Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Psy - rasy, charaktery, wychowanie
|
|
kospirre |
Dodany dnia 10.06.2017 20:51
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 652 Dom: SlytherinPunkty: 5045 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 18.04.16 |
Nie róbcie jakiś dramatów, kto teraz strzela do psa? W Japonii jest z tym duży problem, niestety. To samo w miejscach, gdzie panuje wojna. A w Ameryce pozwalają na zabijanie w razie potrzeby psów z "listy psów agresywnych". Niektórych trzeba zamknąć na zawsze za kratkami. Pracując w schronisku dużo rzeczy dało mi wiele do zrozumienia. Zanim tam poszłam bałam się o własne bezpieczeństwo, nigdy nie wiadomo co agresywnemu psu odwali. Był tam taki Reksio, mały terrier, rzucał się na dosłownie wszystko. Na początku bałam się przez kratki podać mu trochę smakołyków. Później przyjechała treserka, zajęła się maluchem i już nie było problemów z pieskiem. Są już dwie zainteresowane osoby. Myślę, że każdy pies jak i człowiek z przejściami, zasługuje na szansę, chyba, że już naprawdę są ekstremalne wypadki. Też nie porównujmy psa z człowiekiem. To drugie ma jakąkolwiek świadomość swoich czynów, pies nie. Tylko właśnie należy uważać na ten instynkt, bo wszystko jest pięknie, ale psu czasami coś odbije, naprawdę. Tutaj akurat się zgodzę. Szczególnie jeśli chodzi o obce nam psy. Pamiętam jak ostatnio dostałam niezłą nauczkę na stacji benzynowej. Podbiegł do mnie kundelek i zaczął obwąchiwać. Kucnęłam, wyciągnęłam do niego dłoń i oberwałam ugryzieniem. Dlatego zawsze dostaję ataku, jak widzę tych rodziców, co kładą rocznego dzieciaczka obok wielkiego bydlaka. bez opieki. Pamiętam jak rodzice zostawiali mnie z naszym bokserem, Brutusem. Miałam chyba... 8 lat? Ale jeśli chodzi o małe dzieci, które są całkowicie bezbronne to logiczne, że zostawianie takiego dziecka z jakimkolwiek zwierzęciem sam na sam jest brakiem jakiejkolwiek odpowiedzialności. Pies może nawet całkiem niechcący wyrządzić dziecku krzywdę, chcąc się pobawić. No i nie zapominajmy, że takowe dzieci często lubią pociągnąć takiego psa za uszy, włożyć palec do nosa. Wątpię by jakikolwiek pies przeszedł obok takiej sytuacji obojętnie Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, jeśli nie wiesz, gdzie jest jego mózg. ![]() ![]() ![]() infj|aquarius|xvii|ravenclaw ~~~ there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life ~~~ ![]() ![]() Natka Potter, Lilyatte Chciałam również podziękować wszystkim kochanym Ślizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3 ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 10.06.2017 21:06
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
W Japonii jest z tym duży problem, niestety. To samo w miejscach, gdzie panuje wojna. A w Ameryce pozwalają na zabijanie w razie potrzeby psów z "listy psów agresywnych". Wiesz, kospirre, ze zwierzętami w obcych krajach w ogóle jest problem. Widziałaś produkcję jajek w USA? Nie chcę już zbaczać z tematu, bo to temat o psach, ale w Syrii to jest problem nawet z ludźmi. A obdzieranie zwierząt żywcem ze skóry? To też jakieś kraje Azjatyckie. Nie można jednak się tym za bardzo sugerować, bo to jest bezsprzecznie złe. Też nie porównujmy psa z człowiekiem. To drugie ma jakąkolwiek świadomość swoich czynów, pies nie. I tu też podjęłaś ważny temat, bo właśnie dlatego, że pies nie ma świadomości, nie do końca jesteśmy w stanie nad nim zapanować. Oczywiście wychowanie i tresura zdaje egzamin, ale sprawa nie jest prosta. Nie zrozum mnie też źle, bo ja absolutnie nie opowiadam się za usypianiem psów, które kogoś ugryzły. Przede wszystkim czasy nam się zmieniały i mamy więcej możliwości. Ale agresywnych zwierząt mamy sporo, a możliwości ich wychowanie niewielkie. Wystarczy spojrzeć na schroniska, które w wielu miejscach wyglądają dramatycznie. Ale wracając już do ras psów to nigdy nie zrozumiem fenomenu yorka, bo dla mnie to karykatura psa. Znaczy każde stworzenie można kochać, niektórzy mają szczury w domu, ale i tak - słyszałam, ze są strasznie głupie. Ale fakt, że mi się ogólnie podobają duże psy jak właśnie owczarek niemiecki czy podhalański. Ale to są wymagające psy ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
kospirre |
Dodany dnia 10.06.2017 21:58
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 652 Dom: SlytherinPunkty: 5045 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 18.04.16 |
Ale wracając już do ras psów to nigdy nie zrozumiem fenomenu yorka, bo dla mnie to karykatura psa. Uwielbiam wszystkie rasy. Wszystkie z wyjątkiem właśnie yorka. Każdy piesek tej rasy którego poznałam był po prostu głupiutki, nie owijając w bawełnę. Nie przeszkadzają mi, aczkolwiek nie mogłabym mieć go za pupila. To może ja wypowiem się o chartach, bo widzę, że są tutaj pominięte. Większość osób, które znam nie przepadają za grupą tych psów. Uważają, że ich "linia" wygląda jakby były co najmniej głodzone. Ja jednak uwielbiam każde z nich, od małego charcika włoskiego po wielkie Borzoje. Jedyne co nie przemawia do mnie w tej rasie, to ich niezależność. Charty są bardzo samowystarczalne i rzadko upominają się o pieszczoty. A im większy chart, tym poważniejszy. Dla przykładu Greyhound czy Borzoj. Oczywiście, nie wrzucam psów do jednego worka, lecz każdy chart angielski i rosyjski którego poznałam wyglądał jak z obrazka cesarskiego rodu. Zadziwia mnie ich gracja, piękno i prędkość. Są to najszybsze psy na świecie. A wy co o nich sądzicie? c: Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, jeśli nie wiesz, gdzie jest jego mózg. ![]() ![]() ![]() infj|aquarius|xvii|ravenclaw ~~~ there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life ~~~ ![]() ![]() Natka Potter, Lilyatte Chciałam również podziękować wszystkim kochanym Ślizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3 ![]() |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 02.07.2017 11:20
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
A ja teraz w Rudniku zauważyłem u moich kochanych psinek coś zupełnie nowego. Otóż starsza, ale "stażem mieszkania w domu" krócej Luna stała się piekielnie zazdrosna. Byłem tam tydzień i znowu fajnie wszystko, ale Luna (sznaucer) taka się zrobiła o labradora zazdrosna, że szok. Nie da jej dojść do mnie, szczeka, atakuje ją, no i pcha się do mnie, a przecież ja z jedną i drugą chcę się przywitać. Skacze tak i bardzo się zrobiła zaborcza i zazdrosna, wcześniej tego nie było... No nic, chyba trzeba przywyknąć do tego. Spotkaliście się z taką zazdrością jednego psa o drugiego? ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
PaulaSmith |
Dodany dnia 14.07.2017 12:24
|
![]() Pochwały: 23 Postów: 2775 Dom: HufflepuffPunkty: 23034 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 05.01.17 |
Po zakupie aparatu, który ma funkcję kręcenia filmów, zwariowałam na tym punkcie No i chciałam Wam pokazać mojego ukochanego pieska w akcji.Czaruś ![]() https://www.youtu...e=youtu.be ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Sarahis ![]() |
|
|
|
Klaudia Lind |
Dodany dnia 14.07.2017 12:43
|
![]() Pochwały: 13 Postów: 1044 Dom: HufflepuffPunkty: 34220 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 31.01.17 |
Fajnego masz psiaka Taki wesoły i szczęśliwy, widać, że lubi się bawić Pewnie się dziwił czemu zamiast do niego dołączyć to go nagrywasz![]() Psy są fajne, ale to za duży dodatkowy obowiązek jak dla mnie ![]() ![]() ![]() O tym zawsze pogadam ![]() *rysowanie*książki*anime*wiedza ezoteryczna*Saga o Ludziach Lodu Znajdziesz mnie na: blogu:https://sagaoludz...gspot.com/ instagramie:http://www.pictam...5597626476 mrauuuu Ulubione anime - Noragami![]() Ulubione filmy - seria Jurrasic ![]() [color=#ffff00]Ukochane bajki ![]() ![]() Dzięki za odwiedziny ^^[/color] |
|
|
|
PaulaSmith |
Dodany dnia 14.07.2017 12:55
|
![]() Pochwały: 23 Postów: 2775 Dom: HufflepuffPunkty: 23034 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 05.01.17 |
On lubi sam szaleć też Wystarczy, że damy mu hasło i głupawki dostaje. Zgadza się, że pies to obowiązek, my mamy o tyle łatwiej, że mieszkamy w domu i ma dostęp do podwórka cały czas. Jak musimy wyjść zostaje na dworze i luz. Gorzej z wyjazdem, ale bardzo lubi jeździć autem, a jak nie to mamy blisko rodziców ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Sarahis ![]() |
|
|
|
Scarllet |
Dodany dnia 14.08.2017 18:56
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 661 Dom: GryffindorPunkty: 8343 Ranga: Żywy worek treningowy Data rejestracji: 15.11.16 |
Potrzebuje małej pomocy. Mój brat przyniósł dzisiaj do domu berneńskiego psa pasterskiego. Mała, słodka kulka. Ale zostawili mnie z nim samą. Problem pojawia się w tym, że szczeniak nie chce jeść karmy, nic nie pije od rana. Trochę się martwię. Co do picia to nie mam pojęcia dlaczego, ale karmy nie je.. no nie wiem bo może mu nie smakuje czy coś? Ma dopiero 11 tygodni.. Więc nie wiem czy mogę dać mu coś innego po za karmą. Mam jeszcze jednego psa.. Ale jest dość stary i nie za bardzo pamiętam jego szczeniackich lat. Stąd mam dwa pytania.. Co podać szczeniakowi, żeby przypadkiem mu nie zaszkodzić i jaka może być przyczyna, że nie chce jeść ani pić..? Sama z nim zostaje do środy więc nie mam możliwości pojechania do weterynarza ponieważ jest 15 km dalej. Mam nadzieje jednak, że to nie będzie konieczne... I liczę, że może wy mi pomożecie, bo internet tylko bardziej nastraszył. ''A ja Ciebie zaklnę w żywy kamień! I będą Cię czcić w Republice Nowego Przylądka.'' -Zireael 2020 ![]() ![]() W Hogwarcie Corinne Laurientis |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 15.08.2017 09:20
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
A skąd Twój brat przyniósł tego psa? Może jest po prostu zestresowany? Można go chwilę przegłodzić, ale jeżeli nie będzie jadł dłuższy czas, no to niestety, ale trzeba go zawieźć do lekarza. Albo może weterynarz przyjedzie do was, jeśli masz kogoś takiego. To młody psiak, zajmij go czymś, okaż mu zainteresowanie i czułość, ale bądź cierpliwa i nie zmuszaj do niczego, bo tylko zamknie się w sobie. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
kospirre |
Dodany dnia 15.08.2017 19:12
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 652 Dom: SlytherinPunkty: 5045 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 18.04.16 |
jaka może być przyczyna, że nie chce jeść ani pić..? To pytanie musisz skierować do weterynarza. To najlepsze wyjście. Każdy pies ma inne zapotrzebowania, jeden woli suchą karmę - drugi mokrą. Mam dwa psiaki i każde ma osobną karmę, przydzieloną przez właśnie weterynarza. Jeżeli chodzi o picie to nie mam pojęcia. Mikasa dobrze ci też napisała, może jest zestresowany i potrzebuje okazania czułości. Nowe otoczenie, zapachy. Może być tym wszystkim rozdrażniony. Według mnie powinnaś się z nim udać do psiego lekarza, on na pewno znajdzie źródło problemu c: Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, jeśli nie wiesz, gdzie jest jego mózg. ![]() ![]() ![]() infj|aquarius|xvii|ravenclaw ~~~ there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life ~~~ ![]() ![]() Natka Potter, Lilyatte Chciałam również podziękować wszystkim kochanym Ślizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3 ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 15.08.2017 20:00
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Nie znam się na psach, ale tak naturalnie zwróć uwagę, czy pies jest ruchliwy. Bo chorobę zwiastuje często piszczenie i takie ospałe zachowanie. Jeśli zachowuje się normalnie, to nie ma co panikować. Może jest jeszcze nieufny, dlatego boi się spróbować. Moim zdaniem ze zwierzakiem więź trzeba zbudować od razu, więc spróbuj znaleźć mu jakąś bezpieczną przestrzeń, zwilż mu może trochę pyszczek. Sprawdź czy woda nie jest za zimna czy za ciepła. Połóż mu wodę obok, niech wie, że jest, ale nie zmuszaj. To samo z karmą. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Scarllet |
Dodany dnia 16.08.2017 10:36
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 661 Dom: GryffindorPunkty: 8343 Ranga: Żywy worek treningowy Data rejestracji: 15.11.16 |
Z pieskiem już lepiej. Chyba faktycznie musiał oswoić się ze zmianą otoczenia. Zaczął pić, jeść też. Mam nadzieje, że już nie będzie mnie tak straszył i będzie ładne jadł Piesek jest żwawy od początku. Biega, bawi się piłeczką więc myślę, że na całe szczęście jest zdrowy. ''A ja Ciebie zaklnę w żywy kamień! I będą Cię czcić w Republice Nowego Przylądka.'' -Zireael 2020 ![]() ![]() W Hogwarcie Corinne Laurientis |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 16.08.2017 12:58
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Scarllet, dobrze to słyszeć ![]() Mam kolejny dylemat i chyba najlepiej się zwrócić do was,bezstronnych. Ostatnio działo się sporo rzeczy i bardzo możliwe,że mój chłopak wyjedzie do pracy do innego miasta. W każdym razie,nie będziemy mieszkać razem. I w obliczu tej perspektywy tym bardziej myślę o przygarnięciu jakiejś żywej duszy, żeby mieć do kogo wracać. I teraz moje pytanie - czy jako psia debiutantka, pracująca 8 godzin dziennie, realnie dam sobie radę z takim psem? Oczywiście wzięłabym na początku "urlop wychowawczy", ale to tylko chwila. Nie chcę tego psa brać egoistycznie dla siebie i skazywać go na męki. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Scarllet |
Dodany dnia 16.08.2017 13:13
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 661 Dom: GryffindorPunkty: 8343 Ranga: Żywy worek treningowy Data rejestracji: 15.11.16 |
Moim zdaniem, to że pracujesz nie jest problemem. Na początku pieskowi będzie ciężko ale w końcu się przyzwyczai. Chyba, że masz pracę gdzie musisz wyjeżdżać gdzieś na dłużej. Wtedy faktycznie może być trudniej. Ważne, że wrócisz do domu po tych 8 godzinach i poświęcisz mu trochę czasu. Ja uważam, że praca Ci w niczym nie przeszkadza. I poradzisz sobie na pewno. Na początku może być trudno. Wiesz będzie piszczał.. Pewnie zostawiał kałuże w domu. Ale pieska wszystkiego da się nauczyć. A do towarzystwa pies jest najlepszy moim zdaniem ''A ja Ciebie zaklnę w żywy kamień! I będą Cię czcić w Republice Nowego Przylądka.'' -Zireael 2020 ![]() ![]() W Hogwarcie Corinne Laurientis |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 16.08.2017 13:59
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Uważaj tylko jakiego psiaka weźmiesz. Bo są takie rasy, które potrzebują stałej uwagi, a na początku drogi to wręcz bardzo dużo tej stałej uwagi Ale weź pod uwagę, że każdemu pupilowi ze schroniska będzie lepiej u ciebie niż w klatce. Ale jak nie weźmiesz szczeniaka, to powinien dać radę wytrzymać 8 godzin nawet bez chowania. Chociaż przy wyborze zwierzaka to często jest tak, że nie ty go wybierasz tylko on ciebie haha ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 16.08.2017 14:57
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Alette, myślałam raczej o rasowym, a konkretnie o goldenie, bo ja chcę dużego psa,ale też w miarę łatwego w ułożeniu. Aczkolwiek, jeżeli stwierdzę, że w pojedynkę nie stac mnie na rasowego, to na pewno zajrzę do naszego lubelskiego schroniska. Myślę też,żeby po prostu wziąć kota, bo jestem straszną kociarą, ale to jednak nie ten poziom interakcji z człowiekiem ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 16.08.2017 15:30
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Z kotem zawsze będzie zagadka, bo on z charakteru może być mega wyizolowany, ale z drugiej strony w Internecie właściciele kotów piszą o relacji na takim poziomie, że kotka nie chciała urodzić dzieci bez obecności swojej właścicielki. Mimo to nie ma co ukrywać, że pies jest bardziej towarzyski, tylko warto zadać sobie pytanie, czy udźwignie się ten ciężar Goldeny, z mojej obserwacji, to są mega urocze psy ale chyba żaden (no żodyn) nie zostawia tyle syfu ile one. Poza tym warto też dodać że rasowy pies to wydatek nie tylko na kupno psa, ale często wielokrotnych wizyt u weterynarza, bo rasowce są bardziej chorowite. Ogólnie zdecyduj, czy z dużym, rasowym psem nie porywasz się z motyką na słońce, bo to wyższa szkoła jazdy. Ale jeśli masz doświadczenie w tej kwestii (miałaś w domu dużego psa) albo dużo cierpliwości z natury, to goldeny są najłagodniejszą rasą i mają mega odporność na ból, więc można je bez problemu chować z dziećmi ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
| Angelina Johnson |
Dodany dnia 16.08.2017 15:32
|
![]() Pochwały: 23 Postów: 8024 Dom: SlytherinPunkty: 32803 Ranga: Komentuj FF, to się uśmiechnę Data rejestracji: 13.05.07 |
Pieski są bardzo milusińskie, więc jak chcesz mieć kogoś, kto z uciechy czasem aż się posika na Twój widok (a kto by tego nie chciał haha), to wybierz psa ;D Właśnie ja wiem, że niektóre rasy charakteryzują się czymś szczególnym. Ale też nie brałabym tego tak mocno pod uwagę. Nie każdy labrador jest głupi i nie każdy jamnik jest wredny i hałaśliwy. Goldeny są chyba całkiem łatwe w chowaniu jak na duże psy, z tego co słyszałam. Chociaż ja osobiście poleciłabym raczej owczarka niemieckiego. Wydaje mi się, że owczarek ma swój charakter, ale jednocześnie łatwo go ułożyć, natomiast golden retriver kojarzy mi się z takim pieskiem bez charakteru. Ale znowu, różnie można pewnie trafić ;D Co do wyboru psów, to mój tata zawsze mnie uczył, że jak idę oglądać szczeniaki i chcę któregoś kupić, to przede wszystkim muszę je przestraszyć - np. krzyknąć. Jeżeli któryś słabo zareaguje, to znaczy, że coś jest z nim nie tak. Jest ospały, osowiały i raczej nic dobrego z niego nie będzie. A potem to już wybierzesz tego, którego Ci serducho podpowie ;D Pamiętaj chemiku młody, komentuj ficki lub zmień się w odchody made by Mikasa, Butelka 31.07.2020r. ![]() ![]() ![]() ![]() Slytherin! Sss.. Nigdy nie pozwoliłem aby szkoła przeszkadzała mi w edukacji. Zawsze miałam szczęście. I znów będę je mieć. Krew na twoich rękach, Falka, Krew na twej sukience Płoń, płoń, Falka, za twe zbrodnie Spłoń i skonaj w męce! Trochę wstyd, ale cóż, zasłużyłam ;D ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 16.08.2017 18:40
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Dzięki za podpowiedzi, dziewczyny ![]() Alette, no właśnie byłby to w ogóle mój pierwszy pies ever. I ja wiem, że to by było cholernie trudne i chyba nie do końca wskazane, ale jestem napalona na tego psa już od prawie roku i tak po prostu szukam światełka w tunelu. Ale podejrzewam, że nie zrobię tego sama. Myślę, że jeżeli tu tak zostanę,to wezmę dwa kociaki, ten scenariusz wydaje mi się w tej chwili najbardziej prawdopodobny Tym bardziej, że z kotami umiem się obchodzić, wiele lat z nimi spędziłam.Dzięki ![]() A, i własnie, Angelina - gdzieś Ty słyszała stereotyp, że labradory są głupie? Przecież to psy szkolone do służby, do pracy z niepełnosprawnymi, do polowań, itd. To jest bardzo inteligentna rasa. Edytowane przez Mikasa dnia 17.08.2017 07:49
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |


gordian119







Slytherin




Hufflepuff














Gryffindor












Pewnie się dziwił czemu zamiast do niego dołączyć to go nagrywasz




Ulubione anime - Noragami







Ravenclaw



























