Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Jaki byłby wasz Patronus?
|
|
| Hermiona1334 |
Dodany dnia 06.07.2008 19:37
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 77 Dom: Brak przydziału Punkty: 787 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 09.03.08 |
Stoisz na skraju jeziora. Otacza cię nieprzenikniona zimna mgła. Dementorzy. Wyciągasz różdżkę, skupiasz się na swoim najszczęśliwszym wspomnieniu, wypowiadasz słowa zaklęcia: Expecto Patronum i... No właśnie. Jaką postać przybrałby twój Patronus? Orzeł, myszka, a może dzik? Jakie zwierzę najlepiej odzwierciedla twoją osobowowość? Hm... Myślę, że sowy lub wiewiórki. To moje ulubione zwierzęta. Ale chyba bardziej pasowałaby sowa, bo odzwierciedla mój charakter Xeri Edytowane przez Xeri dnia 25.10.2013 23:16
"Wyglądasz bardzo zdrowo Potter,więc wybacz mi,ale nie zwolnię cię z obowiązku odrobienia pracy domowej.
Chyba żebyś umarł,wtedy możesz śmiało czuć się zwolniony" "Będziemy na tyle silni,na ile będziemy zjednoczeni i na tyle słabi na ile będziemy podzieleni" "Co ma być to będzie a jak już będzie to trzeba się z tym zmierzyć" |
|
|
|
Enid |
Dodany dnia 06.07.2008 20:55
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 1065 Dom: SlytherinPunkty: 1597 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 01.02.08 |
Po pierwsze nie ten dział, jak już to ten temat powinien być w dziale Świat Magi. Po drugie w tamtym właśnie dziale jest już jeden taki temat, jak nie więcej tylko w różnych odmianach. Po trzecie jak już tu jestem, to powiem że nikt sobie sam patronusa nie wybiera, bo jest to odzwierciedlenie czarodzieja. I to by było na tyle, a temat do usunięcia. Edit: I jaki sens miało usunięcie pierwszego posta? Jak chce się usunąć temat, to się prosi admina, a nie usuwa posta. Edytowane przez Enid dnia 07.07.2008 12:50
Always... |
|
|
|
| Patrycja_J |
Dodany dnia 08.07.2008 19:30
|
![]() Postów: 19 Dom: Brak przydziału Punkty: 90 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 06.07.08 |
o kurcze, inie wiem, może motyl albo jednorożec. Nie mam pojęcia . Motyl ponieważ one się zwiewnie poruszają co jest mim marzeniem i chciałaym poruszać się tak jak one, a jednorożec to wcielenie dobra i wdzięku... to na pewno nie jednorożec a więc chyba motyl! Ja mówię po to by być zrozumianym,
po to by być usłyszanym, Proste słowa są jak balsam na twe rany! |
|
|
|
| potteromaniaczka11 |
Dodany dnia 10.07.2008 15:05
|
![]() Postów: 1 Dom: Brak przydziału Punkty: 35 Ranga: Charłak Data rejestracji: 08.07.08 |
Moim na pewno byłaby sowa . Nawet sobie nie wyobrażacie jak ryczałam kiedy zabito Hedwigę ogólnie mówiąc bardzo lubie sowy ( te z Hp ) |
|
|
|
| Panna Bella Fist |
Dodany dnia 18.07.2008 17:36
|
![]() Postów: 7 Dom: Brak przydziału Punkty: 21 Ranga: Mugol Data rejestracji: 18.07.08 |
Jeśli przyjmiemy, że patronusy to nasze ulubione zwierzątka, to kot x3 Ale sądzę, że to nie o to chodzi. Patronusy w jakiś sposób muszą odzwierciedlać nasz charakter i uczucia, co nie? "ewentualnie trochę bardziej ją lubił, albo mniej nienawidził niż innych.... "
|
|
|
|
| Gizmolina |
Dodany dnia 18.07.2008 21:38
|
![]() Postów: 181 Dom: Brak przydziału Punkty: 1629 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 20.02.08 |
loona94 napisał/a: Mój Patronus zapewne byłby czarnym kotem ![]() Taa... Szkoda tylko, że patronusy są srebrne. ![]() A poza tym taki temat już istnieje. Zapraszam do innego działu. WWW.VERITASERUM.CBA.PL
|
|
|
|
| MarlenQa |
Dodany dnia 27.07.2008 14:37
|
![]() Postów: 32 Dom: Brak przydziału Punkty: 687 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 26.02.08 |
Zgadzam się z Hermioną HP. Nikt sobie sam patronusa nie wybiera. Ja sama nie mam pojęcia co byłoby moim patronusem. Poza tym, głupi temat ;] |
|
|
|
| izka_cz |
Dodany dnia 31.07.2008 16:22
|
![]() Postów: 162 Dom: Brak przydziału Punkty: 338 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 30.07.08 |
Temat może i głupi, ale moim patronusem byłby chyba lew. Po pierwsze uwielbiam małe lwiątka, bo są taaakie słodziutkie "Pasja jest przewodnikiem do największych tajemnic." Pasja nr.1 - strzelanie: ![]() "Ważne jest tak zwane skupienie, czyli jak blisko siebie padają kolejne strzały. A celność i opanowanie rąk to kwestia treningu." *** Pasja nr.2 - taniec: ![]() "Muzyka jest niewidzialnym tańcem, a taniec niesłyszalną muzyką." *** "Taniec jest najwznioślejszą, najbardziej wzruszającą, najpiękniejszą ze wszystkich sztuk, bo nie jest tylko prostą interpretacją czy wyobrażeniem życia; jest samym życiem." Havelock Ellis *** Pasja nr.3 - przyroda: "Im bliżej natury jesteśmy, tym więcej czujemy w sobie Boga." ![]() "Najcenniejszym przymiotem natury jest jej rozmaitość." Aleksander Świętochowski ![]() Monotonia jest prawem natury. Zobacz, w jaki monotonny sposób wschodzi słońce. ![]() "Żaden promień słońca nie ginie, lecz zieleń, którą on budzi, potrzebuje czasu, aby wzrosnąć." Albert Schweitzer ******* "Nic się nie spełni, jeśli nie jest wpierw marzeniem." Carl Sandburg ![]() 'Ostatecznie, dla należycie zorganizowanego umysłu, śmierć to tylko początek nowej wielkiej przygody.' A.P.W.B.Dumbledore ![]() *** Wielka fanka Manchesteru United!!! ![]() Wielka fanka Wayne'a Rooney'a!!! ![]() A Cristiano Ronaldo niech się kopnie w zadek ![]() ![]() Przepraszam wszystkich fanów Ronaldo. *** KONIEC |
|
|
|
| Severus-Snape |
Dodany dnia 12.08.2008 17:25
|
![]() Postów: 5 Dom: Brak przydziału Punkty: 19 Ranga: Mugol Data rejestracji: 12.08.08 |
Racja.. Patronusów sie nie wybiera Dlatego niewiem jakiego mialbym miec patronusa no łatwo to przeciez sprawdzic nie? Wiezne patyk machne nim i powiem : Expecto Patronum
|
|
|
|
| danielharry |
Dodany dnia 07.09.2008 19:36
|
![]() Postów: 4 Dom: Brak przydziału Punkty: 128 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 02.09.08 |
zgadzam się że patronusów się nie wybiera, ale są w jakimś stopniu zwiazane z nami... ale ja nie wiem co byłoby moim mam tak jak Harry, przecież on na początku nie wiedział że jego tata to Rogacz, więc my też raczej nie wiemy co byłoby naszym patronusem to co do nas pasuje albo odzwierciedla nasz charakter czy pragnienia czy coś |
|
|
|
Consuela |
Dodany dnia 27.10.2012 20:38
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 3 Postów: 2 Dom: SlytherinPunkty: 249 Ranga: Postrach pierwszaków Data rejestracji: 18.09.12 |
Moim patronusem było by coś związanego bezpośrednio ze mną, albo podobne do mnie. Może koliber? Albo kruk? Myśle, że prędzej coś z ptaków...a może jak moja idolka Umbridge kota? I'm not just a teacher, or Security Oficer. In fact, I like to think all of you as my daughters! And that makes me...YOUR MAMA!
|
|
|
|
panizvengerberg |
Dodany dnia 27.12.2012 11:38
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 9 Dom: SlytherinPunkty: 91 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 26.12.12 |
Kot - fajna gracja. Jednak jako zwierzę domowe wolałabym mieć chyba psa. Oprócz tego bardzo lubię sarenki od zawsze. Moim patronusem może być sarenka albo pies. |
|
|
|
Mszostus |
Dodany dnia 29.12.2012 20:45
|
![]() Postów: 30 Dom: HufflepuffPunkty: 428 Ranga: Ulubieniec nauczycieli Data rejestracji: 16.02.10 |
Tak się zastanawiam i pierwsze co przyszło mi na myśl to rybka, jednak tak myślę jest jeszcze opcja, mógłby to też być królik. Niestety do walki z dementorami wydają się raczej marne . www.generally.pl
Zagraj w pokemony ![]() |
|
|
|
Panna_Elisabeth_ |
Dodany dnia 29.12.2012 22:18
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 54 Dom: SlytherinPunkty: 534 Ranga: Prefekt Slytherinu Data rejestracji: 26.12.12 |
Myślę, że moim patronusem mógłby być jakiś dziki kot, np. lew - niezależny, czasem okrutny, kieruje się instynktem, honorowy, chodzi swoimi drogami, samotnik. Fajnie by było mieć takiego "obrońcę" w walce z Dementorem. Podobno Bóg kocha człowieka miłością bezwarunkową. Jak na bezwarunkową miłość, to cholernie dużo tych warunków.
|
|
|
|
Lapa15 |
Dodany dnia 06.01.2013 11:00
|
![]() Pochwały: 19 Postów: 2670 Dom: GryffindorPunkty: 20150 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 01.12.12 |
Mój patronus zapewnie miałby postać psa, lub jelenia. Prawda, że Patronusów się nie wybiera, i że zależy od osoby która go wyczarowuje. Tak, prawdą jest reż to , że wystarczy machnąć Różdżką i powiedzieć Expecto Patronum!. Ale, np. jak jest się animagiem, i np. zmienia się w psa, to raczej wiadomo, iż naszym Patronusem będzie pies. Edytowane przez Lapa15 dnia 06.01.2013 11:06
![]() *** Moje wewnętrzne oko tu cierpi *** |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 07.01.2013 20:42
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Wiele razy zastanawiałam się nad swoim patronusem i w sumie - nie wiem. Po pierwsze wydaje mi się, że dowiadujemy się o tym dopiero wtedy, gdy już się go wyczarować nauczymy. Można jakoś sobie gdybać, ale tak naprawdę nie możemy niczego stwierdzić "na pewno". "Dlaczego jeleń" Harry zrozumiał dopiero, jak się dowiedział, że James był animagiem. Gdyby miał powiedzieć, jaki był jego patronus, nie powiedziałby - "to chyba będzie jeleń, bo mój ojciec był animagiem i strasznie za nim tęsknię" (tutaj Harry zalewa się łzami). Albo... i Aberforth - "to chyba będzie koza, lubię kozy!" No dajcie spokój. Dlatego teoretycznie jako fanka kotów mogłabym sobie teraz rzucić - chyba to będzie tygrys (syberyjski, a co - jak szaleć to szaleć), ale w sumie nie zdziwiłabym się gdybym miała zobaczyć nie wiem - żuka gnojarza (w ogóle musiałoby to zabawnie wyglądać - Dementor uciekający przed żukiem z kupą )... bo ciągle biorę go za przykład. Ale gdybym miała odpowiedzieć na pytanie "jakiego chcę mieć patronusa" to powiedziałabym - wieloryba. Byłoby cudownie - nic bym nie widziała, tylko jego wielkie, błyszczące cielsko. Nie mógłby się poruszać, ale w sumie po co - jego masa zalałaby wszystkie dementory ;p A jak nie wieloryba to strusia. Fajnie by to wyglądało - jako chowa głowę w piasek ze strachu. Cóż za forma obrony hahaha. Zastanawiam się jak byłoby ze ślimakiem - przecież one są z natury wolne... albo tchórzofretką - nie wiem czy ich nazwa jest adekwatna do charakteru, ale ciężko mi sobie wyobrazić je jako obronę przed de mentorami... w sumie tak samo strusia, ale one są z natury głupie, więc może zdążą dobiec do de mentora zanim się zorientują, że są dla nich zagrożeniem. Nie wiem czy to szalone 250 słów, ale w sumie blisko ;p 281 xp los. Edytowane przez losiek13 dnia 07.01.2013 21:49
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Cassidy |
Dodany dnia 08.01.2013 18:54
|
![]() Pochwały: 8 Postów: 134 Dom: GryffindorPunkty: 3442 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 26.03.07 |
Ja, wiele razy również zastanawiałam się nad tym jakby wyglądał patronus- wieloryb. Ale w przeciwieństwie do alette, wyobrażałam sobie go, płynącego w przestworzach i wydającego te zdumiewająco piękne dźwięki. Gdyby otworzył paszczę, na pewno pochłonąłby niejednego dementora(...) Dostarczył by nie małych wrażeń estetycznych. Oczywiście można tylko gdybać, jakiego patronusa moglibyśmy mieć. Nie jest to pewne, ale moja interpretacja opiera się głównie na miłości do wilków, a więc mogę przypuszczać, że właśnie takim zwierzęciem mógłby być mój patronus, ale według mnie to tylko 'czcze gadanie'. Myślę, że forma zwierzęca zmaterializowanej dobrej energii, ma związek również z naszymi przeżyciami, jak również duchową stroną każdego z nas. Ma to głębszy sens, niż powiedzenie: "Lubię tygrysy syberyjskie, więc na pewno miałbym takiego patronusa." Przywołanie patronusa to nie lada wyczyn, a do tego nadanie mu cielesności, to już wielka sztuka i nie wszyscy czarodzieje mogli się tym pochwalić! Patronus może ulegać zmianie w wyniku silnych przeżyć, więc ciężko określić z pewnością, jakby wyglądał. Chciałabym oczywiście, żeby był wilkiem albo tygrysem syberyjskim. Alette z tego, co pamiętam, to Nimfadora Tonks na początku jako patronusa miała właśnie fretkę Swoją drogą, pragnęłabym też ujrzeć pięknego smoka- patronusa lub jednorożca, albo chyba najbardziej tańczącego hobbita krzyczącego: Expecto Patronononononum!, który wyczarował by tym niepowtarzalnym zaklęciem Gandalfa, jaki wsparłby się na swej wymuskanej lasce i krzyknął: You Cannot Pass!-żeby było miło dementorom... Edytowane przez Cassidy dnia 08.01.2013 18:56
![]() Gryffindor * * * Jestem lojalna wobec wyboru. ![]() -Czy pamiętasz, jak mówiłem, że ćwiczymy zaklęcia NIEWERBALNE, Potter? -Tak. -Tak, proszę pana. -Nie ma potrzeby zwracania się do mnie per pan, profesorze. ![]() "Jedynym, co daje morze, są porywiste podmuchy wiatru. I czasami szansa na poczucie się silnym. Nie wiem za dużo o morzu, ale wiem, że tak to już z nim jest. I wiem też, jak ważne jest w życiu niekoniecznie żeby być silnym, ale żeby czuć się silnym, zmierzyć się z samym sobą choć raz, choć raz znaleźć się w pierwotnym położeniu człowieka, całkowicie oślepiony i głuchy, bez niczego, co może ci pomóc, mając tylko ręce i własną głowę." ![]() |
|
|
|
YourSmile |
Dodany dnia 15.01.2013 22:57
|
![]() Pochwały: 13 Postów: 1328 Dom: GryffindorPunkty: 29744 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 13.01.13 |
Myślę, że moim patronusem byłby lew, a dokładniej lwica. Jestem waleczna i odważna. Kieruję się dobrem "stada" (moich przyjaciół), a nie własnym. Zazwyczaj jestem przywódcą. Mam talent jeśli chodzi o strategię czy jest to gra w nogę czy organizacja imprezy. Zawsze dążę do celu i nic mnie nie zatrzyma. Lwy to bardzo inteligentne i silne stworzenia. Uważam, że najbardziej odzwierciedlają mnie i mój charakter.
|
|
|
|
Panna_Elisabeth_ |
Dodany dnia 15.01.2013 23:12
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 54 Dom: SlytherinPunkty: 534 Ranga: Prefekt Slytherinu Data rejestracji: 26.12.12 |
Cassidy napisał/a: Swoją drogą, pragnęłabym też ujrzeć pięknego smoka- patronusa lub jednorożca, albo chyba najbardziej tańczącego hobbita krzyczącego: Expecto Patronononononum!, który wyczarował by tym niepowtarzalnym zaklęciem Gandalfa, jaki wsparłby się na swej wymuskanej lasce i krzyknął: You Cannot Pass!-żeby było miło dementorom... Oj, to był dobry moment. Ale ogólnie Rowling dużo zapożyczyła z "Władcy Pierścieni" - szczególnie to motto Gandalfa - "Śmierć to tylko początek nowej, wielkiej przygody". Nieumarła Armia Umarłych Aragorna też byłaby niezła. Podobno Bóg kocha człowieka miłością bezwarunkową. Jak na bezwarunkową miłość, to cholernie dużo tych warunków.
|
|
|
|
Ayris |
Dodany dnia 08.05.2013 17:06
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 19 Dom: SlytherinPunkty: 41 Ranga: Charłak Data rejestracji: 07.05.13 |
To musiałby być kot. : ) Uwielbiam je od dzieciństwa i nawet słyszałam, że mam w sobie coś z kota. Co prawda niezbyt miły jest fakt, że miała go Umbridge, no ale cóż poradzić.
|
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 






Slytherin













Dlatego niewiem jakiego mialbym miec patronusa no łatwo to przeciez sprawdzic nie? Wiezne patyk machne nim i powiem : Expecto Patronum
Hufflepuff
Gryffindor



















