Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Stulecie Niepodległości
|
|
fuerte |
Dodany dnia 11.11.2018 10:18
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
![]() culture.pl Obchodzimy dzisiaj setną rocznicę odzyskania niepodległości. Przez ostatnie sto lat nasz kraj został ciężko doświadczony przez wojnę i komunizm, o czym bez wątpienia należy pamiętać. Chciałabym jednak Was zapytać o coś innego, jako że jesteśmy pokoleniem w dużej mierze urodzonym już po 1989 roku, a przynajmniej raczej nie pamiętającym poprzedniego ustroju. Mianowicie, czym dla Was jest wolna Polska? Co dla Was, jako dla młodego pokolenia, urodzonego w całkowicie wolnym, niepodległym kraju, jest ważne? O co powinniśmy dbać, na co powinniśmy zwrócić uwagę na kolejne sto lat, żeby w naszym kraju żyło się lepiej? Pochwalcie się też, jak świętujecie tę piękną rocznicę. Zapraszam do dyskusji! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Scarllet |
Dodany dnia 11.11.2018 10:34
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 661 Dom: GryffindorPunkty: 8343 Ranga: Żywy worek treningowy Data rejestracji: 15.11.16 |
To może ja powiem tak.. Od małego byłam harcerką i na pewno to starsze harcerstwo uczyło (przynajmniej mnie) miłości do kraju i patriotyzmu. Dla mnie zawsze za mundurem kryła się nie tylko miłość do Polski ale bardzo dużo opowieści o tych ludziach, którzy się do tego przyczynili. Osobiście bardzo lubię historie i im bardziej się z wiekiem zagłębiałam w nią tym bardziej dumna byłam. Jest jak jest teraz.. Wiemy rząd no to.. Rząd. Ale krajem jesteśmy niezwykle silnym patrząc na historię. Za co na prawdę dumna jestem że żyje w Polsce i jestem Polką. Ja z okazji obchodów na pewno pójdę do kościoła, a wieczorem wybiorę się na koncert. ''A ja Ciebie zaklnę w żywy kamień! I będą Cię czcić w Republice Nowego Przylądka.'' -Zireael 2020 ![]() ![]() W Hogwarcie Corinne Laurientis |
|
|
|
PaulaSmith |
Dodany dnia 11.11.2018 10:43
|
![]() Pochwały: 23 Postów: 2775 Dom: HufflepuffPunkty: 23034 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 05.01.17 |
Może zacznę od końca. Jeśli chodź o dzisiejszy dzień nie czuję potrzeby wielkiego świętowania, oczywiście rocznica jest podniosła i ważna, ale nie jest to coś, co jest mi niezbędne. Jaka powinna być nowoczesna Niepodległa? Otwarta na ludzi. Na każdych. Właściwie to, co mam myśli doskonale w swoich życzeniach zawarł Jerzy Sthur. Każdy z nas jest inny, jedna dziewczyna kocha chłopaka, druga dziewczynę, a inny chłopak kocha chłopaka. Jedni ludzie są katolikami, a inni nie. Uważam,że każdy ma prawo do własnych wyborów i tym jest dla mnie Niepodległa. Miejscem dla każdego Polaka, a nie takiego, który pasuje rządzącym. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Sarahis ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 11.11.2018 11:14
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Moim zdaniem, powinniśmy jako naród bardziej patrzeć w przyszłość i patrzeć w nią z większym optymizmem. Nie szukać sobie wrogów w każdym, kto jest inny, bo mam wrażenie, że trochę mamy do tego tendencję. Zrozumiałą, jeśli patrzeć z punktu widzenia pokoleń naszych dziadków, ale z perspektywy dzisiejszego świata - nie do końca chyba słuszną. Wolność też rozumiem podobnie, jak Paula; w otwartości na drugiego człowieka, w w dawaniu swobody ludziom, żeby mogli być w pełni sobą. Być może nieco paradoksalnie, nie jest dla mnie wolnością chęć wypowiadania się na każdy temat i traktowania tego jako usprawiedliwienie dla obrażania i tłamszenia innych. Chciałabym, żebyśmy byli dla siebie bardziej życzliwi, bardziej wyrozumiali, żebyśmy nie byli tak podzielonym narodem. Tendencja do podziałów jest ogólnoświatowa, ale Polacy często robią na przekór, więc może byśmy się skrzyknęli w takiej słusznej sprawie życzliwości : D. I w ogóle, żebyśmy zwracali uwagę na środowisko, w którym żyjemy, bardziej o nie dbali, każdy w jakiś prosty, niewymagający sposób może się do tego przyczynić. Bo może się okazać, że za sto lat nie będzie już gdzie świętować kolejnej rocznicy. Nie będę dzisiaj maszerować, ale wspomnę tych, którzy walczyli za to, żeby Polska była wolnym krajem. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Angelina Johnson |
Dodany dnia 11.11.2018 11:35
|
![]() Pochwały: 23 Postów: 8024 Dom: SlytherinPunkty: 32803 Ranga: Komentuj FF, to się uśmiechnę Data rejestracji: 13.05.07 |
Dla mnie niepodległość to to, że mogę swobodnie skrytykować, co mi się nie podoba, co należałoby zmienić, czego nienawidzę. I żadna milicja mi na chatę nie wjeżdża ;D Wolny kraj to dla mnie kraj, gdzie może żyć względnie każdy porządny Polak i jest on traktowany na równi z innymi Polakami bez względu na jego odmienność. Dla mnie osobiście jest to też państwo, w którym nie muszę się bać o bliskich i o siebie. Gdzie mogę czytać co chcę, uczestniczyć w czym chce i wcale się z tym nie kryć. Wolność to też możliwość opuszczenia kraju bez jakiegoś zbędnego tłumaczenia i możliwość powrotu do niego. Tak naprawdę, oczywiście w ramach prawa, mamy dużą swobodę na co dzień. I zależy mi dzisiaj, by nikt nie psuł tego pięknego święta zbędną polityką, bo to tylko niepotrzebnie ludzi denerwuje i dzieli, a powinniśmy dzisiaj być wszyscy jednogłośni w kochaniu swojego kraju. Uwielbiam stare piosenki o Polsce i żołnierzach polskich, jak np. "Przybyli ułani". Wczoraj trafiliśmy w telewizji na koncert, gdzie różni wykonawcy bardzo ładnie śpiewali, dając nastrój takiej dumy i lekkiej melancholii. Moim zdaniem ważne jest, by nie zapominać o tym, czego doświadczył nasz kraj. Byśmy w końcu mogli nauczyć się na własnych błędach. Historia powinna być odarta z sentymentów. Powinniśmy się uczyć jak mocno kopnęła nasz w rzyć Europa Zachodnia, ale tak samo jak nasi rodacy zrobili masakrę na Ukrainie (i vice versa) albo w Rosji. Powinniśmy dbać o nasze zabytki, promować miejsca związane z historią naszego kraju (i to niekoniecznie z czasów wojny, z wcześniejszych też!). Ja np. bardzo chciałabym dzisiaj zwiedzić Oświęcim. By zobaczyć na własne oczy, czego udało mi się uniknąć dzięki tytanicznej wręcz pracy naszych przodków. Niestety, idę do pracy na popołudnie, więc tyle z mojego świętowania, ale na pewno będę dzisiaj nie raz myśleć o tym, jak dobrze jest być Polką (co nie znaczy, że bycie Włoszką uważam za gorsze, po prostu bardzo lubię swój kraj ;D). I poszukam w radiu jakiejś stacji z piosenkami polskimi, choć pewnie reszta mojej brygady będzie o to jęczeć ![]() Polska, nie patrząc na rząd, polityków i biurokrację (błagam, dzisiaj nie patrzmy na to!) jest krajem dla mnie idealnym. Mamy i morze z ładnymi, piaszczystymi plażami, i piękne góry z wcale nie tak super łatwymi szczytami. Cztery pory roku, które pięknie się wymieniają, a legendarna piękna polska jesień jest w tym roku wyjątkowa. Może śnieg mógłby padać trochę szybciej niż w lutym, by trafił na święta Bożego Narodzenia, ale kiedyś trafiał, więc to chyba po prostu zmiany klimatu ;D Nasz kraj coraz piękniej się rozwija. Ja co prawda znam jego rozwój głównie od strony przemysłowej, ale przecież każdy chyba widzi jak Polska się zmienia. Mamy ogromny wybór w praktycznie każdej sferze życia. Możemy jednego dnia zjeść typowy polski obiad: mielone z ziemniakami i buraczkami, a drugiego pójść na sushi! Możemy zapisać się na tańce, na strzelanie z łuku, na halowe rzucanie toporem (byłam, super sprawa!), na wspinaczkę po skałkach, na paralotniarstwo, w każdym większym mieście masz naprawdę ogromny wybór! I to jest piękne! Nie wiem jak to zgrabnie zakończyć, więc: :wiwatpolska: Pamiętaj chemiku młody, komentuj ficki lub zmień się w odchody made by Mikasa, Butelka 31.07.2020r. ![]() ![]() ![]() ![]() Slytherin! Sss.. Nigdy nie pozwoliłem aby szkoła przeszkadzała mi w edukacji. Zawsze miałam szczęście. I znów będę je mieć. Krew na twoich rękach, Falka, Krew na twej sukience Płoń, płoń, Falka, za twe zbrodnie Spłoń i skonaj w męce! Trochę wstyd, ale cóż, zasłużyłam ;D ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 11.11.2018 11:41
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Członek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
Zgadzam się z Paulą i fuerte. Otwartość i patrzenie w przyszłość. Rozumiem przywiązanie do historii, oczywiście, nie nie jestem w stanie zrozumieć usilnego trzymania się jej i prób rozliczania czy też obwinianie obecnych pokoleń za błędy ich dziadków, pradziadków. Ja nie czuję się w żadne sposób odpowiedzialna za przewinienia moich przodków, więc nie rozumiem dlaczego miałabym np mieć pretensje do jakiegoś Rosjanina/Niemca (mówię o obywatelach, nie o polityce) bo "jego dziadek to mordował naszych w obozach...". Nie lubię też strasznie wybielania Polaków w historii. Oczywiście, jako naród okazaliśmy dużo heroizmu, walki, odwagi, współczucia, pomocy... ale próby wypierania, że były jednostki, które ramię w ramię z Niemcami i innymi, zabijali, torturowali... to mnie drażni. Jeżeli chodzi o współczesność, to tak jak napisałam na początku. Dla mnie wolna ojczyzna to ta, w której wiem, że mogę bez obaw wyrazić swoje zdanie, być jaka chcę, żyć jak chcę - oczywiście o ile nie krzywdzi się tym innych. Też nie odczuwam wielkiej potrzeby świętowania, takiego na pokaz. Pewnie obejrzę jakiś film, który pomoże mi skupić się na tych co za wolny kraj walczyli, ale co ważniejsze, na pewno nie włączę dzisiaj żadnych wiadomości. Żadnych. Nie chcę słuchać w tym dniu polityków ze żadnej strony, nie chcę oglądać wyrywanych kostek brukowych czy też transparentów z hasłami w stylu "Polska dla Polaków", "Biała Polska", czy innych rasistowskich/homofobicznych/nienawistnych bzdur. Moja chrisowa TOP5 ![]() 1. Always&Forever Chris Wood ![]() 2. Chris Hemsworth ![]() 3. Chris Evans ![]() 4. Chris Pratt ![]() 5. Chris Pine ![]() Maybe, you don't know Katherine at all. Did it ever occur to you that you have no idea who I really am? [/center]![]() Mam talenty różne, lecz nie należy do nich poezja staram się klecić słowa aby była w tym finezja. Obietnice złożyłam, więc spełnić ją należy admin co nie dotrzymuje słowa? Kto mu uwierzy? Z przeprosinami do Ciebie Kath pędze aby nie popaść w wieczna nędzę. Kiedy Mafia się z wielką pompą rozpoczęłą, nie chciałam aby osoba z miasta zginęła. Choć początkowo w mych oczach byłaś podejrzana, wymówka z brakiem czasu, zdawała się odgrzewana. Gdy zaś ufać zaczęłam w twe piękne słowa, mafia nie pozwoliła, by lekka stała się ma głowa. Rozkazali głosować wbrew mojej woli, musiałam się pilnować aby nie wyjść z roli. Swojego słowa bronić miałam zacięcie, najlepiej tak aby wśród innych miało ono wzięcie. Przepraszam najszczerzej, lecz nie cała moja jest wina, głosu bym na Ciebie nie oddała, gdyby nie mafii kpina. Grałaś zacnie, choć nie każdy to potrafił docenić, szkoda, że losów miasta nie udało nam się zmienić. Z najszerszymi przeprosinami, Tako. Cóż to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa I z dupy łzy śmiechu rozlewając rzęsiste Wciąż sunie w dół siłą tyłków rozpędzone Ciemność nagłą powitać co się jej nie spodziewa To z trzech części całość misternie złożona Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi I bucha wciąż gdy w dół tak pokracznie złazi Zielonym długim poddupcem połączona A każdy człon tego przedziwnego bytu Nie przez Boga do życia powołanego Lecz przez wyobraźnie chore i łyki płynu czystego Zdaje się niczym wobec wspaniałości swego odbytu Bo piękny on niczym moszna na nieboskłonie Mądry jak żadna ze stóp co na świat zrodzona A zabawna tak, że aż strach Oto jest Kath Gne - Twoje przedtyłcze <3 Ołtarzyk uwielbienia Chrisa ![]() Autorstwa pięknej i utalentowanej Gne <3 Chris to dupa jakich wiele, Męski facet w fajnym ciele, Serial o nim Kath ogląda, Lecz na tyłek wciąż spogląda. Na nic próby oderwania Wzroku od słodkiego drania, Uśmiech jego mówi wiele Aż mam ciarki na całym ciele! By Sam Quest ![]() The wasted years, the wasted youth The pretty lies, the ugly truth And the day has come where I have died Only to find, I've come alive ~Teen idle ![]() I was angry with my friend; I told my wrath, my wrath did end. I was angry with my foe: I told it not, my wrath did grow. And I waterd it in fears, Night & morning with my tears: And I sunned it with smiles, And with soft deceitful wiles. And it grew both day and night. Till it bore an apple bright. And my foe beheld it shine, And he knew that it was mine. And into my garden stole, When the night had veild the pole; In the morning glad I see; My foe outstretched beneath the tree. Do hymnu! Katherine jak ten kwiat wykwitła na stronie, Katherine zostanie z nami po wsze czas. Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwała, bo serce jej ogromne niczym głowa Andrzeja. Refren: Chwała Ci nasza, Katherino! Filmowcu najlepszy, kochana userko! Znajomość TVD największą masz! Chwała Ci, nasz pierniczku! Twa sława się ciągnie za Tobą niczym smród. Lecz nie martw się tym, bo oznacza on Twój trud. Każdy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia. Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Cię ktoś! Refren. Upijałaś się w Karczmie, szalałaś w Hogwarcie, lecz byłaś w stanie pokonać Parchatego Trolla. Dzielnie walczyłaś w konkursie literackim, w redakcji Proroka zasiadłaś niczym król. Refren x2 ~ Pszemek - łosiek <3 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Sarahis |
Dodany dnia 11.11.2018 11:54
|
![]() Pochwały: 5 Postów: 1187 Dom: SlytherinPunkty: 5756 Ranga: Szatan w lesie Data rejestracji: 05.01.09 |
Ja to zawsze miałam problem z tym całym byciem patriotą i tak dalej. Nie rozumiem, czemu miałabym być dumna z czegoś, co jest kompletnie niezależne ode mnie, jak miejsce urodzenia (i tak, wiem, że nie tylko na tym patriotyzm polega). Więc w sumie nie obchodzę tego święta jakoś szczególnie, nigdy nie obchodziłam. Nie podoba mi się to, w jakim kierunku zmierza nasz kraj. Nie podoba mi się wrzucenie na siłę słowa "bóg" w paszporty i ingerencja kościoła katolickiego w wiele sfer życia obywatela. A Polacy to taki dziwny naród - ani siebie nawzajem nie lubimy, ani nas nie lubią za granicą. Potrafimy się jednoczyć tylko w obliczu wielkiego zagrożenia. Największą hipokryzją są bluzy, które noszą karki, z napisem "Patriotic". Tak bardzo patriotycznie, w końcu polski napis na ubraniach to wiocha. A jeszcze lepsi są ci z tatuażami Polski Walczącej, którzy nie potrafią poprawnie zdania sklecić w swoim ojczystym języku. Im dłużej tu żyję, tym bardziej nie odpowiada mi ten kraj. Kiedyś nie wyobrażałam sobie mieszkania za granicą, a teraz bardzo poważnie to rozważam. I tym negatywnym akcentem może już zakończę moją wypowiedź, niekoniecznie na temat . >>>*<<< ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ this world is a school no one expects to stay in school forever >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() ![]() ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() ![]() >>>*<<< I just decided by the grace of the God Poseidon that you're so dead to me I dug a hole for you to lie in >>>*<<< whatever feeds your fear is closer than you think ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< <3 ;___; ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 11.11.2018 12:21
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Ja podpisuję się pod tym, co napisała Ang. Nie chciałabym, żeby w to ważne święto znowu wyjeżdżać z pociskiem na nas samych. Ostatnio o tym myślałam i doszłam do wniosku, że mamy naprawdę mnóstwo szczęścia, że jesteśmy bezpieczni, mamy co jeść i możemy tak naprawdę sami wybierać swoją drogę. Popełniać błędy i je naprawiać. A to wcale nie jest takie oczywiste, wystarczy spojrzeć nieco bardziej na wschód czy południe. Widziałam w Internecie piękny filmik, nie wiem, czy wy też. Wiersz Szymborskiej, czytany przez Fronczewskiego. https://www.youtu...kNx5tziOAA To, co mnie niesamowicie urzekło to to, że nasza Polska jest naprawdę przepiękna. Ujęte w tym filmiku krajobrazy zapierają dech w piersiach i to nie jest nic poza naszym zasięgiem, a jednak na co dzień nie doceniamy tego. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Livka |
Dodany dnia 11.11.2018 12:39
|
![]() Pochwały: 8 Postów: 521 Dom: GryffindorPunkty: 10109 Ranga: Wielki mag Data rejestracji: 22.01.18 |
Wypowiem sie, bo chociaz zdanie mam podobne to jednak nie takie same. Zaczne od tego, co napisala Sarahis. Ze nie lubia nas za granica. Wybacz, ale wiekszej bzdury nke czytalam juz dawno. A mowie to z perspektywy osoby, ktora jednak spora czesc swojego doroslego zycia spedzila na obczyznie. Jestesmy czesto postrzegani jako ludzie bardzo pracowici i uczciwi. Takze jesli szukasz za granica popracia dla swojej niecheci do Polakow to nie znajdziesz jej tak duzo jakbys sie spodziewala Oczywiscie nie twierdze, ze sympatia ta ma wymiar ogolonoglobalny, bo zdazaja sie jjednostki niechetne, ale no. Pogrubione slowo mowi za siebie. I jeszcze jedno. Moze mobilizujemy sie tylko w sprawach zagrozenia, ale za to nie jestesmy krzykaczami jak Amerykanie, ktorych jak przyslowiowego chlopca nikt nie bierze powaznie, bo za wiele razy ostrzegal o niestniejacym zagrozeniu (mowie tu np o mobilizacji zeby strzelac do tornad i tym podobnym bzdurach). Z czego jestem dumna? Z historii. Nie tej wybielonej, ale tej normalnej. O tym, ze moze i mamy swoje przywary, ale to jak kazdy inny narod. Mielismy zdrajcow wsrod swoich, ale stanowily one niewielki odsetek, wsrod niezliczonych bohaterow. Nawet takich normalnych. Jestem dumna tez z tego, ze rozwijamy sie w strukturach informatycznych jak zaden inny kraj na swiecie. Mamy internet np szybszy niz w wielu krajach zachodniej Europy, ktory paradoskalnie wynika z tego, ze mielismy opozniony start i wszystko stoi na nowej infrastrukturze, podczas gdy w innych krajach stara nie jest w stanie przyspieszyc do takich predkosci, a nowa jest zbyt kosztowna do wymiany. Mamy wspaniala przyrode i zabytki, ktora zachwycaja sie turysci z calego swiata. Wielu z was nie pamieta PRL, ja tez nie, ale pamietam wczesne lata 90, ktore niewiele sie od tego roznily i skok jest niewyobrazalnie wielki. I wielu z was pisze o otwartosci. Ja jestem za otwartoscia z umiarem. Jezdzac za granice zawsze staram sie dowiedziec jak najwiecej o kulturze, zwyczajach, liznac chociaz troche jezyka. I tego samego zycze Polsce - ludzi, ktorzy sa otwarci, ale tez nie bezkrytyczni. Bo jesli przybysz z zewnatrz nie bedzie szanowal waszego kraju, to was tez nie. Co do swietowania- mam mala flage, ktora umiescilam na tarasie, ale jest to raczej symboliczne. Wyslalam list do pana Boguslawowi, ktorego kiedys poznalam podczas gdy moj tata przebywal w szpitalu. Pan Boguslaw obchodzi rowniez dzis 100 lat, bo z tego co opowiadal jego mama przejta wiesciami urodzila go 2 tygodnie wczesniej. Mam tez grupowy czat ze znajomymi z roznych krajow, a ktorzy w pewnym momencie wszyscy mieszkalismy w Cork i tam wlasnie opowiadam im historie naszego kraju ![]() Polska jest piekna! :wiwatpolska: Edytowane przez Livka dnia 11.11.2018 12:56
Cześć wszystkim! Tak naprawdę to mnie tu nie ma ![]() Same dobre gwiazdy spotkały się na nieba szczycie, Z ducha, ognia i rosy tchnęły w ciebie życie Portret upamiętniający słynna bitwę na HPnecie. Na tym arcydziele JA - Livka Andrewparte w czasie bitwy Hogwartczykow o SB, autorstwa mistrzyni Painta Lou ![]() Co dobrego w 2019? ![]() Nagrody za 2018! ![]() ![]() ![]() ![]() Dom w Hogwarcie: Gryffindor ![]() Ulubione bajki ![]() ![]() ![]() ![]() Ulubione seriale ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
gordian119 |
Dodany dnia 11.11.2018 13:56
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 3594 Dom: SlytherinPunkty: 14123 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 08.06.16 |
Czym jest Polska dla mnie? Matką. I tak właśnie ją traktuję. Odnosząc się do wypowiedzi Sarahis, że "dlaczego mamy być dumni z czegoś na co nie mamy wpływu?' (chociaż duma to może złe słowo), to przecież tak samo jest z naszą rodziną, prawda? Każdy z nas ma mamę, tatę, brata, siostrę i całą rodzinę. I co, mieliśmy wpływ na to z kim jesteśmy spokrewnieni? No oczywiście że nie. A jednak się kochamy. Kochamy i uważamy naszą mamę czy naszego tatę za najlepszych mamę i tatę na świecie, CHOCIAŻ to nie ujmuje godności innym rodzicom, prawda? Oni tak samo dla swoich dzieci są najlepsi na świecie (pomijam oczywiście wszelkie patologie, wiadomo że generalizuję). I tak samo dla mnie jest z Polską. Urodziłem się Polakiem i w życiu tego kraju bym nie zamienił na inny. A czy uważam, że inne są gorsze? Oczywiście, że nie. Po prostu mam swój i go kocham. Miłość ta, jak zresztą każda o ile jest prawdziwa, bywa bardzo trudna. Czy podoba mi się w Polsce wszystko? Jasne, że nie. Są dziesiątki rzeczy, które domagają się poprawy. Ale takie dni jak dzisiaj są chyba właśnie po to, żeby o tej całej naszej smutnej codzienności, o wszystkich bolączkach naszego społeczeństwa itp. zapomnieć i skupić się na tym, co jest w Polsce najpiękniejsze. To trochę tak jak w poszczególne święta osób, które kochamy, jakieś urodziny czy coś takiego... Przychodzimy do nich, spędzamy z nimi czas i radujemy się nawzajem swoją obecnością. I ja tak właśnie podchodzę do dzisiejszego święta. Jak do urodzin mojej mamy, do tego okrągłych, a takie są na ogół hucznie celebrowane. Ten dzień jest po to, żebym ze swoją mamą pobył, pogadał z nią, pokazał jej że ją kocham. Poza tym, wybaczcie mi, ale uważam że jakkolwiek Polska nie byłaby ukazywana przez niektóre osoby, jest chyba jednym z najbezpieczniejszych i najbardziej cywilizowanych krajów świata. Mogę tu w miarę swobodnie chodzić po ulicach nie obawiając się, że ktoś będzie do mnie strzelał. Jest krajem, w którym nikt nie nastaje na moją wolność osobistą w taki sposób, że trzeba o tę wolność zaciekle walczyć (a takich sytuacji było w naszej historii wiele). Nikt nie każe mi myśleć według określonego schematu, co się niestety w przeważającej większości krajów świata dzieje. Więc nawet z czysto pragmatycznego punktu widzenia jestem w Polsce i chcę tu pozostać. Nasz kraj przeszedł naprawdę bardzo wiele: wewnętrzną anarchię, wyniszczające i dehumanizujące wojny, obce ingerencje w takiej czy innej formie, dyktaturę najpierw wojskową, potem totalitarną, okresy wielkiej biedy i pewnie wiele więcej, co w tej chwili nie przychodzi mi do głowy. I zawsze jak słucham tego "kiedyś to było" itp., to mam ochotę powiedzieć "człowieku, weź lepiej pomyśl o tym, co ty naprawdę mówisz". Co by nie mówić, żyjemy w chyba najlepszych czasach w historii naszego kraju. W czasach zdrowej wolności, demokracji, która pomimo wszelkich swoich wad i bolączek zapewnia nam spokój i bezpieczeństwo, w czasach kiedy decyzje o losie naszego kraju nie zapadają ani za granicą, ani w obcej ambasadzie, kiedy nikt nie może bezkarnie nasłać ci na dom bandy pijanych zbójów, kiedy w miejscach publicznych możesz swobodnie mówić w swoim języku, w czasach kiedy nie musisz głodować i wieeele więcej tu jeszcze można wymieniać. W naszym aktualnym kraju panuje taki poziom dobrobytu, bezpieczeństwa i spokoju, o jakim wiele innych może sobie tylko pomarzyć. Polska jest piękna! :wiwatpolska: Witam was, moi drodzy, w krainie czarów! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() A jeśli chcecie zdobyć Druhów gotowych na wiele, To czeka was Slytherin, Gdzie cenią sobie fortele. Posycz sobie, mała żmijko Wij się, żmijko, wij Bądź milutka dla Gordiana Bo cię przybije do drzwi! ![]() Od Hermionki78 na Halloweeeeeeeeeen ![]() Order Dobrego Ucznia za 3. miejsce w konkursie na najaktywniejszego ucznia Hogwartu (2017/2018) ![]() ![]() W Hogwarcie: Gordian Stella (4.07-2016-8.07.2018) Prefekt Slytherinu 2017/2018 Bruno Boccanegra (od 8.07.2018) |
|
|
|
Sarahis |
Dodany dnia 11.11.2018 14:49
|
![]() Pochwały: 5 Postów: 1187 Dom: SlytherinPunkty: 5756 Ranga: Szatan w lesie Data rejestracji: 05.01.09 |
Zaczne od tego, co napisala Sarahis. Ze nie lubia nas za granica. Wybacz, ale wiekszej bzdury nke czytalam juz dawno. A mowie to z perspektywy osoby, ktora jednak spora czesc swojego doroslego zycia spedzila na obczyznie. Czemu bzdura? Bo ty się z tym nie spotkałaś? Moja matka też długo mieszkała na obczyźnie, w Rosji. I tylko ona odzywa/ła się w sklepach, bo jak sprzedawcy słyszeli polski akcent (ona nie ma polskiego akcentu), to albo podbijali ceny, albo wgl nie chcieli nic sprzedać. Mój kumpel jeździ tam regularnie. Nadal nie jest kolorowo, na przykład papierosów wcale nie jest tak łatwo dostać. Przyszywany wuj prowadzi firmę budowlaną w USA. Starał się nie zatrudniać tylko Polaków, ale akurat taka ekipa z jakiegoś powodu mu się trafiła. Zleceniodawcy byli niechętni. Jak się okazało później - całkiem słusznie, bo raz przy jakimś remoncie robotnicy wypili ludziom alkohole z barku, na nieszczęście bardzo drogie. Także potem im podziękował i zatrudnił ludzi innych narodowości i lepiej mu szło w tym biznesie. Nie mówiąc już o tym, co się dzieje w Anglii, gdzie już były sytuacje, że za samo gadanie po polsku można zarobić wpi****l. Fakt, uwielbiają nas. Także ilu ludzi, tyle doświadczeń. Miałam wykładowców, którzy wprost mówili, że poza granicami mogą odbierać nas negatywnie - podobno jak ktoś się wykłóca na lotnisku, to na pewno Polak. Ale też podobno to się zmienia wśród młodych ludzi C:. Możemy się policytować przykładami, kto dłużej gdzie mieszkał, kogo znał i kto co uważa, ale to chyba nie za bardzo ma sens. Podtrzymuję moją wcześniejszą wypowiedź. Odnosząc się do wypowiedzi Sarahis, że "dlaczego mamy być dumni z czegoś na co nie mamy wpływu?' (chociaż duma to może złe słowo), to przecież tak samo jest z naszą rodziną, prawda? Każdy z nas ma mamę, tatę, brata, siostrę i całą rodzinę. I co, mieliśmy wpływ na to z kim jesteśmy spokrewnieni? No oczywiście że nie. A jednak się kochamy. Kochamy i uważamy naszą mamę czy naszego tatę za najlepszych mamę i tatę na świecie, CHOCIAŻ to nie ujmuje godności innym rodzicom, prawda? Ja się często spotykam z frazą "Jestem dumny, że jestem Polakiem". Eh. I wtedy te porównanie jest nietrafione. Nie, nie jestem dumna, że akurat moja mama jest moją mamą. Jestem dumna, z tego, że jest wykształconą i oczytaną babką, z którą mogę porozmawiać na każdy temat. Jeżeli już naprawdę chcesz się odnieść do miłości w tym kontekście - to ok, ty tak masz, ja tak nie mam, nie uważam moich rodziców za najlepszych na świecie. Nie będę kochać mojego ojca tylko za to, że mnie "zrobił" :V. Tak samo nie będę kochać kraju tylko za to, że tak się złożyło, że urodziłam się na jego terytorium. Nie zrozumcie mnie źle, nie mam nic do Polski, po prostu nie pałam jakąś szczególną miłością :x. Natomiast jeśli chodzi o krajobraz i naturę, to jest tu naprawdę pięknie i z tym się zgodzę. >>>*<<< ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ this world is a school no one expects to stay in school forever >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() ![]() ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() ![]() >>>*<<< I just decided by the grace of the God Poseidon that you're so dead to me I dug a hole for you to lie in >>>*<<< whatever feeds your fear is closer than you think ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< <3 ;___; ![]() ![]() |
|
|
|
PaulaSmith |
Dodany dnia 11.11.2018 15:01
|
![]() Pochwały: 23 Postów: 2775 Dom: HufflepuffPunkty: 23034 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 05.01.17 |
Zarzucam wg mnie pięknym filmikiem nt. dzisiejszego dnia :wiwatpolska: https://youtu.be/... ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Sarahis ![]() |
|
|
|
Livka |
Dodany dnia 11.11.2018 15:34
|
![]() Pochwały: 8 Postów: 521 Dom: GryffindorPunkty: 10109 Ranga: Wielki mag Data rejestracji: 22.01.18 |
Tak Sarahis. Dalej uwazam, ze to bzdura, a fakt, ze sama chcesz wyjechac z Polski tylko mnie w tym utwierdza bo przeciez napisalam, ze sa jednostki i odetspstwa. Sluchalam wiele razy ludzi, ktorzy mowili, ze za granica maja problem z Polakami. I nie chce tu nikogo obrazac, le to oni okazywali sie problemem. To jest rzecz warta przemyslenia. Mowjsz, e chcesz wyjechac i to jest fanastyczne. Zobaczysz wtedy, ze nie sa Ci obcokrajowcy tacy starszni jak ich maluja. Polacy za granica moga Ci czasem wiecej szkody wyrzadzic i byc bardziej wrodzy niz np rosjanin czy anglik. Bylam w tych krajach. I nigdy nie spotkalo mnie nic nieprzyjemnego tylko dlatego, ze jestem Polka. Cześć wszystkim! Tak naprawdę to mnie tu nie ma ![]() Same dobre gwiazdy spotkały się na nieba szczycie, Z ducha, ognia i rosy tchnęły w ciebie życie Portret upamiętniający słynna bitwę na HPnecie. Na tym arcydziele JA - Livka Andrewparte w czasie bitwy Hogwartczykow o SB, autorstwa mistrzyni Painta Lou ![]() Co dobrego w 2019? ![]() Nagrody za 2018! ![]() ![]() ![]() ![]() Dom w Hogwarcie: Gryffindor ![]() Ulubione bajki ![]() ![]() ![]() ![]() Ulubione seriale ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Sarahis |
Dodany dnia 11.11.2018 16:01
|
![]() Pochwały: 5 Postów: 1187 Dom: SlytherinPunkty: 5756 Ranga: Szatan w lesie Data rejestracji: 05.01.09 |
Tak Sarahis. Dalej uwazam, ze to bzdura, a fakt, ze sama chcesz wyjechac z Polski tylko mnie w tym utwierdza Mowjsz, e chcesz wyjechac i to jest fanastyczne. Wiesz co jest jeszcze fantastyczne? Że napisałam, dokładnie w tym samym zdaniu, że Polacy też nie lubią siebie na wzajem ( "A Polacy to taki dziwny naród - ani siebie nawzajem nie lubimy, ani nas nie lubią za granicą." ). Więc co za różnica dla mnie pod tym względem, czy będę tu czy tam? Poza tym nie twierdzę, że wszyscy mają takie podejście, co również wcześniej napisałam. Ale nadal uważam, że o Polakach jest dużo więcej negatywnych stereotypów (prawdziwych lub nie, ale niektórzy w to wierzą), niż np. o Islandczykach, Czechach, Francuzach etc. Bylam w tych krajach. I nigdy nie spotkalo mnie nic nieprzyjemnego tylko dlatego, ze jestem Polka. No to fajnie, mówiłam, że to super, że nigdy ci się nic takiego nie przydarzyło. Zobaczysz wtedy, ze nie sa Ci obcokrajowcy tacy starszni jak ich maluja. Ah, no pracowałam z obcokrajowcami bardzo długo, jeden z moich kierunków na studiach jest w j. angielskim i mam zagranicznych wykładowców, a także takich, którzy zawodowo zajmują się komunikacją międzynarodową. Moja rodzina nie jest jednolitej narodowości. Także to nie jest tak, że mieszkam pod kamieniem i nigdy nie miałam kontaktu z innymi ludźmi. >>>*<<< ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ this world is a school no one expects to stay in school forever >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() ![]() ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() ![]() >>>*<<< I just decided by the grace of the God Poseidon that you're so dead to me I dug a hole for you to lie in >>>*<<< whatever feeds your fear is closer than you think ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< <3 ;___; ![]() ![]() |
|
|
|
Shanti Black |
Dodany dnia 11.11.2018 19:49
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 3240 Dom: GryffindorPunkty: 44242 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 20.07.14 |
Ja, podobnie jak Scarllet, byłam w harcerstwie i również podobnie nauczyło mnie to szacunku do wszystkich, którzy walczyli za naszą ojczyznę, ale też miłości do Polski. Jednak zgodzę się też z Sarahis. Im dłużej tutaj mieszkam, na poważnie zaczynam się zastanawiać nad wyjazdem za granicę. Nie podoba mi się to, co się tutaj dzieje, co robią władze i jak to wszystko wygląda. Święto Niepodległości staram się obchodzić w miarę swoich możliwości - nie maszeruję, ale w inny sposób to celebruję. Ale obchody święta to jedno a to, co się dzieje w tym kraju to drugie. ![]() ![]() W Hogwarcie Cynthia Lynwood. Nikt ważny, ale lubi przypały, prefekt Hogwartu. Na stronie: - prefekt Gryffindoru (14 edycja; 27.07.2015 - 11.11.2015) - przewodnicząca Karczmy pod Parchatym Trollem (31.08.2015 - 21.11.2015) - Redaktor Naczelna Proroka Niecodziennego (Wydanie 4 - Halloween), (Wydanie 5 - Nowy Rok, (Wydanie 15 Walentynki), (Wydanie 16 (Huncwoci)) - Prefekt Hogwartu (27.08.2017-) ![]() Bo mogę ![]() ![]() Sim Shanti w wykonaniu EmilyWright ![]() ![]() Magiczna siódemka ![]() Magiczna siódemka part II ![]() Ciekawa liczba punkcików ![]() ![]() |
|
|
|
| Takoizu |
Dodany dnia 11.11.2018 20:44
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 1014 Dom: SlytherinPunkty: 9614 Ranga: Praktykant w Św Mungu Data rejestracji: 10.11.15 |
Poczytałam sobie wasze wypowiedzi i pomyślałam, że też się udzielę w temacie. Nie wiem czy jestem patriotką. Lubię Polskę i lubię tu mieszkać, podoba mi się ten kraj, ale też nie mam porównania bo nigdy nie mieszkałam w innym miejscu. Podobnie jak Sara myślę, że jesteśmy dziwnym krajem i może nie wiem jak nas traktują obcokrajowcy za granicą, ale z tego co słyszałam to właśnie Polak jest dla Polaka "wilkiem" w obcym kraju. Nie obchodzę też tego święta. Jak byłam młodsza chodziłam na obchody w moim mieście, ale teraz nie mam na to ochoty. W telewizji leciały obchody w Warszawie i zerkałam jednym okiem, ale nic ponad to. Nie mam też flagi w oknie. (Ja nie rozumiem idei wywieszania flag na święta narodowe, kojarzy mi się to z sezonowym patriotyzmem). Zgadzam się z większością z was, że powinniśmy być bardziej otwarci na drugiego człowieka. Niezależnie od tego kim jest i co ma do powiedzenia. Irytuje mnie, że często jak mam poglądy odmienne od innych zaraz, mnie przekonują o błędach w moim rozumowaniu i ludzie starają się mnie "sprowadzić na dobry tok myślenia". Żeby w naszym kraju żyło się lepiej? Ludzie powinni zacząć się szanować. Nie oczerniać, nie obrażać, nie starać się na siłę przyporządkować swoim poglądom, pozwolić ludziom mieć swoje zdanie. ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 11.11.2018 22:24
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Nie do końca się zgadzam z tym, że to nie jest dzień na rozmawianie także o negatywnych aspektach. Jasne, że na co dzień głównie narzekamy na to, co dzieje się w kraju, ale z drugiej strony, kiedy wyciągać wnioski, jak nie w takie dni jak dzisiaj? Odnosząc się do tego, co wyżej - nie czuję się aż tak związana z Polską, jak to opisuje gordian, ale też znowu nie mam takiej alergii jak Sara, chociaż w liceum bardzo chciałam stąd wyjechać. Pewnie, gdyby poczytać moje posty z tamtego okresu, to niewiele różniłyby się od tego, co napisała Sara. Jestem chyba gdzieś pomiędzy, może nawet więcej rzeczy mnie denerwuje niż mi się podoba, ale nie jestem od jakiegoś czasu na etapie wyjazdu. Poza tym, ja się po prostu nie za bardzo przywiązuje do miejsca, mam rodzinę poza Polską, więc w razie co, jest gdzie uciekać d;. Cieszę się, że się coraz bardziej rozwijamy jako kraj, pod względem technologicznym, infrastrukturalnym, takim czysto wizualnym. Zaczynamy być też coraz bardziej popularnym kierunkiem dla obcokrajowców, nawet pod kątem czysto turystycznym. Widzi się nas na świecie, nie tylko przez pryzmat tych złych rzeczy, ale i przez przyrodę, architekturę, fajne miejsce na otwieranie nowych biznesów, tworzenie miejsc pracy. Gdyby za tym wszystkim nie szło takie ciągłe cofanie się światopoglądowo, to naprawdę byłoby już prawie idealnie. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Sarahis |
Dodany dnia 12.11.2018 00:46
|
![]() Pochwały: 5 Postów: 1187 Dom: SlytherinPunkty: 5756 Ranga: Szatan w lesie Data rejestracji: 05.01.09 |
Wiesz, fuer, ja też się średnio przywiązuję, co roku praktycznie mieszkam gdzie indziej. Za dzieciaka też się często przeprowadzałam, mieszkałam w różnych regionach Polski, więc mam porównanie. Ale mimo wszystko, tego całego piękna, którego doświadczylam, przeraża mnie to, co się dzieje obecnie. Ponowne wprowadzenie recepty na pigułkę dzień po? To jest nic więcej jak upokarzanie kobiet - musisz pytać o pozwolenie, jak dziecko. Czekasz na wizytę, a przecież w takim wypadku każda godzina się liczy. I nikt wcześniej nie łykał tego jak dropsy. Opieka okołoporoda u nas leży i kwiczy. Dosłownie. Moja matka stwierdziła, że w życiu nie pozwoliłaby swojej córce rodzić naturalnie w polskim szpitalu, bo to jest rzeźnia. Co chwilę spotykamy się z sytuacją, gdzie jakaś kobieta umiera lub jej dziecko, bo nasz wspaniały kraj nie zapewnia cesarskiego cięcia dla każdego. Tabletek antykoncepcyjnych nie kupisz wszędzie, bo pieprzoni farmaceuci mają klauzurę sumienia. Cholerny sklepikarz w aptece ma prawo decydować o mojej płodności, a ja nie. Jak mogę "kochać" mój kraj, który ma mnie za obywatela drugiej kategorii tylko dlatego, że urodziłam się z takimi, a nie innymi narządami rozrodczymi? >>>*<<< ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ this world is a school no one expects to stay in school forever >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() ![]() ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() ![]() >>>*<<< I just decided by the grace of the God Poseidon that you're so dead to me I dug a hole for you to lie in >>>*<<< whatever feeds your fear is closer than you think ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< <3 ;___; ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 12.11.2018 08:59
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Nie ma już świętowania, to mogę dołączyć do dyskusji haha Sara, ja odnoszę wrażenie, że ty wiele rzeczy bardzo demonizujesz. Trochę czuje się tak, jakbyśmy żyły w innych krajach Też nie jestem całe życie zamknięta w jednym grajdołku i serio, nigdy, naprawdę nigdy nie spotkałam się z problemem z pigułkami antykoncepcyjnymi. Każdy w otoczeniu jak chciał, to dostał. Tabletka dzień po po doświadczeniach znajomych to też nie był wielki problem, ale tutaj technicznie rozumiem, że to ból tyłka - bo zamiast (często w nocy albo bardzo rano) lecieć po prostu do apteki, musisz znaleźć lekarza, który akurat może być tym świrem Chazanem. No i kwestia rodzenia, to nie ma co ukrywać, że tu nie ma bajki, nie jesteśmy zachodem... ale też nie jesteśmy wschodem. Jestem w tym wieku, że znajome dookoła zakładają rodziny i żadna tak naprawdę na ten pobyt w szpitalu nie narzeka. Nie chwali, bo każdy widzi problemy ze znieczuleniem (masz niby gwarantowane, ale nie ma anestezjologa taki żarcik życia) czy przepełnione sale i wredne położne. No ale nie ma też dramatów, więc określenie, że co chwilę jakaś matka umiera, bo nie ma cesarskiego cięcia, to jakaś gruba przesada. Błąd chyba ze strony lekarzy jest taki, że oni nie tłumaczą dokładnie kobiecie, dlaczego cesarskie cięcie jest gorszą opcją niż poród naturalny. Bo technicznie to operacja, rozcinanie organów wewnętrznych, najwięcej powikłań, no i niebezpieczeństwo dla dziecka. Ale jest też druga sprawa - ludzie zapominają, że medycyna to nie jest matematyka. Tu nie ma jasnych założeń, że jak zrobisz A to wyjdzie B. Czasami zrobisz A, a wyjdzie D, a czasami E i to totalnie z dupy. To nie działa tak, że jest niebezpieczeństwo, robisz cesarkę i niebezpieczeństwo znika, pojawia się śliczny różowy bobas. Oczywiście zdarzają się błędy lekarskie i nie trzeba mi mówić, bo pisałam o tym magisterkę ;p Ale to nie jest "co chwilę". I jeszcze odniosę się do jednego ![]() Nie rozumiem, czemu miałabym być dumna z czegoś, co jest kompletnie niezależne ode mnie, jak miejsce urodzenia (i tak, wiem, że nie tylko na tym patriotyzm polega). Nie dajmy się zwariować Idąc takim tropem z niczego w życiu nie możemy być dumni. Bo twoja mama jest wykształconą i oczytana babką dlatego, że biologia obdarzyła ją taką a nie inną inteligencją, takim a nie innym środowiskiem i takim a nie innym układem nerwowym To też technicznie nie jest zależne od jej woli.Tak czy inaczej nie jestem ślepo zapatrzona w nasz kraj i widzę jego wady. Ale też nie jestem za kreowaniem jakiejś dzikiej rzeczywistości po "strasznych opowieściach" i newsach w internecie. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 13.11.2018 11:48
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Chciałabym powiedzieć o czym innym. Byłam na warszawskim Marszu Niepodległości. Było wspaniale! Atmosfera była magiczna już w sobotę - podniosła, ale w taki wesoły, świąteczny sposób, ludzie się do siebie uśmiechali, przystawali na chodnikach (np.przed Muzeum Narodowym, gdzie już w sobotę działy się różne ciekawe rzeczy). Ani przez moment nie poczulam się zagrożona, niechciana, atakowana. Co więcej, mijaliśmy jakąs kontrmanifestację (swoją drogą, jak można manifestować przeciwko rocznicy niepodległości?) i nikt, ANI JEDNA OSOBA nie zachowała się wobec tej kontry agresywnie. Pierwsze, co zaczęli ludzie krzyczeć to "chodźcie z nami! chodźcie z nami!", a potem wrócili do normalnych sloganów i poszli dalej. Warszawą przeszło ćwierć miliona ludzi. Ani jeden samochód nie został zdewastowany, ani jedna szyba rozbita, MNÓSTWO dzieci, ludzi starszych (na nich mi się chyba najmilej patrzyło). Owszem, były jakieś tam karki spod bloku, ale krzyczeli sobie swoje hasła i nikomu nie wadzili. Stojąc przy rondzie Dmowskiego (czyli w miejscu zbiórki) i widząc nieskończone morze flag i okrzyków o Polsce, miałam taką refleksję, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu, w tym samym mieście, ludzie byli rozstrzeliwanii za swoją narodowośc. A dzisiaj możemy ją manifestować całemu światu i nikogo nie mamy zamiaru za to przepraszać. To było naprawdę wzruszające. Hymn, z mojej perspektywy, trochę nie wyszedł, bo każdy śpiewał w innym rytmie i taki bałagan się trochę zrobił Kiedy doszliśmy na błonia Stadionu Narodowego, poczułam się jak na studenckich juwenaliach. Koncert, luz, ludzie z zapiekankami i piwem i ogólna radocha i karnawał. BARDZO mi się podobało, że te obchody nie były takie żałobne i patetyczne, ludzie naprawdę się cieszyli. Kilka rzeczy mi się nie podobało, więc będę obiektywna i o nich wspomnę - bezsenowne pijaństwo - nie bylo tego dużo, dosłownie kilka-kilkanaście osób, ale to taka bzdura, żeby się uchlać jak szpadel z biało-czerwoną opaską na ramieniu - skupianie się za bardzo na tym, czego nie lubimy zamiast na tym, co lubimy (ciągłe hasła o czerwonej hołocie, przeciwko Hance, przeciwko Unii i Tuskowi - nawet jeżeli się zgadzam z przesłaniem, to wolałabym się skupić na pozytywach - transparenty niezwiązane ze świętem, np. anty-aborcyjne, czy mój faworyt z dupy... PANIE, MIEJ LITOŚĆ NAD NAMI GRZESZNYMI I ZATRZYMAJ CHEMTRAILS (serio ) Ale tak jak mówię, wrażenia nad wyraz pozytywne! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |


Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 





Ravenclaw










Gryffindor

Hufflepuff









Slytherin






















































. 

















































































