Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Strona 2 z 2: 12
|
|
Harcerstwo
|
|
Erudieth |
Dodany dnia 26.05.2015 20:28
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 1317 Dom: GryffindorPunkty: 14924 Ranga: Wielki mag Data rejestracji: 29.12.14 |
A ja należę do Federacji Skautingu Europejskiego. Pewnie nikt o niej nie słyszał. Trochę o nas: http://skauci-eur... Pewnie powiecie "inni harcerze". Otóż harcerstwo wywodzi się ze skautingu. Oczywiście, jest podobne prawo harcerskie. Nie wiem, dlaczego w Polsce są harcerze. Gdyby ktoś się spierał co do określenia "harcerz", polecam: http://en.wikiped..._of_Europe Ja wiem, że po angielsku. Właśnie o to chodzi. Oficjalna strona (po francusku niestety): http://uigse-fse....outisme-2/ A tam stoję. ![]() |
|
|
|
yersinia |
Dodany dnia 26.05.2015 20:33
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 328 Dom: GryffindorPunkty: 3481 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 29.07.11 |
Dobra, czytam tę polską stronę, a tam jest napisane, że: Ruch czerpiący z bogatej tradycji przedwojennego harcerstwa polskiego, reprezentowanego przez takie postaci jak Stanisław Siedlaczek, ks. Kazimierz Lutosławski, Andrzej Małkowski i inni. Skauci Europy współpracują ściśle z pozostałymi organizacjami harcerskimi w Polsce (ZHP, ZHR, SH), podejmując wspólne inicjatywy i służby przy różnych okazjach (np. uroczystości państwowe, Dzień Papieski). Wspólnie wszystkie organizacje harcerskie są tradycyjnie obejmowane honorowym patronatem przez Prezydenta RP. Z tego wynika, że Skauci Europy są jedną z organizacji harcerskich, razem z ZHP, ZHR i SH (o tych ostatnich nawet nie słyszałam). (powtórzę się, żeby nie było niedomówień: nie czepiam się, nie próbuję upierać się przy swoim ani nie robię nikomu na złość - naprawdę nie ogarniam dlaczego nie jest to traktowane jako harcerstwo. Przyznaję się natomiast do mojego błędu, kiedy powiedziałam, że "w Polsce nie ma skautów" ![]() EDIT: i jeszcze tu: Skauci Europy dzielą się na trzy gałęzie: wilczki (8-12 lat), harcerki i harcerze (12-17 lat), przewodniczki i wędrownicy (powyżej 17 lat). Edytowane przez yersinia dnia 26.05.2015 20:43
|
|
|
|
Shanti Black |
Dodany dnia 26.05.2015 20:43
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 3240 Dom: GryffindorPunkty: 44242 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 20.07.14 |
ja należę do ZHP od 2009 roku, a w 2010 złożyłam Przyrzeczenie Harcerskie i dostałam krzyż. Obecnie nie udzielam się, ponieważ nie mam drużyny. Harcerstwo uważam za wspaniałą przygodę, można poznać wielu naprawdę świetnych i życzliwych ludzi. Bardzo polecam każdemu! Trochę mam wyrzuty sumienia, że się nie udzielam... Jednak nic na to nie poradzę... Harcerze to najwspanialsi ludzie, jakich kiedykolwiek poznałam. ![]() ![]() W Hogwarcie Cynthia Lynwood. Nikt ważny, ale lubi przypały, prefekt Hogwartu. Na stronie: - prefekt Gryffindoru (14 edycja; 27.07.2015 - 11.11.2015) - przewodnicząca Karczmy pod Parchatym Trollem (31.08.2015 - 21.11.2015) - Redaktor Naczelna Proroka Niecodziennego (Wydanie 4 - Halloween), (Wydanie 5 - Nowy Rok, (Wydanie 15 Walentynki), (Wydanie 16 (Huncwoci)) - Prefekt Hogwartu (27.08.2017-) ![]() Bo mogę ![]() ![]() Sim Shanti w wykonaniu EmilyWright ![]() ![]() Magiczna siódemka ![]() Magiczna siódemka part II ![]() Ciekawa liczba punkcików ![]() ![]() |
|
|
|
Erudieth |
Dodany dnia 26.05.2015 20:45
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 1317 Dom: GryffindorPunkty: 14924 Ranga: Wielki mag Data rejestracji: 29.12.14 |
Poczytałam Wikipedię. I oto co znalazłam: - W Polsce jego prekursorem był Andrzej Małkowski, uważany za twórcę harcerstwa r11; polskiej odmiany skautingu. Polskiej - fakt, nigdzie indziej harcerstwa nie ma. Odmiany - czyli jednak się różni. Czyli harcerstwo jest odmianą skautingu. Zmierzam do tego, że to nie jest to samo. ![]() |
|
|
|
yersinia |
Dodany dnia 26.05.2015 20:53
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 328 Dom: GryffindorPunkty: 3481 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 29.07.11 |
No całkiem identyczne to one nie są, ale jest tak dużo elementów wspólnych, że nie widzę błędu w tym, jeśli ktoś nazwie skautów harcerzami i na odwrót. Ale jak już pisałam wyżej, nawet na ich stronie oficjalnej wyróżnia się wilczki (megasłodka nazwa swoją drogą, żałuję, że występuje tylko u nich), harcerze i harcerki, wędrownicy. I na tj samej stronie piszą, że współpracują z POZOSTAŁYMI organizacjami harcerskimi, więc wnioskuję z tego, że to po prostu inna organizacja harcerska. To tak, jakby kłócić się o to, że ZHP nie jest harcerstwem, bo się w niektórych kwestiach różni od ZHR. A zresztą, wsio ryba jak się to nazwie. Wszystkie trzy polegają na tym samym i do każdego warto dołączyć. |
|
|
|
Erudieth |
Dodany dnia 26.05.2015 22:55
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 1317 Dom: GryffindorPunkty: 14924 Ranga: Wielki mag Data rejestracji: 29.12.14 |
Wilczki... Ech. Byłam kiedyś w wilczkach. To były czasy... Nie no, pomysł z wilczkami jest fajny. Działa to na podstawie Księgi Dżungli. Coś takiego jak zuchy, tylko wilczki. Ale muszę się z Tobą zgodzić co do jednego - do każdej z tych "organizacji" warto dołączyć. ![]() |
|
|
|
Kasjopea |
Dodany dnia 07.08.2015 07:35
|
![]() Postów: 45 Dom: GryffindorPunkty: 176 Ranga: Pogromca chochlików Data rejestracji: 05.08.15 |
Ja w podstawówce należałam do harcerstwa, bo w mojej szkole gimnazjalnej nie było. No i podczas wyjazdu za granicę nie miałam styczności z ZHP. Ale poza tym.. Kocham te biwaki, gry terenowe. Cudo! Panowie Lunatyk, Glizdogon, Łapa i Rogacz przedstawiają... profil Kasjopei!
Może i długo tu nie jestem, ale mam tu parę osób, które wprost uwielbiam. NOW_OR_NEVER Shanti Black Lilyatte julietta115 |
|
|
|
Roksana Delakur |
Dodany dnia 15.08.2015 23:18
|
![]() Postów: 7 Dom: RavenclawPunkty: 46 Ranga: Charłak Data rejestracji: 11.08.15 |
Ja jestem harcerkom i cieszę się że jestem to dla mnie styl życia i rownież styl życia jestem tu już 2 lata i dobrze mi z tym a jesli chodzi o absstynęncje to jest to ważne i równie nie palenie tytoniu tak muwi 10 prawo harcerskie |
|
|
|
Keira Karkarow |
Dodany dnia 08.10.2015 12:08
|
![]() Postów: 697 Dom: GryffindorPunkty: 1813 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 07.07.15 |
Roksana - mogliby jeszcze kłaść nacisk na ortografię, bo jak to tak, kaleczyć ojczysty język? . Pisze się "mówi", "harcerką", "abstynencję" . Dla mnie dzisiejsze harcerstwo to jedna wielka ściema, ot banda dzieciaków biwakująca w lesie i nieco bardziej interesująca się historią Polski. Nie mniej jednak, nie uważam, żeby dzisiejsi harcerze podczas wojny okazali się tak pomocni jak ci z czasów II WŚ. Harcerstwo to może i fajna zabawa, ale jeden z oddziałów zakłada też religijność, a to mi się zdecydowanie nie podoba. Jak moja przyjaciółka z gimnazjum opowiadała mi, że na obozach codziennie rano słuchali mszy w radiu to stwierdziłam, że to zdecydowanie nie dla mnie. W sumie fajna zabawa może być na tych obozach czy różnych innych eventach, ale nigdy harcerką być nie chciałam. "Someone let the doors open,
Who left me outside? I'm bent I'm not broken, Come live in my life. All the worlds left unspoken All the pages I write On my knees and I'm hoping That someone holds me tonight. Hold me tonight..." |
|
|
|
Shanti Black |
Dodany dnia 08.10.2015 12:42
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 3240 Dom: GryffindorPunkty: 44242 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 20.07.14 |
Dla mnie dzisiejsze harcerstwo to jedna wielka ściema, ot banda dzieciaków biwakująca w lesie i nieco bardziej interesująca się historią Polski. Nie wszyscy muszą latać po miastach/wsiach i mówić, że są harcerzami. Mamy swoje 10 praw, których staramy się przestrzegać. Wiadomo, wychodzi to lepiej lub gorzej. Według mnie bycie harcerzem polega właśnie na stosowaniu tych praw w swoim życiu, a nie jeżdżeniu na obozy/biwaki, chociaż wiadomo, to fajna zabawa. Kiedyś usłyszałam coś takiego: "Nie muszę mówić, obiecując coś komuś, że to słowo harcerza. Ja jestem harcerzem, czyli każde moje słowo jest słowem harcerza." Uważam, że to prawda, ja osobiście, jak coś komuś obiecam, staram się dotrzymać tego, zrobić wszystko co mogę w tej sprawie. Są ludzie, którzy harcerzami są "dla szpanu", ale i tacy, którzy te 10 praw będą stosować do śmierci, bo nie ważne, czy jesteś aktywny, czy nie, dostałeś krzyż, czyli harcerzem jesteś całe życie, nikt cię z tego nie zwolni. Kurde i się popłakałam, tęsknię za harcerstwem ![]() ![]() W Hogwarcie Cynthia Lynwood. Nikt ważny, ale lubi przypały, prefekt Hogwartu. Na stronie: - prefekt Gryffindoru (14 edycja; 27.07.2015 - 11.11.2015) - przewodnicząca Karczmy pod Parchatym Trollem (31.08.2015 - 21.11.2015) - Redaktor Naczelna Proroka Niecodziennego (Wydanie 4 - Halloween), (Wydanie 5 - Nowy Rok, (Wydanie 15 Walentynki), (Wydanie 16 (Huncwoci)) - Prefekt Hogwartu (27.08.2017-) ![]() Bo mogę ![]() ![]() Sim Shanti w wykonaniu EmilyWright ![]() ![]() Magiczna siódemka ![]() Magiczna siódemka part II ![]() Ciekawa liczba punkcików ![]() ![]() |
|
|
|
Keira Karkarow |
Dodany dnia 08.10.2015 13:05
|
![]() Postów: 697 Dom: GryffindorPunkty: 1813 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 07.07.15 |
Co za bzdura z tym, że nikt cię z tego nie zwolni. Jak ktoś będzie chciał przestać bawić się w harcerza to przestanie i tyle. Według tego co mówisz, to w zasadzie osoby, które olewają te 10 praw nie powinny w ogóle nazywać siebie harcerzami. Harcerstwo to jakaś forma spędzania wolnego czasu i spoko, każdy ma jakieś hobby. Ale przypisywanie mu większej wartości czy znaczenia w XXI wieku jest trochę głupie. Mi tam żadne harcerstwo nie jest potrzebne, aby dotrzymywać obietnic czy nie palić papierosów. A jeśli kimuś jest do trgo potrzebne to mu wspòłczuję. Bycie harcerzem dla szpanu? Tego nie ogarniam, przecież w harcerstwie nie ma nic szpanerskiego. "Someone let the doors open,
Who left me outside? I'm bent I'm not broken, Come live in my life. All the worlds left unspoken All the pages I write On my knees and I'm hoping That someone holds me tonight. Hold me tonight..." |
|
|
|
Shanti Black |
Dodany dnia 09.10.2015 12:42
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 3240 Dom: GryffindorPunkty: 44242 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 20.07.14 |
Co za bzdura z tym, że nikt cię z tego nie zwolni. Jak ktoś będzie chciał przestać bawić się w harcerza to przestanie i tyle. Owszem, jak będzie chciał, to przestanie. Z tym, że każdy harcerz z krzyżem składał kiedyś Przyrzeczenie Harcerskie. I tam wyraźnie się mówi "Mam szczerą wolę" czyli to znaczy, że chcę. I z tego nie ma zwolnienia, niezależnie od tego, czy ktoś działa, czy nie. Według tego co mówisz, to w zasadzie osoby, które olewają te 10 praw nie powinny w ogóle nazywać siebie harcerzami. Każdy harcerz powinien dążyć do tego, by przestrzegać tych 10 praw. To nie jest tak, że jak ktoś nie przestrzega np. ostatniego, to go wyrzucają. To jest samodoskonalenie się. Ale przypisywanie mu większej wartości czy znaczenia w XXI wieku jest trochę głupie. Mi tam żadne harcerstwo nie jest potrzebne, aby dotrzymywać obietnic czy nie palić papierosów. A jeśli kimuś jest do trgo potrzebne to mu wspòłczuję. Bycie harcerzem dla szpanu? Tego nie ogarniam, przecież w harcerstwie nie ma nic szpanerskiego. Nie, nie jest głupie. Dla Ciebie w życiu nie ma nic ważnego? Dla mnie harcerstwo ma ogromną wartość. I idąc Twoim tropem, to wychodzi na to, że niczemu nie warto w tych czasach przypisywać wartości. Może Tobie nie jest potrzebne. Znam osoby, które będąc w harcerstwie wyzbyły się tych "złych" przyzwyczajeń. Bycie w harcerstwie jest zaszczytem. Sam fakt, że ktoś ma ten krzyż harcerski jest sporym osiągnięciem, bo to znaczy, że miał w sobie tyle samozaparcia, by pokonać swoje słabości i dotrzeć do tego miejsca, w którym jest. Ponadto, moja przyjaciółka również mówiła, że w harcerstwie nie ma nic fajnego. A jednak została harcerką. To, że czegoś nie rozumiesz, to nie znaczy, że jest głupie i niepotrzebne ;] Poza tym, z tego co piszesz, wnioskuję, że jesteś nastawiona do harcerstwa negatywnie, okej, nie zabronię Ci. Ale takie szufladkowanie mnie denerwuje. ![]() ![]() W Hogwarcie Cynthia Lynwood. Nikt ważny, ale lubi przypały, prefekt Hogwartu. Na stronie: - prefekt Gryffindoru (14 edycja; 27.07.2015 - 11.11.2015) - przewodnicząca Karczmy pod Parchatym Trollem (31.08.2015 - 21.11.2015) - Redaktor Naczelna Proroka Niecodziennego (Wydanie 4 - Halloween), (Wydanie 5 - Nowy Rok, (Wydanie 15 Walentynki), (Wydanie 16 (Huncwoci)) - Prefekt Hogwartu (27.08.2017-) ![]() Bo mogę ![]() ![]() Sim Shanti w wykonaniu EmilyWright ![]() ![]() Magiczna siódemka ![]() Magiczna siódemka part II ![]() Ciekawa liczba punkcików ![]() ![]() |
|
|
|
Keira Karkarow |
Dodany dnia 09.10.2015 16:00
|
![]() Postów: 697 Dom: GryffindorPunkty: 1813 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 07.07.15 |
Shanti - (z góry mówię, że nie chcę abyś moje komentarze czy pytania odebrała jako atak, bo nie mam takiego zamiaru. Z natury natomiast jestem sceptyczna, więc może to tak zabrzmieć.) To kolejna bzdura, bo co z tego, że np. 10-cio latek szczerze chciał, a jako 15-sto latek już nie chce i mógłby powiedzieć, że szczerze tego nie chce. Każdą przysięgę można złamać, więc powoływanie się na to, że złożyło się przysięgę i ona jest wiążąca do końca życia nie ma sensu. Wiadomo, że złamanie niektórych przysiąg może się wiązać z konsekwencjami, niekoniecznie nieprzyjemnymi. A co jeśli ktoś z 10 przestrzega tylko 2? Moim zdaniem nie zasługuje na miano harcerza. No i co do samodoskonalenia się i tych 10 zasad jeszcze - czy gdybyś nie była harcerką to byś takich zasad nie przestrzegała, nie samodoskonaliła się? Jest Ci to do tego niezbędne? Już pominę to, że zasada numer 8 jest po prostu niedorzeczna. Nie da się być zawsze pogodnym, więc po co narzucać zasadę, która jest niemożliwa do spełnienia? Kolejne zasada, która jest moim zdaniem bez sensu to zasada numer 7, bycie karnym i posłusznym nie zawsze się opłaca, mi zawsze do tego było bardzo daleko i bardzo dobrze na tym wyszłam. Asertywność i stawianie na swoim jest ważne, zwłaszcza jeśli rodzice czy przełożeni nie mają racji. Bycie harcerzem zaszczytem? Rozbawiło mnie to, na prawdę, ale rozumiem, że ktoś może tak myśleć i spoko, świat musi być różnorodny, bo inaczej byłoby nudno. Okay, dla Ciebie to może być ważne, ale chodzi mi o przypisywanie temu większej wartości w znaczeniu ogólnym, w skali kraju czy świata. Nie tyle o harcerstwo i jego znaczenie dla jednostki, ale dla ogółu. A tak z Ciekawości - ile masz lat? Bo zauważyłam, że bardzo wiele osób rezygnuje z harcerstwa kiedy zaczyna być dorosła, bo nie ma czasu, bo się już nie chce, bo już to tak nie bawi. Swoją drogą, mam jeszcze jedno pytanie - czy będąc harcerką uczysz się czegoś przydatnego? Np używania broni palnej, jakieś skomplikowane węzły, czy jakieś rzeczy typowo survivalowe? Moja przyjaciółka bardzo długo była harcerką i w sumie poza kilkoma prostymi węzłami i wykrzesania ognia nie nauczyli jej tam niczego przydatnego. Szkoda, kiedyś na takie rzeczy zwracano uwagę. Zdecydowanie bardziej niż nasze polskie harcerstwo podoba mi się idea skautów, wydaje mi się to dużo ciekawsze i przynajmniej nie ma nic wspólnego z religią . "Someone let the doors open,
Who left me outside? I'm bent I'm not broken, Come live in my life. All the worlds left unspoken All the pages I write On my knees and I'm hoping That someone holds me tonight. Hold me tonight..." |
|
|
|
Helenkaa |
Dodany dnia 11.06.2017 09:21
|
![]() Postów: 364 Dom: RavenclawPunkty: 1831 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 21.05.17 |
Przeczytałam właśnie dyskusję pomiędzy Keirą, a Shanti i zrobiło mi się przykro Myślałam, że już dużo usłyszałam złych rzeczy zaadresowanych do harcerstwa i mnie, jako harcerki, ale chyba się myliłam. Próbuję zrozumieć czemu ludziom harcerze tak bardzo przeszkadzają, co oni im zrobili. Sama jestem w harcerstwie od dwóch lat i wiadomo, nie zawsze są to kwiatki, tęcza i pączusie, jest czasami trudno, ale to normalne. Keira mimo wszystko,gdy czytałam twoje posty to czułam się atakowana. Pytasz, czy będąc harcerką czegoś się uczysz. Uwierz mi, że tak. Dajesz przykład koleżanki, która jak uważasz niczego pożytecznego się nie nauczyła (choć umiejętność wykrzesania ognia jest bardzo pożyteczna). Nie każdy może być harcerzem. Takie moje zdanie. Bo skoro ona nie wyniosła z drużyny nic innego jak te "wielce nie pożyteczne" umiejętności, to albo ona podchodziła do tego sceptycznie (tak jak ty) albo po prostu trafiła na niezbyt porządną drużynę. Bo serio, jak poznacie bliżej harcerstwo, to wasze zdanie się zmieni. Tutaj trzeba chcieć. Harcerstwo uczy pięknych wartości, tylko trzeba to dostrzec. I jeszcze jedno Keira, nie chcę już nic mówić, ale każdy harcerz i każdy skaut na takie same piorytety i wartości jakie wyznaje. Poza tym, skoro nie należałaś nigdy do harcerstwa, to skąd wiesz jak tam jest. Bo co? Bo koleżanka powiedziała? Śmiechu warte. ![]() ![]() |
|
|
|
Klaudia Lind |
Dodany dnia 11.06.2017 10:12
|
![]() Pochwały: 13 Postów: 1044 Dom: HufflepuffPunkty: 34220 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 31.01.17 |
Chodziłam na harcerstwo, kiedy byłam dzieckiem i wspominam to zawsze z uśmiechem na ustach. Gry, zabawy, nauka dyscypliny, zawody w terenie, surwiwal, to wszystko było bardzo ciekawe Ostatnio namówiłam mojego synka, aby poszedł na jedne zajęcia z harcerstwa, ale nie spodobało mu się. Myślę jednak, że być może jest jeszcze za mały, może kiedyś zrobimy drugie podejście![]() Swoją drogą nigdy nie słyszałam żadnych niemiłych słów na temat harcerzy...przejrzałam wcześniejsze posty i widzę, że jedni uważają harcerstwo za formę zabawy, spędzania wolnego czasu, hobby, a inni za coś wzniosłego, patetycznego, honorowego. Sądzę, że nie ma niż w złego w żadnym z tych podejść i trzeba szanować zdanie innych na ten temat. Mnie harcerstwo kojarzy się nieodłącznie z dziećmi, które walczyły za swój kraj i ginęły na wojnie. Może dlatego, że niedaleko mojego miejsca zamieszkania jest park z wieżą spadochronową, pod którą zginęło ich bardzo wielu. Teraz nie mamy wojny i na całe szczęście harcerze nie muszą się tak poświęcać dla kraju, więc może i lepiej, że po prostu dobrze się bawią
|
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 11.06.2017 10:34
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Nie powinnaś Helenko w ogóle się tym przejmować. Niektórzy ludzie po prostu nie będą szanować twoich wartości, ale to świadczy o nich nie o tobie. Tutaj w ruch poszła prosta zasada "nie znam się, to się wypowiem". Nie ma nawet co odnosić się do tych wszystkich słów, które w większej mierze pokazują ignorancję. Jak ten tekst, że harcerstwie nie uczymy się nic pożytecznego, nie to co skauci! No po prostu śmiech na sali. Nic tam, że harcerze samodzielnie budują swój obóz i to są często drewniane konstrukcje, nie tylko stawianie namiotów. Nic z nauki dyscypliny, kondycji fizycznej, korzystania z mapy, orientacji w terenie, gotowania na ognisku, zdobywania pożywienia w lesie. Nic z nauki historii, jakiejś dumy z własnej tożsamości, przekazania wartości jaką jest honor, a która już umiera w dzisiejszym świecie. Już pomijam naukę samodzielności, jak i współpracy. Te wypowiedzi dla mnie bardzo smutny przykład wiecznego rozżalenia, że ktoś może żyć inaczej i jeszcze (o matko!) być w tym szczęśliwym. A piszę to jako osoba, która nigdy harcerką nie była. I to nie jest tak, że nie dostrzegam wad w harcerstwie, bo one na pewno są. może moja wypowiedź jest nieco ostra, ale nie lubię, strasznie nie lubię, jak ktoś próbuje marginalizować znaczenie wartości, które inni uznają za bardzo ważne i jeszcze robi to bez odpowiedniej wiedzy. Tak naprawdę tylko po to, żeby komuś dowalić ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 13.06.2017 16:44
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Dokładnie, że nie powinnaś się przejmować takimi "opiniami". Ja harcerzy wspominam bardzo, ale to bardzo miło. Sam nie byłem harcerzem, ale jeździłem na obozy harcerskie do Jarosławca, nad morze. To cudowni, roześmiani i normalni ludzie - młodzież. Ładne harcerki, te mundurki, zbiórki, hymn harcerski, no i masa atrakcji, konkursów. Ludzie z wartościami z piękną historią przedwojenną i w czasie wojny (Szare Szeregi chociażby). Zawsze można liczyć na ich pomoc. Dziś ludzie bez żadnych wartości sami siebie stawiają na piedestał i plotą głupoty jacy to oni są zaradni, że niczego nie potrzebują: patriotyzm to wstyd, wartości tak samo, a uczciwość śmiech na sali. Żal mi takich ludzi. Zarozumiałych, przekonanych o własnej nieomylności, wpatrzonych we własny czubek nosa. Harcerstwo jest piękne i jest dla każdego. Jednoczy ludzi, sprawia, że wspólnota osób w różnym wieku, z różnymi przekonaniami w kwestiach fundamentalnych jest jak jedna wielka rodzina (te harcerskie piosenki, spanie pod namiotami, obozy, ogniska, podchody, zawody itd..) To piękna i jak najbardziej piękna inicjatywa. Mundur, krzyż - to elementy i duch radości wyrażanej w miłości do ojczyzny i ogólnie wszystkich ludzi ;d Czuwaj! ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Scarllet |
Dodany dnia 13.06.2017 16:56
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 661 Dom: GryffindorPunkty: 8343 Ranga: Żywy worek treningowy Data rejestracji: 15.11.16 |
Ojeeej ! Nie widziałam wcześniej tego tematu! ( Dziękuje Batalion, pomogłeś mi go odkryć! )Ja również jestem harcerką od 6 roku życia i nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej. Aktualnie jestem w pionie wędrowniczym i swoje zbiórki mam rzadko, jednak jestem drużynową zuchów więc nadrabiam. Chciałam się tu właśnie wypowiedzieć pod względem drużynowej najmłodszych. Kiedy moje zuchy przychodzą na każdą zbiórkę i czynnie biorą w niej udział to po pierwsze tak miło robi się na serduszku, a po drugie jestem pewna, że ZHP ma zapewnioną godną przyszłość właśnie dzięki tym najmłodszym. Ostatnio kiedy kończyłam zbiórkę i jak to mamy w zwyczaju każdy mówił parę zdań na koniec jedna z moich małych zuchów powiedziała: ,, A ja jak dorosnę to założę drużynę dla chorych ( miała na myśli osoby, które są niepełnosprawne), aby i oni mogli zobaczyć co to za wspaniała przygoda'' Wtedy zrozumiałam, że jednak te małe dzieciaczki uczą się tu czegoś więcej niż jak używać kompasu. No i 44 Gromada Zuchowa ,, Małe co nie co'' ciepło pozdrawia ''A ja Ciebie zaklnę w żywy kamień! I będą Cię czcić w Republice Nowego Przylądka.'' -Zireael 2020 ![]() ![]() W Hogwarcie Corinne Laurientis |
|
|
|
Shanti Black |
Dodany dnia 23.02.2018 22:46
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 3240 Dom: GryffindorPunkty: 44242 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 20.07.14 |
Jako, że wczoraj był Dzień Myśli Braterskiej, a mi zatęskniło się za harcerstwem, to postanowiłam raz jeszcze wypowiedzieć się w tym temacie i tak powiedzieć, co mi leży na serduszku. Trzy lata temu tutaj broniłam w dyskusji z Keirą harcerstwa polskiego, wtedy jeszcze w nim byłam. Dziś przyznaję, że Keira rację ma w jednym, w tym, że gdy się dorasta brakuje czasu na harcerstwo. Zdecydowanie dojrzalej patrzę na niektóre sprawy, na całą strukturę i zachowanie harcerzy. Ogólnie to od zawsze to uwielbiałam, żałuję, że tak mało udało mi się zdziałać, ale wtedy, gdy moja drużyna liczyła 5 osób to i tak było dużo. Wydaje mi się, że (patrząc na mój hufiec) dzieciaki teraz zapisują się do ZHP, by zaszpanować, bo mundur, bo obóz, bo coś tam. Znam sytuację, gdzie szczyle 15letnie na obozie palili papierosy, ale kadra nic im nie zrobiła, bo dzieci, bo nie można, bo cośtam. Takie podejście sprawia, że ta idea harcerstwa psuje się. Nie wiem jak zakończyła się sprawa ze zmianą 10 punktu prawa harcerskiego. No ale wracając do wspominków, chętnie bym wróciła do ZHP, które było jakieś 6-7 lat temu. Ludzie, których wtedy spotkałam byli życzliwi i pomocni, sprawiali, że z chęcią ubierało się mundur i stawało na baczność. Pamiętam śpiewogrania przy ognisku i gitarze, pamiętam swoje Przyrzeczenie, a później otrzymanie chusty w nowej drużynie. Harcerstwo nauczyło mnie wielu przydatnych rzeczy, jak węzły, szyfrowanie, alfabet Morse'a, rozpalanie ognia i utrzymanie go, zrobienie czegoś z niczego i umiejętność odnajdywania się w terenie. Wróciłabym do czasów, gdy na rajdzie szło się po te 20-25 kilometrów, robiło różne zadania i wracało wieczorem na godzinę, a potem wyruszało się na trasę nocną. Mundur wisi w szafie i przypomina o ideałach. Odkąd nie udzielam się w ZHP dotarło do mnie, że to kochałam. Będąc harcerzem aktywnym nie do końca doceniałam to wszystko, musiałam dojrzeć do tego. W ZHP już nie jestem, brak drużyny w liceum (jej rozwiązanie) a później ogrom nauki sprawił, że nie miałam możliwości (dojazdy na zbiórki po 50 km też) dołączyć do innej drużyny. Lubię czasem usiąść, wziąć Ognik i mój pisany śpiewnik, otworzyć i pogrążyć się we wspomnieniach. Ciągle mam wrażenie, że pachną jak morze, las sosnowy, ciepły wiaterek i ognisko o zmroku. Gdy biorę je do ręki przed oczami mam swój pierwszy obóz, naprawdę coś niesamowitego. Nadal jednak uważam, że harcerzem się jest, nawet pomimo braku czynnego udziału w życiu hufca, chorągwi, czy nawet drużyny. Nadal twierdzę, że Przyrzeczenie, które jest składane w takim wieku, że już się jest tego w pełni świadomym, trwa pomimo tego, że nie jesteś w ZHP. Z Przyrzeczenia nikt nie zwalnia, Mam szczerą wolę - miałam ją wtedy i mam nadal. Nazywam się harcerką, bo staram się samodoskonalić i postępować jak harcerz nadal, zdaję sobie sprawę z moich wad, nałogów i przyzwyczajeń, jednak staram się jakoś to wykorzeniać. W moim życiu ogromną rolę odegrał 2 punkt Prawa Harcerskiego. Na słowie harcerza polegaj jak na Zawiszy. Gdy komuś coś obiecam, dotrzymuję tego. Gdy zobowiążę się pomóc, czy wykonać jakieś zadanie, robię to. Są ludzie, którzy postępują po harcersku nie będąc harcerzami. Wszystko jest w głowie. Kończąc mój długi chaotyczny wywód, bo za dużo myśli w głowie się pojawia, życzę wszystkim harcerzom (aktywnym i nie) dobrego Dnia Myśli Braterskiej (trochę to spóźnione), a także by każdy dzień w roku był takim dniem. No i znowu się rozkleiłam, idę wspominać ![]() ![]() W Hogwarcie Cynthia Lynwood. Nikt ważny, ale lubi przypały, prefekt Hogwartu. Na stronie: - prefekt Gryffindoru (14 edycja; 27.07.2015 - 11.11.2015) - przewodnicząca Karczmy pod Parchatym Trollem (31.08.2015 - 21.11.2015) - Redaktor Naczelna Proroka Niecodziennego (Wydanie 4 - Halloween), (Wydanie 5 - Nowy Rok, (Wydanie 15 Walentynki), (Wydanie 16 (Huncwoci)) - Prefekt Hogwartu (27.08.2017-) ![]() Bo mogę ![]() ![]() Sim Shanti w wykonaniu EmilyWright ![]() ![]() Magiczna siódemka ![]() Magiczna siódemka part II ![]() Ciekawa liczba punkcików ![]() ![]() |
|
|
|
Scarllet |
Dodany dnia 24.02.2018 10:27
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 661 Dom: GryffindorPunkty: 8343 Ranga: Żywy worek treningowy Data rejestracji: 15.11.16 |
Ja się po części zgadzam z Shanti z tym, że zhp teraz nie dba już aż tak o wartości. Nie dawno miałam taką sytuacje, że szłam w piątek na autobus i akurat harcerze starsi mieli grę terenową. I aż się we mnie zagotowało, kiedy usłyszałam ich słownictwo kiedy byli w mundurze. Może i ja jestem przewrażliwiona ale moim zdaniem jeśli chce się już nosić mundur to powinno się go sobą jakoś reprezentować. Harcerz jest czysty w słowie wydaje mi się, że tą część 10 punktu będąc w mundurze powinno się szanować. Ja zawsze w DMB siadam sobie wieczorem biorąc mój harcerski albumo- śpiewnik I analizuje.. wspominam co przez te lata się wydarzyło, ile harcerstwo wniosło do mojego życia, ile się nauczyłam, ile poznałam ludzi w moim życiu na których mogę liczyć, no i ile jeszcze przede mną odkrywania nowych szlaków, zdartych butów i zgubionych menażek I Shanti powiedziała bardzo mądrą i ważną rzecz. Że harcerzem się jest, a nie bywa I to czy jest się czynnym harcerzem czy nie nic nie zmienia, bo jak to zawsze mówię moim dzieciom ,, Ten zielony płomyk rozpala się w naszym sercu i płonie tak długo do póki serce bije''. Dlatego wszystkim harcerzom udzielającym się bądź nie, ciepłe i życzliwe CZUWAJ! ''A ja Ciebie zaklnę w żywy kamień! I będą Cię czcić w Republice Nowego Przylądka.'' -Zireael 2020 ![]() ![]() W Hogwarcie Corinne Laurientis |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
Strona 2 z 2: 12
| Przejdź do forum: |



ja mam propozycję. poczujmy się staro. ile lat mieliście jak założyliście tu konto a ile macie teraz?a miałam 18 a teraz mi stuknie 30 w lipcu 






Gryffindor















Ravenclaw
.


Hufflepuff



















