Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Wybory/Polityka
|
|
fuerte |
Dodany dnia 26.05.2015 17:52
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Natomiast jeśli chodzi o ten link od Fuer, to ja już pisałam, że dla mnie takie artykuły są śmieszne. Ludzie tak kochają się przysrywać do Kościoła i katolików, jakby co najmniej im do domu wchodzili i machali flagą z Jezusem przed nosem. Co to komu niby przeszkadza, że grupa osób poszła manifestować o uczciwość głosowania? To jest jakaś nowość, że liczenie głosów często jest przekłamane? Gdyby taka grupa osób nazwała siebie "Czterolistna koniczyna" i nosiła zielone koszulki z żonkilami, to wszyscy krzyczeliby "oooo! Jaka super inicjatywa!". Modlić się zabronicie? To wolny kraj. Jak będą chcieli, to się położą krzyżem przed Sejmem i nic nikomu do tego. A że są ostro piźnięci, to w sumie mi rybka. A co przeszkadzało katolikom w spektaklu Golgota Picnic? Przecież nikt im nie wchodził do domów i nie odgrywał bluźnierczych scen na dywanie w salonie. A mimo to podnieśli kosmiczny raban i doprowadzili do tego, że spektakl nie doszedł do skutku. Co przeszkadza katolikom w tym, jak żyją niewierzący/innowiercy/nieheteroseksualni? Oni też nikomu do domu nie włażą, a katolicy wiecznie robią raban. Widzisz tylko jedną stronę medalu - biedny, poszkodowany kościół. Mnie to wisi, czy ktoś się modli, czy nie, czy żyje "po bożemu" czy nie. Nie chodzi mi o przysrywanie kościołowi bez powodu, bo jak nie mam nikomu niczego do zarzucenia, to tego nie robię. Natomiast dopóki część katolików i sami hierarchowie, nie dadzą żyć mnie i będą się wtrącać w każdą sferę życia i decydować, co mogę obejrzeć, a co nie, co zrobić ze swoim ciałem, a co nie, to będę punktować takie sprawy. Bo im wolno wszystko, a całej reszcie tylko to, co mieści się w ich (kościoła) pojęciu świata. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 26.05.2015 21:59
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
A ja myślę, że taka inicjatywa jest głupia, nawet jakby szły tam żonkile w doniczkach. Co to da, że oni będę modlić się pod PKW i pokazywać jaką to mają moc. Boga nosi się w sercu i przez swoje czyny pokazujemy mu, że Go kochamy. No to jest twoje spojrzenie na wiarę i ja się z nim zgadzam, natomiast należy akceptować sposób myślenia innych, o ile oczywiście nie wiąże się z mową nienawiści. A w tym artykule nie przeczytałam, żeby ludzie obrażali Komorowskiego czy cokolwiek w tym guście. Jak chcą, to niech się modlą. Widzisz tylko jedną stronę medalu - biedny, poszkodowany kościół. Mnie to wisi, czy ktoś się modli, czy nie, czy żyje "po bożemu" czy nie. Nie chodzi mi o przysrywanie kościołowi bez powodu, bo jak nie mam nikomu niczego do zarzucenia, to tego nie robię. Natomiast dopóki część katolików i sami hierarchowie, nie dadzą żyć mnie i będą się wtrącać w każdą sferę życia i decydować, co mogę obejrzeć, a co nie, co zrobić ze swoim ciałem, a co nie, to będę punktować takie sprawy. No właśnie to nie ja widzę tylko jedną stronę medalu. Spójrz na to z tej strony, że sama domagasz się tego, aby inni nie wtrącali się w twój sposób na życie i jednocześnie krytykujesz życie innych. Skoro apelujesz o to, by ludzie nie włazili z butami do poglądów innych, to nie powinnaś tego robić w stosunku do katolików. Oczywiście - jeśli stoi za tym agresja, bo dla niej akceptacji nie ma. Zastanawiam się tylko, co ma niby to odwołanie spektaklu wspólnego z modleniem się pod budynkiem PKW. Dlatego ja nie ograniczam swojego pola widzenia do "biednego, pokrzywdzonego kościoła" ani do "złego, podłego, zapatrzonego w sobie Kościoła". Może jestem jakaś dziwna, ale od kiedy obrona katolików przed atakami świadczy o ograniczeniu umysłowym? W sumie to była bardzo profesjonalna kampania z rozmachem, tylko sam kandydat jeszcze nie urasta do rangi amerykańskich polityków No i słusznie, bo to nie USA i nie potrzeba nam tutaj amerykańskich polityków. Głowa państwa powinna odpowiadać naszym realiom. Ale nie przeczę, że kampania Dudy była o wiele lepsza niż Komorowskiego, który obudził się po I turze wyborów. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 26.05.2015 22:17
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
No właśnie to nie ja widzę tylko jedną stronę medalu. Spójrz na to z tej strony, że sama domagasz się tego, aby inni nie wtrącali się w twój sposób na życie i jednocześnie krytykujesz życie innych. Skoro apelujesz o to, by ludzie nie włazili z butami do poglądów innych, to nie powinnaś tego robić w stosunku do katolików. Oczywiście - jeśli stoi za tym agresja, bo dla niej akceptacji nie ma. Zastanawiam się tylko, co ma niby to odwołanie spektaklu wspólnego z modleniem się pod budynkiem PKW. No nie do końca ja, skoro właściwie oprócz wrzucenia linku, nie skomentowałam go w żaden sposób. Odwołanie spektaklu ma do tego tyle, że Ty nie widzisz uzasadnienia w tym, że komuś się może nie podobać to, co robi kościół, jakby tu serio chodziło o modlitwę. Stwierdziłaś, że to jak zwykle pocisk na kościół, jakby wszyscy naprawdę masowo po nim jechali, bo mają takie widzimisię. Więc przedstawiłam jeden z wielu przykładów na to, że ludzie mają prawo denerwować się, że ktoś leci przez stolicę z krucjatą różańcową. Nie jest to zabronione i nie zamierzam tego nikomu zabraniać, ale kwestia jest taka, że jest przyzwolenie na krucjaty różańcowe, a w momencie, kiedy te krucjaty ingerują w sferę kultury, to wolno im wszystko i nikt nie reaguje. Wydaje mi się, że nie napisałam nic szczególnego, co miałoby świadczyć o moim braku szacunku do ludzi wierzących. Nikogo nie nazwałam też ograniczonym umysłowo. Mam wrażenie, że to trochę krzywdzące dla innych, kiedy krytykowanie kościoła z jakiegokolwiek powodu tłumaczy się tym, że ludzie uwielbiają przysrywać kościołowi. Tak jakby nikt nie mógł mieć żalu do tego, jaki wpływ kościół ma na nasze państwo i władzę, albo z dziesiątek innych powodów. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 27.05.2015 09:46
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
No nie do końca ja, skoro właściwie oprócz wrzucenia linku, nie skomentowałam go w żaden sposób. Dlatego moja pierwsza wypowiedź odnosiła się jedynie do treści samego artykułu i komentarzy pod nim. Tak czy inaczej - ja widzę w tym wszystkim brak konsekwencji i mam tu na myśli nie konkretną grupę ludzi, ale całe społeczeństwo. Bo jeśli ty masz prawo krytykować katolików, bo uważasz ich zachowanie za złe, to oni też mają prawo krytykować ciebie, gdy uznają twoje zachowanie za złe. Jeśli ty możesz wpływać na kulturę w ten czy inny sposób, to oni również. Wiele osób ma za złe Kościołowi, że oddziałuje w ten czy inny sposób na nasze państwo, ale przecież to też są obywatele Polski i oni mają prawo właśnie tak się zachowywać. Czy my uznajemy to za słuszne czy nie, to już jest nasza rzecz. Ja chociażby uważam, że Kościół powinien wpływać na nasz światopogląd, ale nie arbitralnie narzucać, co jest dobre a co złe. Ktoś uznaje inaczej, ty uznajesz inaczej, to jest właśnie chyba ta wolność. Nie umiem tego lepiej wyjaśnić. Z Kościołem chyba ogólnie mamy do czynienia z błędnym kołem, bo z jednej strony osoby przeciwne mają pretensje, że katolicy krytykują ich sposób życia, a z drugiej sami krytykują sposób życia tych katolików. Działa to też w odwrotną stronę, bo katolicy pierwsi rzucają kamieniem (co nawiasem jest sprzeczne z zasadami ich wiary), a jednocześnie czują się wielce obrażeni, gdy ktoś mówi o problemach w Kościele. Może ludzie są po prostu egocentrykami. Od razu też zaznaczam, że nie uznaję każdej krytyki Kościoła za przysrywanie się, bo kiedy trzeba coś potępić, to oczywiście katolicy nie są świętymi krowami. Natomiast teraz wychodzi na to, że cokolwiek ten Kościół nie zrobi, zaraz wychodzi z tego gównoburza. Pamiętam jak jakaś para założyła "antyszatańską" stronę z "recenzjami" filmów i ludzie pobiegli smarkać na Kościół... jakby on miał brać odpowiedzialność z każdego wariata ze wspólnoty. Tutaj ludzie przeczytali, że katolicy zrobili sobie manifest i już poleciał hejt. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 27.05.2015 12:15
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Co do Kościoła, to mnie ten temat przez te parę lat zwyczajnie już znudził. W ogóle kłócenie się o religię wydaje mi się bez sensu. Jedyne co, to gotuje się we mnie, gdy Kościół chce się mieszać w sprawy państwowe (ingerować w ustawy, itd.). Ale awantury o krzyże w szkołach i każdą malutką aferę w parafii w Pćimiu Dolnym są po prostu nużące. Co do Dudy, to rozmowa z wami tutaj zainspirowała mnie do felietonu Napisałam trochę właśnie o amerykańskości jego kampanii, co mu wyszło, a co mu nie wyszło. Ma to związek z naszą dyskusją, więc wkleję link, mam nadzieję, że zechcecie przeczytaćhttp://pl.blastin...13423.html ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 27.05.2015 12:26
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Jakby co, to ja później odpiszę w innym temacie, żeby tu już nie robić bałaganu - także wiecie, bądźcie czujni, haha. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Angelina Johnson |
Dodany dnia 27.05.2015 14:01
|
![]() Pochwały: 23 Postów: 8024 Dom: SlytherinPunkty: 32803 Ranga: Komentuj FF, to się uśmiechnę Data rejestracji: 13.05.07 |
A ja jestem ciekawa co myślicie o tym? http://demotywato...nim-walcza Wstępnie powiem, że zgadzam się z takim ujęciem sprawy, bo to dla mnie też był wielki przekręt, jednak nieco denerwuje mnie sposób w jaki mówi o tym Duda. Wiem, że to styl bardzo polityczny i to normalne, ale jednak... no nie wiem, denerwuje mnie. Bądź co bądź jednak warto przesłuchać. Szkoda, że nic tym nie wskórał. Pamiętaj chemiku młody, komentuj ficki lub zmień się w odchody made by Mikasa, Butelka 31.07.2020r. ![]() ![]() ![]() ![]() Slytherin! Sss.. Nigdy nie pozwoliłem aby szkoła przeszkadzała mi w edukacji. Zawsze miałam szczęście. I znów będę je mieć. Krew na twoich rękach, Falka, Krew na twej sukience Płoń, płoń, Falka, za twe zbrodnie Spłoń i skonaj w męce! Trochę wstyd, ale cóż, zasłużyłam ;D ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 27.05.2015 15:43
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
PO to jest ogólnie jeden wielki przekręt, Ang. Właśnie czekam aż kolega mi pożyczy "Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego". Podobno jest to szokująca książka. I nie mówcie mi, że tam jest nazmyślane, bo gdyby tak było, to autor zostałby podany do sądu w ciągu pięciu minut. Ludzie Komora odcinają się od tej publikacji, a to znaczy, że nie chcą jej nagłaśniać. Na szczęście jest jeszcze internet, gdzie można się wszystkim podzielić. Jak przeczytam, to na pewno się wypowiem. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 27.05.2015 21:27
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Obejrzałam to wystąpienie Dudy i faktycznie facet wyłożył im kawę na ławę. Politycy PO nie mieli szczególnie ciekawych min, Nowakowi chociaż na moment znikł z twarzy ten arogancki uśmieszek, jak Duda mu wskazał, kto faktycznie powinien zająć się nadzorem tej sprawy z OLT. Niektóre wypowiedzi Dudy były jednak znowu uciekaniem w spisek, dlatego wcale się nie dziwię, że część posłów przyjęła te rewelacje z uśmiechem na ustach. Dla mnie cała ta afera to była jakaś katastrofa i rząd dał ciała na całej linii. Z jednej strony ludzie powinni się dziesięć razy zastanowić, zanim zaczną szukać pożyczek w tych wszystkich śmiesznych parabankach, ale z drugiej telewizja zrobiła z nich wtedy totalnych idiotów. Zaczęto wymagać od ludzi, że będą rozumieć wszystkie umowy, które czytają (jak nie czytali, co podpisują, to idiotami są faktycznie), że będą rozumieć wszystkie sformułowania, zwłaszcza w momencie, kiedy część z nich miała pewnie nóż na gardle. Inna kwestia jest taka, że kolesiostwo istniało, istnieje i będzie istnieć, ku zaskoczeniu zwolenników PiSu i samej partii, nawet wtedy, kiedy oni będą u władzy. Jasne, że tak świat nie powinien wyglądać, że to jest naganne i szlag człowieka trafia, jak czyta o wszystkich układach u władzy. Natomiast wskazywanie, kto powinien się podać do dymisji, a kto nie, zwłaszcza ze strony partii, która sama na skandalu straciła władzę, jest trochę nie na miejscu. Zresztą, w ogóle okazuje się, że ludzie mają krótką pamięć, bo wszyscy zapamiętali Nowaka z afery z zegarkiem, w której się PO wreszcie mogło go pozbyć, a nikt nie pamięta o jego udziale właśnie w tej sprawie z OLT. Ja Nowaka ogólnie nie znosiłam zawsze, ale akurat w kwestii tych zegarków, niezegarków, to PO sobie też nieźle rozegrała sprawę. Nawet wtedy, jak już przyszła afera taśmowa i się pojawiły krzyki, że trzeba wywalić połowę ludzi na zbity pysk. Nowak poleciał z partii i PO stworzyła pozory, że jednak coś się w strukturach ruszyło, a nie, że całkiem nikt nie ucierpiał. Co do samego Dudy, to mam w ogóle spostrzeżenie, że to był naprawdę zupełnie inny człowiek wtedy i teraz podczas kampanii. Zupełnie inaczej się wypowiadał - teraz moim zdaniem robi to identycznie jak Kaczyński; tak samo przedłuża sylaby, robi przerwy po wypowiedzeniu jednego słowa, tak samo kładzie akcenty, jakby skóra zdjęta z Kaczyńskiego. Wrażenie nieudolnej gestykulacji podczas kampanii jeszcze bardziej się potęguje, jak ogląda się Dudę w trakcie tego wystąpienia. Dramat ogólnie, jak tu komuś takiemu wierzyć w cokolwiek. Co do tej kampanii inspirowanej "House of cards". Mam wrażenie, że Internet ma z tego niezłą bekę, bo w sumie inaczej się nie da. Rozumiem w zupełności komentarze "jaki kraj, taki Frank Underwood", bo to jest naprawdę śmiech na sali. Zastanawiam się, czy ktoś sobie to wymyślił z powodu podobieństwa fizycznego, czy PiS zwietrzył w tym szansę na porównanie do bohatera jednego z głośniejszych seriali ostatnich lat. Moim zdaniem niewiele na tym ugrali, a Duda swoją sztucznością przeszedł wszelkie pojęcie. Wygrał tym, że bardziej wychodził do ludzi, zdaje się, że więcej podróżował po Polsce niż Komorowski. Natomiast myślę, że nawet jak Komorowski miałby świetną kampanię wyborczą, to i tak by przegrał, bo ludzie się po prostu za bardzo wściekli. A teraz czytam w Internecie komentarze, że Bronek przegrał, bo miał słabą kampanię. No jasne, że miał i pewnie miało to jakiś wpływ, ale największą jego wadą było to, że jest z PO. JOWy go pogrążyły, bo nawet, jeśli PO od początku powstania chciała ten system wprowadzać, to temat umarł na kilka lat i nikt już Bronkowi nie wierzył w takie bajki. Jeszcze na koniec mam takie spostrzeżenie, że rozwiązywanie jakichkolwiek afer rządu przez PiS, to też jest śmiech na sali. Nie uważam, że te przekręty i niewyjaśnione kwestie powinny zostać nieruszane - moim zdaniem też trzeba się tym zająć i rozliczyć wszystkich za łamanie prawa, bez względu na to, z jakiej partii są. Natomiast chciałabym, żeby wreszcie przyszedł ktoś, od kogo z mównicy sejmowej nie bije hipokryzja, kto sam jeszcze nie jest umoczony w żadne układy. Poza tym trudno jest mi wierzyć w szczere intencje polityków partii opozycyjnej, która sama od siebie nie ma nic do powiedzenia, ani zaoferowania. PiS głosuje przeciwko każdemu projektowi ustawy, bez znaczenia, czy jest zbliżony ich poglądom, czy nie. Jeśli tak im zależy na państwie, to niech za wszelką cenę forsują swoje ustawy, niech chociaż media o tym słyszą. Bo PiS nie jest jedyną opozycyjną partią w sejmie, a reszta projekty składa i mówi o tym, że składa. A PiS albo nie robi nic, albo w ogóle nie daje znaku, że coś zrobił, tylko wychodzi Błaszczak i pieprzy kolejny raz to samo, że rząd się powinien podać do dymisji. Ja nie potrafię takiej partii traktować poważnie, nie wierzę w rzetelność ich działań nawet w jakichś komisjach sejmowych; śledczych czy innych. Podpiszę się rękami i nogami pod rozwiązaniem każdego przekrętu, w który był uwikłany rząd, o ile w końcu przyjdzie ktoś, komu nie będzie zależało tylko na tym, żeby drugiej stronie dosrać, ale żeby faktycznie zrobić coś w majestacie prawa i państwa prawnego. Bo opozycja, która się nie zgadza dla zasady, żeby się nie zgadzać, to jest banda pajaców, a nie partia opozycyjna. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 10.06.2015 22:01
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
No i jak wrażenia z ostatnich kilkudziesięciu godzin? Rząd rozsypany, Stonoga szaleje, mówi się o przedterminowych wyborach (chociaż nie sądzę, żeby miesiąc czy dwa stanowiły jakąś różnicę) o ogólny burdel. Jakieś refleksje i przemyślenia z waszej strony? ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 11.06.2015 18:23
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Rozczarują się ci, którzy oczekiwali, że cały rząd poda się do dymisji. Kopacz już zrobiła co musiała, chociaż moim zdaniem na dymisje gości z nagrań jest za późno. Ale to też typowa próba ratowania wizerunku, bo przecież wyborcy oczekują wywalenia "winnych". Tylko, że dla wyborców cały rząd jest do wymiany, więc to chyba niewiele pomoże. Moim zdaniem PO jest już nie do uratowania, czego by teraz pani premier nie zrobiła. Co do Stonogi - śmieszy mnie tylko to, że ludzie się tak strasznie oburzają tym, że gościa zatrzymali, a on sam udaje idiotę, że był święcie przekonany, że nie będzie miał za to kłopotów. To jest znowu robienie z ludzi debili i granie pod publikę, że to państwo policyjne itd. Takie są przepisy, no sorry, nikt sobie tego nie wymyślił w dzień wycieku akt. Moim zdaniem Seremet powinien polecieć, ale nie wiem czy to przegłosują, czy w ogóle będzie wniosek. Z punktu widzenia państwa powinni to zrobić, ale PiS w życiu nie podpisze się pod jakimkolwiek wnioskiem Kopacz, czy jakiegokolwiek członka PO. Także tego. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 17.07.2015 14:37
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Od wyborów prezydenckich już spory czas minął. Oczywiście byłem na głosowaniu zarówno 10 maja jak i 24. Uważam, że to nie tyle mój jakiś wielki obowiązek, ale zwyczajne prawo do głosu. Myślę też, że osoby, które "olewają" wybory czy to prezydenckie, samorządowe, parlamentarne, do parlamentu europejskiego itp. nie powinny potem psioczyć, narzekać, hejtować wszystkich po kolei. Z prostego powodu: pozwolili, żeby inni zadecydowali za nich. Nie pójście na wybory paradoksalnie też jest wyborem. Oczywiście zawsze pojawia się ten sam argument: "Wszyscy to złodzieje, wszyscy kradną, nie mam na kogo głosować". Można rzecz jasna i tak, ale potem nie powinno się już co drugi dzień narzekać na służbę zdrowia, kolejki w urzędach, bezrobocie, rosnące ceny, korupcje na szczeblach władzy, kolejne afery, wysokie podatki. Takie jest moje zdanie. Odkąd ukończyłem te 18 lat, to żadnych wyborów nie opuściłem. W I turze zagłosowałem na Mariana Kowalskiego, który startował z listy Ruchu Narodowego. Bardzo spodobał mi się w debacie w TV Publicznej przed pierwszą turą. Facet do mnie trafił, przytaczał słuszne argumenty, prowadzący żadnym pytaniem nie był go w stanie zbić z tropu. Szczególnie spodobały mi się jego poglądy na wspólną walutę euro oraz sytuację na wschodzie Ukrainy. Podzielam jego zdanie w każdym calu. Również uważam, że Polska nie powinna wychodzić przed szereg i zbytnio się angażować w konflikt rosyjsko-ukraiński. Nie mamy w tym żadnego interesu. Na Majdanie przecież hucznie domagano się aby Przemyśl, Podkarpacie trafiły w granice Ukrainy. Trzeba jasno powiedzieć, że to nigdy nasi przyjaciele nie byli. Ostatnio obchodziliśmy 72 rocznicę Rzezi Wołyńskiej. Pamiętamy o Katyniu, Powstańcach 1 czy 17 września, ale to okrutne ludobójstwo wciąż jest gdzieś spychane na margines. Moim zdaniem nie powinno się dzielić ofiar na "lepsze" i "gorsze". Rosjanie jacy są tacy są, ale przynajmniej w końcu przyznali się do zbrodni katyńskiej, i pomników Berii nie stawiają. Natomiast Ukraińcy mało tego, że nie przyznają się do tej strasznej zbrodni, to jeszcze gloryfikują Banderę, UON, UPA. Pan Komorowski pojechał do naszych sąsiadów, zapewniał o przyjaźni, solidarności, pomocy... Kilka godzin po jego odjeździe parlament ukraiński uchwalił ustawę, która bandy UPA stawia na piedestale, i utożsamia z największymi bohaterami w walce o niepodległość Ukrainy. Ciekawy jestem tylko w jaki sposób zbrodniarz nabijający na sztachetę dwuletnią dziewczynkę walczył o wolność swojego kraju... To samo jeżeli chodzi o kwestię dotyczącą emigrantów z Afryki. Nie bardzo rozumiem czemu Polska ma zapewniać schronienie, dom itd. obcym kulturowo ludziom. Może warto by najpierw sprowadzić repatriantów ze wschodu? Tych, którzy nie prosili się wywózki w głąb Związku Sowieckiego, na Syberię, tych, którzy do dziś (ich dzieci, wnuki, prawnuki) mieszkają i żyją w Kazachstanie, na wschodzie Ukrainy... To w końcu Polacy, nasi rodacy, o których polskie państwo zupełnie zapomniało. Gdyby nie inicjatywy ruchów patriotycznych i narodowych, to ciężko byłoby coś w ogóle dowiedzieć się o Kresowianach. Wspieram całym sercem akcje RN: wysyłanie paczek z żywnością, ubraniami, materiałami szkolnymi na wschód do polskich rodzin. Wracając do wyborów prezydenckich, to w II turze wybór z mojej strony mógł być tylko jeden. Oczywiście zagłosowałem na Andrzeja Dudę, bo to całe "pilnowanie żyrandola" odrzucało mnie niemiłosiernie. No i sam Marian Kowalski oddał głosy nowemu prezydentowi (może nie jakoś chętnie, ale jednak zawsze w przeciwieństwie do chociażby JKM). Ta prezydentura pana Komorowskiego w moim odczuciu była jedną z najgorszych (chyba tylko Lech Wałęsa gorzej wypadł za swojej kadencji). Nie chcę mi się już nawet wypisywać tych wszystkich wpadek i niedorzeczności, ortograficznych byków, gaf i kompromitacji na scenie międzynarodowej. Panu Bronisławowi dużo "pomogła" też rządząca koalicja PO-PSL. Afery stoczniowe, podsłuchowe, hazardowe, Amber Gold, ustawa o wieku emerytalnym, 6-latkach idących do szkoły itd.) Żadnego referendum w tych kwestiach, pan Komorowski mówiąc brzydko zwyczajnie wypiął się na własny naród i głos Polaków. Co mu podsunęli koledzy z PO, to bez cienia wątpliwości podpisywał. Nawet podatek VAT o 23% w górę poszybował, a przecież pan prezydent obiecywał, że nie będzie podpisywał ustaw, które dotyczą podnoszenia podatków. Przysłowiowy pic na wodę. Kampanię miał (czy miał w ogóle?) po prostu beznadziejną. Straszenie PIS-em, Macierewiczem, Smoleńskiem, Kaczyńskim i tak w kółko. Żadnego retorycznego zdania właściwie. Przemysław Saleta wręczający mu bokserskie rękawice i mówiący, żeby "rozwali IV RP"... A przecież zgoda buduje . To samo panowie Lis czy Karolak. W publicznej TV, która ma być obiektywna po wyżywali się na (czym się ośmieszyli) Kindze Dudzie. Redaktor GW pan Michnik, który oznajmił, że "prezydent Komorowski może przegrać tylko i wyłącznie jak potrąci na pasach starszą zakonnicę w ciąży..." Cóż za pycha, pewność siebie, plucie jadem i propaganda nienawiści. W sumie nic dziwnego. Jeszcze w połowie lutego sondaże panu Komorowskiemu dawały 63% poparcia, podczas gdy panu Dudzie ledwie 15%. 2 i pół miesiąca, i trach ciach. Tzw. "elity III RP" do dziś się nie mogą pogodzić z tą jakże bolesną porażką. Poseł Niesiołowski zachowuje się w debatach telewizyjnych co najmniej jakby miał jakąś ciężką odmianę wścieklizny. Pan Duda ma u mnie ogromny plus za to, że dzień po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich złożył kwiaty pod tablicą upamiętniającą jednego z największych bohaterów narodowych jakim był śp. płk. rotmistrz Pilecki. Młody (bodajże najmłodszy na świecie prezydent), znający języki obce (w przeciwieństwie do pana Komorowskiego, który i z ojczystym językiem ma pod górkę), wykształcony (doktor prawa), no i z prezencją. Dla mnie lepszy wybór. Zobaczymy jak sobie poradzi na nowym stanowisku. A już za 100 dni wybory parlamentarne. Coś mi się wydaje, że powstanie koalicja PIS - Ruch Pawła Kukiza. No, ale czas pokaże. W każdym bądź razie nie jestem sobie nawet w stanie wyobrazić, że po 8 latach rządów ponownie na "tronie" zasiądzie PO do spółki z PSL-em. Edytowane przez batalion_88 dnia 17.07.2015 16:09
![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Keira Karkarow |
Dodany dnia 17.07.2015 16:09
|
![]() Postów: 697 Dom: GryffindorPunkty: 1813 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 07.07.15 |
Ja na wybory nie poszłam. Po pierwsze nie mogłam wtedy wyjść z domu, narzeczony pracował cały dzień, musiałam zostać w domu z synkiem. Ale nie żałuję, bo i tak nie miałabym na kogo oddać głosu... Z góry skreśliłam Dudę, Bronka, Kukiza i oszołoma Korwina, zostały postaci, których praktycznie nie kojarzyłam i wydawały mi się nijakie. Najbardziej sensowny wydał mi się Wilk, ale on i tak nie miał szans na wygraną. "Someone let the doors open,
Who left me outside? I'm bent I'm not broken, Come live in my life. All the worlds left unspoken All the pages I write On my knees and I'm hoping That someone holds me tonight. Hold me tonight..." |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 17.07.2015 16:43
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Ja z drugiej strony nie rozumiem, dlaczego mielibyśmy nie pomagać. Zwłaszcza, że nie tylko my mamy przyjąć emigrantów. Polacy solidaryzują się w kwestii, w której są po prostu egoistami. 20 milionów Polaków mieszka na całym świecie, nie tylko w krajach, które są nam bliskie kulturowo. Nie wspominając o tym, że sami powinniśmy pamiętać o tym, że nam niejednokrotnie pomagano i przyjmowano potrzebujących, chociażby k. 70 lat temu. Zaczyna mnie trochę śmieszyć to bicie piany, że Polacy mieszkający za granicą nie mogą wrócić do kraju. A kto im broni? Większość tych ludzi całkowicie świadomie wybiera pozostanie w innym kraju, bo lepiej się im tam wiedzie. Polska się nie zamieni nagle w raj do życia, choćbyśmy nie wiem jak tego chcieli. Rząd, jaki by nie był, nie jest w stanie zapewnić tym ludziom życia na takim poziomie, na jakim żyją sobie w innym państwie. I to samo się tyczy emigrantów z Afryki - nie będą mieli lepiej niż przeciętny Kowalski, ale przynajmniej nie będą musieli się martwić każdej minuty, że zaraz ktoś odstrzeli im łeb albo wymorduje dzieci. Jestem w stanie zrozumieć obawy przed muzułmanami-fundamentalistami, ale ten cały rasizm, który znowu się nakręca w naszym kraju, zaczyna mnie zwyczajnie wkurzać. Bo co innego bać się, że wśród emigrantów będzie jakiś terrorysta, a co innego nazywać tych ludzi brudasami, czarnuchami, itd, a taki dyskurs jest coraz głośniejszy. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 17.07.2015 17:08
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Ja za rasistę się nie uważam, i w moim poście nikogo od brudasów czy czarnuchów nie nazwałem. Zwróciłem jedynie uwagę, że moim zdaniem powinniśmy najpierw pomóc tym ze wschodu, którzy klepią biedę jak mało kto. I właśnie dlatego starsi i schorowani dziadkowie np. nie mogą bez pomocy państwa wrócić do ojczyzny. A wielu chciałoby mieszkać w swoim ojczystym kraju, niż na obrzeżach Kazachstanu. A takie są fakty. Kto chce zostać w Niemczech, USA, WB, to proszę bardzo. Tam z pewnością lepiej im się żyje. Mają pewnie pracę, własne mieszkania, i już się że tak to określę "usamodzielnili", są na swoim. Nie potrzebują pomocy, i nawet jej nie chcą czy też nie oczekują. Jeżeli chcemy przyjmować tych wszystkich ludzi z Afryki, to proszę bardzo. Tylko proszę się potem nie dziwić, że nasze przedmieścia będą wyglądać jak te we Francji czy Niemczech. Jak się mówi: Nie każdy muzułmanin to terrorysta, ale każdy terrorysta to muzułmanin. Jestem jak najbardziej przeciwnikiem tego całego chorego multi kulti. W takich Niemczech ci "Afrykanie" czy kto tam jeszcze w ogólnie nie pracują, pobierają zasiłki, narzucają swoje widzimisię, często kradną, gwałcą, popełniają szereg przestępstw. Bo ktoś im dał "wolność", swobodę, przygarnął pod swój dach. Dla mnie fantastycznie postępuje premier Węgier pan Viktor Orbán. Buduje ogromny mur, który ma zabezpieczyć kraj przed falą nielegalnych emigrantów (zatrzymano ich już około osiemdziesięciu tysięcy!). W ten sposób pokazuje za przeproszeniem środkowy palec całej tej chorej UE, i sam decyduje o swoim państwie i narodzie. A i sami Węgrzy nie są skorzy do przyjmowania kolejnych rzesz obcych na swoich ziemiach. Skoro pani Merkel taka mądra i tolerancyjna, to niech na swoim podwórku przyjmuje kolejne setki tysięcy ludzi. Nie rozumiem czemu wtrąca się w wewnętrzne sprawy innych rzekomo wolnych państw. Mało mamy biednych, ubogich, żyjących w nędzy, bezrobotnych, chorych, bezdomnych rodaków? To najlepiej zwalmy sobie jeszcze na głowę 200 tys.Afrykańczyków, bo im tam źle itd. A czy to nasza wina? Myśmy im tam piekło zgotowali? Jeżeli już, to chrześcijan (chociaż to lobby protestanckie też mi podejrzanie pachnie) przyjmować, ale nie w takich ilościach. W żadnym wypadku muzułmanów. Mają swoje ziemie, Europa nie powinna stać się jednym z kalifatów Państwa Islamskiego. Stop Islamizacji Europy! Mało jeszcze Bogu ducha winnych ludzi straciło życie? Czy Polska musi doświadczać tego co te "postępowe kraje" z Zachodu, żeby przejrzeć na oczy? Wydaje mi się, że niekoniecznie. A, i z tym rasizmem przypomniał mi się dowcip: Murzyn mówi: Jestem dumny ze swojego pochodzenia i koloru skóry. Na to lewicowa aktywistka: To bardzo dobrze, że jesteś dumny. Chwała Ci za to! Japończyk oznajmia: Jestem najszczęśliwszym człowiekiem pod niebem, bo mam żółty kolor skóry. To dla mnie zaszczyt! Ta sama pani: To cudownie, jestem też szczęśliwa jak Ty! Biały człowiek też się wtrąca do rozmowy: A mnie wypełnia przeogromna radość, że jestem biały, mieszkam w Europie, i jestem tym kim jestem. Na to pani aktywistka krzyczy: TY RASISTO! ![]() Z tym całym rasizmem to się zwyczajna szopka zaczyna robić. A jeżeli już o tym mówimy, to najwięcej rasizmu jest wśród czarnoskórych. To oni najczęściej w WB atakują białych za kolor skóry właśnie. Tzw. "czarne pantery" już niejednego białego okradli, pobili, a nawet pozbawili życia. No bo trzeba "tępić białasów"/ A nam ciągle się wydaje, że to biali ludzie są przecież rasistami. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 17.07.2015 17:41
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Przecież nie napisałam nigdzie, że Ty jesteś rasistą. Poza tym, to, że czarnoskórzy też są rasistami daje nam przyzwolenie na rasizm? Trochę pokrętna logika, jak na mój gust. Takie coś się powinno tępić bez względu na rasę, więc nie trafia do mnie argument, że "oni są, to my też możemy być". Nie przyjmujemy tych emigrantów dlatego, że są biedni, tylko dlatego, że prawdopodobnie zaraz zostaną wymordowani przez swoich rodaków. Nikt nie twierdzi, że zostaną u nas na zawsze i że mamy przyjmować ich miliony. Dwa tysiące na prawie 40 milionowy kraj, to nie jest jakaś zawrotna liczba. Idąc tropem, że nie my zgotowaliśmy im taki los, można powiedzieć, że to nie ode mnie ani od Ciebie zależy, że ktoś z naszych rodaków jest biedny. Zwłaszcza, że nikt nie mówi, żeby tym ludziom też jakiejś podstawowej pomocy nie zapewnić. Pomoc emigrantom nie oznacza z automatu brak pomocy dla naszych obywateli. A szczerze mówiąc te całe żarty na temat rasizmu, moim zdaniem, w ogóle nie mają pokrycia w sytuacji, jaka jest w Polsce. Bo jest może garstka ludzi, która się racjonalnie wypowiada na temat problemu imigrantów i potrafi podać racjonalne argumenty, bez rzucana inwektywami w każdą stronę. Część emigrantów, którzy do nas ostatnio przybyli została ciepło przyjęta i to jest fajne, ale co z obcokrajowcami, którzy mieszkają u nas, uczą się, pracują i dostają łomot, bo mają inny kolor skóry? Przecież tych sytuacji jest w Polsce mnóstwo i mamy udawać, że ich nie ma, bo nas wkurza poprawność polityczna? Ten cały podział na ludzi ze względu na cokolwiek, na co nie mają wpływu jest po prostu obrzydliwy i nieludzki. Nie widzę powodu, dla którego nie mielibyśmy pomóc ludziom zacząć nowe życie, o ile sami będą tego chcieli, będą pracować, kształcić się i dostosują się na tyle, na ile pozwala też ich własna kultura. Bez dyktowania warunków i zamieniania Polski w ich własny kraj. Ale jakaś segregacja dlatego, że ktoś ma inny kolor skóry albo wierzy w coś innego? Budowanie murów, to jest w ogóle cyrk na kółkach. Tylko kwestia czasu, aż się zacznie dziać to samo co wiecznie w Izraelu, przy tym ich fantastycznym "murze bezpieczeństwa". No ale nie wiem, może jestem dziwna, bo nie chcę wracać do czasów, gdzie był problem z wyjazdem gdziekolwiek. Domaganie się, żeby pozamykać granice i nie wpuszczać nikogo, bo Polska jest dla Polaków to jest zwykła hipokryzja. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 17.07.2015 19:10
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Zaczyna mnie trochę śmieszyć to bicie piany, że Polacy mieszkający za granicą nie mogą wrócić do kraju. A kto im broni? Ale tu chyba była mowa o tych, którzy zostali zesłani gdzieś daleko na wschód, a nie jakiś tam emigrantach z zachodu. Osobiście poznałam jednego Białorusina, który miał korzenie polskie (jego dziadkowie byli Polakami), a szanse na powrót do kraju były prawie żadne. Bo wiadomo, że tam na wschodzie bieda jakich mało. Jest trochę jakby różnica między Polakami, którzy do kraju wrócić nie chcą, bo mają za mało kasy, a tymi, którzy autentycznie do kraju wrócić nie mogą, bo nie mają takich możliwości. Sama nie mam nic przyjmowania Uchodźców z Afryki, o ile ich liczba będzie rozsądna i na nasze możliwości ekonomiczne. Bo aż tak biedni nie jesteśmy, żeby tą garstkę osób naprawdę cierpiących przyjąć. Tylko na tym koniec. Uważam, że te dwa tysiące to dość i wystarczy. Bo tyle osób to jest z naszej strony ciepły gest, więcej już będzie pozerstwem, tak samo jak z przyjmowaniem tych Ukraińców do szpitali, co było wręcz śmieszne, bo łóżek nie ma dla nas. Nie jestem zwolenniczką hasła "Polska dla Polaków", przynajmniej nie w takim znaczeniu, jak jest obecnie używane. Jednak nie oszukujmy się - nasze państwo ma się przede wszystkim opiekować NAMI, bo po to właśnie istnieje. Nie chodzi tutaj nawet o jakąś jedność, czystość, blabla inne pierdoły - po prostu jedność kulturowa zawsze pozytywnie oddziałuje na społeczeństwo, niweluje konflikty, pozwala lepiej się zrozumieć. Im większa różnorodność, tym więcej sporów. Możemy wyjść z siebie, a i tak nie zrozumiemy osób, które uciekły z Afryki. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Keira Karkarow |
Dodany dnia 17.07.2015 21:02
|
![]() Postów: 697 Dom: GryffindorPunkty: 1813 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 07.07.15 |
Widzę, że poruszyliście temat emigrantów... Z jednej strony, wiadomo, trzeba pomagać, ale z drugiej strony, czemu oni maja mieć wyższe zasiłki i lepsze standardy niż Polacy? W dodatku obawiam się, ze Ci Syryjczycy mogą okazać się niebezpieczni... "Someone let the doors open,
Who left me outside? I'm bent I'm not broken, Come live in my life. All the worlds left unspoken All the pages I write On my knees and I'm hoping That someone holds me tonight. Hold me tonight..." |
|
|
|
Kasjopea |
Dodany dnia 06.08.2015 20:48
|
![]() Postów: 45 Dom: GryffindorPunkty: 176 Ranga: Pogromca chochlików Data rejestracji: 05.08.15 |
Ja co prawda 18 lat nie mam więc głosować nie mogłam. Ale ludzie z moich okolic byli oczywiście za PiS. No ale dobra, trochę się rozpiszę. Na Bronka nie głosowałabym wcale. Tak jak pisała Angelina - ośmieszył nas na arenie międzynarodowej. Kim jesteśmy dla UE? Niemalże nic nie znaczącym narodem. Nawet nie chcą z nami rozmawiać o Ukrainie, choć jesteśmy państwem z nią sąsiadującym i takie tam. Dalej jest Palikot. Jemu to od razu mówię NIE! Nie znoszę faceta. Bez obrazy, ale jego trzeba umieścić na oddziale zamkniętym! Dalej był Korwin-Mikke. Facet mnie śmieszył. No i mimo, że w niektórych tematach (a było ich mało!) mówił z sensem, to i tak wyborów by nie wygrał. Potem Ogórek. Polska nie jest jeszcze przygotowana na Prezydent-kobietę. Może Ameryka tak, ale my jesteśmy trochę w tyle od USA. Poza tym ''dzięki'' Kukizowi miała małe poparcie. No i nasz szanowny Kukiz. Wątpię, aby nadawał się na stanowisko prezydenta. On owszem, jest dobrym wokalistą. Ale czy dałby radę na tak poważnym stanowisku jak prezydent narodu? Chyba raczej nie. Innych nie będę wymieniać, bo nawet mi zbytnio nie zapadli w pamięć. Tyle. Panowie Lunatyk, Glizdogon, Łapa i Rogacz przedstawiają... profil Kasjopei!
Może i długo tu nie jestem, ale mam tu parę osób, które wprost uwielbiam. NOW_OR_NEVER Shanti Black Lilyatte julietta115 |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 06.08.2015 21:05
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Problem w tym, że od 1989 roku mamy tych samych Kwaśniewskich, Komorowskich, Millerów, Kaczyńskich, Pawlaków, Niesiołowskich. Przydałaby się świeża krew, nowy duch, silne państwo. Bo jak na razie poza dziesiątkami afer ciężko coś pozytywnego stwierdzić. Pani Ogórek... Startuje z ramienia SLD, a odcina się programowo. Kukiza nieźle objeżdżali w każdym niemal wydaniu "Faktów" na TVN-ie. Do Korwina w sumie nic nie mam, ale dla mnie za wielki z niego liberał. Choć z sensem gadać potrafi, no i facet bądź co bądź inteligentny. O Palikocie rozpisywać się nie zamierzam, bo dla mnie to po prostu taki "skandalista polskiej sceny politycznej". Ja uważam, że naprawdę byłoby dobrze gdyby do sejmu w końcu wszedł ktoś z Ruchu Narodowego lub Kongresu Nowej Prawicy (Wilk chociażby). Reszta mnie w sumie nie obchodzi. PSL wiadomo, z każdym i wszędzie. Czy to PO, SLD, a i z PIS-em by się połączyli. I tak w koło Macieju. Grzegorz Braun z kolei za bardzo z tym katolicyzmem i Jedwabnem przesadza... Kukiz może być, co nam szkodzi dać mu szansę? Edytowane przez batalion_88 dnia 06.08.2015 21:45
![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 




Ravenclaw








Hufflepuff















Napisałam trochę właśnie o amerykańskości jego kampanii, co mu wyszło, a co mu nie wyszło. Ma to związek z naszą dyskusją, więc wkleję link, mam nadzieję, że zechcecie przeczytać







Slytherin




















Gryffindor




