Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Pijemy za prawdę II
|
|
PaulaSmith |
Dodany dnia 09.03.2017 21:14
|
![]() Pochwały: 23 Postów: 2775 Dom: HufflepuffPunkty: 23034 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 05.01.17 |
Wybrałabym utratę wzroku. Nie do końca racjonalnie umiem to wytłumaczyć, ale kiedyś próbowałam sprawdzić jak to jest, chodząc całe dnie z zamkniętymi oczami. Bez reszty zmysłów sobie nie wyobrażam żyć. Dzięki słuchowi da się przetrwać bez wzroku, no i nie ma jedzenia bez smaku i węchu, stąd mój wybór. Czy zdecydowałby/zdecydowałabyś się adoptować dziecko? Dlaczego tak/nie? Edytowane przez PaulaSmith dnia 09.03.2017 21:15
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Sarahis ![]() |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 09.03.2017 21:14
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Nie, nie, nie W ogóle to chciałem o tych zmysłach napisać... ale Paula mnie ubiegła ![]() No co do adopcji dziecka, to nie. Po prostu sam jestem dzieckiem Ech... sam miałbym wychowywać? Jaka opieka dałaby dziecko samotnemu facetowi? dziecko potrzebuje rodziny - pierwiastka męskiego, ale przede wszystkim kobiecego. Bez matki, to nie jest moim zdaniem rodzina. Musi mieć dwa wzorce - chyba, żebym "podrzucał" do opieki w czasie pracy mamie, cioci, siostrom, sąsiadom... bez sensu. No i ja umiem zajmować się dziećmi (wbrew pozorom). Przez wiele lat jeździłem i zajmowałem się trojgiem dzieci u siostry ciotecznej - i były to dzieciaki kilkuletnie. Nie tylko pograć na xboxie - w piłkę, ale trzeba ubrać, dać jeść i non stop być czujnym. Potem jak już były starsze, to zawiść na trening, do szkoły, pomóc w lekcjach, znowu coś zrobić jeść i tak wkoło... Ale skoro sam nie mam swoich dzieci - i nie chcę mieć, to nie widzę żadnego sensu, żeby adoptować "cudze". Nie nadaję się. Mógłbym być pewnie wzorowym tatą przez dwa tygodnie, miesiąc, ale całe życie? Nawet nie jestem sobie tego w stanie wyobrazić. Jaka śmierć według Ciebie jest najbardziej przerażająca? Edytowane przez batalion_88 dnia 09.03.2017 21:24
![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 09.03.2017 21:49
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Członek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
Utonięcie w czymś głębokim... morze, ocean. Wiem, że np spłonięcie żywcem bolałoby gorzej, a utonięcie w stawie tak samo jak to w morzu, ale świadomość spadania w taką zimną otchłań... nope. Utonięcie zdecydowanie. Widzisz obcą, pijaną osobę chcącą wsiąść za kierownicę. Jak reagujesz? Moja chrisowa TOP5 ![]() 1. Always&Forever Chris Wood ![]() 2. Chris Hemsworth ![]() 3. Chris Evans ![]() 4. Chris Pratt ![]() 5. Chris Pine ![]() Maybe, you don't know Katherine at all. Did it ever occur to you that you have no idea who I really am? [/center]![]() Mam talenty różne, lecz nie należy do nich poezja staram się klecić słowa aby była w tym finezja. Obietnice złożyłam, więc spełnić ją należy admin co nie dotrzymuje słowa? Kto mu uwierzy? Z przeprosinami do Ciebie Kath pędze aby nie popaść w wieczna nędzę. Kiedy Mafia się z wielką pompą rozpoczęłą, nie chciałam aby osoba z miasta zginęła. Choć początkowo w mych oczach byłaś podejrzana, wymówka z brakiem czasu, zdawała się odgrzewana. Gdy zaś ufać zaczęłam w twe piękne słowa, mafia nie pozwoliła, by lekka stała się ma głowa. Rozkazali głosować wbrew mojej woli, musiałam się pilnować aby nie wyjść z roli. Swojego słowa bronić miałam zacięcie, najlepiej tak aby wśród innych miało ono wzięcie. Przepraszam najszczerzej, lecz nie cała moja jest wina, głosu bym na Ciebie nie oddała, gdyby nie mafii kpina. Grałaś zacnie, choć nie każdy to potrafił docenić, szkoda, że losów miasta nie udało nam się zmienić. Z najszerszymi przeprosinami, Tako. Cóż to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa I z dupy łzy śmiechu rozlewając rzęsiste Wciąż sunie w dół siłą tyłków rozpędzone Ciemność nagłą powitać co się jej nie spodziewa To z trzech części całość misternie złożona Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi I bucha wciąż gdy w dół tak pokracznie złazi Zielonym długim poddupcem połączona A każdy człon tego przedziwnego bytu Nie przez Boga do życia powołanego Lecz przez wyobraźnie chore i łyki płynu czystego Zdaje się niczym wobec wspaniałości swego odbytu Bo piękny on niczym moszna na nieboskłonie Mądry jak żadna ze stóp co na świat zrodzona A zabawna tak, że aż strach Oto jest Kath Gne - Twoje przedtyłcze <3 Ołtarzyk uwielbienia Chrisa ![]() Autorstwa pięknej i utalentowanej Gne <3 Chris to dupa jakich wiele, Męski facet w fajnym ciele, Serial o nim Kath ogląda, Lecz na tyłek wciąż spogląda. Na nic próby oderwania Wzroku od słodkiego drania, Uśmiech jego mówi wiele Aż mam ciarki na całym ciele! By Sam Quest ![]() The wasted years, the wasted youth The pretty lies, the ugly truth And the day has come where I have died Only to find, I've come alive ~Teen idle ![]() I was angry with my friend; I told my wrath, my wrath did end. I was angry with my foe: I told it not, my wrath did grow. And I waterd it in fears, Night & morning with my tears: And I sunned it with smiles, And with soft deceitful wiles. And it grew both day and night. Till it bore an apple bright. And my foe beheld it shine, And he knew that it was mine. And into my garden stole, When the night had veild the pole; In the morning glad I see; My foe outstretched beneath the tree. Do hymnu! Katherine jak ten kwiat wykwitła na stronie, Katherine zostanie z nami po wsze czas. Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwała, bo serce jej ogromne niczym głowa Andrzeja. Refren: Chwała Ci nasza, Katherino! Filmowcu najlepszy, kochana userko! Znajomość TVD największą masz! Chwała Ci, nasz pierniczku! Twa sława się ciągnie za Tobą niczym smród. Lecz nie martw się tym, bo oznacza on Twój trud. Każdy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia. Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Cię ktoś! Refren. Upijałaś się w Karczmie, szalałaś w Hogwarcie, lecz byłaś w stanie pokonać Parchatego Trolla. Dzielnie walczyłaś w konkursie literackim, w redakcji Proroka zasiadłaś niczym król. Refren x2 ~ Pszemek - łosiek <3 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 09.03.2017 21:56
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Każda bezsensowna. Bo kiedy organizm "zużywa" się, w normalnym (lub nie) tempie to jest naturalny proces. Kiedy jednak ktoś nie szuka kłopotów, tylko kłopoty same go znajdują, to jest sytuacja odbiegająca od natury. Na to niemal nikt nie jest przygotowany i uodporniony. Czy uważasz, że kierowanie się prostymi zasadami rozumu, jeśli nawet przynajmniej początkowo naraża na straty finansowe, ma jeszcze sens, w dzisiejszym świecie? Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubię kuzynów. Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 10.03.2017 14:42
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
W dzisiejszym świecie liczy się prestiż, kasa, układy a nie kierowanie się zasadami rozumu, bo to... nieopłacalne po prostu. Cały ten wyścig szczurów, chęć posiadania, zdobywanie wszystkiego za wszelką cenę, lansowanie się, "produkowanie" - gdzie tam miejsce na proste zasady rozumowania? Ale uważam, że sens ma. Nie można się poddawać i tłumaczyć tym, że "takie są czasy" Chodzenie pod prąd ma głębokie znaczenie. Zasady są niby po to, żeby je łamać, ale nie w tym przypadku. Starty finansowe mogą dotknąć nas w każdym momencie życia. Byłabyś/byłbyś w stanie żyć bez dostępu do najnowszych zdobyczy technologicznych? Bez radia, TV, neta, telefonu, laptopa, tabletu - w jakimś lesie, na wyspie. Bez tych wszystkich rzeczy, których na co dzień używasz? ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 13.03.2017 13:29
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Członek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
Żadnego Najgłupszy to chyba logiczne czemu nie, ale najmądrzejszego też bym nie chciała bo mimo iż nie uważam się za totalną kretynkę to raczej byśmy się nie dogadali. Skrajności (naj i naj) są nudne więc unikam ich jak ognia. moje poprzednie pytanie zostało olane/niezauważone (hlip) więc jeszcze raz: Widzisz obcą, pijaną osobę chcącą wsiąść za kierownicę. Jak reagujesz? Moja chrisowa TOP5 ![]() 1. Always&Forever Chris Wood ![]() 2. Chris Hemsworth ![]() 3. Chris Evans ![]() 4. Chris Pratt ![]() 5. Chris Pine ![]() Maybe, you don't know Katherine at all. Did it ever occur to you that you have no idea who I really am? [/center]![]() Mam talenty różne, lecz nie należy do nich poezja staram się klecić słowa aby była w tym finezja. Obietnice złożyłam, więc spełnić ją należy admin co nie dotrzymuje słowa? Kto mu uwierzy? Z przeprosinami do Ciebie Kath pędze aby nie popaść w wieczna nędzę. Kiedy Mafia się z wielką pompą rozpoczęłą, nie chciałam aby osoba z miasta zginęła. Choć początkowo w mych oczach byłaś podejrzana, wymówka z brakiem czasu, zdawała się odgrzewana. Gdy zaś ufać zaczęłam w twe piękne słowa, mafia nie pozwoliła, by lekka stała się ma głowa. Rozkazali głosować wbrew mojej woli, musiałam się pilnować aby nie wyjść z roli. Swojego słowa bronić miałam zacięcie, najlepiej tak aby wśród innych miało ono wzięcie. Przepraszam najszczerzej, lecz nie cała moja jest wina, głosu bym na Ciebie nie oddała, gdyby nie mafii kpina. Grałaś zacnie, choć nie każdy to potrafił docenić, szkoda, że losów miasta nie udało nam się zmienić. Z najszerszymi przeprosinami, Tako. Cóż to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa I z dupy łzy śmiechu rozlewając rzęsiste Wciąż sunie w dół siłą tyłków rozpędzone Ciemność nagłą powitać co się jej nie spodziewa To z trzech części całość misternie złożona Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi I bucha wciąż gdy w dół tak pokracznie złazi Zielonym długim poddupcem połączona A każdy człon tego przedziwnego bytu Nie przez Boga do życia powołanego Lecz przez wyobraźnie chore i łyki płynu czystego Zdaje się niczym wobec wspaniałości swego odbytu Bo piękny on niczym moszna na nieboskłonie Mądry jak żadna ze stóp co na świat zrodzona A zabawna tak, że aż strach Oto jest Kath Gne - Twoje przedtyłcze <3 Ołtarzyk uwielbienia Chrisa ![]() Autorstwa pięknej i utalentowanej Gne <3 Chris to dupa jakich wiele, Męski facet w fajnym ciele, Serial o nim Kath ogląda, Lecz na tyłek wciąż spogląda. Na nic próby oderwania Wzroku od słodkiego drania, Uśmiech jego mówi wiele Aż mam ciarki na całym ciele! By Sam Quest ![]() The wasted years, the wasted youth The pretty lies, the ugly truth And the day has come where I have died Only to find, I've come alive ~Teen idle ![]() I was angry with my friend; I told my wrath, my wrath did end. I was angry with my foe: I told it not, my wrath did grow. And I waterd it in fears, Night & morning with my tears: And I sunned it with smiles, And with soft deceitful wiles. And it grew both day and night. Till it bore an apple bright. And my foe beheld it shine, And he knew that it was mine. And into my garden stole, When the night had veild the pole; In the morning glad I see; My foe outstretched beneath the tree. Do hymnu! Katherine jak ten kwiat wykwitła na stronie, Katherine zostanie z nami po wsze czas. Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwała, bo serce jej ogromne niczym głowa Andrzeja. Refren: Chwała Ci nasza, Katherino! Filmowcu najlepszy, kochana userko! Znajomość TVD największą masz! Chwała Ci, nasz pierniczku! Twa sława się ciągnie za Tobą niczym smród. Lecz nie martw się tym, bo oznacza on Twój trud. Każdy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia. Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Cię ktoś! Refren. Upijałaś się w Karczmie, szalałaś w Hogwarcie, lecz byłaś w stanie pokonać Parchatego Trolla. Dzielnie walczyłaś w konkursie literackim, w redakcji Proroka zasiadłaś niczym król. Refren x2 ~ Pszemek - łosiek <3 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Margaret Black |
Dodany dnia 13.03.2017 14:09
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 215 Dom: RavenclawPunkty: 9854 Ranga: Praktykant w Św Mungu Data rejestracji: 07.07.15 |
Raczej spróbowałabym ją zatrzymać. Wątpię żeby posłuchała, ale na pewno nie pozwoliłabym wsiąść jej za kierownicę. Raczej wykłócania się nie przyniosłoby żadnych skutków - gdybym tylko odeszła i tak wsiadłaby za kierownicę. Chyba wzięłabym tej osobie kluczyki i zadzwoniła po policję. Chociaż trzeba mierzyć siły na zamiary, więc raczej nie siłowałabym się z jakimś przypakowanym facetem, który ciągle potrafi w miarę prosto stać (i bronić swojej własności i prawa do jazdy ), tylko zadzwoniłabym po policję, podała numer rejestracyjny i kierunek, w którym gościu odjechał ![]() Czy gdyby pojawiła się przed tobą szansa na spełnienie wszystkich swoich marzeń (odwiedzenie dowolnego miejsca na świecie, sukces w pracy, wymarzeni przyjaciele i druga połówka, stos pieniędzy i wszystko co chcesz), to skorzystałabyś z niej, gdyby skutkiem była śmierć po dziesięciu latach? "Elficka aura" - to chyba najpiękniejszy komplement, jaki kiedykolwiek otrzymałam, dziękuję <3 ![]() ![]() ![]() ![]() Żeby nie było żadnych wojen W naszym kraju (Wysłuchaj nas panie.) Żeby głód nie dotknął Nas (Wysłuchaj nas panie.) Żeby nikt nie cierpiał Gdy patrzę (Wysłuchaj nas panie.) Żeby wrogowie nasi Zdechli (Wysłuchaj nas panie.) Amen. ![]() ![]() To ja Człowiek agresywny Ze strachu Przepełniony nienawiścią Z bólu Żyjący samotnie Z obawy Szydzący ze słabszych Z niepewności Uśmiechający się Ze zmęczenia Plujący jadem Z zazdrości Zły Bo przeżarty żalem. ![]() ![]() ![]() ![]() Ej ale w sumie to ja lubię Bataliona <3 Dlaczego się tak gościa czepiacie? Sympatyczny jest ![]() ![]() Drugie miejsce to ciągle podium ![]() ![]() ![]() ![]() "Nie no co za żal, jakbym słuchał jakiejś bajki z morałem. Beznadzieja po prostu." |
|
|
|
remusmistrz |
Dodany dnia 13.03.2017 15:25
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 194 Dom: RavenclawPunkty: 835 Ranga: Alfa i Omega Data rejestracji: 13.05.14 |
Margaret Black napisał(a): Raczej spróbowałabym ją zatrzymać. Wątpię żeby posłuchała, ale na pewno nie pozwoliłabym wsiąść jej za kierownicę. Raczej wykłócania się nie przyniosłoby żadnych skutków - gdybym tylko odeszła i tak wsiadłaby za kierownicę. Chyba wzięłabym tej osobie kluczyki i zadzwoniła po policję. Chociaż trzeba mierzyć siły na zamiary, więc raczej nie siłowałabym się z jakimś przypakowanym facetem, który ciągle potrafi w miarę prosto stać (i bronić swojej własności i prawa do jazdy ), tylko zadzwoniłabym po policję, podała numer rejestracyjny i kierunek, w którym gościu odjechał ![]() Czy gdyby pojawiła się przed tobą szansa na spełnienie wszystkich swoich marzeń (odwiedzenie dowolnego miejsca na świecie, sukces w pracy, wymarzeni przyjaciele i druga połówka, stos pieniędzy i wszystko co chcesz), to skorzystałabyś z niej, gdyby skutkiem była śmierć po dziesięciu latach? Chyba bym skorzystał, przyjaciół mam najlepszych, ale poza tym to nic.Obecnie to życie dla mnie nie stanowi wartości, a raczej przez całe życie nie zdążę zrobić tego co bym wówczas mógł. Prawa ręka czy język? |
|
|
|
Margaret Black |
Dodany dnia 14.03.2017 15:28
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 215 Dom: RavenclawPunkty: 9854 Ranga: Praktykant w Św Mungu Data rejestracji: 07.07.15 |
Domyślam się, że chodzi o to, co wolałabym stracić? Jeżeli tak to zdecydowanie ręka. Mogłabym kupić protezę, a pisanie, jedzenie itp. lewą ręką wcale nie jest takie trudne. Natomiast język... no cóż język jest przydatny Do różnych rzeczy. No i nie miałabym możliwość jego odtworzenia. Czy język odrasta? Chyba nie (wyszłam na idiotkę ).Czy gdybyś miał 100% pewności, że twoje dziecko/dziecko twojej partnerki urodzi się niepełnosprawne, wychowałbyś je, oddał do adopcji i czy popełnił aborcję? "Elficka aura" - to chyba najpiękniejszy komplement, jaki kiedykolwiek otrzymałam, dziękuję <3 ![]() ![]() ![]() ![]() Żeby nie było żadnych wojen W naszym kraju (Wysłuchaj nas panie.) Żeby głód nie dotknął Nas (Wysłuchaj nas panie.) Żeby nikt nie cierpiał Gdy patrzę (Wysłuchaj nas panie.) Żeby wrogowie nasi Zdechli (Wysłuchaj nas panie.) Amen. ![]() ![]() To ja Człowiek agresywny Ze strachu Przepełniony nienawiścią Z bólu Żyjący samotnie Z obawy Szydzący ze słabszych Z niepewności Uśmiechający się Ze zmęczenia Plujący jadem Z zazdrości Zły Bo przeżarty żalem. ![]() ![]() ![]() ![]() Ej ale w sumie to ja lubię Bataliona <3 Dlaczego się tak gościa czepiacie? Sympatyczny jest ![]() ![]() Drugie miejsce to ciągle podium ![]() ![]() ![]() ![]() "Nie no co za żal, jakbym słuchał jakiejś bajki z morałem. Beznadzieja po prostu." |
|
|
|
remusmistrz |
Dodany dnia 14.03.2017 15:35
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 194 Dom: RavenclawPunkty: 835 Ranga: Alfa i Omega Data rejestracji: 13.05.14 |
Margaret Black napisał(a): Domyślam się, że chodzi o to, co wolałabym stracić? Jeżeli tak to zdecydowanie ręka. Mogłabym kupić protezę, a pisanie, jedzenie itp. lewą ręką wcale nie jest takie trudne. Natomiast język... no cóż język jest przydatny Do różnych rzeczy. No i nie miałabym możliwość jego odtworzenia. Czy język odrasta? Chyba nie (wyszłam na idiotkę ).Czy gdybyś miał 100% pewności, że twoje dziecko/dziecko twojej partnerki urodzi się niepełnosprawne, wychowałbyś je, oddał do adopcji i czy popełnił aborcję? Hmmmm za ciężkie pytanie, do adopcji na pewno nie.Wychował czy aborcja, nie wiem myślę że pozostawiłbym to ukochanej do wyboru, nie jesem jakimś zwolennikiem życia za wszelką cenę, to raczej aborcja.Zbyt ciężkie pytanie jednak. Jeśli musiałbyś wybrać kto ma przeżyć.Najlepszy przyjaciel czy miłość życia? |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 14.03.2017 19:57
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
W sumie, to pojęcia nie mam. Mam o tyle "łatwiej", że żadnej miłości życia nie mam, więc wybieram przyjaciela Jednak z drugiej strony, to chyba nie mam takiego jednego, naprawdę kogoś, kogo mógłbym nazwać bez dwóch zdania tym 'jedynym przyjacielem' - więc wtedy wybrałby oczywiście kobietę, z którą jestem - jako miłość mojego życia. Choć stary jestem, to na takie pytanie za wcześnie na mnie Jednak chyba miłość życia... Czy oddałbyś nerkę obcej osobie, gdyby miało to uratować jej życie, to zrobiłabyś to/zrobiłbyś? ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Angelina Johnson |
Dodany dnia 14.03.2017 20:40
|
![]() Pochwały: 23 Postów: 8024 Dom: SlytherinPunkty: 32803 Ranga: Komentuj FF, to się uśmiechnę Data rejestracji: 13.05.07 |
Zakładając, że drugą mam zdrową? Pewnie ;D Wiem, że to zawsze jest ryzyko, ale jeżeli ktoś dzięki temu przeżyje i to bez dializ i wizyt w szpitalu co trzy dni do końca życia, to... tak. Nie jestem jakoś szczególnie przywiązana do mojej nerki, choć doceniam jej pracę A może podczas operacji okazałoby się, że mam trzy nerki? Byłoby fajnie. Gdybyś mógł dostać się do Hogwartu w czasach: a) pokolenia rodziców Harry'ego b) pokolenia Harry'ego c) pokolenia dzieci Harry'ego to którą opcję byś wybrał? Dlaczego? Z kim byś starał się zaprzyjaźnić? Pamiętaj chemiku młody, komentuj ficki lub zmień się w odchody made by Mikasa, Butelka 31.07.2020r. ![]() ![]() ![]() ![]() Slytherin! Sss.. Nigdy nie pozwoliłem aby szkoła przeszkadzała mi w edukacji. Zawsze miałam szczęście. I znów będę je mieć. Krew na twoich rękach, Falka, Krew na twej sukience Płoń, płoń, Falka, za twe zbrodnie Spłoń i skonaj w męce! Trochę wstyd, ale cóż, zasłużyłam ;D ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
PaulaSmith |
Dodany dnia 14.03.2017 20:59
|
![]() Pochwały: 23 Postów: 2775 Dom: HufflepuffPunkty: 23034 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 05.01.17 |
Zdecydowanie wybrałabym pokolenie Harry`ego, przecież tyle tam się działo rzeczy na roku jak oni byli. Fajnie by było być częścią gwardii Dumbledora, przeciwstawiać się Umbridage. Co do przyjaciół, chyba wybrałabym Ginny, ale tą książkową nie filmową, myślę, że byśmy miały dużo wspólnych tematów. Gdybyś mógł, co byś w sobie zmienił/a? ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Sarahis ![]() |
|
|
|
Marcus Clinton |
Dodany dnia 14.03.2017 21:05
|
![]() Pochwały: 23 Postów: 1138 Dom: RavenclawPunkty: 30894 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 14.07.16 |
Zapewne wzrost. Choć zawsze mi pomagał to teraz mi troszkę przeszkadza. Najbardziej wtedy kiedy w pracy chce coś sięgnąć i brakuje mi tych 5-7 cm do celu. Reszta chyba u mnie jest w porządku. Swoje oczy lubię, z włosami zawsze można coś zrobić, z wyglądem też nie jest, aż tak źle. Myślę, że tutaj to wzrost jest problemem, ale nie na tyle że oddałbym wszystkie oszczędności za jeszcze 5 cm wzrostu ![]() Masz szansę dostać swoją wymarzoną pracę, ale wtedy stracisz coś co najbardziej kochasz i cenisz. Co by to było? Po prostu Marcin Takie cudo dostałem <3 ![]() Takie miłe słowa mnie spotkały ![]() ![]() Mój ranking najcudowniejszych nóg! 1. Edyta! ![]() 2. Livka! Tu cenzura zdjęcia 3. Scarlett! ![]() https://zapodaj.n...83bd62.jpg Ogłaszam wszem i wobec, iż GiHP to moja siostra bliźniaczka. Dedykuję jej tego gifa Edki, bo mi się podoba i jej też musi się spodobać ![]() Edyta <3 Moja motywatorka! United <3 Śląsk! You laugh at me because I'm different, I laugh at you because you're all the same. "Śmierć będzie ostatnim wrogiem, jaki będzie pokonany" "Każdy ma fanów, ale ja mam najlepszych fanów, ja to wiem. Tak się stało, że moja muzyka odnalazła najpiękniejsze, najfajniejsze, najbardziej szlachetne i wartościowe serca. " - Edyta Górniak |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 14.03.2017 21:15
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Zostaję w obecnej pracy Nie ma takiej pracy, że poświęciłbym dla niej drugą osobę, z rodziny, znajomych, przyjaciół. Trudno, mniej zarobię, nie spełnię marzeń, ale będę miał przy sobie bliskich - a żadnego człowieka nie można (a na pewno nam bliskiego) stawiać poniżej pracy i naszych ambicji oraz aspiracji. Wyjeżdżasz poza Polskę na wakacje. Wybucha wojna, w której giną ludzie. Okazuje się, że do końca życia musisz pozostać na obczyźnie. Tęsknisz? Co czujesz? ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
remusmistrz |
Dodany dnia 14.03.2017 23:04
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 194 Dom: RavenclawPunkty: 835 Ranga: Alfa i Omega Data rejestracji: 13.05.14 |
batalion_88 napisał(a): Zostaję w obecnej pracy Nie ma takiej pracy, że poświęciłbym dla niej drugą osobę, z rodziny, znajomych, przyjaciół. Trudno, mniej zarobię, nie spełnię marzeń, ale będę miał przy sobie bliskich - a żadnego człowieka nie można (a na pewno nam bliskiego) stawiać poniżej pracy i naszych ambicji oraz aspiracji. Wyjeżdżasz poza Polskę na wakacje. Wybucha wojna, w której giną ludzie. Okazuje się, że do końca życia musisz pozostać na obczyźnie. Tęsknisz? Co czujesz? Pewnie tęsknię może nie za samym krajem, ale za przyjaciółmi, rodzinnym miastem, obawa o ich los. Masz 2 losy obojętne czy pod kubkami, czy w kopertach itp. Jeden zapewnia ci wszystko czego pragniesz do końca życia, drugi sprawia że od razu umierasz.Czy decydujesz się wziąć udział w tym 50:50? |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 15.03.2017 00:32
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Nie widzę kompletnie potrzeby we wzięciu udziału w tak beznadziejnym losowaniu. Chyba, że rozważam to pod kątem wiary - jestem wyspowiadany, przyjąłem Komunię, pomodliłem się, więc co mi tam. I tak tam kiedyś umrę. Jednak czy warto? Ja odrzucam takie podejście do życia - egoistyczne - wszystko co najlepsze dla mnie - bo ja jestem pępkiem świata. Nie. Nie brałbym tych losów, więc się nie decyduję. Masz sen, w którym Twoja ukochana osoba nagle umiera. Niebawem czarny scenariusz sprawdza się z taką samą dokładnością co we śnie. Co robisz ze świadomością, że Twoje sny się spełniają? ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 29.05.2017 21:54
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
osoba w moim otoczeniu miała kiedyś taki sen, w której śniła jej się koleżanka, jak jechała z nią samochodem, a potem uderzył w nich karawan i wypadła z niego trumna. Po przebudzeniu, już rano, okazało się, że ta koleżanka zmarła w szpitalu po wypadku samochodowym. Nie wiem, czy takie sny prorocze się zdarzają, czy to kwestia przypadku... ale myślę, że nic nie można z tym zrobić. Zwłaszcza jeśli to jeden, jedyny raz. Tak samo myślę, że gdybym tak "przewidziała" śmierć bliskiej mi osoby, to bym po prostu nic z tym nie zrobiła. Masz do wyboru spotkać (do wyboru) - Jana Pawła II, Józefa Stalina, Kazimierza Wielkiego albo Juliusza Cezara. Kogo wybierasz i jakie pytanie byś zadała i DLACZEGO? ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 30.05.2017 21:33
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Zadałbym Ikono, jak już Oczywiście, że św. Jana Pawła II - to był według mnie największy Polak i w ogóle człowiek jaki stąpał po naszej ziemi. Bez wątpienia najbardziej rozmodlony, religijny, uduchowiony, wielki Kościoła. Stalin to większy zbrodniarz od Hitlera, Juliusz Cezar mnie nigdy jakoś "nie kręcił", a o Kazimierzu Wielkim wiem sporo, więc też nope. Zadałbym mu pytanie następującej treści: - Janie Pawle II... W którym zakonie monastycznym można dziś najwierniej żyć według Reguły św. Benedykta? Czy mają to być cystersi, benedyktyni, kameduli, trapiści? I jak Ojciec uważa: gdzie jest największy nacisk na modlitwę wspólną liturgiczną z chorałem gregoriańskim w tle? Co Ojciec by radził? Zadałbym to pytanie, bo Jan Paweł II świetnie znał benedyktyńskie wspólnoty monastyczne z Krakowa: cystersów z Mogiły, benedyktynów z Tyńca, kamedułów z Bielan. Odwiedzał je jeszcze jako ksiądz, biskup i kardynał. Znał jak własną kieszeń, więc potrafiłby coś doradzić, zasugerować, pomodlić się w odpowiedniej intencji ;d To może nie był ekspert od monastycyzmu i reguł, ale miał na tyle głęboką wiedzę i doświadczenie, że chciałbym usłyszeć co On ma do powiedzenia. Umiera Twoja mama, ojciec znajduje nową towarzyszkę życia myśląc, że i tak żona umrze, więc nie chce być sam. Jak reagujesz? Co robisz? Jak się czujesz? ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 30.05.2017 22:01
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Nie ma takiej opcji. Nigdy mnie batalion nie zmusisz, żebym myślała o swoich rodzicach w tak okropny sposób. Bo czym innym jest znalezienie partnera po śmierci ukochanej osoby, a czym innym kiedy jeszcze żyje i potrzebuje wsparcia. Moi rodzice się naprawdę kochają, no nie ma opcji i koniec. Zresztą to pytanie dla mnie jest trochę za bardzo fantazyjne, bo kiedy członek rodziny umiera (nie daj Boże), raczej nie ma czasu szukać sobie romansów. Wyobraź sobie, że obok ciebie mieszka rodzina typowo patologiczna. Przemoc, alkoholizm. Wiesz, że wzywana jest policja i kurator, ale żadnych zmian. No i myślisz, że jesteś w stanie coś zmienić, coś pomóc? A może jesteś biernym obserwatorem? ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |


spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię 



Christina


Hufflepuff








Gryffindor
W ogóle to chciałem o tych zmysłach napisać... ale Paula mnie ubiegła 






































Ravenclaw





















Slytherin















































