Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Paringi
|
|
Liliana2194 |
Dodany dnia 05.07.2014 12:06
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 20 Postów: 1283 Dom: HufflepuffPunkty: 20246 Ranga: O choinka! Data rejestracji: 18.06.14 |
Jedyny paring, który według mnie mógłby się pojawić w książce to Nuna - w sumie tych dwoje bohaterów do siebie pasuje. No i oczywiście lubię paringi Rowling. Ale Ludding, Snarry, Drarry, Sevmione? xp Ludzie mają naprawdę dziwne pomysły. Edytowane przez Liliana2194 dnia 12.05.2018 16:52
![]() ![]() - - W Hogwarcie: - - 2) Valerie Adams 2.06.2019 - ![]() ![]() ![]() Karta postaci: tutaj1) Liliana Williams 18.06.2014 - 31.05.2019 ~ moja ulubienica spośród tej dwójki ~ ![]() ![]() ![]() Karta postaci: 1. Lijka2. Poboczne - - Za 2017/2018: - - ![]() - - INBJN - - Ten little Indian Boys went out to dine One choked his little self and then there were nine. ![]() Nine little Indian Boys sat up very late One overslept himself and then there were eight. Eight little Indian Boys travelling in Devon One said he'd stay there and then there were seven. Seven little Indian Boys chopping up sticks One chopped himself in halves and then there were six. ![]() Six little Indian Boys playing with a hive A bumblebee stung one and then there were five. Five little Indian Boys going in for law One got in Chancery and then there were four. Four little Indian Boys going out to sea A red herring swallowed one and then there were three. Three little Indian Boys walking in the zoo A big bear hugged one and then there were two. Two little Indian Boys sitting in the sun One got frizzled up and then there was one. One little Indian Boy left all alone He went out and hanged himself and then there were none. ![]() ![]() - - - - ![]() |
|
|
|
olciam111 |
Dodany dnia 15.08.2014 13:15
|
![]() Postów: 13 Dom: RavenclawPunkty: 281 Ranga: Chodząca biblioteka Data rejestracji: 03.08.14 |
Moim ulubionym parringiem oprócz Hinny jest Jily. Nie umiem żyć bez Jamesa, Lily, Ginny i Harryego! W szczególności nie mogę się pogodzić ze śmiercią rodziców bohatera. Oni byli wspaniali. A ta miłość Jamesa do Lily... Tylko pozazdrościć Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie.
W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni. |
|
|
|
Nessa Laime |
Dodany dnia 28.08.2014 14:34
|
![]() Postów: 292 Dom: RavenclawPunkty: 3116 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 21.08.14 |
Ja tam zawsze miałam nadzieję, że Harry, mimo wszystko, zejdzie się z Hermioną i będą razem. Według mnie bardziej pasowaliby do siebie, niż Ron & Hermiona, czy też (broń boże!) Draco & Hermiona. Poza tym, moim zdaniem, zdecydowanie byłoby lepiej, gdyby Rowling połączyła Lunę i Nevilla. Marzycielka i fajtłapa według mnie stanowiliby fajną parę ![]() ![]() ![]() Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie. W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni. ![]() ![]() ![]() ![]() Harry jest jak... na przykład czekolada. Jeśli spróbowało się czekolady, nigdy się nie zapomina jej smaku. Tak samo z Harrym. Nigdy się nie zapomni magii, która z niego płynie, magii, która cię zaczarowała. ~ania potter ![]() - Ginny, nie nazywaj Rona palantem, nie jesteś kapitanem drużyny... - No wiesz, tak często sam nazywałeś go palantem, że chciałam cię wyręczyć. Kto ci podbił oko, Granger? Chcę mu posłać kwiaty. Irytek odleciał rechocząc i wrzeszcząc: - Pottuś kocha Pomuluną! - To miłe, że nikomu o tym nie powiesz - mruknął Harry. - Tak, Quirrell to był świetny nauczyciel -powiedział głośno Harry. - Miał tylko jedna wadę: z tylu głowy wystawał mu Lord Voldemort. - Granger, odejmuję Gryffindorowi pięć punktów za chamskie wyrażanie się o naszej nowej dyrektor... Macmillan też pięć, bo mi się sprzeciwiasz... Potter pięć, bo cię nie lubię... Weasley, koszulka ci wyłazi za to też pięć punktów... Dajcie mi znać, jak już pokonacie Voldemorta, dobrze? - Wiesz co, Weasley, to bardzo dobry pomysł - rzekł Lockhart. - Powinienem pójść przygotować się do mojej następnej lekcji. I odszedł szybkim krokiem. - Przygotować się do lekcji- prychnął za nim Ron. - Raczej zakręcić sobie loki. - Nie sądzę, by to miało jakieś znaczenie- oświadczyła chłodno profesor McGonagall - chyba że za drzwiami czeka jakiś szaleniec z siekierą, żeby zamordować pierwszą osobę która wyjdzie z Wielkiej Sali. - Później go poszukam, na pewno znajdę go gdzieś na górze, wypłakującego sobie oczy nad starymi pantoflami mojej matki albo nad czymś podobnym. Oczywiście, mógł też wczołgać się do szybu wentylacyjnego i tam zdechnąć, ale to chyba złudna nadzieja. - Gdyby mózg był ze złota, byłbyś biedniejszy nawet od Weasleya. - Może jest chory! - szepnął Ron z nadzieją. - Może sam odszedł - mruknął Harry - bo znowu nie dali mu obrony przed czarną magią! - Albo może go wylali! - zawołał Ron. - Przecież nikt go nie znosi, więc... - A może - rozległ się lodowaty głos tuż za nimi - czeka, żeby usłyszeć, dlaczego wy dwaj nie przyjechaliście pociągiem razem z innymi. Znasz swoją matkę, Malfoy, prawda? - powiedział Harry. - Ma minę, jakby jej ktoś podsunął łajno pod nos... Czy ona zawsze ma taki wyraz twarz, czy może tylko wtedy, kiedy ty jesteś w pobliżu? A co będzie, jeśli machnę różdżką i nic się nie stanie? Ja wiem? Może ją rzucisz i rąbniesz go w nos - zaproponował Ron. - Na co oni tak się gapią? - zapytał Albus, który razem z Rose wystawił głowę przez okno przedziału. - Nie przejmuj się - odrzekł Ron. - Na mnie. Jestem bardzo sławny. ![]() |
|
|
|
Hedwidzia |
Dodany dnia 01.09.2014 12:48
|
![]() Postów: 21 Dom: HufflepuffPunkty: 80 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 27.08.14 |
Szczerze mówiąc moim ulubionym paringiem jest Charry :kibicujemy: Zawsze chciałam żeby Harry był z Cho. Chyba tylko ja tak uważam, ale Cedrik też do niej pasuje więc jest okey. I tak wole ich. Najbardziej nie lubię facetów razem nie mam nic przeciwko, ale jak się ogląda jakiś film to zawsze jest "leee" albo "fuu" . "-Ona myśli, że jesteś wybrańcem...""-No, ale ja jestem wybrańcem" Z Gwardią Dumbledore'aPokażę na co mnie stać Więc Voldemorta Nikt nie musi się już bać. Legolas i ten jego wiatr we włosach -Weź sobie ciasteczko Potter. |
|
|
|
Victoria Owl |
Dodany dnia 15.12.2014 13:40
|
![]() Postów: 150 Dom: GryffindorPunkty: 1669 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 12.12.14 |
Dramione - Serio? Nazywa ją szlamą, traktuje jak śmiecia. Aczkolwiek byłoby ciekawie takie coś zobaczyć ![]() Harmiony - Kiedyś chciałam żeby byli razem, ale z Ronem też jest fajnie :3 Nuna - Mówię tak! Snily - Całkiem spoko ![]() Jily - Tak! ![]() Romione - TAK, TAK, TAK! Chickron - ok... Drapple - Bez komentarza... Hinny - Tak, tak, tak! Szczerze? Reszty nie komentuje.. ,,Może w Gryffindorze, Gdzie kwitnie męstwa cnota, Gdzie króluje odwaga I do wyczynów ochota" ![]() |
|
|
|
Najpoten |
Dodany dnia 15.12.2014 15:00
|
![]() Postów: 222 Dom: HufflepuffPunkty: 1228 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 25.07.13 |
Powiem tak, większość paringów w książce jest płaska i nudna. To może to rozpiszę: Kanon: RonxHermiona - Ok, nic specjalnego, ale jestem w stanie znieść. JamesxLily - Tak, nie mam nic przeciwko, w sumie na tym się opiera kanon. SeverusxLily - Tak, może mnie specjalnie nie rajcuje, ale całkiem przyjemny wątek (nie lubię robienia Snape'a na wskroś złego). HarryxGinny - Może być, jeśli znalazłby się dobry, ciekawy ff, czemu nie? TonksxRemus - Lubię, pasują dość do siebie. NevillexLuna - Jak najbardziej tak, nie jest to do końca kanoniczny paring, ale bliski kanonu. Fanon: Drarry - Tak, przyznam że lubię i że jest to chyba mój ulubiony paring z Harrym. Jednak w FF ciężko mi dogodzić. DracoxHermione - Lubiłam jak byłam młodsza, teraz średnio. HarryxHermione - Nie przepadam. SnapexHarry - Czytałam z 2 dobre FF, ale nie bardzo mi podchodzi. SyriuszxRemus - W sumie moje pierwsze zetknięcie z Yaoi, nie przepadam szczególnie, FF są zazwyczaj albo przesłodzone, albo coś mnie odrzuca, ale ciężko powiedzieć co. Większość ficków podchodzących pod pedo - Nie! FF z kazirodztwem - Tym bardziej nie! Ktokolwiek z Dumbledorem - Nie, zdecydowanie nie! Paringi kompletnie nie pasujące (np. Voldemort/Ron) - Nie, chyba że jako komedia/parodia. Paringi z jedzeniem - Jako parodie innych paringów: Tak, na poważnie: Nie wyobrażam sobie. Ogólnie niektóre z nich, co tutaj zauważyłam, to naprawdę nie wiem czy się śmiać, czy płakać? ![]() Lately I've been, I've been losing sleep Dreaming about the things that we could be But baby I've been, I've been prayin' hard Said no more counting dollars We'll be, we'll be counting stars ![]() Kot z sumieniem to...to jak świnka morska - ani świnka, ani morska... Warto być kotem. Nie tylko masz dziewięć żyć, ale i teologia jest dużo prostsza. |
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 15.12.2014 15:33
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Członek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
Jestem zdecydowanie na nie wszelkim paringom z Draco i gryfonami. D. i Hermiona? proszę Was. Nie, nie i jeszcze raz nie. Draco ją poniżał, obrażał, traktował jak ścierwo. Ja rozumiem, że ludzie lubą toksyczne związki, ale to jest dla mnie wręcz okropne. Wszelkie ff z tym paringiem osobiście skreślam na starcie. Draco i Harry? Nie. I nie dlatego, że mam coś przeciwko homo paringom, bo nie lubię je, choć w HP jakoś żaden mnie nie kupił. Po prostu uważam, że Draco to gówniarz, który bardziej zasługuje na lanie w tyłek niż na kogoś porządnego. Z tą swoją Pansy może być.Harty i Ginny - nic ciekawego, ale ujdą. Ron i Hermiona - a niech będą. Ale jak wyżej - szału nie robi, tyłka nie urywa. Harry i Cho? brrryyy nie cierpię. Harry Hermiona? Nie. dla mnie są jak rodzeństwo, więc chore by to dla mnie było. Paringi z Dumbledorem? Raczej nie. Choć jakby ktoś napisał dobry ff z D. i tym jego "przyjacielem"... z młodych lat. To chętnie bym poczytała. Aaa i jeszcze Snape i Lily i James i Lily. Snape nie. On na nią nie zasługiwał. Wolał wybrać kumpli - śmierciożerców i przyszłego pana, który chce śmierci takich jak ona. Poza tym ona go nie kochała nigdy w ten sposób. Lily i James? Mogą być, choć jakoś się na nich nie skupiam. A mój ulubiony paring z HP to Remus i Tonks <3 Moja chrisowa TOP5 ![]() 1. Always&Forever Chris Wood ![]() 2. Chris Hemsworth ![]() 3. Chris Evans ![]() 4. Chris Pratt ![]() 5. Chris Pine ![]() Maybe, you don't know Katherine at all. Did it ever occur to you that you have no idea who I really am? [/center]![]() Mam talenty różne, lecz nie należy do nich poezja staram się klecić słowa aby była w tym finezja. Obietnice złożyłam, więc spełnić ją należy admin co nie dotrzymuje słowa? Kto mu uwierzy? Z przeprosinami do Ciebie Kath pędze aby nie popaść w wieczna nędzę. Kiedy Mafia się z wielką pompą rozpoczęłą, nie chciałam aby osoba z miasta zginęła. Choć początkowo w mych oczach byłaś podejrzana, wymówka z brakiem czasu, zdawała się odgrzewana. Gdy zaś ufać zaczęłam w twe piękne słowa, mafia nie pozwoliła, by lekka stała się ma głowa. Rozkazali głosować wbrew mojej woli, musiałam się pilnować aby nie wyjść z roli. Swojego słowa bronić miałam zacięcie, najlepiej tak aby wśród innych miało ono wzięcie. Przepraszam najszczerzej, lecz nie cała moja jest wina, głosu bym na Ciebie nie oddała, gdyby nie mafii kpina. Grałaś zacnie, choć nie każdy to potrafił docenić, szkoda, że losów miasta nie udało nam się zmienić. Z najszerszymi przeprosinami, Tako. Cóż to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa I z dupy łzy śmiechu rozlewając rzęsiste Wciąż sunie w dół siłą tyłków rozpędzone Ciemność nagłą powitać co się jej nie spodziewa To z trzech części całość misternie złożona Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi I bucha wciąż gdy w dół tak pokracznie złazi Zielonym długim poddupcem połączona A każdy człon tego przedziwnego bytu Nie przez Boga do życia powołanego Lecz przez wyobraźnie chore i łyki płynu czystego Zdaje się niczym wobec wspaniałości swego odbytu Bo piękny on niczym moszna na nieboskłonie Mądry jak żadna ze stóp co na świat zrodzona A zabawna tak, że aż strach Oto jest Kath Gne - Twoje przedtyłcze <3 Ołtarzyk uwielbienia Chrisa ![]() Autorstwa pięknej i utalentowanej Gne <3 Chris to dupa jakich wiele, Męski facet w fajnym ciele, Serial o nim Kath ogląda, Lecz na tyłek wciąż spogląda. Na nic próby oderwania Wzroku od słodkiego drania, Uśmiech jego mówi wiele Aż mam ciarki na całym ciele! By Sam Quest ![]() The wasted years, the wasted youth The pretty lies, the ugly truth And the day has come where I have died Only to find, I've come alive ~Teen idle ![]() I was angry with my friend; I told my wrath, my wrath did end. I was angry with my foe: I told it not, my wrath did grow. And I waterd it in fears, Night & morning with my tears: And I sunned it with smiles, And with soft deceitful wiles. And it grew both day and night. Till it bore an apple bright. And my foe beheld it shine, And he knew that it was mine. And into my garden stole, When the night had veild the pole; In the morning glad I see; My foe outstretched beneath the tree. Do hymnu! Katherine jak ten kwiat wykwitła na stronie, Katherine zostanie z nami po wsze czas. Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwała, bo serce jej ogromne niczym głowa Andrzeja. Refren: Chwała Ci nasza, Katherino! Filmowcu najlepszy, kochana userko! Znajomość TVD największą masz! Chwała Ci, nasz pierniczku! Twa sława się ciągnie za Tobą niczym smród. Lecz nie martw się tym, bo oznacza on Twój trud. Każdy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia. Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Cię ktoś! Refren. Upijałaś się w Karczmie, szalałaś w Hogwarcie, lecz byłaś w stanie pokonać Parchatego Trolla. Dzielnie walczyłaś w konkursie literackim, w redakcji Proroka zasiadłaś niczym król. Refren x2 ~ Pszemek - łosiek <3 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
tomparker |
Dodany dnia 15.12.2014 19:01
|
![]() Postów: 128 Dom: RavenclawPunkty: 1142 Ranga: Prefekt Naczelny Ravenclawu Data rejestracji: 07.09.14 |
Najbardziej lubię Fremione, wiem, że to nie jest zbyt popularny parring, ale ubóstwiam zarówno Hermionę jak i Freda, więc czemu nie? Podoba mi się też Snily, no wiecie"After all this time?" "Always." i takie tam klimaty Ale przybija mnie to, że Snape kochał Lily całe życie, a ona wybrała Jamesa Trochę lubię też Dramione, ale nie szaleje na tym punkcie, bo jednak wolę Romione. Neville i Luna? Tak, tak, tak! Pasują do siebie jak nikt inny |
|
|
|
Ann Weasley |
Dodany dnia 15.12.2014 20:05
|
![]() Postów: 116 Dom: SlytherinPunkty: 468 Ranga: Najsprytniejszy wsród Ślizgonów Data rejestracji: 08.09.14 |
Moimi ulubionymi postaciami są najmłodsi Weasley'owie 2 pokolenia. Chyba wiadomo, których paringów jestem fanką, a których nie cierpię. Oczywiście moim number one jest Hinny ![]() Do boju, Slytherin do boju! - Czasem trzeba się poświęcić. Bez względu na to, co może z tego wyniknąć. I to tylko po to, by wywołać malutki uśmieszek na kogoś twarzy. - Nie żałuj umarłych, Harry. Żałuj żywych. I to tych, którzy żyją bez miłości. - Prawda to cudowna i starszliwa rzecz, więc trzeba się z nią obchodzić ostrożnie. - Jeśli chcesz poznać człowieka patrz, jak traktuje podwładnych, a nie równych sobie. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 15.12.2014 20:34
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Można ewentualnie rozważyć Harry + Cho. W końcu, przez dość długi czas byli "parą", a o wiele dłużej Harry zwracał na nią uwagę. Nawet Hermiona, była "za", a ona chyba najlepiej go rozumiała. Jest to jednak takie rozważanie, "co by było gdyby było". Śmierć Cedrika, dramatycznie wpłynęła, na nich oboje. Po tym wydarzeniu, oboje się zmienili. Tak czasem bywa, czyjaś śmierć, dzieli ludzi, bardziej niż gdyby ta osoba żyła, nawet jeśli tego nie chcą. Innych związków, specjalnie nie rozważałem, a niektóre pomysły, traktuje jako wytwory chorej, lub zmęczonej wyobraźni. Może taki ktoś miał, bardzo zły dzień i pragnął odreagować ? |
|
|
|
Bruja |
Dodany dnia 16.12.2014 23:02
|
![]() Postów: 99 Dom: RavenclawPunkty: 207 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 12.09.14 |
Żadna z głównych par mnie do siebie nie przekonywała. Harrego widziałaby raczej z Luną niż Ginny. Zresztą po piątym tomie sądziłam, że będą razem. Mieli podobne doświadczenia (utrata rodzica/rodziców, obje byli w pewnym momencie życia źle traktowani przez rówieśników, itp.), więc bardzo dobrze się rozumieli. Moim zdaniem pasowaliby do siebie. Ron i Hermiona nie przekonywali mnie do siebie, ponieważ w gruncie rzeczy byli zbyt różni. Robili raczej wrażeni tego typu przyjaciół, którzy rozeszliby się po szkole ze względu na brak wspólnych zainteresowań. Z jednej strony jest Hermiona, która wykazywała ciekawość intelektualną, była ambitna i pracowita, kiedy miała jakiś cel, to starała się go osiągnąć, robiąc coś w tym kierunku (WESZ), a z drugiej Ron, który nie wykazywał żadnej ciekawości intelektualnej, nie był ani ambitny, ani pracowity, może i chciałby coś osiągnąć, żeby nie stać w cieniu braci, ale na chceniu się u niego kończyło. Z dużo ich dzieli moim zdaniem, żeby na dłuższą metę mogli ze sobą być. Hermionę i Draco mogę sobie wyobrazić, ale całą postać Draco należałoby tak naprawdę w dużej mierze napisać od nowa. Na początku mógłby być taki jaki jest w książce, ale potem musiałby dostać naprawdę porządny rozwój. Musiałby zacząć samodzielnie myśleć. Zacząć kwestionować poglądy swojego ojca o mugolach, czystości krwi itd. i w którymś momencie je odrzucić. Innymi słowy musiałby znaleźć sam swoje wartości zamiast przyjmować wszystko jak leci co mu tatuś powie. Z takim Draco jestem w stanie sobie Hermionę wyobrazić, bo z tym książkowym to jej kompletnie nie widzę. Edytowane przez Bruja dnia 16.12.2014 23:12
|
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 17.12.2014 00:05
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Otóż to, właśnie sobie przypomniałem, co autorka powiedziała o Draco. W głębi duszy podziwiał on Hermionę, ale sam nie mógł tego zaakceptować. Ponieważ miał zbyt głęboko zakorzenione przekonania, które przejął od ojca. Najtrwalsze "bariery" to te które, budujemy sobie sami, we własnych głowach, a jeśli jeszcze inni w tym nas utwierdzają, to już staja się niezmienne. Musiał by zacząć, je zmieniać, zaraz na początku nauki. Miał przykład w rodzinie, ciotkę Andromedę, ale on raczej wolał brać wzór, z drugiej ciotki, Belltriks. Dlatego ten scenariusz, jest całkowicie nierealny. Miłość co prawda, może wszystko pokonać, ale nie dzieje się to tak, w jednej chwili. Ludzie to nie komputery, nie mają przycisku resetowania. Trochę szkoda.
|
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 17.12.2014 17:43
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Co do Draco i Hermiony - takie gdybanie typu "gdyby postać została napisana od nowa..." nie ma większego odniesienia do rzeczywistości, bo gdyby Harry'ego napisać od nowa to, kto wie, może by pasował do Tonks albo do Pansi. Postać Malfoy'a była zarysowana w konkretny sposób i niestety nie stawiałą go w dobrym świetle - taki zarozumiały gnojek, tchórz i do tego cham. Niestety. Harry i Luna też mi do siebie w ogóle nie pasuję. Przede wszystkim żeby związać się na całe życie z kimś takim jak ona, trzeba albo być kwiatem lotosu albo po prostu mieć identyczny światopogląd. Co innego jest słuchać o chrapakach krętorogich raz w tygodniu, a co innego znosić to codziennie od porannej kawy do wieczornego mycia zębów. Myślę, że Harry by sobie nie poradził. Poza tym już całkowicie odrywając się od tego, czy Ginny była fajna czy nie - między nią w Harrym naprawdę można było wyczuć to napięcie, która pokazywało nam, że Potter jest zakochany. Uczucia Harry'ego do Luny to współczucie, jakaś forma sympatii... nic więcej. Nie rozumiem też tego negatywnego nastawienia do Rona i Hermiony, myślę że wiele osób zbyt wysoko ceni ją, a jego nazbyt nisko. Oni mieli ze sobą sporo wspólnego : ) Przede wszystkim Hermiona była bardzo poukładana, lubiła mieć dokładnie zorganizowane życie i czas zajęć (to też przemawia za tym, że nigdy by nie dogadała się w związku z Harrym, który był nazbyt chaotyczny), tego samego pragnął Ron chociaż może w ciut innym znaczeniu. Poza tym on nie był jakimś idiotą - może nie należał do osób wybitnie zdolnych, ale jednak wszystkie egzaminy pozdawał na PO, był mistrzem szachów, dobrze grał w Quidditcha... on po prostu nie atakował swoimi zdolnościami, nigdy nie chciał być dla Hermiony konkurencją. Abstrahując już od tego, czy miał szansę - po prostu nie czuł takiej potrzeby. Ron też odegrał bardzo ważną rolę w ich trio - trzymał ich wszystkich w kupie. Warto wspomnieć, że gdy Ron się obrażał, najczęściej panowała grobowa atmosfera. Nasz rudzielec był jaki był, ale ludzie go lubili. Hermiona zawsze się trochę separowała, dlatego osoba wprowadzająca trochę więcej luzu w jej życiu to po prostu anioł. Należy pamiętać, że w związkach nie trzeba być do siebie podobnym, ale w dużej mierze siebie uzupełniać. To nie jest tak, że oni nie mieli żadnych wspólnych tematów - bądź co bądź posiadali jednakowe grono znajomych, Harry'ego... zawsze znalazł się jakiś temat do obgadania. Poza tym Ron chociaż nie należał do osób straszliwie twórczych, wrażliwych, to jednak potrafił słuchać. Dlatego dla mnie ten związek był bardzo na plusie. Harry i Cho to chyba najgorszy z możliwych pomysłów ;p Hermiona nie była "za" związkiem Pottera i Chang, ale chyba ogólnie za tym, żeby jej przyjaciel znalazł sobie dziewczynę. W końcu kiedy Harry związał się z Ginny po prostu skakała ze szczęścia. Poza tym Cho kompletnie nie pasowała do życia Pottera - była zbyt delikatna. Wystarczy przejrzeć ich problemy 1)"wysłuchaj mnie i pociesz mnie" - Harry tego nie potrafił specjalnie, pewnie z czasem nauczył się jakoś "klepać po plecach", ale i tak w pierwszej kolejności działał, a nie gadał. 2)"bądź romantyczny" - Cho chciała chodzić do słodkich kawiarni z serduszkami, gdzie Harry czuł się okropnie. 3)Cho była wyrozumiała, a Harry jasno sobie podzielił świat na czarne i białe. Można by tak pisać długo długo, ale nie... ten związek jest fuj. Ale przybija mnie to, że Snape kochał Lily całe życie, a ona wybrała Jamesa No pewnie dlatego, że kochała Jamesa a nie Snape'a Za dużo napisałam i do tego chaotycznie. przepraszam. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
ania potter |
Dodany dnia 17.12.2014 18:15
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 1163 Dom: SlytherinPunkty: 10153 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 17.04.14 |
Usagi, bardzo dobry temat. Nie wiem jak inni, ale ja lubię parringi, które stworzyła Joanne Kathleen Rowling. Moim ulubionym paringiem jest Hinny. (Harry & Ginny) i Ronmione albo Ramione. Nie wiem jak to ię piszę. Dla mnie banałem jest wymyślanie takich paringów jak Chickron ( Kurczak & Ron) czy Drapple ( Draco & Jabłko). Dla mnie pasują takie praringi jakie wymyśliła Rowling i to jest bez sensu wymyślać płączenia ludzi z jedzeniem. Nie wyobrażam sobie jednak parringu Voldytrix. Zaczne jednak może moceniać wszystkie parringi. Dramione - całkiem możliwe. Połączenie Draco i hermiony mogłobybyć, pod warunkiem że Draco by zaakceptował mugoli. Harmiony - na początku przy czytanu książki myślałam że powstanie taki parring ale.. nie wyszło. Nuna - calkiem możliwe. Wiadomo że Neville podkochiwał się w Lunie. Snily - och tak, tylko zę z tego związku powstałby mały Severus... Jily - oczywiście że tak! Bardzo dobrana para. Romione - parring z ksiązki. Ciesze się ze Rowling tak ich dobrała Chickron, Drapple, Ludding - bez komentarza. Kto to w ogóle wymyślił?! Hinny - bardzo dobrana para stworzona przez Rowling Dransy- Pansy była taką... dziwną osobą. Nie życzyłabym tego Draco. Drarry - Nie pasowało by. Snarry - No weście no! Snumbledore - Snape powoli staje się ofiarą bycia gejem. Charry - taka płaczliwa osoba nie powinna być z Harry"m. Voldytrix - Voldemort nie mógł kochać. Nie pasuje! Nie znosze połaczeń mężczyzny z mężczyzną, dzecka z dorosłą osobą ani osoby z jedzeniem. Kto to w ogóle wymyślił? Edytowane przez ania potter dnia 17.12.2014 18:31
lights will guide you home and ignite your bones and i will try to fix you w Hogwarcie możecie mnie znaleźć jako Anne Leishale ![]() ![]() |
|
|
|
Rose Gree |
Dodany dnia 29.12.2014 21:02
|
![]() Postów: 4 Dom: GryffindorPunkty: 22 Ranga: Mugol Data rejestracji: 28.12.14 |
Moim ulubionym parringiem jest Harry i Ginny. Lecz powiem wam ,że trudno mi było wybrać bo uwielbiam też Rona i Hermione. Kocham te pary oni tak do siebie pasują. I fajnie że na koniec Hermiona jest z Ronem A Harry z Ginny bo są w sumie wielka jedną rodziną
|
|
|
|
Nathika |
Dodany dnia 28.08.2015 17:51
|
![]() Postów: 69 Dom: HufflepuffPunkty: 1644 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 01.08.15 |
Szczerze to nienawidzę paringów męsko-męskich w tych wszystkich ff. Paringi Rowling są ok. Nie mam pojęcia po co ludzie wymyślają te idiotyczne paringi typu Drapple, Sevmione i td. Mój ulubiony paring (oprócz tych z oryginału) to chyba połączenie Hermiony z Teodorem Nottem. |
|
|
|
Shanti Black |
Dodany dnia 28.08.2015 18:09
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 3240 Dom: GryffindorPunkty: 44242 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 20.07.14 |
Jestem w stanie przełknąć każdy parring (poza Sevmione, Snarry, Drarry itp itd czyli tymi yaoi), jeśli jest dobrze zrobiony i z pomysłem, a autor wie, na co się porywa i ma jakieś zdolności, żeby to w miarę dobrze ukazać. Niestety, nie spotkałam się z dobrym Dramione tzn, spotkałam się, ale autorka usunęła bloga, a szkoda, bo to było naprawdę dobre i sensowne.A... No i drapple... draco+apple... cóż... chyba jestem za głupia, żeby to pojąć... to już daleko posunięta plantofilia ![]() ![]() W Hogwarcie Cynthia Lynwood. Nikt ważny, ale lubi przypały, prefekt Hogwartu. Na stronie: - prefekt Gryffindoru (14 edycja; 27.07.2015 - 11.11.2015) - przewodnicząca Karczmy pod Parchatym Trollem (31.08.2015 - 21.11.2015) - Redaktor Naczelna Proroka Niecodziennego (Wydanie 4 - Halloween), (Wydanie 5 - Nowy Rok, (Wydanie 15 Walentynki), (Wydanie 16 (Huncwoci)) - Prefekt Hogwartu (27.08.2017-) ![]() Bo mogę ![]() ![]() Sim Shanti w wykonaniu EmilyWright ![]() ![]() Magiczna siódemka ![]() Magiczna siódemka part II ![]() Ciekawa liczba punkcików ![]() ![]() |
|
|
|
| Only Dream |
Dodany dnia 03.09.2015 21:02
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 10 Postów: 848 Dom: HufflepuffPunkty: 9544 Ranga: Ponury Żniwiarz Data rejestracji: 22.08.15 |
Kiedyś uwielbiałam Dramione.. Teraz trochę mi przeszło. Teraz najbardziej lubię Teomione (Nott i Hermiona). Interesujące jest też Fremione. Snape i ktoś tam tylko w parodiach. Ewentualnie Blaise i Ginny. A Ron i Hermiona wywołują u mnie mózgopląs.. Do szybkiego kontaktu zapraszam na Discord: paniwinko ![]() HPnetowy Ciastkarz prezentuje: Dzisiejsza gablotka ciasteczek! ![]() ![]() ![]() ![]() I'm not sure if I attract crazy or if I make them that way. ![]() Właściciel(ka) pierwszej w czarodziejskim świecie linii sklepów erotycznych. Już niebawem otwieramy nową filę na Nokturnie! ![]() Współwłaściciel(ka) zakładu pogrzebowego Czy to już?. O szczegóły pytać na sb. Wybierz się z nami w tą ostatnią podróż! ![]() ![]() |
|
|
|
lilcia |
Dodany dnia 03.09.2015 21:20
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 191 Dom: SlytherinPunkty: 665 Ranga: Prefekt Slytherinu Data rejestracji: 22.01.15 |
Ulubione parringi? Hmmm wszystkie kanoniczne! No i ostatnio mam fazę na trzecie pokolenie. Więc moim ulubionym parringiem jest *minuta budująca napięcie*... Scorly! Połączenie córki Harry'ego i syna Malfoya jest najfajniejsze! Nie ścierpię gejowskich, niekanonicznych i ukazujących relacje Nauczyciel - uczeń parringów. Nie lubię też Scorose - Rose Weasley i Scorpius Malfoy. Po prostu nie pasują do siebie
|
|
|
|
MonicMalfoyWeasley |
Dodany dnia 31.10.2015 13:57
|
![]() Postów: 51 Dom: RavenclawPunkty: 204 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 29.09.15 |
Kocham Dramione i Fremione, ale parringiem Harry& Hermione też nie pogardzę ;p W książce fajnie, że Rowling połączyła Rona i Hermione, ale jednak ja cały czas liczyłam, że będzie ona z Harry'm Lubie też opowiadania z bliźniakami np. Fred/Hermione/George. Spotkałam sie z Parringiem Drapple co mi sie totalnie nie podobało. Dla mnie na przykład okropne są połączenia młodszych i starszych np. Ginny Weasley i Lucjusz Malfoy albo Hermiona Granger i Severus Snape. Dla mnie to jest... niesmaczne. Czytałam też kiedyś opowiadanie z parringiem Syriusz i Hermiona tylko, że chodziło tam o to, że Hermiona przeniosła sie w czasie do czasów Huncwotów i powiem szczerze, że było to jedno z najciekawszych opowiadań jakie czytałam. W Ravenclawie tylko ci Których umysł pięknem lśni. "Prawda to cudowna i straszliwa rzecz, więc trzeba się z nią obchodzić ostrożnie." ~ Albus Dumbledore "Czasem trzeba być w życiu ofiarą, żeby kiedyś stać się zwycięzcą." ~ Autor Nieznany "Telewizja to tylko zastępcza rozrywka dla mózgu, kto nie czyta, ten właściwie nie potrzebuje już głowy, nie mówiąc oczywiście o wyobraźni i fantazji" Billie Joe |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 




Hufflepuff















Ravenclaw









Gryffindor







































Ale przybija mnie to, że Snape kochał Lily całe życie, a ona wybrała Jamesa
Slytherin






































