Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Strona 1 z 2: 12
|
|
Kanibalizm
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 10.05.2014 15:48
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
Obejrzałam dzisiaj ponownie "Milczenie Owiec" i coś mnie tknęło, żeby założyć ten temat. Nie będę się tu nie wiadomo jak rozwodzić dlatego też od razu przechodzę do pytań. Bylibyście w stanie zjeść jakąś inną osobę gdyby od tego zależało Wasze życie? Załóżmy, że ta osoba jest martwa, ale jeszcze świeża (co ja piszę:o)... Albo czy bylibyście w stanie zabić kogoś, by się nim posilić? Temat okrutny, ale ciekawy. Zapraszam do dyskusji. ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 10.05.2014 17:02
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Uważam, że nikt nie wie, dopóki nie znajdzie się w ekstremalnej sytuacji. Ja uważam, że gdyby alternatywą była śmierć głodowa, zjadłabym poległego towarzysza, ale naprawdę, mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała rozważać takich opcji. Co do zabójstwa, to nie, raczej nie. Poza tym, z jakichś powodów, zjedzenie człowieka wydaje mi się mniej obrzydliwe niż np. zjedzenie szczura... ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 10.05.2014 17:13
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Trudno powiedzieć co by się zrobiło, nie będąc w takiej sytuacji. Myślę, że jeśli jedynym ratunkiem od śmierci głodowej, to może zmusiłabym się do zjedzenia poległego towarzysza, choć pewnie nie byłaby to łatwa decyzja. Lepsze byłoby zjedzenie szczura, może niekoniecznie ze względu na to, że to mniej obrzydliwe, ale na to, że z człowiekiem spędziło się już trochę czasu, może nawet zawarło przyjaźń, a tu jesteś zmuszony zjeść jego zwłoki. Ewentualnie gdyby to był mój wróg, to może łatwiej byłoby mi się przemóc. Zabójstwo wykluczone. Myślę, że nie potrafiłabym zabić towarzysza, żeby go zjeść. Choć oczywiście nie mogę być tego pewna. ![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
wild_child |
Dodany dnia 10.05.2014 17:49
|
![]() Postów: 41 Dom: SlytherinPunkty: 3773 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 12.04.14 |
Ja nie byłabym w stanie. Nawet jakby od tego zależało moje życie. Można by powiedzieć, że po ( małej ) części dlatego, że nie jem mięsa, ale tez dlatego że to by było straszne i okrutne. Każdy człowiek po śmierci zasługuję na szacunek, którym jest pochowanie lub spalenie ( nie pamiętam jak to się nazywa). Nawet jakbym to zrobiła, prędzej czy później popełniła bym samobójstwo czy coś podobnego, z powodu ogromnych wyrzutów sumienia. A co do zabójstwa towarzysza nie byłabym w stanie. Prędzej sama bym się zabiła żeby on się pożywił, bo ja mam za słabą psychikę... "Kto czyta książki, ten żyje podwójnie " Umberto Eco ![]() "Ależ oczywiście to dzieje się w twojej głowie, Harry, tylko skąd, u licha, wniosek, że wobec tego nie dzieje się to naprawdę?" - Albus Dumbledore J. K. Rowling - "Harry Potter i Insygnia Śmierci" ![]() "Nie zrobią mi krzywdy, bo nie grozi mi to, co wam. Nie został już nikt, kogo bym kochała" - Johanna Mason "W pierścieniu ognia" Suzanne Colinns ![]() "Okres dzieciństwa nie trwa od momentu narodzin do chwili osiągnięcia pewnego wieku. Nie jest tak, że dziecko dorasta i odkłada na bok swoje dziecięce sprawy. Dzieciństwo to królestwo, w którym nikt nie umiera." ![]() "Gwałtownych uciech i koniec gwałtowny; Są one na kształt prochu zatlonego, Co wystrzeliwszy gaśnie. Miód jest słodki, Lecz slodycz jego graniczy z ckliwością I zabytkiem smaku zabija apetyt. Kochaj więc umiarkowanie; zbyt skwapliwy Tak samo spóźnia się jak zbyt leniwy." William Szekspir - "Romeo i Julia" ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 10.05.2014 18:50
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Cholera, ale temat. Cóż, ja natomiast jestem pewna, że nikogo bym nigdy nie zeżarła. Żywego, czy martwego, nie ma znaczenia. Po prostu nie i koniec. Nie zakładam, że jakbym się znalazła w takiej sytuacji, to by mi się odmieniło. Prędzej bym mogła kogoś zlikwidować, jeśli to mną chciałby się posilić. Ale nigdy bym nikogo nie zjadła. Trudno, wolałabym umrzeć, niż nawet jakimś cudem przeżyć i mieć już do końca świadomość, że kogoś zeżarłam. Żaden psychiatra by mi wtedy nie pomógł i pewnie i tak mój żywot by się niebawem zakończył, więc z dwojga złego wolę umrzeć wcześniej i kogoś nie zjeść, niż kilka lat później palnąć sobie w łeb. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Barlom |
Dodany dnia 10.05.2014 19:52
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 1037 Dom: HufflepuffPunkty: 15578 Ranga: Żywa legenda Data rejestracji: 16.07.11 |
Pojechałaś po bandzie z tym tematem. Po dogłębnych przemyśleniach stwierdzam, że utrzymuję swoją pierwszą myśl: NIE Dlaczego, pewnie zapytacie. Otóż chodzi tu o to, że nie zdobyłbym się na tak poważny czyn, którego efektem byłoby pogwałcenie prawa człowieka do tego, by z jego ciałem nie stało się nic na co ta osoba by się nie zgodziła, a wątpię, by ktoś umierając marzył o tym, by ktoś go zjadł (no poza bakteriami, bo one się już o pozwolenie nie pytają). Podczas swoich studiów miałem już okazję zajrzeć i dotknąć tego co skrywa nasza fizyczna powłoka, więc moja decyzja nie jest powiązana z tym, że bałbym się rozciąć czyjeś ciało w razie potrzeby. Nawet mój legendarny już apetyt ani trochę nie popycha mnie w tym kierunku. Poza tym od dziecka nie przepadałem za mięsem. Znaczy nie uważam je za nic złego i jadam mięso, ale też nie miałbym nic przeciwko jadać je góra dwa razy w tygodniu. ![]() Mam nadzieję, że ta wypowiedź nie kwalifikuje mnie jeszcze do wycieczki krajoznawczej po pokoju bez klamek. Mistrz opisów Mistrz podpadania wszystkim jeśli chcesz się na kimś zawieść pisz, a na pewno w czmś podpadnę ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Malwkaaa |
Dodany dnia 10.05.2014 20:07
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 412 Dom: SlytherinPunkty: 6376 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 15.07.13 |
Nie zjadłabym nikogo, nawet gdyby od tego zależało moje życie, a ten ktoś byłby martwy z powodów... no nie wiem, moralnych i też dlatego, że to byłoby obrzydliwe. Jak Bear Grylls żarł w tej swojej "Szkole przetrwania" mięcho z rozszarpanej przez lwy zebry, to o mało nie zwymiotowałam, a co dopiero, gdyby miał zjadać człowieka. Jak sępy albo hieny po prostu. Ble! Jedna z bohaterek GONE zjadła kawałek ciała zmarłego kolegi, którego nazywali Panda, potem miała koszmary z pandami, więc z doświadczenia (nie mojego, ale zawsze coś) uważam, że zostają po tym ogromne rysy w psychice człowieka, bo tak nieludzkiego i po prostu pierwotnego zachowania nie da się ot tak wymazać z pamięci. Zabić kogoś... no może, ale nie zjadłabym tego kogoś. Jak dla mnie miejsce zmarłych jest na cmentarzu. Pod ziemią, a nie w brzuchu znajomych. Chociaż mój braciszek ma jedną ciekawą teorię, a mianowicie: Jeśli Mieszko I był w Kielcach, zamieszkał tu i tutaj umarł, to moglibyśmy powiedzieć, że każdy z nas jest po części Mieszkiem I, bo gdy człowiek umiera i zostaje pochowany, jego ciało ulega rozkładowi, przez co cząstki jego ciała wnikają w glebę, użyźniając ją i np. nawożąc tym samym trawę. Dajmy na to, że taka krowa zje tą oto trawę i bum: ona już jest po części Mieszkiem I. A teraz dorzućmy, że ktoś zjada tę krowę. Cała rodzina, plus sąsiedzi. I co? I oni także są w jakiejś części Mieszkiem I. A gdy kobieta, która zjadła mięso, tej krowy, która po części była Mieszkiem I, urodzi dziecko, to to dziecko też w jakimś, lecz mniejszym stopniu będzie Mieszkiem I. "Ten, któremu starczy odwagi i wytrwałości, by przez całe życie wpatrywać się w mrok, pierwszy dojrzy w nim przebłysk światła."
Slytherin przyjmuje takich, Co mają czystą krew. Co mają więcej sprytu Od uczniów domów trzech. ![]() Sé onr sverdar sitja hvass! |
|
|
|
_Kamyk_ |
Dodany dnia 10.05.2014 20:13
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 314 Dom: HufflepuffPunkty: 4043 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 23.07.13 |
Ja bym nie śmiał nikogo zjeść. Już kiedy musiałem zjeść zupę z królika. Ble...... No ale taka natura. Więksi zjadają mniejszych. Ja na sam widok krwi robi mi się niedobrze. Kiedy ktoś mierzy tętno lub ciśnienie to mi się robi słabo... Z trudem właśnie piszę ten post. Za żadne skarby nie zjadł bym drugiego człowieka. Nawet jeżeli to był by mój największy wróg. Np: Tusk lub Putin. OTO NAJPRZYSTOJNIEJSZY HPNETOWICZ ![]() CUD! Toph? ![]() ![]() ![]() W Hufflepuffie możesz być kim chcesz, A nie kim musisz być. ![]() jestem Puchonem, więc jestem tylko sobą. Tyle w temacie. Czy to złe? Że jestem sobą? Że nikogo nie udaję? Jestem sobą, a to sztuka. ![]() ![]() "I got my feet kicked up and it's a quarter to four Nothin' to do so I just stare at the floor Well maybe I will try to sneak into the Ravenclaws' place for once 'Cause it seems like such fun and they're just so uptight and I could make excuses But the truth is they'd all probably just blow 'Cause after all I'm just a Hufflepuff, Just a Hufflepuff I try to keep a low profile during the war I'll leave the fighting up to the Gryffindors 'Cause man they sure like to be heroes But not me, you see 'Cause it don't seem like fun and it just seems crazy man, I could make excuses But the truth is they'd all probably just blow 'Cause after all I'm just a Hufflepuff Just a Hufflepuff It's hard to be the outside lookin' in through glass When everyone is praisin somebody else, some other class. And even though I may not have the brains or the brawn I'm loyal to the ones that matter to me, 'cause it's just the right thing and, it's just how I am and I won't make excuses, 'cause the truth is that I'll do just enough, 'cause after all I'm just a Hufflepuff. I am just a Hufflepuff" I nie mówcie jakiej jesteście płci kiedy nie chcecie pokazać swojej mordy ~ ulka_black_potterKurde...No coś na pewno umiesz UMIESZ NIC NIE UMIEĆ! ~ Mist_Kamyk_, chyba Ci zakosze zdjęcie z podpisu (do własnego podpisu :3)~ Syriusz32BLANCO, CHCĘ BYĆ MINISTRANTEM, ciul z tego, że jestem niewierząca. ~ Cookie Wykorzystywanie chłopca w łazience jest nie na miejscu ;< ~Alette [center]Kamyk = Amber Hufflepuff(żółć w godle)=Gold ~ Blanco _Kamyk_, szkoda mi Cię Przepraszam Mam podobno serce z kamienia, ale mi tak smutno :< Ale może to dlatego, że z kamienia^^~ gne Jestem dumny, że jestem Puchonem. You might belong in Hufflepuff, where they are just and loyal, those patient Hufflepuffs are true and unafraid of toil. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Ziemia, Ogień, Powietrze, Woda ![]() "Każdy ma jakąś fobie." Hufflepuff <3 ![]() |
|
|
|
Astrid Lilo |
Dodany dnia 10.05.2014 21:08
|
![]() Postów: 116 Dom: RavenclawPunkty: 465 Ranga: Chodząca biblioteka Data rejestracji: 05.05.14 |
Zabić? Wątpię... Ale zjeść, gdyby był już martwy. Sama nie wiem. Mówi się, że nie wiadomo do czego jest zdolny człowiek. A ja akurat takiego prawdziwego głodu nigdy nie zaznałam. Sama nie wiem |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 12.05.2014 18:12
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
"zalozy temat o wpierdalaniu ludzi i mowcie wszyscy jacy jestescie chorzy umyslowo, a sama nic nie napisze" "zaraz tam napisze, ze jak sie nie wypowiesz, to ja jednak zmieniam zdanie i w****e ciebie, jak kiedys bede umierac z glodu" Tymi oto cytatami rozpocznę swoją wypowiedź. Czy zjadłabym kogoś gdybym była zmuszona? Nie mam cholernego pojęcia co bym zrobiła. Nikt nie każe mi teraz nikogo zjadać, więc po co się w ogóle nad tym zastanawiać? No ale wyobraźmy sobie, że jestem na bezludnej wyspie z jakimś przystojnym blondynem o niebieskich oczach. Na początku się w sobie zako****emy i jest pięknie, ale potem zdajemy sobie sprawę, że nie mamy co jeść. W mojej głowie rodzi się pytanie. Czy zjeść swego ukochanego? Oczywiście, od razu odrzucam od siebie tę myśl. Za nic w świecie nie zabiłabym kogokolwiek. Po czterech dniach mój luby umiera, a ja czuję, że nie wytrzymam, jeśli czegoś nie zjem. Zaznaczam, że mój blond chłopiec jest atletą i ani grama tłuszczyku na nim nie znajdziecie. Czy spojrzę na niego jak na udko z kurczaka? <wyobraża sobie sytuację> No nie wiem czy potrafiłabym się o to pokusić... To by było straszne...No ale na szczęście żyję w cywilizowanym świecie i chociaż to las, to nie zjadamy się nawzajem. Mam nadzieję, że nigy nie dojdzie do sytuacji, w której będe musiała stanąc przed takim wyborem. ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Hikari |
Dodany dnia 13.05.2014 11:33
|
![]() Postów: 35 Dom: HufflepuffPunkty: 76 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 09.05.14 |
Ja bym nie potrafiła tego zrobić. Brzydzę się na samą myśl, że mogłabym zjeść kawałek człowieka, który był moim przyjacielem, towarzyszem. Obcego też bym zresztą nie tknęła. Wolałabym umrzeć z głodu. I mam nadzieję, że nigdy nie znajdę się w takiej sytuacji. Mniamałyga: Cukru?
Marcowy Zając: Poproszę. (Cukier wpada do filiżanki). Się rozciapciał! Skazeusz: Jesteście nienormalni! Marcowy Zając: Bóg zapłać! |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 13.05.2014 12:12
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
No a ja podpisuję się pod słowami Mikasy - nikt z nas nie wie, jak zachowałby się w takiej sytuacji. Żadne z nas chyba jeszcze nie poznało prawdziwego głodu, więc ciężko powiedzieć coś "na pewno". Na dzień dzisiejszy nie jestem gotowa nikogo zjeść, po prostu mnie to obrzydza. Widziałam gdzieś trupy na zdjęciach i już mnie cofało, a cóż dopiero żeby takie coś śmierdziało obok mnie i jeszcze żebym miała to na surowo do ust wkładać. Dziękuję po prostu, że nie znalazłam się w takiej sytuacji i oby nigdy mnie to nie spotkało. Natomiast gdyby od tego zależało życie bliskich mi ludzi, to wolałabym, by moją martwą osobę zjedli. Może jestem okrutna, ale martwe ciało to martwe ciało, tam już nie ma człowieka. Może należy się jakiś szacunek, no ale nie poświęciłabym życia innych, żebym mogła w całości gnić pod ziemią. Mogę w kawałku, więc jak coś to wiecie - nie krępujcie się haha ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
| Smierciojadek |
Dodany dnia 13.05.2014 15:41
|
![]() Pochwały: 14 Postów: 6913 Dom: GryffindorPunkty: 60618 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 22.04.07 |
Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie i, moim zdaniem, nikt nie jest. Nikt z nas nie znalazł się w tak ekstremalnej sytuacji. Możemy takie historie znać jedynie z filmów, więc żadna z osób wypowiadających się tutaj nie ma pojęcia, o czym tak naprawdę mówi. Jasne jest, że normalny człowiek, w normalnych warunkach odpowie: nie, nigdy bym nikogo nie zjadł. I nie ma znaczenia, czy to wróg, obca osoba, czy ktoś jest wegetarianinem czy nie. Takich opcji się po prostu nie rozważa. Natura ludzka jest zbyt skomplikowana i całe szczęście, że nie musimy zniżać się do zwierzęcego instynktu, który, chcąc nie chcąc, w nas siedzi. ![]() Nie można zapłacić za coś, co nie ma ceny. Niektórzy twierdzą, że każda, absolutnie każda rzecz na świecie ma swoją cenę. To nieprawda. Są rzeczy, które ceny nie mają, są bezcenne. Najłatwiej poznać takie rzeczy po tym, że raz utracone, są utracone na zawsze. ![]() Nie wiesz, co pamiętasz, dopóki nie spróbujesz tego opowiedzieć. I nie wiesz, co tak naprawdę sądzisz na dany temat, dopóki nie zaczniesz się o to z kimś kłócić. W samotności nie jesteś nawet świadomy swoich sprzeczności. ![]() Pamiętaj. W śnie nie da się szeptać. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Upadly Aniol |
Dodany dnia 20.05.2014 23:43
|
![]() Ostrzeżenia: 3 Postów: 641 Dom: HufflepuffPunkty: 4098 Ranga: Sprzedawca prac domowych Data rejestracji: 10.03.14 |
Oczywiście jedyna słuszna odpowiedź, to "nikt nie wie jakby się zachował, bo nikt się w takiej sytuacji nie znalazł ble ble ble" ; ). I właściwie nie ma co dyskutować, podobnie jak na tysiące innych tematów : nikt nie wie jakby się zachował gdyby wybuchła wojna, bo nie przeżył wojny, nikt nie wie jakby się zachował gdyby wypadły mu włosy, bo ma bujną czuprynę, nikt nie wie czy strzeliłby do mordercy, bo nie miał w ręku broni...No to właściwie guzik wiemy o sobie, na to wychodzi. Jednak jak mawiał nieboszczyk Benjamin Franklin : Doświadczenie jest bardzo kosztowną szkołą, niemniej istnieją głupcy, którzy w żadnej innej niczego nie umieją się nauczyć. Chyba każdy z nas ma jakiś osąd, i zna siebie, wie jakby się zachowało w takiej czy innej sytuacji - do tego zmierzam, bo zastępowanie wszystkiego "a nie wiesz tego, dopóki nie poznasz, nie byłeś, to nie wiesz, nie znalazłeś się tam to nie wiesz"... No bezsens, sorry. Wiadomo, że nie zjadłbym drugiego człowieka, ohyda, po prostu co to musiałby być za głód. Oczywiście - katastrofa w Andach - jak sportowcy w wysokich górach w ten sposób się pożywiali, ale to są jakieś skrajne wypadki, naprawdę skrajne. Celem życia ludzkiego dla wierzącego wcale nie jest przeżycie za wszelką cenę, jak to się wmawia dzień w dzień - to ja się pytam po kiego grzyba ten św. Maksymilian Kolbe oddał życie za obcą sobie zupełnie osobę , i poszedł na śmierć...głodową. To jest siła wiary, heroizm męczeństwa, ;postawa godna najwyższej pochwały. Przewrócenie zupełnie biegunów : my tu myślimy, że jakbyśmy z głodu konali, to pewnie byśmy zeżarli drugiego martwego współziomka, a tu taki paradoks : człowiek może żyć, a sam się zgłasza do głodówki, która wiadomo jaki finał mieć będzie. Nie życie za wszelką cenę, ale chyba mimo wszystko jakoś tego życia ma znaczenie. Ja nie wiem czy krewetkę zjadłbym gdyby od tego zależało moje życie a co dopiero człowieka ? Ohyda...Krewetka nie człowiek ^^ ![]() ![]() |
|
|
|
Nathaira Malfoy |
Dodany dnia 03.03.2015 00:33
|
![]() Postów: 38 Dom: HufflepuffPunkty: 202 Ranga: Pomocna dłoń Data rejestracji: 28.12.14 |
Ja nie wiem czy byłabym w stanie zjeść człowieka dopóki nie znalazłabym się w takiej sytuacji. Jednakże jeśli miałabym wybierać pomiędzy śmiercią głodową a zjedzeniem martwego człowieka to hyłabym w stanie. Choć byłoby to obżydliwe. Co do zabicia człowieka to nie, raczej nie. Witam w moim podpisie
![]() Kocham ^^ I koniec podpisu! Moja skrzyneczka : -10 zonet -1 krnabsza -1 Głowolar -7 Antofuntów |
|
|
|
Avanti J |
Dodany dnia 03.03.2015 01:08
|
![]() Postów: 61 Dom: GryffindorPunkty: 125 Ranga: Pogromca chochlików Data rejestracji: 22.01.15 |
Nie bede oryginalny ale tak jak wiekszosc, zjadlbym gdyby o tego zalezalo moje zycie, Zabilbym tylko pod warunkiem, ze chodzilo by o moje zycie, na przyklad dana osoba zaatakowala by mnie pierwsza w celu zjedzenia moich zwlok |
|
|
|
alekskot |
Dodany dnia 04.03.2015 20:02
|
![]() Postów: 161 Dom: RavenclawPunkty: 2812 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 24.06.14 |
Na razię nie znalazłam się(na szczęście) w takiej sytuacji, więc nie wiem. Pozatym- ja wegetarianka mam zjeść człowieka... Nie byłabym w stanie, po prostu nie lotrafię, jest to dla mnie tak obrzydliwe... Może jeszcze nie dorosłam to takiego tematu, ale nie potrafię o tym myśleć, anie sobie tego wyobrazić.. Nie. A jeśli chodzi o morderstwo...W życiu! Druga osoba ma takie samo lrawo do życia, jak ja, trudno, najwyżej umrzemy razem! Były tu literki.
Teraz nie ma literek. |
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 04.03.2015 20:23
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Zjeść kogoś martwego, aby ratować swoje życie, a zabić, aby zjeść, to dwa różne zagadnienia. Mam nadzieję, że nikt z nas nie znajdzie się w takiej sytuacji. Nie mam pojęcia, czy potrafi bym kogoś zjeść, być może. Zabić to raczej nie. Choć w czasie wielkiego głodu na Ukrainie, dochodziło do sytuacji, ze poświęcano najsłabszych, w rodzinie, którzy i tak nie mieli szans na przeżycie, ratując pozostałych. Głód to jednak straszna rzecz i gdyby ktoś, musiał zjeść moje zwłoki, to nie miał bym pretensji. To trochę tak jak pobieranie organów do przeszczepu, martwemu się nie przydadzą. Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubię kuzynów. Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
Keira Karkarow |
Dodany dnia 03.09.2019 16:33
|
![]() Postów: 697 Dom: GryffindorPunkty: 1813 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 07.07.15 |
W sytuacji, którą opisujesz, w ludziach odzywają się najgorsze instynkty. Gdybyśmy na prawdę nie mieli co jeść i od zjedzenia kolegi niedoli zależałoby nasze życie, większość, jak nie wszyscy zdecydowaliby się na ten krok. Nie byłoby w tym nic złego, instynkt samozachowawczy jest bardzo silny. Co innego gdyby ktoś zabijał i jadł ludzi dla przyjemności niczym Hannibal Lecter "Someone let the doors open,
Who left me outside? I'm bent I'm not broken, Come live in my life. All the worlds left unspoken All the pages I write On my knees and I'm hoping That someone holds me tonight. Hold me tonight..." |
|
|
|
Aventia |
Dodany dnia 03.09.2019 16:45
|
![]() Postów: 60 Dom: HufflepuffPunkty: 439 Ranga: Ulubieniec nauczycieli Data rejestracji: 05.03.19 |
Hm... ciekawy temat. Osobiście bym skubnęła ludzkiego mięsa, jakby nie patrzeć - mięso to mięso. Zawsze zastanawiałam się jak ono smakuje. Co prawda lepiej zjeść "świeżego" trupa, niż takiego co już leży - chyba, że w srogiej zimie - wtedy to może inaczej wyglądać. Podobno ludzkie mięso smakuje jak kurczak. Nie wiem, nie próbowałam, pewnie bym miała dylemat - jeść czy nie jeść, ale w sytuacji podbramkowej zapewne bym zjadła. Różnie w życiu bywa. Instynkt, chęć przetrwania działa w skrajnych sytuacjach - w szczególności, gdy głód zagląda w oczy. Widziała kilka dokumentów, sporo się mówiło o ruskich zjadających swoich, bo głód, więc wszystko zależy. Niektórym psychika przy tym siądzie, a innym nie. Trudny temat, ale również interesujący Psychopatia jest niczym światło słoneczne: jego nadmiar może wywołać raka i zabić, ale jeśli wystawiamy się na jego działanie z umiarem, ma dobroczynny wpływ na jakość naszego życia i nasze zdrowie. ~ Kevin Dutton "Mądrość psychopatów" Strach jest wytworem wyobraźni. To kara, cena, jaką płaci się za wyobraźnię. ~ Thomas Harris "Czerwony smok" Cicho, cicho dzieci. To nie demony, nie diabły... Gorzej. To ludzie. ~ Andrzej Sapkowski "Wieża jaskółki" ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
Strona 1 z 2: 12
| Przejdź do forum: |



spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię 

Christina


Hufflepuff




Ravenclaw






Gryffindor



















































































































Slytherin





























~ 















































