Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
WESZ
|
|
Alette |
Dodany dnia 09.01.2014 18:20
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
którzy byli dobrzy dla skrzatów, np. Blackowie (nie licząc Syriusza, ale trochę mu się nie dziwię, że nie potrafił polubić Stworka). Nie wiem, czy oni faktycznie byli dla niego tacy dobrzy. Mrużka była bardzo przywiązana do Croucha, a on był dla niej wręcz okrutny. (choć z drugiej strony to właśnie ono uratowało Stworka, gdy Regulus nie kazał mu wrócić do domu, gdy wykona to co chce Voldemort, to skrzat by zginął w tej jaskini) Myślę, że warto zaznaczyć, że nikt by Stworka nie musiał ratować, gdyby nie został tam wysłany - a został wysłany na polecenie Regulusa, który chciał się przypodobać Czarnemu Panu. Z drugiej jednak strony skrzaty nigdy nie wyraziły niezadowolenia z tego, że są zniewolone. No własnie to mnie zawsze zastanawiało. teraz, jak tam sobie o tym myślę, to dochodzę do wniosku, że być może właśnie tak został ukształtowany ich mózg - znaczy mi, że był ciut ograniczony. Skrzaty domowe nie miały jakiś mega abstrakcyjnych potrzeb i dlatego praca w kuchni je zadowalała. Dlatego działanie Hermiony było takie dziecinne, bo zanim zaczęła robić cokolwiek, powinna w pierwszej kolejności zebrać wiedzę na ten temat. Jak można było to zrobić? Na pewno wypadało zacząć od kampanii, która przekazywała, że zniewolenie skrzatów jest oznaką właśnie zacofania i głupoty, aby zmienić podejście wszystkich czarodziejów. W drugiej kolejności warto też by było wprowadzić jakieś obowiązkowe inspekcje, w których czarodzieje nie mogliby się znęcać nad skrzatami - oczywiście w domu i tak by to robili, ale przynajmniej nie mieliby prawa robić tego publicznie, a to już jakaś zmiana. No i tak dalej - wszystko z czasem. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Upadly Aniol |
Dodany dnia 14.03.2014 21:45
|
![]() Ostrzeżenia: 3 Postów: 641 Dom: HufflepuffPunkty: 4098 Ranga: Sprzedawca prac domowych Data rejestracji: 10.03.14 |
Moim skromnym zdaniem to stowarzyszenie nie bardzo zdało egzamin - Hermiona obrażała w końcu skrzaty robiąc te "czapeczki", które skwapliwie zbierał Zgredek - one chciały pracować w Hogwarcie - nic na siłę, a przykrywanie ubranek śmieciami ? To zupełnie już nie ma nic wspólnego z dawaniem wolności - to raczej podstęp mający na celu podniesienie swojego ego ( myśl, że tylu się uratowało ) ![]() ![]() |
|
|
|
wild_child |
Dodany dnia 26.04.2014 15:34
|
![]() Postów: 41 Dom: SlytherinPunkty: 3773 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 12.04.14 |
Ja z całą pewnością zgadzam się z Hermioną. Skrzaty domowe powinny mieć swoje prawa jak każde inne myślące magiczne zwierzęta . Przecież one czują. Może one nie są zbyt mądre ale jak można kazać im przytrzaskiwać sobie uszy drzwiczkami od piekarnika. Ale sama organizacja WESZ często doprowadzała mnie do łez ze śmiechu. "Kto czyta książki, ten żyje podwójnie " Umberto Eco ![]() "Ależ oczywiście to dzieje się w twojej głowie, Harry, tylko skąd, u licha, wniosek, że wobec tego nie dzieje się to naprawdę?" - Albus Dumbledore J. K. Rowling - "Harry Potter i Insygnia Śmierci" ![]() "Nie zrobią mi krzywdy, bo nie grozi mi to, co wam. Nie został już nikt, kogo bym kochała" - Johanna Mason "W pierścieniu ognia" Suzanne Colinns ![]() "Okres dzieciństwa nie trwa od momentu narodzin do chwili osiągnięcia pewnego wieku. Nie jest tak, że dziecko dorasta i odkłada na bok swoje dziecięce sprawy. Dzieciństwo to królestwo, w którym nikt nie umiera." ![]() "Gwałtownych uciech i koniec gwałtowny; Są one na kształt prochu zatlonego, Co wystrzeliwszy gaśnie. Miód jest słodki, Lecz slodycz jego graniczy z ckliwością I zabytkiem smaku zabija apetyt. Kochaj więc umiarkowanie; zbyt skwapliwy Tak samo spóźnia się jak zbyt leniwy." William Szekspir - "Romeo i Julia" ![]() |
|
|
|
Dorcik |
Dodany dnia 22.09.2015 10:28
|
![]() Postów: 9 Dom: GryffindorPunkty: 69 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 14.08.15 |
Zgadzam się z Hermoną w sprawie WESZ, według mnie skrzaty są bardzo źle traktowane. Gdyby Hermiona nie zrobiła to wcześniej ja bym założyła stowarzyszenie WESZ. Zgredek był wolnym skrzatem i się z tego cieszył, sama nie wiem dlaczego Mruszka się nie cieszyła, była wolna, nie musiała się nikogo słuchać, powinna brać przykład ze Zgredka.
|
|
|
|
Keira Karkarow |
Dodany dnia 29.09.2015 21:28
|
![]() Postów: 697 Dom: GryffindorPunkty: 1813 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 07.07.15 |
Moim zdaniem Hermiona przy zakładaniu WESZ poleciała z fantazją. Na siłę chciała wmówić sobie i innym, że skrzaty chcą być wolne i nie docierało do niej, że uwolnione skrzaty mogą być nieszczęśliwe i przeżywać prawdziwy dramat życiowy (patrz: Mrużka). Zgredek był pod tym względem wyjątkowy. Generalnie panna Granger była zaślepiona tym co sama sobie wymyśliła na temat skrzatów, a to niestety w pewnym sensie zostało potwierdzone przez Zgredka (w końcu on był bardzo źle przez Malfoy'ów traktowany, więc ucieszył się z zostania uwolnionym). Szczerze? Mam wrażenie, że Hermiona tą swoją wszą zachowywała się jak nawiedzeni wege-terroryści, którzy wszystkich chcą nakłonić na weganizm, bo zwierzątka cierpią i mają złe warunki, zamiast po prostu postarać się wywalczyć lepsze warunki bytowe dla tych zwierząt . "Someone let the doors open,
Who left me outside? I'm bent I'm not broken, Come live in my life. All the worlds left unspoken All the pages I write On my knees and I'm hoping That someone holds me tonight. Hold me tonight..." |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 29.09.2015 21:47
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Hermiona niby taka inteligenta, ale z tym stowarzyszeniem to wyskoczyła jak przysłowiowa dziura w moście. Gdzie tu sens? Te skrzaty same chciały pracować, to im odpowiadało. A już w ogóle przegięła jak te "ubranka" pod śmieciami chowała. I co tym zyskała? Ano tym, że się obraziły, i omijały szerokim łukiem wieżę Gryffindoru. Gdyby nie Zgredek, to by tam pluskwy i szczury się zadomowiły. Beznadziejny pomysł według mnie. "Chcącemu krzywda się nie dzieje". Jak te skrzaty chciały pracować, to nie rozumiem po co im w tym przeszkadzać. Panna Granger się w moich oczach po prostu ośmieszyła... ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Catherine Black |
Dodany dnia 17.08.2016 12:34
|
![]() Postów: 97 Dom: HufflepuffPunkty: 2194 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 11.08.16 |
Ja uważam, że skrzaty całe życie dosrastały w przekonaniu, że one muszą być tak traktowane i nie wyobrażały sobie innego życia trafne było wg mnie porównanie ich do kobiet w islamie przez kogoś wyżej Jednak zgadzam się w tej sprawie z Hermioną skrzaty powinny żyć tak jak Zgredek - dostawać wynagrodzenie, więc obiadków w Hogrwacie by nie zabrakło po prostu Hermiona nieumiejętnie się do tego zabrała i (chociaż bardzo ją lubię) jej zachowanie było wkurzające |
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 17.08.2016 12:52
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Hermiona choć bardzo inteligentna, zachowała się jak typowa rewolucjonistka. Nie chciała zrozumieć, że nie uszczęśliwia się nikogo na siłę, nawet Ron choć zwykle mało domyślny tutaj miał więcej wyobraźni. Takie zmiany muszą zachodzić stopniowo i być zaczynane oddolnie przez samych zainteresowanych. Zgredek był tu bardzo pomocny jako przykład. Najgorsze są rewolucje zaczynane przez jakichś samozwańczych intelektualistów którzy "wiedzą lepiej" czego uciemiężonym potrzeba. Na dodatek sami pochodzą z "innego" niż uciemiężeni świata. Dużo większy sens miała ta próba zmiany myślenia i zachowania samych czarodziejów. Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubię kuzynów. Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
CoSieDzieje |
Dodany dnia 16.03.2019 20:26
|
![]() Pochwały: 6 Postów: 1033 Dom: HufflepuffPunkty: 30039 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 20.08.17 |
Hermiona chciała zmienić całkowicie porządek rzeczy. Tylko, że niestety wiązało się to z dwoma rzeczami: - okradaniem ludzi z ich własności, - próbą dania skrzatom szczęścia na siłę. Czy ktokolwiek pomyślał o tym, że skrzatowi podobała się jego sytuacja i nie chciał zmian? Raczej nie nasza rewolucjonistka, która ładowała się tym biednym istotom do życia bez ich zgody. W związku z tym wszystkim uważam działania WSZY, czy jak to tam odmienić, były skandaliczne i oburzające! Walka o czyjeś dobro bez nego zgody rzadko kiedy daje pozytywne skutki - doskonale widać to na przykładzie Mrużki. |
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 16.03.2019 20:57
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Członek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
No wiesz Anton, oczywiście że im się podobała taka sytuacja bo Skrzaty nie znały innego życia. W ogóle wątek Skrzatów jest to ta rzecz, której nie lubiłam w HP. Toć to wątek NIEWOLNICTWA i to przy pełnym przyzwoleni społeczeństwa. Nawet taka Molly chciała mieć Skrzata "żeby za nią prasował". I naprawdę szokiem jest dla mnie, że nikt nigdy niczego w tej kwestii nawet nie próbował zrobić, dopiero 14letnia Hermiona wykazała się posiadaniem kompasu moralnego i dostrzegła, że no coś nie pasuje w takim układzie Moja chrisowa TOP5 ![]() 1. Always&Forever Chris Wood ![]() 2. Chris Hemsworth ![]() 3. Chris Evans ![]() 4. Chris Pratt ![]() 5. Chris Pine ![]() Maybe, you don't know Katherine at all. Did it ever occur to you that you have no idea who I really am? [/center]![]() Mam talenty różne, lecz nie należy do nich poezja staram się klecić słowa aby była w tym finezja. Obietnice złożyłam, więc spełnić ją należy admin co nie dotrzymuje słowa? Kto mu uwierzy? Z przeprosinami do Ciebie Kath pędze aby nie popaść w wieczna nędzę. Kiedy Mafia się z wielką pompą rozpoczęłą, nie chciałam aby osoba z miasta zginęła. Choć początkowo w mych oczach byłaś podejrzana, wymówka z brakiem czasu, zdawała się odgrzewana. Gdy zaś ufać zaczęłam w twe piękne słowa, mafia nie pozwoliła, by lekka stała się ma głowa. Rozkazali głosować wbrew mojej woli, musiałam się pilnować aby nie wyjść z roli. Swojego słowa bronić miałam zacięcie, najlepiej tak aby wśród innych miało ono wzięcie. Przepraszam najszczerzej, lecz nie cała moja jest wina, głosu bym na Ciebie nie oddała, gdyby nie mafii kpina. Grałaś zacnie, choć nie każdy to potrafił docenić, szkoda, że losów miasta nie udało nam się zmienić. Z najszerszymi przeprosinami, Tako. Cóż to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa I z dupy łzy śmiechu rozlewając rzęsiste Wciąż sunie w dół siłą tyłków rozpędzone Ciemność nagłą powitać co się jej nie spodziewa To z trzech części całość misternie złożona Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi I bucha wciąż gdy w dół tak pokracznie złazi Zielonym długim poddupcem połączona A każdy człon tego przedziwnego bytu Nie przez Boga do życia powołanego Lecz przez wyobraźnie chore i łyki płynu czystego Zdaje się niczym wobec wspaniałości swego odbytu Bo piękny on niczym moszna na nieboskłonie Mądry jak żadna ze stóp co na świat zrodzona A zabawna tak, że aż strach Oto jest Kath Gne - Twoje przedtyłcze <3 Ołtarzyk uwielbienia Chrisa ![]() Autorstwa pięknej i utalentowanej Gne <3 Chris to dupa jakich wiele, Męski facet w fajnym ciele, Serial o nim Kath ogląda, Lecz na tyłek wciąż spogląda. Na nic próby oderwania Wzroku od słodkiego drania, Uśmiech jego mówi wiele Aż mam ciarki na całym ciele! By Sam Quest ![]() The wasted years, the wasted youth The pretty lies, the ugly truth And the day has come where I have died Only to find, I've come alive ~Teen idle ![]() I was angry with my friend; I told my wrath, my wrath did end. I was angry with my foe: I told it not, my wrath did grow. And I waterd it in fears, Night & morning with my tears: And I sunned it with smiles, And with soft deceitful wiles. And it grew both day and night. Till it bore an apple bright. And my foe beheld it shine, And he knew that it was mine. And into my garden stole, When the night had veild the pole; In the morning glad I see; My foe outstretched beneath the tree. Do hymnu! Katherine jak ten kwiat wykwitła na stronie, Katherine zostanie z nami po wsze czas. Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwała, bo serce jej ogromne niczym głowa Andrzeja. Refren: Chwała Ci nasza, Katherino! Filmowcu najlepszy, kochana userko! Znajomość TVD największą masz! Chwała Ci, nasz pierniczku! Twa sława się ciągnie za Tobą niczym smród. Lecz nie martw się tym, bo oznacza on Twój trud. Każdy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia. Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Cię ktoś! Refren. Upijałaś się w Karczmie, szalałaś w Hogwarcie, lecz byłaś w stanie pokonać Parchatego Trolla. Dzielnie walczyłaś w konkursie literackim, w redakcji Proroka zasiadłaś niczym król. Refren x2 ~ Pszemek - łosiek <3 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Anni1111 |
Dodany dnia 16.03.2019 23:05
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 15 Dom: GryffindorPunkty: 19224 Ranga: Żywa legenda Data rejestracji: 16.05.18 |
Edycja posta - Blad logiczny - Twoja opinia mna wstrzasnela. Ukrasc mozna rzecz. Przedmiot. Ewentualnie zwierze. Skrzaty byly przedstawione jak ludzie. Byly inteligentne, potrafily myslec, chciec, czuc, mowic. Nie sa wlasnoscia, przedmiotem. Niestety setkami lat traktowania ich wlasnie jak przedmiot czarodzieje wyprali mozgi i im i sobie samym. Mi bardzo podobał się pomysł wplecenia tego wątku do HP i wcale się nie dziwię, że Hermiona próbowała im pomóc. Może tylko troszkę za bardzo. Robiła czapki na drutach, więc je uwalniała, choć one nie chciały. Bardziej widziałabym jakieś akcje tłumaczenia, uświadamiania skrzatów, próbowanie pokazania im, że można żyć inaczej. Żeby zobaczyły, przekonały się, że istnieje coś więcej niż tylko ciężka praca i karanie się samemu za błędy, żeby zaczęły same chcieć spróbować. I żeby w końcu próbowały, z własnej i nieprzymuszonej woli. Żeby było więcej Zgredków! Edytowane przez Anni1111 dnia 17.03.2019 09:10
|
|
|
|
Rosalind Rooks |
Dodany dnia 16.03.2019 23:27
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 149 Dom: SlytherinPunkty: 1203 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 01.02.19 |
Również uważam że Hermiona miała rację, chociaż czasami trochę przesadzała próbując zmusić wszystkie skrzaty do wolności, a zwłaszcza, kiedy robiła to podstępem. Żeby wprowadzać zmiany potrzeba czasu i pracy, a ona szła raczej na skróty z tym szyciem czapeczek i próbą oszukania skrzatów. Jej metody nie były najlepsze, ale intencje miała dobre. well, I can break through the earth come out soft and wild |
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 17.03.2019 20:30
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Anni, przecież, bynajmniej nie popieram niewolnictwa. Po prostu obserwuję świat i życie takim jakie ono jest. W sumie każdy to potrafi tylko, że nie chce mu się, albo nie ma czasu tego przeanalizować. Dla ludzi/istot "przyzwyczajonych do piekła" niebo wydaje się miejscem takim jak "piekło" tylko pozbawionym "smoły i dymu" (i kilku innych rzeczy nieco uciążliwych), co najwyżej ktoś tam sobie papierosa gdzieś na boku zapali i troszkę nadymi Tak działa psychiczne uzależnienie. Często spotykam opinie różnych niby wykształconych ludzi, że HP to książki dla dzieci, albo nawet "przyszłych adeptów satanizmu". Tymczasem to porządny kawałek literatury, pokazującej obraz bardzo realnego świata w magicznej scenerii. Są pokazane realne skutki, realnych zjawisk, które dzieją się lub działy w naszym realnym świecie. Co z tego, że postacie są "baśniowe". Prawda wyrażona za pomocą mitów czy baśni nadal pozostaje prawdą. Jeśli tak nie jest, to wywalmy ze szkoły wszystkie lektury i najlepiej ograniczmy się do nauki samej kaligrafii, ortografii, interpunkcji, składni... Aha i usuńmy też Biblię, bo tam to już całkiem, język i myślenie nie jest z naszych czasów, a kultura semicka zupełnie nie przystaje do odziedziczonego po Grekach i Rzymianach i rozwiniętego w Średniowieczu sposobu myślenia. Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubię kuzynów. Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
Anni1111 |
Dodany dnia 17.03.2019 21:49
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 15 Dom: GryffindorPunkty: 19224 Ranga: Żywa legenda Data rejestracji: 16.05.18 |
Jeżeli Twoja poniższa wypowiedź nie znaczy, że "nie popierasz niewolnictwa", to w takim razie przestaję rozumieć po polsku: Tylko, że niestety wiązało się to z dwoma rzeczami: - okradaniem ludzi z ich własności (...) Czy ktokolwiek pomyślał o tym, że skrzatowi podobała się jego sytuacja i nie chciał zmian? Raczej nie nasza rewolucjonistka, która ładowała się tym biednym istotom do życia bez ich zgody. W związku z tym wszystkim uważam działania WSZY, czy jak to tam odmienić, były skandaliczne i oburzające! Walka o czyjeś dobro bez nego zgody rzadko kiedy daje pozytywne skutki - doskonale widać to na przykładzie Mrużki. Zgodzę się, że HP to porządny kawałek literatury, pisany dzisiejszym językiem, ale opowiadającym tą samą odwieczną historię. Rowling podniosła tu wiele problemów (poświęcenie za innych, prawość i męstwo, idea Większego Dobra, rasizm i sytuacja społeczna i między innymi właśnie niewolnictwo). Odniosłam wrażenie, że starała się w jakiś sposób przekazać, że dobrze byłoby z tym skończyć. |
|
|
|
Nicram_93 |
Dodany dnia 18.03.2019 14:04
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 327 Dom: GryffindorPunkty: 28841 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.04.18 |
To i ja się wtrącę do dyskusji . Pomysł Hermiony z WESZ i w ogóle z tym zwróceniem uwagi na ich prawa był naprawdę wspaniały i jej intencje były piękne. Ja też dziwię się bardzo, że wcześniej nikt inny nie zwracał na tą sprawę uwagi (nawet tacy czarodzieje jak Dumbledore).Problem polegał na tym, że Hermiona zabrała się za to od bardzo złej strony i końcowo wyszło to nie za ciekawie. Jej rola powinna moim zdaniem polegać na tym, że powinna zwracać uwagę innych ludzi na to, że traktują skrzaty jak swoich niewolników, a także skrzaty uświadamiać, że powinny mieć swoje prawa i szansę na lepsze życie. Niestety nasza bohaterka postawiła na dość radykalne środki, a złość i stawianie wbrew wszystkim na swoim i to na siłę, niestety nigdy nie wychodzi. Większość skrzatów uwielbiała swoją pracę, od początku były uczone, że żyją po to, aby służyć czarodziejom. Zmiana takiego światopoglądu niestety wymaga czasu i cierpliwości. A tutaj Hermiona podczas drugiej wizyty w kuchni, w dość burzliwy sposób wygłasza im, że mają prawa do takich rzeczy jak ludzie i inne stworzenia, i koniec kropka. Wiemy dobrze jak zareagowały skrzaty . Niestety tu potrzeba było spokojnych, cierpliwych rozmów. Co do czapeczek to tutaj była już kompletna klęska Hermiony. Naprawdę, z jednej strony mamy niewolnictwo, a z drugiej narzucanie swojej woli innym wbrew stworzeniom, których to dotyczy. Bardzo mi się to nie podobało.Podsumowując, chwalę Hermionę za podjęcie tematu uzyskania praw dla skrzatów, ale uczciwie trzeba przyznać, że dziewczyna sama się w tym wszystkim pogubiła i zachowywała się momentami nie w porządku. Na siłę nikogo uszczęśliwić nie można, co nie znaczy, że nie można szukać innych rozwiązań. ![]() Dom Gryffindor ![]() "Może w Gryffindorze, Gdzie kwitnie męstwa cnota, Gdzie króluje odwaga I do wyczynów ochota." Postać w Hogwarcie Natalie Swan (Prefekt Gryffindoru) Harry, Ron, Hermiona - czyli przyjaźń, która przetrwa wszystko ![]() ![]() ![]() Severus Snape, czyli człowiek zagadka ![]() Kluby piłkarskie ![]() Juventus F.C. ![]() Wisła Kraków ![]() Korona Kielce ![]() AKS 1947 Busko-Zdrój Filmy: ![]() Harry Potter ![]() Gwiezdne Wojny Władca Pierścieni ![]() Piraci z Karaibów ![]() Indiana Jones ![]() Kiler ![]() Mistrz kierownicy ucieka Muzyka |
|
|
|
Anni1111 |
Dodany dnia 18.03.2019 20:03
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 15 Dom: GryffindorPunkty: 19224 Ranga: Żywa legenda Data rejestracji: 16.05.18 |
No więc przyszło mi do głowy, że może Rowling celowo przedstawiła właśnie w ten sposób działanie Hermiony. Przecież w tamtym czasie Hermiona była jeszcze dzieckiem. No dobrze, młodziutką dziewczyną. Więc może właśnie tak myślą takie nastolatki - nie zdają sobie sprawy ze wszystkich skutków swoich działań. Wystarczy przypomnieć sobie co myślał Dumbledore, mając 17 lat. Więc w jakiś sposób odpowiada mi, że Rowling nie zrobiła z Hermiony absolutnego geniusza. Pokazała dziewczynkę, która miała swoje racje, przekonania, a które nie zostały jeszcze "wygładzone" przez doświadczenie. Mogę sobie wyobrazić, że kiedy już dorosła, zrozumiała, że to nie tędy droga i faktycznie rozpoczęła jakąś kampanię na rzecz uświadamiania czarodziejów i skrzaty itd... Jednym słowem - pozwoliła im zrozumieć i wybrać. |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 18.03.2019 20:14
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Pamiętam, jak czytałam "Czarę Ognia" jako mała dziewczynka i za Chiny Ludowe nie mogłam zrozumieć zachowania Rona i Harry'ego. Dla mnie reakcja Hermiony była naturalna i zupełnie normalna, a byłam młodsza niż ona w tej części, kiedy ją czytałam. Dlatego zawsze mnie dziwi dyskusja na temat W.E.S.Z. i te argumenty o uszczęśliwianiu ludzi na siłę. Niewolnictwo nigdy nie jest dobre. Nawet wtedy, kiedy ktoś mówi, że się do tego przyzwyczaił i lepiej nic nie zmieniać. Hermiona walczyła o dobro skrzatów tak jak umiała i moim zdaniem jej metody wcale nie były jakieś mega radykalne. A wracając do Rona i Harry'ego to mnie w tym temacie doprowadzali do szału. Ron po prostu był wygodnicki i żarłoczny i podobało mu się, że ktoś mu wszystko podaje pod nosek, bo tak samo miał podawane w domu. Więc u niego wygoda wygrywała z troską o skrzaty i ich wyzyskiwanie. Harry z kolei w ogóle miał to w dupie, bo nie chciał się kłócić ani z Ronem, ani z Hermioną, co w ogóle uważam za durną postawę. Ale Harry jednego skrzata uwolnił, więc to miałoby niby usprawiedliwiać jego wywalone podejście w temacie. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 18.03.2019 20:32
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Fuerte, ale własnie tacy są ludzie. O ile Harry powinien trochę rozumieć zło niewolnictwa, bo w końcu wczesniej chodził do normalnej szkoły i podobno nie był imbecylem. To Ron bezkrytycznie przyjmował poglądy niemal całego czarodziejskiego świata na tę kwestię. Skoro nawet Albus Dumbledore zaakceptował zastany w Hogwarcie "odwieczny" porządek i akceptował pracę skrzatów. Dopiero Hermiona "osoba z zewnątrz" zdecydowała się coś z tym zrobić, tylko powinna wcześniej porządnie rozpracować problem. W końcu miała bardzo jaskrawy przykład reakcji Mrużki na przymusowe wyzwolenie od zależności o pana Crouch. Można się obrażać na takie porządki, ale w Polsce pańszczyzna funkcjonowała bardzo długo, a niewolnictwo w USA skutecznie (no prawie skutecznie) zwalczono dopiero w wyniku Wojny Secesyjnej. Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubię kuzynów. Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 18.03.2019 20:36
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Nie wiem czy tu chodzi o obrażanie, po prostu warto wyrazić sprzeciw. Jasne, że nie wszystkimi metodami da się rozwiązać problem i jasne, że to się nie stanie od razu. Dlatego przyznam, że trochę żałuję, że Rowling nie pociągnęła tego wątku dalej. Choćby w licznych wywiadach, których udziela na każdy temat i w których ujawnia jakieś pierdoły na temat trzecioplanowych postaci, które nikogo nie obchodzą. Może warto było wymyślić, że Hermiona jednak działała na rzecz wyzwolenia skrzatów, że coś zdziałała. To by chyba było bardziej interesujące niż wymyślanie jakichś bzdur i Przeklętego Dziecka . ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Rosalind Rooks |
Dodany dnia 18.03.2019 20:51
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 149 Dom: SlytherinPunkty: 1203 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 01.02.19 |
Ja zawsze bylam po stronie Hermiony, słabo jej wychodziło pomaganie skrzatom ale jej postawa i tak jest godna pochwały i poparcia biorąc pod uwagę jej wiek i podejście środowiska. Harry'ego w tej kwestii usprawiedliwiałam bo miał dużo na głowie i ciężko od niego wymagać zainteresowania dobrem i sprawiedliwością dla wszystkich. Z kolei Ron autentycznie mnie irytował, zwłaszcza w ZF. well, I can break through the earth come out soft and wild |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię 

Christina


Hufflepuff


















Slytherin




Gryffindor
. 


Ravenclaw



































Tak działa psychiczne uzależnienie. Często spotykam opinie różnych niby wykształconych ludzi, że HP to książki dla dzieci, albo nawet "przyszłych adeptów satanizmu". Tymczasem to porządny kawałek literatury, pokazującej obraz bardzo realnego świata w magicznej scenerii. Są pokazane realne skutki, realnych zjawisk, które dzieją się lub działy w naszym realnym świecie. Co z tego, że postacie są "baśniowe". Prawda wyrażona za pomocą mitów czy baśni nadal pozostaje prawdą. Jeśli tak nie jest, to wywalmy ze szkoły wszystkie lektury i najlepiej ograniczmy się do nauki samej kaligrafii, ortografii, interpunkcji, składni... Aha i usuńmy też Biblię, bo tam to już całkiem, język i myślenie nie jest z naszych czasów, a kultura semicka zupełnie nie przystaje do odziedziczonego po Grekach i Rzymianach i rozwiniętego w Średniowieczu sposobu myślenia. 






















