Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Strona 1 z 2: 12
|
|
Bożonarodzeniowe tradycje
|
|
|
Dodany dnia 24.12.2013 10:46
|
|
![]() Postów: 27 Dom: Brak przydziału Punkty: 2462 Ranga: Hohohoho Data rejestracji: 30.10.12 |
Jak wiadomo Polska jest krajem bardzo przywiązanym do tradycji. Na wszelkie święta, my, Polacy mamy sporo tradycji. Jakie tradycje Bożonarodzeniowe są kultywowane i podtrzymywane w Waszych domach? Zapraszam do dyskusji
|
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 24.12.2013 10:55
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
Hmm, u mnie to raczej zbyt dużej uwagi do tradycji nie przywiązujemy. Na pewno nie przestrzegamy zasad postu. Jak to mówi mój tata "Post jest jak nie ma co do garnka włożyć.". Tak więc mięsko na lajcie na wigilijnym stole się znajduje. Hmm, nie ma 12 potraw, bo gdyby były to byśmy nie wykarmili całej rodziny, karpia nikt nie lubi, pierogi to tylko rodzice i bratowe... Hmm, prezenty zawsze dostajemy przed kolacją, żeby potem w spokoju zasiąść do wieczerzy. Dopóki w domu są małe dzieciaki to przychodzi św. Mikołaj i rozdaje prezenty. Ale, ale nie jest to taki zwykły Mikołaj w przebraniu z Biedry. Jego broda zrobiona jest z włosów porcelanowej lalki (huehue), okularki też ma prawdziwe i ogólnie jest z lekka przerażający bo jak ktoś nie chce zaśpiewać kolędy to wali rózgą, hahahaha. Beka jest wielka, ale do tej pory czuję pewnien niepokój myśląc, ze ma dzisiaj przyjść. W sumie to nie wiem co jeszcze... Na pasterkę chodzimy zazwyczaj, ale na 22 do filialnego kościoła. No i co... i nie wiem Wesołych świąt!!! ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 24.12.2013 11:12
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
U mnie zawsze jest tradycyjne dzielenie się opłatkiem, karp (którego ja i brat nie lubimy, więc mama musi robić pangę), zupa rybna, bigos i taka sałatka z jajkiem, co tylko na wigilię jest. Może się jakoś nazywa, ale nie pamiętam jak. Z ciast oczywiście piernik, sernik i makowiec (w tym roku dwa ostatnie połączone w jeden seromakowiec), no i makówki (którym nie lubię). Pod obrusem zawsze jest sianko, a na stole świeca Caritasu i talerz dla niespodziewanego gościa. Rozdanie prezentów zawsze spada na najmłodszego, czyli na mnie. Potem wszyscy bawią się z psem z jego nową zabawką, którą dostał pod choinkę i efekty są dwa: 1) albo zabawka szybko mu się znudzi (w końcu 8 lat) 2) albo szybko ją rozwali Wieczorem (a raczej w nocy) rodzice idą na pasterkę. Następnego dnia są rolady i kluski (tak tradycyjnie po śląsku). Rolad nie lubię, więc zawsze mama zostawia mi kawałek z mięsa na rolady. ![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
monciakund |
Dodany dnia 24.12.2013 11:32
|
![]() Pochwały: 31 Postów: 2334 Dom: GryffindorPunkty: 43236 Ranga: halo, regulamin! Data rejestracji: 11.03.13 |
To u mnie jest 12 potraw, jak nie więcej Jest bigos, jakaś ryba, sałatki i oczywiście mnóstwo ciast (tata uwielbia je piec). Dzielimy się opłatkiem, a potem jemy. Ja i młodszy brat czytamy, dla kogo są prezenty. Na sam koniec włączamy telewizor na Kevina ![]() I moja choinka, która co roku wygląda prawie tak samo :https://www.faceb...=3&theater Edytowane przez monciakund dnia 24.12.2013 12:22
![]() - - - The human life is made up of choices. Yes or no. In or out. Up or down. And then there are the choices that matter. Love or hate. To be a hero or to be a coward. To fight or to give in. Live or die. - - - ![]() - - - Don't let what he wants eclipse what you need. He's very dreamy but he's not the sun, you are. - - - ![]() --- Nad przepaścią, tegoż roku Żyraf masa się w amoku Rodzi. Pamięć ludzka jest Zawodna, mimo tego fiest Tysiące, z tej okazji, Ku jej chwale od Abchazji Aż po Nordkapp wspominacie. "Czyjej chwale?", się spytacie. Jak to czyjej? Monci* naszej. Gryfa córce, redakcyjnej Na tym świecie ambitniejszej Od niej nie ma. Tu rysunek, Tam malunek i do tego Social media. Wizerunek Hp-neta tam kreuje, ego Strony reperuje. Szczerze, Bardzo, bardzo szczerze mówiąc Człek orkiestra, żywa gwiazda. Żyj nam wiecznie, twórz i kreuj. Koniec, basta - taki mus i Żyraf pasta. --- ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Padida |
Dodany dnia 24.12.2013 11:41
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 412 Dom: GryffindorPunkty: 7287 Ranga: Żywy worek treningowy Data rejestracji: 13.07.13 |
Ja się zbytnio potrawami ze wigilijnego stołu nie interesuję, bo niezbyt je lubię, ale u babci na pewno są sałatki, karp, inne ryby i mnóstwoooo ciast. Najbardziej, tradycyjnie na każde nasze rodzinne święto, wafel a masą czekoladową ;3 Ale jest też makowiec, sernik, orzechowiec, ciasto śliwkowe, czasami babka itp. Dzielimy się opłatkiem, modlimy i śpiewamy kolędy. Potem jedziemy do cioci. Tam jest podobnie, ale jest mniej gości i mniej potraw, bo ciocia i wujek są trochę starsi, i mieszkają w bloku więc mało miejsca jest. Pierwszy dzień świąt - jedziemy do babci (tej samej) Drugi dzień świąt - jedziemy do cioci (też tej samej) A prezenty otwieramy zawsze po kolacji :< Tak jak mon, zawsze czytam dla kogo jest prezent i podaję. ![]() hej |
|
|
|
Malwkaaa |
Dodany dnia 24.12.2013 11:46
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 412 Dom: SlytherinPunkty: 6376 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 15.07.13 |
U nas wszyscy pięknie ubrani. "Na galowo". Mama w sukience, tata i bracia w białych koszulach, ewentualnie do tego marynarka. I ja zgadzam się przecierpieć jeden dzień w roku siedząc przy stole ubrana w czarną spódniczkę i białą koszulę. W Wigilię na początek tradycyjnie łamanie się opłatkiem. Potem krótka modlitwa i można jeść. Na stole wigilijnym najczęściej jest ok. 10 potraw. Barszcz z uszkami, zupa grzybowa, pierogi, krokiety, kapusta z grochem, karp, sałatki i ciasta. W zeszłym roku ciasta piekła kuzynka, za co serdecznie jej dziękuję, bo były pyszne i nie wiem jakim sposobem dotrwały do Wigilii. Czasem bawimy się z braćmi przy stole zimnymi ogniami. Nie dajemy sobie najczęściej prezentów. Ale nie narzekamy, bo rodzice kupują nam różne rzeczy nawet bez okazji. (ostatnio brat dostał komputer, a ja nowe meble, czapkę i szalik) Po tym wszystkim trzeba pozmywać. Najczęściej zajmuję się tym ja. Czasem udaje mi się zaciągnąć do tego braci. I odpoczynek przy telewizorze oczywiście. No i tyle. "Ten, któremu starczy odwagi i wytrwałości, by przez całe życie wpatrywać się w mrok, pierwszy dojrzy w nim przebłysk światła."
Slytherin przyjmuje takich, Co mają czystą krew. Co mają więcej sprytu Od uczniów domów trzech. ![]() Sé onr sverdar sitja hvass! |
|
|
|
gne |
Dodany dnia 24.12.2013 11:56
|
![]() Pochwały: 24 Postów: 3001 Dom: RavenclawPunkty: 23582 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 29.08.07 |
Strasznie dużo u was słodyczy na wigilijnym stole. Jak tak sobie pomyślę, to u mnie nie było nigdy żadnych. Nie pamietam żeby było jakiekolwiek ciasto. Słodyczami obiadam się zwykle w pierwszy dzień świąt. Na wigilijnym stole mam inne przysmaki. ;p Ogłaszam konkurs na najładniejszą choinkę! Każdy na pewno już ubrał swoje drzewko, dlatego podzielcie się zdjęciem. Nagrodą dla zwycięzcy będzie satysfakcja i podziw ze strony innych. ; p Edytowane przez gne dnia 24.12.2013 15:32
![]() |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 24.12.2013 12:10
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
Na tej choince znjadują się najstarsze ozdoby na świecie, które pamietają jeszcze czasy kiedy piłam mleczko z butelki. Mama nie jest fanką nowości^^ ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Fhurer |
Dodany dnia 24.12.2013 14:22
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 20 Dom: RavenclawPunkty: 311 Ranga: Chodząca biblioteka Data rejestracji: 10.01.13 |
U mnie nigdy nie ma 12 potraw. To znaczy są - ale licząc cukier, chlebek, etc Zawsze święta spędzamy w gronie najbliższej rodziny, we 4 więc po prostu nie dajemy rady tyle zjeść. Wszystko zaczyna się późnym wieczorem, zawsze kilka słów od rodziców - krótkie podsumowanie roku i życzenia, potem każdy z opłatkiem składa sobie już osobiste życzenia. Kolacja zaczyna się od karpia Na stole nigdy nie ma ciast, wystawiane są po kolacji, albo następnego dnia. Gdy skończymy jeść, ewentualnie pośpiewamy kolędy (nie zawsze, czasem nas nachodzi na wycie ) i zabieramy się za prezenty. Zawsze jest wesoło i nigdy, niezależnie od tego kto co dostał, nie ma rozczarowania. Nie prezenty są u nas najważniejsze Z drugiej strony zazwyczaj każdy już wie co dostanie; )Po wieczerzy odchodzimy wszyscy od stołu, siadamy na kanapie i rozmawiamy. U mnie nikt nie lubi specjalnie biesiadować sztywno przy stole. Choinka zawsze żywa, ubierana zwykle w dniu wigilii rano, składa się ze starych ozdób do których każdy ma sentyment |
|
|
|
Sann |
Dodany dnia 25.12.2013 00:44
|
![]() Pochwały: 5 Postów: 843 Dom: RavenclawPunkty: 16701 Ranga: Żywa legenda Data rejestracji: 12.11.10 |
Ana, u mnie jest podobnie, chociaż z chodzeniem do kościoła już od dawna nie mamy nic wspólnego. Ale jest to część naszej tradycji, że czyta się właśnie ten fragment. Na stole pierogi być muszą, bo inaczej nie siądę do wigilii. Karpia nie ma, bo nie lubimy. Jest za to sałatka jarzynowa, ryba po grecku, paszteciki z ciasta francuskiego z pieczarkami, śledzie, ryba smażona (dużo ryby : ), a do tego, uwaga!: ryż z jabłkami i cynamonem i makaron z makiem, rodzynkami, orzechami i miodem. Zaczynamy przeważnie gdzieś o 18. Na początek zawsze dzielimy się opłatkiem, potem zjadamy kolację, otwieramy prezenty i w zasadzie każdy zajmuje się sobą albo gadamy. Dzisiaj oglądaliśmy Top Gear <3 Zazwyczaj jakiś czas po wigilii są ciasta. I to wszystko, żadnego specjalnego szału, sztucznych, naciąganych rozmów. Po prostu na co dzień spędzamy ze sobą dużo czasu. British English & The Lord of the Rings - moje dwie największe miłości <3 "All that is gold does not glitter, Not all those who wander are lost; The old that is strong does not wither, Deep roots are not reached by the frost. From the ashes fire shall be woken, A light from the shadows shall spring; Renewed shall be blade that was broken, The crownless again shall be king." ~ J.R.R. Tolkien "All we have to decide is what to do with the time that is given to us..." ![]() "Tłumaczenia są jak kobiety: te wierne nie są piękne, a te piękne nie są wierne." "Moja Mistrzyni Tłumaczeń" ~ Łoś :* "Moja Guru angielskiego" ~ Sef :* ![]() ![]() "Kasia została rozjechana walcem na drodze, czy jej rodzinie przysługuje roszczenie o naprawienie szkody?" - czyli jak wytłumaczyć laikowi, co to są kazusy. ~ Alette :* Do Heleny "Przebiegasz palcami po stronach, Co niosą oświaty kaganek. Spoczynek Ci obcy jest nocą, Twój wieczór to dla innych ranek. Boleśnie odrywasz głowę, Znad ksiąg w pozłacanych ramach. I wiesz, że jest jedna odpowiedz, Na wszystko co masz dziś w planach. I chociaż chcesz się zatrzymać, Nie możesz, gdy już go posiadasz, I chociaż stroisz nim głowę, Na nic nie odpowiadasz. Czy możesz być lepsza od innych? Jak dorównać ideałowi? Dlaczego nikt nie dostrzega, Tego rodzaju niedoli? Jak masz się czuć dumna, Gdy czujesz się gorsza lub inna. Jak dusza Twa dużo słabsza, Ma zostać ciągle niewinna? Czy można Ci wybaczyć Że kochasz to co nie Twoje? Choć masz ogromną urodę Nie nią chcesz czynić podboje. Słabość do przedmiotów, Tak dobrze wszystkim jest znana. Lecz ciągle nosi piętno, Dla wielu jest zakazana. Porzuć więc swoje marzenia, Gdy jeszcze nie jest za późno. Kochaj to co masz od losu, Nikt nie dał Ci nic na próżno." ~ Anciol z dedykacją dla mnie <3 ![]() |
|
|
|
Padida |
Dodany dnia 25.12.2013 09:20
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 412 Dom: GryffindorPunkty: 7287 Ranga: Żywy worek treningowy Data rejestracji: 13.07.13 |
Zapomniałam dodać, że u babci są dwa stoły w dwóch pokojach : przy pierwszy siedzą dorośli a przy drugim dzieci i młodzież. U cioci był wczoraj pyyszny makowiec ;3 ![]() hej |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 25.12.2013 12:04
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Kilka słów ode mnie ; ) Może potem pokażę choinkę, do której zawsze przywiązujemy ogromną wagą. Moim zdaniem jest śliczna, ale przecież nie o to chodzi. Najczęściej jest krzywa, gdzieś łysa, ale zawsze żywa. Choinką musi pachnieć w całym domu. Mamy też masę ozdób, od tych bardzo starych, które pamiętają moją prababcię do tych nowych, ostatnio kupionych. Co do samej wigilii to chyba z roku na rok jest słabiej z tradycją. Dzielimy się opłatkiem, składamy życzenia, a potem jemy i gadamy o głupotach. Gdzieś potem są prezenty, a że jest jeden dzieciak, to bawimy się w Mikołaja (wszyscy go szukają, dziecko wychodzi z pokoju, gapi się przez okno, a prezenty tajemniczo znajdują się pod choinką ;p). Uwielbiam rozdawanie prezentów, ale to chyba dlatego, że po prostu kręci mnie papier - rozpakowywanie i w ogóle. To tyle ; ) ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
monciakund |
Dodany dnia 25.12.2013 12:10
|
![]() Pochwały: 31 Postów: 2334 Dom: GryffindorPunkty: 43236 Ranga: halo, regulamin! Data rejestracji: 11.03.13 |
W tym roku moja wigilia wyglądała troszeczkę inaczej niż poprzednie. Nie oglądaliśmy Kevina (bo jest dzisiaj). Choinka wygląda, jak wygląda. Zdjęcie zamieściłam w moim pierwszym poście, w ty samym temacie. ![]() - - - The human life is made up of choices. Yes or no. In or out. Up or down. And then there are the choices that matter. Love or hate. To be a hero or to be a coward. To fight or to give in. Live or die. - - - ![]() - - - Don't let what he wants eclipse what you need. He's very dreamy but he's not the sun, you are. - - - ![]() --- Nad przepaścią, tegoż roku Żyraf masa się w amoku Rodzi. Pamięć ludzka jest Zawodna, mimo tego fiest Tysiące, z tej okazji, Ku jej chwale od Abchazji Aż po Nordkapp wspominacie. "Czyjej chwale?", się spytacie. Jak to czyjej? Monci* naszej. Gryfa córce, redakcyjnej Na tym świecie ambitniejszej Od niej nie ma. Tu rysunek, Tam malunek i do tego Social media. Wizerunek Hp-neta tam kreuje, ego Strony reperuje. Szczerze, Bardzo, bardzo szczerze mówiąc Człek orkiestra, żywa gwiazda. Żyj nam wiecznie, twórz i kreuj. Koniec, basta - taki mus i Żyraf pasta. --- ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Upadly Aniol |
Dodany dnia 21.04.2014 23:44
|
![]() Ostrzeżenia: 3 Postów: 641 Dom: HufflepuffPunkty: 4098 Ranga: Sprzedawca prac domowych Data rejestracji: 10.03.14 |
Nie te święta co prawda teraz, ale co tam ;p. No jest różnie z tymi tradycjami. Na pewno post - w zasadzie nie wiem czy to można "podpiąć" pod tradycję, czy raczej praktykę religijną - mamy przecież coś tak 'dziwacznego' jak posty ścisłe - ustalone i nakazane w Kościele ( Środa Popielcowa, Wielki Piątek ). A ten dotyczący Wigilii...Takie coś : "Zachęcamy też, zgodnie z postanowieniem II Polskiego Synodu Plenarnego, do zachowania wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych w Wigilię Bożego Narodzenia, ze względu na wyjątkowy charakter tego dnia w Polsce." Czyli zachęta - nie ma przymusu. Sianko pod obrusem, 12 potraw - ryba po grecku, karp w galarecie, śledź po żydowsku, barszcz z uszkami, pierogi z grzybami, susz, kluski z makiem, piernik, makowiec, kapusta z grochem, krokiety, kutia. Dzielenie się opłatkiem, wyglądanie pierwszej gwiazdki, prezenty, rodzinny charakter świąt. No - do śpiewania kolęd nikt się nie kwapi. Jest oczywiście miejsce dla nieproszonego gościa, czytanie Pisma św., na Pasterkę chodzę sam właściwie. No to chyba tyle. ![]() ![]() |
|
|
|
ania potter |
Dodany dnia 20.12.2014 18:00
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 1163 Dom: SlytherinPunkty: 10153 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 17.04.14 |
U mnie tradycji jest naprawdę dużo.. Najpierw tydzień przed wigilią ubieramy trzy choinki. Jedną stawiamy w moim pokoju, drugą u babci, a trzecią stawiamy w salonie. Potem cztery dni przed wigilią kupujemy cztery karpy, które pływają sobie w wannie ( jeden dzień). potem wujek z babcią szykują karpia. Wieczerze ZAWSZE spędzamy u babci z moją bardzo dużą rodziną. W wigilię, wieczorem zasiadamy do stołu. Na stole znajduje się 12 potraw. Bigos, pierogi, uszka, barszcz, krokiety, karp, sałatki, śledzie i 4 inne potrawy.Oczywiście przed wieczerzą dzielimy się opłatkiem. Tata czyta cytat z biblii świętej a potem wszyscy zabierają się do jedzenia. lights will guide you home and ignite your bones and i will try to fix you w Hogwarcie możecie mnie znaleźć jako Anne Leishale ![]() ![]() |
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 21.12.2014 14:52
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Członek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
Choinka. U mnie ubierana jest dość wcześnie (np w tym roku już mam ubraną - wczoraj) bo potem jest masa rzeczy do zrobienia, a mało rąk więc nie byłoby kiedy. Wigilijna kolacja - godzinowo różnie to wypada, około 17, 18. Oczywiście najpierw jest dzielenie się opłatkiem - tradycja której naprawdę nie lubię. Nie ma u mnie w domu dzieciaków, więc nie ma już tego typowego rozdawania prezentów. W sumie większość prezentów już rozdałam i już dostałam. Ogólnie ja nie czuję atmosfery świąt już od ładnych paru lat, w tym roku jest jeszcze gorzej. To pierwsze święta po śmierci dziadka - z którym mieszkałam od zawsze - więc jest trochę przygnębiająco. Na pewno dojdzie nam nowa tradycja w wigilię, czyli pójście na cmentarz. Co do kolejnych dni, pierwszego i drugiego święta, to przyznam się, że nie mam żadnych tradycji. Po prostu w te dni objeżdżam rodzinę, dokładnie mówiąc dziadków - rodziców taty. Moja chrisowa TOP5 ![]() 1. Always&Forever Chris Wood ![]() 2. Chris Hemsworth ![]() 3. Chris Evans ![]() 4. Chris Pratt ![]() 5. Chris Pine ![]() Maybe, you don't know Katherine at all. Did it ever occur to you that you have no idea who I really am? [/center]![]() Mam talenty różne, lecz nie należy do nich poezja staram się klecić słowa aby była w tym finezja. Obietnice złożyłam, więc spełnić ją należy admin co nie dotrzymuje słowa? Kto mu uwierzy? Z przeprosinami do Ciebie Kath pędze aby nie popaść w wieczna nędzę. Kiedy Mafia się z wielką pompą rozpoczęłą, nie chciałam aby osoba z miasta zginęła. Choć początkowo w mych oczach byłaś podejrzana, wymówka z brakiem czasu, zdawała się odgrzewana. Gdy zaś ufać zaczęłam w twe piękne słowa, mafia nie pozwoliła, by lekka stała się ma głowa. Rozkazali głosować wbrew mojej woli, musiałam się pilnować aby nie wyjść z roli. Swojego słowa bronić miałam zacięcie, najlepiej tak aby wśród innych miało ono wzięcie. Przepraszam najszczerzej, lecz nie cała moja jest wina, głosu bym na Ciebie nie oddała, gdyby nie mafii kpina. Grałaś zacnie, choć nie każdy to potrafił docenić, szkoda, że losów miasta nie udało nam się zmienić. Z najszerszymi przeprosinami, Tako. Cóż to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa I z dupy łzy śmiechu rozlewając rzęsiste Wciąż sunie w dół siłą tyłków rozpędzone Ciemność nagłą powitać co się jej nie spodziewa To z trzech części całość misternie złożona Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi I bucha wciąż gdy w dół tak pokracznie złazi Zielonym długim poddupcem połączona A każdy człon tego przedziwnego bytu Nie przez Boga do życia powołanego Lecz przez wyobraźnie chore i łyki płynu czystego Zdaje się niczym wobec wspaniałości swego odbytu Bo piękny on niczym moszna na nieboskłonie Mądry jak żadna ze stóp co na świat zrodzona A zabawna tak, że aż strach Oto jest Kath Gne - Twoje przedtyłcze <3 Ołtarzyk uwielbienia Chrisa ![]() Autorstwa pięknej i utalentowanej Gne <3 Chris to dupa jakich wiele, Męski facet w fajnym ciele, Serial o nim Kath ogląda, Lecz na tyłek wciąż spogląda. Na nic próby oderwania Wzroku od słodkiego drania, Uśmiech jego mówi wiele Aż mam ciarki na całym ciele! By Sam Quest ![]() The wasted years, the wasted youth The pretty lies, the ugly truth And the day has come where I have died Only to find, I've come alive ~Teen idle ![]() I was angry with my friend; I told my wrath, my wrath did end. I was angry with my foe: I told it not, my wrath did grow. And I waterd it in fears, Night & morning with my tears: And I sunned it with smiles, And with soft deceitful wiles. And it grew both day and night. Till it bore an apple bright. And my foe beheld it shine, And he knew that it was mine. And into my garden stole, When the night had veild the pole; In the morning glad I see; My foe outstretched beneath the tree. Do hymnu! Katherine jak ten kwiat wykwitła na stronie, Katherine zostanie z nami po wsze czas. Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwała, bo serce jej ogromne niczym głowa Andrzeja. Refren: Chwała Ci nasza, Katherino! Filmowcu najlepszy, kochana userko! Znajomość TVD największą masz! Chwała Ci, nasz pierniczku! Twa sława się ciągnie za Tobą niczym smród. Lecz nie martw się tym, bo oznacza on Twój trud. Każdy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia. Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Cię ktoś! Refren. Upijałaś się w Karczmie, szalałaś w Hogwarcie, lecz byłaś w stanie pokonać Parchatego Trolla. Dzielnie walczyłaś w konkursie literackim, w redakcji Proroka zasiadłaś niczym król. Refren x2 ~ Pszemek - łosiek <3 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Liliana2194 |
Dodany dnia 23.12.2014 14:10
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 20 Postów: 1283 Dom: HufflepuffPunkty: 20246 Ranga: O choinka! Data rejestracji: 18.06.14 |
U mnie nie ma prawie żadnych tradycji, mimo iż Boże Narodzenie lubimy i jesteśmy wierzący. Co roku ubieram choinkę - wcześnie, nawet gdzieś tydzień po mikołajkach, żeby się jej widokiem nacieszyć. Prezenty dostają tylko dzieci, w tym przypadku tylko ja i moja kuzynka. Siana nie kładziemy na stół, zwyczajnie jemy, tyle, że obrus kładziemy na stole. Nie pościmy. Na pasterkę nie chodzę, bo nie przywykłam do zwlekania się przed północą z łóżka i pędzenia do kościoła... Edytowane przez Liliana2194 dnia 26.12.2016 21:34
![]() ![]() - - W Hogwarcie: - - 2) Valerie Adams 2.06.2019 - ![]() ![]() ![]() Karta postaci: tutaj1) Liliana Williams 18.06.2014 - 31.05.2019 ~ moja ulubienica spośród tej dwójki ~ ![]() ![]() ![]() Karta postaci: 1. Lijka2. Poboczne - - Za 2017/2018: - - ![]() - - INBJN - - Ten little Indian Boys went out to dine One choked his little self and then there were nine. ![]() Nine little Indian Boys sat up very late One overslept himself and then there were eight. Eight little Indian Boys travelling in Devon One said he'd stay there and then there were seven. Seven little Indian Boys chopping up sticks One chopped himself in halves and then there were six. ![]() Six little Indian Boys playing with a hive A bumblebee stung one and then there were five. Five little Indian Boys going in for law One got in Chancery and then there were four. Four little Indian Boys going out to sea A red herring swallowed one and then there were three. Three little Indian Boys walking in the zoo A big bear hugged one and then there were two. Two little Indian Boys sitting in the sun One got frizzled up and then there was one. One little Indian Boy left all alone He went out and hanged himself and then there were none. ![]() ![]() - - - - ![]() |
|
|
|
Nessa Laime |
Dodany dnia 23.12.2014 14:35
|
![]() Postów: 292 Dom: RavenclawPunkty: 3116 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 21.08.14 |
U mnie w domu zawsze ubieramy choinkę jakiś tydzień przed świętami, ponadto prawie cały dom jest udekorowany. Wieczerzę zaczynamy koło 18-19, przed tym modlimy się, dzielimy się opłatkiem i obowiązkowo ktoś zawsze czyta fragment Pisma Świętego o narodzeniu Jezusa. Btw. ja nie czułabym w ogóle świąt, jeśli wcześniej nie byłoby Kevina - bez niego nie ma tej atmosfery ![]() ![]() ![]() Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie. W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni. ![]() ![]() ![]() ![]() Harry jest jak... na przykład czekolada. Jeśli spróbowało się czekolady, nigdy się nie zapomina jej smaku. Tak samo z Harrym. Nigdy się nie zapomni magii, która z niego płynie, magii, która cię zaczarowała. ~ania potter ![]() - Ginny, nie nazywaj Rona palantem, nie jesteś kapitanem drużyny... - No wiesz, tak często sam nazywałeś go palantem, że chciałam cię wyręczyć. Kto ci podbił oko, Granger? Chcę mu posłać kwiaty. Irytek odleciał rechocząc i wrzeszcząc: - Pottuś kocha Pomuluną! - To miłe, że nikomu o tym nie powiesz - mruknął Harry. - Tak, Quirrell to był świetny nauczyciel -powiedział głośno Harry. - Miał tylko jedna wadę: z tylu głowy wystawał mu Lord Voldemort. - Granger, odejmuję Gryffindorowi pięć punktów za chamskie wyrażanie się o naszej nowej dyrektor... Macmillan też pięć, bo mi się sprzeciwiasz... Potter pięć, bo cię nie lubię... Weasley, koszulka ci wyłazi za to też pięć punktów... Dajcie mi znać, jak już pokonacie Voldemorta, dobrze? - Wiesz co, Weasley, to bardzo dobry pomysł - rzekł Lockhart. - Powinienem pójść przygotować się do mojej następnej lekcji. I odszedł szybkim krokiem. - Przygotować się do lekcji- prychnął za nim Ron. - Raczej zakręcić sobie loki. - Nie sądzę, by to miało jakieś znaczenie- oświadczyła chłodno profesor McGonagall - chyba że za drzwiami czeka jakiś szaleniec z siekierą, żeby zamordować pierwszą osobę która wyjdzie z Wielkiej Sali. - Później go poszukam, na pewno znajdę go gdzieś na górze, wypłakującego sobie oczy nad starymi pantoflami mojej matki albo nad czymś podobnym. Oczywiście, mógł też wczołgać się do szybu wentylacyjnego i tam zdechnąć, ale to chyba złudna nadzieja. - Gdyby mózg był ze złota, byłbyś biedniejszy nawet od Weasleya. - Może jest chory! - szepnął Ron z nadzieją. - Może sam odszedł - mruknął Harry - bo znowu nie dali mu obrony przed czarną magią! - Albo może go wylali! - zawołał Ron. - Przecież nikt go nie znosi, więc... - A może - rozległ się lodowaty głos tuż za nimi - czeka, żeby usłyszeć, dlaczego wy dwaj nie przyjechaliście pociągiem razem z innymi. Znasz swoją matkę, Malfoy, prawda? - powiedział Harry. - Ma minę, jakby jej ktoś podsunął łajno pod nos... Czy ona zawsze ma taki wyraz twarz, czy może tylko wtedy, kiedy ty jesteś w pobliżu? A co będzie, jeśli machnę różdżką i nic się nie stanie? Ja wiem? Może ją rzucisz i rąbniesz go w nos - zaproponował Ron. - Na co oni tak się gapią? - zapytał Albus, który razem z Rose wystawił głowę przez okno przedziału. - Nie przejmuj się - odrzekł Ron. - Na mnie. Jestem bardzo sławny. ![]() |
|
|
|
sm0kehero |
Dodany dnia 23.12.2014 15:05
|
![]() Postów: 12 Dom: SlytherinPunkty: 160 Ranga: Postrach pierwszaków Data rejestracji: 22.12.14 |
U mnie Wigilia zawsze zaczyna się o 19, w zasadzie u mojej babci Jest babcia, dziadek ich dzieci (piątka) i ich partnerzy i dzieciaki. W tym i ja Co rok jest tak samo. Czekamy na wszystkich, siadamy do jednego wielkiego stołu, babcia daje każdemu po opłatku i się dzielimy. Jako pierwsza potrawa podany jest barszcz z uszkami, a później róbta co chceta W tym roku poprosiłam babcie o małe wspomożenie mnie i zrobienie pierogów ruskich, jako tych z kapustą i grzybami nie lubię (oj bardzo).Za to u rodziny od strony ojczyma, jego mama trzyma opłatek i składa wszystkim życzenia, a my później odłamujemy kawałek tego opłatka. Nigdy nie czekamy do pierwszej gwiazdki i nie kładziemy sianka pod obrus. Za to zawsze obowiązkowe są mandarynki! :3 Użytkowników Wattpada zapraszam na moje opowiadanie pt "Wybór" (moja nazwa użytkownika: pavlinak)
![]() |
|
|
|
Potterhead123 |
Dodany dnia 23.12.2014 16:06
|
![]() Postów: 219 Dom: RavenclawPunkty: 7261 Ranga: Woźny Hogwartu Data rejestracji: 12.08.14 |
U mnie także nie ma zbyt wielu tradycji. Jednak parę istotnych rzeczy jest, więc muszę je tutaj opisać. Choinki nigdy nie ubieramy w dzień Wigilii. Kilka dni przed, albo co najwyżej 23 grudnia. Zazwyczaj ona jest sztuczna, choć w tamtym roku kupiliśmy prawdziwą. Przygotowania rozpoczynamy kilka dni przed świętami. Ja i brat dekorujemy dom, a rodzice sprzątają i przygotowują potrawy. Jak już przy tym jesteśmy, to od razu przejdę do dań. Nie jest ich tradycyjnie 12, ponieważ mam dużą rodzinę, i aby wykarmić wszystkich, potrzeba trochę więcej jedzenia. Są to tradycyjnie: barszcz z uszkami (którego nie cierpię, ble), pierogi z kapustą i grzybami (<3), śledzie, oczywiście karp i ciasta. Jest tego więcej, ale nie będę wszystkiego wymieniać. Wigilię zaczynamy około 17. Wtedy jest ona u nas w domu. Tylko ja, brat i rodzice. W domu dostajemy tylko po jednym prezencie od rodziców. Nie śpiewamy kolęd (o dziwo). W domu siedzimy mniej więcej godzinę, więc około 18 wyruszamy do babci i dziadka. Tam już są goście, ciocie, wujkowie, kuzynowie (kuzynek nie mam, yeah) i inni. Tam prezentów jest o wiele więcej. Najpierw dzielimy się opłatkiem, a potem PREZENTY! Dalej już nie ogarniam, co się dzieję, bo jestem zapatrzona tylko w prezenty. Ale tak to wygląda. Nic specjalnego, ale ja uważam, że nasza Wigilia jest the best ;D. "W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni" ![]() ![]() Ołtarzyk Głów - (...) to typowe dla Głów Pottera, raz na jakiś czas uderza im do głowy (...) - Nedelle, 02.07.2015, 22.06 ![]() GŁOWOLARY, GŁOWOLARY! Jedyna taka waluta Głowy! Żeby trafić do mojej chatki, powinniście iść za pająkami... "Wchodzę do rury, przeciskam się, wychodzę z rury, biorę colę, wchodzę do rury, przeciskam się z colą, wychodzę z rury" - ja, podczas opowieści o zdobyciu coli. Klub dla singli "Kotlet" z barem kakałowym! Zapraszam! Wielkie podziękowania dla Ani Potter za wspaniałe zdjęcia Ravenclawu Głowa Pottera - Potterhead123 (znana też jako Wielka Głowa i Rudolf Czerwononosy) |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
Strona 1 z 2: 12
| Przejdź do forum: |



Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 





Hufflepuff



Gryffindor






























































































































Slytherin

Ravenclaw




















































































