2016 15:04
|
![]() Postów: 128 Dom: RavenclawPunkty: 1499 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 29.01.16 |
jednak na tym dyskusję kończę, bo nic z niej nie wyniosę, nie lubię, jak ktoś w ogóle nie czyta tego, co pisze i zamiast się skupić na moim słowach, robi to na mojej osobie. Czytałam "Erystykę", wiem, co to oznacza. Pozdrawiam! Ja zawsze czytam to, co piszesz. I zgadzam się z tym, że dalsza dyskusja na ten temat nie ma sensu, bo akurat w tym temacie nigdy nie dojdziemy do porozumienia Też powinnam się oburzać na niektóre Twoje insynuacje, ale nie na tym to polega ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() I nawet jak upadnę, to wstanę. A wtedy Ty masz przechlapane! ![]() ![]() Ołtarzyk dla Batalion_88 ![]() O Batalionie, tak ładnie zawsze komentujesz, mój uśmiech wywołujesz..... ![]() |
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 20.02.2016 15:15
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Członek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
Heh Al daje argumenty, dość trafne. Bo faktem jest, że znajomość Lily i Snape skończyła się w wieku 15 lat i potem nic. Ona się zmieniła, on też. Więc za co ją kochał? A Iva nie potrafi dać żadnego kontrargumentu więc pisze, że "nie dojdziemy do porozumienia". Zazwyczaj jest tak, że jak ktoś nie pisze argumentów w obronie swojej tezy to dlatego, że ich nie ma. Bo "tak bo tak" nie jest argumentem jeśli ktoś miałby wątpliwości. Snape nie kochał Lily moim zdaniem (o czym pisałam już wcześniej). Był za to totalnie zakochany w swoim cierpieniu i nie potrafił ruszyć z życiem do przodu. W tym przypadku to "always" oznacza dorosłego faceta, który rozpamiętuje 15latnią koleżankę. Co jest chore no sroki Moja chrisowa TOP5 ![]() 1. Always&Forever Chris Wood ![]() 2. Chris Hemsworth ![]() 3. Chris Evans ![]() 4. Chris Pratt ![]() 5. Chris Pine ![]() Maybe, you don't know Katherine at all. Did it ever occur to you that you have no idea who I really am? [/center]![]() Mam talenty różne, lecz nie należy do nich poezja staram się klecić słowa aby była w tym finezja. Obietnice złożyłam, więc spełnić ją należy admin co nie dotrzymuje słowa? Kto mu uwierzy? Z przeprosinami do Ciebie Kath pędze aby nie popaść w wieczna nędzę. Kiedy Mafia się z wielką pompą rozpoczęłą, nie chciałam aby osoba z miasta zginęła. Choć początkowo w mych oczach byłaś podejrzana, wymówka z brakiem czasu, zdawała się odgrzewana. Gdy zaś ufać zaczęłam w twe piękne słowa, mafia nie pozwoliła, by lekka stała się ma głowa. Rozkazali głosować wbrew mojej woli, musiałam się pilnować aby nie wyjść z roli. Swojego słowa bronić miałam zacięcie, najlepiej tak aby wśród innych miało ono wzięcie. Przepraszam najszczerzej, lecz nie cała moja jest wina, głosu bym na Ciebie nie oddała, gdyby nie mafii kpina. Grałaś zacnie, choć nie każdy to potrafił docenić, szkoda, że losów miasta nie udało nam się zmienić. Z najszerszymi przeprosinami, Tako. Cóż to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa I z dupy łzy śmiechu rozlewając rzęsiste Wciąż sunie w dół siłą tyłków rozpędzone Ciemność nagłą powitać co się jej nie spodziewa To z trzech części całość misternie złożona Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi I bucha wciąż gdy w dół tak pokracznie złazi Zielonym długim poddupcem połączona A każdy człon tego przedziwnego bytu Nie przez Boga do życia powołanego Lecz przez wyobraźnie chore i łyki płynu czystego Zdaje się niczym wobec wspaniałości swego odbytu Bo piękny on niczym moszna na nieboskłonie Mądry jak żadna ze stóp co na świat zrodzona A zabawna tak, że aż strach Oto jest Kath Gne - Twoje przedtyłcze <3 Ołtarzyk uwielbienia Chrisa ![]() Autorstwa pięknej i utalentowanej Gne <3 Chris to dupa jakich wiele, Męski facet w fajnym ciele, Serial o nim Kath ogląda, Lecz na tyłek wciąż spogląda. Na nic próby oderwania Wzroku od słodkiego drania, Uśmiech jego mówi wiele Aż mam ciarki na całym ciele! By Sam Quest ![]() The wasted years, the wasted youth The pretty lies, the ugly truth And the day has come where I have died Only to find, I've come alive ~Teen idle ![]() I was angry with my friend; I told my wrath, my wrath did end. I was angry with my foe: I told it not, my wrath did grow. And I waterd it in fears, Night & morning with my tears: And I sunned it with smiles, And with soft deceitful wiles. And it grew both day and night. Till it bore an apple bright. And my foe beheld it shine, And he knew that it was mine. And into my garden stole, When the night had veild the pole; In the morning glad I see; My foe outstretched beneath the tree. Do hymnu! Katherine jak ten kwiat wykwitła na stronie, Katherine zostanie z nami po wsze czas. Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwała, bo serce jej ogromne niczym głowa Andrzeja. Refren: Chwała Ci nasza, Katherino! Filmowcu najlepszy, kochana userko! Znajomość TVD największą masz! Chwała Ci, nasz pierniczku! Twa sława się ciągnie za Tobą niczym smród. Lecz nie martw się tym, bo oznacza on Twój trud. Każdy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia. Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Cię ktoś! Refren. Upijałaś się w Karczmie, szalałaś w Hogwarcie, lecz byłaś w stanie pokonać Parchatego Trolla. Dzielnie walczyłaś w konkursie literackim, w redakcji Proroka zasiadłaś niczym król. Refren x2 ~ Pszemek - łosiek <3 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
ShilaSnape |
Dodany dnia 20.02.2016 15:43
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 94 Dom: SlytherinPunkty: 1933 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 14.02.16 |
Ale ciekawą dyskusję tu prowadzicie... ![]() Moje zdanie na ten temat jest takie: Po co zrstawiać ze sobą Severusa i Heathlifa?. Oprócz paru cech charakteru mieli ze sobą mało wspólnego... Ale nie przeczytałam jeszcze Wichrowych wzgórz-jestem w połowie- więc nie będę oceniać. Co do miłości Seva i Lily. Dla mnie ma całkowicie inne znaczenie. Lily była jedną z nielicznych miłych rzeczy, które spotkały go w dzieciństwie(bo wiemy że u niego w domu nie było wesoło). Ona jedyna go rozumiała, zwracała uwagę nie na jego wygląd ale na to co miał do powiedzenia. Słuchała go. Sprawiała że czuł się szczęśliwy. Kiedy odeszła z Potterem Sev został sam a jedyne miłe wspomnienia jakie miał dotyczyły Lily, więc się ich trzymał i je pielęgnował. Wiedział, że gdyby nie one zszedłby na łą stronę. Wiem, że to moje rozumowanie nie trzyma się kupy ale nic nie poradzę- dla mnie "Always" znaczy to, że Sev oddał całe swoje życie osobie, której na nim zależało. Always jest dla mnie symbolem oddania i wiecznej miłości, która zniesie i przetrwa wszystko. Dzięki Lily jego życie miało sens, i on o tym wiedział. Do końca żałował niektórych decyzji i słów. To uczucie dojrzewało wraz z nim, wzmacniało się. I nie. W wieku np 35 lat nie wspominał nastolatki jaką była tylko kobietę jaką się stała. Kochał jej upór, fascynację światem i stannowczość oraz pasję. Ale to tylko moje zdanie... ![]() Nie kłućcie sié bo mi smutno Kilka cytatów:
-After all this time? -Always... *** Pokój bez książek to jak ciało bez duszy. -Gilbert Keith Chesterton *** Ten, kto skacze do nieba, może upaść, to prawda. Ale może też poszybować w górę. -Lauren Oliver *** Czas pełen był cichych rozmów, czułości, poezji o blasku starego złota i zieleni oczu. Tej nieprawdopodobnej zieleni oczu, poza którą nic nie ośmielało się istnieć. __________________________________________________________ -------------------------------------------------- Piosenki na dziś: https://m.youtube.com/results?q=andy%20black&sm=1 https://m.youtube.com/watch?v=8fEoWA9Vz3A https://m.youtube.com/results?q=silent%20scream%20anna%20blue&sm=1 ___________________________________________________________ ![]() ![]() ![]() ![]() ___________________________________________________________ Zastępca Prezesa Fan Clubu Severusa Snape' a Always & Forever ![]() Czarne oczy, czarna dusza Czarne włosy i nos kruczy Zostań fanem Severusa! A on mikstur cię nauczy Jeśli lubisz profesora Albo kochasz tak jak my! To jest bardzo dobra pora By ziściły się Twe sny Elitarny Fan Club Snape'a Dołącz do nas, czaruj z nami! Elitarny Fan Club Snape'a On jest Mistrzem nad Mistrzami! Zamyślony, tajemniczy On jest Always&Forever Z każdym wrogiem się policzy! Ave! Ave! Boski Sever! Śmierciożerca ukochany! Tłustowłosy idol nasz! Profesorze! Pamiętamy! Twoją tajemniczą twarz. Elitarny Fan Club Snape'a Dołącz do nas, czaruj z nami! Elitarny Fan Club Snape'a On jest Mistrzem nad Mistrzami __________________________________________________________ |
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 20.02.2016 16:00
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Dla mnie, to była na początku przyjaźń i trochę fascynacji. Lily była bardzo zdolna i miała wielki urok osobisty. Potem Severus poszedł własną drogą i nawet początkowo nie zorientował się, że prowadzi to do rozstania. Oprzytomniał dopiero kiedy dowiedział się się, że to Lily grozi śmierć. Dopiero kiedy zginęła, nagle, w całej pełni uświadomił sobie, jak bardzo ją kochał. Ostatecznie wywietrzało mu z głowy to całe śmierciożerstwo. Odtąd zaczęła się jego ostateczna przemiana, ale nie we wszystkim. Bo nadal nienawidził Jamesa. Więc to nie jest taki typowy literacki bohater romantyczny. Iva, właśnie Wertera i podobnych idiotów, miałem na myśli. Chore zachowania destruktywne wobec innych, to już jakby inna kategoria bohaterów. Edytowane przez blad logiczny dnia 20.02.2016 19:15
Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubię kuzynów. Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
Iva Coren |
Dodany dnia 20.02.2016 16:14
|
![]() Postów: 128 Dom: RavenclawPunkty: 1499 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 29.01.16 |
Nie kłućcie sié bo mi smutno ![]() Shila . Daleka jestem od kłótni i oburzeń. To tylko net i dyskusja Nie podchodzę do tego jak do kłótni, więc luzik ![]() To uczucie dojrzewało wraz z nim, wzmacniało się. I nie. W wieku np 35 lat nie wspominał nastolatki jaką była tylko kobietę jaką się stała. Kochał jej upór, fascynację światem i stannowczość oraz pasję. No właśnie coś w ten deseń Dlatego to taka fajna postać, moim zdaniem ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() I nawet jak upadnę, to wstanę. A wtedy Ty masz przechlapane! ![]() ![]() Ołtarzyk dla Batalion_88 ![]() O Batalionie, tak ładnie zawsze komentujesz, mój uśmiech wywołujesz..... ![]() |
|
|
|
Fenris |
Dodany dnia 20.02.2016 19:22
|
![]() Postów: 165 Dom: SlytherinPunkty: 1745 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 26.10.15 |
Pierwsza sprawa: Stereotypowy obraz mdłego , romantycznego kochanka a la Romeo, czy tam Werter narzucony przez świętoszkowatych autorów, zepchnął zwyczajnie buntowniczych, romantycznych kochanków, na jakieś wyboiste pobocze Jak, do jasnej, ciasnej można powiedzieć o Goethem i Szekspirze, że byli świętoszkowaci!? Przemyśl swoje zachowanie :3 Wracając do tematu, uważam że Snape'owi było daleko do romantyka, mam wrażenie, że cała ta akcja z "always" pojawiła się w głowie Rowling przypadkowo, bo strasznie mi nie pasuje to do człowieka, który gnoił syna swojej "miłości" i przez całą serię był ośmieszany i przegrany. No i ta cała miłość, Lily była jego przyjaciółką, już wolałabym, żeby to było takie "braterskie" uczucie, a nie romantyczne. Takie to naciągane wszystko, Snape poszedł po najmniejszej linii oporu w swoim życiu, a uczuciowym to już w ogóle. Bardziej podobałoby mi się, gdyby przez Snape'a przemawiałyby raczej ludzkie odruchy (skoro jednak w ostateczności przeszedł na "jasna stronę mocy" chronienia niewinnego człowieka, a nie miłostka z czasów szkolnych. ![]() Pottermore: Slytherin Sekwoja, pióro feniksa, 12 i 3/4 cala, giętka ![]() |
|
|
|
Dracoloveee |
Dodany dnia 21.02.2016 09:03
|
![]() Postów: 32 Dom: SlytherinPunkty: 276 Ranga: Najsprytniejszy wsród Ślizgonów Data rejestracji: 13.01.16 |
Moim zdaniem gdy Severus zakochał się w Lily Evans i jak przypuszczam delikatnie pokazywał jej swoje uczucia ,a ona po czasie wyszła za jego wroga to Snape po prostu bał się okazywać innym swoje uczucia i uważał że lepiej je w sobie tłumić niż cierpieć.Takim oto sposobem Severus stał się "postrachem Hogwartu"i zamknął się na okazywanie uczuć , (choć ja tak nie uważam bo bardzo go lubię i szanuję ) ale tak naprawdę pozostał poszkodowanym i osamotnionym kochankiem który ciagle kocha Lily i cierpi po jej stracie. To moja teoria na ten temat
|
|
|
|
Elizabeth_ |
Dodany dnia 21.02.2016 10:06
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 5 Postów: 850 Dom: SlytherinPunkty: 12302 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 23.05.15 |
Szczerze mówiąc odsunęłam się od kanonu na tyle, że granica między kanonem a fanfiction może mi się rozmywać, ale wydaje mi się, że kanoniczny Severus nie był romantykiem. Był po prostu bardzo zakochany w Lily, była to jego jedyna i największa miłość. Doznał wielkiego rozczarowania, gdyż stanął po niewłaściwej stronie i stracił szansę na wymarzony związek. Poza faktem wielkiej miłości nie wykazywał oznak szczególnego romantyzmu. Tyle jeśli chodzi o kanon. Natomiast postać Severusa daje możliwości do kreowania bohatera romantycznego w dowolnym fanfiction. Oczywiście nie można nie wykorzystać zwyczajowej dla Snape'a złośliwości i sugestywnego poczucia własnej wartości ukazując go jako rozmiękłego kochanka. Chodzi o to, że fakt tak głębokiego zakochania można fantastycznie wykorzystać pisząc własną opowieść. Wiemy, że Sev może kogoś obdarzyć ogromnym uczuciem i po umiejętnym pokierowaniu postacią jego miłość można przekierować na inną osobę. Summa summarum kanoniczny Severus w mojej opinii nie miał za grosz romantyzmu, co jednak nie czyni go gorszym kochankiem. Ucałowanka dla Elki. Niech moc Sznejpa będzie z Tobą! ~ Sam Quest
Noszę z dumą ![]() Totalnie Zielona W swoim podpisie wita Was Elizabeth Lili Prince-Baudelaire. Oda do Elizabeth by Sam Quest (trzymajcie się mocno) Elizabeth, Ty jesteś jak zdrowie, Jak mocno można kochać ten tylko się dowie Kto wie, jak Wielbisz Zielony i Snarry lub Drarry O zgrozo też Lucarry! Uwielbiasz czytać o Harrym Co rodzic ma dzieci i myślisz sobie O rety! Niestety nie każdy miał okazję W blasku twej chwały się tarzać, Jak koty które ubóstwiasz Po szafach twoich skakać. Lecz wiedz o najlepsza, że Chociaż pisać nie umiem, To wierzę, że mój wiersz, Nie zniknie nigdy w tłumie. - Harry, mam ci coś ważnego do powiedzenia, nie wiem jak zareagujesz... - Dumbledore odchrząknął. - Harry - profesor Snape jest twoim ojcem. - Naprawdę? - Nie. Ale zawalasz Eliksiry. Postaraj się pracować nieco sumienniej, dobrze? Fanfik którego imienia nie wolno wymawiać ![]() ![]() ![]() Siedzi w gabinecie! - wyrzucił z siebie Harry z wyraźnym niesmakiem. - Dlaczego? Nie powinien być teraz na lekcjach? - A to łobuz - podsumował Ron. - Co on robi w swoim własnym gabinecie? Trylogia Draco by Cassandra Clare Piszę: Dziesięć lat trudniej [1/10] Historia Pewnych Ślizgonów [2/12] Hogwart po północy [wstrzymane] Momenty z życia Snape'a w trzech aktach [10/10] Słowniczek x Harry [2/4] Pojednanie [3/12] Sprawa to jasna, że Puchar Domów Najlepiej wygląda w rękach Ślizgonów Why do you think I'm calling you? Just to say hello? Hello sick people. ![]() It's my own gallery of Gregory House: ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Why I love him so much? ![]() ![]() Gregory House in black&white ![]() Three truths in life: ![]() ![]() ![]() ![]() Fanka snarry, lucarry, drarry, mpreg, severitusów & SmH. Harry spojrzał na niego zirytowany. - Następnym razem, gdy prześpię się z twoim ojcem, poinformuję cię o tym - wypluł i niemal natychmiast tego pożałował, bo Draco spojrzał na niego w czystym szoku. - Nie chcę z tobą o tym rozmawiać - dodał pospiesznie, czując narastającą panikę. - Masz brata. Jest bezpieczny. Teraz jest was trzech, gratuluję. Nas jest pięcioro, przyzwyczaj się do tej matematyki. Powinności by euphoria814 Zerknął w dół i ujrzał medalion. Spojrzał na Toma, znów stojącego przed nim, i uniósł brew. - Dobrze na tobie wygląda. - Tylko tyle powiedział Tom, nim z powrotem usiadł. Harry popatrzył na niego z niedowierzaniem. Chwilę później zaczął chichotać. - Wkrótce będę miał więcej kawałków twojej duszy, niż ty sam - zażartował. - Nie mogły trafić w lepsze ręce. Takiej odpowiedzi się nie spodziewał. - Bardziej służę jako cel do ćwiczeń - mruknął Barty, patrząc na Harry'ego z czułością w oczach, na wskutek czego Tom musiał zacisnąć zęby. Absolutnie gardził tym, jak jego śmierciożerca był blisko Harry'ego. Jednak wiedział, że nie mógł nic na to poradzić. Przynajmniej na razie. Barty podniósł wzrok i ich oczy się spotkały. Tom zobaczył w nich wszystko, czego potrzebował. Jego śmierciożerca się nie wycofa. A on nie zmusi go do poddania. Złośliwy uśmiech wypłynął na jego usta i ponownie spojrzał na Harry'ego. Chłopak będzie jego. Poza nim, nikt nie był wystarczająco dobry dla Harry'ego. To było takie proste. Syn Śmierci by Little.Miss.Xanda Dziesiąty Severus spojrzał na Harry'ego spod uniesionych brwi, z niechętnym podziwem. - Dostałeś Wybitny z Eliksirów na SUMach? Harry uśmiechnął się radośnie. - Dałem egzaminatorowi autograf. Snape jęknął. Jedenaście razy by Horcerxhexer Severus Snape. Being a hero doesn't always mean being a saint. ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
Strona 1 z 2: 12
| Przejdź do forum: |






Vivian Fozen


Ravenclaw









. Historia Severusa Snape na szczęście jest prostsza i dużo bardziej racjonalna. I dlatego tak mnie nie razi. Okropnie nie znosiłem literatury romantycznej, w szkole. Z wyjątkiem Słowackiego. 






Hufflepuff



Gryffindor





































































Slytherin






. Daleka jestem od kłótni i oburzeń. To tylko net i dyskusja
chronienia niewinnego człowieka, a nie miłostka z czasów szkolnych. 



















