Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Specjalista ds. sprzedaży
05.06.2026 22:30
Rue Riddle, no, też czasem sobie wspominam tamte akcje, ale nie było jak tego zapisać. Brak zaplecza technicznego zabił tą stronę i Hogwart

Harrych świąt!
04.06.2026 12:11
24 jak założyłam konto, teraz 34, jestem z wami od ponad dekady, szkoda, że strona się sypie ;(

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
02.06.2026 22:31
Mi tęskno za starym Hogwartem, szkoda że nigdzie nie został zapisany :v

Harrych świąt!
02.06.2026 22:06
Niecałe 13, a w tym roku stuknie ćwierćwiecze Rain

O choinka!
02.06.2026 10:16
13 jak założyłam konto, teraz 25 :(

Też tęsknię za tą stroną, dobrze się tu bawiłam i dzięki niej czułam się mniej samotna. Kiedyś to były czasy, a teraz nie ma czasów

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Drukuj temat
Teorie spiskowe
Prefix użytkownikaYashenah
Tak się zastanawiam, od jakiegoś czasu tak dla zbicia czasu przeszukuje internet i natrafiłam się na różne teorie spiskowe. Jedne bardzo absurdalne (np. koniec świata w tym a w tym roku), a drugie zaś takie, które można by było uznać za prawdziwe (np. mkultra, które faktycznie było). Ale są też takie, które można uznać pół na pół (np. Illuminati).
Co w ogóle sądzicie o teoriach spiskowych?
Jest kilka dróg, ale to od Ciebie zależy, którą wybierzesz.

truth, freedom, hope and faith

Nothing is true.
Everything is permitted.
 
http://www.javri.eu
Prefix użytkownikagordian119
Teorie spiskowe to próba prostego wytłumaczenia skomplikowanych zjawisk, najlepiej w sposób sensacyjny, tak żeby ludzie to kupili i żeby zbić na tym kasę. Bo wiadomo, że ludzie są tacy, że uwierzą we wszystko, byleby to tylko źle o kimś było. Jako historyk spotykam się z tym nader często, najsłynniejsza w ostatnich kilku latach (i niestety kupowana przez sporą część osób) jest teoria o pra-Polakach którzy stworzyli wielkie i wszechpotężne imperium którym Aleksander Wielki i Rzymianie do pięt nie dorastali itp itd. A jak się weźmie byle które historyczne czasopismo popularnonaukowe, to aż się tego czytać nie da... Jednym słowem- teorie spiskowe to drugie po religii "opium dla ludu", sposób zbijania kasy na ludzkiej głupocie, działają one dokładnie tak samo jak programy telewizyjne typu "Ukryta prawda" itp.- wszyscy marudzą jakie to głupie, ale jednak oglądalność musi mieć sporą, bo inaczej by nie kręcili, prawda?
Witam was, moi drodzy,
w krainie czarów!


www.harry-potter.net.pl/images/articles/gordian.png


www.harry-potter.net.pl/images/articles/najpow2020.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/2021-powazny.png


i.imgur.com/Jy8q3a1.jpg


s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/12/d8/e5/12d8e53b202c07dd261102bf53ad10c5.jpg


A jeśli chcecie zdobyć
Druhów gotowych na wiele,
To czeka was Slytherin,
Gdzie cenią sobie fortele.


Posycz sobie, mała żmijko
Wij się, żmijko, wij
Bądź milutka dla Gordiana
Bo cię przybije do drzwi!


pobierak.jeja.pl/images/3/5/8/235806_coachingowe-brednie.jpg


Od Hermionki78 na Halloweeeeeeeeeen

i.imgur.com/Ki6Z5wP.jpg


Order Dobrego Ucznia za 3. miejsce w konkursie na najaktywniejszego ucznia Hogwartu (2017/2018) :D
i.imgur.com/GnXvW0r.png


W Hogwarcie:

Gordian Stella (4.07-2016-8.07.2018)
Prefekt Slytherinu 2017/2018


Bruno Boccanegra (od 8.07.2018)
 
Prefix użytkownikaAlette
ednym słowem- teorie spiskowe to drugie po religii "opium dla ludu", sposób zbijania kasy na ludzkiej głupocie, działają one dokładnie tak samo jak programy telewizyjne typu "Ukryta prawda"


Twierdzenie że religia czy te teorie są tylko pożywką dla idiotów pokazuje bardzo wąski sposób myślenia, wiesz? Bo nie bez powodu zarówno w jednym jak i drugim temacie znajdziesz tak samo ludzi głupich jak i sto razy mądrzejszych od ciebie.

Co do tematu, to dla mnie temat jest złożony. Ja bym wskazała nie na "byleby źle o kimś było", ale o potrzebę dreszczyka emocji przy jednoczesnej świadomości, jak mało wiemy i jak niewielki mamy wpływ na "wielką" politykę. No bo z jakiegoś powodu oglądamy filmy, czytamy książki. Lubimy ciekawe historie, a im bardziej wmówimy sobie, że to dzieje się tuż obok, tym bardziej nas to porusza, dotyka.
Oczywiście głupszy da sobie wkręcić większe kity. Ale jakkolwiek na to nie spojrzymy, kiedyś ludzie byli przekonani, że ziemia jest płaska, a dla nas to oczywiste, że nie :D Więc równie dobrze te szeptane teorie mogą być prawdą, a oczywistością staną się dla przyszłych pokoleń. Ja niczemu nie mówię nie, nie jestem królową mądrości i zawsze zostawiam furtkę otwartą.

Chociaż niektóre popularne teorie spiskowe naprawdę są mocne jak domek z gówna :D
web.archive.org/web/20170527063436im_/http://i61.tinypic.com/n1qk3n.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najfanfick2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najffalette.jpgwww.harry-potter.net.pl/images/articles/fanfick.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/autor_najlepszego_fanficka.png
www.harry-potter.net.pl/images/najsympatyczniejszy_uytkownik.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_ff.png


66.media.tumblr.com/df7ff26a042721958add2f4d66811db3/tumblr_oc3zx5Nkcc1toyrsho3_1280.jpg

Kazui <3



78.media.tumblr.com/67e397cafbea681870d2cef222f21aa0/tumblr_os4igq7Fwu1s8gfjqo1_500.gif

W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój.

Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3



Za siedmioma górami, za siedmioma lasami
Żył sobie Racław z rycerzykami.
Wielu ich tam było, innej maści każdy,
Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny,
Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie,
Rozpalający serce niemal każdej kobiecie,
Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary,
Którą owładnęły miłości jego czary
I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą...
Ale koniec historii! Nie za to mi płacą.
Wracając do Lagary, żyła tam Liliana,
Która, chociaż nieporadnością owiana
I znana w otoczeniu z niechęci do koni,
Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni.
Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia.
Mając u swego boku Gaję, Aarona,
Fomę i Milana, a przed sobą zadanie,
Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie.
Jednak Racława niestety przy nich nie było,
A szkoda, bo to by się lepiej skończyło.
Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie
I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie,
Doprowadził ich całych do kapitana,
Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana,
Który miał przy sobie ogiera wspaniałego,
Nawet dla stajennych nieprzyjemnego,
Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało
Jedynie zgrabne, Racławowe ciało...

Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni?
I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni?
Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem?
Potwornym ogierem wraz z jego panem?
Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany?
Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy?

Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie.
Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie,
Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie
O Racławie i jego kochanej niewieście.


Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this...


33.media.tumblr.com/1c33d4f027d1b0dfece36f03d8cab05f/tumblr_inline_nnkxxyKWKP1sr52q2_500.gif

31.media.tumblr.com/c5f304c7b0c89ee52e80a0a90f79fd7e/tumblr_inline_nnkxz1zV0v1sr52q2_500.gif

33.media.tumblr.com/9c3599c6a8d5caa85da97df2b4273732/tumblr_inline_nnkxz3S5OW1sr52q2_500.gif

Lista ficków, które przeczytałam i polecam

Miniaturki
"Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter
"Czterdzieści pięć" Barloma
"Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce
"Przemyślenia" Wileny Romus
Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte
"Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest
"Glizdogon" Nieoryginalnej
"Las mnie wzywa" Klaudek884
"***" Zirael

Serie
"Trudny wybór" Penelope
"Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny
"Proszę, powiedz moje imię" Only Dream
"Między wierszami" Fuerte

Drabble
"Znalezisko" Ann
"Miłość" Wioletty
"Bogini" ulki_black_potter

Poezja
"Feniks" Wileny Romus
"Na chwałę! Na honor!" Ann
"Zwariował!" Wileny Romus
"Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann



38.media.tumblr.com/e7acb5a8e16d00b85b5d13f0579b1044/tumblr_inline_n8vl57qwvD1r1mylc.png


"Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon



49.media.tumblr.com/06faed4d6c3be0fab9fbd74bd1023201/tumblr_mxeds7ekEv1ru0os8o4_500.gif



Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki.

Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine
... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love


68.media.tumblr.com/f0cb94d96489a7af17c663e1007e68fd/tumblr_ornxp7GtDG1sccmwvo1_1280.jpg
 
Prefix użytkownikaYashenah
Alette napisał(a):
Chociaż niektóre popularne teorie spiskowe naprawdę są mocne jak domek z gówna :D


Śmiech To akurat dobre sformułowanie, bo niektóre są niesamowitymi bredniami. Choćby wspomniany już wcześniej przeze mnie koniec świata. Już tyle razy miał być ten niby koniec świata np. w 2000 czy 2012, ale jakoś tego nie widzę.
Jest kilka dróg, ale to od Ciebie zależy, którą wybierzesz.

truth, freedom, hope and faith

Nothing is true.
Everything is permitted.
 
http://www.javri.eu
Prefix użytkownikafuerte
Ja bym powiedziała, że teorie spiskowe właśnie najczęściej pojawiają się tam, gdzie przyczyny jakiegoś zdarzenia są najprostsze. Coś się wydaje tak bardzo nieprawdopodobne, że trzeba sobie wymyślić jakąś inną przyczynę, żeby tylko była bardziej przyswajalna dla naszego mózgu.
Moim zdaniem teraz też jest tak, że przez media, wszechobecne na każdej platformie seriale coraz trudniej jest nam zaznaczyć granicę między fikcją a rzeczywistością. Oglądamy sobie "House of cards" i nam się wydaje, że każda popełniona tam zbrodnia ma odzwierciedlenie w prawdziwej polityce USA, itd. Przykładów można mnożyć.

Generalnie, jak ktoś sobie wierzy w różne bzdury, to jego sprawa. Sami sobie możemy wyrobić zdanie. Niektórzy ludzie po prostu tak mają, że sobie tłumaczą różne rzeczy w dziwny sposób. Poza tym, niejednokrotnie jest tak, że jakiś zalążek historii faktycznie jest prawdziwy, a cała dobudówka jest kompletnie wyssana z palca. Niektórzy są nawet w stanie fabrykować dowody na poparcie swoich twierdzeń.

zapodaj.net/images/d147bde5b4314.png


media.giphy.com/media/WS6ABEVwTwWew89CHo/giphy.gif



www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzab2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najart2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladrym2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najnewsfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladcarymowfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzabawniejfuer.jpg
 
http://lastfm.pl/user/justyskag
Prefix użytkownikaTalia Filtch
gordian119, zgadzam się z Tobą w stu procentach! Nic dodać, nic ująć.

Alette, oczywiście, zarówno wśród wierzących, jak i ateistów znajdziemy ludzi mądrzejszych i tych mniej, jednakże - spójrzmy prawdzie w oczy, większość wyznawców oddanych obojętnie jakiej sprawie, której słuszności nie da się udowodnić to ludzie prości i zamknięci na sensowne argumenty. Mówię większość - wyjątki zdarzają się zawsze. Tak samo jest wielu głupich ateistów. Ale biorąc rzecz ogółem, myślę, że gordian ujął wszystko wręcz idealnie. Proste i logiczne wyjaśnienia nie zaspokajają łaknących sensacji. To musi być albo magia, albo ufo, albo jakaś nadprzyrodzona siła, albo nie wiadomo jaki cud lub też nieprawdopodobny fenomen.


Przepowiadanie apokalipsy czasem mnie aż śmieszy. Interesuję się różnymi kulturami i historiami innych cywilizacji, a czytając o tym co chwilę napotykam coraz to ciekawsze wzmianki o końcu świata. Czy ich autorom naprawdę życie tak niemiłe, że myślą o śmierci wszystkiego? Po co wymyślać takie "wydarzenia"... Jak dobrze, że niewielu w to wierzy (tak sądzę).

Denerwują mnie teorie tego typu snute przez żądnych sensacji ludzi. Nic nie wnoszą, a tylko robią tzw. "pranie mózgu". I prześladują na każdym kroku, o ile ktoś ma styczność z mediami lub miejscami publicznymi. Brr.

Smutne i straszne jest to, że niektórzy wierzą w teorie rozgłaszane przez polityków. Albo szczerze tak myślą, albo wolą mówić to, co ktoś chce usłyszeć i dostać w zamian pieniądze. Przykładem idealnym jest tutaj Polska i "zamach wiadomo jaki". I niestety większość popierających teorię wyznaje "opium dla ludu".

Czy ludzie kiedyś otworzą oczy na prawdę? Czy odróżniś priorytet od głupiej sensacji? Czy przestaną pozwalać na przekupywanie się? Mam nadzieję, że tak.
Pozdrawiam!

Witam wszystkich HPNetowców!


Na Pottermore jestem również Gryfonką :) Drugi dom to Pukwudgie

Różdżka: orzech, włókno smoczego serca, 14 1/4 cala, niezwykle giętka

Mój patronus to lis Serce Choć wolałabym kota ;)

Myślę, że lepiej bym pasowała do Gryffinclaw'u lub Ravendor'u ;)

- Uwielbiam zespół Walk off the Earth
- Gram na dwóch instrumentach: skrzypce i fortepian od siedmiu lat
- Mam dwa koty
- W wieku pięciu lat zaczęłam czytać i dalej podtrzymuję tę pasję :)
- Uczę się, łącznie z polskim, trzech języków
- Kocham pisać wiersze
- Mogę słuchać i tworzyć muzykę poważną na okrągło
- Lubię jeździć na rowerze
- Mój ulubiony kolor to czerwony
- UWIELBIAM "HARRY'EGO POTTERA" Czarodziej

Nie mam dużo czasu na pisanie w Hogwarcie, jednak czasem jestem :) Moja postać to Talia Alexandra Kavakos, której towarzyszy kotka Lumos Tergeo. Lubię mroczną atmosferę i akcję w postach, jednak cenię też barwne opisy :D

Pozwolę wkleić sobie tutaj dwa z moich wierszy spoza HPNeta :)

Carpe diem

Szedł raz człowiek leśną drogą
W swym nieszczęściu był samotny
Szedł z wolna noga za nogą
Słońce świeci, on markotny

Szumią liście mówi las
Kto narzeka traci czas

Myśli o tym co się stało
Serce żal ściska głęboki
Myśli dobre coś rozwiało
Ciężko już jest stawiać kroki

Szumią liście mówi las
Kto narzeka traci czas

Mrok pochłania wciąż człowieka
Ten nie walczy z ową siłą
Jednak czemu moc ta zwleka
Czyżby była jemu miłą?

Szumią liście mówi las
Kto narzeka traci czas

Nagle spada liść na głowę
Człowiek go lustruje wzrokiem
Piękna zieleń, słyszy sowę
Trochę żwawszym idzie krokiem

Szumią liście mówi las
Kto narzeka traci czas

Drzewa pną się ku niebiosom
Dla wiewiórek autostrady
Trawa skropiona jest rosą
Czyż to koń tu biegnie śniady?

Szumią liście mówi las
Kto narzeka traci czas

Mały uśmiech zabłąkany
Pewniej już się człowiek czuje
Las to świat zaczarowany
Nikt w nim siebie nie zmarnuje

Szumią liście mówi las
Kto narzeka traci czas

Szedł raz człowiek leśną drogą
Nie był dłużej już samotny
Szedł radośnie tuż nad wodą
Dług u lasu miał stokrotny

Szumią liście mówi las
Kto narzeka traci czas


"Mistrz podstępu
Oraz psot
Proszę Państwa" -
Oto kot


Chytry, cichy, niebezpieczny
Z gracją mami umiejętnie
Przedmiot kultu to odwieczny
Przytulany wciąż namiętnie

Kto raz w oczy spojrzy kotu
Ten się niewolnikiem stanie
Jego woli i kłopotów
Wspólne wliczając śniadanie

Och, przypomnij sobie moment
Gdy z lodówki coś wyjmujesz
Kota nie ma, więc świętujesz
Lecz żałosny słychać lament...

Siedzi ten wyrzut sumienia
Tuż przy drzwiach od Twej lodówki
"Gdyby zaprzestał miauczenia
Nie wykręcał tak swej główki"

Cóż tu począć, gdy w pułapkę
Mały drań jak z nut Cię złapał
Smętnie ściągasz z nogi łapkę
Kota, by ten już nie drapał

Jak nie zacznie śpiewać solo
Jak nie miauknie w głosów sześć
Za sąsiadów zgodną wolą
Poddasz mu się i dasz jeść

Degradacja, kot tu szefem
Kto zaprzeczy kociej woli
Tego Władca zręcznym blefem
Tu w chwil parę uspokoi

Patrzysz wzrokiem przenikliwym
Jak kot zjada Twą kolację
Z wielkim uśmiechem złośliwym
Pyta w ciszy "Kto miau rację"?

Milczysz, choć gniew w Tobie wzbiera
Z losem musisz się pogodzić
Tylko głupi z Nim się spiera
Po co dłużej siebie zwodzić?

Kot- zwycięzca je powoli
Każdą chwilą się napawa
Drapie dywan "swój" dowoli
"To prawdziwa jest zabawa"

I poczujesz wnet zdziwienie
Gdy ten podły egoista
Ugasiwszy swe pragnienie
Talerz wyliże do czysta

"Ot, łakomczuch" myślisz sobie
Kot na tym nie poprzestaje
Kładzie przednie łapki obie
Cicho na Twoim kolanie

Już zniknęły gniewu grzmoty
Mruczy diabeł w ciele kota
A przywilej to jest złoty
Mrucząc kot otwiera wrota

Do umysłu i do serca
Mruk- niezgody to morderca
Kropla wody zapomnienia
Gasi wnet wszystkich pragnienia

Na ból głowy- ibuprofen
Kupisz w stu różnych aptekach
Kota znajdziesz tuż przy sofie
Lek ten celebrytą w lekach

Ból uleczy w oka mgnieniu
Czy fizyczny, czy duchowy
Drzemiąc na Twoim ramieniu
Na kurację jest gotowy

-Jaki lek, jaka kuracja?
Kot nie jest antybiotykiem
Nie, to już istna wariacja
Kto tak twierdzi, heretykiem

Przyjdzie kiedyś On do Ciebie
Znowu, wietrząc w tym pułapkę
Myślisz: "Dba tylko o siebie"
Ten Ci jednak poda łapkę

I zamruczy, uśpi Ciebie
Wszystkie żale Twe ukoi
Kto z nas będąc w kocim niebie
Wciąż się kota swego boi?



Miłego dnia, nocy, czy czegoś innego ;) Mam nadzieję, że wiersze przypadły do gustu :)


Nieoficjalny Tytuł Półfinalistki IV Turnieju Fan fiction

29.08.2017 r. 1777 pkt. na koncie :D
 
Może kiedyś :eyebrows:
Prefix użytkownikaYashenah
Talia Filtch: teraz i tak dużo ludzi otworzyło oczy. Myślę, że tu dużo zrobił internet, bo jednak internet nie jest w 100% kontrolowany przez rząd, jak np tv czy radio, bo dziennikarze to jednak zamknięty krąg. Mimo tego i tak znajdą się tacy, którzy będą mieć klapki na oczach i choćby nie wiadomo, jakimi argumentami by się przedstawiało czy dowodami, to oni i tak to odrzucą i tak.
Jest kilka dróg, ale to od Ciebie zależy, którą wybierzesz.

truth, freedom, hope and faith

Nothing is true.
Everything is permitted.
 
http://www.javri.eu
Angelina Johnson
Przepowiadanie apokalipsy czasem mnie aż śmieszy. Interesuję się różnymi kulturami i historiami innych cywilizacji, a czytając o tym co chwilę napotykam coraz to ciekawsze wzmianki o końcu świata. Czy ich autorom naprawdę życie tak niemiłe, że myślą o śmierci wszystkiego? Po co wymyślać takie "wydarzenia"... Jak dobrze, że niewielu w to wierzy (tak sądzę).


Wydaje mi się, że ludzie po prostu chcieliby wiedzieć. Jeżeli jesteś wierząca, to na pewno słyszałaś o Apokalipsie i Czterech Jeźdźcach. Jeżeli ludzie wierzą w tak wyglądający prawie dosłownie koniec świata (choć dla mnie osobiście to jedna wielka symbolika), to na pewno strasznie trudno im się pogodzić z faktem, że nie wiedzą kiedy to nastąpi. A ludzie lubią wiedzieć, tak już mamy. Dlatego mnie np. nie dziwią te końce świata ;)

Zastanawia mnie co myślicie o teorii New Age i Nowy Porządek Świata. W to pierwsze wierzył mój dziekan, wyobraźcie to sobie, a to drugie w ogóle jest bardzo ciekawym i niepokojącym pomysłem.


Pamiętaj chemiku młody, komentuj ficki lub zmień się w odchody
made by Mikasa, Butelka 31.07.2020r.

image.spreadshirtmedia.net/image-server/v1/mp/designs/143618396,width=178,height=178,version=1077033415/chemia-milosci.png


s5.ifotos.pl/img/batpng_aewxhsq.png


img.joemonster.org/i/2018/01/mowiace_02.jpg


img.joemonster.org/i/2014/05/slodkiezdjecia_19.jpg


Slytherin! Sss..

Nigdy nie pozwoliłem aby szkoła przeszkadzała mi w edukacji.
Zawsze miałam szczęście. I znów będę je mieć.



Krew na twoich rękach, Falka,
Krew na twej sukience
Płoń, płoń, Falka, za twe zbrodnie
Spłoń i skonaj w męce!

Trochę wstyd, ale cóż, zasłużyłam ;D
www.harry-potter.net.pl/images/articles/admlen20202.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/najadminang.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/redaktorang.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/autorartang.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wydanieprorokaroku.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/admin_naj.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_naj_pomocny_adm.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_admin_naj.png

www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najbardziej_pomocny_administrator.png
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najlepszy_administrator.png
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najlepszy_komentator.png
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najmilszy_administrator.png

www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najbardziej_pomocny_administrator.png
www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najlepszy_administrator.png
www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najmilszy_administrator.png
www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/autor_najlepszego_artykulu.png
www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najlepszy_komentator.png
 
Prefix użytkownikaTalia Filtch
Yashenah, w sumie masz rację, internet jeszcze zachował swoją częściową niezależność. Frustruje mnie to, że, tak jak napisałaś, pozostanie zawsze garstka "żołnierzy niezłomnych vel zziębniętych", która odrzuci rozsądek w pogoni za łatwą mamoną. Ech.

Angelina Johnson, też lubię wiedzieć, na przykład, czy ktoś zwalczył nowotwór, uratował kogoś bohaterko, postawił się jawnie i pogodził z konsekwencjami dla słusznej sprawy. Jednak... koniec świata kiedyś nadejdzie i tak, a martwienie się tym miliony, miliardy lat wcześniej to więcej niż lekka przesada i bezsens. Nie wniesie to nic do naszego życia, które i tak się skończy przed końcem świata (w końcu i wierzący, i niewierzący będą gdzieś indziej, kiedy nastąpi ta apokalipsa). Nie dotyczy to w ogóle obecnej ludzkości. Lepiej żyć własnym życiem, cieszyć się z tego, co się ma, w skrócie: carpe diem.

Większym problemem od końca świata są, jak dla mnie, anomalie pogodowe i globalne, katastrofalne zmiany :( Na przykład ostatnie tornada w Polsce. Kondolencje rodzinom ofiar ;( Tego również nie przewidzimy, jednak dotyka to ludzi z naszego otoczenia i z naszych czasów. Niesprawiedliwość.

Nestety odnieść się nie mogę do wspomnianych przez Ciebie teorii i apokalipsy, gdyż jestem ateistką. Ale może ktoś inny będzie chętny do dyskusji na ten temat :)


Czy ktoś ma interes w rozglaszaniu takich teorii spiskowych? Bo na pewno nie biorą się one znikąd. Myślę, że nawet w naszym kraju nierzadko tak bywa, że ktoś zyskuje na rozpowiadaniu tego, co lud chce usłyszeć.... A chwilę później już rządzi i żyje w dostatku. Każde miejsce na świecie ma własne teorie, to chyba cecha człowieka - wieczne pragnienie sensacji. Za taką odpowiedź możemy zrobić wszystko. Byleby tylko było tam o kimś źle, żeby wyjaśnienie opierało się na konflikcie, a najlepiej z tym, kto jest często o wszystko "podejrzany". Jednak kiedy ktoś zdemaskuje zamiary i prawdziwą istotę teorii... Może być to koniec dostatku i władzy.

Co sądzicie? Nieprawdopodobne teorie spiskowe to łatwe źródło zysku, czy przyczyna zguby? Czy w obecnym świecie się sprawdzają?
Pozdrawiam!

Witam wszystkich HPNetowców!


Na Pottermore jestem również Gryfonką :) Drugi dom to Pukwudgie

Różdżka: orzech, włókno smoczego serca, 14 1/4 cala, niezwykle giętka

Mój patronus to lis Serce Choć wolałabym kota ;)

Myślę, że lepiej bym pasowała do Gryffinclaw'u lub Ravendor'u ;)

- Uwielbiam zespół Walk off the Earth
- Gram na dwóch instrumentach: skrzypce i fortepian od siedmiu lat
- Mam dwa koty
- W wieku pięciu lat zaczęłam czytać i dalej podtrzymuję tę pasję :)
- Uczę się, łącznie z polskim, trzech języków
- Kocham pisać wiersze
- Mogę słuchać i tworzyć muzykę poważną na okrągło
- Lubię jeździć na rowerze
- Mój ulubiony kolor to czerwony
- UWIELBIAM "HARRY'EGO POTTERA" Czarodziej

Nie mam dużo czasu na pisanie w Hogwarcie, jednak czasem jestem :) Moja postać to Talia Alexandra Kavakos, której towarzyszy kotka Lumos Tergeo. Lubię mroczną atmosferę i akcję w postach, jednak cenię też barwne opisy :D

Pozwolę wkleić sobie tutaj dwa z moich wierszy spoza HPNeta :)

Carpe diem

Szedł raz człowiek leśną drogą
W swym nieszczęściu był samotny
Szedł z wolna noga za nogą
Słońce świeci, on markotny

Szumią liście mówi las
Kto narzeka traci czas

Myśli o tym co się stało
Serce żal ściska głęboki
Myśli dobre coś rozwiało
Ciężko już jest stawiać kroki

Szumią liście mówi las
Kto narzeka traci czas

Mrok pochłania wciąż człowieka
Ten nie walczy z ową siłą
Jednak czemu moc ta zwleka
Czyżby była jemu miłą?

Szumią liście mówi las
Kto narzeka traci czas

Nagle spada liść na głowę
Człowiek go lustruje wzrokiem
Piękna zieleń, słyszy sowę
Trochę żwawszym idzie krokiem

Szumią liście mówi las
Kto narzeka traci czas

Drzewa pną się ku niebiosom
Dla wiewiórek autostrady
Trawa skropiona jest rosą
Czyż to koń tu biegnie śniady?

Szumią liście mówi las
Kto narzeka traci czas

Mały uśmiech zabłąkany
Pewniej już się człowiek czuje
Las to świat zaczarowany
Nikt w nim siebie nie zmarnuje

Szumią liście mówi las
Kto narzeka traci czas

Szedł raz człowiek leśną drogą
Nie był dłużej już samotny
Szedł radośnie tuż nad wodą
Dług u lasu miał stokrotny

Szumią liście mówi las
Kto narzeka traci czas


"Mistrz podstępu
Oraz psot
Proszę Państwa" -
Oto kot


Chytry, cichy, niebezpieczny
Z gracją mami umiejętnie
Przedmiot kultu to odwieczny
Przytulany wciąż namiętnie

Kto raz w oczy spojrzy kotu
Ten się niewolnikiem stanie
Jego woli i kłopotów
Wspólne wliczając śniadanie

Och, przypomnij sobie moment
Gdy z lodówki coś wyjmujesz
Kota nie ma, więc świętujesz
Lecz żałosny słychać lament...

Siedzi ten wyrzut sumienia
Tuż przy drzwiach od Twej lodówki
"Gdyby zaprzestał miauczenia
Nie wykręcał tak swej główki"

Cóż tu począć, gdy w pułapkę
Mały drań jak z nut Cię złapał
Smętnie ściągasz z nogi łapkę
Kota, by ten już nie drapał

Jak nie zacznie śpiewać solo
Jak nie miauknie w głosów sześć
Za sąsiadów zgodną wolą
Poddasz mu się i dasz jeść

Degradacja, kot tu szefem
Kto zaprzeczy kociej woli
Tego Władca zręcznym blefem
Tu w chwil parę uspokoi

Patrzysz wzrokiem przenikliwym
Jak kot zjada Twą kolację
Z wielkim uśmiechem złośliwym
Pyta w ciszy "Kto miau rację"?

Milczysz, choć gniew w Tobie wzbiera
Z losem musisz się pogodzić
Tylko głupi z Nim się spiera
Po co dłużej siebie zwodzić?

Kot- zwycięzca je powoli
Każdą chwilą się napawa
Drapie dywan "swój" dowoli
"To prawdziwa jest zabawa"

I poczujesz wnet zdziwienie
Gdy ten podły egoista
Ugasiwszy swe pragnienie
Talerz wyliże do czysta

"Ot, łakomczuch" myślisz sobie
Kot na tym nie poprzestaje
Kładzie przednie łapki obie
Cicho na Twoim kolanie

Już zniknęły gniewu grzmoty
Mruczy diabeł w ciele kota
A przywilej to jest złoty
Mrucząc kot otwiera wrota

Do umysłu i do serca
Mruk- niezgody to morderca
Kropla wody zapomnienia
Gasi wnet wszystkich pragnienia

Na ból głowy- ibuprofen
Kupisz w stu różnych aptekach
Kota znajdziesz tuż przy sofie
Lek ten celebrytą w lekach

Ból uleczy w oka mgnieniu
Czy fizyczny, czy duchowy
Drzemiąc na Twoim ramieniu
Na kurację jest gotowy

-Jaki lek, jaka kuracja?
Kot nie jest antybiotykiem
Nie, to już istna wariacja
Kto tak twierdzi, heretykiem

Przyjdzie kiedyś On do Ciebie
Znowu, wietrząc w tym pułapkę
Myślisz: "Dba tylko o siebie"
Ten Ci jednak poda łapkę

I zamruczy, uśpi Ciebie
Wszystkie żale Twe ukoi
Kto z nas będąc w kocim niebie
Wciąż się kota swego boi?



Miłego dnia, nocy, czy czegoś innego ;) Mam nadzieję, że wiersze przypadły do gustu :)


Nieoficjalny Tytuł Półfinalistki IV Turnieju Fan fiction

29.08.2017 r. 1777 pkt. na koncie :D
 
Może kiedyś :eyebrows:
Prefix użytkownikafuerte
Do ruchu New Age podchodzę jak do wszelkich tworów i organizacji związanych z religią. Czyli biorę poprawkę na to, że wierzeń jest mnóstwo, w niektórych kulturach tysiące, więc trudno brać mi to na poważnie. Natomiast wiele osób uważa, że człowiek po prostu musi w coś wierzyć, więc to, że takie ruchy przyciągają tłumy mocno nie dziwi.

New Age ma trochę wspólnego z Nowym Porządkiem Świata, bo klucz sprowadza się do tego, że całym światem rządzi jakaś jedna organizacja. Czy to będzie bank światowy, czy coś na wzór rządu, nieważne. Natomiast, jeśli chodzi o Nowy Porządek i w ogóle tych wszystkich illuminatów, masonów, itd. to też wydaje mi się to mocno podkręcone. Niektóre rody są faktycznie obrzydliwie bogate, niejednokrotnie bogatsze niż całe państwa, więc sama wizja tego, że rządzi nami kilkanaście najbogatszych, najpotężniejszych osób nie wydaje się jakoś mocno nieprawdopodobna. Natomiast myślę sobie, że wiązanie każdej tragedii, każdej wojny, czy to domowej, czy na skalę światową, z działaniem illuminatów, to mocne przegięcie. W Polsce bardzo lubi się podpinać każdą organizację lewicową pod finansowanie Sorosa. Część organizacji pewnie finansowo wspiera, co nie zmienia faktu, że nie każda osoba uczestnicząca w marszu KOD chociażby (bo do tego najczęściej się odnosi) utożsamia się z tym samym co Soros, czy wykonuje jego polecenia. Dlatego myślę sobie, że tego typu teorie mają na celu deprecjonowanie poglądów, które są różne od tych, którzy tego typu kwestię podnoszą.


A jeśli chodzi o te ciągłe końce świata, to w sumie mam to trochę gdzieś, bo to nie są żadne szkodliwe teorie. Niektórzy ludzie budują sobie schrony - jak mają taką ochotę, to niech budują. Ale wydaje mi się, że na zwykłego człowieka, który przeżył już tyle końców świata, że hej, to po prostu gadanie, na które nie zwraca się uwagi.

zapodaj.net/images/d147bde5b4314.png


media.giphy.com/media/WS6ABEVwTwWew89CHo/giphy.gif



www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzab2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najart2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladrym2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najnewsfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladcarymowfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzabawniejfuer.jpg
 
http://lastfm.pl/user/justyskag
Prefix użytkownikaTalia Filtch
AdersYooo, wiem, że to było pytanie do gordiana, jednak również podzielam jego zdanie i chciałabym chociaż spróbować je obronić. A więc od początku. (Umieszczę to w spoilerze, gdyż nie chcę nikogo niepotrzebnie wyzywać pośrednio, bo moje poglądy różnią się od Twoich. Jeżeli chcesz jednak przeczytać i podyskutować kulturalnie, proszę).

Spoiler :: Pokaż
Co ludzie chcą usłyszeć? "Nie bójcie się, jesteście bezpieczni. Dostaniecie, co chcecie". To trochę takie populistyczna hasła, którymi raczy nas obecny rząd. Chcecie 500+? Zagłosujcie na nas. Bo przecież gdyby tylko lud zyskał, to ten, kto rozgłasza hasła, jedynie by stracił, a polityka nie jest znana z bezinteresowności, sprawiedliwości i dobroci. Kiedy ktoś obiecuje Ci dostatek do końca życia, a życie długie i nieskończone, zapominasz powoli o rozsądku i logice... Nie dostrzegasz pułapki. A Hycel-Kościół właśnie zastawił sidła i czeka na pierwsze ofiary. To jest opium dla ludu. Ułuda wiecznego raju. Nawet się nie obejrzysz, a już wrzucasz na tacę, myśląc: tak, tak, chcę rozgrzeszenia, chcę być w Niebie, chcę nie umierać i nie cierpieć w Piekle. W sumie religia opiera się właśnie na takich mechanizmach psychologicznych i na pierwotnych instynktach. Pozorna obietnica bezpieczeństwa przyćmiewa niekiedy wątpliwości umysłu. Po co zastanawiać się nad sensem, gdy można od razu mieć zapewniony raj? A jeśli śmierci faktycznie nie ma? A może, a może...? Tysiące "a może, a jeśli" są odpowiedzią na nieprawdopodobność. Bo prawda czasem jest zbyt surowa, zbyt niesprawiedliwa, zbyt złożona lub wręcz zbyt prosta, zbyt okrutna, żeby była prawdziwa. Nie zyskamy nigdy stuprocentowej pewności, co dzieje się z nami po śmierci, jednak na dzień dzisiejszy są jasne dowody, które trudno podważyć, szczególnie, że autorzy takich hipotez/potwierdzonych faktów odkryli wiele więcej udowodnionych prawd. Prawd, popieranych przez nie tylko ateistów, ale również ludzi wierzących. Dlaczego tylko część z tego, co mówią ci autorzy, ma być rzeczywistością? Czy to jest za ostateczne i za przerażające, żeby uwierzyć i się pogodzić? Ja nie boję się śmierci na przykład, chociaż żal mi trochę tego, że w końcu życie się skończy i że zostawię tu bliskich. Ale każdy ma jedną szansę i trzeba ją po prostu wykorzystać. Carpe diem, czyż nie? Chyba nie istnieje ktoś, kto nie znałby tego hasła po łacinie lub po polsku, czyli: chwytaj dzień. Chodzi tu właśnie o radość z tego, co mamy. Strach trzeba przezwyciężyć, gdyż tylko nas ogranicza. Ograniczenia zamykają nasz umysł szczelniej na logiczne argumenty. Jeżeli pogodzimy się z nieuniknionym, zobaczymy, że świat jest piękny, dlatego, bo wciąż się zmienia. Bo idzie do przodu. Bo nie zna lęku i ryzykuje. Żyje pokojowo, myśli, zanim coś zrobi. Po prostu cieszy się życiem, zamiast wciąż się martwić! A jeśli wierzymy, że po śmierci jest drugie życie... Czy to znaczy, że "to ziemskie" jest nic nie warte? Cały dorobek ludzkości pójdzie w niepamięć? Wtedy wszyscy powinniśmy płakać nad bezsesnem. I nic nie robić. A przecież nie o to chodzi. Ja wierzę w miłość, szczęście, sprawiedliwość, zaufanie, altruizm, empatię, pracę, zdrowie, rodzinę, mądrość, otwartość, odwagę... Dwanaście wartości niczym olimpijska dwunastka z mitologii greckiej. Tych "bogów i bogiń" nie zobaczę, nie poczuję, nie spotkam, ale wszystkich mogę nazwać jednym słowem: ŻYCIE. Wartości jest dużo więcej i to one powinny mieć najwięcej wyznawców. Szkoda, że nie każdy lubi tę "mono/politeistyczną religię"...

Niech to, kolejny raz trochę odeszłam od tematu. Moja wada, przepraszam :) Wracając.

Naiwność i strach to nasi najwięksi wrogowie w tym wypadku. Gdy się boimy, pochopnie podążamy najłatwiejszą i najprzyjemniejszą z pozoru dla nas drogą, której celem nie jest cmentarz, a drzwi do kolejnego, lepszego życia. Trzeba pamiętać, że niestety wszystko ma swoją cenę. A czy ci, którzy nam obiecują to wszystko, przestrzegają nas o kosztach? Oprócz szczerego wyznawania religii według określonych zasad? Nie? To trochę dziwne. A Kościół w jakiś sposób bogaci się od kilku tysięcy lat...

To tylko moje zdanie. Proszę nie brać tego do siebie. Odpowiedziałam jedynie, co moim zdaniem oznacza opium dla ludu w odniesieniu do religii. Dziękuję za poświęcenie czasu na przeczytanie tegoż i za pogodzenie się z odmiennym poglądem. Osobiście respektuję Twoje spojrzenie na świat i niczego nie neguję personalnie :) Gdyby każdy myślał tak samo, w końcu byłoby nudno. A, że jestem z domu lwa, bronię zdania innych i własnego. Kolejna moja wad/niewada xD Po prostu mam taki odruch, że muszę uargumentować. I tak, wiem, że prawdopodobnie jest to nieznośne i niekiedy może niedelikatne. Więc przepraszam bardzo, jeżeli uraziłam kogoś, gdyż zrobiłam to pewnie nieświadomie i niechcący.

Pozdrawiam!

Witam wszystkich HPNetowców!


Na Pottermore jestem również Gryfonką :) Drugi dom to Pukwudgie

Różdżka: orzech, włókno smoczego serca, 14 1/4 cala, niezwykle giętka

Mój patronus to lis Serce Choć wolałabym kota ;)

Myślę, że lepiej bym pasowała do Gryffinclaw'u lub Ravendor'u ;)

- Uwielbiam zespół Walk off the Earth
- Gram na dwóch instrumentach: skrzypce i fortepian od siedmiu lat
- Mam dwa koty
- W wieku pięciu lat zaczęłam czytać i dalej podtrzymuję tę pasję :)
- Uczę się, łącznie z polskim, trzech języków
- Kocham pisać wiersze
- Mogę słuchać i tworzyć muzykę poważną na okrągło
- Lubię jeździć na rowerze
- Mój ulubiony kolor to czerwony
- UWIELBIAM "HARRY'EGO POTTERA" Czarodziej

Nie mam dużo czasu na pisanie w Hogwarcie, jednak czasem jestem :) Moja postać to Talia Alexandra Kavakos, której towarzyszy kotka Lumos Tergeo. Lubię mroczną atmosferę i akcję w postach, jednak cenię też barwne opisy :D

Pozwolę wkleić sobie tutaj dwa z moich wierszy spoza HPNeta :)

Carpe diem

Szedł raz człowiek leśną drogą
W swym nieszczęściu był samotny
Szedł z wolna noga za nogą
Słońce świeci, on markotny

Szumią liście mówi las
Kto narzeka traci czas

Myśli o tym co się stało
Serce żal ściska głęboki
Myśli dobre coś rozwiało
Ciężko już jest stawiać kroki

Szumią liście mówi las
Kto narzeka traci czas

Mrok pochłania wciąż człowieka
Ten nie walczy z ową siłą
Jednak czemu moc ta zwleka
Czyżby była jemu miłą?

Szumią liście mówi las
Kto narzeka traci czas

Nagle spada liść na głowę
Człowiek go lustruje wzrokiem
Piękna zieleń, słyszy sowę
Trochę żwawszym idzie krokiem

Szumią liście mówi las
Kto narzeka traci czas

Drzewa pną się ku niebiosom
Dla wiewiórek autostrady
Trawa skropiona jest rosą
Czyż to koń tu biegnie śniady?

Szumią liście mówi las
Kto narzeka traci czas

Mały uśmiech zabłąkany
Pewniej już się człowiek czuje
Las to świat zaczarowany
Nikt w nim siebie nie zmarnuje

Szumią liście mówi las
Kto narzeka traci czas

Szedł raz człowiek leśną drogą
Nie był dłużej już samotny
Szedł radośnie tuż nad wodą
Dług u lasu miał stokrotny

Szumią liście mówi las
Kto narzeka traci czas


"Mistrz podstępu
Oraz psot
Proszę Państwa" -
Oto kot


Chytry, cichy, niebezpieczny
Z gracją mami umiejętnie
Przedmiot kultu to odwieczny
Przytulany wciąż namiętnie

Kto raz w oczy spojrzy kotu
Ten się niewolnikiem stanie
Jego woli i kłopotów
Wspólne wliczając śniadanie

Och, przypomnij sobie moment
Gdy z lodówki coś wyjmujesz
Kota nie ma, więc świętujesz
Lecz żałosny słychać lament...

Siedzi ten wyrzut sumienia
Tuż przy drzwiach od Twej lodówki
"Gdyby zaprzestał miauczenia
Nie wykręcał tak swej główki"

Cóż tu począć, gdy w pułapkę
Mały drań jak z nut Cię złapał
Smętnie ściągasz z nogi łapkę
Kota, by ten już nie drapał

Jak nie zacznie śpiewać solo
Jak nie miauknie w głosów sześć
Za sąsiadów zgodną wolą
Poddasz mu się i dasz jeść

Degradacja, kot tu szefem
Kto zaprzeczy kociej woli
Tego Władca zręcznym blefem
Tu w chwil parę uspokoi

Patrzysz wzrokiem przenikliwym
Jak kot zjada Twą kolację
Z wielkim uśmiechem złośliwym
Pyta w ciszy "Kto miau rację"?

Milczysz, choć gniew w Tobie wzbiera
Z losem musisz się pogodzić
Tylko głupi z Nim się spiera
Po co dłużej siebie zwodzić?

Kot- zwycięzca je powoli
Każdą chwilą się napawa
Drapie dywan "swój" dowoli
"To prawdziwa jest zabawa"

I poczujesz wnet zdziwienie
Gdy ten podły egoista
Ugasiwszy swe pragnienie
Talerz wyliże do czysta

"Ot, łakomczuch" myślisz sobie
Kot na tym nie poprzestaje
Kładzie przednie łapki obie
Cicho na Twoim kolanie

Już zniknęły gniewu grzmoty
Mruczy diabeł w ciele kota
A przywilej to jest złoty
Mrucząc kot otwiera wrota

Do umysłu i do serca
Mruk- niezgody to morderca
Kropla wody zapomnienia
Gasi wnet wszystkich pragnienia

Na ból głowy- ibuprofen
Kupisz w stu różnych aptekach
Kota znajdziesz tuż przy sofie
Lek ten celebrytą w lekach

Ból uleczy w oka mgnieniu
Czy fizyczny, czy duchowy
Drzemiąc na Twoim ramieniu
Na kurację jest gotowy

-Jaki lek, jaka kuracja?
Kot nie jest antybiotykiem
Nie, to już istna wariacja
Kto tak twierdzi, heretykiem

Przyjdzie kiedyś On do Ciebie
Znowu, wietrząc w tym pułapkę
Myślisz: "Dba tylko o siebie"
Ten Ci jednak poda łapkę

I zamruczy, uśpi Ciebie
Wszystkie żale Twe ukoi
Kto z nas będąc w kocim niebie
Wciąż się kota swego boi?



Miłego dnia, nocy, czy czegoś innego ;) Mam nadzieję, że wiersze przypadły do gustu :)


Nieoficjalny Tytuł Półfinalistki IV Turnieju Fan fiction

29.08.2017 r. 1777 pkt. na koncie :D
 
Może kiedyś :eyebrows:
Prefix użytkownikablad logiczny
Doczekaliśmy się "czasów bez rozumu" To znaczy nauka rozwiązała wiele pospolitych problemów, znalazła mnóstwo odpowiedzi, z wyjątkiem najważniejszej. "Po co żyjemy"
Religie które dawały jakieś przynajmniej cząstkowe odpowiedzi zawiodły, albo się zwyczajnie znudziły sytym i bezpiecznym socjalnie społeczeństwom. Całościowa wiedza jest już tak rozległa, że już niemożliwa do ogarnięcia przez człowieka.
Dlatego ludzie szukają sobie jakichś namiastek religii i mnożą teorie. Przypisują naukowcom i organizacjom same niecne cele. Teoria płaskiej ziemi kosmosu jako hologramu i ukrywania "prawdy" przez NASA, to chyba najbardziej kuriozalny przykład.
Jeśli chodzi o Katolicyzm to Kościół pozostał ostatnim bastionem zdrowego rozsądku. Tylko niestety jakoś nie potrafi wyłożyć prawdy w zrozumiałym dla współczesnych ludzi języku. Wielu duchownych chyba boi się mówić prawdy, a zamiast tego wygłasza infantylne formułki. Uczy np. iż "trzeba dobrze żyć aby było nam dobrze". Bzdura i jeszcze raz bzdura. Chrześcijanie za "dobre życie" byli skazywani na rozszarpywanie przez dzikie bestie, mordowani na arenach, krzyżowani, paleni na stosie, jak Polikarp ze Smyrny, trzymani w gułagach i obozach zagłady. Jednak wierzyli, w zmartwychwstanie i życie wieczne. To nie jest marksistowskie "opium dla ludu". To jest twardy konkret i konsekwencje życia, w prawdzie i dla Prawdy. Nie ma innego sensu i kryterium dobra, tylko prawda która jest Bóg.
Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni.
Nie lubię kuzynów.
Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy.
 
Prefix użytkownikabatalion_88
Byłoby czymś niesłychanym, gdyby zabrakło tutaj mojego posta... Dlaczego? Bo podobno "batalion ma swoje teorie spiskowe" ha ha ha (ale nie wiem jakie nawet) ;) Najpierw odniosę się do innych wypowiedzi (OSTRZEGAM: będzie długo, i momentami nudno, czytanie na własną odpowiedzialność).
Zaczynamy:

Jednym słowem- teorie spiskowe to drugie po religii "opium dla ludu", sposób zbijania kasy na ludzkiej głupocie


Z całym szacunkiem, ale tak postawiona teza jest z góry skazana na porażkę, bo zawiera błędy logiczne. Piszesz "jako historyk", a zaczniesz drugi rok studiów tak? Sorry, ale ja znam kilku profesorów historii, którzy chodzą do kościoła codziennie, więc teraz tak: oni są głupi, choć zagięliby Ciebie w każdej dyskusji? Bardzo nie podoba mi się takie generalizowanie (o tym później). Wiara jest jak najbardziej racjonalna i kompletnie nie rozumiem jak można tutaj podważać samą jej wartość i znaczenie... bo mowa mimo wszystko o czym innym. Wychodząc z takiego założenia, to mamy miliardy ludzi głupich, bo tylu wierzy w Boga (jak go sobie kto nazwie, też o tym później). Swoją drogą, to ateizm też jest formą wiary... Ateista wierzy w to, że Boga nie ma, bo jak dotąd nikt nie przedstawił ani jednego dowodu na to, że Boga nie ma...

dalej

pójrzmy prawdzie w oczy, większość wyznawców oddanych obojętnie jakiej sprawie, której słuszności nie da się udowodnić to ludzie prości i zamknięci na sensowne argumenty.


Jakie sensowne argumenty? I jak większość? Skąd takie dane? Można wiedzieć? Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale bardzo niewiele rzeczy tak naprawdę da się udowodnić w sposób czysto naukowy (metodologia)

Proste i logiczne wyjaśnienia nie zaspokajają łaknących sensacji.


Załóżmy, że masz rację: proszę mi w takim razie w sposób logiczny (często się tym pojęciem posługujesz, a ja trochę logiki liznąłem), i prosty wytłumaczyć w jaki sposób kawałek hostii po spadnięciu na ziemię i włożony do naczynia z wodą (według przepisów liturgicznych) zamienia się w kawałek mięśnia sercowego 30-letniego mężczyzny w stanie agonii? - to potwierdzony fakt przez lekarzy ateistów - nie księży - (Sokółka, Legnica), jak powstają stygmaty na ciele ludzkim? co z cudem słońca w Fatimie? Jest milion, nie jest, miliard wydarzeń na przestrzeni wieków, których nikt dotąd nie wyjaśnił. Tak czytam i dochodzę do wniosku, że niektórzy uważają ateizm za... nie przyjęcie tego czego nie widzą... a miłość ktoś widzi? albo atom? Jednak rozumiem to i szanuję, sam znam bardzo ale to bardzo wielu ateistów, ale nie antyklerykałów spod "znaku pana Janusza Palikota (o tym później).

w skrócie: carpe diem.


tak, ale jest też memento mori ; ) a mi najlepiej pasuje pax et bonum - pokój i dobro. Ludzie dziś są niestety jak przebite balony, pozbawione powietrza. Moje obserwacje jednak wskazują, że to ci są wiecznie smutni, skwaszeni i niezadowoleni, którzy mają gdzieś Boga, przykazania, Kościół, wiarę, modlitwę - praca, impreza, kac, balanga, znajomi, Facebook... PUSTKA... dokąd biegnę? dokąd idę? czy oby nie idę na oślep? I co mi z carpe diem, jak wewnątrz nie szukam odpowiedzi głębszych, wiodących ku prawdzie właśnie?

W Polsce bardzo lubi się podpinać każdą organizację lewicową pod finansowanie Sorosa. Część organizacji pewnie finansowo wspiera,


To jest akurat rzecz powszechnie znana. Nie od dziś wiadomo kogo Soros wspiera, jakie ma poglądy, jak myśli i kogo finansuje - bo przecież nie prześladowanych chrześcijan mordowanych za wiarę średnio co 6 minut ani nie ludzi, dla których takie wartości jak patriotyzm, miłość do ojczyzny, uczciwość, tradycyjny model rodziny są czymś ważniejszym niż propagowanie antyklerykalizmu, ideologii multi-kulti, aborcji, związków homoseksualnych i neoliberalizmu światopoglądowego. Soros to żadna spiskowa teoria, ale fakt. Tak samo jak nie jest spiskową teorią to, że Lech Wałęsa był TW Bolkiem. Jednak ludzie nawet jak mają dowód czarno na białym będą iść w zaparte, byle tylko nie przyznać się do tego, że się mylili.

Co do końca świata, to "nie znacie ani dnia ani godziny" i tego należy się trzymać. Są przepowiednie Malachiasza jakoby papież Franciszek był ostatnim, że gwiazdy w 100-rocznicę objawień w Fatimie tam się ułożą i coś we wrześniu ma być itd, itd. Nic nowego, sam ich przeżyłem ze 20 od 1989 roku poczynając <;

Co ludzie chcą usłyszeć? "Nie bójcie się, jesteście bezpieczni. Dostaniecie, co chcecie".


I to nie jest opium, a na pewno nie ma to nic, ale to nic wspólnego z chrześcijaństwem wspólnego, nope. Jezus Chrystus nie mówił: Będzie dobrze, łatwo, cudownie, bezpiecznie, ble ble ble <; nope.

"Kto chce iść za mną niech się zaprze samego siebie i weźmie swój krzyż", "Uczeń nie jest większy od swego mistrza, jeżeli mnie prześladują, to i was prześladować będą" - żadna grupa na świecie nigdy nie doznała tylu cierpień, prześladować co chrześcijanie - piszecie, opium dla ludu, głupota... 10 Apostołów zginęło śmiercią męczeńską - poza św. Janem (zmarł na wyspie Patmos dożywszy sędziwego wieku) i Judasza. Wszyscy za to samo: "On zmartwychwstał". Widzieli Jego śmierć, widzieli Go potem, rozmawiali z Nim, co zatem? Ulegli zbiorowej halucynacji? Oddali życie, bo tak im się podobało? Ludzie za prawdę nie chcą życia oddawać, a ateiści usiłują nam wmawiać, że dla kłamstwa ktoś daje się torturować - musieli być na 100000% pewni, że to co widzieli nie jest magiczną sztuczką, że czeka ich życie wieczne, że jest to życie po tym tutaj, które trwa krótko.

TU się zaczynają spiskowe teorie dziejów: Jezus miał żonę - Marię Magdalenę, miał dzieci, Zakon Syjonu, Templariusze... ktoś kojarzy? Tak, to słynny "Kod Leonarda da Vinci" - który wzorował się na innych książkach, ale zupełnie niepodparte faktami historycznymi.

dalej

To trochę takie populistyczna hasła, którymi raczy nas obecny rząd. Chcecie 500+? Zagłosujcie na nas.


Mam już te 30 jesieni i akurat kto jak kto, ale ja doskonale pamiętam kto zaczął POpulizm w Polsce - "Będziemy drugą Irlandią", "Polska będzie zieloną wyspą", "młodzi będą wracać z zagranicy..." Tak, pan Tusk i jego świta, która przez 8 lat narobiła więcej afer i skandali niż rośnie grzybów w całym kraju. I też się na to nabrałem w 2005 głosując na nich i potem w 2007 (a na PiS nigdy nie głosowałem). Oni to gadali, ale to robią i faktycznie spełniają - to 500 plus dają, pieniądze są (inna sprawa, czy to dobra reforma czy nie, sam jej nie popieram)

A Hycel-Kościół właśnie zastawił sidła i czeka na pierwsze ofiary. To jest opium dla ludu. Ułuda wiecznego raju.


Na pierwsze? Kościół ma ponad 2000 lat i próbował go zniszczyć Neron, Hitler, Stalin, Breżniew i tysiące innych, ich już nie ma, a On nadal trwa. I perspektywa życia wiecznego to nie jest żadna ułuda, bo nam nikt tu nie gwarantuje: hulaj dusza, piekła nie ma - może być też lęk, zależy kto jak Boga postrzega. Krew męczenników, miłość przez wielkie M i cel ostateczny - to trzyma ludzi przy wierze. We Francji ludzie zaczynają chodzić do kościołów, bo chcą się z czymś, Kimś identyfikować, bo widzą co się dzieje. Do tego prowadzi antyklerykalizm zwany potocznie ateizmem, meczety zamiast kościołów, mieć ponad być, zdobywać zamiast dawać, oszukać zamiast stanąć w prawdzie, iść w zaparte zamiast przyznać się do błędu, być bogiem dla siebie, dla swojego ja, swoich potrzeb i swojego widzi mi się - tak to widzę.

a prawdziwa wiara winna wynikać z miłości, gdzie właśnie nie ma lęku, niepewności, smutku i żalu, ale jest nadzieja, jest pewność, że Bóg kocha nas wszystkich bez wyjątku tak samo, bez względu na kolor skóry, przekonania, poglądy, - tylko my chcemy odpowiadać na tę miłość - i stąd bierze się nasza wiara, wiara w to, że Miłość silniejsza jest niż świat, niż śmierć, niż jakikolwiek koniec.

A, że jestem z domu lwa, bronię zdania innych i własnego.


Ja tak samo :)

A Kościół w jakiś sposób bogaci się od kilku tysięcy lat...


a ilu pomaga? czemu o tym nie napiszesz? znam trochę strukturę kościoła i czasami też się sprzeciwiam, ale prawda jest taka, że gdyby nie Kościół i jego dzieła miłosierdzia, fundacje, stowarzyszenia, zakony, świeccy, wolontariusze, to miliony ludzi nie mieliby co jeść, gdzie spać, jak się umyć, itd. Kościół to nie bogaty proboszcz w luksusowym samochodzie - taki też, ale ten ksiądz na misjach, który ociera rany trędowatych, to rzesza świętych i takich pokornych ludzi o dobrym i nieskazitelnym sercu.

Księża są jak samoloty... mówi się o nich tylko jak spadają. Ale to zamazany i fałszywy obraz duchowieństwa. Nie można swojej opinii budować na tylko tych negatywnych zdarzeniach.

Nie zyskamy nigdy stuprocentowej pewności, co dzieje się z nami po śmierci, jednak na dzień dzisiejszy są jasne dowody, które trudno podważyć, szczególnie, że autorzy takich hipotez/potwierdzonych faktów odkryli wiele więcej udowodnionych prawd.


Jakieś przykłady konkretne? Podejrzewam, że w dalszym ciągu 9 na 10 osób odpowie, że po śmierci "coś jest" niż to, że "umiera mózg i koniec". Nie ma dowodów w tej kwestii, ale wiara jest łaską i sama się obroni - przekonamy się albo i nie - Nina Andrycz - ateistka przez całe życie, komunistka, dokonała dwóch aborcji, atakując Kościół - na łożu śmierci poprosiła o księdza, sakrament namaszczenia chorych, komunię. Tak samo Jaruzelski - taki paradoks, a może dowód na to, że Ci "źli" w naszych oczach faktycznie jak mówi Pismo św. uprzedzają nas w drodze do Nieba... Szymon Hołownia powiedział bardzo trafnie: "W Polsce mamy najbardziej wierzących ateistów".

Nawet się nie obejrzysz, a już wrzucasz na tacę, myśląc: tak, tak, chcę rozgrzeszenia, chcę być w Niebie, chcę nie umierać i nie cierpieć w Piekle.


Przepraszam, ale to zdanie nie ma sensu - są błędy doktrynalne ... wrzucenie na tacę nie daje nikomu rozgrzeszenia - skąd taki pomysł?? To, że ktoś chce być w Niebie wynika przede wszystkim z tego, że kocha Jezusa, Boga, że chce być z Kochającym Ojcem - pierwsze. Znowu ważniejsza perspektywa Miłości uprzedza te zakazy, nakazy i lęki. "Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia..." Powtarzam: to Miłość napędza wiarę, a nieodwrotnie. "Wszystko mi wolno, ale niczemu nie oddam się w niewolę" Czuję się wolny, jak, nic mi nie brakuje, do niczego się nie zmuszam - i wierzę, bo mam do tego prawo.

Przykładem idealnym jest tutaj Polska i "zamach wiadomo jaki". I niestety większość popierających teorię wyznaje "opium dla ludu".


A prawda jest taka, że nikt z nas nie wie jak było naprawdę, nikt. Z prostego powodu. Ktoś był 10 kwietnia 2010 roku w tym miejscu i o tamtej porze? Widział to? Słyszał? ; ) No nie, właśnie. I więcej ludzie uznaje jednak za powód katastrofę, niż zamach. Jednak sama komisja Millera i Laska, zakaz otwierania trumien, kilkanaście ciał pomylonych, zbezczeszczanych, to powodowało, że ktoś rzucił "zamach", że ta część odpadła 200 metrów przed brzozą, że strzały ;), że hel, sztuczna mgła, no tak to jest... leciał prezydent, który bardzo naraził się Putinowi, (jego interwencja w Gruzji była ciosem w kamienne serce Putina, ), wszyscy generałowie ze sztabu NATO, itd. No i jeszcze Tusk gadał z nim na molo w Sopocie, że rozdzielono wizyty... I to rodzi takie teorie. żeby była jasność w zamach nie wierzę, ale takie teorie nie biorą się znikąd - przecież popełniono przy próbie wyjaśnienia tej katastrofy szereg błędów, kardynalnych pomyłek, kłamano, że były sekcje, że przekopano ziemię, a szczątki nadal były na miejscu katastrofy po miesiącu, bo ginie w wypadku samochodowym archeolog, który coś tam sprawdził, potem ten pilot tego Jaka (pierwszego samolotu), bo ktoś słyszał wybuch, ba, bo sami Rosjanie, którzy tam byli dawali do zrozumienia, że to Putin - bądź co bądź ich rodak. A to zabójstwo dziennikarki w dzień urodzin Putina? Spisek czy nie? Czasem na coś nie ma dowodu, ale na wiele rzeczy nie ma dowodu, co nie zmienia faktu, że coś się takiego mogło wydarzyć. A my nie jesteśmy ekspertami do spraw lotnictwa, więc błądzimy po omacku - więc jedni będą mówić wybuch, drudzy pancerna brzona. Przypomnę tylko, że wielu Polaków do 1990 roku nie wierzyło w to, że polskich oficerów w Katyniu zabili Rosjanie. (bo oficjalnie to mieli być przecież Niemcy). Czasem jakieś mroczne rzeczy wychodzą po setkach lat. A załóżmy taką hipotezę: Putin umiera, kto inny rządzi Rosją, jakaś demokracja się pojawia i ujawnia przez FSB protokoły i dowody na zamch, co wtedy? Wojny nie ma, bo nie ma dyktatora, ale co z tymi, co tak uparcie wierzyli co tam się dokładnie stało? Ja nie wiem... I pewnie się nie dowiem.

spiskowe teorie:

lądowanie na księżycu to mit = przyznał to nawet jakiś reżyser (ten od Odysei kosmicznej) - całe "lądowanie" było nakręcone w studiu filmowym, bo w tamtych latach nie było możliwości na księżycu wylądować. Powiewająca flaga itd. na Wikipedii jest xD

WTC - budynki nie runęły w wyniku uderzeń samolotów, ale dlatego, że były w nich już wcześniej zamontowane ładunki wybuchowe - widać jak najpierw wybuchają niższe piętra, i potem zwala się góra budynku, samo uderzenie nie mogło spowodować takich strat - też w necie do sprawdzenia

Hitler żył, miał 105 lat i umarł w Argentynie ;)

Elvis też żyje, jest kosmitą nawet

Obama i Bush to masoni, to akurat chyba nawet prawda ;d

Michale Jackson żyje, ale nie chciał już śpiewać i się wycofał pozorując własną śmierć

nigdy nie zabito Husa-ina, a jego sobowtór, on żyje i jest więziony w więzieniu CIA

pełno tego... i dopóki nikt nam nie wyłoży we wszystkich mediach jednocześnie, że to prawda, to będziemy nadal brać to wszystko za tzw. spiskowe teorie dziejów.

dzięki ; )
i67.tinypic.com/2rdhw1i.png



m.popkey.co/ce2f16/X1Oxe_f-maxage-0_s-200x150.gifm.popkey.co/f3c2c0/YAAKy_f-maxage-0_s-200x150.gif
 
Prefix użytkownikaLilyatte
Powiem szczerze, że im więcej internetów przeglądam tym więcej znajduję teorii spiskowych i ludzi którzy w nie wierzą. Iluminati, antyszczepionkowcy czy wyznawcy teorii płaskiej ziemi są już wszędzie. Pełno jest też teorii o tym, że Amerykanie nie wylądowali na Księżycu, że Hitler przeżył swoje samobójstwo, ludziach - jaszczurach i tym co jest ukryte w strefie 51. Ciekawi mnie za to, jakie wy teorię ostatnio odkryliście i co sądzicie o tych wspomnianych wcześniej? :D
 
Prefix użytkownikaZgredziak
Teorie spiskowe to w niektórych przypadkach robienie sensacji na siłę, często z rzeczy błahych po to żeby zrobić sensację i zyskać rozgłos. Są jednak teorie spiskowe które okazały się być prawdą np. badania CIA na ludziach w celu kontrolowania umysłu, tajne operacje przeprowadzane przez siły specjalne USA w Ameryce Południowej lub skuteczność dronów w warunkach bojowych i faktyczna liczba ich ofiar. Warto mieć to na uwadze. Jeżeli o mnie chodzi to słyszałem wiele teorii spiskowych m.in o zamachach z 11 września, Masonach, globalnym ociepleniu a raczej o tym że to bujda, ciemnej stronie księżyca, dużo by wymieniać :D Natomiast jeśli chodzi o teorie spiskowe wymienione powyżej postaram się do nich odnieść w obiektywny sposób i uwzględniając ich realność.

Hitler przeżył wojnę - jest to dość popularna teoria spiskowa mówiąca o tym że Hitler uciekł z oblężonego Berlina do Argentyny ale nie mająca potwierdzenia w rzeczywistości. Hitler pod koniec wojny był człowiekiem słabym i schorowanym, cierpiał na różne choroby np. Parkinsona i był uzależniony od leków. Hitler postanowił zostać w Berlinie bo wierzył że Niemcy wygrają tą bitwę, miał problemy ze świadomością i nie pojmował do końca sytuacji. W takiej sytuacji ucieczka Hitlera z Berlina oraz to że przedostał się do Argentyny jest niemożliwa, nie z jego stanem zdrowia psychicznego i fizycznego. Zresztą naukowcy potwierdzili że Rosjanie mają w Moskwie szczękę Hitlera a to już całkowicie obala teorię o ucieczce Hitlera do Argentyny.

Reptilianie - jest to teoria mówiąca o tym że rządzą nami ludzio-jaszczury zwane Reptilianami, twórcą tej teorii jest David Icke który to twierdzi że Reptilianie są odpowiedzialni za całe zło tego świata. Ciężko traktować poważnie tą teorię zważywszy że sam jej autor stwierdził że brak mu pieniędzy na działalność i że nie pokazywał się publicznie bo był wyśmiewany, reasumując niezła historyjka do zrobienia sensacji ale nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością. Pan Icke mógłby zostać niezłym pisarzem science-fiction, zrobiłby karierę.

Strefa 51 - teoria mówiąca o tym że w owym obszarze przechowywane są dowody na istnienie życia pozaziemskiego, wrak pojazdu kosmicznego i ciała obcych. Teoria ta jest chyba najpopularniejszą teorią o obcych na świecie i w ogóle ale nie jedyną teorią w tym temacie. Możliwe jednak że Strefa 51 to tajna baza wojskowa w której testowane są najnowsze bronie armii USA np. samoloty. Jedna z nich mówi że jest tam testowany samolot Aurora. Moim staniem jest tam baza, to pewne ale ciężko mi powiedzieć w jakich celach. Skłaniałbym się ku tajniej bazie wojskowej.

Teorii spiskowych jest naprawdę dużo i wiele by o nich opowiadać bo jest to temat rzeka. Moją ulubioną teorią spiskową jest ta mówiąca o istnieniu Zakonu Illuminati który rzekomo ma rządzić światem, wywołując przy tym wszelkiego rodzaju wojny i niestabilność. Teoria ta jest naprawdę intrygująca i ciekawa, bardzo mnie ona zainteresowała do tego stopnia że wiele czytałem, oglądałem i słuchałem o Illuminati.
 

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.19