Logowanie
Facebook
Shoutbox
Wspó³praca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjêcie
Zobacz temat
|
Oceny prac IV Turnieju FF
|
|
Liliana2194 |
Dodany dnia 26.07.2017 19:45
|
![]() Ostrze¿enia: 1 Pochwa³y: 20 Postów: 1283 Dom: HufflepuffPunkty: 20246 Ranga: O choinka! Data rejestracji: 18.06.14 |
I miejsce - praca E Ciekawy tytu³ ;D Tak dziwaczny, ¿e prawie ¶mieszny. Ogólnie w pracy nie dostrzegam zbyt du¿o humoru, ale chyba wolê tak, ni¿ ¿eby by³o go wiêcej, lecz wepchniêtego na si³ê. No i nie nudzi³am siê przy czytaniu nawet przez chwilê, doceniam. Gdyby powsta³a druga czê¶æ, pewnie bym zerknê³a xp II miejsce - praca A Scorpius przypomina mi tego z Przeklêtego Dziecka. Z jednej strony minus, bo nie lubiê tej sztuki, z drugiej... ta postaæ w sumie przypad³a mi do gustu. Ojciec za¶ jest po prostu ojcem, nie zachowuje siê jak Draco. Humor wymuszony, ale jest, historia mnie zainteresowa³a. Czyli... okej, nawet fajne. III miejsce - praca D Minusy: nie spe³nia wymogów, a fabu³a nie jest zbyt porywaj±ca. Poza tym mi siê podoba, poprawnie napisane, czyta³o siê lekko i szybko. Humor chyba najlepszy, mo¿e siê nie ¶mia³am, ale wydaje mi siê mniej nachalny ni¿ w pozosta³ych pracach. Podoba mi siê ten Ron, w przeciwieñstwie do Weasleya z pracy C jest sympatyczny i da siê go lubiæ. Chocia¿ chyba trochê za bardzo, zosta³ tu przedstawiony jako fajny facet z poczuciem humoru, ksi±¿kowy by³ niedelikatny i nieco gburowaty. Umie¶ci³abym D wy¿ej na podium, gdyby spe³nione zosta³y wszystkie wymogi. Edytowane przez Liliana2194 dnia 26.07.2017 19:59
![]() ![]() - - W Hogwarcie: - - 2) Valerie Adams 2.06.2019 - ![]() ![]() ![]() Karta postaci: tutaj1) Liliana Williams 18.06.2014 - 31.05.2019 ~ moja ulubienica spo¶ród tej dwójki ~ ![]() ![]() ![]() Karta postaci: 1. Lijka2. Poboczne - - Za 2017/2018: - - ![]() - - INBJN - - Ten little Indian Boys went out to dine One choked his little self and then there were nine. ![]() Nine little Indian Boys sat up very late One overslept himself and then there were eight. Eight little Indian Boys travelling in Devon One said he'd stay there and then there were seven. Seven little Indian Boys chopping up sticks One chopped himself in halves and then there were six. ![]() Six little Indian Boys playing with a hive A bumblebee stung one and then there were five. Five little Indian Boys going in for law One got in Chancery and then there were four. Four little Indian Boys going out to sea A red herring swallowed one and then there were three. Three little Indian Boys walking in the zoo A big bear hugged one and then there were two. Two little Indian Boys sitting in the sun One got frizzled up and then there was one. One little Indian Boy left all alone He went out and hanged himself and then there were none. ![]() ![]() - - - - ![]() |
|
|
|
| Angelina Johnson |
Dodany dnia 28.07.2017 14:40
|
![]() Pochwa³y: 23 Postów: 8024 Dom: SlytherinPunkty: 32803 Ranga: Komentuj FF, to siê u¶miechnê Data rejestracji: 13.05.07 |
losiek13 IV Juror, który dziêki ogromnej aktywno¶ci i wykazaniu zainteresowania IV Turniejem Fan Fiction, do³±czy³ na Wielki Fina³ do grona Jurorów! ![]() By³y administrator, którego zapamiêtano przede wszystkim za b³yskotliwe pomys³y i ogrom ostrze¿eñ, które dawa³ - o ironio - bez ostrze¿enia. Jeden z najwiêkszych fanów cyklu ksi±¿ek o Harrym Potterze, poch³ania je niczym Hermiona Historiê Hogwartu. Jego wiedza o samej serii jest tak ogromna jak ego, które wype³nia go od umytych Stóp a¿ po czubek g³owy. Nie lubi czytaæ opowiadañ, po których musi siê pochlastaæ i od pisarzy oczekuje dobrego warsztatu, du¿ej wiedzy o serii HP oraz, rzecz jasna, ciekawej historii do przedstawienia. Je¿eli co¶ mu siê nie spodoba, zachowa siê niczym Severus Snape - a ziemia a¿ zadr¿y. Mo¿esz po nim oczekiwaæ obiektywnej oceny, choæ jako IV Juror na pewno bêdzie bezlitosny. losiek13 odpowiada na dziewiêæ super powa¿nych pytañ - je¶li chcesz wiedzieæ czego siê po nim mo¿esz spodziewaæ, koniecznie to przeczytaj! pytania NIE BY£Y wymy¶lane przez ghule 1. Ma ochotê rzuciæ Cruciatusa na ka¿dego kto: w swoim ff pos³uguje siê postaci± Bellatrix nie potrafi±c oddaæ istoty jej charakteru. 2. Jako juror jest pomocny jak Lord Voldemort i surowy jak Barty Crouch Senior 3. Na Fan Fiction zna siê niczym Ksenofilius Lovegood na Chrapakach Krêtorogich. 4. Tak jak Snape szamponu on boi siê najbardziej FF o tematyce cukierkowej mi³o¶ci m³odych bohaterów. 5. Czytanie FanFiction jest dla niego jak krojenie cebuli, czasem wzruszy s³usznie, a czasem masz ochotê u¿yæ tego no¿a na sobie i zakoñczyæ swe mêczarnie. 6. Ma ochotê zamieniæ autora we fretkê, kiedy czyta o animagach-feniksach roni±cych ³zy na ró¿d¿ki. 7. Uwa¿a, ¿e bycie w jury TFF to zaskoczenie tak wielkie, jak ma³¿eñstwo Rona i Hermiony. 8. Najmniejsz± wagê przyk³ada do (je¶li chodzi o ff) zasad pisowni, dobra historia siê obroni. 9. Traktuje ka¿d± czytan± pracê jak Bellatrix swoje ofiary, lubiê siê dobrze zabawiæ ;> Edytowane przez Angelina Johnson dnia 28.07.2017 14:50 Pamiêtaj chemiku m³ody, komentuj ficki lub zmieñ siê w odchody made by Mikasa, Butelka 31.07.2020r. ![]() ![]() ![]() ![]() Slytherin! Sss.. Nigdy nie pozwoli³em aby szko³a przeszkadza³a mi w edukacji. Zawsze mia³am szczê¶cie. I znów bêdê je mieæ. Krew na twoich rêkach, Falka, Krew na twej sukience P³oñ, p³oñ, Falka, za twe zbrodnie Sp³oñ i skonaj w mêce! Trochê wstyd, ale có¿, zas³u¿y³am ;D ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Sam Quest |
Dodany dnia 30.07.2017 19:32
|
![]() Pochwa³y: 35 Postów: 3698 Dom: RavenclawPunkty: 45365 Ranga: Specjalista ds. sprzeda¿y Data rejestracji: 09.04.15 |
Fina³ - g³osowanie 30 lipca 2017 - 02 sierpieñ 2017 do godziny 20:00 Wymagania: * mieæ maksymalnie 3000 s³ów, * zostaæ napisana w gatunku ROMANS, * zostaæ osadzona w alternatywnym ¶wiecie "Harry'ego Pottera", opieraj±cym siê na nastêpuj±cych zasadach: "Lord Voldemort po us³yszeniu tajemniczej przepowiedni postanawia nie atakowaæ syna Potterów, a zamiast tego skryæ siê w cieniu i obserwowaæ rozwój jego, zgodnie z proroctwem, najwiêkszego wroga. Swoj± uwagê skupia na cichym formowaniu sojuszników, aby ju¿ za kilkana¶cie lat zaatakowaæ z si³± tak ogromn±, ¿e nikt mu siê nie oprze". * zakazan± postaci± w tej historii jest jednak sam Lord Voldemort, co oznacza ¿e jakkolwiek historia ma zostaæ umieszczona w tym ¶wiecie, nie mo¿ecie opisywaæ jego dzia³añ. Mo¿na o nim wspominaæ, ale jedynie jako o postaci epizodycznej, * g³ównym bohaterem waszego ff ma byæ ktokolwiek z cz³onków Gwardii Dumbledore'a z serii napisanej przez JKR, co bynajmniej nie oznacza, ¿e GD musi istnieæ w waszej historii, * wymagane s³owa to: Puszek, kurczak i szampon do w³osów. |
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 30.07.2017 21:09
|
![]() Pochwa³y: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Praca A. Praca napisana do¶æ ³adnie. Gatunek siê zgadza. Jednak wydaje siê jakby zabrak³o w niej przynajmniej jednego akapitu, bo akcja jest strasznie uboga. W³a¶ciwie skupia siê tylko na postaciach Deanie i Ginny i tylko epizodycznie wystêpuje tam Ron. Postacie opisane s± ca³kiem kanonicznie, szczególnie Ron jako pracownik sklepu wypad³ przekonuj±co. Praca pod nadzorem starszych braci wyra¼nie mu nie s³u¿y. Ogólnie praca jest zbyt krótka, to znaczy nie zawiera niemal nic co pozwoli³oby siê zorientowaæ, w jakim ¶wiecie ¿yj± bohaterowie. Mo¿na by pomy¶leæ, ¿e nie by³o tam nigdy ¿adnych zagro¿eñ i wojen. Praca B. Gatunek to chyba bardziej dramat. Harry przedstawiony jako kopia ojca z pocz±tków nauki, w Hogwarcie, zanim jeszcze zmieni³ swoje ¿yciowe cele z powodu Lily. Trudno wyrokowaæ czy gdyby wychowywa³ siê, w normalnej rodzinie i normalniejszym ¶wiecie wyrós³by na a¿ takiego egoistê. Uwa¿am i¿ móg³by, ale nie na a¿ takiego, bo Lily raczej by nie pozwoli³a i by³aby bardzo stanowcza. Akcja te¿ skupi³a siê wy³±cznie na zem¶cie i wyg³upach bandy nastolatków. Jest tam co prawda wspomnienie o pierwszej wojnie czarodziejów, ale nic o tym ¿e istnieje jaka¶ organizacja ¶miercio¿erców która po cichu werbuje ludzi i chyba co¶ planuje. Ogólnie obie prace maj± powa¿ne braki zw³aszcza brak szerszej akcji. Dzieñ jak co dzieñ nic ciekawego, kto¶ tam pope³ni³ samobójstwo, komu¶ uciek³y Pufki Pigmejskie, a mo¿e nawet "Puszek". G³osujê na Pracê A. Tylko dlatego, ¿e lepiej spe³ni³a wymaganie. Edytowane przez blad logiczny dnia 31.07.2017 12:01
B³±d mam zawsze przed sob±.
Wszelkie b³êdy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubiê kuzynów. Uwa¿am, ¿e nale¿y wypêdziæ b³endy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
Klaudia Lind |
Dodany dnia 30.07.2017 21:33
|
![]() Pochwa³y: 13 Postów: 1044 Dom: HufflepuffPunkty: 34220 Ranga: Pan ¦mierci Data rejestracji: 31.01.17 |
Praca A Po pierwsze ju¿ niemal od samego pocz±tku powtórzenie: "Pierwsi przechodnie przecinali ulice i chodniki, s³ychaæ by³o pierwsze odg³osy budz±cego siê spo³eczeñstwa. " W tym momencie mocno siê zdziwi³am, bo oczekiwa³am po fina³owej pracy...no nie wiem, pewnej perfekcji ![]() Czytaj±c dalej znalaz³am kilka zdañ o dziwnym szyku, który nie do koñca mi siê podoba³... Nie jestem ekspertem od gramatyki itd. wiêc nie bêdê siê czepiaæ za bardzo ![]() Jednak, fabu³a tego dzie³a jest...co najmniej zaskakuj±ca...to znaczy nie spodziewa³am siê, ¿e w finale przeczytam opowiadanie tak krótkie i bez pomys³u. Bardzo mi przykro pisaæ tak± opiniê, byæ mo¿e moje oczekiwania by³y zbyt wygórowane, ale mam wra¿enie, ¿e autorce albo nie zale¿y na wygranej, albo na prawdê nie mia³a czasu na pisanie. Szkoda, na prawdê szkoda... Plus za to, ¿e by³ to romans, chocia¿ trochê nudny ![]() Praca B Zacznê od tego, ¿e wg mnie to nie jest w ogóle romans tylko dramat. Moim zdaniem opowiadanie nie spe³nia narzuconego gatunku. Po drugie razi mnie to, co przeczyta³am o zachowaniu Harrego Pottera. Takie koszmarne z³o¶liwo¶ci zupe³nie mi do niego nie pasuj±. Je¿eli chodzi o styl pisania, to jest tu wiele celowych powtórzeñ, ale troszkê ich za du¿o...podobnie jak w pewnej innej pracy z pierwszego etapu, kiedy to wiele osób narzeka³o na ten przesadzony zabieg stylistyczny... Co mi siê podoba? Sam pomys³ na fabu³ê, tylko, ¿e nie zgadza siê on z za³o¿eniami tego etapu. Ogólnie muszê przyznaæ, ¿e spodziewa³am siê czego¶ wiêcej po finale...przecie¿ jest to ostatni etap, nie ma wiêcej szans, to by³o Wasze byæ albo nie byæ, a mam wra¿enie, ¿e zosta³o to potraktowane troszkê na odwal. Nie wiem jak oceniæ. Pierwsza praca by³a nudnym romansem, a druga by³a dramatem, który ukazywa³ jak±¶ chor± stronê Harrego Pottera... Bior±c pod uwagê fakt, ¿e turniej opiera siê g³ównie na pewnych zasadach, które trzeba przestrzegaæ oddaj± g³os na pracê A. Ale tak na prawdê to uwa¿am, ¿e gdyby do fina³u przeszed³ kto¶ inny, byæ mo¿e wykorzysta³by t± szansê lepiej. Praca A - 1 Praca B - 0 ![]() ![]() ![]() O tym zawsze pogadam ![]() *rysowanie*ksi±¿ki*anime*wiedza ezoteryczna*Saga o Ludziach Lodu Znajdziesz mnie na: blogu:https://sagaoludz...gspot.com/ instagramie:http://www.pictam...5597626476 mrauuuu Ulubione anime - Noragami![]() Ulubione filmy - seria Jurrasic ![]() [color=#ffff00]Ukochane bajki ![]() ![]() Dziêki za odwiedziny ^^[/color] |
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 30.07.2017 21:49
|
![]() Pochwa³y: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Cz³onek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
**Przeczyta³am i szczerze mówi±c jestem z³a. Szczególnie z³a jestem na autorkê pracy B. Poniewa¿ praca jest napisania fenomenalnie, super, ale TO NIE JEST ROMANS. Zupe³nie, ale to tyci tyci (bo jedno, ostatnie zdanie nie tworzy gatunku) nie wpasowa³a siê w gatunek. To jest dramat, trochê z krymina³em. Ale nie romans. Je¶li dobrze przypasowa³am autorkê do pracy to tym bardziej jestem z³a bo przez ca³y turniej ci±gle mamy od niej dramaty, nawet w humorze. Tak¿e nie wykaza³a siê ani trochê pisaniem innych gatunków. I okej, romans nie musi oznaczaæ happy endu, ALE je¶li przez ca³± pracê nie mamy NIC o mi³o¶ci, a tylko o tym ¿e ch³opak by³ poni¿any i dopiero w ostatnim zdaniu wyznaje, ¿e zawsze kocha³ tego i tego, to nie mo¿na tego uznaæ za romans. Dlatego, mimo tego i¿ pracê A uwa¿am za s³ab±, do tego za krótk± i zbyt nijak± to na ni± zag³osujê. Bo pewnie w tym przypadku nie bêdzie kary za niespe³nienie wymagañ bo gatunek to nie s³owa, których brak mo¿na jasno okre¶liæ, ale jednak tutaj go³ym okiem widaæ, ¿e praca nie jest romansem. Mo¿e je¶li by³aby na³o¿ona kara to zaglosowa³abym inaczej, ale dopóki nie ma takiej informacji, dla mnie jasnym jest, ¿e nie mogê zag³osowaæ na pracê, która nie spe³ni³a tak podstawowego wymagania. Praca A, jak ju¿ pisa³am, dla mnie jest strasznie mia³ka, nie ma w niej nic ciekawego. Mamy po prostu Rona idiotê (nie lubiê tego) gdzie¶ w tle i do tego Ginny i Deana od tak... nNc siê nie dzieje, praca jest za krótka. Ale mimo wszystko, mimo i¿ jest to praca mia³ka, to jest to jaki¶ tam romans. Widaæ, ¿e praca napisana tak na ostatni± chwilê i trochê na odpierdziel. Dlatego tym bardziej jestem z³a na autorkê pracy B, ¿e musia³am zag³osowaæ na pracê dla mnie do¶æ s³ab±, bo tam postanowi³a sobie olaæ wymaganie dotycz±ce gatunku. Wiêc : Praca A - 2 pkt. Moja chrisowa TOP5 ![]() 1. Always&Forever Chris Wood ![]() 2. Chris Hemsworth ![]() 3. Chris Evans ![]() 4. Chris Pratt ![]() 5. Chris Pine ![]() Maybe, you don't know Katherine at all. Did it ever occur to you that you have no idea who I really am? [/center]![]() Mam talenty ró¿ne, lecz nie nale¿y do nich poezja staram siê kleciæ s³owa aby by³a w tym finezja. Obietnice z³o¿y³am, wiêc spe³niæ j± nale¿y admin co nie dotrzymuje s³owa? Kto mu uwierzy? Z przeprosinami do Ciebie Kath pêdze aby nie popa¶æ w wieczna nêdzê. Kiedy Mafia siê z wielk± pomp± rozpoczê³±, nie chcia³am aby osoba z miasta zginê³a. Choæ pocz±tkowo w mych oczach by³a¶ podejrzana, wymówka z brakiem czasu, zdawa³a siê odgrzewana. Gdy za¶ ufaæ zaczê³am w twe piêkne s³owa, mafia nie pozwoli³a, by lekka sta³a siê ma g³owa. Rozkazali g³osowaæ wbrew mojej woli, musia³am siê pilnowaæ aby nie wyj¶æ z roli. Swojego s³owa broniæ mia³am zaciêcie, najlepiej tak aby w¶ród innych mia³o ono wziêcie. Przepraszam najszczerzej, lecz nie ca³a moja jest wina, g³osu bym na Ciebie nie odda³a, gdyby nie mafii kpina. Gra³a¶ zacnie, choæ nie ka¿dy to potrafi³ doceniæ, szkoda, ¿e losów miasta nie uda³o nam siê zmieniæ. Z najszerszymi przeprosinami, Tako. Có¿ to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa I z dupy ³zy ¶miechu rozlewaj±c rzêsiste Wci±¿ sunie w dó³ si³± ty³ków rozpêdzone Ciemno¶æ nag³± powitaæ co siê jej nie spodziewa To z trzech czê¶ci ca³o¶æ misternie z³o¿ona Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi I bucha wci±¿ gdy w dó³ tak pokracznie z³azi Zielonym d³ugim poddupcem po³±czona A ka¿dy cz³on tego przedziwnego bytu Nie przez Boga do ¿ycia powo³anego Lecz przez wyobra¼nie chore i ³yki p³ynu czystego Zdaje siê niczym wobec wspania³o¶ci swego odbytu Bo piêkny on niczym moszna na niebosk³onie M±dry jak ¿adna ze stóp co na ¶wiat zrodzona A zabawna tak, ¿e a¿ strach Oto jest Kath Gne - Twoje przedty³cze <3 O³tarzyk uwielbienia Chrisa ![]() Autorstwa piêknej i utalentowanej Gne <3 Chris to dupa jakich wiele, Mêski facet w fajnym ciele, Serial o nim Kath ogl±da, Lecz na ty³ek wci±¿ spogl±da. Na nic próby oderwania Wzroku od s³odkiego drania, U¶miech jego mówi wiele A¿ mam ciarki na ca³ym ciele! By Sam Quest ![]() The wasted years, the wasted youth The pretty lies, the ugly truth And the day has come where I have died Only to find, I've come alive ~Teen idle ![]() I was angry with my friend; I told my wrath, my wrath did end. I was angry with my foe: I told it not, my wrath did grow. And I waterd it in fears, Night & morning with my tears: And I sunned it with smiles, And with soft deceitful wiles. And it grew both day and night. Till it bore an apple bright. And my foe beheld it shine, And he knew that it was mine. And into my garden stole, When the night had veild the pole; In the morning glad I see; My foe outstretched beneath the tree. Do hymnu! Katherine jak ten kwiat wykwit³a na stronie, Katherine zostanie z nami po wsze czas. Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwa³a, bo serce jej ogromne niczym g³owa Andrzeja. Refren: Chwa³a Ci nasza, Katherino! Filmowcu najlepszy, kochana userko! Znajomo¶æ TVD najwiêksz± masz! Chwa³a Ci, nasz pierniczku! Twa s³awa siê ci±gnie za Tob± niczym smród. Lecz nie martw siê tym, bo oznacza on Twój trud. Ka¿dy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia. Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Ciê kto¶! Refren. Upija³a¶ siê w Karczmie, szala³a¶ w Hogwarcie, lecz by³a¶ w stanie pokonaæ Parchatego Trolla. Dzielnie walczy³a¶ w konkursie literackim, w redakcji Proroka zasiad³a¶ niczym król. Refren x2 ~ Pszemek - ³osiek <3 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Rue Riddle |
Dodany dnia 31.07.2017 02:53
|
![]() Ostrze¿enia: 1 Pochwa³y: 10 Postów: 990 Dom: RavenclawPunkty: 11291 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 24.08.15 |
Praca A: Czyta siê szybko, ³atwo, ale chyba za krótka jak na turniej. Nie jestem jednak specjalistk± wiêc nie wiem. Napisana ³adnie, ale co¶ mi tu zgrzyta. Autorka mog³aby rozwin±æ w±tek... Bo ja wiem... Chodziarzby kina. A tak to nie odczuwa siê tego romansu. Zdajê mi siê, ¿e by³a pisana na ostatni± chwilê, a szkoda, bo mog³oby z tego wyj¶æ co¶ naprawdê fajnego, a tak sprawia wra¿enie... Niepe³niej? Niedopracaowanej? Niedokoñczonej? No co¶ w tym stylu. Tak czy inaczej, widaæ, ¿e autorka ³adnie pisze, ale to by³o chyba tak "na odwal siê". Praca B: No, no, no. Pod wzglêdem akcji jest o wiele lepiej ni¿ w pracy A. Podoba mi siê pomys³, i sposób napisania. Autorka ³adnie pisze, ogólnie to mi siê podoba. Czy jest tutaj romans? Hmmmm... To skomplikowane pytanie. Niby co¶ tam jest, ale niewiele. Bardziej dramat chyba, ale ja siê nie znam, wiêc nic nie mówiê. Autorka dobrze pokoaza³a, co by siê mog³o staæ z innymi postaciami, gdyby Voldemort nie zaatakowa³ Harry'ego. Zw³aszcza co siê sta³o z Harrym. 1 miejsce dajê oczywi¶cie pracy B. Ogólnie to jak na fina³ posz³o do¶æ slabo. Spodziewa³am siê czego¶ lepszego, ale có¿. Chyba nawet pó³ fina³ lepiej wypad³. Co do oceny. W pó³ finale dawali niektórzy podium pracy bez wymagañ, to ja nie czujê siê ani trochê winna dania 1 miejsca pracy B, bo có¶ tam z romansy chyba jest. Edytowane przez Rue Riddle dnia 31.07.2017 03:02
Sen te¿ jest bardzo warto¶ciowy, a na pewno bardziej ni¿ edukacja zdalna ~ CoSieDzieje 16.04.2020 Moim domem na HPnecie jest Ravenclaw ale jestem pewna ¿e w Hogwarcie trafi³abym Slytherinu. Szczerze jednak mówi±c, jestem hybryd±, mianowicie Krugonk± ![]() Wprowadzi³am emotkê " " zamiast s³owa "posz³o", odno¶nie postów w Hogwarcie, co zrewolucjonizowa³o sb ![]() (No dobra, nie zrewolucjonizowa³o, ale i tak jestem z tego dumna )Moja HPnetowa twórczo¶æ Fanarty: Meropa Gaunt Trytonka Chiñski Ogniomiot Molly Weasley Hagrid i Aragog Hagrid i Sfinks Fan ficki: Moja seria o Draco Malfoyu. Psychologiczne, trzy rozdzia³y. Moja seria o pocz±tkach Hogwartu. Przygodowe, jeden rozdzia³. Moje drabble o... A zreszt± sami siê przekonajcie ![]() Artyku³y: Patriotycznie, czyli artyku³ o Ravenclawie. Ten artyku³ o Wiktorze Krumie pisa³am razem z Lork± - pozdro! A w tym wydaniu Proroka odpowiada³am za rozrywkê W tym te¿ ;pA tu s± takie (nie)mi³e rzeczy o mnie z sb ![]() Ostatnio przychodzê tu nie dla punktów, tylko aby z tob± pogadaæ ~ potterkking Oczywi¶cie, ¿e to naprawisz. Zdolna z ciebie dziewczyna ~ Nedelle Chocia¿ ja tam ubóstwiam twoj± trytonkê i twierdzê, ¿e jest najpiêkniejsza ~ Bad wolf Witaj ksiê¿niczko rozrywki ~ Prorok Niecodzienny Biorê przyk³ad z najlepszych (czyt. Ciebie) ~ AdersYooo Mówi³am Ci kiedy¶, ¿e mi przypominasz takiego hpnetowego kociaka? Taka spokojna, mi³a kulka puchu ~ ulka_black_potterOna jest ogólnie mistrzem dziwactwa, samokontroli i ciêtych ripost, to z ni± wszystko mo¿liwe ~ Bad wolfJeste¶ ¶wietn± mêsk± postaci± ~ Angelina JohnsonUwa¿aj przy Rue! To gramatyczny i ortograficzny stra¿nik HPneta! ~ Livka (Moja nowa fucha )Rue na w³adcê Hogwartu! ~ Angelina Johnson No chyba ju¿ widzê kto bêdzie mia³ Hogwardzkiego Awardsa ~ Roksolana Delakur(Nie mia³am) ![]() Ale wiesz co? lubiê Ciê za ten Twój nieogar ~ gordian119S± tacy ludzie, którym siê nie odmawia, a ty jeste¶ jedn± z takowych ~ Roksolana DelakurAwwww <3 jeste¶ jak piwo kremowe na moje serce <3 ~ Livka Jeny, co to siê zadzia³o, ¿eby kto¶ poprawia³ Rue Riddle ~ BumSzakalakaJeste¶ tak wyrodna, ¿e ciotka Petunia ju¿ bardziej kocha³a Harry'ego ni¿ ty swoje dzieci ~ MorfinGauntI mistrzowski tekst Adersa: Jak mo¿na nie piæ, jak tu wchodzisz. Ja tego na trze¼wo nie zniosê... ~ AdersYoooA oto niezbity dowód na moj± fajow± fajowato¶æ i ¶mieszno¶æ ![]() - Uwielbiam Ciê - Za co? - Za twoje teksty ![]() By Shanti Black A to jest po prostu ¶mieszne Roksolana Delakur, Asen jest bardziej... mrrra¶ny. Taki ponury i nieociosany, mêski... zostaw kluchê Neville'a i bierz Bu³gara! ~ Angelina Johnson Nie sprowadzajcie Rue na z³± drogê... mo¿e bêd± z niej ludzie! ~ ulka_black_potter ... Dziêki, ulka ![]() - Pff, Krukoni s± wredni ~ Didi Malfoy - Nie. Tylko Rue ~ Lilyatte ![]() - Rue jest ³atwa do wo³ania ~[color=#0000ff] Roksolana Delakur[/color]- Krzyczysz "obiaaaaaaad" i Rue pomimo bycia na drugim krañcu Polski reaguje ~ [color=#ffff00]CoSieDzieje[/color]Moja HPnetowa rodzinka ![]() Dobry Wujaszek (AdersYooo), Najlepsza Ciocia (Bad wolf), Dziadek Bat (batalion_88), Antybli¼niaczka (Inga Clinton), Pomocna Lewa D³oñ (EmilyWright), Po Prostu Babcia (Ewa Potter), Babcia Chrzestna (Roksolana Delakur), Bogini Spisku Hogwardzkiego (BumSzakalaka). Mo¿e kiedy¶ te¿ tu trafisz? :tanczy: ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 31.07.2017 10:29
|
![]() Pochwa³y: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych ¶wi±t! Data rejestracji: 15.07.07 |
No có¿, jestem mega rozczarowana. PRACA A Nie dzieje siê absolutnie nic i w sumie nie chodzi nawet o to, ¿e co¶ mia³o siê dziaæ, skoro to romans. Tylko, ¿e je¶li wiadomo, ¿e trzeba siê skupiæ na emocjach bohaterów, to warto by³oby siê w nie mocniej wgry¼æ. A zamiast tego dostali¶my w sumie bardzo p³ytki tekst. Nie wspominaj±c o tym, ¿e jest mega krótki, jakby zabrak³o pomys³u na rozwiniêcie. Nie lubiê romansów i wiem, ¿e to jest niewdziêczny gatunek, bo zazwyczaj nie ma akcji, ale naprawdê, wtedy na warsztat bierze siê emocje. A tu niby o tych emocjach czytamy, ale generalnie widaæ zero zaanga¿owania, wiêc ja mam w nosie to, czy Ginny wróci do Deana, czy nie. PRACA B Tu z kolei autorka chyba by³a przera¿ona tym, ¿e to romans i trudno o akcjê w takim gatunku, wiêc wymy¶li³a dramatyczn± historiê o gnêbieniu i odrzuceniu przez rówie¶ników. Czu³am siê, jakbym czyta³a "Trzyna¶cie powodów". Warsztatowo jest lepiej, tekst jest zdecydowanie bardziej dopracowany i przemy¶lany, ale no w³a¶nie. To po prostu nie jest romans. Melodramat tak, ale nie romans. Mo¿e gdyby autorka bardziej skupi³a siê na tym, ¿e Dean dawa³ jakie¶ znaki Seamusowi, cokolwiek, to da³oby siê ten tekst obroniæ. Ale zamiast tego dostajemy niepotrzebne zupe³nie wstawki o wrednym Potterze i odrzuceniu przez grupê. Zupe³nie zmarnowany potencja³, praca posz³a w z³ym kierunku. A szkoda, bo naprawdê jest lepsza od pracy A. My¶lê, ¿e niestety bêdê musia³a zrobiæ to co Kath, chocia¿ robiê to z wielkim bólem. Autorka pracy B w sumie na w³asne ¿yczenie robi sobie problem. Wymagania mog³y byæ lepsze, jasne, ale po to one s±, ¿eby jako¶ ograniczyæ pole manewru. Tutaj autorka pracy B zrobi³a sobie co chcia³a i jak chcia³a, nie zwa¿aj±c na to, ¿e jest ograniczenie kategori±. Zero romansu w romansie. A tekst jako osobny byt, który nie zosta³ zamkniêty w ¿adnych wymaganiach jest naprawdê niez³y. Dlatego te¿, mimo ¿e praca A jest znacznie s³absza, to g³osujê na ni±. Bo jednak zmie¶ci³a siê w wymaganiach, które po co¶ w tym konkursie s±. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Bad wolf |
Dodany dnia 31.07.2017 11:52
|
![]() Pochwa³y: 7 Postów: 1666 Dom: SlytherinPunkty: 12316 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 20.09.13 |
Praca A W zasadzie nie mam co opisaæ. Bardzo krótka. Opis na pocz±tku mog³a¶ rozwin±æ, bo w tym momencie to dos³ownie kilka zdañ i jest od razu ¶rodek opowiadania, a nawet jego koniec. Podoba mi siê, ¿e romans jest na pierwszym miejscu, a nie jaka¶ poboczna historia o tym. Dean i Ginny rozmawiaj± jak typowe nastolatki, którymi przecie¿ s±. Alternatywny ¶wiat - bardzo siê cieszê, ¿e wspomnia³a¶ o zwi±zku Harry'ego i Hermiony, bo ju¿ chcia³am siê czepiaæ, ¿e tylko pracê Deana mo¿na uznaæ za co¶ "nie z tego ¶wiata". Ogólnie ff jest taki trochê zwyczajny, a mimo to mi siê podoba. Daje siê odczuæ t± delikatno¶æ i lekko¶æ historii, mimo ¿e w zasadzie nic w niej nie ma. Takie po prostu jest byle co¶ by³o Praca B Gdzie tu jest romans? No gdzie? Nawet ¿eby by³o wspomniane, a jedno zdanie, ¿e Dean patrzy³ na Seamusa? To jest to spe³nianie wymagañ? Ogólnie historia i opisy mi siê podobaj±. Tutaj z pewno¶ci± czuæ bardziej ten alternatywny ¶wiat ni¿ we wcze¶niejszym opowiadaniu. D³ugo¶æ mnie zadowala, ale w zasadzie to nie jest praca fina³owa. Nie je¶li totalnie olewasz wytyczne i piszesz swoj± historiê, bo co¶ takiego na pracach eliminacyjnych przejdzie, ale w tym przypadku jeste¶my zbyt daleko ¿eby przymkn±æ na to oko. Wiêc jeden punkt przyznajê pracy A. Edytowane przez Bad wolf dnia 31.07.2017 13:11
DIMASH ![]() ![]() |
|
|
|
losiek13 |
Dodany dnia 31.07.2017 16:33
|
![]() Ostrze¿enia: 2 Pochwa³y: 33 Postów: 2832 Dom: RavenclawPunkty: 34217 Ranga: Pan ¦mierci Data rejestracji: 19.06.08 |
OCENA IV JURORA ![]() ![]() Praca A Tytu³ nastroi³ mnie ju¿ bajecznie - tak, to ironia, spodziewam siê cukierków ;P Pocz±tek by³ fajny i mam na my¶li pierwszy akapit, zapowiada ciekaw± historiê i jako¶ poczu³em ten klimat kochanego Londynu <3 Wzmianka o rudzielcach ju¿ mniej mnie nastraja, a szczególnie fakt, ¿e pewnie bêdzie tu romans z Rud± :V Przeczyta³em dalej, do koñca i mam takie "aha :V ". Chyba autorce odwidzia³o siê pisanie w po³owie - mi siê odwidzia³o kontynuowanie oceny - kicha straszna. Praca B Tutaj tytu³ jeszcze lepszy Mam przed oczami pisiont twarzy Greya...Seamus nie wiedzia³ co tutaj tak w³a¶ciwie robi. Chocia¿ "nie wiedzia³", jest sporym niedopowiedzeniem, bo oczywi¶cie wiedzia³. A ja to nie wiedzia³ :VKisnê z nastêpnych powtórzeñ, ale ju¿ mi siê nie chce cytowaæ. Hahaha, no romans to zdecydowanie nie by³, a szkoda. Poczyta³bym wiêcej, bo tak nie do koñca kupujê to psychopatyczne zachowanie Deana. O, dopiero doczyta³em, ¿e tu ma byæ piêæ linijek. To jeszcze napiszê, ¿e akcja by³a trochê chaotyczna, kiedy by³a mowa o wspomnieniu w szczególno¶ci. Taka rada dla autorki na przysz³o¶æ, ¿eby unika³a tak du¿ej ilo¶ci powtórzeñ, bo ja rozumiem taki zabieg raz na jaki¶ czas, a tutaj to ju¿ wygl±da mi bardziej na jakie¶ braki w zasobie s³ownictwa. Co za du¿o to niezdrowo. Ogólnie rzecz bior±c praca B podoba³a mi siê zdecydowanie bardziej. Praca A jest zwyczajnie o niczym, pusta i jak ju¿ napisa³em - na si³ê. Chocia¿ do romansu pracy B daleko, to ja stawiam jednak na ni±. Jak czytam to chcê siê dobrze bawiæ, a nie zasypiaæ po paru zdaniach. I chocia¿ wymagania wydawa³y mi siê pocz±tkowo trudne, tak teraz my¶lê sobie, ¿e wcale nie i dawa³y ogromne pole do popisu. Trochê to bez sk³adu, tak¿e koñczê: Praca B - 2 punkty Edytowane przez losiek13 dnia 31.07.2017 16:39
|
|
|
|
Pomyloony |
Dodany dnia 31.07.2017 18:01
|
![]() Pochwa³y: 2 Postów: 120 Dom: RavenclawPunkty: 6308 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 10.01.15 |
Jestem i ja! Chocia¿ szczerze to ¶rednio chce mi siê komentowaæ, bo nie wiem za bardzo, co mam o tych pracach napisaæ. PRACA A - zacznê od tego, ¿e moim skromnym zdaniem, w równoleg³ej rzeczywisto¶ci, która by³a narzucona w tym etapie, nie istnia³by sklep Weasley'ów. Voldemort nie wys³a³by swojego poplecznika, aby ten wrzuci³ nazwisko Pottera do czary, Harry nie wygra³by nagrody, nie da³ pieniêdzy bli¼niakom i nie mieliby funduszy na otwarcie dzia³alno¶ci. Na dodatek prawdopodobnie ministerstwo nie wys³a³oby Umbridge, wiêc obaj ukoñczyliby szko³ê i mo¿e zaczêli jak±¶ przeciêtn± prace. Ale to moja drobna uwaga, oczywi¶cie ca³a wizja nale¿y do autorki ![]() No i wiêcej nie wiem co mam napisaæ. Praca sprawia wra¿enie, jakby autorka naprawdê bardzo nie mia³a czasu i pomys³u. W sumie to poza tym, ¿e Harry jest z Hermion±, a nie z Ginny, to nie czuæ za bardzo, ¿e jest to jaka¶ równoleg³a rzeczywisto¶æ. Nie mogê powiedzieæ, ¿e mi siê zupe³nie nie podoba, bo praca jest jak najbardziej okej, ale taka trochê o niczym i po finale spodziewa³am siê nieco wiêcej. Co¶ jednak chcia³abym pochwaliæ, a mianowicie piêkny styl i cudowne opisy na pocz±tku. PRACA B - Sensu pierwszego zdania zupe³nie nie ³apiê i nie wiem, jak mo¿na nie wiedzieæ i wiedzieæ jednocze¶nie No i znowu Dean. Ciekawie. Pada³ deszcz. Szczerze powiedziawszy, to la³o jak z cebra. Ju¿ po kilku sekundach ca³e jego ubranie by³o przemoczone, a gdy bieg³, buty chlupota³y w ka³u¿ach. - De! - krzykn±³ Seamus - Poczekaj! No i przepraszam bardzo, ale co to jest, jak nie romans? Jedno wybiega za drugim, wo³aj±c rozpaczliwie, pada deszcz.. No sceneria i¶cie z romansu. ![]() No dobra, nie ma go za wiele. Ale dla mnie jest. Wiadomo, ¿e autorki s³ysz±c narzekania na ten gatunek nie chcia³y pisaæ typowego, s³odkiego romansu. Mi osobi¶cie taka forma nawet odpowiada. Dalej, w porównaniu z poprzedni± prac± to widaæ tutaj pomys³. Mo¿e nie jest do koñca przemy¶lany, ale jest chocia¿ cokolwiek. No i mi zdecydowanie nie odpowiada taka zmiana charakterów. Tak jak w poprzedniej pracy nie by³o w³a¶ciwie widaæ, ¿e to jaka¶ równoleg³a rzeczywisto¶æ, tak tutaj jest to trochê przesadzone. Z Pottera i reszty Gryfonów zrobiono takich typowych ¦lizgonów, którzy na¶miewaj± siê z "gorszego" (nie mogê z tego, ¿e Dean jest czarny i w dodatku gej lol), a Dean to ju¿ kompletnie por±bany psychopata. No trochê to posz³o za daleko. Mimo wszystko praca B podoba³a mi siê bardziej i moim zdaniem by³a lepsza, wiêc przyznajê I miejsce pracy B. Edytowane przez Pomyloony dnia 31.07.2017 18:07
![]() "Lunatykujê, dlatego ¶piê w butach." ![]() "Zawsze uwa¿a³em, ¿e my z Fredem powinni¶my dostaæ ze wszystkiego P, bo sam fakt, ¿e pojawili¶my siê na egzaminach, by³ powy¿ej oczekiwañ" ![]() "Mo¿e jest, a mo¿e go nie ma, ale pozostaje faktem, ¿e potrafi siê poruszaæ szybciej ni¿ Severus Snape, gdy mu siê zagrozi szamponem" ![]() 'Wit beyond measure is man's greatest treasure' "[...] bezinteresowno¶æ i odwaga nie tak bardzo siê ró¿ni±." ![]() |
|
|
|
ania919 |
Dodany dnia 01.08.2017 15:19
|
![]() Pochwa³y: 11 Postów: 1231 Dom: RavenclawPunkty: 39464 Ranga: Harrych ¶wi±t! Data rejestracji: 09.10.15 |
Zatem po pierwsze praca B to NIE JEST romans. Dwie wzmianki, ¿e Dean kocha Ginny nie wystarcz±, przez ca³± pracê powinien przewijaæ siê w±tek mi³osny, w tej pracy tego nie ma. Praca A jak najbardziej spe³nia to wymaganie. Po za tym jako¶ mnie nie przekonuje by Harry móg³ robiæ krzywkê Deanowi. Ja rozumiem, ¿e skoro by³ wychowywany przez rodziców to pewnie by³ bardziej rozpieszczany i móg³ byæ trochê rozwydrzony, ale nie wierzê, ¿e móg³by komu¶ sprawiaæ przykro¶æ. Dean jako psychopata te¿ mnie nie przekonuje. Praca napisana bardzo dobrze, nie zauwa¿y³am wiêkszych b³êdów, jest du¿o akcji, praca ok, tylko ¿e niestety nie spe³nia wymagania co do gatunku. Praca A - napisana krótko zwiê¼le i na temat, jak dla mnie nie najgorzej. Choæ jak na fina³ to powinno byæ lepiej. Jest ma³o akcji. Nie wiemy prawie nic o sytuacji panuj±cej w tamtym ¶wiecie, w którym Voldemort nie próbowa³ zabiæ Harry'ego, powinno to byæ jako¶ bardziej rozwiniête. Ta praca równie¿ jest napisana bardzo dobrze, wiêkszych b³êdów nie zauwa¿y³am, s± w niej ³adne opisy. I miejsce - praca A II miejsce - praca B Kto ma olej w g³owie, temu do¶æ po s³owie. W Ravenclawie tylko ci, których umys³ piêknem l¶ni. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 01.08.2017 17:24
|
![]() Pochwa³y: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Przede wszystkim absolutnie NIE ZGADZAM siê, ¿e niby romans to jaka¶ ciasna kategoria. Praktycznie ka¿da ksi±¿ka zawiera jaki¶ w±tek romantyczny, a zadaniem w romansie jest po prostu jego wyeksponowanie. Wymagania te¿ nie by³y trudne, ze wszystkich turniejów FF chyba naj³atwiejsze. Ale teraz konkretnie A - dla mnie to ¿art jest. O czym ta praca w ogóle? Autorka chyba napisa³a to na kolanie, bo poziom to takiego ¶redniego posta w Hogwarcie. Nie ma fabu³y, nie ma ¿adnej my¶li przewodniej, bohaterowie jak papierowe lalki, no nic. Z góry proszê o wybaczenie, ¿e tak ostro krytykujê, ale mam nadziejê, ¿e sama autorka doskonale zdaje sobie sprawê z tego, ¿e siê nie przy³o¿y³a. Mam te¿ problem - wiele osób krytykuje pracê B za niespe³nienie wymagañ, bo ma³o w niej romansu. A dla mnie praca A nie spe³nia wymagania osadzenia jej w ¶wietnie alternatywnym. Tutaj tak naprawdê nie ma ¿adnej cechy, która by wskazywa³a na zmiany. Ron mo¿e pracowaæ w sklepie braci, a Ginny mo¿e wybraæ Deana i w normalnym, ksi±¿kowym ¶wiecie. Romansu te¿ tutaj nie widzê, bo ten ma jak±¶ konstrukcjê problemu do rozwi±zania. To nie jest "dzieñ z ¿ycia zakochanych". Dlatego po prostu nie. Praca B Nie zgadzam siê, ¿e tutaj nie ma romansu, bo dla mnie problem wyszed³ o wiele bardziej romantycznie ni¿ w pracy A. To, co mi tutaj nie pasuje, to fakt, ¿e znowu mamy dramat i odnoszê wra¿enie, ¿e autorka nic innego nie potrafi napisaæ. Poza tym je¶li skupiamy siê na emocjach, to te emocje muszê byæ jednak jakie¶ bardziej ¿ywe, realne, prawdziwe i uzasadnione. A tutaj dla mnie tylko Seaumus wydaje siê taki z krwi i ko¶ci, Harry to jaki¶ ¿art, Dean to samo. Dramat trochê jak w tragikomedii "hahaha, chcê was zabiæ, patrzcie jaki jestem gro¼ny" <krzyk rozpaczy> "B³agam, nie zabijaj!" <p³acz> "Skrzywdzili¶cie mnie, to a te¿ siebie skrzywdzê" <logika bardzo> Ale poniewa¿ na pracê B zag³osujê, to muszê te¿ co¶ pochwaliæ. Na pewno praca jest na o wiele wy¿szym poziomie, je¶li chodzi o pomys³. Wymagania dotycz±ce alternatywnego ¶wiata zosta³y wykorzystane nie do koñca prawdopodobnie, ale zosta³y wykorzystamy i tutaj czu³am, ¿e serio ¶wiat jest inny, ¿e ten Harry jest inny. Podoba mi siê te¿ Seaumus i ten jego brak ¶wiadomo¶ci ca³ej afery i to, ¿e tak naprawdê nienawi¶æ Deana do oprawcy wziê³a siê w³a¶nie z informajci do ojca i pewnie do samego siebie, bo by³ t³amszony przez innych. Oczywi¶cie historie oparte na "z³y, niedobry oprawca" i "niczemu winna ofiara" s± schematyczne i "na ³atwiznê", ale cieszy mnie ¿e praca B jest w ogóle JAKA¦, ¿e mog± j± krytykowaæ za tor lotu, bohaterów, problem, czego w pracy A totalnie nie by³o. Chyba tyle. Mój g³os oczywi¶cie na pracê B Edytowane przez Alette dnia 01.08.2017 17:31
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwiæ w s³odkiej niewiedzy. Umiejêtno¶æ braku my¶lenia i brak odczuwania tego braku, w po³±czeniu z brakiem my¶lenia o my¶leniu i przekonaniem, ¿e siê wszystko dobrze przemy¶la³o jest darem, który posiadaj± tylko wybrani. Im wiêcej wiesz, tym mniej rozumiesz, wiêc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieæ i mieæ ¶wiêty spokój. Dziêkujê Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami ¯y³ sobie Rac³aw z rycerzykami. Wielu ich tam by³o, innej ma¶ci ka¿dy, Jednak ka¿dy spo¶ród nich by³ bardzo odwa¿ny, Choæ nie tak jak Rac³aw - m±¿ najlepszy w ¶wiecie, Rozpalaj±cy serce niemal ka¿dej kobiecie, Lecz kochaj±c jedn±, tê spoza Lagary, Któr± ow³adnê³y mi³o¶ci jego czary I wyczekuje tylko kiedy siê zobacz±... Ale koniec historii! Nie za to mi p³ac±. Wracaj±c do Lagary, ¿y³a tam Liliana, Która, chocia¿ nieporadno¶ci± owiana I znana w otoczeniu z niechêci do koni, Nie ba³a siê prawie dzier¿yæ w rêku broni. Gdy tylko nadszed³ rozkaz, wskoczy³a na konia. Maj±c u swego boku Gajê, Aarona, Fomê i Milana, a przed sob± zadanie, Ruszy³a, nie bacz±c, czy co¶ jej siê stanie. Jednak Rac³awa niestety przy nich nie by³o, A szkoda, bo to by siê lepiej skoñczy³o. Zamiast niego, Nadar przewodzi³ tej grupie I chocia¿ zdawa³o siê, ¿e ma wszystko w dupie, Doprowadzi³ ich ca³ych do kapitana, Nie maj±cego nic z Narni± wspólnego - Kasjana, Który mia³ przy sobie ogiera wspania³ego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piêkn± grzyw± i gracj±, jakiej wiêcej mia³o Jedynie zgrabne, Rac³awowe cia³o... Co by³o z Aaronem? Z ostrzem w jego d³oni? I Lilian±? Jak z jej podej¶ciem do koni? Co z zaciêt± Gaj±? Co z nadêtym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fom±? Jak ¿yje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieæ siê mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena sp³ynie. Mo¿e nigdy, mo¿e jutro, mo¿e w czarnej godzinie, Byle, jak to nast±pi, napisa³a wreszcie O Rac³awie i jego kochanej niewie¶cie. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczyta³am i polecam Miniaturki "Nieszczê¶liwa historia" ulki_black_potter "Czterdzie¶ci piêæ" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemy¶lenia" Wileny Romus Przyjacio³om, których ju¿ nie ma Fuerte "Zazdro¶æ wed³ug Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszê, powiedz moje imiê" Only Dream "Miêdzy wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Mi³o¶æ" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwa³ê! Na honor!" Ann "Zwariowa³!" Wileny Romus "Wspania³y i Staro¿ytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na cz³owieka tak wielki wp³yw jak pierwsza ksi±¿ka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa s³ów, choæ wydaj± siê pozostawaæ gdzie¶ daleko za nami, towarzysz± nam przez ca³e ¿ycie i wznosz± w pamiêci pa³ac, do którego, wcze¶niej czy pó¼niej... i nie wa¿ne, ile w tym czasie przeczytali¶my ksi±¿ek, ile nowych ¶wiatów odkryli¶my, ile siê nauczyli¶my i ile zd±¿yli¶my zapomnieæ... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Ogl±dam chiñskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubiê surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmi³am, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubiê gotowaæ dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu ¶mierdz± (gotowane!) jajka. Pijê herbatê ko³o kibla z Ang, o mi³o¶ci rozmawiam z Pene, ¶piê na pod³odze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistê od ³owienia smerfów Katherine ... a kie³basa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Talia Filtch |
Dodany dnia 01.08.2017 19:17
|
![]() Postów: 53 Dom: GryffindorPunkty: 1951 Ranga: ¦wietny czarodziej Data rejestracji: 03.07.17 |
Od razu zaznaczam, ¿e nie przepadam za tym gatunkiem, wiêc nie bêdê wybredna, co do ilo¶ci romansu w romansie ;D Praca A Naprawdê dobry pomys³! Historia, choæ krótka, ukazuje istotê fabu³y i nie nudzi. Poprawno¶æ jêzykowa jest raczej w normie i nie zauwa¿y³am wiêkszych b³êdów Podobaj± mi siê opisy z pocz±tku, bardzo obrazowe, jednak brakuje mi trochê g³êbszego ukazania uczuæ bohaterów. Mo¿na by mocniej zarysowaæ zawstydzenie i niezdecydowanie Dean'a, a têsknotê Ginny wyraziæ trochê wiarygodniej, lecz nie stanowi to wielkiego mankamentu pracy Ogó³em jest dobrze, w koñcu wymagania gatunku trudno spe³niæ ka¿demu. Doceniam starania Autorki.Praca B Có¿... D³ugo¶æ i opisy uczuæ, sytuacji mi siê podobaj±. Zaskakuj±ce zakoñczenie równie¿ ¶wietnie wysz³o. Jednak przeszkadza³y mi czasem b³êdy interpunkcyjne i jêzyk Wiem, ¿e mia³ wyra¿aæ emocje, a bohaterowie byli nastolatkami, wiêc nie pos³ugiwali siê zapewne mow± z filologii rodem, ale bez tych wyrazów, zwrotów historia naprawdê nie straci³aby na warto¶ci. Niezbyt te¿ spodoba³ mi siê Harry; zachowanie przypomina³o mi Jamesa Pottera. Fabu³a dobra, jednak przede wszystkim liczy siê dla mnie jêzyk, gdy¿ w koñcu to nie konkurs na pomys³, a na pracê. Rozumiem i doceniam motywy Autorki, jednak osobi¶cie uwa¿am, ¿e lepiej napisaæ krótsze opowiadanie, mniej skomplikowane i kontrowersyjne jêzykowo ni¿ odwa¿nie "i¶æ na ca³o¶æ". Czasem warto powiedzieæ sobie stop Jednak¿e praca nie jest z³a, trzyma w napiêciu.Przeczytawszy obie prace, chcia³abym dodaæ jeszcze, ¿e (moim zdaniem) wymagane s³owa naturalniej brzmia³y w pierwszej pracy. Nawet za pierwszym razem ich nie zauwa¿y³am i musia³am poszukaæ w tek¶cie, wiêc plus dla autorki za zgrabne wpasowanie tych¿e W drugiej pracy trochê siê wybija³y, ich nastêpstwo wyeksponowa³o to dodatkowo. Lecz my¶lê, ¿e obie uczestniczki spe³ni³y wymagania. Muszê przyznaæ, ¿e ba³am siê czytaæ prace. Przewidywa³am przes³odzone historie o zdradzie i tym podobne. A tu - zdziwienie. Delikatny powiew romansu by³ wyczuwalny, a nie psu³ historii. Gratulacje! Trudno jest pisaæ konkretny gatunek, nie bêd±c profesjonalist±, wiêc podwójne brawa za starania i dobre efekty dla obu Autorek Koniec koñców, muszê wybraæ jedn± pracê. Mój wybór pada na PRACÊ A. Spe³nione wymagania, ciekawa historia, poprawno¶æ jêzykowa. Praca B nie jest z³a, jak ju¿ pisa³am, lecz jestem wyczulona na wszystko, co dotyczy s³owa (przepraszam Autorkê owej pracy za tak ostre kryteria). Brawa jeszcze raz dla uczestniczek! Praca A - 1 pkt. Pozdrawiam!
Witam wszystkich HPNetowców! Na Pottermore jestem równie¿ Gryfonk± Drugi dom to PukwudgieRó¿d¿ka: orzech, w³ókno smoczego serca, 14 1/4 cala, niezwykle giêtka Mój patronus to lis My¶lê, ¿e lepiej bym pasowa³a do Gryffinclaw'u lub Ravendor'u - Uwielbiam zespó³ Walk off the Earth - Gram na dwóch instrumentach: skrzypce i fortepian od siedmiu lat - Mam dwa koty - W wieku piêciu lat zaczê³am czytaæ i dalej podtrzymujê tê pasjê ![]() - Uczê siê, ³±cznie z polskim, trzech jêzyków - Kocham pisaæ wiersze - Mogê s³uchaæ i tworzyæ muzykê powa¿n± na okr±g³o - Lubiê je¼dziæ na rowerze - Mój ulubiony kolor to czerwony - UWIELBIAM "HARRY'EGO POTTERA" Nie mam du¿o czasu na pisanie w Hogwarcie, jednak czasem jestem Moja postaæ to Talia Alexandra Kavakos, której towarzyszy kotka Lumos Tergeo. Lubiê mroczn± atmosferê i akcjê w postach, jednak ceniê te¿ barwne opisy Pozwolê wkleiæ sobie tutaj dwa z moich wierszy spoza HPNeta ![]() Carpe diem Szed³ raz cz³owiek le¶n± drog± W swym nieszczê¶ciu by³ samotny Szed³ z wolna noga za nog± S³oñce ¶wieci, on markotny Szumi± li¶cie mówi las Kto narzeka traci czas My¶li o tym co siê sta³o Serce ¿al ¶ciska g³êboki My¶li dobre co¶ rozwia³o Ciê¿ko ju¿ jest stawiaæ kroki Szumi± li¶cie mówi las Kto narzeka traci czas Mrok poch³ania wci±¿ cz³owieka Ten nie walczy z ow± si³± Jednak czemu moc ta zwleka Czy¿by by³a jemu mi³±? Szumi± li¶cie mówi las Kto narzeka traci czas Nagle spada li¶æ na g³owê Cz³owiek go lustruje wzrokiem Piêkna zieleñ, s³yszy sowê Trochê ¿wawszym idzie krokiem Szumi± li¶cie mówi las Kto narzeka traci czas Drzewa pn± siê ku niebiosom Dla wiewiórek autostrady Trawa skropiona jest ros± Czy¿ to koñ tu biegnie ¶niady? Szumi± li¶cie mówi las Kto narzeka traci czas Ma³y u¶miech zab³±kany Pewniej ju¿ siê cz³owiek czuje Las to ¶wiat zaczarowany Nikt w nim siebie nie zmarnuje Szumi± li¶cie mówi las Kto narzeka traci czas Szed³ raz cz³owiek le¶n± drog± Nie by³ d³u¿ej ju¿ samotny Szed³ rado¶nie tu¿ nad wod± D³ug u lasu mia³ stokrotny Szumi± li¶cie mówi las Kto narzeka traci czas "Mistrz podstêpu Oraz psot Proszê Pañstwa" - Oto kot Chytry, cichy, niebezpieczny Z gracj± mami umiejêtnie Przedmiot kultu to odwieczny Przytulany wci±¿ namiêtnie Kto raz w oczy spojrzy kotu Ten siê niewolnikiem stanie Jego woli i k³opotów Wspólne wliczaj±c ¶niadanie Och, przypomnij sobie moment Gdy z lodówki co¶ wyjmujesz Kota nie ma, wiêc ¶wiêtujesz Lecz ¿a³osny s³ychaæ lament... Siedzi ten wyrzut sumienia Tu¿ przy drzwiach od Twej lodówki "Gdyby zaprzesta³ miauczenia Nie wykrêca³ tak swej g³ówki" Có¿ tu pocz±æ, gdy w pu³apkê Ma³y drañ jak z nut Ciê z³apa³ Smêtnie ¶ci±gasz z nogi ³apkê Kota, by ten ju¿ nie drapa³ Jak nie zacznie ¶piewaæ solo Jak nie miauknie w g³osów sze¶æ Za s±siadów zgodn± wol± Poddasz mu siê i dasz je¶æ Degradacja, kot tu szefem Kto zaprzeczy kociej woli Tego W³adca zrêcznym blefem Tu w chwil parê uspokoi Patrzysz wzrokiem przenikliwym Jak kot zjada Tw± kolacjê Z wielkim u¶miechem z³o¶liwym Pyta w ciszy "Kto miau racjê"? Milczysz, choæ gniew w Tobie wzbiera Z losem musisz siê pogodziæ Tylko g³upi z Nim siê spiera Po co d³u¿ej siebie zwodziæ? Kot- zwyciêzca je powoli Ka¿d± chwil± siê napawa Drapie dywan "swój" dowoli "To prawdziwa jest zabawa" I poczujesz wnet zdziwienie Gdy ten pod³y egoista Ugasiwszy swe pragnienie Talerz wyli¿e do czysta "Ot, ³akomczuch" my¶lisz sobie Kot na tym nie poprzestaje K³adzie przednie ³apki obie Cicho na Twoim kolanie Ju¿ zniknê³y gniewu grzmoty Mruczy diabe³ w ciele kota A przywilej to jest z³oty Mrucz±c kot otwiera wrota Do umys³u i do serca Mruk- niezgody to morderca Kropla wody zapomnienia Gasi wnet wszystkich pragnienia Na ból g³owy- ibuprofen Kupisz w stu ró¿nych aptekach Kota znajdziesz tu¿ przy sofie Lek ten celebryt± w lekach Ból uleczy w oka mgnieniu Czy fizyczny, czy duchowy Drzemi±c na Twoim ramieniu Na kuracjê jest gotowy -Jaki lek, jaka kuracja? Kot nie jest antybiotykiem Nie, to ju¿ istna wariacja Kto tak twierdzi, heretykiem Przyjdzie kiedy¶ On do Ciebie Znowu, wietrz±c w tym pu³apkê My¶lisz: "Dba tylko o siebie" Ten Ci jednak poda ³apkê I zamruczy, u¶pi Ciebie Wszystkie ¿ale Twe ukoi Kto z nas bêd±c w kocim niebie Wci±¿ siê kota swego boi? Mi³ego dnia, nocy, czy czego¶ innego Mam nadziejê, ¿e wiersze przypad³y do gustu ![]() Nieoficjalny Tytu³ Pó³finalistki IV Turnieju Fan fiction 29.08.2017 r. 1777 pkt. na koncie ![]() |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 01.08.2017 19:31
|
![]() Pochwa³y: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych ¶wi±t! Data rejestracji: 14.05.09 |
Eeeee, wiele ju¿ nas³ucha³am siê o tych dwóch pracach i w sumie teraz nie wiem co napisaæ. No ale oceñmy. Pierwsza praca jest napisana jak przez ma³± dziewczynkê z podstawówki. Totalnie nie trafiaj± do mnie te emocje, chyba ¿e wiedzia³abym, ¿e pisze to s³odka ma³a istotka, ale wiem, ¿e napisa³o to stare babsko i nie. Jakie¶ to takie nijakie i jako, ¿e jest to praca fina³owa to totalna lipa z tego wysz³a. Ja wiem, ¿e presja czasu i to ju¿ meta, ale przy mecie chyba biegnie siê najszybciej, co nie? Totalnie odrzuca mnie ten styl. Druga praca podoba mi siê o wiele bardziej, chocia¿ wiêcej w niej dramatu ni¿ romansu. Chocia¿ romansu te¿ tu trochê mam. Te s³odkie zdrobienia, d których prawie zwymiotowa³am, hahah. Sea i Dea zostaj± moim hiciorem Turnieju, tak jak "Ona, kokos i hawaje" z drugiego turnieju. My¶lê, ¿e autorka pracy B postar³a siê o wiele bardziej i ze stylem i z wymaganiami. NIE CZAJÊ W OGÓLE JAK MO¯NA G£OSOWAÆ NA PRACÊ A! Miêdzy obiema pracami jest przepa¶æ. Chocia¿ i tak jak na fina³ to tak ¶rednio obu dziewcznym wysz³o. Praca B - wygryw ![]() Christian. ![]() Bo liczy siê to, co masz w ¶rodku. ![]() Ale czasami warto za³o¿yæ maskê. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikujê jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszê fanficka ducha, ¿e tak to ujmê, czyli takiego, którego nie ma" "po czê¶ci trudny jêzyk wynika z za³o¿eñ p³omieñ odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzêdniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartê I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Penelope |
Dodany dnia 01.08.2017 22:07
|
![]() Pochwa³y: 13 Postów: 1729 Dom: RavenclawPunkty: 17625 Ranga: Poraniona Data rejestracji: 27.02.08 |
G³os cz³onka Jury: Praca A: No có¿ niewiele mo¿na tu napisaæ, bo i te¿ nie ma tu czego oceniaæ. Tekst jest krótki i zupe³nie o niczym. Nie ma tu prawdziwych postaci, s± tylko jacy¶ sztuczni bohaterowie, praktycznie bez emocji. Przepraszam za tak± mocn± krytykê, ale to jest fina³ i spodziewa³am siê czego¶ mocnego, a dostaje to... Jedynym plusem pracy jest ³adne wprowadzenie, zaczê³o siê super, potem coraz gorzej, na koñcu katastrofa. Praca B: Nie przemawia do mnie. Ca³o¶æ jest taka... kurcze sama nie wiem jak to nazwaæ... Pomys³ mo¿e i nie by³ najg³upszy, ale postaci nie do koñca wysz³y i bardzo brakuje tu emocji. Mimo wszystko jest to praca o niebo lepiej napisana ni¿ A. Mamy co¶ d³u¿szego, dobry warsztat i znacznie lepiej dopracowany tekst. Ogólnie dodam jeszcze, ¿e jestem strasznie zawiedziona. Mieli¶cie fajne i w sumie ³atwe wymagania, które mo¿na by³o rozwin±æ we wspania³y sposób. Wysz³o jednak po prostu s³abo. Zdecydowanie nie s± to prace godne fina³u turnieju. Jak dla mnie ¿adna praca nie wygrywa, ale g³os oddaæ muszê. Praca B wygrywa ![]() ![]() W kategorii Najlepsza Seria Obyczajowa, wygrywa Penelope - Trudny Wybór ![]() Wiersz mojej ulubionej poetki i to jeszcze o mnie ![]() Sonet Dziêkczynno-pochwalny Jest taka osoba, co piêknie s³owa plecie. Entuzjazmu pe³na, w ka¿dej chwili mi³a, Z potoku b³ahych s³ów siê przy mnie wynurzy³a I pomaga mi przetrwaæ w liter srogim ¶wiecie. Któ¿ to taki? To Pene! Wszyscy dobrze wiecie! Có¿ ja bym kochana bez Ciebie zrobi³a? Co tu du¿o gadaæ... Pewnie wci±¿ bym ¿y³a. Ale ¿y³abym tutaj jak zgubione dzieciê. Bezczynnie bym siedzia³a w beznamiêtnej toni. Czy cokolwiek bym zrobi³a gdyby nie Twa g³owa? Czy cokolwiek bym stworzy³a bez Twej boskiej d³oni. Wiêc dziêkujê Ci Królowo, za Twe wielkie s³owa, ¯e jeste¶ tutaj, ¿e piszesz, chocia¿ czas Ciê goni, I ¿e dziêki Tobie, znowu zaczê³am od nowa... I love Smaug ![]() ![]() ![]() - O czym marzysz?- zapyta³ w koñcu. - Marzê o lepszym ¿yciu. O tym, by ludziom bardziej zale¿a³o na ludziach, ni¿ na pieni±dzach, by mieli honor i nie ³amali obietnic. Marzê o tym, by przyja¼ñ by³a prawdziwa, a mi³o¶æ nie bola³a. - Odpowiedzia³a bez zastanowienia. - A je¶li ci powiem, ¿e mogê ci to daæ, pójdziesz ze mn±? - Wyraz jego twarzy nie zdradza³ uczuæ, ale w oczach tli³a siê iskierka nadziei. - Pójdê. Dlatego, ¿e bêdê chcia³a uwierzyæ w to, ¿e mówisz prawdê. Szkoda tylko, ¿e taki ¶wiat nie istnieje. - Istnieje, a ja ci go poka¿ê, je¿eli tylko zechcesz otworzyæ oczy. - Nieznajomy wyci±gn±³ do niej rêkê, a ona j± ujê³a, po raz pierwszy wierz±c, ¿e mo¿e byæ szczê¶liwa.[/color] Dedykacja dla mnie od pewnej bardzo sympatycznej osoby ;] Jest takie miejsce na oceanie, gdzie pewna wyspa siê mie¶ci, nierzadko kto siê na niej pojawia, bo zw± j± wysp± bole¶ci. Zamek potê¿ny na niej góruje, co w dawnych czasach wzniesiony przez w³adcê wyspy Odysa, dla Penelopy - ¿ony. Wiele ju¿ lat w domu nie bywa³, a ona têskni wci±¿ szczerze, co dzieñ wychodzi w bezkres spogl±daæ, czy wraca na swej galerze. Smutek w jej sercu, samotno¶æ w duszy, kiedy to wreszcie ustanie, rozmy¶la nieustannie czy jeszcze szansa bêdzie ujrzeæ go w ¿ywym stanie. Odys na krañcach l±dów przebywa, tu³aczka go bowiem czeka³a na d³ugie lata, przez bosk± karê ta sytuacja siê sta³a. Wspomnienie ¿ony cierniem mu w sercu siê sta³o, ach jak¿e trudne bez niej ¿ycie byæ musia³o. ![]() ![]() Nie ma zbyt wiele czaÂsu, by byæ szczê¶liÂwym. Dni przeÂmijaj± szybÂko. ¯ycie jest krótkie. W ksiêdze naszej przysz³o¶ci wpiÂsujeÂmy marzeÂnia, a jaÂka¶ niewidzialÂna rêka nam je przekÂre¶la. Nie maÂmy wteÂdy ¿adÂneÂgo wyÂboru. Je¿eli nie jesÂte¶my szczê¶liÂwi dzi¶, jak potÂraÂfimy byæ niÂmi jutro? WyÂkorzysÂtaj ten dzieñ dziÂsiejÂszy. Obiema rêkoÂma obejÂmij go. PrzyjÂmij ochoczo, co niesie ze sob±: ¶wiat³o, poÂwietÂrze i ¿ycie, jeÂgo u¶miech, p³acz, i ca³y cud teÂgo dnia. Wyjd¼ mu napÂrzeÂciw. Wiersz Anciol, mój ulubiony ![]() Syrenka z ³azienki prefektów Po¶ród szklanej toni, U¶miecham siê skromnie. Stojê tu na stra¿y, Wielu ludzkich wspomnieñ. O czym chcesz bym ¶piewa³a? Znam historii wiele. Wiem czym jest wierno¶æ, I kim s± przyjaciele. Potrafiê powiedzieæ, O morskich przygodach. Strasznych wodnych stworach, Walecznych za³ogach. Do skarbów sekretnych, Jedyne znam drogi. Do wysp tych magicznych, I prze³êczy trwogi. Popro¶ mnie o s³owa, Od dawna tu czekam... Nie znam swoich braci, I serce mam cz³owieka. Nie zapominaj o mnie! Nie chcê byæ tu sama! Utrwalona na szkle... A ca³kiem zapomniana... Robak gne ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Smierciojadek |
Dodany dnia 02.08.2017 10:48
|
![]() Pochwa³y: 14 Postów: 6913 Dom: GryffindorPunkty: 60618 Ranga: Harrych ¶wi±t! Data rejestracji: 22.04.07 |
Jeja, ale siê porobi³o. Jedna autorka nie napisa³a romansu, a druga nie zrozumia³a, na czym polega pisanie pracy w alternatywnym ¶wiecie. Szkoda, wielka szkoda. Bo to fina³... Pracê B czyta³o siê ¦WIETNIE. Trzyma³a w napiêciu do samego koñca. Gdyby nie patrzeæ na jakiekolwiek wymagania, to wygra³aby piêæ do jednego. Pierwsza praca jest jakby... bez pomys³u. Trochê zbyt infantylna, trochê zbyt mia³ka. Teraz pozostaje kwestia postawienia na szali wymagania gatunku (romans) i wymagania osadzenia historii w alternatywnym ¶wiecie. Gatunek chyba jednak przewa¿a, to ca³kowita podstawa... Mo¿e na pisanie tych prac jest jednak za ma³o czasu? Wobec tego g³osujê na pracê A. ![]() Nie mo¿na zap³aciæ za co¶, co nie ma ceny. Niektórzy twierdz±, ¿e ka¿da, absolutnie ka¿da rzecz na ¶wiecie ma swoj± cenê. To nieprawda. S± rzeczy, które ceny nie maj±, s± bezcenne. Naj³atwiej poznaæ takie rzeczy po tym, ¿e raz utracone, s± utracone na zawsze. ![]() Nie wiesz, co pamiêtasz, dopóki nie spróbujesz tego opowiedzieæ. I nie wiesz, co tak naprawdê s±dzisz na dany temat, dopóki nie zaczniesz siê o to z kim¶ k³óciæ. W samotno¶ci nie jeste¶ nawet ¶wiadomy swoich sprzeczno¶ci. ![]() Pamiêtaj. W ¶nie nie da siê szeptaæ. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Marcus Clinton |
Dodany dnia 02.08.2017 14:29
|
![]() Pochwa³y: 23 Postów: 1138 Dom: RavenclawPunkty: 30894 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 14.07.16 |
Praca A Na pocz±tku twierdzi³em, ¿e to kicz. I teraz dalej tak twierdzê, ale mniej. Nie ma tutaj ¿adnego alternatywnego ¶wiata, albo po prostu autorka zapomnia³a go od siebie dodaæ. Praca krótka, a z racji tego, ¿e nie lubiê romansów to dla mnie wysz³o na plus. Jednak i tak ma³o tutaj romansid³a niestety. Praca B Mam z ni± problem, bo mi siê podoba, ale jednak jako gatunek w formie dramatu. Bo romansu tam jest tyle co komedii w filmach Patryka Vegi. Akcja poprowadzona dosyæ fajnie i z pomys³em, ale jednak wydaje mi siê, ¿e w pracy A tego romansu by³o ciut wiêcej. No i postacie trochê niekanoniczne, bo nie wierzê, ¿e Harry zachowywa³by siê w ten sposób. G³osujê, wiêc na pracê A. Ale z ca³ym szacunkiem do autorki pracy B. Gdyby to by³a kategoria dramat to wygra³aby¶ u mnie I miejsce! Po prostu Marcin Takie cudo dosta³em <3 ![]() Takie mi³e s³owa mnie spotka³y ![]() ![]() Mój ranking najcudowniejszych nóg! 1. Edyta! ![]() 2. Livka! Tu cenzura zdjêcia 3. Scarlett! ![]() https://zapodaj.n...83bd62.jpg Og³aszam wszem i wobec, i¿ GiHP to moja siostra bli¼niaczka. Dedykujê jej tego gifa Edki, bo mi siê podoba i jej te¿ musi siê spodobaæ ![]() Edyta <3 Moja motywatorka! United <3 ¦l±sk! You laugh at me because I'm different, I laugh at you because you're all the same. "¦mieræ bêdzie ostatnim wrogiem, jaki bêdzie pokonany" "Ka¿dy ma fanów, ale ja mam najlepszych fanów, ja to wiem. Tak siê sta³o, ¿e moja muzyka odnalaz³a najpiêkniejsze, najfajniejsze, najbardziej szlachetne i warto¶ciowe serca. " - Edyta Górniak |
|
|
|
Wioletta |
Dodany dnia 02.08.2017 14:39
|
![]() Pochwa³y: 26 Postów: 3204 Dom: GryffindorPunkty: 33447 Ranga: Pan ¦mierci Data rejestracji: 06.07.16 |
Oceniê na szybko, bo mogê. Praca A mia³a wiêcej w sobie romansu jak praca B. Jednak by³ beznadziejna. Praca B podoba³a mi sie du¿o bardziej. Faktycznie by³a nieco nie na temat, ale obie nie spe³ni³y za bardzo wymagañ. Praca B jest lepiej napisana, przyjemna w odbiorze. Mimo, ¿e tego romansu to tam mo¿e ze zdanie jest o ile jest, ale jest lepsza. Gdyby dodaæ troche mi³ostki wiêcej, i motyw tej pary. W sumie dla mnie te¿ spoko. Dean i Seamus. Góruje nad A wykonaniem. Niebo, a ziemia. Mimo wszystko, g³osuje na pracê B... Nie chcê, ale muszê. ![]() Severusie, jak mog³e¶.. ![]() WYMOWNA - 26.07.2016 Przewodnicz±ca Karczmy Pod Parchatym Trollem - 22.09.2016 - 14.04.2017 (09.04) Cz³onek Redakcji: 14.06.2017! <3 25.09.2021.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Na zamówienie, i z ¿ywej sympatii do mnie! Seksi Sznejp w rêczniku na g³owie. <3 - od wspania³ej Matki Karczmy, Alette! ![]() Dla mnie, o Sznejpie utalentowana Alette. <3 [img][/img] Z dedykacj± dla mnie od Ewy! ![]() ![]() Z dedykacj± dla mnie od ulki kulki! ![]() Od Klaudka! <3 ![]() ![]() Od Julki! Izrael! ![]() Wcze¶niej: w Hogwarcie: Wioletta Elbren Escher ró¿d¿ka: 18 cali, sosna, pióro feniksa czarodziej: pó³krwi. Quidditch: Obroñca Gryffindoru oraz Zastêpca Kapitana Pottermore: wiolcis dom: Gryffindor ró¿d¿ka: heban, 12¼ cala, w³os jednoro¿ca. |
|
|
|
| Angelina Johnson |
Dodany dnia 02.08.2017 15:49
|
![]() Pochwa³y: 23 Postów: 8024 Dom: SlytherinPunkty: 32803 Ranga: Komentuj FF, to siê u¶miechnê Data rejestracji: 13.05.07 |
G³os cz³onka Jury Napiszê tak - ola³y¶cie ten fina³, wiêc ja te¿ nie mam zamiaru staraæ siê t³umaczyæ ze swojej oceny, bo te¿ mam to ju¿ gdzie¶ ;D Praca A Ja przeczyta³am chyba pracê 7latki, która opanowa³a ju¿ ortografiê i to jej pierwsze opowiadanie. Nie ma tutaj nic tak naprawdê. ¯adnego nawet w±tku, ¿adnej akcji. S± zdania, które uk³adaj± siê w akapity, ale za to nie uk³adaj± siê w opowiadanie. Nie ma emocji ¿adnych. To mnie nawet nie zd±¿y³o znudziæ ;D Stylistycznie s³abo, merytorycznie wielkie zero. ¦wietna praca na fina³, gratulujê ![]() 1. Styl (w tym stylistyka, interpunkcja i takie tam ró¿ne) - 0.5 (bo nie zauwa¿y³am b³êdu ortograficznego, brawo!) 2. Fabu³a (w tym bohaterowie, ci±g³o¶æ akcji, problem, pomys³) - 0 3. Spe³nienie wymagañ (w tym wykorzystanie tematu g³ównego, pisanie w gatunku) - 0.5 4. Ogólne wra¿enie - 0 - naprawdê nie ma tutaj NIC co mog³oby mi siê spodobaæ. Ca³a ta praca to wielkie NIC, niestety. Nie spodziewa³am siê tego w finale ![]() Razem: 1/10 Praca B Tutaj przynajmniej jest akcja i co¶ siê dzieje. Stylistycznie ta praca to podobna lebiega do pracy A, ale merytorycznie jest ju¿ du¿o lepiej. Czyta³am oceny moich poprzedników i niektórzy pisali, ¿e to dramat. Czy ja wiem czy dramat? Sama akcja to dla mnie bardziej taki thriller, gdzie na pocz±tku nie wiemy o co biega i co siê sta³o, w miarê posuwania siê akcji dowiadujemy siê wiêcej szczegó³ów a na koñcu zostajemy zaskoczeni (albo raczej - powinni¶my zostaæ zaskoczeni, bo niektórzy chyba pisali, ¿e nie byli^^). Powiem szczerze, by³am ciekawa kogo w koñcu zabije Dean. Ciê¿ko mi by³o przyj±æ do wiadomo¶ci, ¿e ch³opak tak siê stara³ ich uwiêziæ i tyle to planowa³ tylko po to, by siê na ich oczach zabiæ. Ale akceptuje ten fakt ;D Fajnie przedstawiony Potter, tutaj widaæ, ¿e jest to alternatywa. Trochê nie rozumia³am tego, ¿e najpierw autorka pisze o Deanie jako o dumnym mugolaku chodz±cym z podniesion± g³ow±, a potem robi z niego ofiarê z której wy¶miewa³a siê po³owa szko³y. Nielogiczne. 1. Styl (w tym stylistyka, interpunkcja i takie tam ró¿ne) 0.5 2. Fabu³a (w tym bohaterowie, ci±g³o¶æ akcji, problem, pomys³) 1 3. Spe³nienie wymagañ (w tym wykorzystanie tematu g³ównego, pisanie w gatunku) 1 4. Ogólne wra¿enie 0.5 Razem: 3/10 ¯adna praca nie by³a romansem. Praca A by³a zerem, je¿eli chodzi o gatunek. Ciê¿ko w ogóle nazwaæ j± opowiadaniem. Praca B by³a bardziej thrillerem (albo dramatem, je¶li kto¶ siê uprze). W ka¿dej by³y elementy mi³o¶ci, ale to zdecydowanie za ma³o na romans. Praca A nie by³a alternatyw±, bo przecie¿ Ron móg³by i po wojnie pracowaæ w sklepie Weasleyów, a Harry nie musia³ zakochiwaæ siê w Ginny. Praca B ju¿ bardziej spe³ni³a ten wymóg. Wybór jest prosty, choæ ¿adna z prac nie nadaje siê na fina³. I powiem Wam, ¿e mnie to boli osobi¶cie, bo to dla mnie nawet brak szacunku do nas - organizatorów. Noale trudno. Te prace by³y takie, ¿e chocia¿ szybko siê o nich zapomni ![]() G³osujê na pracê B |
|
|
|
| Podziel siê z innymi: |
|
| Przejd¼ do forum: |




Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku 





Hufflepuff















Slytherin






















Ravenclaw











Gryffindor































" zamiast s³owa "posz³o", odno¶nie postów w Hogwarcie, co zrewolucjonizowa³o sb 


~ 
~
















Bad wolf






























Ogó³em jest dobrze, w koñcu wymagania gatunku trudno spe³niæ ka¿demu. Doceniam starania Autorki.
Wiem, ¿e mia³ wyra¿aæ emocje, a bohaterowie byli nastolatkami, wiêc nie pos³ugiwali siê zapewne mow± z filologii rodem, ale bez tych wyrazów, zwrotów historia naprawdê nie straci³aby na warto¶ci. Niezbyt te¿ spodoba³ mi siê Harry; zachowanie przypomina³o mi Jamesa Pottera. Fabu³a dobra, jednak przede wszystkim liczy siê dla mnie jêzyk, gdy¿ w koñcu to nie konkurs na pomys³, a na pracê. Rozumiem i doceniam motywy Autorki, jednak osobi¶cie uwa¿am, ¿e lepiej napisaæ krótsze opowiadanie, mniej skomplikowane i kontrowersyjne jêzykowo ni¿ odwa¿nie "i¶æ na ca³o¶æ". Czasem warto powiedzieæ sobie stop














Jedna autorka nie napisa³a romansu, a druga nie zrozumia³a, na czym polega pisanie pracy w alternatywnym ¶wiecie. Szkoda, wielka szkoda. Bo to fina³... 




































