Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Strona 2 z 2: 12
|
|
Podsumujmy ten rok
|
|
Marcus Clinton |
Dodany dnia 27.12.2016 19:32
|
![]() Pochwały: 23 Postów: 1138 Dom: RavenclawPunkty: 30894 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 14.07.16 |
To zacznę od tego, że rok 2016 zacząłem spadając z łóżka. Spałem w nim z dwiema innymi osobami, które mnie z niego zepchnęły. Ale ogólnie ten rok zapisuję do udanych. Zdałem testy w szkole, miałem nawet dosyć wysoki wynik. Potem trafiłem na HPneta i od tego szczęśliwego lipca tak naprawdę zaczął się mój wspaniały rok. Poznałem tutaj wiele fajnych ludzi. No i Shant, ale to już każdy wie. Mam tylko nadzieję, że uda mi się z kilkoma innymi osobami z HPneta kiedyś spotkać. Może w 2017? Po prostu Marcin Takie cudo dostałem <3 ![]() Takie miłe słowa mnie spotkały ![]() ![]() Mój ranking najcudowniejszych nóg! 1. Edyta! ![]() 2. Livka! Tu cenzura zdjęcia 3. Scarlett! ![]() https://zapodaj.n...83bd62.jpg Ogłaszam wszem i wobec, iż GiHP to moja siostra bliźniaczka. Dedykuję jej tego gifa Edki, bo mi się podoba i jej też musi się spodobać ![]() Edyta <3 Moja motywatorka! United <3 Śląsk! You laugh at me because I'm different, I laugh at you because you're all the same. "Śmierć będzie ostatnim wrogiem, jaki będzie pokonany" "Każdy ma fanów, ale ja mam najlepszych fanów, ja to wiem. Tak się stało, że moja muzyka odnalazła najpiękniejsze, najfajniejsze, najbardziej szlachetne i wartościowe serca. " - Edyta Górniak |
|
|
|
Inga Clinton |
Dodany dnia 27.12.2016 21:52
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 6 Postów: 835 Dom: SlytherinPunkty: 7802 Ranga: Żywy worek treningowy Data rejestracji: 08.02.15 |
Carrie nie żyje, Marcus to mój brat, obejrzałam Rouge1, Doktor Strange jest wypasiony, czekam na Głardiansów Of Galaksi i na Spajdermena i na Tora i na Awendżersów i wgl. NO I NA SW8 I NA NOWĄ PŁYTĘ KATY PERRY! NOWA TRASA W 2017! Natka Potter życiem <3 Edytowane przez Inga Clinton dnia 28.12.2016 14:29
|
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 27.12.2016 22:13
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Nie był to zdecydowanie mój rok. Bywały oczywiście gorsze, ale ten niósł za sobą tyle stresu, zmęczenia i spadku formy psychicznej, że nawet się cieszę, że już się kończy. Mimo że to oznacza, że będę zaraz jeszcze starsza. Było też trochę fajnych momentów, ważnych dat, nowych znajomości, a co za tym idzie, prób "wyjścia do ludzi", więc całkiem nie spisuję tego roku na straty. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że 2017 będzie lepszy, że moja kondycja nadal będzie zwyżkować i że dzięki temu sama będę mogła być lepsza dla ważnych dla mnie osób. No i generalnie jak można tęsknić za rokiem, w którym pożegnaliśmy tyle ważnych postaci? ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
gordian119 |
Dodany dnia 27.12.2016 22:27
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 3594 Dom: SlytherinPunkty: 14123 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 08.06.16 |
Powiedziałbym, że był to najlepszy rok w moim życiu. Skończyłem szkołę z dosyć dobrymi wynikami, maturę zdałem może nie jakoś rewelacyjnie, ale na tyle, że bez problemu dostałem się na studia. Tam też bardzo fajnie- jestem wręcz porażony absolutnym brakiem gimbusów pozytywnie oczywiście A to podobno najlepszy okres w dorosłym życiu, choć akurat na ten temat wypowiem się za 5 lat... No i nie mogę też zapomnieć o tym, że w tym roku zarejestrowałem się na HPNeta Poznałem też mnóstwo fajnych osób (także i tutaj). Kiedy przed dwoma tygodniami osiągnąłem kolejny sukces zdając prawo jazdy, powiedziałem że rok mogę już zamknąć. Ale myliłem się, bo dosłownie dzisiaj dowiedziałem się, że dostałem na egzamin na studiach akurat tego egzaminatora, którego chciałem Zatem bardzo udany dla mnie rok, oby następny był nie gorszy
|
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 27.12.2016 22:30
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Ten rok niczym szczególnym się nie wyróżnił od poprzednich lat. Był może mniej tragiczny od poprzedniego jeżeli chodzi o wypadki, ale np. 28 sierpnia tak niefortunnie upadłem w stanie upojenia alkoholowego, że znalazłem się w szpitalu z dwoma krwiakami na mózgu... Niby strasznie, bo leżałem na chirurgii ogólnej (na Kraśnickich nie ma neurochirurgii), ale były te krwiaki malutkie - do wchłonięcia. I tak po ostatniej tomografii z kontrastem się stało. Potem jeszcze wizyty kontrolne u chirurga i neurologa. Do neurochirurga na Jaczewskiego nie jechałem, bo musiałbym do maja czekać 2017 roku! Polska służba zdrowia. To już chyba cud, że tak się skończyło tym razem, ale do 15 września leżałem w szpitalu. Kroplówek i różnych leków to kilkadziesiąt przyjąłem. Mimo wszystko mile wspominam ten czas - ładne i sympatyczne pielęgniarki, fajni "współlokatorzy", biblioteka, kaplica i wychodzenie na papierosa z podłączoną kroplówką <hardcore> Dalej to nic ciekawego... Sąsiad umarł, ale miał raka i 86 lat, więc było to do przewidzenia. W sumie nuda i takie nijakie życie w tym roku (pielgrzymki, mecze, EURO, kumple, otworzony kebab blisko domu). Nic więc szczególnego. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 27.12.2016 22:41
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Rok 2016 zaliczę do udanych. Był to czas zaawansowanego rozwoju osobistego, dużo się nauczyłam, myślę też, że kończę ten rok jako osoba bardziej dojrzała i świadoma swoich poglądów. Oddzielam ważne od nieważnego. Ponadto, znalazłam sobie nową pasję, jaką jest fitness i po całym życiu zmagania się z lenistwem, w końcu pokochałam jakiś sport ;d Udało mi się również przeżyć wakacje życia, dostać podwyżkę, wrócić do dzieciństwa dzięki Fantastycznym Zwierzętom i być na meczu pożegnalnym Pawła Zagumnego, co było dla mnie bardzo emocjonalnym przeżyciem. Jeżeli chodzi o negatywne sprawy, to z pewnością zaniedbałam książki. Ale nie z braku chęci - z jakiegoś powodu bardzo trudno było mi znaleźć lekturę, którą byłabym w stanie dokończyć, prawie wszystko mnie nudziło. No i z ważniejszych spraw, to na pewno był to tragiczny rok dla Europy i ogólnie zachodniego świata. Ponadto, nie jestem osobą, która płacze po sławnych ludziach, ale trzeba przyznać, że świat rozrywki stracił w tym roku kultowe postaci, a wśród nich Rickmana, Prince'a, Davida Bowie, George'a Michaela czy - dzisiaj - Carrie Fisher. Jeżeli chodzi o nadchodzący rok, to wszystko wskazuje na to, że będzie on w moim życiu bardzo ważny i przełomowy i trzymam kciuki, żeby wszystko się udało... ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
-lavender- |
Dodany dnia 28.12.2016 18:52
|
![]() Pochwały: 6 Postów: 519 Dom: RavenclawPunkty: 12414 Ranga: Mistrz Expelliarmusa Data rejestracji: 20.06.13 |
Gdyby nie patrzeć na wydarzenia z ostatnich dni, ten rok mogę zaliczyć do udanych. Sam początek może nie był najlepszy, jednak już od marca wszystko zaczęło się w miarę układać, a dalej było coraz lepiej. Byłam na czterech turniejach tanecznych i mimo, że ze swoją solówką nie zajęłam miejsca na podium, jestem bardzo zadowolona, ponieważ wiem teraz nad czym mam pracować. Kwiecień, maj i czerwiec nie wyróżniały się niczym szczególnym, za to wakacje były zdecydowanie na plus. Działo się podczas nich tyle rzeczy, że już chyba nawet wszystkich nie pamiętam ![]() Potem powrót do szkoły, więcej nauki (w gimnazjum nie jest już tak fajnie jak w podstawówce) i kolejne trzy miesiące upłynęły zwyczajnie. Cieszę się a jednocześnie trochę smucę z faktu, że od września do dzisiaj czas upłynął mi tak szybko. Ogólnie ten rok jakoś wyjątkowo szybko zleciał. Mam nadzieję, że przyszły będzie równie dobry ![]() Life is better when you dance. ![]() And if the music is good you dance. ![]() Never too tired for it. ![]() ![]() W Hogwarcie Josephine Davis - klik! ![]() Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie. ![]() W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni. ![]() ![]() My body is like a rum chocolate souffle. If I don't warm it up right, it doesn't rise. ![]() Did you know that dolphins are just gay sharks? ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 30.12.2016 15:53
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Członek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
Hmm ten rok na pewno był lepszy niż poprzedni. Zmiana pracy wyszła mi na dobre, spotykałam się z HPnetowiczami, weszłam do redakcji Pamiętam jak czułam się równo rok temu i mogę też stwierdzić że z pewnością psychicznie teraz jest lepiej. Nie mogę tylko uwierzyć, że to już kolejny rok :o Jaki Sylwester taki ponoć cały rok, więc i tutaj się optymistycznie nastawiam Moja chrisowa TOP5 ![]() 1. Always&Forever Chris Wood ![]() 2. Chris Hemsworth ![]() 3. Chris Evans ![]() 4. Chris Pratt ![]() 5. Chris Pine ![]() Maybe, you don't know Katherine at all. Did it ever occur to you that you have no idea who I really am? [/center]![]() Mam talenty różne, lecz nie należy do nich poezja staram się klecić słowa aby była w tym finezja. Obietnice złożyłam, więc spełnić ją należy admin co nie dotrzymuje słowa? Kto mu uwierzy? Z przeprosinami do Ciebie Kath pędze aby nie popaść w wieczna nędzę. Kiedy Mafia się z wielką pompą rozpoczęłą, nie chciałam aby osoba z miasta zginęła. Choć początkowo w mych oczach byłaś podejrzana, wymówka z brakiem czasu, zdawała się odgrzewana. Gdy zaś ufać zaczęłam w twe piękne słowa, mafia nie pozwoliła, by lekka stała się ma głowa. Rozkazali głosować wbrew mojej woli, musiałam się pilnować aby nie wyjść z roli. Swojego słowa bronić miałam zacięcie, najlepiej tak aby wśród innych miało ono wzięcie. Przepraszam najszczerzej, lecz nie cała moja jest wina, głosu bym na Ciebie nie oddała, gdyby nie mafii kpina. Grałaś zacnie, choć nie każdy to potrafił docenić, szkoda, że losów miasta nie udało nam się zmienić. Z najszerszymi przeprosinami, Tako. Cóż to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa I z dupy łzy śmiechu rozlewając rzęsiste Wciąż sunie w dół siłą tyłków rozpędzone Ciemność nagłą powitać co się jej nie spodziewa To z trzech części całość misternie złożona Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi I bucha wciąż gdy w dół tak pokracznie złazi Zielonym długim poddupcem połączona A każdy człon tego przedziwnego bytu Nie przez Boga do życia powołanego Lecz przez wyobraźnie chore i łyki płynu czystego Zdaje się niczym wobec wspaniałości swego odbytu Bo piękny on niczym moszna na nieboskłonie Mądry jak żadna ze stóp co na świat zrodzona A zabawna tak, że aż strach Oto jest Kath Gne - Twoje przedtyłcze <3 Ołtarzyk uwielbienia Chrisa ![]() Autorstwa pięknej i utalentowanej Gne <3 Chris to dupa jakich wiele, Męski facet w fajnym ciele, Serial o nim Kath ogląda, Lecz na tyłek wciąż spogląda. Na nic próby oderwania Wzroku od słodkiego drania, Uśmiech jego mówi wiele Aż mam ciarki na całym ciele! By Sam Quest ![]() The wasted years, the wasted youth The pretty lies, the ugly truth And the day has come where I have died Only to find, I've come alive ~Teen idle ![]() I was angry with my friend; I told my wrath, my wrath did end. I was angry with my foe: I told it not, my wrath did grow. And I waterd it in fears, Night & morning with my tears: And I sunned it with smiles, And with soft deceitful wiles. And it grew both day and night. Till it bore an apple bright. And my foe beheld it shine, And he knew that it was mine. And into my garden stole, When the night had veild the pole; In the morning glad I see; My foe outstretched beneath the tree. Do hymnu! Katherine jak ten kwiat wykwitła na stronie, Katherine zostanie z nami po wsze czas. Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwała, bo serce jej ogromne niczym głowa Andrzeja. Refren: Chwała Ci nasza, Katherino! Filmowcu najlepszy, kochana userko! Znajomość TVD największą masz! Chwała Ci, nasz pierniczku! Twa sława się ciągnie za Tobą niczym smród. Lecz nie martw się tym, bo oznacza on Twój trud. Każdy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia. Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Cię ktoś! Refren. Upijałaś się w Karczmie, szalałaś w Hogwarcie, lecz byłaś w stanie pokonać Parchatego Trolla. Dzielnie walczyłaś w konkursie literackim, w redakcji Proroka zasiadłaś niczym król. Refren x2 ~ Pszemek - łosiek <3 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
potterekking |
Dodany dnia 30.12.2016 19:26
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 95 Dom: GryffindorPunkty: 1395 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 18.10.16 |
Bardzo podobał mi się ten rok i spędziłem go bardzo dobrze, trochę rzeczy nie przyjemnych było, ale to nic. W tym roku zarejestrowałem się na HPnecie i bardzo się cieszę. Mam nadzieję, ze ten rok będzie lepszy i bardziej Potterowy.
|
|
|
|
Sam Quest |
Dodany dnia 27.12.2017 21:45
|
![]() Pochwały: 35 Postów: 3698 Dom: RavenclawPunkty: 45365 Ranga: Specjalista ds. sprzedaży Data rejestracji: 09.04.15 |
Kurcze, to takie dziwne, że już kolejny rok za mną O.o. Ten rok był... hmm... chyba fajny. Szczególnie pierwsze półrocze gdy mieszkałam z El wspominam bardzo dobrze, wprawdzie rok 2017 spędziłam w dużej mierze w pracy, a na studiach zawalam jak się da to jest fajnie. Moje życie towarzyskie zaczęło istnieć, spotkałam się z HPnetowiczami, poznałam na żywo Bad i Marcusa. To był dobry rok. Może nie najlepszy w moim życiu, ale pełen fajnych chwil, śmiesznych momentów i dobrych seriali. Nie było przełomów, ale było fajnie, oby ten 2018 był tak dobry jak ten, a może nawet lepszy ![]() A jaki był ten 2017 rok dla Was? ![]() Ściana uznania i miłości ![]() Daniel Radclffe to mój crush Nie kłam, że go nie znasz Harry'ego Pottera zagrał niektórych nawet nabrał, że ma oczy koloru zielonego a tak naprawdę są niebieskiego "Tak jak Ron" - woła Ulica dziewczyna pięknego lica. Potteromaniak z niej na schwał i nie jest to żaden wał. Daniel Radcliffe to mój crush Wiesz dlaczego jeżeli oczy masz Z zarostem mu do twarzy O takim Danie każda Samica marzy. ![]() Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Czy to słońce, czy to deszcz W moich myślach on wciąż jest Myślę o nim nieustannie Nawet gdy się kąpię w wannie Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nie wiem jak się to zaczęło Lecz gdy serce moje drgnęło Cała byłam zakochana I tak kocham tego Dana Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nigdy o nim nie zapomnę Nawet jeśli spotkam bombę Jest to miłość jednostronna Ale źle to nie wygląda Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana wiersz by Elizabeth_ ![]() ![]() Ściana chwały ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Violet-Horde |
Dodany dnia 27.12.2017 22:16
|
![]() Pochwały: 6 Postów: 959 Dom: HufflepuffPunkty: 14026 Ranga: Wielki mag Data rejestracji: 31.01.17 |
założyłam konto na HP-necie i stałam się tu w miarę rozpoznawalna. zaczęłam biegać i poważniej traktować fotografie. zobaczyłam mojego idola na żywo. spędziałam iście magiczny dzień w zamku w mosznej. poznałam wspaniałych i mniej wspaniałych ludzi. płakałam i śmiałam się do rozupku w towarzystwie moich przyjaciół... myślę, że ten rok mógł być lepszy. żałuję paru decyzji i wiem, że będą się one za mną ciągnęły. jednak, gdybym miała możliwość cofnięcia ich, nie zrobiłabym tego. mogło być lepiej, ale przedstawienie musi trwać. mam nadzieję, że 2018 będzie po prostu lepszy ^^ Z DNIA 2018-12-20 NAGRANIE ZNALEZIONE DNIA 2019-01-11 PLAY. [ 00:45:32 ] [ W TLE CICHA MUZYKA, ODGŁOS STUKANIA PAZNOKCIAMI O BLAT. ] Zawieszenie sprzętu, na którym nagrywam zaczynały być irytujące. Ekran śnieży, sztuczna inteligencja resetuje się, tnie. Zgłoszenia do serwisu dokonałam poprzedniego dnia. Aktualnie staram zająć się dokumentacją tej usterki. [ PRZEWINIĘCIE DO POCZĄTKU. ] [ 00:02:05 ] Chwilowo ustalam nadawcę wiadomości, która zawirusowała system androida. Z powodu pewnego usunięcia danych z dysku, staram się przedstawić najważniejsze fakty na tej kasecie. Nazywam się Violet, należę do dystryktu Hufflepuff, w którym zajmuję się głównie pisaniem tekstów i grafiką. W wolnym czasie od spełniania obowiązków dobrego obywatela HP-neta, zagłębiam się w wiekowe artykuły o wartości historycznej lub udzielam się w świecie równoległym, postacią o numerze 5768SteRRav2018p (Spike Rees). Planuję większy wkład w życie kraju. Uważam, że sztuczna inteligencja... [ ZACIĘCIE OBRAZU. ] SYSTEM ERROR. SWITCHING TO AUTOMATIC CONTROL [ 01:03:28 ] [ SZUM. ] [ STRZAŁ. ] [ PIK PIK. ] Z tej strony główna sztuczna inteligencja. Violet nie może podejść do odbiornika. Zarządzenie: wprowadzenie nowego członka społeczeństwa z powody usunięcia dotychczasowego. Powód usunięcia: przeszukiwanie. Powód usunięcia: nieznany. END OF THE RECORDING. ![]() pfp cr: Giulia Valente |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 27.12.2017 22:22
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Dla mnie ten rok to była próba przetrwania, bo musiałam podjąć sporo kluczowych decyzji, wybrać drogę, którą będę szła przez następne lata. Dlatego z jednej strony to była droga przez mękę, ale z drugiej - mam to wreszcie za sobą. Jeśli chodzi o HPnet, to chyba nic spektakularnego tutaj nie zrobiłam haha. Spotkałam się z z wieloma osobami, poznałam kilka nowych, piłam poncz... chyba tyle ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
gordian119 |
Dodany dnia 27.12.2017 22:34
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 3594 Dom: SlytherinPunkty: 14123 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 08.06.16 |
Dla mnie mijający rok był dość trudny, szczególnie jego pierwsza połowa ostro dała mi się we znaki. W styczniu złapałem zapalenie płuc, tydzień spędziłem w łóżku a przez prawie dwa nie mogłem mówić. Potem z różnych powodów związanych głównie ze studiami przeżyłem lekkie załamanie psychiczne. Miałem kryzys tożsamości, czułem że wszystko to na co przez tyle lat stawiałem będąc pewnym siebie do granic możliwości, teraz sypie się jak domek z kart. Na szczęście to był tylko przejściowy kryzys, na który lekarstwem okazało się wyciszenie, zapomnienie o utrapieniach i zajęcie się czymś innym. Miałem wtedy trochę wolnego, zająłem się innymi sprawami, nabrałem siły i powoli, kroczek po kroczku wracałem do dawnej formy rozwiązując jeden problem po drugim. I kiedy wszystko już powoli wracało na właściwe tory moja 88-letnia babcia przewróciła się na mokrej podłodze w łazience i złamała nogę. Od tej pory zaczęły się kłopoty całej rodziny. Mój tata, na którego spadło opiekowanie się babcią, przez jakiś czas wiecznie chodził wkurzony, na początku czerwca nawet sam trafił do szpitala, z przemęczenia zemdlał. To też był dla mnie bardzo trudny czas, sam wkurzałem się na wszystko dookoła i musiałem przemyśleć kilka spraw. Potem wakacje były dla mnie okresem do którego nie chciałbym już wrócić. Po bardzo trudnej pierwszej połowie roku chciałem się znowu wyciszyć, ale nie wychodziło. Fizycznie byłem w dość słabej formie, więc nawet to co zawsze mi pomagało, czyli porządne zmęczenie po rundce na rowerze, nie działało tak jak powinno. Przez cztery długie miesiące nie mogłem znaleźć sobie miejsca, potwornie się nudziłem a jednocześnie byłem tak zmęczony, że nic mi się nie chciało. W nadchodzącym roku postanowiłem nieco rozsądniej sobie wakacje zaplanować... Ostatnie miesiące roku (od września) były jednak nieco bardziej udane. We wrześniu byłem na wyjeździe integracyjnym nowych studentów, poznałem kilka fajnych osób, a od kiedy wróciłem na studia wraz z nową energią czuję się już naprawdę dobrze i z nadzieją i realnym optymizmem patrzę na ten nadchodzący rok. A czy ten mijający naprawdę był taki zły? Niekoniecznie. Przede wszystkim po przerwie wróciłem na HPneta i poznałem kilka świetnych osób, które doskonale wiedzą że mówię tu właśnie o nich Kilku HPnetowiczów udało mi się też spotkać na żywo. Zatem to na pewno bardzo pozytywna strona tego roku Witam was, moi drodzy, w krainie czarów! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() A jeśli chcecie zdobyć Druhów gotowych na wiele, To czeka was Slytherin, Gdzie cenią sobie fortele. Posycz sobie, mała żmijko Wij się, żmijko, wij Bądź milutka dla Gordiana Bo cię przybije do drzwi! ![]() Od Hermionki78 na Halloweeeeeeeeeen ![]() Order Dobrego Ucznia za 3. miejsce w konkursie na najaktywniejszego ucznia Hogwartu (2017/2018) ![]() ![]() W Hogwarcie: Gordian Stella (4.07-2016-8.07.2018) Prefekt Slytherinu 2017/2018 Bruno Boccanegra (od 8.07.2018) |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 28.12.2017 08:20
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Czytam każde podsumowanie, bo jestem bardzo ciekawa, jak wam minął ten rok. U mnie to był czas sporych zmian życiowych - wyprowadziłam się z domu, zrobiłam kurs instruktorski, powoli zaczynam się rozkręcać w branży fitness, mój chłopak również jest blisko przekwalifikowania się do innego zawodu. Zaliczyłam udany wyjazd na Majorkę z przyjaciółmi. Na początku roku złapałam nową pasję, tzn. psy - od lutego nauczyłam się o nich mnóstwo i mam kompletnego świra na tym punkcie. Lato minęło pod znakiem przeprowadzki i urządzania się, na jesień dopadł mnie koszmarny kryzys i balansowanie na skraju klinicznej depresji. W grudniu jakoś powoli zaczęłam z tego wychodzić i wraz niektórymi hpnetowiczami przygotowywałam się do świąt, cała ta otoczka przyniosła mi dużo frajdy. Najogólniej mówiąc wypaliłam się w mojej obecnej pracy i w przyszłym roku mam twarde postanowienie ją zmienić. Ponadto, mimo że dobrze mi "na swoim", to w tej chwili nigdzie nie czuję się tak naprawdę w domu (u rodziców już nie, u siebie jeszcze nie...) i to też zaskakująco miesza w głowie. Podsumowując, był to rok trudny, ale z drugiej strony ruszyłam mocno do przodu. Chyba dorosłam... ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
kkinga123 |
Dodany dnia 29.12.2017 20:03
|
![]() Pochwały: 15 Postów: 546 Dom: RavenclawPunkty: 17957 Ranga: Żywa legenda Data rejestracji: 02.07.09 |
Powiedziałabym, że rok był dobry, tylko końcówka była strasznym niewypałem. Z HP netu zniknęłam jeszcze w 2016, więc tu dużo nie powiem. Początek roku był świetny, semestr letni też, dużo czasu spędzonego ze znajomymi, chłopakiem, bez większych problemów. Wakacje spędzone w niezbyt dobrej pracy, z niezbyt dobrymi warunkami, ale dobrym towarzystwie, swojej przyjaciółki. Później zapalenie nerek, trochę stresu w szpitalu, trochę stresu na wrześniowych zaliczeniach. Początek nowego semestru to głownie problemy chłopaka, oblanie przez niego roku, konflikt z jego rodziną, podsumowany nieprzyjemnym rozstaniem w grudniu, jego wyprowadzką z mieszkania. Konflikty ze znajomymi w dużej mierze przez problemy chłopaka, i ogólnie troszeczkę popieprzenie sb każdej dziedziny życia. Powrót na HP neta ( Co jest super-hiepr-extra)Więc tendencja zdecydowanie spadkowa, od mocnej 8 na początku roku do słabej 2 na jego końcówce. Mam nadzieję, że w 2018 proporcja się trochę odwróci i będzie tylko lepiej. Fajnie się tak wygadać w internetach hahaha. Edytowane przez kkinga123 dnia 30.12.2017 00:11
Last letter of Sehzade Mustafa to Sultan Suleiman Hunkarim, you will most likely never get the opportunity to read this letter that I will be carrying on my heart. I am writing this letter on the off chance that I fall into a fate that I hope will never happen. This is my wish. But if my wish does not happen, and this letter does indeed reach your hands, that would mean that you have executed me. Oh Hunkarim, oh my dear father. Since you are reading these sentences, you have cut out your own heart, and I have passed away from this planet of lies. Please know that your hands have been mixed with blood, and know that you have taken an innocent life. We made a promise to each other. I promised you that I would never rebel against you. And you swore that you would not execute me. I kept my promise, father, and I definitely did not rebel against you. I swear on my son Mehmet life, and I swear on my daughter Nergizsah life that I did not betray you! I will never. However, you, you went back on your word. You did the thing that you said you would never do! I am leaving this cruel worlld in where a father can kill his own son. Instead of living like an oppresor who, for the sake of his good fortune and for the power that the throne brings, has targeted his father's life, I would rather die like someone who was wronged and appressed. Maybe my name won't be written into the golden pages of history and nobody will speak of my victories, nor will I have a throne to preside over. Furthermore, people will write that i was a Sehzade who was a traitor. So be it. Let them write things that way. Let them hide the truth that Allah knows. One day will come where the stories of the oppressed will also be told... Maybe in a few years, or maybe in a hundreds of years, someone will tell my story. Someone will hear me and will learn the truth. And on that day justice will return to the oppressed. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Klaudia Lind |
Dodany dnia 29.12.2017 21:33
|
![]() Pochwały: 13 Postów: 1044 Dom: HufflepuffPunkty: 34220 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 31.01.17 |
Ten rok uważam za podobny do poprzedniego, nie wiele się u mnie zmieniło. Największą zmianą było zarejestriwanie tutaj, było to w styczniu i od tej pory każdą większą okazję i święto spędzam z wami Ponad to zaczęłam czytać Harry'ego Pottera, co bardzo zainspirowało mnie do rysowania. Ten rok bez wątpienia był czasem HP ![]() Wakacje były udane, aczkolwiek brakowało mi gór. Sporo jeździłam i zwiedzałam, bo to pierwszy rok z samochodem ![]() Z pracą nic się nie zmieniło, raz jest, raz jej nie ma, nadal jestem w tym bardzo niestała:/ Zrobiłam w tym roku sporo badań lekarskich i z tego się cieszę, wszystkie wyszły ok ![]() To w sumie tyle, nic ciekawego ![]() ![]() ![]() O tym zawsze pogadam ![]() *rysowanie*książki*anime*wiedza ezoteryczna*Saga o Ludziach Lodu Znajdziesz mnie na: blogu:https://sagaoludz...gspot.com/ instagramie:http://www.pictam...5597626476 mrauuuu Ulubione anime - Noragami![]() Ulubione filmy - seria Jurrasic ![]() [color=#ffff00]Ukochane bajki ![]() ![]() Dzięki za odwiedziny ^^[/color] |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
Strona 2 z 2: 12
| Przejdź do forum: |



spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię 




Ravenclaw













Inga Clinton
Slytherin










A to podobno najlepszy okres w dorosłym życiu, choć akurat na ten temat wypowiem się za 5 lat... No i nie mogę też zapomnieć o tym, że w tym roku zarejestrowałem się na HPNeta
Gryffindor






















































i bardzo się cieszę. Mam nadzieję, ze ten rok będzie lepszy i bardziej Potterowy.

















Hufflepuff
























































