Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 35
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
Magiczne Pióro Umbridge - co dok³adnie siê z nim wi±¿e
Pamietacie jak w 5 czêsci HP, bohater uda³ siê do gabinetu nauczycielki obrony przed czarn± magi±, aby odbyæ swój PRAWDOPODOBNIE zas³u¿ony szlaban?
Profesor Umbridge da³a mu wtedy dziwne ma³e pióro i kawa³ek pergaminu; mia³ na nim pisaæ s³owa wi±¿±ce siê w zdanie: "Nie bedê opowiadaæ k³amstw". Gdy Harry zacz±³ pisaæ owe bzdury, poczu³ ból w prawej rêce. Z ciekawosæi ods³oni³ szatê która przys³ania³a mu skórê aby dowiedzieæ siê, co go tak bardzo dra¿ni. Wtem ujrza³ identyczne zdanie, które napisa³ wcze¶niej na pergaminie... Nie bêdê wchodzi³ tutaj w szczegó³y, bo nie s± one istotne w mojej argumentacji, chia³bym jednak zauwarzyæ, i¿ ta kobieta jest cz³onkini± S±du (Wizengamotu), strze¿e prawa, d±¿y do sprawiedliwosæi, a nie do tego, aby ³amaæ prawa ucznia a tak¿e raniæ jego samego. Nie powinna szkodziæ zdrowiu swojego wychowanka. Nie wiem jak dla Was, Userów, ale mnie to zastanawia³o...
Chcia³em poruszyæ jeszcze dalsz± czê¶æ w±tku. Samo zachowanie Umbridge dowodzi³o by temu, ¿e jest ¶miercio¿erc±, po tym jak potraktowa³a Hagrida, i McGonagall osza³amiajacym czarem. Szanta¿owa³a uczniów i dowodzi³a temu, i¿ jest NAJWA¯NIEJSZA, lecz ka¿dy j± ignorowa³. Zasiad³a w koñcu na tronie dyrektorskim, a po pewnym czasie ministerswo u¶wiadomi³o sobie fakt, ¿e siê myli³o co do powrotu Lorda Voldemorta.
Co siê sta³o pó¼niej? Knota wywalono, "Prze¶ladowczyniê Pottera" równie¿ i ca³a bajka zaczê³a siê od pocz±tku. Pewnie nie wiecie do czego zmierzam, prawda? U¶wiadomiê Wam, do czego tak naprawdê d±¿ê... Chodzi o to, jak mo¿na rozpoznaæ K£AMCÊ? Na podstawie jego czynów, zachowania czy te¿ ¶wiadomosci, ¿e czyni dobro, lub z³o.
(Je¶li kto¶ tego nie rozumie, niech siê nie udziela i nie pisze komentów typu - fajny, g³upi. Postarajcie siê wytê¿yæ swoj± wyobra¼niê i udoskonalcie swoj± wypowied¼ ----> sensownie).

Podziel siê z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo
Facebook - Lubiê To:


Komentarze
avatar
RAB  dnia 08.01.2007 21:08
Jakby ktos nie zauwazyl to wszyscy kpili z Harry'ego w 5 tomie raczej nie ¿dziwi³o mnie to . Do tego umbridage ma pod³y charakter i zrobi³a by wszystko by zkompromitowaæ Harry'ego . Moim zdaniem Umbridage nie by³a powi±zana z czarnym Panem
nie wykluczam tego jednak
avatar
TomV  dnia 08.01.2007 21:29
Moim zdaniem k³amcê mo¿na rozpoznaæ po tym, ¿e NIE MÓWI PRAWDY. To czy czyni dobro czy z³o, niekoniecznie musi siê wi±±zaæ z mówieniem prawdy b±d¼ k³amstwem. K³amstwo nie zawsze wyrz±dza krzywdê, a w prawda czasami jest gorsza.
To ¿e Harry pisa³ swoj± krwi± setki razy: "NIE BÊDÊ OPOWAIDAÆ K£AMSTW" nie znaczy wcale, ¿e nie bêdzie opowiadaæ k³amstw.
avatar
Tiara  dnia 09.01.2007 11:03
My¶lê, ¿e granica miêdzy byciem z³ym a byciem ¶miercio¿ercom jest cieñka i trudno jednoznacznie rozs±dziæ czy kto¶ jest na us³ugach Voldemorta czy poprostu czerpie przyjemno¶æ z zadawanie cierpienia innym. Dodam tylko, ¿e nie podoba mi siê ostatnie zdanie twojego artyku³u, dotycz±ce komentarzy. My¶lê, ¿e to nie fair zakazywaæ pisania komentarzy, je¶li kto¶ nie podziela ,b±d¼ do koñca nie rozumie, twojego toku my¶lenia. Pozdrawiam
avatar
vampir  dnia 09.01.2007 16:27
Tiara równiez pokaza³a klasê ;). Dok³adniej w tym podtemacie chodzi³o mi o Wasze uzasadnienia jak i zarówno o PRZYPUSZCZENIA. Nie jest to typowa argumentacja, ale da siê prze¿yæ. Jednak¿e, jestem zadowolony, ¿e w moim pierwszym arcie tak du¿o userów wymienia swoje poglady na ten temat :) Pozdrawiam P.S. Melancholio:* S³onko nie przejumuj siê, jestem tylko ch³opakiem :)
avatar
Emita  dnia 09.01.2007 16:48
Ja my¶lê, ¿e z³o musi siê sk±d¶ wzi±æ, dlatego uwa¿am, ¿e Umbridge nie by³a z³a. Jej uderzy³a do g³owy w³adza. Ona chcia³a byæ...nie wiem czy siê dobrze wyra¿ê...dyktatorem. A je¶li chodzi o rozpoznawanie k³amcy to przecie¿ OKLUMENCJA siê tym zajmuje i tutaj chodzi o kontakt wzrokowy.
avatar
vampir  dnia 09.01.2007 16:56
OKLUMENCJA daje du¿o, to prawda, niestety w przypadku Harrego, zabardzo nie pomog³a:D. Sami wiecie jak to jest z leniami. A nigdy Was nie zastanawia³o, z kad Umbridge ma to magiczne pióro?Nie powinna gwa³ciæ prawa szko³y, które przeczy ranienia ucznia? Mam racjê?
avatar
You know who  dnia 09.01.2007 17:44
Chymm trochê to wszystko zagmatwane, tak w zasadzie to co Ty nam chcesz ukazaæ, jaka jest Twoja teoria? Bo trochê nie rozumiem co chcia³e¶ nam powiedzieæ poprzez ten art? Ja my¶lê, ¿e Umbridge tak siê zachowywa³a bo chcia³a za wszelk± cenê uciszyæ Harrego w sprawie powrotu Voldemorta i co tutaj rozwa¿aæ? Mo¿na by kwestiê czy ona jest ¶miercio¿erc± czy nie, ale sam napisa³e¶, ¿e to tylko jeden z argumentów. No tak ale argumentów do czego, do jakiej teori? A poza tym sam twierdzisz, ¿e raczej nim nie jest... co¶ mi siê tu nie zgadza. Sorry nie wiem o co Ci chodzi³o w tym artykule.
avatar
HERMI-anka  dnia 09.01.2007 18:24
Ja te¿ s±dzê, ze ta wredna baba zrobi³a ¼le rani±c harry'ego tym piorem, wiem o co biega w arcie, stawiam ci wybitny za twoj, nie mozesz mowic kto co ma pisac, bo widocznie zalezy ci tylko na dobrych komentarzach ,a wiesz ze dostaniesz tez kilka zlych, moj jest dobry pozdrowienia
avatar
paulah88  dnia 09.01.2007 19:19
hehe chyba wiem o co chodzi:) Vampir poprostu chcial nas zmusic do myslenia a nie machinalnego wypisywania bzdur czym na codzien sie zajmujemy. Specjalnie sprowokowal nas abysmy powiedzieli to o czym on myslal. Zgadzam sie z wczesniejsza wypowiedzia ze Umbridge chciala wladzy. to pragnienie zawladnelo ja i mimo iz mogla byc wczesniej dobra i sprawiedliwa staruszka stala sie osoba zla niegodziwa sztuczna i znecajaca sie nad slabszymi aby za wszelka cene osiagnac swoj cel:) pozdro. Dla mnie wybitny.. W koncu ktos kto nie napisal wszystkiego wprost:):) kiedy ukaze sie moj art?? wyslalam go juz kilka dni temu:(
avatar
Asiula  dnia 09.01.2007 20:06
Umbridge to Umbridge...nie wiem o co jej chodzilo dokladnie ztym piorem, ale jej chodzilo tylko o wladze. Moze chciala w ten sposob pokazac jaka jest "silna" i niektorych uczniow "naznaczac" by wszyscy wiedziel, ze znia nie mozna zadzierac...Nie wiem czy zczailam o co tu chodzilo...ale daje wybitny...bo wkoncu jakis art pociagnal mnie do myslenia:D
avatar
vampir  dnia 10.01.2007 15:43
tiaaa, dziêki za wyrozumia³osæ :D lol. Pos³uchajcie, wiêkszo¶æ artów s± szczegó³owo opisane i to mi siê podoba. Tylko komenty bez uzasadnieñ nie rozwia¿± watków. Która¶ osoba z Was, wspomnia³a oc¶ o piórze. Taaak, zastanawia³o mnie to czy jest pzresiakniête czarna magi±, nei tak jak mapa huncwotów i nie s±dzê, zeby mia³a ona cos wspólnego z zakazan± magi±, ale to pór mnie irytowa³o od samego poczatku ;/ Dziêki Paulah88 i reszcie, za to ,ze wkoñcu pojeliscie o co mi biega³o :) <bravo> dla Was :)
avatar
Darkon  dnia 14.01.2007 14:11
nie no vampir masz racje te¿ my¶la³em ¿e ona jest ¶miercio¿erc± a je¶li chodzi o Knota czy on zawsz gdy chodzi³o o voldemorta niezatuszowywa³ sprawy wiêc mo¿liwe ¿e sam by³ cz³owieiem Lorda Voldemorta?
avatar
LOLA_6666  dnia 19.01.2007 16:05
Moim zdaniem to bujdy. Gdy Harry gada³ z Syriuszem, to sam Syriusz powiedzia³ mu, ¿e Umbridge nie jest ¶mierciozerca. Tylko ona nie cierpi mieszancow albo ich sie boi i dlatego zaatakowala Hagrida. Moim zdaniem gdyby byla smierciozerca to by miala na ramieniu lewym Mroczny Znak... i by ja palil tak jak Karkarowa... i uwazam tez, ze jej zalezalo tylko na posadzie, bo przeciez Knot j± wyslal do szkoly by wszystkich uczniow szpiegowala i mu donosila, a gdyby okazalo sie ze jest posluszna komu innemu to Knot by ja wylal.... Wiemy przeciez ze Ministerstwo mialo tez "problemy" z Dumbledorem bo rozglasza o Voldemorcie i ten kto przystaje do Dumbledora ten jest wrogiem ministerstwa. Wiec Umbridge sie do tego stosowala i "torturowala" Harrego by go uciszyc bo rozpowiadal wszystkim ze Voldemort zyje itd!!! i wiedziala ze trzyma z Dumbledorem...
Wiec Umbridge sie do tego stosowala i "torturowala" Harrego by go uciszyc bo rozpowiadal wszystkim ze Voldemort zyje itd!!!! i wiedziala ze trzyma z Dumbledorem.... Przypomnij sobie jak Knot zaatakowal pod koniec 4 czesci ....poprostu sie bal ze sobie nie poradzi w ministerstwie gdy Voldemort wroci i poprostu zakochal sie w swojej posadzie i dlaniego najwazniejsza byla wladza!!! A moim zdaniem Knot tez nie moze byc smierciozerca bo Harry gadal o tym z Panem Wesleyem po przesluchaniu w ministerstwie. i on mu powiedzial ze Knot dziala sam i nie jes pod dzialaniem imperiusa mimo iz czesto przebywaz Malfoyem. I moim zdaniem ani Knot ani Umbridge nie sa smierciozercami.

Po tym co o nich wiem ze za bardzo by sie bali o wlasny tylek i nie byliby w stanie zrobic tego co by im zlecil Voldemort. A trzema dodac ze oni sie boja wypowiedziec jego imie a gdyby byli smierciozercami to by przynajmniej mowili CZARNY PAN - jak to zasze mówi³ Snape.

I jeszcze raz mowie to bujda!!! Ani Knot i ANI UMBRIDGE NIE JEST SMIERCIOZERCA!!! Moim zdaniem powinienes bardziej uwaznie czytac te ksiazki o Harrym P i nauczyc sie tez dobrze wnioskowac... takie jest moje zdanie...
avatar
vampir  dnia 28.01.2007 14:05
Lolciu :) Nie bulwersuj siê tak :* Ale dziekujê Ci za wywnioskowanie :) Jestem jednym z tych niewielu którzy czytaj± ksia¿ki po 1- dnym razie ;P Nie jak wiêkszo¶æ pOttermaniaków ;) którzy praktycznie znaj± je na pamiêæ :) Jednak dobrze ,¿e napisa³as tego komenta... To daje du¿o do my¶lenia :) Dziêki ( P.S. Jednak¿e zastanów sie na distot± mojej argumentacji :D)
avatar
Prefix u¿ytkownikaPatrixos  dnia 28.01.2007 16:34
Ja te¿ nie my¶lê ¿e Umbridge jest wampirem!! pomy¶lmy logicznie: najpierw wilko³ak a teraz WAMPIR??? To lekka przesada!! Oczywi¶cie Dumblerdor zaufa³ Lupinowi!! Ale ja jak bym by³ dyrektorem takiej szko³y to nie zgodzi³ bym siê na to ¿e OBRONY PRZED CZARN± MAGI± ma uczyæ wampir i to w dodatku z ministerstwa
avatar
lily vel ruda  dnia 28.01.2007 19:35
yyy jakdla mnie to umbridge nie jest smierciozerca ma podly charakter ale jest zbyt prozaiczna jak na moj gust taka ubridge ma inny typ zlego charakteru niz powiedzmy lucjusz malfoy wiec tak to troche skoplikowane ale zli i ZLI to cos innego... troszke zamotne wiem... ale coz...:rol:
avatar
Prefix u¿ytkownikaNatalka184  dnia 30.01.2007 22:14
Podobnie jak reszta nie mam pojêcia o co ci chodzi, ale zapomnia³e¶ o najwa¿niejszym: Nasza s³odka Dolores nas³a³a DEMENTORA na Harrego!!! To chyba wystarczy aby uwa¿aæ j± conajmniej za obl±kan±:smilewinkgrin:
avatar
Prefix u¿ytkownikaBlack Lilly  dnia 05.02.2007 19:16
Nie s±dzê ¿e Umbridge jest ¶miercio¿erc±...
Ale s± dwie strony medalu.
Pierwsza strona mówi ¿e Ubridge chcia³a ukaraæ Harry'ego za "k³amstwa" które pó¼niej okaza³y siê przera¿aj±c± prawd±. Chcia³a uzyskaæ cel, którym by³o wyplenienie wszystkich bzdur. A jej nienawi¶æ do mieszañców mo¿e wynikaæ z tego ¿e mia³a jaki¶ uraz w dzieciñstwie ;] albo po prostu siê nimi brzydzi.
Druga za¶ strona medalu mówi ¿e jednak mog³aby byæ ¶miercio¿erc±. Chcia³a usun±æ z Hogwartu osoby bliskie HArry'emu. Chyba nie trzeba wymieniaæ bo wszyscy dobrze wiedz± o kogo chodzi. A wyplenianie plotek na temat mog³o ¶wiadczyæ o tym ¿e chcia³a ukryæ fakty ¿e Czarny Pan powróci³ by óg³ zebraæ si³y do walki. No i nie pozostawia ¿adnych w±tpliwo¶ci ¿e to ona wys³a³a dementorów byæ mo¿e by siê go pozbyæ.
avatar
Alexxia  dnia 07.02.2007 22:49
Umbrige z pewno¶ci± nie jest ¶miercio¿ercom... A przynajmniej tak mi siê wydaje. Ona po prostu jest okropn± jêdz±, która pragnie wszystkimi rz±dziæ i jest w stanie zastosowaæ wszelkie chwyty aby osi±gn±æ swój cel... My¶lê, ¿e nie chodzi te¿ o jej "nienawi¶æ do mieszañców"... Ona po prostu lubi tych, którzy s± w stanie pomóc jej osi±gn±æ w³adze, czy jak by³o w 5 czê¶ci, tych którzy wychwalaj± Ministerstwo Magii i jego dzia³ania...jezyk
avatar
Kate_Luis  dnia 08.02.2007 11:41
Umbrige uwa¿a³as ie za lepsz±, ale to nie znaczy, ¿e jest smiercio¿erc±... wg mnie mia³a jaki¶ kompleks [:lol:] i po prostu stara³a sie go ukryæ poprzez swój charakterek :)
avatar
Iwona14  dnia 08.02.2007 18:50
Umbridge na stówê nie jest ¦miercio¿erc±, ale na pewno krow± w stosunku do Harry'ego, te dekrety by³y tak jakby po to ¿eby Harry nie móg³ niczego zrobiæ... Jeszcze to pióro, maatkoo jak mo¿na co¶ takiego stosowaæ na uczniu, normalna nauczycielka, nawet w Hogwarcie tego by nie zrobi³a, musia³a zostaæ zaatakowana imperiusem chyba...
avatar
Slizgon  dnia 10.02.2007 17:08
Umbridge nie zostala zaczarowana ani nie jest smiercozerca bo po co Voldus mial by sie bawic z nauczycielka jak mog³ jej rozkazac by zabila Pottera i koniec albo jak ona by byla Smierciozerca to jako ptk chonorowy przyjela by sobie zabic Pottera a jednak ona dzialala tylko dla Ministerstwa i dla Knota
avatar
hermiona7  dnia 12.02.2007 11:42
Mo¿e i nie by³a na cmentarzu ale w sumie Snape te¿ nie by³, kto wie. Wiadome jest to ¿e to wied¼ma i tyle jezyk
avatar
jimenez  dnia 14.02.2007 12:54
Generalnie chodzi o to ze Umbridge byla jakas chor± psychopatk±, znecajaca sie nad wszystkim co sie rusza... zadnej w tym filozofii nie ma... poprostu by³a Z£A... xD
avatar
werka  dnia 15.02.2007 17:54
Umbrigde jest g³upi± ¶mierdz±c± ¶wini± bez rodowodu a je¶li chodzi o pióro Umbrigde to pewnie je zaczarowa³a ¿eby bardziej "urozmaiciæ'' szlaban Harrego. Dajê W:):):sourgrapes:
avatar
Fleur-Delacour  dnia 01.03.2007 10:53
:lol::lol::lol::lol::lol:
Ten Artyku³ jest po prostu ¦MIERSZNY !!!
''...Chcia³em obj±æ jeszcze owy w±tek. Samo zachowanie Umbridge dowodzi³o by temu, ¿e jest ¶miercio¿erc±,...'' To ¿e kto¶ jest wredny i c hamski !
mo¿e nawet w pewnym stopniu brutalny ! nie znaczy odrazu ¿e s³u¿y Voldkowi ??
''...Prze¶ladowczyni Pottera...'' No w³a¶nie
ona go prze¶ladowa³a dlaego ¿e my¶la³a ¿e chce zwiêkszyæ swoj± popuralno¶æ takich zachowaniem TZN. wciska³ ''kit'' ¿e Voldemort powróci³ !! Ministerstwo nie wie¿y³o a mo¿e nie chcai³o uwiezyæ ! dlatego ona mia³a za zadanie o¶mieszyæ Pottera ! zeby nikt nie wpada³ w panike a kto mu wiezy np. Dumbredore zostanie wyrzucony... normalne !! a to ze wyzuci³a Hagrida to chyba jasne.... on by³ pu³olbrzymem prawda ! :rol: naprawde zastanów siê zanim bêdziesz robi³/robi³a kolejny Artyku³ nie dam Ci ¿adnej oceny bo jak co¶ mi sie niepodoba to poprostu nie oceniam :uhoh:
avatar
icoja  dnia 05.03.2007 05:08
Jak to stwierdzi³ Syriusz "Czarodzieje nie dziel± siê na dobry i ¶miercio¿erców" S± te¿ DEBILE !!
avatar
zaaki  dnia 07.03.2007 22:13
Nie potwierdzam tego ze Umbridge jest smierciozerca i nie wydaje mi sie aby byla pod wplywem zaklecia Impernus...wydaje mi sie ze ona po porstu jest bardzo bardzo staroswiecka kobieta i stosuje dawne srodki kar... wydaje mi sie ze ona lubi zasady "Wychowania Spartañskiego" tam kara sie surowo i nie mysli sie o uczniach nie opiekuje sie nimi i nawet jak ktos umrze sie tym nie przejmuja (na szczescie tak bylo dawno dawno przed nasza era) wydaje mi sie ze Umbridge stosuje na Harrym pewna z kar ktore stosowano w wychowaniu spartanskim i tyle mam do powiedzenia ale artylulik jest ok.:D
avatar
Prefix u¿ytkownikaGinny_Weasley12  dnia 10.03.2007 09:04
po trochu zgadzam sie z zaaki, ale powiem ze art jest fajny, chco czesc nie rozumiem, a ze juz zadko osob tutaj wejdzie, bo nie jest to najnowszy art to powiem po prostu, ze moze byc.
avatar
Hermi9  dnia 12.03.2007 11:00
Nie zgadzam by mog³a byæ ¶miercio¿erc±. Chcia³a by harry nie wygadywa³ g³upstw bo ca³e Ministerstwo wagii nie uwierzy przecie¿ nastolatkowi który nie wiadomo czemu wyniós³ martwego przyjaciela na rêkach podczas turnieju magicznego (czara ognia) prawda. onachcia³a go uciszyæ i tyle.
avatar
Profesor Snape  dnia 13.03.2007 15:38
Umbridge nie jest ¶miercio¿erc± na pewno. Jest na to za g³upia. Zreszt± nigdy jej nie widzia³em na zebraniu u Czarnego Pana. Ale imperius jest mo¿liwy. Mimo wszystko N
avatar
Miczka  dnia 13.03.2007 17:19
A gdyby nie by³o Umbridge to czy ta ksi±¿ka wogule by ciekawi³a to ¿e ona by³a z³a, przebieg³a, nie chcia³a przyj±c do wiadomo¶ci ¿e Voldemort ¿yje jest tylko wymys³em pani Rowling przecie¿ ksi±¿ki nie mog± siê opieraæ tylko na samych mi³ych prze¿yciach przecie¿ wtedy nikt by nie siêgn± po te ksi±zki
avatar
Cassidy_Riddle  dnia 17.03.2007 20:18
Lubi³a ¶lizgonów, ale te¿ nie wierzê aby by³± ¶miercio¿erczyni±, czy Voldemort chcia³by mieæ w swoich szeregach taki kawa³ starej baby, która kocha kotki???
avatar
Dumle-dore  dnia 19.03.2007 16:55
no w koñcu umbridge nie cieszy³a siê ¿e tak powiem "dobr±" s³aw±. Niektórzy uczniowie doprowadzili j± do sza³u ale spójrz i z tej strony ¿e to polityka a nie prawo i wszystko musi i¶æ perfekcyjnie. No artyku³ wyj±tkowy wiêc daje P za sam pomys³.:D;)
avatar
katie14  dnia 20.03.2007 20:36
Umbridge nie jest ¶miercio¿erc±, a swoim zachowaniem wobec Harrego chcia³a ''podlizaæ siê'' Knotowi i tym, którzy nie wierzyli ¿e Voldemort powoci³.
avatar
zyebek  dnia 21.03.2007 18:49
Có¿... Moim zdaniem ona nie by³a ¶miercio¿erc±. Po prostu bardzo lubi³a w³adzê i rz±dy, mo¿na to stwierdziæ choæby po jej zachowaniu w stosunku do innych nauczycieli lub po wydawaniu kolejnych dekretów Wielkiego Ikwizytora. Pióro by³o kar± za sprzeciw i publiczne poni¿enie. Uwa¿a³a Harry'ego za k³amcê. Knot te¿. My¶lê, ¿e robi³a to równie¿ jakby pod jego dyktaturê. Musia³a byæ lojalna ¿eby nie straciæ stanowiska. O, tak mi siê wydaje :)
avatar
nikka  dnia 31.03.2007 04:41
jak dla mnie to umbridge nie jest smierciozerc,tylko poprostu jest chciwa,podobnie jak i knot,oni nie zwracaja uwagi na czyjes dobro,obchodzi ich tylko posada,wizerunek w swiecie czarodziejów a pozatym ona jest wredna i tyle,wszystkich zwi±zanych z dumbledor`em(harry`ego,mc gonagall,czy np.hagrida),lub stworzenia na wpó³ magiczne (wilko³aki,centaury)traktuje okropnie.
avatar
Hermiona 1000  dnia 31.03.2007 12:25
chyba mam, jak umbridge pomyslala, zeharry to k³amca:D
Hermiona jest podobno m±dra
przecierz przed umbridge byl moody:)
avatar
Tak  dnia 05.04.2007 15:56
fajne przemy¶lenie ale nie zgadzam sie Umbridge pracowa³a dla knota a HP zagrazal ministerstwu wiec chciala zeby nie rozpowszechnia³ "szkodliwych" informacji daje z
avatar
Sweet Luna  dnia 08.04.2007 21:09
ona nie byla pod wladaniem Imperiusa ani nie byla smierciozerca poprostu byla pupilkiem ministra magii i tyle myslala ze wszystko jej wolno^^
avatar
HP_HG_RW  dnia 09.04.2007 22:20
Umbridge mo¿e byæ ¶miercio¿erc± np. kiedy z³apa³a Harrego za rêke jego zaczê³a boleæ blizna a byæ mo¿ê dzia³a³a pod wp³ywem zaklêcia Imperiusa. Albo kiedy sam Knot nie zgadza³ siê ¿ê Voldemort powróci³ pozwala³ jej na tego typu traktowanie uczniów:confused: chocia¿ w to w±tpie.
avatar
Hermiona-Granger  dnia 10.04.2007 13:28
hmmm.... dobry temat :D
Mo¿e Umbridge jest pod dzia³aniem imperiusa, albo kto¶ siê pod ni± podszywa (jak Crouch pod Moddyego) a mo¿e jest ¶miercio¿erc± :o
Wiemy, ¿e prawdopodobnie pojawi siê ona w 7 czê¶ci HP a mo¿e pojawi siê po stronie Voldemorta ?? kto wie :confused:
avatar
geffer  dnia 12.04.2007 11:55
¶miercio¿erc± na pewno nie jest bo gdy Lord Voldemord powróci³ powinna siê zjawiæ jak reszta na cmentarzu :) bo nawet gdyby by³a i sie nie zjawi³a to by zgine³a i wszyscy by sie o tym dowiedzieli z gazet ... tak jak Karkarow nie stawi³ siê na rozkaz i po jakim¶ czasie w gazetach napisano ¿e zosta³ zamordowany ;/ czyli mo¿na siê domy¶laæ ¿e by³a pod wp³ywem zaklêcia ale po 1. kto by je rzuci³ po 2. ona by³a z³a to prawda i chcia³a osi±gn±æ taki status jak Dambyldor i szacunek w¶ród uczniów, Dambyldor osi±gno³ go spokojem i dobroci± nic na si³ê a ona wszystko chcia³a wymusiæ za wszelk± cenê :) takie jest moje przemy¶lenie.
avatar
Gin  dnia 14.04.2007 10:34
Troche to pogmatwales no nale coz. Twoja teoria co do Umbridge jako klamcy, smierciozercy, czlowieka pod dzialaniem imperiusa jest troche przesadzona. Jak wszyscy wiemy uwazala ona Harrego za klamce ale trzeba pamietac ze nie tylko ona ale tez cale ministerstwo.
avatar
Kalen  dnia 14.04.2007 17:09
Umbirge nie jest smierco¿erczyni± bo jak dotkne³a Harrego to Lord Valdemort by³ bardzo szczeñ¶liwy miejondz szpiego w hogwardzie Umbirge jest z³a to prawda ale nie jest ¶mirrcio¿erczyni±:):)
avatar
Herma23  dnia 14.04.2007 23:13
czy ty masz pojecie o czym pisezsz, ta wriatka:) by³a chamska i noe tylko tylko dla tych osob ktore upieraly sie ze Voldemort powrocil, jak czytach ksiazke to czytaj ja ze zrozumieniem
avatar
Bialy Wilk  dnia 15.04.2007 12:12
Umbridge nie by³a ¶miercio¿erc±, poniwa¿ jak sam powiedzia³e¶ by³a cz³onkiem WIZ a napewno nie wpuszcz± kogo¶ z Mrocznym Znakiem. Nie jest on Nieukrywalny, wrêcz przeciwnie ³atwo go zauwa¿yæ. Umbridge Prze¶ladowa³a Pottera bo pracowa³a dla Knota który ba³ siê Pottera i Dumbledora. My¶la³ on ¿e je¶li ludzie uwierz± w powrót Lorda Voldemorta, to ¿e straci swoj± posadê Ministra Magii. Umbridge oskar¿a³a Harrego o k³amstwa tylko dlatego aby tak samo my¶la³y dzieci, aby uwierzy³y ¿e Knot jest Najlepszym Ministrem i ¿e ¶wiat magii jest bespieczny.

Dajê P
avatar
Olcik  dnia 15.04.2007 15:57
Masz racjê, ¿e Ministerstwo i sam
Dumbeldor uczynili b³±d, jednak Ministerstwo po tym jak w czwartej czê¶ci uczniów uczy³ Szalonooki Moody postanowili wmieszaæ siê w sprawy Hogwartu i na miejsce nauczyciela OPCM postanowili daæ kogo¶ od siebie, niestety trafi³o naUmbrige. Mo¿liwe, ¿e by³a ona po stronie Lorda Voldemorta, ale szczerze w to w±tpie.
Dajê Po.
avatar
asia15963  dnia 15.04.2007 18:34
ojj, nie wiemm jak to zrozumieæ??? nie wa¿ne, i nie piszê czy ten art jest g³upi czy fajny!!mo¿e i masz racjê, bo czê¶æ rozumiem a czê¶æ nie... :/
avatar
Prefix u¿ytkownikakajablack  dnia 18.04.2007 16:59
Umbridge jest tak denerwujaca kobieta ze nawet nie bede komentowa³a jej zchowania,ale ¶miercio¿erca to z niej zadny.
avatar
Albus12  dnia 20.04.2007 14:07
Jak rozpoznaæ k³amce, oto jest pytanie?
Moim zdaniem, po jego oczach..
1.Oczy mog± wile zdradziæ, ja naprzyk³ad gdy k³amiê, to nie patrzê siê prosto w oczy do osby z któr± rozmawiam
2.Rêce gdy k³amca trzyma jej nerwowo, albo mu siê trzês±
3. Pcenie siê, gdy k³amiê to zawsze siê poceê nie wiem dlaczego
Vampir pozatym art ciekawie napisany itp.
avatar
fanka-ginny-weasley  dnia 22.04.2007 19:55
D;la mnie Umbridge NA PEWNO nie by³a ¶miercio¿erc±.
Nie by³a te¿ cz³owiekiem Knota. Co prawda , utrzymywa³a przy ¿yciu wiele jrgo teorii , choc w nietypowych chwilach jej motto brzmia³o "Czego Knot ni widzi , to go nie azaboli".
S±dzê , ¿e Umbridge trudno dopasowaæ do którejkolwiek z tych grup.
avatar
Gruba Dama  dnia 22.04.2007 19:57
Nie wydaje mi siê aby ona by³a ¶miercio¿erc±. Przecie¿ mia³a wiele okazji ¿eby zabiæ Harrego...a przecie¿ im wszystkim (¶miercio¿erc±) w³a¶nie na tym zale¿y. Wiêc moim zdaniem to po prostu by³a WREDNA baba.
avatar
alishia179  dnia 23.04.2007 08:14
Bardzo dobry artykulik:):):)
Ale jest szczególik. Mianowicie ¶wiat nie dzieli siê tylko na ludzi dobrych i ¶mierciorzerców! Mo¿liwe, ¿e Umbry¿d¿yca nie byla po stronie sami-wiecie-kogo ale tak zaciekle bronila spraw zwiazanych z knotem ze nie zniosla tego ze historia harrego kwestionuje jego wladze.:confused::confused::@:@
avatar
Prefix u¿ytkownikaAnix  dnia 23.04.2007 13:05
Wiesz, nie wiem o co ci do koñca chodzi³o :rol: je¶li uwa¿asz, ¿e Umbrodge to ¶miercio¿erca, to mom zdaniem sie mylisz. Mam sporo argumentow które podetna twoje. Jak chcesz napisz do mnie na PW to ci powiem jakie. :|
avatar
asia15963  dnia 24.04.2007 11:06
my¶lê, ¿e Umbridge nie jest ¶miercio¿erc±, bo Harry ju¿ tak uwa¿a³ i Syriusz mu powiedzia³, ¿e jest to ma³oprawdopodobne... ona jest po prostu wrednym okrutnym babskiem i tyle :/
avatar
Mariuszow  dnia 25.04.2007 17:59
artyku³ niez³y ale jak chcia³ autor napisze
pióro umbringe po prostu rani³o pisz±cego nim po pergaminie g³ównie z przymusu
avatar
TonksII  dnia 26.04.2007 15:51
Nie powiem, ale to daje do my¶lenia... Przecie¿ nie wykuczamy faktu, ¿e Umbridge jest ¶miercio¿erc± prawda?? A co bêdzie je¶li to wredne babsko (jak pozwoli³am sobie j± nazwaæ) :lol: powróci w VII czê¶ci jako poplecznik Voldzia?? A przecie¿ jak siê wyrazi³ jeden z bohaterów ksi±¿ki ona jest Z£A... a oni s± ¬LI... wiêc z ni± na drugim planie np. by³oby niezbyt przyjemnie, ale.. ekhm... Harry by siê z ni± rozprawi³ po tym co mu robi³a... wiêc...jezyk nie ma siê czym przejmowaæ :D Daje W z ma³ym minusikiem... :)
avatar
Hermi9  dnia 30.04.2007 19:24
my¶le ze ona mia³a taki sposób karania uczniów po prostu . mo¿e chcia³a by uczniowie mieli doniej respekt lub tak jak pisa³a LIL?Y dzia³a³a pod wp³ywem zaklêcia
avatar
paranormal  dnia 01.05.2007 15:37
Po prostu choroba psychiczna - ona chcia³a za wszelk± cene byæ "naj" we wszystkim i ¿eby osi±gn±æ cel nie cofne³a siê przed niczym. Niektórzy tak ju¿ maj±.
avatar
pomy_loona  dnia 02.05.2007 20:37
Umbrige szczegolnie nienawidzila Harrego i to bylo widoczne. Wg mnie smierciozerca to ona nie jest ale byc moze miala jakies uprzedzenia do jego rodzico, albo ktores z mnich ja zranilo, moze Umbridge dawniej sie podkochiwa³a w Jamesie Potterze? jezykjezykjezyk to jak cos tylko spekulacje.
avatar
Dragers  dnia 04.05.2007 14:24
A moim zdaniem ona poprostu byla bardzo ufna wobez knota tak jak harry wobez dumbledora :D
avatar
jedyOoO  dnia 04.05.2007 19:08
Fakt, Umbridge ponoæ stoi na stra¿y prawa, ale jej to nie wychodzi. W 100% zgadzam siê z autorem artyku³u.
avatar
Cho Chang123  dnia 04.05.2007 22:06
Boziu ty mi nawet o tej grubasce nie mów!!!nienawidze jej a co do arta to jest zajebistyjezyk
Daje W:D
avatar
haymusa  dnia 05.05.2007 11:32
Nie s±dzê aby Umgride by³a ¶miercio¿erc±. Pamiêtajmy, ¿e jest pracownikiem ministerstwa magii, a ca³e ministerstwo jest przeciwko harremu. Pozatym jej g³upota nie mia³a granic. Wydaje mi siê, ¿e podlizywa³a siê knotowi. Mia³a pod³y charakter, a swoj± z³o¶æ wy³adowywa³a na Harrym.
avatar
fanka-ginny-weasley  dnia 07.05.2007 16:27
Umbridge NAPEWNO nie by³a ¶miercio¿erc±. Bo wed³ug mnie rasa czarodziejów dzieli siê na trzy grupy: ¶miercio¿ercy, ludzie Knota i normalni.Umbridge przyporz±dkowa³abym do "ludzi Knota" nawet mimo to, ¿e chcia³a rzuciæ na Harrego zaklêcia crucio.
avatar
Beluss  dnia 12.05.2007 12:18
nie.. Umbridge nie jest smierciozerca jezyk mogla byc pod dzialaniem imperiusa, ale ona nie ejst smierciozerca, chociaz w ksiazce nie jest napisane. :)
avatar
Harry Trojak  dnia 14.05.2007 20:57
Vampir masz racjê we wszystkim oprócz tego ¿e ona moze byæ ¶miercio¿ercom lecz nie wykluczone ¿e jest bo przeciez Crouch te¿ pracowa³ w ministerstwie a by³ ¶mierciozercom.:D
avatar
Danka  dnia 17.05.2007 08:48
nie ona jest tylko g³upia czemu ostatnio wszyscy chc± udowadniaæ swoje teorie w sprawie tego czy kto¶ jest ¶miercio¿erc± ostatnio nawet czyta³am artyku³ w którym kto¶ twierdzi³ ¿e Percy jest ¶miercio¿erc±
Nieuwarzacie ¿e zadu¿o domys³ów ta strona zaczyna dzia³aæ jak ministerstwo magii podej¿ewaj±ce wszystkich o bycia ¶miercio¿ercamiNie
avatar
jodusia  dnia 18.05.2007 08:11
Masz ca³kowita racje... Du¿o osób podej¿ewa³o ta stara jêdzê o ¶miercio¿erstwo... I tam mo¿e byæ
avatar
Angelina Johnson  dnia 25.05.2007 15:16
nie sadze aby Voldzio chcail taka idiotke na smierciozerce. Wystasrczy zobaczyc na Belatrix. Ona na serio nadaje sie na sluge Czarnego Pana, a nie taka "dameczka" jak Umbridge.
avatar
anka_potteromanka  dnia 26.05.2007 16:59
Podejrzewaæ Umbridge o bycie ¶miercio¿erc±! Ludziska! Do tego trzeba mieæ jaki¶ tam mózg! A Umbridge go brakuje.
avatar
Zenek13  dnia 05.06.2007 14:39
Ten szlaban nie by³ zas³u¿ony !!! To ta wiedzma Umbridge sie uwzie³a na Harry'ego za to ze mowi³ prawde !!
avatar
jelonka89  dnia 06.06.2007 08:03
Umbridge nie jest ¶miercio¿erc± na pewno. Jest na to za g³upia. Zreszt± nigdy jej nie widzia³em na zebraniu u Czarnego Pana
avatar
Izabella 84  dnia 08.06.2007 18:15
Ja nie s±dze ¿e ona jest ¶miercio¿ercom bo jak powiedzia³ Syriuszw IV tomie "Ludzie nie dziel± siê na ludzi dobrych i ¶miercio¿erców". Ale s±dze ¿e ona ma manie wielko¶ci i ¿e jest stukniêta.
avatar
Wiktoria_Krum  dnia 08.06.2007 20:29
W±tpie,¿e umbridge jest ¶miercio¿erc±,a sprawdzanie czy kto¶ jest k³amc± czy nie,nie jest patrzeniem czy robi co¶ dobrego czy z³ego.
Umbridge tak postêpowa³a bo ba³a siê o pozycje Knota i swoj±.A Syriusz powiedzia³"¦wiat nie dzieli siê......",a nie "Ludziê dziel± sie...":)
avatar
Hermi2  dnia 10.06.2007 11:33
Wiesz co, masz racjê co do Umbridge. Do ¶miercio¿ercy to ona mi jako¶ nie pasuje, ale skoro nas³a³a na Harry'ego dementorów...
avatar
Yoh Asakura  dnia 10.06.2007 18:56
Nas³a³a dementorów , chcia³a u¿yæ niewybaczalnego zaklêcia , gnêbi uczniów i nienawidzi harrego . Umbridge to 100% ¶miercio¿erca . p.s. DOBRA ROBOTA CENTAURY.
avatar
Thonks  dnia 14.06.2007 14:32
Umbridge by³a okropna i wcale nie dziwie siê, ¿e nikt jej nie lubi³ a poza tym to pióro to nie by³ jedyny dowód na to, ¿e chcia³a siê "znêcaæ" nad uczniami. Jeszcze chcia³a rzuciæ na Harry'ego zaklêcie Cruciatus, gdy nie chcia³ jej powiedzieæ z kim rozmawia³ przez jej kominek. Okropne babsko...
avatar
ochen  dnia 18.06.2007 13:14
Ona dzia³a tak bo to Knot jej kaza³....To z jego rozkazu ona ma robic z Harrego dziwaka i g³upca......a ten szlaban??Straszny!!
avatar
Serea  dnia 19.06.2007 20:12
Czy ja wiem? Chocia¿ Umbridge w Azkabanie chêtnie zobaczê. Nie wierzê jednak, ¿e jest ¶miercio¿erc±, w koñcu jagby ukry³a to przed Dumblem?
avatar
LordEmek  dnia 20.06.2007 11:31
mozliwe ze umbrige jest pod dzia³aniem imperiusa alb juz taka by³a. gdy jest duzo ¶wiatków stara sie byæ niewinna dziewczynk± a je¶li j± poniesie tak jak gdy wywali³a nauczycielke wró¿biarstwa staje siê diab³em wcielonym ma po prostu 2 naturyTak
avatar
koktajlik  dnia 23.06.2007 22:00
My¶le, ¿e to mo¿e byæprawdopodobne ¿e Umbridge by³a,a raczejjest¶mierciorzerc±, ale mo¿na te¿ powiedzieæ, ze jest/y³a ona poprosuokropn±i wredn± kobiet±, a jej pióro poprostu zaczarowane. Mo¿e mia³a problemy w dzieciñstwie?
avatar
Ginny__Weasley  dnia 23.06.2007 23:06
Chodzi mu o to, ¿e Harry wiele uczyni³ dobrego, a jeddnak uwazano go za k³amce :@ mam nadzieje ze o to chodzi :)
avatar
cho2  dnia 24.06.2007 12:13
Umbridge by³a z³a ale chyba nie by³a powi±zana z Czarnym Panym. A mo¿e jednak?? Nie wiem co o tym s±dziæ
avatar
touch_me  dnia 28.06.2007 22:58
nie wydaje mi sie zeby ona byla smierciozerca. Ona byla po prosta wrednym babsztylem ktory chcial zaszkodzic Harremu. na pocztaku jej sie to udaawealo ale potem pokrzyzowaly jej sie plany i zostala po przyjacielsku powitana przez centaury:D:D co sie jej nalezalo:lol::lol:
avatar
Zmija  dnia 30.06.2007 11:05
Na podstawie czynów danej osoby mo¿na siê dowiedzieæ kim i jaka jest oraz (nawet!) jaki ma charakter:).. Nie wiadomo co wymy¶li Jane K.R ale jedno jest pewne to bêdzie co¶ przera¿aj±cego i smutnego, poniewa¿ pomimo tych wszystkicg zdarzeñ Harry jest bardziej poszkodowany ni¿ inni. Ale za to ma wiele przygód, przera¿aj±cych przygód niestety albo raczej fajnie:)... Ale nie o tym powinnam tu napisaæ.. My¶lê ¿e Umbridge nienawidzi³a Harry'ego bo (byæ mo¿e, ja tego nie wiem!) po¿ar³a siê kiedy¶ (s³ownie) z Jamesem Potterem lub Lily Evans.. Tego nie wiemy niestety. Ale tak jest w przypadku Snape'a, to Harry cierpi przez wybryki swego ojca i w³a¶ciwie nic nie mo¿e poradziæ na to, to straszne:/... Pozdro.................................
avatar
Crozz  dnia 04.07.2007 22:29
zagmatwane bo eni dla debili... trzeba chwile pomyslec i sie zrozumie jego przekaz... mysle ze umbridge jest kobieta zadna wladzy i przez to zla... chce osiagnac swoj cel nie patrzac na innych... wiec... wiecie... duzo jest takich osob na naszym swiecie ,niekoniecznie karaja kogos "samookaleczeniem" ale brna przed siebie nei zwarzajac na innych.... poprostu taki miala charakter... i tyle ale smierciozerca nie byla wg mnie... Pozdro
avatar
PomyLunka  dnia 05.07.2007 21:16
Umbridge...to jest osoba do ktorej oposanai brakuje mi slow....ta kara z tym jej piorem...jak wogole mozna cos takiego wymyslic??!!kazda kropla krwi harrego sprawiala jej radosc...nie wiem jak mozna byc tak zlym...do szpiku kosci...mam wrazenie ze ona jeszcze odegra jakos role w 7 czesci...kto wczesnioej napisal, ze nie lubi jej bardziej od snapea..w pelni sie zgadzamTakchociaz po tym co zrobilsnape w 6 czesc juz nie do konca, ale powidzmy ze moja wypowiedz dotyczy tylko 5 czesci:)
avatar
Nimphadora_Tonks  dnia 06.07.2007 12:30
Umbridge, chocia¿ jest pod³a NIE MUSI byæ ¶miercio¿erc±. Jak powiedzia³ Syriusz: ¶wiat nie dzieli siê na dobrych ludzi i ¶miercio¿erców.
avatar
Nice_Destruction  dnia 07.07.2007 10:55
Trochê nie jasno napisa³e¶ o co Ci chodzi, ale skupiê siê teraz na Umbridge...
Moim zdaniem przyczyn± owych `wybryków` Dolores by³ po prostu jej niezno¶ny charakterek, mo¿e pierwszy raz w ¿yciu sta³a siê kim¶ wa¿nym, mia³a nad kim¶ w³adzê, i trochê tego nadu¿y³a... My¶la³a, ¿e jak ma pod sob± ca³e Ministerstwo Magii to nic ju¿ jej nie grozi - ale jednak myli³a siê, co widaæ pó¼niej w Zakazanym Lesie. W 6 czê¶ci niewiele mo¿na siê dowiedzieæ o Umbridge, aczkolwiek dziwi mnie to, ¿e nie zosta³a wydalona z Ministerstwa, po tym, jak zachowywa³a siê w ostatnim roku szkolnym w Hogwarcie...
avatar
ain_eingarp  dnia 07.07.2007 11:56
vampir nie zak³adaj z góry ¿e nie zrozumie kto¶ art'a ;) chyba powiniene¶ pisaæ tak, by zrozumia³ ka¿dy.
co do przes³odkiej pani Dolores...
to s³usznie zauwa¿y³ Syriusz, nie dzieli siê ludzi na 'dobrych' i ¶miercio¿erców. moim zdaniem ani Umbrigde ani Knot nie s± ¶miercio¿ercami, jak równie¿ nie s± pod dzia³aniem imperiusa. informacja o tym, ¿e Voldemort wróci³ by³a poprostu dla nich niewygodna, gdy¿ musieliby siê znowu zmagaæ z prac± z jak± mieli do czynienia przy poprzednich atakach Sami-Wiecie-Kogo. oboje (Knot + Dolores) wykazali siê kompletn± g³upot± próbuj± uciszyæ Harrego; a tylko on ma szansê pokonaæ Czarnego Pana. i tyle.
^_^
:)
avatar
Muffin  dnia 07.07.2007 16:23
Nie jestem pewna, czy dobrze to zrozumia³am...Ale jestem ca³kowicie pewna, ¿e ani Dolores ani Knot nie s± ¶miercio¿ercami. Dlaczego? ¦miercio¿ercy zwykle zachowuj± siê w okre¶lony sposób...s± ch³odni, wynio¶li i nie kryj± siê z tym wszystkim. No i zazwyczaj maj± do¶æ du¿± moc magiczn±. I znaj± sporo zaklêæ...A Dolores? Nie potrafi³a pozbyæ siê g³upich fajerwerków! To, ¿e nienawidzi³a mieszañców, nie znaczy od razu, ¿e jest ¶miercio¿erc±. Ona po prostu wykonywa³a polecenia Knota, ¿eby mu siê przypodobaæ. A Knot (jak pisa³a wcze¶niej ain_eingarp) ba³ siê odpowiedzialno¶ci i pracy zwi±zanej z przyznaniem, ¿e Czarny Pan wróci³. A unikanie pracy by³o w tym wypadku bardzo g³upie, swoj± drog±.
Art baaardzo zagmatwany.
avatar
Tiara160  dnia 10.07.2007 12:02
nom,muffin ma racjê, strasznie zagmatwany i pokrêcony ten art. Jak ju¿ zaczynam rozumieæ, to piszesz jakie¶ zdanie, które wszystko komplikuje. Ale chyba ten ostatni akapit, jest nie¼le napisany, bo co nieco rozumiem ;)
avatar
rafalek1993  dnia 12.07.2007 15:36
moim zdaniem umbrigde chciala miec wladze calkowita wiec kazala Harremu pisac to zdanie ktore potem znalazlo sie na jego dloni a takze twierdzila ze jest najwazniejsza. ciekawy art dal mi duzo do myslenia
avatar
WoKo  dnia 13.07.2007 23:07
Taaa... wytêRZ(aaaa! :bigeek:)cie swoj± wyobra¼niê - znam ludzi, którzy wytê¿aj± inne rzeczy- ale nie wa¿ne. To co napisa³e¶ nie ma sensu. Odró¿nijmy prawdê od k³amstwa, wytê¿my swe wewnêtrzne oko i wygoñmy masonów!!! Skoro taki m±dry jeste¶ - bo ja nêdzny skrzat domowy to Twojej, o Wielki, wyobra¼ni mogê buty pucowaæ - to wyt³umacz - normalnie! - o co Ci chodzi, bo ja tego kompletnie nie czajê!

Spróbujê uporz±dowaæ:
1. Dlaczego Umbridge jest z³a, skoro powinna byæ dobra?
2. Dlaczego nie lubi Hagrida i "strzela³a" do "Mistrza Ceremoni Gonagall"??

Od. 1. We¼my przyk³ad policjantów - ogólnie powinien to byæ stró¿ prawa z nienagannymi manierami, powinien byæ szczerze oddany Sprawie etc. etc. A jak jest naprawdê?! Ogólnie policjantów mamy niez³ych, ale zdarzaj± siê wyj±tki, które codziennie bior± w ³apê, przes³uchuj± przy pomocy np. rozgrzanego ¿elazka itp. Do czego zmierzam? W ka¿dym zawodzie, w ka¿dej grupie ludzi znajdzie siê czarna owca!
Od. 2. Nienawi¶æ do "mieszañców" i strach przed niez³± czarownic± jak± jest "emsigonagal".

Dosyæ siê rozpisa³em. :)
avatar
marekryba  dnia 15.07.2007 16:35
Moim zdanie Umbridge powinna byc dobra dla uczniów skoro zosta³a tym inkwizytorem hogwartu. Ale ona robila siê jeszcze gorsza jak tylko zosta³a dyrektorem szko³y no nie. Wezmy np. to pióro...niewiemy ilu uczniów bylo u niej na szlabanie..byæ mo¿e ca³a szko³a. I tak dok³adnie to niewiadomo co to pioro robi³o naprawde. Mo¿e nie tylko rany na ciele. Mo¿e robi³o co¶ czego sama Umbridge nie wiedzia³a. Byæ mo¿e by³a pod dzia³aniem Imperiusa i mo¿e wtedy knot albo lucjusz dali jej te pióro, aby robi³a co¶ uczniom o czym sama do konca nie wiedzia³a. teraz mo¿emy tylko gdybaæ i poczekaæ na ostatni tom hp.
avatar
Marsjanin  dnia 16.07.2007 15:35
Zgadzam sie z Karolem bo jak polubic wredna osobe. oceny nie dam bo nie wiem jak ocenic ta wypowiedz. sorry
avatar
Aryaa  dnia 18.07.2007 09:22
Trochê nie czajê, a co do rozpoznawania k³amstwa... nie by³abym taka pewna Twej teorii. Siê rozpisa³e¶, wiêkszo¶æ czajê, wiêc dajê W :) .
avatar
LunaLovegood95  dnia 18.07.2007 11:39
Nie wiem czy pamiêtasz, ale Syriusz powiedzia³: "Tak, ale ¶wiat nie dzieli siê na dobrych ludzi i ¶mierciorzerców". Doda³ te¿, ¿e ona poprostu boi siê 'mieszañców'. Dlatego wprowadzi³a ustawy dotycz±ce wilko³aków i dlatego te¿ stara siê 'zrzuciæ' Dumbledora z dyrektorskiego fotela.

Dajê Zadowalaj±cy.
avatar
krychu1991  dnia 19.07.2007 13:16
Nie wyobra¿am sobie Umbridge jako ¶miercio¿ercê.To po prostu g³upia,zawistna i zimna suka.Wszystko
avatar
edytawollnik  dnia 19.07.2007 16:10
Ujo³e¶ w±tek nad którym siê nie zastanawia³am, ale z twojej wypowiedzi wyczyta³am, ¿e Umbrigde jest ¶miercio¿erc±. Ja my¶lê ¿e to nie prawda poniewa¿ ona nadal pracuje w ministerstwie. Mo¿e jest i z³a, ale na pewno nie jest s³ug± Voldemorta.
avatar
anitek  dnia 24.07.2007 20:22
Ponizala harrego przed wszystkimi w szkole, by podlizac sie knotowi to na pewno. Wiemy ze wtedy Voldemort mial tam swoich ludzi. Ona go od poczatku nie lubila tak sadze. Chciala sie czegos o nim dowiedziec od uczniow, lecz nie pasuje mi ona do smierciozercow
avatar
Hermka123  dnia 26.07.2007 09:40
JA uwa¿am ¿e Umbridge by³a z³a i w ogóle w±tpie, ¿eby by³a pod dzia³aniem Imperiusa. Ona dzia³a³a na polecenie knota który chcia³ wiedzieæ co siê dzieje w Hogwarcie.
avatar
_Ami_  dnia 26.07.2007 11:27
Dla mnie ona mo¿e byæ ¶miercio¿erc±, jak Malfoy by³ i i tak go szanowali w Ministerstwie, to czemu nie Umbridge... Tak To wstrêtna babaTak
avatar
potterfanka-gryfindor  dnia 26.07.2007 20:02
nie rozumiem dlaczego s±dzisz ¿e Umbrigde by³a ¶miercio¿erc±. W koñcu Harry by to zobaczy³, bo widzia³ tych co byli mu oddani w czwartej czê¶ci. A je¿eli jest to upad³y ¶miercio¿erca, to nie rzuci³aby na Hareego i innych takich zaklêæ. Ale ciekawy temat- PO
avatar
neiwiem  dnia 30.07.2007 01:41
Hmm, nie wiem czy zauwa¿y³e¶, ale w Hp5 Knot boi sie Dumbledora i tego ze tworzy on wlasna armie jak rowniez tego ze Voldemort. Wysyla Umbridge do pracy w Hogwarcie po to by kontrolowala i informowala go co sie tam dzieje, JAK rowniez aby oslabic uczniow poprzez inny tok nauki. I nawet jezeli wie ze to co mowi Harry jest prawda to nie chce dopuscic aby inni tez w to wiezyli, poniewaz Minister Magii uwaza ze opinia publiczna zdjelabygo ze stanowiska ktore zajmoje, a umiescila tam solidnego, suilnego, jedynego ktory sie nie boi Voldemorta.
Troche sie rozpisalem, ale ja to tak odbieram
Peace
avatar
Magda Granger  dnia 30.07.2007 12:52
No 2iesz, Umbridge by³a paskudn± bab± ale trzeba te¿ zo±¶æ pod uwagê ¿e dzia³a³a pod wp³ywem Knota i to on j± wys³a³ ¿eby panoa³a nad szkol± . To co mówi³ Harry ona dobrze wiedzia³a ¿e mówi prawdê i wiedzia³ to sam Knot lecz nie chcia³ zamieszania i musia³by przyznaæ ¿e siê myli³. A co do pióra. Czy Umbridge czy Knotowi zale¿a³o na tym aby uczniowie i szko³a mia³y dobze??
avatar
aniasweety  dnia 03.08.2007 20:01
Ooo... Czyli chodzilo ci o to, ze jej zachowanie od poczatku swiadczylo, ze jest klamca? Troche zagmatwane, ale w porzadku. Daje P
avatar
Lady_Sybill  dnia 04.08.2007 20:46
A ja uwa¿am, ¿e Umbridge mia³a ego wiêksze od samego ministra magii. Chcia³a zmieniaæ rzeczywisto¶æ na swoich warunkach i udoskonalaæ wszystko wed³ug tylko i wy³±cznie w³asnego ¶wiatopogl±du. By³a TYRANEM dla spo³eczno¶ci Hogwartu i zwyczajn± sadystk±. I uwa¿am równie¿, ¿e to kobieta S£ABA - psychicznie i osobowo¶ciowo - skoro ucieka³a siê do tak prymitywnych metod perswazji jak przemoc i zadawanie bólu. I na tym polega³ jej problem. Nie dopuszcza³a do siebie my¶li, ¿e kto¶ mo¿e mieæ swoje zdanie, bo przecie¿ by³a najm±drzejsza i wszyscy powinni my¶leæ tak jak ona - by³a ograniczona. Ale by³a te¿ przebieg³a i uwa¿am, ¿e Knot zgadza³ siê w ciemno na jej wszystkie propozycje nie znaj±c tak naprawdê za grosz sytuacji.

Nikt nie musi siê ze mn± zgadzaæ, to tylko takie moje refleksje ;)
avatar
Lady_Sybill  dnia 04.08.2007 20:51
A jeszcze zapomnia³am dodaæ, ¿e bardzo podoba mi siê Twoje podej¶cie do postaci Umbridge, ale ona ¦MIERCIO¯ERC¡? Nie, wydaje mi siê, ¿e to nie ten typ... Jak s³usznie powiedzia³ Syriusz "¶wiat nie dzieli siê na ludzi dobrych i ¶miercio¿erców". By³a z³a i w pewnym sensie ob³±kana, ale nie g³upia... Z ca³± pewno¶ci±... Mia³a chore pogl±dy...


Ale siê rozpisa³am :D
Artyku³ oceniam na W :) pozdrawiam autora
avatar
Courage  dnia 05.08.2007 16:45
Jak dla mnie Umbridge, to dosyæ szalona postaæ, czyni³a "dobro" w z³ych skutkach. Nie rozumiem trochê przekazu autora, ale pierwsza czê¶æ artyku³u bardzo ciekawa.
avatar
GryfonkaX  dnia 08.08.2007 11:54
ta kobieta kogos mi przypomina.....:rol::rol::rol:a juz wiem!!:)egoiste który jest zapatrzony w tylko samego siebie!!podobnie jak knot:@:@:@wiec ja tam sie ciesze ze ich wywalono!!chciaeli sie doigrac wiec sie doigrali!!:D:D:D:D:D:D:D
avatar
lisiczka92  dnia 10.08.2007 09:42
umbeidge chciala podlizac sie knotowi, to proste- knot nie uznaje powrotu Voldiego, to ona rowniez, a jesli ona nie uznaje, to uwaza Harrego za klamce:)
avatar
S Snape  dnia 12.08.2007 23:31
Hm... Moim zdaniem szanowna pani profesor Umbrigde jest tylko narzêdziem lub jak wolicie katem, którym steruje sam Korneliusz Knot. Powodów t³umacz±cych zachowanie ministra magii jest kilka: po pierwsze - nie z³apanie Syriusza Blacka. Baaa! Nawet nie odnalezienie tropu "£apy"; po drugie - wypuszczenie Dementorów z Azkabanu (ogólne niezadowolenie spo³eczno¶ci czarodziejów, a co gorsze brak rezultatów); po trzecie - problemy z organizacj± Mistrzostw ¦wiata w Quidditchu; po czwarte - kolejna wpadka z Turniejem Trójmagicznym (¶mieræ Cedrica Diggory); po pi±te - powrót Sami Wiecie Kogo; po szóste r11; artyku³y w Proroku Codziennym szkaluj±ce Ministerstwo Magii. Po pi±te dla Knota jest najgorsze, poniewa¿ je¶li nie potrafi sobie poradziæ z jednym z ludzi Sami Wiecie Kogo, to jak ma daæ radê Czarnemu Panu?! Dlatego postanawia wprowadziæ w ¿ycie plan, który zak³ada, ¿e w ¶wiecie czarodziejów nie dzieje siê nic z³ego. A to wszystko po to, aby nadal móg³ byæ Ministrem Magii. Niestety ¿±dz± w³adzy zaciemnia mu dok³adnie tak samo mózgownicê jak Tomowi Riddle. Tak, tak - Knot zrobi wszystko - absolutnie wszystko, aby jego pozycja nie by³a zagro¿ona. Doprowadza do paradoksów, w których Harry z ulubieñca staje siê wrogiem publicznym numer 1; Albus Dumbledor wielokrotny kandydat na ministra magii ma zostaæ uwiêziony w Azkabanie; Hogwart, który ma zostaæ oczyszczony z praktykowania czarnej magii (za pomoc± profesor Umbridge) stajê siê epicentrum stosowania niedozwolonych eliksirów, zaklêæ i metod. Zgadzam siê Tiar±, ¿e nie trzeba byæ ¶miercio¿erc±, aby móc wyrz±dzaæ krzywdê innym, bo nasze s³abo¶ci mog± nas same doprowadziæ do takiego stanu zaæmienia umys³u. Jest to prawda, o której nie raz nie dwa wspomina³ Harremu Dumbledore r11; wa¿na jest droga, któr± obierzemy. Pomy¶lcie czy Tom Riddle nie mia³ szansy zostaæ w przysz³o¶ci Ministrem Magii r11; ja my¶lê, ¿e mia³ i to du¿±. Jednak jego nie interesowa³a jedynie w³adza r11; on by³, jest i bêdzie opêtany my¶l± w³adzy absolutnej. A to wszystko zas³uga drogi któr± obra³, podobnie jak Knota i Umbrigde. A na koniec zastanówcie siê czy nie mo¿na porównaæ Knota do Voldemorta a Umbrigde do jednego z ¶miercio¿erców? Pozdro :)
avatar
Testralik  dnia 15.08.2007 14:21
Nie s±dzê i nigdy nie s±dzi³am, ¿e Umbridge jest ¶miercio¿erc±. Jak powiedzia³ m±drze Syriusz, ludzie nie dziel± siê na dobrych ludzi i ¶miercio¿erców. Umbridge nale¿y do Ministerstwa Magii, które moim zdaniem pe³ni w ksi±¿ce do¶æ negatywn± rolê. Dlatego Dolores zachowuje siê jak siê zachowuje...
W sprawie jej czarnego pióra (uwa¿am je za bardzo czarnomagiczny, ale genialny wynalazek), w filmie HP5 wystapi³ b³±d, mianowicie wed³ug ksi±¿ki 'krwawy' napis pojawia siê na rêce któr± siê pisze. W filmie napis widnieje na lewej rêce Harrego, a pisa³ on praw±.
Wracam do Umbridge. Po prostu by³a ona dog³êbnie Z£A. S± tacy ludzie. Nie zawaha³a siê u¿yæ kl±twy Cruciatus na Harrym, twierdz±c, ¿e "Czego Korneliusz nie widzi, to go nie zaboli". Gdyby nie Hermiona...
avatar
lunatyczek  dnia 21.08.2007 10:25
a ja rozumiem chodzi o to ¿e ja¿eli my¶limy ¿ê wszyscy k³ami± to sami k³amiemy je¶li s±dzimy ¿e wszyscy chc± nas zdyskredytowaæ to mo¿e sami tego chcemy
avatar
Lord Voldamort  dnia 21.08.2007 16:10
Avada Kadavra-krzyknal Voldamort ceujac w piers Umbrigide a ona upadla bez ducha na mokry od deszczu chodnik przed ministerstwem:lol:
avatar
Prefix u¿ytkownikaHermiona_Granger134  dnia 22.08.2007 12:38
Moim zdaniem Harry troche g³upio zrobi³ nie mowi±c nic dyrektorowi ale jakby mu siê po¿ali³ to nie musia³by znosiæ mêki odbywanych z Snapem lekcji oklumecji...
Tak moim zdaniem jakby Harry pokaza³ ¿e umie sobie z nim pogadaæ na wa¿ne tematy to sam by go lepij ni¿ nauczyciel eliksirów nauczy³ go tej nauki...
my¶lê ¿e gdyby sta³o siê tak jak napisa³am Harry przesta³ by mieæ te sny i Syrisz by ¿y³ chæ móg³ po prostu zobaczyc co kryje siê w owej paczuszce któr± mu da³ ojciec chrzestny...
nie wiem...

sorki wiem ¿e sie trochê rozpisa³am ale ja tak mam zawsze teraz zesz³am do zupe³nie innego tematu a mianowicie - do ¶mierci Syriusza a nie do samopisz±cego piora z³ego Inkwizytora...
AAA ZA ART DAJE W
avatar
angela138  dnia 25.08.2007 17:41
harry powinien powiedziec swoim przyjaciolom co tak naprawde robi z nim to wredne babsko... oni by napewno tak tego nie zostawili daje p:smilewinkgrin:
avatar
Asik  dnia 30.08.2007 18:22
Umbrige nie by³a ¶mierciorzerc±. Poprostu by³a z³a i pokrêcona. Dzieli³a ludzi na takich którzy mog± byc przydatni Ministerstwu i na tych bezuzytecznych, których trzeba siê pozbyæ. Kobieta by³a ogromna egoistka i mia³a ambicje, które ja przeros³y.
avatar
Prefix u¿ytkownikaareczek38  dnia 02.09.2007 10:09
Umbridge raczej nie by³a ¶miercio¿erc±, chocia¿ dziwnie siê zachowywa³a, my¶lê, ¿e mog³a byæ zaczarowana, albo przekonana, ¿e ma racjê. Ale i tak jest por±bana.
avatar
Nimfadora Tonks93  dnia 02.09.2007 20:38
ta Umbridge po prostu d±¿y do dyscypliny i perfekcji. Zgadzam siê, ¿e chce pokazaæ, ¿e jest najwa¿niejsza, ¿e ma jak±¶ w³adzê. Jako osoba z Ministerstwa, jak i Wielki Inkwizytor Hogwartu. Ma jaki¶ taki charakter, ¿e jest przekonana, ¿e zawsze ma racjê, nawet je¶li siê myli.
Ten artyku³ daje du¿o do my¶lenia. Sama siê nad tym trochê zastanawia³am. Ona na pewno nie by³a ¶miercio¿erc±. Bo, jak to mówi³ Syriusz Black, ¶wiat siê nie dzieli na dobrych czarodziejów i ¶miercio¿erców. Ka¿dy mo¿e zachowywaæ siê jak typowy ¶miercio¿erca, ale w cale nie musi nim byæ. Niktórzy po prostu s± ¼li, wredni itd.
Bardzo ciekawy artyku³.
Zas³uguje na WTak
avatar
Veela  dnia 03.09.2007 13:36
Mi te¿ siê wydaje ¿e Umbridge z tym piórem to przesadzi³a =/ Ale zrozumia³am jej postawê kiedy pod koniec ksi±¿ki w gabinecie dyrektora chcia³a rzuciæ na Bliznowatego zaklêcie crutiatus. Powiedzia³a, ¿e Czego Knot nie widzi to go nie zaboli. Wydaje mi siê ¿e Umbie uwa¿a³a, ¿e "cel u¶wiêca ¶rodki", chcia³a zaprowadziæ dyscyplinê i zgnêbiæ Harrego, co mia³ na celu równie¿ Knot. No i chcia³a przekonaæ wszystkich, ¿e Voldzio nie wróci³ i Harry k³amie i robi³a wszystko, aby jej uwierzono.
avatar
Alex Madison  dnia 09.09.2007 12:14
A pamiêtacie co powiedzia³ Syriusz?W ksi±¿ce?
"¦wiat nie dzieli siê tylko na ludzi dobrych i ¶miercio¿erców" Poza ty, przeforsowa³a ustawê uniemo¿liwiaj±c± wilkolakom objêcia stanowisk w urzêdzie! A Greyback? Jest po stronie Voldemorta! Wiêc przepraszam, ale po co mia³aby dzia³aæ przeciw swoim kompanom? O ile by³aby ¶miercio¿erc±...:uhoh:
avatar
Amy_Nimfadora  dnia 29.09.2007 18:04
Moim zdaniem to ona byla smierciozerca, albo chciala za wszelka cene udowodnic swiatu, ze Potter klamie z tym, ze Voldemort powraca...Coz, moze sie kiedys tego dowiemy..:rol:B)
avatar
Volienres  dnia 29.09.2007 20:58
Moim zdaniem, nie jest dobra, ani z³a. Jest normalna. Mo¿e Voldemort grozi³ jej, musia³a to zrobiæ, musia³a robiæ to wszystko Harry'emu, bo by j± zabi³?
avatar
Nilian  dnia 03.10.2007 17:40
Umbrige nie jest swieta chcia³a sobie wszystkich podporzadkowac by³a wredna poniewarz wykonywa³a polecenia Knota by ignorowac a nawet karac za mówienie ze Voldemort wróci³... Nie bronie jej ale taka jest prawda owszem czasem przesadza³a i to dasie zobaczyc np. po wywaleniu hagrida jest wredna to fakt i jej nie lubie bo miesza³a sie w nie swoje sprawy i chcia³a wszystkim zepsuc ¿ycie.... artyku³ fajny
avatar
Karciia  dnia 08.10.2007 21:40
tez siê nad tym zastanawia³am i tez my¶la³am , ¿e jest ¶miercio¿erca , ale w czarze ognia jak Voldzio wyczarowa³ znak musia³±by pojawiæ siê na cmentarzu .. I wogóle nie mia³a mrocznego Znaku na rêce .
Chyba , ¿e siê myle .. B)B)B)
avatar
Hermiona1111  dnia 12.10.2007 19:11
Umbridge by³a z³a co nie znaczy ¿e by³a ¶miercio¿erc±. Jest to co prawda mo¿liwe. Ona chcia³a w³adzy. Wiem, ¿e ¼le zrobi³a rani±c Harrego, lecz ona my¶la³a ¿e zostanie jeszcze za to nagrodzona. Przecie¿ wszyscy wtedy go oczerniali i mu nie wierzyli. Ciekawy artyku³. Daje troche do my¶lenia.
avatar
NOrbI 94  dnia 19.10.2007 16:43
jesli dobre zrozumialem vampirowi chodzi o to jak mozna rozpoznac klamce..... ja wykluczam to ze mozna go poznac na podstawie czynow, wedlug mnie poprostu trzeba miec dobry instynkt... albo cos w tym rodzaju., ;):)a umbridge to poprostu stara jedza ktora musi sie podpozadkowac rozkazom knota, a ministrestwo niechce robic poplochu i niepozwala wierzyc w to ze voldemort wrocil.... i nie mysle by umbridge byla pod rozkazami voldemorta, choc nie wykluczam tej opcji...;):)jezyk:|..... spoko artykul... daje do myslenia
avatar
Ksikor11  dnia 01.11.2007 21:17
nie mo¿na tak odrazu rozpoznaæ k³amcy gdy¿ k±zdy z nas przyjmuje jak±¶ rolê zak³adaj±c tzw. maskê lecz przez czê¶æ tych masek prze¶wituje z³o jakie siedzi w tych ludziach :) artyku³ ciekawy i godny przemy¶lenia.:)
avatar
weasley1  dnia 09.11.2007 22:54
ona jest durna na poczatku z jej sweterkiem byla ale z tym piorem to przesada ja bym jej powiedzial ze mam wlasny wklad i nie chce zuzywac jej:D
avatar
Prefix u¿ytkownika126p  dnia 16.11.2007 14:49
Art OK. Co tego czy rzeczywi¶cie by³a ¶mierco¿erc± wydaje mi siê ma³o prawdopodobne.Wed³ug mnie mia³a zwyrodnia³ych rodziców, którzy j± bili, wy¶miewali itp. a teraz gdy doros³a, chce ta¿ siê nad kim¶ znêcaæ.
avatar
_Cho_Chang_14_  dnia 15.12.2007 20:26
Mnie siê wydaje ¿e Dolores nie jest ¶miercio¿erc±, poniewa¿ jest za du¿ym tchórzem. Pamiêtacie co powiedzia³a w Zakazanym Lesie centaurom ( nie przytoczê tutaj dok³adnie s³owo w s³owo co powiedzia³a ale oka¿e tego sens) : "Co wy wyprawiacie?! Jestem Wielkim Inkwizytorem Hogwartu! " i nie mia³a honoru walczyæ tylko bez ostrze¿enia stosowa³a siê do tortur którym nie da siê sprzeciwiæ. Nie mia³aby odwagi zabiæ kogo¶ np. z Zakonu Feniksa, poniewa¿ rzuci³aby jakie¶ zaklêcie torturuj±cce ale co z tego? Przeciez jaki¶ inny cz³onek ZF by j± zaatakowa³. Nie umia³aby siê broniæ. Mi siê wydaje ¿e poprostu wierzy³a w ka¿de s³owo Knota, a Knot nie wierzy³ ¿e Voldemort powróci³ wiêc ona tak¿e. Dolores te¿ mia³a swój wiek i lubi³a siê sprzeciwiaæ uczniom, lubi³a mieæ nad nimi w³adzê. Czasami u¿ywa³a argumentów, czasami tortur.
Wed³ug mnie ten artyku³ nic nie wnosi. Przedstawia tylko teoriê, ¿e Umbridge mo¿e byæ ¶miercio¿erc± w co szczerze nie wierzê.
avatar
Ania 95  dnia 26.12.2007 19:30
Dolores nie jest ¶miercio¿erc±, tego jestem pewna. Ona poprostu jest z³a i jeszcze raz z³a. Znêca³a siê nad Harrym, by go uciszyæ bo chcia³a udowodniæ, ¿e to ministerstwo ma racjê.
A co do tego artyku³u. Bardzo dobrze napisany, chocia¿ zdarzy³o siê kilka b³êdów. Dam Z.
avatar
nimfadora21  dnia 27.12.2007 23:13
Moim zdaniem ta wredna ró¿owa ¶winka po prostu my¶li, ¿e Voldemord wygra , wiêc chce przy³o¿y Harremu jak tylko mo¿e , aby potem by³a nagrodzona. Chcia³abym te¿ zauwa¿y , ¿e to ona nas³a³a na charego dementorów
avatar
dracona  dnia 31.12.2007 14:29
Wiekszosc sadzi ze Umbridge jest jakas chora psychicznie itd. A nie przyszlo Wam do glowy, ze ona mogla sie wychowywac w ten sposob? Za klamstwo, czy narobienie czegos dostawala kary cielesne i tego typu podobne rzeczy. Oczywiscie nie bronie jej bo jej sposob bycia jest dla mnie okropny, ale moze ona ma to zakodowane z dziecinstwa?
avatar
Prefix u¿ytkownikaRoksia  dnia 13.01.2008 15:14
Nie rozumiem twojego przekazu dla nas wszystkich.No ale dobrze...Mi sie wydaje iz Umbridge chciala zranic Harry'ego,poniewaz:Nie udalo jej sie go wyrzucic ze szkoly!!!To ona naslala na niego dementorow.Wiec nie kumam o co Tobie chodzilo.
avatar
Tonks xD  dnia 17.01.2008 20:35
My¶lê, ¿e Umbridge nie by³a ¶miercio¿erczyni± i o ile pamiêtam, kto¶ ju¿ poda³ argumenty potwierdzaj±ce tê tezê. Poza tym ,,¶wiat nie dzieli siê na dobrych ludzi i ¶miercio¿erców" (cytat z g³owy, przepraszam za ewentualne b³êdy). Ona by³a po prostu cz³owiekiem Knota, który za wszelk± cenê chcia³ zdyskredytowaæ uczniów, ogólnie ludzi, którzy siê jej sprzeciwiaj±. A Harry'ego nie lubi³a bardziej, bo:
1) mówi³ co¶ na co MM nie by³o przygotowane, a raczej nie chcia³o byæ;
2) nas³a³a nañ dementorów z zamiarem wyrzucenia Harry'ego ze szko³y gdy tylko nadarzy siê okazja;
3) my¶lê, ¿e pod koniec ksi±¿ki mia³a ju¿ problemy ze zdrowiem psychicznym B), ale to ju¿ tylko moja opinia.

Ogólnie art przemy¶lany, w miarê ciekawy, dlatego dajê Z.
avatar
Hermionka_G  dnia 17.01.2008 21:28
Przyci±gn±³ mnie art wiêc muszê go rozwin±æ:
1) Jak ju¿ mówiono ¶wiat siê nie dzieli na ludzi dobrych i ¶miercio¿erców.
2) Ona po prostu jest chora naumy¶lnie. Mog³o to na przyk³ad powstaæ przez kary z dzieciñstwa.
3) Jest cz³owiekiem KNOTA!
4) Wierzy³a ¿e Voldzia nie ma wiêc nie twierdzi ¿e mu pomoga
5.) Jest ¿mij±!
To tyle.
avatar
Rabbit  dnia 18.01.2008 14:33
Byæ mo¿e Umridge jest pod wp³ywem jakiego¶ "nacisku" ze strony Voldemorda. Wydaje mi siê, ¿e nie jest ¶miercio¿erc±. Opis ksi±¿kowy i zachowanie narzuca nam pewne wobra¿enie dotycz±ce postaci. Jak na mój gust to ma³o prawdopodobne, aby s³u¿y³a Voldemordowi "z samej siebie". Mo¿e Voldemord wcieli³ siê w jej umys³, opanowa³ go. Sk±d mog³aby przecie¿ mieæ medalion S. Slytherina (jeden z horkrusów Voldemorda). Wnioskujê, ¿e Voldemord jej go powierzy³, aby nie zosta³ zniszczony. Umbridge i tak poniesie sw± karê- w siódmej czêsci zostanie umieszczona w Azkabanie za swe zbrodnie na mugolach.
avatar
Harry James Weasley  dnia 22.01.2008 16:53
Zgadzam sie z Pomylonna ona jest po prostu z³a i tyle.Nie by³o trzeba ¿ucac na nia Inperiusa bo to by z ni± nic nie zrobi³o.Ona po prostu by³a ju¿ z³a.Jak napisa³es wczesniej ze pilnowala prawa to przed odlotem do MM w jej Gabinacie powiedzia³a:
To czego Korneliusz nie widzi te¿ nei poczuje(czy jakos tak) i wtedy jego zdjecie polozyla.Napisales bardzo skomplikowanie i musialem pare razy przeczytac zeby zrozumiec xP
avatar
kasiaradcliffe  dnia 23.01.2008 17:52
ona dobrze sobie zdawa³a sprawê z tego ¿e Voldek wróci³, ale oszukiwa³a i siebie i innych. a poza tym kogo by interesowa³a ta g³upia baba???
avatar
Phoenix21hp  dnia 25.01.2008 20:35
:upset:Mnie takie zachowanie Umbridge w ogóle nie zdziwi³o. Moja nauczycielka od bioli jest taka sama. Ona jest pani± i jest idealna. Gdy cos powiesz zaczyna sie drzec, ¿e to ona jeast nauczycielem nie ja itp. Jak widac tacy ludzie sie zdarzaja wiêc jej zachowanie jest narmalne jak na osobê troche nie teges:)
avatar
MadziiaLL  dnia 03.02.2008 17:45
Ona nie by³a ¶miercio¿erc±. Po prostu nie znosi³a Harry'ego, dlatego ¿e mówi³ o powrocie Voldemorta. Umbridge nie chcia³a w to wierzyæ, mo¿e ze strachu przed Voldemortem? My¶la³a, ¿e gdy on poczuje ból to skoñczy opowiadaæ k³amstwa. Wed³ug Umbridge to by³y k³amstwa. Wiedzia³a, ¿e Harry nigdzie tego nie zg³osi wiêc pozwoli³a sobie na to, ¿eby go krzywdziæ. Jak ju¿ napisa³am wcze¶niej, bo go nie znosi³a. Ale to tylko moje przypuszczenia i wcale nie mówiê, ¿e tak na prawdê by³o.
avatar
Alastor Szalonoki Moody  dnia 04.02.2008 13:54
nooo tak...Masz racje a po za tym knot zosta³ ukarany zwolnieniem prawda?a z tego co wiemy UMBRIGE dalej pracuje w MM nawet w 7 czêsci hp!!!
NIE ZOSTALA W ¿ADEN SPOSóB UKARANA (NIE LICZ±C STADA CENTAURóW BO TO SIE NIE LICZY!!!)

a tak w ogóle to daje P
avatar
netka  dnia 25.02.2008 09:19
trzeba sobie przypomnieæ , ¿e ministerstwo nie chcia³o nawet s³yszeæ o tym ¿e Voldemort powróci³ , a byæ mo¿e dla Umbridge to by³o po prostu jasne. Wiele zachowañ, niewyja¶nionych ¶mierci wskazywa³o na fakt ¿e "czarny pan" powróci³. Ale czy ona by³a ¶miercio¿erc± ? chyba raczej nie , wydaje mi siê ¿e chcia³a poprostu wybiæ z g³owy to harremu, ¿eby nie straszy³ innych dzieciaków. ka¿dy z nauczycieli mia³ swoj± "taktykê" w wychowywaniu uczniów, a najwyra¼niej ona wymysli³a sobie tak±.
avatar
kasienka0408  dnia 28.02.2008 18:25
Eeeee... Skomplikowane. Chodzi ci o to, ¿e ona jest ¶miercio¿erc±??? A mo¿e chodzi ci o Harry'ego???? Ale nie da³e¶ rzeczy, która mnie cholernie zastanawia i wkurza za ka¿dym razem, gdy pomy¶lê o HP (a robiê to dosyc czêsto). Otó¿- co robi ta cholerna Umbridge w Ministerstwie????!!!! Przecie¿ ona jest z³a!!!! I g³upi minister uwa¿a, ¿e Harry tak po prostu go wesprze, gdy ona tam siedzi??? Ona nie by³a ¶miercio¿erc±. Ale chyba tylko dlatego, ¿e by³a z mugolskiej rodziny. Bo pasuje. :sourgrapes:
avatar
emce danicel  dnia 28.02.2008 21:37
JA my¶le ¿e z niom jest jak z Percym ¶lepo wierzy tym na górze i niechêtnie przyznaje siê do b³êdów a jak wiadomo Knot ba³ siê tej mysli ¿e Voldemort powróci³. Poruszy³e¶ bardzo trudny a zarazem ciekawy temat daje W
avatar
Prefix u¿ytkownikaEsey  dnia 01.03.2008 03:14
pewno wedlug niej tak powinno wygladac prawo i robila po sojemu... fakt jest zla ale nie w tym sensie ze jest smiercizerca.. jest z niej zepsuta do szpiku kosci rizowa lubiaca kotki baba ktora robi wszystko by innym zepsuc zycie
avatar
Ariana  dnia 03.03.2008 12:34
myslalam nad tym wczesniej wielokrotnie i doszlam do wniosku ze Umbridge jak i Knot w pewnym sesie wiedzieli iz Voldi wrocil tylko oszukiwali samych siebie udajac ze wszystko jest w porzadku. Poza tym Umbridge smierciozerca?? Nieee...ona po prostu byla zepsuta, miala dziwne metody jak i poglady na kazdy temat no i jak dla mnie byla walnieta i nienormalna... Taka rozowa landryna:lol:
avatar
Richa Ditch  dnia 03.03.2008 18:36
Vampr chodzzi Ci oto ¿e ministerstwo ca³y czas wiedzia³o o Czarnym Panie czy Umbrigade to stara wredna wied¿ma?
avatar
Nacia  dnia 10.03.2008 17:19
W zadadzie nie lubiê Pottera, choæ to mo¿e za delikatne s³owo, ale to by³o chamskie, je¿eli u¿ycie takiego s³owa w ogóle bêdzie w³a¶ciwe. I nie rozumiem, dlaczego Harry nie chcia³ powiedzieæ o tym dyrektorowi. On za bardzo siê puszy.
avatar
Prefix u¿ytkownikaHerma16  dnia 17.03.2008 20:50
Nacia1234, przez chwilê wydawa³o mi siê, ¿e to Snape napisa³ ten komentarz, buahahajezyk Ale czy Harry siê puszy³? Mi siê wydaje, ¿e nie. Po prostu taki mia³ styl bycia, hehe. Pozdro dla Vampira:) Nie piszê nic na temat Twojego artu, bo go nie kumam, a sam prosi³e¶, by nie pisaæ g³upot:D
avatar
nimfadoratonks94  dnia 20.03.2008 18:33
jak dl mnie to harry wielce nie chcia³ straciæ honoru ¿e niby nie mo¿e powiedzieæ miewrze co ta b¼dzi±gwa mu robi
avatar
wiesniak007  dnia 25.03.2008 13:44
magda1 jak co¶ nie pasi to sie nie wypowiadaj

trudny w±tek poruszy³a¶ umbrige by³a z³± bab± ale ka¿dy jej wie¿y³ poniewa¿ by³a wa¿na w ¶wiecie czarodziejów dobrze ¿e jej siê dosta³o na koniec 5 czê¶ci
avatar
Salazar Slytherin 99  dnia 05.04.2008 13:34
W siódmym tomie by³a rozwa¿ana taka hipoteza, ¿e Umbridge jest ¶miercio¿erc±. Przecierz to ona sprowadzi³a na Harry`ego dementorów i jak w 7 tomie wyczarowa³a patronusa maj±c horkruksa na szyi? Skora Harry nie móg³ wyczarowaæ patronusa.
Ja osobi¶cie s±dzê, ¿e Umbridge by³a ¶miercio¿erc±.
avatar
Pawelpl  dnia 13.04.2008 09:43
Mi siê wydaje, ¿e sama nie jest ¶wiadoma tego, ¿e sprzyja Voldkowi. Na pewno nie zgodzi³a by siê z twierdzeniem ¶miercio¿ercy!
avatar
Prefix u¿ytkownikaPotteroholiczka  dnia 16.04.2008 18:44
Jak dla mnie to taki ¶redni ten artyku³... Zagmatwa³e¶ to straaasznie... to chyba jasne ¿e Umbridge by³a tak± zo³z± skoro Harry publicznie powiedzia³ ¿e Voldemort wróci³...a ona by³a jego zwolenniczk±, wiêc co mia³a zrobiæ - oczywi¶cie wy¿yæ siê na Harrym i to zapewne nie mia³o nic wspólnego z tym, ¿e ona pracowa³a w Ministerstwie. Mo¿na zasn±æ...Sleep
avatar
LunaLovegood_  dnia 17.04.2008 12:34
ZZgadzam siê z Potteroholiczk±, zagmatwane to strasznie i w dodatku du¿o b³êdów ort.
avatar
Jasmin_Angel  dnia 19.04.2008 20:46
Hm... Twój artyku³ daje du¿o do my¶lenia, napewno. Có¿ ja mogê powiedzieæ? Umbridge zaraz po zwolnieniu jej z Hogwartu, zaczê³a na nowo pracê w MM. A ka¿dy doskonale wie, ¿e nie ma sprawiedliwo¶ci na tym ¶wiecie. Czy nie powinna wylecieæ na zbity pysk?!:mad:
avatar
Caner  dnia 22.04.2008 18:48
Jak ju¿ kto¶ napisa³ Syriusz powiedzia³ ,, Ludzi nie dzieli siê na dobrych i ¶miecio¿erców" Ca³kowicie siê z tym zgadzam chociarz jak sie okaza³o w HP7 mia³a do tego predyspozycje. Moja teoria jest taka ¿e ona nie by³a ¶miercio¿erc± poniewarz by³a rz±dna w³adzy, a jak wiadomo bêd±c ¶mierciorzerc± podlega³a by Voldemortowi, pracuj±c w ministerstwie podlega³a wprawdzie Knotowi, lecz nie by³a wobec niego lojalna.......
avatar
Emma___  dnia 19.06.2008 10:43
My¶lê ¿e Umbridge chcia³a jak najgorzej dla potera bo ten chce wyjawiniæ parawde o sami wiecie kogo. Pozatym jeste wielenowuczycieli którzy nie nawidz± pottera. Jak poznaæ osobê która jest z³a. Napewno po zachowaniu i napewno po tym jak siê odnosi do ludzi. Na pocz±ku uprzejma ale potem kiedy nikogo nie ma zachowuje siê tak jak przysyta³o na z³± osobê. Kiedy kto¶ jest z³y i k³amie d³ugo nie poci±gnie chocia¿ niewiadomo jakby siê ukrywa³ ze swoj± z³o¶ci±. Nie da rady siê zamaskowaæ. We¼my pod uwae takiego Luciusza Malfoya. Od pocz±tku by³ dziwny. Wszystko skazywa³o na to, ¿e jest po tronie Lorda Voldemorta, chocia¿ kiedy go poznajemy, Voldemort jeszcze siê nie odrodzi³. Bior±c wiec pod uwagê wszystkie okoliczno¶æ i zachowanie mo¿na stwierdziæ kto jest kim w Harrym Potterze. Ja to widzia³am od pierwszego momentu kiedy zaczê³am czytaæ ksi±¿kê. Wystarczy troszkê pomy¶leæ i problem z g³owy :D
avatar
krysiaa2204  dnia 08.07.2008 12:49
Umbridge chcia³a pokazaæ ¿e kiedy ona jest w Hogwarcie panuje tam wzglêdny spokój. Harry pokrzy¿owa³ jej plany opowiadaj±c o powrocie Voldemorta. On przeszkodzi³ jej w karierze dlatego chciala go uciszyæ i miêdzy innymi po to to pióro. Mie widzê tu zwi±zku z k³amstwem.
avatar
moniachang  dnia 10.07.2008 22:08
Umbridge nie sluzyla Voldemortowi. po prostu laskawie wykonywala rozkazy knota ktory nie mogl uwierzyc w to ze Czarny pan powrocil. a po za tym jak juz ktos powiedzial klamstwo nie zawsze krzywdzi. daje P
avatar
Libby  dnia 11.07.2008 20:48
Umbrige by³a po prostu wredna i z³a. D±¿y³a do zdobycia jak najwiêkszej w³adzy, co przejawia³o siê w czynach. No i mozna powiedziec ze by³a gotowa d±¿yc do celu po trupach
avatar
Ewakam  dnia 12.07.2008 16:47
Na lekcji z Umbrigde Harry powiedzia³ prawdê,a ona wziê³a to za k³amstwo:mad:.Umbrigde zawsze taka by³aNieNie.Zawsze k³ama³a i zawsze by³a okropna.:sourgrapes::sourgrapes::sourgrapes:
avatar
dawid1992  dnia 20.07.2008 21:13
Uwazam, ze skoro Umbridge byla wredna jedza, to wcale nie musiala byc smierciozerca. Ona na swoj sposob chciala dobrze dla wszystkich wmawiajac im, ze nic zlego sie nie dzieje. Oczywiscie nie bronie jej bo jej nienawidze, ale przeciez ona byla chora umyslowo. Pomimo ze jest ona zla mysle ze nie ma nic wspolnego z voldemirtem. Ale za artykul daje wybitny, poniewaz zawiera glebokie przemyslenia.
avatar
andzia93  dnia 20.07.2008 22:01
rozwala mnie ta scena z Umbridge w 5 czê¶ci (mowa o filmie) jak mówi Harremu i Hermionie ¿e nienawidzi dzieci :D:D
avatar
Imperius  dnia 21.07.2008 22:46
Powiem tak jak Syriusz. ¦wiat nie dzieli siê na ludzi dobrych i ¶mierciorzerców. Ona jest po prostu z³a
avatar
biala93  dnia 03.08.2008 21:38
Umbridage byla osoba bardzo wredna ( jak zauwazylismy w V czesci) dlatego tak zrobila chciala Harry'ego ponizyc i "przemowic do rozumu" ze jej zdaniem Voldemord nie powrocil.! niechciala zeby wygadywal (jej zdaniem) bzdur.! bo to by sie zle odbilo na Ministerstwie Magii.!
I tyle z tej logiki:D
avatar
Meduza113  dnia 06.08.2008 10:39
Po prostu ciasny rozumek mia³a. Chcia³a siê przypodobaæ Ministerstwu za wszelk± cenê i my¶la³a podobnie jak oni: ¿e Harry to k³amca. Nie pojmowa³a nic wiêcej. A jej okrucieñstwo... hmmm... to ju¿ sprawa odrêbna. Umbridge by³a po prostu... wredna jêdza;). Swoj± drog± bardzo celne spostrze¿enia.
avatar
sev_snape  dnia 10.08.2008 09:18
Wybacz, ale ten art jest zupe³nie bez sensu.Umbridge NIE MO¯E byæ ¶miercio¿erc±.Po pierwsze-jest zbyt s³aba, strachliwa i jest zbyt kiepsk± czarownic±.BA£ABY SIÊ byæ s³ug± Czarnego Pana.Poza tym to jest dla niej zbyt ma³o wa¿ne "zajêcie".Ona, Starszy Podsekretarz MInistra i Wielki Inkwizytor Hogwartu mia³aby komu¶ S£U¯YÆ??Przytaczam jeszcze raz ten argument ktorego u¿y³ wiktor"Ludzi nie dzieli siê na dobrych i ¶mierco¿erców".Nestety, muszê daæ NSleep.
avatar
Gwenog_Jones  dnia 11.08.2008 14:07
Szczeze powiem, ze nie bede sie zaglebiac i wyrazac swojego zdania, poniewaz nie do konca zrozumialam tresc tego artykulu. Ocenie tylko sam artykul i to jak napisales... Widac, ze jestes bardzo madry, bo tak dobrze napisales ten artykul i z sensem, ze niektorzy go nie rozumieja(np.)... Artykul napisany z sensem, bez bledow, nie jest za dlugi, ani za krotki... Oczywiscie otrzymujesz W... Moglabym komentowac to bez konca.. ale nie ma po co.. Poprostu W!
avatar
Gwenog_Jones  dnia 11.08.2008 14:13
Martula nie mow ze jego artykul jest " glupi ".. Bo to ty jestes za glupia zeby go zrozumiec... Swietny artykul! Ja go juz w miare rozumiem:).. Moim zdaniem Umbridge byla poprostu zlosliwa... Ale bardzo prawdopodobne ze mogla pracowac dla Czarnego Pana! I nawet po twoim artykule... tak mi sie wydaje... Ona pracowala dla Czarnego Pana i dla niepoznaki.. udawala porzadnicka i zorganizowana... Madre;)
avatar
mylene  dnia 11.08.2008 16:18
Beznadziejny artyku³. "raniæ prawa ucznia" ?? - nie mo¿na zraniæ praw. To po pierwsze.
Po drugie, Umbridge dzia³a³a z polecenia Ministerstwa, a Harry wed³ug niego rozsiewa³ nieprawdziwe plotki - dlatego chcia³a go wykoñczyæ. Okropny.
avatar
Kiara_01  dnia 14.08.2008 12:48
Daje Z.
Ale nie wiem czy pamiêtacie ,¿e Umbridge nosi³a Horkruksa i dlatego by³a jeszcze gorsza niz wydawa³a siê byæ i wkoñcu ministerstwo magii i czarodziejstwa nie wierzy³o w powrót Voldermorta. I dlatego poni¿ali Harrego i Dumbledora ,ale wkoñcu jak wiemy ,gdy Knot na w³asne oczy zobaczy³ Voldemorta Harry i Dumledor zostali oczyszczeni z zarzutów.
avatar
dawidw580  dnia 24.08.2008 14:17
Nie do koñca rozumiem tok my¶lenia jakim sie kieruje autor artyku³u.
To chyba oczywiste, ¿e Umbridge by³a po stronie Voldemorta, a dowodzi tego choæby to, ¿e w siudmej czê¶ci z zimn± krwi± skazywa³a mugolaków, ale nie by³a ¶mierciorzerc±, bo mieli czarne, a nie ró¿owe peleryny:lol: wiem, ¿e ¿art to nie jest dobry argument, ale nie wydaje mi sie, ¿eby ¶mierciorzerc±, mimo to by³a ¿³a do szpiku ko¶i i trzyma³a strone Voldemorta...
avatar
Prefix u¿ytkownikalosiek13  dnia 28.08.2008 17:24
Umbridge wcale nie by³a po stronie Voldemorta! W ksi±¿ce Rowling nic takiego nie napisa³a! Umbridge po prostu nie nawidzi³a mieszañców i szlam, lubi³a ich gnêbiæ wiêc bardzo jej siê podoba³a nowa posada w Ministerstwie Magii. Zreszt± to wszystko jest w 7 czê¶ci. WYSTARCZY SIÊ WCZYTAC!!!:):):)
avatar
Pan Inny  dnia 29.08.2008 13:18
Gdyby kto¶ nie zauwa¿y³ wszyscy w 5 tomie wy¶miewali siê z niego, wszyscy my¶leli ¿e on
k³amie ¿eby zyskaæ jeszcze wiêksz± s³awê.
avatar
Carna Rozdzka  dnia 29.08.2008 18:17
moim zdaniem nazwanie Umbridge ¶miercio¿erc± by³o lekk± przesad±....chcia³a tylko uciszyæ harrego i wszystkich jego zwoleników bo ministerstwo chcia³o zatuszowaæ powrót Voldemorta... popieram harrylosiek13, wystarczy UWA¯NIE przeczytaæ ksi±¿kê
avatar
Hermiona2509  dnia 30.08.2008 20:58
hmm... czytaj±c tê czê¶æ przygód HP, zastanawia³am siê tak samo jak i ty czy profesor Umbridge nie jest ¶miercio¿erc±...
jednak po d³u¿szym zastanowieniu uwa¿am ¿e jest to jednak ma³o mo¿liwe...
Ka¿dy ¶miercio¿erca , z wyj±tkiem Snape'a, musia³ byæ przy Voldemorcie na jego wezwanie... a kiedy byli w MM jej nie by³o z innymi smiercio¿ercami...
hmm... mo¿e siê mylê ale to jest moje przemy¶lenie na ten temat...
Z:)
avatar
Prefix u¿ytkownikakatarzynka_granger  dnia 22.09.2008 11:58
Umbridge i ¶miercio¿ercy? to brzmi dziwnie, ¿eby nie powiedzieæ ¶miesznie. Voldemort nie bierze pod swoje skrzyd³a ludzi pragn±cych w³adzy do tego tak zadufanych w sobie jak ona. Najlepszym przyk³adem na to, ¿e Umbridge nie nadaje siê na ¶miercio¿ercê jest to, ¿e nas³a³a na Harrego dementorów. Voldemort na pewno by tego nie chcia³, przecie¿ on zawsze dzia³a bardzo sensownie, a to mo¿na zazwaæ desperack± prób± zrobienia czegokolwiek...
avatar
umklajder  dnia 02.10.2008 19:42
mo¿e i Umbridge nie jest ¶miercio¿erc± ale nie mo¿emy wykluczyæ i¿ by³a pod dzia³aniem ''Imperiusa'' a co do pióra to nie tylko wy¿yna³o na rêku napis ale takrze pisa³o krwi± urzywaj±cego
avatar
Krumowa  dnia 09.10.2008 17:54
by³a dziwna to prawda ... uwa¿am ¿e od pocz±tku uwziê³a siê na Harrego .. ju¿ na rozprawie by³a przeciwko Niemu ...
avatar
-H-A--R--R-Y-  dnia 16.11.2008 16:38
Nie chcê siê czepiaæ, ale gdy Harry by³ u Umbridge na szlabanie to gdy zacz±³ pisaæ jej magicznym piórem to blizny zaczê³y pojawiaæ siê na jego LEWEJ rêce a nie na prawej.
avatar
pysia42  dnia 18.11.2008 17:42
Moim zdaniem to tu chodzi o charakter Umbidge. Ona poprostu by³a wredna, zadufata itp. Na dodatek Harry i zreszt± ca³a szko³a nie chcieli siê jej podporz±dkowaæ co j± jeszcze bardziej rozw¶cieczy³o.
avatar
Domcia11  dnia 23.11.2008 13:52
Ta Umbridge poprostu jest okropna. Nikt jej nie s³ucha³ no i bardziej siê rosw¶cieczy³a. Zrobi³a siê jeszcze gorsza i nie obchodzi³o j± co ma zrobiæ, nawet gdyby mia³a krzywdziæ. Wa¿ne by³o dla niej tylko to, by wszyscy s³uchali tylko jej i nie s³uchali Harry'ego. Chcia³a równie¿ ¿eby nie s³uchali Dumbledora, wiêc-choæ nie wiedzia³a, ¿e to podpucha-posz³a za Harrym, Ronem i Hermion± do lasu. Okaza³o siê, ¿e tam by³y centaury, które ostatnio by³y trochê wrogo nastawione, zw³aszcza ¿e nazwa³a je plugawymi. Ale dobrze jej tak. Ja tam jej nie cierpiê. :smilewinkgrin:
avatar
speeader6666  dnia 06.12.2008 11:00
Nie lubiê Umbridge. Jest dla mnie jedn± z najgorszych postaci w HP.I to jeszcze jej pióro.Wspó³czujê Harremu tak cierpieæ :(
Co¶ strasznego. :o
avatar
Wesola  dnia 18.12.2008 12:23
UMbridge jest g³upia!!
Ale nie wydaje mi siê ¿eby by³a ¶miercio¿erc±, ba³a siê jak Harry mówi³ ,¿e on powróci³!!:rip:
I da³a mu kare, bo mo¿e siê zbyt stresowa³a, ¿e Voldek powróci³ bo nie umia³a by z nim walczyæ!!:D
avatar
natigranger  dnia 23.12.2008 21:13
Wybitny. Pogr±¿y³e¶ ciekawy temat. Przypomnijmy sobie rozmowê Harry'ego z Umbridge z strony 818 Zakonu Feniksa. Tam Umbridge mówi ¿e to ona wys³a³a dementorów na Harry'ego, bo kto¶ musia³ to zrobiæ. Nie dowiadujemy siê wiec wprost czy jest ¶miercio¿erc±, czy tylko popiera Lorda Voldemorta.
avatar
Prefix u¿ytkownikaAnnny  dnia 28.12.2008 11:26
mo¿e i by³a ¶mierciozerca ale moim zdanie to byla tylko i az wrednym babsztyem, ktory uwzial sie na harrym bo stal jej na drodze do... s³awy :lol:
avatar
Prefix u¿ytkownikaPomyloona  dnia 31.12.2008 13:38
Moim zdaniem bardziej chodzi³o o to, ¿e ona po prostu nadu¿ywa³a swojej w³adzy. Wiêkszo¶æ ¶wiñstw robi³a za pomoc± tych g³upich dekretów, a wiêc, choæ to g³upio zabrzmi, niby zgodnie z prawem... I nie s±dzê, ¿eby mia³a co¶ wspólnego ze ¶miercio¿ercami. Pamiêtacie, co powiedzia³ Syriusz? "¦wiat nie dzieli siê na dobrych ludzi i ¶miercio¿erców." ;)
avatar
marta270  dnia 05.01.2009 22:08
Równie¿ moim zdaniem mi³a zwi±zek z Sami-Wiecie-Kim. Jednak to ze dreczy³a Harry'ego jest dowodem na to ¿e chcia³± za wszelk± cenê byæ w centrum zainteresowania i mieæ w³adze nad wszytskim
avatar
klub huberta  dnia 08.01.2009 15:21
Có¿... Moim zdaniem ona nie by³a ¶miercio¿erc±. Po prostu bardzo lubi³a w³adzê i rz±dy, mo¿na to stwierdziæ choæby po jej zachowaniu w stosunku do innych nauczycieli lub po wydawaniu kolejnych dekretów Wielkiego Ikwizytora. Pióro by³o kar± za sprzeciw i publiczne poni¿enie. Uwa¿a³a Harry'ego za k³amcê. Knot te¿. My¶lê, ¿e robi³a to równie¿ jakby pod jego dyktaturê. Musia³a byæ lojalna ¿eby nie straciæ stanowiska. O, tak mi siê wydaje smiley:upset:
avatar
krystiankobus1997  dnia 11.01.2009 16:15
Dobry artyku³. Jednak niemo¿liwe jest, by Umbridge by³a ¶miercio¿erc±. Bo gdyby tak siê sta³o, to na pewno wiedzia³aby, ¿e medalion jest horkruksem i odda³aby go Voldemortowi. Dajê Z.
avatar
agusia xd  dnia 24.01.2009 21:35
Moim zdaniem Umbridge nie by³a ¶miercio¿erc±. Jednak napu¶ci³a dementorów na Harry'ego. Mo¿e kto¶ jej dyktowa³, co ma robiæ? A wy¿ywaj±c siê na Harrym chcia³a mu pokazaæ, ¿e ma wiêksz± w³adzê od niego i bycie Wybrañcem mu w niczym nie pomo¿e. To tylko moje przypuszczenia.
avatar
Prefix u¿ytkownikaArianaDumbledore  dnia 26.01.2009 17:24
Ja co¶ kojarzê, ¿e Syriusz w kominku powiedzia³ Harry'emu i reszcie, ¿e Umbridge nie by³a ¶miercio¿erc±. A wed³ug mnie dlatego tak siê piekli³a bo sama nie chcia³a uwierzyæ w powrót Czarnego Pana. Harry ¼le postêpi³ zadzieraj±c z ni±. No có¿ nie raz zachowywa³ siê do¶æ roztropnie. To, ¿e Umbridge tak czyni³a dowodzi tego, ¿e sama nie wierzy³a w powrót Tego Którego Imienia Nie Wolno Wymiawiaæ, a nie dlatego, ¿e by³a z³a. Hagrida nie lubi³a bo siê go ba³a tak samo jak centuarów. Gardzi³a nimi. Dlaczego tak okrutnie potraktowa³a McGonagall? To przecie¿ oczywiste. Minerwa popiera³a Dumbledore'a a Ministerstwo Magii nie. Wiêc skoro popiera³a dyrektora tym samym postawi³a siebie w do¶æ k³opotliwej sytuacji. I chcia³abym u¶ci¶liæ krystiankobus1997. Nikt nie wiedzia³, ¿e Lord Voldemort ztworzy³ horkruksy. Co Ty my¶lisz, ¿e On powiedzia³ "Jestem nie¶miertelny i mam 6 horkrusów" O nie On nie by³ taki g³upi. Wrêcz przeciwnie by³ bardzo inteligentny. I dlatego ba³ siê Dumbledore'a bo ten by³ te¿ bardzo m±dry i Tom wiedzia³, ¿e jak ju¿ Albus siê na co¶ upsze to koniec. No i siê nie myli³. Dumbledore doszed³ do odpowiednich wniosków i powiedzia³ o tym Potterowi, który jak wiadomo pokona³ Czarnego Pana.
avatar
kamil33_1993  dnia 29.01.2009 20:09
Fajny artyku³. Pamientam ta scene z piórem.
Nie chcia³ bym byæ wtedy na miejscu Harego.
Umbridge wed³ug mnie by³a bardzo z³a dla uczni jak nauczycieli. Ciesze sie, ¿e w zakazanym lesie zabrali ni±.:):):)
avatar
Prefix u¿ytkownikawicek1997  dnia 05.02.2009 23:49
Mi sie wydaje ze ta umbrige z jakiegos powodu nie lubila harrego pamietacie jak naslala na niego dementorow i jak pozniej chciala uzyc na niego cruciatusa jak myslicie
avatar
Prefix u¿ytkownikaArianaDumbledore  dnia 06.02.2009 12:23
Umbridge uwielbia³a Knota. Nie lubi³a Harry'ego? My¶lê, ¿e to za delikatne okre¶lenie. Ona go wrêcz nie znosi³a. Nas³a³a na niego dementorów po to, aby udowodniæ, ¿e Potter i Dumbledore to k³amcy, a tym samym przypodobaæ siê Ministrowi.
avatar
lily_16_ewans  dnia 21.02.2009 20:32
Moim skromnym zdaniem Umbridge nie by³a ¶miercio¿erc±. To, ¿e by³a z³a nie znaczy, ¿e s³u¿y Voldemortowi. Art. mo¿e byæ. Nigdy nie dajê z³ych ocen, ¿eby kogo¶ nie ura¼ic, wiêc daje Z.
avatar
miko6  dnia 09.03.2009 15:19
Vampir ma racjê.
Umbridge mog³a byæ ¶miercio¿erc±.
nie zgadzam siê z tym,¿e potraktowa³a harrego tak okropnie.:(
avatar
Hermiona555  dnia 22.03.2009 13:16
Ja te¿ w³a¶ciwie nie wiem czy Umbridge by³a ¶miercio¿erc± czy nie. Jednak my¶lê ¿e nie ale nie wykluczam tego ¿e nie jest. Bardzo pomys³owy i logiczny artyku³ tylko móg³by byæ troszkê d³u¿szy. Jako ocenê dajê - W.
avatar
Tonks0o  dnia 26.03.2009 17:37
Hmmm...co racja,to Racja :) choæ Umbridge to taka s³odka idiotka.Fajne-dajê Z !:lol::lol::lol:
avatar
Prefix u¿ytkownikaagata95  dnia 04.04.2009 14:12
Ja nie wiem, czy Umbridge by³a ¶miercio¿ca, a w³a¶ciwie ¶miercio¿erczyni±, ale uwa¿am, ¿e na pewno by³a bardzo w¶cibsk± i, jak ju¿ wspomniano w arykule, uwa¿a³a siê za najwa¿niejszego cz³owieka na ¶wiecie...
Dajê P
avatar
Nika13  dnia 10.04.2009 17:54
PRAWDOPODOBNIE zas³u¿ony szlaban... Profesor Umbridge da³a mu dziwne ma³e pióro, i kawa³ek pergaminu, mia³ na nim pisaæ s³owa wi±¿±ce siê w zdanie " Nie bedê opowiadaæ k³amstw". Gdy Harry zacz±³ pisaæ owe bzdury, poczu³ znacz±cy ból w prawej rêce. Z ciekawosæi ods³oni³ szatê która przys³ania³a mu skórê aby dowiedzieæ siê, co go tak bardzo dra¿ni.Wtem ujrza³ identyczne zdanie, które napisa³ wcze¶niej na pergaminie...

I to jest prawda...... a tak na margineie.... w siudmej czê¶ci HP dowiadujemy siê o tym ¿e Umbrigde nosi³a medalion Slytherina - a to by³ jeden z horkluksów........ a to ostatnie zdanie...... chodzi o te w nawiasie!!!!!!

Chodzi o to, i¿ jak mo¿na rozpoznaæ K£AMCÊ? Na podstawie jego czynów, zachowania czy te¿ ¶wiadomosci, ¿e czyni dobro, lub z³o. ( Jesli kto¶ tego nie rozumie, niech siê nie udziela, i nie pisze komentów typu - fajny, g³upi. Postarajcie siê wytêrzyæ swoja wyobra¼niê, i udoskonalcie swoj± wypowied¼ ----> sensownie).
avatar
Ginny10  dnia 13.04.2009 17:56
Wed³ug mnie Umbringe by³a trochê z³a.No bo ona my¶la³a,¿e Lord Voldemort naprawdê nie wróci³ i mia³a zdanie Knota,dlatego wtedy ukara³a Harrego.Ale rzeczywi¶cie jej kara by³a bardzo surowa.¯eby takie by³y szlabany to wszyscy byliby w ranach.Ale mi siê wydaje,¿e Dolores nie by³a ¶miercio¿erc±.K³amcê mo¿na poznaæ po tym,¿e k³amie,ale tak¿e po charakterze.:smilewinkgrin:
avatar
Pawlus Kulus  dnia 16.04.2009 17:51
Umbridge po prostu robi³a wszystko aby postawiæ na swoim (uto¿samia³a siebie jako ministerstwo magii) Nawet u¿y³a cruciatusa na Harrym mówi±c ¿e to czego knot nie zauwa¿y to go nie zaboli.
Nie chcia³ bym jej w ¿aden sposób usprawiedliwiaæ ale to chyba le¿y w jej naturze.
avatar
Prefix u¿ytkownikaHermiona Justysia  dnia 28.04.2009 17:44
Moim zdaniem Umbringe jest po prostu taka i ju¿... Jest z³a do szpiku ko¶ci... ona mog³a by sie nadawac na ¶mierciozerce...
avatar
Prefix u¿ytkownikaagata95  dnia 02.05.2009 18:53
K³amca po prostu nie mówi prawdy... Chocia¿, jak poznaæ, co jest k³amstwem, a co nie?
Ciekawe spostrze¿enia, chocia¿ by³y literówki...Ale to przecie¿ bez znaczenia:)
Dajê W
avatar
Mambozza  dnia 05.05.2009 17:33
weroniczka 89 nie przeczyta³a chyba ostatnioego zdania artyku³u:)
Umbridge mia³a owszem kilka cech które pasowa³yby do ¶miercio¿ercy (wstrêt do mieszañców). Wydaje mi siê jednak, ¿e w ksi±¿ce nie by³o tylko dwóch worków: jeden z pozytywnymi postaciami, a drugi ze ¶miercio¿ercami. Moim zdaniem Umbridge bêd±c w WIZ ukrywa³a swoje prawdziwe oblicze, bo wiedzia³a, ¿e nikt nie pochwali jej poczynañ. Po prostu czai³a siê za plecami Knota i czeka³a na odpowiedni moment, a taki nadarzy³ siê w pi±tej czê¶ci. Powoli i bardzo sprytnie wprowadza³a plan przejêcia w³adzy nad Hogwartem(kto wie mo¿e w planach mia³a i Ministerstwo Magii?). By³a cwan± i wyrafinowan± babk±. Nie s±dzê, ¿eby przy³aczy³a siê do Voldemorta, bo przecie¿ on w ramach sprawdzenia jej lojalno¶ci mog³by rozkazaæ jej zniszczyæ wszystkie swoje kotki:) I jak, my¶licie, ¿e by³aby zdolna do takiego po¶wiêcenia?:lol::lol::lol:
avatar
kasieq_HP  dnia 18.05.2009 16:06
Umbridge by³a zwyk³± ¶wini±, ale mo¿e przez to, ¿e minister kaza³ mówiæ, ¿e Harry opowiada g³upstwa. Mo¿na równie¿ powiedzieæ, ¿e wed³ug jej chcia³a podnie¶æ standard Hogwartu, jedna nic nie mo¿e byæ za tym, ¿e chcia³a u¿yæ niedozwolonych czarów, bo nie mia³a veritaserum... my¶lê, ¿e ta postaæ jest we wszystkich aspektach negatywna... a co do pióra to ciekawe sk±d ona jê mia³a... my¶lê, ¿e by³o w nim "trochê" czarnej magii. Co do art. dajê P
avatar
Siria  dnia 22.05.2009 15:53
Umbrige...ble,ble,ble. najpardziej obrzydliwa jêdza jak± pozna³am i te jej s³odziuuutkie kociacki. Ona jest po prostu z³a! a pióro podejrzewam,¿e kupi³a u Borgina i Burkesa.
avatar
Fiflak  dnia 30.05.2009 21:27
To pióro bylo cudowne!! By³am nim zachwycona. Te¿ bym takie chcia³a. Szczególnie na dziewczyny z klasy.
avatar
karolinaa  dnia 31.05.2009 08:08
Ja jestem bardzo ciekawa jak Umridge zabra³a to pioro do szko³y? Przecie¿ Filch sprawdza³ WSZYSTKICH nawet nauczycieli. a to byl przedmiot czarnomagiczny... Fajny art, tylko brakuje mi akapitów i przewr... ;/
avatar
ssylwia  dnia 31.05.2009 12:09
Ona nie jest ¶mierciozerc±!! Umbridge by³a po prostu z³a. D±¿y³a do w³adzy. Chcia³a zachowaæ posadê i sz³a do niej po trupach. Onaba³a sie Voldemorta i ¶miercio¿erców. Nie chcia³a przyznaæ racji Potterowi, bo Ministerstwo nie chcia³o przyznaæ siê do licznych b³êdów z tym odrodzeniem zwi±zanych. Umbridge po prostu podlizywa³a siê Knotowi, by mieæ posadê.
ONA NIE BY£A ¦MIERCIO¯ERC¡.
A autor tego artu powinien uwazniej czytaæ ksi±¿ki, bo tam s± wszystkie informacje!
avatar
Cimcia  dnia 13.06.2009 17:33
Otó¿ Vampir hm..
Umbridge by³a podsekretarzem, jak zosta³a mianowana tym "Wielkim Inkwizytorem" wiedzia³a ¿e jest blisko tego co j± kusi i chce mieæ, mianowicie chodzi mi o stanowisko dyrektora. Chcia³a zaw³adn±æ szko³±.

Podlizywa³a siê Knotowi [ tak jak Lucjusz, i tu jest powi±zanie (¶miercio¿ercy.) ] "czego Korneliusz nie zobaczy to go nie zaboli" no jak by³o z t± kl±tw± "crutiatus" ?
Wszêdzie byli podw³adni Voldemorta..
Jej zachowanie w stosunku do uczniów by³o skandaliczne (tu mam na my¶li pióro ), w tej szkole chyba ¿aden z nauczycieli nie stosowa³ takiej kary.
Po jej zachowaniu od razu by³o widaæ ze co¶ jest nie tak, ten jej ironiczny ¶miech..

"Stara ró¿owa landryna" no w³a¶nie co do tego jej ubioru s±dzê ¿e specjalnie siê tak "kamufowa³a" ¿eby nikt siê nie spostrzeg³ ¿e ona mo¿e mieæ z nimi jakie¶ powi±zanie.
Czasami odnoszê wra¿enie ze ona chcia³a by zostaæ jakim¶ nowym panem ¦wiata magi xD
Ale znów s³owa Syriusza..

By³a z³a i konieæ. !
Uwa¿am ¿e Dolores Ubbridge by³a ¶miercio¿erc± bo inaczej tego wyt³umaczyæ nie mogê.

A i fajnie by³o jak Weasleyowie jej dokopali xDD to by³o bosskie ! :):)
avatar
Vivianne111396  dnia 14.06.2009 21:10
uwa¿am ¿e Umbidge by³a przeciêtnym czarodziejem z typu tych którym s³awa Pottera przeszkadza³a. Czarodziej mo¿na wiêc podzieliæ tak¿e na trzy grupy
1. Ci, którzy uwielbiaj± Pottera.
2. Ci, którym s³awa Pottera przeszkadza ale nie maj± zwi±zku z Czarnym Panem
3. Ci, którym s³awa Pottera przeszkadza i którzy s± po stronie Czarnego Pana.


Za art dajê W poniewa¿ jest ¶wietny:smilewinkgrin:
avatar
Rose Potter  dnia 15.06.2009 19:20
Nie zabardzo rozumiem twojego toku myslenia. Jak mo¿na na podstawie tego, czy czyni dobro czy z³o, poznaæ, ¿e kto¶ jest k³amca. Zgodzê siê z tymi co mówi±, ¿e K£AMCÊ poznaje siê po tym, ¿e nie mówi prawdy. A UMBRIDGE nie mog³a byæ ¶miercio¿êrc±, poniewa¿ w zakazanym lesie podczas spotkania z Graupem by³a przestraszona. ¶miercio¿êrca np. Snape czy Lucjusz w takiej sytuacji mieliby kamienne twarze (Severus) i rzucali by zaklêcia torturuj±ce( Lucjusz) Wed³ug mnie Dolores po prostu (ka¿dy ma do tego prawo) nie lubi³a Pottera. Ch³opak poszed³ w ojca i w matkê a oni obydwoje byli uparci. Zawsze postawili na swoim. Potter te¿ nie mia³ zamiaru s³uchaæ siê jej i to doprowadza³o j± dosza³u. Postara³a¶/ postara³e¶ siê wiêc dam PO, by³oby W, ale nie zgadzam siê z tob±.
avatar
darka556  dnia 25.06.2009 19:36
przecie¿ Umbgride czy jak to sie pisze nie by³a ¶miercio¿erc±, gdy¿ a¿ taka z³a to nie by³a ale to naprawde wied¿ma
avatar
Wila15  dnia 26.06.2009 18:22
Mo¿e Dolores Umbridge mia³a co¶ wspólnego z czarn± magi±, a pióro kupi³a w sklepie Borgina i Burkesa. Ale to tylko takie moje przypuszczenia, bo Umbrigde od pocz±tku by³a jaka¶ podejrzana
avatar
Prefix u¿ytkownikakate66  dnia 30.06.2009 14:40
Zauwa¿my, ¿e kiedy Umbrigde zaczê³a uczyæ w Hogwarcie Voldemort powróci³ a rozg³aszanie tej niby plotki by³o powa¿nym przewinieniem. Po tym jak albus w IV czê¶ci og³osi³, ¿e Voldek powróci³ i zabi³ ich przyjaciela <a w³a¶ciwie na jego rozkaz zrobi³ to Glizdogon>. Dobrze wiemy jaki Knot by³ na niego w¶ciek³y. Umbrigde kupuj±c to pióro u Borgina i Burkesa zapewne nie wiedzia³a do czego s³u¿y. Zaczê³a go wiêc u¿ywaæ aby HP nie rozpowiada³ po szkole ¿e Czarny Pan powroci³. TAKIE MIA£A ZADANIE a nie, ¿e by³a ¶miercio¿erc±. Knot nie chcia³ s³yszeæ o tym, ¿e ON powróci³ a Dolores mia³a pilnowaæ HP i Dumbledora w³a¶nie przed takimi rozg³osami.
avatar
aleksis  dnia 06.07.2009 16:53
Umbridge w 7 tomi nadaljest na stanowiku. Bardzo wysokim. W 5 czê¶ci z Harry'ego wszyscy kpili, wiêc nie dziwi³am siê temu. A teoria, ¿e Umbridge jest ¶mierco¿erc± mnie nie przekonuje. Ta ró¿owa landryna mia³aby s³u¿yæ Czarnemu Panu?? Zastanówcie siê.

Artuku³ jest bez sensu. Sorry, ale dam tylko N
avatar
Angriber  dnia 09.07.2009 16:35
W V tomie wszyscy kpili z Harrego na czele z ministerstwem wiêc Umbridge chia³± go jeszcze bardziej pognêbiæ
avatar
karol-deka  dnia 14.07.2009 15:18
ona mnie wscieka:upset:.to ropucha która...ach ona to robi bo chce wylaæ Pottera i wszystkich mieszañców(min.trytony,pó³olbrzymy,centauryitp.)
avatar
VerNon  dnia 15.07.2009 23:37
taa Umbridge dawa³a nie¼le w ko¶æ wychowankom Hogwartu i cieszy mnie ¿e nie usz³o jej p³azem to wszystko
avatar
harrynet  dnia 12.08.2009 18:51
art fajny;)

to pióro by³o okropne...;/
jak jego w³a¶cicielka...
spotka³a j± zas³u¿ona kara...xD
Hermiona da³a wtedy czadu ;)
avatar
Selena Snape  dnia 12.08.2009 19:38
Haha mia³am zamiar napisa to samo co powy¿ej:) Pióro by³o okropne i my¶lê czy harry nie móg³ u¿y jakiego¶ zaklêcia na to. Fajny art;)
avatar
meropa_gaunt  dnia 15.08.2009 13:36
Umbridge z pewno¶ci± nie by³a ¶miercio¿erc±, choæ bez w±tpienia by³a okropn± kreatur±. To ona przecie¿ nas³a³a dementorów na Harry'ego, chcia³a te¿ u¿yæ zaklêcia Crucio by wyci±gn±æ prawdê z cz³onków GD.
A Hermiona rzeczywi¶cie by³a wtedy ¶wietna. :smilewinkgrin:
avatar
Iluzjonista  dnia 21.08.2009 13:43
Moim zdaniem, Umbridge za bardzo wierzy³a w nieomylno¶æ Knota, który jak wiemy nie wierzy³ w powrót Voldemorta. Podziela³a jego zdanie. Czemu? Nie wiem, mo¿e chcia³a mu siê przylizaæ dla awansu? W u³o¿onym ¿yciu Knota, Umbridge i Ministerstwa nie by³o miejsca na jakie¶ spekulacje na temat powrotu czarnoksiê¿nika. Starali siê z innych wypleniæ te bzdury, a ka¿dego, kto nie podziela³ ich zdania nazywali szaleñcem. Harry jest tego przyk³adem.
avatar
Selena Snape  dnia 27.08.2009 20:25
Umbridge by³a oddan± fank± Knota a poza tym nie wylali jej z ministerstwa tylko ze szko³y. Ale ciekawy artyku³:)
avatar
miranda  dnia 21.09.2009 19:11
Moim zdaniem Umbridge by³a fanatyczk±. Tak bardzo zale¿a³o jej na dobrej opinii ministerstwa i oczywi¶cie samego ministra, ¿e zacze³a ³amaæ prawo którego mia³a strzeec
avatar
lady_garga  dnia 18.10.2009 15:12
na pocz±tku pozwolê sobie przytoczyæ s³owa syriusza: "ludzie nie dziel± siê na ludzi dobrych i ¶miercio¿erców". to, ¿e umbridge by³a z³± wcale nie znaczy³o, ¿e musia³± wspó³pracowaæ z czarnym panem. ja osobi¶cie szczerze w to w±tpiê. a je¶li chodzi o to, kto mówi prawdê, a kto k³amie, to nie zgadzam siê z tob±. nie rozpoznasz k³amcy po jego czynach. ka¿dy robi to, co uwa¿± za s³uszne. umbridge wydawa³o siê ê ma racjê,co do Voldemorta i robi³a to , co wydawa³o siê jej s³uszne. A kto ci w ogóle powiedzia³, ze pióro by³o ma³e?? albo ¿e d³oñ harry'ego by³a przykryta przez szatê??
oprócz tego mnóstwo b³êdów!! kole¶, sk± ty siê urwa³e¶??!! argumentyzacja?! uwarzam? Szanta¿owa³± uczniów, i dowodzi³a temu, i¿ jest NAJWA¯NIEJSZA, lecz ka¿dy j± ignorowa³,zasiad³a wkoñcu na tronie dyrektowrskim, a po pewnym czasie ministerswo u¶wiadomi³o sobie fakt, ¿e siê myli³o co do powrotu Lorda Voldemorta. to zdanie kompletnie nie ma sensu. trochê stylistyki!!! kto cie polskiego uczy³?? ogolnie wg mnie artyku³ nie ma sensu poniewa¿ w³a¶ciwie nic nam nie przekazuje. sorry ale dajê O.Nie
avatar
Prefix u¿ytkownikaSZARA DAMA  dnia 19.10.2009 19:42
Tak zgadzam siê zw³aszcza z mirand±. Najbardziej to chcia³a mieæ poparcie u samego ministra...
avatar
Totenrap  dnia 21.11.2009 17:14
Moim zdaniem wielu z Was nie zrozumia³o problemu. Wyja¶ni³ to Dumbledore, ale widaæ niewielu z Was zrozumia³o co mia³ na my¶li.
Tu nie chodzi o prawdê czy k³amstwo.
Dla nich powrót Voldemorta, by³by jak dla Nas, Polaków, powrót Hitlera. Dlatego ministerstwo, jak i Umbridge, nie chcieli wierzyæ w to co mówi Harry, bo to oznacza³oby wielkie zmiany. Wst±piliby w stan wojny.
avatar
Prefix u¿ytkownikaNika13-23  dnia 01.01.2010 16:35
Mi siê wydaje, ¿e ta ca³a Dolores, to po prostu chacia³a wszystkim pokazaæ, ¿e to ona rz±dzi, bo jest g³upim inkwizytorem i ma poparcie w Ministerstwie u samego Knota. Chcia³a tym te¿ przekonaæ tych co uweirzyli Dumbledore'owi, ¿e nie ma on racji, a Voldemort nie powróci³.
PS. My¶la³am, kiedy¶, ¿e Knot jest po stronie dobra, ale widaæ, ¿e on siê boi. Boi siê straciæ w³adzê i zgin±æ z rêki ¶mierco¿erców.
A art. jest bardzo fajny. Widaæ, ¿e nie boisz siê pisaæ tego, co my¶lisz. Dajê W!
avatar
Rei  dnia 24.01.2010 12:11
Nauczyciele i uczniowie nie mieli dowodów na to, ¿e jest k³amc± - a MM by im nie uwierzy³o na s³owo, bo przecie¿ to MM j± powo³a³o, a ona w Hogwarcie "przeszkadza³a". Dlatego w³a¶nie nic nie mogli zrobiæ w tej sprawie, poza czekaniem
avatar
Prefix u¿ytkownikakotwq  dnia 25.01.2010 16:04
MM nie chcia³o w to uwierzyæ, wiêc nie bardzo chcieli u¿yæ veritaserum... A nu¿ by to okaza³o siê prawd±?
avatar
lena_1610  dnia 29.01.2010 20:54
Ciekawie napisane, ale my¶lê, ¿e ten babsztyl nie by³ ¶miercio¿erc±! Przecie¿ pracowa³a w Ministerstwie i kto¶ musia³by zobaczyæ jej Mroczny Znak, nie? Ale artyku³ ciekawy, wiêc dam W!
avatar
Fagwes  dnia 31.01.2010 10:01
Umbrige,, jest z³a i pokrêcona";(Hermiona)zgadzam sie. ale umbrige i Voldemort tak LORD VOLDEMORT no ...
avatar
Arekusandora  dnia 13.02.2010 20:02
Nie mam w±tpliwo¶ci, ¿e Umbridge to ¦miercio¿erczyni. Pomijaj±c to, ¿e by³a paskudna i fa³szywa, to jeszcze torturowa³a tych uczniów, którzy nie zgadzali siê z jej polityk±. W dodatku w "... Insygniach ¦mierci" pojawi³a siê ma³a wzmianka o niej: "Jaka¶ têga, przysadzista kobieta z ostrymi zêbami zachichota³a szyderczo." (str. 19). Trzeba wspomnieæ, ¿e akcja dzieje siê podczas zebrania ¦miercio¿erców. Rowling wspomnia³a natomiast w ZF o przysadzistej sylwetce Umbridge (str. 166) i jej ostrych zêbach (str.238). Poza tym, ewidentnie widaæ, ¿e Dolores manipulowa³a Knotem tak, aby jak najbardziej pogr±¿yæ 'stronê ¶wiat³a', czyli Dumbledore'a, Harry'ego i ka¿dego, kto im wierzy³.
avatar
DragonT  dnia 01.03.2010 20:30
Ona by³a g³upia... Kiedy gór± jest Jasna Strona to siê w¶lizguje do niej, a gdy Ciemna Strona przejmuje ¶wiat, to odchodzi od niej i jeszcze ma czelno¶æ wymy¶laæ jakie¶ bredni, ¿e medalion Slytherina to jej ,,dowód" na to, ¿e jest czystej krwi... Nienawidze baby
Art P
avatar
Prefix u¿ytkownikaadelahp  dnia 02.03.2010 17:12
moim zdaniem ona nie mog³a byæ ¶miercio¿erc± nawet jak by chcia³a. za bardzo by³a dumna, za bardzo chcia³a mieæ porz±dek. nie przejawia³a tego do osób o "nie czystej" krwi ale do ³amania regulaminu. ona po prostu by³a z³± i tyle. choæ do s³ug czarnego pana w cale du¿o jej nie brakowa³o... przecie¿ chcia³a rzuciæ na Harrego kl±twê Cruciatus by dowiedzieæ siê prawdy!!
avatar
Prefix u¿ytkownikaNika13-23  dnia 03.03.2010 19:25
NIie mam zamiaru tutaj pisaæ fajny, albo g³upi artyku³, ale mam jedno zastrze¿enie co do tre¶ci. Na pocz±tku piszesz o piórze, a potem o k³amstwach. Tak, jest to ze sob± powi±zane, ale dlaczego wtedy w temacie umie¶ci³e¶ Magiczne pióro Umbrige?

No i w koñcu na temat. Uwa¿am, ze ka¿da osoba inaczej okazuje k³amstwo, tote¿ nie we wszystkich przypadkach sposób odkrycia prawdy o k³amstwie bêdzie taki sam.

Dolores ukara³a Harry'ego nie dlatego, i¿ k³ama³ (bo jak podejrzewam Umbrige dobrze wiedzia³a o powrocie CZarnego Pana, tylko nie chcia³a w to wierzyæ - ba³a siê takiej my¶li) tylko nie chcia³a pogr±¿aæ Ministerstwa, które i tak ju¿ upada³o, ani wywo³ywaæ przedwczesnej paniki.

Oczywi¶cie to s± moje opinie i wcale nie nalegam, aby¶cie siê z nimi zgadzali. Jesli macie tak± ochotê, to dowalcie mi za to, albo ty to zrób vampirze
avatar
_Angela_  dnia 12.03.2010 21:15
Trochê krótki artyku³ - minus
Poza tym móg³by¶ rozdzieliæ tekst akapitami lub Enterami. Dajê N bo wogóle nie widaæ w to wk³adu.
avatar
Prefix u¿ytkownikaturop2000  dnia 14.03.2010 00:24
Harry nie¼le obrywa³ w V tomie, te wszystkie poni¿enia itd,itp. a co do tej ró¿owej SUKI to niemo¿liwe ¿eby by³a ¶miercio¿erc±. Nawet Voldemort tak nisko nie upad³ ¿eby zadawaæ siê z tak± niedorobion± szmat±.:):):):):):):)jezykjezykjezykjezyk:D:D:D:D:D
DAJÊ N
avatar
adis  dnia 23.04.2010 16:04
hm... ja se tak mysle ze ona jest po prostu g³upia... no bo kto by nazywa³ centaury plugawymi mieszañcami? (czy jako¶ tak) nie zrozumia³a co zrobi³a robi±c sobie w Harrym wroga
avatar
Cho707  dnia 24.04.2010 19:13
Czarodzieje nie dziel± siê na dobrych i ¶miercio¿erców. S± jeszcze ¼li. I taka jest Umbrigde.
Ciekawy artyku³. :D
avatar
Biedron  dnia 26.04.2010 14:30
Dok³adnie Umbrigde jest z³a, a nie jest ¶miercio¿erc±...
''zasiad³a wkoñcu na tronie dyrektowrskim''-to ma³y B£¡DNie :lol:
avatar
narcyza27  dnia 08.05.2010 11:43
Hm, Ten artyku³ jest ¶mieszny, a co do Umbirge to ma pod³y charakterek ale nie jest ¶miercio¿erc± ! ¦wiat nie dzieli siê na dobrych ludzi i ¶miercio¿erców ! Nie dam Ci oceny, bo ten artyku³ by³ wyj±tkowo g³upi!
avatar
Panna Diggory  dnia 29.05.2010 18:27
"Ludzie nie dziel± siê na dobrych i ¶miercio¿erców". Ta krowa nie by³a ¶miercio¿erc±, ale to straszna kanalia.
avatar
kasia granger  dnia 08.06.2010 20:43
¦miercio¿erc±?Umbridge?Sam-wiesz-kto ma chociaz troche rozumu i wiedzy,a ona?¯eby tu sie glupio nie wyraziæ to nie wiem jak ja nazwaæ
avatar
wampirzyca  dnia 28.06.2010 12:47
Umbridge to okropna ropucha nie cierpie jej:upset: ale nie mogla byc smierciozerca po prostu byla wredna:sourgrapes:
avatar
remus1999  dnia 29.06.2010 11:08
No có¿ trudna sprawa z tym dobrem i z³em. My¶lê ¿e nie powinni¶my ³atwo os±dzaæ czy kto¶ jest dobry czy z³y bo te uczucia przez ka¿dego mog± byæ odczuwanie w inny a nawet skrajny sobie sposób.
W przypadku Umbirdge sprawa jest jeszcze trudniejsza. Ministerstwo zleci³o jej ¿eby znios³a w¶ród uczniów pog³oski o powrocie Czarnego pana.
Jednak sposób okaleczania ich dla uzyskania po¿±danego przez siebie rezultatu jest niedopuszczalny dla przedstawicieli Ministerstwa Magii! S±dzê ¿e nie by³a jednak ¶mierciorzerc±.
Wtedy nieliczni wiedzieli o powrocie Voldemorta a wiêc Umbirdge mog³a byæ prawdopodobnie pod silnym dzia³aniem zaklêcia Imperius rzuconego przez jednego ze ¶mierciorzerców pracuj±cych w Ministerstwie. (A by³o ich tam kilku.)
avatar
zuzia003  dnia 05.07.2010 16:25
Wiesz, Umbridge by³a od samego pocz±tku z³a. Wiêc nie dziwne nawet by³o to, ¿e tak potraktowa³a Harry'ego. W filmie, kiedy chcia³a wydobyæ od Harry'ego informacje, to mia³a zamiar rzuciæ na niego zaklêcie cruciatus i powiedzia³a "czego Korneliusz nie zobaczy, to go nie zaboli".
avatar
karoline84  dnia 10.07.2010 21:32
powiem tak umbige by³a z³± bab± z³± z³± bab± i o ma³o nie u¿y³a curiatusa by³a bardzo pod³a ale z pewno¶ci± nie by³a ¶miercio¿erc±
avatar
Prefix u¿ytkownikademilily  dnia 12.07.2010 10:58
Syriusz powiedzia³ kiedy¶ Harry'emu: "¦wiat nie dzieli siê na dobrych ludzi i ¶mierciorzerców" Mo¿e Umbridge rzeczywi¶cie by³a wredna, ale niektórzy s±dz±, ¿e nie mog³±by byæ ¶mierciorzerc±. Ja my¶lê, ¿e je¶li gotowa by³a torturowaæ Harryego, by wydobyæ z niego informacje, to jak najbardziej mog³aby przy³aczyæ siê do Czarnego Pana

(Jakby co to nie s±dzê, ¿e Umbridge BY£A ¶mierciorzerc±, tylko my¶lê, ¿e MOG£¡BY nim zostaæ)
A art ¶wietny, widaæ, ¿e nie jest w ca³o¶ci spisany jak niektóre. Oceniam na W
avatar
Sylwia_Potter  dnia 12.07.2010 21:14
Umbridge to po prostu kolejna wredna baba, która lubi zadawaæ ludziom ból. :( Ale mog³aby byæ ¦miercio¿erc±, tego nikt nie wie
avatar
vulnero  dnia 14.07.2010 11:04
nie s±dzê, ¿eby Dolores by³a ¶miercio¿erczyni±. tak jak zacytowa³a demi9lily : Syriusz powiedzia³ kiedy¶ Harry'emu: "¦wiat nie dzieli siê na dobrych ludzi i ¶mierciorzerców" .
Brakuje jej odwagi, pomimo ¿e wobec uczniów, Hagrida i Minerwy by³a 'ostra'. Wystarczy przypomnieæ sobie scenkê z Zakazanego Lasu.
pracê oceniê na W, chocia¿ króciutka ;<
avatar
zuzia003  dnia 27.07.2010 13:53
Umbridge przecie¿ by³a wredn±, podstêpn± "ró¿ow± landryn±" ;D I twierdzê, ¿e niekoniecznie mog³aby byæ ¦miercio¿erc±. Dzia³a³a wy³±cznie, jako oddana osoba Ministerstwa Magii.
avatar
Prefix u¿ytkownikaronherm1  dnia 28.07.2010 12:47
Umbridge by³a przecie¿, jak to Harry sam pomy¶la³- Z£A. I to w ka¿dym calu. Mi siê wydaje, ¿e ona nienawidzi³a ka¿dego, kto sprzeciwi³ siê jej racjom i szkodzi³ w karierze i reputacji.
avatar
harrynet  dnia 02.08.2010 02:13
zas³u¿ony los j± spotka³;D
a Harry mówi³ po prostu to czego ona nie chcia³a s³yszeæ,
czego sie ba³a.
my¶lê ¿e dobrze wiedzia³a ¿e Harry mówi prawdê,
i je¶li by³a ¶miecio¿erc± mog³a sê baæ powrotu Voldemorta.
avatar
Wikcia_p  dnia 13.08.2010 15:27
Ta wstrêtna ,ró¿owa ropucha (do ropuch nic nie mam, ale z ró¿em to inna sprawa=]) dzia³a³a mi na nerwy ,a Potterowi w 5 czê¶ci wspó³czu³am . Nikt mu nie wierzy³ (nie licz±c Rona, Hermiony,Luny,Nevila ,Ginny i reszty ) i nie chcia³ z nim rozmawiaæ . W ogóle umar³ Syriusz . Art. zas³uguje na PO .
avatar
Mikimus  dnia 15.08.2010 16:59
Umbridge nie tylko rani³a harrego ale te¿ chcia³a go torturowaæ zaklêciem:upset:Wed³ug mnie ona kiedy¶ by³a ¶miercio¿ercom:o
avatar
xdjajoxd  dnia 17.08.2010 00:55
Knota nie wywalono bo przeciez w 6 czesci pisze na poczatku ze nowy minister bedzie jego pomocnikiem i bedzie informowal premiera mugoli o niektorych zajsciach .. a Umbrige to stara wiedzma w pewnym momencie chciala przeciez nawet Zucic zaklenie Nie Wybaczalne.. a za to jest kara dozywotnia w Azkabanie.. mimo tego chcoala to zrobic..
avatar
Prefix u¿ytkownikayasmin46  dnia 26.08.2010 16:18
Przecie¿ od samego pocz±tku by³o wiadome, ¿e Harry nie k³ama³. To Umbridge nie dopuszcza³a do siebie informacji, ¿e Czarny Pan powróci³. Nie chcia³a tego do siebie dopu¶ciæ. Tak jak inni ludzie z Ministerstwa ba³a siê prawdy. Bo jak inaczej mo¿na to nazwaæ.?
avatar
mordsitholiwia  dnia 12.09.2010 14:45
Umbridge po prostu za wszelka cene chciala sie wkupywac we w³aski ministra.Dozy³a do w³adzy za wszelka cene-by³a zwyk³ym lizusem podobym do Petigriwa
avatar
Cho_  dnia 26.09.2010 23:13
Artku³ jest lekko bez sensu. Na koñcu piszesz tak chaotycznie, ¿e ciê¿ko cokolwiek zrozumieæ. Przeczyta³e¶ to zanim klikn±³e¶ "wy¶lij"? No chyba nie. Umbrigde d±¿y³a do w³adzy, ministerstwo nie chcia³o by ludzie dowiedzieli siê, ¿e Voldemort powróci³, wywo³a³o by to panikê, a ministerstwo by³oby bezradne, Harry ci±gle g³osi³ niewygodn± prawdê. Posk³adaj to sobie. Ministerstwo chcia³o zrobiæ wszystko by Harry siê zamkn±³. To ju¿ nie by³a sprawiedliwa instytucja.
avatar
sssyka-a  dnia 06.12.2010 18:20
Jak Umbridge sama powiedzia³a "Czego Korneliusz nie zobaczy, to go nie zaboli" (albo co¶ podobnego). Jej egoizm doprowadzi³ do tego, ¿e robi³a rzeczy, których ministerstwo z pewno¶ci± by nie zaaprobowa³o. A k³amcy nie rozpozna siê po tym, czy czyni dobro czy z³o. S³owa z czynami maj± niewiele wspólnego.
avatar
feLiX_feLiciTas  dnia 08.12.2010 11:58
Umbridge ma chore pojêcie o wychowaniu.Wydaje jej siê ,¿e jest merituum w³adzy.To taka "przes³odzona sadystka" sprawia jej przyjemno¶æ patrzenie na czyj¶ ból. ¦wietnie, ¿e poruszy³a¶ temat.W.
avatar
Prefix u¿ytkownikaHermionjna  dnia 31.01.2011 22:45
Ja uwa¿am, ¿e Umbridge nie chcia³a, podobnie jak Knot i ca³e Ministerstwo Magii , uwierzyæ w powrót Voldemorta. Próbowa³a zrobiæ wszystko, ¿eby poni¿yæ Harrego, by mu nikt nie uwierzy³. Ach! Umbridge na pewno nie jest ¶miercio¿erc±.
Artyku³ jest napisany fatalnie - nie obra¼ siê. Jednak cieszê siê,¿e poruszy³a¶ ten temat:)
avatar
Prefix u¿ytkownikaMagic me  dnia 28.04.2011 18:17
Umbridge by³a po prostu z³a . Jak kto¶ jest z³y to nie musi byæ ¶miercio¿erc±
avatar
mrsRiddle  dnia 25.06.2011 16:26
Umbrige nie mog³a byæ ¦miercio¿erc±. By³a z³a i okropna z charakteru, nie z wyboru.
Mnie jedynie zastanawia³o, czy gdyby Harry na pergaminie pisa³ mniejsze litery, to czy na rêce rany te¿ by siê pomniejsza³y? Z po¼niejszych wydarzeñ mo¿na sie dowiedzieæ, ¿e zosta³y mu blizny. Ale przecie¿ nie by³o opcji, ¿eby za ka¿dym razem ka¿da literka wygl±da³a tak samo. Nie wiem czy kto¶ za³apie co mam na my¶li. :O
Tekst nie jest najlepszy.
avatar
McGonagall Profesor  dnia 24.07.2011 11:27
Umbirdge zachowa³a siê w obec Hagrida, tak jak zachowa³oby siê wielu innych czarodziejów, a Ty robisz to samo, na co pó¼niej zwróci³e¶ uwagê, oceniasz ludzi po pozorach, osoba, która ma niedosz³y charakter nie musi byæ od razu ¶miercio¿erc±.

Ludzie, szukacie dziury w pe³nym.

$mrsRiddle- Ja rozumiem i rzeczywi¶cie warto by by³o zwróciæ na to uwagê, mo¿e napiszesz o tym art.?
avatar
Prefix u¿ytkownikaharry_p123  dnia 05.08.2011 19:25
Wed³ug mnie Umbrige nie by³a ¿adnym ¶miercio¿ercom. Ona by³a "zwyczajnie" z³a. W ten drastyczny sposób chcia³a powstrzymaæ Harre'go od mówienia prawdy.
avatar
lady_olla  dnia 14.08.2011 16:44
Jak wiêkszo¶æ osób powy¿ej te¿ uwa¿am ¿e Umbrige nie by³a ¶miercio¿erc±. Po pierwsze nie by³o jej w IV czê¶ci w chwili gdy Voldemort odzyska³ cia³o, a byli tam obecni wszyscy ¿yj±cy ¶miercio¿ercy (prócz Snape'a). Poza tym uwa¿am ¿e ona by³a po prostu z³a, rz±dna w³adzy i nie obchodzi³o j± czy zdobêdzie j± uczciwie czy nie.
avatar
Kamila14  dnia 12.10.2011 17:36
Och przecie¿ ona tzn. Umbige by³a ¶wiêcie przekonana ¿e postêpuje dobrze ¿e robi to dla ministerstwa i dla jej ukochanego Korneliusz Knota one pogardza³a Harrym tak jak to robi³o ministerstwo twierdz±c ¿e Harry k³amie, wydaje mi siê ¿e ona nie wierzy³a w to naprawde za¶lepiona wypowiedziami Knota, bo sam minister zdawa³ sobie sprawe z zagro¿enia ale nie chcia³ tego przyj±æ do wiadomo¶ci ba³ sie tego ba³ siê nie tylko samego Voldemorta ale i tego jakie ¶rodki musi podj±æ ba³ siê odpowiedzialno¶ci która na nim spoczywa³a dlatego te¿ wola³ o¶mieszaæ HP i twierdziæ ¿e on k³amieni¿ przyznaæ prawde a wracaj±c do kar Harrego one nie by³y s³auszne z punktu widzenia czytelnika ale wyobra¼ sobie ¿e kto¶ twierdzi ¿e nagle kto¶ kogo uwa¿a siê za zmar³ego o¿y³ oczywi¶cie te kary stosowane przez tê ropuce by³y okrutne ale to wywodzi³o siê z jej okropnego charakteru nie z mi³osci do prawa czy nawet knota
avatar
Kamila14  dnia 12.10.2011 17:36
Och przecie¿ ona tzn. Umbige by³a ¶wiêcie przekonana ¿e postêpuje dobrze ¿e robi to dla ministerstwa i dla jej ukochanego Korneliusz Knota one pogardza³a Harrym tak jak to robi³o ministerstwo twierdz±c ¿e Harry k³amie, wydaje mi siê ¿e ona nie wierzy³a w to naprawde za¶lepiona wypowiedziami Knota, bo sam minister zdawa³ sobie sprawe z zagro¿enia ale nie chcia³ tego przyj±æ do wiadomo¶ci ba³ sie tego ba³ siê nie tylko samego Voldemorta ale i tego jakie ¶rodki musi podj±æ ba³ siê odpowiedzialno¶ci która na nim spoczywa³a dlatego te¿ wola³ o¶mieszaæ HP i twierdziæ ¿e on k³amieni¿ przyznaæ prawde a wracaj±c do kar Harrego one nie by³y s³auszne z punktu widzenia czytelnika ale wyobra¼ sobie ¿e kto¶ twierdzi ¿e nagle kto¶ kogo uwa¿a siê za zmar³ego o¿y³ oczywi¶cie te kary stosowane przez tê ropuce by³y okrutne ale to wywodzi³o siê z jej okropnego charakteru nie z mi³osci do prawa czy nawet knota
avatar
Prefix u¿ytkownikacud_miod_czarownica  dnia 06.11.2011 17:13
pouczaj±cy, daje do my¶lenia. Osobi¶cie w ogóle s±dzi³am na pocz±tku, ¿e Umbridge bêdzie ¶miercio¿erc±!
avatar
Hermida7  dnia 07.01.2012 10:15
Wed³ug mnie to stanowczo daje do my¶lenia. Ale ostatnio tak rozmy¶la³am, ¿e Ksi±¿ê Pó³krwi bardziej pasowa³o by do Voldemorta a nie do Snaypa! Pozatym bez sensu ¿e Snap najpierw mówi do Harrego , ze zaklêcie które Harry ¿uci³ na Malfoya jest czarna magi±, a pó¿niej przyznaje sie do jego stwo¿enia!:confused:
avatar
Prefix u¿ytkownika_oliwka_12  dnia 28.01.2012 19:25
Jak powiedzia³ Syrisz: "¦wiat nie dzieli siê na dobrych ludzi i ¶miercio¿erców"
avatar
Prefix u¿ytkownikazuza878  dnia 25.05.2012 15:30
Moim zdaniem Umbridge nie by³a ¶miercio¿erc±. Od razu po przeczytaniu artyku³u przysz³y mi na my¶l s³owa, ¿e ludzie nie dziel± siê na z³ych i ¶miercio¿erców. Widzia³am, ¿e w kilku komentarzach te¿ zosta³y przytoczone te s³owa i my¶lê, ¿e to jest najlepsza odpowied¼ na to pytanie. Poza tym Umbridge chcia³a w³adzy, a gdyby przysta³a do Voldemorta to musia³aby mu s³u¿yæ. To nie w jej stylu.
Za art dajê PO, zmusza do zastanowienia siê, a nie tylko przeczytania kilku informacji. :)
avatar
Burleska  dnia 29.05.2012 13:29
Sprawa wydaje mi siê z³o¿ona. W±tpiê by Umbridge nale¿a³a do ¶miercio¿erców. S±dzê, ¿e po prostu by³a pokroju ksenofobicznych ludzi, którzy uwa¿aj±, ¿e magia nale¿y siê tylko magicznym rodzinom, osobom, które swoimi korzeniami brodzi³y w magii. Co¶ jak nacjonali¶ci, którzy uwa¿aj±, ¿e ich kraj i naród jest najlepszy i tylko im przys³uguj± pewne ulgi, itd. Co do jej zachowania wzglêdem Harry'eg, to s±dzê, ¿e po prostu by³a przera¿ona faktem, ¿e kto¶ mo¿e zachwiaæ polityce Ministerstwa, wiêc siêga³a po to co mog³oby sprawiæ aby kogo¶ uciszyæ. To by³a gro¼ba, mo¿e s±dzi³a, ¿e ból sprawi, ¿e Harry postanowi milczeæ? Co do jej mniemania o sobie, to ca³kiem ³atwo to wyt³umaczyæ. Po prostu uwa¿a³a, ¿e jest kim¶, bo zasz³a wysoko w swojej karierze, ona mia³a wp³yw na Knota, mog³a wiele przeforsowaæ w Ministerstwie tym samym wp³ywaj±c na politykê w ich ¦wiecie. Je¿eli kto¶ lizn±³ takiej "mocy" jasne jest, ¿e obrasta w piórka. Ona by³a w Wizengamocie, ona ocenia³a, kara³a. By³a ma³ym bogiem. W jej mniemaniu by³a kim¶ i ka¿dy mia³ obowi±zek siê jej s³uchaæ.

Co do k³amania jeszcze - po czym poznaæ, ¿e kto¶ k³amie? W ¶wiecie magii by³o kilka mo¿liwo¶ci, z których to Umbridge skorzysta³a (choæby veritaserum), ale poza magi±? Najlepiej przy³apaæ go na k³amstwie. jak to by³o z Lockhartem.
avatar
Prefix u¿ytkownikaGypsy_Rosee  dnia 02.06.2012 18:49
Umbridge raczej nie nale¿a³a do ¶miercio¿erców, wydaje mi siê to w±tpliwe. Po opanowaniu MM przez Sami-Wiecie-Kogo :smilewinkgrin: mo¿e i nie wydawa³a siê zbytnio przera¿ona, czego mo¿na by siê spodziewaæ po NORMALNYCH ludziach: wrêcz przeciwnie, czu³a siê chyba jeszcze lepiej. Nie wnikam. To, ¿e nie przeszkadza³ jej nowy re¿im w ¶wiecie magii, to nie znaczy, ¿e musia³a byæ od razu s³ug± Voldemorta! Po tym, co zrobi³a Harry'emu i ca³emu Hogwartowi, mo¿na wywnioskowaæ, ¿e by³a z³a. W Lesie, kiedy zaatakowa³y j± centaury, by³o widaæ, jaka jest naprawdê, a w VII cz., podczas procesu pani Cattermole, sk³ama³a na temat medalionu, mówi±c, ¿e to pami±tka. Najlepiej przy³apaæ cz³owieka na oszukiwaniu i przebierankach, a w Harrym Potterze dzieje siê to w kluczowych momentach, tak jak by³o to z Quirellem, Moodym i Lockhartem.
avatar
Prefix u¿ytkownikaGypsy_Rosee  dnia 02.06.2012 18:50
Co do artyku³u, to da³ do przemy¶lenia. W :bigrazz:
avatar
Prefix u¿ytkownikaMerykin  dnia 04.07.2012 19:02
Po pierwsze to ¶wiat nie dzieli siê na ludzi dobrych i ¶miercio¿erców.

Pisa³e¶, ¿e rani³a Harry'ego piórem i szanta¿owa³a uczniów i podda³e¶ pod w±tpliwo¶æ czy siê tak powinien zachowywaæ cz³onek Wizengamotu. To pryszcz w porównaniu z faktem, ¿e to w³a¶nie ona nas³a³a dementorów na Harrego w Little Whinging.
avatar
Bella-Black d-_-b  dnia 04.07.2012 20:07
No niby przeczyta³am, ale nie rozumiem. Spróbujê znowu. Nie widzê sensu w arcie. By³o kilka b³êdów i o jednym powiadomiê. Napisa³e¶ "MC Gonagall". Poniewa¿ nie widzê sensu artu, dajê N.
avatar
Prefix u¿ytkownikaCassidy  dnia 22.08.2012 11:47
Tak, jak w szarej rzeczywisto¶ci pozbawionej magii ludzie obejmuj± wysokie stanowiska, rzekomo staj±c po stronie prawa, czêsto je ³ami±, nie zdaj±c sobie sprawy, i¿ oprócz przyjêtych i utartych schematów- praw, s± jeszcze zasady moralno¶ci. Niektóre z tych osób, nie powinny po prostu wykonywaæ swojego zawodu... oszukiwanie samego siebie nie prowadzi do niczego dobrego. ¯yj±c w ob³udzie, mo¿na tylko jeszcze bardziej w niej ugrzêzn±æ. Umbridge przekonana o swojej prawo¶ci i chêci osi±gniêcia z³udnej sprawiedliwo¶ci, d±¿y³a do celu, mo¿na by rzec: 'po trupach'. Nie zwa¿a³a na uczucia innych, nie interesowali j± inni, widzia³a tylko czubek swojego nosa. Bez w±tpienia, pragnê³a w³adzy i p³yn±cych z niej korzy¶ci. Nie wziê³a jednak pod uwagê tego, ¿e istniej± czarodzieje, którzy nie chc± ¿yæ pod rz±dami tyrana, sprzeciwiaj± siê wszelkim narzuconym na nich bezsensownym 'kajdanom'. Umbridge pozbawiona skrupu³ów, uczuæ mia³a wiele cech ¶miercio¿ercy. Jednak¿e wydaje mi siê, ¿e nim nie by³a. Jej ambicje, spryt, przebieg³o¶æ pozwoli³y jej zrozumieæ, ¿e Czarnemu Panu nie sposób zaufaæ. Byæ mo¿e w duchu kibicowa³a Voldemortowi, ale wtedy musia³aby nie mieæ ¶wiadomo¶ci, co siê z tym wi±¿e, dlatego wydaje mi siê, ¿e jej bystro¶æ i zimna kalkulacja, nie pozwoli³y by na przynale¿no¶æ do ¦miercio¿erców.
avatar
Prefix u¿ytkownikaMonteQiu  dnia 27.10.2012 17:27
Tak to prawda z tym piórem. Wszyscy kpili Z Harrego W pi±tym tomie, poniewa¿ mu nie wie¿yli, ¿e Lord Voldemort powróci³. Umbridge z ministerstwem my¶leli ¿e Dyrektor Hogwartu szykuje armie przeciw minsterstwu a pióro to by³ sposób na takich jak Harry(którzy mówi± o powrocie Lorda Voldemorta). Sztuczka polega³a na tym i¿ to by³o magiczne pióro i nie potrzebowa³o atramentu, a ten kto je trzyma³ gdy pisa³ pisa³ nie wyczarowanym atramentem lecz w magicznym sposób pióro pobiera³o krew trzymaj±cej jej osoby rozcinaj±c przy tym rêkê. By³ to sposób Ministerstwa o którym ¿aden cz³onek cia³a pedagogicznego hogwartu nie wiedzia³ prócz Umbridge. Dla mnie to oburzaj±ce.:mad:
avatar
Prefix u¿ytkownikaLeake  dnia 29.11.2012 19:01
Umbrige? Zwyk³a sadystka, która ¿eruje na niewinnych uczniach którzy maj± swoje zdanie. Pamiêtam k³ótnie Minery i tej ró¿owej landryny na schodach. Jak mo¿na, mieæ tak wybuja³e ego i wysokie mniemanie o sobie?! Tak ona je mia³a i to zwiod³o j± z "dobrej" drogi jak± zapewnia³o jej ministerstwo magii. Postaæ banalna w swoich dzia³aniach, ¿adnych przemy¶leñ na temat powszechnie uznany "na co¶". Szczerze? Moje odczucia co do niej s± bardzo mieszane, z jednej strony chce Ci taka dobrze, a z drugiej miesza siê w nie swoje sprawy. To co robi i co sob± reprezentuje przekracza granicê ludzkiego rozs±dku.
avatar
Prefix u¿ytkownikajackpotter  dnia 31.01.2013 20:28
Umbridge po prostu ba³a siê mieszañców, a tym samym ich nienawidzi³a.A co do artyku³u - pisze tam, ¿e Umbridge wywalono z pracy. To nieprawda, dalej by³a starszym podsekretarzem(...) .A po tej ca³ej walce dopiero dano j± do azkabanu.Artyku³ dobry, ale niezbyt sensowny jak dla mnie.Dajê W.
avatar
Prefix u¿ytkownikaMinerwa04  dnia 16.02.2013 15:03
fajny artyku³, chocia¿ krótki:D My¶lê, ¿e Umridge by³a koszmrana i nienawidzi³a dzieci, a gdy Voldemort zaj±³ Ministersto w zupe³no¶ci by³a po jego stronie.
avatar
Prefix u¿ytkownikaCordiale  dnia 24.04.2013 13:30
Jak dla mnie Dolores nie by³a po³±czona z Lordem Voldemortem. Owszem, by³a dla niego z³a aczkolwiek to przez Kornelisza. Wszyscy uznali, ¿e skoro jest porz±dek w ¶wiecie czarodziei to po co to burzyæ?
avatar
Prefix u¿ytkownikaSharingan  dnia 27.04.2013 19:23
Artyku³ jest SUPER! Bardzo przyjemnie mi siê go czyta³o! Dajê ci ...............Wybitny! :DB)
avatar
Prefix u¿ytkownikaWeronika Diaz  dnia 26.05.2013 16:41
Ubridge jest okropn± kobiet± . Znêca³a siê nad uczniami i kara³a ich bezpodstawnie . Nie mogê stwierdziæ czy jest ¶miercio¿erc± czy nie , poniewa¿ w 7 czê¶ci Ubridge nadal pracowa³a w Ministerstwie i nie przeszkadza³o jej to , ¿e ¶miercio¿ercy w nim pracuj± .
Artyku³ ciekawy . Dajê Po .
avatar
Prefix u¿ytkownikaXeri  dnia 29.05.2013 07:16
Wed³ug mnie Umbridge by³a po prostu bardzo wredna. Pracowala dla ministerstwa, ale jak nozna ie domyslic po jej probie rzucenia na Harrego zaklecia Crucio, przed ktorym zaslonila portret Knota, ministerstwo nie wiedzialo o wszystkich jej praktykach.
Moznaby troche dluzej napisac artykul, dodac zdjecia, ale ogolnie P
avatar
Prefix u¿ytkownikaTascha Moon  dnia 11.06.2013 20:04
Nie wiem sk±d wzi±³a¶ te argumenty, ale s± zupe³nie bez sensu. Dlaczego Umbridge mia³aby byæ ¶miercio¿erc± dlatego ¿e by³a z³a i okrutna. Po prostu by³a z³ym cz³owiekiem i lubi³a cierpienie innych.
Nienawidzê jej jest taka zak³amana. Niby udaje tak± mi³± i kulturaln±, ale ka¿dy medal ma dwie strony. Podczas kary Harry'ego ukaza³a swoje prawdziwe oblicze. Kiedy kto¶ mia³ inne zdanie od niej gotowa by³a temu cz³owiekowi przysporzyæ cierpieñ tak jak Harry'emu. Szczerze to wolê takie osoby które chocia¿ nie ukrywaj± tego ¿e s± z³e, a nie tak jak Umbridge.
Dajê za artyku³ Zadowalaj±cy.
avatar
Prefix u¿ytkownikaCameleon6007  dnia 19.06.2013 21:36
Có¿ nas³a³a na Harrego 2 dementorów wiêc na pewno nie jest t± dobr±...
avatar
Prefix u¿ytkownikaLily050  dnia 07.08.2013 09:51
My¶lê, ¿e Umbridge nie by³a ¶miercio¿erc±. Syriusz powiedzia³ Harremu: Ludzie nie dziel± siê na ludzi dobrych i ¶miercio¿erców, Harry. Umbridge by³a pod³a i stara³a siê za wszelk± cenê wmówiæ wszystkim, ¿e Voldemort nie wróci³, a Harry jest k³amc± i wariatem. Ale nie wygl±da mi na s³ugê Voldemorta. Poza tym... Jako¶ nie wyobra¿am sobie ¶miercio¿ercy, który ubiera siê ci±gle na ró¿owo... xD
avatar
Prefix u¿ytkownikaWildcat  dnia 14.10.2016 13:12
Umbridge by³a okropn± nauczycielk± i jeszcze gorszym cz³owiekiem. By³a wredna i lubi³a patrzeæ na cierpienie innych, jednak nie s±dzê, ¿e by³a ¶miercio¿erc±. By³a bardzo oddana Ministerstwu, co uwa¿am za dobr± cechê. Nie zauwa¿a³a jednak niegodnych na¶ladowania postêpowañ Ministerstwa. Nie widzê powi±zañ z Voldemortem, oprócz oczywi¶cie braku lito¶ci dla innych osób. Zgadzam siê te¿ z Lily050 nie s±dzê aby ulubionym kolorem ¶miercio¿ercy by³ ró¿owy :)
Odnosz±c siê do pytania - my¶lê, ¿e k³amcy po pewnym czasie gubi± siê w tym co mówi±. Nie pamiêtaj± swoich k³amstw i wymy¶laj± coraz to nowe wersje zdarzeñ. Uwa¿am, ¿e przys³owie "k³amstwo ma krótkie nogi" jest bardzo prawdziwe i nie mo¿na o tym zapominaæ.
avatar
Prefix u¿ytkownikaDark Stars  dnia 24.05.2017 08:57
Umbridge,to moim zdaniem naj najgorsza postaæ w Harrym Potterze.Jednak nie wydaje mi siê ¿eby by³a ¶miercio¿erczyni±.
Ma sporo cech które by pasowa³y ale nie jako¶ mi do tej roli nie pasuje.Mo¿e to przez ten wszech otaczaj±cy j± ró¿,mo¿e wydaje mi siê za delikatna,nwm.

Je¶li chodzi o k³amstwo to zgadzam siê w 100% z Wildcat
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny - B³±d
Nie mo¿esz oceniaæ artyku³u póki go nie skomentujesz.
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.70