Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Nikt z nas nie jest oryginalny
|
|
EmilyWright |
Dodany dnia 26.06.2016 16:43
|
![]() Pochwały: 10 Postów: 1126 Dom: RavenclawPunkty: 11036 Ranga: Wielki mag Data rejestracji: 18.12.14 |
Szukałam podobnego tematu, ale nie znalazłam, więc sama postanowiłam założyć. Jeśli jednak taki jest, niech mnie ktoś oświeci, możliwe, że coś przeoczyłam. ;p Oryginalność każdy może rozumieć inaczej. Moja rozkmina na ten temat zaczęła się od zwykłej rozmowy z koleżanką na przerwie w szkole, a mianowicie od stwierdzenia, że nikt z nas nie jest oryginalny. I uznałam to za dość dyskusyjny temat, więc oto piszę. Wiadomo, że każdy człowiek jest inny, ale czy dzięki temu, Waszym zdaniem, można czuć się oryginalnym? Co według Was świadczy o oryginalności? Czy ta cecha może być uznawana za coś złego? I wreszcie, co Wy rozumiecie przez to słowo i czy czujecie się inni od pozostałych ludzi? ![]() |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 26.06.2016 17:17
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
No kurde, każdy człowiek jest inny więc każdy na swój sposób jest oryginalny. Nawet bliźniaki są od siebie różne. Myślę, że każdy próbuje podświadomie być oryginalnym, chociażby przez głupie podwinięcie rękawów koszuli kiedy wszyscy inni mają je spuszczone. Albo różne naleciałości w mowie. Do końca życia zapamiętam dziewczynę z okolic Lublina, która zamiast dlaczego, mówiła czego. Albo mój kolega, który nie wymawia porządnie "r" tylko coś na kształt "ł". Przez takie drobnostki ludzie mogą czuć się niekonwencjonalni. Oryginalność w naszych czasach kojarzy się chyba z fajnymi rzeczami i każdy chciałby taki być. Jednak ktoś kto ma żółte włosy, a chciał mieć blond, raczej wpisuję się w określenie, o którym mówimy. Ogólnie to dla mnie wszyscy ludzie są tacy sami, a jednocześnie każdy z nich jest oryginalny, haha. Osobiście również czuję się oryginalna, z wielu powodów. Nie będę ich wymieniać, bo po co. ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 26.06.2016 21:41
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Mnie się ogólnie wydaje, że obecnie oryginalność, to jest bardziej stan umysłu niż tego, że ktoś ma jakieś dziwne włosy, ciuchy czy zainteresowania. Chodzi mi o to, że my w dużej części jesteśmy tak przekonani o swojej wspaniałości i, że jesteśmy super, a wszyscy inni są beznadziejni, że nam się to zaczęło mylić z byciem oryginalnym. Dlatego tak naprawdę wiele zależy od subiektywnej opinii każdego z nas. Poza tym, w byciu oryginalnym trzeba też być dobrym i ciągle sprawdzać, czy już przypadkiem wszyscy nie są tacy sami jak ty. Także nie wiem, czy to w ogóle ma jakiś sens, haha. No i ogólnie wydaje mi się, że jeśli ktoś jest naprawdę oryginalny, to wszyscy inni ludzie to widzą, a on sam w ogóle o tym nie mówi i nie chodzi z tabliczką na czole "jestem ****isty i oryginalny". Pewnie się to w jakiś sposób wiąże po prostu z byciem sobą i nie oglądanie się na innych. Przy czym to niekoniecznie musi oznaczać, że ktoś nie będzie podobny do innych, czy to pod względem charakteru, wyglądu, czy zainteresowań. Bo to, że np. podobają mi się hipsterskie ciuchy i kupie je sobie właśnie dlatego, że mi się podobają, a nie dlatego, że chcę wyglądać jak ktoś tam sławny, oznacza, że dalej zostaję sobą. Mimo że wyglądam jak tysiące innych na ulicach. Nie wiem, namieszałam, ale z tym bym łączyła oryginalność. Konkluzja jest taka, że można być podobnym do innych, ale być oryginalnym, o. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 26.06.2016 22:11
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
Ach i powinnam jeszcze dodać, ze ja oryginalności nie widze jako zawsze czegoś fajnego. Większość ludzi tak myśli, że jak ktoś jest oryginalny to jest od razu fajny, a moim zdaniem to nie do końca tak wygląda :> ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
| Angelina Johnson |
Dodany dnia 26.06.2016 22:28
|
![]() Pochwały: 23 Postów: 8024 Dom: SlytherinPunkty: 32803 Ranga: Komentuj FF, to się uśmiechnę Data rejestracji: 13.05.07 |
Moim zdaniem prawdziwymi oryginałami są ludzie myślący nieschematycznie, a takich - powiedzmy sobie szczerze - jest naprawdę mało. Myślenie nieschematyczne może się objawiać w różnoraki sposób: inny punkt widzenia niż większość, wychodzenie poza schematy utarte od wieków przez ludzkość, inne spojrzenie na rozwój, kulturę, sztukę, naukę i tak dalej. Tacy ludzie często właśnie dokonują światowych odkryć jak np. Kopernik, który stwierdził, że ziemia nie jest płaska. Albo cała kosmologia uznana przez nieschematycznych właśnie fizyków. Nie tylko wielcy myślą nieschematycznie, ale po nich najbardziej to widać i najłatwiej mi podawać takie przykłady. Myślę, że być może wśród Was są takie osoby, które po prostu rozumieją coś, co w życiu Wam by przez głowę nie przeszło bądź znajdują tak alternatywne rozwiązania, na które w życiu byście nie wpadli. A może sami tacy jesteście? Ja znam takiego chłopaka, który jest chodzącym oryginałem. Rzeczy naprawdę trudne dla mnie potrafi wyjaśnić na najprostszych przykładach. To jest oryginał. Nie tylko uczy się, ale rozumie, co więcej potrafi powiedzieć o tym więcej niż przeczytał w książce. Wykładowcy mają z nim problem, bo gdy dostaje zadanie, potrafi znaleźć na nie rozwiązanie z którymi wcześniej się oni nie spotykali. Gdy odpowiedź na pytanie jest np. "wyparka", on ją opisze ze wszystkimi szczegółami zamiast podać po prostu "wyparka". I co najśmieszniejsze, nie robi tego świadomie, on po prostu tak myśli i to jest pierwsza odpowiedź jaka przychodzi mu na takie pytanie. Ja odpowiadam "wyparka" ;D Większość ludzi, w tym niestety też i ja, myśli schematami. Tak działamy. Możemy ubierać się różnie, buntować przeciwko wszystkim i wszystkiemu, ale gdy przychodzi co do czego, chwytamy za utarty, wyuczony schemat. Zupełnie nieświadomie ;D Dla mnie prawdziwe oryginały to takie, które zupełnie nieświadomie wykraczają poza granice, w których poruszają się ludzie zwykli. Co do różnych charakterów i tak dalej, ja uważam, że to nie czyni z nas oryginalnych, a jedynie nieidentycznych. Różnica jest subtelna, ale jest ; ) Pamiętaj chemiku młody, komentuj ficki lub zmień się w odchody made by Mikasa, Butelka 31.07.2020r. ![]() ![]() ![]() ![]() Slytherin! Sss.. Nigdy nie pozwoliłem aby szkoła przeszkadzała mi w edukacji. Zawsze miałam szczęście. I znów będę je mieć. Krew na twoich rękach, Falka, Krew na twej sukience Płoń, płoń, Falka, za twe zbrodnie Spłoń i skonaj w męce! Trochę wstyd, ale cóż, zasłużyłam ;D ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 26.06.2016 22:49
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Dla mnie to dosyć trudny temat, bo osobiście nie przepadam za słowem "oryginalny". Gdyby sięgnąć do takiego hm... najprostszego wyjaśnienia tego słowa, to po prostu byłby to ktoś niepowtarzalny, inny niż wszyscy. Jednak gdy spojrzymy na ludzi, to z jednej strony będą oni tacy sami a z drugiej totalnie różni. Wszystko zależy co do czego będziemy porównywać. Jakby nie patrzeć, każda jednostka jest unikatowa i nawet jeśli pozornie myśli schematycznie, nigdy nie będzie tak, że w każdym stopniu przewidzimy jej ruchy. Jednak tak na co dzień, moim zdaniem to wszystko sprowadza się do subiektywnych odczuć. Tak samo jak słowo ładny, mądry itp. Oryginalny będzie ktoś, kto po prostu odbiega od schematu, z którym mamy do czynienia naokoło. Nie sądzę więc, by istniał jakikolwiek miernik, bo to wszystko sprowadza się do wrażenia. W dodatku dosyć ulotnego. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 26.06.2016 22:56
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Wydaje mi się, że życie w uporządkowanym społeczeństwie, siłą rzeczy tworzy w naszych głowach pewne schematy. No bo popatrzcie na dzieci - one czasami popisują się taką logiką, która żadnemu dorosłemu nie przyszłaby do głowy. To jest właśnie wolny myśliciel Uważam, że ludzie PRAWDZIWIE oryginalni (czytaj: inni) są albo geniuszami, albo kryminalistami. Tak czy siak, wymykają się pewnym normom społecznym, i albo działają po stronie dobra, albo zła. Oczywiście, ktoś może mieć oryginalny styl ubioru, wypowiedzi, ktoś może oryginalnie gotować albo projektować. Ale to tylko część życia, część człowieka. Myślę, że oryginalność totalna jest wielką, wielką rzadkością w świecie dorosłych. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 27.06.2016 05:13
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Jeżeli chodzi o oryginalność, to odkąd pamiętam zawsze odnosiłem to przeważnie do wyglądu zewnętrznego (zielony irokez, różowy podkoszulek, kolczyk w nosie i takie tam ;p). Tutaj się zgodzę chyba z Angeliną, że ktoś oryginalny, to przede wszystkim taki, który wszelkie schematy "omija szerokim łukiem". Nie zmienia się, mimo że 'suche fakty' przeczą jego tokowi rozumowania. Zawsze idzie do przodu, po swoje nie patrząc na drugiego. Jeśli chodzi o HP, to Luna Lovegood była według mnie przykładem takiej nietuzinkowej oryginalności. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |


Krnabrny




Ravenclaw

Hufflepuff














Slytherin




































Uważam, że ludzie PRAWDZIWIE oryginalni (czytaj: inni) są albo geniuszami, albo kryminalistami. Tak czy siak, wymykają się pewnym normom społecznym, i albo działają po stronie dobra, albo zła. 






Gryffindor

